Krople deszczu (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Ali Rain
Czasami zastanawiam się, jak znalazłam się w miejscu, w którym teraz jestem, ale gdy ból powraca, od razu sobie przypominam… wszystko przez to, że odeszła. Mieszkam teraz w nowym mieście, chodzę do nowej szkoły i powinnam ruszyć dalej ze swoim nowym życiem. Problem w tym, że sama już nie wiem, kim jestem. Został mi tylko taniec, a z każdym kolejnym dniem czuję się coraz bardziej samotna. Cisza stała się motywem przewodnim mojego życia. Ona kazała mi odnaleźć radość i światło, ale nie mam pojęcia jak, skoro przez większość czasu otacza mnie mrok… do czasu, aż poznaję jego.

Drew Hale
Mam w życiu tylko jeden cel: za dwieście dziewięćdziesiąt osiem dni wyjechać z tego miasteczka i nigdy nie wrócić. Wszyscy uważnie mnie tu obserwują, zbyt uważnie, i mam już dość ciągłego ukrywania się pod maską obojętności. Potrzebuję wolności. Pływanie to moja przepustka do lepszego życia i codziennie powtarzam sobie, by się nie wychylać, trzymać ustalonej rutyny i pod żadnym pozorem nie pozwolić, by cokolwiek mnie rozproszyło. Wbrew powszechnej opinii, nie jestem chodzącym ideałem – każdego dnia tonę w poczuciu winy. Nie mam pewności, czy kiedykolwiek przestanę czuć się bezwartościowy, niechciany i przepełniony wstydem… do czasu, aż poznaję ją.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Krople deszczu

Tytuł: Krople deszczu
Autor: Andrews Kathryn
Wydawnictwo: Wydawnictwo NieZwykłe
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 338
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-02
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 141 x 209
Indeks: 30759312
średnia 4,6
5
29
4
16
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
19-02-2019 o godz 19:27 przez: Snieznooka
Ciepła i delikatna okładka wzbogacona o poetycki tytuł przyciągnęła mój wzrok, „Krople deszczu” przynoszą na myśl wiosnę, pierwszy ciepły deszcz, spacery po plaży. Można się rozmarzyć, następnie wciągający i pobudzający ciekawość opis skrywanej wewnątrz stronnic opowieści. Nie mogłam się oprzeć, dlatego zgłosiłam swoje zainteresowanie powieścią, a kiedy otrzymałam ją do recenzji rozsiadłam się wygodnie w fotelu i zaczęłam czytać. Muszę powiedzieć, że to wyjątkowa historia, która scala ze sobą dwie istoty, które są pełne bólu. Czy uda im się otrzymać spokój i ukojenie? „Być może nasze oczy muszą być raz na jakiś czas obmyte naszymi łzami, żebyśmy mogli ponownie zobaczyć życie z wyraźniejszym widokiem.” W pisaniu dla Was recenzji najbardziej lubię to, że mogę poznać nowych autorów i mam możliwość znalezienia małego klejnotu pośród ogromnych ilości wydawanych powieści, a ta książka to więcej niż klejnot, to mały diament. „Krople deszczu” jest pełna moich ukochanych emocji, jest smutna, ale jest tak urocza, że nie można nie pokochać bohaterów. Allyson „Ali” Rain traci matkę, splot różnych wydarzeń sprawia, że wraz z ojcem decydują się na przeprowadzkę na Florydę. Jest przytłoczona żałobą, nie tylko wciąż próbuje sobie poradzić ze śmiercią swojej mamy, ale także w pewnym sensie czuje się opuszczona przez ojca, który mieszka w centrum miasta, bliżej swojej nowej pracy. Mężczyzna po stracie żony odciął się od świata, więc czuje się samotna. Stara się złagodzić smutek, jaki jej ojciec przeniósł z rodzinnego domu do tego obecnego. Życie dziewczyny zmieniło się diametralnie, musi poradzić sobie z utratą przyjaciół i zaklimatyzować się w nowej szkole, a chce jedynie zniknąć w tłumie, nie zwracać na siebie większej ujwagi. Ali czuje się opuszczona, jest niezwykle smutna i całkowicie przytłoczona nową sytuacją, mimo wszystko jest osobą dzielną, ma wewnątrz ogromne pokłady siły. Stara się iść na przód, jest bardzo utalentowaną tancerką, a także biegaczką, stara się w ten sposób zachować równowagę, której jej brakuje. To właśnie z tańcem zamierza związać swoją przyszłość, chciałaby studiować w Julliard. Ali czuje, jakby straciła obydwoje rodziców, brak zainteresowania ze strony ojca sprwia, że czuje się jeszcze bardziej opuszczona, do czasu, kiedy przypadkowe spotkanie na plaży wyrwało ją z emocjonalnego odrętwienia. „Otaczam się samotnością jak kocem, a serce pęka mi w piersi na milion kawałków. Czuje się niechciana i niekochana. Jak ludzie mogą żyć w ten sposób?” Drew Hale jest popularnym i zdolnym facetem, chłopaki chcą być tacy jak on, a dziewczyny chciałyby spojrzał przychylnie w ich stronę. Kim jest Drew Hale? Chłopak, który, na co dzień przybiera maskę, aby funkcjonować pośród rówieśników. Ma tylko jeden cel, nade wszystko chce ukończyć szkołę i opuścić rodziny dom. Jest pływakiem i to zajęcie ma mu umożliwić start w przyszłość, nic nie jest na tyle ważne, aby zmienić jego plany. Tylko one zdają się go utrzymywać przy życiu. Wbrew pozorom, jego życie nie jest takie doskonałe jak mogą myśleć obserwatorzy. Jego rodzina ukrywa pewną niepokojącą, a jednocześnie rozdzierającą serce tajemnicę, która wpływa na życie Drew, jak i jego braci. Niektóre sekrety potrafią wyniszczać zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie, zamykając drzwi do wielu możliwości, które świadomie przepuszczamy udając, że nie istnieją. „Nauczyła mnie, że w życiu najpiękniejsze są chwile. Że ciężko jest tylko wtedy, kiedy tego właśnie się chce. I że codziennie każdy ma wybór, co chce robić, jak reagować i traktować innych”. Drew i Ali spotykają się przypadkiem pewnego ranka na plaży i oboje są ze sobą zaciekawieni, zaintrygowani, jednak przerażająca tajemnica chłopaka mocno na niego wpływa. Mimo tego, że czuje do dziewczyny pociąg i fascynację, nie może znieść myśli, że Ali pozna jego zawstydzającą i bolesną tajemnicę. Drew żyje w poczuciu, dręczony wyrzutami sumienia, dziewczyna spełnieniem marzeń, które wspólnie miały z mamą. Drew jest zdecydowany na to, by nie angażować się emocjonalnie, nie może sobie pozwolić na przywiązanie, musi uciec, ale czasami serce i głowa mają różne cele. Chłopaka dławi poczucie winy, pozbawia oddechu, jak żal po stracie ukochanej mamy bohaterki. Obydwoje próbują złapać oddech, który jest im niezbędny do normalnego funkcjonowania. Czy będzie im to dane? Jaką tajemnicę trzyma w sobie Hale? Czy słusznie zmaga się z poczuciem winy? Czy wyzna Ali prawdę nim będzie za późno? „Czuję, jak jego dłonie lekko zaciskają się na mojej talii i delikatnie przyciągają mnie w jego stronę. Wzdycham, a on zamiera. Ma tak długie, grube, ciemne rzęsy, że wydaje się, jakby miał na powiekach kreski zrobione eyelinerem. Otwieram szerzej oczy, czując na policzkach rumieniec. Nie powinnam z nim tutaj być, nawet go nie znam, a i tak desperacko pragnę, by przyciągnął mnie bliżej”. W „Kroplach deszczu” jest tak wiele przejmujących chwil, znaczących i bardzo pięknych słów, które można by notować, jako wspaniałe cytaty, z których przemawia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-01-2019 o godz 19:14 przez: Anonim
https://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/2019/01/295-krople-deszczu-kathryn-andrews.html __ "Gdyby tylko krople deszczu mogły mnie stąd zmyć, pozwoliłabym im na to bez żadnego sprzeciwu". Allyson „Ali” Rain po śmierci swojej mamy wraz z ojcem przeprowadza się z Denver na Florydę. Pogrążona w żałobie, samotności i braku wsparcia rozpoczyna ostatni rok nauki w liceum. Z ogromnym zaangażowaniem i miłością oddaje się również swojej pasji, jaką jest taniec. W przyszłość marzy o tym, aby móc rozwijać i kształcić swoje umiejętności w prestiżowej szkole w Nowym Jorku. Krótko po przeprowadzce, kiedy Ali decyduje się popływać niefortunnie wpada na tajemniczego chłopaka. Przypadkowe spotkanie staje się dla dziewczyny impulsem do zawarcia nowej znajomość. Jednak chłopak ulatnia się z plaży z prędkością światła. Ali jest pewna, że już nigdy nie dojdzie do ich spotkania, ale... Później okazuje się, że Drew Hale uczy się w tym samym liceum, do którego ma uczęszczać Allyson. I choć chłopak zbudował wokół siebie ogromny mur i nie zamierza wiązać się z kim na stałe, bo marzy tylko i wyłącznie o uwolnieniu się od swojego apodyktycznego ojca i opuszczeniu rodzinnego miasta, to jednak za sprawą wrażliwej Ali zaczyna wierzyć, iż może jej zaufać i stworzyć z nią związek godny pozazdroszczenia. Czy rzeczywiście im się uda? Czy Drew otworzy się na nową znajomość? Jakie przeszkody staną na ich drodze? „Otaczam się samotnością jak kocem, a serce pęka mi w piersi na milion kawałków. Czuje się niechciana i niekochana. Jak ludzie mogą żyć w ten sposób?”. Kathryn Andrews oddaje w ręce czytelników przejmującą historię, która porusza wiele istotnych wątków, stanowiących podłoże fabuły. Pierwszym i zasadniczym elementem niniejszej historii jest żałoba i próba pogodzenia się utratą bliskiej osoby. Ali żyje w ogromnym poczuciu straty i w samotności, nie ma wsparcia ze strony swojego ojca i nieustannie myśli o mamie, która odeszła już na zawsze. Dziewczyna jest pogrążona w ogromnej rozpaczy, smutku i bólu. Sytuacja, w której aktualnie tkwi wyraziście ukazuje odbiory, jak bardzo śmierć bliskiej osoby wpływać na człowieka. "Odkąd zmarła mama, przez większość czasu czuję się opuszczona. Prawie tak, jakbym była sierotą, bo nawet jeśli mam ojca, on się mną nie interesuje. Od miesięcy żyję z pustką w sercu, która kiedyś była wypełniona przez matczyną miłość. Ta pustka jest jak ból tak głęboko zakorzeniony w moim sercu, że są dni, kiedy mam wrażenie, że nie mogę oddychać. I chyba to jest najgorsze w stracie kogoś – pustka, która się pojawia i nigdy nie znika. A ja nawet nie oczekuję, że tak się stanie. To miejsce należało tylko i wyłącznie do niej. Odeszła… a razem z nią jej miłość". Kolejnym istotnym wątkiem, jaki ukazała autorka w swojej książce jest przemoc, której doświadcza Drew Hale wraz ze swoja matką i dwójką młodszych braci - Beau i Matt'em, z rąk apodyktycznego oraz bezwzględnego ojca. Wychowywani w poczuciu winy i przekonaniu, że są nic nie warci, a także że nie zasługują na miłość każdego dnia walczą choć o odrobinę normalności. Drew oddaje się swojej pasji - pływaniu, która w pewnym stopniu pozwala mu zapomnieć o piekle jakie rozgrywa się w jego domu. Jak dziewczyna zareaguje na informację o tym, iż chłopak, który skradł jej serce zmaga się z ogromnymi trudnościami i marzy tylko o wolności? "Gdy Ali potwierdziła, że chciałaby być moja, skorupa otaczająca moje serce pękła, a ściany, jakie przez lata wokół siebie zbudowałem, zaczęły się rozpadać cegła po cegle. Nikt wcześniej nie chciał być mój". Całość czytało mi się bardzo dobrze. Przez fabułę przepływa się z niebywałą lekkością, mimo trudności z jakimi borykają się bohaterowie. Cieszę się, że autorka nie bała się opisać scen przemocy. Wprawdzie nie jest ich dużo, ale są na tyle autentyczne i wyraziste, że czytelnik bez problemu może wyobrazić sobie z czym zmaga się Drew, jego bracia i matka. Narracja jest dwutorowa. Raz widzimy wydarzenia oczami Ali, zaś za chwilę chłoniemy fabułę z perspektywy Drewa. Bardzo lubię taki podział, dzięki temu oboje z bohaterów stają się czytelnikowi bliżsi, dystans się skraca i bez problemu możemy się z nimi utożsamić. Polubiłam ich w takim samym stopniu i wraz z nimi przeżywałam wszystko to, z czym się zmagają. Warto podkreślić również, iż autorka bardzo dobrze uchwyciła ich osobowość i stan umysłu. Bez problemu możemy poczuć jakie emocje im towarzyszą, kiedy są smutni, a kiedy w ich sercu gości radość. Co ważniejsze mimo smutku, który jest częstym gościem w życiu bohaterów, nie tracą oni wiary w lepsze jutro. I właśnie dzięki temu historia ta nabiera wiarygodności i realizmu. Intrygującym bohaterem jest również Beau, jego błyskotliwość, humor oraz inteligencja utwierdziły mnie w przekonaniu, że chłopak ma bardzo silną osobowość i mimo trudności z jakimi się codziennie zmaga - nie poddaj się i wierzy w to, że jeszcze kiedyś będzie dobrze. Bardzo mnie cieszy, że kolejny tom z tego cyklu będzie poświęcony jego postaci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-03-2019 o godz 21:43 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2019/03/223-kathryn-andrews-krople-deszczu.html „Krople deszczu” Kathryn Andrews to kolejna pozycja od Wydawnictwa NieZwykłego, które (jak zapewne mieliście nie raz okazję zauważyć) za każdym razem wydaje historie, które łapią mnie za serce. Ta delikatna grafika na okładce, melancholijny tytuł dawały mi nadzieję na delikatny romans. Czy tym właśnie były „Krople deszczu”? Ali Rain Czasami zastanawiam się, jak znalazłam się w miejscu, w którym teraz jestem, ale gdy ból powraca, od razu sobie przypominam… wszystko przez to, że odeszła. Mieszkam teraz w nowym mieście, chodzę do nowej szkoły i powinnam ruszyć dalej ze swoim nowym życiem. Problem w tym, że sama już nie wiem, kim jestem. Został mi tylko taniec, a z każdym kolejnym dniem czuję się coraz bardziej samotna. Cisza stała się motywem przewodnim mojego życia. Ona kazała mi odnaleźć radość i światło, ale nie mam pojęcia jak, skoro przez większość czasu otacza mnie mrok… do czasu, aż poznaję jego. Drew Hale Mam w życiu tylko jeden cel: za dwieście dziewięćdziesiąt osiem dni wyjechać z tego miasteczka i nigdy nie wrócić. Wszyscy uważnie mnie tu obserwują, zbyt uważnie, i mam już dość ciągłego ukrywania się pod maską obojętności. Potrzebuję wolności. Pływanie to moja przepustka do lepszego życia i codziennie powtarzam sobie, by się nie wychylać, trzymać ustalonej rutyny i pod żadnym pozorem nie pozwolić, by cokolwiek mnie rozproszyło. Wbrew powszechnej opinii, nie jestem chodzącym ideałem – każdego dnia tonę w poczuciu winy. Nie mam pewności, czy kiedykolwiek przestanę czuć się bezwartościowy, niechciany i przepełniony wstydem… do czasu, aż poznaję ją. Historia została opowiedziana zarówno z perspektywy Ali jak i Drew. Zazwyczaj jestem zwolenniczką tego zabiegu, nie mniej jednak w tym przypadku, drażniło mnie nieco wykonanie. Bywały momenty gdy opowiedzenie tego samego zdarzenia z dwóch perspektyw było zupełnie niepotrzebne, gdyż niczego nowego nie wnosiło. Dla mnie to było okropnie nużące. Na całe szczęście takie momenty były tylko w początkowej części książki. Potem już było dużo lepiej. Główni bohaterowie są bardzo sympatyczni. Cieszę się, że autorka postawiła ich przed wieloma trudnościami, gdyż dzięki temu w autentyczny sposób szybciej dojrzeli. Byli bardzo złożonymi postaciami, każde z nich mierzyło się z innymi traumami. Zazwyczaj bywa tak, że to główni bohaterowie zbierają ode mnie więcej uwagi, jednak w tym przypadku całkowicie pochłonęła mnie postać Beau. To właśnie jemu poświęcony jest kolejny tom serii „Bracia Hale”. Już dziś wiem, że z pewnością po niego sięgnę. Mam nadzieję, że wydawnictwu uda wydać się kontynuację jeszcze w tym roku. Wracając jednak do tej części, to jest typ romansu, w którym tragedie łączą ludzi. Początkowo miałam obawy, że autorka będzie się pastwiła nad głównymi bohaterami, kierując w ich stronę kataklizm problemów. Owszem, postawianie bohaterów przed różnymi trudnościami sprawia, że czytelnik bardziej przeżywa daną historię, bądź nawet utożsamia się z jakimś bohaterem. Niej mniej jednak autorzy często przekraczają pewną granicę, przez co ich powieści tracą namiastkę realności. Na całe szczęście pani Andrews nie popełniła tego błędu. W „Kroplach deszczu” poruszane są trudne tematy, choćby np. żałoba, strata bliskich itp. Autorka jednak dzięki swojemu lekkiemu stylowi sprawia, że lektura jej książki nie jest zbyt ciężka. Jestem pozytywnie zaskoczona tym, że Kathryn Andrews nie zrobiła z tej historii banalnego romansidła, gdzie bohaterowie już od pierwszych stron lepią się do siebie jak mucha do smoły. Autorka nie przyspiesza rozwoju relacji, jakie powstają między głównymi bohaterami. Skupia się na delikatnym aspekcie ich uczucia, nie napycha zbędnie fabuły scenami współżycia. Uważam to za duży plus, bo jednak współcześnie ciężko znaleźć wśród nowości historię z gatunku New Adult, gdzie bohaterowie już w pierwszych rozdziałach nie wskakują sobie do łóżek. Podsumowując, „Krople deszczu” to delikatna, subtelna i niewinna historia o dwójce osób, które zdecydowanie zbyt szybko musiały dorosnąć. To wciągająca opowieść o żalu i bólu, jaki odczuwamy po stracie bliskich, ale także o nadziei, że kiedyś jeszcze będziemy mogli być szczęśliwi. Tak jak już wcześniej wspominałam, z pewnością sięgnę po kolejny tom. Jestem przekonana, że będzie to jeszcze bardziej emocjonalna historia. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-02-2019 o godz 17:19 przez: Detektyw Książkowy
Po przeczytaniu powieści pt."Krople deszczu" nasunął mi się słynny cytat Willliama Shakespeare, który brzmi tak: "Mówisz, że kochasz deszcz, a rozkładasz parasolkę, gdy zaczyna padać. Mówisz, że kochasz słońce, a chowasz się w cieniu, gdy zaczyna świecić. Mówisz, że kochasz wiatr, a zamykasz okno, gdy zaczyna wiać. Właśnie dlatego boję się, kiedy mówisz, że mnie kochasz.'' Początkowo nie wiedziałam, dlaczego te słowa nie chcą wyjść mi z głowy podczas czytania "Kropli deszczu", ale teraz po przeanalizowaniu treści chyba wiem dlaczego. Główni bohaterowie przez większość akcji nie są pewni czy są gotowi na prawdziwą miłość. Bronili się przed uczuciem i robili prawie wszystko, aby z nim zwyciężyć. Przez jakiś czas chowali się cieniu, aby chronić siebie nawzajem, ale na całe szczęście gdy było trzeba wychodzili na słońce. Wiem, że większość z Was nie lubi w książkach takiego "unikania", ale uwierzcie mi na słowo, iż autorka doskonale wiedziała co robi. Misternie zaplanowała każdy krok bohaterów i do tego dodała oczywiście jeszcze emocje. Jeżeli chodzi o głównych bohaterów to jestem zachwycona kreacją męskich postaci - zarówno tych pierwszoplanowych jak i drugoplanowych. Trzej bracia Hale zdobyli moje serce i jestem pewna na milion procent, że nigdy o nich zapomnę. Drew był zamknięty w sobie i cichy, Beau cechował się niesamowitym poczuciem humoru, a najsłodszy Mathew był słodki i uroczy. Każdy miał inne cechy charakteru, ale łączyła ich silna i trwała więź, która pomogła im przetrwać w najtrudniejszych momentach. Uwielbiam tych bohaterów i już nie mogę doczekać się kolejnych tomów z ich udziałem. Ale w tym momencie powinnam skupić się na najstarszym bracie, ponieważ to on był główną postacią. Co o nim sądzę? Podobała mi się jego tajemniczość i to, że cały czas myślał o swoich młodszych braciach. Bolała mnie jego bezsilność i smutek, który otaczał go z każdej strony, dlatego nie dziwię mu się, iż nie miał czasami siły na uśmiech. To co wydarzyło się w życiu chłopaka było nie do pomyślenia! Całe dzieciństwo Drewa składało się z bólu, smutku i nienawiści. Nie otrzymał pomocy od osób, które powinny dbać o jego bezpieczeństwo. Zawiodły go część rodziny. Drugą główną bohaterką powieści była Ali Rain. Dziewczyna w swoim życiu też nie miała lekko. Straciła matkę, a ojciec pogrążył się w żałobie i zapomniał o tym, że ma córkę. Nie będę ukrywać, iż bardzo polubiłam Ali, ale moim zdaniem jej kreacja była nieco słabsza niż braci Hale. Nie wiem czego, ale czegoś mi w tej postaci zabrakło. Podobała mi się jej dobroć, upór i bezinteresowność, ale gdy pojawiał się Drew moje zainteresowanie nią minimalnie blakło. Tak samo było w przypadku gdy na horyzoncie zjawiał się Beau. Aczkolwiek, tak jak wcześniej wspomniałam to nie znaczy, iż kreacja Ali była zła. Po prostu trudno jej było się wybić przy tak wspaniałych męskich postaciach. Nic na to nie poradzę, ale w tym tomie moje serce skradli wszyscy bracia. Plusem "Kropli deszczu" jest również to, iż autorka skupiła się dużej mierze na miłości braterskiej. Tak jak Drew dbał o Beau i o Matthewa było naprawdę cudowne. Wszyscy chłopcy starali się zapewnić sobie nawzajem pozory normalności. Wspierali się, interesowali się swoimi losami i walczyli z przeciwnościami losu. Ich miłość była naprawdę ogromna, a oddanie jeszcze większe. Naprawdę powinniście przeczytać tę powieść, aby dowiedzieć się na własnej skórze jak silna może okazać się braterska więź. Oczywiście nie myślcie sobie, że wątek miłosny wypadł blado, bo tak z pewnością nie było. Zakochałam się w relacji Ali i Drewa i z przyjemnością obserwowałam ich wzajemną fascynację. kibicowałam im od samego początku i czekałam na upragniony happy end - ale czy go otrzymałam? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki Andrews. W tym momencie powinnam napisać, że powieść Pani Kathryn Andrews jest wyjątkowa w każdym calu, niepowtarzalna, nietuzinkowa i jedyna w swoim rodzaju, ale tego nie zrobię. Odnoszę wrażenie, że takich książek jak "Krople deszczu" nie trzeba, aż tak mocno wychwalać w recenzjach, ponieważ takie treści i takie historie prędzej czy później obronią się same. Debiut Pani Andrews jest naprawdę piorunujący, więc po prostu go przeczytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2019 o godz 18:00 przez: nuna
Krople deszczu, czyli historia o tym jak poznałam mojego książkowego męża. Krople deszczu są debiutem na naszym rynku autorki Kathryn Andrews. I tak szczerze, to powiem wam, że jest to idealna książka na debiut, ponieważ ma ona w sobie wszystko by stać się bestsellerem . A teraz przejdźmy do fabuły. Krople deszczu opowiada historię Drew, najstarszego z braci Hale, będziemy mieć jeszcze historię Beau i najmłodszego z całej trójki Matta, i Ali. Drew jest odnoszącym zwycięstwa pływakiem, który jest popularny w szkole i każda dziewczyna chce z nim być, a każdy facet chce być nim, ale ma on swoje sekrety, jego życie jest dalekie od idealnego, ponieważ ojciec znęca się nad całą rodziną psychicznie i fizycznie. "Dziewięćdziesiąt pięć procent dnia muszę nosić maskę, żeby ukryć prawdę. Nikt tak naprawdę nie chce poznać prawdy, prawda jest brzydka i każdego dnia czuję się brzydki". Ali jest tancerką, która po śmierci matki, razem z ojcem przeprowadza się na wyspę Anny Marii i próbuje zacząć wszystko od nowa. Już pierwszego dnia pobytu na wyspie Ali poznaje Drew, i pomimo tego iż nic o sobie nie wiedzą, zaczyna ich łączyć intensywna więź. ,,Na moment zapada między nami cisza, w trakcie której nieznajomy sprawdza moją reakcję. Znów przygryza dolną wargę, by się nie roześmiać, ale to nie działa. Jego uśmiech jest zaraźliwy i czuję, jak kąciki ust zaczynają mi drżeć." Obydwoje żyją z dnia na dzień, starają się iść do przodu, i zapomnieć o tym co złego dzieje się w ich świecie, o tym jak złe karty dał im los. Naszą dwójkę zaczyna łączyć przyjaźń, która z czasem przemienia się w coś głębszego. Ich historia nabiera rozpędu, pomimo wszelkich kłód rzucanych im pod nogi przez życie. Obydwoje też odliczają. Ali liczy dni momentu, gdy jej świat się zawalił, czyli od śmierci mamy. Drew natomiast liczy dni do zakończenia szkoły, i pozostawienia za sobą swojeg dotychczasowego życia. Nie będę wam więcej pisać i spojlerować, ponieważ musicie sami koniecznie sięgnąć po tę książkę. Ta historia jest cudowna. A ja jestem totalnie zakochana w braciach Hale, ale to Drew jest moim ulubieńcem ❤ i książkowym mężem. I to oficjalnie, dostałam go od autorki, więc możecie wzdychać, ale z daleka ☺😋😉😉 Ten chłopak pomimo młodego wieku przeszedł w swoim życiu tak wiele okropnch rzeczy, że momentami miałam ochotę wejść do książki i go przytulić. Naprawdę. A wiecie co jest najgorsze. Iż raniła go osoba, która powinna kochać dziecko miłością bezgraniczną, i akceptować to takim jakim jest, czyli jego ojciec. Dosłownie aż miałam łzy w oczach jak Drew opowiadał swoją historię Ali. No właśnie. Ali. Ta dziewczyna ta skarb. Pomimo tego wszystkiego co przeszła w życiu. I pomimo tego, że była samotna, to była tak pełna ciepła i empatii, że sama miałam ochotę z nią się zaprzyjaźnić. Stawiała wszystkich ponad siebie. Starała się myśleć o każdym, a dopiero na samym końcu o sobie. Nie dziwię sie chłopcom Hale, że bardzo szybko zaczęli traktować Ali jak rodzinę, ponieważ ta dziewczyna ma w sobie mnóstwo miłości, której wystarczy dla każdego. Wystarczy popatrzeć na relację, która łączyła ją z Beau. Była to prawdziwa przyjaźń oparta na zrozumieniu i zaufaniu, a jednocześnie pełna humoru, gdyż większość ich spotkań była naprawdę zabawna. Czytając tę książkę czułam złość, smutek i radość. I teraz sobie tak myślę, że to co spotkało tę dwójkę może spotkać każdego z nas, naszych znajomych, sąsiadów, czy też ludzi, których codziennie mijamy na ulicy. I to jest naprawdę smutne. A najgorsze jest to, że Drew wstydząc się tego wszystkiego co się dzieje w jego czterech ścianach nikomu o tym nie powiedział. Podsumowując, Kathryn Andrews stworzyła epicką historię o miłości, zrozumieniu oraz akceptacji. Każdy z nas mógłby znaleźć się na miejscu głównych bohaterów, i chyba to jest w tym najpiękniejsze. To, że ta książka jest taka realna. Taka prawdziwa, że czasami aż to boli. Więc kochani. Nie zastanawiajcie się długo i czym prędzej zastanawiajcie tę książkę, ponieważ jest FENOMENALNA. I powiem wam, że następny tom też jest fantastyczny. Autorka naprawdę trzyma poziom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-01-2019 o godz 17:26 przez: Aneta Krajewska
Ali Rain po śmierci mamy przeprowadza się wraz z ojcem do Kalifornii, gdzie pierwszą osobą, jaką poznaje jest Drew Hale. Tajemniczy chłopak, który od pierwszego wejrzenia czuje silne przyciąganie względem dziewczyny. Jednak z pewnych powodów Drew trzyma się na dystans. W szkole traktuje Ali, jakby nigdy nie zamienił z nią słowa, natomiast podczas ich porannych spotkań, gdy ona biega po plaży, a on pływa, jest wobec niej inny. Ciepły, szczery i prawdziwy, mimo to nie chce otworzyć się przed Ali całkowicie i powtarza sobie, że nie może łączyć go z nią nic więcej. Drew nie wolno się rozpraszać. Jest obiecującym pływakiem, od którego ojciec wymaga niemożliwego. Ali osamotniona po śmierci mamy, mieszkająca sama w domu, bo ojciec odseperował się od niej po przeprowadzce, pragnie bliskości i przede wszystkim – towarzystwa mamy. Drew jest dla niej bezpieczną przystanią, a taniec namiastką obecności ukochanej mamy. Na drodze tych dwojga stanie wiele przeciwności losu, które będą ranić ich i ich bliskich. Drew skrywa tajemnicę, kim tak naprawdę jest i kryje się pod maską idealnego chłopca z idealnego domu, choć w rzeczywistości wygląda to zupełnie inaczej. Ali jest jego wybawieniem i nadzieją na lepszą przyszłość. Czy pokonają los, rzucający im co rusz kłody pod nogi? Krople deszczu porusza ważne tematy. Na pierwszy ogień – o czym mogę wspomnieć – idzie śmierć bliskiej osoby. Matki. Każde dziecko, mające ze swoimi rodzicami zdrową relacje i czuję się w pełni kochane i akceptowane, boi się tego momentu, gdy w ich życiu zabraknie jednego z nich. Przeważnie to właśnie śmierć mamy boli najbardziej. Z tym musi zmierzyć się Ali, ale jeszcze z czymś. Z całkiem nowym otoczeniem i ludźmi, którzy od pierwszych chwil przekroczenia przez nią szkolnego progu, patrzą na nią krzywo. Dziewiętnastolatka nie ma i nie będzie mieć łatwo. Szczególnie gdy na jaw zacznie wychodzić, że jest obiektem zainteresowań jednego z braci Hale. Najpopularniejszego chłopaka. Problemy gwarantowane. Główna bohaterka w trakcie powieści, będąc sama pośród nieznanych jej osób, zmuszona jest sobie radzić z bólem w duszy i z codziennością, która nie maluje się w kolorowych barwach. Autorka w ciekawy i spójny sposób przedstawiła tę postać. Ali wykazuje się niesamowitą siłą psychiki i mimo przeciwności, nie poddaje się. Walczy każdego dnia, by dotrzeć do celu, który sobie obrała jeszcze w dzieciństwie. Jest zdeterminowana, choć nie ma nikogo na kim mogłaby polegać. Drew Hale, to bohater, który skrywa w sercu niewyobrażalny ból, ale także i miłość. Kocha cały sercem dwóch młodszych braci i matkę, ojca zaś nienawidzi. Odlicza dni do momentu, aż wyrwie się z wyspy na studia i zacznie być sobą. Tak jak Ali jest silną osobowością, barwną i prawdziwą. Krople deszczu to powieść nie tylko pełną bólu, przyjaźni i miłości, to wędrówka przez życie młodych ludzi, którzy w głównej mierze, polegając na sobie samych muszą zmierzyć z teraźniejszością, by móc być wolnym w przyszłości. Autorka napisała ciepłą historię, z sympatycznymi bohaterami, których można polubić lub pokochać. Występują też “gorsze” postacie, irytujące, jakich nie da się polubić, ale dzięki nim książka staje się barwniejsza, wzbudza emocje i przede wszystkim przedstawia realną historię. Dzięki temu możemy wczuć się w sytuację bohaterów i trzymać za nich kciuki. Krople deszczu jest lekką pozycją, czyta ją się szybko, przyjemnie i nie wiadomo nawet kiedy, przepada się w słonecznej Kalifornii, piasku i imprezach z fajnymi postaciami. Dzieli się peturbacje życiowe bohaterów i wzrusza, ociera łzy, przełyka ślinę, a potem… Potem cieszy się z happy endu :) gorąco polecam! Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu NieZwykłe. Samanta Louis, pisarka, autorka bloga lawendowaczytelnia.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2019 o godz 16:52 przez: goszaczyta
Niedawno skończyłam tę historię, a emocje po lekturze jeszcze nie opadły. Próbuję sklecić kilka słów o niej, ale sama nie wiem jakie słowa będą tutaj odpowiednie, bo pomimo kilku wad, ta historia jest naprawdę niezwykła i poruszyła mną do głębi. W tej powieści poznajemy historię Ali i Drew. Po śmierci mamy, dziewczyna zostaje zmuszona do przeprowadzki do obcego miasta, w którym musi zmierzyć się z nową codziennością, szkołą oraz braćmi Hale - chłopakami, którzy są poza zasięgiem każdej dziewczyny, a wszyscy w okół marzą, by się z nimi kolegować. Ali nie domaga się aprobaty z ich strony, są oni dla niej obojętni, dziewczyna marzy o tym, by zniknąć w tłumie, nie zwracać na siebie uwagi i jakoś przetrwać ten rok. Ali żyje marzeniami, które dzieliła ze swoją mamą. Teraz zostaje jej tylko naszyjnik z ważką i obowiązek spełnienia marzenia, które jako dziecko, obiecała swojej mamie, że je spełni. Dziewczyna czuje się samotna, ponieważ ojciec zostawił ją w tym wielkim domu samą, a on mieszka w bloku obok swojej pracy. Ali czuje, że straciła dwoje rodziców i bardzo potrzebuje czyjeś uwagi, dlatego gdy na plaży spotyka przystojnego nieznajomego - on pobudza w niej uczucia, o których dawno zapomniała i wyparła. Po spotkaniu na plaży dziewczyna pragnie poznać tajemniczego mężczyznę. "Krople deszczu" to książka, która opowiada dwie historię jednocześnie. Z jednej strony opowieść o Ali - dziewczynie, która została opuszczona przez ojca i w nowym środowisku jest zdana sama na siebie. Poczucie samotności i braku bliskości sprawia, że Ali zamyka się w sobie i tłumi wszystkie uczucia, a jedyną formą zapomnienia jest taniec, który jest dla niej całym życiem. Dzięki niemu może poczuć się wolna i zapomnieć o wydarzeniach, które zmieniły jej życie na zawsze. Z drugiej strony historia Drew- chłopaka, który zmaga się z bolesną tajemnicą i okropnymi przeżyciami, które zaważyły na jego życiu i sprawiły, że wycofał się z życia i postawił sobie cel, że wyrwie się z tego miejsca i już nigdy nie wróci. Każdego dnia zakłada maskę i stara się być normalnym nastolatkiem, który chodzi do szkoły i imprezuje, a tak naprawdę tonie w poczuciu winy, które zjada go od środka i pozbawia tchu. Drew nigdy nie przypuszczał, że ktoś może go pokochać, za to kim jest, aż tu nagle zjawia się Ali i wywraca jego życie do góry nogami. Fabuła tej książki jest mocno rozbudowana, nie zdradziłam wam wszystkiego co się w niej działo, zapewniam. Z każdej strony tej powieści emocje, aż się wylewają. Wraz z bohaterami przeżywamy ich problemy i zmagania z cierpieniem, jakie ich spotyka. Autorka sprawnie manipuluje uczuciami czytelnika, bowiem ta historia jest bardzo emocjonalna, a autorka potrafi przedstawić je w tak rzeczywisty sposób, że odczuwamy każdą emocję wraz z postaciami tej książki. To książka o miłości, pokazująca jak odmienia ona życie człowieka sprawiając, że zapomina się o bólu i cierpieniu. Ali i Drew to młodzi ludzie, którzy ze względu na ich sytuacje życiową nie mogą korzystać w pełni ze swojej młodości i doświadczać wielu rzeczy, takich jak imprezy, zabawa oraz tworzenie wspaniałych wspomnień. Każde z nich chce się wyrwać z rzeczywistości, w której tkwią. Marzą o tym, żeby czas płynął szybciej, by uleczył ich zranione dusze i pozwoli zapomnieć o cierpieniu i stracie. "Krople deszczu" to piękna historia o miłości. O połączeniu dwóch zranionych dusz. O przyjaźni, tęsknocie, intrygach i bolesnej stracie. Wszystko to ujęte w piękną historię, która wybrzmiewa niesamowicie emocjonująco, sprawiając, że nie sposób oderwać się od lektury. Dawno nie czytałam tak mądrej i wzruszającej książki młodzieżowej. Polubiłam braci Hale i już nie mogę się doczekać drugiego tomu, w ktorych bliżej poznamy historię Beau i Leilii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-01-2019 o godz 14:53 przez: Heather
Dwa skrajne światy, różne od siebie jak woda i ogień. A jednak połączone wzajemnym pochodzeniem i marzeniami, które dyktowały im warunki życia. Nigdy mieli się nie spotkać, ale los uknuł dla nich własny plan. Czy istnieje zatem możliwość harmonii dla dwóch żywiołów? Utrzymana w gatunku New Adult powieść od Kathryn Andrews zabiera swoich czytelników w podróż pełną ukrytych emocji i znaczeń. Nie kategoryzuje, nie zamyka się na możliwości, nie chowa za schematami. Głęboką i świadomą fabułą prezentuje historię dwójki zagubionych bohaterów w sposób tak bardzo wiarygodny, że budzi w głowie czytelnika jedną, konkretną myśl: "czy to na pewno nie zdarzyło się naprawdę?". Długo można wymieniać zalety tej historii, ponieważ zbudowana została na naprawdę mocnych zasadach. Przede wszystkim otrzymujemy fenomenalną kreację głównych bohaterów obdarzonych indywidualnym zestawem cech, świadomych swoich błędów, stawiających czoła konsekwencjom, ale przede wszystkim ludziom, którzy chcą normalnie żyć. Nie można się im dziwić, wręcz kibicuje się im w drodze ku normalności, jednocześnie zachwycając nad determinacją i odwagą, którymi mogą pochwalić się Ali i Drew. Obydwoje bezsprzecznie zasłużyli na to, by zająć miejsce głównych bohaterów i stanowić wzór do naśladowania. Jednak w tej historii nie tylko bohaterowie mają coś do powiedzenia. To pomniejsze, ukryte znaki podświadomie przekazują nam cenne pokłady motywacji i wewnętrznej siły. Nie od dziś wiadomo, że pasja wynosi człowieka ponadprzeciętność, sprawia że czuje się wyjątkowy i motywuje go do działania. Nie umknęło więc mojej uwadze jak ważną rolę pasja odegrała w życiu głównych bohaterów. Andrews subtelnie uchwyciła momenty w ich życiu, kiedy troski odchodziły na moment w zapomnienie, gdy Ali zatracała się w tańcu, a Drew odnajdywał siebie na basenie. Wszystko skupia się właśnie na nich. Wydaje się, że to typowa opowieść, którą znamy już od dawna, ale to gra świateł i życiowych doświadczeń, która zaskakuje wyjątkowością. Ali zmuszona do przeprowadzki na Florydę tęskni za matką, która zmarła i nie potrafi zrozumieć ojca, który tak bezwzględnie ją odtrącił. Pozostawiona sama sobie musi zapomnieć o beztroskich latach i dorosnąć znacznie szybciej niż przypuszczała. Nie inaczej jest z historią Drew. Marzy o tym by wyrwać się z miasteczka, które go tłamsi. Zamknięty w sidłach poczucia winy nie potrafi żyć inaczej niż skrywając się za maską. I chociaż tą dwójką kierują inne zasady - są do siebie podobni bardziej niż myślą. Cudowny język, fantastyczny styl i masa cytatów, którymi można się kierować to opowieść o ludziach, którzy utracili swoje szczęście. "Krople deszczu" to książka, która zabiera nas w podróż ku historii pełnej emocji, z bohaterami świadomymi swoich decyzji, udowadniająca że codzienne życie potrafi być niezwykle trudne. Okazuje się, że w życiu niczego nie możemy być pewni poza ludźmi, którzy nieoczekiwanie pojawiają się w naszym życiu. Pełna nadziei, ciepła i chociaż nie pozbawiona bólu - budząca w sercu to co najlepsze zabiera nas w podróż, której nie możemy przegapić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-01-2019 o godz 15:04 przez: Edyta Giersz
„Nauczyła mnie, że w życiu najpiękniejsze są chwile. Że ciężko jest tylko wtedy, kiedy tego właśnie się chce. I że codziennie każdy ma wybór, co chce robić, jak reagować i traktować innych.” Ali Rain niedawno straciła matkę. Wraz z ojcem przenosi się na Florydę, gdzie ojciec przy plaży kupił dom. Mimo ogromnej tragedii jaka ją spotkała, próbuje być silna, ale stara się trzymać z daleka od ludzi. Jej pasją jest taniec, z którym wiąże swoją przyszłość – pragnie studiować w Julliard. „Jedno słowo… Siedem liter, które na zawsze odmienią moje życie.” Drew Hale jest jednym z trzech braci, najstarszym z rodzeństwa. Na pozór wydaje się, że jego życie jest idealne. W szkole każdy chłopak chce być taki jak on, a każda dziewczyna pragnie być jego dziewczyną. Nie wykorzystuje jednak swojej popularności, nie zamierza wiązać się z nikim, bo jedyny plan jaki ma na życie – to po skończeniu ostatniej klasy wyrwanie się z tego miasteczka i rodzinnego domu. Nikt bowiem nie wie, jaką tajemnicę skrywa. „Od 15 czerwca odliczam swoje ‘ostatnie pierwsze dni’. Dzisiaj to ostatni pierwszy dzień szkoły, zostało jeszcze tylko dwieście dziewięćdziesiąt osiem i już mnie tu nie będzie.” Zarówno Ali jak i Drew nie spodziewają się, że przypadkowe spotkanie na plaży odmieni ich życie. Czytaliście kiedyś książkę, którą zaraz po skończeniu mieliście ochotę przeczytać raz jeszcze? Dla mnie „Krople deszczu” były właśnie taką książką. To nie jest tylko słodka opowieść o chłopcu, który spotyka dziewczynę. To opowieść o stracie, ale nie tylko bliskiej osoby, także o utraceniu poczucia wartości samego siebie. Zarówno Ali jak i Drew zmagają się z dużym bólem, chcą kochać i być kochani. Już od samego początku byłam całym sercem z Ali. Doskonale wiem jaki ból przynosi strata rodzica, bez problemu mogłam poczuć wszystkie emocje, które czuła ona. Wydawać by się mogło, że straciła tylko jednego rodzica, tymczasem jej ojciec tak pogrążył się w żałobie, że zatracając się w pracy zupełnie nie zauważył jaki wpływ ta tragiczna sytuacja wywarła na Ali. Została sama, przez co jeszcze trudniej było jej pogodzić się ze wszystkim, ale nie poddała się i walczyła. Doskonałym posunięciem ze strony autorki było opowiedzenie historii zarówno ze trony Ali jak i Drew. Dzięki temu mogliśmy zrozumieć oboje, poczuć ból obojga, a w końcu cieszyć razem z nimi kiedy wszystko powoli zaczęło się układać. Książka od początkowych stron jest emocjonalna i pełna wzruszających momentów. Nie da się nie pokochać głównych bohaterów. Ale na uwagę zasługuje również młodszy brat Drew, Beau. Jego postać wniosła mnóstwo humoru do historii, a jego potyczki słowne z Ali sprawiały że śmiałam się w głos. Cieszę się, że jego historia będzie opowiedziana w kolejnej części z serii, po którą naprawdę chętnie sięgnę. „Krople deszczu” to debiutancka powieść Kathryn Andrews. Na jej przykładzie pokazuje jak potrafi przyciągać czytelnika i trzymać go od początku do końca zauroczonego historią. Właśnie tak powinny wyglądać debiutanckie powieści!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-02-2019 o godz 07:25 przez: KobieceRecenzje365
„Krople deszczu” to powieść, która na pierwszy rzut oka nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale to tylko pozory, bo ta historia niesamowicie mną poruszyła i wyryła w moim sercu ślad... W książce poznajemy dwójkę młodych i zagubionych w życiu bohaterów. Ali nie może pogodzić się ze śmiercią swojej matki. Poza tym po przeprowadzce na Florydę, czuje, jakby straciła także ojca, który również zatracił się w żałobie i zamiast wspierać córkę, rzucił się w wir pracy. Mimo bólu w sercu dziewczyna walczy o każdy dzień i dąży do spełnienia marzenia, czyli do dostania się na jeden z lepszych uniwersytetów w Nowym Jorku, w którym dalej będzie mogła robić to, co kocha, czyli tańczyć. Drew to złoty chłopak, z którym chciałaby być każda dziewczyna. To niezwykle przystojny i utalentowany pływak, którego serce przepełnione jest strachem i poczuciem winy. Każdego dnia musi mierzyć się z lękiem o braci i swoją mamę. Gdy ta dwójka przypadkowo się poznaje, ich życie zaczyna się diametralnie zmieniać. Drew wie, że nie powinien się z nią spotykać, ale jego serce się do niej wyrywa. Przy niej nie musi udawać, czuje spokój i rozumieją się bez słów. Czy ich historia będzie miała happy end? „Krople deszczu” to bezapelacyjnie jedna z lepszych powieści tego roku. To książka, która chwyta za serce, wzrusza i dostarcza wielu skrajnych emocji. Nietrudno zakochać się w tej historii, bo autorka w lekki i przystępny sposób opisała fragment życia dwójki bohaterów, którzy musieli się spotkać, bo tylko dzięki temu stanęli na nogach i poukładali swoje nastoletnie życie na nowo. To przepiękna historia o przyjaźni, o miłości, w której radość i szczęście miesza się z niewyobrażalnym bólem, strachem i cierpieniem. To książka, o której się nie zapomina, ona zostawia w sercu ślad i przez długi czas się o niej myśli. Podczas czytania wylałam morze łez, ale uwierzcie mi na słowo, że życie bohaterów, jest tylko na pozór idealne, każdy z nich dźwiga na swoich barkach wiele tajemnic i sekretów, które już dawno powinny ujrzeć światło dzienne. Niecierpliwie czekam na kolejną część, w której poznam historię Beau, młodszego brata Drew, który nosi blizny nie tylko na ciele, niestety najwięcej ma ich na sercu oraz duszy. Myślę, że ta część będzie jeszcze bardziej emocjonująca. „Czas mija… Sekundy, minuty, a może nawet godziny – sama nie wiem, zresztą w ogóle o to nie dbam. Całe światło, jakie myślałam, że odnalazłam znika i widzę jedynie ciemność. Poddaje się. Jestem załamana. Gdyby tylko krople deszczu mogły mnie stąd zmyć, pozwoliłabym im na to bez żadnego sprzeciwu.” Polecam Wam tę powieść z czystym sumieniem, bo uważam, że obok niej nie można przejść obojętnie. To książka pełna emocji, o której naprawdę przed długi czas nie zapomnicie. Mnie autorka uwiodła oraz zafascynowała i teraz niecierpliwie czekam na kolejną część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-01-2019 o godz 13:33 przez: Anonim
Jedną, z zalet blogowania jest to, że mamy przede wszystkim możliwość poznania poprzez wydawnictwa twórczości różnych autorów i znalezieniu wielu książkowych klejnotów, a w tym przypadku diamenciku, którym są “Krople deszczu” wydane nakładem Wydawnictwa NieZwykłego. Mimo że książka opowiada o życiu dziewiętnastolatków, to zapewniam Was, że są oni bardzo dojrzali, jak na swój wiek. Historia dwojga poranionych i samotnych nastolatków, dwa bijące serca z wielkim bólem w środku i jedno życzenie: ucieczka od cierpienia. Ali Rain bardzo cierpi i odczuwa wielką stratę. Straciła matkę i przeprowadza się z ojcem na Florydę, który nie ma dla niej czasu. Nowe miasto, szkoła i całkiem nowe życie. Sama już nie wie, kim tak naprawdę jest. Z każdym kolejnym dniem czuje się bardzo samotna, ale zostaje jej jeszcze taniec, który kocha. “JEDNO SŁOWO. Tyle otrzymałam i nic więcej nie zostało powiedziane. Wiedziałam, że ten moment nadchodzi, choć nie oczekiwałam, że wiele się wtedy wydarzy. Cóż, być może jednak odrobinę oczekiwałam, ale ciszy tamtej chwili nigdy nie zapomnę. Ciszy tak głośnej, że niemal jestem w stanie usłyszeć świst powietrza dzwoniący w uszach. Chcę zakryć je dłońmi, by powstrzymać to wrażenie. Jedno słowo… Siedem liter, które na zawsze odmienią moje życie.” Drew Hale ma w życiu tylko jeden cel, skończyć liceum, wyjechać i nigdy nie wrócić. Pływanie to jego przepustka do lepszego życia. Chłopak ukrywa się za maską obojętności, ale to tylko przykrywka dla prawdziwego powodu chęci ucieczki. Ma już tego serdecznie dość. Jednak wszystko się zmienia, kiedy poznaje Ali. Dziewczyna wywiera w nim wiele emocji, przed którymi się broni jak najdłużej, ale w końcu się poddaje. Co się kryje pod maską obojętności, którą przywdział Drew? Dlaczego tak bardzo chce wyjechać? Czy Ali pogodzi się ze stratą matki? Dlaczego ojciec ją zaniedbuje? Czy Ali i Drew w końcu zaznają szczęścia? “Gdyby tylko krople deszczu mogły mnie stąd zmyć, pozwoliłabym im na to bez żadnego sprzeciwu.” “Krople deszczu” to pierwsza część z serii Bracia Hale. Pani Andrews naprawdę wykonała świetną pracę, pisząc tę historię i tym samym wciągając nas, w jakże piękną i smutną opowieść sprawiając, że możemy poczuć na własnej skórze, wszystkie zawarte w niej emocje, które odczuwają bohaterzy. Ali i Drew to bardzo silne postacie, które się wspierają i dają sobie wzajemną siłę, aby poradzić sobie z odrzuceniem, stratą, krzywdą i niezadowoleniem. Każdego dnia walczyli o lepsze jutro, mimo kłód rzucanych im pod nogi. Na całą recenzję zapraszamy pod adres: https://girlsbookslovers.blogspot.com/2019/01/kathryn-andrews-krople-deszczu-patronat.html?m=1
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-01-2019 o godz 22:05 przez: glowaczaga
Pełna recenzja: https://arystokratkispodksiegarni.blogspot.com/2019/01/krople-deszczu-emocjonujaca-historia-o.html Historia zawarta w „Kroplach deszczu” nie od razu mnie zatrzasnęła w swojej klatce. Na początku byłam lekko oszołomiona myślami bohaterów, nie rozumiałam ich postępowania czy zachowania, jednak z czasem wiele kart zostało wyjaśnionych, a mi łatwiej było się przekonać do tego, co oferuje powieść. A wierzcie, powieść oferuje naprawdę sporo. Przede wszystkim te wyjątkowe, charakterystyczne postaci sprawiające, że przy końcówce aż ciężko się z nimi rozstać. Poświęcenie pasjom, wzajemnie wspieranie, pokonywanie trudności, przeskakiwanie kolejnych wysokich przeszkód, stopniowe poznawanie się – to coś, co całkowicie mnie urzekło. Ali to dziewczyna, z którą z przyjemnością wybrałabym się na trening taneczny, a potem na spacer po urokliwej plaży. Niesamowita młoda kobieta, która nie poddaje się nawet po takiej tragedii, jaka ją spotkała. Utrata kogoś bliskiego wpłynęła nie tylko na nią, lecz i na jej ojca, przez co ich relacje nie wyglądają zbyt sielankowo, mimo wszystko Ali jest silną, podnoszącą się po upadku, mądrą, inteligentną i pełną dobra osobą. Nawet najgorszemu wrogowi nie potrafiła źle życzyć, zawsze była szczera, jednak w bardzo grzeczny i uroczy sposób, który do niej przyciągał. Drew Hale nie jest typowym złym chłopcem, chociaż na pozór taki mi się właśnie wydawał. Cóż, po czasie rozbroił mnie emocjonalnie. Nie spodziewałam się, że niesie na barkach takich okropny ciężar, takie perfidne brzemię, dlatego czytanie o nim było czymś naprawdę... słodko-gorzko-smutnym. Oprócz bohaterów, którzy powolnym ruchem wkupują się w łaski czytelnika, książka przekonuje do siebie naprawdę uczuciową, pełną skrajnych emocji historią. Nie jest to typowa literatura młodzieżowa, gdyż „o, pojawiają się nastolatkowie”. Postaci, chociaż mają dziewiętnaście lat, są bardziej dojrzali od wielu innych dorosłych bohaterów, z którymi miałam styczność. Wykazują się ogromną dojrzałością i tego można im pozazdrościć. Sama historia przebiega bardzo powoli i dokładnie. Nie ma zbędnych przyśpieszonych akcji, wszystko toczy się swoim tempem, dzięki czemu można przywyknąć i poznać wielu wspaniałych ludzi otaczających Ali oraz Drew. Mamy styczność z niesamowitym, urzekającym Beau, bratem Drew, z interesującą, skrywającą własne tajemnice Leilę, bliską koleżanką Ali, wstrętną, okropnie irytującą Cassidy, którą niejednokrotnie miałam ochotę wyszarpać za włosy oraz wieloma, wieloma innymi postaciami, które potrafiły zaskarbić sobie miejsce w moim sercu i pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-02-2019 o godz 09:30 przez: werka777
MŁODZI, CIĘŻKO DOŚWIADCZENI Ona odnajduje wolność w tańcu, oddając się rytmom muzyki, on pływa, kojąc poranioną psychikę w tafli wody. Ona straciła matkę, którą tak bardzo kochała, on każdego dnia zmaga się z okrucieństwem fundowanym przez bliską osobę. Oboje niosą na swoich barkach zbyt ciężkie doświadczenia, jak na tak młodych ludzi i oboje mają możliwość prowadzenia pierwszoosobowej, swoją drogą – mojej ulubionej – narracji. Szkolny przystojniak i ta nowa, raczej nie wychodząca przed szereg, spokojna. Gdyby tylko umieli otwarcie powiedzieć sobie o tym, co czują, z pewnością byłoby im łatwiej. Ale przecież na wszystko musi przyjść odpowiedni czas. ISTOTNE POSTACI DRUGOPLANOWE Historia utkana z nadziei i tragedii, rozegrana w środowisku młodzieży, zróżnicowanym, przez co będącym w stanie zafundować czytelnikowi wiele wrażeń. W treść wkradają się istotne dla całości postaci drugoplanowe. Jest cudowny brat głównego bohatera, Beau, który mimo przeciwności losu potrafi się uśmiechnąć i przytulić. Mam nadzieję, że autorka ma przygotowaną dla niego odrębną powieść ze szczęśliwym zakończeniem. Na pewno na to zasługuje. Jest także bulwersująca swoim zachowaniem ex, doprowadzająca do spięć i upajająca się konfliktami. Nie jednak ona stanowi najmroczniejszy czarny charakter tej książki, a pewien tyran i prześladowca, który bezkarnie odbiera ludziom prawo do szczęścia. Wrażeń fundowanych przez rozmaite osobowości z pewnością nie brakuje. MIŁOŚĆ I DRAMATY Miłość, ta potrzebująca czasu, oparta na szczerości, wsparciu, przeżyciach mentalnych, nie zaś na czysto fizycznym pożądaniu. Książce zatem daleko do literatury erotycznej, to z pewnością romantyczna, ale nie słodka historia, sporo w niej cierpienia neutralizowanego od czasu do czasu przez młodzieńczego ducha ludzi, którzy przecież mają przed sobą całe życie. Autorka porusza bardzo ważne tematy, jest śmierć, kwestia przemocy rodzinnej, próby dyktowania innym zasad, wedle których powinni budować swoją przyszłość. Są emocje, a książka ma w sobie ciepło, które pomimo wcale niegalopującej akcji utrzymywało moje równomiernie zainteresowanie treścią. Historię polecam zaś fankom powieści w stylu M.Leighton, Tillie Cole (mam tutaj na myśli jej książki New Adult, absolutnie nie zaś dark romance) czy Brittainy C. Cherry. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/02/krople-deszczu-hale-brothers-kathryn.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-01-2019 o godz 09:42 przez: Life is not a book
Ona- owładnięta samotnością po stracie matki dziewiętnastolatka, która potrzebuje opiekuna, powiernika, miłości swego życia. Dotychczas jej sprzymierzeńcami były wyłącznie taniec i łzy. On- mimo sławy i wszechobecnego rozgłosu wokół jego osoby, trzyma się na uboczu i nie chce wzbudzać jeszcze większego zainteresowania. Odczuwa pustkę w sercu i nie chce nikogo do siebie dopuścić. Ukojenie odnajduje pod taflą wody, gdy trenuje. Tylko tam może zapomnieć o otaczającym go świecie i ujawnić swoje najszczersze emocje. Losy tej dwójki krzyżują się w pewien letni poranek i zmieniają życia obojga. Jesteście gotowi na lekturę pełną wzruszeń? Najpiękniejszy w powieści jest sposób, w jaki autorka opisała relacje głównych bohaterów. Nie zrobiła tego szablonowo, wprowadzając schemat miłości, która spada jak grom z jasnego nieba i od momentu pierwszego spotkania postaci, wszystko między nimi układa się świetnie, spijają sobie z dziobków oraz penetrują każdy zakamarek swego ciała podczas stosunków fizycznych. Zamiast tego autorka raczy nas wyjątkowym pierwszym spotkaniem bohaterów oraz odkrywaniem uczuć, które w nich kiełkują i dopiero rozwijają ich wyobrażenia odnośnie tej relacji. Książka ukazuje tematy aktualne i przede wszystkim jak najbardziej realne. Albowiem kwestie takie jak samotność, czy przemoc fizyczna rzutująca na naszą psychikę mogą dotyczyć każdego z nas. W takich chwilach warto mieć przy sobie kogoś, na kim można polegać, lecz nie każdy może sobie na taki przywilej pozwolić. Powieść ukazuje właśnie tę sytuację. Traktuje o poszukiwaniu, pielęgnowaniu i walce o uczucia, które wzbudzą w nas chęć stawienia czoła wszelkim przeciwnością losu. Wgłębiając się w lekturę można dostrzec również smutną zależność, jaką jest wpływ jednego człowieka na większa grupkę osób. To smutne, a nawet zatrważające, że mimo, iż nie ma racji, to strach, który podsyca w innych, jest na tyle silny, że potrafi zrujnować życie jego najbliższych. Potrafi pokrzyżować najambitniejsze plany i podburzyć podwaliny silnego uczucia dwójki zakochanych w sobie osób. O kim myślę? Przekonajcie się sami, sięgając po tę niesamowitą powieść, którą polecam każdemu, kto skłonny jest ku głębszym refleksją podczas przyjemnej dla oczu lektury. Recenzja pochodzi z mojego bloga: https://lifeisnotabook.blogspot.com/2019/01/krople-deszczu-kathryn-andrews-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-01-2019 o godz 23:36 przez: MamaNaPetardzie
"Być może nasze oczy muszą być raz na jakiś czas obmyte naszymi łzami, żebyśmy mogli ponownie zobaczyć życie z wyraźniejszym widokiem." Biorąc do ręki "Krople deszczu" nie spodziewałam się, że historia opowiedziana na kartach książki wyryje się tak głęboko w mojej głowie. Z pozoru niewinna okładka i tajemniczy opis nie ukazują nam, jakiej bomby emocjonalnej doznamy, gdy zaczniemy płynąć wraz z każdym przeczytanym słowem. "Gdy umiera ktoś, kogo kochasz, nic już nie jest takie samo." Ali po śmierci mamy przeprowadza się wraz z ojcem na Florydę. Dziewczyna czuje się podwójnie osierocona, gdyż ojciec oddany w wir pracy pozostawia ją praktycznie ze wszystkim samą sobie. Załamana próbuje pogodzić się ze śmiercią ukochanej osoby, jednak nie jest to wcale takie łatwe jak by się mogło wydawać. Jej marzeniem jest dostać się do elitarnej szkoły tańca w Nowym Jorku i to właśnie ten cel daje jej pozytywnego kopa aby żyć dalej. Kiedy niespodziewanie na jej drodze pojawia się przystojny Drew, nie spodziewa się, że wypełni w jej życiu tę pustkę z którą tak ciężko jej się zmierzyć. Jednak chłopak też skrywa swoje bóle i tajemnice głęboko zakopane przed światłem dziennym. Ile zła jest w stanie unieść młody człowiek na swoich barkach? Jak głęboka musi być siła napędowa marzeń, gdy stają się one jedynym wyjściem z obecnej sytuacji i jedyną wiarą na lepsze jutro? "[...] człowiek nawet nie zdaje sobie sprawy z wartości momentu, dopóki ten nie stanie się wspomnieniem." Książka to prawdziwa bomba uczuć, obok której nie da się przejść obojętnie. Bohaterowie mimo złego losu nie poddają się i walczą. Walczą o lepsze jutro i swoją miłość. Doskonale wykreowani i zgrani z fabułą tworzą niesamowitą historię, którą ciężko odłożyć na bok. Autorka bardzo dokładnie opisuje uczucia bohaterów, ich lęki, bóle i radości. Przedstawiony jest tu obraz tej "idealnej" rodziny, która tak na prawdę ukrywa się tylko za zasłoną szczęścia, jak i walki z bóle po stracie bliskich osób, który jest niewyobrażalnie ciężki. "Krople deszczu" to pierwszy tom serii opowieści o trzech braciach. Polecam z czystym sumieniem tę książkę i czekam na kolejne części. UWAGA!!! Wciąga :) Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Niezwykłe :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2019 o godz 08:47 przez: Kasik Recenzuje
"Krople deszczu " to absolutnie klasyka gatunku NEW ADULT. To gatunek, który bardzo kiedyś kochałam, a który niestety w moim odczuciu prawie się wyczerpał. Mało kto umie zachwycić, zaskoczyć, powalić na kolana. Zwykle jest to powielanie utartych schematów i historie niczym się nie wyróżniają. Z początku myślałam, że tak własnie będzie z tym tytułem, gdyż 4 lata temu byłam na początku swojej przygody z tym gatunkiem, a teraz... no cóż wiecie sami. Z początku miałam wrażenie, ze mam do czynienia z lekką i raczej nie przemawiającą do serca historią. W końcu dwoje 19 latków spotyka się na plaży i coś zaczyna iskrzyć. Ona nowa w mieście, szkole, on bożyszcze kobiet, sportowiec. Zaraz koniec szkoły, plany na życie, wolność... banał prawda? Jednak to co robi autorka po prostu mnie zachwyciło. Ma ona wielki dar pisania o budzącym się uczuciu. Robi to w taki sposób, że serce zamienia się w papkę i dławią nas emocje. Świetny zabieg jaki zastosowała to dwutorowa narracja - dzięki niej dokładnie wiemy co czują bohaterowie, jakie targają nimi emocje, wątpliwości, strach. Dosłownie wchodzimy do książki i zachłysnąć się tą historią. Wspaniale, że nie tylko na miłości dwojga ludzi skupiła się autorka. Znajdziecie tu pasję jaka kieruje ich życiem, znajdziecie ból, dramat i ciemną stronę rodziny. Nie czyta się jej tylko dla relaksu, ale dla głębi i przesłania jakie zawiera. Bohaterowie mimo młodego wieku wiele przeszli i całe szczęście i w tym temacie autorka nie zrzuciła na nich za wiele. wyważyła dosłownie wszystko by oddać w nasze ręce mądrą i wartościowa książkę, która naszpikowana emocjami sprawi, że przeczytacie ja dosłownie w dzień. Czyta się ja wspaniale. Przez to wszystko historia jest bardzo realistyczna i każdy może się utożsamiać z bohaterami. Kolejnym plusem jest brak ograniczenia wiekowego. Ta historia jest wspaniałą dla młodych czytelników, którzy będą zachwycać się bo mocno utożsami się z bohaterami, a starszy czytelnik nie odczuje niedojrzałości bohaterów, z łatwości przypomni sobie czasy młodości i również zachwyci się treścią. Zdecydowanie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-01-2019 o godz 13:36 przez: Aleksandra
Ali to piękna dziewczyna, która straciła matkę. Po wszystkim przez co przeszła jej życie bardzo się zmienia. Ojciec, który bardzo przeżywa śmierć żony postanawia zmienić otoczenie i przeprowadzają się na Florydę. Na miejscu wcale nie jest lepiej, ponieważ Ali zostaje zupełnie sama, gdyż ojciec nie potrafi porozumieć się z córką. W wyniku tego bohaterka musi radzić sobie sama nie tylko z nowym miejscem, ale również stratą najważniejszej osoby w jej życiu. Z dnia na dzień musi dorosnąć i mierzyć się z rzeczywistością. Drew to utalentowany pływak, który pod maską obojętności, skrywa pewną tajemnicę. Chłopak zacięcie trenuje, aby za niecały rok uzyskać upragnioną wolność. Bohater mimo tego, że stara się normalnie funkcjonować, wie że nie może sobie pozwolić na wiele ze względu na pewne okoliczności. Nie zamierza nikogo narażać na niebezpieczeństwo, gdyż już od dawna żyje z poczuciem winy, które coraz bardziej go pochłania. Dwoje różnych bohaterów, z których każdy coś przeżył. Kiedy spotykają się po raz pierwszy czują, że mogą stać się dla siebie kimś naprawdę ważnym.Jedno spojrzenie wystarczy, aby nie móc wyrzucić obrazu drugiej osoby z głowy. Jednak, aby zacząć myśleć o wspólnych chwilach trzeba pozbyć się wszystkich sekretów, które mogą wpłynąć na dalsze losy. "Krople deszczu" to rewelacyjna lektura, która pokazuje jak wiele może spotkać jedną młodą osobę, która z dnia na dzień musi stać się dorosła. Jak wiele można skrywać za maską obojętności, w obawie o życie i zdrowie, najważniejszych osób. Jak spotkanie właściwej osoby może pomóc z uporaniem się z najtrudniejszymi problemami. Książka, która bardzo pochłania. Historia w niej opisana jest bardzo realistyczna i potrafi chwycić za serce. Momentami jest naprawdę wzruszająca, ale nie brakuje w niej również humoru. Ali i Drew mimo swoim bagaży, potrafią dostrzec piękno w drugiej osobie i nie chodzi tu tylko o wygląd, lecz przede wszystkim o wnętrze. Bardzo polecam tą historię, gdyż porusza wiele ważnych aspektów i nie jest banalna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-01-2019 o godz 15:15 przez: Anonim
"Krople deszczu" Author Kathryn Andrews, Wydawnictwo NieZwykłe „Krople deszczu” to historia młodej dziewczyny, której życie diametralnie się zmieniło w chwili, gdy utraciła matkę. Konsekwencją tych wydarzeń była również w pewien sposób strata ojca, który oddał się całkowicie pracy i po przeprowadzce do innego miasta postanowił zamieszkać w mieszkaniu przy biurze, zostawiając córkę samotnie. Młoda dziewczyna znajduje się w zupełnie nowej sytuacji, nagle musi zacząć samodzielne życie, w którym nie może liczyć na nikogo dorosłego. Pozbawiona matki i uwagi ojca zaczyna powoli odnajdywać się w nowej rzeczywistości. Pewnego dnia poznaje Drew, czyli tytułowego brata Hale, o których jest ta seria. Drew jest najstarszym z rodzeństwa, jednak jego życie nie jest takie, jakie być powinno. Musi skrywać tajemnice, które mają pomóc jego rodzinie. Jest zmuszony przedwcześnie rozpocząć dorosłe życie, tak jak nasza główna bohaterka. Historia przedstawiona w tej książce, jest tak realna, że nie zdziwiłabym się, gdyby była oparta na faktach. Jednak te fakty niekiedy łamią serce i zmuszają do oderwania się od lektury, aby otrzeć łzy i na moment podjąć refleksję nad życiem. Jak okrutny los mogą zgotować ludziom ludzie? Czy nie dało się tego rozwiązać inaczej? Ta książka jest lekturą bardzo wzruszającą, bardzo trudną i bolesną. Jednak daje nadzieję, napawa pozytywnymi uczuciami i pod koniec nasze serce jest naładowane dawką pozytywnych emocji, które sprawiają, że mamy ochotę od razu wziąć w ręce kolejny tom tej serii i czytać i czytać. Chciałabym, aby kolejne tomy były w podobnych klimacie, gdyż styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu. Serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-02-2019 o godz 14:07 przez: BarbaraAndHerBooks
Po śmierci matki Ali Rain wraz z ojcem przeprowadza się na Florydę. Czuje się tam jednak samotna, a jej jedynym celem jest się stamtąd wydostać. Ma jej w tym pomóc taniec, który kocha. Drew Hale odlicza dni kiedy będzie mógł wyjechać z domu i wie, że tylko pływanie jest jego przepustką do wolności. Stara się nie zwracać na siebie uwagi, nie pokazywać żadnych uczuć i emocji, bo wszyscy uważnie go obserwują. Pewnego dnia ta dwójka przypadkiem na siebie wpada, a potem nie mogą przestać o sobie myśleć. Drew jest rozdarty – jednego dnia pokazuje Ali, że mu na niej zależy, po czym kolejnego dnia ją odtrąca. Wszystko ma jednak swoją przyczynę… „Krople deszczu” to cudowna historia o miłości między dwójką ciężko doświadczonych przez los młodych ludzi. Żadne z nich nie ma lekko, ale mają swoje pasje, dzięki którym mogą zmienić swoje życie i to daje im siłę do walki o lepsze jutro. „ W życiu najpiękniejsze są chwile. (…) Ciężko jest tylko wtedy, kiedy tego właśnie się chce. (…) Codziennie każdy ma wybór co chce robić, ja reagować i traktować innych”. Pojawia się tutaj wątek przemocy domowej, na którą przez wiele lat członkowie rodziny godzili się, bo po prostu się bali, jednak każdy moment jest dobry, aby powiedzieć STOP, a im szybciej, tym lepiej. Nie jest to kolejna banalna i słodka historia o miłości. Znajdziecie w niej mnóstwo smutku, strachu, bólu negatywnych emocji. Jest też ogromna miłość między braćmi, którzy bardzo się wspierają. Wiele razy miałam łzy w oczach czytając tą książkę, Niestety takie sytuacje się zdarzają także w prawdziwym życiu… Ja pokochałam tą historię całym sercem i czekam niecierpliwie na drugą część o kolejnym z braci Hale.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-01-2019 o godz 11:27 przez: Olaa95
"Deszcz przynosi światu życie. Krople błyszczą jak brokat, lśnią w słońcu. Wzmacniają światło i rozjaśniają kolory" Jest to moje pierwsze spotkanie z tą autorka i już wiem, ze nie ostatnie. Historia Ali Rain i Drew Hale wciągnęła i zaciekawiła mnie od pierwszego rozdziału. Bardzo miło i przyjemnie spędziłam czas z tą książką. Aż zazdrościłam głównym bohaterom, że mieszkają tak blisko plaży, a Ali zawsze przed zaśnięciem mogła słuchać szumu fal. Jest to piękna i wzruszająca historia młodych ludzi, którzy wcale nie mają łatwo w życiu, ale mimo wszystko spełniają swoje największe marzenia. Jestem pewna, że wiele czytelników również pokocha tą historię tak jak ja. Książkę tą tą czyta się bardzo szybko, a okładka jest po prostu idealna do całej historii.Z niecierpliwością czekam na kolejne książki tej autorki, bo naprawdę polubiłam jej język i styl pisania. Wszyscy, którzy lubią ciekawe, wciągające, romantyczne i warte przeczytania historie o młodych ludzi z pewnością muszą sięgnąć po "Krople deszczu". Polecam! ;) Moja ocena to 9/10 ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Krucha tęsknota Reilly Cora
5/5
31,43 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana duma Reilly Cora
4.9/5
28,24 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Piękny gangster Geissinger J. T.
4.7/5
26,57 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Korepetytor Balicka Joanna
4.6/5
25,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dominic Brianne Sarah
4.9/5
28,19 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Angel Brylewska Julia
4.8/5
25,39 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabły Vegas Keller Martyna
4.7/5
25,45 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni honorem Reilly Cora
4.6/5
24,84 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabły Reno Keller Martyna
4.5/5
25,64 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żelazna zagrywka Polte Agata
4.9/5
25,17 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane serca Reilly Cora
4.7/5
28,13 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Don Madej Monika
4.4/5
26,60 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni miłością Reilly Cora
4.8/5
27,35 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Żona diabła Szweda Magdalena
4.9/5
27,40 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni pokusą Reilly Cora
4.7/5
24,36 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wbrew regułom Szponar Magdalena
4.8/5
26,51 zł
43,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamane emocje Reilly Cora
4.9/5
24,99 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fałszywa narzeczona Lange Wiktoria
4.6/5
25,38 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni zemstą Reilly Cora
4.7/5
24,58 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złamana lojalność Reilly Cora
4.8/5
25,38 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Clash Aurora Belle
4.6/5
28,14 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Złączeni obowiązkiem Reilly Cora
4.7/5
24,79 zł
38,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Luca Vitiello Reilly Cora
4.7/5
25,04 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Reaper's Stand Wylde Joanna
4.7/5
26,41 zł
41,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego