Kropki (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Napisałem o rzeczach, o których sam chciałbym usłyszeć jeszcze kilka lat temu. Przeprowadzam czytelnika przez moją drogę ku dorosłości, pokorze i zrozumieniu. Odkrywam prawdziwe znaczenia bycia sobą, zdrowego egoizmu i fałszywego altruizmu. Wciąż uczę się mniej brać, a więcej dawać. Boli mnie ludzka krzywda, jaką sobie nieświadomie nawzajem wyrządzamy."
Włodek Markowicz

Tytuł: Kropki
Autor: Markowicz Włodek
Wydawnictwo: Flow Books
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 360
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-18
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 37 x 207 x 145
Indeks: 19242828
 
średnia 4,4
5
116
4
47
3
19
2
5
1
6
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
88 recenzji
5/5
08-05-2016 o godz 16:04 Kornad dodał recenzję:
Na jakiej podstawie można pisać recenzje książki przed jej premierą??
Czy ta recenzja była przydatna? 8 2
5/5
05-05-2016 o godz 02:29 AVAR dodał recenzję:
Książkę kogoś takiego jak Włodek trzeba mieć! Już zamówiona w przedsprzedaży ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 6 2
2/5
12-06-2016 o godz 13:08 Olga Sudnik dodał recenzję:
Trochę nie rozumiem sensu powstawania takich książek, jak Kropki. Mogę pojąć, że Włodek Markowicz czuł ogromną potrzebę wyrzucenia z siebie wielu przemyśleń czy podzielenia się z innymi swoimi rozważaniami. Tylko po co przelewać to na papier w takiej formie, w jakiej są Kropki? To wydawnictwo to tak naprawdę bezładny zbiór chaotycznych zdań. Przyznam szczerze, że to jedna z niewielu książek, których nie byłam w stanie doczytać do końca. A szkoda, bo zapowiadało się naprawdę ciekawie.
Włodka Markowicza kojarzyłam z kanału Lekko Stronniczy na youtube. Dwóch zabawnych kolesi w ciekawy sposób poruszało tematy wszelakie. Dlatego kiedy dostałam propozycję zrecenzowania Kropek, pomyślałam, że dostanę do ręki lekturę przyjemną, momentami zabawną, która mnie wciągnie. Niestety, okazało się, że Kropki zawiodły. Głównym powodem, dla którego nie byłam w stanie wciągnąć się w ten tekst, był wspomniany wyżej chaos. Czytając książkę Markowicza miałam ciagle wrażenie, że Włodek usiadł, spisał wszystko to, co miał w głowie, po czym wstał. I już. I to był cały proces tworzenia tej książki. Gdzieś wyczytałam, że autorowi spisanie Kropek zajęło mniej więcej trzy tygodnie. Nie wiem, czy jest to prawda, a nie mam możliwości żeby to zweryfikować. Jednak nawet jeśli tak nie było i Markowicz spędził długie miesiące na pisaniu Kropek, treść tego nie odzwierciedla.
Nie chciałabym tu, żebyście mnie źle zrozumieli – nie twierdzę, że Włodek Markowicz nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Jest wręcz przeciwnie – czyta bardzo dużo, interesuje się wieloma rzeczami na raz i (co sam przyznaje) ciągle nad czymś rozmyśla, analizuje, przetwarza informacje. Zacne to i chwalebne. Szkoda tylko, że autor książki nie potrafił nadać wypisanym przez siebie myślom jakiejś jednolitej struktury, narzucić sobie jakiegoś porządku spisywania tego, co ma w głowie, by ułatwić czytelnikom odbiór jego tekstu. Dlatego też, biorąc pod uwagę bardzo szerokie spektrum zainteresowań Markowicza, nie rozumiem sensu powstania Kropek, w tak okropnie bezładnej formie. Jest trochę tak, jakby autor chciał za pomocą tekstu połączyć kropki wszystkich myśli, które zalegają mu w głowie. Galimatias w głowie przełożył się niestety na totalny nieporządek treści książki, przez to przebrnięcie przez Kropki  było dość bolesne. Szkoda.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
1/5
15-06-2016 o godz 17:12 GRETA ŁEBKOWSKA dodał recenzję:
Książka jednego z twórców popularnego vloga "Lekko Stronniczy" mocno promowana zachęcała do czytania. Z chęcią po nią zatem sięgnęłam rezerwując sobie czas na przemyślenia Pana Włodka. Przemyślenia, które wg zapewnień miały mnie inspirować i odkryć prawdziwe znaczenie bycia sobą.
W rzeczywistości do dziś zastanawiam się o czym jest ta książka...autor może i świetnie radzi sobie w on-line, ale na papierze słabo to wyszło.
Treści są banalne, proste, nic nowego nie wnoszą. Łudziłam się, że może z kolejną stroną będzie lepiej, ale nie było. Autor wiele razy podkreśla, że nie chce pisać prawd banalnych, ale tak właśnie jest, opisywanie jak brać mniej, a więcej dawać, czy jak być sobą nie jest w tym przypadku żadnym odkryciem.
Zabieg przeniesienia treści, które świetnie radzą sobie w internecie w tym przypadku jest nieudany.
Dodatkowo książka jest słabo wydana, źle złamana, zbyt mały jest margines od wewnątrz, zdania kończą się gdzie popadnie, i jest wiele źle wykorzystanych stron.
To również wpływa na niekorzystny odbiór. Gdyby tą książkę poprawnie złamać z całych 302 stron zostało by o połowę mniej...
Ale dziś papier przyjmie wszystko... Czytelnik niekoniecznie :)
i KROPKA, a raczej KROPKI...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
17-05-2016 o godz 19:59 RZABSON dodał recenzję:
Książkę odebrałem jakoś 3 godziny temu, a już całą przeczytałem!

Moim zdaniem jest to jedna z tych pozycji, które trzeba przeczytać. Bardzo namawia do refleksji, pokazuje jak bardzo system pisze nam scenariusz naszego własnego życia, a przecież dostaliśmy tylko jedno. Książka uczy spojrzenia na to wszystko od boku, z trzeciej osoby. Jest to dosyć przydatna umiejętność w tych czasach, a mało osób o tym mówi.

Książkę warto też kupić z uwagi na samego autora. Jest to bardzo inteligentny młody człowiek, twórca filmu "Kropki", który obejrzano prawie 1,5 miliona razy. Sam filmik to przedsmak książki i również wart jest obejrzenia i zastanowienia się nad tym co mówi Włodek. Mimo wszystko, najbardziej spodobało mi się to, że autor bardzo stara się nawiązać kontakt emocjonalny, przez podanie listy utworów, które towarzyszyły mu przy pisaniu, i muszę przyznać, że ten kontakt naprawdę czuć!

Książkę gorąco polecam każdej osobie, w każdym wieku i o każdym wyznaniu. Dosłownie wszystkim. Po przeczytaniu jej i zastanowieniu się nad tym, co się przeczytało, doznaje się odczucia otworzenia oczu. Każdy powinien "otworzyć" swoje "oczy".

Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 1
1/5
31-05-2016 o godz 13:35 ZDZISŁAW RUSZKOWSKI dodał recenzję:
Włodek Markowicz „KROPKI”.
Na 302. stronach znaleźć można zbiór „ złotych myśli”, porad czy przemyśleń sam nie wiem, czego? Mądrości życiowe, dzielenie się przemyśleniami, pouczenia, drogowskazy. Za całą recenzję może posłużyć jedno zdanie wyjęte z książki:, „Kim jesteś, aby mówić innym jak mają żyć?
Książka być może znajdzie amatorów wśród czytelników, którzy wolą czytać cudze „dobre rady” albo, co inni mają do powiedzenia w sprawach trudnych do nazwania, czyli o niczym.
Książkę przeczytałem dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Literanova.
Zdzisław Ruszkowski.


Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
2/5
04-05-2016 o godz 22:35 Aneta Kołodziejczyk dodał recenzję:
O ile zawiera ciekawe wskazówki to uważam, że są lepsze książki na ten temat.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 26
5/5
11-11-2016 o godz 16:09 Singielka xxo dodał recenzję:
http://intheheavenofbooks.blogspot.com/2016/11/21-recenzja-kropki.html Książkę pożyczyłam od mojego wychowawcy (nie pytajcie :') ). Zainteresowała mnie, mimo że nie znam youtubera, który ją napisał. Po prostu przeczytałam kiedyś opis i stwierdziłam, że muszę ją kiedyś przeczytać. I nadarzyła się okazja. Wzięłam ją do ręki razem z "Clovisem". Pomyślałam, że nie dam rady za jednym zamachem przeczytać książki psychologicznej, ponieważ będę miała za dużo myśli jak na jeden raz. Jednak za każdym razem brałam ją właśnie do ręki. Nie miałam ochoty na nic innego, oprócz zagłębiania się w sprawy, które wyjaśniał Włodek. Mówi, że napisał o rzeczach, o których sam chciałby usłyszeć jeszcze kilka lat temu. Wszystko o czym opowiada jest ułożone, a jednocześnie strasznie chaotyczne. Najbardziej spodobało mi się chyba jedno z jego stwierdzeń: "Zmień siebie, a zmienisz świat dookoła siebie". Po długim zastanowieniu i przeczytaniu co miał na myśli, stwierdziłam, że to zdanie jest cholernie prawdziwe. Jeśli będziesz mówił, że twoim zadaniem w życiu jest bycie nieszczęśliwym - to będziesz nieszczęśliwy. Jeśli będziesz mówił, że dasz radę, to wiadomo, że się postarasz. Jeśli zmieni się punkt widzenia na coś, może to zmienić całe dotychczasowe myślenie o wszystkim. Nie warto zmieniać innych, bo i tak nie można nic zrobić, jeśli ta osoba nie chce nic robić. A jeśli już się zmieni, to nie dlatego że mu pomogłeś, bo ty tylko przypadkiem znalazłeś się na jego drodze. Zmieni się, bo on sam tego chciał i dążył do tego. Spodobał mi się także jeden z rozdziałów mówiący o tym, że wszystkie teorie można obalić. Kolumb może i odkrył Amerykę. Ale jednocześnie odnalazł nowy ląd, wziął w niewolę wszystkich szczęśliwie żyjących jego mieszkańców, którzy nawet nie mieli broni. Pomyślał, że są strasznie naiwni witając go i dając mu dary. Resztę pozabijał, bo pomyślał sobie, że chce zagarnąć jego miejsce. Lecz równie dobrze ktoś mógł mu kazać to zrobić. Już widzisz jak łatwo jest obalić każdą teorię? W książce jest strasznie dużo rozdziałów i tematów zajmujących 2-3 strony. Pisał to co chciał pisać, nie po to, żeby była ona grubości biblii. Poruszał każdy ważny dla niego temat: od Boga, który jest wewnątrz nas, przez akceptację, tolerancję (które tak naprawdę bardzo się różnią), po rzeczy, emocje, które znajdują się w człowieku. Czytając tą książkę, miałam czasami mętlik w głowie. Niektóre rzeczy wiedziałam, ale Włodek je po prostu potwierdził. O niektórych nie miałam pojęcia, chociaż były strasznie proste do zrozumienia. Nad niektórymi zastanawiałam się dłużej, żeby móc dojść do tego, co on miał na myśli. Jednak po przeczytaniu jej całej, wszystko ułożyło mi się w głowie. Wspaniale podsumował wszystko. Poczułam, że rozumiem już wszystko, wszystko stało się takie proste i łatwe, ułożone, jakby wszystko w mojej głowie, wszystkie myśli i zduszone emocje, znalazły swoje miejsce wewnątrz mnie. Następnego dnia, oczywiście, mój mózg znowu oszalał i zaczął zadawać kolejne pytania, które i teraz mnożą się i mnożą. Ale chociaż na chwilę, na moment wszystko było proste i poczułam, jakby zrozumiała co to jest życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
17-05-2016 o godz 08:22 zaczytanamarzycielka8 dodał recenzję:
Nie wiedziałam , czego się spodziewać po tej książce. Bardzo lubię twórczość Włodka Markowicza wiec nie do końca byłam zmieszana , ale zaciekawiona co może nam on zaoferować. Wspomnę od razu , że poprzedniej jego książki nie czytałam. Chyba widząc tą książkę na półce w księgarni bym po nią nie sięgnęła i nie kupiła jej z własnej woli. Chociaż okładka powaliła na kolana i pięknie prezentuje się na mojej biblioteczce.

Trzeba powiedzieć od razu , że autor piszę bardzo chaotycznie i nie można się wgryź w książkę. Mi osobiście pomogły filmiki na youtube w końcu zrozumieć co autor chciał tak naprawdę nam przekazać i przed czym w pewnym stopniu nas ostrzega albo zachęca.

Książka naprawdę jedna z fajniejszych chociaż nie dla każdego. Myślę , że osoby przed 18-20 rokiem życia mogą do końca nie zrozumieć o czym autor mówi w swojej książce.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 3
4/5
05-07-2016 o godz 00:09 marychetka dodał recenzję:
.......................................................................

„Kropki” to pisarski debiut Włodka Markowicza, znanego w Internetach jako bardziej brodata połowa vloga „Lekko Stronniczy”. Wydana przez Flow Books (Grupa Wydawnicza Znak) książka koresponduje z YouTube’owym autorskim filmem o tym samym tytule, a jej zamysłem jest przybliżenie widzowi/czytelnikowi życiowej filozofii popularnego twórcy. Niestety, bliżej jednak mu do Coelho niż do Żiżka, chociaż sam pomysł na formę książki, konwergencyjnie scalającą muzyczny wszechświat autora* z jego przemyśleniami i sieciowym wizerunkiem, zdaje się być pewnego rodzaju wydawniczym novum.

Markowicz za pomocą prostych, nomen-omen - wypunktowanych checkpoint’ów**/*** przekazuje odbiorcy swoje osiągnięcia w zrozumieniu wszechświata: pokazuje (młodzieńczą) drogę do odkrycia prawd, którymi się kieruje w dorosłym życiu; opisuje proces dojrzewania i krystalizowania się w nonkonformistycznym nastolatku „prawd objawionych”, pokazuje osoby mające wpływ na kształtowanie się pewnych poglądów i idei****. Wszystko to wplata w biograficzne anegdoty: opowiada o dzieciństwie na Ukrainie, o dorastaniu w Polsce, buncie, który towarzyszy mu po czas obecny, o żonie, rodzinie, przyjaciołach. Ciekawym zabiegiem jest niejustowanie tekstu – autor nie próbuje na siłę sztucznie się „ugrzeczniać”; to, co napisał oddaje w ręce czytelnika w swojej jak najbardziej osobistej, „rozczochranej” wersji, pokazującej prawdziwą twarz Włodka Markowicza.

Stosowanie kolokwializmów i języka naturalnego dla Internetowych bywalców skraca dystans pomiędzy czytelnikiem a autorem - Markowicz pisze tak, jak mówi w swoich nagraniach. Ten typ narracji zapewne trafi przede wszystkim do młodzieży, będącej założeniowo docelową grupą przedsięwzięć kulturalnych typu vlog. Wartościowy i nienachalnie moralizujący przekaz jest zatem w tym wypadku olbrzymim atutem: dobrze byłoby, aby po tę książkę sięgnęli młodzi ludzie, zmagający się z rozmaitymi filozoficznymi problemami adolescencji - „Kropki” z pewnością mogą ułatwić im życie. Warto zajrzeć do tej książki również ze względu na specyficzną formę edytorską – jest naprawdę nieźle opracowana.

…a poza tym Włodek to fajny facet. ;)

.......................................................................

*Każdy z rozdziałów ilustruje wybrany utwór muzyczny. Cała książka również została zaopatrzona w precyzyjnie dobraną przez Markowicza playlistę, odzwierciedlającą zarówno jego gust w momencie pewnych istotnych życiowych przemian, jak też pokazującą czytelnikowi (słuchaczowi?) czego na co dzień słucha popularny vloger. (Prywatna dygresja: jest to całkiem niezła muzyka. Osobiście Markowicza „kupuję” przez pryzmat jego playlisty.).
**Stosowanie sieciowego socjolektu w wypadku recenzowania tej pozycji z pogranicza Internetu i literatury jest zaprawdę usprawiedliwione.
***Checkpoint – w grach komputerowych punkt zapisu lub osiągnięcia pewnego etapu/umiejętności; moment upgrade’u, zwiększenia skilla (tu: życiowego i emocjonalnego), osiągnięcie nirwany, spełnienia, samozadowolenia po męczącej walce z wszechobecnymi potworami (metafora życia ludzkiego!). Ważne! - point (ang.) = kropka.
****Wśród cytowanych autorytetów – Jimi Hendrix, Anna Dymna i… Aleister Crowley.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-06-2016 o godz 20:06 Agata dodał recenzję:
Nie znałam Lekko Stronniczego, nie znałam Włodka Markowicza. Nie widziałam filmu „Kropki”. Kiedy książka pod tym samym tytułem pojawiła się u mnie, spodziewałam się przystępnej, zabawnej lektury, skierowanej głównie do młodych ludzi. Co poza rozrywką może mieć do przekazania światu youtuber? Przypuszczałam, że książka nie będzie traktowała o niczym, co zapamiętałabym na dłużej. Całkowicie się pomyliłam.

Włodek Markowicz, 27-latek urodzony na Ukrainie, jest myślicielem, wrażliwcem, poszukującym człowiekiem. O swoich spostrzeżeniach na temat ludzi, sensu, relacji z innymi, a także o własnych przekonaniach na temat tego, jak jednocześnie być prawdziwym altruistą i zdrowym egoistą, opowiedział w sposób zmieniający pryzmat, przez który patrzymy na wszystko wokół. Niektóre przemyślenia Markowicza tak mocno kodują się w umyśle, że nieświadomie człowiek zaczyna ich używać, gdy analogiczne sytuacje do opisanych w książce przytrafiają się w życiu czytelnika. Przesłanie Markowicza nie jest jednak uniwersalne, co potwierdza on sam, twierdząc, że każdy mierzy ludzi swoją miarą i że on zwraca się jedynie do sobie podobnych. Świat trzeba postrzegać na zbliżonym poziomie emocjonalnym, by rozmyślania, którymi dzieli się autor, były zrozumiałe i wciągające.

Książka Włodka Markowicza jest interesująca nie tylko na poziomie literackim; jest wyjątkowa, bo posiada soundtrack! Kompilacja tych dwóch artystycznych światów – słowa i muzyki, jest szczególna, bowiem autor przygotował zestaw utworów, które towarzyszyły mu w czasie pisania. Dzięki temu podkład muzyczny jest niesamowicie trafny, uzupełnia tekst, tworzy nastrojową atmosferę. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że odbiór książki bez tej muzyki zubaża to czytelnicze doświadczenie.

Mankamentem „Kropek” jest forma zwracania się autora do czytelników, opierająca się na stwierdzeniach „robisz”, „jesteś”, „nie wiesz” . Momentami może irytować ten nazbyt jednoznaczny ton wydanych przez Włodka Markowicza opinii, niewykluczone, że czytelnik poczuje, że niektóre fragmenty nie są skierowane do niego, co oddala od książki. Niemniej jednak Włodkowicz przypomina i przekonuje, że pytania o to, kim jesteśmy, w co wierzymy, jak być dobrym i szczęśliwym człowiekiem nie są zarezerwowane jedynie dla nastolatków oraz filozofów. Jeśli, niezależnie od wieku, nadal posiadasz chęć otwierania umysłu, potrafisz robić szczerą autoanalizę i jesteś gotowy, być może, na nowe, ożywcze spojrzenie na własne życie, na pewno docenisz „Kropki”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
06-10-2016 o godz 19:17 Maksymilian.Szulc dodał recenzję:
"Kropki" Włodka Markowicza to jedna z najlepszych książek jakie w życiu przeczytałem. Jest to książka którą naprawdę ciężko opisać. Gdyż już na samym początku napotykamy problem do jakiego rodzaju ją przypisać? Bowiem ma ona w sobie autobiografię, wykłady na tematy naukowe, ale i przemyślenia autora dotyczące życia i tego co nas otacza. Ostatnio modny stał się coaching, więc pewnie pomyślisz ,że to kolejny "Poradnika pozytywnego myślenia" bądź "Poradnika jak żyć szczęśliwie". Lecz sam autor napisał ,że nie miał on na celu przekonywania ,że ten utarty schemat da ci szczęście, czy tam co sobie życzysz. Autor po prostu chciał przekazać czytelnikom swoją drogę ku dorosłości, pokorze i zrozumieniu. Oraz odkryciu prawdziwego znaczenia bycia sobą, zdrowego egoizmu i fałszywego altruizmu.
Na początku dostajemy chaos, krótkie historie i fakty z życia Włodka. Zastanawiając się "ale po co nam to wiedzieć?", lecz kontynuując czytanie zrozumiemy ,że był to zabieg dający nam możliwość spojrzenia co kierowało autorem i czego musiał doświadczyć by być w tym miejscu. By swoją mądrość życiową przelewać na papier. Markowicz zahacza o przeróżne tematy związane z sensem życia, relacjami międzyludzkimi, systemem, sprzeciwem, radością, czy światopoglądem. Autor ma ten talent ,że potrafi przedstawić dotychczas nużące, wręcz irytujące kwestie których nie mamy ochoty czytać w taki sposób ,że chcemy o nich czytać więcej by zrozumieć je oraz ludzi podzielających dane opinie. Bo nawet gdy nie zgadzamy się z Włodkiem trudno nie przyznać mu części racji ,czy wręcz szacunku za to jak on się na coś zapatruje.
Książka ta nie jest dla każdego. Bo ktoś kto kupi ją by przeczytać i postawić na półce, nic nie wyniesie z tej książki. Stwierdzi tylko "nużąca i w ogóle jakaś taka średniawa". Bo to od Ciebie zależy ile wyniesiesz z książki. "Kropki" są dla osób lubiących się zatrzymać w czytaniu i pomyśleć. Zastanowić się nie tylko co autor miał namyśli, ale i przemyśleć to przez pryzmat swego życiowego doświadczenia. By nie tylko rozumieć autora i to co chciał nam przekazać, lecz zrozumieć. Bo jest różnica między rozumieniem ,a zrozumieniem. Jeśli o tym wiesz, to ta książka jest dla Ciebie stworzona. Jeśli nie wiesz, a chcesz się dowiedzieć? Przeczytaj "Kropki".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-05-2016 o godz 11:59 Joanna Woldan dodał recenzję:
Moje zdanie o książkach pisanych przez blogerów raczej nie jest pozytywne. Traktuje je jako zaczerniacze papieru i sposób celebrytów na zarobienie na chlebek z masełkiem. I tutaj właściwie nie powinno być żadnego ale. Ale jednak jest. Na książkę Włodka Markowicza czekałam z niecierpliwością od kiedy widziałam go w 20m2 Łukasza i dowiedziałam się, że książka powstaje. Wyobraźcie więc sobie moją radość, gdy Wydawnictwo Znak Literanova zaproponowało mi ją do recenzji. Po przeczytaniu książki jednak nie bardzo wiem jak ją skomentować.
To bez wątpienia dobra książka, bardzo głęboka. Nie jest to jednak w żadnym razie poradnik pozytywnego myślenia w stylu „Włodek pokaże Ci co zrobić żebyś był szczęśliwy tak jak on”. Nie nie. Autor jest bezlitosny dla swojego czytelnika. Wskazuje mu drogę myślenia nie oszczędzając go i wytykając błędy, które popełnia każdy. Pokazuje mu, że nie jest idealny, że wobec ogromu wszechświata i tak nic nie znaczy. Jest przy tym nad wyraz skromny, pokazuje tylko swoje subiektywne opinie i spojrzenie na świat. Na samym początku książki Włodek pisze, że praca nad nią powinna być dla niego pewną formą terapii i na końcu przyznaje, że faktycznie tak było. Zmiana, która w nim zaszła jest zresztą widoczna gołym okiem. To już nie jest śmieszek z Lekko Stronniczych, ale dojrzały człowiek z ukształtowanym światopoglądem i własnym zdaniem na każdy temat. W książce pokazuje swój bunt, cierpienie i tok myślenia, który doprowadził go do przemiany. Czytając tę książkę warto się nad nią dobrze zastanowić i nie traktować autora jak kolejnego Paulo Coelho. Chociaż miejscami książka taka się właśnie wydaje, jest zbyt uduchowiona i patetycznie stara się przekazać uniwersalne prawdy o życiu. Myślę jednak, że każdy wyciągnie z niej coś innego i na każdym zrobi inne wrażenie. Najlepszą recenzją tej książki byłoby po prostu zachęcenie do przeczytania i przemyślenia jej samemu. Tak więc zapraszam i polecam obejrzeć też filmy Włodka, bo pomagają one zrozumieć, co autor chce nam przekazać i wyjaśniają chociażby sens tytułowych „kropek”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
5/5
24-05-2016 o godz 16:31 Julia Wojtysiak dodał recenzję:
Nigdy wcześniej nie decydowałam się na zakup książki napisanej przez youtubera. Kierowałam się raczej myślą "Co ona/on może mi przekazać , oprócz tego co mówi". Ta książka zmieniła mój pogląd o 180 stopni. Zaciekawiła mnie między innymi tylna okładka, na której widnieją krótkie wyjaśnienia od samego autora czego możemy doszukać się jego książce.
Nie zgodzę się z opiniami dużej ilości osób, że bez filmików na yt nie zrozumieliby przesłania, według mnie to że nie zna się twórczości Włodka wcale nie skreśla tej książki. Chociaż faktem jest to że książka jest napisana bardzo chaotycznie. Autor wielokrotnie podkreślał że nie jest to książka dla każdego i prawdopodobnie tylko podobni do niego zrozumieją prawdziwy przekaz, czyni to tą książke niezwykle atrakcyjną.
Na jednej z początkowych stron jest lista utworów jakie towarzyszyły twórcy podczas pisania, ciekawy pomysł, pierwszy raz się z takim czymś spotkałam- zdecydowanie na plus. Możemy wtedy stworzyć więź między autorem a czytelnikiem.
Moim zdaniem Kropki mogłyby urazić mocno wierzących katolików, jednak dla ludzi z dystansem, szukających lub ateistów, zapewniam że poruszane tematy religijne wydadzą się bardzo interesujące.
Należy również wspomnieć o tym w jaki sposób Włodek Markowicz przekazuje nam swoje przemyślenia. Książka podzielona jest na wstęp, 7 rozdzałów i zakończenie. Każdy rozdział jest podzielony na podrozdziały i tu musze przyznać że kilkakrotnie temat nie był wyczerpany. Właściwie ciężko mówić to o wyczerpaniu tematu skoro książka porusza tak dużo zagadnień od znaczenia przyjaźni po sens życia.
Podsumowując zdecydowanie polecam, jeśli jesteś introwertykiem to Kropki obowiązkowo muszą znaleźć się na twojej półce, jeśli jesteś ekstrawertykiem również gorąco polecam ale nie obiecuję że zrozumiesz i wczujesz się w tą książkę tak jak ja.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-11-2016 o godz 19:43 Natalia Habecka dodał recenzję:
Znając wcześniej vloga prowadzonego przez Pana Markowicza postanowiłam skusić się na zakup owej książki, która została nazwana jednym z bestsellerów 2016 roku. Czy słusznie?
Włodek Markowicz to polski youtuber określany mianem „Nowej jakości”. Jest autorem bardzo znanego krótkiego filmu, który nazywa się tak samo jak książka i można pokusić się o sformułowanie iż jest jej nieoficjalną ekranizacją.
Książka jest zbiorem przemyśleń oraz doświadczeń autora, który stara się nazywać rzeczy po imieniu. Podzielona ona jest na 7 rozdziałów, na pierwszych stronach znajdujemy spis utworów których autor słuchał podczas pisania. Czy to prawda? Nikt nie wie, ale trzeba przyznać, że zgłębianie tej książki połączone z słuchaniem podanej muzyki tworzy magiczną całość.
Czytamy tutaj o wartościach takich jak: radość, miłość, szacunek, strach, nienawiść. Książka tworzy spójną całość. Spotykamy się z dużą ilością duchowości, ale przedstawionej w zdrowy sposób. Autor nie narzuca swojego podejścia religijnego, tłumaczy swoje racje. Wręcz przeciwnie, pozwala na to, żeby się z Nim nie zgadzać. Czytanie tej pozycji to jak rozmowa z dobrym i doświadczonym psychologiem.
Autor Stosuje także wiele chwytów zmuszających czytelnika do przemyśleń, do zatrzymania się nad wersami. Zadaje bardzo dużo pytań retorycznych, ale robi to w przyjemny sposób. Podaje także przykłady z własnego życia dzięki czemu wszystko staje się bardziej realne.
Książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, ale nie przypadnie ona do gustu każdemu, dlatego nie dziwią mnie pewne negatywne opinie. Włodek jako jeden z nielicznych autorów ubiera uczucia w słowa i efekt jest naprawdę imponujący. Jedno jest pewne. Do tej książki chce się wracać, za miesiąc, za rok, za 10 lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-07-2016 o godz 15:07 Sabina Łaba dodał recenzję:
Prawie rok temu,zostały opublikowane „Kropki”, krótki,prawie 4-minutowy filmik,stworzony przez Włodka Markowicza.Zrewolucjonizował on polski YouTube,a zwrot „łączyć kropki” trafił do grupy wyrażeń używanych przez polski Internet. Mając go w swej pamięci,zaczęłam czytać najnowszą książkę Włodka Markowicza,noszącą ten sam tytuł,i mam co do niej mieszane uczucia. Więcej o tym za chwilę.
Włodek Markowicz w swojej książce porusza tematy,które są mniej lub bardziej związane z naszym codziennym życiem. Opisuje w niej swoje poglądy,przekonania,dokonuje bardzo dogłębnej analizy tematu,co nie pojawia się często w książkach innych blogerów/youtuberów. Choć z niektórymi punktami w książce nie zgadzałam się (szczególnie co do kwestii światopoglądowych) rozumiałam punkt widzenia autora. Dzięki tej książce mogłam również (i uważam,że nie tylko ja,ale i większa grupa czytających) lepiej poznać samego autora i zmienić opinię na jego temat. Nie jest on już „śmieszkiem” z internetu,”tym nieuczesanym” z „Lekko Stronniczego”,ale staje się kimś „lepszym”,ukazuje,iż potrafi trafnie analizować ludzkie życie i dostrzegać w nim absurdy. Obawiam się jednak,że większość czytelników kupi tę książkę jedynie dla samego autora, a nie dla treści,jaką autor chce przekazać. Do tej książki należy dojrzeć; jak sam autor twierdzi : „Przeprowadzam czytelnika przez moją drogę ku dorosłości,pokorze i zrozumieniu.” Jest to na pewno rewolucyjna pozycja na rynku czytelniczym, którą na pewno nie przeczyta się „na raz”,lecz „konsumuje” się ją powoli,poświęcając mnóstwo czasu na refleksję nad słowami autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2016 o godz 12:37 Margaretkaw dodał recenzję:
Szczerze mówiąc nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po lekturze tej pozycji, ale po przeczytaniu mogę stwierdzić, że „Kropki” Włodka Markowicza to książka wyjątkowa, choć w moim przekonaniu z pewnością nie należy do utworów, które czyta się jednym tchem.
Jest to raczej lektura na dłużej, do przeanalizowania i przemyślenia. Skłaniająca do refleksji i pozwalająca na zdystansowanie się do życia z jego radościami i smutkami.

Autor jest popularnym vlogerem i jak sam podkreśla, napisał o rzeczach, o których sam chciałby usłyszeć jeszcze kilka lat wcześniej. Poprzez analizowanie sytuacji człowieka na różnych etapach, uczy jak mniej brać z życia, a więcej dawać innym, bo po tym głównie poznajemy wartość człowieka ile jest w stanie zaoferować światu i ludziom.

Markowicz zawarł w swojej książce liczne przemyślenia dotyczące człowieka, dorastania, dochodzenia w życiu do pewnych ważnych i przełomowych etapów, gdy coś się kończy, ale jednocześnie coś zaczyna i tylko od nas zależy, czy skorzystamy z tego, co przynosi nam los, czy też będziemy stać biernie i czekać.

Ta książka pokazuje nam też, że czasem stajemy się ślepi i nie zauważamy, co dzieje się wokół nas lub za naszymi plecami. Zwraca uwagę na rzeczy czasem z pozoru błahe, ale dla kogoś innego mogące mieć fundamentalne znaczenia, jak np. siła wypowiedzianych słów, które mogą być jak lekarstwo i balsam dla duszy albo stać się przekleństwem na całe życie.

"Kropki" to jedna z najciekawszych propozycji wydawnictwa Znak Literanova, jakie ostatnio poznałam.
Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
4/5
22-09-2016 o godz 13:40 Weronika Sołtys dodał recenzję:
Usiadłam wieczorem w fotelu. Włączyłam youtubową playlistę "Kropki". Wzięłam do ręki książkę. Miałam mieszane odczucia przed rozpoczęciem lektury. Włodka Markowicza ze względu na jego twórczość solową uważałam za najciekawszego polskiego youtubera. Człowieka, od którego emanuje pasja i szczerość tworzenia. Było tak do pewnego momentu. Momentu, w którym nie skręcił w ścieżkę oświeconego filozofa z mało światłymi refleksjami. Miałam obawy, że wydałam pieniądze na stek banałów, ale ciekawość wygrała.

I wiecie co? Początkowo faktycznie ciągi markowiczowskich kropek składały się na coś bardzo chaotycznego i osadzonego w stylistyce coelhizmów. Szybko przestałam oceniać to, co czytam, w jakichkolwiek kategoriach literackich. Siedziałam i zaczęłam słuchać - bo czułam, że nie czytam, a że mówi do mnie kumpel. Opowiada swoją historię i to, co mu leży na sercu. Postrzega świat zdroworozsądkowo i rozumie mechanizmy, które nim kierują. Nie oświecił mnie w żadnym momencie, ale sprawił, że miałam ochotę przybić mu "piątkę" za światopogląd. Z tej książki po prostu czuć, że jest swoistą autoterapią autora. Terapią, która tworzy jakiś rodzaj specyficznej relacji między nim a czytelnikiem. Terapią, w której autor i czytelnik dosyć zgrabnie zamieniają się rolami terapeuty i pacjenta, a określenie kto jest kim w tej zagmatwanej relacji, wcale nie jest takie jednoznaczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
21-10-2016 o godz 15:00 herbivicus dodał recenzję:
Nie jestem zwolenniczką zbyt potocznego języka w książkach, a niestety tutaj z takim się spotkałam. Preferuję nieco wyższy poziom wypowiedzi w literaturze, dzięki temu zasługuje ona na swoje miano i odróżnia się od blogowych wpisów czy wypowiedzi w Internecie. "Kropki" przypominają wpisy na bloga. Mają potencjał, podejmują problemy egzystencjalne i ich treść jest jak najbardziej w porządku, ale zbyt przypominają posty na blogu - pisane w przypływie, bez późniejszej edycji "żeby brzmiało trochę bardziej formalnie". Oczywiście, mógł być/jest to zamysł Włodka, żeby pisać w takim stylu i założę się, że dzięki temu chciał trafić do zwykłych ludzi. Jednak po prostu ja tego za bardzo nie kupuję i oczekiwałam mniej potocznych wyrażeń, które po prostu gryzły mnie w trakcie lektury. Podsumowując: co kto lubi. Dla innych bardzo prosty język będzie plusem, dla innych minusem. Ilu ludzi, tyle gustów. Ja mam swój. Książka jak najbardziej podchodzi pod tematy które lubię, zachęca do introspekcji i zajęcia się własnym wnętrzem. Sama mam podobne podejście do świata i cieszyłam się, czytając czyjąś pracę, która odzwierciedla moje przekonania. Moje średnie niezadowolenie skupione jest na wcześniej wspominanym stylu wypowiedzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2016 o godz 21:02 Marika M dodał recenzję:
Na pierwszy rzut oka jest to książka zwykłego (no dobrze, może trochę więcej niż "zwykłego) youtubera, jednak po przeczytaniu kilkunastu/kilkudziesięciu stron książka ta zmienia się w coś udownego Na 360 stronach zostało opisane wszystko czego potrzebowałam w swoim życiu. Rady, które nie są spisane wprost. Nie ma wielkiego drogowskazu "PODĄŻAJ TĘDY", każde zdanie jest napisane w taki sposób, żeby każdy mógł przełożyć je na swoje życie i brać je jedynie jako wskazówki. Włodek niczego nam nie nakazuje, on otwiera ludziom oczy, pokazuje co jest dookoła i mówi "teraz sam wybierz, którędy pójdziesz, ja tylko wytłumaczyłem Ci ile jest dróg".
Są osoby, które dosłownie "połknęły" tę książkę w jeden dzień. Nic w tym złego, też zapewne bym tak zrobiła. Jednak co stronę musiałam przerwać, spojrzeć przed siebie, odetchnąć, zaznaczyć zakładkami indeksującymi najlepsze części (a raczej najlepsze z najlepszych, inaczej bym musiała prawie całą książkę zaznaczyć).
Wiem, że będę powracać do niej dość często, takie rzeczy trzeba odświeżać.
Polecam każdemu i życzę, aby ta książka również wywarła na Was taki wpływ jak na mnie!

Jedyne czego brakuje tej książce to podpis autora. Mam nadzieję, że niedługo się to zmieni!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa To ja, Pusheen Belton Claire
4.7/5
26,13 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Magia zmiany Czarodziej Jakub
4.3/5
26,10 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.