Królowa Cieni. Szklany tron. Tom 4 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 44,99 zł

Cena empik.com:
44,99 zł
Cena okładkowa:
49,99 zł
Oszczędzasz:
5,00 zł (10%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
44,99 zł
asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
34,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Powraca, by podpalić świat. 

Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by pomścić bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali. Mroczne bestie, magiczne moce, namiętność i pragnienie zemsty…

Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, ukochany Sam także zginął w męczarniach. Przyjaciółka Nehemia poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo... Ale dość tego. Nadszedł czas zemsty. Zabójczyni Adarlanu zniknęła - narodziła się Aelin Ogniste Serce, królowa podbitego przez Adarłan Terrasenu. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali.

W Adarlanie Aelin pozbawiona jest magii, która pozwala jej władać ogniem. Może jednak liczyć na swoich towarzyszy - kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana. Rowana - walecznego księcia wojownika Fae, jej bratnią duszę - do którego zaczyna żywić coraz bardziej płomienne uczucia...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Królowa Cieni. Szklany tron. Tom 4
Seria: Szklany tron
Autor: Maas Sarah J.
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 848
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-06-02
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 60 x 210 x 145
Indeks: 19426747
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,7
5
76
4
5
3
3
2
1
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
56 recenzji
13-03-2019 o godz 06:36 kroofcia dodał recenzję:
Lekka, przyjemna młodzieżowa fantastyka. Cała serie czyta się bardzo przyjemnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-02-2019 o godz 11:37 bLAKE aNITA dodał recenzję:
Proszę się nie zastanawiać tylko sięgnąć po wszystkie tomy szklanego tronu i jego opowieści jakie są dostępne w empiku. Łapie za serce. Kocham :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-02-2019 o godz 19:54 Anonim dodał recenzję:
Kolejna wspaniała część serii
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-02-2019 o godz 18:16 Snieznooka dodał recenzję:
Po zakończeniu trzeciego tomu „Dziedzictwo ognia” nikogo nie powinno dziwić to, że od razu sięgnęłam po tom czwarty, pt. „Królowa cieni”. Nowe oblicze, a może prawdziwe zabójczej Cealeny Sardothien w końcu się ujawniło. To nie osiemnastoletnie dziewczątko z kopalni soli, to prawdziwa królowa Terrasenu Alien Ogniste Serce, która zamierza wałczyć o swoje. Trzymałam za nią kciuki, aby udało jej się spełnić swoje przeznaczenie. Dla tych, którzy chcieliby sięgnąć i poznać twórczość Sary J.Maas zachęcam do sięgnięcia po pierwszy tom, zaczynanie od środka, czy późniejszych części będzie zbyt skomplikowane, poza tym, co to za frajda? „-Nie możesz nas po prostu wyrzucić! Co my teraz poczniemy? Gdzie się udamy? -Słyszałam, że w piekle jest szczególnie ładnie o tej porze roku.” Alien wraca do Adarlanu z zamiarem tego, żeby pomścić śmierć bliskich, ale nie tylko zamierza walczyć o należne jej prawa do tronu, aby uwolnić niewolników i wszystkich biednych ludzi, który dosięgła twarda ręką obecnego władcy. Ojciec Doriana jednak nie zamierza się poddać, z mroczną armią u boku rośnie w siłę, siejąc postrach, jakiego Adarlan dawno nie zaznał. Oddalona od księcia Fae zabójczyni, zaczyna zdawać sobie sprawę jak istotną partią jej samej stał się Rowan oraz jakimi płomiennymi uczuciami zaczyna go darzyć. Nim dziewczyna zrealizuje swoje plany, musi uporać się z kilkoma czekającymi na nią w stolicy Adarlanu niespodziankami. Wysłannicy króla zaopatrzeni w czarne pierścienie polują na ludzi dawniej władających magią i poddają ich torturom, żywiąc się ich strachem oraz cierpieniem. „-Ocaliłam świat (...) a pierwszą rzeczą, którą widzę po przebudzeniu, jest twój foch.” To nie wszystko, Aedion kuzyn dziewczyny, oczekuje na egzekucję, która ma być misternie zaplanowaną pułapką na prawowitą władczynię Terrasenu. Dorianowi założono naszyjnik z czarnych Kamieni Wyrda, umożliwiający księciu Valgów zawładnięcie jego umysłem i ciałem. Alien nie ma wyboru, musi zawrzeć dość ryzykowne sojusze, które zaważą nie tylko na przyszłości Adarlan i Terrasenu, ale całej Erilei. Już od pierwszych stron książki akcja posuwa się do przodu, zwalnia, jedynie w kilku miejscach, które dają nam chwilę wytchnienia. Aelin zbiera informacje, planuje, zawiera sojusze, wdaje się w różnego typu potyczki zarówno intelektualne i werbalne, jak i te przy użyciu siły fizycznej. Poszczególne wątki prowadzone są sensownie i logicznie, z niezwykłą dbałością o szczegóły, narastające napięcie, obawa o los poszczególnych bohaterów i dramatyczne wydarzenia nie pozwalają pozostać obojętnym wobec historii Alien. „Każdy jest czymś. Nawet najpodlejsza wiedźma ma swój sabat.” Zaskakiwanie czytelnika przez Sarah J. Maas, stało się stałym elementem cyklu Szklany Tron. Książka nie byłaby pełna bez zwrotów akcji, których byłam ciekawa, wprost nie mogłam się doczekać kolejnych zdarzeń i nie zawsze przemyślanych decyzji. Miałam dylemat, wiedziałam doskonale, że to ostatni posiadany przeze mnie tom charakternej i wyszczekanej Cealeny, z jednej strony chciałam dowiedzieć się, co będzie dalej, a z drugiej chciałam odwlekać to w nieskończoność, a przecież wydanie „Królowej cieni” jest dość obszerne. Jednym z plusów całej serii jest humor, który przewija się przez znaczną część kart powieści, wprost nie mogłam powstrzymać wypływającego na moje usta uśmiechu. Sarkazm, jakim cechuje się główna bohaterka jest już kultowym elementem cyklu Szklany Tron, bez niego nie byłoby to samo. „- Za każdym razem, gdy spoglądam za siebie - powiedziała, podchodząc do łóżka i opierając się o rzeźbiony słupek - mam wrażenie, że zmierzam w niewłaściwym kierunku lub jedno słowo dzieli mnie od porażki. Od tego, co robię zależy życie wielu ludzi, w tym twoje. Nie mogę popełniać błędów. (...) - Ale będziesz je popełniać. Będziesz podejmować decyzje i czasami będziesz żałować swoich wyborów. Czasami wręcz nie będzie dobrego wyboru, a jedynie najlepsza z iluś tam złych opcji. Nie muszę ci mówić, że dasz sobie radę, bo sama o tym wiesz. Nie złożyłbym ci przysięgi na wierność gdybym myślał inaczej.” „Królowa cieni”, co prawda ocieka krwią wrogów, ale nie tylko, także sprzymierzeńców. Nasycona jest brutalnością, intrygami, chęcią zemsty, ale również pozytywnymi cechami. Każdy znajdzie tutaj cos dla siebie miłość, honor, lojalność, a co najważniejsze magię, która przenika wszystko na wskroś i spaja w całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2019 o godz 17:22 Natalka Brodowska dodał recenzję:
Bardzo fajna książka, naprawdę polecam przeczytać :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2019 o godz 18:52 Saira2 dodał recenzję:
Warto przeczytać całą trylogię :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-11-2018 o godz 16:45 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka, wciągająca akcja. Dobrze się czyta. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-10-2018 o godz 10:30 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Przy pisaniu recenzji trzeciego tomu narzekałam, że muszę się bardzo mocno ograniczać i powstrzymywać, żeby nie palnąć czegoś, co zdradziłoby Wam fabułę... Ale teraz to już naprawdę nie wiem, co i jak mam napisać, żeby wszystko było dobrze! :) Po wydarzeniach opisanych w Dziedzictwie ognia praktycznie od razu zabrałam się za Królową cieni, bo zżerała mnie ciekawość i chyba nawet miałam książkowego kaca. Dobrze, że to nie była ostatnia część, bo chyba bym zwariowała. Na samym wstępie muszę podkreślić, jak ogromna przepaść jest między pierwszym a czwartym tomem - i to chyba na każdej płaszczyźnie! Mam na myśli przede wszystkim poprawę stylu autorki, bo z tomu na tom widać gołym okiem, że coraz lepiej jej idzie, a ja mam coraz większą frajdę z czytania. Po drugie, Celaena ciągle się zmienia, jest postacią plastyczną, z którą można zrobić naprawdę mnóstwo rzeczy, a Sarah J. Maas to wykorzystuje i idzie jej świetnie! A po trzecie - objętość. Szklany tron liczy około 500 stron, natomiast Królowa cieni to już konkretna objętość 850 stron! I mówię o tym nie bez powodu, ponieważ strony wypełnione są coraz ciekawszymi wydarzeniami... O ile pierwszy tom był dość przewidywalny, tak z kolejnymi było coraz lepiej. A Królowa cieni to już totalny szok i niedowierzanie! Mamy coraz mniej wątku romantycznego, a coraz więcej akcji i to dość krwawej... W ogóle odnoszę wrażenie, że Sarah J. Maas zaczyna pisać coraz brutalniej, agresywniej, jej bohaterowie przybierają ciemniejsze odcienie, a cała akcja czasami wywołuje niepokojące uczucia... I bardzo dobrze! Tak trzymać! Seria Maas nie pozwala na chwilę wytchnienia, tu ciągle coś się dzieje, dzięki czemu wiem, że uczestniczę w naprawdę fantastycznej przygodzie, której długo nie wyrzucę z pamięci. Przez chwilę miałam ochotę wrócić do poprzedniej części, bo w którymś momencie zaczęłam się gubić w fabule. Działo się tak wiele, że już nie nadążałam! Ale kiedy już przypomniałam sobie szczegóły, całość okazała się naprawdę fascynująca. Wydaje mi się, że Królowa cieni jest odrobinę lepsza od poprzedniej części, a przynajmniej mi się ją lepiej czytało. Już w całości wkręciłam się w świat Celaeny, Chaola, Manon czy Rowana. Najfajniejsze jest to, że czytelnik ma możliwość oceny bohatera. Autorka nie narzuca, kto jest dobry, a kto zły (zazwyczaj). Czytelnicy mogą się dzielić dowolnie i wzdychać do dowolnych bohaterów, a jest w czym wybierać! Jeżeli wahacie się, czy sięgać po czwarty już tom Szklanego tronu, zapewniam Was, że zdecydowanie warto! A ja wkrótce zabieram się za Imperium burz i już czuję, że będzie o czym mówić... Miłej lektury! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-09-2018 o godz 10:36 Anonim dodał recenzję:
Dla fanów fantastki pozycja obok której nie da się przejść obojętnie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2018 o godz 11:49 Anonim dodał recenzję:
"Królowa cieni" to jeden z lepszych tomów Szklanego tronu. Bardzo mi się podobał i jeśli zatrzymaliście się na jakiejś wcześniejszej części, to koniecznie musicie zabrać się za nią ponownie! Byłam w wielkim szoku pod względem tego, co działo się w tym tomie. Jak najszybciej muszę zacząć czytać "Imperium burz".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2018 o godz 22:30 Anonim dodał recenzję:
Cóż. Chyba nie trzeba dodawać, że Sarah J. Maas rozwija skrzydła i z każdą kolejną powieścią staje się lepszą pisarką. Jej powieści nabierają tępa, zwalniają i jeszcze raz przyspieszają. Zabierają przy tym czytelnika w świat nierzeczywisty. "Królowa cieni" to już czwarty tom serii 'Szklany tron'. Końca oczywiście dalej nie widać. W tym tomie Aelin akceptuje to wszytko czy się stała, czym była zawsze i co odziedziczyła po wszystkich przodkach. Kobieta wraca do Adarlanu, aby dokonać zemsty i zmieść króla kraju z powierzchni ziemi. Czy jej się to uda? Tutaj zakończenia można się w pewien sposób domyśleć, szczególnie po tym, że seria nie kończy się na tej części. W "Królowej cieni" poznajemy bliżej Manon i cały jej oddział czarownic oraz rozbudowane klany. Nie brak też kilku nowych bohaterów. Akcja jest dynamiczna, może na początku trzeba tylko wgryźć się porządnie w całą fabułę. Maas oczywiście kolejny raz zaskakuje z zakończeniem. Koniec wbija w fotel, jest niesamowicie wciągający, to raz, dwa - bardzo dynamiczny. Ujęcie samej walki z kilku perspektyw, jakbym to nazwała, jest bardzo ciekawym sposobem na wzbudzenie zainteresowania czytelnika i przypominanie mu o najważniejszych i bardzo istotnych fragmentach. Emocje. Też graja tu pewną rolę. Wiele osób po zakończeniu " Królowej cieni" będzie płakało, niektórzy będą szczęśliwi. Jeszcze inni nie będą wiedzieli w co wsadzić ręce. W każdym bądź razie to co przyszykowała dla nas, czytelników, Sarah J. Maas przechodzi najśmielsze oczekiwania odbiorców. Bardzo bym chciała powiedzieć co czuję i jak wyglądało to zakończenie według mnie, ale z drugiej strony unikam spojlerów. Nie chcę nikomu przedstawiać smaczków na temat tej powieści, bo uważam, że każdy powinien przemyśleć to zakończenie na spokojnie, pokonać załamkę jeśli takowa nastąpi. Powiem tylko, że u mnie był to ogromny żal i współczucie dla jednego bohatera. Nie mówię, że książka nie nadaje się dla osób bardzo wrażliwych, ponieważ ja dałam radę przez to przebrnąć i naprawdę podobało mi się. Zachęcam do zapoznania się z ogółem twórczości Sarahy J. Maas. Na pewno nie da się znudzić z tą autorką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 15:23 Nocny Łowca dodał recenzję:
Kolejna wciągająca część serii. Jest jeszcze mroczniej i krwawo. A bohaterka im dalej mknie w wojnę tym bardziej wychodzi na świat to, że bohater nie ma czystych rąk i świecącej zbroi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-07-2018 o godz 10:32 Estrella dodał recenzję:
Celaena Sardothien nareszcie zaakceptowała swoje dziedzictwo. Teraz jako Aelin Ogniste serce wraca do Riftholda a wieści o jej dokonaniach docierają do wielu uszu – nie tylko do jej wrogów, ale także sprzymierzeńców, którzy widzą w niej nadzieję na lepsze jutro. Aelin straciła rodziców, królestwo, przyjaciółkę i ukochanego Sama. Dziewczyna jest już gotowa zawalczyć o to co ważne, ocalić najbliższych i stawić czoło swoim wrogom. W tej części Maas wykreowała niezwykle mroczny wizerunek świata. Rifthold stał się niebezpiecznym miejscem. Mroczne istoty żyją w ciałach żołnierzy, a ludzie posiadający w sobie choć cząstkę magii zanikają w tajemniczych okolicznościach. Teraz widzimy Rifthold w zupełnie innym świetle. Akcja powieści przenosi się do slumsów i podziemi. Nowa sytuacja zmusza Aelin, Chaola oraz ich sprzymierzeńców do działania w ukryciu. Dzięki temu mamy możliwość poznać zupełnie inną Celaenę - Celaenę przed Endovier. Szybką, morderczą i bezwzględną. Jej nowa odsłona niezwykle mi się podobała, jednak po raz pierwszy od początku serii dostrzegłam, to na co zwracali uwagę niektórzy czytelnicy. Aelin momentami zachowywała się niezwykle kapryśnie, czym wzbudzała moją irytację, szczególnie w relacji z Chaolem. Powrót królowej Aelin napawa wielu ludzi nadzieją na lepszą przyszłość. Nagle na barki dziewczyny spada ogromna odpowiedzialność - los nie tylko jej przyjaciół, ale także ludzi, którzy pokładają w niej nadzieję. Na szczęście dziewczyna nie jest sama. Może liczyć na swoich towarzyszy – kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana. Sarah J. Maas każdej postaci poświęciła należytą uwagę. Choć fabuła skupia się na Aelin, to czytelnik ma możliwość spojrzeć na wszystko także z perspektywy Chaola, który toczy wewnętrzną walkę. Z jednej strony chce wyswobodzić królestwo od tyrana uwalniając magię, lecz z drugiej obawia się jej potęgi i istot nią władających. Chaol w „Królowej cieni” ukazuje także swoje drugie oblicze – to mniej przyjemne. Autorka nie zapomniała także o Dorianie, którego życie zawiera się w jednym słowie – cierpienie. Na rozwiązanie wątku z Dorianem czekałam z niecierpliwością. W trzecim tomie jedną z bohaterek była wiedźma Manon, której historia niezwykle mnie nudziła. Ku mojemu zaskoczeni w „Królowej cieni” ten wątek okazał się naprawdę ciekawy. Wiedźma podobnie jak Aelin musiała sprawdzić się w roli przywódczyni. Jest postacią niezwykle skomplikowaną - drapieżną i nieprzewidywalną, ale posiadająca zalążek dobra. Autorka od razu wrzuca czytelnika w wir wydarzeń i od pierwszej strony, aż po ostatnią nie pozwala mi się nudzić. Historia w tym tomie była jak jazda bez trzymanki kolejką górską. Niebezpieczna. Nieprzewidywalna. Emocjonująca. Maas wypełniła książkę akcją aż po brzegi i nie mam wątpliwości co do tego, że ta część była lepsza niż jej poprzednie tomy. „Królowa cieni” to książka, która zachwyciła mnie pod każdym względem. Sarah J. Maas pokazała na co ją stać. Napisała historię, która ujmuje wyrazistymi postaciami, nieprzewidywalną akcją, mrocznym i niebezpiecznym światem. Czwarty tom czytało mi się lepiej niż poprzedni i jeśli „Dziedzictwo ognia” was rozczarowało i nie wiedzieliście czy sięgnąć po kontynuację, to uwierzcie, że warto przeczytać kontynuację! https://www.mowmikate.pl/2018/07/sarah-j-maas-krolowa-cieni-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-06-2018 o godz 10:30 Margi1234 dodał recenzję:
Recenzentka: https://witchmargoczyta.blogspot.com "Królowa Cieni" - uzależniająca, zachwycająca historia Aelin, jedynej spadkobierczyni Terrasenu, powraca by odzyskać swój dom! Z przytupem, akcja rozkręca się na całego i daje pokaz mocy zabójczyni. Aeline Galathynius, spotyka na swojej drodze nowego sprzymierzeńca, tym samym stwarzając swoją małą grupę która ma zamiar pomścić dawne krzywdy im wyrządzone w przeszłości. Pierwszą z nich, jest Lysandra, dawna koleżanka z przeszłości Aelin, która nie za bardzo ją trawiła, ale przyczyny jakie w trakcie podróży zabójczyni się zdarzyły, sprawiają że ich dawne rany i niechęci przestają mieć znaczenie i połącza dwie kobiety w przyjaźni, tym samym pokazując Celaenie, że nie tylko ona miała w sobie ukryte zdolności, gdyż nasza droga Lysandra, jest zmiennokształtną co tylko zmienia całą sytuacje na plus. Pojawiają się jednak na jej drodzę nowi wrogowie, Manon Czarnodzioba Przywódczyni Skrzydła i jednocześnie dziedziczki, jest Żelaznozębną, która jest pod władzami króla Aderlandu. Ma pomóc zniszczyć Aelin, a także podbić reszty królestwa, a także wkrótce świata. Wraz z innymi siostrami Czarnodziobymi, musi atakować królestwo Doriana, na swoich wywernach i dorwać księcia, który jak się okazuje ma w sobie potężną moc, godną mocy Aelin. A jednak, dochodzi do spotkania Manon i Aeline, która ratuje Czarnodziobą od śmierci, tym samym sprawując iż ta zaczyna się wahać i myśleć nad prawdziwym celem ich misji. Najważniejszą myślą są Valgi, które w tajemniczy sposób powstają, w czasie kiedy inne siostry z innych gildii Żelaznozębnych w tajemniczy sposób znikają. Aeline, musi za wszelką cenę powstrzymać Valgów, przed zniszczeniem dobra. Jednakże okazuje się, że ich jedynym ratunkiem okazują się Klucze Wyrda, która mogą uwolnić potężne zło, albo raz na zawsze je zniszczyć! "Klucz Wyrda. Na bogów! [...] A może trzeba mieć magię w żyłach, by uświadomić sobie moc artefaktu? A może amulet nigdy go nie wezwał, tak jak wzywał ją teraz. jego surowa moc pieściła jej zmysły niczym kot ocierający się o nogi. Czy jej rodzice kiedykolwiek to czuli?" Historia przyciąga, i nie daje odpocząć zmysłom, które sprawiają, że coraz bardziej zaczynam kochać naszych bohaterów! Szczególnie Rowena, który wydaję mi się, że jest idealną partią dla naszej Aelin, nie uważacie? Coraz więcej pikanterii, w historii która jest skazana na starcie Dobra ze Złem. Czy w przyszłej części będziemy już tego świadkami, oj nie mogę się doczekać 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-05-2018 o godz 14:50 Patryk Walas dodał recenzję:
Czwarty tom to kawał lektury, ponad 800 stron. Przy poprzednich tomach miałem zawsze, jakieś małe zastrzeżenie, czegoś mi brakowało. A jak było tym razem? Zacznijmy od tego, że Calaena wraca do Rifchold, a raczej Alien, bo nasza bohaterka już nie jest tą Caleaną z poprzednich tomów, ponieważ wróciła, jako królowa podbitego królestwa Terrasenu. Ma wiele planów i celów do zrealizowania, ale czy wszystko pójdzie po jej myśli? Tego musicie się dowiedzieć z lektury. Podoba mi się to, że bohaterzy nie są jednostajni. Nie ma podziału na dobrego i złego, ponieważ często postacie mają moralne rozterki i ich role w książce się zmieniają, co sprawia, że całość nie jest taka płytka. Wątek z Manon, sabatem wiedźm (trzynastki) bardzo się rozwinął i ma duży wpływ na bieg historii, a martwiłem się, że w poprzedniej części był to wątek, który zbytnio nie wnosi niczego do fabuły. Wydaje mi się, że w książkach Maas, żaden wątek nie jest nieważny. Każdy szczegół może mieć kolosalny wpływ na fabułę. Intrygi grają tu główne skrzypce, są tak zawiłe, że głowa mała. Niejednokrotnie opadła mi szczęka i na szczęście większość z nich w tej części sięgnęła zenitu, a ich finały zawsze były zaskakujące. Dla mnie był to najlepszy tom i dopiero po nim doceniam tę serię. Przy ostatnich 250 stronach nie sposób odłożyć książkę. Historia nabiera takiego tempa, że nie wystarczy wam powietrza w płucach. Spektakularne i epickie zakończenie, które jest tak naprawdę początkiem. To jest ta Maas, która zachwyciła mnie w Dworach. W końcu mogę dać spokojnie 5/5 i już nie mogę się doczekać, aż sięgnę po "Imperium Burz". z okladki blog spot co uk
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2018 o godz 14:20 Zygmunt Jasztal dodał recenzję:
Świetnie napisana książka treśc porywa do czytania. Autorka pisze porywająco, Jeszcze nie spotkałem autora który tak przykleił mnie do swoich treści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-03-2018 o godz 09:48 em dodał recenzję:
Uwielbiam tą serię. Po każdej książce mam obawy, że autorka się wypali lub skończą się jej pomysły. Ale na szczęście! Nic takiego się nie dzieje.. Uwielbiam Szklany tron. Czekam na więcej!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-12-2017 o godz 11:19 Julia Nowicka-Mieszała dodał recenzję:
Książkę kupiłam 15 letniej córce - zachwycona serią. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-12-2017 o godz 09:53 Magdalena Mrózek dodał recenzję:
Czytając każdy kolejny tom serii Szklany Tron autorstwa Sarah J. Maas myślę, że autorka już nie może mnie niczym zaskoczyć. Przecież to aż niewiarygodne by z każdym tomem podnosić sobie coraz wyżej poprzeczkę. Jednak autorce się to udaje, więc jeśli myśleliście, że trzy pierwsze tomy serii były genialne, to muszę was zmartwić. Teraz jest jeszcze lepiej. W tej części Caleana nie jest już tą samą zagubioną dziewczyną co w poprzednich tomach. Przyszedł czas by zmierzyła się ze swoim największym wrogiem oraz stawiła czoło przeszłości.Uwielbiam w tej serii rozwój bohaterów. Sarah J. Maas decyduje się na dość drastyczne zmiany w ich charakterach, jednak sprawia to, że cała opowieść jest dynamiczna i zaskakująca. W Królowej Cierni ważną rolę grają też bohaterowie drugoplanowi. Możemy spodziewać się pojawienia ważnej postaci z dawnych lat, która porządnie namiesza w życiu głównej bohaterki. Do tego serca czytelników kradnie pewna wiedźma, której historia w stopniowy sposób zmierza wprost do rozwiązania wielu tajemnic Cealeny. Ma ona też bezpośredni wpływ na wiele innych ważnych dla fabuły postaci. Jednak przede wszystkim w życiu naszej głównej postaci pojawia się nowy mężczyzna, który znajdzie miejsce w sercu każdej czytelniczki. Osobiście moim jedynym zarzutem w tej części jest odsunięcie na dalszy plan Doriana, który z pewnością zasługuje na większą uwagę. Sarah J. Maas sugeruje, że odgrywa on ważną rolę w wydarzeniach, po czym całkowicie go od wszystkiego odsuwa. Z każdym tomem jest to dla mnie denerwująca kwestią, ponieważ po ogromnej uwadze jaką poświęciła tej postaci w Szklanym Tronie, nagle chyba przestała mieć na nią pomysł i błąką się gdzieś pomiędzy rozdziałami. Jednak i tak, jak większość czytelników, ogromnie zachęcam do przeczytania Królowej Cierni jak i całej serii autorstwa Sarah J. Maas. Skoro tyle osób ją uwielbia, to coś musi być na rzeczy. Autorka wprowadza nowy wymiar dla fantastyki i tworzy świat, który zostanie w naszej pamięci na wiele lat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-12-2017 o godz 09:17 Sara Bankowska dodał recenzję:
Bardzo fajna kontunuuacja historii. Wciąga i trzyma w napięciu. Jest dość długa ale to traczej w niczym nie przeszkadza. Polecam przezczytac choćby tylko ze względu na Rowana 😏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sarah J. Mass

Sarah J. Mass jest amerykańską pisarką urodzoną w 1986 roku. Jej specjalnością są młodzieżowe powieści z kręgu fantasy. Jej debiutem literackim była powieść pod tytułem "Szklany tron" - częściowo inspirowana baśnią o Kopciuszku, przenosząca czytelników w świat fantazji. Główną bohaterką jest Celaena - nastoletnia zabójczyni, walcząca o sprawiedliwość w skorumpowanym królestwie. Powieść wydana w 2012 roku zapoczątkowała bestsellerowy cykl, który stał się hitem na całym świecie.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.