Królestwo Popiołów. Szklany Tron. Tom 6 (okładka miękka)

Sprzedaje empik.com 38,49 zł

Cena empik.com:
38,49 zł
Cena okładkowa:
49,99 zł
Oszczędzasz:
11,50 zł (23%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
38,49 zł
asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
44,99 zł
asb nad tabami
Maas Sarah J. Książki | okładka miękka
44,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Wyczekiwany latami finał serii Szklany tron! Światowy bestseller królowej fantasy, Sarah j. Maas, oferuje czytelnikowi epickie, niezapomniane zakończenie!

Życiowa podróż Aelin – od niewolnicy do królowej niegdyś wielkiego królestwa - osiąga swój rozdzierający serce finał, gdy wybucha wojna na świecie. Gdy wszystkie wątki w końcu się łączą, wszyscy muszą stanąć do walki o przyszłość. Niektóre więzy pogłębią się jeszcze bardziej, podczas gdy inne zostaną zerwane na zawsze w wybuchowym ostatnim rozdziale serii Szklany tron.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Królestwo Popiołów. Szklany Tron. Tom 6
Seria: Szklany tron
Autor: Maas Sarah J.
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-04-24
Forma: książka
Indeks: 31945547
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
15
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
25-04-2019 o godz 16:56 wika.wielosz dodał recenzję:
Sarah J Maas nie zaskoczyła. Każda jej książka to arcydzieło a ta nie jest wyjątkiem. Niesamowita, wciągająca i magiczna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2019 o godz 14:25 Anonim dodał recenzję:
Seria "Szklany Tron" jest dla mnie wielkim szokiem! Wspaniała historia zajbójczni ,która stawia czoła wszelkim przeciwnościom i zawsze wychodzi zwycięsko. Wiele razy płakałam na tej serii. Jednak 6 tom przechodzi wszystko co oczekiwałam, kocham tę książkę. Miłość, wojna, krew,poświęcenie i przyjaźń to co zawiera ta książka. Tak naprawdę szkoda mi kończyć tak wspaniałą serię Sarah J. Maas. Chyba zacznę ja czytać od początku. Poprostu ta książka jest wspaniała i wzruszająca. Z czystym sercem mogę ją polecić każdemu, na pewno znajdziecie w niej coś niesamowitego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2019 o godz 12:10 Katarzyna dodał recenzję:
Niesamowita,zjawiskowa i wzruszająca,Maas jak zwykle nie zawiodła,to małe arcydzieło na papierze porusza mnie bardziej niż dramatyczne filmy,ani trochę nie zawiodłam się tą częścią.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 14:40 Lexiveronica dodał recenzję:
Dalsze losy bohaterów, których przez lata już pokochałam. Kolejna część, która zachwyca. Czekam na ostatni tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 11:35 Anonim dodał recenzję:
Świetna książka! Aż ciężko odłożyć na półkę niedokończona, z niecierpliwością czekam na kolejną ostatnia już część! Trochę smutno że to już koniec.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 08:11 Vinga dodał recenzję:
Magia, miłość, moc. Przyjaźń, walka, poświęcenie. To wszystko przeplata się w zapierającym dech w piersiach monumentalnym zakończeniu serii Sarah J. Maas o Aelin Galathynius i jej najbliższych. Gdy zaczynałam tę serię, z początku uznawałam ją za dobrą, ciekawą, ale nic ponad to. Jednak z każdą stroną Maas przekonywała mnie do siebie coraz bardziej, kusiła i zwodziła, aż już w trzecim tomie oddałam temu cyklowi całe swoje serce. Jest to jedna z tych serii, do których będę wracać nie raz, nie dwa w ciągu następnych lat, bo wiem, że jest fenomenalna i nigdy nie znudzą mi się wykreowani przez autorkę bohaterowie czy wątki. Chociaż jest ich tutaj masa, bo mamy przecież już szósty tom (swoją drogą podzielenie go na dwie części było moim zdaniem bardzo dobrą decyzją ze strony wydawnictwa – uwielbiam Maas, uwielbiam to, że pisze tak grube powieści, ale gdy przychodzi do czytania ich w papierze… Wiecie, jak to jest z grzbietami, które lubią się łamać, no nie? Dzięki temu, że Królestwo popiołów zostało podzielone, nie było takiej obawy, z czego bardzo się cieszę), to Maas umiejętnie lawiruje między kolejnymi wątkami. Bardzo łatwo wciągnąć się w wykreowany przez nią świat i oddać mu się w całości, a przede wszystkim nie zgubić się w ogromnej wizji jaką nam przedstawia. Jej świat jest skomplikowany, pełen zawiłości i intryg, przez co pochłania na wiele godzin. Mogę jedynie wyrazić swój duży podziw dla Maas za to, jak sprawnie, lekko i kunsztownie udało jej się zrealizować tak ogromną wizję. Dopiero po tym tomie możemy zobaczyć, jak wielką, bo niektóre wątki rozpoczęte w poprzednich częściach, znajdują rozwiązanie dopiero tutaj. I czasem zaskakują tak bardzo, że nie mogłam wyjść ze zdumienia przez dłuższy czas. Zwłaszcza, że tom rozpoczyna się od momentu, w którym skończyliśmy Imperium burz. Aelin znalazła się w trudnej sytuacji, jej przyjaciele robią, co mogą, by przygotować się do ostatecznego starcia. I obserwujemy próby Manon i jej Trzynastki, które lepiej zaczynają rozumieć, że do tej pory żyły tylko na rozkaz kogoś innego. Widzimy Doriana, który przeszedł długą drogę i nie jest już tylko tym przystojnym, zabawnym księciem. Mamy Chaola i Yrene, Nesryn i Sartaq, których lepiej poznaliśmy w Wieży świtu. Widzimy Rowana i jego drużynę wraz z Elide, którzy nie cofną się przed niczym, by odzyskać swoją królową. Lysandrę i Aediona walczących w Terrassenie nie tylko z wrogiem, ale też własnymi demonami. I szczerze mówiąc, gdy czytałam Królestwo popiołów i przypominałam sobie, jak te postacie dopiero pojawiały się na kartach poprzednich serii, a gdzie doszły, gdzie są teraz, łezka kręciła się w oku jeszcze szybciej. Chociaż było kilka momentów, które wywołały lekkie ukłucie irytacji (niektóre wątki między bohaterami ciągnęły się moim zdaniem zbyt długo i zdawały się czasem dziwne czy zbyt patetyczne), to cała reszta równoważyła to wszystko w taki sposób, że nie mogę nie dać ostatniej części serii najwyżej oceny. Maas jest jedną z tych osób, które nie tworzą po prostu opowieści – ona nimi czaruje, czaruje słowem, a z każdego napisanego przez nią fragmentu emanuje prawdziwa magia, która za nic nie pozwala odłożyć tej książki. Od niewolnicy do królowej. Od ostrza do korony. Od dna na sam szczyt. Właśnie taką drogę mogliśmy obserwować przez te sześć tomów. Z rosnącym napięciem, czasami z niedowierzaniem, czasami z przerażeniem, a innym razem ze łzami w oczach patrzyłam na to, co staje się udziałem głównej bohaterki. A w Królestwie popiołów wreszcie poznaliśmy zakończenie, które okazało się emocjonalnym rollercoasterem. Nie spodziewałam się niczego innego, wiedziałam, że nie ma rady i dostaniemy słodko-gorzkie zwieńczenie historii, a mimo to wiele scen mnie zaskoczyło. Na przemian śmiałam się i płakałam, ale gdy już dotarłam do ostatniej strony i wiedziałam, że pewien rozdział (i to dosłownie) został zakończony, poczułam radość i satysfakcję. Miałam też złamane serce, bo rozstanie z niektórymi bohaterami było zbyt bolesne, ale mimo wszystko się cieszyłam, bo dotarłam do końca tej historii, która tak bardzo mnie zachwycała przez ostatnie lata. Królestwo popiołów to kawał lektury. Zarwałam dla niej dwie noce, ale wiecie co? Niczego nie żałuję. Historia Aelin to wspaniała, piękna i trudna opowieść o sile, o woli walki, o miłości i przyjaźni. O poświęceniu i niesprawiedliwościach. O magii, ostrzu i krwi. Maas porusza tak wiele wątków, więc myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie. Jej bohaterowie są żywi, każdy z nich został tak dobrze nakreślony, że gdy wypowiada się na kartach powieści, można niemal usłyszeć jego głos tuż przy uchu. Jej świat jest prawdziwy, rozdarty konfliktami, ale wciąż czekający na ponowny pokój. Jej fabuła jest wykreowana po mistrzowsku. Dlatego z całego serduszka zachęcam was do poznania ostatniego tomu historii Aelin Ogniste Serce. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiś fan fantastyki nie znał tej genialnej i pełnej emocji serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-04-2019 o godz 07:33 Anonim dodał recenzję:
Od dawna czekałam na wydanie ostatniej książki z serii „Szklany Tron” Sarah J.Mass, no i w końcu się doczekałam! Bałam się za nią zabrać, że szybko skończę, że się rozczaruje, po prostu czułam taką niepewność, myśle, ze każdy kto jest zakochany w jakiejś serii choć raz poczuł co to za uczucie. Jednak w końcu zaczęłam i już nie mogłam się oderwać! Od pierwszych stron wpada się po uszy w świat mrocznych przygód, ciężko choć na chwile przestać. Bohaterowie jak w każdej z poprzednich części są wykreowani na najwyższym poziomie, akcja warta, jednak trzyma w napięciu, nic dodać nic ująć. Już z niecierpilowością czekam na drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2019 o godz 13:34 16agniecha15 dodał recenzję:
Jak cudownie było powrócić do świata stworzonego przez Maas. Autorka potrafi tak prowadzić akcję, że człowiek ma wrażenie, iż znajduje się w środku książki. Jej opisy terenów, zwierząt, bohaterów pozwalają na puszczenie wodzy fantazji i przez całą powieść, każdy element pojawia się w głowie jak film. W tym Maas jest niesamowicie dobra. Do tego fenomenalnie przedstawia, opisuje emocje, które wręcz wypływają z powieści. Dzięki temu bohaterowie wydają się jeszcze bardziej żywi i wręcz namacalni. Będę to chyba powtarzać cały czas, ale pióro autorka ma genialne. Choć książka liczy 735 stron, płyniemy przez nią tak szybko, jak nurt w rzece. Oczywiście jestem zachwycona, do tego stopnia, że okropnie ciężko było się z tym tomem rozstać. W tej często akcja jest wyważona i bardziej skupiona na emocjach i przeżyciach, odczuciach naszych bohaterów (zdarzyło mi się płakać podczas czytania, jakoś ostatnio miękka się zrobiłam), ale myślę, że to cisza przed burzą. Nie zabrakło jednak chwil grozy, jak to Maas potrafi, ale jeszcze nie było tego BUM, które lubi na nas rzucać. Książka zdecydowanie świetna i warta uwagi. Ja uwielbiam ten świat, ten klimat, tą magię, ten temperament bohaterów. Już nie mogę się doczekać końca historii. Aczkolwiek będzie mi brakowało tego wyczekiwania na kolejne tomy. Jestem tylko ogromnie ciekawa jak autorka zakończy cykl. Mam tylko cichą nadzieję, że nie złamie mi serce, bo potrafi. Polecam- ogromnie!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2019 o godz 11:13 bLAKE aNITA dodał recenzję:
Kocham każdą książkę napisaną przez Sarah J. Maas. Nie przestaje zaskakiwać i to jest najfajniejsze. Kiedy wydaje mi się że wiem co ma się za chwilę wydarzyć w danej sytuacji to jednak jest inaczej i ciężko jest przewidzieć co będzie dalej. I o to w tym chodzi! Nie lubię kiedy jestem w stanie przewidzieć zakończenie lub rozwój wydarzeń u bohaterów, a tutaj jest na odwrót. Gorąco polecam. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-04-2019 o godz 12:44 Salivia dodał recenzję:
Od kiedy przeczytałam Szklany tron, na każdy kolejny tom czekałam z niecierpliwością, obserwując informacje od wydawnictwa Uroboros na temat premiery, przeglądając zagraniczne wiadomości o ujawnieniu okładek oraz czytając teorie spiskowe na forach. Dlatego kiedy w moje dłonie trafiło Królestwo popiołów i uświadomiłam sobie, że to się już więcej nie powtórzy, poczułam pewien cień nostalgii. Oto miała się skończyć przygoda rozpoczęta przeze mnie w 2013 roku. Królestwo popiołów podejmuje historię tam, gdzie skończyło się Imperium burz – Aelin została porwana, więc należy wprowadzić w życie plan, który obmyśliła uprzednio z Lysandrą. Pozostali bohaterowie w związku z tym muszą utrzymywać pozory, walczyć na kilku frontach, szukać swojej królowej oraz ostatniego z Kluczy Wyrda, a także radzić sobie ze sprawami prywatnymi. To z kolei oznacza, że czeka nas (jak w przypadku każdej z książek Maas) emocjonalny rollercoaster. Biorąc pod uwagę ogrom bohaterów, których perspektywę będziemy chcieli poznać (w końcu każdy z nich ma niedokończone wątki) zastanawiałam się, jak Maas to ogarnie, aby nie doprowadzić do totalnego chaosu. I trzeba przyznać, że autorce całkiem sprawnie udało się podzielić perspektywy tak, aby miały sens, przedstawiały całą historię w spójny sposób, a przy tym żeby czytelnik zupełnie nie pogubił się w tym, co się dzieje. Jak zawsze każdy czytelnik pewnie znajdzie dla siebie takie perspektywy, które będą przyciągać go bardziej niż inne, aczkolwiek w tym tomie nie było dla mniej takich bohaterów, o których czytać bym nie chciała. Zaprezentowana historia rozwija się powoli. Pierwsze rozdziały wyjaśniają nam, w jakiej sytuacji znaleźli się bohaterowie, które tereny zajmuje armia Erawana, przypominają nam, co wydarzyło się w poprzednim tomie. Wszystkie wątki powoli się łączą, większość kart została już odkryta, ale żeby doszło do najważniejszych wydarzeń potrzeba jeszcze trochę czasu oraz kombinowania bohaterów. Z czasem jednak historia nabiera tempa i zostaje przepełniona dramatycznymi wydarzeniami, na czas których musiałam wstrzymać oddech, wzruszającymi chwilami oraz emocjonującymi walkami. Każdą kolejną stronę przerzucałam coraz szybciej, nie czytając, a pochłaniając Królestwo popiołów. Istotną sprawą, którą zrodziło wydanie tej książki w Polsce, było pytanie: czy została ona podzielona w racjonalny sposób na dwa tomy? Otóż tak. Sama się tego obawiałam, jednak okazało się, że pierwszy tom kończy się tak, jak Maas zwykła kończyć swoje poprzednie książki. Nie odczułam, jakby urwano historię bardziej, niż przy zakończeniu Imperium burz albo wcześniej Królowej cieni. Dlatego też nie obawiajcie się, nie jest źle! A jak wyglądają inne kwestie, oprócz tej fabularnej? Na różnych bohaterów, w różny sposób wpłynęło porwani Aelin oraz wybuch wojny. Co za tym idzie znoszenie przez nich tego problemu przekłada się na ich zachowania oraz relację z innymi postaciami, a to z kolei dodaje masy dramaturgii. Przyznam, że nie było tutaj bohatera, który mógłby mnie zirytować. Ba! Nawet Chaola w końcu zaakceptowałam! A to, moi mili, jest dla mnie wyczyn. Czytając jednak książkę, nie mogłam się czasami pozbyć wrażenia, że coś w stylu pisania nie zawsze mi odpowiada. Jasne, jest on plastyczny, wpływa na wyobraźnię, przyjemnie się go czyta, ale zarazem czasami wydawało mi się, że autorka popłynęła z niektórymi porównaniami. Jest to rzadkie i może nie każdego ruszy, dla mnie jednak oznaczało to, że kilka razy zatrzymywałam się w trakcie lektury i gapiłam na zbitek słów, zastanawiając się: czemu? Podsumowując, pierwszy tom Królestwa popiołów to emocjonujące wprowadzenie do finału serii, które czyta się z zapartym tchem i nie bez poczucia nostalgii. Od lektury nie sposób się oderwać, o czym najlepiej świadczy, że czytałam to aż do wpół do drugiej w nocy. Wszystkim fanom serii gorąco polecam, aby jak najszybciej się za to zabrali i nie obawiali podziału książki na dwa tomy!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sarah J. Mass

Sarah J. Mass jest amerykańską pisarką urodzoną w 1986 roku. Jej specjalnością są młodzieżowe powieści z kręgu fantasy. Jej debiutem literackim była powieść pod tytułem "Szklany tron" - częściowo inspirowana baśnią o Kopciuszku, przenosząca czytelników w świat fantazji. Główną bohaterką jest Celaena - nastoletnia zabójczyni, walcząca o sprawiedliwość w skorumpowanym królestwie. Powieść wydana w 2012 roku zapoczątkowała bestsellerowy cykl, który stał się hitem na całym świecie.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Oko świata Jordan Robert
46,49 zł
59,90 zł
strona produktu - rekomendacje Rytmatysta Sanderson Brandon
20,30 zł
29,00 zł
strona produktu - rekomendacje Oczy uroczne Kisiel Marta
31,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Dobry omen Gaiman Neil
28,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Nomen omen Kisiel Marta
31,99 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.