Królestwo i chaos. Kroniki Mroku. Tom 4 (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 49,73 zł

49,73 zł 65,90 zł (-24%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Po raz pierwszy Rezkin zostawił za plecami żyjących wrogów. Była to pomyłka, ale musiał ją popełnić, jeśli zamierzał zachować honor przyjaciół. I ich szacunek.
 
Uchodźcy z Ashai znaleźli schronienie na wyspie Cael. Rezkinowi nie zależy jednak na chwilowym bezpieczeństwie, ale tym, by postąpić jak król i zapewnić swoim ludziom prawdziwy dom. By to osiągnąć musi wziąć udział w rozgrywce pomiędzy skonfliktowanymi królestwami i zapobiec wojnie, chociaż właśnie zagarnia ich ziemie.

Zadanie powierzone mu przez jednego z władców wydaje się niewykonalne. Właśnie dlatego jest uczciwą ceną za stworzenie nowego królestwa.

Jeśli mu się uda, podaruje swoim ludziom dom. Jeśli nie, nikt nie będzie śpiewał o nim pieśni.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1313163150
Tytuł: Królestwo i chaos. Kroniki Mroku. Tom 4
Seria: Kroniki Mroku
Autor: Kade Kel
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-07-08
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 40 x 130
Indeks: 42539650
średnia 4,8
5
33
4
7
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
03-10-2022 o godz 00:03 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Kolejna świetna część przygód Rezkina, nieco bardziej zagmatwana przez niuanse polityczne. Pojawia się kilka nowych wątków i bardziej lub mniej zaskakujących zwrotów akcji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-08-2022 o godz 07:26 przez: Łukasz | Zweryfikowany zakup
Książka super myślę, że mogę dać 7 / 10. Niestety to już drugi tom od tej autorki, który przychodzi zniszczony. Wada jest dość widoczna...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-07-2022 o godz 13:43 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna kontynuacja serii, wartka akcja, zaskakujące zwroty akcji. Czyta się z przyjemnością i zapartym tchem. Serdecznie polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-09-2022 o godz 12:03 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Lepsza niż 3 tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2022 o godz 06:01 przez: Listriel | Zweryfikowany zakup
Super!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-07-2022 o godz 20:16 przez: Urszula Janiszyn
Trudno byłoby mi wskazać drugi taki powieściowy cykl fantasy, który w tak wielkim stopniu ewoluowałby za sprawą swoich kolejnych odsłon, jak epicka seria Kel Kade pt. „Kroniki Mroku”, której bohaterem jest tajemniczy wojownik o imieniu Rezkin. Oto pierwszy tom jawił się nam jako komediowe fantasy z przygodą i akcją w tle, zaś najnowsza i zarazem już czwarta część - powieść „Królestwa i chaos”, przybiera zdecydowanie bardziej mroczne i dramatyczne oblicze. I to też w mej ocenie świadczy o wielkości tego cyklu, który z każdą kolejną częścią wydaje się być jeszcze ciekawszym. Rezkin - uznawany już królem Cael i prawowitym pretendentem do korony Ashai, kontynuuje swoją misję, której celem jest przejęcie władzy w drugim z powyższych królestw. W tym celu przyjdzie udać mu się w długą podróż, która zaprowadzi go na królewskie dwory, uczyni rewolucjonistą, skonfrontuje z sektami zabójców, skłoni do pewnej kradzieży, a nawet postawi w niezwykle trudnym, damsko-męskim położeniu. Wraz z nimi podąża grupa jego przyjaciół i poddanych, którym również przyjdzie zaznać wielkich niespodzianek, jak i dramatycznych chwil... Niniejszą opowieść znaczy podróż po morzach i lądach, która prowadzi głównych bohaterów do niezwykłych krain, wiąże przyrzeczeniami i paktami, skłania do zadawania bólu i śmierci, ale też i przybliża do wyśnionego celu, jakim jest powrót do wolnego królestwa Ashai - z Rezkinem w roli władcy. I znaczą tę wyprawę wielkie emocje, akcja i przygoda, mroczne emanacje magii oraz humor, którego jest tu wciąż wiele, ale który w zauważalny sposób wydaje się ustępować pola bardziej poważnym i dramatycznym doznaniom, co ma też swój wielki urok. Tradycyjnie fabuła powieści skupia się w głównej mierze wokół osoby jej głównego bohatera - Rezkina, aczkolwiek mamy przyjemność śledzić tu także oddzielne losy innych postaci, którzy z zamierzonych lub przypadkowych względów, muszą stawiać samemu czoła złu i licznym zagrożeniom. I dzieje się tu naprawdę wiele, by wspomnieć choćby o odkrywaniu przedziwnego królestwa kobiet, morskiej konfrontacji z przerażającym potworem, dramatycznej relacji o losie rozbitków, czy też udziale w dworskim przewrocie. Tym samym też każda z blisko 600 stron tej książki jest dla nas niezwykłym, czytelniczym doświadczeniem. Opowieść ta odkrywa przed nami również w największym dotąd stopniu osobę jej głównego bohatera, o którym dowiadujemy się naprawdę wiele nowych rzeczy, którego poznajemy w nieznanych mu dotąd sytuacjach i który też zaczyna budzić w nas nowe emocje. Początkowo Rezkin jawił się nam jako nieskazitelny bohater, następnie jako wyśmienity wojownik, któremu nie obca jest śmierć w drodze ku realizacji celów, zaś teraz staje się on dla nas wielką niewiadomą, która ma w sobie coś niezwykle intrygującego, ale chwilami też i irytującego, a nawet przerażającego. I przyznam, że bardzo ciekawi mnie to, kim okaże się Rezkin w kolejnym tomie tej opowieści... Wraz z poznawaniem fabuły tej pozycji, poznajemy w większym stopniu świat tej książki - z jego politycznymi uwarunkowaniami, miejscem magii, kulturowymi i obyczajowymi różnicami poszczególnych krain, czy też wreszcie historią, która wiąże się oczywiście z przeznaczeniem Rezkina. I choć na tej literackiej scenie pojawia się coraz więcej postaci, miejsc, ważnych wydarzeń..., to całość przyjmuje niezwykle spójną, dopracowaną w każdym względzie i przekonującą do uwierzenia weń, postać. Nie da się bowiem nie zauważyć, że tą książką otrzymujemy zdecydowanie bardziej globalny obraz tego, czym jest ten powieściowy świat. Nie sposób nie zatrzymać się również na chwilę przy obyczajowym, albo dokładniej rzecz ujmując – uczuciowym wątku tej opowieści. Otóż mamy tu z jednej strony skomplikowany układ relacji pomiędzy Rezkinem i Frishą, z drugiej napięte stosunki na linii Malcius-Yserria, zaś z jeszcze innej zaskakujące związek adepta Wessona, który spadnie na niego jak grom z jasnego nieba. To ciekawe, zabawne, ale chwilami i gorzkie w swej postaci wątki, które w pewnym stopniu łagodzą tę bardziej mroczną stronę tej opowieści i zarazem wprowadzają wiele zamętu w losy jej bohaterów, co nasz czytelników może tylko cieszyć. Z zaintrygowaniem, zaangażowaniem i przy wielkiej przyjemności czyta się nam tę książkę, która – podkreślę to kolejny raz względem całego cyklu, nie byłaby tak dobrą, gdyby nie znakomity przekład Piotra Kucharskiego oraz klimatyczne ilustracje Pawła Zaręby, które obrazują nam tych bohaterów i ich przygody. To również kwintesencja literackiego fantasy, w którym wszystko jest możliwym, gdzie nic nie jest pewnym i które może zaskoczyć nas w każdej chwili lektury, a to bardzo, bardzo przyjemne odczucie… Powieść „Królestwa i chaos”, to kolejna udana i w moim subiektywnym rankingu jedna z najlepszych odsłon tego cyklu. Decyduje o tym przede wszystkim jej fabularna złożoność, zaskakujące zwroty akcji i rozmach, jakim raczy nas tu Kel Kade. Tym samym oczywiście gorąco zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2022 o godz 06:05 przez: Northman1984
Mrok się ZBLIŻA... Zabójca. Wojownik. Obrońca... Na koniec Władca (choć jeszcze nie do końca faktyczny - ale i tak przez duże "W"!). Pamiętacie Rezkina? Jeśli tak, to z pewnością sięgniecie po czwarty już tom (jak ten czas - i seria! - leci...) "Kronik Mroku" autorstwa Kel Kade. Warto to zrobić, albowiem ta z początku zabawna i pełna komedii sytuacyjnej seria bardzo mocno na przestrzeni tego i wcześniejszego tomu spoważniała, przekształcając się w cykl w duchu mocnego, podszytego wartką akcją high fantasy. Dla takich metamorfoz i literackich argumentów w cyklach spod znaku fantastyki mam tylko i wyłącznie całe stado like-ów! A - wierzcie na słowo - Kel Kade ma tych argumentów przemawiających za lajkami naprawdę sporo! Dla przypomnienia - Rez to wojownik i zabójca, kierujący się własnym kodeksem etycznym i wyniesionym z Fortecy "Zbiorem Zasad i Umiejętności", których zaletą jest prostolinijność i nieodparta logika. I okazuje się, że stale pojawiające się na jego drodze i będące jego udziałem problemy to wcale nie jest tylko i wyłącznie efekt nieobycia Reza w świecie, ale także wypadkowa zakłamania, stereotypów i niewiedzy tych, którzy w owym wielkim świecie rządzą i dzielą. W efekcie Rez niejednemu "wielkiemu" celnie wytknie to i owo - w tym także i to, że wielcy niekoniecznie są lepsi od tych maluczkich. Nieraz przeleje też krew, będzie musiał być brutalny i silny (niczym władca, którym - jak się okazuje - jest), a przez to wszystko... stanie się coraz bardziej samotny. Albowiem ci, którzy mu zaufali, nie zrozumieją w pełni tego, kim, czym (i dlaczego właśnie "tym") Rez po prostu jest... Ponadto od samego początku tej historii Rez weźmie na siebie bezwarunkowo dzieło ochrony swoich przyjaciół - a także całego znanego im świata. To zadanie staje się jednak z biegiem czasu coraz cięższe i trudniejsze... A także coraz bardziej niebezpieczne. Po wydarzeniach z poprzednich tomów (tu macie linki do wcześniejszych recenzji: "Powiernik Mieczy", "Królestwo Obłędu", "Legendy Ahn") wiemy tyle, że uchodźcy z Ashai znaleźli schronienie na wyspie Cael. Rezkinowi nie zależy jednak na ich chwilowym bezpieczeństwie, ale na tym, by postąpić jak faktyczny król i zapewnić swoim ludziom prawdziwy dom. By to osiągnąć musi wziąć udział w rozgrywce pomiędzy skonfliktowanymi królestwami i zapobiec wojnie... Chociaż to właśnie wojna sukcesywnie i nad wyraz skutecznie zagarnia pod swe "panowanie" kolejne ziemie tego świata... Jest jednak pewne wyjście. Jest nim zadanie powierzone Rezowi przez jednego z władców. Jeśli Rezkin je zrealizuje - zapewni bezpieczeństwo i sobie i innym. Problem w tym, że owo zadanie wydaje się niewykonalne... Właśnie dlatego jest uczciwą ceną za stworzenie nowego królestwa. Co jednak jeśli ktoś, kto owo zadanie zleca, nie gra do końca fair?... Rezkin jak zawsze usiłuje chronić tych, których wziął pod opiekę, sytuacja komplikuje się jednak coraz bardziej. Wydarzenia z poprzednich części sprawiły, że jego przyjaciele zaczęli wyraźnie widzieć, iż Rez to nie tylko ich obrońca, godny podziwu wojownik i dobry przyjaciel, ale także cynik, bezwzględny morderca, bezduszny egzekutor i pozbawiony cienia litości czy empatii zabójca, który co prawda tłumaczy swe poczynania dobrem innych, niemniej jednak w oczach swojego otoczenia staje się przez to obcy, a jego metody działania budzą w ludziach wstręt, strach, a nawet przerażenie. Wszystko przez to, że Rez jest w równym stopniu przyjacielem i obrońcą, co władcą przestępczych Gildii o pseudonimie Kruk oraz mordercą, który przez cały czas zabija (także na oczach przyjaciół) i czyni to bez mrugnięcia okiem. Relacja Rezkina z tymi, którzy podróżują wraz z nim od początku drogi zostaje więc wystawiona na wielką próbę, a sam Rez coraz wyraźniej zaczyna zdawać sobie sprawę z tego, jak bardzo nie pasuje do tego świata i jego mieszkańców. Nie zapominajmy także w tej historii o magii i o siłach nadprzyrodzonych! Mogą one pomóc lub... finalnie odbić się wszystkim czkawką. W części trzeciej cyklu spotkany przez Rezkina fae imieniem Bilior zaproponował mu pakt, który z jednej strony oferuje ludziom pomoc, lecz... nie za darmo. W zamian Rezkin ma przygotować Biliorowi i innym fae armię. Okazuje się bowiem, że nawet pradawne i potężne istoty władające magią mogą potrzebować pomocy. A jeśli tak, to możemy się spodziewać, że zagrożenie jest poważne także dla ludzi. I rzeczywiście tak jest - Bilior potrzebuje pomocy w związku z nadciągającą inwazją demonów! Ten kij ma jednak dwa końce. Fae są znane z tego, że - o ile spotkają już śmiertelników - stosują bardzo często grę niedomówień, niedopowiedzeń i komunikują się za pomocą mieszaniną prawdy i manipulacji, która ( o ile wejdzie się już z fae w jakieś układy) może bardzo łatwo obrócić się przeciwko rozmówcy. To kolejne wyzwanie dla Reza: i to zarówno dla Reza-władcy, dla Reza-zabójcy i dla Reza-obrońcy swych przyjaciół oraz obrońcy ludu, który wziął pod swoją opiekę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2022 o godz 18:39 przez: Kosz z Książkami
„Królestwa i Chaos” to już czwarta część przygód niezwyciężonego wojownika. Jak tym razem Rezkin poradził sobie z nowymi wyzwaniami? Na wyspie Cael panuje chwilowy spokój. Jednak, żeby wyspa była nadal bezpiecznym azylem Rezkin musi udać się do innych królestw. Władca jednego z nich powierza mu zadanie, które z początku wydaje się niewykonalne. Jednak Rezkin musi mu podołać, inaczej życie jego poddanych znajdzie się w niebezpieczeństwie. Przyznam szczerze, że chociaż poprzednie tomy mi się podobały, to zawsze znalazłam coś, co mi nie odpowiadało. Za to w części czwartej „Królestwa i Chaos” podobało mi się absolutnie wszystko. Jak na razie jest to najlepsza część. Gdy zaczęłam ją czytać, to nie mogłam się od książki oderwać i gdyby nie sprawy prywatne, to czytałabym ją cały dzień. Chociaż z drugiej strony, to dobrze, ponieważ przyjemność z czytania miałam rozłożoną na kilka dni. Bardzo podobało mi się to, że wszyscy bohaterowie tak bardzo się rozwijają. Niektórzy swoją przemianę rozpoczęli już w poprzednich częściach, a niektórzy dopiero teraz zaczęli się zmieniać. Rezkin zaczyna zdawać sobie sprawę, że ma jakieś uczucia, chociaż stara się z nimi walczyć i nie do końca wie, jak z nimi postępować. Ma też coraz więcej pytań na temat swojej przeszłości. Wesson wydaje się pogodzony ze swoją mocą. Zaczyna angażować się w przedsięwzięcia Rezkina. Często sam wychodzi z jakąś inicjatywą. Jednak największym zaskoczeniem dla mnie było to jak wydoroślała Frisha. W poprzednich częściach nie zdobyła ona mojej sympatii. Była rozpieszczona i naiwna. Cały czas nie wiedziała czego chce, ciągle miała zmiany nastroju. Za to w tym tomie podejmuje ważne decyzja, które zmieniają kompletnie jej relacje z Rezkinem oraz całą jej przyszłość. Sytuacja, która miała miejsce na końcu, również mocno mnie zaskoczyła. Nadal nie jest to moja ulubiona bohaterka, ale podoba mi się, to, że przeszła taką dużą przemianę. Co do fabuły, to nadal jest to książka bardzo brutalna. Co chwilę są jakieś walki, ktoś ginie, jest mnóstwo krwi i intryg. Rezkin nadal zaskakuje swoimi umiejętnościami i zmysłem strategii, ale to właśnie tym wszystkim autorka przekonała mnie do siebie już w pierwszej części. W tym tomie jest bardzo dużo wydarzeń, których się nie spodziewałam. Pojawiają się też nowi bohaterowie, którzy, chociaż nie pojawiają się często, będą ważni dla fabuły. Podsumowując, ja z tej części jestem bardzo zadowolona i już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji zacząć swojej przygody z ,,Kronikami Mroku” Kel Kade – koniecznie czym prędzej nadróbcie zaległości! Naprawdę warto! Recenzja dostępna na stronie Kosz z Książkami.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-09-2022 o godz 17:58 przez: Snieznooka
Pamiętacie postać Rezkina? Recenzowałam dla Was wszystkie tomy dotychczas ukazanych Kronik Mroku. Ten bohater przeszedł długą drogę, aby stać się tym, kim powinien być. Czy zostanie Władcą? Szczerze trzymam kciuki, aby dotarł w miejsce, w którym powinien być. To niesamowite jak szybko mija czas, jak często można ponownie wkroczyć w świat Rezkina i zaczytywać się w kolejne tomy autorstwa Kel Kade. Ten jest czwarty, a ja mimo tego ostrze sobie ząbki na znacznie więcej. Przyjemnie móc dostrzegać, jak Rezkin się rozwija, zmienia, dojrzewa, jak wiel od niego zależy, chociaż na samym początku jego drogi, zarówno on, jak i czytelnik nie był świadomy, w którą stronę to zmierza. Głównym bohaterem książki „Królestwa i Chaos” autorstwa Kel Kade jak i całego cyklu kronik Mroku jest Rezkin. To wojownik, który wyrósł w Fortecy, a kiedy przyszło jej upaść wyruszył w świat, aby przekonać się, jaki jest naprawdę. Zabójca, bo i tak można go określać ma niesamowitą zdolność logicznego myślenia i bycia przy tym prostolinijnym człowiekiem. Wychowany z dala od świata, w zamkniętej społeczności i przestrzeni, nie do końca zrozumiany. Jest honorowy, ceni sobie przyjaciół i ludzi, którym może pomóc, bierze na swoje barki bardzo wiele, a z czasem ten ciężar coraz bardziej mu doskwiera. Uchodźcy z Ashai znaleźli bezpieczne schronienie na wyspie Cael. Rezkin nie zamierza jednak na tym poprzestać, pragnie znaleźć dla nich prawdziwy dom, a nie chwilowy azyl. Czy mu się to powiedzie? Czy uda mu się zapewnić ludziom bezpieczeństwo? Właśnie to jest dla niego niesamowicie ważne. „Królestwa i Chaos” to powieść, dzięki której o wiele mocniej czuje się sympatię do głównego bohatera. Ze wszystkich sił stara się zrobić to, co słuszne, konieczne, a czasem wręcz niewykonalne. Kel Kade potrafi dozować napięcie i sprawiać, że jej postacie nie mają lekko. Rezkin jest złożoną postacią jest niezwykle lojalnym człowiekiem, ale nie jest krystaliczną powłoką bez wad. Wie, że w czynieniu dobrych rzeczy, czasami trzeba pobrudzić dłonie krwią. Istnieje jednak obawa, że zasmakuje w tym i w okrucieństwie, dlatego też towarzysze wędrówki i ich relacja zostaje poddana wątpliwościom. „Królestwa i Chaos” to także uzmysłowienie czytelnikowi na temat świata przedstawionego i jego różnorodności, zwyczajów i kultury, które chętnie zgłębiałam wspólnie z bohaterami. Musicie zdawać sobie z tego sprawę, że powieść kończy się w takim momencie, że miałam ochotę krzyczeć i szukać kolejnej części, jednak nie miałam jej pod ręką. Mam szczerą nadzieje, że Kel Kade nie da nam zbyt długo czekać na kontynuacje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-10-2022 o godz 14:52 przez: aaniaa1912
W zeszłym roku poznałam Rezkina dzięki przeczytaniu pierwszej części serii pod tytułem „Kroniki mroku”, czyli „Powiernik mieczy”. Bardzo polubiłam tego bohatera i nie mogłam się doczekać jego kolejnych przygód. Na szczęście nie musiałam długo czekać, bo Wydawnictwo Fabryka Słów postanowiła rozpieszczać swoich czytelników i wydawać kolejne części co kilka miesięcy. Rok później, jestem już po lekturze najnowszej części, czyli czwartej pod tytułem „Królestwo i chaos”. Dzięki książce „Królestwo i chaos” mogłam wrócić do znanego i lubianego świata. Jak tak sobie pomyślę, to wiele zmieniło się od pierwszej części. Udało mi się bardziej poznać bohaterów, a oni sami nadal potrafili mnie zaskoczyć swoim zachowaniem. Zmieniła się też sytuacja w jakiej się znajdują. Jednak nie zmieniło się to, że czytanie książek Kel Kade to czysta przyjemność. Po raz kolejny zostałam wciągnięta do tego świata i znowu przeżywałam wszystkie przygody wraz z bohaterami. No i oczywiście na sam koniec ponownie było mi żal się rozstać z tą historią. Na szczęście nie jest to ostatnia część. Jeśli lubicie dobre, fantastyczne historie, które rozwijają się wraz z każdą kolejną częścią, to zdecydowanie polecam wam serię „Kroniki mroku”. Ja wciągnęłam się od początków pierwszej części i po zakończeniu czwartej nadal nie mam jej dosyć. Chciałabym tylko więcej i więcej. Już teraz jestem ciekawa co przydarzy się bohaterom w kolejnej części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-09-2022 o godz 10:08 przez: w_i_o_l_a_a__
„Królestwa i chaos” to czwarty już tom serii fantasy „Kroniki mroku” Kel Kade. I tytuł ten doskonale oddaje to, co mieści się na stronicach książki. Rezkin – ta od kołyski szkolona w osiąganiu celów maszyna do zabijania, posługując się Umiejętnościami i kierując Zasadami stał się niekwestionowanym królem swojego ludu na wyspie Cael. By legitymizować swój tytuł do pozornie niegościnnej skały, wzmocnić pretensje do tronu Ashai, a przy okazji wypełnić tajne przymierze z Fae, zostawia poddanych i podejmuje dyplomatyczne gry z ościennymi władcami. Gdziekolwiek się pojawi, otrzymuje niewykonalne zadanie. A gdy je wypełni, jakby przypadkiem zagarnia kolejne królestwo, bezwiednie budując potężne imperium. W tym czasie przyjaciele skrytobójcy przeżywają swoje własne przygody, wpadają w tarapaty, nawiązują romanse, zawierają małżeństwa... Ta seria, początkowo lekka i zabawna, już dawno wyewoluowała w kierunku poważnego high fantasy. I nie jest to zarzut, to naturalna droga dojrzewającej pisarki i okrzepłego pióra. Intuicja mówi mi, że na końcu czytelnik dostanie świetną historię z najlepszych dzieł odmiany dark gatunku. To bardzo przyjemna, wspaniale napisana przygoda nie powielająca wciąż tych samych pomysłów. Zaskakująca, nadal świeża, wartka, diabelsko wciągająca. Zakończenie to taki cliffhanger, że nie mam pojęcia, jak dotrwam do kolejnego tomu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2022 o godz 19:44 przez: Bogumiła
Życie Rezkina zaczyna się coraz bardziej komplikować, kolejni władcy poszczególnych królestw wymyślają bardzo intrygujące i zajmujące zadania zanim uznają, że istnieje nowe królestwo Cael, a Rezkin chce podołać im wszystkim, by zapewnić bezpieczeństwo wielu podległym mu ludziom. Nie wszystko idzie po jego myśli, choć stara się jak może... W tym tomie więcej uwagi poświęcono też osobom najbliższym głównemu bohaterowi - zwłaszcza adept Wesson oraz Yserria mają dużą rolę do odegrania. Dowiemy się też wiele o innych królestwach tego świata, a zwłaszcza o zwyczajach panujących w niektórych z nich 😏 Przyznam, że trochę się pogubiłam w zawiłościach obyczajów panujących w królestwie Lon Leresh 😅 Ogromnie się cieszę, że nie jest to ostatni tom przygód Rezkina, gdyż nie jestem jeszcze gotowa, by się z nim rozstać. Zwłaszcza po tak intrygującej końcówce tomu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Przetaina
4.5/5
33,55 zł
49,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego