TOP

Kraina marzeń (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com : 31,14 zł

31,14 zł 44,90 zł (-30%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zamów dziś i odbierz przed Mikołajkami! Dotyczy produktów sprzedawanych przez Empik z wysyłką w 24 godz.

Nowa powieść mistrza literatury obyczajowej.

Przejmująca historia o miłości. A także o tym, że dla spełnienia wielkich marzeń warto jest zaryzykować wszystko. I o tym, że nie można uciec od własnej przeszłości.

Colby Mills marzył o karierze muzyka, dopóki śmierć wujka, u którego się wychowywał, nie zmusiła go do zrezygnowania z tych aspiracji. Teraz prowadzi małą rodzinną farmę w Karolinie Północnej. Chcąc oderwać się od domowych obowiązków, jedzie na Florydę i spontanicznie wychodzi na scenę w barze w St. Pete’s Beach. I wtedy spotyka pewną dziewczynę, a jego świat wywraca się do góry nogami. Czy życie na odziedziczonej farmie to jedyna przyszłość, jaka go czeka?

Morgan Lee, córka zamożnych lekarzy z Chicago, ukończyła studia muzyczne w prestiżowym college’u. Zamierza wyjechać do Nashville – miasta, w którym bije serce amerykańskiej muzyki – i stać się gwiazdą estrady.

Tymczasem Beverly rozpoczyna zupełnie inną przygodę. Wraz z sześcioletnim synem ucieka od męża ze skłonnością do przemocy i stara się wiązać koniec z końcem w niewielkim miasteczku z dala od utartych szlaków. Kiedy kończą się jej pieniądze, a niebezpieczeństwa zdają się czyhać na każdym kroku, podejmuje niezwykle trudną decyzję, która obróci wniwecz wszystko, co kobieta uważała dotąd za pewnik.

Wkrótce drogi tej trójki skrzyżują się, a ich życie zmieni się na zawsze. I wszyscy troje będą mogli się przekonać, czy marzenia o lepszym życiu są w stanie przezwyciężyć brzemię przeszłości…  

"Sparks doskonale wie, jak poruszać serca czytelników."
„Chicago Sun-Times”

"Sparks jest niekwestionowanym mistrzem pisania o miłości."
Associated Press

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1323125256
Tytuł: Kraina marzeń
Tytuł oryginalny: Dreamland
Autor: Sparks Nicholas
Tłumaczenie: Słysz Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-10-26
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Indeks: 43069385
średnia 4,8
5
107
4
18
3
3
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
24-10-2022 o godz 12:24 przez: Małgorzata | Zweryfikowany zakup
Dostawa ok
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
17-11-2022 o godz 11:59 przez: annejoanne | Zweryfikowany zakup
Jeśli obserwujecie mój profil to zapewne wiecie, że jestem oddaną wielbicielką twórczości pana Sparksa. Jest to chyba jedyny autor, którego sumiennie czytam każdą kolejną książkę, bo najzwyczajniej w świecie każda jego książka mi się podoba. Owszem są może dwa czy trzy tytuły, które podobają mi się mniej. Mam też oczywiście kilka, które wprost ubóstwiam i Kraina Marzeń chyba dołączy do tej listy. Ostatnio dużo ciężej znaleźć mi czas na czytanie, ale i siły (to pewnie przez to niewysypianie się przy małym dziecku - kto by pomyślał 🙈). Jednak Krainę pochłonęłam w zaledwie 3 dni co naprawdę już bardzo dawno nie zdarzyło mi się z żadną książką. Nie mogłam się oderwać. Wyrywałam każdą chwilę by czytać dalej i poznawać dalsze losy bohaterów. Tym razem mamy do czynienia z dwiema różnymi historiami. Książka podzielona jest na części, na zmianę poznajemy historię Colby’ego - 25 letniego muzyka/farmera i Beverly - kobiety uciekającej z dzieckiem przed znęcającym się nad nią mężem. Obydwie historie są mocno wciągające, chociaż zdecydowanie różnią się od siebie zwłaszcza na poziomie emocjonalnym. Historię Beverly dużo mocniej przeżywałam, bałam się o nią i małego Tommiego, trzymałam kciuki, by ich oprawcy nie udało się ich odnależć. Natomiast przy historii Colby’ego i Morgan można sobie odetchnąć, pomarzyć, poczuć wakacyjne flow, zwłaszcza, ze akcja dzieje się na Florydzie. Oczywiście nie jest tak do końca sielankowo. Na dwójkę młodych, zakochanych ludzi czeka za rogiem dość wyboista ścieżka. Zaskakujące jest to, że losy tych bohaterów na koniec splatają się ze sobą w dość nieoczekiwany sposób. Książka godna polecenia na coraz to chłodniejsze wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2022 o godz 09:30 przez: Piotr Kapusta | Zweryfikowany zakup
Piękna opowieść o miłości, trudnych wyborach i podążaniu za marzeniami. Jak dla mnie trochę mało prawdopodobna, ale czytało się dobrze. Zastanawiałem się w jaki sposób autor połączy dwie różne opowieści w całość i zaskoczyło mnie rozwiązanie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-11-2022 o godz 18:10 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Niesamowita historia miłosna, której finału do końca nie da się przewidzieć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2022 o godz 11:42 przez: Karolina Nowak | Zweryfikowany zakup
Piękna, cudowna, wzruszająca. !!!! Jak każda Nicholasa Sparksa. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
28-11-2022 o godz 07:52 przez: Ewa Kolanowska | Zweryfikowany zakup
Lubię Nocholasa Sparksa, a na tej książce się zawiodłam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2022 o godz 14:14 przez: Kkarolka | Zweryfikowany zakup
Super książka, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-11-2022 o godz 21:45 przez: Qulturasłowa
Czasami mamy wrażenie, że nasze życie jest ciągłym pasmem nieszczęść, że za plecami rozlega się złośliwy chichot losu. I faktycznie, są ludzie, którzy wydają się być szczególnie doświadczeni przez los, którzy dostają niezłe cięgi od niego, mimo iż nikomu nie wyrządzili żadnej krzywdy. A mimo tego spadają na nich różne problemy, kataklizmy i wszystko, co pojawia się na ich drodze, generuje problemy. Colby Mills jest właśnie takim człowiekiem, który całe życie musi mierzyć się z wyzwaniami, który na swoich barkach niesie wielki ciężar, związany zarówno ze swoją przeszłością, jak i z oczekiwaniami wobec niego. Wraz z siostrą Paige przeżyli wstrząs po samobójczej śmierci matki, zmuszeni byli też całkowicie zmienić swoje życie przenosząc się na farmę prowadzoną przez ich wujostwo. Mimo iż niemal zupełnie obcy ludzie, bezdzietne małżeństwo, zechcieli otoczyć ich opieką, to tak naprawdę do końca nie zdawali sobie sprawy, co to znaczy wychowywać dwie sieroty, w tym zbuntowaną nastolatkę. Mieli też farmę, która wymagała pełnego oddania i tak naprawdę nie pozostawało im już zbyt wiele czasu na doglądanie nowych mieszkańców. Dlatego tak naprawdę, mimo iż wujostwo zawsze było im przychylne, to Paige wychowywała Colby`ego. Ten z każdym rokiem coraz bardziej wsiąkał w farmę, pracował na niej z poświęceniem, choć jego prawdziwym marzeniem zawsze była muzyka. Po śmierci wujka, kiedy zmuszony był przejąć zarządzanie majątkiem, na pasję nie pozostawało już wiele czasu. Szczególnie, że interes chylił się ku upadkowi i trzeba było niemal całkowitej zmiany profilu działalności, by uchronić się przed sprzedażą farmy. Chociaż Colby to właśnie początkowo ciotce proponował, jednak dla niej ziemia była całym życiem i nie wyobrażała sobie, by mogła zostawić to wszystko, na co z mężem tak ciężko pracowali. Teraz, po kilku latach ciężkiej pracy, Colby nareszcie mógł sobie pozwolić na małe wakacje na zachodnim wybrzeżu Florydy. Wakacje tym wspanialsze, że miały być związane również z występami, a pisanie piosenek i aplauz widowni uświadomiły mężczyźnie, że życie nie kończy się na farmie, zaś muzyka jest tym, co naprawdę kocha. Nie tylko Colby daje się porwać muzyce. Z nią swoją przyszłość pragnie związać również Morgan Lee, absolwentka wokalistyki, córka zamożnych lekarzy. Wychowana w sielskich warunkach nieustannie czuje na sobie presję związaną z oczekiwaniami rodziców, ale i troską o nią. W dzieciństwie bowiem była bardzo chora, a jednocześnie przytłoczona parasolem ochronnym, jaki matka i ojciec nad nią roztoczyli. Jednak to właśnie dzięki chorobie poznała taniec, a następnie śpiew i to, co stało się jej pasją, wkrótce przerodziło się w plan na życie. Wyjazd na Florydę z przyjaciółkami, a zarazem towarzyszkami z zespołu tanecznego, miał być nagrodą za przedterminowo ukończone studia. Nie sądziła nawet, że nie tylko stanie się trampoliną do sukcesu, ale również …., że spotka tam miłość. Mimo iż historie Colby`ego i Morgan są odmienne, że wychowali się w różnych środowiskach, że ich status materialny jest zupełnie różny, podobnie jak – mimo zbliżonego wieku – etap życia, to jednak połączyła ich miłość. Również ta do muzyki, bowiem zaczęli wspólnie tworzyć, nadając utworom nową jakość. Jednak plany Morgan, czyli wyjazd do Nashville, gdzie planowała zacząć utrzymywać się z muzyki, nijak miały się do życia prowadzonego przez mężczyznę. On był odpowiedzialny za farmę i jej pracowników, za ciotkę i nie mógł tak po prostu wszystkiego rzucić. Nawet dla miłości. A choć początkowo rozważał wyjazd wraz z Morgan, to choroba ciotki boleśnie uświadomiła mu, że jego miejsce jest na farmie. Poza tym, musi spłacić dług wobec kogoś jeszcze … Co wspólnego z historią tej pary młodych, zakochanych ludzi, stojących przed trudnym wyborem, ma opowieść o Beverly, zalęknionej matce i żyjącej dotąd w toksycznym, przemocowym związku kobiecie? Czy uda jej się wraz z synem uciec przez agresją męża? I w jaki sposób jej losy wpłyną na Morgan i Colby`ego? Przekonamy się o tym w pięknej i jak zwykle zaskakującej powieści pt. „Kraina Marzeń”. Nicholas Sparks jak zwykle udowodnił swój talent do tworzenia skomplikowanych historii miłosnych z drugim dnem, ukazujących ciemną stronę życia i problemy, z którymi niektórzy z nas muszą się mierzyć. Opublikowana nakładem Wydawnictwa Albatros książka to prawdziwa gratka nie tylko dla miłośników gatunku, ale i dla wszystkich, którzy cenią sobie dobrze opowiedziane historie. To bowiem nie tylko książka o miłości, ale i o chorobie, zaczynaniu wszystkiego od nowa, a także o marzeniach, które – jak się okazuje– mogą spełnić się w najmniej spodziewanym momencie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2022 o godz 19:35 przez: NIEnaczytana
Łap marzenia! Goń je niczym wielobarwne motyle, które choć tak delikatne i ulotne, zachwycają i dopóki istnieją, wciąż jest nadzieja, że uda się je schwytać. Kiedy jesteśmy młodzi marzenia wydają się nam bardziej realne. Mamy poczucie, że cały świat stoi przed nami otworem, że wystarczy tylko się odważyć, aby osiągnąć to, czego tak bardzo pragniemy. Wielu z nas się to udaje. Jednak są i tacy, którzy swoje marzenia muszą schować do przysłowiowej kieszeni, bowiem obowiązki i poczucie odpowiedzialności za osoby im najbliższe stawiają na pierwszym miejscu… „Kraina marzeń” to powieść, której akcja rozwija się niespiesznie. I dobrze! Zwłaszcza w części dotyczącej Colbye’go i Morgan potrzebowałam takiego fabularnego slow motion. Polubiłam tych bohaterów od pierwszych stron, a ich losy na myśl przywodziły mi własną młodość. Pierwsze zauroczenie, beztroska, otwartość na ludzi i świat, który ma wszak tak wiele do zaoferowania. I tą młodzieńczą ufność w lepsze jutro i przyszłość, która ułoży się tak, jak tego oczekujemy, udało się oddać autorowi w nowej powieści. Mimowolnie uśmiechałam się, zupełnie tak, jakbym dzieliła z tym dwojgiem ludzi emocje. Jakbym czuła ich ekscytację i wypełniającą ich po brzegi radość z tego, co robią. Z pasji, która ich uskrzydla i przybliża do… krainy marzeń. Jednak cieniem na tej beztrosce kładła się cały czas historia Beverly, która ucieka z małym synkiem od męża tyrana. Żyjąca w permanentnym strachu kobieta wzbudza w nas współczucie. Kobieta, która cały czas czuła oddech przeszłości na plecach, nie mogąc pozbyć się wrażenia, że nie jest bezpieczna. Były momenty, w których aż chciałam ją przytulić, wyciągnąć do niej pomocną dłoń, której tak bardzo potrzebowała… I cały czas w trakcie lektury zastanawiałam się, co tych troje ludzi ma ze sobą wspólnego? Zupełnie inne światy, całkowicie inna przeszłość i życiowe doświadczenia, a jednak podskórnie czułam, że ich ścieżki się przetną w zupełnie nieoczekiwanym momencie. I tak właśnie się stało… Nowa powieść Sparksa jest emocjonalną sinusoidą. Z jednej strony przeżywamy dzięki niej drugą młodość, przypominają nam się nasze własne marzenia z tamtego okresu, w które tak bardzo wierzyliśmy, po które chcieliśmy sięgnąć i byliśmy przekonani, że wszystko jest możliwe. Z drugiej strony, czujemy na gardle zaciskającą się dłoń wzruszenia, kiedy pochylamy się nad losem kobiety, którą strach prowadził w niebezpieczne obszary, którą przepełniała chęć ucieczki od rzeczywistości. Ta opowieść jest jak jazda samochodem. Najpierw udajemy się na spokojną przejażdżkę, wiatr rozwiewa nasze włosy, a my beztrosko spoglądamy przed siebie. Nagle na niebo nadciągają ciemne chmury, przeszywa je błyskawica i toniemy w strugach deszczu. A mimo to jedziemy dalej, bo jesteśmy tak bardzo ciekawi, dokąd prowadzi nas ta droga. I muszę przyznać, że na rozwidleniu czeka nas rozwiązanie, którego poniekąd się spodziewaliśmy, na które czekaliśmy, a mimo to nas ciągnęło w tamtym kierunku. I kiedy już myślimy, że to koniec przejażdżki, że już wszystkie wątki zostały ze sobą splecione, autor serwuje nam… Ale tego już nie zdradzę, sami musicie się przekonać, czy droga, którą podążaliśmy podczas lektury, prowadzi do krainy marzeń. Podsumowując: Nowa powieść Nicholasa Sparksa to historia, która poruszyła mnie do głębi z różnych powodów. Przesiąknięta wiarą w marzenia, choć niepozbawiona gorzkiego racjonalizmu. To opowieść o miłości, która uskrzydla, która może stać się nieoczekiwanym zwrotem w naszym życiu, jeśli tylko zdecydujemy się na to, aby dać jej szansę rozkwitnąć. To także powieść o tym, by bez względu na to, z czym zmagamy się na co dzień, nie stracić wiary w to, że jeszcze będzie pięknie. Że nigdy nie jest za późno na to, by spełniać swoje pragnienia, by wykorzystać szansę zesłaną nam przez los. Nawet jeśli wszystko świadczy przeciwko naszym planom. Każdy z nas powinien z odwagą i wiarą podążać do własnej… krainy marzeń
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2022 o godz 15:02 przez: Edymon
Kiedy w mojej głowie pojawia się myśl, by przeczytać romantyczną historię, ciepłą i subtelną opowieść, której towarzyszą istotne dla ludzkiego bytu wartości, pamięć podsyła mi zawsze nazwisko Nicholasa Sparksa. Potem już tylko z sobie znaną czułością wybieram jedną z jego powieści i zatracam się świecie jej bohaterów. Tym razem padło na jego najnowsza powieść "Kraina marzeń" w której przepadłam, dosłownie, na jedno długie popołudnie, a musicie wiedzieć, że rzadko zdarza mi się przeczytać książkę od deski do deski - na raz. Tym razem tak się właśnie zdarzyło. Pozwoliły na to zarówno okoliczności, jak i przyjemność snucia się po kartach powieści, choć „Kraina marzeń" nie należy do najwybitniejszych powieści mistrza romantycznych historii. Nietrudno więc wyobrazić sobie co dzieje się z czytelnikiem w obliczy tej "naj", skoro nawet ta była w stanie uwieść mnie swoim stylem i wdziękiem. Zabrakło mi w niej jdnak odrobiny emocji. Silnych emocji, które pozwoliłyby na szybsze bicie serca, ściśnięte dłonie, wstrzymany oddech i łzy wzruszenia. Jest za to sporo szczegółów, detali i ta niespieszność akcji, która nie tyle rozciąga powieść, co nadaje jej właściwego tempa. Spokojnego rytmu, którym winno być życie. Nie ma w niej też zawrotnych akcji ani fabularnego szaleństwa, choć jej zakończenie z pewnością dla wielu czytelników będzie sporym zaskoczeniem. Jest za to tajemnica. Zagadka - jeśli ktoś woli. Kilka niedopowiedzianych faktów, które sprawiają, że trudno odłożyć tę powieść. To związek Colby i Beverly. To co ich łączy - bo coś musi - skoro autor umieści tych dwoje w jednej powieści. Z chwilą natomiast kiedy Colby poznaje młodziutką i piękną Morgan, w której zakochuje się bez pamięci, wątek ten intryguje z podwójną siłą. Nicholas Sparks świetnie jednak manipuluje ciekawością czytelnika i dawkuje mu niczym lekarstwo kolejne fakty z życia bohaterów. Oddzielnie prezentuje burzliwe losy Beverly, które nie należą do najprzyjemniejszych i te zakochanej pary, która rozpływa się w swych miłosnych uniesieniach. Szczęście nie jest jednak tym, co raz dane, będzie trwać przy nas na zawsze. Wspólny los młodych ludzi zafascynowanych sobą i muzyką jest pod wielkim znakiem zapytania. Zbyt dużo ich dzieli. Pochodzą z różnych światów i mają inne priorytety, a Beverly...? No cóż. Przed nią też długa droga do szczęścia. Najważniejsze jednak, to mieć u swego boku najbliższych i tych kochanych. Wówczas nawet najgorszy dzień nabiera barw. Podobnie było z tą historią, której zakończenie nadało jej nowego wymiaru. Szerszej perspektywy, a miłość objawiła się w niej w każdej możliwej postaci. Nie tylko w tej romantycznej. Wtedy pociekły łzy. Łzy wzruszenia, a wspomniane wcześniej chwile znużenia odleciały z pamięci. Zadaje sobie teraz pytanie. Czy Nicholas Sparks jest w stanie zawieść czytelnika? Czy spod jego pióra może wyjść nieudana powieść? "Nie" i jeszcze raz "nie". To bezapelacyjnie Mistrz Romantycznych Historii, który nie ma sobie równych. Jego książki to gwarancja pięknych i mądrych historii, które nie pozostają bez echa. Czułych, czasem bolesnych, ale zawsze nasyconych dobrem, które emanuje z kart powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-11-2022 o godz 15:28 przez: Lukrecja84
Nicholasa Sparksa zna prawie każdy czytelnik. Każde jego dzieło to wyśmienita perełka. I tak samo jest z jego najnowszą powieścią. "Kraina marzeń" to dosłownie spełnianie marzeń, bardzo przewrotna historia, miłość, zwroty akcji, ciężka choroba i oczywiście muzyka prosto z serca. W tej powieści znalazłam trójkę różnorodnych bohaterów. Pierwszym z nich jest młody chłopak Colby Mills. Marzy o karierze muzycznej. Tworzy własne utwory. Jego głównym zajęciem jest zajmowanie się farmą wujostwa. Nie chce zostawić farmy na głowie swojej siostry i ciotki. Nie chce spełniać swoich marzeń kosztem swojej rodziny. Czy dobrze robi? Drugą bohaterką jest Morgan Lee. Dziewczyna jest córką znanych, cenionych i wpływowych lekarzy. Ta bohaterka realizuje swoje marzenia i nie patrzy na to, czego oczekują od niej rodzice. Chce być piosenkarką. Ma idealny głos. Czy spełni wszystkie swoje marzenia? Trzecią bohaterką jest Beverly. Bardzo bałam się o nią i jej synka. Dziewczyna boi się swojego męża kata i tyrana. Zabrała ich wspólnego synka i z nim uciekła. Co chwile zmienia miejsce zamieszkania. Przebiera się, żeby nie zostać rozpoznana. Wie, że mąż ją ściga. Beverly popada w paranoje. Każdego człowieka podejrzewa, o to, że wie, co ona zrobiła. Czasami przerażało mnie jej zachowanie. Nie mogłam pojąć jej dziwnego zachowania. Obawiała się, że jak tylko mąż ją odnajdzie, to wsadzi ją do więzienia za uprowadzenie dziecka albo po prostu ją zabije. Poznając zakończenie tej historii, po pierwsze przeżyłam ogromny szok, po drugie wylałam morze łez. Nicholasie Sparksie, tak się nie robi swoim czytelnikom. Brawo za to zaskoczenie, tego się nie spodziewałam. Zachęcam do przeczytania tej emocjonującej historii. Jestem zadowolona z tej powieści. Nicholas Sparks sprawił, że się pośmiałam, popłakałam i doznałam czytelniczego zawału. Jeżeli chcecie doznać podobnych wrażeń, to koniecznie przeczytajcie "Krainę marzeń". Od razu muszę się wam do czegoś przyznać. Po tę książkę będę często sięgała. Jest słodka i gorzka. Tutaj dobro miesza się ze złem, szczęście z nieszczęściem, a miłość z tragedią. Niektórzy bohaterowie idą za głosem serca, a inni robią to, co im podpowiada rozum. Morał z tej historii taki, że warto w życiu być sobą i dążyć do spełniania swoich marzeń, a nie robić tylko to, czego oczekują od nas inni. Poczytajcie "Krainę marzeń" i zastanówcie się, czy warto być jak Colby, uległym innym czy lepiej realizować swoje plany i marzenia tak jak Morgan. Ups... Zapomniałam wam wspomnieć, ta dwójka przez przypadek wpadnie na siebie. Podobno w życiu nie ma przypadków. Nazwijmy to, że los tak chciał. Tylko należy pamiętać, że los raz daje, a raz zabiera. Żyjcie zgodnie z waszym sumieniem, a nie z sumieniem innych. Ps. Popatrzcie na okładkę, jest taka cudowna, cukierkowa i sprawia, że nie można oderwać od niej wzroku. Zgadzacie się ze mną? Idealna historia na długie wieczory. Z czystym sercem polecam "Krainę marzeń", mommy_and_books.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2022 o godz 09:35 przez: Heather
Trudno mi uwierzyć, że kiedyś nie lubiłam powieści autora. Przeczytałam dwie, które faktycznie nie bardzo przypadły mi do gustu i na pewien czas odpuściłam a później trafiłam na "Najdłuższą podróż" i całkowicie zmieniłam swoje nastawienie. Każda kolejna, nowa historia Sparksa chwytała mnie już za serce i nie pozostawiała obojętną na losy bohaterów, więc wcale nie zdziwił mnie fakt, że "Kraina marzeń" porwała mnie na wiele wyjątkowych, niezapomnianych godzin. Autor w piękny sposób pisze o prozie życia. Jego powieści są szczere, ponieważ oparte na płynącej z każdej strony prawdzie a fabułę bez problemu potrafimy przełożyć na nasze realne otoczenie. Sparks sięga po problemy z którymi mierzymy się na co dzień, nie boi się pisać o śmierci, smutku, stracie i drugich szansach a dzięki temu czytelnik jeszcze mocniej angażuje się we wszystko co dotyczy bohaterów, ponieważ łączymy się z nimi w pokonywaniu wszelkich przeciwności. W nowej książce autora również nie zabrakło dramatu, który był machiną napędową akcji, ale to od czego wszystko się zaczęło było jedynie wstępem do zachodzących zmian. Colby Mills marzył o zawodowej karierze muzyka. Niestety los miał dla niego inne plany. Po nagłej śmierci wujka Colby uciekł na Florydę, gdzie poznał intrygującą kobietę całkowicie odmieniającą jego życie. Morgan Lee chce wyjechać do Nashville i tam zrobić karierę piosenkarki. Beverly z kilkuletnim synkiem u boku ucieka od męża tyrana i nie oczekuje od życia niczego poza poczuciem bezpieczeństwa. Trójka bohaterów spotka się w przełomowym dla siebie punkcie i chociaż ich losy bardzo będą się od siebie różniły to połączy ich determinacja, marzenia oraz udzielane sobie wsprcie. Przyznaję, że najbardziej intrygowały mnie losy Beverly, ale tak naprawdę cała trójka bohaterów zasługuje na uwagę. Ich historia naznaczona była trudami do pokonania, prywatnymi tragediami oraz przełamywaniem własnych słabości, więc wielu czytelników znajdzie tutaj możliwość do utożsamienia się z wybraną trójką a sama ich opowieść pełna wiary w lepsze jutro, pojawiającej się w tle miłości czy niezachwianego rodzicielstwa po prostu chwyta za serce. Nie jest to klasyczne wydanie Sparksa, który wyjątkowo podąża drogą bardziej obyczajową aniżeli romantyczną, nigdzie się nie spieszy i skupia na tu i teraz, ale melancholia, nostalgia oraz różnorodne emocje dodawały kolorytu, pozwalając z przyjemnością przerzucać kolejne strony. "Kraina marzeń" to przepiękna, spokojna lektura o tym, by w życiu zawsze podążać za marzeniami. Pozostawiając za sobą wszelkie zmartwienia, ucząc się na błędach i wyciągając odpowiednie wnioski trójka bohaterów wyruszyła ku przygodzie, która całkowicie ich odmieniła. Z przyjemnością zaangażowałam się w losy postaci i po raz kolejny doceniłam prozę autora. Nicholas Sparks pokazał, że warto walczyć, chwytając za serce i pozostawiając obraz bohaterów w mojej pamięci na długi, długi czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2022 o godz 22:23 przez: EwelinaStorek
Dmuchawce lekko unoszą się na wietrze lecąc w strony, w które niesie je wiatr niczym marzenia, które snuje człowiek. Mowią "marzenia są po to, aby je spełniać", jednak mimo wszelkich prob nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli. Czasem życie tak kieruje ścieżkami, że to czego pragniemy oddała się niczym pobudka z pięknego snu i pomimo wszelkich starań, czy chęci trzeba po prostu odpuścić, odłożyć marzenia i skupić się na tym, co jest tu i teraz. Nicholas Sparks dla mnie jest mistrzem jeśli chodzi o książki, które otulają człowieka, przenikają, wywołują emocje czy skłaniają do głębszych refleksji, ale jest też mistrzem jeśli chodzi o tworzenie nieszablonowych relacji ludzkich, ukazując tak różne oblicza miłości. Miłości, która czasem jest cicha, a spełniona - a czasem wielka, szalona, pełna uniesień i niestety, ale obdarta przez życie, zostawiająca złamane serce. W przypadku "Krainy marzeń" autor serwuje nam, aż trójkę różniących się od siebie bohaterów, którzy znajdują się na zupełnie innych etapach życia, a jednocześnie ich ścieżki biegną tak, że w pewnym momencie te drogi się przecinają. Muszę przyznać, że bylam zaintrygowana fabułą, pomysłem autora jak i odkryciem, co łączy trójkę tych bohaterów. Czułam się zagubiona, bo kompletnie nie wiedziałam, w jaka stronę idzie ta historia, a jednocześnie autor wzbudził moją ciekawość. Nicholas Sparks wie, jak "pociągać za pióro", aby grać na uczuciach czytelnika i wychodzi mu to świetnie! Nie spodziewałam się takiej historii, takiego rozwiązania tej relacji bohaterów. Jestem pod wrażeniem kreacji postaci, fabuły, ale i tego jak umiejętnie autor połączył z jednej strony lekką historię młodych ludzi pełnych marzeń, pojawiających się uczuć, a z drugiej jak dodał do tego opowieść pełną strachu, emocji, wzruszenia, walki. Po prostu wow! To trochę jakby wybrać się na rollercoaster, gdzie krętymi ścieżkami zaliczamy te chwile oddechu, aby za chwilę z przerażenia krzyczeć z całych sił. "Kraina marzeń" to niezwykła, poruszająca opowieść slodko- gorzka, gdzie miłość przeplata się ze strachem, gdzie radość miesza się z troską i smutkiem, gdzie z jednej strony są drzwi za którymi zamykane są marzenia, a z drugiej ktoś otwiera je, aby zawalczyć o ich spełnienie. To cudowna opowieść, w której poruszane są trudne tematy w sposób nieoczywisty, zaskakujący. Nicholas Sparks ukazuje, że "kraina marzeń" istnieje, ale to od nas zależy czy odważymy się, aby do niej wejść. Zdecydowanie jest to książka po ktorą warto sięgnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2022 o godz 10:09 przez: książkowa.przestrzeń
Swoją przygodę z książkami Nicholasa Sparksa rozpoczęłam całkiem niedawno, a ta pozycja jest moim drugim spotkaniem z autorem, które nie mogę ukrywać, ale było udane. Kiedyś spotkałam się, bowiem ze stwierdzeniem, że książki Sparksa albo się kocha albo nienawidzi. Jednak ja śmiało mogę zaliczyć się do tej pierwszej grupy. Autor przedstawia tutaj na pozór dwie zupełnie różne historie, które na pierwszy rzut oka absolutnie nic nie łączy. Jednakże wraz z rozwojem wypadków zauważamy, że punktem wspólnym jest nie tylko chęć zapewnienia lepszego życia i troska o bliskich, ale coś czego czytelnik na samym początku się nie spodziewał. Jednym z głównych bohaterów jest Colby Mills, młody farmer, któremu nie brakuje jednak zacięcia do muzyki. To właśnie z nią chciał związać swoje życie. Niemniej jednak los lubi weryfikować nasze plany na swój sposób i tak było w tym przypadku, bo śmierć wujka sprawiła, że pozostał on na farmie, którą prowadzi razem ze swoją ciocią. Jednak chcąc złapać chwilę oddechu i odpocząć od codzienności udaje się na Florydę, gdzie wieczorami gra w jednym z barów. Dodatkowo Colby ma okazję poznać dziewczynę o imieniu Morgan spędzającą beztroskie wakacje w tym samym miejscu. Historia tych dwojga przeplatana jest również losami Beverly i jej synka, która ucieka od męża tyrana, chcąc zapewnić dziecko wszystko, co najlepsze. Czytając tę książkę zerknęłam na opinie innych czytelników i nie brakowało w nich stwierdzenia, że tej opowieści brakuje dużo do dawnego Sparksa. Ja nie mogę wypowiedzieć się w tej kwestii, ponieważ moja przygoda z lekturami autora trwa krótko. Jednak „Kraina marzeń” mnie osobiście wciągnęła i czas z nią spędzony minął mi naprawdę szybko. Plusem jest tutaj połączenie jakby dwóch światów. Świata obyczajowego, gdzie spotyka się dwójka ludzi i zaczyna czuć do siebie coś więcej niż sympatię oraz świata lekko kryminalnego, gdzie śledzimy z zapartym tchem losy Beverly chcącej zapewnić bezpieczeństwo swojemu synowi. Co prawda w tej książce sporo jest dialogów, które na pewno wpływają na tempo czytelnicze i sprawiają, że przez tę historię przechodzi się szybciej. Ja nie mam jednak tej książce nic do zarzucenia i dla mnie była zdecydowanie przyjemną lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2022 o godz 21:12 przez: tomzynskak
Nicholas Sparks to z całą pewnością mój ulubiony autor jeżeli chodzi o wyciskacze łez. Każda z jego książek to taka perełka i nie mogło być inaczej z „Kainą marzeń”. Jest to historia pełna wzruszeń, miłości, ale i oczywiście ciężkich tematów. Jednak spokojnie, bo natłok wydarzeń nie przygniata czytelnika. Tutaj wszystko pięknie ze sobą współgra jak cudowna melodia płynąca prosto z serca. Akcja książki toczy się dwutorowo. Z jednej strony poznajmy młodego chłopaka, który chce spełniać swoje marzenia i wyjeżdża na Florydę i poznaje utalentowaną Megan. Natomiast z drugiej wraz z Beverly i jej synkiem uciekamy z domu zabierając wyłącznie kilka najpotrzebniejszych rzeczy. Nie będę ukrywać, że to właśnie ta druga historia bardziej mi się spodobała. Ogromnie martwiłam się o kobietę i jej synka. Czytając ich historię czułam ogromny niepokój i dreszczyk emocji. Oczywiście oba wątki się ze sobą łączą tworząc przepiękną całość, która porusza w czytelniku ogrom emocji. Poznając zakończenie czuć początkowo szok, ale zaraz później przychodzi całe morze łez. Wszystko dlatego, że ta historia ma bardzo głębokie drugie dno, które zmusza nas do zatrzymania i spojrzenia, że życie pisze dla nas przeróżne scenariusze i nie warto robić wyłącznie tego czego oczekują od nas inni. Oczywiście nie myślcie, że są tu wyłącznie łzawe historyjki. Na powieści tej można się także dobrze pośmiać i ubawić, bo całość ma smak słodko-gorzki, gdzie dobro miesza się ze złem, miłość z tragedią, a szczęście z nieszczęściem. „Moje logicznie myślące „ja” wie, że to, czego pragniemy, nie ma nic wspólnego z tym, co zwykle przypada nam w udziale.” „Kraina marzeń” to powieść, która kupiła mnie swoją cukierkową okładką i piękną zawartością. Jak wskazuje sam tytuł mówi o krainie marzeń i odwadze do ich realizacji. Jest to książka romantyczna, życiowa i przede wszystkim chwytająca za serce. Czyli ma wszystko co kocham w takich pozycjach. Cudowne jest to jak autor sprawia, że czytelnik skłania się do przemyśleń nad swoim życiem i tego, czy robimy coś bo sami tego chcemy czy dlatego, że oczekują tego od nas inni. Cudowna książka!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
03-11-2022 o godz 19:04 przez: Aleksandra
Nicholas Sparks to autor po którego książki bardzo lubię sięgać. Mam do jego twórczości pewien sentyment. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź najnowszej historii wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć. Pomysł na tę książkę naprawdę mi się spodobał, jednak jego wykonanie już nie tak do końca. Lubię kiedy w książkach mamy połączone dwie tak jakby odrębne historie. Początkowo wydaje nam się, że niewiele je łączy. Z czasem jednak coraz więcej elementów układanki zaczyna tworzyć spójną całość i historia staje się pełna. Tutaj ta część o Colbym ciut mi się dłużyła. Była taka monotonna. Nie wywołała we mnie żadnych większych emocji. Po prostu ją czytałam i tyle. Dużo bardziej do gustu przypadła mi część dotycząca Beverly. Była dynamiczna, ciekawa, a momentami zaskakująca. Z chęcią śledziłam losy tej bohaterki by przekonać się co jeszcze ją spotka. Miałam pewne przypuszczenia co do tego jak może się potoczył fabuła tej książki. Nie sprawdziły się one jednak, więc kilka ostatnich rozdziałów naprawdę mnie zaskoczyło. "Kraina marzeń" to dobra historia. Po książkach autora oczekuje jednak czegoś więcej. Zabrakło mi tutaj większych emocji, do których jestem przyzwyczajona. Jest to książka o poszukiwaniu siebie, podejmowaniu decyzji. Lektura o rodzinie, przyjaźni, miłości, chorobie O wspólnej pasji - muzyce. Szkoda, że ten wątek nie został ciut bardziej rozwinięty. Niemniej książkę czytało się naprawdę dobrze i przyjemnie. Jest momentami taka cukierkowa, monotonna, ale bywa również interesująca i ciekawa. Mam co do tej pozycji troszkę mieszane uczucia. Nie znaczy to jednak, że była ona zła, bo miała dobre momenty. Ja jednak nie czuje się w pełni usatysfakcjonowana. Niemniej zachęcam do sięgnięcia i wyrobienia własnej opinii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2022 o godz 08:07 przez: Paulina
Colby Mills od zawsze marzył o karierze muzycznej. Los postawił przed nim jednak nieco inne zadania. Po śmierci wuja, to właśnie na niego spadł obowiązek opieki nad ciotką, siostrą i farmą. Jeden wyjazd na Florydę i przypadkowo spotkana dziewczyna zmieni nastawienie mężczyzny co do dalszego życia. Morgan Lee, to córka cenionych lekarzy. Chociaż rodzice już dawno zaplanowali jej przyszłość, ona ma jednak inne plany i marzenia. Po wakacjach na które wybrała się z przyjaciółkami, chce rozpocząć karierę piosenkarki. Beverly, to przede wszystkim kochająca matka. Życie nie było dla niej łaskawe. Okrucieństwo męża się nasila, a ona podejmuje decyzję o ucieczce. W tej podróży towarzyszy jej synek, który jak ona, już nie raz poznał złość ojca. Choć tę trójkę dzieli wszystko, łączy ich niezachwiana wiara w marzenia i lepsze jutro. Los niespodziewanie krzyżuje ich drogi, prowadząc ku nowej rzeczywistości. „Kraina marzeń” to piękna historia o prawdziwej miłości, poświęceniu i oddaniu drugiemu człowiekowi. Przez książki Nicholasa Sparksa się płynie. Czasami ta podróż jest bardzo przyjemna, relaksująca i otulająca serca czytelnika. Innym razem zostajemy sami, w małej łodzi na środku oceanu w czasie największego sztormu. Ta zmienność emocji może wydawać się męcząca, jednak to właśnie ona nadaje książce prawdziwej autentyczności. Chociaż nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, czuję się zaskoczona poruszaną tematyką. Oprócz historii miłosnej, mamy walkę o marzenia, o lepsze jutro, o drugiego człowieka i w końcu o siebie samego. Jeżeli jeszcze nie znacie najnowszej książki autora, bardzo zachęcam Was do lektury tej pięknej i wartościowej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-11-2022 o godz 17:41 przez: Potrafieczytac
Colby Mills wybrał się na Florydę, aby odpocząć od co dziennych obowiązków na farmie i grać wieczorami w miejscowym klubie. Na wakacjach poznaje Morgan, która planuje rozpocząć karierę muzyczną. Beverly zabiera syna i razem z nim ucieka od męża tyrana. Uwielbiam pióro Nicholasa Sparksa przez które się wręcz płynie! Autor tym razem stworzył dwie zupełnie różne historie, które każda z nich wywołuje całkiem inne emocje. Dzięki opowieści Colby'ego dowiadujemy się jak wygląda życie na farmie. Mężczyzna uwielbia tworzyć muzykę, pisać własne teksty i właśnie wspólna pasja połączyła go z Morgan. Jest to całkowicie lekka i zarazem piękna wakacyjna historia. Z łatwością poczułam ten letni klimat i przeniosłam się na wspaniałą Florydę i razem z bohaterami zwiedzałam jej zakątki, a to wszystko w otoczeniu muzyki. Colby oraz Morgan byli bardzo sympatyczni, szybko się z nimi polubiłam i trzymałam za nich kciuki ciekawa jak rozwinie się ich relacja i co będzie z nimi dalej po tym jak każde wróci w swoją stronę. Natomiast poznając historię Beverly czułam napięcie, wielokrotnie przechodziły mnie ciarki oraz strach, bałam się o dobro jej i jej syna. Kobieta była godna podziwu i jest to kolejna postać, która pokazuje, że matka kocha najbardziej i jest w stanie poświęcić wszystko dla bezpieczeństwa oraz szczęścia swojego dziecka. Podczas czytania całej książki zastanawiałam się, co łączy ze sobą te dwie opowieści, bo coś w końcu musi, a pomysłu nie miałam żadnego. Nic się nie domyślałam i dlatego zakończenie ogromnie mnie zaskoczyło, ale również poruszyło, autor rozegrał to po mistrzowsku. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-11-2022 o godz 11:11 przez: SzkolnyKlubRecenzenta
Nicholas Sparks jest cenionym pisarzem, który specjalizuje się w romansach. Wiele jego książek doczekało się adaptacji filmowych, a „Kraina marzeń" to kolejny hit autora. Z pozoru historia, którą zna każdy - dwoje młodych ludzi, którzy niespodziewanie się w sobie zakochują. Jedno z nich, młody farmer, Colby, to utalentowany muzycznie, jednak wiecznie zapracowany mężczyzna, który decyduje się na urlop na słonecznej Florydzie. Poznaje tam charyzmatyczną Morgan Lee, córkę dobrze prosperujących lekarzy, z niesamowitym głosem. Są z dwóch zupełnie różnych światów, a połączyła ich miłość do muzyki. Razem tworzą następne piosenki i z każdym kolejnym dniem zatracają się w sobie nawzajem. Jednak kiedy przychodzi moment wyjazdu, stają przed ciężką decyzją. Nie mogąc wiedzieć, co niesie ze sobą przyszłość, zadają sobie pytanie, czy ich miłość będzie w stanie przetrwać wszelkie przeciwności losu. Natomiast setki kilometrów dalej toczy się całkowicie inna historia. Kobieta desperacko próbuje ochronić synka, dokładnie analizując każdy kolejny krok. Z dotychczasowego domu, Beverly zabrała zaledwie kilka najpotrzebniejszych rzeczy, a miłość do dziecka jest jedynym, co jeszcze trzyma ją przy życiu. Kiedy myślimy, że już nic nie może nas zaskoczyć, a bohaterzy będą żyć długo i szczęśliwie, następuje zaskakujący zwrot akcji, przez który nie można oderwać się od książki. Mimo iż osobiście nie przepadam za romansami, ten wciągnął mnie bez reszty, głównie za sprawą wątku Beverly. Gorąco polecam wszystkim, którzy szukają przyjemnej lektury na deszczowe wieczory. Natalia Szkolny Klub Recenzenta
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-11-2022 o godz 13:13 przez: ksiazkipaniinformatyk
No takiego Nicholasa Sparksa to ja się nie spodziewałam! “Kraina marzeń” to dwie historie, które już bardziej nie mogłyby się od siebie różnić. Czy mają jakiś punkt wspólny? Oczywiście! Ale by dowiedzieć się, co nim jest, musicie przeczytać tę niesamowitą książkę. Opowieść Colby’ego jest lekka i letnia. I choć za oknem ponuro, jej klimat był tak wyczuwalny, że z łatwością przeniosłam się na piaszczystą plażę, by poczuć cieplutki powiew wiatru. Totalnym przeciwieństwem okazało się życie Beverly. Czytając rozdziały z jej perspektywy, czułam niepokój i strach. A jeśli o rozdziałach mowa to bardzo mi się podobało, że były krótkie. Nie przepadam za takimi, które ciągną się w nieskończoność, nie lubię przerywać ich w połowie (a przecież bobas nie poczeka, aż mama skończy czytać). Fabuła przypadła mi do gustu, jednak nie była mocno zaskakująca. Myślę, że historie romantyczne takie po prostu są, że szybko domyślamy się, w jakim kierunku zmierzają. Trochę inaczej było z mroczniejszą stroną “Krainy marzeń”, choć jako fanka thrillerów psychologicznych, w którymś momencie zorientowałam się, jak wszystko się ze sobą łączy. Fajnie to sobie autor wykombinował, nie ma co! Książkę czyta się szybko, jest bardzo emocjonalna, trzyma w napięciu i jednocześnie otula. Zakończenie jest urocze i na tyle wzruszające, że w oku zakręciła mi się łezka! Nie ma niedopowiedzeń, wszystkie elementy układanki wskakują na swoje miejsce. Uśmiechałam się z rozczuleniem, gdy dotarłam do końca lektury. To chyba wystarczający znak, że warto po nią sięgnąć, prawda?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Nicholas Sparks

Nicholas Charles Sparks to amerykański pisarz powieściowy, którego twórczość przetłumaczona została na ponad 30 języków na całym świecie. Ukończył z wyróżnieniem studia na kierunku rachunkowość, uzyskując w między czasie stypendium Uniwersytetu Notre Dame. Początki jego kariery były trudne, dopiero trzecią z kolei powieścią zainteresowało się wydawnictwo Warner Books. "Pamiętnik" ukazał się w 1995 roku i rozpoczął dobrą passę pisarza. Zaraz za nim na rynek trafiło wiele kolejnych powieści (m.in. "List w butelce" czy "Szkołą uczuć"), a część z nich doczekała się ekranizacji.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Baśniowa opowieść
4.7/5
39,27 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysłuchaj mnie
4.8/5
29,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Życie Violette
4.5/5
31,05 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Brakujący element
4.8/5
29,43 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Terapeutka
4.7/5
26,16 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Północ i Południe
4.9/5
52,58 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Północ w Everwood
4.5/5
33,02 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kozioł ofiarny
4.7/5
36,65 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mam na imię Jutro
4.9/5
36,05 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Galatea
3.7/5
24,11 zł
35,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Na skraju załamania
4.6/5
24,76 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Dylemat
4.2/5
27,74 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Marzenia i koszmary
4.8/5
36,32 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To
4.7/5
43,14 zł
64,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Znajdź ją
4.7/5
31,13 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dom stu szeptów
4.4/5
29,20 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego