Kompleks 7215. Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji. Tom 1 (okładka  miękka, 2014-08)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Warszawskie metro dwie dekady po wojnie atomowej.

Po globalnym konflikcie termonuklearnym w podziemiach zrujnowanej aglomeracji warszawskiej żyją ludzie. Chowają się przed radiacją, mutantami i innymi zagrożeniami, które sprawiły, że życie na powierzchni przestało być już możliwe.

Borka, najemnik-intelektualista z sojuszu Kryształowy Pałac, dowódca oddziału stalkerów, podejmuje absurdalną misję odnalezienia Atomowej Kwatery Dowodzenia w Puszczy Kampinoskiej i wyrusza ze swoją drużyną w podróż na północ pierwszej linii metra, do ostatniej stacji i dalej…

Prawdziwa gratka dla miłośników ZONY, literatury wojennej i militariów.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Kompleks 7215. Opowieści z postapokaliptycznej aglomeracji. Tom 1
Seria: Fabryczna Zona
Autor: Biedrzycki Bartek
Wydawnictwo: Fabryka Słów Sp. z o.o.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-08-27
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 203 x 127
Indeks: 15323606
średnia 4,2
5
18
4
8
3
3
2
1
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
04-09-2014 o godz 10:28 przez: Wudu | Zweryfikowany zakup
Warszawskie metro dwie dekady po wojnie atomowej <3
Czy ta recenzja była przydatna? 9 1
10-12-2015 o godz 10:48 przez: Martyna Popławska | Zweryfikowany zakup
Świetnie napisana książka, która wciąga już od pierwszej strony. Idealna dla osób, które wcześniej czytały książki na bazie STALKERA. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2016 o godz 12:49 przez: roman11 | Zweryfikowany zakup
Co właścwie chcieć więcej - dobrze się czyta, niezła akcja, a do tego w Polsce. Zdecydowanie warto, zwłaszcza dla wielbicieli Metra
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-09-2014 o godz 00:00 przez: Sorroda | Empik recenzuje
Kawał porządnego i bardzo dopracowanego fantasy, w wykonaniu polskiego autora. Bardzo dobry post-apokaliptyczny klimat sprawia, że zaczynamy zanurzać się w tej książce bardzo szybko i głęboko. Akcja rozwija się bardzo spokojnie a autor dawkuje nam napięcie. Fabuła jest interesująca a całość napisana bardzo przystępnym językiem. Bardzo chciałbym aby było co raz więcej takich dzieł pisanych przez polskich twórców. Świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
19-09-2014 o godz 00:00 przez: Quaint
Jeśli lubicie serię Uniwersum Metro to nie muszę specjalnie zachęcać do przeczytania książki Kompleks 7215. Doskonale wpisuje się w schemat tej serii, a może jest jeszcze lepsza, bo całość rozgrywa się w tunelach Warszawskiego Metra. Lokalizacja dobrze znana, więc i czyta się jakoś lepiej. Książka na góra 2 dni.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
1/5
07-03-2015 o godz 10:21 przez: piorko90
Dno, dno i pół metra torów. Książka chaotyczna, niewykorzystany potencjał warszawskiego metra, wiele pourywanych i niewyjaśnionych wątków. Autor starał się naśladować ślepo innych pisarzy i nie wyszło mu to zbyt dobrze.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
3/5
20-06-2015 o godz 18:31 przez: KZTK
Głównym bohaterem tej książki jest Borka, najemnik z podziemnego sojuszu Kryształowy Pałac, a zarazem dowódca oddziału najemnych stalkerów. Postać poznajemy praktycznie z każdej strony jego jestestwa, gdyż już na początkowych kartach powieści autor przedstawia krótką część jego dzieciństwa. Co prawda jest to bardzo niewielka wzmianka, jednakowo daje jakiś zarys o postaci. Dowódca grupy jest dzielnym mężczyzną o rudych włosach, sporej dozie pewności siebie, posiadającym wachlarz przydatnych umiejętności niezbędnych do życia w nowym świecie po Zagładzie. Stanowisko lidera zobowiązuje, co doskonale widać na przykładzie tej postaci. Pomimo zapału i „młodzieńczej” porywczości udaje mu się panować nad licznym oddziałem, a także swoimi emocjami. Przytomność jego umysłu nie raz ratuje życie członkom grupy. Dla mnie osobiście postać Borka jest dosyć ciekawa, rzekłbym, że autor zawarł w niej sporą dozę tajemniczości. Nie jest to osoba wykreowana w przysłowiowe 5 minut, to efekt starannej selekcji spośród grona kandydatów na miano postaci pierwszoplanowej. Autor nie „przegiął” podczas tworzenia w drugą stronę. Nie jest to żaden przepakowany „superbohater”, tylko ktoś na miarę i możliwości ówczesnych realiów oferowanych przez świat przedstawiony w książce.

Odnosząc się do pozostałych bohaterów umieszczonych w świecie mogę śmiało stwierdzić, że pan Bartek starał się trzymać jednakowy, wysoki poziom. Postacie osadzone w świecie, z którymi przyjdzie nam mieć do czynienia są świetnie dobrane. Sama kompania, z którą przeżyjemy niejedną przygodę, to zbieranina niezwykle fascynujących i barwnych osób. O reszcie charakterów napotkanych na kolejnych stronach nie mogę powiedzieć złego słowa. Są umieszczone w odpowiednich miejscach i to w taki sposób, że całość nabiera wielu rumieńców.

Fabuła przedstawiona na łamach tej książki krąży wokół życia po wielkiej Zagładzie, która zstąpiła na planetę. Precyzując chodzi o życie naszej zniszczonej stolicy w warunkach post – nuklearnych. Całość skupia się na odtworzeniu i przywróceniu normalnego toku życia sprzed konfliktu nuklearnego, jednak nie jest to prosta sprawa. Ludzkość żyjąca w podziemiach stołecznego metra, stworzone kasty, specyficzne społeczności, to tylko nieliczne aspekty wynikające z zaistniałych warunków. Pomimo przedstawionych przez autora niebezpieczeństw w postaci radiacji, mutantów, czy też ludzi muszę stwierdzić, że cały świat zieje ogromną pustką i nudą. Oprócz nielicznych akcji, które w jakiś sposób starają się urozmaicić fabułę, w tej książce tak naprawdę nie się nie dzieje. Sterylność tego świata, jego ograniczenie, pozbawienie rozmachu i jakichkolwiek mutantów sprawia, że ogół niebywale traci w oczach czytelnika. Całość skutecznie dobija śmiertelny cios jakim jest zakończenie powieści. To tragizm w czystej postaci, jedyna furtka, która tak naprawdę umożliwia napisanie kontynuacji.

„Kompleks 7215” jak większość książek z serii fabrycznej zony wyróżnia się niebywale dobrze dobraną grafiką na okładce. Pasuje ona idealnie, a charakterystyczne zielone wcięcie na górze okładki, oraz grzbiecie dobrze prezentuje się na półce obok innych tomów z tej serii. Wkomponowana mapa poszczególnych stacji metra na zakładce to standard, co dodaje uroku i pozwala śledzić poczynania bohaterów podczas ich przygód. Podczas lektury przyjdzie nam podziwiać zamieszczone ilustracje, które dla mnie osobiście są przerażająco brzydkie. Stylizowanie się na komiksowy image nie pasuje do takiej tematyki, psuje to wyobrażenia poszczególnych scen, przedstawionych na łamach powieści. Nie wiem dlaczego ten trend jest tak usilnie utrzymywany, psucie zabawy z lektury nie powinno mieć miejsca na żadnej płaszczyźnie.

„Kompleks 7215” nie jest porywającym dziełem, raczej jednorazowym tytułem na którego lekturę można przeznaczyć kilka godzin. Tytuł skierowany dla maniaków Zony, jednak okazjonalni czytelnicy też znajdą tutaj coś dla siebie. Autor starał się przedstawić jakąś nowatorską wizję nuklearnej stolicy, jednak coś w toku tworzenia poszło nie tak. Brak tutaj wyrazistości, rozmachu, wartkiej akcji znanej z dzieł o podobnej tematyce. Ciekawym bonusem są załączone dodatkowe opowiadania. Mała wisienka wieńcząca ten tort. „Chciałem dobrze, a wyszło jak zwykle” - tym cytatem pragnę podsumować recenzję dzieła pana Bartka Biedrzyckiego.

Moja ocena: 6,5/10

Artius

Po więcej recenzji zapraszamy na blog KZTK:
http://koszztk.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-01-2017 o godz 16:08 przez: ZojaHawryło
Z wielką rezerwą podezłam do tej książki, ponieważ:
-postapo w Polsce
-akcja rozgrywa się w metrze
-występują kobiety
I szczerze...po jej przeczytaniu pomyślałam: kurcze Bartek, Ty to masz i wciągnęło mnie.
Historia Warszawiaków, którzy przez nagłe wydarzenia i zrządzenia losu znajdują się w centrum skażenia i są zdani sami na siebie, na dodatek w podziemiach. Nie maja nic, poza podstawowymi rzeczami, kóre mieli ze soba na codzień. Jak się zaadoptowali w nowym środowisku? Musicie koniecznie przeczytać, jeśli chcecie zrobić sobie plan w razie wojny atomowej albo najnormalniej w świecie jesteście fanami literatury postapokalipycznej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
08-02-2019 o godz 22:03 przez: Anonim
Gdy czytałam tą książkę, miałam wrażenie, że czytam jakąś parodię Metra. Co prawda jest napisana w porządny sposób i nie ma się co doczepić, ale fabuła, frakcje etc. to porażka. Kryształowy Pałac - Polis i Sparta, Biała Rzesza- Czwarta Rzesza, Inflanty- Linia Czerwona, Borka jest zaś kiepską parodią Artema/ Huntera . Jednak najgorsze jest umiejscowienie akcji, warszawskie metro?! W Moskwie ten obiekt jest ogromny i rozciągnięty na całe miasto, a to z Warszawy maleńkie ( niewiele miejsca dla ocalałych), poza tym druga linia metra jest taka jak kot napłakał
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-06-2015 o godz 00:00 przez: Maksym Wieczorek
Zaskoczenie bardzo miłe, bo powieść Bartka Biedrzyckiego okazała się być bardzo dobrze napisaną i ciekawą fantastyką. Temat bardzo popularny w tego rodzaju literaturze, autor ma pomysły i jak widzę, spory potencjał, co dobrze rokuje na przyszłość. Kompleks 7215 jest książką wartą zauważenia i przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-02-2015 o godz 20:19 przez: Ambicatus
Książka pochłania doszczętnie już po pierwszych stronach. Nie sposób się oderwać. Czytając z uporem maniaka da się przeczytać w 1 dzień. Hmmm... co teraz? Może Ołowiany Świt? :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
Więcej recenzji

Zobacz także

Podobne do ostatnio oglądanego