Morderstwo pod cenzurą. Komisarz Maciejewski. Tom 1 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

9 listopada 1930 r. serce Lublina pika jeszcze rytmem starego flegmatyka, gdy bestialsko oprawiony trup naczelnego "Głosu Lubelskiego" pobudza je do poziomu palpitacji. Komu podpadł znany z ciętego języka pismak? Włoskiej mafii czy komunistycznej międzynarodówce? A może to robota satanistów, którzy podobno odprawiają czarne msze w cukierni Semadeniego? A może zlecenie dał konkurencyjny "Kurier Lubelski"?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Morderstwo pod cenzurą. Komisarz Maciejewski. Tom 1
Seria: Komisarz Maciejewski
Autor: Wroński Marcin
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 296
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-11-19
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 195 x 20 x 124
Indeks: 15840592
 
średnia 4,5
5
6
4
3
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
9 recenzji
4/5
28-06-2019 o godz 13:08 Wasio dodał recenzję:
Marcin Wroński, obok Maxa Czornyja, jest najbardziej znanym lubelskim pisarzem. Pomimo wielu pozytywnych opinii na temat jego twórczości, bardzo długo zabierałem się do sięgnięcia po którąś z jego powieści. I gdy w końcu przeczytałem „Morderstwo pod cenzurą”, pierwszy tom cyklu o komisarzu Maciejewskim, to zaczynam się zastanawiać, dlaczego zrobiłem to tak późno? Marcin Wroński urodził się w 1972 r. w Lublinie. Ukończył polonistykę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W latach 90. związany z nurtem trzeciego obiegu - publikował m.in. w artzinach „Lampa i Iskra Boża”, „Mała Ulicznica”, „Brytan OD NOWA”. Debiutował w 1992 roku zbiorem opowiadań „Udo Pani Nocy”. Tworzył piosenki i skecze dla prowadzonego przez siebie kabaretu „Osoby o Nieustalonej Tożsamości”. Był felietonistą radiowym i prowadził audycję literacką „Fikcja o północy”, nauczycielem języka polskiego w liceum, później kilka lat pracował jako redaktor w wydawnictwach Wydawnictwo Paweł Skokowski, Fabryka Słów i Red Horse. Zajmował się również m.in. powieściami Romualda Pawlaka i tłumaczeniami z rosyjskiego Eugeniusza Dębskiego. Lublin na kilka dni przed 11 listopada 1930 roku, trwają przygotowania do patriotycznego święta. Tymczasem Roman Binder, redaktor naczelny prawicowej gazety, zostaje brutalnie zamordowany we własnym mieszkaniu. Pierwsze tropy wiodą do szefów dwóch innych lubelskich gazet, w grę mogą wchodzić zarówno osobiste porachunki, jak i pobudki polityczne. Śledztwo prowadzi Zygmunt „Zyga” Maciejewski, od którego odeszła żona, za to nie opuściły go skłonności do alkoholu i aspołeczny charakter. Maciejewskiemu nie ułatwiają pracy ani niesubordynowani podwładni, ani nowy współpracownik, przydzielony mu z komendy wojewódzkiej. Kiedy rankiem w samo święto zostaje odnalezione ciało cenzora prasowego, sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Ogromna w tym zasługa świetnie nakreślonych bohaterów, z komisarzem Zygą Maciejewskim na czele. Takie postacie uwielbia się albo nienawidzi. Moje serce skradł praktycznie od pierwszej sceny, w której się pojawił. Niepokorny nerwus, z nieciekawą przeszłością, lubiący zaglądać do kieliszka, obdarzony ironicznym poczuciem humoru, bardzo przypominał mi komisarza Eryka Deryło z książek Maxa Czornyja. „- Tamten. – Maciejewski wskazał zwłoki z przyrodzeniem wetkniętym w lekko uchylone usta. – Tylko niech się lepiej nie uśmiecha, bo ptaszek wyleci.” „Morderstwo pod cenzurą” to jednak nie tylko Zyga. Marcinowi Wrońskiemu udało się stworzyć również rewelacyjnych drugoplanowych bohaterów. Warto szczególnie zwrócić uwagę na współpracowników Maciejewskiego. Poukładany Kraft, spokojny Fałniewicz, bawidamek Zielny (obok komisarza moja ulubiona postać w całej lekturze), a nawet pojawiająca się tylko w epizodzie sąsiadka Zygi Kapranowa sprawiają, że trudno oderwać się od tej powieści. Ale książka ma jeszcze jednego bohatera, a mianowicie przedwojenny Lublin. Autor doskonale przedstawił zarówno topografię mojego ukochanego miasta, jak i zwyczajne życie jego mieszkańców. Możemy przeczytać o konfliktach na tle narodowym, zwiedzić kawałek dzielnicy żydowskiej, po której dziś praktycznie nie ma śladu, wstąpić do nieistniejących już knajp, a także wziąć udział w pościgu samochodowym, „pędząc” czterdzieści kilometrów na godzinę za ściganym peugeotem. Miłośnicy dawnego Lublina będą na pewno zachwyceni. Ja byłem. I to bardzo. Czy „Morderstwo pod cenzurą” jest więc idealną lekturą. Niestety nie. Końcowy efekt psuje trochę jej zakończenie. Z jednej strony, co można uznać za plus, jest ono bardzo nietypowe jak na kryminał. Z drugiej jednak, nie do końca udane, ponieważ pewne wątki nie zostają w stu procentach wyjaśnione. Nie zmienia to jednak faktu, że jest to bardzo dobra książka i z przyjemnością przeczytam kolejne powieści z cyklu o komisarzu Maciejewskim. Świetnie nakreśleni bohaterowie, duża ilość humoru i doskonale przedstawiony przedwojenny Lublin sprawiają, że „Morderstwo pod cenzurą” czyta się jednym tchem. Jeżeli szukacie dobrego kryminału retro, zachwycaliście się Warszawą w „Złym” Leopolda Tyrmanda, to śmiało sięgnijcie po tę lekturę. Na pewno się nie zawiedziecie. Opinia pochodzi z mojego bloga: www.oczytany.eu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-02-2018 o godz 10:30 chmurnym.okiem dodał recenzję:
Sięgnęłam po kryminał Marcina Wrońskiego, bo nazwisko autora nieraz przewinęło się w literackich zakątkach Internetu, a seria o komisarzu Maciejewskim wciąż cieszy się popularnością. Tu wywiady, tam spotkania autorskie, owam przedstawienie na podstawie. Głównym bohaterem powieści jest Zyga Maciejewski, który otrzymuje do rozwikłania tajemnicę widowiskowego zabójstwa redaktora naczelnego "Głosu Lubelskiego". Sprawa ma podłoże obyczajowe i trochę polityczne. W powieści widać, jak wiele pracy autor włożył w zdobywanie informacji. Są cytaty z gazet, są ceny za bilety komunikacji miejskiej, są nazwy ulic, dzielnic, nazwy instytucji pod podanymi adresami, a dużej części Lublina po prostu nie ma. Bohaterowie są tworami swoich czasów. Mówią odrobinę inaczej, zachowują się inaczej i mają przeszłość nietypową dla bohaterów współczesnych powieści. Ta egzotyczność jest zasługą przeniesienia akcji kryminału do roku 1930. Kryminały retro nie są moim ulubionym gatunkiem, ale nie chciałam się uprzedzać, chciałam zobaczyć, z czym to się je. W moim wypadku okazało się, że z niczym. Jak na mój gust za dużo jest właśnie tych szczegółów z topografii Lublina, detali, detalików. Nie lubię głównego bohatera, jego stosunku do współpracowników, podejrzanych, przypadkowych osób. Jest pewny siebie, przekonany o swojej nieomylności, wywyższa się nad innych. Nie podobają mi się też metody działania Maciejewskiego, a ludzie, którzy z nim pracują również nie budzą mojej sympatii. Powieść skończyłam, bo chciałam się przekonać, czy może gdzieś na końcu nie ma czegoś, co przekonałoby mnie do bohaterów lub tego świata. Są pościgi, strzelaniny, akcja. Wciąż jednak nie lubię tej powieści i po kolejne tomy historii o Maciejewskim nie sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-05-2016 o godz 11:04 jeenny dodał recenzję:
Inteligentny, wciągający kryminał retro, z zapadającym w pamięć śledczym Zygą Maciejewskim, którego trudno nie polubić, mimo jego wad.

Intryga kryminalna jest spiętrzona i śledzi się ją z zainteresowaniem, podobnie jak osobiste perypetie głównego bohatera.
Plusem na pewno jest też klimat oddający ducha dwudziestolecia międzywojennego, z politycznymi zawirowaniami oraz zależnościami między prasą i poszczególnymi frakcjami.

Całość napisana jest lekko, błyskotliwie; dużo tu dialogów, dowcipnych fraz i poczucia humoru, nieraz wisielczego, ale na poziomie.

Przeczytałam "Morderstwo pod cenzurą" szybko i z wielką przyjemnością. Teraz mam ochotę sięgnąć po kolejne części przygód Maciejewskiego i jego podwładnych, które już czekają na mojej półce ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-04-2019 o godz 00:00 KatarzynaBaran dodał recenzję:
Bardzo mi się podobała ta książka, szczególnie, że autor za pomocą fabuły przeniósł mnie do roku 1930. Fajnie, że cała akcja dzieje się w Lublinie, ponieważ bardzo lubię to miasto. Czytając tę książkę miałam wrażenie, że właśnie to miasto jest odbicie tego, co dzieje się w życiu głównych bohaterów. Chciałabym również zwrócić uwagę, że Lublin został tutaj przedstawiony, jaki miasto wielokulturowe. Dynamiczna akcja, dwuznaczni bohaterowie, niesamowite dialogi to tylko niektóre zalety tej książki. Dla mnie jest ona bardzo przyjemna i na pewno jeszcze nie raz do niej wrócę, ponieważ warto ja przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-12-2014 o godz 00:00 Magnamer dodał recenzję:
Marcin Wroński to dla mnie zdecydowanie jeden z tych pisarzy, których nazwisko warto zapamiętać, bo kryminały w jego wydaniu nigdy mnie jeszcze nie rozczarowały. Złożona, wielowymiarowa intryga, klimat przedwojennego Lublina a do tego lekki, porywający styl pisania sprawiają, że ""Morderstwo pod cenzurą"" jest powieścią wartą uwagi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-12-2014 o godz 00:00 HaroPablo dodał recenzję:
W mojej ocenie powieść została napisana bardzo sprawnie - ja przynajmniej wciągnąłem się na długie godziny, zapominając o świecie całkowicie:) Mroczny, niepokojący klimat, niebanalnie zarysowani główni bohaterowie, ciekawie spiętrzone wątki fabularne a wszystko okraszone poczuciem humoru. Dla mnie 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-04-2016 o godz 08:47 Anonim dodał recenzję:
Pierwsza z serii książek o komisarzu Maciejewskim. Wartka akcja, osadzona w dawnym Lublinie. Świetnie sie czyta, książka wciąga. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2020 o godz 08:32 kKamil dodał recenzję:
Genialna. Za późno dotarłem do Wrońskiego. Książka nie jest adresowana do "niedzielncyh czytaczy" podniecających się Mrozem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2016 o godz 13:43 anonymous dodał recenzję:
Jako nierodowidy lubelak uwielbiam historie o starym Lublinie. Pierwsze wejście Zygi Maciejewskiego jest super.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

O autorze: Wroński Marcin

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.