Kołysanka (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 31,49 zł

Cena empik.com:
31,49 zł
Cena okładkowa:
34,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Dessen Sarah Książki | okładka miękka
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym – niezorganizowanym i porywczym, a do tego, niestety, muzykiem. Muzykiem był także jej ojciec. Napisał dla niej piosenkę, bardzo popularną, ale zniknął z jej życia, zanim zdążyła go poznać.

"Kołysanka" to urzekająca powieść o dziewczynie, która wierzy, że ma serce z kamienia, a jej chłopak udowadnia, że to nieprawda.

Tytuł: Kołysanka
Autor: Dessen Sarah
Tłumaczenie: Hesko-Kołodzińska Małgorzata
Wydawnictwo: Harper Collins Publishers
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-01-13
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 27 x 221 x 147
Indeks: 18698855
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 3,8
5
9
4
24
3
9
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
21-10-2016 o godz 22:22 hasacz93 dodał recenzję:
Tak w finalnej ocenie, książka jest cudowna, ciepła, bajecznie lekka i to wielki must have dla każdego miłośnika twórczości Dessen.


https://bigdwarf.wordpress.com/2016/10/21/sarah-dessen-kolysanka-nigdy-nie-jest-tak-ze-zawsze-masz-racje/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-06-2016 o godz 09:19 Books by Victoria dodał recenzję:
Remy to dziewczyna doświadczona. Miała tylu chłopaków, że już sama nie potrafi ich wymienić. Zrywa zawsze w idealnym momencie. Między początkowym romantycznym uniesieniem, a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Zawsze taki sam schemat, zawsze takie samo zrywanie. Remy dzięki matce, która właśnie szykuje się do piątego małżeństwa wierzy, że miłość nie istnieje i sama ma serce z kamienia. W każdym związku wiedziała, jaki po kolei postąpić, żeby w odpowiednim momencie związku zerwać z chłopakiem. Wszystko się jednak zmienia, kiedy na jej drodze staje roztrzepany Dexter.





Dexter wykazuje wszystkie cechy, których Remi nie nawiedzi u chłopaków. Wszystkie. Jest roztrzepany, niezorganizowany i porywczy, a do tego wszystkiego muzyk. Remi w rodzinie miała muzyka ojca, który uciekł od rodziny przed jej narodzinami. Zasłynął z napisanej kołysanki, które była specjalnie dla niej i dlatego Remi nienawidzi muzyków. Związując się z Dexterem, Remi nie wiedziała, że sprawi on jej tyle problemów i pokaże, że nie ma serca z kamienia.




Ciekawa fabuła, bohaterowie różnorodni i nadano im bardzo fajne cechy, jednak czegoś zabrakło. Książkę przyjemnie się czyta, jednak nie ma wielkiego łał. Osobiście z takim rodzajem historii się jeszcze nie spotkałam. Nie czytałam jeszcze książki gdzie główny wątek dotyczył związków. Za taki niespotykany pomysł ogromny plus! Najgorsze w tej książce jest to, że nie ma emocji! Całość jest wciągająca i nas zachwyca, jednak nie ma wielkiej burzy emocji. Ta książka nie ma ich prawie wcale.




Podczas czytania zakochałam się w Dexterze. Mimo, że jest roztrzepany i niezorganizowany urzekł mnie jego sposób bycia. Nie gwiazdorzy, jako członek zespołu i we wszystkim widzi drugie dno, czego główna bohaterka nie do końca rozumie. Jest uroczy i rozkochał mnie w sobie. Rzadko, kiedy w książce gdzie brakuje emocji, urzeka mnie jeden z bohaterów, tutaj jednak jest inaczej




Czego tutaj nie brakuje? Otóż nie brakuje humoru. Dexter dodaje całej książce humoru i nie raz rozkręca sceny, które na pierwszy rzut oka wydają się powiewać nudą. Dexter od samego początku pokazuje nam swój charakter, który jest bardzo dziecinny. To dodatkowo dodaje mu uroku. Co mnie najbardziej denerwowało w tej książce? Na pewno wybory bohaterki. W niektórych chwilach miałam ogromną ochotę wejść do książki i udusić ją gołymi rękami. Cała historia nie posiada drugiego dna, wszystko jest opisane w oczywisty sposób co odejmuje książce tajemniczości. Sytuacje są jasne i otwarte, wątki rozpoczęte w książce znajdują tam również swoje zakończenie. Gdyby była druga część nie wiem czy sięgnęłabym po nią.



Książka jest ciekawa i bardzo przyjemnie się ją czyta. Mimo braku emocji mam w planach wrócić do tej książki. Autorka ma bardzo specyficzny sposób pisania, mimo tych wszystkich minusów, ta książka zasługuje na trochę uwagi ze strony czytelników. Polecam serdecznie!




Książka; Kołysanka
Tytuł oryginału; The Lullaby
Autor; Sarah Dessen
Tłumaczenie; Hesko-Kołodzińska Małgorzata
Wydawnictwo; Harper Collins
Data wydania; 13 stycznia 2016r
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-03-2016 o godz 16:38 Kamila Idziaszek dodał recenzję:
Tytuł powieści, którą dzisiaj dla Was recenzuję, kojarzy mi się z bardzo miłymi czasami. To właśnie dzięki temu szczegółowi książka ta znalazła się w moich rękach. Oczywiście opis także zwrócił moją uwagę, a całości dopełniła okładka. Jeśli zastanawiacie się co takiego przygotowała dla swoich czytelników autorka oraz jakie wrażenie wywarła na mnie lektura "Kołysanki", zapraszam Was do zapoznania się z dalszą częścią recenzji, w której - mam nadzieję - znajdziecie wszelkie potrzebne informacje na temat historii stworzonej przez Sarah Dessen.

Główna bohaterka "Kołysanki" - Remy - znana jest z tego, że często zrywa ze swoimi chłopakami. Nie potrafi zbudować z żadnym z nich jakiejkolwiek trwalszej relacji. Prawdopodobnie dziewczyna ma to po prostu zapisane w genach. Jej matka również wielokrotnie zmieniała swoich partnerów. Właśnie teraz wychodzi za mąż po raz piąty. Ojciec Remy zniknął z jej życia jeszcze zanim się urodziła, a jedyną pamiątką jaką po sobie zostawił jest hit Kołysanka, którą dla niej napisał. Dexter, który jest nowym chłopakiem naszej bohaterki, to jej kompletne przeciwieństwo. Czy Remy już wkrótce zakończy ich znajomość? A może jego odmienność sprawi, że dziewczyna będzie chciała zostać z nim znacznie dłużej?

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są bardzo barwni. Mamy tutaj doskonały przykład różnorodności postaci. Dodatkowo, trzeba przyznać, że emocje, które im towarzyszą, szybko udzielają się czytelnikowi, budując między nimi wyjątkową więź. Remy to dziewczyna, która od pierwszych stron przyciąga naszą uwagę i powoduje, że odczuwamy wiele pozytywnych emocji związanych z jej osobą. Dzięki temu jej historia jest niezwykle realna, a na sam koniec możemy wyciągnąć z jej zachowania dobrą lekcję. Dexter to chłopak, który jest zupełnym przeciwieństwem naszej głównej bohaterki, co powoduje, że idealnie się oni uzupełniają. Jego postać nie raz wywołała na mojej twarzy uśmiech. Z każdą kolejną stroną, kiedy jeszcze bardziej poznajemy jego charakter, coraz mocniej mu dopingujemy. Trzeba przyznać, że Sarah Dessen świetnie wykreowała każdą z występujących tutaj postaci.

Język użyty w tej powieści jest bardzo lekki i przyjemny w odbiorze. Muszę przyznać, że lekturę czyta się naprawdę szybko, a wszystko jest doskonale zrozumiałe. Sarah Dessen przygotowała dla nas książkę, którą czyta się jednym tchem. Słownictwo jest idealnie dopasowane do sytuacji, a dodatkowo za każdym razem dobrze podkreśla wszelkie emocje, które targają głównymi bohaterami. Wszystko to tworzy spójną całość, którą z pewnością jeszcze wielokrotnie będę bardzo miło wspominać.

Akcja tej książki jest dosyć dobrze skonstruowana. Wszystko ma swoje miejsce, a kolejność poznawanych wydarzeń pozwala czytelnikowi skrupulatnie śledzić losy głównych bohaterów i zrozumieć zaistniałe sytuacje. Wszelkie wątki są prawidłowo rozbudowane, a dodatkowo przez cały czas trzymają nas w pewnym napięciu. Do samego końca nie można dokładnie przewidzieć jak potoczą się losy Remy i Dextera. Zakończenie, które zafundowała nam autorka, okazało się dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem.

"Kołysanka" to powieść dla każdego czytelnika - bez względu na wiek. Można się przy niej dobrze zrelaksować, ale także doświadczyć porządnej lekcji życia. Jeśli miałabym polecić komukolwiek tę historię - nie wahałabym się ani minuty. Sama z przyjemnością za jakiś czas powrócę do tej lektury, która raczej na długo pozostanie w mojej pamięci. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęciła Was do sięgnięcia po twórczość Sarah Dessen.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-03-2016 o godz 16:42 katherine_parker dodał recenzję:
Recenzja dostępna również na blogu: http://about-katherine.blogspot.com/2016/03/95-koysanka.html

Remy zdecydowanie różni się od swoich rówieśniczek - w przeciwieństwie do nich nie zależy jej na miłości, nie szuka jej przez całe życie, dodatkowo w wielu przypadkach pełni ona rolę matki, doradcy finansowego, czy po prostu kogoś dorosłego, gdy matka po raz kolejny pochłonięta jest pisaniem nowej książki, czy - tak jak tym razem - znów wychodzi za mąż i to na Remy spoczywa obowiązek przygotowania całego przyjęcia. Obserwując liczne zawody miłosne matki, dziewczyna bardzo szybko dochodzi do wniosku, że nie ma co tracić niepotrzebnie czas na tak zwaną miłość, która w zasadzie nie istnieje. Lepiej bawić się chłopakami, a gdy się już nimi znudzi, po prostu zakończyć znajomość. Mając już więc zaplanowane dalsze kilka miesięcy przed wyjazdem na studia, Remy nieoczekiwanie poznaje niezorganizowanego i niezwykle gapowatego Dextera, który od samego początku twierdzi, że jest pomiędzy nimi jakaś chemia, która ich do siebie przyciąga. I mimo, że Remy bardzo się stara trzymać od chłopaka z daleka, nie może zaprzeczyć, że Dexter chyba po części miał trochę racji...

Kołysanka to pierwsza powieść Sarrah Dessen, z którą miałam okazję się zapoznać. Jako, iż jestem wielką fanką połączenia książki z muzyką, od razu zaciekawił mnie motyw, który towarzyszy historii Remy. Myślę, że to właśnie on najbardziej zachęcił mnie do sięgnięcia po Kołysankę. I choć z opisu zapowiadało się całkiem ciekawie, przyznam, że dość mocno zawiodłam się na tym, co otrzymałam tu od autorki.

Główną bohaterką powieści jest niejaka Remy - całkowite przeciwieństwo wielu fikcyjnych bohaterek, z którymi dane mi było już zapoznać się w powieściach new adult itp. Mimo młodego wieku, dziewczyna ciągnie już za sobą bogaty bagaż doświadczeń, który to własnie między innymi przyczynił się do tego, kim obecnie jest, oraz jak postępuje. Obserwując matkę romantyczkę, która właśnie postanowiła zabawić się w kolejne już, piąte małżeństwo, dziewczyna doszła do wniosku, że nie ma czegoś takiego jak prawdziwa miłość, że zawsze zawierając związek, człowiek prędzej czy później będzie cierpiał. Chyba, że sam opracuje sobie prędzej plan działania i przerwie wszystko, zanim będzie już za późno. Do tej pory plan Remy zawsze działał, jednakże pojawienie się Dextera postawiło całe jej życie do góry nogami. Osobiście jakoś nie bardzo spodobała mi się postać Remy. W wielu przypadkach całkowicie nie zgadzałam się z jej postępowaniem i najchętniej nakrzyczałabym na nią za to. Uważałam, że całkowicie marnuje szanse, jakie w wielu przypadkach dostała od losu, a ona zamiast jak najlepiej je wykorzystać od razu szybko je niszczyła (warto dodać, że w wielu przypadkach specjalnie specjalnie). Jedno mi się w niej jednak spodobało - Remy to dziewczyna, która z całą pewnością nie da sobie w kaszę dmuchać. Zna swoją wartość i nie pozwoli, aby ktoś nią pomiatał. Bardzo za to polubiłam postać Dextera, którego gapowatość połączona z ciekawym poczuciem humoru czyniła go w moich oczach niezwykle uroczym.

Historia, jaką przedstawiła nam w swojej powieści Sarah Dessen trochę mnie nudziła. Z początku nawet miałam lekki problem z ogarnięciem wszystkiego. Nie nadążałam zbytnio za tokiem rozumowania głównej bohaterki, przez co pierwsze rozdziały zamiast przyjemnością były dla mnie wręcz męczarnią. Sytuacja znacznie poprawiła się mniej więcej w połowie książki, chociaż i tak sporo było takich momentów, gdzie miałam ochotę po prostu porzucić powieść. Fabuła Kołysanki jest raczej prosta i nie skomplikowana i raczej nie ma się co ty po niej spodziewać jakichś cudów, jednakże myślę, że gdyby przedstawić ją w nieco inny sposób, mogłaby wyjść o niebo lepiej.
Co do stylu autorki, nie mam tu nic do zarzucenia, gdyż był on przyjemny, a pomijając te niektóre wyżej już wspomniane przeze mnie momenty, całość czytało się bardzo szybko.

Do Kołysanki mam bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony było dość ciekawie oraz zabawnie, jednakże chyba więcej było tu dla mnie tych raczej nieciekawych momentów. Główna bohaterka nie za bardzo zdobyła moją sympatię, w przeciwieństwie do Dextera, jak i całego zespołu Truth Squad, do którego należał bohater. Nie wiem, czy sama zdecydowałabym się zapoznać z tą książką jeszcze raz, gdyż byłaby to po prostu strata czasu. Cieszę się jednak, że koniec końców doczytałam Kołysankę do końca, bo mimo tych wad, książka w kilku miejscach bardzo miło mnie zaskoczyła. Na autorce nie postawiam jednak jeszcze kreski, gdyż uważam, że ocenianie całej jej twórczości na podstawie tylko jednej przeczytanej powieści byłoby bardzo dużym błędem. Mam tylko nadzieję, że z każdą kolejną pozycją będzie coraz lepiej, a to z czym spotkałam się przy tej książce to tylko jednorazowy niewypał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-03-2016 o godz 17:11 DorotaSmakuje dodał recenzję:
„Kołysanka” Sarah Dessen

To lekko napisana powieść, którą szybko się czyta. To powieść, która optymistycznie nastawia nas do życia, motywuje do działania, pokazuje jak wiele mamy w życiu, tylko trzeba to docenić.

Bohaterką „Kołysanki” jest...
więcej na http://smakuje.blox.pl/2016/03/5-ksiazek-do-czytania-w-pociagu.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-02-2016 o godz 20:27 Triskel dodał recenzję:
"Kołysanka" to historia o dziewiętnastoletniej dziewczynie, która nie potrafi odnaleźć się we własnych uczuciach i idzie przez świat po omacku. Niedoświadczona, dopiero uczy się życia oraz tego czym jest miłość. Książka jest wzruszająca i zapada na długo w pamięci po przeczytaniu. Czy Remy uda się w końcu odnaleźć miłość i szczęście. Czy przestanie ciągle powielać błędy popełnione przez matkę i pogodzi się z utratą ojca?

Nasza bohaterka notorycznie porzuca swoich partnerów i boi się w pełni zaangażować w związek. Postępuje dokładnie tak samo jak jej matka, pisarka, która właśnie wychodzi za mąż po raz piąty. Remy jednak poznaje Dextera, którego bardzo ciężko jest jej opuścić. Walczy ze sobą i z wyuczonymi od dzieciństwa zachowaniami. Facet, którego poznała nie jest ideałem lecz Remy i tak darzy go dużym uczuciem. Dexter jest muzykiem jak jej ojciec, który porzucił ją jak była mała. Dlatego Remy odczuwa do Dextera uczucie, którego nie potrafi sama do końca wytłumaczyć. Czy koniec końców wygra lęk przed zaangażowaniem czy płomienne uczucie?

Nie jest to książka lekka i banalna. Co to, to nie. Autorka zaserwowała nam drugie dno w tej historii, które potrafi pochłonąć czytelnika do ostatniej strony. Powieść ukazuje prawdziwe uczucia i emocje młodej dziewczyny, która boi się zranienia, jednocześnie pragnąc bliskości. Sarah Dessen doskonale pokazuje emocje i oddaje je realistycznie, przedstawiając jaką cenę należy zapłacić za miłość. Miłość wymaga wiele poświęceń i kompromisów, co nie raz było poruszane przez autorkę na kartach książki. Powieść czyta się szybko dzięki lekkiemu i ciekawemu językowi. Książka jest miejscami sentymentalna, lecz prawdziwa do szpiku kości. Jest to doskonała powieść obyczajowa, którą czyta się szybko i przyjemnie.

"Kołysanka" zawiera wiele wzlotów i upadków, które śledzi się z nieukrywaną ciekawością. Bohaterka jest sympatyczna dlatego czytanie o jej losach było przyjemne i ciekawe. Postacie autorka wykreowała prawdziwie i przekonująco. Książka jest porządną pozycją swojego gatunku, wzruszająca, pełna wartkiej akcji przyciąga uwagę czytelnika. Zaskakujące zwroty fabularne sprawiają, że książka ani przez moment nie nudzi. Prawdziwy świat okraszony został, ciekawymi bohaterami i burzliwymi perypetiami młodych ludzi. Potrafiąc nie raz rozśmieszyć czytelnika niemal do łez. Postać Remy zaskarbiła sobie moją sympatię. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-02-2016 o godz 12:08 Ósemkowy Klub Recenzenta dodał recenzję:
Moja kołysanka to ledwie kilka słów
i parę prostych akordów…
Tu, w gościnnym pokoju jest cicho, ale ty ją słyszysz dobrze…

Czasem w życiu każdej kobiety przychodzi taki czas, że albo w miłość się wierzy, albo traktuje jako całkowitą pomyłkę. Jest wiele czynników, które na to wpływają. Jednak niezmiennie od ilości przeżytych wiosen, towarzyszy temu obecność mężczyzn.

Remy, absolwentka liceum, wraz z najlepszymi przyjaciółkami, bratem i jego dziewczyną cieszy się z ostatnich wakacji w domu rodzinnym. Jej spokój zostaje zakłócony dwoma rzeczami – czwartym weselem matki z, jak się później okaże, nietrafnym w jej guście wyborze, oraz nieznajomym. Nieznajomym, który odmieni jej światopogląd i przez chwilę pozwoli uwierzyć w to, czego się wyrzekała latami, przy każdym nadążającym się przelotnym związku.


Nie bez powodu jej stan emocjonalny związany z uczuciem trwalszym niż półtora miesiąca jest zachwiany – tak jest po prostu łatwiej. Niezobowiązujące spotkania, randki jednej nocy czy kilka kolacji – nie ma nic prostszego, niż potem po prostu się pożegnać. Jaki więc wpływ będzie miał tajemniczy nieznajomy, że Remy pozwoli sobie na chwilę zapomnienia i nie wygłosi Mowy?

"Kołysanka" jest książką lekką, łatwą w przyswojeniu. Nie nazwałabym jej osobiście prostej do zrozumienia, szczególnie, że sama jestem kobietą. Pewne sprawy, które dotykają kobiety w tej historii są często nieodłącznym elementem rzeczywistości, która otacza każdego czy każdą z nas. Mnie osobiście zmusiła do pewnych refleksji na temat mojego postrzegania miłości i wszystkiego, co się z nią wiąże.

Jaki wpływ będzie miał brat i jego dziewczyna na Remy? Jak będą oddziaływać jej najlepsze przyjaciółki na postrzeganie świata mężczyzn? I w końcu, jak zakończy się lato, mając na uwadze postać nieznajomego D.?

Tego dowiecie się, czytając "Kołysankę".
Virginia, lat 19
źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2016 o godz 22:29 Silvia_sb dodał recenzję:
Dziś odrobinę kręci mi się w głowie. To ewidentnie efekt niewyspania. Wczoraj z pełną zawziętością zabrałam się za lekturę Kołysanki autorstwa Sarah Dessen. Okazało się, że recenzja powinna była pojawić się już przeszło tydzień temu. Sama nie wiem jak to się stało, ale byłam przekonana, że na recenzję mam miesiąc a nie dwa tygodnie. Z tego miejsca raz jeszcze bardzo przepraszam wydawcę za to niedopatrzenie, a w związku z tym i opóźnienie. Mam nadzieję, że to nie będzie miało negatywnego wpływu na dalszą współpracę . Wracając jednak do tematu – wczoraj niezwłocznie po napisaniu recenzji z poprzedniej lektury rozpoczęłam moją przygodę z Kołysanką. Zakładałam, że książkę skończę około środy. Na szczęście miałam wczoraj wolne, gdyby nie to nie wiem jakby to wszystko się potoczyło. Wzięłam powieść do ręki i wsiąkłam. Miałam na ten wolny dzień zupełnie inny plan, tymczasem cały upłynął mi na czytaniu. Bardzo nie lubię kończyć lektur w nocy, bo zwykle nie jestem w stanie napisać recenzji – teraz też tak było. Ale nie byłam w stanie się opanować i czytałam dalej. Nawet nie wiem która była godzina, jak skończyłam. Czasem lepiej nie wiedzieć. Teraz, po wielu godzinach pracy, ponownie wracam myślami do Kołysanki. A ta przywołuje masę emocji.

Remy Starr ma jedną zasadę, której trzyma się zębami i pazurami. Z nikim nie wiąże się na poważnie. Z tą zasadą związane są inne, pomniejsze. Na przykład zrywanie nim ta druga strona się przywiąże. Wcześniej Mowa o planach na przyszłość (w których ta druga strona nie jest uwzględniona). No i oczywiście seks. Ale dopiero po Mowie. Nie żeby Remy się puszczała, co to, to nie. Ale chyba nawet jej trudno sobie przypomnieć, ilu chłopaków już miała. No, chłopakami trudno ich nazwać. Może lepiej powiedzieć, że to faceci, którzy towarzyszyli jej przez kilka tygodni? Takie sformułowanie dużo lepiej obrazuje to, co zachodziło między Remy a płcią przeciwną. Wreszcie nadszedł koniec roku szkolnego i ostatnie wakacje przed wyjazdem dziewczyny na studia do Stanford. W związku z powyższym Remy musi pozbyć się ze swojego życia kolejnego faceta. Okazuje się to nad wyraz łatwe – tym bardziej, że Jonathan ją zdradzał. Jednak to, że chciała go rzucić nie oznacza, że nie zabolało ją, że on skakał z kwiatka na kwiatek, kiedy jeszcze byli ze sobą. Tak naprawdę jednak dla Remy to nie jest wielki problem. Wielkim, a nawet gigantycznym kłopotem jest kolejny ślub jej matki. I chłopak, którego spotkała w salonie samochodowym jej przyszłego ojczyma.

Dexter niczym nie przypomina chłopaków, z którymi Remy umawiała się do tej pory. Ani z zachowania, ani z wyglądu. Dlatego też dziewczyna od początku ignoruje go, a gdy to nic nie daje, wprost go informuje, żeby dał jej spokój. Na próżno. Gdy Dexter coś postanowi, dąży do celu za wszelką cenę. A teraz tym celem jest serce Remy. Czy uda mu się je zdobyć? Czy przebije się przez skorupę, jaką zbudowała wokół siebie? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po Kołysankę autorstwa Sarah Dessen.

Zwykle zbyt wiele wymagam od książek a potem sromotnie się zawodzę. Tym razem chciałam tylko przeczytać fajną książkę. Tymczasem dostałam powieść więcej niż fajną i ciekawą. Jak już wcześniej wspomniałam mnie Kołysanka zachwyciła i nie pozwoliła się od siebie oderwać nie tylko w ciągu dnia, ale i przez jakiś czas w nocy. Na początku czegoś mi w książce Dessen brakowało, chciałam więcej i bardziej. Szybko jednak o tym zapomniałam, bo zaczęłam otrzymywać dokładnie to, czego potrzebowałam. Świetny pakiet emocji, prawdy o ludziach, zabawnych sytuacji i trudnych wyborów, z którymi boryka się każdy z nas. Mnie Kołysanka zachwyciła, zachęcam więc z całego serca, byście i wy pozwolili się w niej zasłuchać. Może i was oczaruje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2016 o godz 19:00 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:

Dziś zapraszam Was na recenzję "Kołysanki" Sarah Dessen.

Remi, to dziewiętnastolatka, która nigdy nie miała łatwego życia. W dzieciństwie została porzucona przez ojca i wychowywana przez zapracowaną matkę pisarkę. Brak opieki pozostawił ślady na duszy młodej dziewczyny, ale również ukształtował jej silny charakter. Remi bardzo łatwo nawiązuje bliższe relacje z chłopcami, ale również łatwo je kończy. To niewątpliwie odejście ojca z życia naszej bohaterki oraz jej rodziny, pozostawiło ją w przekonaniu, że miłość nie istnieje, że jest to jedynie powierzchowna fascynacja i ulotne uczucie.

Za każdym razem, gdy w jej związku mogłoby coś przeskoczyć na wyższy poziom, Remi po prostu się wycofuje i odchodzi, bez zbędnych wyrzutów sumienia. Nasza bohaterka choćby chciała, to nigdzie nie widzi namacalnych oznak tego, że miłość jednak potrafi się pojawić i zostać z nami do końca naszych dni. Nawet matka pokazuje, że miłość jest zawsze tylko na chwilę, biorąc ślub po raz czwarty.
Oboje rodziców przyczyniło się do tego jakim Remi stała się człowiekiem. Matka swymi rozwodami i kolejnymi małżeństwami, a ojciec odejściem, a przecież chyba kochał córkę, gdyż napisał dla niej tytułową "Kołysankę", która towarzyszy Remi w smutnych chwilach jej życia.

Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na drodze Remi staje Dexter, optymista, niezdara oraz szalony muzyk. Nasza bohaterka zauważa, że zaczyna ją łączyć z Dexterem, to coś przed czym całe życie uciekała i się broniła. Wtedy również pojawia się problem z odejściem i Remi nie będzie mogła się zdecydować czy bezpieczniej jest odejść czy zostać. Będzie musiała podjąć wewnętrzną walkę z samą sobą oraz z demonami przeszłości.
Jaką decyzję podejmie Remi? Tego dowiecie się czytając "Kołysankę".

"Kołysanka", to powieść obyczajowa z mocno zarysowanym wątkiem romantycznym. Książka ta napisana jest bardzo prostym stylem, więc bardzo szybko przewijają się nam kolejne strony. Prócz Remi oraz Dextera poznajemy również wielu innych bohaterów jak np. przyjaciół każdego z nich, czy brata głównej bohaterki. Każdy z nich jest inny i każdy wnosi coś swojego do fabuły książki. Wszystkie postacie są wyraziste i posiadają charakterystyczne cechy, które je identyfikują.

Mogłoby się wydawać, że "Kołysanka, to tylko lekka i przyjemna lektura na kilka szarych popołudni. I w pewnym stopniu tak jest, ale nie do końca. Książka ta porusza również problem, który myślę nie jest nam obcy, tym bardziej w czasach w których żyjemy. Poznajemy dziewczynę, która przez całe życie odczuwa skutki odejścia ojca. Została porzucona, więc porzuca. Boi się własnych uczuć i robi to, by nikt jej nie zranił. Takiej osobie nie jest łatwo zaangażować się w prawdziwy związek i pokazać swoją prawdziwą twarz oraz obnażyć własne uczucia. Ale zawsze na drodze takiej osoby może stanąć ktoś, kto uświadomi jej, że szczęście może być blisko.
Zdecydowania książka ta skłania do refleksji, a po przeczytaniu krąży nam w głowie nie chcąc odejść.

Powieść tę polecam fanom powieści obyczajowych oraz romansów, uważam, że się nie zawiedziecie.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-02-2016 o godz 12:11 Bujaczek dodał recenzję:
Przyznaję, że jestem pod wrażeniem. Autorka wyłamała się z typowego schematu New Adlut, nie stworzyła kolejnej historii gdzie główni bohaterowie uciekają lub zmagają się z traumatyczną przeszłością a skupiła się na wzorcach jakie dają rodzice, jak ich postępowanie i podejmowane decyzje wpływają na dzieci. Coś innego, świeżego i ciekawie poprowadzonego, bo Dessen się postarała - zadbała o szczegóły, logiczność, emocje i akcje. Kołysankę czyta się niebywale szybko i z prawdziwym zainteresowaniem, potrafi bowiem rozbawić i wzruszyć, do tego pokazuje różne oblicza rodziny oraz przyjaźni.

http://zapatrzonawksiazki.blogspot.com/2016/02/mistrzyni-rozstan.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2016 o godz 21:25 Aleksandra Łebek dodał recenzję:
Miałam ochotę na coś lżejszego i pomyślałam, że "Kołysanka" będzie idealnym wyborem. Z opisu przedstawia się trochę pospolicie i nic nie wskazuje na to, że będzie to coś ponadprzeciętnego.

I tak w istocie jest. Fabuła "Kołysanki" jest lekka w odbiorze i nieskomplikowana i w dużej mierze przewidywalna. Łatwo domyślić się rozwoju wydarzeń oraz ich koniec. Niezbyt wiele się tutaj dzieje, nie ma jakichś spektakularnych momentów czy nadzwyczajnych zwrotów. A wszystko to opisane prostym, typowo młodzieżowym stylem autorki, więc czytanie jest szybkie i przyjemne.

Bohaterowie są ładnie zarysowani, ale to w zasadzie tyle. Dostajemy o nich szczątkowe informacje, poznajemy trochę bliżej charaktery, jednak brakło mi w nich pewnej głębi, tchnięcia w nich więcej życia. Remy jest skomplikowaną bohaterką, dlatego tez i moje uczucia wobec niej nie do końca są jednoznaczne. Nieraz czułam do niej sympatie przeplataną współczuciem, niestety czasami pojawiła się irytacja. Główna bohaterka potrafiła zachowywać się bardzo dziecinnie, a jej stosunek do Dextera mnie drażnił. To świetny chłopak, który urzekł mnie swoim optymizmem i nieprzerwanymi próbami przekonania do siebie remy.

Nie jest to typowy romans, trochę mu nawet do niego daleko. Sarah Dessen nie skupia się na relacji dwójki głównych bohaterów ani na rodzącym się między nimi uczucia. Nie ma liczyć na ckliwe chwile czy wylewne momenty. Autorka skupia się na ukazaniu różnych odcieni miłości, strachem przed zakochaniem i tym, jak przeszłość może kształtować człowieka.

"Kołysanka" pod kilkoma aspektami jest niedopracowana, jednak niektórym mogą one nie przeszkadzać, a pozostali jaśli zechcą, przymkną na to oko. To mile spędzony czas na czymś niezobowiązującym, a zarazem dającym trochę do myślenia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2016 o godz 09:24 Angelika Wawrzyniak dodał recenzję:
Już od dawna miałam ochotę przeczytać lekką książkę z romantyczną nutą w tle, dzięki której oderwałabym się od szarej rzeczywistości i choć przez chwilę pobujała w obłokach. Kiedy dowiedziałam się o premierze Kołysanki autorstwa Sarah Dessen, bez wahania po nią sięgnęłam - tym bardziej, że zapowiadała się z niej ciekawa lektura. Pytanie tylko czy warto było się za nią zabierać? Tego dowiecie się z recenzji, która znajduje się poniżej.

Nie miałam już złudzeń co do miłości. Była, mijała, i albo pozostawiała po sobie zniszczenia, albo nie. Niezależnie od treści piosenek, ludziom nie jest dane trwać przy sobie na zawsze.

Remy kończy liceum i odlicza dni do wyjazdu na Stanford, jak najdalej od domu. Rychła przeprowadzka skłania ją do pozamykania swoich niedokończonych spraw, w tym... związku, który chyba zaczął się robić zbyt poważny. Musicie wiedzieć, że zrywanie z chłopakami wychodzi jej najlepiej, i nie wiadomo, czy robi to dlatego, że matka po czterech rozwodach daje jej zły przykład, czy dlatego, że ojciec zostawił je przed laty, udowadniając córce, że miłość nie istnieje. Na krótko przed wyjazdem Remy poznaje Dextera - roztrzepanego, ale zabawnego muzyka o pogodnym usposobieniu. Czy ten chłopak przewartościuje zasady, jakimi dotąd się kierowała?

Sarah Dessen stworzyła przyjemną w odbiorze powieść, z jednej strony lekką i banalną, lecz z drugiej opisującą poważne tematy i traktującą o relacjach międzyludzkich i więzach rodzinnych. Historię Remy śledziłam jednak przede wszystkim z uwagi na jej prawdziwość. Lubię książki, których fabuła jest życiowa, a więc taka, którą mogę bez problemu przełożyć na nasze realia. Dzięki temu mogłam też lepiej utożsamić się z główną bohaterką, mimo że ani nie pochwalałam jej podejścia do związków, ani nie potrafiłam zaakceptować jej przeszłości.

Niestety, taka prosta i przyjemna historia ma też swoje minusy. Jest do bólu przewidywalna i właściwie niczym czytelnika nie zaskakuje. Z góry wiadomo jak potoczą się losy bohaterów oraz jakie będzie zakończenie. Sięgając po Kołysankę, nie liczyłam jednak na nagłe zwroty akcji, ponieważ chciałam się przy niej po prostu rozerwać, co finalnie przyszło mi bez trudu. Jeśli i Wy szukacie takiej książki, Kołysanka powinna spełnić Wasze oczekiwania.

Styl autorki jest poprawny i raczej nieskomplikowany. Pozwala skupić się na przyjemności płynącej z lektury, jak również przesłaniu wskazującym na to, że miłość istnieje i czasami warto dać jej szansę. To kolejna zaleta, dzięki której nie zwracałam aż takiej uwagi na przewidywalność fabuły. Jeśli i Wam to nie przeszkadza, Kołysanka na pewno Wam się spodoba. Ja zaś z czystym sercem mogę ją Wam polecić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2016 o godz 19:08 lotusflower. dodał recenzję:
Wkraczanie w dorosłość nigdy nie jest sprawą prostą - no, przyjmijmy, że zazwyczaj, bo przecież wyjątki zawsze się znajdą. To dosyć trudny okres dla młodego człowieka, który musi się mierzyć z wieloma nowymi problemami i konfrontować z sytuacjami, które nie zawsze mogą być rozwiązane przez kochających rodziców. Jest to także czas, w którym to nasze własne "ja" dochodzi do głosu - chcemy odciąć się od rodzinnej pępowiny, więc popełniamy masę głupich, nieprzemyślanych błędów, których można byłoby w innej sytuacji uniknąć. Młodość to także pierwsze związki, pierwsze miłości, zauroczenia, pocałunki - kultura przedstawia je w delikatny i eteryczny sposób, jednak rzeczywistość bywa całkiem inna.

Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym - niezorganizowanym i porywczym, a do tego, niestety, muzykiem. Muzykiem także był jej ojciec. Napisał dla niej piosenkę, bardzo popularną, ale zniknął z jej życia, zanim zdążyła go poznać.

Za sobą mam już masę książek z gatunku New Adult, a mimo to ciągle po nie sięgam. Choć momentami pojawia się wrażenie deja vu i powtarzalności, to jednak daję szansę kolejnym autorkom, bo wierzę, że jest wiele takich historii, które jeszcze są w stanie podbić moje serduszko. Fascynuje mnie to, jak pisarki (nie łudźmy się, w przeważającej większości to one tworzą tego typu opowieści) zmierzą się z narzuconym sobie tematem, w jaki sposób przedstawią wątki romantyczne, czy będą potrafiły wydusić ze mnie łzy, itd. Kryteriów jest mnóstwo, można je mnożyć i wypisywać w nieskończoność. Ostatnio jednak jedno pytanie - czy za x czasu wciąż będę o niej pamiętać i dalej będę pod jej wrażeniem?

Sarah Dessen w ciekawy sposób wykreowała swoich głównych bohaterów. Remy jest twardzielką i nie stroni od chłopców, jednak wszystkie znajomości urywa szybko, by nie miały szansy przerodzić się w coś więcej. Jest cyniczna i nie czeka za długo, by spotkać się z kimś w łóżku - choć takiej postawy nie popieram, to uważam, że jest o niebo lepsza niż te wszystkie wieczne dziewice rumieniące się co pięć minut, do czego coraz częściej są sprowadzane żeńskie postaci. Tymczasem on, Dexter, to jej całkowite przeciwieństwo. Jest nierozgarnięty, ma dziwny styl ubierania się i wierzy w miłość wraz z przeznaczeniem. Co ciekawe, on także przeczy wszystkim stereotypom, które lansują autorki - nie ma żadnej muskulatury, nie jest wielkim ciachem, a do tego jest dość nietypowy. Może właśnie to pójście naprzeciw stereotypom sprawiło, że stali mi się bliżsi i czułam do nich wiele sympatii.

Język, którego używa autorka jest prosty i nie sprawia problemów w czytaniu, co powoduje, że szybciutko lecą kolejne strony. Wydaje mi się, że nieco lepiej byłoby, gdyby autorka dodała do tego nieco więcej subtelności, to ta kwestia zyskałaby jeszcze więcej. Dopracowania jak dla mnie wymagał również wątek tytułowy, związany z kołysanką od ojca. O ile sytuacja z jej mamą była ładnie pokazana, o tyle brakowało mi rozwinięcia sytuacji z drugim rodzicem. Teoretycznie ciężko byłoby coś w tym przypadku rozszerzać, ale nie umiem pozbyć się wrażenia niedosytu - wciąż wydaje mi się, że ta historia jest niedokończona i brakuje w niej czegoś.

W swojej książce Sarah Dessen przedstawiła kilka ważnych motywów, które zasługują na uwagę - pokazała dwa rozmaite postrzegania miłości: jako czegoś, co jest praktycznie niemożliwe, ale i jako coś, czego podświadomie każdy z nas poszukuje, choć nie zawsze to okazuje. Choć historia ta ma parę swoich mankamentów, to jednak ma w sobie coś, co może wzruszyć i wywołać uśmiech na twarzy. To lekkie i miłe czytadło na zimowe wieczory takie jak obecnie i myślę, że w takiej roli najlepiej się sprawdzi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2016 o godz 13:11 Bernardeta Łagodzic-Mielnik dodał recenzję:
Remy, główna bohaterka powieści Sarah Dessen to młoda dziewczyna, która właśnie skończyła liceum. Dzięki pracy i zdolnościom dostała się na prestiżową uczelnię. Wydaje się, że to beztroska młoda dama u progu dorosłości, pozbawiona bolesnych chwil, traum i ciężkich przeżyć. Owszem los obszedł się z samą delikatnie, ale w bagażu jej doświadczeń są przeżycia ... jej matki. I to one rzutują na życie dziewczyny, to one wpływają na jej decyzje i wybory.

Remy boi się związków na dłużej. Obserwując życie uczuciowe matki ma gdzieś głęboko w sobie zakodowane, że miłość, choćby najbardziej gorąca, to nic trwałego. Uczucie prędzej czy później się wypala, stygnie i kończy. Nasza bohaterka wciąż "ogląda" film z życia jej mamy - kolejne zauroczenia, śluby i rozwody. Każdy z jej ojczymów jest inny, a mimo to, zawsze kończy się tak samo - smutno. Dziewczyna choć może o tym nie wie, choć może do końca nie jest tego świadoma sama uprzedza czas i zrywa z kolejnymi facetami, którzy tylko na chwilę goszczą w jej sercu. Schemat końców związku ma już opanowany do perfekcji. Być może to reakcja na to, co dzieje się w jej domu za sprawą mamy, a być może geny. Ale los postanawia rzucić młodej damie wyzwanie i pozwala jej spotkać chłopaka innego niż wszyscy. Posiadającego duszę artysty, zdolnego obieżyświata zakochanego w muzyce. Niepoprawnego romantyka, luzaka, bujającego głową w chmurach. Oboje spotykają się ponoć tylko na chwilę, bo ona wyjeżdża na uczelnię, a on gra w różnych miejscach ze swoją kapelą imając się dorywczych prac to tu, to tam. Czy i tym razem Remy odejdzie nim zacznie zależeć jej na Dexterze naprawdę czy może zdarzy się wyjątek od reguły i wybuchnie wielka love na długo?

Ciekawym odpowiedzi na to pytanie polecam lekturę powieści "Kołysanka", która tylko na pierwszy rzut oka może wydać się lekką, kolejną powiastką o zagubionej w uczuciach pannie. Ta książka ma jednak drugie dno. Pozwala wejrzeć w duszę i serce młodej kobiety, która bojąc się zranienia sama rani. Jej najlepszą obroną jest atak. Ale czy godząc w kogoś nie godzi i w siebie?!
Powieść Sarah Dessen pokazuje jak trudno zbudować stały związek, ile wymaga to sił, kompromisów, poświęcenia. Ale miłość "kosztuje"! Miłość wymaga i żąda.
Powieść czyta się lekko i przyjemnie. Nie jest ona wymagającą lekturą, ale i nie jest książką wybitną. Perypetie sercowe Remy są ciekawe, ale nie spodziewajcie się klasycznego romansu czy sentymentalnej książki o uczuciach. "Kołysanka" to książka na relaksujące popołudnie, wolny weekend czy kilkugodzinną podróż. Polecam tym, którzy lubią lekkie obyczajówki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-02-2016 o godz 19:15 SkrytaKsiążka dodał recenzję:
Mówi się, że dzieci biorą przykład z rodziców. Oczywiście, że w wielu przypadkach rodzice mają na swoje dzieci ogromny wpływ, a z czasem nawet młodsi przejmują ich nawyki. Jeśli są one złe, to w późniejszym wieku mogą wystąpić z tego powodu pewne komplikacje.

Tak jest z naszą Remy. Mama dziewczyny, która jest pisarką wychodzi już piąty raz za mąż. Główna bohaterka ma w nawyku częste zerwania z chłopakami. Krótko mówiąc: tylko to wychodzi jej najlepiej. Najwidoczniej odziedziczyła tę skłonność po swojej rodzicielce. Ojciec dziewczyny zniknął z jej życia. Zostawił Remy jedyną pamiątkę po sobie - piosenkę Kołysankę. W życiu bohaterki pojawia się Dexter, który bardzo różni się od dziewczyny. Jest jej totalnym przeciwieństwem. Zanim zacznie jej na nim zależeć, Remy musi zrobić to co wychodzi jej najlepiej. Jak myślicie, co?

Remy od małego dawano zły przykład. Jak tak młoda dziewczyna, która już skończyła szkołę średnią ma uwierzyć w długotrwały związek pełen miłości, jeśli od zawsze widziała tylko rozpadające się małżeństwo jej matki i kolejne małżeństwa?

Czemu tak ciężko nam uwierzyć w miłość w tych czasach? Jest to zrozumiałe w pewnym sensie, ponieważ życie się zmieniło, ludzie się zmienili. Różne doświadczenia życiowe nauczyły nas odpowiednio postrzegać świat, a także uczucia. Nie każdemu jest prosto otworzyć się na miłość, jednak prawda jest taka, że to miłość nas wypełnia i dzięki niej czujemy, że żyjemy.

Młodzieżowa książka pani Dessen ma w sobie 'to coś' dzięki czemu spodobała mi się i cieszę się, że miałam okazję zapoznać się tak szybko z tą pozycją. Jest w niej poruszony problem nie tylko przywiązania do drugiej osoby, ale także motyw rodziny. To sprawiło, że całokształt nabrał logicznego sensu, a cała historia bardzo przypadła mi do gustu. Bohaterowie zostali bardzo dobrze przedstawieni. Mogliśmy się do nich solidnie przywiązać. Powieść według mnie zasługuje na to, aby znaleźć się w waszej biblioteczce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-02-2016 o godz 20:09 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Remi, to dziewiętnastolatka, która nigdy nie miała łatwego życia. W dzieciństwie została porzucona przez ojca i wychowywana przez zapracowaną matkę pisarkę. Brak opieki pozostawił ślady na duszy młodej dziewczyny, ale również ukształtował jej silny charakter. Remi bardzo łatwo nawiązuje bliższe relacje z chłopcami, ale również łatwo je kończy. To niewątpliwie odejście ojca z życia naszej bohaterki oraz jej rodziny, ukierunkowało ją w przekonanie, że miłość nie istnieje, że jest to jedynie powierzchowna fascynacja i ulotne uczucie.

Za każdym razem, gdy w jej związku mogłoby coś przeskoczyć na wyższy poziom, Remi po prostu się wycofuje i odchodzi, bez zbędnych wyrzutów sumienia. Nasza bohaterka choćby chciała, to nigdzie nie widzi namacalnych oznak tego, że miłość jednak potrafi się pojawić i zostać z nami do końca naszych dni. Nawet matka pokazuje, że miłość jest zawsze tylko na chwilę, biorąc ślub po raz czwarty.
Oboje rodziców przyczyniło się do tego jakim Remi stała się człowiekiem. Matka swymi rozwodami i kolejnymi małżeństwami, a ojciec odejściem, a przecież chyba kochał córkę, gdyż napisał dla niej tytułową "Kołysankę", która towarzyszy Remi w smutnych chwilach jej życia.

Wszystko zaczyna się zmieniać, gdy na drodze Remi staje Dexter, optymista, niezdara oraz szalony muzyk. Nasza bohaterka zauważa, że zaczyna ją łączyć z Dexterem, to coś przed czym całe życie uciekała i się broniła. Wtedy również pojawia się problem z odejściem, i Remi nie będzie mogła się zdecydować czy bezpieczniej jest odejść czy zostać. Będzie musiała podjąć wewnętrzną walkę z samą sobą oraz z demonami przeszłości.
Jaką decyzję podejmie Remi? Tego dowiecie się czytając "Kołysankę".

"Kołysanka", to powieść obyczajowa z mocno zarysowanym wątkiem romantycznym. Książka ta napisana jest bardzo prostym stylem, więc bardzo szybko przewijają się nam kolejne strony. Prócz Remi oraz Dextera poznajemy również wielu innych bohaterów jak np. przyjaciół każdego z nich, czy brata głównej bohaterki. Każdy z nich jest inny i każdy wnosi coś swojego do fabuły książki. Wszystkie postacie są wyraziste i posiadają charakterystyczne cechy, które ich identyfikują.

Mogłoby się wydawać, że "Kołysanka, to tylko lekka i przyjemna lektura na kilka szarych popołudni. I w pewnym stopniu tak jest, ale nie do końca. Książka ta porusza również problem, który myślę nie jest nam obcy, tym bardziej w czasach w których żyjemy. Poznajemy dziewczynę, która przez całe życie odczuwa skutki odejścia ojca. Została porzucona, więc porzuca. Boi się własnych uczuć i robi to, by nikt jej nie zranił. Takiej osobie nie jest łatwo zaangażować się w prawdziwy związek i pokazać swoją prawdziwą twarz oraz obnażyć własne uczucia. Ale zawsze na drodze takiej osoby może stanąć ktoś, kto uświadomi jej, że szczęście może być blisko.
Zdecydowania książka ta skłania do refleksji, a po przeczytaniu krąży nam w głowie nie chcąc odejść.

Powieść tę polecam fanom powieści obyczajowych oraz romansów, uważam, że się nie zawiedziecie.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-02-2016 o godz 20:40 Nevermore dodał recenzję:
Czytam praktycznie każde New Adult, jakie ukazuje się na rynku. Jedne są lepsze, inne słabsze, ale tak jest przecież z każdym gatunkiem. NA lubię przede wszystkim za uniwersalność - w powieściach młodzieżowych drażnią mnie niedojrzałe bohaterki, z kolei te, które spotykamy w literaturze kobiecej to najczęściej kobiety po 30, które "zaczynają od nowa". Dwudziestolatki są najbardziej zróżnicowane - równie dobrze możemy spotkać studentkę, czy dziewczynę, która właśnie rozpoczyna karierę, jak i te po przejściach.

Remy niedawno skończyła liceum, jednak ma już całkiem spory bagaż doświadczeń. Sama przeżyła więcej niż kilka związków, jednak to nie wszystko. Do dziewczyny już dawno przylgnęła łatka "tej najbardziej odpowiedzialnej w rodzinie". Jej matka to artystka-lekkoduch. Pisze romanse, a i ona sama nie ucieka od miłości. Wręcz przeciwnie. Remy planuje bowiem właśnie ślub swojej rodzicielki po raz piąty (i jak podejrzewa - nie ostatni). Nasza bohaterka robi jednak wszystko, aby nie pójść w ślady matki. Nie unika związków, wręcz przeciwnie, jednak kiedy tylko sprawy przyjmą poważniejszy obrót, bierze nogi za pas.

Dexter nie mógłby bardziej się różnić od Remy. Jest niezorganizowanym bałaganiarzem z bardzo niepewnym planem na życie. A mimo to nasza bohaterka, po licznych próbach chłopaka wreszcie zaczyna się z nim spotykać. O dziwo, mimo różnic, związek tej dwójki całkiem nieźle się sprawdza. Jednak nadchodzi moment, kiedy dziewczyna zaczyna się angażować i wtedy, jak to zwykle robi, musi odejść.

"Kołysanka" to bardzo przyjemna historia. Może nie ma tutaj tajemnic kryminalnych, czy wstrząsających przeżyć z przeszłości, do jakich przyzwyczaili nas autorzy NA, jednak nasi bohaterowie również nie mają w życiu lekko. Akcja toczy się przede wszystkim wokół Remy, która ma obsesję na punkcie kontroli i robi wszystko, aby nie powtórzyć błędów matki, która na pierwszym miejscu stawia miłość i bardzo szybko się angażuje. Remy stara się być odpowiedzialna, jednak z drugiej strony, kiedy traci kontrolę, to na całego. Równie ciekawą postacią jest Dexter. W przeciwieństwie do większości bohaterów, których spotykamy, nie jest ani bogaty, ani mroczy. To wesoły, roztrzepany chłopak. Właśnie dzięki niemu "Kołysanka" niejednokrotnie rozbawiła mnie do łez.

Oprócz dwójki głównych charakterów mamy tutaj całą masę postaci, a każda z nich ma swoje problemy. Brat Remy, który zaliczył pobyt w więzieniu, właśnie związał się z perfekcyjną dziewczyną i robi wszystko, żeby sprostać jej wymaganiom. Z kolei przyjaciółki głównej bohaterki niedawno skończyły szkołę i są przerażone następnym krokiem. Koledzy Dextera to początkujący muzycy, więc nietrudno się domyślić, że nie tylko walczą z wiecznym brakiem pieniędzy, ale i robią wszystko, aby zaistnieć na scenie, a jednocześnie pozostać sobą.

Powieść Sarah Dessen to przyjemna historia, która zarówno wzrusza, jak i bawi. Nigdy nie domyśliłabym się, że autorka napisała tę powieść... 14 lat temu! Jak widać, niektóre tematy są ponadczasowe...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-02-2016 o godz 15:30 clarissa92 dodał recenzję:
Remy jest to dziewiętnastoletnia dziewczyna, która od początku swojego życia musiała zmagać się z problemami. W okresie dzieciństwa została porzucona przez ojca, a matka która była jedyną bliską osobą, skupiła się na pracy. Jedyną pamiątko po ojcu jest tytułowa kołysanka, piosenka która została napisana z myślą o niej. Mimo młodego wieku Remy była już w wielu związkach, jednak żaden z chłopaków nie skradł jej serca na dłuższy czas. Dziewczyna wchodziła w związki i z każdym kolejnym, upewniała się że miłość nie istnieje i naprawdę jest tylko chwilową fascynacją pomiędzy dwojgiem ludzi.

Zdarzały się momenty, gdy dziewczyna zaczynała przywiązywać się, czuć coś więcej, lecz wtedy natychmiast porzucała ukochanego, nie chcąc się angażować. Mimo takiego stylu życia, nie czuła się źle, nie tęskniła za byłymi chłopakami, wprost przeciwnie płeć męska kojarzyła się jej tylko z rozczarowaniem i złamanymi obietnicami. Nie miała zamiaru zaufać żadnemu mężczyźnie.


Jednak, kiedy w jej życiu pojawia się Dexter, radosny, tryskający optymizmem, muzyk, mający sobie za nic porządek i ład, dziewczyna nie potrafi tak po prostu odejść, paląc za sobą mosty. Coś nie pozwala jej odpuścić sobie tego związku, tego chłopaka. Rozpoczyna wewnętrzną walkę, musi zadecydować, czy postąpić tak jak zawsze: uciec, pozbyć się tego uczucia, czy może zaryzykować i pozwolić Dexterowi stać się kimś znaczącym w jej życiu. Bohaterka musi zawalczyć o własne szczęście, jednak do głosu dochodzi przeszłość podszyta ukrywanym bólem i lękami.


„Kołysanka” to powieść w której mamy okazję przyjrzeć się różnym rodzajom miłości, momentom zakochania, ale też lęku przed przyszłością. Dzięki uczuciom, które wprost wydobywają się ze stron powieści, otrzymujemy lekturę idealną na spokojny wieczór, spędzony w ulubionym fotelu z kubkiem herbaty. Książka napisana jest prostym językiem, nie wymaga od czytelnika skupienia, zapewne spodoba się młodszym czytelnikom, którzy z chęcią przeczytają o rozterkach Remy. Niewątpliwym plusem jest to, że powieść nie jest typowym romansem, miłość jest owszem, ale ukazana jako coś trudnego, zmuszającego bohaterkę do przewartościowania swojego życia, innego spojrzenia na pewne sprawy. Powieść zdecydowanie zapada w pamięć, koniec końców zmusza do refleksji i zastanowienia się nad tym, czym jest miłość i zakochiwanie się. Czy mamy na to jakikolwiek wpływ, czy to w kim się zakochujemy zależy od nas samych?



Powieść Sarah Dessen spodoba się wszystkim miłośnikom literatury obyczajowej, którzy nie chcą być zmuszani do skupienia się i dokładnej analizy treści, ale lubią przeczytać coś wartościowego, co pozostawi w ich głowach jakieś pytania i refleksje. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 19:37 Lucecita dodał recenzję:
Remy Starr to atrakcyjna, przebojowa i pewna siebie nastolatka. Właśnie skończyła liceum i przed nią kilka miesięcy wakacji, po których wyjedzie na drugi koniec kraju, by rozpocząć studia na Uniwersytecie Stanford. Dziewczyna ma powodzenie u chłopaków i złamała wiele męskich serc, ale sama nigdy nie angażuje się uczuciowo. Gdy tylko sprawy zaczynają przybierać poważny obrót, zrywa, by uniknąć zranienia. Nieudane małżeństwa jej matki sprawiły, że stała się zgorzkniała i cyniczna i przestała wierzyć w miłość. Nieoczekiwanie w jej życie wkracza Dexter, żyjący z dnia na dzień wieczny optymista, który jest jej całkowitym przeciwieństwem. W dodatku chłopak gra w zespole, co przypomina jej o ojcu muzyku, który porzucił ją, jeszcze zanim przyszła na świat. Remy stara się go trzymać na dystans, ale Dexter powoli odnajduje drogę do jej serca, które do tej pory było zamknięte przed wszystkimi.
„Kołysanka” Sarah Dessen zainteresowała mnie, gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach. Mam wyjątkową słabość do młodzieżówek, dlatego często po nie sięgam. I tym razem nie mogło być inaczej. Byłam dosyć neutralnie nastawiona do tej pozycji i nie miałam wobec niej zbyt wielkich oczekiwań; liczyłam przede wszystkim na niezobowiązującą lekturę i się nie zawiodłam. „Kołysanka” wciąga od pierwszych stron. Autorka posługuje się prostym i lekkim stylem, dlatego książkę czyta się naprawdę błyskawicznie. Historia jest raczej banalna i przewidywalna, ale na szczęście kreacja postaci wypada znacznie lepiej, dzięki czemu treść nabiera wyrazu. Bohaterowie są wielowymiarowi i nie wtapiają się w tło. Remy jest bez wątpienia nietypową narratorką. Dawno nie miałam do czynienia z tak ciekawą, wyróżniającą się i dopracowaną postacią w literaturze młodzieżowej. „Kołysanka” to urocza, wciągająca i przyjemna w odbiorze pozycja, która pozytywnie mnie zaskoczyła. Nie brakuje w niej humoru, jak również nieco poważniejszych momentów. Sarah Dessen stworzyła słodko-gorzką opowieść o miłości, dorastaniu i życiowych wyborach, przed którymi staje każdy z nas. Historia Remy napawa nadzieją, ale także skłania do refleksji, pokazując, że nic nie jest czarno-białe. Jest to idealna książka przede wszystkim dla nastolatków, dlatego właśnie tej grupie wiekowej ją polecam ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-02-2016 o godz 16:08 Ines Lavender dodał recenzję:
(...)
"Kołysanka" jest zupełnie inna od wszystkich książek młodzieżowych (i nie tylko), z jakimi miałam do czynienia do tej pory. W nich główna bohaterka szukała uleczającej siły miłości, marzyła o niej, pragnęła wpuścić ją do swojego zranionego serca. Remy nie wierzy w miłość. Autorka świetnie to pokazała. Remy wymienia facetów jak skarpetki. Zawsze ta sama metoda, dokładny plan. Aż pojawia się Dexter, który wszystko niszczy. Z wielkim zainteresowaniem czytałam o ich perypetiach. Jedną z najlepszych scen, która doskonale obrazuje nastawienie głównej bohaterki jest moment, kiedy jej przyjaciółki wymieniają wszystkich jej byłych chłopaków. Jest ich mnóstwo. Każdy jest zupełnie inny, ale teraz są dla niej tylko nazwiskami, zupełnie zapomniani.
(...)
http://zaczytane-zwariowane.blogspot.com/2016/01/237-koysanka-sarah-dessen.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Inna kobieta Silva Daniel
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Instynkt łowcy Kava Alex
27,29 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Układanka Slaughter Karin
27,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.