Katharsis (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 30,26 zł

30,26 zł 46,99 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najlepsza książka mistrza powieści sensacyjnych z Wielką Historią w tle! Przez ponad sześćdziesiąt lat (1927-90) toczy się ta polsko-grecka saga łącząca pokolenia i wiodąca nas przez zdumiewający labirynt losów czwórki bohaterów. Od Salonik po Gdynię, z wyspy Wolin po Belgrad i od Wrocławia do Kairu... „Katharsis” to powieść pełna zaskakujących zwrotów akcji, sensacyjnych zdarzeń, miłości i odsłon życia, których nigdy nie można przewidzieć.  

Kostas Tosidos, bohater greckiej partyzantki w 1949 roku wraz z rodziną trafia do tajnego szpitala na polskiej wyspie Wolin. Zmienia tożsamość, lecz nieoczekiwanie dopada go grecka przeszłość, która poprowadzi go ku tragedii.   
„Sacharyna”, przemytnik z Gdyni lat trzydziestych, staje się królem czarnego rynku, ale zdrada, a potem wojna zmieniają jego życie w ciąg iście szatańskich zdarzeń i ich konsekwencji.   
Janis, syn Kostasa, po wojnie w dramatycznych okolicznościach przerwa karierę bokserską. Zostaje milicjantem, a jedno ze śledztw poprowadzi go ku rozwiązaniu największej tajemnicy jego ojca.   
„Zulus”, wychowanek „Sacharyny” napisze własny rozdział powojennej historii przestępczej Gdyni, choć los przeznaczy mu całkowicie inną rolę.   
Pozornie niezależne historie czwórki bohaterów „Katharsis” przecinają się w jednym miejscu: w kopalni rudy uranu w sudeckim Kletnie, gdzie w latach 1949-52 Sowieci wydobywali surowiec do budowy własnej bomby atomowej.   

Katharsis to nie tylko misternie poprowadzona, pasjonująca opowieść o ludziach wciągniętych w wir historii i uczuciach, które bez względu na okoliczności decydują o naszych wyborach. Między przemytnikami, bandytami, agentami służb specjalnych, spolszczonymi Grekami i ukrywającymi się w Egipcie nazistami Maciej Siembieda snuje ponadczasową i ponadnarodową opowieść o dobru i złu, zagadkach tożsamości, próbach życia w zgodzie ze sobą, a wreszcie o polityce, będącej najbardziej plugawą i fałszywą dziwką, jaką nosi ta ziemia. 

Brawurowe, godne greckiej tragedii zakończenie powieści pozostawia czytelnika oszołomionego nie tylko kunsztem pisarskim autora, ale także konfrontacją z pytaniami, które od zawsze stawia nam literatura: o granice naszej wolności, zależność od zrządzeń losu oraz cenę prawdy, która nie zawsze nas wyzwala.  

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Katharsis
Tytuł oryginalny: Katharsis
Autor: Siembieda Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Agora
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 576
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-05-18
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 30 x 140
Indeks: 41604496
średnia 4,8
5
71
4
3
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
13-05-2022 o godz 11:11 przez: CzytAska | Zweryfikowany zakup
Maciej Siembieda po raz kolejny połączył prawdę i fikcję w taki sposób, że uwierzyłam we wszystko. I na dodatek jeszcze to zobaczyłam. Byłam w kopalni uranu w Kletnie. Zmarzłam w greckich górach, przebywałam w tajnym szpitalu na Wolinie, przedzierałam się przez las między Sulminem a Otominem. I zgrzytałam zębami słuchając egipskich nazistów. Bo jedno, to stworzyć fikcyjna historię opierając ją na wiarygodnych i sprawdzonych faktach, umieszczając akcję w lokalizacjach, które można zobaczyć, wplatając w tło ludzi, którzy istnieli. A drugie, to opisać tak, że czytelnik czuje, że jest każdym z bohaterów, że wszystko za pomocą liter wkrada się do głowy i dzieje się tu i teraz. „Katharsis” to sensacyjna wielowątkowa saga o greckim partyzancie, który staje się polskim obywatelem, a potem zapomnianym skazańcem. Saga o gdyńskich przemytnikach, rozwoju i upadku ich biznesu. I o tym co nieoczekiwanie łączy Kostasa i Sacharynę. O tym, że ten pierwszy chce po prostu być przyzwoitym człowiekiem, a ten drugi nad „być” przedkłada „mieć”. O ludziach, których spotkali na swojej drodze, o miejscach, które splotły ich losy i miały na nie wpływ na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat. W tle wędrówek Greka i Polaka, młyny Wielkiej Historii mielą losy świata, nie zwracając uwagi na losy jednostek. Z ogromnym prawdopodobieństwem jakiś Kostas uczył się pirotechniki od brytyjskiego agenta w greckich górach, aby po latach kryć się za skałami przed jego wzrokiem. A jakiś Zygmunt w pomysłowy sposób przemycał towary przez graniczne lasy między Gdynią i Wolnym Miastem Gdańsk, a potem z powodzeniem uprawiał ten proceder na greckim wybrzeżu. Syn Kostasa został polskim bokserem i milicjantem, a wychowanek Zygmunta nieoczekiwanie szkolił się w szeregach egipskich tajnych służb. Dlaczego łączy ich kopalnia uranu? Świat wykreowany przez Autora zawsze mnie całkowicie pochłania, ale jednocześnie zawsze zmusza do przeglądania źródeł, oglądania zdjęć w necie, doczytywania dokumentów i biografii pierwowzorów postaci, o chęci udania się we wszystkie opisane miejsca nie wspominając. I za te dodatkowe lekcje historii, geografii i przyzwoitości bardzo dziękuję. A przy tym za to, że ta historia nie jest ujęta w sztywne i nudne ramy, a postaci nawet gdy zasługują na pomniki, nie są z brązu. Czują, żyją, popełniają błędy, wybierają dobrze lub źle. Są prawdziwe, są żywe. Maciej Siembieda malując ten świat ubarwia go znakomitym językiem, dowcipnymi scenkami i powiewem ironii wplecionym w powagę zdarzeń. Niezrównana lekkość pióra i fascynująca zabawa językiem pozwalają zachwycić się i opowieścią, i tym jak jest opowiedziana. Najnowsza książka mojego ulubionego Autora już za mną. Najlepsza książka Macieja Siembiedy już za mną. Najlepsza książka tego roku już za mną. Zazdroszczę Wam, że dopiero będziecie ją poznawać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2022 o godz 23:43 przez: Anna Błaszkiewicz | Zweryfikowany zakup
Maciej Siembieda jest jednym z moich ulubionych Mistrzów Polskiego Pióra. Każda jego książka wciąga pozostawiając czytelnika nieobecnym dla świata. Tym razem sięgnęłam po „Katharsis”, niezwykłą sagę polsko-grecką, z autentyczną historią w tle. Ścieżki bohaterów splatają się nieoczekiwanie i zaskakująco, by rozdzielić się na dziesięciolecia, po czym do siebie wrócić. Postacie nie są jednoznaczne, czarno-białe. Autor - Mistrz Słowa - w kunsztowny sposób prowadzi nas przez kolejne karty swojej książki tkając intrygę z niejednoznacznym zakończeniem. Misterny plan Macieja Siembiedy powiódł się - z sukcesem stworzył kolejną bogatą powieść, obok której nie można przejść obojętnie. Jeśli mimo wszystko ktoś ma jeszcze wątpliwości, zapraszam do zapoznania się z bardzo ciekawą recenzją: https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,114528,28521013,polsko-grecka-saga-katharsis-nie-musi-oczyscic-ale-wstrzasnie.amp Panie Macieju, czekam na kolejne Pana dzieła!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2022 o godz 13:59 przez: Grzegorz | Zweryfikowany zakup
Cóż to była za książka....jak dobrze napisana..w każdym detalu dopracowana tylko za szybko się skończyła niestety...saga rodzinna i osób z którymi w różnych etapach linie życia się przecinają.. Gratulacje Panie Macieju... tylko znów nie pozwól Pan rok czekać na następną
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2022 o godz 01:03 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Jestem w trakcie czytania,ale już wiem że będzie to kolejny hicior Siembiedy.Z każdą kolejną stroną wciąga jak nie wiem co .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2022 o godz 12:04 przez: Jolanta Mach | Zweryfikowany zakup
Fantastyczna ksiazka. Mistrzowso splatajace sie watki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2022 o godz 13:18 przez: Danuta | Zweryfikowany zakup
Super ksiazka i bardzo szybka realizacja zamowienia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-05-2022 o godz 09:05 przez: darias | Zweryfikowany zakup
Najlepsza książka Macieja Siembiedy! Doskonała!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2022 o godz 16:38 przez: artur byrski | Zweryfikowany zakup
Jak wszystko Macieja Siembiedy -bomba polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-06-2022 o godz 16:46 przez: wiśnia | Zweryfikowany zakup
Każda książka Pana Maćka to majstersztyk!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2022 o godz 00:43 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Świetna książka. Polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2022 o godz 06:28 przez: katty | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 07:26 przez: Alicja | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2022 o godz 18:52 przez: Magdalena | Zweryfikowany zakup
Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2022 o godz 11:24 przez: Ogród książek
,,Katharsis" wszyscy wiemy co znaczy to słowo, ale Maciej Siembieda użył go tak ,,jak rozumiał je Arystoteles: To on uznał, że opisanie tragedii oczyszcza ją, reguluje poziom emocji. Zmienia w coś użytecznego, co można przekazać innym w postaci przestrogi i refleksji. Podoba mi się takie rozumienie literatury." Przyznam, że to również budzi mój zachwyt i pełne zrozumienie. Czy ma rację bytu polsko - grecka saga dryfująca po sensacyjnej fabule z dramatem i historią w tle? Czy możliwe jest uwikłanie w jedną historię kopalni rudy uranu, czarnego rynku, wojny, miłości i nie ocieranie się o patos, a uczynienie tej opowieści prawdziwą, dotykającą do żywego? Ta książka to podróż od 1927 do 1990 roku, to droga przez ludzkie wybory i emocje, pełna niebezpieczeństw i trudnych decyzji. To również Kostas, Zygmunt, Janis i Marek, czterej tak różni od siebie mężczyźni, jednak nierozerwalnie ze sobą połączeni. Każdemu z nich przyświecają całkiem inne cele, a ich losy spaja kopalnia rudy uranu w Kletnie. Tak wiele wątków, czasami zdawałoby się bez znaczenia, a jednak wszystkie one mają głęboki sens i wspólny mianownik. Tu każde słowo jest po coś, nie ma zbędnych ,,wędrówek". Autor przedstawił różne oblicza ludzi, zostali odarci z blichtru i sztucznych piór. Mogłam zobaczyć jak biją serca bohaterów i poznać tajemnice, które miały nigdy nie ujrzeć światła dziennego. W końcu przecież nie tylko o historię chodzi w tej powieści. Niewątpliwie ogromną rolę odgrywają emocje. Tutaj toczy się walka dobra ze złem, tu miłość ściera się z nienawiścią, a patriotyzm ze zdradą. To właśnie te wątki często grały z powodzeniem pierwsze skrzypce i powodowały we mnie silne emocje. Mogłam poczuć wewnętrzne walki bohaterów, a tym samym zrozumieć ich wybory, nawet jeśli się z nimi nie zgadzałam. To właśnie doskonale skonstruowana warstwa psychologiczna pozwoliła mi ,,wgryźć się" w tych ludzi, usłyszeć ich wewnętrzny głos. Dane mi było pokochać bohaterów oraz znienawidzić, cieszyć się z nimi i smucić, ale również pałać do nich odrazą i wstrętem. Właśnie to wszystko wespół z opisywanymi wydarzeniami powodowało u mnie szybsze bicie serca. Wchodziłam w tę opowieść coraz głębiej, kartki same się przewracały, a w głowie rodziły kolejne obrazy. Czytałam w niektórych recenzjach jak bardzo wymagająca jest ta książka i jakiego dużego skupienia wymaga. Kompletnie nie mam takiego odczucia, od pierwszych stron zostałam otoczona opowieścią, która płynęła spójnie i czysto. Wszystko było tak klarowne i oczywiste. Dziś po skończeniu książki mogę powiedzieć, że ta historia wręcz nie mogła potoczyć się inaczej. Jakkolwiek jest to zdecydowanie sensacyjna lektura, to również ogromną siłę mają tutaj refleksje nad własną tożsamością, nad tym ile można poświęcić aby ją odnaleźć. Nie raz zastanawiałam się jaka byłaby moja decyzja w danej sytuacji. Nie dostałam w tej książce spokojnej drogi, a rozszalałe morze pełne ludzkich dramatów złożonych ze straty, żalu, tęsknoty. Maciej Siembieda potrafi nadać słowom wyjątkową płynność i lekkość, tym samym historia nawet ta trudna opowiada się sama. Trafiły do mnie słowa proste, a przejmujące do głębi. Ta opowieść stała się dzięki nim tak prawdziwa, że poczułam odcisk tych ludzi w obecnym świecie. To, że Autor jest mistrzem pióra wiem od jakiegoś czasu, również nikt tak doskonale jak On nie łączy historii z fikcją. Ta dbałości o najdrobniejsze szczegóły, ta ogromna wiedza, która właśnie tu znajduje swoje ujście, ta ciekawość historii i olbrzymi szacunek do niej. ,,Katharsis" jest dowodem, że mimo mojej znajomości książek Autora można się poczuć zaskoczoną tym jak wiele do pokazania ma Pan Maciej. Można dać się zauroczyć ponownie. Mogłabym napisać, że książka była świetna, doskonała, fantastyczna, rewelacyjna, fascynująca... i wiecie co? To wciąż byłoby zbyt mało by wyrazić mój zachwyt. Pan Maciej ogromnie mnie zaskoczył. Niby już wszystko wiedziałam, że historia, że fikcja, że wszystko zgrabnie splecione a jednak otwierałam oczy ze zdumienia. Do tej pory moim faworytem był Ken Follett z jego powieściami ,,Igła", ,,Kryptonim Kawki" i ,,Filary ziemi". Maciej Siembieda swoją książką ,,Katharsis" zrzucił go z podium i to z głośnym hukiem. Dlaczego? Ponieważ to jedna z najlepszych książek jakie czytałam w życiu, a czytam sporo. Dostałam wyśmienitą mieszankę gatunkową mającą swoje fundamenty na prawdziwych wydarzeniach, połączoną z opowieścią o ludziach. Nie można doskonalej połączyć sagi z dramatem, sensacją i do tego historią. Autor pokazał mi jak często nasze uczucia decydują o naszych wyborach. Mogłam zobaczyć jak miłość dodaje skrzydeł, ale i skutecznie je podcina, a czasami wyzwala w człowieku najgorsze instynkty. Panu Maciejowi bardzo dziękuję za te wszystkie piękne emocje, za historię, która nie pozwalała mi wypuszczać książki z rąk i za to, że mam chęć podrążyć prawdziwe wątki i dowiedzieć się więcej o tym co było, a czasami jest bardziej lub mniej zapomniane. To była niezapomniana lektura, bardzo Wam polecam!!!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-05-2022 o godz 20:24 przez: Ewelina
Maciej Siembieda w swojej najnowszej powieści zabiera nas w podróż poprzez czasy i kraje. „Katharsis” bowiem, to rozpięta na przestrzeni kilkudziesięciu lat, napisana z rozmachem powieść historyczno-sensacyjna. To polsko-grecka saga stanowiąca literacką fikcję ukazaną na tle autentycznych wydarzeń historycznych. Powieść rozpoczyna się w greckich Salonikach w latach czterdziestych XX w., w mieście, które „było jak wulkan. Piękne i majestatyczne, ale w niewidocznym wnętrzu rozgrzane do czerwoności przez pamięć pogromów i krzywd. Wrzały spory Macedończyków, Greków z Macedończykami, Słowianami, kipiała nienawiść katolików do Żydów i Żydów do muzułmanów, niechęć Arumunów do Ormian, Ormian do Bułgarów, a grekokatolików do prawosławnych. Wszystko podlewane przez starego diabła oliwą, która podsycała ogień, co mogło w każdej chwili wywołać wybuch. Udusić miasto dymem zemsty i zalać je lawą odwetu.” Wiedzie do przedwojennej Gdyni, miejsca, które „pęczniało z dnia na dzień, ale była to bardziej opuchlizna niż przybieranie na wadze, świadczące o zdrowiu i dobrobycie. Prężna sylwetka Gdyni, prezentującej w gazetach swoją muskulaturę w postaci portowych dźwigów i nowoczesnych gmachów, miała i drugie oblicze. Naznaczały je polipy i wrzody przedmieść. Błoto niebrukowanych ulic, brud i przeludnione slumsy, w nich robactwo bezrobocia, beznadziei i bezsensu zwłóczonych z całej Polski marzeń o lepszym życiu.” Obrazy półświatka przedwojennej Gdyni, celi krakowskiego więzienia, greckiej partyzantki walczącej z okupantem niemieckim oraz ogarniętej wojną domową nakładają się na siebie we wspomnieniach Kostasa Tosidosa i Zygmunta Molendy zwanego Sacharyną. W trakcie licznych rozmów prowadzonych na pokładzie statku płynącego z Grecji do Polski w 1949 roku. W następstwie tej wspólnej podróży, losy rodzin greckiego uchodźcy oraz przyszłego króla gdyńskiego półświatka splotą się ze sobą. Śledząc ich życie ukazane na tle peerelowskiej rzeczywistości, z wyspy Wolin, przeniesiemy się do Wrocławia i kopalni uranu w Sudetach. Z Łodzi do Lądka-Zdroju. Zahaczymy także o komunistyczną Grecję. W ślad za szemranymi interesami Sacharyny i jego młodego wspólnika, Zulusa przemierzać będziemy ulice Trójmiasta, egipski Kair i Luksor. Ta rozpisana na kilka głosów i rozpięta na przestrzeni blisko sześćdziesięciu lat powieść, swój finał znajdzie w czasach transformacji systemowej w Polsce, na terenie nieczynnej kopalni uranu w Kletnie. Autor z niezwykłą lekkością żongluje faktami historycznymi łącząc je z literacką fikcją. Kreśli obraz jednostki uwikłanej w historię, stojącej w obliczu trudnych wyborów. Uświadamia, że każda podjęta decyzja ma swoje konsekwencje, a z niektórymi z nich przyjdzie mierzyć się bohaterom po latach, w zupełnie innej rzeczywistości. „Katharsis” to powieść o poszukiwaniu siebie, własnej drogi i tożsamości. Pokazująca, że ludzka przyzwoitość, niezależnie od wielkiej historii i zawirowań politycznych, zawsze się obroni i znajdzie uznanie w oczach potomnych. Skłoni do refleksji nad własnym życiem nawet tych, którzy obrali zgoła odmienną drogę i hołdują na co dzień innym wartościom. Choć osadzona w konkretnych miejscach i czasie jest nośnikiem uniwersalnych wartości i spostrzeżeń, choćby tych dotyczących wojny i polityki. „Wojna nie tylko mordowała ludzi, ale potrafiła zamienić ich w demony o zepsutych, na trwale odkształconych duszach.” „Widział wojnę. Nie było w niej niczego, co służyło człowiekowi. Wojna była chora, opętana, całkowicie niepoczytalna.” „Polityka to najbardziej plugawa i fałszywa dziwka, jaką nosi ta ziemia.” „Politycy różnią się od gangsterów tylko tym, że udają przyzwoitych i starają się nadać swojej działalności legalny charakter. Poza tym tak samo kradną, rabują, wymuszają haracze, zabijają, jeśli ktoś staje im na drodze, i bez skrupułów łamią prawo, byle zdobyć i utrzymać władzę. To bardziej zaawansowana forma gangsterki.” „Katharsis” to wielopłaszczyznowa historia stanowiąca wyraz kunsztu pisarskiego Pana Macieja Siembiedy. Doskonale zaplanowana i przemyślana konstrukcja, piękny język i znakomity styl. Spora dawka wiedzy historycznej, także tej której próżno szukać w podręcznikach. Wymagająca, angażująca emocjonalnie, będąca nośnikiem ponadczasowych wartości, skłaniająca do refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-06-2022 o godz 18:12 przez: Katarzyna
#maciejsiembieda #katharsis #wydawnictwoagora Maciej Siembieda ma ten niezwykły dar, że w mistrzowski sposób łączy historyczne tło z sensacyjną fikcją i zabiera nas w podróż zapierającą dech w piersiach. Jego najnowsza powieść jest epicka, imponująca i spektakularnie dobra . "Katharsis" to fascynująca saga łącząca wojenne losy Greków i Polaków. Przyznam, że niewiele wiedziałam na ten temat i autor po raz kolejny odkrył przede mną nieznane mi karty historii. Zresztą lektury nie da się pozostawić bez własnego researchu, pan Siembieda doskonale potrafi podsycić w czytelniku ciekawość. Na kartach powieści poznajemy losy barwnych, choć tragicznych bohaterów. Każdy z nich dostaje swój czas i opowieść, a ich losy łączą się ze sobą w jedną płynna, precyzyjnie przemyślaną, zharmonizowaną i porywającą powieść, rozgrywającą się w przeciągu przeszło 60 lat. 🇬🇷🇵🇱Kostas Tasidos - syn greckokatolickiego księdza z Salonik, rzucony w wir wojennej zawieruchy, partyzant i ekspert od materiałów wybuchowych. W 1949 wraz z rodziną przybywa na wyspę Wolin. Jak bardzo się mylił myśląc, że komunistyczna Polska może być dla jego rodziny nowym szczęśliwym domem. (W latach 1949-51 po wojnie domowej, Polska przyjęła ok.12 tysięcy Greków i Macedończyków, lewicowych partyzantów. Na wyspie zorganizowano szpital chirurgii wojennej i rehabilitacji, który objął opieką ofiary wojny. Miejsce było objęte tajemnicą.) 🇵🇱🇬🇷Zygmunt "Sacharyna" cwany szmugler z Gdyni, "król" czarnego rynku, zdradzony trafia do więzienia. Kiedy wybucha wojna los rzuca go po świecie, by powrócić i odbudować swoje "przemytnicze królestwo". Autor na przestrzeni lat kreśli obraz mrocznej strony trójmiasta, gdzie kwitnie złodziejstwo, paserstwo i szmuglerstwo, czasy nie są łatwe, choć są tacy, którym żyje się całkiem nieźle. 🇬🇷🇵🇱Janis, syn Kostasa, niedoszły bokser, który zostaje milicjantem. Ciąży na nim tajemnica jego ojca, którą matka skrzętnie ukrywa. 🇵🇱🇬🇷Marek "Zulus" Molenda, uczeń "Sacharyny",podąża śladami wuja. Jednak los zadrwi z niego obierając mu zupełnie inną drogę. 🇬🇷🇵🇱Katherina, żona Kostasa, kobieta silna, wytrwała, kochająca matka i żona, i jej los nie oszczędził i wystawiał na próbę. Ścieżki bohaterów się przecinają, łączy ich jedno miejsce: Kopalnia rudy uranu w Klednie. Tam w latach 1948-53 Sowieci wydobywali surowiec, który posłużył do stworzenia potęgi nuklearnej ZSRR. Każdego z nich splata więź emocjonalna z czytelnikiem, żaden z nich nie jest nam obojętny. Wzbudzają troskę i litość, nawet ci, których decyzje bywają moralnie wątpliwe, nie zawsze słuszne i prawe. Jak w greckiej tragedii- obserwujemy konflikt między dążeniami jednostki, a siłami wyższymi: normami moralnymi, interesem społecznym, prawami historii i losem. Czytelnik stawia sobie pytanie, które z ich decyzji, są wynikiem wolnego wyboru, a które zrządzeniem okrutnego losu - fatum. A każda podjęta decyzja niesie za sobą konsekwencje. Wcześniej, czy później przyjdzie zanie zapłacić. Autor fantastycznie odtwarza tło historyczne wydarzeń. Wojna i polityka dwie obłudne siostry. Jedna "chora, opętana i niepoczytalna", druga "plugawa dziwka" i "bardziej zaawansowana forma gangsterki". Finał, wbija w fotel, i to dosłownie. Autor serwuje nam zakończenie godne tragedii antycznej - nagromadzone emocje muszą znaleźć swoje ujście, przynieść oczyszczenie. Ja znalazłam swoje katharsis, refleksję i przestrogę, lecz wciąż boli mnie to, że dziś znów świat jest w rękach szaleńców, żądnych władzy i panowania nad innymi - czy kiedykolwiek da się to powstrzymać? Przewyborna lektura. Książka, którą trzeba przeczytać! Chapeau bas - Mr Siembieda 🎩.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2022 o godz 18:54 przez: moni_sad
Świat jest rezultatem grzechu. Upadłym bytem. Wszystko w nim jest czasowe. Ograniczone i względne. Doświadczenie zła i cierpienia jest związane nierozerwalnie z głębią bytu. Istniejąc doznajemy zła. Cierpimy psychicznie, emocjonalnie i duchowo. Obawiając się przyszłości, zamartwiamy się i odczuwamy ból każdą cząstką siebie. Tym samym popełniamy błędy i tkwimy w zamkniętym kole przytłaczającego strachu. Nagle coś w człowieku pęka. Wybuchają wzburzone emocje. Przelewa się czara goryczy. Szyderczy, dławiony drwiącym śmiechem szept, odbiera nadzieję na zmianę. Powinniśmy uciekać od nieludzkiego chichotu, bo w nim właśnie odsłania się budzące przerażenie, a przeżyte cierpienie nie może niczego naprawić. Potworem zawsze jest człowiek. Przez całe życie dokonując wyborów trwa w swojej potworności. Zło nosi się w sobie. Czas się z nim zmierzyć. Czterech mężczyzn. Pozornie sobie obcy. Kostas, Zygmunt, Janis, Marek. Losy ich na przestrzeni ponad sześćdziesięciu lat przenikają się, by doprowadzić finalnie do kopalni rudy uranu w Kletnie. Tam wszystko się zaczyna i wszystko się kończy. Nieustanna walka pomiędzy dobrem a złem i poszukiwanie ukrytej prawdy oraz rozliczenie się z przeszłością. W pewnym momencie życia Ich drogi połączą się, a przeznaczenie rzuci w miejsca przodków. Maciej Siembieda snuje niezwykle klimatyczną opowieść o losach ludzi doświadczonych przez życie, z poruszającą historią polsko-grecką w tle. Niecodzienna fabuła z atmosferą lat minionych i tajemnica podszyta niepokojem. Odbędziecie podróż od lat 20 do lat 90 XX wieku. Błędne koło życia i wirujący świat zdarzeń, które przeplatają się ze sobą, uwalniając w czytelniku nieposkromnione pokłady emocji, by finalnie zabrzmieć słowem: historia. To ona najbardziej nas zaskakuje. Nie jest oczywista. Jest drogą, którą ciągle podążamy. Jesteśmy w niej żywo zakotwiczeni jak statki w porcie. Opisywana jest otwarciem się na pytania, których nigdy nie zabraknie. Wspomniana zaskakuje i ciągle zderza się prawda z mitem. Zanurzycie się w historii bolesnej i trudnej. Brutalnie prawdziwej i przejmująco życiowej. Autor mistrzowsko miesza rzeczywistość z fikcją literacką i rzuca nas w wir sensacyjnej intrygi. Pozwala zatrzymać się i spojrzeć wstecz, z dystansem, na sprawy ważne. Czytając tę powieść wkroczycie w epicentrum zdarzeń. Świadomi zagrożenia, kroczyć będziecie po wielu miejscach, od Gdyni po Wrocław, a nawet Grecję i Egipt, a wszystko w poszukiwaniu tożsamości, która jest sensem istnienia. I ta tułaczka za lepszym jutrem. Powieść rani i zniewala, skłania do głębokich refleksji. Trzeba ją umiejętnie przeżyć, by zrozumieć. Pozostawia ślad. Pełna dramatyzmu, oczekiwania, utraty, rozpaczy i nadziei, gdzie żałoba zostaje splugana przez kłamstwo. Trzeba znieść utratę ale i nieprawdę, która ją spowija. Ukazane sylwetki bohaterów uwikłanych w gorzką historię, przegranych, których przez życie prowadzi zło i kłamstwo brutalnej rzeczywistości, w której dane im żyć. I to uczucie miłości przenikające przez karty tej opowieści. Miłości w czasach trudnych. Wszystko decyduje o wyborach wpływających na życie. Urzekła mnie proza, której sensualność powoduje, że świat przywołany przez Autora staje się namacalny i z łatwością wyobrażamy go sobie oraz stajemy się jego częścią. Nie pozostawia czytelnika obojętnym. Wykreowany świat zachwyca. Jestem urzeczona. Rozkoszowałam się nim bezgranicznie. Takie książki chcę czytać. A Wam gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2022 o godz 11:30 przez: Joanna
"Katharsis" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pana Macieja Siembiedy. Samo słowo katharsis kojarzy nam się z oczyszczeniem. Oczyszczenie nie jedno ma imię. Dla każdego z nas może oznaczać co innego. Żeby zrozumieć co autor miał na myśli nadając swojej powieści taki a nie inny tytuł trzeba tę powieść uważnie przeczytać. Pan Maciej Siembieda stworzył polsko-grecką sagę która łączy pokolenia i przedstawia nam losy czterech bohaterów. Akcja powieści toczy się na kilku kontynentach na przełomie lat 1927-1990. "Lojalność to piękna i niepraktyczna cecha." Kostas Tosidos podoficer narodowych greckich sił zbrojnych trafia z rodziną w 1949 roku do szpitala dla uchodźców na wyspie Wolin. Zmienia obywatelstwo na polskie i od tej pory nazywa się Konstanty Tosidowski. Okazuje się, że nawet w Polsce przeszłość się o niego upomina. Zamiast pod sąd trafia do przymusowej pracy w kopalni uranu. Stamtąd nikt nie wraca żywy. "Grecy w swój kod genetyczny mają wpisane silnie rozwinięte poczucie honoru". Zygmunt "Sacharyna" najbardziej znany przemytnik z Gdyni nie ma sobie równych. Ale jak wiadomo nic nie może przecież wiecznie trwać i Sacharyna trafia do więzienia. Tam poznaje Tadeusza-bandytę z Łodzi. Po kilku latach panowie znowu się spotkają i spróbują połączyć swoje siły. Co z tego wyniknie? Janis, syn Kostasa jest pretendentem do tytułu mistrza Dolnego Śląska w wadze koguciej. Niestety jego bokserska kariera zostaje niespodziewanie przerwana. Zostaje milicjantem i szuka zatartej prawdy o ojcu, próbuje rozliczyć się z przeszłością. Marek Molenda "Zulus" uczeń "Sacharyny" szybko się uczy swojego fachu. Dla niego los ma sporo niespodzianek które wywrócą jego życie do góry nogami. Kim naprawdę jest? Co odkryje i jaki wpływ będzie miało to odkrycie na jego przyszłość? Te wszystkie historie mają wspólny mianownik - łączy je kopalnia rudy uranu w Kletnie. To tutaj w latach 1949-1952 Sowieci wydobywali surowiec potrzebny do budowy bomby atomowej. Ponadczasowa opowieść łącząca dobro i zło, wojnę i pokój. Autor pokazuje, że uchodźcy przerzucani z miejsca na miejsce nigdzie nie czują się jak w domu. Ich pochodzenie jest nasączone goryczą, poranione i pełne bolesnych wspomnień. Niestety nikt z nas nie ma wpływu na to w jakiej rodzinie przychodzimy na świat i skąd pochodzą nasi przodkowie. Jest to również powieść o uczuciach nie zawsze odpowiednio ulokowanych, o wyborach często dokonywanych pod wpływem presji otoczenia i nie do końca zgodnych z naszymi oczekiwaniami. Jak tylko przeczytałam prolog to od razu wiedziałam,że ta książka jest dla mnie. Uwielbiam powieści sensacyjne z historią w tle. Zagadki, tajemnice, poszukiwania to jest to co lubię. Do tego Góry Sowie dla mnie bomba w przenośni i dosłownie. Jest to taka książka która na długo po odłożeniu kołacze z tyłu głowy. Zakończenie Panie Macieju "czapki z głów" - totalne zaskoczenie, lepszego nie mógł Pan wymyślić. Jedyny mankament tej powieści to brak chronologii i przeskok w latach. Ciężko było mi się połapać co i jak. Ale taki widocznie był plan Autora więc nie dyskutuję i nie podważam. Uważam, że takie katharsis potrzebne jest w dzisiejszych czasach. Niektórzy powinni oczyścić się z chciwości, żądzy panowania nad innymi i wielu innych przywar. Często ludzie nadużywają swojej władzy dzięki stanowiskom które zajmują. Polecam! Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję Wydawnictwu Agora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2022 o godz 11:06 przez: Zuza Maniek
„Polityka to najbardziej plugawa i fałszywa dziwka, jaką nosi ta ziemia”. Jedno wielkie doświadczenie wojny składa się z milionów ziarenek nieszczęść, jakich doznają zwykli ludzie. Żołnierze wykonują rozkazy – jest w tym jakiś porządek, choć i okrutny, i bezsensowny. Codzienność szarego człowieka jest nieprzewidywalna, jedno jest pewne: niesie śmiertelne niebezpieczeństwo. Ślepy los, przypadek miotają cywilem, niczym kukłą, skazując na tułaczkę, emigrację, odbierając cały znany mu świat, dorobek, zdrowie, życie. Głód, chłód i nieustanne niebezpieczeństwo. Obserwujemy to i teraz na własne oczy, jak piękne hasła „nigdy więcej wojny” przegrywają z bilansem ekonomicznym. Można na każdym kroku spotkać się z postawą jasno wyrażającą stanowisko: wolę mieć puste serce, niż portfel, dodatkowo poparte tezą, jakoby wszystkie problemy gospodarcze były winą ofiar napadu, nie sprawcy! I tak to już jest, że dla jednych liczą się wyłącznie bogactwa, które dziś są, a jutro może zmieść je bomba, a drudzy będą wierni jakimś wyższym wartościom, zasadom i człowieczeństwo jest ich największym skarbem. Maciej Siembieda w niesamowitym stylu przekazuje historię wielką, ogólną i tę mniejszą, konkretnych rodzin, które zostały mocno doświadczone przez koleje wojennego losu i konsekwencje tych zdarzeń. Na przestrzeni ponad 60 lat Autor zawarł dynamiczną, sensacyjną akcję, od której nie można się oderwać! Śmiało kreśli bohaterów, którym kibicujemy, współczujemy, ale i takich którym chciałoby się samemu wymierzyć sprawiedliwość. Życiowi rozbitkowie losu, przymuszeni do uczestnictwa w nierównej walce, rozczarowani zdradą i niewdzięcznością, są kontrastem do królów życia, mających władzę, układy, pieniądze reżyserujących wydarzenia według własnych potrzeb. „Katharsis” to wojna, podróż, niebezpieczeństwo, emocje, a przede wszystkim starcie dwóch potężnych postaw – bycia wiernym sobie i posiadania władzy. Ile nieczystych gierek prowadzą mundurowi, służby specjalne, przemytnicy, jak dobrze działają ręka w rękę, jak kalkulują zyski… Wydawałoby się, że nikt nie ma z tym szans, a jednak bycie dobrym człowiekiem jest ważniejsze, choć to „biznes”, na którym można tylko stracić, patrząc z punktu widzenia bezdusznych, bezwzględnych graczy. Pozornie niezależne historie przetną się w kulminacyjnym momencie. Ścieżki prowadzące z Grecji, Egiptu, po wielu europejskich szlakach, zbiegną się w kopalni rudy uranu w Sudetach. Zderzenie różnych interesów przyniesie mnóstwo emocji i w końcu ujawni całą trudną prawdę. Czy będzie prawdziwym katharsis – oczyszczeniem z napięcia, cierpienia, strachu? Czy prawda wyzwala, choćby i wiodąc przez ból? Maciej Siembieda ożywia historię i ludzi, targa emocjami bohaterów i czytelników, podsuwa im trudne decyzje, wyznacza kierunek do prawdy. Pozwala docenić takie zwykłe, wydawałoby się rzeczy, jak spacer po mieście, kawa i ciastko w doborowym towarzystwie. Która książka Autora jest najlepsza? – nie zapytaliście jeszcze, ale i tam odpowiem: zawsze najnowsza. Bo Maciej Siembieda z każdą powieścią stawia poprzeczkę coraz wyżej i za każdym razem bez najmniejszego problemu ją pokonuje. Dlatego przybijam #ZZZ – Zuzy Znak Za…cności i polecam z całego serca – czytajcie „Katharsis”! www.instagram.com/zuzamaniek/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 09:09 przez: urszula_gala
Maciej Siembieda "Katharsis", Panie Macieju, chylę czoła, bo ta niezwykle misternie utkana opowieść, intrygująco rozpisana w czasie i umiejscowiona w przestrzeni licznych wydarzeń dziejowych, zwieńczona niespodziewanym wręcz finałem, zapewniła mi, czytelniczce, wybornie spędzony czas. Tym razem wszystkie drogi poprowadzą bohaterów do Kletna, małej, niepozornej wręcz wsi, ukrytej gdzieś u podnóża gór, w Masywie Śnieżnika, przed oczyma całego świata. Miejsca, w którym przez kilka powojennych lat działała, zarządzana przez Rosjan, tajna kopalnia uranu. Miejsca, które kosztowało zdrowie i życie wielu pracujących tam ludzi. Miejsca, które mogło na zawsze zmienić losy świata. Zanim jednak do tego dojdzie, bohaterowie przemierzą Grecję, Gdynię, Wrocław, a nawet Kair. "Katharsis" naznaczone jest piętnem greckiej tragedii i polskej kombinacji, nad którymi powiewa wiatr historii, a karty rozdaje bohaterom chichot losu, rzucając ich jednocześnie nie tylko w różne miejsca Polski, ale również Europy, stawiając przed trudnymi wyborami, sytuacjami, wydawałoby się, z których nie ma już wyjścia, wodząc na pokuszenie czy wystawiając na próbę. Uwikłani w życie, nie pozbawieni skazy bohaterowie, niejednokrotnie zostaną postawieni przed koniecznością podejmowana decyzji, od których będzie zależeć ich dalszy los. Maciej Siembieda posiada szczególny dar wpisywania wydarzeń historii w życie wykreowanych przez siebie bohaterów. Powoduje, że odróżnienie prawdy historycznej od literackiej fikcji staje się niezwykle trudne, bo granica pomiędzy nimi staje się wręcz niewidoczna, zatarta wyobraźnią autora, dając możliwość przeżywania ich z równie dużą intensywnością. Uwielbiam również te wszystkie misternie odtworzone szczegóły, drobnostki, które dodają historii smaku, uroku i szyku, dopełniają obraz akcji, pięknie zdobią jej tło, a przede wszystkim są wyrazem szacunku dla uważnego czytelnika. Podczas lektury miałam ochotę kilkukrotnie zajrzeć na koniec książki do posłowia i sprawdzić, gdzie kończy się historia a zaczyna wyobraźnia autora. Udało mi się jednak, nie pozbawiać siebie przyjemności dotarcia do grande finale, podglądanie mogłoby bowiem zepsuć całą zabawę. Jak to się stało, że Grek Kostas Tosidos, znalazł się po wojnie w Polsce? Dlaczego "Sacharyna" stał się królem przemytniczej Gdyni? Jaką drogę wybierze Janis, syn Konstantego? I dlaczego "Zulus" stanie się niezwykle istotnym elementem tej tragicznej układanki? Przecinające się ścieżki, splecione losy bohaterów do samego końca trzymają czytelnika w napięciu. A miejsca, w których toczy się akcja? Przepadłam w pochłoniętych wojną krajobrazach gór Grecji, dałam się ponieść dintojrze przemytniczej Gdyni, zelektryzowały mnie tajemnice kopalni uranu w Kletnie, zdumiały sekrety, które zostały głęboko skryte w Kairze. Pod strzechami domów, na zapisanych w szufladach pamiętnikach, w zamkniętych szafach archiwum kryje się mnóstwo kolejnych okruchów historii, które może w przyszłości posłużą do napisania równie porywającej powieści. Opowieść - majstersztyk. Bohaterowie - z krwi i kości. Intryga - misternie uknuta. Koronkowo splecione prawda i fikcja - palce lizać. Finał - zapierający dech. Czytelniczka - ukontentowana. Wykonanie - Maciej Siembieda! Brawo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ostatni śnieg Pacześ Rafał
4.9/5
27,61 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje ciało Ratajkowski Emily
4.4/5
32,99 zł
46,99 zł
28,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Grube wióry Pacześ Rafał
4.4/5
24,54 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga Ludensona Stanecka Zofia
5/5
28,63 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wyspa McKinty Adrian
4.8/5
29,22 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kolejne 365 dni Lipińska Blanka
4.4/5
28,93 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sztuka kochania Wisłocka Michalina
4.5/5
25,21 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wybór Applebaum Anne , Tusk Donald
4.6/5
34,66 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczerze Tusk Donald
3.9/5
29,35 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Proste równoległe Romaniuk Agata
4.8/5
29,22 zł
44,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego