Jeździec bez głowy. Co o ciele wiedzieli ludzie średniowiecza? (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 23,94 zł

23,94 zł 39,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Z tej książki dowiesz się:

  • Jaki był średniowieczny sposób na zapobieganie łysieniu?
  • Gdzie żyło plemię ludzi bez głów?
  • Jakie cechy charakteru można wyczytać z wyglądu włosów?
  • Dlaczego serce w średniowieczu było ważniejsze od żołądka?

Często myślimy o średniowieczu, że to ciemne wieki, zahamowanie rozwoju ludzkości na ponad tysiąc lat. Współcześnie wiele stosowanych w średniowieczu zabiegów medycznych określilibyśmy mianem tortur. Jack Hartnell dosłownie od stóp do głów pokazuje fascynujące oblicze tego okresu. 

Autor obala wiele mitów dotyczących średniowiecza i pokazuje, że my - ludzie współcześni - mamy z ludźmi średniowiecznymi znacznie więcej wspólnego, niż początkowo by się wydawało. Bo czym różni się średniowieczna wiara w istnienie plemienia olbrzymów bez głów od wiary w istnienie zielonych ludzików zamieszkujących inne planety?

Książki dobre nie tylko w teorii!

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jeździec bez głowy. Co o ciele wiedzieli ludzie średniowiecza?
Seria: Zrozum
Autor: Hartnell Jack
Tłumaczenie: Miłkowski Maciej
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 376
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-19
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 219 x 164
Indeks: 37919962
średnia 4,5
5
55
4
26
3
7
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
06-10-2021 o godz 06:46 przez: Monika Żurkiewicz | Zweryfikowany zakup
Interesująco przekazane fakty ze średniowiecza np. o ciele ludzkim. Fajna pozycja (i seria) dla ludzi ciekawych świata.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2021 o godz 15:06 przez: Julia | Zweryfikowany zakup
Świetna książka która dotarła do mnie bardzo szybko w nienaruszonym stanie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-07-2021 o godz 13:44 przez: booksoverhoes
"Jeździec bez głowy" to już druga w ostatnim czasie książka Wydawnictwa Poznańskiego, której autor próbuje udowodnić nam, że średniowiecze było niesamowicie barwną epoką, zupełnie inną od zwyczajowych smutnych, czy wręcz pogardliwych wyobrażeń o ciemnych wiekach i ogólnym zacofaniu ówczesnego społeczeństwa (pierwszą była "Świnia na sądzie ostatecznym" Mai Iwaszkiewicz). Jak to się udało w "Jeźdźcu"? Od razu widać, że Hartnell miał na swoją książkę bardzo ciekawy pomysł. Postawił na konstrukcję tożsamą z tą, jaką w średniowieczu wykorzystywali lekarze przy pisaniu dzieł medycznych, czyli w oparciu o budowę ciała człowieka - "a capite ad calcem" oznaczające "od głowy do pięty". Naszą średniowieczną przygodę zaczynamy więc od głowy, później przechodzimy do zmysłów, następnie do skóry, kości, serca, krwi, dłoni, brzucha i genitaliów, kończąc na stopach. Jeśli jednak myśleli_łyście (tak jak ja), że autor faktycznie będzie się skupiał głównie na aspektach medycznych, to czeka Was spora niespodzianka! Taka konstrukcja jest tylko wstępem do dużo głębszej analizy epoki, a na jej podstawie w każdym rozdziale Hartnell prezentuje nam kolejne fakty i ciekawe informacje, powiązane z daną częścią ciała i przedstawiające cały przekrój epoki: zabobony, religie, medycynę, technikę, naukę, kulturę, codzienne życie biednych i bogatych w różnych zakątkach świata, czy miejsce kobiet w społeczeństwie. Już od pierwszych stron zostajemy zarzuceni mnóstwem dziwacznych, z naszego punktu widzenia wręcz abstrakcyjnych, średniowiecznych smaczków. Oczywiście poruszane zostają tutaj również przyziemne kwestie - na przykład całkowicie niewinny opis procesu sporządzania pergaminu ze skór zwierzęcych. Jednak zdecydowanie ciekawsze (przynajmniej z mojego punktu widzenia) są prawdziwe średniowieczne perełki absurdu, takie jak trzymanie na królewskich dworach flatulistów, czyli artystów wydających dźwięki odbytem (o przepięknych imionach jak Roland Prukacz - nie żartuję!), albo medyczne kurioza w stylu przeświadczenia, że macica może wędrować po ciele i trzeba odprawiać nad nią egzorcyzmy, żeby grzecznie powróciła na swoje miejsce! Wszystkie te niesamowite informacje uzupełnione są interesującymi schematami z ksiąg medycznych, zdjęciami narzędzi, grafik, rzeźb, obrazów i budynków. Cała książka została przepięknie ilustrowana, a Hartnell w ciekawy sposób analizuje i wyjaśnia znaczenie przedstawionych w niej przedmiotów. W tekście możemy znaleźć trochę rzucających się w oczy powtórzeń, jednak całość czyta się z wielką przyjemnością. "Jeździec bez głowy" napisany został bardzo przystępnie, w raczej luźnym stylu (niestety nie równie dowcipnie, co prześwietne książki Jennifer Wright z tej serii), choć w niektórych miejscach uderza w bardziej patetyczne tony. Przyznaję, że momentami lektura trochę mi się dłużyła, ale za to inne fragmenty wynagradzały to z nawiązką! Hartnell zabiera nas w ekscytującą podróż, podczas której każdy znajdzie coś, co go szczególnie zainteresuje, zachwyci, obrzydzi lub zszokuje. Dzięki tej książce poznamy zupełnie inny wymiar wiedzy, niż ten, który wkładano nam do głów w szkole - po pierwsze dużo przyjemniej podany, a po drugie niesamowicie rozległy i ciekawy! Odpowiadając więc na pytanie z pierwszego akapitu - autorowi zdecydowanie udało się zaprezentować te tysiąc lat naszej historii jako barwne i fascynujące czasy, w których ludzie niewiedzę nadrabiali ogromną kreatywnością. A jeśli wciąż mi nie wierzycie, to nie pozostaje Wam nic innego, jak tylko sięgnąć po tę książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2021 o godz 08:31 przez: urszula_gala
Jack Harynell "Jeździec bez głowy" Co o ciele wiedzieli średniowieczni ludzie, Od dziś mam swoją nową ulubioną część serii Zrozum. Najlepszą, w moim przekonaniu, jak do tej pory poświęconą chorobom zakaźnym występującym na przestrzeni wieków "Co nas (nie) zabije" zastąpił "Jeździec bez głowy". A przy okazji, jak widać po moich wyborach, bliżej jest mi do kierującej się w stronę historii i nauk humanistycznych tej popularnonaukowej serii niż do szeroko pojętych nauk przyrodniczych. Nie znaczy to, że "Jeździec bez głowy" jest lekturą stricte historyczną. Łączy on w sobie wiele różnych dziedzin, tak humanistycznych jak również przyrodniczych. Żeby jednak sięgnąć do historii średniowiecznej medycyny i wiedzy na temat ludzkiego ciała w ogóle, autor musiał przekopać się przez setki wiadomości pozostawionych na kartach średniowiecznych dzieł, zawartych w literaturze i sztuce tamtych czasów. Musiał sięgnąć również do znanych już odkryć archeologicznych. Przejrzeć publikacje, które pozostawili po sobie przedstawiciele świata chrześcijańskiego, islamu oraz judaizmu. To, a także zawarta w książce duża ilość reprodukcji, fotografii czyni ją jeszcze bardziej interesującą. Wydawałoby się, że ludzie średniowiecza o ciele wiedzieli względnie niewiele. Nie mieli pojęcia, w jaki sposób leczyć wiele chorób, trudności sprawiało im przeprowadzanie operacji, musieli posiłkować się jedynie dostępnymi ziołami, czyniąc to wszystko w dodatku w zgodzie z wyznawaną religią. A jednak już wtedy kształciły się całe rzesze chirurgów, położnych, aptekarzy czy dentystów, nawet jeśli przez społeczeństwo byli postrzegani bardziej jako rzemieślnicy. Nie mogę się oprzeć, żeby nie wspomnieć tutaj książki, która przypomniała mi się podczas lektury "Jeźdźca bez głowy". Jest nią "Medicus" Noaha Gordona. Książka, która zrobiła na mnie spore wrażenie, czytana wiele lat temu, będąca wieloletnią historią tytułowego Medicusa, czyli Roba J. Cola, ubogiego Anglika, który w XI wieku wyrusza do Persji, żeby tam pobierać nauki u słynnego lekarza tamtych czasów Ibn Siny. Kontynuowana z powodzeniem w następnych częściach, została również jakiś czas temu zekranizowana. Podoba mi się pomysł przedstawienia ówczesnej wiedzy na temat ludzkiego ciała przez pryzmat jego poszczególnych części. W ten sposób mamy okazję przeczytać rozdziały dotyczące m.in.: głowy, zmysłów ludzkich, skóry, kości, serca, brzucha czy genitaliów. Wszystkim towarzyszą pasjonujące opowieści podkreślające ówczesną wiedzę i panujące przekonania, czasem bardzo oddalone od tego, co wiemy dzisiaj. Tym bardziej jest to fascynujące, ponieważ daje obraz drogi, jaką przeszła nauka o ludzkim ciele przez kolejne lata. Bywają jednak takie, znane szczególnie z literatury, które nie zmieniły się nic a nic. Serce nadal pozostało metaforą miłości, symbolem targających człowiekiem namiętności czy zemsty, głowa natomiast reprezentowała wyżyny bądź upadki ludzkiej egzystencji. Była zdolna do gestów czułych i delikatnych, ale również do wszelakich okrucieństw. Balansowanie pomiędzy tym, co znane i dające się wytłumaczyć, a tym co fantastyczne i niewiarygodne pokazywało również, że średniowieczny świat potrafił być naprawdę kreatywny w swoich, dzisiaj uznawanych za nieprawdopodobne, koncepcjach. Jestem zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2021 o godz 00:06 przez: czerwonakaja
Czy wiecie, że na rynku antykwarycznym można kupić ludzkie szczątki? Ja nie wiedziała, a tu taka ciekawostka już we wstępie. Na zdjęciu (strona 9 książki) zobaczycie ową głowę wraz z długimi ramionami, którą w 2003 roku w Paryżu sprzedano kanadyjskiemu kolekcjonerowi, ale ceny jaką osiągnęła, nie podano do publicznej wiadomości. Jednak, gdy przyglądam się, jak wygląda ów artefakt, to myślę, że musiał kosztować sporo. O tym, że tego typu artefakty znajdują się w muzeach wiedziałam, sama kilka takich widziałam, ale, myślałam, że tak prywatnie, to nie wolno. Jak myślicie, gdzie go facet postawił? Ja stawiam, że na toaletce żony, ze słowami: patrz, jak nie będziesz jeść, to tak będziesz wyglądać :) Jack Hartnell @jack_hartnell funduje czytelnikowi genialną podróż do średniowiecza, by przybliżyć, jak to wtedy człowiek i medycyna postrzegali ludzkie ciało oraz poszczególne jego elementy. W rewelacyjnym wstępie dostajemy dawkę historii i naprawdę fajnych, ciekawych informacji z dalekiej przeszłości, i nie tylko, po czym już w rozdziałach, zaczynając od głowy, Autor przedstawia kolejno anatomiczne części, również te płynne, jak krew, nie pomija genitaliów, a kończy na stopach. Gdy się czyta tę książkę, to trafiamy w niej na te przekonania, które już dawno czas i życie zweryfikowało, ale również jest wiele takich, do których doszły dawne światłe umysły i one nadal są aktualne, zmienia się jedynie technologia oraz to, że obecnie medycyna może więcej i choroby uważane przed wiekami za nieuleczalne, teraz to "pikuś". Autor pisząc o poszczególnych częściach ludzkiego ciała nie szczędzi odniesień do historii, ale również religii, która miała niebagatelny wpływ na to, co wolno było ówczesnym medykom, a czego nie. Przez długi czas były np. problemy z sekcjami zwłok, gdyż obawiano się, że taki pocięty, czasem nawet rozczłonkowany denat nie będzie mógł powstać z grobu, by stawić się na sądzie ostatecznym. Przy okazji rozdziału o skórze będzie tez o tym, jak od zawsze stanowiła powód do waśni, na tle których dochodziło do starć człowieka z człowiekiem, religii z religią i rasy z rasą. W rozdziale "Genitalia" przeczytamy, że średniowieczna "teologia katolicka postrzegała (...) poród jako kobiecą część kary za grzech pierworodny", a krew menstruacyjną zrównana była z nieczystością. Jakie czasy by nie były, to My kobiety zawsze miałyśmy pod górkę :) Średniowiecze jest epoką obejmującą aż 1000 lat, to czas między innymi wielkich plag i epidemii, powszechnej śmierci i osobliwej nią fascynacji, panował głód i ubóstwo, a takie pozycja, jak ta powodują, że możemy poznać choć część tego, co się wówczas działo. Jak zawsze bardzo Was zachęcam by sięgać po książki z tej serii, bo to fajna kopalnia wiedzy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-07-2021 o godz 22:07 przez: Zaneta Liniatura
Ile jest książek o średniowieczu? Na pewno o jedną więcej. I to nie byle jaką. Seria ZROZUM od Wydawnictwa Poznańskiego chyba nie przestanie mnie zaskakiwać. Rozrasta się w niesamowitym tempie i za każdym razem dostarcza niesamowitych wrażeń czytelniczych. „Jeździec bez głowy” Jacka Hartnella opowiada o średniowieczu – w przystępny i zabawny sposób. O tej epoce powstało mnóstwo książek, ale chyba nigdy wieki średnie nie przestaną inspirować do rozważań i poszukiwań. Tym razem możemy się dowiedzieć, co o ciele wiedzieli średniowieczni ludzie. I jak radzili sobie z codziennymi bolączkami, które dziś wydają się takie błahe. Wszystko się zmieniło, nic się nie zmieniło Już z poprzednich publikacji od Wydawnictwa Poznańskiego mogliśmy się dowiedzieć, jak wiele mamy wspólnego ze średniowiecznymi ludźmi. Książka Jacka Hartnella również potwierdza tę teorię. Jak wskazuje autor – nie ma przecież wielkiej różnicy między wiarą w ufoludki a w istnienie olbrzymów bez głów. I chociaż wydaje nam się, że to taka zacofana epoka, okazuje się, że jednak możemy się z niej bardzo dużo nauczyć. Praktyczne wskazówki Trochę z przymrużeniem oka, ale pewnie chcielibyście wiedzieć, jak w średniowieczu zapobiegano na przykład łysieniu? Te sposoby były naprawdę kreatywne i zaskakujące. Wyruszymy też w podróż do plemienia ludzi bez głów i dowiemy się, co o człowieku może powiedzieć wygląd jego włosów. Warto także uzmysłowić sobie, że w tej epoce rządziło przede wszystkim serce. Okazuje się, że było ważniejsze od żołądka. A jak wtedy leczono? Na przykład zalecano krzyk czy grę na trąbkach albo dzwonkach… Pomysłowość i niecodzienne podejście mogą nas naprawdę zszokować, a lektura tej książki będzie na pewno bardzo emocjonująca. Przechodzimy przez lekcję średniowiecznej anatomii: od głowy, przez zmysły, kości, serce, krew, aż do… genitaliów! Czy już dostatecznie Was zachęciłam?  Polecam lekturę! „Słowa pacjenta uznawano za kluczowy prognostyk jego stanu umysłowego, choć z drugiej strony pacjent milczący mógł być równie niepokojący".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-06-2021 o godz 17:09 przez: wogrodzieliter
Książka Hartnella wyróżnia się nie tylko oryginalnym pomysłem (uważam, że spojrzenie na średniowiecze przez pryzmat ludzkiego ciała to strzał w dziesiątkę), ale też świetnym wykonaniem. Zachwyciło mnie kompleksowe i interdyscyplinarne ujęcie tematu oraz sposób, w jaki autor dokonuje syntezy treści. Czerpiąc z różnych dziedzin wiedzy, umiejętnie łączy informacje, tworząc mozaikową, ale jednocześnie przemyślaną całość. Nie zdarza się zbyt często, żeby książka popularnonaukowa tak dobrze spełniała zarówno edukacyjną jak i rozrywkową funkcję. Tymczasem publikacja Hartnella to przyjemność czytania i poszerzanie horyzontów w jednym. Bywa zabawnie, czasami szokująco i zadziwiająco, ale zawsze interesująco - od pierwszej aż do ostatniej strony. "Jeździec bez głowy" to świetnie napisana i wciągająca książka popularnonaukowa o średniowiecznym postrzeganiu ludzkiego ciała, a także w szerszym kontekście o życiu, śmierci, sztuce, religii i medycynie wieków średnich. Rewelacja - trafia na podium moich ulubieńców serii Zrozum (obok książek Jennifer Wright) 💛
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2021 o godz 13:25 przez: jakprzezokno
Bałam się trochę tej książki - wydawało mi się, że będzie zbyt naładowana średniowieczem rodem z książek historycznych. Jednak było naprawdę świetnie! Dużo dowiedziałam się ciekawych rzeczy, a przede wszystkim - nastąpiło trochę odczarowanie wieków średnich (nazywanych ciemnymi). Mnóstwo wiedzy, takiej pozytywnej o tej epoce, ciekawostek, fajny podział ja różne części ciała i naprawdę szerokie podjęcie tematu. Cała masa zdjęć, które jeszcze dodatkowo obrazują przedstawioną teorię. Jak dla mnie ta książka jest świetna!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Hartnell Jack

Medieval Bodies Hartnell Jack
okładka  miękka
0/5
(0/5) 0 recenzji
74,44 zł

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego