Jeszcze jeden uśmiech (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 25,83 zł

Cena promocyjna:
25,83 zł
Cena okładkowa:
36,90 zł
Oszczędzasz:
11,07 zł (30%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
25,83 zł
asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
Majcher Magdalena Książki | okładka miękka
30,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Matki feministki kontra Matki Polki kury domowe. Ekomamy w kontrze do klientek McDonalda. Matki pracujące przeciwko pełnoetatowym mamom.

Kariera czy dziecko? Poród naturalny czy cesarskie cięcie? Pierś czy butelka? Współczesnym kobietom nie żyje się lekko, ale każda z nich uważa, że ma ładniejsze mieszkanie, lepszego męża i grzeczniejsze dzieci niż koleżanka.

Monika, Karolina, Olga i Agnieszka spotykają się w kawiarni dla mam z dziećmi. Każda z nich próbuje przekonać pozostałe, że jej sposób na życie jest najlepszy. Do czasu...

Kiedy dziecko jednej z nich poważnie zachoruje, stają w jednym szeregu, żeby ratować życie dziewczynki. Bo przecież są matkami!


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jeszcze jeden uśmiech
Autor: Majcher Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo Pascal
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-01-30
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 31147781
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,1
5
12
4
3
3
1
2
0
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
24-02-2019 o godz 23:46 Anonim dodał recenzję:
Książka rewelacja. Warto kupić polecam serdecznie. Książki M. Majcher czytają się same. Lekka lektura na piękne wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-02-2019 o godz 16:53 nieperfekcyjnie.pl dodał recenzję:
http://www.nieperfekcyjnie.pl/2019/02/bezduszny-chichot-losu-jeszcze-jeden.html Macierzyństwo w tych czasach zdaje się trudniejsze niż kiedyś. Matki stoją przed ogromem wymagań, z czego są rozliczane przez innych. Niełatwo jest odnaleźć się w owej rzeczywistości, kiedy zewsząd dostaje się mnóstwo sprzecznych informacji dotyczących bycia idealną mamą. Tym razem Magdalena Majcher w swojej powieści stawia na skrajności, zatem Karolina jest ekomamą oraz kobietą propagującą rodzicielstwo bliskości. Monika otwiera kawiarnię Nie Ma Jak u Mamy, będąc jednocześnie rekinem biznesu, a macierzyństwo traktując jako kolejne zadanie do wykonania. Agnieszka dużo pracuje, a jej córka znajduje się głównie pod opieką babci, która zaczyna zbyt mocno angażować się w ich życie. Z kolei Olga jest młodą kobietą w czwartej ciąży, wykańczającej ją fizycznie i psychicznie. Ich dyskusje bywają burzliwe, jednak kiedy dziecko jednej z nich potrzebuje wsparcia okazuje się, że podziały nie istnieją...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2019 o godz 14:54 Zwykła Matka dodał recenzję:
"Jeszcze jeden uśmiech" to najnowsza powieść Magdaleny Majcher, która opowiada losy czterech przyjaciółek. Dwie z nich znają się od dziecka. Reszta dołącza, gdy Monika (jedna z bohaterek) otwiera swój kolejny biznes jakim jest kawiarnia dla mam. Karolina, jej przyjaciółka, staje się kimś w rodzaju menadżera. Różnią się od siebie jak niebo i ziemia, jednak od lat łączy ich ogromna przyjaźń. Monika to kobieta w typie bizneswoman, która po urodzeniu synka oddała go pod opiekę niani i nie chce mieć kontaktu z ojcem Maksa. Jej koleżanka natomiast to typowa "matka polka" hołubiąca chustonoszenie i karmienie piersią. Jedna krytykuje podejście drugiej. Do tego oryginalnego duetu dołącza Olga, matka trójki dzieci (z czwartym w drodze) oraz Agnieszka, zapracowana mama jedynaczki. Ich spotkania w kawiarni często kończą się ostrzejszą wymianą zdań. Co najbardziej połączy matki w książce "Jeszcze jeden uśmiech"? Oczywiście, że Wam tego nie zdradzę! Musicie koniecznie przeczytać najnowszą powieść Magdaleny Majcher, bo zdecydowanie warto! Ciekawa jestem, z którą z bohaterek byście się najbardziej utożsamiły: Moniką, kobietą sukcesu, która boi się zaufać mężczyźnie? Karoliną, mamą dwójki dzieci, w szczęśliwym związku, którą jednak kochający mąż czymś nie lada mocnym zaskoczy? Olgą, matką czwórki dzieci i żoną nieco fanatycznego katolika, która zapomniała co znaczy być kobietą? A może jednak Agnieszką, która ma jedną córkę i wyrzuca sobie brak czasu dla niej? Czego możecie oczekiwać po tej historii? Tego, że przywoła nieraz na Wasze usta słowa dość niekulturalne, jak u mnie. Wprawi w chwile zadumy nad tym jaką matką jestem i czy jest mi z tym dobrze. Zastanowicie się, czy aby w tym swoim macierzyństwie nie zatraciłyście gdzieś po drodze bycia przede wszystkim kobietą. Oczywiście wyciśnie z Was trochę łez. Wzruszenie ściśnie Wasze gardła. Szczęście będzie rozpierać serce. Więcej na blogu Zwykłej Matki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-02-2019 o godz 11:30 Anonim dodał recenzję:
Magdalena Majcher porusza w swoich książkach trudne tematy. Macierzyństwo jest jednym z nich. Rywalizujące między sobą mamy, przekonują siebie nawzajem do słuszności swoich metod wychowawczych. Jednak w obliczu tragedii jednoczą swoje siły i pokzują jak wiele można zdziałać..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-02-2019 o godz 03:38 Anonim dodał recenzję:
W ostatnim czasie bardzo dużo mówi się o relacjach jakie panują miedzy ludźmi. Wzajemne obrzucanie sie wyzwiskami i "cenne rady" dotyczące tego, co powinniśmy a czego nie, to już właściwie codzienność. Uważamy, że będąc w danej sytuacji, bylibyśmy w stanie zachować sie inaczej,lepiej lub bardziej odpowiednio... Prawda jest jednak taka,że nie jestemy w stanie w 100% zrozumieć drugiego czlowieka i sytuacji w której sie znalazl, dopóki sami nie doświadczymy tego samego. Nie zrozumie samotnego mężczyzny czy kobiety, ten kto ma przy sobie partnera. Nie poradzi jak wychować dziecko, ten kto ich nie posiada... Ale przecież my zawsze wiemy lepiej, oceniamy innych nie mając pojęcia co tak naprawdę dzieje się w życiu innych... "Jeszcze jeden uśmiech " to książka miedzy innymi właśnie o tym... Los postawił na drodze cztery kobiety. Każda z nich jest zupełnie inna. Na barkach każdej ciążą większe lub mniejsze problemy... Jedyne co je łączy to dzieci i klub w którym się spotykają. Z pozoru zwykly zbieg okoliczności, staje się okazją do zrobienia czegoś pięknego i niepowtarzalnego. Okazją do podarowania dziecku najpiękniejszego prezentu... życia. Ogromnie wzruszyła mnie ta historia. Pięknie opowiedziana, dostarczająca wielu wzruszeń, uśmiechów i niekiedy łez. Czterysta stron minęło jak krótka chwila. Niesamowicie wciągająca i piekna opowieść o sile drzemiącej w matkach i rodzinach, które dla dobra własnych dzieci są w stanie poświęcić absolutnie wszystko❤ Aby nie zdradzać więcej szczegółów, powiem tylko jedno. .. Biegnijcie do księgarń dopóki nakład jeszcze się nie wyprzedał, za chwilę moze być za późno🙂 Magdalena Majcher niezawodna jak zawsze👏
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-02-2019 o godz 14:51 Anonim dodał recenzję:
Cudowna, poruszająca😊ciężko się oderwać 😊Polecam 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2019 o godz 08:10 werka777 dodał recenzję:
Magdalena Majcher jak zawsze trafiła w samo sedno. Napisała książkę, pośród kart której każda polska matka ma okazję znaleźć swoją przyjaciółkę i samą siebie. Zróżnicowanym podejściem do kwestii wychowania bohaterek i różnorodnością problemów, z którymi takowe się spotykają, wypracowała sobie ogromne pole do popisu i w pełni wykorzystała potencjał pomysłu. W powieści pojawia się więc kolejno Monika, która jest przedsiębiorczą i nowoczesną kobietą, ze spokojnym dzieckiem, dobrze rozwijającą się karierą i… samotnością. Choć zarzeka się, że jej potomek nie potrzebuje ojca, być może w głębi myśli zupełnie inaczej. Jest Karolina, która w pełni poświęca się wychowaniu dwójki dzieci, w tym malutkiej, noszonej w chuście Zosi. Choć dla dzieci rezygnuje z wygód i wielu przyjemności, w porównaniu z Olgą i tak wiedzie komfortowy los. Ta druga, podążając za religijnym duchem modelu rodziny, jest już w czwartej ciąży i czuje, że powoli zarówno ona, jak i jej organizm zaczynają się buntować. A Agnieszka? Dumna ze swojej córeczki zdaje się zadręczać jedynie namolną matką, która całą swoją uwagę przelewa na wnuczkę powodując tym samym wybuchy konfliktów w codzienności córki i zięcia. Tak naprawdę jednak żadna z nich nie może być pewna tego, co przyniesie im jutro. Bo choć każda ma własny plan na przyszłość, los lubi zaskakiwać i dokonywać zmian. Cztery bohaterki, cztery różne historie i jedna wspólna kwestia. Macierzyństwo. Prowokujące do wielu uwag czy odważnej wymiany zdań, a jednak w najistotniejszym momencie, czasie próby, łączące i jednoczące. Bo w końcu w tym wszystkim najważniejsze jest przecież dobro dzieci. Magdalena Majcher zabiera czytelniczki w świat fikcyjnych postaci, które jednak swoim zarysem przypominają ludzi obracających się w kręgu każdego z nas. Stąd Monika, Karolina, Olga czy Agnieszka budzą realne emocje, mnie zaś skłoniły do czynienia rozlicznych porównań i odniesień do swoich własnych obserwacji czy doświadczeń. Problemy natury małżeńskiej, wspomnienia dzieciństwa, budowanie więzy rodzinnych, ucieczka przed tematami trudnymi, konfrontacja z tym, co nieuchronnie i nadzieja, która powinna motywować do działania. A działania mogą czynić cuda. W powieści pojawia się realny problem, zagrożenie życia, na tle którego wszystko co inne zdaje się blednąć, wygasać, przestaje mieć znaczenie. I tak też jest w prawdziwym życiu. Kiedy na horyzoncie pojawia się namacalny, groźny wróg, człowiek uświadamia sobie, że dotąd wszystkie inne kwestie były zaledwie błahostkami, którymi nie warto było zawracać sobie głowy. „Jeszcze jeden uśmiech” to książka która nie ma za zadanie bawić, ale uświadamiać pewne sprawy, uczyć, a przy tym angażować. Nieczęsto zdarza mi się płakać nad kartkami papieru, a tym razem naprawdę zaszkliły mi się oczy. Nowa powieść Magdaleny Majcher to kolejna wartościowa pozycja zasilająca szeregi polskiego rynku wydawniczego. Powieść, którą z czystym sumieniem polecam każdej polskiej matce, bo jestem przekonana, że każda odnajdzie tutaj bohaterkę będącą odzwierciedleniem jej samej. Rozliczne spory, życiowe dylematy, ale też przyjaźnie, mobilizacja i bezinteresowna pomoc. „Jeszcze jeden uśmiech” to obowiązkowa lektura dla wielbicielek wartościowej i budzącej emocje literatury obyczajowej. Na pewno nie sprawi Wam zawodu. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/01/jeszcze-jeden-usmiech-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-01-2019 o godz 14:44 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Matki feministki kontra Matki Polki kury domowe. Ekomamy w kontrze do klientek McDonalda. Matki pracujące przeciwko pełnoetatowym mamom. Kariera czy dziecko? Poród naturalny czy cesarskie cięcie? Pierś czy butelka? Współczesnym kobietom nie żyje się lekko, ale każda z nich uważa, że ma ładniejsze mieszkanie, lepszego męża i grzeczniejsze dzieci niż koleżanka. Monika, Karolina, Olga i Agnieszka spotykają się w kawiarni dla mam z dziećmi. Każda z nich próbuje przekonać pozostałe, że jej sposób na życie jest najlepszy. Do czasu... Kiedy dziecko jednej z nich poważnie zachoruje, stają w jednym szeregu, żeby ratować życie dziewczynki. Bo przecież są matkami! "- Walczymy. Każdy dzień jest dla nas walką o jeszcze jeden uśmiech, jeszcze jeden oddech i jeszcze jeden dzień." Magdalena Majcher kolejny raz udowadnia, że nie boi się poruszać trudnych i niewygodnych tematów, o których wciąż mało się mówi. Poznając historię czterech bohaterek na nowo musiałam zweryfikować swoje poglądy i zapatrywanie na wiele spraw związanych z macierzyństwem. Mogę śmiało stwierdzić, że w zasadzie każda z nich miała w jakimś sensie swoje racje, gdyż nie ma jednej sprawdzonej, złotej recepty na wychowanie dziecka. Jednak dla każdej z nas najważniejsze jest jego dobro. Dlatego, gdy poznałam je bliżej, mogę powiedzieć, że każdą z nich byłam w stanie zrozumieć i polubić. Starałam się jednocześnie żadnej nie oceniać, choć muszę przyznać, że wcale nie było to takie łatwe. Podobało mi się ukazanie siły kobiet i ich przyjaźni. Mimo dzielących je różnic, wychowania oraz poglądów potrafiły nadal się przyjaźnić i zjednoczyć w imię najważniejszych wartości. Niezwykle interesująco autorka przedstawiła relacje na linii babcia-matka-córka, kobieta-mężczyzna czy ojciec-dziecko. Pokazuje tym samym łączące je więzi, jak i te dopiero się rodzące. Przypomina jak ważna jest szczera rozmowa, wsparcie i zrozumienie. "(...) chyba właśnie na tym polegał paradoks życia. Człowiek nigdy nie dostaje tego, na co zasłużył, a los łatwo żongluje złymi kartami, wystawiając nas na najgorsze próby. Próby, na które nikt nie jest gotowy." Autorka w swojej powieści nakreśla różne oblicza macierzyństwa i towarzyszące mu dylematy. To, w jaki sposób postrzega macierzyństwo rodzicielstwo... z jednej strony zachwyca, a z drugiej skłania do głębszych refleksji. Godzimy się bardziej lub mniej świadomie przyjąć rolę matki Polki, jaką narzuca na nas społeczeństwo. Zapominamy w tym wszystkim o sobie, swoich potrzebach i marzeniach. Bo przecież oprócz tego, że jesteśmy mamami, żonami, partnerkami, jesteśmy również, a może przede wszystkim kobietami. Pamiętajmy o tym! "Gonimy za czymś niedoścignionym i w tym pędzie gubimy to, co najcenniejsze... Siebie." Nie da się ot tak wyrazić w kilku słowach wszystkich emocji, jakie spadają na czytelnika. Tu strach, złość, miłość, nadzieja i radość mieszają się ze sobą, by zaskoczyć nas w najmniej spodziewanym momencie. Początkowo nic nie zapowiada zbliżającego się dramatu jednej z bohaterek, ale wraz z upływem stron, przybywa problemów, którym trzeba będzie stawić czoło. Autorka wplotła również wątek alkoholizmu i współuzależnienia czy rodziny wielodzietnej postrzeganej jako patologia. Wątki niby poboczne, a dopracowane w każdym szczególe. Jednak to choroba dziecka stoi na pierwszym planie i nie sposób po prostu nie przeżywać tego wszystkiego wraz z bohaterami, nie odczuwać ich strachu, obaw, bólu. Trzymałam kciuki za pomyślny finał. Ale czy taki nastąpił? Musicie przekonać się sami. "Jeszcze jeden uśmiech" to życiowa, wyciskająca z oczu łzy powieść o trudach macierzyństwa i miłości rodzicielskiej. To książka o zwykłej codzienności i wyzwaniach, które rzuca nam pod nogi. To również lektura o sile przyjaźni kobiet, ich pragnieniach i marzeniach. I wreszcie to historia o kobietach takich jak my. Jestem pewna, że każda z nas odnajdzie w niej cząstkę siebie. Czy wszystkie kobiety biorą udział w walce o tytuł najlepszej matki? Sprawdźcie koniecznie! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-01-2019 o godz 22:10 ejotek dodał recenzję:
Magdalena Majcher wprowadziła się do mojej biblioteczki oraz życia niepostrzeżenie i już tam pozostała. Jej książki opowiadają historie zwykłych ludzi, takich jak Ty czy ja. Zwracają uwagę na problemy, które w każdej chwili mogą zapukać do drzwi. Poruszają tematy będące zarazem trudne, ale i niosące nadzieję. Beztroska okładka powieści "Jeszcze jeden uśmiech" zwiastuje mało kłopotów, mnóstwo radości i rodzinnych chwil w pięknej scenerii. Czy aby na pewno? Monika jest upartą i przedsiębiorczą bizneswoman, która lada moment zostanie samotną matką. Z wyboru. Ma wyczucie stylu, wciąż dąży do wyznaczonego celu i planuje otworzyć kawiarnię dla młodych matek z dziećmi. Od dziecka zna... ...Karolinę a choć różnią jak ogień i woda, często kłócą to bardzo cenią swoją przyjaźń. Karola jest ekomamą dwójki dzieci i dobrowolną kurą domową, ale odczuwa brak kontaktu z ludźmi. Dlatego przyjęła propozycję Moniki, by doglądać nowo otwartego interesu. Do wizyty w klubo-kawiarni skłoniła Olgę matka, która martwi się jej samopoczuciem. Dziewczyna ma dwadzieścia siedem lat i spodziewa się... czwartego dziecka. Jest słaba i przygnębiona, kocha swoje dzieci, ale jednocześnie czuje, że sytuacja zaczyna być ponad jej siły. Czy to miejsce i spotkane tutaj kobiety pomogą jej w podjęciu ważnej decyzji? Z kolei Agnieszka nie potrafi się od swojej matki uwolnić, choć rozumie potrzebę kontaktu Matyldy z babcią. Anna przekracza jednak granice, pokazuje nadopiekuńczość nadużywając cierpliwości rodziny córki. Nawet w kawiarni Moniki Agnieszkę śledzi matka a przecież Matylda miała się tutaj ośmielić podczas zabawy z rówieśnikami! Cztery rodziny. Cztery różne sytuacje społeczne, materialne, zawodowe i duchowe. W chwili, gdy się spotykają nie milkną spory dotyczące macierzyństwa. Czy lepiej karmić piersią czy butelką? Cesarka czy poród naturalny? Wózek czy chusta? Matka Polska czy sukces i niania? Ubranka zawsze markowe czy może z drugiej ręki? Bliskość czy dystans? Czy używać smoczka? Ile kobiet, tyle opinii i odwieczna wojna o tytuł NAJlepszej matki. To nie mężczyźni, którzy odpuszczą przy kuflu piwa i telewizji... Dla każdej z głównych bohaterek los trzyma w zanadrzu niespodziankę. Życie każdej obróci się o 180 stopni, oczywiście nie zawsze będą to chwile radosne, przyjemne i miło wspominane. Ale przecież nikt nie mówił, że życie jest lekkie i płynie bez przeszkód, prawda? W jedną uderzy tajemnica z przeszłości męża, w inną uparty mężczyzna, w trzecią konserwatywne poglądy a w czwartą choroba dziecka. Do głosu dojdzie też syndrom DDA (dorosłe dziecko alkoholika), które odcisnęło piętno na psychice jednej z bohaterek, pojawi się zbuntowany gimnazjalista oraz choroba, nie pozostawiająca złudzeń... Spory sporami, ale gdy na jedno z powieściowych dzieci los ześle ciężką chorobę, wszystkie staną murem i będą robić wszystko, by pomóc. Piękna, ważna, ale jednocześnie trudna powieść. Magdalena Majcher pokazała z jak wieloma przeszkodami musimy się mierzyć. Napisała cudowną książkę, którą polecam mimo kalibru zawartych w niej problemów. Przygotujcie chusteczki i przenieście się do Katowic a gwarantuję Wam niezapomniane emocje. Dowiecie się ile warte jest zdrowie i uśmiech dziecka; jak przewartościować codzienność, by znaleźć o jedną chwilę więcej dla swojej pociechy, jednocześnie nie zapominając o sobie. Zobaczycie jak zmierzyć się z kontrowersyjnymi poglądami, jednocześnie nie tracąc przyjaciół czy małżonków oraz jak postrzegane są rodziny wielodzietne. Podsumowując - "Jeszcze jeden uśmiech" to historia niezwykle poruszająca ludzkie serca, opowiadająca o dojrzałości, świadomych decyzjach, mamie-cudotwórczyni i złotych środkach oraz o zwyczajnych problemach zwykłych ludzi. Ale w żadnym wypadku nie są one małego kalibru. Wypalają wręcz dziurkę w najbardziej wrażliwym miejscu naszego serca a z oczu wyciskają niejedną łzę... Jest to opowieść o błędach młodości, strachu przed szczerą rozmową, ulotności szczęśliwych chwil czy spełnianiu cudzych marzeń. Gorąco polecam! recenzja pochodzi z mojego bloga: http://czytelnicza-dusza.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2019 o godz 14:17 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Matki i MaDki. Mamy i mamuśki. Może się narażę się za brak empatii i wyczucia, ale... zrób sobie popcorn, otwórz piwko/zaparz kawę i wejdź na jakieś forum dla mamusiek =D Ubaw gwarantowany. Karmienie piersią czy mlekiem modyfikowanym, cesarskie cięcie czy poród naturalny, chłodny chów, podawanie smoczka, pieluchy tetrowe, wybudzanie na karmienie. Obłęd =) Cyrk na kołach. Bo MaDki z ich receptą na doskonałe macierzyństwo wzbudza śmiech i zażenowanie. A niekiedy rodzi obawy... Bo wszystkie te wytyczne mające na celu osiągniecie pułapu "poziom IDEALNA MATKA" to bardzo niebezpieczna zabawa. Zabawa, która może się zakończyć załamaniem nerwowym kobiety, która nie spełnia norm "prawdziwej mamy". "Tymczasem panie, walcząc o tytuł lepszej matki, były gotowe wytoczyć najcięższe działa". Jeszcze jeden uśmiech porusza bardzo istotne zagadnienie – rodzicielstwo, ze szczególnym naciskiem na macierzyństwo, bo rola ojca jest zasygnalizowana, drugoplanowa. To właśnie matki, reprezentujące skrajne poglądy na temat kobiety jako matki, obsadzają główne role w tej powieści. Karolina – typowa Matka Polka (rozwiń definicje według własnego upodobania), Monika – kobieta sukcesu przede wszystkim, dopiero później matka, Olga – spodziewa się swojego czwartego dziecka, Agnieszka – mama próbująca pogodzić rodzicielstwo z pracą zawodową. Prawdziwy miszmasz charakterów, odmienna interpretacja roli kobiety w rodzinie. To w zacisznej knajpce Jak U Mamy nastąpi zderzenie ideologiczne, wymiana, nierzadko burzliwa, poglądów na temat karmienia, rodzenia i urlopu macierzyńskiego. To właśnie tam główne bohaterki podejmą ważne decyzje, zmienią punkt widzenia, będą się śmiać, kłócić i płakać. Bo Jeszcze jeden uśmiech tylko pozornie zabawna historia, która obnaża prawdę o projekcie "idealna matka". Z każdą kolejną przeczytaną stroną podskórnie czujemy, że coś się wydarzy. Coś złego, rozdzierającego serce. Dylematy, problemy, tragedie. Codzienne mozolne dążenie do wytyczonych celów, skupianie na włączonej nawigacji z celem "idealna matka". Tylko po co? Po co idealna? Magdalena Majcher dość brutalnie przypomina nam, że nawet perfekcyjna matka nie jest w stanie uchronić dziecka przed stłuczeniem kolana, kolkami, problemem z kontaktem z rówieśnikami, nie wspominając o śmiertelnych chorobach. Wyłącz nawigację, olej cel "idealna" i bądź po prostu i aż MATKĄ. Dążąc do ideału nie pozwalasz sobie na chwile słabości. A to właśnie potknięcia, upadki uczą, uwrażliwiają i pozwalają stać się silniejszą. Jeszcze jeden uśmiech udowadnia, że nie istnieje jeden, konkretny typ wzorowej matki. Nie istnieje nawet złoty środek, który pozwoli osiągnąć pułap "perfekcyjne rodzicielstwo". Słuchaj intuicji, słuchaj serca i przede wszystkim wsłuchaj się w to, co mówi lub próbuje pokazać Ci Twoje dziecko. Pouczająca, lekka w odbiorze, poruszająca współczesne problemy. Wczytując się w najnowsza powieść Magdaleny Majcher możemy znaleźć odpowiedź na nurtujące nas pytania. "Jesteś przede wszystkim kobietą i pamiętaj, że nikt nie zadba o ciebie lepiej niż ty sama". https://tylkoskonczerozdzial.blogspot.com/2019/01/jeszcze-jeden-usmiech-magdalena-majcher.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-01-2019 o godz 14:53 Sylwia dodał recenzję:
Książki Magdaleny Majcher zawsze wzbudzają emocje, jako jedna z niewielu polskich autorek nie boi się poruszać trudnych, życiowych tematów, nieobce jej FAS, adopcja czy depresja poporodowa. Jednak w „Jeszcze jeden uśmiech” autorka zaskoczyła mnie wyborem tematyki powieści. Dlaczego? Zapraszam :) Matki feministki kontra Matki Polki kury domowe. Ekomamy w kontrze do klientek McDonalda. Matki pracujące przeciwko pełnoetatowym mamom. Kariera czy dziecko? Poród naturalny czy cesarskie cięcie? Pierś czy butelka? Współczesnym kobietom nie żyje się lekko, ale każda z nich uważa, że ma ładniejsze mieszkanie, lepszego męża i grzeczniejsze dzieci niż koleżanka. Monika, Karolina, Olga i Agnieszka spotykają się w kawiarni dla mam z dziećmi. Każda z nich próbuje przekonać pozostałe, że jej sposób na życie jest najlepszy. Do czasu... Tyle opisu, ale od początku. Patrząc na półkę w księgarni, nie można nie zauważyć tej okładki, zwłaszcza teraz w zimowy chłodny dzień — kobieta z dziewczynką, uśmiechnięte, szczęśliwe, lato, piękna pogoda, pierwsze skojarzenie ciepła opowieść o miłości, a jak jest w naprawdę? „Jeszcze jeden uśmiech” jest o miłości, o tej najszczerszej, największej i najtrudniejszej ze wszystkich — o miłości rodzicielskiej. Na forach dla matek kobiety skaczą sobie do gardeł i mam wrażenie, że Magdalena Majcher te fora odwiedzała, szukając materiałów do książki. Realnie oddała odwieczną wojnę, jaką toczą między sobą kobiety w kwestiach okołodziecinnych. I choć ostatecznie bohaterki książki potrafią się dogadać (nie wydrapując sobie przy tym oczu) to jednak ich rozmowy czy argumentacja są żywcem wyjęte z codziennych dyskusji. Spotkania Karoliny, Olgi, Moniki i Agnieszki to spotkania, w których i my uczestniczymy, siadamy z przyjaciółką przy kawie i zaczynamy „A moja Zosia to ostatnio...”. Jednak ta książka to nie tylko rozmowy w kawiarni dla mam, ale również, a może przede wszystkim o wyzwaniach, jakie stawia przed rodzicami śmiertelna choroba dziecka. Moja młodsza córka jest w wieku zbliżonym do Matyldy, dziewczynki, u której w książce zdiagnozowano guza mózgu i te momenty były dla mnie szczególne trudne. Moje dziewczynki są zdrowe, za co dziękuję każdego dnia, jednak z chwilą, kiedy zostajesz matką, solidaryzujesz się z kobietami, które tak jak ty mają dzieci, przeżywasz wszystko podwójnie, ponieważ masz świadomość, co możesz stracić. Możemy się wykłócać czy pampersy, czy pieluszki tetrowe, jednak cel mamy jeden — szczęście swojego dziecka. I właśnie to Magdalena na przykładzie choroby Matyldy pokazała, że choć się różnimy, choć mamy zupełnie inne poglądy na tę samą sprawę, to w chwili, kiedy gra toczy się o najwyższą stawkę, potrafimy stanąć ramię w ramię. Mogłabym jeszcze długo pisać, o relacjach babcia-mama-córka, kobieta-mężczyzna, ojciec-dziecko, bo Magdalena jest bardzo dobrą obserwatorką i to, co wynosi z życia, potrafi przelać na papier. W jej książkach zawsze pojawiają się skomplikowane zależności, a już zwłaszcza te na stopie kobieta-kobieta. Polecam Wam sprawdzić, bo myślę, że w niejednej bohaterce „Jeszcze jeden uśmiech” odnajdziecie cząstkę siebie. Zaopatrzcie się w duże pudło chusteczek, zróbcie herbatę i przeżyjcie tę historię wraz z Karoliną, Olgą, Agnieszką i Moniką — warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Majcher Magdalena

Obcy powiew wiatru. Saga nadmorska Majcher Magdalena
okładka miękka
(0/5) 0 recenzji
26,49 zł
36,90 zł
Jeszcze jeden uśmiech Majcher Magdalena
ebook
(0/5) 0 recenzji
24,14 zł
34,49 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Najwspanialsze miejsca na ziemi Opracowanie zbiorowe
88,99 zł
99,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polska na weekend (wydanie jubileuszowe) Opracowanie zbiorowe
52,99 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Japonia Opracowanie zbiorowe
52,99 zł
59,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Szczęście Gocoł Wioletta
22,99 zł
29,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.