Jeszcze będziemy szczęśliwi (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,30 zł

27,30 zł 36,99 zł (-26%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Galiano Enrico Książki | okładka miękka
27,30 zł
asb nad tabami
Ogle Rex Książki | okładka twarda
28,21 zł
asb nad tabami
Dawson Juno Książki | okładka miękka
26,61 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gioia, wrażliwa siedemnastolatka, nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Jej samotne życie nabiera barw, gdy pewnej nocy spotyka Lo. Tajemniczy chłopak lubi grać w rzutki w opuszczonym barze, zawsze ma przy sobie słoik kamieni i nie chce się spotykać z Gioią w miejscach publicznych. Któregoś dnia nagle znika. Okazuje się, że skrywa sekret, który może odkryć tylko Gioia. Podążając po śladach, dziewczyna dowiaduje się, że słowo miłość ma kilka różnych, nieraz zaskakujących odcieni i znaczeń.

Włoski bestseller, który zachwycił czytelników. Zjawiskowa, ulotna powieść utkana ze smutku i radości, zwątpienia i nadziei.

"Gniew i radość. Smutek i szczęście. Miłość i nienawiść. Emocje, z którymi musimy sobie radzić przez całe życie, eksplodują w życiu Gioi i prowadzą ją do odpowiedzi na pytanie, co jest naprawdę dobre, a co złe, co jest prawdziwe, a co fałszywe."

Cristina Migliaccio, FOX Life

"Upadek zawsze był postrzegany jako coś negatywnego, oburzającego, upokarzającego, tymczasem Enrico Galiano opisał jego piękno. Piękno, które mimo porażki daje szansę na szczęście."

Antonietta Mirra, „L’amica dei libri”

"Ta powieść sprawiła, że mogę rozmawiać o miłości w zupełnie nowy sposób. Poznałam piękne słowa, o których nie miałam pojęcia."

„Erika tra le pagine”

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Jeszcze bedziemy szczesliwi

Tytuł: Jeszcze będziemy szczęśliwi
Tytuł oryginalny: Eppure cadiamo felici
Autor: Galiano Enrico
Tłumaczenie: Sulik Magdalena
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 432
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-06-19
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 139 x 38
Indeks: 26573885
 
średnia 4,7
5
28
4
8
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
28 recenzji
5/5
21-08-2019 o godz 14:36 W moich kręgach dodał recenzję:
„Jeszcze będziemy szczęśliwi” to książka opisująca losy siedemnastoletniej Goi Spady. Dziewczyna ta jest dość nietypową nastolatką. Jest bardzo wrażliwa, inteligentna, zabawna, ale też jest druga strona medalu: jest bardzo samotna. Nie ma żadnych przyjaciół oprócz swej wymyślonej przyjaciółki Toni, z którą prowadzi rozmowy, jak z osobą prawdziwą . W szkole nazywana jest Smutasem, nikt jej nie lubi, często inni jej dokuczają i śmieją się z niej. W domu też nie ma lekko. Jej rodzice są rozwiedzeni, dlatego mieszka z mamą i schorowaną babcią. Jednak co jakiś czas jej rodzice godzą się i wracają do siebie, by za jakiś czas w wielkim szale i kłótniach znów się rozejść. Ich problem z alkoholem tylko pogarsza ich nieciekawą sytuację. Goia ciężko przeżywa sytuację panującą w domu. To, co dzieje się w jej domu, odbija się na jej zachowaniu i postrzeganiu otoczenia. Goia jak przystało na nietypową nastolatkę, ma również nietypowe upodobania. Słucha muzyki, której jej rówieśnicy nawet nie znają. Uwielbia wyszukiwać w obcych językach słowa nieprzetłumaczalne, które odnoszą się do jej uczuć i sytuacji, w których się znajduje. Nie lubi zadawać się z innymi ludźmi, bo uważa, że każdy udaje kogoś innego i kłamie. Stąd też jej kolejne dziwne hobby: fotografowanie pleców innych ludzi. Pewnego wieczoru w opuszczonym barze spotyka Lo – osiemnastolatka grającego samotnie w lotki. Ta znajomość daje Goi sporo wiary i pewności w siebie. Lo staje się jej prawdziwym przyjacielem i pierwszym chłopakiem. Jednak pewnego dnia nie pojawia się w umówionym miejscu. Goia postanawia go odnaleźć. Czy uda jej się to? Czy może Lo był tylko kolejnym wymyślonym przez nią przyjacielem? Ciekawą postacią jest też nauczyciel filizofii Goi, pan Bove. Jest on jedynym dorosłym z którym Goua prowadzi takie szczere i inteligentne rozmowy. Ten człowiek nie ocenia, nie krytykuje, a pokazuje szersze spojrzenie na różne sytuacje. Jego życiowe mądrości i rady, wniosły do książki wiele mądrych przesłań. Bardzo podobały mi się ich wspólne dyskusje. Nie można też pominąć wyimaginowanej przyjaciółki Toni. Rozmowy pomiędzy tymi dwiema nastolatkami były zabawne, szczere i pokazywały, że Goia jest normalną nastolatką, która po prostu jest wrażliwsza i nie chce udawać kogoś kim nie jest. Sam Lo okazał się być równie wrażliwy, co Goia. Wydawali się być zbyt doświadczeni przykrymi momentami, jak na swój wiek. Pewnie dlatego tak dobrze się rozumieli. Jego historia była niejednoznaczna. W pewnym momencie sama zastanawiałam się czy nie jest on tylko wytworem wyobraźni Goi. Kiedy chłopak zniknął Goia, pomimo wielu wątpliwości postanowiła go odnaleźć. Wierzyła, że może mu pomóc, choć on sam tego nie chciał. Goia pokazała, że jest upartą, ale i troskliwą osobą, która nie skreśla innych z powodu ich problemów z samym sobą. Tym samym udowodniła, że miłość ma różne oblicza, a gdy ktoś upada trzeba mu pomóc stanąć na nogi. Historia Goia urzekła mnie swoją subtelnością. Polubiłam tę młodą i bystrą dziewczynę, która miała bardzo inteligentne podejście do świata. To, że nie potrafiła poradzić sobie z ogarniającymi ją emocjami, to tylko wynik niewłaściwego zachowania jej rodziców. To oni zachowywali się, jak bezmyślni nastolatkowie, a nie Goia. Świetnym pomysłem było stworzenie nietypowego zainteresowania Goi, a mianowicie wynajdywania w innych językach słów nieprzetłumaczalnych. Nie zdawałam sobie sprawy, że w ogóle istnieją takie słowa. Goia stała się mistrzynią w ich odkrywaniu. Te wszystkie słowa idealnie odzwierciedlały jej samopoczucie j emocje, które odczuwała w trudnych i ważnych momentach w jej życiu. Na pewno kilka z nich zapamiętam i zapiszę, tak samo, jak mądre sentencje, których jest w tej książce niemało. To sprawia, że staje się ona jeszcze bardziej wartościowa. „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to naprawdę dobra i interesująca lektura. Opowiada o trudach dorastania i zmagania się z problemami im towarzyszącymi. To nie są jakieś mało znaczące błahostki. To trudne problemy, które mają istotny wpływ na młodych ludzi. Niektórzy z nich mierzą się z nimi w samotności. Jednak gdy w końcu znajdują bratnią duszę, walczą o nią z całych sił, mimo tego, że sami mają niemałe problemy. Ta historia to kolejna udana młodzieżówka, którą przeczytałam w tym roku. Jest subtelna, momentami wzruszająca i smutna. Podejmuje tematy problemów, z którymi muszą się mierzyć nastolatkowie: samotność, wyobcowanie, brak wiary w siebie, rozwód rodziców, alkoholizm najbliższych, przemoc domowa. Kolejna mądra i piękna młodzieżówka warta przeczytania. „Nie można uważać, że da się miłość zrozumieć, że można o niej przeczytać i ją zinterpretować, logicznie ją wytłumaczyć. Nie tam, nie w mroku. Wszędzie, ale nie tam.” „Nienawiść może się objawić w różny sposób. Zdarzają się momenty, gdy zaślepia tak bardzo, że robi się rzeczy, których nigdy by się po sobie nie spodziewało.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2019 o godz 09:23 Snieznooka dodał recenzję:
Do sięgnięcia po pozycję „Jeszcze będziemy szczęśliwi” zachęciła mnie okładka, a w kolejnym przypływie rozważań opis, który mnie zaintrygował. Siedemnastoletnia dziewczyna, która poszukuje, splatając ze sobą drobne poszlaki, tajemniczego chłopaka, który stał się dla niej w pewien sposób ważny. Młodzi ludzie także mają swoje tajemnice, co nie oznacza, że nie są warte ich zgłębienia. Enrico Galiano jest dla mnie zupełnie nowym autorem, wcześniej się z jego twórczością nie spotkałam. Jak wiecie lubię wyzwania, nie boję się sięgać po debiuty, polskich, czy zagranicznych autorów, muszą mieć tylko „to coś”. Czy Galiano wpasował się w moje czytelnicze gusta? Gioia jest siedemnastoletnią dziewczyną, która stroni od innych, jest pewnego rodzaju wyrzutkiem, nie potrafi się odnaleźć w swoim rówieśniczym świecie. Jest samotna, wiecznie w uszach ma słuchawki, a w nich Pink Floyd. Unika jakiegokolwiek kontaktu z rówieśnikami, w końcu ma „przyjaciółkę” o imieniu Toni, która żyje jedynie w jej wyobraźni, jest tak szczera jak ona to zdaje się jej wystarczać w jej smutnym i ciężkim życiu. Pasjonuje się fotografią, a oryginalność jej zdjęć polega na fotografowaniu ludzi od tyłu, gdzie według niej można zobaczyć emocje danej chwili, w przeciwieństwie do pozowania, w którym brakuje naturalności. Sytuacja w domu dziewczyny nie jest najlepsza, ciągle brakuje pieniędzy, a alkohol pojawia się w nim dość często. Pewnego wieczoru, aby uciec z dala od kolejnej kłótni między rodzicami, Gioia wychodzi z domu i biegnie bez konkretnego celu, dociera do miejsca, którego nie zna, ale jest odosobnione więc liczy na to, że zazna tam spokoju. Dociera do zamkniętego baru, który kusi ją perspektywą schronienia się przed zimnem i odpoczynku, właśnie tam poznaje Lorenzo, a właściwie Lo. Chłopak ma osiemnaście lat, lubi grać w rzutki i jeśli nie jest obserwowany trafia w cel. Co ciekawe Lo nosi ze sobą słoik kamieni, czym są dla niego? Dlaczego są takie ważne? Bohaterowie zaczynają się często spotkać, Gioia jest szczęśliwa, w końcu ma kogoś z kim może porozmawiać, kto ją zrozumie i nie ocenia przez tą „inność”, jak młodzież ze szkoły. Wszystko byłoby naprawdę dobrze, gdyby nie fakt, że Lo znika tak samo gwałtownie, jak się pojawił. Jedno jest pewne skrywa swoje sekrety, które go pochwyciły. Gioia postanawia dowiedzieć się, co też się stało z Lo, czy jej się to powiedzie? Czy waga sekretów sprawi, że będzie potrafiła patrzyć na ich relację w ten sam sposób? Czy uda jej się odszukać chłopaka? „Jeszcze będziemy szczęśliwi” jest powieścią pisaną w formie trzecio osobowej z perspektywy Gioi, dzięki temu można poznać lepiej bohaterkę, wczuć się w jej niepewność, poczuć na własnej skórze domowe kłopoty. Dialog między rodzicami, a dziećmi powinien być podstawą dobrej relacji, ale słuchanie musi być fundamentalne, ponieważ słuchanie to jedno, ale zwracanie uwagę na to, co myślą jest w tym wszystkim najważniejsze. Gioia jest osobą, która stawia, zadaje pytania filozoficzne, ponieważ patrzy w głąb siebie i wciąż udaje jej się znaleźć coś pozytywnego w miejscu, w którym żyje. Dziewczyna szuka schronienia w muzyce, sztuce i książkach, ponieważ prawdziwe piękno znajduje się w rzeczach, których nie możemy pojąć. Historia miłosna między Gioią i Lo zostanie zakwestionowana przez aurę dwuznaczności i podejrzeń, która przywiąże czytelnika do każdej ze stron, jakby jutra miało nie być. Profesor Bove jest postacią, która bardzo mnie zaintrygowała, zawsze stara się udzielić właściwej odpowiedzi z odrobiną filozofii i pomimo podeszłego wieku zawsze słucha swoich uczniów, pozwalając, by forma powołania przeświecała przez jego zawód. To taki człowiek, który wyjaśnia nam rzeczy na swój sposób dając przy tym ważne życiowe lekcje. Postacie wykreowane przez autora są bardzo dobrze zdefiniowane: wewnętrzny świat dziewczyny jest tym, który dominuje w historii. „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to powieść, w której znajdziecie tajemnicę i wątpliwości, które zostaną zaszczepione w umyśle czytelnika.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2019 o godz 13:22 Heather dodał recenzję:
Kiedyś czuła się nieszczęśliwa, zapomniana, niechciana. Dziś dostrzega coś więcej w sobie, dzięki nowej znajomości która ukazała jej głębię życia. Powieść Enrico Galiano bardzo mnie zaskoczyła. Chociaż lubię eksperymentować w literaturze to włoscy autorzy zawsze budzą we mnie pewien sceptycyzm. Może dlatego, że do tej pory nie trafiłam jeszcze na historię godną powrotów a może dlatego, że mają one swój charakterystyczny klimat. Dziś jednak wiem, że po lekturze "Jeszcze będziemy szczęśliwi" inaczej spojrzę na książki z tego kraju. Więcej! Z przyjemnością poznam inne historie w tym klimacie, ponieważ Galiano oczarował mnie pomysłem oraz wykonaniem. To historia utrzymana w nurcie New Adult, nawiązująca do problemów bohaterów, które nie są nam obce. Dzięki temu utożsamienie się z Gioią przychodzi natychmiast, w dodatku naturalnie a sama dziewczyna imponuje swoim chartem ducha oraz oryginalnym sposobem bycia. Autor wykreował ją na postać pełnowymiarową, życiową, dziewczynę taką jak my, z którą podążanie drogą wyznaczoną przez Galiano to nie tylko fantastyczna przygoda, ale i wielka lekcja życia. Podobnie jest z innymi bohaterami, którym autor poświęcił wiele swojej uwagi - wykreował wspaniałego, tajemniczego Lo, postać nietuzinkową i wprowadzającą do fabuły konkretny motyw oraz pobocznych towarzyszy wielkiej przygody Gioi, którzy za każdym razem gdy pojawiali się w fabule - mieli swoje znaczenie. Gioia ma zaledwie siedemnaście lat, ale już wie, że odbiega od swoich rówieśników. W domu nie dzieje się dobrze, rodzice nie wydają się kimś z kogo można czerpać przykład a przyjaciół brak. Dlatego dziewczyna czuje się samotna, odrzucona i niechciana do czasu, gdy pewnego dnia poznaje Lo. To tajemniczy chłopak, który nie chce spotykać się w miejscach publicznych i zdecydowanie woli umawiać się po zmroku. Jednak jego obecność wpływa na Gioię kojąco. Dlatego gdy pewnego dnia znika, dziewczyna zrobi wszystko, by odkryć jego tajemnicę. To nie jest byle jaka powieść młodzieżowa, która ma wyłącznie wypełnić czas. To coś znacznie większego, poważniejszego, głębszego. Chociaż fabuła płynie niespiesznie, jest subtelna i delikatna, nie ma w niej czasu na choćby jeden moment nudy czy zawieszenia. Autor w pełni przemyślał swoją opowieść, stworzył bogaty obraz oparty na życiowych problemach, filozoficznych poglądach oraz wewnętrznych rozterkach z którymi połączy się wielu czytelników. Na własnej skórze odczuwałam skrajne emocje targające bohaterami, rozumiałam ich problemy oraz decyzje. Prostym językiem, piękną stylistyką i w klimacie idealnym dla tej powieści powstała historia, która mimo kilku znanych schematów wprowadziła poczucie świeżości i oryginalności. Nie mogłam oderwać się od historii i nie mogłam przestać myśleć o bohaterach, gdy przyszło mi na chwilę odłożyć powieść a to - moim zdaniem - najlepsza rekomendacja. "Jeszcze będziemy szczęśliwi" to jedna z tych powieści, których nie zapomina się szybko. Których być może nie zapomina się wcale. Jestem pewna, że przynajmniej raz jeszcze powrócę do powieści Enrico Galiano, by zaobaczyć czy wpłynie na mnie w takim samym stopniu. A może nauczy mnie czegoś nowego? Może właśnie tak się stanie, ponieważ sądzę, że każdy z nas odbierze historię Gioi i Lo na swój własny sposób poprzez wszechobecną tajemnicę i niebanalne rozwiązanie. Poważne tematy wbrew pozorom napawają optymizmem a historia sama w sobie wydaje się być porządną oraz niezapomnianą lekcją życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2019 o godz 17:09 CherryLadyReads dodał recenzję:
Jest to powieść z serii young adult, ale muszę przyznać, że czytało mi się ją z wielką przyjemnością. Poznajemy 17-letnią Gioię, która w szkole nazywana jest Smutasem. Dziewczyna nie utrzymuje z rówieśnikami bliskich relacji, ale nie przeszkadza jej to. Czuje, że i tak nie znalazłaby z nimi wspólnego języka. Jej sytuacja rodzinna również nie jest wesoła. Mieszka z matką alkoholiczką i babcią, która jest sparaliżowana. Jej ojciec, który także nadużywa alkoholu, ma sądowy zakaz zbliżania się do nich. Dziewczyna jest zła na swoją matkę i niedowierza, że można być tak naiwnym, gdy ta po raz kolejny daje się nabrać na czułe słówka i obietnice zmiany. Po jednej z kłótni, wzburzona dziewczyna wybiega z domu i biegnie przed siebie, aż znajduje się w dzielnicy, której kompletnie nie zna. Tam poznaje chłopaka, który zupełnie odmieni jej życie, choć ona jeszcze o tym nie wie. Ich relacja powoli przeradza się w coś więcej, ale dziewczynę nachodzą wątpliwości co do intencji Lo. Chłopak nie chce spotykać się z Gioią w ciągu dnia, a czasem bez powodu staje się zimny i nieprzyjemny, choć zmiana nastroju nie jest długotrwała. Jaką tajemnicę skrywa w sobie młody mężczyzna? Gioia uwielbia zapisywać sobie słowa z obcych języków, które w jej ojczystej mowie nie mają swojego odpowiednika. Dzięki słowniczkowi, który znajduje się na końcu książki, czytelnik ma możliwość wzbogacić swoją wiedzę, o znaczenia słów, których nawet nie był świadom istnienia. Bardzo mi się podobał ten pomysł autora, tym bardziej, że jest to coś co wyróżnia tę powieść z pośród innych. Ponadto dziewczyna ma urojoną przyjaciółkę, która wydaje się być jej głosem rozsądku. Zawsze jej radzi, wspiera, ale i zadaje niewygodne pytania, które pozwalają jej spojrzeć na pewne sytuacje szerzej i pod innym kątem. Gioia jest osobą, której nie sposób nie lubić, a wiele wrażliwych nastolatków odnajdzie w protagonistce siebie. W książce występował jeden moment, gdy zwątpiłam w autora. Bałam się, że jego powieść, zamieni się w coś na kształt historii o duchach albo innych tajemniczych zjawach. Tak się na szczęście nie stało i w ręce czytelników trafia realna, choć mocno smutna historia. Książka przemyca bardzo wiele cennych wartości. Gioia musi podjąć trudną decyzję, która bez względu na wybraną opcję, będzie miała dla niej przykre konsekwencje. Musi wybrać między tym czego chce, a tym co uważa za właściwe. Dużym wsparciem dla dziewczyny jest nauczyciel filozofii, któremu codziennie zadaje jedno nurtujące ją pytanie. Jego odpowiedzi w żaden sposób nie są oceniające, a bardzo pomagają zrozumieć otaczający nas świat. Nawet sposób prowadzenia przez niego lekcji sprawia, że czytelnik pogrąża się w refleksji. Żałuję, że na swojej drodze nie natrafiłam na takiego Pana Bove. „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to powieść dla młodzieży, która podobnie jak główna bohaterka, jest wrażliwa i poszukuje siebie. Książka przedstawia trudne wybory oraz ich konsekwencje, które choć są dla nas bolesne, z czasem okazują się jedyną słuszną drogą. Opowieść o losach Gioi i Lo uświadamia nam, że czasem warto poświęcić swoje dobro dla ratowania ukochanej osoby, nawet jeśli nasze serce będzie krwawić. Piękna historia dwójki młodych, zagubionych ludzi, którzy w końcu się odnaleźli, ale los pokazuje, że nie wszystko da się przewidzieć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2019 o godz 15:58 LeaReynold dodał recenzję:
"Nie, nie ma w tym nawet ziarna prawdy. To nie tak, że gdy kochasz to zaczynasz chorować. Gdy kochasz, zdrowiejesz. Pozostali, ci, którzy nie kochają, to oni są szaleńcami, oni są stuknięci. Ci, którzy kochają, ci, którzy kochają naprawdę, są zdrowi, jedyni zdrowi na tym świecie pełnym szaleńców." Są takie książki, które są w stanie zmienić światopogląd. I są też takie książki, które są uosobieniem wszystkiego co człowiek chciałby powiedzieć. Historia Gioi i Lo jest historią, która albo boleśnie uderzy w Twoje poczucie miłości albo wyrazi wszystko, co na jej temat chciałabyś/chciałbyś powiedzieć. Dotychczas w literaturze utarło się naprawdę wiele schematów, które mimo upływu lat są powielane i przekazywane dalej, tymczasem dla mnie "Jeszcze będziemy szczęśliwi" wkroczyło na rynek z myślą, by większość z nich przełamać. Z jakim skutkiem? Znacznie lepszym niż na początku możemy się spodziewać, kiedy Lo ujawnia nam swoją pokiereszowaną przyszłość. Początkowo nieobce nam bowiem będą obawy, że ponownie wyjdzie nam na przeciw nie kto inny, jak nieśmiała i skryta w sobie nastolatka, bojąca się żyć, i zbyt pewny, i zbyt mało prawdziwy chłopak, z którym po prostu nie jest się w stanie polubić, ale to bardzo mylne wrażenie. Gioia owszem, do najodważniejszych i najbardziej wygadanych dziewczyn nie należy, ale za to ma niesamowicie prawdziwą duszę, dzięki której nawet najbardziej wymagający czytelnik będzie w stanie się z nią zaprzyjaźnić. A Lo to uosobienie kogoś, komu będziecie w stanie zaufać już od pierwszego spotkania, chociaż nie zawsze będzie Wam dawał ku temu odpowiednie powody, dlatego czytanie między wierszami okaże się tutaj niezbędne. "Jeszcze będziemy szczęśliwi" jest jedną z lepszych młodzieżówek, jakie miałam okazję czytać. I to nie tylko ze względu na dobrze napisanych bohaterów czy bardzo ważny atut w postaci umiejętności autora do wyważonego przełamywania granic, ale też choćby ze względu na obraz nastolatków, jaki został tutaj zawarty. I Gioia i Lo mają problemy, w które jako czytelnicy jesteśmy w stanie uwierzyć; które nawet jeśli nas bezpośrednio nie dotyczą, to wiemy, że istnieją, a dzięki temu cała historia uderza w nas w sposób znacznie dosadniejszy niż w przypadku innych z tego samego gatunku. Dodatkowo, jeśli lubicie książki, które są skarbnicami złotych myśli, to sięgając po tę pozycję na pewno i pod tym względem się nie zawiedziecie, choćby ze względu, że pośród bohaterów drugoplanowych pojawia się nauczyciel filozofii, sypiący złotymi radami jak z rękawa. To chyba jedna z moich ulubionych postaci w tej historii, więc jestem przekonana, że i Wy się z nim polubicie! Za możliwość przeczytania dziękuję portalowi CzytamPierwszy. Po więcej recenzji zapraszam na bloga lub Instagrama: https://niepoprawnarecenzentka.blogspot.com/ https://www.instagram.com/niepoprawna_recenzentka/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2019 o godz 15:49 arcytwory dodał recenzję:
Gioia jest wrażliwą nastolatką, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami. Oprócz z jednym – z Lo, którego spotyka pewnej nocy. Grał sam w rzutki w opuszczonym barze, a obok niego stał słoik z kamieniami. Tajemniczy nastolatek nie chce spotykać się Gioią w miejscach publicznych, a pewnego dnia... znika. Okazuje się, że skrywa sekret, który odkryć może tylko Gioia. Czy zdradzi ona światu tajemnicę Lo? Zacznę od plusów, które są w zdecydowanej większości. Co zasługuje na największe brawa? Przedstawienie historii przez autora. Było ono obłędne! Bardzo podobało mi się, że razem z Gioią czytelnik zastanawia się, czy Lo był prawdziwą osobą czy może jej wymysłem. Czy istniał on naprawdę? Czy może Gioia do reszty oszalała? Sama ciągle zastanawiałam się, co okaże się prawdą. Książka stanowi kopalnię złotych myśli (których nie zapisywałam, bo czytałam na dworze bez karteczek, ech). Naprawdę, prawie na każdej stronie można znaleźć wartościowe słowa. A multum znajduje się w rozmowach Gioi z jej profesorem ze szkoły. Swoją drogą stał on się jednym z moich ulubionych bohaterów książkowych! Świetna kreacja postaci, której jedynym minusem jest rzadkie pojawianie się. Co to innych bohaterów – o samym Lo nie będę zbyt dużo zdradzać. Natomiast główna bohaterka standardowo mnie irytowała. Wydawała mi się za bardzo zapatrzona w Lo, który ją tak chamsko olał. Przecież zniknął praktycznie bez słowa. Bardziej podobało mi się ukazanie uczuć i problemów, nie tylko tych dotyczących nastolatków. Było pokazane to bardzo realistycznie. Było ich dużo – autor poruszył między innymi temat pierwszej miłości, porzucenia, odrzucenia, toksycznych relacji, alkoholizmu w rodzinie czy problemów psychicznych. Ale mimo dużej ilości żaden nie został potraktowany po macoszemu, każdemu poświęcona jest należyta uwaga. A teraz czas na fabułę. Początkowo bardzo mi się podobała. Autor co chwilę rzucał coraz to mocniejszymi zwrotami akcji. I robi to od samego początku. Ten dotyczący Toni zwalił mnie z nóg! Kiedy już myślałam, że książka niczym mnie nie zaskoczy to ta uderzała dwa razy mocniej. I miałam nadzieję, że utrzyma ten poziom do samego końca, ale tu też czekało mnie zaskoczenie, ale tym razem nieprzyjemne... Jakbym miała oceniać książki nie za całokształt, ale po tym, jak kończą, to ta miałaby strasznie niską ocenę. Nie, ta końcówka była zwyczajnie słaba. Bardzo mi się nie podobała, niszczy ona w moich oczach książkę. No pytam się – jak można w kilka stron zniszczyć tak świetną książkę? Takie zakończenia pasują do komedii romantycznych, ale nie tutaj (dalsze odgłosy złości). Wracając, „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to genialna książka, której lepiej nie kończyć czytać. Nie mogę Wam polecić, bo przez tą końcówkę mam focha na książkę. Ale jak już macie wydać pieniądze na jakąś młodzieżówkę to możecie na tą!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-08-2019 o godz 13:23 Małgorzata Włodarczyk dodał recenzję:
"Rzeczy ważne trzeba pojmować i codziennie wkładać trud, by ich nie zapomnieć." Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, gdy sięgałam po książkę to autor. Z krótkiego opisu dowiadujemy się, że jest nauczycielem literatury, który wręcz pokochał swój zawód, więc te małe streszczenie "Jeszcze będziemy szczęśliwi" tak po cichu podpowiada, że niektóre sytuacje mogą być wzięte z obserwacji.. wiem, gdybam, ale właśnie to przyszło mi do głowy po zapoznaniu się z opisami. Teraz siedząc i pisząc moje wypociny, nawet jestem w stanie stwierdzić, że to w jakimś stopniu skłoniło mnie do zamówienia tej pozycji. Gdy sięgałam po "Jeszcze będziemy szczęśliwi" byłam lekko rozczarowana opisem, w którym było widać pewien schemat. Ona, mało lubiana, wręcz wyśmiewana, mająca problem z zawieraniem nowych znajomości, on, tajemniczy, nie chcący mówić o sobie. Właśnie, z jednej strony schemat, z drugiej byłam bardzo zaintrygowana Lo. Później się okazało, że książka nie chce mnie wypuścić z swoich szponów i muszę przeczytać ją w tej chwili. Historia Gioi Spada, choć na pierwszy rzut oka jest przeciętna, po czasie okazuję się pełna tajemnic i zwrotów akcji. Czytając, tak na prawdę nie byłam w stanie stwierdzić co się może stać na następnych stronach książki. W jednej chwili wszystko układało się wręcz jak pod linijkę, idealnie, lecz po kilku stronach nasz kochany autor, wszystko wywalał do góry nogami. Fabuła, według mnie, jest na prawdę dobra i nie da się przy niej nudzić. Rozdziały uciekają w zastraszającym tempie, może też ze względu na to, że są krótkie i jest dużo stron od połowy pustych. Postacie także skradły moje serce, zwłaszcza główna bohaterka, która choć cicha i niepozorna, ma bogaty zasób muzyczny i nietypowy charakter, z którym dała rade podejmować dobre decyzje. No i ta okładka, która wręcz hipnotyzuje i cieszy oko, gdy znajduję się na regale. Moim zdaniem "Jeszcze będziemy szczęśliwi" jak najbardziej zasługuje na dobre opinie i zainteresowanie, choć w pewnych momentach potrafiła mi się dłużyć. Książka jest poprószona nieprzetłumaczalnymi słowami, które możemy znaleźć na samym końcu w małym słowniczku, co dodaje jej osobistego uroku. Reasumując, książkę jak najbardziej dobrze oceniam i polecam przeczytać, jeśli macie chrapkę na lekką literaturę młodzieżową. "Proszę uważać, bo w pani wieku często się zdarza, że te głosy wewnątrz zaczynają śpiewać piosenki, które mogą się pani nie podobać. Proszę ich nie powstrzymywać, nie wyciszać, bo to te piosenki, lepiej niż jakiekolwiek inne, powiedzą pani o samej sobie najwięcej." Za książkę dziękuję portalowi CzytamPierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2019 o godz 21:00 Sauron dodał recenzję:
Ta inna, wiecznie smutna, pewnie brak jej piątej klepki. W każdej klasie jest ktoś taki, ktoś, kto pozwala innym czuć się lepszym, normalnym. Ktoś, kto pod całą masą etykietek skrywa piękne wnętrze. Czy odważysz się spojrzeć na świat jego oczami? Gioia jest inna niż jej rówieśnicy, widać to gołym okiem. To wystarczy, by stać się samotnicą, odtrącaną przez otoczenie i potwornie smutną. Jednak pewnego dnia w zamkniętym barze spotyka chłopaka, co tu mówić... równie dziwnego. Wtedy jej życie staje do góry nogami. Nie, wcale nie zaczyna być prostsze, wręcz odwrotnie. Gioia będzie musiała zadać sobie wiele pytań, a odpowiedzi nie będą ani proste, ani przyjemne. Ta książka jest po prostu... intrygująca! Muszę przyznać, że to jedno z ciekawszych doświadczeń tego roku. Niepokojąca, inspirująca, ulotna, utkana z prawdziwych emocji i uczuć. W pierwszej kolejności zwróciła moją uwagę okładką, ma w sobie coś takiego, że nie można obok niej przejść obojętnie. A gdy zajrzy się do środka... wtedy się przepada. I nie chodzi mi tylko o ładną stronę wizualną (chociaż pasujące tematycznie ozdobniki na początku każdego rozdziały fajnie urozmaicają lekturę), ale przede wszystkim o narrację. "Gioia Spada jest osobą, która gdy znajdzie ciekawą książkę , nie pochłania jej na raz, a zaczyna czytać ją wolniej w obawie, że za szybko się skończy". Główna bohaterka jest młodą, wrażliwą dziewczyną, poznającą świat przez swoją wyjątkową percepcję. Jej sposób myślenia determinuje narrację, nadając jej artystycznego wydźwięku. Miałam wrażenie, że Gioia jest niezwykle uważnym obserwatorem, dokładnie i szczerze opisującym to, co czuje i przeżywa. W swojej prostocie jest to niezwykle piękne i wciągające. Poza przeżyciami wewnętrznymi bohaterki w powieści jest też intrygująca fabuła, subtelnie balansująca między prawdą a wyobraźnią. Momentami naprawdę ciężko odróżnić jedno od drugiego, zarówno czytelni, jak i Gioia nie raz i nie dwa gubią się i odnajdują. Ta aura tajemniczości napędza intrygę i każe stawiać sobie nie raz bardzo fundamentalne pytania. "Prawdziwi szaleńcy, moja droga, to ci, którzy widzą tylko to, co mają przed oczami". Ciąg dalszy na: https://www.recenzjenawidelcu.pl/2019/06/jeszcze-bedziemy-szczesliwi-enrico.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2019 o godz 17:44 verna dodał recenzję:
Książka, która skrywa tajemnice. Książka, która z jednej strony ma fabułę prostolinijną i jest smutna, ale zarazem nienudna. Jest tak głośna, ze swoim przekazem, że trudno się od niej oderwać. "Jeszcze będziemy szczęśliwi" to, jak dla mnie, jest niemal idealna. Odczuwałam przy niej skrajne emocje, od żalu i smutku, niezrozumienia pewnych postaw bohaterów drugoplanowych (jak rodzice głównej bohaterki), aż po śmiech i radość, tak szczerą, jak Goij, kiedy świeciły się jej oczy. Książka trafiała w moje serce z każdą następną stroną. Goja jest bardzo ciekawą postacią i bardzo się z nią zżyłam. Doświadczenia, jakie musiała przejść przez życie, czyniła ja bardzo realną. Postawa, jaką miała, bardzo przypominała moją (może dlatego tak bardzo dobrze czytało mi się książkę). Ciekawą postacią jest Tonia, która wiele wprowadza w życie głównej bohaterki, ale czy ta relacja, aby na pewno jest zdrowa Drugi bohater, którym jest Lo, również był dla mnie interesujący, zwłaszcza pod względem psychologicznym. Bardzo intrygowała mnie jego postawa, jaką reprezentował. Bardzo często, zwłaszcza pierwsze dialogi, między tymi głównymi bohaterami doprowadzały mnie do śmiechu i uczucia ciepła na sercu. Akcja może nie pędzi jak łeb na szyje, ale jest idealnie rozłożona. Natomiast klimat, jaki ma w sobie, ta książka sprawia, że już żałuje jej przeczytania. Za jakiś czas na pewno do niej wrócę. Książka jest skierowana do młodzieży, ale uważam, że może ją przeczytać każdy, ponieważ porusza bardzo ważne tematy. Relacje rodzinne, miłość, choroba, depresja, odrzucenie to jest to, co na pewno znajdziecie w tej książce. "Miłość powinna polegać na tym, że rozumie się to, co się dzieje, zawsze, nawet gdy jest się daleko od ukochanego, wie się zawsze, kim jest ta druga osoba i czego chce, co robi, w co wierzy, ponieważ powinna być jak obrazy lub piosenki, lub książki. Gdy czujesz potrzebę wyjaśnień, to znaczy, że nie są wystarczająco mocne, wystarczająco czytelne, wystarczająco prawdziwe, by mówić same za siebie".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-08-2019 o godz 15:48 All my tiny world dodał recenzję:
"Gioia Spada jest osobą, która gdy znajdzie ciekawą książkę, nie pochłania jej na raz, a zaczyna czytać ją wolniej w obawie, że za szybko się skończy.” ... i dokładnie to samo zrobiłam ja. Podobnie jak Gioia, zwolniłam i delektowałam się tą historią, a i tak okazało się, że skończyła się za szybko. Co mnie tak bardzo zachwyciło? Szczerze to ciężko mi to jednoznacznie określić. Po prostu „Jeszcze będziemy szczęśliwi” to książka inna niż wszystkie, a ja takie właśnie uwielbiam najbardziej. W swoich lekturach poszukuje właśnie tej inności, jakiegoś świeżego powiewu, ale również poruszania istotnych kwestii, ważnych spraw, ukazywania problemów, które mogą przytrafić się każdemu z nas, ale równocześnie mamy szczęście, że nam się nie zdarzają. Książek, w których zamiast pędzącej akcji (chociaż ta też jest mile widziana) znajdziemy myśli warte zanotowania i tematy warte przemyślenia. Książka opowiada o trudnych relacjach z rodzicami, o krótkowzroczności ludzi dorosłych i jej konsekwencjach, o odrzuceniu przez rówieśników, alkoholizmie i chorobie, o codziennej walce bardzo wrażliwej osoby o prawo do bycia sobą. To historia pokazująca, że odmienność to nic złego. I choć jest to książka skierowana głównie do młodzieży w mojej opinii jest dużo bardziej uniwersalna. Nie powiedziałabym też, że jest lekka i łatwa - choć czyta się szybko. Dla mnie to przede wszystkim powieść piękna i wartościowa, a przy okazji świetnie napisana. Autor zachwycił mnie stylem, pomysłem i świetnie wykreowanymi postaciami. Dodatkowo w mojej opinii, rewelacyjnym pomysłem było zamieszczenie na końcu książki słowniczka ze słowami nieprzetłumaczalnymi - takimi, które w naszej ojczystej mowie nie maja swojego odpowiednika - dzięki czemu mamy możliwość wzbogacić swoją wiedzę o niezwykłe pojęcia. W każdym razie ja mam zamiar je wykorzystać. Podsumowując to jedna z najlepszych powieści młodzieżowych, jakie miałam przyjemność czytać. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2019 o godz 07:29 Anonim dodał recenzję:
"(...) nie ma nic gorszego niż stać się dorosłym i zdradzić to dziecko, którym się kiedyś było" Wiem, że nie ocenia się książki po okładce, ale nawet sami przyznajcie, że ta okładka jest tak hipnotyzująca i piękna, że nie da się przejść obok niej obojętnie. Mimo to nie zachwyciła mnie ona aż tak bardzo. Spodziewałam się zupełnie czegoś innego czytając recenzje innych. Gioia jest siedemnastoletnią dziewczyną. Jednak ludzie ze szkoły nazywają ją Smutas. Dziewczyna ma problemy z nawiązaniem znajomości z rówieśnikami, dlatego, że jest inna niż wszyscy. Gioia nie dba o wygląd, nie zwraca uwagi na to jak się ubiera, jak wygląda - po prostu jest sobą. Jej największym zainteresowaniem są słowa, ale nie takie zwykłe słowa, słowa, których nie da się przetłumaczyć, które nie mają jednoznacznego przetłumaczenia. Dziewczyna ma również przyjaciółkę Tonię, która żyje tylko w jej wyobraźni. Pewnego dnia Gioia ucieka z domu i trafia do zamkniętego baru, gdzie spotyka tajemniczego chłopaka - Lo, z którym znajduje od razu wspólny język. Bardzo podziwiam Gioie, ponieważ jest to niezwykle silna dziewczyna, która mimo, że ma problemy w domu to jakoś sobie radzi i się nie poddaje. Kiedy kiedyś została zapytana co chce robić w przyszłości, zawsze jej odpowiedź brzmiała: "Uszczęśliwiać innych". Znajdziemy tutaj wiele trudnych tematów, które są poruszane - alkoholizm, miłość i brak tej miłości, odrzucenie, brak zrozumienia. Książka zawiera również wiele pięknych cytatów, które mogą wnieść coś do życia każdego z nas. Dlatego jest to idealna książka dla młodzieży, która na pewno wiele ich nauczy. Mimo to czytanie książki momentami mi się strasznie dłużyło. Bywały momenty, gdzie po prostu historia była nudna. Jednak główna bohaterka to wszystko nadrabia. ,,Biedni nie chcą wyglądać na biednych, a bogaci na bogatych. Koniec końców nikt nie chce być sobą. " https://czytampierwszy.pl/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-06-2019 o godz 15:56 Dagmara Sijka dodał recenzję:
Zdecydowanie jest to najpiękniejsza książka z kategorii literatury młodzieżowej jaką miałam przyjemność ostatnio czytać. Bałam się tego, że okaże się banalna i oklepana, że głównym wątkiem będzie tutaj młodzieńcza miłość między dwoma nastolatkami i złamane serce, a było zupełnie inaczej!  Na początku poznajemy Gioię, skrytą i nieśmiałą szesnastolatkę, której pasją jest robienie zdjęć. W życiu i domu nie ma ona niestety lekko i ma bardzo trudną sytuację z rodzicami, którzy są alkoholikami i stosują przemoc. Bardzo podobało mi się ukazanie jej relacji i uczuć względem rodziców, ponieważ małymi krokami dowiadywaliśmy się o nich coraz więcej. Gloria ma również wyimaginowaną przyjaciółkę Tanię, która pomaga jej w podejmowaniu wielu ważnych decyzji.  Pewnego dnia uciekając z domu spotyka Lo. Zaprzyjaźniają się, rodzi się między nimi uczucie i... chłopak znika. I tutaj dopiero zaczyna się dziać i tak jak początek może Was nudzić i wydać się oklepany to od tego momentu nie będziecie mogli się oderwać od książki. Do samego końca będziecie się zastanawiać czy chłopak rzeczywiście istnieje, czy może tak jak Tania jest tylko wymysłem wyobraźni samotnej nastolatki?  Książka pełna jest życiowych prawd, pięknych cytatów, które zapadają w pamięć i ważnych myśli. Uwielbiam również obcojęzyczne słówka, którymi interesuje się Gioia! Pojawiają się one w książce, a na końcu jest z nimi specjalny słowniczek. Są to słowa, które występują tylko w danym języku i nie są one przetłumaczalne na inny. Mamy np. komeroshi co z japońskiego oznacza pierwszy podmuch zimnego wiatru, oznaczający, że zbliża się zima! Ja uwielbiam takie ciekawostki, a książce z całego serca Wam polecam! www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-07-2019 o godz 13:37 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Jeszcze będziemy szczęśliwi, byłam pewna, że ta książka raczej mnie nie poruszy i nie zachwyci, a jednak! Czyta się ją zaskakująco bardzo szybko i przyjemnie, bo jest bardzo dobrze i zrozumiale napisana. Dialogi są wręcz cudowne, dopięte na ostatni guzik. A główna bohaterka Gloria, jest w pewnym sensie kimś z mojego pokroju i właśnie dlatego mam wrażenie, że jest mi bardzo bliska. Gloria to osoba, która delektuje się czytaniem książek. Nie czyta ich masowo, o nie! Robi to po woli, bo boi się, że za szybko ją przeczyta. A podczas tego jak się śmieje, to świecą jej się oczy, które są dosłownie jak maleńkie gwiazdki. Gloria to typ dziewczyny, która raczej nigdzie nie pasuje. Choćby próbowała to i tak nie umie porozumieć się ze znajomymi. Wszystko się jednak zmienia pewnej tajemniczej nocy, bo właśnie wtedy spotyka Lo. To taki sam dziwny typ chłopaka, więc można stwierdzić , że Gloria znalazła idealnego przyjaciela. Chłopak przychodzi w nocy do opuszczonego baru aby grać w swoją ulubioną grę-rzutki. Ponadto ma słoik z kamieniami, i nie lubi spotykać się w miejscach publicznych. Lecz pewnego dnia tak nagle znika, a Gloria musi dowiedzieć się czemu, bo za bardzo się do niego przywiązała. Okazuje się, że Lo skrywa jakiś sekret. Gioia zaczyna po woli węszyć i szukać odpowiedzi na to pytanie. ☘️☘️☘️ Ja jestem szczerze zakochana w tej książce, dla mnie Gioia i Jo to para idealna. To w jaki sposób oni się porozumiewali, rozmawiali ze sobą, spędzali wspólnie czas, to było coś niezwykle oryginalnego i pomysłowego. A koniec książki zaskakuje i paraliżuje czytelnika. Ja jestem zdecydowanie na tak i polecam tę książkę wszystkim!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-08-2019 o godz 19:44 Ruchów dodał recenzję:
,,Rzeczy ważne trzeba pojmować i codziennie wkładać trud, by ich nie zapomnieć" - Może zacznę od kreacji bohaterów. Każda z postaci jest bardzo autentyczna i niezwykle charakterystyczna. Na przykład wspomniany już wcześniej profesor, ta postać jest niesamowita! To jak mądry to jest człowiek a do tego pomocny. Zawsze służy radą Gioi. O tutaj taki cytat: ,,Problem w tym, że nie jesteśmy jednym bytem. Chcielibyśmy, by tak było, ale to, że mamy jeden charakter i jedną osobowość, to ułuda." Mądre co nie? Tutaj mogę przejść do kolejnego aspektu książki a mianowicie tematyki jaką porusza. W powieści pojawia się kilka trudnych tematów - alkoholizm, brak miłości, zrozumienia, odrzucenie, trudność z komunikacją. Wszytko to jest świetnie wplecione w akcję. Jak wiecie ja raczej nie zaznaczam sobie cytatów w książkach, ale tutaj nie potrafiłam się oprzeć! Autor przekazuje tyle mądrych rzeczy przez tą książkę, najczęściej wkłada je w usta profesora. - Żeby nie było tak miło to muszę wspomnieć też o wadach. W zasadzie była tylko jedna- książka w pewnych momentach mi się dłużyła. Gioia jako bohaterka była skłonna do długich przemyśleń i to dlatego czasem nudziły mnie jej przydługawe rozmyślenia. - ,,Biedni nie chcą wyglądać na biednych, a bogaci na bogatych. Koniec końców nikt nie chce być sobą. Ale ściema" - Wydaje mi się, że udało mi się przekonać choć część osób do przeczytania tej pozycji. Jeszcze raz dziękuję @czytampierwszy.pl za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki. www.czytampierwszy.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2019 o godz 17:36 Diaxarka dodał recenzję:
"Jeszcze będziemy szczęśliwi" to wartościowa powieść młodzieżowa autorstwa Enrico Galiana. Pierwszym plusem książki jaki zauważyłam jest oczywiście okładka, która bardzo przypadła mi do gustu. Jednakże jak mawia znane powiedzenie mówiące o tym, że książki nie powinno oceniać się po okładce, z chęcią postanowiłam zagłębić się w przyjemniej lekturze książki. Powieść opowiada o samotnej nastolatce imieniem Gioia, która nie potrafi odnaleźć się wśród swoich rówieśników. Problemy w rodzinie i odrzucenie jej przez innych ludzi sprawia, że dziewczyna wymyśla sobie przyjaciółkę- Tonię. Życie Gioi zmienia się gdy poznaje w barze chłopaka imieniem Lo. Po ich rozmowie, czytelnicy mogą wywnioskować, iż dziewczyna jest inteligenta i sarkastyczna, czego nie dało się od początku wywnioskować. Niestety pewnego dnia Lo znika, pozostawiając za sobą sekret, który może odkryć tylko Gioia. Książka jest napisana w cudowny sposób. Styl pisma autora jest jedyny w swoim rodzaju. Jej przesłanie trafia prosto w serce, a wartościowe słowa zawarte w powieści, sprawiły że potrzebowałam czasu na przemyślenia. Bohaterowie w książce są rozbudowani, idealnie sportretowani. Główna bohaterka momentami irytowała mnie, swoją oddaną miłością do Lo, który zniknął bez żadnego słowa. Fabuła powieści jest bardzo wciągająca, dzięki czemu książkę dosłownie pochłonęłam. "Jeszcze będziemy szczęśliwi" to bardzo dobra książka młodzieżowa z pięknym przesłaniem. Bardzo polecam! Książkę odebrałam za punkty w portalu Czytam Pierwszy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2019 o godz 13:35 Anita dodał recenzję:
Największym plusem tej książki jest przedstawienie historii przez autora oraz wykreowanie postaci i to że wraz z główną bohaterką zastanawiamy się czy chłopak którego poznała jest prawdziwy,czy nie jest duchem lub jej wymyślonym przyjacielem jak Tonia ? Czy Gioia oszalała czy jednak to co jej się przytrafiło jest prawdą, to w jaki sposób autor to opisał jest obłędne i sama do wyjaśnienia zdarzeń zastanawiałam się czy aby na pewno Gioia nie wymyśliła sobie tego wszystkiego. Bardzo ciekawe było też to że Gioia uwielbiała wyszukiwać nieznane słowa z innych języków, dziwne, nieprzetłumaczalne i starała się wytłumaczyć co oznaczają, dzięki czemu poznałam wiele pięknych słów. Podobało mi się również pokazanie problemów rodzinnych i nie tylko tych z perspektywy nastolatków, były pokazane dość realistycznie i na prawdę różne, od pierwszych miłości po toksyczne relacje, alkoholizm oraz choroby natury psychicznej i każdemu z problemów jest poświęcona spora uwaga. Fabuła bardzo mi się podobała, co raz to zaskakiwał mnie zwrot akcji np.jak dowiadujemy się że Tonia jest tylko wymyśloną przyjaciółką i tak na prawdę nie istnieje, jest tylko w wyobraźni Gioi. Jednakże zakończenie totalnie mnie nie przekonało. Spodziewałam się lepszej końcówki skoro książka była tak świetna to autor zakończył ją nie zbyt udanie. Całościowo jest to piękna młodzieżówka i mogę polecić ją każdemu, gdyby tylko autor popracował bardziej nad zakończeniem mogłabym dać mocną 10/10 a tak dostaje ode mnie tylko 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-06-2019 o godz 13:32 Anita dodał recenzję:
Największym plusem tej książki jest przedstawienie historii przez autora oraz wykreowanie postaci i to że wraz z główną bohaterką zastanawiamy się czy chłopak którego poznała jest prawdziwy,czy nie jest duchem lub jej wymyślonym przyjacielem jak Tonia ? Czy Gioia oszalała czy jednak to co jej się przytrafiło jest prawdą, to w jaki sposób autor to opisał jest obłędne i sama do wyjaśnienia zdarzeń zastanawiałam się czy aby na pewno Gioia nie wymyśliła sobie tego wszystkiego. Bardzo ciekawe było też to że Gioia uwielbiała wyszukiwać nieznane słowa z innych języków, dziwne, nieprzetłumaczalne i starała się wytłumaczyć co oznaczają, dzięki czemu poznałam wiele pięknych słów. Podobało mi się również pokazanie problemów rodzinnych i nie tylko tych z perspektywy nastolatków, były pokazane dość realistycznie i na prawdę różne, od pierwszych miłości po toksyczne relacje, alkoholizm oraz choroby natury psychicznej i każdemu z problemów jest poświęcona spora uwaga. Fabuła bardzo mi się podobała, co raz to zaskakiwał mnie zwrot akcji np.jak dowiadujemy się że Tonia jest tylko wymyśloną przyjaciółką i tak na prawdę nie istnieje, jest tylko w wyobraźni Gioi. Jednakże zakończenie totalnie mnie nie przekonało. Spodziewałam się lepszej końcówki skoro książka była tak świetna to autor zakończył ją nie zbyt udanie. Całościowo jest to piękna młodzieżówka i mogę polecić ją każdemu, gdyby tylko autor popracował bardziej nad zakończeniem mogłabym dać mocną 10/10 a tak dostaje ode mnie tylko 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2019 o godz 21:37 bookoholik27 dodał recenzję:
Gioia Spada jest siedemnastolatką, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka ze swoimi rówieśnikami. Jest przez nich wyśmiewana, obrażana. Nie przejmuje się jednak zbytnio obelgami. Nasilają się one kiedy okazuje się, że Gioia się w kimś zakochała. Główna bohaterka pewnego wieczoru, po kłótni ze swoimi rodzicami poznaje tajemniczego chłopaka, który przedstawia się jako Lo. Ma on bardzo krótkie, jasnobrązowe włosy, ciemne, piwne oczy, lekko skośne z bardzo długimi rzęsami, duże usta oraz kilkucentymetrowe znamię, które kończy się pod brwią. Nosi ze sobą słoik wypełniony różnymi kamieniami. Dlaczego to robi? Gioia zaczyna się z nim spotykać, ale tylko w nocy i w jednym miejscu. Jaki może skrywać sekret? Do głowy dziewczyny zaczynają wkradać się wątpliwości. Kiedy jest gotowa zapytać go o wszystko, co ją trapi, ten nagle znika. Dlaczego? Pisarz pokazał, że często kiedy wszystko zacznie się układać, będziemy szczęśliwi, to ludzie jeszcze bardziej będą chcieli nas zgłębić. Ukazuje również, że łączy nie tylko smutek, ale i gniew. Ludzie są w stanie zjednoczyć się po to, aby kogoś zgnębić. Powieść czyta się fenomenalnie. Autor sprawił, że początek, środek, jak i zakończenie są równie dobre. Nie nudziłem się wcale, chciałem wręcz lepiej poznać tę historię. Takiego zakończenia się nie spodziewałem! Pisarz sprawił, że nie wiedziałem kto mówi prawdę, a kto kłamie. Moje ulubione cytaty „Logika nie pozwala nam zrobić kroku naprzód” „W sercu każdego światła jest mrok”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-07-2019 o godz 16:39 Brooklyn dodał recenzję:
Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy na portalu @czytampierwszy.pl była okładka. Dla mnie była ona po prostu piękna i zawierała w sobie nutkę tajemniczości. Dodatkowo opis wzmagał we mnie to uczucie. Sięgając po tą książkę z półki miałam nadzieję, że się na niej nie zawiodę. Tym bardziej, że przeczytałam tyle pozytywnych opinii na jej temat. Dzisiaj mogę powiedzieć, że nie zawiodłam się i wszystkie te opinie były jak najbardziej słuszne. Przede wszystkim jest to książka z niesamowitą mądrością. Dla mnie jest taka życiowa i pokazuje sytuacje, w których znaleźć się może każdy z Nas. Tym bardziej, że wykluczenie społeczne, które towarzyszy Gioi jest bardzo częste. Jest wiele osób, których nie może znaleźć wspólnego języka z rówieśnikami, a dodatkowo są przez nich w jakiś sposób wyśmiewani czy szykanowani. W książce tej zawarte są również problemy rodzinne głównej bohaterki, które bywają codziennością. A wszystko to potęguje również brak wsparcia ze strony bliskich. W pewnym momencie jej życia pojawia się jednak chłopak, Lo. To w nim znajduje ona siłę i wsparcie. Przy nim i w jego ramionach czuje się bezpieczna. Właśnie wtedy chce stawić czoła wszystkim, całemu światu. Jednakże i na tej płaszczyźnie pojawiają się problemy. Wychodzą na światło dzienne fakty, które zmieniają te dni pełne wsparcia i miłości w szarą codzienność. Dla mnie książka ta jest pozycją, do której chciałabym wracać. Wszystko dzięki właśnie tej mądrości, cytatom, rozmowom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-08-2019 o godz 17:36 Klaudia dodał recenzję:
Gioia pozornie wygląda jak klasowy odludek, ot taki introwertyk. Nie rozmawia z rówieśnikami, nie ma przyjaciół, a śniadanie zjada w kabinie szkolnej toalety. To nie tak, że dziewczyna lubi ten stan. Nie raz próbowała nawiązać kontakt z osobami z klasy. Jednak poruszanie się po ich świecie było dla Gioi zbyt trudne. Natomiast kiedy była sobą nikt jej nie rozumiał. I nikt do końca nie poznał Gioi prócz Lo, tajemniczego chłopaka, którego spotkała w opuszczonym barze.I choć na początku wydawał się on dziewczynie po prostu drażniący, miedzy nimi nawiązała się nić sympatii. To on odkrył, że Gioia uwielbia słuchać Pink Floyd, że ma notes, w którym zapisuje nieprzetłumaczalne zwroty takie jak niemieckie Fernweh, czyli tęsknota za dalekim światem. To z nim dziewczyna podzieliła się swoją pasją pokazując zdjęcia, które udało jej się zrobić. To dzięki niemu główna bohaterka poznaje znaczenie miłości oraz jej odmiany. Po raz pierwszy doświadcza uczuć, które dotąd nie istniały w jej świecie. Jednak kiedy chłopak nagle znika, wszystko co Gioia dotąd przeżyła wydaje się być snem. Początkowo zrozpaczona dziewczyna szybko bierze się w garść i rusza tropem Lo. W końcu udaje jej się go odnaleźć, jednak poszukiwania zaprowadziły ją do sekretu, który zmienia postać rzeczy. Gioia musi wybrać czy chce mieć Lo tylko dla siebie i potajemnie spotykać się z nim w opuszczonym barze czy chce mu pomóc narażając się na jego gniew.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ropuszki Jadowska Aneta
4/5
33,53 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Cud, Miód, Malina Jadowska Aneta
4.7/5
24,75 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie ma tego Złego Mortka Marcin
4.2/5
24,13 zł
38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Banksy. Wojna na ściany Banksy 
4.5/5
56,70 zł
84,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy oddech Gordon Olivia
5/5
25,74 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomiędzy Radziszewski Paweł
5/5
26,86 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Umowa stoi Geey Daniel , Vialli Gianluca
5/5
29,06 zł
39,99 zł
28,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Turbulencja Kulik Dariusz
4.0/5
26,84 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niezwykła historia Marvel Comics Howe Sean
4.0/5
38,97 zł
59,90 zł
35,59 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Świat bez ciebie Webber Tammara
4.7/5
28,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lepsza niż ja O'Neill Louise
4.7/5
32,26 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Problem Pratt Non
5/5
22,39 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zabójcze lato Dawson Juno
4/5
26,61 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Drugie podejście Riccio Christine
4.5/5
25,67 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ktoś mnie obserwuje Geiger A.V.
4.0/5
24,64 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ktoś mnie okłamuje Geiger A.V.
4.0/5
28,21 zł
34,90 zł
24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Roziskrzone noce Gurian Beatrix
4.0/5
33,99 zł
37,90 zł
27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Powiew Glass Lisa
4/5
26,75 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bestia Peternelle van Arsdale
4.0/5
25,83 zł
34,99 zł
25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Z ciszy Senator Martyna
4.6/5
28,01 zł
36,90 zł
26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Za drzwiami Cheshire Simon
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Chmury z keczupu Pitcher Annabel
4.8/5
28,01 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje To, co zakazane Suzuma Tabitha
4.5/5
27,42 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skrzynia ofiarna Stewart Martin
4.2/5
25,24 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Naznaczona Stirling Joss
5/5
28,49 zł
32,00 zł
22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Wróć do mnie Ballerini Luigi
5/5
28,29 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Brzydsza siostra Wilson Sariah
4/5
25,15 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Nie igraj z ogniem Searcy Amanda
4/5
22,97 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Tam gdzie ty Webber Tammara
4.3/5
28,21 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Julka Sinners M.
5/5
22,23 zł
29,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.