Jestem otchłanią (okładka  miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,65 zł

26,65 zł 41,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Mroczny thriller czołowego włoskiego autora kryminałów.
Po "Domu głosów”, który zahipnotyzował czytelników, Donato Carisi stawia przed nimi nowe wyzwanie: podróż w czarną otchłań, która jest w każdym z nas.

"Śmieci wyrzucane przez człowieka opowiadają jego prawdziwą historię. Bo, w przeciwieństwie do ludzi, śmieci nie kłamią”.
Sprzątający mężczyzna wie, że właśnie w tym, co ludzie wyrzucają, kryją się ich najgłębsze sekrety. A on umie interpretować każdy wyrzucony do kosza przedmiot. I potrafi je wykorzystywać do znajdowania swoich ofiar. Żyje zgodnie z utrwalonym rytmem, bo jedynie w ten sposób może pozostać niewidzialny, być cieniem na obrzeżach świata. Tylko w rzadkie, ale jakże pamiętne wieczory pozwala sobie na odstępstwa od swoich nawyków.
Wszystko zmienia się, gdy na widok tonącej dziewczynki nie może się oprzeć impulsowi i ratuje jej życie, a tym samym naraża się na to, że przestanie być niewidzialnym, oraz na gniew człowieka ukrywającego się za zielonymi drzwiami. Największym jednak zagrożeniem jest to, że uratowana dziewczynka ściąga na niego uwagę kobiety, kto nie spocznie, dopóki nie wypełni swojej misji. I jest coraz bliżej.
 
"We Włoszech, jeśli mówisz thriller, mówisz Donato Carrisi."
D la Repubblica
"Nowa mocna powieść Donato Carrisiego."
Corriere della Sera
Carrisi tworzy ten typ historii, przy których nie sposób się nudzić.
Portal Kryminalny

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jestem otchłanią
Tytuł oryginalny: Io sono l'abisso
Autor: Donato Carrisi
Tłumaczenie: Osmólska-Mętrak Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: włoski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-27
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 189 x 234 x 350
Indeks: 41246665
średnia 4,8
5
52
4
8
3
2
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
34 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
02-05-2022 o godz 11:40 przez: ananke144_czyta | Zweryfikowany zakup
"W tym morzu samotności znalazła się też i jego samotność..." . Wyobraźcie sobie tak zaawansowany poziom introwertyczności, że aż innych wprawia to w zakłopotanie. Wyobraźcie sobie taki rodzaj odosobnienia, któremu towarzyszą niemal pierwotne odczucia. . ON. To nie jest tak, że nie potrafi wchodzić w relacje z innymi ludźmi. Potrafi, ale interesują go wyłącznie jednostki podobne do niego, zazwyczaj również niewidzialne, a "widzialne" tylko dla "wprawnego oka". Poza tym ma dar- jest dobry w odnajdywaniu ukrytych znaczeń, których źródłem są... śmieci. Jego talent to umiejętność odtwarzania z nich prawdziwych historii ich właścicieli, stając się zarazem "depozytariuszem sekretnego życia" tych osób... Kim jest ON? To "Sprzątający mężczyzna", który "urodził się przez pomyłkę" i który sam "został wyrzucony jak śmieć". Będąc na dnie otchłani, sam również jest otchłanią, a towarzyszą mu w swój specyficzny sposób "Łowczyni much" oraz "Dziewczynka z fioletowym kosmykiem". W jaki sposób łączą się losy trójki tych bohaterów? Musicie przeczytać! . Carrisi to jak automatyczna brama do wnętrza chorych ludzkich umysłów. Kiedy kurtyna się unosi, otwierają się przed nami drzwi do otchłani- samotności i odosobnienia. Kiedy przekraczamy próg i granicę dwóch światów- wchodzimy do równoległej rzeczywistości- pytań, wątpliwości, nieoczywistości i nieprzewidywalności. Autor daje wskazówki, naprowadza na tropy, ale jednocześnie gmatwa i tak zagmatwaną fabułę. Bohaterowie- są oryginalni, niejednoznaczni, ze swoimi traumami, życiowymi błędami i całym katalogiem ułomności. Psychologia postaci u tego Autora to zawsze fenomen. Tak wyraziści, że wbijają się w umysł i zostają tam na długo. Tak obrazowo wykreowani, że towarzyszymy im myślom i zachowaniom. A przy tym tak nadzwyczajnie niezwyczajni... Fabuła- mocno nieoczywista. Akcja - nie pędzi. U tego Autora wcale nie musi. Bo hipnotyzuje coś innego- emocje, traumy i retrospekcje, które aż bolą fizycznie. Niektóre fragmenty miażdżą. Ale na dnie tej otchłani jest szansa, by uchwycić sens- samotności i niewidzialności. Nie trzeba zamykać oczu, żeby dać się ponieść tej melodii... Ona sączy się tutaj sama wraz z każdym kolejnym zdaniem. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2022 o godz 08:48 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Książki Carrosi'ego uzależniają zwolenników kryminałów w wyjątkowy sposób. Czytasz i od początku masz przekonanie że za którąś kartką kryje się ten piorunujący efekt ciarek na ciele, otwartych ze zdumienia ust, uczucia literackiego spełnienia oraz dreszczyk emocji który kilka najbliższych dni po przeczytaniu sprawia ciągłą satysfakcję z przeczytania czegoś wyjątkowego. "Jestem otchłanią" jest moim zdaniem najdelikatniejszą książką Donato. Są w niej momenty które brzydzą ale niestety opisują brutalnie realny stan świata. W tej książce Donato na efekt "WOW" kazał mi czekać do przed ostatniej strony. Połączenie tego że książka jak na standardy Carrosi'ego jest lekka, z ciarkami na samym końcu, przekłada się na to że moje oczekiwania co do Donato zostały spełnione. Lekko się czyta. I oczywiście - Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
25-05-2022 o godz 22:31 przez: basia kejzer | Zweryfikowany zakup
To druga książka tego autora i niestety nie porwała mnie, przeczytałam ale chyba się rozczarowalam po "Dom głosów" spodziewałam się więcej. Co do "Jestem otchłanią" książka porusza bardzo trudny ale często bagatelizowany problem naszych czasów, warto ją poznać aby zastanowić się nad tym tematem i jakie są skutki naszej bezradności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
01-05-2022 o godz 10:05 przez: Piotr Kapusta | Zweryfikowany zakup
Poplątana opowieść pełna patologii. Książkę należ czytać uważnie,bo łatwo się pogubić jak łączą się z sobą poszczególne wątki i postacie. Mi osobiście nie przypadła do gustu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-06-2022 o godz 12:06 przez: Jolanta Mach | Zweryfikowany zakup
Polecam te, jak i kazda tego autora. Tajemnica, bohaterowie nieoczywisci, ciekawa fabula
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2022 o godz 07:50 przez: piotrłuksik | Zweryfikowany zakup
Ciekawa pozycja, nie tak dobra jak Zaklinacz ale warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-05-2022 o godz 21:15 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle doskonały klimat, mistrzowsko opowiedziana historia!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-04-2022 o godz 10:09 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Czytam z zapartym tchem,takie książki uwielbiam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2022 o godz 20:52 przez: Łukasz Szpejewski | Zweryfikowany zakup
Mój ulubiony autor. Zawsze wysoki poziom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2022 o godz 07:54 przez: kate75 | Zweryfikowany zakup
Jak zwykle wciągający i fascynujący
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 05:35 przez: KrystJ84 | Zweryfikowany zakup
Zdecydowanie polecam .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2022 o godz 16:34 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Rewelacja!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2022 o godz 23:04 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Rewelacja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-06-2022 o godz 21:21 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Mega
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 22:05 przez: Maitiri
Ależ to było dobre! Tak bardzo wciągnęłam się w tę historię, tak bardzo mnie pochłonęła, że każdą wolną chwilę spędzałam z tą książką. I już żałuję, że te chwile nie trwały dłużej. Mistrz Carrisi przerósł samego siebie. „Jestem otchłanią” to powieść mocna, niepokojąca, mroczna i zaskakująca. To próba wniknięcia w zakamarki ludzkiej psychiki, bardzo udana zresztą. Książka rozpoczyna się mocnym akcentem. Obserwujemy małego chłopca, który w każdy możliwy sposób stara się zasłużyć na atencję wyrodnej matki. Matki, która, mówiąc najprościej, ma go gdzieś. Jego cierpienia nie widzi opieka społeczna, oddając chłopca wciąż i wciąż pod opiekę tej kobiety. Wstęp z udziałem chłopca kończy się tragedią, o której trochę więcej dowiadujemy się dopiero w późniejszym czasie. Płynnie przechodzimy natomiast do pewnego bezimiennego, samotnego sprzątającego mężczyzny, który pracując w zakładzie komunalnym, zbiera śmieci spod okolicznych domów. Niektóre z nich zabiera do swojego mieszkania, robi notatki, planuje. Sprzątający mężczyzna bardzo dobrze interpretuje każdy wyrzucony do kosza przedmiot. I potrafi posłużyć się tym, co znajduje do typowania swoich ofiar. Mimo że nie jest to może najbardziej straszna z książek Carrisiego, jakie miałam przyjemność czytać, jest najbardziej przejmująca. Niezależnie od tego, jak wiele zła wyrządził sprzątający mężczyzna, potrafiłam mu jedynie współczuć. Dzieciństwo boleśnie go doświadczyło, pozostawiając w jego sercu i umyśle niegojące się rany. Chłopiec, który doświadczył niewyobrażalnej przemocy, sam później zaczął tę przemoc stosować, sądząc jednocześnie, że nie robi nic złego. Mimo strasznych czynów, których dokonał, nie potrafiłam zobaczyć w nim mordercy. Widziałam skrzywdzonego przez dorosłych ludzi chłopca, dziecko, którego nikt nie kochał. Kiedy w jego życiu pojawiła się dziewczynka, którą uratował z jeziora i stał się dla niej aniołem, można było w nim dostrzec kiełkujące dobro. Właściwie od początku mężczyzna pragnął tylko jednego i tak naprawdę do samego końca tego nie dostał. Strasznie smutna, głęboko poruszająca jest to powieść, która odsłania najmroczniejszą stronę istoty ludzkiej. Pokazuje skrywające się za piękną fasadą brud, ogromną krzywdę i niesprawiedliwość. Obnaża prawdziwą naturę człowieka, pokazuje też, w jak dużym stopniu nasze dzieciństwo rzutuje na naszą przyszłość. To powieść wielowątkowa i wielowarstwowa, w której dużo wyczytamy między wierszami. Wstrząsająca, nie pozwalająca pozostać obojętnym. Chociaż początkowo fabuła może wydawać się banalna, z biegiem czasu dość mocno się komplikuje. Im więcej wątków się pojawia, tym stopień zagmatwania wzrasta. Rośnie też rozedrganie emocjonalne. Czytelnikiem w krótkich odstępach czasu targają sprzeczne emocje. Na taki stan rzeczy ma wpływ na pewno doskonała kreacja głównego bohatera, ale też postaci pobocznych, które w powieści nie są tylko tłem. Każda z nich ma swoją, równie ciekawą, historię do opowiedzenia. Każda niesie ogromny bagaż doświadczeń i każda sprawia, że nie chcemy opuścić świata powieści. Mimo jego brzydoty, mimo tego, że przeraża, mimo smutku, który wywołuje. Jest w książkach Carrisiego jakiś magnetyzm, jakaś siła, która przyciąga i nie chce puścić. Tak samo jest w tej powieści. Jak już znajdziemy się w otchłani umysłów bohaterów, za żadne skarby nie chcemy jej opuścić. Chociaż to boli. Boli bardzo, bo dotyka najgłębszej, najbardziej wrażliwej części naszej duszy. Nie tylko pomysł na fabułę miał autor nowatorski, ale też poprowadził ją bardzo dobrze i przede wszystkim konsekwentnie. Akcja jest równa, zaskoczeń i tajemnic nie brakuje, chociaż przyznam, że rozgryzłam przed końcem prawie każdą z nich. Mimo to powieść trzymała mnie w napięciu do samego końca, a zakończenie potrafiło zaskoczyć. Zakończenie jest wisienką na torcie tej opowieści. Być może nie jest jakoś bardzo spektakularne, ale wyjaśnia wszystkie niewyjaśnione dotąd sekrety, dzięki czemu powieść się domyka. Domyka się, a jednak po odłożeniu książki nadal żyjemy życiem sprzątającego mężczyzny i innych bohaterów. Cóż mogę powiedzieć na koniec. Jestem pod ogromnym wrażeniem. „Jestem otchłanią” to thriller doskonały, tematycznie istotny, lecz trudny, z niesamowitym, ciężkim, niezwykle smutnym klimatem. Porażający! I taki prawdziwy.. Myślę, że możecie sięgać po tę powieść w ciemno. Ja ją w każdym razie z całego serca polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-05-2022 o godz 20:52 przez: Lukrecja84
Autor Donato Carrisi stworzył bardzo tajemniczy, mroczny i bardzo smutny thriller - „Jestem otchłanią”. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej powieści to radzę szybko to nadrobić. Dzięki autorowi zajrzycie w czarną otchłań, która jest ukryta głęboko w każdym z nas. Poznacie pewnego tajemniczego sprzątacza, który chce być niewidzialnym i niezauważalnym dla otoczenia. Jest bardzo niebezpieczny. Czy morderca może być jednocześnie bohaterem? Dzięki pewnej tonącej dziewczynce zaczyna myśleć, że może być dobrym człowiekiem. Dostaje dobrego życiowego impulsu, jednak czy to wygra z jego czarną otchłanią? Czy przestanie wybierać kolejne ofiary? Poznacie jego straszne dzieciństwo. To ono go ukształtowało. W jego domu za zielonymi drzwiami mieszka tajemniczy Micky. To on wie o sprzątaczu dosłownie wszystko. Nic się przed nim nie ukryje. Micky strasznie się gniewa na naszego bohatera jak tylko on nie robi wszystkiego zgodnie z jego wolą. Brutalnie karze za to sprzątacza. Nie chcielibyście wtedy być w jego skórze. Micky ma bzika na punkcie dojrzałych kobiet z blond włosami. Powieść „Jestem otchłanią” zmusza nas do intensywnego myślenia i poszukiwania prawdy. Znajdziecie tutaj mnóstwo tajemnic do ukrycia. Nie wszystko jest takie na jakie wygląda. Musicie poznać postać ukrywającą się za zielonymi drzwiami. Dlaczego nasz bohater tak się jej boi i chce ukryć fakt, że zamiast zabić dziewczynkę to ją uratował? Czy wierzycie, że nasza przeszłość, a właściwiej dzieciństwo ma ogromny wpływ na naszą przyszłość? Ta historia niestety pokazuje jak fatalne dzieciństwo miało wpływ na przyszłość naszego bohatera. Oczywiście książka „Jestem otchłanią” wywołała u mnie mnóstwo różnych emocji od strachu aż do nienawiści. A co powiecie o przemocy? Mogę śmiało stwierdzić, że przemoc rodzi przemoc. W dużej ilości przypadków maltretowane dziecko w przyszłości będzie takie samo jak jego oprawca lub jeszcze go w tym przebije. Czytając tą historię możecie się o tym przekonać. Poznacie również Łowczynię Much- kobietę, która pomaga innym maltretowanym kobietom. Jednocześnie próbuje zapomnieć i uciec od przeszłości. W życiu spotkała ją straszna tragedia. Czy losy sprzątacza i Łowczyni Much się skrzyżują? „(…) Śmieci wyrzucane przez człowieka opowiadają jego prawdziwą historię. Bo w przeciwieństwie do ludzi śmieci nie kłamią. (…) Sprzątający mężczyzna potrafi interpretować człowieka na podstawie jego śmieci. Dzięki temu potrafi również poznać głęboko skrywane sekrety. Jaką tajemnicę o was zdradzają wasze śmieci? Czy nasz sprzątający bohater byłby wami zainteresowany? Czy w waszym domu, za zielonymi drzwiami mieszka niebezpieczny i bardzo brutalny lokator podobny do Mickyego? Opowiedziane w tej książce historie zainspirowane są prawdziwymi wydarzeniami. Przerażające. Dobry thriller, który wciągnął mnie od samego początku. Nie mogłam przestać czytać. Jestem zadowolona z tej książki. Czas poświęcony na czytanie tej historii nie był czasem straconym. Chętnie zobaczyłabym sprzątacza i Łowczynię Much na dużym ekranie. To byłby przerażający dreszczowiec. Zachęcam do przeczytania - #mommy_and_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-05-2022 o godz 09:24 przez: Ruda Recenzuje
Czy można być złym do szpiku kości czy jednak gdzieś w środku tli się maleńka iskierka dobra? Czy rodzimy się przeklęci i naznaczeni złymi zamiarami czy może to środowisko determinuje człowieka do popełnienia zbrodni? Donato Carrisi to jeden z moich ulubionych autorów. Wiem, że każda kolejna książka, która wyjdzie spod jego pióra, nie tylko dostarczy mi emocji, ale okaże się również atrakcyjną literacką łamigłówką. „Jestem otchłanią” zaskoczyła mnie pod wieloma względami. Nie jestem pewna, co najbardziej urzekło mnie w tym tytule. Może zacznę więc od tego, co jest dla mnie najważniejsze w każdej mrocznej opowieści. Przemyślana, dobrze napisana, zgrana i kompletna fabuła. Już pierwsze strony książki sugerowały, że ta opowieść jest warta poświęcenia jej czasu. Sprawiała wrażenie mało skomplikowanej, a jednocześnie świeżej i pomysłowej. I rzeczywiście. Ten tytuł był nieco prostszy w odbiorze od tych, do których przyzwyczaił mnie autor, ale niczego w nim nie zabrakło. Fabuła okazała się wystarczająco mroczna, niepokojąca i nietypowa. Książkowe wydarzenia rozgrywały się dość powoli, ale dawały do myślenia i pozwalały się zaangażować. Uwielbiam opowieści, w których mogę uczestniczyć, wcielając się w role detektywa amatora. Choć wydaje się, że w tym tytule niewiele jest do odkrycia, to autor stopniowo daje nam do zrozumienia, że najlepsze zachował na koniec. „Jestem otchłanią” to historia składająca się z kilku wątków. Zrozumienie, w jaki sposób zostały połączone, dostarczyło mi dużo rozrywki i przyjemności. Najnowsza powieść Carrisiego to taka kryminalna perełka. Błyskotliwa i zaskakująca, ale przy tym nieprzekombinowana. Zazwyczaj lubię, kiedy w mrocznych historiach dzieje się więcej, a krew obficie zalewa strony. U tego autora najbardziej cenię jednak wątek psychologiczny, który jest najlepszym dowodem na to, że często to umysły i myśli bohaterów mogą przerazić i zaskoczyć bardziej, niż najgorsze zbrodnie. Psychiczne choroby i zawirowania zdają się być specjalizacją włoskiego autora. Szczerze uwielbiam takie podejście. Psychologiczne tło i mroczna przeszłość bohaterów wprawiły mnie w przyjemnie niepokojący nastrój. Podążając za Carrisim czułam wiele emocji i dużo sobie wyobrażałam. Książka działała na moje zmysły, jak pyszny posiłek- pełno w niej było smaku, zapachu i koloru. Czerpałam radość i dawkowałam sobie przyjemność rozkładając tę niedługą historię na kilka dni. Nie spieszyłam się, żeby móc dłużej cieszyć oczy, głowę i duszę tą dziwną i przewrotną opowieścią. Carrisi ma wspaniały, wypracowany styl. I to również bardzo uprzyjemnia lekturę. Łatwo za nim podążać i nadążać. Nie trzeba być w tym przypadku żadnym ekspertem od kryminalnych zagadek. Autor zaprasza czytelnika do odbycia wspólnej przygody mroczną ścieżką zbrodni. A ja jestem za taką możliwość bardzo wdzięczna. Gorąco polecam Wam ten tytuł. Ale zachęcam również do poznania innych książek autora. Z pewnością nie pożałujecie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 06:25 przez: Wkp
ŻYĆ I DZIAŁAĆ W CIENIU Chociaż Donato Carrisi jest uznawany za jednego z mistrzów włoskiego thrillera, „Jestem otchłanią” to dopiero pierwsze moje spotkanie z jego twórczością. Bo może i jestem fanem mocnych wrażeń, ale współczesne dreszczowce, w większości kiepsko pisane i powielane wręcz mechanicznie, to nie moja bajka. Ale kupiła mnie ta okładka. Opis też brzmiał zresztą nieźle. I dobrze się stało, bo proza Carrisiniego, chociaż stylistycznie prosta, okazała się bardzo przyjemna w odbiorze. Są ludzie, na których nie zwracamy uwagi. Wydają się cieniami. Jednymi z nich są sprzątacze. Usuwają nasze śmieci i brudy, ale nie mamy pojęcia, co na tej podstawie mogą o nas wiedzieć. I jeden z takich sprzątaczy wie wiele, żyje i działa w cieniu i tam chciałby pozostać. Jednak pod wpływem impulsu ratuje tonącą dziewczynkę i… Od tego momentu nic już nie będzie takie, jak dotąd… Po tej całkiem mocnej okładce można by się spodziewać, że mocny będzie też środek. I może dla niektórych coś takiego się znajdzie, chociaż autor unika dosadności, nie wiem, ale ja, czytelnik wychowany na plastycznych opisach makabry Grahama Mastertona, dosadnym pisarstwie Thomasa Harrisa czy po prostu szarpiących nasze nerwy i zmysł estetyczny dywagacjach Chucka Palahniuka skupionych na wszelkich odpychających detalach, po prostu jestem już odporny na wszelkie tego typu elementy. Tak czy inaczej jednak powieść odkrywało i pochłaniało mi się miło i szybko. Jaka jest proza Carrisiniego? Nieskomplikowana, ale konsekwentna. Włoski autor nie rozpisuje się, nie smakuje słów ani nie rozwleka się fabularnie. Wątków nie wrzuca dużo, zagadki nie robi mocno rozbudowanej. Skupia się właściwie na jednym temacie, krok po kroku obudowując go, rozwijając i prowadząc do finału. Właściwie powieść można rozdzielić na dwie części, nierozerwalnie splatające się ze sobą od samego początku: obyczajową i thrillerową. Strona obyczajowa spleciona jest mocni z tematyka dzieci i rodzicielstwa. Strona thrillerowa, też zresztą podszyta mocno wątkami życiowymi, koncentruje się na ludziach, których nie dostrzegamy, ich władzy, jaką mogliby nad nami posiadać i tym, co mogliby z nią zrobić. Wszystko to łączy się niepokojącą, dobrze napisaną historię, której wielką siłą nie jest ani makabra, ani brutalność, nie jest nią też wielopoziomowa zagadka i szybka akcja, a przekonująca, zaangażowana treść. Treść bliska życia, realnych problemów i ważnych tematów. Wszystko to daje nam naprawdę dobry thriller. Zaskakujący? Nie do końca, ale dobrze napisany, nieźle pomyślany i oferujący więcej, niż tylko kryminalne zagadki, porcję makabry i pełną sensacyjnej dynamiki akcję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2022 o godz 10:09 przez: TylkoSkończęRozdział
"Sprzątający mężczyzna poświęcił lata na poszukiwanie własnej wartości. Znalazł ją w końcu tam, gdzie nikt nie miał odwagi spojrzeć. Na dnie otchłani odkrył, że nawet ktoś taki jak on może się na coś przydać". Carrisi opowiada nam przerażająco smutną historię trojga bohaterów. Bezimiennych bohaterów. Sprzątający mężczyzna, Dziewczynka z fioletowym kosmykiem, Łowczyni much. Tak bardzo sugestywny jest ten brak imion. Samotni, niewidzialni, skrzywdzeni i tak mocno pragnący miłości... Sprzątający mężczyzna skrupulatnie trzyma się ustalonego planu dnia. Pedantycznie, wręcz obsesyjnie, chroni swojej prywatności i za wszelką cenę pragnie zostać niewidzialny. To zrozumiałe - ma zbyt wiele do ukrycia... Wszystko zmienia się, kiedy ratuje tonącą w jeziorze dziewczynę. Zaburzony rytm dnia i dyskomfort z powodu ujawnienia swojej obecności to najmniejszy z jego problemów. Śladem Sprzątającego Mężczyzny podąża Łowczyni much - obrończyni maltretowanych kobiet. Jeszcze nikt nie był tak blisko odkrycia prawy... "Jestem otchłanią" nas pochłania, ciągnie w dół wypełniony latami tłumionym żalem, bólem i potrzebą bycia kochanym. Ta powieść wysysa z czytelnika resztki nadziei i radości. Jest nie tylko zmyślnie skonstruowanym thrillerem, którego absolutnie każdy element jest przemyślany i w ostatecznym rozrachunku idealnie komponuje się z całością. "Jestem otchłanią" jest też dramatem wybrzmiewającym na wielu płaszczyznach - maltretowanie kobiet, patologiczna rodzina, zastraszanie, ułuda idealności kosztem szczęścia rodziny. W tej powieści nie ma dobrych zakończeń, dobrych rozwiązań, bo i sami bohaterowie - pozornie czarne charaktery - okazują się po prostu ofiarami. Jak zawsze - zło rodzi zło... "Matka kocha i nienawidzi z taka sama intensywnością". Doskonała literatura. Sugestywna. Mroczna. Hipnotyzująca. Carrisi pisze lekko, ale w tej lekkości ukrywa ciężar krzywd wykreowanych przez siebie bohaterów. To nie jest książka idealna na leżaczek i popołudniowa kawunię. Nad losem Sprzątającego mężczyzny, Łowczyni much i Dziewczynki z fioletowym kosmykiem można tak po ludzku, ta po prostu zapłakać (a pierwsza scena, w której chłopiec wchodzi do basenu rozrywa serce :(). Bo takich skrzywdzonych ludzi jest wśród nas zbyt wiele. Właśnie takie thrillery chcę czytać. Mroczne, duszne i przerażająco prawdziwe. Bardzo mocno polecam! "Rozwód nie wymazuje pamięci: ludzie, którzy się rozstają i tak są zmuszeni dzielić te same wspomnienia, robią to tylko w dwóch rożnych miejscach".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-05-2022 o godz 15:13 przez: Heather
Donato Carrisi pojawia się na scenie jak zawsze - z przytupem i pewnością siebie. Wszystkie jego powieści trzymają wysoki poziom a każdy nowy tytuł jest obietnicą wielkiej, niebezpiecznej przygody. Nic więc dziwnego, że z niecierpliwością czekaliśmy na premierę "Jestem otchłanią", która na szczęście okazała się idealnym odzwierciedleniem charyzmatycznego stylu autora. Uwielbiam takie mroczne, nieprzewidywalne, przeszywające historie. Uwielbiam również pomysłowość Carrisi oraz jego brak zahamowań. Otrzymujemy więc mieszankę wybuchową, lekturę, która porządnie miesza nam w głowie, zmusza do intensywnego myślenia oraz prowadzi przez bardzo zagadkową opowieść, której rozwiązania nie możemy być pewni do samego końca. Jeśli miałabym porównywać nowe dzieło autora do jego wcześniejszych książek to przyznaję, że pod względem intrygi oraz dopracowania ta historia śmiało mogłaby stanąć na czele. Nikt nie spodziewał się, że na podstawie tego co wyrzucamy do kosza wnikliwy obserwator potrafi wyłowić swoją ofiarę. Zwykły mężczyzna zajmujący się spotkaniem okazał się bezwzględnym drapieżnikiem. Donato Carrisi gra na naszych emocjach udowadniając, że w pędzie życia umykają nam istotne szczegóły a każdy najmniejszy ruch może być wstępem do tragicznych wydarzeń. O tym przekonał się nasz główny, niepozorny bohater, uratowana przez niego dziewczynka oraz pewna kobieta z misją. Co ich łączy? Pozornie nic, ale według otchłani - wszystko. Fabuła na początku może wydawać się banalna, ale zadaniem autora było porządne jej zagmatwanie wraz z pojawiającymi się wątkami i Carrisi wykonał swoją pracę wzorowo. Otrzymujemy mroczną, niepokojącą, budzącą wiele skrajnych emocji fabułę, która wielokrotnie szokuje. Na równi z intrygującymi i dobrze wykreowanymi bohaterami poznajemy opowieść pełną ukrytych znaczeń, o człowieczeństwie, naturze, ludzkich odruchach, o niewinności dziecka oraz wychowaniu, które rzutuje na naszą przyszłość. Spodziewajcie się niespodziewanego a autor na pewno pozytywnie Was zaskoczy. "Jestem otchłanią" to głęboki obraz składający się na wiele warstw. Thriller zagadka, pozwalający czytać między wierszami, nie pozostawiający czytelnika biernego na to co dzieje się dookoła. Donato Carrisi jak zawsze w pierwszej kolejności skupia się na emocjach, ale istotą jego powieści jest całokształt, który wciąga, intryguje i budzi napięcie od pierwszej do ostatniej strony. Autor: Thieving Books 7 komentarzy:
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego