Jedyna (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 33,99 zł

33,99 zł 38,00 zł (-11%)
32,29 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj i odbierz w 2 godziny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
De Los Santos Marisa Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Moriarty Liane Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Picoult Jodi Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Poruszająca historia o przyjaźni, rodzinie i rodzinnych sekretach, drugich szansach, groźnej obsesji i odkupiającej mocy miłości.

Eustacia „Taisy” Cleary kochała w życiu trzech mężczyzn: Bena Ransoma – kolegę ze szkoły, swojego brata bliźniaka Marcusa i Wilsona Cleary – uczonego, wynalazcę, podrywacza, milionera i błyskotliwego dupka – swojego ojca.
Przed siedemnastoma laty Wilson porzucił żonę i dwoje dzieci dla nowej rodziny. Od tamtego czasu Taisy widziała się z nim tylko raz. A teraz, dwa tygodnie po ciężkim zawale, Wilson wzywa Taisy do swojego domu – w mieście, w którym się wychowała i którego w dorosłym życiu nigdy nie odwiedziła. Taisy szybko się przekona, że Wilson nadal jest oziębły i władczy, a Ben, jej dawny chłopak, wciąż chowa do niej urazę. Mimo wszystko ma nadzieję na odnowienie tej znajomości. Niełatwa okazuje się również relacja z szesnastoletnią Willow, zaborczo zazdrosną o ojca przyrodnią siostrą.

Rozpisana na dwa głosy – dowcipnej, szczerej i spostrzegawczej Taisy oraz naiwnej, rozczulająco marzycielskiej Willow – „Jedyna” jest wyrazistą, zabawną, nostalgiczną powieścią o sile więzi rodzinnych i nierzadko mrocznych zakamarkach ludzkiego serca.

"Ciepło,  lekko i z humorem, pewną ręką poprowadzona opowieść o tym, jak więzi rodzinne i przyjaźń przetrwają pomimo straszliwych nieporozumień i długo skrywanych tajemnic".
Christina Baker Kline, autorka „Sierocych pociągów”


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jedyna
Seria: Kobiety to czytają!
Autor: De Los Santos Marisa
Tłumaczenie: Hensel Jan
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 528
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-05-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 205 x 131
Indeks: 19332642
 
średnia 4,2
5
5
4
5
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
4/5
21-05-2017 o godz 18:58 Caroline Livre dodał recenzję:
DROGI TATO... Eustacia, w skrócie Taisy kochała w swoim życiu tylko trzech mężczyzn – kolegę ze szkoły, brata bliźniaka i Wilsona, czyli aroganckiego ojca, który wcześniej zdecydował się całkowicie odciąć od rodziny. Swoim „najbliższym” dał przy tym jasno do zrozumienia, że nie uważa ich za godnych jakiegokolwiek wyjaśnienia czy dalszego utrzymywania kontaktu. Gdy jednak niedługo po ciężkim zawale Wilson wzywa córkę do domu, ta decyduje się po raz ostatni wrócić do dawno zakopanej przeszłości. Co przyniesie jej ta decyzja? Gdy we wtorek wróciłam do domu po maturze z geografii, doszłam do wniosku, że muszę, po prostu muszę przeczytać jakąś lekką książkę. Że potrzebuję chwili odprężenia, chwili spokoju i chwili zatopienia w zupełnie innym świecie – w innych problemach bohaterów, niż te, z którymi mam do czynienia na co dzień. Rozpoczynając „Jedyną” próbowałam przypomnieć sobie, co tak naprawdę prawie rok temu sprawiło, że tak bardzo chciałam ją przeczytać. Ładna okładka? Nalepka klubu „Kobiety to czytają”? Czy sam opis? Nie mam zielonego pojęcia. Główna bohaterka to porzucona i odtrącona przez ojca dziewczyna, która mimo trzydziestki na karku, wciąż nie może zrozumieć, co skłoniło Wilsona do takiego zachowania. Pomimo doznanych przez niego krzywd, wciąż tli się w niej nadzieja, że pewnego dnia zostanie dostrzeżona przez ojca. Że zauważy, że oprócz młodszej córki z nowego małżeństwa, istnieje jeszcze Taisy i jej brat bliźniak. Że ją doceni, zaaprobuje a może... pokocha? Wyjaśnienia jego zachowania szuka w jego przeszłości, której nie zna, a która okazuje się mieć przeważający wpływ na to, kim jest. Jednak Wilson nie jest osobą skłonną do okazywania jakichkolwiek emocji w stosunku do dawnych bliskich ani tym bardziej do zwierzeń. Uważa siebie za wyjątkową osobistość, za kogoś ponad resztą przeciętnych śmiertelników, który wszystkich poza swoją obecną rodziną traktuje jak godny pożałowania plebs. „Szczerze mówiąc. mam dość stawania na uszach, żeby mnie pokochał. Już nie jest mi to potrzebne. Chyba nawet tej miłości nie chcę.” Muszę przyznać, że autorce świetnie udało się ukazać w tej książce charaktery bohaterów. Od razu moją sympatię zyskała Taisy, której chwilami było mi naprawdę żal. Za to postać dawnego ojca została bardzo precyzyjnie stworzona tak, by jak najbardziej podkreślić, jak bardzo specyficzną jest on osobą. Oprócz tego ważne miejsce w powieści zajmuje również Willow - „nowa córka”, która została wychowana niemal w perfekcyjnym i wyizolowanym świecie, pozbawionym brzydoty i normalności. Od dziecka była utrzymywana w przekonaniu, że znacząco odbiega od standardów, od przeciętności i zwyczajności. Miało to ogromny wpływ na irytujące zachowanie nastolatki, która na szczęście przechodzi pozytywną przemianę. Sięgając po „Jedyną” sama nie wiedziałam, czego mogę się po niej spodziewać. Liczyłam na ciepłą, spokojną i dobrą lekturę, którą będzie się świetnie czytać. I po części coś takiego dostałam, z tą różnicą, że nie była to tak lekka książka, na jaką liczyłam. Niektóre sceny, zwłaszcza wspomnienia Taisy dotyczące ojca, naprawdę wydawały mi się bardzo, ale to bardzo przygnębiające i wywołujące ogromny smutek. Jedyne, co niekoniecznie przypadło mi to gustu, to dosyć ckliwe zakończenie, w pakiecie z przesłodzonymi chwilami szczęścia. „Jedyna” to ciekawa i chwilami dosyć zabawna powieść o sile rodzinnych więzi i skrywanych w sercu tajemnicach. Może nie przypaść każdemu do gustu, ale mimo to uważam, że warto po nią sięgnąć chociażby w ramach próby ;) www.carolinelivre.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
11-10-2016 o godz 14:26 knigoholiczka dodał recenzję:
"Jedyna" wywołała we mnie mnóstwo sprzecznych emocji. Przez długi, długi czas miałam ochotę nie czytać dalej, odłożyć i sięgnąć po coś ciekawszego. Czytając recenzje i komentarze na innych blogach zauważyłam, że moje odczucia niewiele się różnią od tych opisanych.
Niestety- na rozkręcenie się akcji musiała długo poczekać. Tak naprawdę przez 200 stron niewiele się działo, dopiero ostatnie wydarzenia sprawiły, że lektura nie była całkowitą katorgą.
To opowieść o rodzinie, o wpływie przeszłości na teraźniejszość. Historię poznajemy z dwóch punktów widzenia- dorosłej Eustacii i szesnastoletniej Willow. Bohaterki są przyrodnimi siostrami. Nie uwielbiają się, Taisy, bo tak mówią na Eustachię, ma wielki żal do ojca, że postanowił zostawić jej matkę (oraz ją i brata) i poświęcić się budowaniu nowej rodziny.
Mimo, że między dorosłą córką, a ojcem nie układa się najlepiej to ta jednak ulega prośbie ojca i postanawia go odwiedzić. Nie spodziewa się jak bardzo podczas tego wyjazdu zmieni się jej życie.
W książce poruszane są różne tematy jak na przykład wspomniane wcześniej przeze mnie radzenie sobie z przeszłością, o emocjach towarzyszących rozwodom i kontaktom z "nową rodziną", jak również manipulacje, wykorzystywanie naiwności nastolatków czy samotność.
Było mi żal Willow- dziewczyna nie miała znajomych, poświęcała się tylko nauce. Myślę, że jest to ważne, ale jak we wszystkim trzeba mieć umiar. Wilson chciał stworzyć własną kopię zapominając, że córka nie jest nim. Takie trzymanie pod kloszem na dłuższą metę nie przynosi nic dobrego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
05-07-2016 o godz 13:55 adata dodał recenzję:
Historie rodzinne od zawsze wzbudzają wiele emocji i spore zainteresowanie. Gdyby zastanowić się czemu tak jest, można by na przykład powiedzieć, że każdy z nas taką historię w sobie nosi, pewnie żadna z nich nie jest łatwa, a na pewno każda zostawia swoje ślady na kartach dorosłego życia. A więc, czy chcemy tego czy nie, ma znaczenie.
Jest tak też w przypadku bohaterów książki Marisy de los Santos "Jedyna".

Pewnego dnia Taisy dostaje zaproszenie do domu swojego dzieciństwa. Domu, w którym razem z nową rodziną mieszka znienawidzony, apodyktyczny ojciec. Okazuje się, że przeszedł ciężki zawał i potrzebuje natychmiast zobaczyć się z córką. Jest to o tyle dziwne, że siedemnaście lat wcześniej zerwał wszelkie kontakty z żoną oraz dziećmi - od tamtej pory spotkali się tylko raz i nie było to udane spotkanie. Pełna napięcia i niepokoju dziewczyna decyduje się spełnić żądanie ojca i wyrusza w podróż. Czy to co się wydarzy cokolwiek zmieni w życiu Eustacii? Czy warto sobie dać drugą szansę?
Przeczytać było warto. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2016 o godz 22:36 Aleksandra Łebek dodał recenzję:
Są takie pozycje, o których się wie, że trzeba je przeczytać, bo coś nas do nich przyciąga. Taka własnie była dla mnie "Jedyna". Od dłuższego czasu się do niej zbierałam i w końcu się udało.

Na początku trochę trudno było mi się wbić w tę powieść. Jednak z czasem, kiedy pojawia się coraz więcej pytań oraz niewiadomych, człowiek się po prostu zatraca. Kiedy już poznajemy niecodzienne i mocno złożone relacje pomiędzy rożnymi członkami rodziny, zaczynają pojawiać się pytania i wprowadzane są liczne wątki. Na scenę wchodzą bohaterowie, wspaniale wykreowani, niezwykle autentyczni, rzeczywiści, tacy, których możemy spotkać w życiu codziennym, ponieważ nie są idealni i mają swoje wady. Na uwagę zasługuje również fabuła - przemyślana i wciągająca, widać, że autorka konsekwentnie realizowała swoje plany. Niestety kontrastuje ona z nieco zbyt wolnym tempem akcji. W niektórych miejscach Marisa De Los Santos stawia na zbyt długie opisy przemyśleń Taisy i Wilson, starając się przybliżyć nam ich punkt widzenia, zamiast pozwolić wydarzeniom płynąc swoim tempem.

"Jedyna" nie jest książką prostą, przez którą można sobie ot tak przelecieć, porusza trudne tematy, ale nie nazwałabym ich kontrowersyjnymi. Ta zagmatwana opowieść skupia się głównie na rodzinie, więzach i relacjach, jakie się tworzą pomiędzy jej członkami, sekretami, które stają im na drodze na długie lata i ich zgubnymi konsekwencjami. Ale to także wspaniała historia o sile przyjaźni i miłości, o tym, że warto dawać ludziom druga szansę oraz wierze w lepszą przyszłość. Nie zabraknie chwil melancholijnych, smutnych, przygnębiających, ale pojawiają się i momenty ciepła i radości.

Marisa De Los Santos stworzyła powieść, od której bije realizm i myślę, że wraz ze wspaniale wykreowanymi bohaterami oraz niecodzienną fabułą to własnie czyni "Jedyną" pozycją wartą sięgnięcia. Może i nie jest ona wyjątkowa, może i brak w niej czegoś, ale zmusza do stawiania pytań oraz do głębszych refleksji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2016 o godz 12:19 aaagusiek dodał recenzję:
Bycie rodzicem jest trudne. Wychowanie dziecka i wzięcie na siebie za nie odpowiedzialności, to nie tylko pełna uśmiechu przygoda, ale też wiele obaw. Postawa rodziców wobec dziecka jest niesamowicie ważna - wpływa na to, jak będą one patrzyły na świat i jak go odbierały. Problem pojawia się wtedy, gdy jeden z rodziców ma problem. I ze sobą, i z podejściem do wychowania. O tym właśnie jest przede wszystkim "Jedyna". O trudnym ojcu oraz jego dwóch córkach, którym niszczy życie. A także o ich innych miłościach...

Eustacia Cleary to młoda kobieta sukcesu, któa kochała w życiu trzech mężczyzn: Bena Ransoma – kolegę ze szkoły i swoją pierwszą, prawdziwą miłość, swojego brata bliźniaka Marcusa, z którym łączy ją szczególna więź i Wilsona – uczonego, wynalazcę, podrywacza, milionera i błyskotliwego dupka – swojego trudnego, despotycznego ojca. Przed siedemnastoma laty Wilson porzucił żonę i dwoje dzieci dla nowej rodziny. Od tamtego czasu Taisy widziała się z nim tylko raz. A teraz, dwa tygodnie po ciężkim zawale, Wilson wzywa ją do swojego domu w mieście, w którym się wychowała i którego w dorosłym życiu nigdy nie odwiedziła. Taisy, choć z początku opornie, postanawia spełnić wolę chorego ojca i jedzie do niego z nadzieją, że to, ostatnio przeszedł, choć trochę go zmieniło. Niestety, na miejscu szybko przekonuje się, że Wilson nadal jest oziębły i władczy, a Ben, jej dawny chłopak, z którym postanawia się spotkać, wciąż chowa do niej urazę. Mimo wszystko Taisy ma nadzieję na odnowienie tej znajomości, co okaże się nie być takie łatwe, z powodu rodzinnej tajemnicy, którą postanawia odkryć. Niełatwa okazuje się również relacja z szesnastoletnią Willow, zaborczo zazdrosną o ojca przyrodnią siostrą, która nie widzi świata poza swoim ukochanym tatusiem...

"Jedyna" to książka, która przypadła mi do gustu już od pierwszych stron. Autorka przekonała mnie do swojego tekstu głównie wartko poprowadzoną, wciągającą, niesztampową fabułą oraz niesamowitą, a przy tym wiarygodną kreacją portretów psychologiczny dwóch głównych bohaterek. Widać, że miała na ten tekst pomysł i zrealizowała go od początku do końca, umiejętnie stopniując informacje o bohaterach i napięcie.

Z każdym kolejnym rozdziałem dowiadujemy się więcej na temat Taisy i jej zawiłych relacji rodzinnych. Najpierw poznajemy ją tu i teraz, widzimy, że jest pewną siebie kobietą sukcesu. Dopiero następne rozdziały ukazują nam głód emocjonalny, jaki nosiła i nadal w sobie nosi oraz jej historię. To, jak zimny i wymagający ojciec wpływał na jej postrzeganie siebie oraz relacje z ludźmi. Był dla Taisy tym, co najgorsze, podczas gdy dla Willow... Dla Willow Wilson jest tym, co najlepsze. Dziewczyna widzi go zupełnie inaczej, niż Taisy i z powodu, którego nie mogę zdradzić, czuje się uwikłana w relację z nim i w pewien sposób odpowiedzialna za jego zdrowie. Dodatkowo, Willow to bohaterka nie pasująca do współczesnego świata. Jest o wiele poważniejsza od swoich rówieśniczek i gdy po kilkunastu latach edukacji domowej trafia do szkoły, nie może się w niej odnaleźć. Jest dziewczyną, którą ojciec dotychczas skutecznie chronił przed złem. I być może właśnie dlatego jest teraz na nie tak bardzo ślepa, a jednocześnie podatna. Ukazanie dwóch córek, które zupełnie inaczej postrzegają swojego wyzutego z emocji ojca, to świetny pomysł na fabułę. Autorka ukazuje, że zależnie od naszego sposobu myślenia i historii, możemy postrzegać te same wydarzenia i osoby w zupełnie inny sposób. Studium psychologiczne tych postaci poruszyło mnie do głębi. Szczególnie obraz zagubionej w świecie Willow.

Jeżeli chodzi o język, jakim posługuje się autorka, to jest on prosty w odbiorze i plastyczny. Nie mamy problemy z wyobrażeniem sobie miejsc, w których przebywają bohaterowie, albo ich wyglądu. Wspaniałym pomysłem było wprowadzenie do fabuły dwóch rodzajów narracji: z perspektywy Taisy i z perspektywy Willow, dzięki czemu możemy w pełni zrozumieć ich motywy, emocje oraz wewnętrzne rozterki czy postrzeganie świata. "Jedyna" to dobrze napisana książka, co, w połączeniu z oryginalną fabułą, sprawia, że zapada w pamięć.

Podsumowując, jeżeli szukacie książki, którą można poczytać rano w łóżku, po południu w ogrodzie, na plaży albo w podróży, polecam wam "Jedyną". To książka, którą czyta się lekko, choć porusza wiele społecznie ważnych tematów, jak np. relacja rodzic-dziecko. Myślę, że polubicie dojrzalą Taisy z głową na karku i nie pasującą do rzeczywistości Willow. Będziecie im współczuć, ale rozumieć. Podziwiać, ale czasem nie lubić. Warto dać sobie szansę je poznać. Może wyniesiecie z ich historii coś dla siebie albo inaczej spojrzycie na wasze relacje z bliskimi?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2016 o godz 10:54 Aneta Wiśniewska dodał recenzję:
Chętnie sięgam po książki z klubu „Kobiety to czytają”. Są starannie wybrane. Mają w sobie coś, co każe się zastanowić, co ja bym zrobiła na miejscu bohaterów. Nie zawsze są łatwe, proste – ale są przykuwające uwagę. Nie inaczej było z „Jedyną”.

Mam wrażenie, że to książka nieco inna niż te, które do tej pory pojawiały się w klubie czytających kobiet. „ Jedyna” nie ocenia, nie zadaje egzystencjalnych pytań – autorka pokazała sytuacje, w której mógł się znaleźć każdy z nas. I to pokazała w bardzo interesujący sposób.

Całą historię widzimy oczami dwóch osób. Taisy oraz Willow.

Taisy wróciła do rodzinnego miasteczka na prośbę ojca, z którym od lat nie rozmawia odkąd ich rodzina się rozpadła. Ostatnie spotkanie nie należało do najbardziej udanych, ale jako córka postanawia odwiedzić chorego ojca i dowiedzieć się o co może mu chodzić skoro nagle zaczął szukać z nią kontaktu. Czy mu wybaczyła? Niekoniecznie. Między nimi jest mnóstwo niedopowiedzeń, zatrutych relacji, zniszczonych nici porozumienia i żalu za wszystkie słowa i gesty. To nie jest łatwe spotkanie. Mimo, że minęło już tyle lat.

I jest jeszcze druga córka Willow. Nastolatka, zapatrzona w swojego ojca. Nieco zamknięta pod kloszem, więc gdy w końcu idzie do publicznej szkoły wyróżnia się nie tylko stylem bycia, ale też naiwnością i tym, że zupełnie inaczej postrzega rzeczywistość. Nie rozumiejąc wielu zachowań, wpada w coś, co może nie skończyć się dla niej najlepiej…

Dwie siostry. Zupełnie różne. Dzieli je nie tylko spora różnica wieku, ale też podejście. Do życia, do ojca. Choć na początku schodzą sobie z drogi i patrzą na siebie niekoniecznie przyjaźnie, to potem zdają sobie sprawę, że tak naprawdę mogą sobie nawzajem pomóc. Również w tym, aby zrozumieć co się dzieje w ich rodzinach.

Podobała mi się ta książka. Nie brakowało ironii, humoru, ale też skupienia się na sprawach nieco ważniejszych. To opowieść o drugich szansach, wybaczeniu, odkryciu wszystkiego na nowo po latach. O dystansie do siebie, sile rodziny i więzach, które są w stanie przetrwać lata. To również historia o odwadze, popełnianiu błędów i przyznaniu się do nich. Jak widać, „Jedyna” niesie ze sobą wiele do odkrycia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-05-2016 o godz 10:56 Sol dodał recenzję:
Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to ta śliczna okładka. W zasadzie ktoś powiedziałby, że to nic szczególnego, ot twarzyczka... Mnie się bardzo podoba i idealnie oddaje to, co zawiera treść książki. Treść, w której nie od początku się odnalazłam, ale zmieniło się to bardzo szybko.

Ostatnio coraz częściej sięgam po tego typu powieści, a najczęściej sięgam po wydania od Prószyński i S-ka. Dlaczego? Ano dlatego, że jeszcze nie zawiodłam się na ich powieściach ani razu. Wręcz przeciwnie, jestem za każdym razem zaskakiwana treścią ich książek. Zwłaszcza tych z cyklu "Kobiety to czytają!", który polecam każdej kobiecie szukającej interesujących powieści. Niemniej, wracając do "Jedynej"...


Książka zaczyna się interesująco, to fakt. Jednak nie wciągnęłam się w nią od samego początku, ale kiedy już to "wciągnięcie" nastąpiło, nie mogłam się od niej oderwać! Poznając losy głównych bohaterek, łaknęłam więcej faktów z ich życia. Byłam ciekawa, jak to wszystko się potoczy, jak zmieni się ich dotychczasowe życie przez wybory, jakich dokonują. Kibicowałam im i karciłam w myślach ich poczynania, głównie młodziutkiej i naiwnej Willow. A ostatnie kilkadziesiąt stron? To było jedno wielkie i urocze wow. Zakończenie bardzo mi się podobało i stwierdzam z całym przekonaniem, że jestem urzeczona i na pewno wrócę do niniejszej powieści. Na pewno!

Jak każda książka z serii "Kobiety to czytają!" i ksiązka Marisy De Los Santos porusza ważne i życiowe tematy. Tego oczekiwałam i właśnie to otrzymałam. "Jedyna" nie jest książką nijaką, powieloną, czy sztampową. Absolutnie nie! Jest to opowieść o dojrzewaniu, poznawaniu świata z tej złej i dobrej strony. Jest o wybaczaniu, dostrzeganiu tego co dobre i tego co w życiu powinno się liczyć najbardziej. Jest o miłości, o rodzinie... O tym wszystkim, co nas otacza. Autorka świetnie poradziła sobie z ukazaniem wielu wątków w swojej książce w taki nieprzytłaczający i prosty sposób. Dlatego historię, jaką stworzyła nam De Los Santos czyta się z wielką przyjemnością i dużą dozą zainteresowania.

W dodatku postaci, jakie wykreowała nam pisarka są ciekawe i takie... Rzekłabym - prawdziwe. Nie są wyidealizowane, posiadają wady i zalety. A ich przeżycia powodują, że jako czytelnicy możemy chcieć się z nimi utożsamić.

"Jedyna" to książka, którą z czystym sumieniem mogę Wam polecić, historia w niej zawarta niesie ze sobą pewien przekaz, w zasadzie to może nawet i nie jeden. Mam nadzieję, że sięgniecie po tę powieść, bo naprawdę warto!

sol-shadowhunter.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-05-2016 o godz 13:34 PaniKa dodał recenzję:
Rodzina powinna się kochać i wspierać. Być dla siebie oparciem w każdej możliwej chwili. Jednak nie zawsze jest to możliwe...

Eustacia zwana przez wszystkich Taisy w swoim życiu kochała trzech mężczyzn: Bena – kolegę ze szkoły, Marcusa – swojego brata bliźniaka i Wilsona – apodyktycznego ojca. Ten przed siedemnastoma laty porzucił żonę z dwójką dzieci dla nowej rodziny. Od tamtego czasu Taisy widziała się z nim tylko raz. Teraz po ciężkim zawale Wilson wzywa ją do siebie. I choć Taisy ma do niego żal, to jednak jedzie się z nim spotkać. Szybko się jednak przekonuje, że ojciec wcale się nie zmienił od ostatniego razu kiedy go spotkała. Dalej jest oziębły i władczy, a do tego Ben, jej dawny kolega, ma do niej pretensje o to co wydarzyło się w przeszłości. Mimo wszystko Taisy ma nadzieję, że uda im się porozumieć i naprawić relacje. Kolejny problem stanowi Willow, jej przyrodnia siostra, która jest zaborczo zazdrosna o ojca i ewidentnie wrogo nastawiona do Taisy. Jak kobieta wybrnie z tej sytuacji? Czy znajdzie wspólny język z ojcem? Czy Ben jej wybaczy? Czy uda się jej zbliżyć do siostry?

Powieść Marisy De Los Santos nie należy do łatwych lektur. To dość skomplikowana i zagmatwana książka opowiadająca przede wszystkim o rodzinie, o trudnych relacjach między bliskimi, sekretach, obsesji i drugich szansach. To również niezwykle bolesna i wstrząsająca historia o miłości i jej wielu odcieniach. „Jedyna” to książka która potrafi zaskoczyć, zaintrygować, ale też głęboko poruszyć. Bez wątpienia ma w sobie to „coś” i na pewno powie nie jedno serce.

Historia zawarta na kartkach książki została opowiedziana oczami Taisy i Willow. Poznajemy obie bohaterki i ich punkt widzenia na bieżące sprawy. Widzimy jaki stosunek ma każda z nich do ojca. Taisy to kobieta dojrzała, przed laty została odrzucona przez Wilsona i do dziś żywi do niego urazę. I choć odnosi sukcesy zawodowe, to jednak wciąż nie może zapomnieć o bolesnej przeszłości. Ojciec zawsze był dla niej bardzo ważny i pomimo krzywd jakie wyrządził jej rodzinie, dalej w głębi serca coś do niego czuje. Nie potrafi odciąć się od tego wszystkiego, tak jak Marcus, jej brat, który z całego serca nienawidzi Wilsona. Z drugiej strony poznajemy nastoletnią Willow, przyrodnią siostrę Taisy. W pewnym sensie można powiedzieć, że miała szczęście, bo nie wychowywała się w rozbitej rodzinie. Jednak czy Wilosn był dla niej dobrym ojcem? Dziewczyna została wychowana twardą ręką, musiała trzymać się zasad narzuconych przez ojca, jednak pomimo tego był dla niej niezwykle ważny. Toteż gdy Taisy pojawia się w jej domu, dziewczyna wyczuwa w niej zagrożenie. Tak naprawdę skreśla ją od razu, nawet jej nie poznając. Taisy wyczuwa opór dziewczyny i próbuje go złamać. Czy jej się uda?

Marisa De Los Santos skupia się na problemach rodzinnych. Relacje jakie wywiązują się między bohaterami są dość skomplikowane i złożone. Mowa tutaj o dominacji, narzucaniu swojego zdania i racji oraz podporządkowywaniu się woli drugiej osoby. Autorka opowiada również o odrzuceniu i bólu jaki temu towarzyszy, o wyrządzonych krzywdach których nie sposób zapomnieć i żalu który pozostaje w sercu. No i o miłości. Tej bezgranicznej i ślepej, ale też takiej która daje nadzieję i łączy ludzi. Jest to również dowód na to, że każdemu należy dać szansę i spróbować go zrozumieć. Nie znaczy to jednak, że ten ktoś dzięki temu stanie się lepszym człowiekiem, ale zrzucenie ciężaru który nosiło się na swoich plecach, przyniesie upragnioną ulgę i oczyszczenie.

Mówiąc szczerze, na początku książka nie wzbudziła we mnie zbyt dużego entuzjazmu. Czytało mi się ją dość opornie i ciężko było mi się połapać w sytuacji. Kolejnym problemem było dla mnie zbyt wolne tempo akcji i zdecydowanie za długie opisy przemyśleń bohaterek. Na moje oko niektóre były po prostu zbędne, zwłaszcza, że odciągały uwagę od głównego wątku. Jednak z czasem sytuacja się wyklarowała, a historia Taisy i Willow mocno mnie zaintrygowała. Byłam ciekawa jak potoczą się ich losy, co miało wpływ na to, że ich życie stało się takie a nie inne. I przede wszystkim dlaczego Wilson był tak bezdusznym i egocentrycznym człowiekiem, co przekładało się na to, jakim ojcem stał się dla obu swoich córek. Nie mieściło mi się w głowie, dlaczego odrzucił Taisy i Marcusa, stawiając Willow ponad nimi. Autorka świetnie wykreowała swoich bohaterów. Dopracowała ich wizerunki nadając im ludzkich cech, dzięki czemu stali się dużo bardziej autentyczni. Stworzyła bardzo zróżnicowane i barwne osobowości. Każdy z nich jest inny, ale nie idealny.

„Jedyna” choć nie jest książką perfekcyjną, to jednak nie można zaprzeczyć, że to bardzo wartościowa i mądra lektura. Jestem pewna, że znajdzie wielu zwolenników, jednak nie każdy będzie nią zachwycony. Jeśli szukacie w książkach dramatyzmu, skomplikowanych relacji rodzinnych i tajemnic, to trafiliście idealnie. Polecam wszystkim zainteresowanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2016 o godz 08:13 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Nigdy nie przestawało mnie zadziwiać, jak najdrobniejszy fakt, gdy się go odkryje, potrafi otworzyć szerokie okno do wewnętrznego świata danej osoby."

To oczywiste, że rodzina jest bardzo ważna dla każdego z nas, to w niej szukamy wsparcia, zrozumienia, bezpieczeństwa i miłości. Uczymy się wyrażać własne emocje, żyć w bliskim kontakcie z jej członkami i ponosić za nich odpowiedzialność. Jednak nie zawsze oczekiwania wobec najbliższych zostają spełnione, czasami pojawia się wrogość, odrzucenie, bolesne i dotkliwe poczucie samotności. Stopniowo rany duszy pogłębiają się, a ich skutki odczuwalne są w każdym aspekcie życia. Wpływają negatywnie na poczucie własnej wartości, dokonywane wybory i chęć zaspokojenia pragnień innych kosztem własnych. I tak właśnie dzieje się w rodzinie Taisy i Willow, głównych bohaterek powieści, przyrodnich sióstr rozdzielonych przez niezrozumienie, nienawiść i brak akceptacji. Relacje między członkami rodziny należą do bardzo trudnych i złożonych, dominują w nich emocjonalne skrajności i bezwzględne podporządkowanie woli osoby dominującej. Do tego dochodzą restrykcyjne normy, alienacja społeczna, syndromem opuszczenia, silny strach, wyrzuty sumienia, udawanie, że nie ma problemu, odmalowywanie perfekcyjnego obrazu rodziny w oczach społeczności. Czy można przebaczyć najbliższym wyrządzone krzywdy, nawet jeśli ranią nas oni z pełną świadomością i okrucieństwem? Jak bardzo miłość do ojca, matki czy rodzeństwa, rzutuje na nasze postanowienia, wyrzeczenia się i postrzegania siebie przez pryzmat opinii innych? Do czego jesteśmy w stanie się posunąć, jak wiele znieść, aby znaleźć w ich oczach potwierdzenie własnej wyjątkowości, dumę, uznanie i miłość?

Autorka w bardzo wrażliwy, wzruszający i obrazowy sposób przedstawia nam nie tylko skomplikowane więzi i powiązania rodzinne, różne oblicza przemocy, niszczycielskie skutki przeświadczenia o jedynie słusznej drodze życiowej, dramatyczne efekty zbyt długo skrywanych sekretów i tajemnic, ale również moc przyjaźni trwającej przez dziesiątki lat, siłę miłości wbrew wszelkim okolicznościom i stawianym przez los wyzwaniom. Z zainteresowaniem poddajemy się fabule książki, wciąga nas narracja, dotykają bezpośrednio rozterki i wątpliwości głównych bohaterek, odczuwamy ich rozpacz i ból towarzyszące rozpamiętywaniu wspomnień, ale również dostrzegamy piękno rodzącej się nadziei, wolności, zaufania i wzajemnego wsparcia. Utwierdzamy się w przekonaniu o konieczności nauczenia się przebaczania, wyzbycia się zazdrości, porzucenia rozpamiętywania gorzkich i przejmujących wspomnień. Przekonujemy, że warto podjąć kolejną walkę o scalenie rodziny, rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat problemy, dać szansę utraconym marzeniom, pozyskać wewnętrzny spokój. Powieść porusza wiele ważnych, trudnych i bolesnych wątków, które jednak łączą się w nasycony wiarą, nadzieją i optymizmem przekaz, to scenariusz życia, który w większym czy mniejszym stopniu, może dotyczyć każdego z nas. Często w pojedynkę trudno jest nam sprzeciwić się negatywnym opiniom, niepożądanym zdarzeniom, jednak łącząc siły z bliskimi jesteśmy w stanie powstrzymać je, a nawet przyczynić się do powstania trwałych pozytywnych wartości, tak potrzebnych w radosnym i szczęśliwym życiu.

bookendorfina.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2016 o godz 19:38 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Życie Eustacii i Willow potoczyło się zupełnie inaczej, choć losy ich obu ukształtował ten sam mężczyzna- ich ojciec. Ta pierwsza została podle odepchnięta i pozbawiona ojcowskiego zainteresowania. Tę drugą kochano szczerze i bezwarunkowo, zapewniając jej wszystko, co najlepsze. Zawał mężczyzny sprawia, że ich codzienność ulega wielkim zmianom. Czy poradzą sobie z nowymi wyzwaniami? Czy znajdą w sobie siłę i zdolność do wybaczania? Czy siostrzana miłość przestanie być dla nich obcym pojęciem?

„Nie przesadzę, gdy powiem, że stałam bez wątpienia na wierzchołku góry, którą była miłość mego ojca, podczas gdy ona tkwiła u podnóży, podnosiła bezsilnie wzrok i nie mogła wspiąć się ani o milimetr”.

Tym, co podoba mi się najbardziej w najnowszej powieści klubowej, jest pierwszoosobowa narracja prowadzona naprzemiennie przez obydwie bohaterki. Z jednej strony poznajemy Eustacię, kobietę dojrzałą i osiągającą zawodowe sukcesy, która wciąż zmaga się z koszmarami przeszłości. Z drugiej strony mamy do czynienia z Willow- nastolatką, której świat zatrząsł się w posadach. Autorka świetnie poradziła sobie z odzwierciedleniem charakterów tych bohaterek i ich problemów, stwarzając dwa pełne i wyraziste kobiece portrety oraz dwa różnorodne światy. Polubiłam je, choć każdej z nich miałabym chęć coś zarzucić- może to lepiej, w końcu nie istnieją ani idealni ludzie, ani idealni książkowi bohaterzy.

Na początku powieść mnie nie urzekła. Czytało się ją bardzo dobrze, ale nie mogłam znaleźć niczego, co czyniłoby tę pozycję wyjątkową. Z czasem jednak poczułam się zaintrygowana tymi skomplikowanymi więziami rodzinnymi i tajemnicami przeszłości. Podążając za bohaterkami starałam się zrozumieć, dlaczego ich życie potoczyło się tak, a nie inaczej oraz szukałam usprawiedliwienia dla popełnionych błędów. Relacje między poszczególnymi uczestnikami tego spektaklu nie były łatwe, choć mam wrażenie, że te wzajemne oskarżenia, wyrzuty sumienia oraz ciężkie emocje, pozwoliły uniknąć przesłodzenia tej historii, przynajmniej w pierwszej części.

„Rzecz w tym, że choć tego nie chciałam- a przez lata wręcz się przed tym wzbraniałam- wciąż żywiłam do niego miłość. Czy raczej miłość żywiła się mną”.

Wydaje mi się, że to idealna książka o kobietach i dla kobiet. Marisa De Los Santos bardzo mądrze pokazuje trudy bycia sobą i życia w zgodzie z i innymi. Z kart jej powieści uderza w nas realizm i prawda, w których czytelniczki z pewnością chętnie się zatracą. Te kobiety przypominają nam siostry, matki i przyjaciółki, które kochamy, choć czasami sprawiają nam ból i zawodzą.

Niestety, w moim odczuciu nie jest to powieść idealna. Mimo intrygującej fabuły, czegoś mi zabrakło. W drugiej części powieści wszystko zaczęło się wszystkim układać. Być może w ten sposób autorka próbuje przekazać nam nadzieję oraz pozostawić z pozytywnymi emocjami, ale mnie to nie przekonuje. Ta seria szczęśliwych zakończeń, nieco mnie rozdrażniła. Mam świadomość, że miłość to uczucie niezbędne w życiu każdego z nas, ale nie lubię, kiedy takich wątków w powieści jest za dużo i kiedy zaczynają mieć dominujące znaczenie, co za dużo to niezdrowo. Mimo wszystko jednak uważam, że to książka mądra, dobrze napisana i istotna. Każdy znajdzie w niej coś dla siebie, choć nie każdy będzie nią oczarowany.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tej serii Wszystko oprócz prawdy McAlliister Gillian
3.8/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 32,29 zł
Inne z tej serii Cicho sza Scottoline Lisa
4.5/5
35,49 zł
38,00 zł
premium 28,39 zł
Inne z tej serii Dobry ojciec Chamberlain Diane
4.4/5
33,49 zł
36,00 zł
premium 26,79 zł
Inne z tej serii Odzyskać utracone Kołczewska Katarzyna
4.3/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 32,29 zł
Inne z tej serii Dawka życia Enfield Lizzie
4.4/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 27,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Sekret mojego męża Moriarty Liane
4.7/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Julia i jej córki Faulkner Colleen
4/5
30,49 zł
38,00 zł
premium 28,96 zł
strona produktu - rekomendacje Życie bez ciebie Marsh Katie
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zostały po niej sekrety Chamberlain Diane
4.8/5
37,49 zł
39,99 zł
premium 29,99 zł
strona produktu - rekomendacje Latarnia z Kiss River. Kiss River. Tom 2 Chamberlain Diane
4.5/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje Pożegnalne przyjęcie Fredriksson Anna
3.7/5
33,99 zł
38,00 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Cień matki Chamberlain Diane
4.1/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje Moja wina, twoja wina Moriarty Liane
3.6/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje To, co zostało Picoult Jodi
4.7/5
33,49 zł
36,00 zł
premium 26,79 zł
strona produktu - rekomendacje Już czas Picoult Jodi
4.5/5
33,49 zł
36,00 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Jak gdybyś tańczyła Chamberlain Diane
4.6/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje Dar morza Chamberlain Diane
4.4/5
33,49 zł
36,00 zł
premium 26,79 zł
strona produktu - rekomendacje Małe wielkie rzeczy Picoult Jodi
4.8/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Skradzione małżeństwo Chamberlain Diane
4.5/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje Ta, którą znam Warda Małgorzata
5/5
32,49 zł
35,00 zł
premium 30,86 zł
strona produktu - rekomendacje W cieniu Chamberlain Diane
4.6/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Mów do mnie Scottoline Lisa
0/5
35,49 zł
38,00 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Kilka dni z życia Alice Moriarty Liane
4.5/5
36,99 zł
39,90 zł
premium 29,59 zł
strona produktu - rekomendacje Zaklinaczki Zaczyńska Mariola
3.2/5
35,49 zł
38,00 zł
premium 33,71 zł
strona produktu - rekomendacje Zjazd absolwentów Musso Guillaume
4.0/5
27,23 zł
38,90 zł
premium 25,29 zł
strona produktu - rekomendacje Płomień pod moją skórą. After. Tom 1 Todd Anna
4.4/5
34,49 zł
44,90 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Zranić marionetkę Grochola Katarzyna
3.8/5
30,03 zł
42,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Kolory pawich piór Moyes Jojo
4.0/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Był sobie pies 2 Cameron Bruce W.
4.9/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Róża wiatrów Krawczyk Agnieszka
3.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Kiedyś się odnajdziemy Gargaś Gabriela
4.9/5
27,93 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Tylko dla dorosłych Majewska-Brown Nina
3.8/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Siedmiu mężów Evelyn Hugo Reid Taylor Jenkins
4.6/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Polluks. Bezlitosna siła. Tom 2 Lingas-Łoniewska Agnieszka
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 28,01 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.