Jeden błąd (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 34,99 zł

Cena empik.com:
34,99 zł
Cena okładkowa:
39,00 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Szafrańska Anna Książki | okładka miękka
34,99 zł
asb nad tabami
Szafrańska Anna Książki | okładka miękka
32,99 zł
asb nad tabami
Szafrańska Anna Książki | okładka miękka
30,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej, niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem…

„Jeden błąd” to poruszająca historia kobiety, której udało się przetrwać piekło, jakie zgotował najbliższy jej człowiek, oraz chłopaka, który za piekło uważał własne życie. Czy po tym wszystkim, co przeszli, tych dwoje będzie potrafiło otworzyć się na prawdziwą miłość?

Tytuł: Jeden błąd
Autor: Szafrańska Anna
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 496
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-11-14
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26965734
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,9
5
13
4
0
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
15-01-2019 o godz 07:51 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
„Jeden błąd” to kolejna powieść Ani Szafrańskiej, która poruszyła mnie do głębi. To prawdziwa, emocjonująca i wzruszająca opowieść o kobiecie, która przeszło piekło i o chłopaku, który stawiał dobro swojej rodziny ponad swoje. Bez wątpienia taką historię mogłoby napisać prawdziwe życie, bo problemy bohaterów nie są czymś nadzwyczajnym i niestety pojawiają się w życiu wielu z nas. Przemoc psychiczna i fizyczna, bieda, alkoholizm, czy problemy z prawem, to coś, co nie jest nam obce, to coś, co może nie dotyka nas bezpośrednio, ale nie raz o tym słyszymy, nie raz to widzimy. Poza tym miłość pomiędzy uczniem i nauczycielką, mogłoby się wydawać, że to niemożliwe, ale nie zapominajmy, że miłość rządzi się swoimi prawami i serce nie zawsze współgra z rozumem, który podpowiada i szepce, że to coś złego i niemoralnego… „Prawdziwa miłość nigdy nie jest błędem” Ogromnym atutem tej książki są jej bohaterowie. Niezwykle ludzcy, którzy wzbudzają w czytelniku wiele skrajnych emocji. Dominika ta fantastyczna młoda kobieta, która niebawem ma zamiar wyjść za mąż. Niestety w jej związku coraz gorzej się dzieje, pojawia się brak zaufania, strach, a co za tym idzie chęć odejścia. Kobieta w pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że nie kocha swojego narzeczone, a swoje uczucia ulokowała w młodym, zbuntowanym i niepokornym uczniu Mikołaju. I choć Dominika wiedziała, że nie może go kochać, że nie może z nim być, to nie potrafiła zerwać łączącej ich więzi. To przy Mikołaju czuła, że żyła i to przy nim chciała spędzić resztę swojego życia. Tylko niestety nie zawsze możemy mieć to, czego chcemy… Mikołaj to chłopak, którego bardzo polubiłam i choć potępiałam, to co robił, to w pewnym stopniu też go rozumiałam. Chłopak chciał zapewnić swojej matce i rodzeństwu godne życie, choć niestety zabrał się za to od najgorszej strony. No i jest jeszcze Oliwier, którego mogę nazwać tylko „fiutem”. Facet miał w domu skarb, ale nie potrafił tego docenić. Na własne życzenie stracił miłość kobiety, która go kochała i chciała zostać jego żoną. Potępiam takie zachowanie u mężczyzn i jakbym mogła, to nakopałabym mu do tyłka. To także bohater, który dostarczył mnie najwięcej skrajnych emocji, bo choć był totalnym frajerem, to uważam, że jednak tak do samego końca nie był złym człowiekiem. „Jeden błąd” to powieść, w której znajdziecie historię pięknej i zarazem trudnej miłości. Wiem, że jej zakończenie miało być inne, ale cieszę się, że Ania je zmieniła, bo dzięki niemu moje złamane serce zostało uleczone. To fantastyczna i pełna emocji opowieść o prawdziwej miłości, o poświęceniu i trudnych wyborach. Polecam ją Wam z czystym sumieniem i tak ku przestrodze napiszę, żebyście przed lekturą zaopatrzyli się w duże pudełko chusteczek, bo nie raz poleją się łzy wzruszenia… „Już nigdy nie pozwolę im odejść. Więcej nie popełnię tego błędu. Bo miłość nigdy nie jest błędem.”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-01-2019 o godz 12:01 16agniecha15 dodał recenzję:
Właśnie doszłam do jednego wniosku. Byłam głupia, że wzbraniałam się przed czytaniem książek polskich autorów. Ja się pytam dlaczego? Przecież Oni tak świetnie piszą. Kolejnym dowodem na to jest właśnie powieść Anny Szafrańskiej. "Jeden błąd" to powieść, która baaaardzo mi się podobała. Autorka stworzyła ciekawą historię, którą czytało się dobrze i szybko. Nie powiem czasami się denerwowałam na Dominikę. No kurczę miałam ochotę jej przywalić i powiedzieć "obudź się kobieto". :) I tylko czekałam, aż w końcu podejmie tą jedną, właściwą decyzję. Powieść mówi o tym , jak może nasze życie zmienić się po podjęciu decyzji, którą uważamy za słuszną, a która niekoniecznie taka jest. Na pewno nie dla naszych bliskich. Jak wszystko co kochamy, znamy może zmienić się diametralnie. A najważniejsze przesłanie według mnie to - miłość. Ogromna, bezwarunkowa miłość. Życzę takiej miłość każdemu, bo na nią zasługujemy! Wszyscy! Cieszę się, że Dominice w końcu udało się osiągnąć coś, z czego mogła być dumna. Nie przyszło jej to łatwo, ale dzielenie walczyła - nie tylko dla siebie. Jeżeli chcecie się przekonać przez co główna bohaterka przeszła (a uwierzcie przeszła wiele) i jak się to potoczyło koniecznie musicie przeczytać! Pani Ania doprowadziła mnie Pani do łez. Uwielbiam książki, które wywołują we mnie tak silne emocje. A ta się do nich zdecydowanie zalicza. Do tego przed rozpoczęciem każdego rozdziału możemy przeczytać krótką część jakiejś piosenki. Są to piosenki, które idealnie pasują do danego rozdziału. Piosenki piękne ale zapomniane przeze mnie, a dzięki temu, że znalazły się w książce mogłam ich posłuchać i przypomnieć sobie jak bardzo je lubiłam. To było coś fantastycznego. Pozostaje mi tylko dodać, że książka jest świetna i warta przeczytania. Ogromnie polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-12-2018 o godz 18:24 Królewskie Recenzje dodał recenzję:
Dominika i Oliwer są parą od wielu lat. Ona jest świeżo po studiach i wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, trochę wbrew jego woli. On ma natomiast zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się szczęśliwie, jednak z każdą chwilą Dominika ma coraz większe wątpliwości, co do słuszności swoich decyzji i do ich związku, który powoli przestaje ją cieszyć. Oliwer robi się coraz bardziej agresywny i impulsywny. Nie podoba mu się, że Dominika pracuje. Dziewczyna coraz bardziej oddaje się swojej pracy i nowym uczniom. A szczególnie jednemu. Mikołaj już od początku był zbuntowany, a między nimi pojawiały się tarcia. Z czasem przemieniają się one w coś jeszcze bardziej niebezpiecznego, co może zaszkodzić przede wszystkim Dominice nie tylko jako narzeczonej Oliwera, ale także jako nauczycielce. Jeden Błąd. Tak niewiele trzeba, żeby wydarzyło się tyle złego, żeby wszystko się posypało. To właśnie ten jeden błąd potrafi wyrządzić wiele krzywdy. Już dawno nie czytałam tak emocjonującej książki. Bardzo polubiłam Dominikę. Niekiedy przypominała mi mnie samą, taką trochę zagubioną, nieszczęśliwą w swoim związku i bojącą się zmian i ryzyka, żeby nie było gorzej, bo przecież wszystko już jest zaplanowane. Dlatego tak mocno trzymałam za nią kciuki, żeby w końcu zaczęła działać, żeby wybrała siebie i swoje szczęście. Jeden Błąd to niesamowita i niezwykle wzruszająca opowieść o zakazanej miłości, pełna emocji i niespotykanych zdarzeń.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-12-2018 o godz 09:24 werka777 dodał recenzję:
Sypnęła kontrowersją Anna Szafrańska i to mi się podoba. Choć powieści o relacjach nauczyciel-uczeń nie są mi obce, jeszcze nigdy nie miałam okazję czytać o kobiecie zakochującej się w swoim wychowanku. W książkach dotąd zazwyczaj męscy bohaterowie zadurzali się w uczennicach. Przyjemna odmiana. Tym bardziej, kiedy postaci zarysowane są na tak zwanym konkrecie. Dominika to uczynna, młoda kobieta. Ledwo skończyła studia, a już otwierają się dla niej bramy propozycji, którą przyjmuje. Chętnie, choć nie bez obaw. Największą słabością kobiety okazuje się jej narzeczony, zdecydowana czarna owca tej książki. Uciekający się do przemocy fizycznej, wpływowy, choć miewający swoje odcienie szarości pozwalające uniknąć skrajnej czerni. Oliwier potrafi pokazać ludzką twarz i wyrazić skruchę. Cóż, kiedy u takich ludzi ciężko o trwałe zmiany, a Dominika naiwnie zdaje się w nie wierzyć. Cały odrębny akapit recenzji mogłabym poświęcić Mikołajowi. Młody, gniewny, momentami bezczelny chłopak. Nie fruwający w obłokach, bez wielkich ambicji i marzeń. Skupiony na tu i teraz, ze względu na bardzo ciężką sytuację rodzinną, na domowe piekło, z którego stara się wyrwać tych, których kocha. Działający według własnych zasad, które momentami mogą bulwersować, ale… Ciężko oprzeć się jego urokowi. O tym, jaki potrafi być intrygujący, musicie przekonać się sami. Historia napisana przez Annę Szafrańską skupia się w większej mierze wokół zakazanego uczucia, niedostępnego z kilku powodów. Po pierwsze, główna bohaterka ma narzeczonego, po drugie – zażyłe kontakty na linii nauczyciel-uczeń są przecież niedozwolone. Choć w powieści nie wszystko jest banalne, a Dominika nie traci bezpowrotnie rozumu i odtąd wszystko staje się łatwe i proste, ciężko oprzeć się emocjom, kiedy w powietrzu aż iskrzy od uczuć. Już dawno z taką dokładnością nie zaczytywałam się w namiętnych opisach mentalno-fizycznych zbliżeń kochanków. Autorka wypracowała taką bazę historii, że to, co zazwyczaj zdaje się mnie nudzić, tym razem poważnie fascynowało. Nie zabrakło wątków pobocznych. Toksycznego związku, wychowawczych problemów, przemocy, nadużywanego alkoholu czy zastraszanej rodziny. Jest szkolne tło, więc pojawia się obraz sytuacji, z którymi zmaga się młody nauczyciel, a jakby tego było mało, czytelnik mierzy się także z wątkiem przestępczym. Książka zatem owszem, ma prawie 500 stron, ale zapełnionych konkretami. Autorka nie leje wody, miała pomysł i sprawnie go wykorzystała. Bo kiedy u boku akcji z potencjałem pojawiają się emocje, powstaje treść, która wsysa niczym wir. Ta właśnie tak mnie wessała. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/12/jeden-bad-anna-szafranska-nauczyciel.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-12-2018 o godz 23:28 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Dominika i Oliwier są parą od wielu lat. Ona wkrótce rozpocznie swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, on ma zostać wspólnikiem w kancelarii jej ojca. Pozornie wszystko układa się tak, jak powinno, a jednak im bliżej daty ślubu, tym częściej Dominika ma wątpliwości co do przyszłości związku z apodyktycznym, impulsywnym narzeczonym. Sytuację komplikuje fakt, że jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś znacznie więcej, niż tylko zbuntowanym, niepokornym wychowankiem… Zapewne wiele razy słyszeliśmy lub może i nawet sami gorzko przekonaliśmy się o tym, jak jeden błąd może wywrócić nasze życie do góry nogami. Tego właśnie doświadczyli bohaterowie niniejszej książki. "To był błąd. Błąd, którego drugi raz nie możesz popełnić."  Jestem pod wielkim wrażeniem kreacji psychologicznej bohaterów. Ich sylwetki zostały dopracowane w najdrobniejszym szczególe. Można odnieść wrażenie, że wszyscy są jakby wyrwani z naszej codzienności. Posiadają wady i zalety, popełniają błędy, ale i uczą się na nich. Największym zaskoczeniem było dla mnie to, że okazali się niejednoznaczni. Gdy już myślałam, że któregoś dobrze poznałam, w pewnej chwili okazywało się, że się myliłam. Jednym kibicowałem, innych potępiałam.  Cóż to była za historia! Anna Szafrańska tym razem naprawdę pograła sobie na moich emocjach i uczuciach. Zatarła mi gdzieś granice pomiędzy tym, co dobre a tym, co złe. Trudno było mi ocenić postępowanie i decyzje bohaterów. Ale to tak jak w życiu - nigdy do końca niczego nie możemy być pewni, nawet samych siebie i tego, co w danym momencie zrobimy. Zauważyłam też, że pisarka pisze coraz lepiej, sukcesywnie rozwija swój warsztat. Nawet nie wiecie jak ciężko było mi odłożyć tę książkę choćby na chwilę, by zająć się czekającymi obowiązkami. Tak bardzo chciałam już, natychmiast wiedzieć co wydarzy się dalej. A wierzcie mi, że dzieje się sporo.  Autorka podjęła szereg trudnych i ważnych tematów, jak chociażby przemoc psychiczną czy fizyczną, z gwałtem włącznie. Wątek, gdzie główna bohaterka tkwi w toksycznym związku mocno mnie zaabsorbował i wzburzył. Dominika jako ofiara przemocy tłumaczy sobie zachowanie Oliwiera tym, iż to jej wina, że go sprowokowała. Myśli że jak ją przeprosił, to się zmieni i nigdy nie użyje wobec niej siły. Ale jak wiemy, niestety rzadko kiedy ma to miejsce. Początkowo niezmiernie denerwowało mnie jej naiwne zachowanie, ale później zrozumiałam jej postępowanie i zaczęłam jej współczuć. Przygotujcie się zatem na naprawdę ogromne emocje i przeżycia. "To w końcu mój narzeczony. On mnie kocha. On chce dla mnie dobrze. Tylko czemu na mnie krzyczy...? Boję się jego krzyku." I jest jeszcze ON - Mikołaj, zbuntowany uczeń Dominiki, któremu wpada w oko nauczycielka. Zawierają pakt, który ma na celu pomóc chłopakowi skończyć szkołę z maturą. Ale co się stanie, gdy sprawy wymkną się spod kontroli i połączy ich coś więcej niż tylko relacja nauczyciel-uczeń? Czy zakazana miłość ma szansę przetrwać?  Czy czeka nas szczęśliwy finał. Tego Wam nie zdradzę, by nie psuć Wam przyjemności z czytania. "Chcę mieć ciebie jeszcze raz w ramionach. Duszę się, gdy jesteś obok, a ja nie mogę cię nawet objąć." Najbardziej podobało mi się to, że nie jest to kolejna zwykła opowieść o miłości, a coś znacznie głębszego, prawdziwego. Uczucie bohaterów wymyka się wszelkim schematom i aż chce się przewracać kartki, by dowiedzieć się, co takiego przygotowała dla swoich bohaterów i dla nas autorka na kolejnej stronie. Oczywiście trzeba mieć pod ręką chusteczki, bo wzruszeń i emocji na pewno nie zabraknie. Mimo sporej objętości czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Zasługa tego stanu rzeczy leży po stronie prostego i zrozumiałego językowi i stylowi, jakimi posługuje się autorka. Drugą sprawą okazały się dynamiczne, naturalne dialogi oraz wartka akcja. Ale chyba najważniejszą rolę odegrała pierwszoosobowa narracja z punktu widzenia Dominiki, dzięki której doskonale możemy poznać jej myśli, uczucia i emocje. "Jeden błąd" to powieść o zakazanej, ale pięknej miłości, w której walkę stoczy serce z rozumem. Moje serce zostało złamane, ale czy sklejone? Tego Wam nie zdradzę. To książka o trudnych przeżyciach, niełatwych wyborach i kompromisach. To lektura, która wciągnęła mnie w wir wydarzeń od pierwszych stron i nie puściła aż do finału. Nie wahajcie się, sięgajcie śmiało po tę książkę, nie będziecie rozczarowani! sza-terazczytam.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 20:35 Anonim dodał recenzję:
Czy zastanawialiście się kiedyś, ile może kosztować jeden popełniony błąd? Jedna chwila, jeden moment zapomnienia? Jeden zły krok, zła decyzja może zmienić życie wielu osób. W chwili zapomnienia nie myśli się o tym, refleksja przychodzi później, często już zbyt późno ... W podobnej sytuacji znalazła się bohaterka powieści „Jeden błąd” Anny Szafrańskiej, Dominika. Jest szczęśliwa. Właśnie kończy z wyróżnieniem studia pedagogiczne. Marzy się jej praca w szkole. A ponadto wkrótce wychodzi za mąż za Oliwiera, dobrze zapowiadającego się prawnika. Dzięki pomocy przyjaciółki dostaje pracę na zastępstwo w miejscowym liceum, zostaje wychowawczynią trzeciej, a zarazem maturalnej klasy. Narzeczony nie jest zbytnio zadowolony z tego, że jego narzeczona będzie pracować, woli jak, kobieta siedzi w domu, gotuje smaczne obiadki i czeka z utęsknieniem na męża. Jednak Oliwier się zgadza i Dominika rozpoczyna pracę. Dominika zdaje sobie sprawę, że ogarnięcie klasy młodych, gniewnych ludzi nie będzie łatwe. A na dodatek w swojej klasie ma ucznia, który pochodzi z rodziny, w której ojciec jest alkoholikiem, a na dodatek ma ciężką rękę. Mikołaj wszystkim nauczycielom sprawia kłopoty wychowawcze, wagaruje, ale tylko dlatego, że zarabia na utrzymanie rodziny i swojego rodzeństwa. A w międzyczasie zjawia się w szkole i zalicza poszczególne przedmioty. Nie ma też zamiaru przystępować do matury. Jednak dzięki usilnym namowom Dominiki zmienia zdanie i postanawia się przygotowywać do matury, w czym bardzo pomaga mu jego wychowawczyni, nasza bohaterka. Te wspólnie spędzane chwile zbliżą ich bardzo do siebie. Między nauczycielką a uczniem nawiązuje się nić sympatii, przeradzającą się w niebezpieczny romans. Jakie będą jego skutki? Czy związek nauczycielki i ucznia ma szansę przetrwać? A co na to narzeczony Dominiki, czy dowie się o ich potajemnych spotkaniach? Czy Dominika otworzy w końcu oczy i odejdzie od Oliwera? Pytanie same cisną się na usta. Ale bądźcie cierpliwi, po lekturze powieści sami na nie odpowiecie. O czym jest powieść Anna Szafrańskiej „Jeden błąd”? Mówiąc krótko i rzeczowo o tym, jaki jeden mały, z początku niepozorny błąd, może mieć wpływ na nasze życie i jak potrafi odmienić jego bieg. Często nie zdajemy sobie nawet sprawy, że nasze zachowanie jest niewłaściwe i jakie to może rodzić konsekwencje nie tylko dla nas, ale też dla innych osób. Czasem chwila słabości i zapomnienia odciska piętno na całym życiu, ale nie zawsze za błędy trzeba płacić … Ta powieść to naprawdę tykająca bomba emocjonalna, pełna ogromu emocji i uczuć. Tylko czekać i bacznie obserwować, kiedy nastąpi finalna eksplozja. A brakuje do niej naprawdę tak niewiele … Autorka serwuje nam podniebną i wzruszającą podróż po najskrytszych i nieodgadnionych zakamarkach ludzkich umysłów i dusz, jesteśmy świadkami walki rozumu z sercem. Co zwycięży? „Jeden błąd” ukazuje nam wewnętrzna, targaną emocjami walkę – pozornie szczęśliwej kobiety – nie tylko z sobą – z własnym ja, ale również z przeciwnościami losu. Kogo posłuchać: rozumu czy miłości? A co na to najbliżsi, przyjaciele i rodzina? Ta powieść to również bardzo realny i prawdziwy, a zarazem brutalny, obraz dwóch światów. Dominika i jej pełen dostatku obraz oraz na przeciwległym biegunie Mikołaj - bieda, przemoc w rodzinie, alkohol. Malownicze i rzeczywiste przedstawienie tych odmiennych realiów skłania do refleksji na zdefiniowaniem własnych potrzeb i marzeń, i być może zrewidowaniem spojrzeń na te kwestie. Pamiętajmy, nie liczą się dobra materialne, dostatek i zbytek, najważniejsza jest miłość. Ona nas uskrzydla, unosi i pozwala podróżować po oceanie najskrytszych pragnień i marzeń, unosi nas na wyżyny szczęścia. Wisienką na torcie jest prowadzona przez Dominikę narracja w pierwszej osobie. Postrzegamy świat takim, jak widzi go bohaterka, otrzymujemy relacje z pierwszej ręki, a więc wszystkie uczucia, spostrzeżenia i odczucia bohaterki przelewają się natychmiast na nas. Wczuwamy się w jej rolę, a to prawie jak byśmy byli bohaterami powieści. Świetna i trzymająca w napięciu powieść, wachlarz stadium ludzkich, krętych i zawiłych stosunków i relacji. Magnetyzm bije z każdej strony tej powieści i przyciąga nas do niej. Czyta się z wypiekami na twarzy, na skróconym i spłyconym oddechu. Ach, jaka ona jest przyjemna… Słowem „Jeden błąd” Anny Szafrańskiej to porywająca, emocjonalnie prawdziwa powieść dla każdej kobiety. Dla tych, które żyją w szczęśliwych związkach, aby mogły dziękować za to co mają, oraz dla tych, które przeżywają piekło w zaciszu domowym, aby dostały argumenty na wyzwolenie się z rąk ukochanych oprawców. Kobiety, głowa do góry, wasz los tylko w waszych rękach! Ambros
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2018 o godz 16:28 Justyna Papuga dodał recenzję:
Główną bohaterką książki jest Dominika - młoda dziewczyna, która w chwili gdy ją poznajemy kończy studia i szuka pracy. Znajduje ją przypadkiem w szkole średniej jako nauczyciel języka polskiego. Na początku boi się czy sobie poradzi ale ma bardzo duże wsparcie w swojej przyjaciółce. Niestety tego wsparcia nie znajduje w swoim narzeczonym - Oliwierze, który ma podejście do życia bardzo despotyczne. Uważa, iż kobieta nie powinna pracować tylko zajmować się domem. Z pozoru para wygląda na szczęśliwą lecz za drzwiami mieszkania toczy się piekło w którym Domi staje się ofiarą. Pierwsze dni pracy są ciężkie. Dominika dostaje pod swoje skrzydła klasę maturalną. Młodzież na początku nie jest do niej przychylnie nastawiona. Największą buntowniczką w klasie jest Malwina - młoda dziewczyna, która podkochuje się w koledze z klasy Mikołaju. Jednak on ma inny obiekt westchnień i pożądania - Dominikę. Dominika na początku niechętnie ale potem ulega urokowi młodego chłopaka. Jak potoczą się dalsze losy bohaterki? Przeczytajcie koniecznie... W książce na pierwszy plan wysuwa się 3 bohaterów. Dominika młoda kobieta, pracująca w szkole, mająca narzeczonego, który ją krzywdzi i poniża. Na początku książki zachowuje się jak typowa ofiara to znaczy obwinia siebie za wszystkie krzywdy jakie robi jej narzeczony. Nie myśli o sobie ale chce aby wszystkim pozostałym było dobrze. Lecz w pewnym momencie zmienia swoje nastawienie do świata i do siebie i postanawia zawalczyć o siebie i zaczyna rozumieć swoje postępowanie. Oliwier jest narzeczonym Dominiki, prawnikiem pracującym w kancelarii jej ojca. Jego marzeniem jest aby zostać wspólnikiem. Jest bardzo despotyczny. Nie chce aby jego narzeczona zaczęła pracę. Po pewnym czasie zaczyna być dla niej okrutny i posuwa się do najgorszej rzeczy względem kobiety. Mimo wielu prób przeproszenia jej, nie udaje mu się to. Trzecim bohaterem w książce jest Mikołaj - uczeń Dominiki, który już od pierwszych chwil ulega urokowi młodej nauczycielki. Chłopak pochodzi z rodziny patologicznej w której ojciec pije i bije. Ma wiele trudnych doświadczeń i przeżyć. Ciężko pracuje aby pomóc rodzinie. Przez pracę nie ma czasu na naukę i zdanie matury. Nauczycielka pomaga mu w przygotowaniu się do matury jednak nie za darmo. Zawierają pewien pakt. Autorka przedstawiła bohaterów w sposób bardzo wyrazisty, autentyczny. Nie są oni sztucznie wykreowani lecz prawdziwi, tacy których możemy spotkać na ulicy, którzy za dobrą miną na twarzy skrywają swoje troski i kłopoty. Szafrańska w swojej książce porusza kilka ważnych problemów. Pierwszym z nich jest miłość jaka łączy nauczyciela i ucznia. W Polsce takie rzeczy są napiętnowane i niedozwolone. Ich uczucie kiełkowało powoli lecz cechowała ich duża namiętność. Młody chłopak był wsparciem w trudnych chwilach dla swojej nauczycielki. Wspierał ją i powodował, iż czuła się przy nim kochana i bezpieczna. W pewnym momencie trochę bałam się jak potoczą się ich losy i co jeszcze autorka wymyśli ale wszystko skończyło się jak w bajce. Drugim problemem jaki poruszyła autorka była przemoc wobec kobiet. Mężczyźni kochając kobiety krzywdzą je. Chcą mieć je na własność i je "zakratować" w domu. Potrafią być wobec nich brutalni, a także robić im okropne rzeczy nie zważając na ich ból. Nie potrafią przyznać się do tego bo myślą, iż nie robią nic złego. "Jeden błąd" jest historią bardzo wzruszającą i pełną nadziei, rozrywającą serce czytelnika na małe kawałeczki. Z jednej strony opowiada o pięknej miłości zakazanej ale z drugiej strony pokazuje do czego zdolny jest człowiek aby ratować najbliższą osobę, a także o wyborach jakie życie stawia przed człowiekiem. Ta książka wciągnęła mnie od samego początku i nie mogłam się od niej oderwać, aż do samego końca. Pochłonęłam ją w kilka godzin. Każdy rozdział zaczyna się cytatem z jakiejś anglojęzycznej piosenki. Jest napisana prostym językiem, łatwym do zrozumienia. Cytat, który na długo pozostanie w mojej pamięci to: " PRAWDZIWA MIŁOŚĆ NIGDY NIE JEST BŁĘDEM" Polecam wszystkim tę książkę ponieważ jak pokazuje autorka "jeden błąd" może przyczynić się do zmiany uczuć i może sprawić to iż ktoś poczuje się szczęśliwy. Moja ocena: 9,5/10 więcej na www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2018 o godz 12:16 CZYTAMITU dodał recenzję:
Lubię sięgać po książki nowych dla mnie autorów. Zaczynam z czystą kartą, nie wiedząc czego się spodziewać. Powieści Anny Szafrańskiej widziałam u innych ale sama nie miałam okazji się z nimi zapoznać. Aż do teraz. ,,Jeden błąd" to była ciekawa lektura. Muszę przyznać, że ani razu się przy niej nie nudziłam. Akcja jest dość intensywna, ciągle coś się dzieje, więc mimo jej gabarytów, szybko ją zakończyłam. Styl autorki jest lekki i przyjemny w odbiorze. Liczne dialogi, odpowiednia ilość opisów, sprawia, że przez powieść się płynie. Podobał mi się pomysł, że każdy rozpoczynający się rozdział miał w prawym, górnym rogu fragment piosenki. Przyznam się, że natychmiast odtwarzałam w głowie znane mi tytuły i mniej więcej spodziewałam się w jakim tonie może być utrzymany dany rozdział. Jeśli chodzi o pomysł na fabułę, dla mnie ciekawy. Dość rzadko autorki tworzą pary, gdzie to kobieta jest starsza o kilka lat od swojego partnera. Tutaj mam związek, wręcz zakazany, który nie powinien się zdarzyć. Jednak miłość rządzi się swoimi prawami. Czytając o relacjach Oliwiera i Dominiki, czasami miałam wrażenie, że jestem tak samo przerażona jak główna bohaterka. Dziewczyna tkwiąca w toksycznym związku. Z jednej strony było mi jej szkoda, bo jestem w stanie zrozumieć jej strach, a z drugiej strony mnie denerwowała, że nie potrafi się wziąć w garść i przerwać tą maskaradę. Historia Mikołaja i Dominiki była czasami dla mnie totalnie oderwana od rzeczywistość. W prawdziwym życiu to wszystko skończyłoby się inaczej. Jednak książka to nie reportaż, tylko totalna fikcja literacka, rządząca się swoimi prawami. Zbliżając się do końca, myślałam, że wyjdę z siebie jak ponownie pojawił się jeden z bohaterów. Jednak zakończenie mnie uspokoiło i usatysfakcjonowało. ,,Jeden błąd" to powieść pełna, różnych emocji. Historia o miłości, która nie powinna się zdarzyć. Losy Dominiki i Mikołaja ukazuje, że życie czasami jest nie przewidywalne i za każdy błąd trzeba zapłacić nawet najwyższą cenę. ,,Jeden błąd" to książka o której nie mogę napisać, że mi się nie podobała. Czasami przewidywalna i niewiarygodna, a z drugiej strony pełna emocji, trudnych relacji międzyludzkich . Wciągająca od pierwszych stron. Podsumowując, przyjemnie spędzony czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-11-2018 o godz 15:13 Domi czyta dodał recenzję:
Fragment recenzji - całość dostępna na www.domi-czyta.pl (...) Szafrańska nie stroni w "Jednym błędzie" od płomiennych, pobudzających wyobraźnię scen miłosnych, co zapewne zadowoli fanki romantycznych historii o lekko pikantnym zabarwieniu, jednak takich pozbawionych słodyczy i przysłowiowych "motyli w brzuchu". W tej książce miłość zderza się z wyparciem uczuć, bo przecież "co ludzie powiedzą" na związek nauczycielki z licealistą (nic to, że już pełnoletnim...), a ponadto uczucie to siłuje się z trudnym do zrozumienia dla osoby, która nigdy nie była ofiarą przemocy, syndromem obwiniania się za sprowokowanie oprawcy. Nie mogę ukrywać, że chwilami miałam ochotę solidnie potrząsnąć Dominiką, aby przestała usprawiedliwiać swojego narzeczonego i odeszła od niego z dnia na dzień, zanim wypowie sakramentalne "tak". Bo przecież jeśli ktoś nie miał oporów przed wyrządzeniem fizycznej krzywdy raz, to raczej nie powstrzyma się przy następnej okazji. Zachęcam Was do lektury "Jednego błędu", ponieważ nie tylko podnosi odbiorcy ciśnienie erotycznym napięciem między parą głównych bohaterów, ale i burzy krew niezgodą na agresję i przemoc wobec innych ludzi, a już zwłaszcza w odniesieniu do najbliższych. (...)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-10-2018 o godz 11:03 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2018/10/jeden-bad-anna-szafranska.html Dominika i Oliwer są parą od wielu lat. Ona ma w końcu rozpocząć swoją pierwszą pracę jako nauczycielka w liceum, a on ma zostać wspólnikiem w kancelarii ojca Dominiki. Wszystko wygląda pięknie i wszyscy też tak uważają - mają Oliwera i Dominika za szczęśliwą parę. Jednak im bliżej ślubu, tym więcej wątpliwości zaczyna mieć dziewczyna. Głównie przez niego - Oliwier coraz częściej jest apodyktyczny, impulsywny, rządzi się i narzuca swojej narzeczonej konkretne zachowanie. Ma dla niej swoje wyobrażenie jej życia. Sytuacja ich w związku zaczyna być naprawdę trudna i cierpi na niej główna bohaterka. W dodatku jeden z jej uczniów staje się dla niej kimś, kim nie powinien być. Staje się kimś zakazanym. Czy Dominika będzie mieć siłę i odwagę, by zawalczyć o lepsze życie? A przede wszystkim o uczucia, na które zasługuje? Dominika skończyła właśnie studia magisterskie, nabyła kwalifikacje nauczycielskie i niedługo wychodzi za mąż. Wcale nie myśli o pracy, bowiem jej narzeczony jest przekonania, że ta powinna siedzieć w domu i się nim zajmować. Oliwier ma staromodne przekonanie. W dodatku mówi Dominice jak powinna chodzić ubrana, jaką powinna nosić fryzurę i czy powinna się odzywać, czy też nie. Już nie wspominając, że ma zakaz picia alkoholu podczas wyjścia z ich znajomymi. Dopiero przyjaciółka, Monika, namawia ją, by podjęła się pracy w szkole, gdzie ona sama pracowała. Zwolniły się dwa wakaty, więc szansa była spora. No i oczywiście jej się udaje. Oliwierowi niekoniecznie to się podoba. Zwłaszcza, że dowiaduje się o tym przez przypadek. Kiedy pewnego wieczoru Dominika przestaje trzymać język za zębami, mówi mu wprost co myśli i czuje, Oliwier pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Krzywdzi ją. Bije i gwałci. I jak to ofiara przemocy, tłumaczy sobie jego zachowanie - że to jej wina, że nie powinna się odzywać, że Oliwier przeprosił i już tego nie zrobi. Przyznaję, że tym mnie strasznie irytowała, wręcz denerwowała. Rozumiem, że łatwo powiedzieć. Nie od dziś wiadomo, że ofiarom przemocy ze strony bliskiej osoby ciężko jest odejść. Człowiek wierzy, że się zmieni, zwłaszcza, kiedy w grę wchodzą uczucia. Jeśli chodzi o Oliwiera to jednak on nie był typowym damskim bokserem. Powiem szczerze, że spodziewałam się po nim czegoś więcej. Owszem, wyrządzał jej krzywdę w okropny sposób, ale tak naprawdę zrobił to kilka razy i na tym poprzestało. Myślałam, że wpadnie w większy obłęd, a on w pewnym momencie próbował walczyć sam ze sobą. Nie zrozumcie mnie źle - nie bronię go. Po prostu sądziłam, że będzie bardziej okropny. Kontrolował Dominikę, a kiedy widział, że ta zmierza do odejścia, panikował. Bał się ją stracić. Nie tylko ze względu na to, że miał zostać wspólnikiem jej ojca. Tutaj chodziło jeszcze po prostu o przyzwyczajenie. Nie wyobrażał sobie przyszłości z inną kobietą. No i do tego wszystkiego dochodzi jeszcze Mikołaj. Nie jest typowym bad boy'em. Na twarzy ma bliznę, można rzec, że jest czarną owcą w szkole. Sprawiał problemy nauczycielom, na lekcje chodzi,by zaliczyć sprawdziany i wyrobić sobie frekwencję. Wydaje się być buntownikiem, który ma wywalone na szkołę. Jest w klasie maturalnej, której wychowawczynią na ostatni rok zostaje właśnie Dominika. Od pierwszej chwili coś między nimi się dzieje. Obydwoje to czują. A Dominika, jak to nowa i ambitna nauczycielka, interesuje się swoimi uczniami. Wkrótce się dowiaduje prawdy, dlaczego Mikołaj tak rzadko chodzi do szkoły. W rzeczywistości jest prawdziwym mężczyzną, który dorósł do życia. Jest odpowiedzialny i troskliwy. To on pierwszy dostrzega, że nad Dominiką ktoś się znęca. Bo zna to z własnego doświadczenia. Ich znajomość zaczyna wszystko komplikować... Nie będę więcej spojlerować, ale muszę nawiązać do zakończenia historii. Przez chwilę byłam wściekła na to, jak Dominika postąpiła i jak potraktowała Mikołaja. Uważam, że powinien znać prawdę. Ale kiedy potem czytam ostatnie zdania, słowa i analizuję tę sytuację ponowie...Niestety, muszę przyznać, że postąpiła dobrze. Musiała tak zrobić, by ostatecznie ten jeden błąd okazał się być prawidłowym. Książkę czyta się niesamowicie szybko, mimo iż ma prawie 500 stron. Ja osobiście pochłonęłam ją w kilka godzin. Styl i język są proste, trafiają do czytelnika. Każdy rozdział zaczyna się cytatem z jakieś piosenki. Zdecydowanie Autorka bardzo mnie zaskoczyła historią tej trójki bohaterów. Jedynym minusem, o którym muszę wspomnieć, jest dla mnie okładka. Jest świetna, prześliczna, ale... Moje pierwsze skojarzenie? Seria Off Campus autorstwa Elle Kennedy. Nie mogę po prostu pozbyć się tego wrażenia. Historia Dominiki pokazuje, że ten jeden błąd może być również początkiem szczęścia, na które zasługuje każda kobieta. Ten jeden błąd może być bodźcem, który sprawi, że zdobędziemy odwagę i zaczniemy walczyć o siebie. "Je ne regrette rien. Niczego nie żałuję."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.