Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 30,99 zł

Cena empik.com:
30,99 zł
Cena okładkowa:
34,90 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Walka o prawdę najsłynniejszego polskiego jasnowidza.

„Żaden jasnowidz nie przyczynił się do odnalezienia zaginionego”, twierdzi rzecznik prasowy policji. Media przekonują, że telepatia nie istnieje, a Kościół rzymskokatolicki uznaje jasnowidztwo za kontakt z demonami. Jak więc wytłumaczyć setki spraw rozwiązanych przez Krzysztofa Jackowskiego, które potwierdzają dokumenty i relacje funkcjonariuszy?

Tam, gdzie policja pozostaje bezradna, do akcji wkracza on. Dzięki swoim niezwykłym zdolnościom wskazuje miejsca, w których znajdują się ciała samobójców i ofiar morderstw, pomaga odnaleźć zaginionych, a nawet opisuje przebieg zbrodni, rozwikłując kryminalne zagadki po wielu latach.

W tej książce słynny jasnowidz z Człuchowa w rozmowie z funkcjonariuszem policji Krzysztofem Janoszką opowiada o tajnikach swojej pracy, głośnych sprawach, w których pomagały jego wizje, śmierci Andrzeja Leppera czy zastraszaniu przy próbie wyjaśnienia zabójstwa Piotra Jaroszewicza.

Ta lektura zadziwia, a jednocześnie wstrząsa. To niezwykłe świadectwo walki o prawdę człowieka, który nauczył się słuchać szeptu zmarłych.

"Policja nie powinna się odcinać od współpracy z jasnowidzem. Nie wszystko, czego nie potrafimy wyjaśnić, należy odrzucić."
Gen. Adam Rapacki, były wiceminister spraw wewnętrznych, prezes Stowarzyszenia Generałów Policji Rzeczypospolitej Polskiej

"Sprawa, w której uzyskaliśmy opinię pana Krzysztofa Jackowskiego, była objęta tajemnicą śledztwa. Tymczasem wizja, o której nam powiedział w oparciu o zdjęcia zaginionego i jego rzeczy, była zgodna z naszą wersją wydarzeń, nad którą pracowaliśmy cały rok."
Podinsp. Bogdan Michalec, szef krakowskiego Archiwum X

"Krzysztof Jackowski niejednokrotnie pomógł w rozwiązaniu spraw prowadzonych przez policję. Jego dar w tym zakresie dobrze służy ludziom."
Mł. insp. dr hab. Grzegorz Ojcewicz profesor Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie, członek Polskiej Akademii Nauk

"Krzysztof pomaga policji. Wielokrotnie byłem świadkiem, jak policjanci do niego dzwonili, jak podawał im tak szczegółowe informacje, o których nie miał prawa wiedzieć, że musiał to zawdzięczać po prostu swemu darowi."
Robert Bernatowicz, dziennikarz, prezes Fundacji Nautilus

"W sytuacji kiedy chęć odnalezienia zaginionego i potrzeba pomocy pokrzywdzonym wymaga niekonwencjonalnych metod, jasnowidz staje się realną potrzebą. Rzetelność autora oraz starannie i obiektywnie udokumentowane przypadki dały mi, sceptykowi, wiele do myślenia i pozwoliły inaczej spojrzeć na metody wykrywcze policji."
Dariusz Loranty, pies na emeryturze

ksiazka
Tytuł: Krzysztof Jackowski. Jasnowidz na policyjnym etacie
Autor: Jackowski Krzysztof, Janoszka Krzysztof
Wydawnictwo: Wydawnictwo SQN
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-01-17
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25083903
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,2
5
18
4
8
3
3
2
2
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
09-12-2018 o godz 00:32 epaulina dodał recenzję:
Bardzo ciekawa książka tak jak i postać Jackowskiego. Wciągająca lektura.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-11-2018 o godz 18:39 sylwia zagórska dodał recenzję:
Książkę przeczytałam w jeden dzień bo nie mogłam się od niej oderwać.... Polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 08:18 Anonim dodał recenzję:
Książka napisana poprawnie, spodziewałem się czegoś więcej
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 09:05 Anonim dodał recenzję:
www.zaczytana-na-zaboj.pl Sceptycy podważają jego działania i negują "wizje", ale są tacy, którzy wierzą w jego doskonałe zdolności jasnowidzenia. W tej książce dowiecie się od kulis jak wygląda praca najbardziej znanego jasnowidza w Polsce Krzysztofa Jackowskiego. OPIS: W przekonaniu rzecznika prasowego policji "Żaden jasnowidz nie przyczynił się do odnalezienia zaginionego". Kościół odrzuca jasnowidztwo, określając je jako kontakt z demonami, a media uznają, że telepatii po prostu nie ma. Czy da wyjaśnić się to, że Krzysztof Jackowski pomógł w rozwiązaniu tak wielu spraw zaginionych? Czym więc są dokumenty policyjne, prokuratorskie i relacje funkcjonariuszy o pozytywnych wizjach jasnowidza, który przyczyniły się do rozwiązania spraw? W niektórych momentach policja nie może znaleźć rozwiązania i wtedy proszą o pomoc Jackowskiego. Niezwykły talent, ogromne zdolności pozwoliły wskazać miejsca morderstw i zwłok zaginionych. Niekiedy nawet jasnowidz opisuje przebieg zbrodni jaka się dokonała, rozwiązał wiele zagadek, nawet tych niezwykle ciężkich. W rozmowie z policjantem Krzysztofem Janoszką opowiada o tajnikach swojej pracy. MOIM ZDANIEM: Czym jest jasnowidzenie? - jasnowidzenie – uznane jest w parapsychologii jako zdolność umożliwiająca postrzeganie osób, zjawisk i przedmiotów w czasie i przestrzeni bez udziału percepcji zmysłowej Czytając te książkę już od pierwszych stron poczujecie magię tajemnicy. Zaczniecie zastanawiać się, czy to miało możliwość istnienia? Czy to zdarzyło się na prawdę? Jak to możliwe? Książka, która zawiera wiele dowodów na to, że to wszystko jest prawdą, może nieźle zburzyć wasze dotychczasowe spojrzenie na taki temat. Książka powstała we współpracy z młodym policjantem - Krzysztofem Janoszką, absolwentem Wydziału Bezpieczeństwa Wewnętrznego Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie oraz Centrum Nauk Sądowniczych Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat parapsychologii, uważa, że w wielu przypadkach ta dziedzina okazała się pomocna dla rozwiązania wielu spraw do jakich policja była przydzielona. Jego kontakt z Krzysztofem Jackowskim okazał się nie tylko pomocą w pisaniu książki, ale też wielkim źródłem wiedzy o jasnowidzeniu. Jasnowidz w rozmowach z policjantem wyjaśnia na czym tak naprawdę polega praca jasnowidza, jak odbierany jest przez opinię publiczną, media oraz jak wygląda jego praca. Poznacie w tej pozycji wiele spraw, które czasem mrożą krew w żyłach, a niekiedy wzruszają. W książce zostało opisane wiele spraw w których, dzięki pomocy Krzysztofa Jackowskiego udało się znaleźć sprawcę zbrodni. Jasnowidz często jest w stanie odtworzyć przebieg wydarzeń morderstw czy zaginięć. Czytając byłam pewna, że jasnowidz nie oszukuje, mówi jak jest. Rozmowy są szczere i pełne wyznań. W książce nie brakuje dokumentów policyjnych, które potwierdzają iż wizje Krzysztofa Jackowskiego pomogły w rozwiązaniu spraw, jednak rzecznik prasowy policji nigdy nie potwierdził pomocy jasnowidza. Czemu policja nie do końca chce się utożsamiać z pomocą Jackowskiego? Dlaczego tak wiele wydanych dokumentów, potwierdzeń nie wystarcza opinii publicznej aby wierzyć w jego pomoc? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce. Ta pozycja podziała nie tylko na waszą wyobraźnię, ale też na wasze poglądy. Jestem przekonana, że poszerzycie nie tylko swoją wiedzę na temat parapsychologii, ale też poznacie poglądy samego Krzysztofa Jackowskiego. Poznacie jego zdanie na wiele tematów - zderzenia ze sceptykami, odniesienia do codzienności w której żyje, poznamy jego tajemnice i dowiemy się jak to jest być najsławniejszym jasnowidzem w Polsce. Ja przeczytałam ją jednym tchem dzięki temu, że rozdziały są podzielone w bardzo fajny sposób, forma wywiadów pozwala na wygodne czytanie, a opisy spraw nie ciągną się w nieskończoność a zawierają najbardziej cenne informacje dla czytelnika. DLA KOGO: Dla wszystkich osób, które chociaż trochę interesują się tematem parapsychologi i kryminologii. Książka, którą warto przeczytać. Książka, która na długo pozostanie w waszej głowie, po jej przeczytaniu. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 18:22 ewa luchowska dodał recenzję:
bardzo wciągające i ciekawe ze względu na niezwyką osobowość P. Jackowskiego
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-07-2018 o godz 09:11 roberto231 dodał recenzję:
Do poczytania
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-05-2018 o godz 06:42 Irena dodał recenzję:
Książka ciekawa i dobrze się czyta, gdyż dzieli się na wiele krótkich wątków, które pozwalają na czytanie jej nawet w krótkich wolnych chwilach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 16:38 Marcin Karpiński dodał recenzję:
Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Jasnowidztwo oraz inne nadprzyrodzone zdolności nie istnieją, a książkę ktoś napisał po to, żeby od naiwnych wyciągnąć kasę. Rzekomi posiadacze "darów" stosują cały szereg psychologicznych zagrywek - od zwykłej, ordynarnej manipulacji i oszustwa po tak wyrafinowane metody jak cold speaking czy elementy nlp. Takiego czegoś się powinno zabronić, przecież można dzięki zawierzeniu jasnowidzącemu oszołomowi skazać kogoś niewinnego ;/ XXI wiek, w jakim ja miejscu żyje. Na książce powinno być napisane wielkimi literami jak na fajkach, że szkodzi zdrowiu psychicznemu i urąga inteligencji...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 2
25-02-2018 o godz 09:03 Sylwia Jesiołkowska dodał recenzję:
Książka dość dobra, ale jednak czegoś w niej brakowało jak dla mnie :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-02-2018 o godz 12:45 Anonim dodał recenzję:
Nauka wobec wielu zjawisk pozostaje bezradna i nie potrafi ich racjonalnie wytłumaczyć. Jednym z nich jest jasnowidzenie. Jedni, odbierają je jako formę wróżbiarstwa, odwoływanie się do Szatana czy kontakt z demonami, a inni twierdzą, że jasnowidze nie istnieje, bo...? No właśnie...co? Trafione wizje, o których czasami słyszymy w mediach, są tłumaczone zbiegiem okoliczności, przypadkiem, albo tym, że akurat dany jasnowidz miał szczęście i mu się udało. Tylko że w przypadku Pana Krzysztofa Jackowskiego owych „zbiegów okoliczności” jest za dużo. „Pomimo rozwoju cywilizacji i ogromnego postępu materialnego świat zapłacił wysoką cenę w postaci utraty najważniejszego elementu naszego istnienia: ludzkiego ducha”. (s. 16) Książka zawiera krótkie rozdziały, które opisują historie różnych morderstw i zaginięć. Pokazują one jaką rolę w ich wyjaśnieniu odegrał Krzysztof Jackowski. Drugą składową książki są wywiady – z samym jasnowidzem oraz funkcjonariuszami policji, którzy korzystali z jego usług. Co więcej, w całej pracy możemy znaleźć wycinki z różnych gazet, mapka (która pokazuje, z jaką dokładnością określany jest obszar, na którym należy szukać zwłok), oraz obszerna dokumentacja potwierdzająca współpracę z policją. Książka bardzo mi się podobała, wręcz nie mogłam się od niej oderwać. Bardzo ciekawy rozdział o głośniej sprawie Hannibala Lectera z Krakowa. Wywiady, również poruszają interesujące tematy, począwszy od wyjaśnienia, w jaki sposób wykonuje się wizje, po sprawy takie jak śmierć Andrzeja Leppera, katastrofa smoleńska i zaginięcie Jarosława Ziętary. Za zamieszczenie dokumentacji, również wielki plus. Uważam, że to właśnie ona może zasiać ziarno niepewności wśród racjonalistów. Mnie pomogła tylko utwierdzić się w przekonaniu, że Krzysztof Jackowski jest człowiekiem niedocenianym. Książka napisana jest prostym językiem, czyta się ją bardzo szybko. Od zawsze interesowała mnie postać pana Krzysztofa Jackowskiego, dlatego, kiedy zobaczyłam tę książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Nie zawiodłam się – bardzo, bardzo ciekawa. Żałuję tylko, że jest taka krótka. Mam jednak nadzieję, że owoców współpracy Janoszki z najpopularniejszym polskim jasnowidzem będzie więcej. Polecam wszystkim!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
06-02-2018 o godz 23:24 Iga94 dodał recenzję:
Podeszłam do tematu ksiazki mega sceptycznie, jak tez do samej osoby p. Krzysztofa. Jednak po przeczytaniu ksiazki oraz po zobaczeniu dokumentacji, jestem chyba w lekkim szoku. Dobra lektura dla ludzi ciekawych tematu :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-02-2018 o godz 00:00 Ola Pabich dodał recenzję:
Interesująca książka dla osób, które lubią tematy jasnowidzenia, a także tematy dziwne, niecodzienne. Świetnie skonstruowana. Pojawiają się w niej historie morderstw lub zaginięć znane z telewizji, te o których było głośno, ale też te ciekawe, o których nigdy nikt nie słyszał. Jest też opisana wyprawa do Japonii na zaproszenie telewizji. Książka jest tak naprawdę podzielona na dwie części i jedna z nich to ta, w której opisuje swoje sprawy związane z morderstwami a druga to jego prywatne życie - głównie opowiada o początku odkrywania swojej niesamowitej zdolności i o trudnościach z tym związanych. Chciałabym mieć taki dar jak Jackowski. Podziwiam i polecam przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
30-01-2018 o godz 12:08 Iga94 dodał recenzję:
Podchodziłam do tej pozycji dosc sceptycznie. Jednak jestem mile zaskoczona, po pierwsze tekst jest lekki, przyjemnie sie czyta plus sama tematyka. Świadomość, ze ksiazka nie jest autorstwa samego jasnowidza a pisana jest z policjantem i popierana licznymi podziękowaniami czyta sie jednym tchem. Polecam serdecznie każdemu kto choć troche interesuje się zagadkami kryminalnymi, zaginieciami.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
29-01-2018 o godz 18:24 jutka dodał recenzję:
Krzysztofa Jackowskiego śmiało można nazwać narodowym jasnowidzem. Ciągle obecny w mediach, angażuje się w nagłośnione sprawy ludzi, którzy zaginęli. Oficjalne stanowisko policji przekonuje, że „Żaden jasnowidz nie przyczynił się do odnalezienia zaginionego”. Media utwierdzają, że zjawiska nadprzyrodzone czy telepatia nie istnieją, że to wbrew ludzkiemu rozsądkowi. Kościół katolicki kategoryzuje jasnowidztwo jako zło i kontakt z demonami. A co jeśli istnieją dowody, dokumenty czy relacje funkcjonariuszy, które potwierdzają że jednak Jackowski te sprawy rozwiązał, a przynajmniej naprowadził policję na właściwy tor? Jak to jest, jasnowidz pomaga czy przeszkadza? Krzysztof Janoszka, wykształcony młody policjant, napisał pracę dyplomową która została nagrodzona. Od początku zafascynowany udziałem jasnowidzów w policyjnej pracy, a prywatnie pasjonat parapsychologii. Próbował nawet zorganizować spotkanie z Jackowskim na uczelni, na co zgody nie wyraziły jej władze. Książka podzielona jest na kilka części. Do głosu dochodzi Jackowski, który opowiada o tajnikach swojej pracy, głośnych sprawach (mordy, zaginięcia), w których pomagały jego wizje, wspomina śmierć Andrzeja Leppera czy katastrofę smoleńską, wtrąca prywatne przemyślenia i wpływ osobistych wydarzeń na pracę (tak, dla niego jasnowidz=etat). Niektóre z opowieści mrożą krew w żyłach! Jest też wywiad rzeka Janoszki z Jackowskim, gdzie poruszają sprawy ważne (życie-śmierć, przemijanie, trudy pracy jasnowidza). Łatwo zauważyć można sporą sympatię między dwojgiem a także duże zaufanie. Janoszka rozmawia również z funkcjonariuszami (niektórymi w spoczynku), którzy potwierdzają udział Jackowskiego w rozwiązaniu spraw. Książkę kończą dokumenty, gromadzone latami przez Jackowskiego (wnioskuję, że jest to jedynie ich fragment). Każdy z nich w jakimś stopniu uwiarygadnia tezę jasnowidza, zebrane robią wrażenie. Czyta się szybko. Nie ma tu bogatych opisów, słownictwo jest proste i zrozumiałe, i choć dużo o policji, brak ich specyficznego żargonu. Nie jest celem książki przekonać niedowiarków czy wskazać drogę poszukującym. Odniosłam wrażenie, że to trochę próba rozliczenia z tym co było, zwrócenie uwagi, szczypta pragnienia sławy. Ciekawa pozycja, myślę że dla wszystkich – co podkreśla dedykacja („[…] racjonalistom, sceptykom oraz zwykłym ignorantom”). Czy wierzę? Czy Jackowski i Janoszka mnie przekonali? Szczerze - nie wiem. Pewnie gdybym znalazła się w sytuacji, gdy ktoś mi bliski zaginął, sięgałabym po wszystkie metody, nawet te nie do końca konwencjonalne. Ważne jest, że dzięki tym umiejętnościom wiele rodzin może zaznać spokoju.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
29-01-2018 o godz 14:23 Erna Eltzner dodał recenzję:
„Są rzeczy znane i nieznane, a pomiędzy nimi drzwi” — te słowa Williama Blake’a zawierają absolutną mistykę. Czy istnieją ludzie, którzy mogą zajrzeć przez dziurkę od klucza? Ile realności ma w sobie dar jasnowidzenia? Postać Krzysztofa Jackowskiego od dawna wzbudza ogromne emocje. Jedni uważają go za cudotwórcę, drudzy za szarlatana. Gdzie leży prawda? W swej książce Jackowski stara się odpowiedzieć na nurtujące czytelnika pytania. Pomaga mu w tym jego imiennik, Krzysztof Janoszka, funkcjonariusz policji. Wspólnie przedstawiają sprawy, które Jackowski rozwiązał. Potwierdzają to nie tylko własnymi słowami, również obszernym zbiorem dokumentów. „Jasnowidz z Człuchowa” mówi o swojej pracy, wspominając najciekawsze, ale też najbardziej tragiczne zagadki kryminalne. Mamy okazję przyjrzeć się jego działaniom od podszewki, gdy opowiada o swych początkach, o odkrywaniu daru. Porusza także kwestie polityczne, dzieląc się opiniami dotyczącymi, między innymi, śmierci Andrzeja Leppera, katastrofy pod Smoleńskiem. Jackowski przyznaje, że nadal trudno mu zdefiniować jasnowidzenie, jednak próbuje przybliżyć genezę, co możemy obserwować na kartach książki… O Krzysztofie Jackowskim po raz pierwszy usłyszałam jakieś dziesięć lat temu, wtedy zaczęłam rozwijać moje pasję, czyli zjawiska nadprzyrodzone. Fundacja Nautilus z pewnością jest znana wielbicielom tematu, to dobre źródło informacji. To tam natknęłam się na nazwisko jasnowidza, z zaciekawieniem czytając jego wypowiedzi, śledząc drogę zawodową. Chociaż ciężko mi określić, czy „zawód” można uznać za odpowiedni wyraz. Szczerze się ucieszyłam, gdy zauważyłam zapowiedź książki o Jackowskim. Stwierdziłam, że to świetny moment, aby móc poszerzyć swoją wiedzę. Nie ukrywam — przez ten cały czas nie zdołałam zająć stanowiska w kwestii Jackowskiego. Trafiłam na mnóstwo uzasadnień, pełno kontrargumentów, co w końcu wprowadziło mnie w niezły chaos. Doszłam do wniosku, iż najlepiej będzie oddać głos samemu zainteresowanemu. To była dobra decyzja, gdyż finalnie otworzono mi oczy. Lekturę skończyłam już stosunkowo dawno, ale zamierzam do niej wrócić. Publikacja została skonstruowana w intrygującej formie. Opisy zbrodni przeplatają się z rozmowami, dzięki czemu lepiej dajemy się ponieść atmosferze. A ta bywa przerażająca. W niektóre historie aż strach uwierzyć, brzmią niczym scenariusz serialu kryminalnego. Niestety, są prawdziwe. W pewnych chwilach policja miała związane ręce, wówczas kontaktowano się z Krzysztofem Jackowskim. Niewielu funkcjonariuszy chce się do tego przyznać, twardo stojąc po stronie logiki. Jednak pomoc jasnowidza jest niezaprzeczalnym faktem. Sporo komisariatów potwierdziło jego udział w danych akcjach, a książkę zasypano dowodami w postaci skanów — dyplomy, oświadczenia… Pozornie dostateczna liczba, by przekonać sceptyków. Ale to nie takie proste. Jackowski odnajduje głównie ciała zaginionych, lecz zdarzało mu się też uratować żywych. Jak podkreśla, to sprawia satysfakcję. Zazwyczaj wie o szczegółach, których nie ma prawa znać. Skąd się to bierze? Dedukcja? Racjonaliści uważają, że to łut szczęścia. Osobiście przestałam wierzyć w przypadki, jest ich zwyczajnie za dużo. Papier wszystko przyjmie, aczkolwiek w tej pozycji trudno mówić o przekłamaniu. Nad całością przecież czuwał Krzysztof Janoszka, dokładnie drążący szczegóły z każdej strony, bo rozumie, że istnieje awers, rewers oraz rant. Publikację napisano w bardzo przystępny sposób. Pozbawiona typowo policyjnego języka, czyta się szybko i łatwo. Ogromny plus za mnogość tematów. Krzysztof Jackowski wypada ludzko, jest jak każdy z nas, po prostu widzi więcej. Dlaczego? To chyba pozostanie zagadką. Za ważny aspekt uznaję wypowiedź o Jarosławie Ziętarze. To jedna ze zbrodni, która od dawna nie daje mi spokoju. Czułam, że ktoś musiał w rozwikłanie tajemnicy zaangażować jasnowidza. W końcu wyczerpano wszelkie możliwe środki. I nie myliłam się, Jackowski miał wizję — z tą opinią nikt się nie liczył, oprócz załamanego ojca Ziętary. Jasnowidza otacza wielu wrogów. Często grożono jemu i jego bliskim… Myślę, że warto przeczytać tę książkę, choćby po to, aby wyrobić sobie zdanie, nie tylko o Jackowskim, ale jasnowidzeniu ogółem. Na samą lekturę wystarczy poświęcić zaledwie jeden wieczór, lecz jestem przekonana, iż kolejne dni upłyną Wam pod znakiem sporych przemyśleń. Nie bójcie się ich — muszą być fascynujące, skoro dotyczą tak rozległej i interesującej dziedziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
28-01-2018 o godz 12:47 Izabela Andrzejak dodał recenzję:
Uwierz, abyś zrozumiał. Krzysztof Janoszka poświęca swój czas, pieniądze i karierę na rzecz zdobycia informacji o sławnym jasnowidzu- Krzysztofie Jackowskim. Mimo, iż kościół rzymskokatolicki uważa, że jasnowidzenie to kontakt z demonami, Janoszka nie ustępuje i bada. Po rozmowie z Jasnowidzem nasz "detektyw" przyznaje, że dzięki niemu odpowiedział sobie na pytanie "kim jestem". Całą historię zaczynamy od poznania naszego Jasnowidza, który opowiada, że swoim "fachem"zajmuje się od 30 lat, mówi o swoich fobiach, o pierwszej wizji, w której rozpoznaje chorobę dziecka mając do dyspozycji tylko jego sweter. Jackowski opowiada również w jaki sposób wykonuje swoje wizje, w jakich warunkach i jak ludzie na to reagują. W wywiadzie tłumaczy Janoszce, dlaczego odczuwa radość znajdując kolejnego trupa... Jasnowidz przyznaje się do wiary w istnienie Boga- ale nie zgadza się ze wszystkimi dogmatami religii katolickiej i nie tylko. Na jedno z pytań odpowiada "[...] to tak jak z Bogiem, którego wyobrażamy sobie jako Monarchę. Mnie taki obraz Stwórcy nie odpowiada. Nie chcę by ktoś miał nade mną władzę. Jeżeli Bóg pragnie stać nade mną i traktować mnie jak niewolnika, nie jest miłą osobą." W książce znajdziemy opisy spraw, w których uczestniczył Jasnowidz, w jaki sposób je rozwiązał i w ilu procentach miał rację. Jackowski znajdował nie tylko trupy, topielców, ale również żywych ludzi, którym nawet uratował życie. Poza wywiadami, rozmowami z Jasnowidzem mamy również pokazane rozmowy z innymi świadkami; policjantami, dziennikarzami i innymi. Znajdziemy tu również takie nazwiska jak Lepper, czy wspominamy działania Ojca Klimuszko , oraz- nieszczęsny wypadek samolotu, w którym znajdował się Kaczyński. Okazuje się, że jasnowidz znał Leppera i wypowiada się na temat jego "samobójstwa". Krzysztof Jackowski ma wielu wrogów, nie raz przez swoje wizje miał kłopoty, jak na przykład, kiedy odnalazł ciało dziewczynki, która wyszła do szkoły i nie wróciła w nagrodę za pomoc otrzymuje- specjalne pismo odwołujące nakaz jego aresztowania... Okazało się, że nakaz już obowiązywał, ale Jasnowidzowi udało się przekonać i wyjaśnić pewnej pani prokurator, jak sprawa wyglądała. Jak sam Jackowski wspomina w Posłowiu, że "w dupie ma sceptyków i nie interesuje go w ogóle ich zdanie, dlatego, że on ich zasypał dowodami." Przyznaje się też, że on sam nie wie czym jest jasnowidzenie, że może się mylić w tym, co robi, ale zasypał niedowiarków dowodami. "Jestem dzisiaj nieskromny, bo mam do tego prawo." W książce znajdziemy wycinki z gazet, listy, oraz całą dokumentację jaką zebrał Jackowski w swojej Karierze. Więc mimo, iż książka ma 300 stron, większość z nich zajmują zdjęcia. Cały ten opis życia Jasnowidza czyta się lekko. Cała historia jest fascynująca. Jeszcze w połowie książki trudno uwierzyć w te wszystkie historie, jednak pod koniec człowiek bardziej się przekonuje do tego, iż jest to wszystko prawda! Książkę pochłonęłam w jeden dzień, po czym rozpoczęłam poszukiwania w internecie, różnych informacji na temat Krzysztofa Jackowskiego, bo uznałam, że to ciekawa postać pełna wad- co czyni go człowiekiem prawdziwym. Autobiografię- jak znajdę- na pewno przeczytam, a teraz odsyłam wszystkich do lektury "Jasnowidza na policyjnym etacie". Miłego czytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
27-01-2018 o godz 18:56 Anonim dodał recenzję:
Swietna ksiazka polecam wszystkim Nawet tym nie wiarzacym w swiat duchowy
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-01-2018 o godz 17:30 martucha180 dodał recenzję:
Cały człowiek zbudowany jest w istocie z informacji. (s. 37) Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa, znany jest w Polsce od lat. Ma wielu zwolenników, jak i wrogów. Jednak dla niego liczy się co innego – znaleźć osobę, żywą lub martwą. Niewiele potrzebuje do pracy – zdjęcie, jakąś część garderoby. Najlepiej by było, gdyby znajdował się we własnym domu przy biurku, lecz wizje miał już w różnych miejscach, choćby w warszawskich Złotych Tarasach. Ma on swój sposób wyczuwania energii zaginionej osoby, po części widać to na zdjęciu rozpoczynający rozdział z opisem sprawy. Jednak nie wszystkich spraw pan Krzysztof się podejmuje… Nie ma pan pojęcia, jaka we mnie rodzi się radość, gdy odnajdę trupa. (s. 26) Dla zwykłego człowieka może to wydawać się dziwne, ale nie dla jasnowidza. On w ten sposób otrzymuje dowód na potwierdzenie prawdziwości swej wizji. W dodatku co jakiś czas musi mieć nowego trupa, bo inaczej wizje przestaną się mu pojawiać, a talent tego charyzmatycznego, wyjątkowego człowieka jest ogromny. Jasnowidz z Człuchowa na różne sposoby dowiaduje się o efektach swojej pracy, a teraz w dobie Internetu jest to bardzo proste. Lecz ta największa radość jest wtedy, gdy uda mu się odnaleźć żywe osoby. I taka sprawa została przedstawiona w książce, i to z mojego województwa! On poda nam puzzle, które my mieliśmy ułożyć. (s. 100) Tak mniej więcej wygląda pomoc jasnowidza w odbiorze policji czy rodzin osób zaginionych. Luźne skojarzenia, dokładne opisy miejsc, szczegółowe rysunki, mapy, plany, zapisy treści wizji to owe puzzle, które policjanci na podstawie dotychczas ustalonych danych w trakcie dochodzenia mają szansę odnaleźć zaginioną osobę. Mają szansę, bowiem nie zawsze sprawa ma „szczęśliwe” zakończenie. Wykrywalność zawsze była najważniejsza. (s. 64) Sceptycyzm policji ma poniekąd rację bytu. Policjanci są uczeni, szkoleni tak, aby opierać się na znalezionych dowodach, kierować się logiką w postępowaniu śledczym. Jednak często bywa tak, że w pewnym momencie stają w miejscu i umarzają śledztwo. Na szczęście są wśród nich tacy policjanci, który dążą do rozwiązania sprawy za wszelką cenę – skoro wyczerpały się standardowe środki i metody wykrycia zabójcy, to można sięgnąć po niekonwencjonalne. Prawo tego nie zabrania, a skoro nie zabrania… Generalnie dla policji liczy się wykrywalność. Ale jak się okazuje nie tylko. Jest jeszcze inna strona postrzegania współpracy policji z jasnowidzem… Wizję do niej wykonał w pokoju hotelowym w Tokio. (s. 146) Nie tylko w naszym kraju niezwykłe umiejętności Krzysztofa Jackowskiego były wykorzystywane. Polski jasnowidz kilka razy odwiedził Kraj Kwitnącej Wiśni na zaproszenie tokijskiej telewizji Asahi. Miał wyjaśnić kilka spraw kryminalnych. Za każdym razem towarzyszyła mu kamera. Tak powstało siedem odcinków filmów, które później wyemitowano w japońskiej telewizji. Jakie zbrodnie popełniają Japończycy i jak „wygląda” sukces, dowiedzcie się sami. Ciąg dalszy na: https://atramentowomi.blogspot.com/2018/01/jasnowidz-na-tropie-walka-o-prawde.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-01-2018 o godz 20:21 mrokajtek dodał recenzję:
Książka pisana jest na 2 sposoby. 1. Opowiadanie o Jackowskim przez Janoszkę. I tu chwilami trudno się połapać kto co mówi. 2 sposób to wywiad. Ten sposób na autobiografię punktuje gwiazdką bo to super pomysł. Nadaje książce inności. Wstawki z gazet są dodatkowym plusem. Opisy spraw są dokładne nawet chwilami za bardzo. Ciarki przechodzą podczas czytania więc powinno być ostrzeżenie dla nieletnich. Czytając trzeba mieć mocne nerwy i przygotować się na wstrząs. Nikt nie używa tu różanych określeń tylko daje przysłowiową sprawę "prosto z mostu" Nagłówki czy wspomnienia, opisy zabójstw są mocne ale prawdziwe. Niektóre historie są niczym z filmu. Polecam. Daje 8/10 Odejmuję za zbyt dużą ilość przerywników czyli ciągle powtarzających się zdjęć. Jest to dla mnie marnowanie papieru. Takie przerywniki nie nadają nic książce. Chciałabym jakieś kolejne opowieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-01-2018 o godz 08:10 Iwona dodał recenzję:
Jeśli zastanawiacie się czy wszystkie rozwiązania trudnych spraw kryminalnych są zasługą policji albo skąd policjanci wiedzą jak to się stało, koniecznie sięgnijcie po tę pozycję. Młody policjant KrzysztofJanoszka przeprowadza wywiad z Krzysztofem Jackowskim i ludźmi którzy brali udział w poszukiwaniach. Jeśli lubicie wyjaśnienie niewyjaśnionego to musicie przeczytać tę książkę. Czyta się ją bardzo przyjemnie i szybko, pozbawiona jest policyjnego żargonu, więc każdy zrozumie temat bez problemu. Dołączone do rozmów materiały dowodowe potwierdzające osiągnięcia Jasnowidza robią wrażenie. Szkoda tylko, że pomimo pomocy jaką uzyskują służby od niego odcinają się i nie przyznają a wręcz zaprzeczają współpracy. Ważne że dzięki tym umiejętnościom wiele rodzin zaznaje spokoju. Jak działa jasnowidztwo, czy można się tego nauczyć, co jest potrzebne do wizji, ile można na tym zarobić i dla uważnych nr telefonu do bohatera książki - to wszystko znajdziecie na 300 stronach. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorach:

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.