Jaga. Kwiat paproci. Tom 0,5 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 29,44 zł

29,44 zł 34,99 zł (-16%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
29,72 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Pewna młoda szeptucha zupełnie inaczej wyobrażała sobie objęcie swojej pierwszej praktyki. Wiedziała, że w chatce babci Radomiły, poprzedniej bielińskiej szeptuchy, na próżno oczekiwać bieżącej wody, a za potrzebą trzeba będzie biegać do wychodka, ale... Nie spodziewała się, że na miejscu zastanie doszczętnie splądrowany dom. Co tam dom! Kredens! Kredens pełen maści, kremów, ziół i nalewek!

Chociaż z drugiej strony nie można powiedzieć, by bielinianie specjalnie palili się do odwiedzin u następczyni Baby Radomiły. Kredens spokojnie mógłby sobie stać pusty. Tyle że brak klientów to brak pieniędzy. A na ich nadmiar Jaga niestety nigdy nie mogła narzekać.

Gdyby to były jej jedyne problemy, poradziłaby sobie z nimi śpiewająco. Bogowie jedni wiedzą, jaki charakterek kryje się w niepozornym ciele. Na miejscowych starczyłby jeden, góra dwa uroczki. Gorzej, że świętokrzyskie miasteczko wyjątkowo upodobały sobie wszelkiej maści demony i krwiożercze upiry...

Szeptucha w walce z nimi może liczyć tylko na siebie – bo przecież nie na wyjątkowo mało rozgarniętego Mszczuja, miejscowego żercę. Ach, byłaby zapomniała. Swoje usługi ofiarował jej też pewien wyjątkowo ognisty bóg.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Jaga. Kwiat paproci. Tom 0,5
Seria: Kwiat paproci
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-05-15
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 32 x 136 x 201
Indeks: 32082845
 
średnia 4,5
5
52
4
9
3
4
2
3
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
60 recenzji
5/5
16-06-2020 o godz 11:31 Miasto Książek dodał recenzję:
Jarogniewa to dziewczyna, która zawsze się buntuje. Gdy dowiedziała się, że jej babcia zmarła, postanowiła, że przeprowadzi się do jej domu i przejmie funkcje szeptuchy we wsi. Jej przyjazd nie był wesoły. Mieszkańcy jej nie ufali, dom został okradziony, no i brak funduszy. Dodatkowo pomimo funkcji szeptuchy, dziewczyna nie wierzy, że bogowie naprawdę istnieją i ukazują się ludziom. Jednak czy to prawda? Co się działo z Babą Jagą zanim stała się szeptuchą? Jak wyglądały jej początki? Jakie potwory staną na jej drodze? Baba Jaga to jedna z ulubionych postaci z serii Kwiatu paproci, wcale mnie nie dziwi, że autorka postanowiła napisać historię, gdzie ona będzie główną bohaterką. Ciągle w serii było wspominane, że Jaga w młodości szalała i nie była grzeczną szeptuchą. Tylko co ona robiła? Co ją spotkało w młodości? Niestety, dla mnie ta książka nie była satysfakcjonująca. Po tylu wspomnieniach i nawiązaniach sądziłam, że to będzie wielkie bum. Ale po skończeniu powieści nie czułam, że to było to coś. Niektóre rzeczy zostały wyjaśnione i pokazały jej początkowe znajomości z Mszczujem, ale jednak nie pokazywało jak Jaga była szalona i miała tak dużo wspólnego ze Swarożycem. Jaga jako główna bohaterka to typowa buntowniczka, która uważa, że bogowie to jakieś zabobony, a przepisy szeptuchy to zamydlanie ludziom oczu i straszenie ich. Jednak szybko została sprowadzona na ziemię, ponieważ ta wieś jest wyjątkowa i magiczna. Od początku dziewczyna miała pod górkę, a ludzie ze wsi nie chcieli jej zaufać. Była sfrustrowana, zła i nie wiedziała co robić by zmienić swój los. Za to o wiele bardziej spodobał mi się Mszczuj. Tutaj był młody i pełen zapału, zapowiadał się na świetnego żerce. Żałuję, że było go tak mało, ale i tak cieszyłam się, że mogłam go poznać i zmienić o nim zdanie. Książkę czyta się naprawdę szybko i przyjemnie, tak samo jak poprzednie tomy. Ta powieść jest krótsza od innych książek i dlatego można ją pochłonąć jeszcze szybciej niż Szeptuchę. Dzieje się w niej dość dużo, by było ciężko się od niej oderwać i dlatego tak szybko ją pochłonęłam. Podsumowując ta książka niestety mnie zawiodła. Była ciekawa i czerpałam z niej przyjemność, ale nie zostałam usatysfakcjonowania po jej skończeniu. Jaga nie została przedstawiona jako tak szalona, jak wcześniej ją przedstawioną. Była podobna do Gosi, chociaż nie miała takiego wielkiego stracha przed owadami i wsi, ale jednak charakterem i wydarzeniami. To miły dodatek do serii, ale na Waszym miejscu nie nastawiałam się na historię pełną ciekawych, śmiesznych i intrygujących epizodów. Jeżeli przeczytaliście serię Szeptuchy to nie stracicie wiele, jeśli z tą książką się nie zapoznacie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
20-05-2019 o godz 22:26 Beata Pawlak dodał recenzję:
Rozczarowanie, poznajemy zaledwie ułamek historii Jagi opowiedziana tak jak losy Gosi. Gdyby dodać do wypowiadanych przez Jagę słów "O bogowie" to byśmy mieli Gosię. Książka niewarta czasu i pieniędzy. Wielkie rozczarowanie. Fabuła przewidywalna, niektóre wątki nie trzymają się reszty. Ż A Ł U J Ę zakupu tej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-07-2020 o godz 22:09 Anonim dodał recenzję:
Cudowna książka, jak wszystkie tej autorki. Wciąga w historię jakby samemu się w niej było.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
19-05-2019 o godz 19:10 Dorota Grabowska dodał recenzję:
Jak dobrze się wraca do świata, za którym tak bardzo się tęskni! Nie zdawałam sobie sprawy z tego, że tak bardzo brakowało mi Bielin i bohaterów powieści cyklu „Kwiat paproci” Katarzyny Bereniki Miszczuk. Cieszę się bardzo, że autorka także nie potrafi się rozstać z tymi książkami i ku uciesze fanów i mojej ogromnej radości powstał prequel tej bestselerowej serii. Choć uwielbiam postać Gosławy Brzózki i żyłam się z nią właściwie od pierwszej części („Szeptucha”), to zawsze w jakimś stopniu ciekawiła mnie postać Baby Jagi. Jak to się stało, że została szeptuchą i trafiła do Bielin? Jak sobie radziła w tym zawodzie, kiedy poznała Mszczuja? Historia Gosi i Mieszka dobiegła końca, a los Jagi pozostał niepoznany. Na szczęście dzięki „Jadze” to się zmieni! Bohaterką właśnie tej części jest Jarogniewa. Bohaterka przybywa do Bielin po śmierci swojej babci Radomiły, by objąć po niej stanowisko szeptuchy. Niestety nikt nie wita jej z otwartymi ramionami, a Jaga odkrywa, że domek babci został gruntownie splądrowany, a majątek okradziony. Młoda i niedoświadczona Jaga nie cieszy się sympatią mieszkańców, którzy jej nie ufają, plują na jej widok i nazywają „wiedźmą”. Wolą pojechać do lekarza lub skorzystać z porady szeptuchy w sąsiedniej wsi niż przyjść do Jagi. To nie koniec problemów naszej bohaterki. Dziwnym zbiegiem okoliczności w Bielinach pojawiają się upiry i inne mityczne stworzenia. Dlaczego? Czyżby ktoś chciał się pozbyć Jarogniewy? Jaga, choć nielubiana przez mieszkańców, zyska dwóch adoratorów. Lokalny żerca Mszczuj nie będzie odstępował dziewczyny na krok, a swoją pomoc zaproponuje pewien bóg. Czy młoda szeptucha poradzi sobie z tą nietypową sytuacją? Bieliny, ach Bieliny! Jestem w pełni usatysfakcjonowana, że mogłam ponownie powrócić do tego świata i jeszcze raz przeczytać o przygodach jego bohaterów. Tym razem to Jaga odkryła przede mną swoje tajemnice, jakie i czy jednak wszystkie? Choć kilka opisanych sytuacji bardzo przypominały mi te przygody, które przeżyła Gosia, to Jarogniewa jest zupełnie inną bohaterką. Choć po przybyciu do Bielin, tak jak i Gosia, jest niedoświadczoną w zawodzie szeptuchy, to jest przede wszystkim dojrzalsza. Na spokojnie analizuje każdy problem, z którym przyjdzie jej się zmierzyć, godzien podziwu jest także jej upór, który każe Jadze walczyć o swoje. Choć nie mówi gawrą, którą dobrze znamy z wcześniejszych części, to jest to dokładnie ta sama postać, którą mogliśmy już poznać. Jarogniewa nie będzie się nudzić, choć pacjenci nie walą do niej drzwiami i oknami, to na naszą bohaterkę czekać będą między innymi nocne wycieczki na cmentarz, polowanie na wilkołaka i walki z innymi upirami. Będzie się działo! Uśmiech na twarzy też wywołają sceny z Mszczujem, który zupełnie nie przypomina tego Mszczuja, którego wszyscy znamy. Nie można zapomnieć także o Swarożycu, ale o tym, dlaczego tak bardzo upatrzył sobie naszą bohaterkę, przeczytajcie już sami. „Jaga” jest powrotem do świata, który, choć tak bardzo dobrze znamy, jeszcze nas zaskakuje. Z ogromną przyjemnością czyta się cięte uwagi Baby Jagi, a rozmowy z Mszczujem są pełne humoru. Autorka nie straciła swojego stylu, nie ma tu niepotrzebnych dłużyzn, zamiast tego mamy powieść pełną ironii oraz zabawnych sytuacji. Choć pojawi się tutaj wątek romantyczny, to w niczym nie będzie przypominał uczucia, jakim darzą się Gosia i Mieszko. Ciekawość, co jeszcze spotka Jagę, nie pozwala nam na odłożenie książki. I mam wrażenie, że Jaga wciąż nie powiedziała ostatniego słowa, jeszcze jest tutaj furtka, by powstały kolejne części. Ja jestem bardzo na tak!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-06-2019 o godz 23:49 Pośredniczka książek dodał recenzję:
Zupełnie nie spodziewałam się, że będzie mi dane wrócić jeszcze do Bielin i przeżyć nowe przygody w towarzystwie Żerców, Szeptuch i całej zgrai istot nie z tego świata. Sięgając po „Jagę”, miałam mieszane uczucia. Zazwyczaj prequeuele nie wywołują już takich emocji jak cała seria, ale tutaj Katarzyna Berenika Miszczuk wiedziała dokładnie jak skraść moje serce. „Jaga” opisuje losy Jarogniewy, gdy ta objęła stanowisko Szeptuchy w Bielinach. Baba Jaga w każdym tomie Kwiatu paproci wspominała, że za czasów swojej młodości również przeżyła wiele przygód i w „Jadze” możemy je poznać. Mimo moich początkowych obaw „Jagę” czyta się równie dobrze, jak „Szeptuchę". Początkowo historia jest bardzo podobna do pierwszego tomu serii, bo i dziewczyny znajdują się w podobnej sytuacji. Różnica polega na tym, że Gosia miała chyba więcej czasu na poznanie świata bogów i demonów, za to Jaga została rzucona na głęboką wodę niemal od samego początku. W „Jadze”, oczywiście poza moją ulubioną tytułową bohaterką, spotykałam postaci, które znałam już wcześniej i lubiłam mniej lub bardziej. Zaskoczeniem dla mnie był Mszczuj, ponieważ w poprzednich tomach nie poświęciłam starszemu panu należytej uwagi, a tu okazał się całkiem interesującą postacią. Bardzo ważnym bohaterem jest również Swarny Bóg, który akurat niewiele się zmienił i podobnie jak Gosię, kusił również Jarogniewę. Jagę czytało mi się o wiele się łatwiej niż „Szeptuchę". To ta druga książka wprowadziła mnie w świat starosłowiańskich wierzeń i tradycji, to tam poznawałam zwyczaje, obrzędy, bogów, demony i wszystkie inne stworzenia nie z tego świata. Podczas lektury „Jagi” grunt pod lekturę był już należycie przygotowany i bardzo płynnie wtopiłam się w fabułę, która absolutnie mnie porwała. Muszę przyznać, że podobnie jak autorka, trochę stęskniłam się zarówno za bohaterami, jak i ich przygodami, wiec lektura zajęła mi bardzo mało czasu, a po jej skończeniu mam wielką ochotę na przeczytanie całego cyklu jeszcze raz. „Jaga” jest wspaniałym uzupełnieniem uwielbianej przeze mnie serii „Kwiat paproci". Porywa równie mocno, jak cała seria, uzupełniając ją o nowe przygody i rozwijając znane już wątki. Bardzo wyraźni bohaterowie, pokazują oblicza, których wcześniej niedane mi było dostrzec, a cała opowieść udowadnia, że Bogowie faktycznie knuli dużo wcześniej przed pojawieniem się Gosi w Bielinach, a jej dola była ustalona na długo przed jej urodzeniem. Mimo że „Jaga” opowiada historię, która wydarzyła się dużo wcześniej niż zdarzenia z „Szeptuchy”, to jednak nie polecam czytać jej przed przeczytaniem całej serii. Po pierwsze, już na pierwszych stronach widniej przeogromny spojler, o tym, jak skończy się seria, a po drugie tu autorka nie musiała już w tak szczegółowy sposób wyjaśniać słowiańskich tradycji i przedstawiać istot, z którymi mamy do czynienia, więc bardzo łatwo można się pogubić, lub zniechęcić, przez niezrozumienie lektury. „Jaga” to porywająca opowieść o losach najbardziej lubianej postaci z serii Kwiat paproci. Niezmiennie bawi i zachwyca, a po przeczytaniu ma się ochotę na wiele, wiele więcej i mam nadzieję, że autorka będzie kontynuowała opisywanie młodości Jarogniewy, ponieważ jej historia wciąga równie mocno, jak opowieść o Gosi. Szczególnie polecam fanom cyklu, a jeżeli jeszcze nie mieliście okazji sięgnąć po „Szeptuchę” to teraz jest idealna okazja. www.posredniczka-ksiazek.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2020 o godz 12:45 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Jakieś 3-4 lata temu miałam okazję przeczytać Szeptuchę, czyli pierwszy tom serii Kwiat paproci. Wówczas książka nie wzbudziła we mnie zbyt ciepłych uczuć, a szczególnie główna bohaterka, która mi nie podpasowała. Tak minęło kilka lat, a ja nadal nie zabrałam się za kolejne tomy. Jednak w wyrazie buntu przeciwko samej sobie, sięgnęłam po Jagę, czyli prequel całej historii. Jesteście ciekawi czy ta powieść przypadła mi do gustu? Kim i jaka była Jarogniewa, zanim stała się osławioną Babą Jagą? Była młodą dziewczyną, pragnącą rozpocząć pracę jako wiejska Szeptucha. Przybywa więc do chaty swojej niedawno zmarłej babki. W jej posiadaniu są liczne ludowe opowieści oraz zeszyt z przepisami babci Radomiły, no i to tyle. Mimo tego, że stara się pokazać od jak najlepszej strony, mieszkańcy Bielin niekoniecznie chcą korzystać z jej rad, a sama Jaga czuje się coraz bardziej odtrącona. Na szczęście może liczyć na Mszczuja, który otacza ją przyjacielską opieką, choć gdy w Bielinach zaczynają pojawiać się istoty nadprzyrodzone, nie bardzo można na niego liczyć. Czy Jadze uda się odkryć, czemu te tajemnicze postacie krążą po okolicy? No i czy da sobie z nimi radę? Jak zawsze, muszę najpierw napisać kilka słów na temat głównie bohaterki. Tutaj była nią Jarogniewa, nazywana przez wszystkich Jagą. Obawiałam się tego, że autorka zrobi z niej takiego głuptaska, jak było przy Gosi w powieści Szeptucha. Na szczęście, Jaga to bardzo sympatyczna, inteligentna i zabawna postać, o której czytało mi się bardzo przyjemnie. Cieszę się również, że autorka ukazała tę bohaterkę jako właśnie taką odważną, gotową do walki, a nie jako mimozę bojącą się wszystkiego dookoła (na czele z kleszczami). Po tych słowach chyba już łatwo się domyślić, że Jarogniewa zdobyła moje serduszko. Zanim jeszcze zaczęłam czytać tę pozycję, zastanawiałam się, co mogę znaleźć na jej kartach. Słowiański romans? Komedię? Czy może powieść obyczajową (lub fantastyczną, zależy jak kto postrzega te powieści) z wątkiem thrillera, czy też powieści grozy? Nie spodziewałam się, że tym ostatnim założeniem strzelę w dziesiątkę. Jaga to powieść, w której akcja pędzi przez cały czas, nie mogłam odłożyć książki i tak po prostu przestać o niej myśleć - coś ciągle skłaniało mnie do tego, bym jednak wróciła do lektury. Kiedy tak się dzieje, to oznacza tylko jedno: książka jest cholernie dobra. Powieści nie da się odmówić też tego, że jest wciągająca, a jej klimat niepowtarzalny. Przyznaję się bez bicia, że w momentach, gdy pojawiały się kolejne słowiańskie demony, czułam lęk (proszę tak na mnie nie patrzeć, nie poradzę nic na to, że moja wyobraźnia żyje swoim życiem). Katarzyna Berenika Miszczuk wykonała przy tej historii świetną robotę i jestem jeszcze bardziej za tym, by rozpocząć przygodę z serią Kwiat paproci po raz drugi. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o aspekcie komediowym, który jeszcze bardziej zdobył moje serce. Jaga to bez wątpienia bardzo dobra książka, która dostarcza bardzo dużo emocji. Bawi, wywołuje ciarki na plecach, działa na wyobraźnię, a dodatkowo jest bardzo dobrze napisana. Przy tej historii nie sposób się nudzić i mam szczerą nadzieję, że autorka jednak napisze kolejne książki, w których główną bohaterką jest właśnie Baba Jaga. No i oczywiście z chęcią sięgnę po Szeptuchę i pozostałe części, żeby dać serii jeszcze jedną szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2019 o godz 21:59 Karolina Borys dodał recenzję:
NALEŻY CZYTAĆ JAKO 5 TOM!!! Młoda Jaga, tak ona też kiedyś była młoda, przyjeżdża do Bielin i zostawia za sobą wielką Warszawę. Warszawę, do której uciekła w tajemnicy przed rodziną, która nie mogła wybaczyć jej zerwanych zaręczyn, a w której skończyła studia medyczne. Głowę ma pełną medycznej wiedzy, jest gotowa do pracy i pomagania innym. Ma zostać lokalną szeptuchą i zastąpić swoją babcię Radomiłę, której zmarło się kilka miesięcy wcześniej. Nie wie, że przyjazd oznacza dopiero początek kłopotów, z jakimi przyjdzie się jej zmierzyć. Pierwszym z nich jest splądrowana chatka szeptuchy, drugim nawał demonów w okolicach Bielin, a trzecim pewien niesforny bóg. Czy uda się jej rozwiązać zagadkę, kto dybie na jej życie? Czy zdobędzie zaufanie mieszkańców? W kim uda się jej odnaleźć pomoc? I czy rzeczywiście wyjdzie z tego wszystkiego obronną ręką? Mnie historia Jagi oczarowała. Świetnie napisana, przezabawna, szybko zabrała mnie z powrotem do Bielin i otuliła swoim czarem. Czarem słowiańszczyzny, ludowych wierzeń i pradawnych bogów. Powieść rozpoczyna się 3 lata po zakończeniu Przesilenia, kiedy to Jaga wraca z małej podróży. Siada razem z Gosią przy stole z nalewką i, po namowach, rozpoczyna opowieść o początkach swojej pracy. Bardzo trudnych początkach. Opowiada o walkach z wąpierzem i pierwszych krokach, jako szeptucha. A nie było łatwo. Z kolei Epilog sugeruje nam, że owych przygód było o wiele więcej i może jeszcze pewnego dnia Jaga nam o nich opowie. Ja przynajmniej mam nadzieję, że tak się stanie! Bo podejrzewam, że są równie interesujące. Czytając miałam też jedno spostrzeżenie. Młoda Jaga jest niesamowicie podobna do Gosi. Może być to wina samej autorki, która wszystkie swoje postacie żeńskie (męskie też) kreuje na podobną modłę. Ale wolę sobie wmawiać, że one naprawdę są do siebie podobne. Potem po latach widać różnice, ale Jaga właśnie, dlatego tak dobrze rozumie Gosię, bo sama też kiedyś była niedoświadczona, nie wiedziała wiele i była tą inną, nowoczesną i niegodną zaufania. Jej się udało zarówno ze Swarożycem, jak i mieszkańcami, to Gosi ma się nie udać. Jednak odrobinę irytowały mnie podobne sceny i przygody, jakie miały zarówno Gosia, jak i Jaga. Momentami musiałam sobie przypomnieć, że bohaterką teraz jest Jaga, a nie Gosia, bo nie dość, że tak są podobne, to jeszcze ich przygody, i spotkani bohaterowie, również są podobni. Jednak czy ostatecznie jest to wada? Sama nie wiem. Z jednej strony irytowały, ale z drugiej pokazywały podobieństwo i specyficzny charakter Bielin. Nie wiem jak Wy, ale ja właśnie dzięki bielińskim przygodom pokochałam słowiańską mitologię i jej wierzenia. Teraz śmiało polecam je wszystkim, którzy mają ochotę na coś lekkiego, przyjemnego, a jednocześnie dobrze napisanego! Ale uwaga, mała rekomendacja. Jeśli nie czytaliście cyklu, nie zaczynajcie od Jagi! Prolog i Epilog zawierają masę spoilerów, które zdradzą Wam zakończenie pierwszych czterech tomów. Jaga jest wiec idealnym piątym tomem i szczerze mówiąc mam nadzieję, że nie ostatnim!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2019 o godz 14:24 Bibliotecznie dodał recenzję:
Chociaż K. B. Miszczuk twierdziła swego czasu, że nie powstanie kolejny tom serii Kwiat paproci, po cichu miałam jednak nadzieję na to, że zmieni zdanie. Jak widać, tak się stało, a do rąk wszystkich zainteresowanych czytelników już wkrótce, bo 15 maja, trafi piąty tom cyklu. Jego główną bohaterką jest, znana fanom serii z poprzednich części, Jarogniewa. Jarogniewa obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach po śmierci babci Radomiły. Kiedy przybywa do odziedziczonej po staruszce chatki, ze zgrozą odkrywa, że domek został ona doszczętnie splądrowany. Nie wiadomo przez kogo, ale z pewnością był to ktoś, kto nie bał się gniewu szeptuchy i rzucenia ewentualnego uroku. Młoda Jaga nie ma doświadczenia, wciąż niewiele umie, gdyż nie zdążyła poznać wszystkich tajników tego zawodu. Chociaż posiada zeszyt, który dostała od babci, nie potrafi jeszcze zbyt wiele. W dodatku złodziej ogołocił bezcenny kredens babki, pełen wykonanych przez nią leków. Jaga została z niczym... Do tego po jej przybyciu na terenie wsi pojawiło się podejrzenie dużo upirów, które wyraźnie na kogoś dybią. Mieszkańcy wioski zaś niespecjalnie spieszą się do odwiedzania nowej szeptuchy. Nie ufają jej i wolą jeździć dalej, do znanej im Mirosławy, która przyjmuje pacjentów w Hucie Nowej. W sumie nie ma im się co dziwić, skoro Jaga dopiero skończyła studia, ubiera się we współczesne ciuchy i ani trochę nie mówi gwarą. Co z niej za szeptucha? ;-) Jak dziewczyna przekona do siebie mieszkańców Bielin? Które upiry przyjdzie jej spacyfikować i z czyją pomocą tego dokona? Czy wyjdzie bez szwanku z wszystkich przygód, w które się wpakuje? Początkowo nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że czytam o Gosławie i jej pierwszych miesiącach pracy w Bielinach. I nie wiem czy autorce chodziło o to, by obie bohaterki były do siebie podobne, czy też po prostu zadziałała schematyczność w tworzeniu postaci. Jednak jest między nimi jedna istotna różnica. Jarogniewa nie ma obsesji na punkcie czystości i zarazków :D Kiedy tylko "Jaga" znalazła się w moich rękach, zaczęłam czytać. Tyle czekałam na poznanie losów Baby Jagi, kiedy była młodą dziewczyną, że nie chciałam zwlekać. I powiem Wam, że warto było poświęcić każdą chwilę na tę lekturę! Pełna humoru i lekka, napisana prostym językiem, bez niepotrzebnych dłużyzn. Dodam, że nie jest to typowy romans, jak piszą w sieci niektórzy. Owszem, jest wątek zbliżony do miłosnego, ale to jednak nie to. Nie mogę zdradzić co i jak, bo zepsuję Wam przyjemność zapoznania się z tą historią :-) Wspomnę tylko, że możecie się spodziewać między innymi niebezpiecznych walk z upirami, prześmiesznych podchodów Mszczuja, a także różnego formatu wtop poszczególnych bohaterów powieści. Dodajcie do tego zabawne dialogi, ciekawie skonstruowane postacie, trochę opisów z mitologii słowiańskiej (tak w sam raz, żeby się połapać, o co chodzi) i wiecie co? Autorka zostawiła sobie furtkę do kolejnych tomów ;-) Czegóż chcieć więcej? Chyba tylko świętego spokoju, żeby móc zagłębić się w ten fantastyczny świat.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-01-2020 o godz 14:02 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Po śmierci swojej babki młoda Jarogoniewa jedzie do Bielin, aby objąć stanowisko szeptuchy. Posiada jedynie znajomość ludowych opowieści oraz zeszyt z przepisami babci Radomiry. Mieszkańcy Bielin trzymają ją na dystans, rodzina się jej wyrzeka, a chata babci zostaje okradziona praktycznie ze wszystkiego. Na domiar złego we wsi nagle pojawia się mnóstwo nadprzyrodzonych istot, które są bardzo niebezpieczne. Młoda szeptucha nie ma na kogo liczyć. Ani na żercę Mszczuja, ani na ognistego Swarożyca. Jak sobie z tym poradzi? Dlaczego Bieliny pełne są demonów? Przeczytajcie „Jagę”, a dostaniecie odpowiedzi na te i wiele innych pytań. . . Wszyscy myśleli, że po czwartym tomie, czyli „Przesileniu” skończy się przygoda z cudownym słowiańskim światem, który wykreowała dla nas Katarzyna Berenika Miszczuk. Gdy okazało się, że Autorka napisała kolejny tom, tym razem przygód młodej Jarogoniewy, wszyscy bardzo się ucieszyli. Ja zresztą również i nie mam pojęcia dlaczego tak długo zwlekałam z jej przeczytaniem. . Już po poprzednich czterech częściach wiedzieliśmy, że z Jagi jest niezła „agentka”. Jej postać bardzo przypadła mi do gustu i w „Jadze” również się na niej nie zawiodłam. To kobieta, która wie, czego chce od życia i uparcie do tego dąży. Nawet na przekór innym. Jest niezwykle odważna i czasami idzie na żywioł mimo, iż nie wie w jaki sposób poradzić sobie z niektórymi demonami. Mimo tego wychodzi z opałów obronną ręką. Wiele razy śmiałam się pod nosem, gdy wdawała się w słowne potyczki np. ze Swarożycem. . W tej części dowiadujemy się również co nieco o lokalnym żercy Mszczuju, który w poprzednich książkach pojawiał się jedynie od czasu do czasu. Jako młody mężczyzna był bardzo nieśmiały i taki bezbronny, że chwilami było mi go po prostu żal. Po „Jadze” czuję lekki niedosyt i mam nadzieję, że w kolejnej książce/książkach, jeżeli takie się pojawią, poznamy go jeszcze lepiej. . Podobnie jak w poprzednich tomach, tak i w tym dużo się dzieje. Akcja nie zwalnia ani na chwilę. Jest mnóstwo demonów, z którymi walczy młoda szeptucha, pojawia się również jeden z bogów – ognisty Swarożyc, który próbuje owinąć sobie Jagę wokół palca. Kto wie co z tego wyniknie… Chwilami jest zabawnie, ale również pojawia się niepokój i strach, a także nastrojowo i romantycznie. Cała gama różnych emocji gwarantowana. . „Jagę” czytało mi się świetnie i bardzo szybko. Uwielbiam pióro Autorki i mam nadzieję, że pojawi się dalsza część przygód młodej Jarogoniewy, bo zakończenie ewidentnie to sugeruje. Już nie mogę się doczekać kiedy poznam jej dalsze losy! Fanom serii „Kwiat paproci” zdecydowanie polecam przeczytanie tej części, która jest świetnym jej uzupełnieniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2019 o godz 21:34 Margi1234 dodał recenzję:
Kiedy dowiaduję się o pojawieniu się dodatku do głównej historii, zawsze odczuwam swego rodzaju radość. Choć wiem, że większość osób nie za bardzo pała miłością do tego typu dodatków, głównie z tego co zdążyłam zauważyć, iż nie wnoszą nic do serii. Jednakże "Jaga" zupełnie nie pasuje do tego kryterium. Ten kto choć raz przeczytał książkę K.B. Miszczuk, dobrze wie jak jej opowieści wpływają na czytelnika. Jej książki się pochłania, i kocha. "Jaga" jest jej kolejnym dziełem, którego nie sposób ominąć. Tym razem autorka skupia się na samej Babie Jadzę, która w głównym cyklu była jedną z bohaterów, ale tak bardzo wpłynęła na czytelników, że ci z ogromnym zniecierpliwieniem czekali na tą książkę. Młoda Jarogniewa - bo tak nazywała się nasza Baba Jaga, nim zaczęła używać teraźniejszej dla siebie nazwy - zostaje nam ukazana z zupełnie innej strony. Po śmierci swej babki obejmuje stanowisko szeptuchy w Bielinach, która zresztą znana jest z wielu przesądów i zabobonów. Choć była szykowana na ten moment okazało się to być dla niej bardzo trudne zadanie. Czy będzie w stanie objąć tą rolę? I czy poradzi sobie, gdy na Bielinach padnie blady świt? Z czym kojarzy wam się imię Baba Jaga? Jeśli czujecie, że macie to na końcu języka to nie trudźcie się, bo wam powiem. Z Jasiem i Małgosią, ale to nie tego typu historia ze złą czarownicą, która nęciła dzieci cukierkami, by potem je ze smakiem zjeść. Jedyne co je łączy to to, że została nazwana Wiedźmą, skąd ten przydomek? Tego dowiecie się z książki, ale co najważniejsze przeszłość naszej Baby Jagi w pewien sposób odpowiada nam na pytania, które do tej pory były dla nas zagadką. Choć nie zaprzeczę, że teraz sięgnęłabym najpierw po "Jagę", nim zajęłabym się główną serią, bo tam zdecydowanie za dużo dowiadujemy się o przeszłości Jarogniewy. Nie chcę za dużo wam zdradzać o samej historii, bo wierzę, że im mniej wiecie tym większe będzie dla was zaskoczenie po przeczytaniu tej powieści. Jednakże zdecydowanie to jedna z najbardziej wciągających, ciekawych i mądrych książek, która naucza nas co nieco o już zapomnianej - przez większość ludzi - kulturze słowiańskiej. "Jaga" pokazuje losy pewnej młodej dziewczyny, przed którą staną słowiańscy bogowie, wiele trudnych decyzji, oraz prawda która na zawsze odmieni jej życie. Z całego cyklu to właśnie ten dodatek podobał mi się najbardziej. Gdyż Baba Jaga od samego początku tej serii intrygowała mnie, i to jej losy interesowały mnie najbardziej. Zachęcam was do jej przeczytania, by poznać przeszłość młodej Jarogniewą i jej opowieść. https://witchmargo.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-05-2019 o godz 13:14 anik_80 dodał recenzję:
Książka, jak można się domyślić po tytule, opowiada historię Jarogniewy. Jaga, to szeptucha, u której praktyki odbywała Gosława Brzózka z książek z cyklu Kwiat Paproci. Jeśli ktoś nie zna historii Gosi, to nic straconego, bo “Jaga” tylko lekko nawiązuje do wydarzeń związanych z historią Gosi. Trudne początki Młoda Jarogniewa po ukończeniu studiów i na przekór całej rodzinie przybywa do Bielin gdzie ma przejąć schedę po swojej zmarłej niedawno babci Radomirze. Babcia była miejscową szeptuchą i bardzo chciała, żeby wnuczka poszła w jej ślady. Jaga nie ma łatwego startu. Chatka, w której mieszkała babcia, nie dość, że jest bardzo skromnie urządzona, to jeszcze ktoś dokładnie ją splądrował i młoda szeptucha została praktycznie bez niczego. Jaga musi zaczynać od zera, a jeszcze na jej drodze staje pełno przeszkód w postaci przeróżnych upirów i innych stworów. Jakby tego było mało, to klientów może zliczyć na palcach jednej ręki, bo ktoś rozsiewa plotki, że nic nie potrafi, że nie odbyła praktyk u szeptuchy i ogólne, że jest do przysłowiowej bani. Na szczęście Jaga nie jest sama. Poznaje przesympatycznego bielińskiego kapłana Mszczuja. Poza tym zaprzyjaźnia się z inną szeptuchą Mirosławą. A jej największym sprzymierzeńcem jest bóg Swarożyc. Z kimś takim po swojej stronie Jaga może czuć się bezpieczna. Chociaż bogowie nie są bezinteresowni… Na jej drodze pojawia się jeszcze kilka innych, przyjaźnie nastawionych postaci, ale nie chcę zdradzać wszystkiego. Jagę czeka trudne zadanie. Musi odkryć dlaczego nagle demonów jest więcej niż zazwyczaj. Musi również przekonać do siebie lokalną społeczność. Co więcej musi znaleźć złodzieji babcinych dóbr i powoli odbudować zniszczone mienie. Czy jej się to udało? Czy poparcie boga jej to ułatwiło, czy raczej utrudniło? Warto się o tym przekonać samemu. Do czego gorąco zachęcam. Pozytywnie Książka “Jaga” zrobiła na mnie o wiele lepsze wrażenie niż poprzednie pozycje z cyklu Kwiat Paproci. Główna bohaterka, to kobieta konkretna, z jajem, pełna humoru i nie dająca sobie w kaszę dmuchać. Mszczuj, którego poznajemy tutaj jest totalnym przeciwieństwem Mszczuja, którego znamy z innych książek z serii. Jest rozczulająco naiwny, troskliwy i przesympatyczny. Swarożycowi też nie można odmówić uroku osobistego. Jednym słowem prequel jest naprawdę udaną książką, co nie zdarza się często, bo zwykle kontynuacje nie są najlepsze, a tutaj autorce się udało. Nie mogę się już doczekać kolejnego tomu, bo mam nadzieję, że się ukarze 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-07-2019 o godz 23:23 annrecenzuje dodał recenzję:
Zew słowiańskich bóstw, nowe wyzwania i tajemnice, czyli... Początki szeptuchowania Jarogniewy. Cykl Kwiat paproci to jednak z moich ulubionych polskich serii. Ba! Książki Katarzyny Bereniki Miszczuk biorę w ciemno, ponieważ po przeczytaniu kilku doszłam do wniosku, że autorka idealnie trafia w mój gust czytelniczy. Dlatego, gdy pojawiła się informacja, że zostanie wydana książka o Jadze, mojej ulubionej postaci z całego cyklu, cieszyłam się jak dziecko, które słyszy od rodziców, że w najbliższym czasie pojedzie z rodzicami do Disneylandu. Autorka przenosi czytelnika w czasie, do momentu, w którym Jaga przejmuje schedę po zmarłej babci. Jak się okazuje początki nie zawsze są łatwe - mieszkańcy Bielin podchodzą sceptycznie do umiejętności młodej szeptuchy, chatka, w której zamieszkuje jest w opłakanym stanie, a na dokładkę istoty nadprzyrodzone mnożą się niczym grzyby na deszczu. Czy Jaga da radę opanować to wszystko i przekonać do siebie ludzi? O tym przekonacie się sięgając po najnowszą książkę Katarzyny Bereniki Miszczuk. Jeśli chodzi o bohaterów, Jaga zgarnia pełną pulę nagród. Zadziorna, pewna siebie i niezależna z niej kobieta, która jak na czasy, w których rozgrywa się akcja, wprawia mieszkańców Bielin w niemałą konsternacje. Nierozumiana przez rodzinę i społeczeństwo dąży do odkrycia własnej drogi życiowej. Jarogniewa jako kobieta niezamężna, jest łakomym kąskiem dla męskiej części powieści. I to nie tylko tej śmiertelnej. Jako, że już doszliśmy do męskich postaci, nie dorównywali oni szeptusze. Mszczuj, który w poprzednich częściach cyklu był dla mnie postacią neutralną, ale znośną, w Jadze po prostu irytował. Być może autorka celowo zrobiła z niego ciepłą kluchę, by w kontynuacji (która mam nadzieję się pojawi!) zaskoczył czytelnika jak upalne dni tegorocznego lipca, które można policzyć na palcach jednej ręki. Sama fabuła, posypana dużą dawką słowiańskości, okazała się interesująca. Po dość flegmatycznym początku rozpoczyna się akcja, która utrzymuje się do samego końca. Niespokojny wir wydarzeń wciąga Jagę w wiele niebezpieczeństw, tajemnic i nadprzyrodzonych sytuacji. Ciężko zaszufladkować tę książkę w jeden gatunek. Jest romantycznie, jest obyczajowo, ale i w dużej mierze bucha z kart tej powieści fantastyką. Dobrze było po raz kolejny wrócić do Bielin. Czekam na więcej!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2019 o godz 20:47 slytherin_books dodał recenzję:
"Nie odstraszał mnie widok zaniedbanego domu. Dach był lekko zapadnięty, niegdyś białe ściany pokrywała gruba warstwa kurzu i pyłu, a ogród zapełniały chwasty. Dobrze wiedziałam, że nie ma bieżącej wody, a w krzywym wychodku prawdopodobnie roi się od pająków. Niemniej gospodarstwo miało jedną ważną zaletę - było od teraz moje." . W serii "Kwiat paproci" Autorka roztacza przed nami wizję, co by było gdyby.. Polską nadal rządzili Piastowie, a Mieszko I nie przyjął chrztu. Mieliśmy okazję podpatrywać jak Gosława, zwana Gosią, staje się szeptuchą (wiejską znachorką, jednym z głównych ogniw służby zdrowia).. "Jaga" to historia, która nadal rozgrywa się w słowiańskiej i pogańskiej rzeczywistości, tyle, że tym razem, akcja toczy się kilka lat wcześniej, a pierwsze kroki w byciu szeptuchą stawia nie Gosia lecz jej mentorka Jarogniewa, zwana.. Jagą. . Seria "Kwiat Paproci" była moim pierwszym zetknięciem się z twórczością Pani Katarzyny i jak możecie się domyślić bardzo udanym. Przeczytanie "Przesilenia" odkładałam tak długo, na ile pozwoliła mi moja czytelnicza ciekawość. Kiedy więc usłyszałam o kolejnej książce w słowiańskich klimatach byłam jak w niebo wzięta. Czy się zawiodłam? Oj nie.. Było jeszcze lepiej niż myślałam! Nie sądziłam, że Jaga obdarzona jest aż takim charakterkiem, a jej negatywna autopromocja w pewnym momencie fabuły, spodobała mi się tak bardzo, że przeczytałam ją najpierw tacie, potem mamie (a jeszcze wcześniej oznaczylam znacznikiem, których tak nawiasem mówiąc mam całkiem sporo, bo ponad 40). A to co jest w niej najlepsze to to, że może ją czytać zarówno osoba, która już zna słowiański świat bogów, szeptuch i pogańskiej Polski, jak i osoba, która swoją przygodę z tym światem dopiero rozpoczyna. Niesamowity klimat, humor, opisy pogańskich rytuałów, wierzeń i obrzędów, mistycznych postaci, nie raz przyprawiających o dreszcze.. Literatura, którą powinno i trzeba się chwalić, bo to ile przyjemności, dobrej zabawy i emocji dostarcza nam Autorka to cud, miód i orzeszki 🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2019 o godz 20:17 markietanka dodał recenzję:
Cykl Kwiat paproci zdobył moje serce. To idealne połączenie magii, rodzimych baśni i legend oraz stworów nie z tej ziemi, ale z naszego folkloru i podań ludowych. Tutaj spotkacie wąpierze, upiry, płanetników, rusałki, czy też słowiańskich bogów. Jaga to prequel cyklu Kwiat paproci, który przybliża nam losy szeptuchy Jarogniewy zwanej Babą Jagą. Przez cały cykl, główna bohaterką była Gosława, którą Jaga przygotowywała do zawodu szeptuchy i w finale zostawiła jej swą schedę i dom szeptuchy. Teraz Jaga wraca z podróży, lustruje dom, tuli kota, krytykuje Gosię, ale jest zadowolona z tego, co widzi - na tyle, że dzieli się ze swoją podopieczną swoim życiem. Opowiada o przejęciu domu babki Radomiły, który dostała w spadku po jej śmierci i rozpoczęciu pracy jako szeptucha w Bielinach, miejscu, gdzie nikt jej nie chce, nie przychodzi po radę,a nawet ludzie posunęli się do splądrowania domu jej babki. Powoli odbudowuje zapasy, suszy zioła, ale i zawiera nowe znajomości. Wspiera ją szeptucha Mirka, poznaje lokalnego kapłana Mszczuja, ale również poznaje boga Swarożyca i zostaje jego kapłanką. Wiele działo się w życiu młodej Jagi i wiele czasu musiało upłynąć, aby osiągnęła swoją pozycję. Jej życie było niezwykle barwne i nigdy nie nudne. Gosia poznała swoją mentorkę od zupełnie innej strony i jeszcze bardziej czuje się do niej przywiązana. Katarzyna Berenika Miszczuk stworzyła niezwykły cykl, z którym trudno się rozstać. Jej bohaterowie są unikalni i zapadają w pamięć i serce czytelnika. Uwielbiam cały cykl i jego bohaterów, a Jaga i Gosia zajmują szczególne miejsce w moich myślach. Kwiat paproci to piękny cykl i taki bardzo nasz, polski, ludowy, znany i zrozumiały. Nie trzeba daleko sięgać, by napisać fantastyczną książkę - wystarczy mieć pomysł i sięgnąć po ludowe podania i legendy. I powstaje hit literacki, bo za taki uważam cykl Kwiat paproci i polecam gorąco! https://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2019/05/72-jaga-katarzyna-berenika-miszczuk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-06-2019 o godz 14:03 Zakazane Lektury dodał recenzję:
"Usiłowałam sobie przypomnieć wszystko, co wiem na temat wąpierzy. Nie było tego zbyt wiele. [...] Czego jak czego, ale potworów ci w tym kraju dostatek". Jestem ogromną fanką pisarstwa pani Miszczuk, serio, sama byłam zaskoczona, bo unikam polskiej literatury najnowszej, ale to się czyta bardzo dobrze!"Jaga" Katarzyny Bereniki Miszczuk miała premierę w maju. Akurat żeby zdążyć zapoznać się z historią przed Nocą Kupały :). To prequel historii Gosławy, którą znamy z serii "Kwiat paproci". Całość rozpoczyna niewinne zerknięcie do życiorysu głównej bohaterki między innymi "Szeptuchy". Gosia ma się całkiem nieźle i w końcu udało jej się namówić Jarogniewę na wspominki z lat młodości (prolog podobał mi się najbardziej). To właśnie jej historia jest głównym materiałem tej powieści. Jaga rozpoczyna swoją praktykę w Bielinach i ciągle pakuje się w jakieś akcje - a charakterek ma niezły, więc jest o czym czytać. Na początku musi rozprawić się z osobami, które zagrabiły majątek jej babci, potem poznaje prawie cały bestiariusz słowiański i nabiera doświadczeń w walce z wrogiem. Poznajemy też skrawek historii Mszczuja, którego młoda wersja w niczym nie przypomina tej znanej z pierwszych powieści. Uważam, że "Jaga" to całkiem fajny prezent dla czytelników poprzednich książek, ale jeśli ktoś dopiero zaczyna z serią pani Miszczuk nie warto brać na początek akurat tej. Niby byłoby to chronologicznie poprawne, ale uważam, że to najsłabsza część. Nie językowo, tutaj stoimy na wcześniejszym przyzwoitym poziomie. Uważam, że historia Jagi nie jest tak interesująca. Całość co stronę wręcz krzyczy odniesieniami do powieści, która ma się dopiero wydarzyć, a sama Baba Jaga, mimo naprawdę fajnego charakteru, jest tylko postacią pomocniczą wobec Gosi, której losy toczą się przez 4 książki. Być może recenzja zabrzmiała bardzo krytycznie, prostuję - źle nie było, ale wolałabym przeczytać historię innych bohaterów z tej serii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2019 o godz 20:43 Mama Kakaludka dodał recenzję:
Nie ukrywam, jestem fanką serii “Kwiat paproci” od samego początku, dlatego z radością i entuzjazmem przyjęłam wiadomość o wydaniu tego prequela. Zdecydowanie należę do osób, które nie były jeszcze gotowe na pożegnanie z jej bohaterami. Dla tych którzy nie znają jeszcze książek o przygodach młodej szeptuchy – Gosławy, zacznę od krótkiego wprowadzenia do świata w nich przedstawionego. Akcja “Kwiatu Papoci” ma miejsce we współczesnej Polsce, ale jest jedna mała różnica. Ludzie nadal wierzą w słowiańskich bogów i czują ich obecność w życiu, widzą magiczne stworzenia i przestrzegają licznych zabobonów. Główna bohaterka jest studentką medycyny, która zamiast wybrać specjalizację lekarską, postanawia zostać szeptuchą i w ten sposób trafia do Bielin, gdzie poznaje swoją opiekunkę stażu – Babę Jagę. Tak poznajemy niezwykle charyzmatyczną Jarogniewę, o której losach opowiada najnowsza książka Katarzyny Bereniki Miszczuk. Autorka przybliża nam przeszłość tej ekscentrycznej starszej pani, która swoim wyjątkowym stylem bycia, podbiła serca wielu czytelników. “Jaga” daje nam odpowiedzi na wiele pytań, które nasuwały się czytelnikowi podczas lektury wcześniejszych części i pozwala spojrzeć na minione wydarzenia z innej perspektywy. Jaki układ połączył Jarogniewę z bogiem ognia – Swarożycem? Jak wyglądała jej wcześniejsza relacja z miejscowym żercą – Mszczujem? Jakie wydarzenia ją ukształtowały? Nie braknie w niej również tego wyjątkowego, słowiańskiego klimatu, tak charakterystycznego dla całej serii. Są tajemnice do okrycia, problemy do rozwiązania, są demony i bogowie oraz całe mnóstwo humoru! Serdecznie polecam, ponieważ to lekka i przyjemna, ale nie nudna historia. Dla mnie pozycja obowiązkowa dla wszystkich fanów “Szeptuchy”, dlatego zachęcam do nadrabiania zaległości i bliższego poznania wszystkich pięciu tomów z serii “Kwiat paproci”!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2020 o godz 04:35 verylittlebooknerd dodał recenzję:
Ojej, ale fajnie było wrócić do tego świata i tych postaci! Uwielbiam serię „Kwiat paproci”, nic więc dziwnego, że pokochałam też historię Jagi. Powiem wam, że jej młodość była chyba jeszcze bardziej naszpikowana niebezpieczeństwami i przygodami niż pierwsze miesiące pobytu Gosi w Bielinach. Jak tak się teraz zastanawiam, to nie wiem, czy przypadkiem postać młodej Jagi nie podobała mi się nawet bardziej niż postać Gosi. Nasza Gosława to oczywiście naprawdę fajna bohaterka, która nie raz rozbawiła mnie swoim lękiem przez kleszczami czy po prostu zwyczajną życiową nieporadnością. Ale Jaga? To zupełnie inna bajka, Jarogniewa to jedna z tych kobiet, które nie dadzą sobie w kaszę dmuchać. Wie, czego chce od życia, jest przebojowa i nie boi się pyskować nawet bogu. Książka jest pełna akcji, na drodze Jagi pojawia się jeden potwór za drugim – dosłownie, biedne dziewczę spotyka prawie cały słowiański bestiariusz, od wąpierzy, przez rusałki, aż po biesy. Wątek romantyczny jest tu niewielki, praktycznie nieistniejący. Gosia wzdychała do Mieszka odkąd go zobaczyła, Jaga natomiast żyje w przekonaniu, że jest silną i niezależną kobietą i nie potrzebuje faceta do szczęścia. Słowiańskości także jest tu sporo. Także jeżeli zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby nasze życie, gdyby Mieszko I w 966r. nie przyjął chrztu, gdybyśmy zamiast Bożego Narodzenia obchodzili Noc Kupały i Dziady, gdybyśmy modlili się do Welesa czy Swarożyca i gdyby w modzie wciąż były takie imiona jak Chwalimira, Jaczemir czy Nieluba – odpowiedzi znajdziecie właśnie w serii „Kwiat Paproci”. A jeżeli już ją czytaliście, ale nie macie pewności, czy sięgać po „Jagę” – zdecydowanie. Dla mnie jest na równi z „Szeptuchą”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-05-2019 o godz 10:04 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Jaga, Katarzyna Berenika Miszczuk. No mistrzostwo! Nigdy nie spodziewałam się, że taka tematyka przypadnie mi do gustu. Byłam pewna, że książka związana z mitologią, z wierzeniami pogańskimi, słowiańskimi nie do końca będzie w moim klimacie, a jednak! Co prawda nie czytałam poprzednich książek tej Autorki, ale nie przeszkodziło mi to, aby zapoznać się z tą częścią, która jest ponoć 0,5 w całej tej serii. Genialnie wykreowane postacie, magiczny, słowiański świat, który urzeka swą oryginalnością. Te wszystkie postacie, te czary jakich używa Jarogniewa. I najlepsze- imiona i nazwiska postaci! Niby dziwne, niecodziennie niepasujące, ale jakże istotne! Dzięki tym dziwnym nazwom bez problemu utkwiły mi one w głowie, bo były inne i nietypowe. Poza tym nieoczekiwane zwroty akcji, dziwne postacie fantastyczne, ciekawa fabuła, to wszystko sprawiło, że książkę czyta się naprawdę bardzo szybko i przyjemnie. Jarogniewa powraca do Bielin. Wcześniej w tej miejscowości jej babcia pracowała jako szeptucha, a teraz młoda dziewczyna po jej śmierci pragnie objąć jej stanowisko. Nie jest to jednak proste, bo wszyscy na początku podchodzą do niej sceptycznie i niepewnie. Jakby tego było mało- młoda Jaga zostaje sama. Rodzina wyrzeka się jej, bo Szeptucha uciekła idealnemu narzeczonemu spod nosa, zostawiła cały ten świat, rodzine i wybrała drogę babci. Jaga nie ma łatwo, okazuje się, ze dom babci zostaje okradziony, a jej zostaje jedynie zeszyt z wróżbami i innymi potrzebnymi rzeczami. Dodatkowo w okolicy pojawiają się pewnego rodzaju istoty nadprzyrodzone, które będą siały zamęt w gospodarstwach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
13-05-2019 o godz 21:16 Anonim dodał recenzję:
Jak myślicie, co by było, gdyby tak Polska nie przyjęła chrztu w 966 roku i do tej pory uprawialibyśmy modły ku słowiańskim bogom? Czy wyobrażacie sobie taką alternatywną rzeczywistość? Jeśli tak lub jeśli nie, to sięgnijcie po opowieść „Jaga”. Autorka wciąga w czarującą przygodę, w której zaciera się granica między światem słowiańskich wierzeń i teraźniejszością. Na stronach "Jagi" żyłam podwójnie. Jest to historia młodej szeptuchy, która po studiach medycznych w Warszawie, zerwanych zaręczynach i konflikcie z rodziną, przyjeżdża do Bielin, by kontynuować praktykę babci Radomiły. Interes kiepsko się kręci, ale dziewczyna nie narzeka na brak zajęć. We wsi pojawia się dziwnym trafem wiele demonów. Jaga czuje się odpowiedzialna za mieszkańców i chce ich chronić. Jest pomysłowa, odważna i swawolna. Zamiast wielkiej miłości pojawia się kilka delikatnie erotycznych scen. Bo półtorak czy zioła dosypywane do ognisk w Noc Kupały rozkoszy miały służyć. Tej nocy młodzi nie kwiatu paproci szukali w krzakach. Wszystkie wątki wiążą się w logiczną całość pod koniec książki. Nieprzewidywalne zwroty akcji sprawiają, że czyta się z zaciekawieniem. Nie znam serii "Kwiat paproci", której "Jaga" jest prequelem, lecz wiem, że wkrótce nie będzie mi obcą. Premiera "Jagi" 15 maja. Już za dwa dni można zatracić się w słowiańskim klimacie. Lekka, zabawna, fajnie napisana książka. Ciekawa. Minus? Czyta się za szybko. Po prostu "wciąga się" kolejne rozdziały jak zapach ziół rzucanych do ognisk w Noc Świętojańską. A ta też już wkrótce. Przeczytajcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2020 o godz 21:57 saskia dodał recenzję:
Powrót do niektórych serii jest jak powrót do miejsc swojskich, lecz pod jak najlepszym względem czyli wiemy, że czeka na nas coś dobrego, co pozwoli zapomnieć przynajmniej na chwilę o całym świecie, i po prostu cieszyć się z ponownego spotkania znajomych twarzy. Tak właśnie jest z lekturą „Jagi” z cyklu Kwiat Paproci, z jednej strony wraca się do już znanych bohaterów i po trosze wiadomo co nas będzie czekać, a z drugiej czeka się na nową porcję dobrej czytelniczej rozrywki, tak jak to było podczas wcześniejszych lektur. Opowieść o mentorce Gosi czyli Babie Jadze pozostaje w klimacie poprzednich części, co nie oznacza, że jest to powtórka teog, co znane, co to to nie. Jeśli Gosia mogła wydawać się nieszablonowa, to nauczycielka nie ustępuje jej w tym zakresie, nie są swoimi wzajemnymi kopiami, ale mają w sobie ten sam urok nieobliczalności. Katarzyna Berenika Miszczuk pokazała Jagę w czasach młodości oraz to, co ją ukształtowało w osobę, jaką już znamy, a nie było w tym nic nudnego, raczej pogranicze szaleństw młodości i lekcji o słodko-gorzkim smaku. Oczywiście nie brakuje również humoru oraz słowiańskości, podanej w alternatywnej i przede wszystkim autorskiej wersji pisarki. Czytając ten tom wciąż ma się wrażenie, że to pogaduszki i poważne rozmowy o życiu, tak jak to bywa kiedy po prostu spotyka się przyjaciół, nieważne czy po kilku dniach czy po dłuższym niewidzeniu się. „Jaga” ma w sobie również czar sagi i starodawnych klechd, do jakich się powraca co jakiś czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szeptun Betcher Tomasz
5/5
28,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Curie Curie Ewa
4.1/5
40,99 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wiosna Smith Ali
5/5
37,49 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.5/5
21,50 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listowieść Powers Richard
0/5
43,30 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
3.7/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.3/5
27,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4/5
33,74 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzydziestka Żak Tomasz
4/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Schronisko Sam Lloyd
4.4/5
31,24 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kobieta w oknie Finn A. J.
4.5/5
31,87 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.1/5
44,84 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dewocje Ciarkowska Anna
5/5
32,05 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabójcza przyjaźń Feeney Alice
4.4/5
31,49 zł
41,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Zielarka Muszyńska Katarzyna
4.6/5
29,87 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Słowiański amulet Kosin Renata
5/5
29,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Klątwa znachorki Ebert Sabine
5/5
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Mocna więź Majcher Magdalena
4.8/5
30,07 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Suknia Nicholls Sophie
4.6/5
27,46 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Kolonia Marusia Zientek Sylwia
4.6/5
26,24 zł
34,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.