Ja, diablica (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 38,75 zł

38,75 zł 39,99 zł (-3%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Miszczuk Katarzyna Berenika Książki | okładka miękka
38,75 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ja, diablica
Autor: Miszczuk Katarzyna Berenika
Wydawnictwo: Wydawnictwo W.A.B.
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: II
Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35995241
 
średnia 4,6
5
67
4
19
3
4
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
23 recenzje
4/5
30-09-2020 o godz 22:30 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Wiktoria Biankowska pewnego dnia umiera i trafia do Piekła. Nie przypomina ono jednak w żadnym stopniu piekła, jakie wyobrażają sobie ludzie na ziemi - brakuje wszechobecnych ogni, krzyków potępionych i przerażających stworzeń. Zamiast tego dziewczyna spotyka przystojnego diabła, który oprowadza ją po jej nowej rezydencji. Wiktoria zostaje obdarzona mocą i przypisana do konkretnej pracy - będzie musiała dobijać targu o dusze zmarłych i próbować sprowadzić ich do Piekła, krzyżując plany przedstawicielom Nieba. Choć życie w Piekle pod wieloma względami okazuje się być wygodniejszym od ziemskiego, Wiktorię przyciąga do Ziemi pozostawiona na niej miłość do Piotrka. Fakt, że będzie próbowała za wszelką cenę skontaktować się z ukochanym, w połączeniu z nieustającym towarzystwem dwóch przebiegłych diabłów, zwiastuje nic innego, tylko kłopoty. Jeśli śledzicie mojego bloga, to możecie być lekko zaskoczeni takim wyborem lektury. Zapewniam Was, że ja też jestem. Zdecydowałam się na tę powieść bardzo impulsywnie, kierując się właściwie tylko tym, że tytuł "Ja, diablica" obił mi się o uszy wiele razy. Gdyby jednak spojrzeć na to, że jest to książka polska, w dodatku napisana z dosyć dużą dozą fantazji i humoru, to gotowa jestem przyznać rację każdemu, kto stwierdzi, że znajduje się ona poza moim docelowym gronem upodobań literackich. Ryzyko ryzykiem, ale okazuje się, że czasem opłaca się wyjść ze strefy komfortu i spróbować czegoś nowego. Wyobraźcie sobie, że wszystko, co do tej pory wiedzieliście na temat życia po śmierci, jest nieprawdą. No, prawie wszystko. W rzeczywistości po śmierci mielibyście sami zdecydować, gdzie chcecie trafić - do Piekła czy do Nieba. W każdym z tych miejsc czekałoby na Was życie wieczne, w Piekle może odrobinę ciekawsze, bo ograniczone przez znacznie mniejszą ilość zasad. Moglibyście prowadzić mniej lub bardziej spokojne życie w jednej z dwóch krain Arkadii… Podoba Wam się taka wizja? Główna bohaterka książki, Wiktoria, zostaje diablicą. I to nie byle jaką. Całkiem nieźle radzi sobie w przekonywaniu zmarłych o tym, że powinni zamieszkać w zapewniającym pełnię wrażeń Piekle, a nie w nudnym Niebie, jednak całą sytuację zmienia moment, w którym dowiaduje się, że przez przypadek została obdarzona mocą większą od tej, jaką posiadają inni. Teraz może wracać na Ziemię, kiedy chce; może zmieniać jedne przedmioty w inne; mogłaby nawet zabić innego diabła, gdyby się na to odważyła. Jednak Wiktoria myśli tylko o tym, aby spotkać się z chłopakiem, którego przed śmiercią zostawiła na Ziemi, i w którym była od dłuższego czasu beznadziejnie zakochana. Rozpoczynając lekturę "Ja, diablica" obawiałam się, że groteskowy, zupełnie fantastyczny świat stworzony przez autorkę będzie wywoływał we mnie same negatywne emocje. Przygotowywałam się na zwalczanie irytacji, wzdychanie z politowaniem i utrzymywanie poważnego wyrazu twarzy przez całą lekturę. Ku mojemu zaskoczeniu, skończyło się jednak na czerpaniu prawdziwej, prostej przyjemności z czytania, na uśmiechaniu się pod nosem i przeżywaniu losów bohaterów. Jakaś wyniosła część mnie, przyzwyczajona do odrobinę ambitniejszych książek, przez pewien czas wzbraniała się przed polubieniem powieści tak niemądrej i niewymagającej, jednak teraz z pokorą przyznaję, że Katarzynie Berenice Miszczuk naprawdę udało się mnie do siebie przekonać. "Ja, diablica" to powieść, którą czyta się błyskawicznie. Nawet ja, odzwyczajona już od regularnego czytania obfitych partii książek, zdołałam pochłonąć ją w zaledwie kilka dni. Czuję, że bardziej wytrawni w tej praktyce czytelnicy byliby w stanie zakończyć ją po jednym czy dwóch podejściach. Lekkość tej książki jest jej niewątpliwą zaletą. Nie wyobrażam sobie nawet, jak miałaby wyglądać TAKA fabuła, gdyby umieścić ją w klimacie grozy i niepokoju. Groteska i absurd są tutaj jak najbardziej na miejscu i nadają powieści niezobowiązującej formy. Choć na samym początku podchodziłam dosyć podejrzliwie do samego pomysłu umieszczenia akcji książki w Piekle, z każdą stroną coraz mniej zadziwiały mnie absurdalne elementy fabuły aż w końcu zaczęłam się nawet z tego komizmu cieszyć. Ani przez chwilę nie podejrzewałam siebie o to, że będę się tak dobrze bawić. Muszę Was przestrzec, że "Ja, diablica" jest powieścią, do której należy podejść z dużym przymrużeniem oka. Właściwie, to należałoby to oko prawie całkiem zamknąć. Gdyby je otworzyć szeroko i zacząć analizować każdy fragment książki, można by się poważnie rozczarować. Jednak z zachowaniem odpowiedniej dawki luzu można przejść przez tę lekturę z uśmiechem na twarzy. Ciąg dalszy: /booksofsouls.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2020 o godz 19:47 Girl-from-Stars dodał recenzję:
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2020/10/325-katarzyna-berenika-miszczuk-ja.html Dokładnie dwa lata temu, miałam okazję przeczytać duologię pani Miszczuk, tj. „Wilk” i „Wilczyca”. Autorka napisała tą historię będąc jeszcze nastolatką. Być może przez wzgląd na młody wiek autorki, znalazłam wiele mankamentów w jej powieściach, przez co wypadły one dość średnio. O cyklu opowiadającym przygody diablicy Wiktorii, słyszałam już bardzo wiele dobrych opinii, dlatego też, gdy nadarzyła się taka okazja, postanowiłam po nią sięgnąć. Piekielny urząd ds. Rekrutacji nie robi najlepszego pierwszego wrażenia. Nieuprzejmy demon za biurkiem, mnóstwo papierkowej roboty i tandetne obrazki na ścianach. Do tego jeszcze te kolejki! Jednak, aby stać się pełnoprawną diablicą należy spełnić dwa zasadnicze warunki. Podpisać czerwonym atramentem cyrograf i... umrzeć. A tego Wiktoria z pewnością nie planowała! To miał być kolejny wieczór w warszawskim klubie, spędzony na robieniu maślanych oczu do Piotrka, kolegi z roku. Tragiczny zbieg okoliczności? Zaplanowana intryga? Ostatnie, co Wiktoria pamięta to kilka pchnięć nożem w ciemnym parku. Na szczęście nie takie piekło straszne, jakim je malują: Los Diablos, miasto potępionych, kusi grzeszników ofertą wiecznych wakacji w śródziemnomorskim klimacie i nieziemskimi imprezami u samego Szatana. Nawet Śmierć jest całkiem sympatyczna. Jednak znudzone demony planują wywołać rewolucję w krainie Lucyfera, i niczym u Bułhakowa, zrobić trochę zamieszania wśród śmiertelników. Jaka w tym rola Wiktorii? Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, kiedy pojawia się uwodzicielski, złotooki i diablo przystojny upadły anioł Beleth, a młoda adeptka Piekieł postanawia wrócić na ziemię, aby rozwiązać zagadkę swojej śmierci. W końcu... gdzie diabeł nie może, tam babę pośle. Być może i nie jest to literatura górnych lotów, nie mniej jednak ja się przy niej świetnie bawiłam. Bardzo spodobała mi się wizja autorki dotycząca piekła. Pani Miszczuk wyzbyła się wszelkich stereotypów i z ognistego, pełnego jęków i lamentów miejsca, stworzyła nietuzinkowe Piekło, w którym diabły podróżują ekskluzywnymi samochodami, nie pracują, chodzą na imprezy i „żyją” pełną parą. Postacie diabelskie bardzo mi się spodobały. Co prawda mam zastrzeżenie do głównej bohaterki, która momentami była prawdziwą życiową niedojdą. Nie mniej jednak trzeba przyznać, że gdy wchodziła w rolę diablicy Wiktorii, to była zdecydowanie bardziej przekonywująca. Jedyną postacią, której kompletnie nie mogłam rozgryźć jest Piotruś. Swoją drogą, dlaczego Piotruś a nie Piotrek? Fabuła była ciekawa, wydarzenia odpowiednio dawkowane. Wątek romantyczny niestety kompletnie mi się nie podobał. Nie potrafiłam zrozumieć co takiego bohaterka widzi w swoim obiekcie westchnień. Dodatkowo jej niezaradność w kwestiach miłosnych momentami była irytująca. Oczekiwałam jakiegoś efektu „Wow” na koniec, ale niestety autorka nie do końca sprostała moim oczekiwaniom. Już w trakcie lektury domyśliłam się, że historia ta, może iść w takim kierunku. Nie mniej jednak pod względem całości, książkę tę uważam za jak najbardziej udaną. Katarzyna Berenika Miszczuk ma bardzo lekki i przyjemny do czytania styl. Dodatkowo umiejętnie przelewa na papier swoje poczucie humoru, dzięki czemu podczas lektury nie raz na mojej twarzy gościł uśmiech. „Ja, diablica” skierowana jest głównie do młodzieży, lubiącej zaczytywać się w fantastyce. Być może i czytałam lepsze historie z tego gatunku, nie mniej jednak nie zmienia to faktu, że książka mi się spodobała i spędziłam z nią kilka przyjemnych godzin. Na mojej półce czeka już „Ja, anielica”, czyli kolejny tom serii, po który niebawem sięgnę. Moja ocena: 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2021 o godz 13:24 Anonim dodał recenzję:
Fajnie jest być dwudziestolatkiem. Studia i zabawy. Beztroska i dopiero co zdobyta pełnoletność. Czas zabaw i miłości. Tylko co wtedy, gdy nagle życie zostanie odebrane i trafimy do Piekła? Tak się stało właśnie z główną bohaterką, Wiktorią Biankowską. Wracając z jednej z imprez zostaje zaatakowana i zamordowana. Jej ciało zmienia się w proch a ona sama staje między Aniołem i Diabłem. Obaj przekonują ją do swego miejsca ale i tak ostateczna decyzja jest pozostawiona Wiktorii. Musi zdecydować gdzie chce spędzić wieczność. I widocznie ciągną ją te szósteczki, bowiem decyduje się zostać Diablicą. Jak wygląda Piekło? Jakie panują tam zasady? Czy Azazel i Beleth będą dla niej odpowiednimi nauczycielami? A co z jej miłością, Piotrusiem? Jakie tajemnice wypłyną na światło dzienne? Czy Wiki jest w stanie to wszystko zaakceptować? Pierwszy tom serii o Wiktorii Biankowskiej już lata temu czytałam w egzemplarzu pożyczonym z biblioteki. Mieli tylko ten jeden jedyny. Później sobie o niej zapomniałam i dopiero w ubiegłym roku sobie przypomniałam, gdy ujrzałam je w nowej szacie graficznej. Całą tetralogię. Byłam zachwycona tymi rewelacjami. I w końcu mi się udało dzięki wydawnictwu W.A.B. dopaść całą serię. Miałam tylko lekkie obawy, czy pierwszy tom, ten już kiedyś przeze mnie czytany, nie okaże się nudny. Wszak przy drugim podejściu może się nie podobać. I te lęki były bezpodstawne. W miarę czytania tekstu wszystko sobie przypominałam. I okazało się to być jeszcze lepsze niż za pierwszym razem. Cały ten opis Piekła i panujących tam zasad - oczami wyobraźni przeniosłam się do tej kuszącej krainy. Piekiełko wcale takie straszne bowiem nie jest. Ciągła zabawa i większość znanych postaci historycznych dostarczyły mi wiele radości. Śmiałam siei prychałam na pomysły mieszkańców. Autorka swoją wyobraźnią co do rzeczy magicznych i zjawisk dostarczyła mi wiele wrażeń. Było ogromnie ciekawie i kusząco. Z chęcią zwiedziłabym takie piekiełko, jeszcze w towarzystwie dwóch przystojniaków Diabełków, to na bank. Azazel to taki bajerant i człowiek wysoce rozrywkowy. Wiecznie wesoły ale i odważny. Beleth to natomiast takie ciasteczko, które zechciałabym schrupała. Zadziorny, ironiczny, odważny - prawdziwy diabeł. Kusiciel i bajerant. W końcu kto z kim przystaje, hihi. Azazel i Beleth to duet doskonały. I co ma na to poradzić główna bohaterka? Wiki musi się wszystkiego uczyć. Nie tak łatwo przyswoić fakt, że się nie żyje. Ale autorka umiejętnie lawirowała pomiędzy światami. Ukazywała kropla po kropli prawdę, która jest szokująca. Akcja non stop trzymała w napięciu. Tym seksualnym także. Lekka i niezwykle wciągająca historia o życiu po śmierci. Pełna zawirowań, intryg i kłamstw. A także przerażającej prawdy. Uwielbiam pióro autorki - ma niezwykle przyjemny styl. Temat miłości tyczy nie tylko ludzi ale także diabłów i diablic. Chciałabym mieć niektóre zdolności tych uroczych diablątek. Zobaczyć na własne oczy jak wygląda świetnie skonstruowane Piekło, Lucyfer i Śmierć, którzy byli intrygujący i niezwykle ciekawi. Z przyjemnością im towarzyszyłam i całe szczęście, że mam pod ręką drugi tom. Dzięki temu bez czekania mogę ponownie zagłębić się w historii Wiktorii. Jestem ciekawa w co tym razem się wplącze i jak będzie chciała wyjść na prosto. Jeśli lubicie czytać o magii i zdolnościach ponadludzkich a przy tym się pośmiać, to ta książka jest dla Was. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2020 o godz 13:44 dobra.ksiazka dodał recenzję:
Twórczość Katarzyny Bereniki Miszczuk nie jest mi obca. Jakiś czas temu czytałam "Wilka" i "Wilczycę" oraz cykl "W lekarskim fartuchu". Teraz nadszedł czas na historię Wiktorii Biankowskiej, która umarła i znalazła się w Piekle. Wiki jest dwudziestoletnią studentką, mieszka w Warszawie, ma grono dobrych znajomych i obiekt westchnień, który nie ma o niczym pojęcia. Pewnej nocy wychodzi samotnie z imprezy i dosłownie pada trupem. Jej ciało zamienia się w proch, walkę o jej duszę wygrywa diabeł i tym oto sposobem Wiktoria staje się obywatelką Piekła. Ponadto dziewczyna otrzymuje specjalne moce i zostaje mianowana diablicą. Odtąd będzie mieszkać w wiecznie słonecznym Los Diablos i będzie toczyć bój z aniołami o nowe dusze. Bohaterka nie potrafi jednak przywyknąć do tego, że umarła i jest nieśmiertelna. Brakuje jej brata, Zuzy i przede wszystkim Piotrka, w którym jest zakochana. Z racji tego, że pełni w Piekle taką, a nie inną funkcję, to ma możliwość podróży między światami i za pomocą specjalnego klucza przemieszcza się do Warszawy. Ponadto Wiktoria pragnie się dowiedzieć, kto i dlaczego ją zabił. W końcu 20 lat to nie jest dobry wiek na umieranie! W nieśmiertelnym życiu diablicy pojawia się pociągający diabeł Beleth, przebiegły Azazel, przebojowa Kleopatra oraz uroczy Behemot. Odtąd główna bohaterka będzie musiała zdecydować, do którego świata przynależy: czy cieszyć się pełnią władzy i chwały w Los Diablos czy wegetować na ziemi i udawać przed ludźmi, że nadal jest człowiekiem. "Ja, diablica" to całkiem udany początek serii, która bez wątpienia wciąga. To, co podobało mi się chyba najbardziej, to dynamiczne, pełne humoru dialogi oraz wartka akcja. Autorka nie zanudza przydługimi opisami, ani mało interesującymi wątkami. Wszystko dzieje się szybko i książka równie szybko się kończy. Przeczytałam ją dosłownie w jeden dzień, jest to głównie zasługa lekkiego pióra pani Miszczuk. Jeśli chodzi o bohaterów książki, to muszę przyznać, że nie wszyscy zostali wykreowani tak, jakbym sobie tego życzyła. Sporo mogę zarzucić samej Wiktorii, która bywa dziecinna, irytująca i bezmyślna. Do gustu nie przypadł mi również Piotrek, mam wrażenie, że jego po prostu nie da się polubić, jest mdły i nudny. Nie można tego powiedzieć natomiast o Belethcie, który urzeka już od pierwszych stron powieści. Jest śmiały, bezpośredni, czasem bezczelny i bez wątpienia zwraca na siebie uwagę. Bardzo polubiłam też Kleopatrę i Azazela, ogólnie mieszkańcy Piekła zostali przedstawieni w bardziej ciekawy sposób, niż mieszkańcy ziemi. Jak to bywa w romansach paranormalnych, mamy tutaj trójkąt miłosny, który jest obecny w zasadzie cały czas. Wolałabym, żeby było go mniej, a więcej przygód i perypetii, no ale nie można mieć wszystkiego. Doceniam również pomysł na wizję Nieba i Piekła, które zostały przedstawione inaczej, niż w kanonie. Po skończeniu książki nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom. Dawniej żyłam w przeświadczeniu, że polskie książki są gorsze, ale raczej jest to kwestia promowania, niż umiejętności pisarskich polskich autorów i autorek. Dlatego zmieniłam nastawienie i bardzo się z tego cieszę. Jeżeli nie przekona Was magnetyczna okładka, to mam nadzieję, że chociaż recenzja zachęci do sięgnięcia po historię niekonwencjonalnej diablicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-11-2020 o godz 17:41 Miasto Książek dodał recenzję:
To miał być dla Wiktorii tylko kolejny wypad do warszawskiego klubu i robienie maślanych oczu do Piotrusia. A jednak nie, dziewczyna nagle trafia do biura do spraw Rekrutacji w piekle, gdzie dowiaduje się, że ma zostać diablicą. Jak do tego doszło? Tam poznaje intrygującego demona Beretha, który ma jej pomóc i wprowadzić do Los Diablos. Jaka jest nowa rola Wiktorii? Dlaczego umarła? Co się za tym kryje? Niedawno w filmiku z podsumowaniem miesiąca wspominałam, że przeczytałam wszystkie książki pani Miszczuk. Zrobiłam niezłą wtopę, ponieważ zapomniałam o tej serii jak i o książkach Wilk i Wilczyca. dlatego musiałam to naprawić. Dzięki temu, że Wydawnictwo wznowiło serię o Wiktorii, w nowych okładkach, nadarzyła się ku temu świetna okazja, której nie mogłam przegapić. Wiktoria to młoda studentka po uszy zakochana w Piotrku, która nie myśli o przyszłości, bo do śmierci jej jeszcze daleko. A jednak w jednej chwili idzie do domu z imprezy, a zaraz ląduje w piekle i dowiaduje się, że umarła. Jako osoba spełniająca kryteria dostała propozycję zostania diablicą, co w tym miejscu jest prestiżowym zajęciem. Bereth wyjaśnia jej zasady i pokazuje jakie życie w piekle jest ciekawe i ile znanych zmarłych można spotkać. To było świetne. Autorka wspominała o naprawdę znanych osobach, które według nas powinny być w niebie a wybrali piekło. Wiktoria jako główna bohaterka była naprawdę interesująca. Potrafiła szybko dostosować się do sytuacji, ale nie pozwalała sobą rządzić. To jedna z tych myślących bohaterek, a nie że wszystko uzależnia od faceta. Miała niewyparzony język, co dawało dużo okazji do komizmów sytuacyjnych i słownych. To dziewczyna, która da się lubić, mimo że czasami spowodowała niemałe zamieszanie. Beretha na początku też polubiłam, za jego dwuznaczne zdania i śmieszne zachowania, ale im dalej, tym bardziej mi podpadał i powodował, że miałam wobec niego mieszane uczucia. No i jest jeszcze Azazel, ten to jest fenomen! To postać istnie szalona. Co chwila robi co innego, miesza, manipuluje i myli bohaterów. Trudno przewidzieć co za chwile wykombinuje. Podsumowując, Ja diablica to naprawdę dobre rozpoczęcie serii. Nie dziwię się, że dzięki tej serii autorka zyskała większą popularność, a niedawno ta seria znalazła się w zagranicznych księgarniach (czego autorce serdecznie gratuluję!). Jeżeli macie ochotę na książkę, która Was pochłonie, przy której będziecie się śmiać i przeżywać z bohaterami wzloty i upadki, to gorąco polecam. Zwłaszcza dla tego zakończenia, przez które od razu musiałam sięgnąć po kontynuację! Naprawdę Wam ją polecam, bo to świetna polska fantastyka z zabawnym wątkiem, a może nawet trójkątem miłosnym! Bardzo spodobał mi się też styl autorki. Był lekki, przyjemny i wciągający. Książkę czytało mi się bardzo szybko. Pani Miszczuk sprawiła, że sama wkręciłam się w fabułę i razem z Wiktorią próbowałam rozwiązać zagadkę jej śmierci i inne problemy. Nie każdy pisarz to potrafi, a tutaj to się udało. Może to nie jest literatura najwyższych lotów, ale można z nią spędzić kilka fajnych godzin w iście piekielnym stylu i zapomnieć o osobistych problemach.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2021 o godz 09:21 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Pamiętam, że już kilka lat temu w oko wpadły mi książki Katarzyny Bereniki Miszczuk z serii o Wiktorii Biankowskiej. Kiedy dowiedziałam się, że wydawane będzie wznowienie serii, bardzo się ucieszyłam. Ładna oprawa graficzna, możliwość zdobycia tych książek nie za miliony monet... Czego chcieć więcej? Za mną lektura właśnie pierwszego tomu. Jak myślicie, Ja, diablica przypadła mi do gustu? Życie studentki jest naprawdę fajne, chyba że przypadkowo ktoś postanowi odebrać Ci życie, a ty trafisz do piekła. Tak skończyła Wiktoria Biankowska, dla której pobyt w zaświatach okazał się ciekawym doświadczeniem (szkoda, że już nie tym życiowym...). Dziewczyna uczy się w Piekle wszystkiego, co prawdziwa Diablica wiedzieć powinna, a pomagać jej w tym ma piekielnie (dosłownie) przystojny Beleth. Sprawy jednak zaczynają się komplikować: znudzony diabły chcą wywołać rewolucję, a Wiktoria wraca na ziemię, by rozwiązać zagadkę swojej śmierci. A to wszystko dopiero początek... Główna bohaterka, czyli Wiktoria właśnie, to młoda kobieta chcąca korzystać ze swojego młodego życia i uroków bycia studentką. Wiem, że nie wszystkich czytelników ta postać zachwyca, jednak mnie ona bardzo przypadła do gustu – choć nie obyło się bez momentów mojej irytacji, wywołanych jej zachowaniem. Mimo wszystko Wiktoria zdobyła moją sympatię i uważam ją za ciekawie wykreowaną postać. Autorka w sposób niezwykle interesujący i wciągający przedstawiła wizję Piekła, które z miejsca pochłoniętego przez ogień stało się stolicą wiecznego szczęścia, imprez i świetnej zabawy. Oczywiście jest to trochę wyidealizowana wizja tego świata, lecz nie ulega wątpliwości, że jest ona naprawdę ciekawa. Postawienie Beletha na drodze głównej bohaterki było udanym krokiem, choć bywały chwile, gdy i ta postać doprowadzała mnie do szewskiej pasji. Jego pewność siebie, przesadne przekonanie o tym, że może mieć on wszystko i wszystkie kobiety, nie przypadła mi do gustu, ale niewątpliwie nadała książce charakteru. Pióro Katarzyny Bereniki Miszczuk bardzo lubię i przy lekturze tej pozycji tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. Historia Wiktorii bardzo mnie wciągnęła, a książkę czytało mi się niezwykle przyjemnie, lekko i szybko. Bywały również zwroty akcji, które dosłownie mnie zszokowały i przez nie musiałem zbierać czasem szczękę z podłogi. Wiem też, że są dwa obozy, jeśli chodzi o tę książkę i całą serię: obóz zwolenników i obóz zdecydowanych przeciwników. Ja całą sobą zaliczam się do miłośników tej pozycji i nie mogę doczekać się lektury kontynuacji. Zakończenie Ja, diablica wprawiło mnie w osłupienie i właśnie przez to muszę sięgnąć po drugi tom jak najszybciej. Jeżeli lubicie powieści lekkie, zabawne, trochę romantyczne, a trochę fantastyczne – historia Wiktorii Biankowskiej może zdecydowanie przypaść Wam do gustu i pochłonąć na długie godziny. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-11-2020 o godz 20:55 Snieznooka dodał recenzję:
Pomysłowość autorów nie zna granic tak samo jak ogromny apetyty czytelników na wszystko, co dobre, ciekawe, a przede wszystkim fantastyczne. Dzięki temu, że cykl Wiktoria Biankowska autorstwa Katarzyny Bereniki Miszczyk został wydawany ponownie, mogłam się w niego wgryźć, tak, dokładnie, tak. Ja się w niego wgryzłam, będąc pełną ciekawości tego, każdej kolejnej strony. Miałam już okazję przeczytać kilka książek autorki i były to spotkania pozytywne, które wspominam miło. „Ja, diablica” jest pierwszym tomem, który jest już za mną. O czym opowiada? Czego możemy się spodziewać? Czy warto sięgnąć po książkę? Główną bohaterką książki „Ja, diablica” jest Wiktoria Biankowska, dwudziestoletnia studentka, która po swojej śmierci trafia gdzieś, gdzie z pewnością nie trafiają grzeczne dziewczynki. Jej świat zupełnie się zmienia, a ona trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie zostaje jej przedstawiona nowa funkcja, którą będzie musiała objąć. Dziewczyna zostaje diablicą, otrzymuje z tym związane moce, a także obowiązki. Tak, moi drodzy, to nie tylko piekielne „przyjemności”, ale także obowiązki, które spoczywają na jej barkach. Wiktoria będzie odpowiedzialna za dobijanie targu dotyczącego dusz zmarłych. Dusze te staną się mieszkańcami piekła, co bywa interesujące. Jak sobie poradzi w nowym zadaniu? Z pewnością przyjdzie nam poznać szereg zabawnych postaci, które z pewnością zapadną nam dłużej w pamięć. Diabeł Beleth i Azazel to moi faworyci, nie można zapomnieć jednak o Lucyferze, w końcu to on tutaj rządzi. Co będzie, kiedy serce dziewczyny, chociaż jest martwe dojdzie do głosu? Czy będzie chciała pozostać w piekle, a może na ziemi pozostał ktoś, za kim tęskni? Co zdecyduje diablica? „Ja, diablica” jest świetną książką, która sprawiła mi wiele przyjemności. Jest tak humorystyczna, zabawna i ciekawa, że bez dwóch zdań wiedziałam, że tak szybko jej nie odłożę. Autorka połączyła tutaj kilka motywów, oprócz fantastyki, romansu, możecie także się doszukać się kryminału. Wizja piekła przedstawiona przez Miszczuk odstaje od tej, którą znamy i której się obawiamy. Nie ma tutaj miejsca na tortury, cierpienie, ból i rozpacz. Piekło jest miejscem pełnym słońca, piaszczystych plaż, gdzie nic nie jest zabronione, a każdy ma prawo do robienia tego, co chce, co mu się podoba, czego pragnie nie bacząc na żaden konsekwencje. Czy to nie brzmi miło? Otóż to! Muszę przyznać, że klimat, jak i całe tło powieści jest świetne. Autorka porwała mnie w wykreowany przez siebie świat, a ja nie miałam zamiaru uciekać. Od takich diabłów? W żadnym razie! Kiedy skończyłam czytać powieść, chciałam natychmiast sięgnąć po drugi tom, więc polecam mieć go od razu pod ręką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-10-2020 o godz 19:55 Anonim dodał recenzję:
Cudowna książka, będzie jedną z moich ulubionych z gatunku fantastyka. Kiedy przeczytałam opis koniecznie musiałam ją przeczytać. Tym bardziej, że już jakiś czas nie czytałam nic z tego gatunku literackiego. Cieszę się bardzo, że się na nią zdecydowałam. Jestem również bardzo ciekawa kolejnych części, a są jeszcze trzy! Diablica Wiktoria po swojej śmierci, postanawia odkryć jak i dlaczego zginęła. Odkrywanie prawdy sprowadzi na Piekło i Ziemię szereg nieprzewidzianych zdarzeń. Wiktoria prowadziła, zwykle ziemskie życie. Studiowała, podkochiwała się w koledze i imprezowała. Żyła. No właśnie. Po jej nieoczekiwanej śmierci wprowadza się do egzotycznego Los Diablos gdzie musi przyzwyczaić się do pełnienia funkcji Diablicy, nowych umiejętności i obcowania z mieszkańcami tego imprezowego piekła z nadmorskim klimatem. I do willi na pstryknięcie palców. Spodobało mi się w tej powieści wszystko. Bohaterowie, miejsce akcji, fabuła, styl pisania. No wszystko co składa się na tą powieść. To wszystko mnie zachwyciło! Bohaterowie – precyzyjnie wykreowani, rozbrajający i charakterystyczni. Nie sposób się z nimi nie zakumplować. Główna bohaterka to taka trochę niedojda, ale w tym wszystkim wpasowała się idealnie w klimat Piekła. Cudownie odnalazła się w swojej roli - Diablicy sprowadzonej z Ziemi. Zrobi zamieszanie. Miejsce akcji – upalne Piekło, tetniace zabawą i nieżyciem 'Los Diablos' oraz zwykła Ziemia, Wrocław i inne Ziemskie miejsca m. in Grecja. Fabuła – dla mnie bardzo oryginalna, nie miałam do czynienia jeszcze z taką powieścią, jest perfekcyjnie i misternie skonstruowana. Nie ma nudy! W epicentrum zdarzeń Diablica Wiktoria, bezduszne acz ujmujące Diabły, przede wszystkim Beleth i Azazel, inni mieszkańcy Piekła, Prostolinijne Anioły a także najzwyklejsi Ziemianie. Czyli innymi słowy będzie się działo! Styl Pisania – zabawa słowem, czysta przyjemność z pisania, niesamowity humor, który rozwala mnie na łopatki i umiejętność zahipnotyzowania czytelnika. Barwny wpływ na wyobraźnię. Ta książka zrobiła na mnie ogromne wrażenie, czytało mi się ją niezwykłe sympatycznie. Zawitajcie do samego Piekła. Obiecuję, że będziecie się dobrze bawić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-09-2020 o godz 17:30 CzytanieNaszymZyciem dodał recenzję:
Panią Katarzynę Berenikę Miszczuk zapewne większość z Was kojarzy z jej bestselerowej serii "Kwiat paproci". Seria ta, przyznaję, jest świetna! Ale autorka ma na swoim koncie o wiele więcej intrygujących historii. "Ja, diablica" to jedna z nich... Kiedy 20-letnia Wiktoria Biankowska umiera, okazuje się, że nie jest to koniec jej istnienia. Dziewczyna trafia do Piekła, które wcale nie wygląda jak to straszne miejsce opisywane przez księży, gdzie diabeł miesza ogonem wrzącą smołę, a potępieńcy odbywają swoją karę. Los Diablos to miejsce zupełnie innego rodzaju! Wiktoria zaczyna piastować bardzo ważną funkcję, która pozwala jej również wracać na ziemię. Bohaterka będzie musiała w końcu wybrać między jej ukochanym śmiertelnikiem, a seksownym diabłem... Nie będę kłamać - sięgając po tę książkę, byłam pewna, że "Ja, diablica" to paranormal romance w stylu "Szeptem" czy "Zmierzchu". Nie miałam nawet zbyt wielkich oczekiwań, żeby się nie zawieść. Jednak Katarzyna Berenika Miszczuk po raz kolejny totalnie rozłożyła mnie na łopatki! Okazuje się, że "Ja, diablica" to świetna... komedia! Przez pierwsze 150 stron cały czas śmiałam się pod nosem, ponieważ to, jak autorka bawi się motywami piekła, diabła czy zła jest po prostu genialne. Bardzo dobrym zabiegiem jest również to, że czytelnik nie ma pojęcia, do czego zmierza fabuła tej książki. Kilka wątków jest prowadzonych równoległe, nie ma żadnego konkretnego ważnego wydarzenia, o którym wspomniałby opis na okładce... W związku z tym nawet nie wiemy, czego możemy się spodziewać. Jeżeli jesteście fanami serialu "Lucyfer", książka "Ja, diablica" jest zdecydowanie dla Was! Mówimy tutaj o tym samym sposobie zabawy konwencją, o przełamywaniu utartych schematów i o łamaniu diablich stereotypów. :) Czytanie tej książki sprawiło mi ogromną przyjemność! Cieszę się, że sięgnęłam po tę serię i zamierzam od razu sięgnąć po jej kontynuację - "Ja, anielica". Podsumowując, niech nie zwiedzie Was kiepska okładka. Moim zdaniem wszystkie książki Katarzyny Bereniki Miszczuk są warte uwagi. Autorka ma cudowne poczucie humoru, głowę pełną pomysłów i lekkie pióro. To, co czytelnicy lubią najbardziej. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-11-2020 o godz 11:18 faaibaa dodał recenzję:
Pamięta jedynie strzępki tego, co działo się przed śmiercią... Wyjście z imprezy oraz kilkukrotnie wbity nóż przez napastnika. Młoda Wiktoria po śmierci staje się diablicą. Piekło okazuje się nie takie straszne, jak mogłoby się wydawać... Cudowne krajobrazy, piękne istoty oraz możliwość wyczarowania tego co dusza zapragnie... Czy naprawdę jest jakiś powód do narzekania? Dziewczyna otrzymuje nawet pracę mającą na celu przekonywanie umarłych do wyboru piekła jako przyszłego miejsca pobytu. Z biegiem czasy okazuje się, że śmierć dziewczyny nie była przypadkowa i dlatego ta robi wszystko, aby dowiedzieć się jak umarła. Niespodziewanie staje się świadkiem rozmowy, którą obraca wszystko do góry nogami... Komu może ufać, a komu nie? Jak poradzi sobie w roli diablica? Czy odnajdzie się w piekielnej rzeczywistości? ________________________________ Muszę się Wam przyznać, do tego, że ładnych parę lat temu wypożyczyłam z biblioteki tę oto książkę(poprzednią wersję), jednak sama nie wiem dlaczego jej wtedy nie przeczytałam🙈. Teraz po takim czasie stwierdziłam, że w końcu należy nadrobić czytelnicze zaległości. Reasumując tym razem zabrałam sie za sprawę jak należy🤗. Historia Wiktorii doszczętnie mnie pochłonęła. Wciągnęła mnie również bardzo ciekawa oraz przepełniona zwrotami akcji fabuła. Początkowo bałam się tego, jak wypadnie w porównaniu z serią "Kwiat paproci", którą kocham całym sercem, jednak się nie zawiodłam. Pani Katarzyna wprowadziła nas w świetnie wykreowany świat z piekielnym poczuciem humoru, który wprost ubóstwam🥰. Ze strony, na stronę człowiek coraz bardziej się wciąga, aż w końcu ciężko się od niej oderwać. Jak dobrze, że już mogę zabrać się za kolejny tom🤗. Nie popełniajcie mojego błędu i szybko zmykajcie po tę serię😄.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2020 o godz 23:59 Kasia dodał recenzję:
Seria książek Katarzyny Bereniki Miszczuk, opowiadająca o perypetiach Wiktorii, nie jest nowością. Po raz pierwszy została wydana jakieś 10 lat temu, a teraz nastąpiło jej wznowienie. Ja jednak nie miałam okazji wcześniej zapoznać się z tymi lekturami, więc do ich czytania podchodziłam, nie wiedząc czego oczekiwać. Pierwsza część serii, czyli "Ja, diablica", znaczyna się od... śmierci głównej bohaterki! 20-letnia Wiktoria umiera i trafia do piekła, zwanego Los Diablos, gdzie zostaje diablicą. Można by pomyśleć, że dziewczyna znalazła się w nieciekawej sytuacji - sami wiecie, piekło nie kojarzy się raczej dobrze. Ale Los Diablos, które stworzyła autorka, to super miejsce, w którym można robić co tylko dusza zapragnie - imprezować, pić drinki, oddawać się relaksowi, a przy tym nie mieć żadnych zmartwień. Wiktoria jednak nie jest do końca szczęśliwa, ponieważ tęskni za swoim życiem na ziemi oraz za swoim ukochanym chłopakiem Piotrusiem. Książka podobała mi się bardzo! Jest w niej spora dawka humoru, cała rzesza przeróżnych i bardzo fajnie wykreowanych bohaterów (Beleth i Kleopatra są sztosik postaciami), jest w niezwykle barwny sposób przedstawiony przez autorkę świat piekielny oraz akcja. Z tą ostatnią może nie jest aż tak idealnie, ponieważ miejscami książka nie jest aż tak dynamiczna, ale pomimo tego i tak uważam ją za bardzo dobrą lekturę. Czytało mi się ją w błyskawicznym tempie i nawet nie zauważyłam, kiedy się skończyła. Nie mogąc doczekać się, co będzie dalej, od razu sięgnęłam po kolejny tom. Super lektura!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2020 o godz 20:40 PapierowaStrona dodał recenzję:
Wiktoria zostaje zamordowana, i trafia po śmierci do piekła. 🔥Najdziwniejsze, że w piekle wcale nie jest tak źle, jakby mogło się wydawać. Jej historia rozpoczyna się od urzędników, i papierów. 📃📝 Wcale nie dziwi mnie, że jest to wymysł Szatana. 😄 Zostanie diablicą, ale co to dla niej oznacza? Przede wszystkim to, że będzie targowała się o duszę zmarłych. 👻 Pojawi się również wątek miłosny, dwóch mężczyzn. Jeden na ziemi, jeden w piekle. 👼😈Który skradnie serce Wiktorii? Dziewczyna będzie prowadziła własne śledztwo, zastanawia się jak to naprawdę było z jej śmiercią. 😉 Odkrywanie tajemnic zaprowadzi ją, do ciekawych miejsc. Świetna książka, wciągająca, i nieprzewidywalna. Jeśli czytaliście ,,Szeptuche" to ta również wam się spodoba. Jest taki sam klimat. 👍 Muszę przyznać, że po przeczytaniu tej pierwszej części, zaczynam się zastanawiać. Czy moją ulubioną będzie ,,Ja diablica", a może ,,Szeptucha", bo obie są fenomenalne. ♥️ Fantastyka, na wysokim poziomie. Opisana w sposób, który świetnie działa na wyobraźnię. 💭 Historia, z pozytywnym humorem. Wiele wydarzeń w książce bawiło mnie. Pomysłowe zakończenie, wręcz zmuszające do sięgnięcia po kolejny tom. 👏Jestem bardzo ciekawa kontynuacji, i z czystym sumieniem mogę ją polecić każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-09-2020 o godz 17:22 natala_reads dodał recenzję:
Kiedy pojawiła się możliwość recenzji książki nie zastanawiałam się długo. Chciałam zobaczyć, o co tyle szumu i dlaczego ta seria ma tak wysoką ocenę w serwisie lubimyczytac. Jako, że ostatnio lubię czytać fantastykę, to stwierdziłam, że nie ma co, warto spróbować. Co zrobić aby dostać się do piekielnego urzędu? Dwie bardzo proste rzeczy: podpisać cyrograf.... i umrzeć. Tak UMRZEĆ. Wiktoria tego jednak nie planowała. Prowadziła proste życie u boku mężczyzny, którego usiłowała poderwać, ale wszystko zakończyło się wszechogarniającą ją ciemnością. Jedyne co pamięta to wieczór, park i ... kilka pchnięć nożem. Czy taki był plan? Intryga? Wiktoria trafia w sam środek kusząco pięknego piekła... Wow! Teraz rozumiem ten fenomen, naprawdę! Sposób w jaki autorka poprowadziła całą akcję jest godzien podziwu. Bohaterowie są naprawdę genialnie wykreowani, a ja razem z nimi podziwiałam bramy piekła i ... Sama chętnie zostałabym tam na dłużej! :D No, ale niestety książka się skończyła... Więc i moja podróż dobiegła końca. Muszę Wam przyznać, że z ogromnym żalem rozstawałam się z bohaterami, ale nic w tym złego, ponieważ pod ręką mam drugi tom! Tak więc zabieram się od razu za niego, a ja polecam Wam tę książkę z całego serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-10-2020 o godz 14:38 Salivia dodał recenzję:
To spotkanie z „Ja, diablicą” było już moim drugim. Pierwszy raz czytałam tę książkę w gimnazjum, prawie dziesięć lat temu, dopiero przekonując się do polskiej literatury. Moje wspomnienia związane z tą powieścią były niezwykle pozytywne i tak, jak się spodziewałam – zderzenie z ponowną lekturą nieco ostudziło mój entuzjazm. Nie oznacza to jednak, że „Ja, diablica” to zła książka! Dobrze bawiłam się w trakcie lektury, śmiejąc z zabawnych dialogów i wzdychając na widok płonnych starań Beletha. Chociaż dostrzegam pewne potknięcia w stylu, a charakter niektórych postaci (np. głównej bohaterki, Wiktorii) podobał mi się teraz mniej, ogólnie jestem zadowolona. Polecam zatem tę książkę wszystkim tym, którzy jeszcze nie czytali tej serii, a nie stronią od młodzieżówek. To zabawna interpretacja zaświatów, która rozśmieszy niejedną osobę! Pełna recenzja książki: https://www.kulturalnameduza.pl/2020/10/ja-diablica-katarzyna-berenika-miszczuk.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
17-04-2021 o godz 13:07 Kamila dodał recenzję:
Pół roku męczenia z ebookiem oraz audiobookiem i nareszcie udało mi się skończyć! Pani Miszczuk ma ogrom fantastycznych pomysłów, ale byłabym wdzięczna za mniej romansów głównej bohaterki a więcej fabuły. Los Diablos to jeden z wielu ciekawych elementów, dzięki którym naprawdę chciałam książkę tę przeczytać do końca, ale... Do połowy powieści w głowie bohaterki jest tylko Piotruś i Belet. Wszystko inne odchodzi na drugi plan.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-03-2021 o godz 12:38 Maria dodał recenzję:
Gdy zaczęłam czytać z ciekawości kolejne kartki przekręcałam, co raz dalej. Gdy już była 2;00 w nocy zorientowałam się że pochłonęłam jedną trzecią książki . Kolejnego wieczoru już nie mogłam się doczekać kiedy usiądę z ,, Ja Diablica '' i doczytam co dalej dzieje się z Wiktorią . Wciąga , dynamika perypetii bohaterów. Polecam , już zamawiam kolejną część .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 09:54 anonymous dodał recenzję:
Książka dotarła do mnie naprawdę szybko. Dostawa była perfekcyjna, książka nie była zniszczona i już planuje zamówić kolejną.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-06-2021 o godz 18:07 Elwira Kiełb dodał recenzję:
Świetna seria, również dla młodzieży, szczególnie płci żeńskiej. Niesamowita wyobraźnia, doskonały język. Uwielbiam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-12-2020 o godz 07:55 •lidziaa__ dodał recenzję:
Lekka, śmieszna młodzieżówka ;) Polskie fantasy w innym wydaniu! Autorka naprawdę pokazała tutaj swoją wyobraźnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-01-2021 o godz 01:02 Anonim dodał recenzję:
Książkę przeczytałam jednym tchem . Polecam gorąco .Już zamówiłam kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Miszczuk Katarzyna Berenika

Obsesja Miszczuk Katarzyna Berenika
4.6/5
23,90 zł
29,90 zł
Paranoja Miszczuk Katarzyna Berenika
4.7/5
23,90 zł
29,90 zł
Szeptucha Miszczuk Katarzyna Berenika
4.6/5
22,90 zł
27,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Wiatr Brejdygant Igor
5/5
32,77 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Niewinny Moore Graham
4.8/5
32,33 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Normalni ludzie Rooney Sally
4.0/5
31,67 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Lolita Nabokov Vladimir
4.6/5
33,76 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Baśniobór. Tom 1 Mull Brandon
4.6/5
21,77 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Listowieść Powers Richard
4.3/5
46,49 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wina wina Starosta Małgorzata
4.5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Obca kobieta Majcher Magdalena
4.9/5
30,48 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Małe życie Yanagihara Hanya
4.2/5
46,19 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.8/5
12,17 zł
14,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pacjentka Michaelides Alex
4.4/5
32,00 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kwestia ceny Miłoszewski Zygmunt
4.0/5
31,60 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Wizjer Witkiewicz Magdalena
4.6/5
32,01 zł
41,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Maria Curie Curie Ewa
4.6/5
41,11 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Biała ciemność Grann David
5/5
34,62 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak zawsze Miłoszewski Zygmunt
4.0/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dewocje Ciarkowska Anna
4.6/5
32,77 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Kubuś i jego Pan Kundera Milan
5/5
22,49 zł
29,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Oszust Melville Herman
5/5
29,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 1984 Orwell George
4.8/5
25,50 zł
34,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.