Instytut (okładka  miękka, 01.2020)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 34,87 zł

34,87 zł 39,99 zł (-12%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium.

Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata.

W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1237060968
Tytuł: Instytut
Autor: Archer K.C.
Tłumaczenie: Skowrońska Emilia
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-01-29
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 204 x 39 x 148
Indeks: 34198377
średnia 4,3
5
74
4
36
3
18
2
6
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
45 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
20-01-2021 o godz 09:40 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Oceniam na 5,gdyż mnie wciągnęła. Zazwyczaj czytam literaturę obyczajawą, za dzieciaka paranormal romance, a tym razem po kilku latach przerwy wróciłam do fantasy zaczynając od tej książki. Na zabicie nudy, popołudniowy relaks jak najbardziej polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-07-2022 o godz 19:37 przez: Sylwia | Zweryfikowany zakup
Tę książkę czytałem z polecenia i nie zawiodłem się. Kocham ten świat te moce. Cudowna książka. Teddy świetnie wykreowana. Jedyny minus to reszta bohaterów, tacy bez charakteru, ale mega polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-04-2020 o godz 14:49 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Otwierasz książkę i nagle to czujesz. Chcesz być Teddy przy stole pokerowym, chcesz być Molly, potem Piro... I nim się zorientujesz, zaczynasz się bać, że książka skończy się za szybko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-04-2020 o godz 05:58 przez: pmww | Zweryfikowany zakup
Dla miłośników teorii spiskowych, szczególnie tych amerykańskich. Nieźle się czyta, aczkolwiek do mistrzów gatunku jeszcze trochę brakuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2020 o godz 09:47 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Szybko i przyjemnie się czyta, akcja dość nieprzewidywalna. Zawiodłam się jedynie faktem, że należy czekać na następną część :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2020 o godz 23:55 przez: Lilith | Zweryfikowany zakup
super książka, napisana bardzo ciekawie i z pomysłem, choć temat dość powszechny ostatnio
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-06-2021 o godz 17:06 przez: Agata | Zweryfikowany zakup
Z jednej strony ciekawy pomysł, ale z drugiej nieciekawie przedstawiony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2022 o godz 19:45 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Cudowna, prześwietna odskocznia. Trzymajmy kciuki na kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-04-2021 o godz 09:45 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Mam nadzieję, że następna część będzie tak samo dobra jak ta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-06-2021 o godz 22:06 przez: majek_jaw | Zweryfikowany zakup
Przyjemne, młodzieżowe czytadełko, które potrafi wciągnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
24-06-2021 o godz 19:02 przez: Michał Wiewiórski | Zweryfikowany zakup
Ciekawa książka, choć fragmentami czułem się zawiedziony
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-07-2021 o godz 19:13 przez: Dorota Michalak | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra pozycja, chociaż zaczyna się niepozornie .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-09-2020 o godz 00:51 przez: Alex Black | Zweryfikowany zakup
Warta przeczytania, zwłaszcza dla fanów fantastyki
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-07-2022 o godz 00:01 przez: Milena | Zweryfikowany zakup
PO PROSTU KOCHAM
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-04-2020 o godz 10:59 przez: Salivia
Widzicie opis, który mówi Wam o dziewczynie z kłopotami finansowymi. Teddy nagle dowiaduje się, że jest medium i trafia do Instytutu, w którym szkolone są osoby podobne do niej: medium, telepaci oraz inni. Nie wie jednak, że początek tej edukacji to również droga do odkrycia prawdy o jej pochodzeniu oraz możliwość zaangażowania się w o wiele poważniejszą sprawę wagi państwowej. I co Wy na to? Może myślicie sobie, że trochę sztampowe, że to już było, że takie książki dla młodzieży powstały już wcześniej. I może to prawda, ale K. C. Archer tworzy historię, która naprawdę wciąga. Już od pierwszych stron można pozwolić sobie na porwanie losami Teddy. Dziewczyna ma wyjątkowe zdolności, które mają zostać wykorzystane w przyszłości do rozwiązywania spraw dla rządu. W czasie swojego szkolenia zawiera przyjaźnie, wchodzi w konflikty, rywalizuje z innymi uczniami oraz odkrywa prawdę o sobie. Archer nawet na samym początku książki, gdzie jeszcze niewiele się dzieje, utrzymuje tempo akcji. A dalej jest ono coraz szybsze, ponieważ bohaterowie pakują się w coraz większe kłopoty, a to z kolei niesie za sobą wciągające wydarzenia. Nie mogę powiedzieć, że Instytut niesie za sobą wiele emocji. Nie miałam momentów strachu, obawy o losy bohaterów, radości czy smutku. Przyznaję jednak, że kilka razy pojawił się cień zaskoczenia oraz masa ciekawości. Archer wprowadza do historii wiele pytań, na które czytelnik dostaje jedynie skrawki odpowiedzi, co z kolei sprawia, że już dziś nie mogę się doczekać drugiego tomu. Spodziewałam się jednak odskoczni od nastoletnich dramatów – bądź co bądź historia dotyczy bohaterów już dorosłych. Niestety ich zachowanie wcale nie wskazywało na dojrzałość, co było nieco frustrujące. Gdyby od razu osadzić historię w nieco (być może) sztampowym wieku nastoletnim, to niektóre decyzje byłyby bardziej racjonalne. Tymczasem uznano, że postacie będą osobami, które miały okazję studiować, uzyskać dyplomy, pracować na ważnych stanowiskach – a to z kolei niesie za sobą konieczność dodania im rozsądku. Niestety Archer przypisała im cechy nastolatków, co daje dość groteskowe połączenie. Problem wśród bohaterów jest jeszcze większy. Po pierwsze, nikogo tak naprawdę dobrze nie poznajemy. K. C. Archer zasypuje nas imionami, nazwiskami i umiejętnościami bohaterów, jednak nie jest nam dane nikogo zrozumieć na tyle, by odczuwać do niego sympatię. Jedyna postać, która moim zdaniem była interesująca (Kate) pojawia się bardzo krótko, co również było dla mnie nielogicznym wyborem. Według mnie powinna mieć większe znaczenie w dalszej części historii, niż niektórzy z otoczenia Teddy (ale wtedy zapewne inne zabiegi autorki nie miałyby prawa bytu). A po drugie, bohaterowie tworzą relacje zaledwie na papierze. Powiedziane nam jest, że dwie osoby się przyjaźnią, że dwie osoby się o siebie troszczą, jednak tak naprawdę na tych 460 stronach niewiele jest momentów, które potwierdzałyby, że między bohaterami utworzyły się jakieś głębsze relacje. Nie wspominając o dziwacznym wątku miłosnym, który w sumie jest, ale nie do końca i właściwie to nie jestem pewna, który bohater miał być tym docelowym i jaki sens miały niektóre rozwiązania związane z tym drugim. Krótko mówiąc: bohaterowie w tej książce leżą i kwiczą. Jakość nadrabia jednak styl autorki, który jest całkiem przyjemny w odbiorze. Instytut czyta się bardzo szybko, wydarzenia się nie dłużą, opisy są przystępne, a dialogi naturalne (choć niektóre frazy nieco mi się gryzły, trudno mi jednak ocenić na podstawie egzemplarza recenzenckiego, czy dotarły one do oficjalnego druku, możliwe, że zostały poprawione przed oficjalną premierą). Generalnie niewiele mam w tej kwestii do zarzucenia, bo K. C. Archer zdaje się mieć dobry warsztat. Podsumowując, fabularnie Instytut jest ciekawą książką, choć pod względem tematyki nie powiedziałabym, że szczególnie oryginalną. Mimo to autorka wodzi czytelnika za nos, a na koniec zostawia go z kilkoma pytaniami. Niestety bohaterowie wyszli naprawdę marnie, jednak liczę, że w drugim tomie ta kwestia ulegnie poprawie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
03-02-2020 o godz 19:40 przez: Girl-from-Stars
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2020/02/277-k-c-archer-instytut.html Fantastyka to gatunek po który sięgam sporadycznie. Opis fabuły musi mnie naprawdę mocno zaintrygować, bym ostatecznie skusiła się do lektury danej książki. W przypadku „Instytutu” K. C. Archer, moją uwagę przykuła świetna okładka. Po zapoznaniu się z opisem, miałam pewne obawy, czy książka ta trafi w mój gust. Kompletnie nie wierzę w żadne medium, komunikację z duchami, duszami czy nadprzyrodzonymi siłami. Nie mniej jednak nie żałuję, gdyż „Instytut” jest naprawdę świetną powieścią. Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium. Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata. W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie. Szczerze powiedziawszy, ciężko mi się do czegokolwiek przyczepić. Jak na debiut, historia ta, wypadła bardzo dobrze. Są pewne drobne niuanse, które nie do końca mi się podobały, ale nie wpływają one na zmianę mojej oceny. Jedną z nich nieadekwatny do zachowań bohaterów wiek. Głównie chodzi mi o Teddy. Według autorki bohaterka ma dwadzieścia cztery lata, a czytając tą historię, poznając jej zachowania, rozterki, odnosiłam wrażenie, że mam do czynienia z szesnastolatką. Podejmowane przez nią decyzje zwyczajnie działały mi na nerwy. Jeśli zaś chodzi o pozostałych bohaterów, K. C. Archer wykreowała naprawdę ciekawych bohaterów. Każdy z nich jest wyjątkowy, oryginalny. Żałuję tylko, że postać Piro (czyli chłopaka władającego ogniem) została tak dziwnie poprowadzona. Początkowo był dość kluczową postacią, a potem „rozmył się w tłumie”. Ponadto, z bad boy’a zmienił się w ciepłe kluchy. Wbrew pozorom, tematyka książki bardzo mnie zainteresowała, dlatego też żałowałam, że w książce tak mało było zawartych opisów zajęć i ćwiczeń, jakie wykonywali studenci tej nietypowej uczelni. I na tym kończą się moje uwagi dotyczące tej powieści. Do zalet zaliczyć można przede wszystkim ciekawą i oryginalną fabułę. Początkowo rozwija się ona bardzo powoli, ale później akcja zdecydowanie nabiera tempa. Pod koniec książki naprawdę pogubiłam się w tym, kto jest tak naprawdę dobry, a kto zły. Bardzo spodobał się również wątek miłosny w tej historii. Jest go co prawda niewiele, ale dzięki temu jestem go jeszcze bardziej ciekawa. „Instytut” to pięknie wydana powieść, łącząca w sobie elementy nie tylko fantastyki, ale i kryminału i romansu. Zakończenie nie dostarczyło mi nawet połowy odpowiedzi do moich pytań, dlatego już dziś wiem, że z pewnością sięgnę po kontynuację tej historii. Gorąco polecam! Moja ocena: 8/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2020 o godz 15:34 przez: alexx
„Wiedziała, że nie jest Wonder Woman, Supermanką ani nikim takim, może jednak nauczy się robić coś ważnego”, czyli niezwykli ludzie w zwykłym świecie. Instytut to książka z gatunku fantasy, która przyciągnęła mnie do siebie swoim opisem. To właśnie od fantastyki zaczynałam swoją przygodę z czytaniem książek i zawsze chętnie do niego wracam. Teddy Cannon nie jest typową dwudziestokilkuletnią kobietą. Owszem, jest zaradna, bystra i pokręcona. Ale potrafi też z niesamowitą precyzją czytać ludzi. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest prawdziwym medium. Kiedy seria złych decyzji prowadzi Teddy do wpadki z policją, interweniuje tajemniczy nieznajomy. Zaprasza ją do złożenia podania do instytutu dla mediów, placówki ukrytej u wybrzeży San Francisco, gdzie studenci są szkoleni niczym pracownicy Delta Force: uczelnia ta jest konkurencyjna, bezwzględna i ściśle tajna. Studenci uczą się tam telepatii, telekinezy, umiejętności śledczych i taktyki SWAT. A jeśli przetrwają szkolenie, kontynuują służbę na najwyższych szczeblach władzy, wykorzystując swoje umiejętności do ochrony Ameryki i świata. W grupie Teddy zaprzyjaźnia się z Lucasem, buntownikiem, który siłą woli umie wzniecić ogień i ma nad nim kontrolę; Jillian, hipsterką, która umie pośredniczyć w komunikacji między zwierzętami i ludźmi; oraz Molly, hakerką, która potrafi uchwycić stan emocjonalny innych osób. Ale gdy Teddy czuje, że być może wreszcie znalazła swoje miejsce na ziemi, zaczynają się dziać dziwne rzeczy: dochodzi do włamań, giną studenci i wiele więcej. Teddy przyjmuje niebezpieczną misję, która ostatecznie sprawi, że dziewczyna zacznie kwestionować wszystko – swoich wykładowców, rodzinę, a nawet samą siebie. Instytut powiela schemat szkoły z internatem, gdzie uczniowie zdobywają unikatową wiedzę, rozwijają swoje umiejętności (chociażby Hogwart w Harrym Potterze, Akademia Ellinghama w Nieodgadnionym, Akademia Wampirów). Ten motyw występuje dość często, więc nie jest to czymś oryginalnym. Podoba mi się jednak sam pomysł na historię i wykorzystanie Instytutu, który jest szkołą nauczającą osoby, które w przyszłości będą pracować dla rządu, dla służb specjalnych, co jednocześnie sprawia, że książka nabiera trochę wątku sensacyjnego i szpiegowskiego. Na końcu przypomina także kryminał z zaskakującym rozwiązaniem. Taka mieszkanka może być wybuchowa, ale myślę, że autorka dał radę. Co do samych bohaterów, to muszę przyznać, że nie mam ulubionego. Główna bohaterka mnie dosyć często irytowała. Postać Teddy powiela schematy – ma wyjątkowy dar, rzadko spotykany i o niezwykłej sile, które ogólnie jest dosyć wyjątkowy. Reszta postaci również jakoś się nie wyróżnia, co sprawia, że nie mam postaci, której bym jakoś bardziej kibicowała. Jak na debiut autorki to książka jest dobrą rozrywką i na pewno przeczytam kolejne części. Instytut to wprowadzenie do nowego świata, więc zanim się w nim odnajdziemy minie trochę czasu, a wydaje mi się ten ma jeszcze wiele do zaoferowania. Jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy Teddy. Największym atutem tej książki jest zakończenie, które na pewno nie jednego czytelnika zaskoczy. Styl autorki jest lekki, więc książkę czyta się bardzo szybko. Mamy lekki romans, ale jest on tak subtelny, że zupełnie nie przeszkadza w akcji. Autorka umiejętnie połączyła gatunki, tworząc swoje uniwersum. Czekam na kolejne tomy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2020 o godz 11:07 przez: Nemezis
Jeśli czujesz, że nigdzie nie pasujesz i nikt cię nie rozumie, to znaczy, że nie znalazłeś jeszcze swojego miejsca na Ziemi. A im bardziej wyjątkowy jesteś, tym dłużej to może potrwać. Teddy Cannon do tej pory uważała się za wyrzutka. Niespodziewanie dostała jednak od losu kolejną szansę - zaproszenie do Instytutu Whitfielda, gdzie szkoli się jasnowidzów. Dwudziestokilkuletnia Teddy ma niezwykły talent do gry w pokera. Potrafi bezbłędnie odczytywać swoich przeciwników i wyczuwa, gdy ktoś kłamie. Mimo zakazu wstępu do kasyn w Vegas, zjawia się tam w przebraniu, by zdobyć wystarczającą kwotę i spłacić dług u rosyjskiego mafiosa. Jednak jej plan zawodzi. Gdy rzuca się do ucieczki, przekonana, że straciła wszystko, tajemniczy mężczyzna oferuje jej pomoc. Stawia jeden warunek: Teddy ma podjąć naukę w ściśle tajnej szkole dla jasnowidzów. Pomysł na szkołę dla dorosłych osób obdarzonych nadprzyrodzonymi mocami od razu przyciągnął moją uwagę. Nie jest to pełen magii Hogwart, ale to odizolowane miejsce na wyspie również kryje niemało tajemnic. Choć studenci funkcjonują tam w dużej mierze tak jak na typowej uczelni, uczęszczają na zajęcia z kryminalistyki, empatii i rozwijają swoje zdolności w zakresie telepatii czy telekinezy, by wykorzystać je później, pracując dla FBI, CIA i innych instytucji rządowych. Ale kiedy kolejne osoby znikają bez śladu, zaczyna się robić naprawdę niebezpiecznie, a decyzja o tym, komu można zaufać, staje się niezwykle trudna. Nie nudziłam się ani chwili. Akcja toczyła się szybko, stawiając przed bohaterami kolejne wyzwania, a każda rozwikłana tajemnica pociągała za sobą następne niewiadome. Tajemnicze sny Teddy, historia jej rodziców, badania genetyczne, Korpus Patriotów i Sektor Trzeci to wątki, które zaintrygowały mnie najbardziej. No i oczywiście kwestia samej szkoły i prawdziwych intencji jej właściciela. Zdecydowanie mam więc na co czekać w kolejnych tomach. Główna bohaterka żyła dotąd kompletnie nieświadoma swoich wyjątkowych zdolności. W dodatku przekonana o tym, że choruje na epilepsję. Spotkanie w kasynie wszystko zmienia. Nagle dziewczyna dowiaduje się, że jest medium i trafia do miejsca, gdzie poznaje osoby o równie niesamowitych umiejętnościach. Molly jest empatką i hakerką, Jillian medium zwierzęcym, Jeremy psychometrą, Piro kontroluje ogień swoim umysłem, a Dara otrzymuje ostrzeżenia o śmierci. Chociaż Teddy ma problemy z zaufaniem i funkcjonowanie w grupie przychodzi jej z trudem, wśród tych ludzi odnajduje prawdziwych przyjaciół, gotowych pomagać sobie w każdej sytuacji, bez względu na grożące im niebezpieczeństwa. "Instytut" K. C. Archer to powieść, która niesamowicie mnie wciągnęła. Znalazłam w niej tak wiele interesujących wątków, że nie mogłam oderwać się od lektury. Przystępny styl, niewielka ilość opisów i pędząca akcja sprawiły, że czytałam rozdział za rozdziałem, zaintrygowana dalszym rozwojem wydarzeń, a zakończenie przyszło niespodziewanie szybko. Teraz pozostaje mi już tylko czekanie na kolejne tomy, bo zapowiadają się naprawdę ciekawie. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-02-2020 o godz 18:37 przez: Snieznooka
Uwielbiam takie książki! Wiem, że rzadko rozpoczynam recenzję od tych słów, ale tutaj musiałam, po prostu musiałam Wam o tym powiedzieć na wstępie. Przy „Instytucie” uwagę na siebie zwraca nie tylko opis wydawcy, ale także okładka, która, sami musicie przyznać jest wyrazista i tajemnicza. Po prostu piękna i z pewnością spodoba się wszystkim okładkowym sroczkom. Rok się dopiero zaczął, a Wydawnictwo Uroboros pojawiło się na nim z przytupem i to tak ciekawą lekturą. Magia, ponadprzeciętne zdolności zawsze wykraczały ponad zwykłe wyobrażenie i rozbudzały wyobraźnię. Co otrzymamy w tej powieści? Główną bohaterką książki „Instytut” jest Teddy Cannon, pozornie niczym nie wyróżniająca się młoda kobieta, która ma Doś potężny dług u kogoś, kto nie przebiera w środkach, aby odzyskać, to co należy do niego. Dziewczyna ma pewien dar, potrafi odczytywać ludzi, jest bystra i zaradna, jednak znajduje się w dość nieciekawym miejscu, w wyniku splotu wydarzeń, na które nie miała wpływu. Teddy nie zdawała sobie sprawy z tego, że jest medium, jednak kilka decyzji, które podjęła, a nie były słuszne sprawia, że musi szybko działać. Tym razem wybory, których musi dokonać powinny być właściwe, aby nie pogorszyć sprawy. Zdolności dziewczyny pomagały jej w hazardzie i zdobywaniu pieniędzy, przez co naraziła się pewnemu Rosjaninowi, długi, które ma są ogromne, a policja bywa bezwzględna. Otrzymuje jednak propozycję, która jest dla niej z tych „nie do odrzucenia”. Instytut Whitfielda dla mediów, osób z wyjątkowymi darami, jest elitarną uczelnią, której istnienie jest owiane tajemnicą. Czy ma jakieś wyjście? Zawsze czuła się inna, dziwna i nigdzie nie pasująca, czy tam odnajdzie spokój? Czy nowe znajomości czegoś ją nauczą? Czy odkryje, dlaczego ma takie zdolności? Do czego będzie je wykorzystywała? Czy wszystko pójdzie gładko? „Instytut” jest powieścią, która wprowadza nam odrobinę świeżości, musicie przyznać, że nie ma zbyt wielu powieści na rynku, które wykorzystują taką tematykę. Przynajmniej mnie nie udało się czytać wielu takich pozycji. Miło było więc zetknąć się z tak ciekawym światem i bohaterami, którzy nie są zagubionymi nastolatkami, a mimo to potrafią zbłądzić i działać lekkomyślnie. Akcja powieści jest dynamiczna, rozłożona w czasie niezbyt rozległym, chociaż początek książki rozpoczyna się nieco spokojniej. Bohaterowie odkrywają swoje własne sekrety, Teddy wie, że nie wszystko jest dla niej jasne, że nawet Instytut ma swoje sekrety, a ona próbowała pomału dowiedzieć się prawdy. Tym miejscu, każdy jest kimś specjalnym, uczy się akceptacji siebie i innych, ciężko pracuje, aby sprostać wymogom elitarnej szkoły. Jedyne, co bym zmieniła to bardziej ukazała postacie poboczne, ale mam nadzieję, że w następnych tomach uda nam się je lepiej poznać. Mają ciekawe moce i rzeczy, które dzięki nim można robić, są w stanie zmienić tak wiele, tylko czy będą je wykorzystywać, jedynie w słusznej sprawie? „Instytut” to wciągająca powieść, którą czyta się szybko i spędza przy niej bardzo miło czas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-01-2020 o godz 19:41 przez: Monika Szulc
Teddy Cannon jest uzależnioną od hazardu dwudziestoczterolatką, która z niezwykłą trafnością odczytuje ludzi. Jej zdolności pomagają jej w grze, przez co naraża się rosyjskiemu lichwiarzowi. Dług rośnie i kiedy planuje odegrać się za wszystkie czasy, by w końcu wyjść na prostą, dziewczyna ponosi spektakularną porażkę. Uciekając przed władzami kasyna i policją, pomocy udziela jej pewien nieznajomy, który w zamian za spłatę długów, proponuję jej miejsce w pewnej specjalnej szkole. Instytut Whitfielda jest elitarną uczelnią dla ludzi o zdolnościach parapsychicznych. Czy Teddy odnajdzie się w nowym miejscu i w końcu zrozumie, dlaczego zawsze czuła się odmieńcem? Autorka wykreowała świat podobny do naszego, jedyna różnica, to garstka ludzi, która potrafi wykorzystywać swój umysł do przedziwnych rzeczy. Instytut daje takim osobom możliwość zgłębienia swoich zdolności i wykorzystania ich, by pomagać innym. Bohaterowie nie są nastolatkami. Główna bohaterka ma dwadzieścia cztery lata, a pozostali są w podobnym wieku, jednak ich zachowanie, rozterki i stany emocjonalne sprawiają, że wydają się młodsi. Teddy jest twarda i pewna siebie, ale lubi samotność i nie dopuszcza do siebie ludzi. Często działa na własną rękę. Bardzo sympatyczna postać, taka z którą łatwo nawiązać więź. W nowym miejscu poznaje innych, którzy również nie radzą sobie ze swoimi zdolnościami. Relację między uczniami rozwijają się bardzo naturalnie. Początkowo wszyscy tworzą zgraną paczkę, by z czasem niektóre znajomości przybrały na sile. Lucas, znany również jako Pyro, potrafi siłą woli wzniecić ogień. Jullian rozmawia ze zwierzętami, Molly jest hakerką i empatką, co jest dla niej bardzo trudne. Długo tak można wymieniać, bo każdy w tej szkole jest wyjątkowy. Uczniowie muszą ciężko pracować, by opanować swoje umiejętności, a Instytut Whitfielda jest miejscem, w którym dyscyplina i ciężka praca liczy się przede wszystkim, dlatego uczniowie robią wszystko, by osiągnąć sukces. Akcja jest szybka i toczy się na przestrzeni kilku miesięcy. Czyta się lekko i przyjemnie, bo dialogi są wartkie, a opisy niezbyt obszerne. Jest to literatura typowo rozrywkowa. Powieść akcji z elementami romansu. Jak się z czasem okazało, Instytut jest pełen tajemnic i sekretów, a Teddy jest w nie zamieszana. Rządna wiedzy i prawdy, jest zdolna do wszystkiego, by zrozumieć, komu może zaufać. „Instytut” to powieść wciągająca. Spektakularne walki, ćwiczenia strategiczne i praca nad umysłem, który skrywa niezliczoną ilość możliwość. Do tego dochodzą bohaterowie na najwyższych stanowiskach w kraju i jest to intrygująca mieszanka. Wątek miłosny jest niewielki, ale jestem ciekawa, jak dalej się rozwinie. Zakończenie pozostawiło po sobie masę pytań, i jeszcze więcej wątpliwości względem bohaterów, bo jakoś trudno zaufać komukolwiek. Książka idealna dla młodzieży bez względu na płeć, bo każdy znajdzie w niej coś dla siebie. Polecam 7/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Archer K.C.

Instytut Archer K.C.
ebook
4.5/5
(4,5/5) 19 recenzji
31,99 zł
Astral Traveler's Daughter Archer K.C.
audiobook mp3
0/5
(0/5) 0 recenzji
134,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.6/5
26,00 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szklany Tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.1/5
37,72 zł
49,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego