Imagines (okładka  miękka, 10.2016)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Anna Todd, autorka bestsellerowej serii "After" w nowej książce! Fan fiction z tobą w roli głównej!

Selena Gomez, Zac Efron, bracia Hemsworth, Emma Watson, Kanye West, Jennifer Lawrence, Kylie Jenner, Chris Evans i mnóstwo innych gwiazd – oni wszyscy potrzebują właśnie ciebie!

Wyobraź sobie, że... Justin Bieber od rana zasypuje cię uroczymi niespodziankami z okazji rocznicy Waszego… ślubu. Kim Kardashian potrzebuje cię, by przetrwać w świecie, w którym nie można robić selfie! Na pokładzie samolotu zaprzyjaźniasz się z chłopakami z One Direction. W ramionach Channinga Tatuma tańczysz najbardziej zmysłowy taniec na świecie. Twój najlepszy przyjaciel Ed Sheeran ma dla ciebie naprawdę szalony prezent urodzinowy. Daniel Sharman zabiera cię na romantyczny spacer po plaży.

Wyobraźnia nie ma granic, więc wyobraź sobie, że może zdarzyć się wszystko, co zechcesz – z kim tylko zechcesz.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1128886367
Tytuł: Imagines
Autor: Todd Anna
Tłumaczenie: Konieczka Alka, Myśliwy Agnieszka
Wydawnictwo: OMG Books
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 720
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-10-12
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 208 x 58 x 147
Indeks: 20099299
średnia 3,8
5
13
4
14
3
6
2
5
1
2
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
31 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
25-02-2018 o godz 08:22 przez: Magdalena Worbs | Zweryfikowany zakup
Każdy może być bohaterem tej książki. Łatwo wczuć się w rolę, porusza wyobraźnię. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
06-07-2018 o godz 19:18 przez: Alicja Jasińska | Zweryfikowany zakup
Większość fików fajna , jednkaże nie wszystkie niestety. Myślę , że dla fanów wattpada.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-03-2019 o godz 17:18 przez: Natalia Bednarska | Zweryfikowany zakup
Świetne opowiadania zebrane z wattpada w jedno miejsce
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
28-12-2016 o godz 17:07 przez: klaudus20
Książka jest osobliwą pozycją, na którą składają się 34 opowiadania, a każde sworzone jest przez innego autora. Ci autorzy, to ludzie skupieni wokół serwisu Wattpad, czyli miejsca gdzie każdy tworzyć może swoje opowiadania i inne twórcze teksty. Najbardziej popularnym gatunkiem jest "fanfik" czyli tzw. literatura fan fiction. A czymże ona jest? Jest utworem inspirowanym życiem bohaterów, w autorów wcielają się fani, a bohaterami mogą być postacie literackie, których losy układają autorzy, gwiazdy kina i muzyki, bohaterowie gier i inne postacie realne bądź nie.



I tak jest właśnie z książką Imagines - dla mnie to wyzwanie, bo gdzieś tam przebrnęło mi przez uszy, że fan fiction istnieje, że jest to gatunek ściśle internetowo-blogowy, ale nigdy nie ciągnęło mnie by spróbować.



A teraz siedzę z książką w ręku i świetnie się bawię. Momentami zbieram szczękę z podłogi.

Wcielam się w bohaterkę opowiadań, żyję wśród gwiazd i ich problemów. Jestem przyjaciółką Kim Kardashian (co pewnie spowodowałoby śmierć z zazdrości mojej siostry) i tak samo jak ona kocham selfie. Dostaję świąteczne prezenty od Chrisa Evansa, który całkiem namiętnie całuje. Uczęszczam na warsztaty malarstwa z pewnym Danielem, aktorem z fillmu Of the Main Road (ale ze mnie ignorantka - nawet nie wiem kto to). Przeżywam fantastyczny dzień z gwiazdami High School Musical (znów moa siostra pęka z zazdrości, bo kochała Troya czy tam innego Zacka Efrona w dzieciństwie). A potem całuję się z zakrwawionym Normanem z Żywych trupów i mogę to robić bezkarnie, bo on jest moim mężem i nigdy nie myje się po planie zdjęciowym. Więc wraca zakrwawiony do domu, do mnie - do żony Normana.

Innego razu drzwi od windy mnie przyciskają w hotelu, gdzie z opresji ratuje mnie nie kto inny a Jennifer Lawrence, która zostaje moją psiapsiółą. Innego razu zostaję zamknięta przed wściekłymi fankami w łazience wraz z Kylie Jenner. Na moje urodziny z kolei przyjeżdża z przeprosinami za zeszłoroczną nieobecność sam Ed Sheeran i razem dajemy wspaniały urodzinowy koncert. Innym razem Channing Tatum zrywa dla mnie ze swoją dziewczyną i razem tworzymy udaną parę w życiu i na parkiecie (znów ktoś kogo kochała moja siostra).

Ale najlepsze przychodzi na koniec :) Wychodzę za mąż za Justina Bibera i sprawiam, że staje się najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. A dlaczego? Bo właśnie się dowiedziałam, że jestem w ciąży. A ojcem mojego dziecka będzie Justin Biber





I tak oto przebrnęłam przez niemałej objętości zbiór opowiadań. Przyznam szczerze, że było to ciekawe doświadczenie. Niemniej jednak, jeśli miałabym polecić komuś tę książkę to raczej nastolatkom. Ja ze swoim trzydziestoletnim bagażem doświadczeń mam już inne priorytety :) W dodatku czasem musiałam podczas czytania zerkać do google by sprawdzić kto jest kim.

Niestety nie śledzę aż tak celebryckiego światka.

Za to już poleciłam książkę mojej młodszej siostrze. Ona o wiele bardziej rozeznaje się w tych klimatach.



Chcę jeszcze na koniec dodać kilka słów o pięknej lustrzano-srebrnej okładce. Nie da się uchwycić na zdjęciu jej oszałamiającego wyglądu :)

To jedyna taka okładka, która wprawiła mnie w niemały dylemat, na którą półkę ją położyć: do szarych czy do białych książek?
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-10-2016 o godz 21:39 przez: Agnieszka Szymaniak
Może zacznijmy od tego czym jest fan fiction są to opowiadania, w których wykorzystuje się rzeczywiste postacie. Myślę, że teraz już nikogo nie zdziwi, że w książce Imagines jest pełno celebrytów z pop kultury. Imagines to zbiór opowiadań różnych autorów, w tym Anny Todd!, którzy publikują głównie na Wattpadzie. Jaka jest książka, dziwna, szokująca, nie szablonowa, śmieszna, zaskakująca, po prostu nie ma granic. Tak jak nie ma granic nasza wyobraźnia, bo o to tu chodzi – WYOBRAŹ SOBIE- tak czytelniku to TY jesteś głównym bohaterem, to do Ciebie skierowane są słowa. W środku są 34 opowiadania, co sprawia, że książka jest sporych rozmiarów, ale w jakiej okładce. Okładka po prostu miażdży!! Chcesz pomóc Kim Kardashian, mimo, że Twój chłopak ją śledzi?? Chcesz zobaczyć jak wyglądają rządy Kanye Westa jako prezydenta, co więcej sam do Ciebie zadzwoni z prośbą o pomoc?? Nic prostszego!! Przeczytaj i nie ograniczaj się, wyobraź sobie, że nie ma żadnych granic.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-10-2016 o godz 14:42 przez: Zofia Szewczyk
Książek nie powinno się oceniać po okładkach, ale w tym przypadku to powiedzenie traci sens… Okładka „Imagines” jest po prostu fantastyczna! Ale ten przepiękny srebrny blask musicie zobaczyć na własne oczy – nie jest w stanie oddać go żadne zdjęcie! Również wnętrze książki bardzo miło mnie zaskoczyło. Przyznam szczerze, że nie miałam wcześniej do czynienia z gatunkiem fan fiction, podchodziłam do niego dość nieufnie. Te opowiadania zmieniły moje nastawienie, stałam się fanką fanfiku :-) Niektóre z opowiadań będę pamiętać bardzo długo. Wyobraź sobie, że KIM KARDASHIAN potrzebuje cię, by przetrwać w świecie, w którym nie można robić selfie, a JUSTIN BIEBER od rana zasypuje cię uroczymi niespodziankami z okazji rocznicy Waszego… ślubu :-) „Imagines” to wspaniała wycieczka w krainę wyobraźni. Już nie mogę doczekać się fan fiction z polskimi gwiazdami :-)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
26-10-2016 o godz 18:33 przez: Ksiazkomania
Fan fiction zyskują coraz większą popularność. Opowiadania ze znanymi osobistościami w rolach głównych, to chętnie czytane historie przez czytelników w każdym wieku. Fan fiction może pisać każdy, wystarczy tylko niekończąca się wyobraźnia. „Imagines” to zbiór fanfików, których autorami są użytkownicy portalu wattpad, W książce znajdziemy także opowiadania Anny Todd, która zasłynęła swoim fan fiction „After”. Seria ta zyskała przeogromną popularność na całym świecie.

„Karma to dziwka, ale dla równowagi zsyła też na ciebie dobre rzeczy.”

„Imagines” to 34 opowiadania typu fan fiction. Tylna okładka zawiera opisy niektórych z nich. I powiem, że te kilka zdań bardzo zachęca, do sięgnięcia po tę książkę. Nie wiemy czego się spodziewać, po tak grubachnej lekturze. A fakt, że znajdziemy tam opowiadania Anny Todd jeszcze bardziej pobudza naszą ciekawość. Narracja opowiadań jest inna niż w popularnych czytadłach. Opowiadania są tak skonstruowane, by czytelnik mógł jak najbardziej przeżywać fabułę i wcielać się w role głównego bohatera. Mamy okazję być w centrum uwagi i to my jesteśmy bohaterami opowiadań.

Opowiadania są przeróżne. Tak duża liczba autorów musi sprawić, że będziemy mieli urozmaicone czytanie. Style, język, pomysł, bohaterowie – to jak kocioł z wielowarzywną zupą. Wszystkiego po trochu, a główną nutą smakową jest fanfik. Są opowiadania dobre i są niestety te gorsze. Na samym początku czeka nas ogromne rozczarowanie. Wspomniane opowiadanie z Kim Kardashian jest niezbyt udane. Niestety, ale mi w ogóle nie przypadło do gustu. Ciężko było mi przez nie przebrnąć, choć to tylko kilka stron. Po fatalnym początku chyba gorzej być nie mogło, prawda?

„To niezliczone małe uczynki nieznanych osób tworzą wielkie chwile ludzkiego postępu.”

Mniej więcej w połowie czeka na nas niesamowita perełka. Opowiadanie „Nokaut” Katariny E. Tonks powala na kolana. Fabuła jest bardzo ciekawa i intrygująca. Bohaterowie idealnie wykreowani, wyraziści, a historia przedstawiona przez autorkę chwyta za serce i nie chce puścić. Na szczęście jest to jedno z najdłuższych opowiadań w „Imagines”. „Nokaut” to zdecydowanie mój ulubiony fanfik. Na wyróżnienie zasługuje również opowiadanie Kory Huddles „Jego angielskie serce”. Bardzo zabawna historia z subtelnym wątkiem miłosnym. Uwielbiam czytać takie lekkie i przyjemne opowiadania. Na koniec mamy opowiadanej z udziałem Justina Biebera. Byłam bardzo sceptycznie nastawiona na tą historię. „Niech prowadzi cię serce” to również jedno z dłuższych opowiadań, które bardzo miło zaskakuje. Fabuła jest pełna niespodzianek. Autorka, Doeneseya Bates, miała bardzo dobry pomysł na fabułę. Każdy szczegół, każda zagadka jest niezwykle dopracowana. Całość czyta się bardzo przyjemnie.

Jak już wcześniej wspomniałam, opowiadania są przeróżne. Wymieniłam trzy fan fiction, które pokochałam i które zasługują na większą uwagę, więc czas wymienić trzy, które nie przypadły mi do gustu. Pierwsze, wspomniane już wcześniej, opowiadanie z Kim Kardashian w roli głównej – „Robienie selfie i obalanie patriarchatu z Kim Kardashian”. Historia przedstawiona przez Kevina Fanninga jest niezwykle nierealistyczna i płytka. Brakuje w niej iskry i tej magii, która przyciąga czytelnika. Nie spodobało mi się także opowiadanie Bryony Leah „Akademia Tańca Channinga Tatuma”. Sam styl jest dobry, jednak fabuła jest dość irytująca. I niestety irytująca w ten negatywny sposób. Charakter głównego bohatera jest przedstawiony w negatywnym świetle. Zachowuje się perfidnie i używając kolokwializmu „to zwykły dupek”. Więcej szczegółów niestety nie mogę zdradzić. I ostatnie opowiadanie w mojej minusowej grupie to historia przedstawiona przez Bel Watson „Niezapomniane pierwsze wrażenie”. Fabuła jest dość niedojrzała, a czytanie jej sprawia raczej obrzydzenie niż uciechę. Autorka rzuciła negatywne światło na zespół One Directon… no cóż, naśmiewanie się publicznie z czyichś dolegliwości jelitowych chyba nie jest w porządku?

„Czasem to, czego nie możesz kontrolować, mobilizuje cię do dowiedzenia się, ile tak naprawdę jesteś w stanie osiągnąć.”

W moim zestawieniu dobrych i złych opowiadań zabrakło fanfików Anny Todd. Autorka zamieściła w „Imagines” dwa opowiadania – „Medium” oraz „Mało prawdopodobna przyjaźń”. Pierwsze z nich zasługuje na wyróżnienie. Historia jest lekka i przyjemna, a bohaterowie bardzo dobrze dobrani. Drugie opowiadanie niestety nie zapada w pamięć.

„Imagines” to książka dla każdego. Każdy czytelnik znajdzie w niej swoje powody do relaksu. Z tak dużej liczby opowiadań jest co wybierać. Fanfiki są naprawdę króciusieńkie, dlatego pochłaniamy jedno za drugim. Sama inicjatywa „Imagines” jest bardzo fajna. Autorzy, którzy publikują w serwisie wattpad mieli okazję zaistnieć na rynku literatury. Dostali szansę, a już na pewno przeżyli wiele chwil szczęścia. Jestem pewna, że o niektórych z nich jeszcze usłyszymy. Trzymam za nich kciuki, a wszystkim czytelnikom polecam „Imagines”.
http://ksiazkomania-recenzje.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
02-11-2016 o godz 10:40 przez: Malinka94
Na wstępie mam prośbę… niech każdy, przed przeczytaniem tej recenzji wyobrazi sobie, że jego idol, aktor, piosenkarz, celebryta czy youtubowiec staje przed Tobą i sprawia, że zwyczajny dzień zamienia się w coś niezwykłego. Czujecie to coś gdzieś w okolicach serca? Te pozytywne wibracje, te motyle w brzuchu, gdy spotykacie kogoś, kogo widzieliście do tej pory jedynie na ekranach telewizorów, laptopów.

Znam to uczucie, w tym roku miałam okazję spotkać ludzi, którzy mnie inspirują od wielu lat i to głównie z ich powodu jestem dziś tym, kim jestem – dają mi siłę i wiarę we własne możliwości. Tak niewiele, lecz aż tak wiele, prawda? A nawet nie wiedzą jak mam na imię. Spotkanie z nimi było dla mnie przeżyciem, którego nie zapomnę do końca życia, bo marzyłam o tym od wielu lat.

Książka „Imagines” na którą składa się trzydzieści cztery opowiadania jest właśnie o gwiazdach i celebrytach, którzy właśnie Ciebie potrzebują! Na początku każdego opowiadania jest zwrot „Wyobraź sobie, że…”, jest więc to książka skierowana właśnie do Was, każdego z osobna, gdzie będziecie mogli stać się głównymi bohaterami.

Właściwie tyle można powiedzieć o tej książce, nie ma żadnej fabuły, na której opierałoby się ponad sześćset stron, bo jest to zbiór różnych tworów, różnych autorów. Jak moje wrażenia dotyczące czytania? Wiem już, że nie sięgnę po tak skomponowane książki. Jeśli historia ma mnie zainteresować, choćby prostotą pomysłu, to nie zrobi tego na dziesięciu stronach, a takich opowiadań jest sporo. Lubię czytać książki, które przez całe czterysta, pięćset, sześćset stron skupia się na głównym bohaterze i jego przygodach. Taką postać jestem w stanie lepiej poznać, zrozumieć… a na tych kilku stronach, na których rzekomo jestem opisana ja sama…. Nie ma punktu zaczepienia według mnie.

Jeśli chodzi o gwiazdy występujące w tych fanfikach to na kartach można spotkać między innymi: Kim Kardashian, braci Hemsworth, Selenę Gomez, Emmę Watson, Matta Damona, Justina Biebera i jakieś pozostałe dwadzieścia osiem osób, ale powiem szczerze…. czytając te fanfiki czułam się wręcz zażenowana. Nie żebym ja nie miała takich odruchów, żeby zacząć piszczeć na widok swoich idoli, ale zdaję sobie sprawę, że są już na pewno tym zmęczeni, więc kiedy już stanęłam z nimi twarzą w twarz zachowywałam się idealnie spokojnie. Niektóre dialogi były tak żenujące… jakby były pisane przez nastolatki i dla nastolatek, nie ubliżając nikomu, ale wiecie, o co mi chodzi… o ten specyficzny sposób mówienia „zarezerwowany” dla tej młodszej części społeczeństwa. Nie wspominając już o fakcie, iż większości celebrytów to w ogóle nie znałam i musiałam posiłkować się starym, dobrym wujkiem Google. Każde z tych opowiadań jest pisane innym stylem, ale tak naprawdę zlewało mi się w jedno.

Zdarzały się opowiadania perełki, które bardzo mi się podobały, bo były dłuższe. Przykładem idealnym jest na przykład „Nokaut”. Świetnie napisane! Mogłam się wczuć w „siebie” w całą sytuację, a nie jedynie liznąć tematu. Do lepszych można zaliczyć też opowiadanie z Tomem Hiddlestone’m, gdyż było długie. A cała reszta to chyba jedno wielkie nieporozumienie.

Nie mam zamiaru czarować, że podobała mi się ta książka tak bardzo, że nie mogłam przez nią spać, bo wyobrażałam sobie fanfiki, które przeczytałam. O nie! Przeczytałam i właściwie zapomniałam od razu. Denerwujące było to, że w spisie treści nie było napisane, kogo dane opowiadanie dotyczy… i tak… żeby nie pominąć osoby, którą akurat znałam i chciałam się dowiedzieć, co autor wymyślił, musiałam czytać całą książkę zamiast wybiórczo sobie wybrać. Tak, wiem, tak się książek nie czyta, jednakże, kiedy jest to zbiór opowiadań, to myślę, że istnieje coś takiego jak dowolność.

Reasumując ten mój wywód, z którego pewnie nic nie wynika mądrego – polecam to tomiszcze nastolatkom, głównie im, bo na pewno będą znały tych celebrytów. Mnie samej ta książka nie zachwyciła, a wręcz zniesmaczyła swoją prostotą i infantylnością. Okładka przyciąga wzrok i prawdopodobnie jest to jedyny plus, bo jest naprawdę przemyślana i z pomysłem, ale gdzie podział się pomysł na dobre fanfiki? Możliwe, że naprawdę dobre opowiadania pozostały w głowach autorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-12-2016 o godz 23:08 przez: werka777
Wyobraź sobie, że do Twojego domu włamuje się Jamie Dornan. Zbuduj w głowie obraz Charliego Hunnama, który przy kolacji we dwoje śpiewa Ci urodzinową piosenkę. Jesteś przyjaciółką Eda Sheerana, pomagasz Kim Kardashian, zderzasz się z samochodem Seleny Gomez, a Nick Bateman nieoczekiwanie zostaje Twoim szefem. Niemożliwe? Możliwe. Własną wyobraźnią możesz bowiem przekroczyć każdą z granic.

Imagines, to rodzaj opowiadania fan fiction, w którym czytelnik wciela się w rolę głównego bohatera. Brzmi ciekawie, prawda? Książka, którą mam Wam teraz okazję przedstawić, to zbiór przeszło trzydziestu fanfików tworzonych przez autorów portalu wattpad. Popis swojej wyobraźni daje tutaj znana dzięki serii After Anna Todd, ale także cała plejada mniej popularnych, jednak niemniej utalentowanych pisarzy.

Liczące od kilkunastu do kilkudziesięciu stron opowiadania oferują całą gamę znanych osobistości. Jest uwielbiany Justin Bieber, Jennifer Lawrence, Zac Efron czy Chris Evans. Są różnorakie okoliczności wyjątkowych spotkań, ekscytujące wrażenia czy szczere przyjaźni. To, co jednak łączy przeważającą ilość fanfików, to miłość. Bo przecież o takie uczucie większość wielbicielek gwiazd chciałaby zabiegać.

Książka zdecydowanie dedykowana jest płci pięknej, która ma okazję niejednokrotnie tonąć w ramionach boskich ciał celebrytów. Wątpię, by panowie mieliby ochotę wcielać się w takie role. O mężczyznach oczywiście pomyślano, chociażby w opowiadaniu z Seleną Gomez, niemniej jednak fanfiki kierowane dla nich stanowią nikłą część całości, tak niewielką w porównaniu do obszernej publikacji, że nie opłacałoby się im po tę książkę sięgać.

Trudno wypowiedzieć się co do jakości stylu opowiadań, ponieważ momentami dzieli je naprawdę ogromna przepaść. Każde ma w sobie coś magicznego, chociaż nie ukrywam, że w towarzystwie niektórych zwyczajnie się nudziłam. Były więc takie, przez które opornie się przedzierałam, niemniej jednak pojawiały się i porywające przygody, które kończyłam myśląc o dalszym ciągu. Mam swoje ulubione, te, które rozpaliły moje serce i ciało, te, w których brałam udział u boku moich numerów jeden światowej sceny. Pojawiały się też jednak opowiadania skłaniające mnie do sięgnięcia po Internet w celu weryfikacji osobnika, z którym przyszło mi spędzić kilka magicznych chwil. Umówmy się więc tak, 80% celebrytów występujących w tej książce znam, 10% nie, a tych pozostałych 10-ciu po prostu nie toleruję. I tyle. Chylę jednak czoła przed możliwościami, jakie daje ta publikacja, bo poprzez szeroki wachlarz wyboru pozwala każdemu odbiorcy znaleźć tutaj sobie własne miejsce.

Chociaż nie mam w zwyczaju tego robić, tym razem muszę wspomnieć o bardzo trafnej, przyciągającej oko okładce książki. Jest jak lustro, w którym naprawdę można siebie zobaczyć. Mając ją przed oczyma widzi się swoją twarz, tuż obok tytułu. Marzycie o tym, by wystąpić na okładce? W takim razie, proszę bardzo.

Książka „Imagines” okazała się dla mnie interesującą przygodą, którą kończę z zupełnie nowymi doświadczeniami. Nie powaliła mnie na łopatki, choć zaciekawiła i otworzyła bramy do nowego rozdziału literatury, z którym dotąd nie miałam styczności. Lekka, fundująca przede wszystkim zabawę, pozwoliła mi na chwilę oderwać się od własnej rzeczywistości i stanąć u boku tych, którzy dotąd wydawali się tak bardzo odlegli. Polecam wszystkim dziewczynom marzącym o randce ze swoim idolem. Ta książka przekracza wiele granic. Może więc pomóc przekroczyć także te Wasze.

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2016 o godz 17:06 przez: Karolina MAREK
Nigdy nie miałam okazji czytać książki, której stała bym się główną bohaterką. Wrażenia z pierwszego razu mamy różne. Te towarzyszące mi i tej wyjątkowej pozycji przeplatały jak kolory w kalejdoskopie. Od euforii i nie tyle uśmiechu co śmiechu do znudzenia i dezaprobaty. Choć nie wszystko było świetnie to właśnie wachlarz emocji działa na ogromny plus tej książki.

Myślę, że pierwsza rzecz, która przyciąga naszą uwagę to okładka. na pierwszy rzut oka - szczególnie na zdjęciach internetowych - skromna. Niech was to proszę nie zmyli! Jest srebrna i błyszczy się wszystkimi kolorami tęczy. Szczególnie gdy czyta się w słoneczny dzień. Osobiście mnie to irytowało i przeszkadzało, ale na półce robi wrażenie. Druga sprawa to objętość. Ponad siedemset stron, które podzielone zostały na trzydzieści cztery opowiadania. I tu zaczyna się orzech do zgryzienia...
Nie wiem jak wy, ale ja do zbiorów podchodzę z mieszanymi uczuciami. Zbyt wiele razy wyniesiona na szczyt fal jak najlepszy surfer przez jedną historię nagle dostaję kubeł zimnej wody i ląduję gdzieś na dnie po przeczytaniu następnej. Nie działa to na mnie niestety motywująco. "Imagines" też miało swoje wzloty i upadki jeśli chodzi o moje osobiste odczucia, ale więcej było tych pierwszych i zabawa była przednia.

Do moich ulubieńców należeć będzie Katharina E. Tonks i jej "Nokaut". Ogromny i oszlifowany diament wśród niepozornych kamyczków. Dawka humoru, intrygująca fabuła, trochę czarnego światka i charakterni bohaterowie. Było jeszcze kilka ciekawych i wciągających no i kilka, które popsuły to wyjątkowo dobre wrażenie. To, które nie podobało mi się najbardziej to chyba "Mało prawdopodobna przyjaźń" Anny Todd. Dla mnie było po prostu nijakie - zero jakiejkolwiek reakcji na jego przeczytanie. Źle oceniam dlatego, że nawet tej negatywnej emocji nie było, po prostu nic. Część historii jest jakże realnych i naturalnych. Łapią za serducho i człowiek ma ochotę spytać: "czemu to tylko fikcja?". Inne są totalnie odjechane, wyciągnięte nie wiadomo jak i skąd (coś jak królik z kapelusza, który nagle jest w rękach magika?).

Mieszanka wszelkich znanych ( w moim wypadku wielu nieznanych) gwiazd. Spotkania z tymi których kochamy albo wręcz przeciwnie. W zależności jak na to patrzeć to albo "stety" albo niestety pozycja stworzona z myślą o dziewczętach i kobietkach. Chłopacy i mężczyźni raczej by się tu nie odnaleźli i zabawy z czytania by nie mieli. Następne wahanie pojawia się w momencie przeczytania już kilku historii - czy aby na pewno jest to pozycja dla młodych osób? Chciała bym powiedzieć, że tak, ale chyba jednak bardziej wskazany przedział wiekowy to New Adult i w górę szczególnie jeśli lubicie rozrywkę. Osobiście znalazłam tu kilka na prawdę celnych i odnoszących się do mojej osoby cytatów. I ta myśl: "To było pisane dla mnie i o mnie!". Czasami człowiek lubi być połechtany, a co!

Kończąc i podsumowując książka warta uwagi nie tylko ze względu na wygląd. Robi wrażenie również zawartością nawet jeśli nie wszystkie opowiadania w niej zawarte są tymi z górnej półki. A więc wyobraź sobie, że... książka jest właśnie w twoich rękach, a ty w świecie na co dzień dla ciebie niedostępnym!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-11-2016 o godz 11:29 przez: SkrytaKsiążka
Fan fiction są mi bardzo bliskie, ponieważ czytam i czytałam wiele takich opowiadań i również sama takie tworzyłam. Wiele z nich naprawdę mi się podobało i bardzo dobrze je wspominam. Chętnie do nich wracam i przypominam sobie to, co działo się w danej historii. Najlepszy w tym wszystkim jest fakt, że dany bohater o którym czytałam - miał bliższą lub dalszą relację z moimi ulubionymi piosenkarzami, aktorami lub innymi artystami.

W Imagines to ja byłam bohaterką konkretnej i przedstawionej historii w tej książce. Każde fan fiction zaczynało się od słów "Wyobraź sobie, że..." - przyznam, że nigdy wcześniej nie spotkałam się z taką narracją, gdzie to właśnie ja, mogłam być główną postacią i spotkać na przykład: One Direction, Justina Biebera, Selene Gomez czy Eda Sheerana. Brałam udział w wydarzeniach z osobami, o których pewnie nigdy żadnego opowiadania bym nie przeczytała. Mam tutaj na myśli przykładowo: Kayne West lub Benedicta Cumberbatcha.

Książkę stworzyło ponad trzydziestu autorów z platformy Wattpad, a Anna Todd zebrała to wszystko w jedną całość i oto powstała książka idealna dla fanów fan fiction, które przyznam, że robią coraz większą furorę. W trakcie czytania byłam ogromnie podekscytowana, ponieważ sama uwielbiam czytać tego typu historyjki.

Były opowiadania, które podobały mi się mniej od innych, ale jeśli miałabym podsumować całość, to uważam, że książka jest naprawdę świetna. Oprócz fantastycznego, lustrzanego wydania: genialnej okładki (przede wszystkim), każdy w środku może znaleźć coś dla siebie. Myślę, że większość celebrytów pojawiających się w Imagines jest każdemu znana, więc poznanie ich osobiście w książce byłoby świetną frajdą dla każdego czytelnika.

W trakcie czytania trafiałam na historie, które mnie wzruszały, ale też takie, przy których się śmiałam. Ta lektura jest idealną opcją na rozluźnienie i przeczytanie czegoś lekkiego w dni, kiedy mamy za dużo obowiązków lub czujemy się obciążeni otaczającą nas rzeczywistością. Na takie dni Imagines będzie wariantem wręcz fenomenalnym.

Książka posiada kilka moich ulubionych fan fiction, do których z całą pewnością będę wracała. Są historie dłuższe i krótsze - a przede wszystkim jest ich tak dużo, że moje serce na samą myśl o tym, ile znajdę w książce artystów - się cieszyło. Mieć takie cudo w formie papierowej jest świetną opcją.

Ta pozycja posiada ogrom plusów, ale jest również jeden główny minus, którego niestety nie da się uniknąć. Zdarzały się historie, które niestety nie były ani trochę ciekawe. Nawet mimo tego iż były krótkie, to mnie męczyły. Jednak jeśli książkę stworzyło ponad trzydziestu autorów - nie ma się co dziwić. Nie każdy z nich ma na pewno tak duże doświadczenie.

"Imagines" zajmuję honorowe miejsce w mojej biblioteczce i z całą pewnością książka zasługuje na uwagę u osób, które lubią czytać tego typu opowiadania. Jestem przekonana, że każdy z nas kiedyś chciał móc spotkać i porozmawiać z ulubioną sławną osobą, a ta pozycja właśnie nam to umożliwia, w perfekcyjny sposób.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-10-2016 o godz 18:39 przez: kobietatrzechbarw
To niesamowite, że mogłam stać się bohaterką książki! Pierwszy raz miałam do czynienia z tego rodzaju narracją. Nigdy nie czytałam powieści, w której ktoś przemawiałby z niej właśnie do mnie. Bardzo wczułam się w swoją rolę, towarzysząc najrozmaitszym celebrytom. Wiecie co jest najlepsze? Każdy z Was może znaleźć się na moim miejscu.

Książka przeznaczona jest raczej dla kobiet, no chyba, że któryś z mężczyzn chce wcielić się w rolę kobiety, w której zakochują się gwiazdy takie jak Zack Efron czy Chris Evans. W całej książce znajdują się tylko trzy rozdziały dla mężczyzn. W jednym występuje w nim Selena Gomez, w drugim Matt Damon, a w trzecim Jimmy Fallon, także chłopaki, zbytnio sobie nie pofantazjujecie. Szkoda, że większość opowiadań opiera się na banalnej historii, w której dana osobistość zostaje trafiona strzałą Amora i zadurza się po uszy „widząc mnie” po raz pierwszy w życiu. Początkowo wydało mi się to urocze, ale czytając dziesiątą z kolei opowieść, która przedstawia to samo tylko w innych okolicznościach, zaczęłam się nieco nudzić. Myślę, że nastolatki bardziej niż ja byłyby usatysfakcjonowane ślubem z Justinem Bieberem. Za to nie pogardziłabym Edem Sheeranem na moich urodzinach, ani Chaninngiem Tatumem na występie tanecznym.

Książka jest gruba, liczy prawie siedemset stron. Mimo to, czyta się ją bardzo szybko. Zawiera trzydzieści cztery opowiadania. Moje ulubione zostało stworzone przez Scarlett Drake. Choć nie znoszę erotyków, historia przez nią napisana pobudziła moje zmysły, a nuta tajemniczości wprowadziła w klimatyczny nastrój. Prócz niej, w tworzenie tej pozycji zaangażowało się wielu innych autorów, między innymi: Kevin Fanning, Kora Huddles czy Katarina E. Tonks.

Przyznam, że niejednokrotnie musiałam sięgnąć po komputer, aby sprawdzić kim jest gwiazda, o której właśnie czytam. Jak to przeważnie bywa w zbiorze opowiadań, jedne były gorsze, drugie lepsze. Najważniejsze, że choć historie są dość przewidywalne i przesłodzone, do licha, byłam ich bohaterką! Wszyscy mnie kochali, chcieli uczestniczyć w moim życiu, byłam utalentowana i niezwykła! Miło jest się oderwać od rzeczywistości i na moment przenieść się do idealnego świata niczym z marzeń.

„Imagines” jest lekką książką, w której każda z kobiet znajdzie coś dla siebie, nawet jeśli zabraknie opowiadania z jej ulubionym celebrytą. Każdy z autorów ma swój styl, jednak nie czuć wielkiej różnicy pomiędzy kolejnymi rozdziałami. Piękna, wyróżniająca się wśród innych książek, srebrna okłada wprost zachęca do zapoznania się z jej wnętrzem. Szczególnie polecam nastolatkom i fanom fan fiction. Ja na pewno wrócę kiedyś do paru opowiadań, chociażby dlatego by odtworzyć w głowie Carry on Wayward Son i oczami wyobraźni przemierzać świat w impali Sama i Deana Winchesterów lub rozmarzyć się o nagim Ianie Somerhaldera.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
19-10-2016 o godz 15:35 przez: Marta Korytkowska
Myślę, że większość z nas zna z własnego doświadczenia (niezależnie od pokolenia) uczucie, kiedy naszym sercem zawładnęła aktualnie popularna gwiazda: aktor, piosenkarz, celebryta. Pokoje oblepione plakatami z wizerunkiem platonicznej miłości, wiersze pisane po cichu w pamiętniku, a przede wszystkim marzenia, jak to będzie, gdy w końcu spotkamy obiekt naszych westchnień. To wszystko prowadzi do fanfików – wymyślonych historii z gwiazdami napisanych przez ich fanów. I to właśnie fanfiki tworzą IMAGINES.

IMAGINES to kolejna książka powstała na fali popularności wattpada. Wcześniej fani pisali opowiadania do szuflady lub na forach poświęconych konkretnemu obiektowi westchnień, teraz mają do tego jedno miejsce. W książce zebrano 34 opowiadania różnych osób, w tym 2 Anny Todd, autorski serii After. Każda historia poświęcona jest innemu celebrycie. Oprócz nazwisk wymienionych w opisie książki, znajdziemy w niej również m.in. Toma Hiddlestona, Chrisa Evansa, Selenę Gomez, Benedicta Cumberbatcha czy braci Hemsworthów.

Zabierając się do lektury, byłam pełna pozytywnych myśli. W końcu jako nastolatka sama kochałam się w pewnym piosenkarzu, dwóch aktorach z telenowel a także kilku sportowcach. Zdarzyło mi się nawet czytać blogi z fanfikami na ich temat i przeżywać każdy odcinek opowieści, jak gdybym sama była ich bohaterką. Największy urok IMAGINES polega właśnie na tym, że każde opowiadanie skonstruowane jest w taki sposób, że to my jesteśmy jego bohaterami – świetny zabieg z prowadzeniem narracji w drugiej osobie. I właściwie na tym moje pozytywne odczucia się kończą.

Większość opowiadań jest nijaka, schematyczna i stylem przypomina historie 13-latek, które marzą już o ślubie i dzieciach z upatrzoną sławną osobą. Wiele razy byłam zniesmaczona i miałam ochotę wydłubać sobie oczy, nie wierząc, że coś takiego zostało wydane. Co innego wrzucić opowiadanie na wattpada, a co innego wydać je w książce. Sprawiedliwie muszę jednak dodać, że było kilka takich historii, w których sama się zakochałam i czytało mi się je z ogromną przyjemnością. Nie były one przesłodzone, a nawet jeśli tak, to autorki starały się pisać bardziej życiowo. I co najdziwniejsze dla mnie, bardzo podobało mi się opowiadanie z Justinem Bieberem, do czego właściwie nie powinnam się przyznawać…

Chyba po prostu jestem już za stara na takie książki. Większości bohaterów fanfików zupełnie nie kojarzyłam i musiałam sprawdzić w internecie kim są i czemu nastolatki za nimi szaleją na tyle, by poświęcać im swój czas pisząc miłosne historie. Myślę więc, że moja krytyka może być zupełnie bez sensu, gdy książka trafi do właściwego odbiorcy. Mimo wszystko, a zwłaszcza mimo pięknej, lustrzanej okładki, muszę ocenić IMAGINES negatywnie…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2016 o godz 13:06 przez: dominikar6
Ostatnio w moje ręce trafiła książka „Imagines”. Jest to zbiór fan fiction napisanych przez autorów Wattpadu.
Opowiadania są obłędnie wydane. To piękna srebna okładka nadaje tę niezwykłość i spełnia jeszcze jedną funkcję. Jeśli popatrzymy na ramę lustra zobaczymy w nim siebie! Tak jakbyśmy widzieli samych siebie w tych historiach. Książka ma oczywiście, jak wskazuje tytuł, pobudzić naszą wyobraźnię . Moim zdanie zawsze, gdy czytamy nie możemy tego robić bez niej. Jednak tu jest inaczej. Każde opowiadanie zaczyna się od słów: „ Wyobraź sobie, że…”
Cóż to niezła gratka dla fanów! Ja sama rozpoczęłam moją przygodę z „Imagines” od opowiadań o kilku ulubionych gwiazdach . Ian Sommerhalder, Ed Sheeran czy Justin Bieber to początek tego co znajdziecie w środku. Myślę, że każdy(a na pewno KAŻDA) z Nas chciałby, aby ulubiony piosenkarz a zarazem oddany przyjaciel zorganizował niezapomnianą urodzinową niespodziankę.
Dlaczego nie, dobrze jest puścić wodze wyobraźni i poczuć się kimś wyjątkowym. Moim zdaniem każdy z Nas jest oryginalny i niepodrabialny, więc nie warto przejmować się np. haterami. Po co? Zawsze możemy uwolnić swoją kreatywność i być lepszym od nich człowiekiem. A może nasze marzenia się kiedyś spełnią? W myśl idei „Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać” nie bójmy się marzyć. Wiem, że to brzmi może nazbyt idealistycznie, lecz nie zapominajmy, że większość wspomnianych w tym zbiorze gwiazd też kiedyś była zwykłymi ludźmi z niezwykłymi marzeniami. I co?! Im się udało, to znaczy, że Nam również może. Każdy z Nas, moim zdaniem, chciałbym być bogatym, mieć sławę i wszystko czego się zapragnie. Dzięki marzeniom możemy to osiągnąć, a zwłaszcza przyjemnie jest dążyć do celu.

Wiele osób pewnie słyszało o Wattpadzie. Ja często i od dawno z niego korzystam. To świetna aplikacja, ponieważ znajdziemy tam znane lub mniej e-booki, a także opowiadania fan fiction. Niektóre z nich są naprawdę nieziemskie. W książce „Imagines” mamy zebrane wszystko co najlepsze w Wattpadzie. Polecam nie zawiedziecie się i poruszycie swoją wyobraźnię do działania.Szczególnie w długie wieczory przy niesprzyjającej pogodzie. Ach, piękna Kalifornia, Słońce, plaża i Wy ze swoją ulubioną gwiazdą. To się nazywa życie!
Zauważyłam także pewne zjawisko. Autorzy chcieli Nam przedstawić inny punkt widzenia, a mam na myśli w pewien sposób poznanie życia Naszych idoli „od kuchni”. Może nie do końca, ale zawsze mamy jakieś mniej lub bardziej bliskie relacje z kimś znanym.
W tej publikacji pewne jest jedno: warto i pięknie jest marzyć :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
12-12-2016 o godz 20:27 przez: Klaudia Sowiak
rochę gryzłam się z tym, czy w ogóle pisać tą recenzję. Raczej unikam wypowiadania się o książkach, których nie doczytałam do końca. Ostatnio jednak słyszałam, że sam fakt, iż nie udało mi się dobrnąć do ostatniej kartki, też może sporo mówić o fabule… Posłuchajcie więc mojej opinii o pierwszych dwustu stronach “Imagines” – książki, którą współtworzymy z autorami.

“Imagines” to zbiór fanfików Anny Todd oraz użytkowników portalu Wattpad na temat celebrytów z różnych zakątków świata. Mamy więc do czynienia z blisko 700 stronami niepowiązanych ze sobą opowiadań, których ideą jest wciągnięcie czytelnika w środek fabuły. Zastosowano tu bardzo ciekawą formę narracji drugoosobowej – czyli każde opowiadanie zaczyna się słowami, “wyobraź sobie, że…”. Później każda akcja opisywana jest tak, jakbyśmy sami byli w centrum wydarzeń.

Myślę, że dla osób, które są mocno zaangażowane w życie sław, ta książka może być naprawdę pasjonująca. Podróże z Kim Kardashian, wspólne śpiewanie piosenek z Zac’iem Efronem, obchodzenie rocznicy ślubu Normanem Reedusem… Odpowiednie wczucie się w fabułę potrafi zapewnić niezapomniane przeżycia. Mnie idea nie wciągnęła, bo większości postaci z książki nawet nie rozpoznawałam. Myślę, że kluczem do tej książki jest mocne zaangażowanie emocjonalne związane z celebrities.

Minusem tego typu formy jest fakt, że większość opowiadań nastawiona jest głównie na główną bohaterkę, a nie głównego bohatera. Przykro mi mężczyźni – rocznica ślubu z Normanem Reedusem nie wchodzi w grę ;) Druga sprawa to bardzo precyzyjna narracja, wskazująca na cechy czytelnika. Nie przekonywały mnie fragmenty, w których miałabym godzinami siedzieć przed lustrem, zastanawiając się nad relacjami z moim ex. Wszystko wskazuje na to, że nie zmusiłam mojej wyobraźni do wystarczającej pracy :)

Nie udało mi się dobrnąć do końca. Każde kolejne opowiadanie było krótsze i trochę zabijał mnie schemat… Chociaż znalazło się również kilka perełek, które można by było wykorzystać nawet do hollywoodzkich filmów. Wyobrażacie sobie świat, w którym rząd zabronił robienia selfie? Jak dla mnie to jest świetny materiał na większą powieść.

“Imagines” stanowczo nie przypadło mi do gustu. Nie znaczy to jednak, że Wam nie będzie odpowiadało. Każdy, kto jest choć po części zainteresowany życiem sław, na pewno znajdzie coś dla siebie. Z drugiej strony ciekawa jestem, jak “Imagines” przedstawiałoby się w wersji polskiej. Jacy celebryci zostaliby wybrani? Jakie historie w polskich realiach wciągnęłyby czytelników w równym stopniu. Przeczytalibyście taką książkę?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-10-2016 o godz 21:20 przez: Mea Culpa
Wyobraź sobie, że otrzymujesz od losu klucz. Jest to klucz do Twojej wyobraźni. Otwierasz szczelnie zamknięte drzwi i...zaczynasz tworzyć. Czy będziesz mieć jakieś granice? Wszystko zależy od Ciebie i Twojej kreatywności!

"Imagines" to zbiór krótkich opowiadań, gdzie autorami są sławy z serwisu wattpad, a bohaterami gwiazdy medialne. Jest nawet opowieść Anny Todd, autorki osławionej serii "After"! Książka napisana z humorem, niekiedy uczuciem- nawet jeśli przesadzonym.

Opowiadania tego typu znam, czytałam nawet kilka fan fiction na powyższym portalu, jednak nie przepadam za nimi jakoś specjalnie. Mimo wszystko ta pozycja wywarła na mnie dobre wrażenie, ponieważ pozwoliła oderwać się do codziennej, szarej rzeczywistości, wejść w skórę kogoś innego, z łatwiejszym startem. Pożyć w świecie, gdzie wszystko jest możliwe.

Każdy rozdział rozpoczyna się od zwrotu "Wyobraź sobie, że...", co pozwala nam wcielić się w każdego bohatera opowieści. Narracja jest w ciekawy sposób skonstruowana, tak, byśmy nie mieli wątpliwości co do tego, że to my jesteśmy głównymi charakterami i pełnimy najważniejsze role. Mamy okazję spotkać celebrytę, a nawet przeżyć z nim wielką miłość!

Każde opowiadanie utrzymane jest w innym stylu. Jedni lepiej sobie poradzili w tej sytuacji, inni gorzej, mimo to całość wypadła przyjemnie i z radością ją wspominam. Czytając poczułam się jak prawdziwa nastolatka. Mamy historie z różną tematyką, najbardziej zdziwiło mnie pierwsze opowiadanie o obalaniu patriarchatu i zakazu robienia selfie. Po tym już nic mnie nie zaskoczyło.

Najpiękniejsza w całej powieści jest jednak okładka, taka wyjątkowa. Kolorowe litery, srebrne, mieniące się tło i zachęcający opis- coś co lubi i ceni każdy książkoholik (i sroka okładkowa!). Kilka z opowiadań może nas nie zachwycić, ale myślę, że każda osoba znajdzie tu coś dla siebie, niezależnie od preferencji czy wieku.

Przyznam szczerze, że wielu gwiazd nie znałam, ale i bez tej wiedzy można sobie spokojnie poradzić, skupiając się na samej historii, a nie na ich podłożu.

W ramach ciekawostki napiszę Wam jeszcze, że kilku autorów tych opowiadań zdobyło na wattpadzie nagrodę #wattys. Jest to konkurs talentów, największy na świecie konkurs pisania online. Więc możecie sobie wyobrazić ich styl, fabułę i akcję, ich poziom pisarski.


Recenzja znajduje się również na www.zksiazkadolozka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2016 o godz 12:47 przez: jezyna122
Niejeden raz w ciągu swojego życia, zastanawiałam się, jakbym zachowała się w danej oglądanej sytuacji, dotyczącej osoby znanej i podziwianej przez wielu. Jako niedoszła baletnica wyobrażałam siebie w ramionach Michaiła Barysznikowa, czy też jako ogromna wielbicielka teatru, widziałam się na scenie, prowadzącą dialog z Krzysztofem Globiszem. Wydawało mi się, że to marzenia, których nigdy, w żaden sposób nie zrealizuję. Wtedy jednak nie znałam „Imagines”, zbioru opowiadań różnych autorów, publikujących głównie na Wattpadzie. To właśnie ich bohaterowie, tak naprawdę, mogą sobie wyobrazić dokładnie wszystko i będzie to wydawać się jak najbardziej realne. 34 opowiadań, to pewnego rodzaju eksperyment, w którym fantazja miesza się z rzeczywistością, tworząc niesamowity, niepowtarzalny zapis. Autorzy to równocześnie główni bohaterowie, którzy próbują odtworzyć pewne sytuacje jeszcze raz, albo wymyślają zupełnie nowe sceny. Najważniejsze jest to, że ich „partnerami” są osoby z pierwszych stron gazet, bożyszcza tłumów. Niejednokrotnie stwarza to sytuacje ogromnie zabawne, lecz właściwie bardzo prawdopodobne. Muszę przyznać, że świetnie bawiłam się w towarzystwie tak znanych osób jak Benedict Cumberbatch (uwielbiam), Justin Bieber ( niekoniecznie), Jennifer Lawrence czy Chris Evans. Co prawda momentami można czuć przesyt z powodu tłoku Kardashianek, ale przecież marzenia są po to aby je spełniać, a nasza wyobraźnia ma nam w tym pomóc, to co złego w tej ilości?
Nie wszystkie opowiadania przypadły mi do gustu lecz było kilka, które naprawdę zasługują na uwagę. Te, które najbardziej spodobały mi się, są autorstwa Anny Todd, twórczyni bestsellerowej serii After i Marcelly Uvy. Z gatunkiem fan fiction nie miałam wcześniej do czynienia i podeszłam do niego z dużą rezerwą. Jakby nie było, daje on ogromne możliwości i bałam się pewnej przesady jaka mogłaby zaistnieć. Opowiadania te sprawiły jednak, że miło spędziłam czas w jakże zaszczytnym gronie, równocześnie dając pracować swojej wyobraźni. Dlatego jeśli lubisz podróżować i poznawać nowych ludzi, niekoniecznie przemierzając tysiące kilometrów, to ta książka jest właśnie dla Ciebie. Może warto przypomnieć swoje najbardziej zaskakujące marzenia i spróbować spełniać je dzięki swojej wyobraźni. A jak ? Bohaterowie opowiadań na pewno podpowiedzą. Tylko uwaga, można się uzależnić! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-11-2016 o godz 13:47 przez: Izabela Jóźwik
Ten typ książki, po raz pierwszy wpadł mi w ręce, muszę przyznać że bardziej z ciekawości chciałam zobaczyć co reprezentuje sobą tak pokaźnych rozmiarów wydanie. Nie oszukujmy się ale prawie 700 stron to na prawdę wielka księga ! 🙂

W Imagines to Ty jesteś głównym bohaterem książki, to Ty dostajesz klucz do swojej wyobraźni aby wejść w świat fantazji i stać się bohaterem, głównym bohaterem tej książki. Czy postawisz jakieś granice? Czy wejdziesz w świat fantazji i wsiąkniesz w niego całym sobą? Czy będziesz mieć jakieś granice? Wszystko zależy właśnie od ciebie.

Imagines to zbiór krótkich opowiadań, których autorami są sławy z serwisu wattpad, a bohaterami gwiazdy medialne. A Anna Todd dodając również swoje opowiadanie, zebrała wszystko w jedną całość i tak wydano książkę Fan fiction.
Ta książka wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie, może właśnie dlatego, że jeszcze nigdy takowych nie czytałam. To książka która pozwala oderwać się od szarej, codziennej rzeczywistości i wcielić się w rolę kogoś innego gdzie wszystko jest o wiele łatwiejsze.
Każdy jej rozdział rozpoczyna się od słów „Wyobraź sobie, że…” co ułatwia nam wejść w rolę każdego bohatera, narracja jest tak skonstruowana abyśmy nie mieli wątpliwości, że to Ty jesteś bohaterem opowiadania. Masz okazje poznać jakiegoś wielkiego celebrytę a nawet przeżyć z chwile pełne miłości.

Każde opowiadanie napisane jest w innym stylu, co sprawia że na pewno nie będziemy się nudzić przez prawie 700 stron 🙂
Najśmieszniejsze było opowiadanie o obalaniu patriarchatu i zakazu robienia selfie. Ale nie będę Ci opowiadać, ponieważ to straciłoby swój cały urok.

Wróćmy teraz do okładki 🙂
Piękna, srebrna, błyszcząca, elegancka okładka z kolorowym tytułem rzuca na kolana! Nie sposób na nią nie spojrzeć. A jeśli jesteś typową sroczką i lubisz błyskotki, z pewnością zwróci Twoją okładkę na mieniąca się okładka 🙂
Musze przyznać, że miło spędziłam czas z tą książką i nie raz uśmiechnęłam się do kolejnej kartki papieru, a dodatkowo poznałam kilka gwiazd o których powiem szczerze wcześniej nie słyszałam.
Imagines to książka dla osób w każdym wieku, ponieważ z pewnością każdy znajdzie w niej swoją perełkę która go zainteresuje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-11-2016 o godz 22:52 przez: Malwina Paś-Myszka
Kiedy przyszła do mnie paczka z tą oto książką, byłam w niemałym szoku. Przede wszystkim - nie spodziewałam się takiej objętości! Ta książka ma 720 strony! A po drugie - OKŁADKA. Jest przepiękna - srebrna, mieniąca się wszystkimi kolorami tęczy, bo wszystko się w niej odbija - jak w lustrze. Bardzo ciężko było ułożyć ją do zdjęcia. Zrobiła na mnie naprawdę piorunujące wrażenie, a i świetnie prezentuje się na półce.

W tej pięknej oprawie dostajemy kilkadziesiąt opowiadań traktujących o nas samych. Ale uwaga! O nas w relacjach z celebrytami, o których rozpisują się wszelkie serwisy plotkarskie. Każde z opowiadań zaczyna się od słów: "Wyobraź sobie, że..." i przenosi nas w świat marzeń. No bo nie oszukujmy się - każdy z nas jako nastolatek/nastolatka wyobrażał sobie, że w jego życiu pojawia się jakiś celebryta, czy to spotyka go nagle gdzieś w sklepie i ma okazję bliżej poznać, czy jest to ktoś z rodziny - gdzieś tam w środku mamy pragnienie zasmakowania splendoru, jaki otacza gwiazdy z pierwszych stron gazet. I ta oto pozycja właśnie na to pozwala.

Niewątpliwym plusem "Imagines" jest to, że właściwie w każdym momencie można ją odłożyć i zasiąść do jej czytania. Opowiadania są krótkie, więc od razu orientujemy się, do jakiej rzeczywistości zostaliśmy przeniesieni. Niektóre są w mojej ocenie lepsze - ciekawsze, z intrygującym zamysłem na "fabułę" - od innych, napisane przystępniejszym językiem, mniej "toporne", a część po prostu w ogóle nie przypadła mi do gustu.

Przyznać jeszcze powinnam, że częstokroć musiałam wystosować odpowiednie zapytanie do Wujaszka Google, bo po prostu nie kojarzyłam celebrytów, występujących u mego boku w tej książce, z nazwiska... (shame on me!).

Podsumowując - "Imagines" jest pozycją, która bardzo przypadła mi do gustu. Jest to lekka (w treści :)) propozycja na miły wieczór z herbatą, co do której nie ma syndromu "jeszcze tylko jeden rozdział i idę spać", więc powinna pozwolić wielu książkoholikom zasnąć o ludzkiej porze :) Pierwszy raz spotkałam się z literaturą fanfiction i spotkanie to było niezwykle udane. Bardzo się cieszę, że miałam przyjemność spędzić czas w towarzystwie tak wielu znanych osób :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-11-2016 o godz 20:46 przez: Katarzyna Antos
Książki, które zaskakują na długo zostają w pamięci, a te, w których sami stajemy się bohaterami tym bardziej. Dlatego z wielką ciekawością sięgnęłam po książkę Imagines.

Wyobraź sobie, że bierzesz do ręki książkę, której jesteś bohaterem. Przed Tobą zbiór historii, które najprawdopodobniej nigdy w życiu by Ci się nie przytrafiły. A jednak wszystko jest możliwe, wystarczy zagłębić się w lekturę Imagines, by poczuć się jak w świecie gwiazd. Nigdy wcześniej nie miałam styczności z gatunkiem literackim, jakim jest fan fiction, tym bardziej chętnie odkrywałam kolejne opowiadania zawarte w książce. To niesamowite, jak w prosty sposób można znaleźć się w roli bohatera powieści. Wystarczy odpowiednia narracja i choć przez chwilę ratujemy z opresji samą Kim Kardashian czy gramy na gitarze razem z Ed’em Sheeranem. Nic nie jest niemożliwe, jeśli tylko uruchomimy swoją wyobraźnię.
Różne historie – różni autorzy – jeden motyw. Czytelnik jako bohater historii z celeberytą. Jamie Dornan, który Cię śledzi czy występ rodem z High School Musical, oczywiście z Zac’iem Efronem. Wyobraźnia nie zna granic, co udowadniają poszczególni autorzy barwnych historii. W końcu nigdy nie wiadomo, czy w realnym życiu nie przytrafi nam się taka sytuacja, jak ta rodem wzięta ze stronic książki Imagines. Gwiazdy są wśród nas, czasem wystarczy znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, by je spotkać.
Czytanie Imagines to czysta przyjemność i doskonała zabawa, idealna dla wszystkich, którzy choć przez chwilę pragną stać się bohaterami książkowych historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

O autorze: Todd Anna

Anna Todd jest autorką książek należących do literatury obyczajowej, romansu i literatury młodzieżowej. Popularność przyniosła jej seria powieści „After”, w której opowiada o przygodach miłosnych Tessy i Hardina. Powieści Anny Todd zostały przetłumaczone na 30 języków. Inspiracją, która towarzyszyła autorce podczas procesu pisania, był znany boysband – One Direction.

Zobacz także

Najczęściej kupowane Z pierwszej piłki
4.7/5
31,58 zł
54,90 zł
Najczęściej kupowane Kraina marzeń
4.8/5
30,37 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Jestem jedną z żon
4.5/5
27,12 zł
44,00 zł
Najczęściej kupowane Purpurowe serca
4.7/5
29,32 zł
49,90 zł
Najczęściej kupowane Zagubiony Anioł
4.7/5
30,27 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane The Legacy
4.8/5
26,48 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Jedno życzenie
4.8/5
28,13 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane The Cheat Sheet
4.5/5
28,69 zł
49,90 zł
Najczęściej kupowane Piastunka róż
4.8/5
31,06 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Promyczek
4.6/5
28,03 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Wybory serca
4.8/5
28,12 zł
44,90 zł

Podobne do ostatnio oglądanego