Idealna (okładka miękka)

Oferta empik.com : 30,99 zł

30,99 zł 34,90 zł (-11%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
30,99 zł
asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
23,86 zł
asb nad tabami
Stachula Magda Książki | okładka miękka
22,27 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Zawsze jest ktoś, kto cię obserwuje. Dla fanów "Dziewczyny z pociągu".

Anita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie oraz dziecku, które bardzo chciałaby mieć.
Pewnego dnia znajduje w szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze…
Ktoś wie o niej wszystko. I powoli realizuje swój plan.

Thriller psychologiczny, którego nie będziesz mógł odłożyć. Takiej autorki jeszcze w Polsce nie było.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Idealna
Autor: Stachula Magda
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 384
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-08-17
Rok wydania: 2016
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 206 x 148
Indeks: 19848686
 
średnia 4,2
5
115
4
44
3
37
2
8
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
130 recenzji
4/5
20-12-2016 o godz 11:54 Monika Halman dodał recenzję:
Małżeństwo, dotąd niemal idealne, przechodzi poważny kryzys. Dwa lata bezskutecznego starania się o dziecko sieje zniszczenie w relacji dwojga ludzi. Staje się przysłowiową puszką Pandory. Anita zamyka się w sobie, nieustannie rozmyślając o swojej niepłodności i o ciąży. Przestaje również wychodzić z mieszkania, całe dnie wpatrując się w ekran komputera. Obserwuje ludzi przez kamery internetowe, co daje jej złudne poczucie kontroli. A tak naprawdę jej bezsilność i rozpacz wypełnia cały dom. W każdym pomieszczeniu unosi się ciężka, nieznośna atmosfera. Anita nie widzi w mężu wsparcia ani zrozumienia. Adam z kolei nie może pojąć zachowania żony. Irytuje go obsesyjne spoglądanie Anity w kalendarzyk, pod który podporządkowane jest ich życie seksualne. Jest zmęczony i zagubiony. Chciałby dawnej, uśmiechniętej i pewnej siebie Anity. Tej, którą pokochał. Zaczyna unikać żony, jak najwięcej czasu spędzając poza domem. Oboje oddalają się od siebie, z każdym dniem coraz bardziej. A to dopiero początek ich problemów.

Muszę przyznać, że mało kiedy bohaterowie wywołują u mnie tak ambiwalentne uczucia. Z jednej strony byłam na nich wściekła. Wiele nieporozumień wynikało bowiem z braku ich wzajemnej komunikacji. Polegali na swoich domysłach i obserwacjach, jakby zapomnieli, że potrafią mówić! A kiedy wreszcie padały jakieś słowa, to były zupełnie oderwane od rzeczywistego stanu ducha rozmówcy. To oszukiwanie współmałżonka oraz samego siebie doprowadzało mnie zwyczajnie do szału. Jednak im dalej w las, tym więcej drzew... Z każdą kolejną stroną powieści moje nastawienie zmieniało się. Każda nowa okoliczność przywoływała inne emocje. Miejsce złości zajęło osłupienie, a irytacja schowała się za ciekawość.

Chociaż autorka poprowadziła fabułę częściowo w przewidywalny sposób, udało jej się kilkakrotnie mnie zaskoczyć. Był nawet taki moment, gdy zdałam sobie sprawę z mojej pomyłki i westchnęłam: Aaa! Zdarzały się również chwile, gdy liczba cudownych przypadków i zbiegów okoliczności była zadziwiająco duża. To nie są jednak niewybaczalne mankamenty, zwłaszcza że do czynienia mamy z debiutem literackim. Gdybym chciała się czepiać (a chcę!), wspomniałabym o tym, że... Pierwsza część książki odznacza się dużym realizmem, w drugiej zaś mamy do czynienia z wartką akcją, pełną dość niezwykłych zdarzeń. Ten podział jest dość widoczny, a świadczy o tym przede wszystkim dynamika powieści.

Jak na pierwszy raz, Magda Stachula wykonała kawał całkiem dobrej roboty. Ma kobieta talent do przelewania na papier nie tylko swoich myśli, ale i prawdziwych emocji. Pomimo pewnych niedociągnięć, autorce udało się stworzyć ciekawą i skłaniającą do przemyśleń lekturę. "Idealna" nie jest idealna, a jednak niewiele brakuje. Są emocje, dawkowane napięcie, sprawnie nakreślone portrety psychologiczne i fabuła z niespodziankami. Myślę, że to dobra zapowiedź kolejnych książek Magdy Stachuli.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-09-2016 o godz 15:27 zolzowata_franca dodał recenzję:
Lubię sięgać po książki nieznanych mi autorów. Zazwyczaj jest to miła niespodzianka. Tym razem trafiło na "Idealną" Magdy Stachuli.

Anita - młoda kobieta mieszkająca w Krakowie, w związku małżeńskim z Adamem, od dwóch lat starają się bez powodzenia o potomka, co prowadzi ją do niemałych frustracji i problemów w związku. Pracuje w domu, zajmując się pozycjonowaniem firm. Z domu wychodzi wyłącznie z konieczności, boi się, tłumy ją przerażają, ulica straszy. Jej pasją jest podglądanie ludzi z kamer on-line na całym świecie. Szczególnie z Pragi, gdzie prawie każdego dnia o tej samej porze korzystając z kamery umieszczonej na praskim tramwaju obserwuje parę młodych ludzi - Rudą i Zo. To jej okno na świat i tylko to daje jej niewielkie, tym niemniej szczęście.
Któregoś dnia znajduje w szafie sukienkę, która nie należy do niej. Anita nie przypomina sobie, by ją kupiła. Kolejnym razem w torebce pojawia się pomadka, zupełnie nie w jej stylu. Dzieje się coś dziwnego, czy ktoś próbuje z niej zrobić wariatkę?

Powieść porusza wiele dość istotnych problemów współczesnego społeczeństwa. Kłopoty w małżeństwie, bezpłodność, zdradę, potwory gryzące nas od środka, lęki i zemstę. Zemstę przez duże "Z". Magda Stachula zaprosiła nas do historii w której głównymi bohaterami są: Anita i Adam, Marta oraz Eryk. Ich losy ściśle splatają się w kulminacyjnym momencie powieści. "Idealna" to dobrze napisany thriller , do końca trzymający nas w niepewności. Z jednej strony nieco przewidywalny, z drugiej strony zaś zaskakujący. To pewnie kwestia naszej intuicji i każdy odbierze to ciut inaczej.

Kiedy zaczęłam czytać "Idealną" nie byłam do końca przekonana, czy ten temat jest w stanie mnie wciągnąć. Denerwowała mnie postać Anity, przez moment mogłabym pokusić się o opinię, że jest jedyną osobą winną problemów małżeńskich. Jednak z każdą kolejną stroną moja sympatia do niej rosła, a temat stawał się coraz bardziej interesujący. To sztuka tak "zmanipulować" czytelnika.

Magda Stachula stworzyła powieść wywołującą u mnie wiele emocji. Każda postać jest dopracowana i bardzo ludzka, wskazująca wady i zalety. Takie debiuty bardzo cieszą, tym bardziej, że ten debiut jest z naszego "ogródka" i aż prosi się, by Pani Magda uraczyła nas kolejną równie ciekawą książką. Czego jej i nam wszystkim życzę.

Chciałabym napisać Wam więcej, jednak wtedy moja skromna opinia stałaby się spoilerem i pewnie odebrałabym Wam przyjemność obcowania z "Idealną". Zdecydowanie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
21-10-2017 o godz 19:34 wrotka dodał recenzję:
......wrotkaczyta.blogspot.com....... "Gdy przekracza się pewne granice, łamie normy, które dotychczas wskazywały nam drogę, otwiera się nowy rozdział w życiu, zeszyt z czystymi kartkami, który będzie zapisywany nowymi historiami, ręką innego już człowieka" "Idealna" to bardzo udany debiut literacki Magdy Stachuli, absolwentki judaistyki, która wpadła na pomysł napisania tej powieści obserwując Pragę i jej mieszkańców przez kamerę umieszczoną w czeskim tramwaju zwanym Mazaci tramvaj. Jest to specjalnie zmodyfikowany wagon, używany do smarowania szyn w praskiej sieci tramwajowej. Główna bohaterka Anita prawie zupełnie nie wychodzi z domu, ale uwielbia obserwować ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. Jedną z jej ulubionych kamer jest właśnie ta umieszczona w Mazaci tramvaju. Anita jest młodą sfrustrowana kobietą od kilku lat starającą się o dziecko, która nie może poradzić sobie z otaczającą ją rzeczywistością. Jest agresywna, destrukcyjna, prawie na granicy obłędu. Jest też i mąż Adam, który nie rozumie problemów własnej żony, coraz częściej uciekając w pracę i drugie życie, które sam sobie stworzył poza domem. I tu dochodzimy do momentu, w którym pojawia się ta trzecia, a potem i ten czwarty. Losy całej czwórki przeplatają się wzajemnie, tajemnica odsłaniana jest stopniowo. Kto i dlaczego próbuje doprowadzić Anitę do obłędu? Mąż? Ta trzecia? Ktoś inny? I kim jest mężczyzna z praskich ulic, którego Anita od dłuższego czasu obserwuje? Magda Stachula stworzyła bardzo ciekawą i wciągającą historię. Narracja prowadzona jest z różnych perspektyw. Każdy rozdział opowiadany przez kogoś innego. Pozwala nam to na ocenę sytuacji raz z kobiecego, a raz z męskiego punktu widzenia, co doskonale nam uświadamia, że nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Stworzeni przez autorkę bohaterowie są bardzo wyraziści, dobrze skonstruowani psychologicznie. Bardzo szybko wciągnęła mnie ta historia, chociaż czuje lekki niedosyt jeżeli chodzi o praską część powieści. I kim jest modelka Tania, kochanka obydwu Eryków? Tego autorka nam nie wyjaśniła, mam tylko nadzieję, że rozwinie ten wątek w kolejnej powieści, a pominiecie tego szczegółu jest celowym zabiegiem, a nie wypadkiem przy pracy. "Idealna" to świetna książka, czytałam ją z prawdziwa przyjemnością, więc nie pozostaje mi nic innego jak zacytować zdanie z okładki - Zapamiętajcie to nazwisko. "Z przeszłością jest jak z pogodą - wszyscy o niej mówią, ale nikt nie ma na nią wpływu"
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
4/5
04-08-2017 o godz 14:15 Izabela Kruczkowska dodał recenzję:
Dobra ochłonęłam, więc mogę pisać. Jest to jedno z moich lepszych spotkań z polskimi autorami. Nawet użycie polskich imion mi nie przeszkadzało. Co jest według mnie ogromnym plusem, bo zazwyczaj nie jestem w stanie ich przełknąć. Tutaj o dziwno tego nie było. Powieść jest bardzo realistyczna i dosłownie nie można się od niej oderwać. Spotykamy wielu bohaterów i tak naprawdę, gdyby nasze życie potoczyło się tak, a nie inaczej moglibyśmy się postawić na ich miejscu. Tych wszystkich bohaterów tak naprawdę łączy tak jedna, mam wrażenie, że główna bohaterka, Anita. Jest to książka, od której ciężko się oderwać. Ukazuje ona problemy innych ludzi, to z jakimi wydarzeniami musimy się mierzyć. Życie posiada wiele dróg i tutaj jest to idealnie ukazane.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
23-04-2017 o godz 17:22 Natalia Ostapińska dodał recenzję:
Kupiłam "Idealną", bo zobaczyłam polskie nazwisko na okładce. Porównanie do "Dziewczyny z pociągu" niespecjalnie zachęcalo do kupienia. I wiecie co? "Idealna" jest milion razy lepsza. Choć na początku rozkapryszona bohaterka przyprawia o mdłości, to akcja rozwija się bardzo ładnie. No i ta Praga... :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
25-03-2017 o godz 20:00 Anonim dodał recenzję:
Mi książka bardzo się podobała. Wciągnęła mnie. Nie mogłam przestać czytać. Przeczytałam przy trzech podejściach. Styl pisania autorki przypadł mi do gustu. Czyta się lekko kartka za kartką. Fabuła książki ciekawa i dość zaskakująca. Z czystym sumieniem polecam - dla fanów thrillerow świetna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-09-2017 o godz 10:16 Gabriela dodał recenzję:
Jak dla mnie to bardzo ciekawa historia niezła intryga, książka trzymająca w napięciu, ciężko się było oderwać, zabrałam książkę na urlop i w każdej wolnej chwili na plaży czy przy basenie musiałam czytać :) POLECAM!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-10-2016 o godz 16:21 Paulina Pawlak dodał recenzję:
Książka bardzo wciągająca, można przeczytać w jeden wieczór. Zakończenie trochę rozczarowuje, jest banalne, naciągane, jednak myślę że warto po nią siegnąć.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
20-11-2017 o godz 22:03 Bożena Szymianiec dodał recenzję:
Lekka, nawet ciekawa opowieść miłosno- kryminalna, całkiem inna od kryminałów Bondy czy Lackberg itp. Nie ma retrospekcji dzięki czemu lekko się czyta.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-09-2016 o godz 19:05 jdolar dodał recenzję:
bardzo dobra książka, ciekawa i intrygująca, warta przeczytania i zastanowienia nad ludźmi
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-07-2016 o godz 13:38 Ruda Recenzuje dodał recenzję:
Ona i On. Kiedyś tak bardzo zakochani, patrzący w jednym kierunku i żyjący marzeniami. Dziś z tych ideałów pozostała im smutna niewiara we wspólną przyszłość i przeświadczenie, że to, co było w tym związku dobre, już za nimi. Życie jednak lubi zaskakiwać. Czy ich także zaskoczy?

„Gdy przekracza się pewne granice, łamie normy, które dotychczas wskazywały nam drogę, otwiera się nowy rozdział w życiu, zeszyt z czystymi kartkami, który będzie zapisywany nowymi historiami, ręką innego już człowieka”.

Nie klucząc i nie owijając w bawełnę, powiem zupełnie wprost- Magda Stachula zaskoczyła mnie swoim debiutem bardzo, dużo bardziej niż chciałabym przyznać. Czasami wciąż mam chęć ponarzekać na naszych rodzimych autorów, poszukać w ich twórczości braków, które pozwalają rozróżnić ich od zagranicznych pisarzy. Czasami po prostu im nie dowierzam. Tymczasem ta kobieta zupełnie mnie oczarowała. Pomysłem, rozwinięciem tematu, intrygującym klimatem, sylwetkami bohaterów. Dałam się ponieść, zaskoczyć i podejść. Przepadłam.

To, co zwróciło moją uwagę na samym początku, to sposób opowiedzenia tej historii. Bardzo lubię poznawać poszczególne wątki z wielu punktów widzenia, a pierwszoosobowa narracja sprawdziła się w tym miejscu znakomicie. Co jednak szczególnie istotne, Stachula świetnie sobie radzi zarówno z damskim, jak i męskim punktem widzenia. Bardzo dobrze udało się jej oddać nie tylko emocje towarzyszące Jej i Jemu, ale także różnice w podejściu do świata tak mocno różniących się płci. Moim zdaniem, to zadanie dosyć trudne, zwłaszcza dla początkującego pisarza. Wielkie brawa.

Autorka całkowicie mnie ujęła subtelnym i niespiesznym rozwojem akcji, pokazując rosnące między bohaterami napięcia. Na własnej skórze czułam budujący się miedzy nimi mur nieporozumień i wahań. Stałam się nie tyle obserwatorką, co czynnym uczestnikiem tej niezwykłej akcji. Książkowymi wydarzeniami Stachula nie tylko mnie zaintrygowała. Ona zmusiła mnie do refleksji i działań oraz do przemyślenia sobie, co ja zrobiłabym na miejscu bohaterki.

Z wielką sympatią i dużym szacunkiem podchodzę do takich bohaterów, jakich wykreowała nasza autorka. Postacie charakterne, bardzo emocjonalne, pełnokrwiste i wyjątkowo realistyczne. Jej bohaterowie pozwalają sobie na bycie sobą, nie boją się instynktów, nie próbują być kimś więcej, niż naprawdę są. Żyją ze sobą i po swojemu. Przede wszystkim zaś nie można pozostać wobec nich obojętnym- możemy potępiać ich wybory czy wyśmiewać ich czyny, z pewnością jednak nie zapomnimy o nich jutro czy pojutrze, bo za bardzo przypominają nam nas samych.

„Mam wrażenie, że działamy na siebie jak dwa magnesy, w zależności od ustawienia biegunów, albo się przyciągamy, albo silnie odpychamy. Nie wiem tylko, od czego uzależnione jest rozmieszczenie plusów i minusów naszych wzajemnych relacji”.

Autorka zbudowała klimat pełen napięć i tajemnic. W tej atmosferze zagadek nie próbowała nas jednak na siłę trzymać do samego końca. Bo i po co? Zamiast tego w ręce bohaterów włożyła wspaniałe narzędzia zemsty, które odwróciły książkową akcję o 180 stopni. Nie mam zupełnie nic przeciwko takim zabiegom, szczególnie wtedy, gdy akcja thrillera opiera się na ważnym i aktualnym temacie, jak to odbyło się w tej książce.

„Tak, zmieniłam się, wiem, rozeszłam się w szwach, ale nie mam siły już dłużej z tym walczyć. Z moją bezpłodnością, brakiem kontroli nad sobą, rzucaniem na każdym kroku mięsem, trudno, taka teraz jestem”.

Właśnie opierając się na tych tematach, Stachula popchnęła trochę książkę w stronę kobiecej obyczajówki. Nie oznacza to jednak, że spłyciła tym powieść albo, że akcja popłynęła w złym kierunku. Wręcz przeciwnie- to intrygujący mix powieści idealnej dla nowoczesnych i odważnych kobiet z elementami thrillera i kryminału. Takie połączenie sprawia, że powieść jest świeża i zaskakująca.

Tym, co skłoniło mnie w szczególności do sięgnięcia po tę książkę, jest interesująca promocja wydawnictwa. Prawdopodobnie i tak sięgnęłabym po nią prędzej czy później, ale działania marketingowe sprawiły, że chciałam mieć ją u siebie już, natychmiast. I bardzo się cieszę, że tym razem nie były to jedynie wielkie słowa bez żadnego pokrycia. Takie książki trzeba promować, bo stanowią one najlepszy dowód na to, że warto ufać polskim pisarzom, a bycie debiutantem nie świadczy wcale o braku obycia z tematem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-07-2016 o godz 12:42 mariuszzspl dodał recenzję:
Słysząc o nowej książce z gatunku thiller zazwyczaj mamy na myśli kolejne dzieło Stephena Kinga czy Grahama Masterona. Gdy usłyszymy, że to Polski to już myśli podpowiadają nam Remigiusza Mroza. Jednak teraz słyszymy debiutancki thiller psychologiczny, zapraszam do przeczytania recenzji Idealnej czyli debiutanckiej książki Pani Magdy Stachuli

nita prawie nie wychodzi z domu. Podgląda ludzi przez kamery miejskiego monitoringu. To jej okno na świat, które pozwala kontrolować wszystko i wszystkich. I zapomnieć o sypiącym się małżeństwie i dziecku, które bardzo chciałaby mieć. Pewnego dnia w swojej szafie znajduje sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej nie pasuje. Potem wydarza się coś jeszcze...

Zacznijmy od początku czyli nowości w tym gatunku. Autorka pisze przygodę swoich świetnie wykreowanych bohaterów (o czym dalej) z pierwszej osoby. W Polsce zdarza się to niezwykle rzadko i na pewno był to pewien ryzykowny krok ze strony autorki, który jej się opłacił. Nie wyobrażam sobie tej książki pisanej w trzeciej osobie, tutaj mamy pewien urok pisarki, która niewątpliwie w kolejnej powieści nas zaskoczy bowiem nie dopuszczam do siebie, by Pani Magda skończyła na tej powieści.

Jednym z najmocniejszych plusów tej książki jest fakt, że mogła się ona wydarzyć każdemu - a nawet dziać się obok nas, a żyjąc w owczym pędzie nie jesteśmy w stanie tego zauważyć. W książce nie przeczytamy o demonach ćpaniu czy innych zjawiskach paranormalnych a doświadczymy jedynie przygodny z największym tyranem jaki kiedy chodził po świecie - drugim człowiekiem, który ma złe intencje.
Gdy dostałem propozycję zrecenzowania tej książki i przeczytałem tytuł idealna długo wahałem się nad jej przyjęciem. Napisałem nawet do jednego z redaktorów bloga, czy nie podjąłby się recenzji. Powiem bez bicia - myślałem, że ta książka to romans. Jednak pierwsze kartki powieści wybiły mi z głowy romans a wymusiły ode mnie rzucenia jakichkolwiek obowiązków. Usiadłem do tej książki o godzinie 20 z kubkiem gorącej kawy a skończyłem ją o godzinie 5 nad ranem z resztkami litrowego napoju energetycznego i mocnym kacem książkowym - takiej książki na polskim rynku jeszcze nie było.

Książka jest utrzymana w mrocznym klimacie. Można się nieraz przestraszyć, dlatego gdy czytałem w nocy kontrolowałem otoczenie. Najbardziej przeraża fakt, że tak jak pisałem wcześniej - może ona się wydarzyć każdemu. Jednak wracając do klimatu, autorka zadbała o wszystko. Ani przez chwilę nie byłem znudzony każdą kartkę przewracałem z coraz większą radością i strachem. Fabuła pędzi niczym pociąg intercity jadący nocą przez miasto duchów.
Coś co mnie lekko uraziło i muszę o tym wspomnieć napis z tyłu okładki: ,,coś dla fanów Dziewczyny z Pociągu". Dlaczego mamy odnosić naszą literaturę do zagranicznej reklamując ją w ten sposób ? Stachula napisała genialną książkę, która obroni się sama i nie trzeba jej nie potrzebnie porównywać do amerykańskich dzieł.

Zapomniałem o tym napisać na początku, więc napiszę teraz. Mocnym plusem tej książki są bardzo dobrze oddane charyzmatyczne postacie. Nie napiszę, ze z nimi można się zaprzyjaźnić, bo to nie o to tu chodzi. Ale czytamy o bohaterach z krwi i kości, którzy mają charaktery kolorowe podobnie jak otaczający nas świat. Nie ma tu dobrych i złych, są tylko nasze wyobrażenia. Pisarka w genialny sposób oddała w powieści relacje damsko-męskie. Czytałem wiele książek o podobnym tematyce, jednak tu jest to zdecydowanie najlepiej opisane.

Książkę cechuje niesamowita filmowość. Chciałbym zobaczyć jej ekranizację, jednak wiem, ze jeśli ktoś wykupi prawa do ekranizacji to niestety będzie to Polska firma.

Teraz coś dla Panów - przyjaciele bez obaw, tę książkę możecie przeczytać z równie wielką przyjemnością co Panie - jednak kobiety lepiej odczują i zrozumieją tę książkę. Co nie zmienia faktu, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.
Podobnie jak głosi opis na okładce powtórzę te słowa.
Takiej książki jeszcze w Polsce nie było a o autorce nie raz usłyszmy.
Chciałbym podsumować tę książkę, ale w recenzji oddałem wszystko po sobie mogę tylko zostawić ocenę
9/10
Powtórzyć się słowami - 17 sierpnia 2016 idźcie do księgarni i zakupcie tę cudowną książkę

http://ksiazkinawieczor.blogspot.com/2016/07/recenzja-magda-stachula-idealna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2016 o godz 11:43 Pinko dodał recenzję:
Perfekcyjna. Doskonała. Genialna. IDEALNA.

Często mijając ludzi na ruchliwych ulicach ktoś przyciągnie nasz wzrok. ONA. Ta kobieta, która porusza się z gracją, poprawiając kaskadę jasnych/ ciemnych (niepotrzebne skreślić) włosów. Że o figurze modelki nie wspomnę.

Patrzę na nią przez dłuższą chwilę i czuję... zazdrość. Bo dlaczego ONA, a nie ja? Takie kobiety MUSZĄ być szczęśliwe. Mają przecież wszystko, czego pragnie świat i szara populacja... prawda?

Anita jest jedną z tych idealnych kobiet; takich, które nawet z mokrymi włosami i bez makijażu wyglądają jak cud. Szczęście bohaterki to jednak wyłącznie fasada, skrywająca głęboki ból- Anita od długiego czasu stara się zajść w ciążę, niestety, każdy test ciążowy to kolejne niepowodzenie. Kobieta coraz bardziej izoluje się od otoczenia, od męża, obarczając go winą za całe swoje nieszczęście. Dla rozrywki podgląda ludzi przez jedną z miejskich kamer. I choć niezadowolona, żyje z dnia na dzień w czymś, co po długim zastanowieniu można by nazwać spokojem. Ale... ktoś jest na jej tropie. Ktoś, kto nie spocznie, póki jej nie ukarze.

Perfekcja? Nie ma czegoś takiego.

To już któraś książka z kolei, która coraz dobitniej uświadamia mi, iż nie istnieje osoba idealna, bez wad. Owszem, patrzę na niektóre osoby z zazdrością (typową dla kobiety, która czuje się gorsza od rywalki), ale... potem się uspokajam. Dlaczego? Bo ładna buzia to nie wszystko- za każdym człowiekiem ciągnie się dłuuuugi sznur historii, niekoniecznie pozytywnych. Wiem to.

Anita również na pozór jest kobietą idealną- przepiękna, a do tego z poczuciem humoru. Chociaż ostatnio dobre samopoczucie bardzo przygasło, doprowadzając do tego, iż Adam stara się spędzać z nią jak najmniej czasu w ich mieszkaniu. Niemożność zajścia w ciążę, nieustający konflikt z dotychczas ukochanym mężem, a także poczucie beznadziejności sprawia, iż bohaterka zmienia się w zgryźliwą harpię. A do tego zaczyna podejrzewać się o omamy, gdyż po otworzeniu szafy widzi sukienkę, której nie kupiła, a w jej kosmetyczce spoczywa nierozpieczętowana szminka...

Idealna złożona jest z rozdziałów pisanych z perspektywy różnych bohaterów- Anity, Adama, Eryka oraz Marty. Na początku nie wiadomo, jakie znaczenie dla całej historii ma ostatnia dwójka. Dzięki takiemu rozdzieleniu łatwo zauważyć, jak różni się perspektywa postaci. To, co dla Adama jest upojną nocą, dla Anity jest... gwałtem. Nieporozumienie? A jakże, i to jakie!

Ogromny plus dla pani Stachuli za to, w jaki sposób oddała konflikt między małżeństwem. Czytając ich historię, raz opowiedzianą przez żonę, a następnie przez męża możemy sobie swobodnie porównać przeszłość ich związku do sytuacji obecnej. Czytając czułam iskry gniewu, wypełniającego kobietę, a także ciężką atmosferę, pojawiającą się, gdy tylko Adam przekraczał próg mieszkania. Bohaterowie tak głęboko tkwią we wzajemnych oskarżeniach i złości, iż zapomnieli o uczuciu, które połączyło ich przed laty. Nie widzą w sobie dawnych zalet mimo, iż one nie zniknęły. Wolą przerzucać się oskarżeniami, szukając ujścia dla towarzyszącej im na każdym kroku złości. I wiecie... tak naprawdę ta książka podkreśla, jak zbawienny wpływ ma zwykła ROZMOWA. Tak, tylko tyle. A może aż tyle! Gdyby owo małżeństwo postanowiło po prostu wyrzucić z siebie całe rozczarowanie, ból i zawód nie oddaliliby się od siebie.

Oddanie konfliktu to jedna z wielu zalet Idealnej; za kolejną zdecydowanie uznaję to, w jaki sposób autorka skupiła się na tragedii Anity- problemie z zajściem w ciążę. Szczerze, nigdy bym nie pomyślała jakie szalone myśli przychodzą do głowy kobiecie, pragnącej dziecka. Mimo, iż jest to choroba naszych czasów (bezpłodność, problemy z płodnością, etc.), nigdy głębiej nie zastanawiałam się, jaka to tragedia. I jak mało wsparcia niektórzy mężczyźni mogą udzielić...

Kochani, ta książka to nie tylko historia rozpadu małżeństwa i cierpienia nie- matki: to przede wszystkim opowieść o zemście oraz szaleństwie. Szaleństwie pewnej Marty... niestety, nie mogę zgłębić tematu, aby Wam za wiele nie ujawnić. Chociaż kusi, kusi! Jedyne, co napiszę, to: nastawcie się na naprawdę niespotykaną lekturę.

I pamiętajcie- ideałów nie ma!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2016 o godz 12:23 salaiza dodał recenzję:
IDEALNA – MAGDA STACHULA wyd. ZNAK LITERA NOVA

Cóż to za debiut!!! Zapamiętaj to nazwisko a ja sobie je wrzucam do „śledzonych”. Nawet nie pytaj , dlaczego. Po prostu MUSISZ ZAPAMIĘTAĆ, bo inaczej ominie Cię nowy , świeży, niepokojący dreszczyk emocji . Do rzeczy jednak

Cztery postaci. Małżeństwo trochę na zakręcie. Niby wszystko gra : dobra praca, stabilizacja, piękne mieszkanie w cudownym Krakowie, pieniądze. Do tego uroda, zdrowie , perspektywy. Sukces .
I coś tu nie gra…. Czas na dziecko a one ciągle się nie pojawia. Kobieta zamyka się w sobie , popada w lekką paranoję, odcina od świata .Z bólem zagląda do wózków innych kobiet, w głowie rodzą się niebezpieczne myśli … Mąż – kocha i nadal podziwia – jednak życie i pożycie wg rytmu płodnych dni , comiesięczne rozczarowanie , niemy wyrzut na pięknej wciąż lecz coraz bardziej obcej twarzy żony – zabija wszelki romantyzm.
Kobieta ma dość dziwne hobby. Wiesz, że w każdym prawie większym lub ciekawszym miejscu są kamerki internetowe które jak wizjer w drzwiach pozwalają na bezkarne podglądanie życia ludzi w wielkich miastach? Otóż żona, Anita , w taki właśnie sposób spędza wolny czas – po prostu siedzi przed ekranem laptopa i podgląda ludzi na ulicach miast. Jej ulubionym miejscem jest pewien tramwaj przemierzający praskie ulice….
Anita wybiera sobie kilka osób , śledzi ich codzienność, tworzy historie i wciąga się w ich życie. Podglądanie przez Web kamery wciąga i uzależnia ALE czy tylko ona śledzi ? czy przypadkiem nie jest też czyimś celem?
Kolejny bohater tej historii to Eryk, malarz i konserwator starych mistrzów. renowator. I chyba wrabiany jest właśnie w nieczystą i niebezpieczną grę.
No i Marta. Tajemnicza pani ginekolog. Piękna, bogata, niezależna ale i wyrafinowana, mściwa, zimna. Niejasna przeszłość, dziwna zadra w sercu, niebezpieczna osobowość.
Z każdą stroną napięcie rośnie. Nie wiesz , co się wydarzy ale wiesz, że zdarzy się nieuchronnie. Atmosfera gęstnieje choć pozornie nic się nie dzieje… I ku mojemu zaskoczeniu , nie zadajesz sobie pytania „kto zabił” a kto zginie…. Masz już ciarki? Dalej będzie jeszcze lepiej.
To atmosfera jest największym atutem tej książki. Umiejętnie podsycany nastrój grozy , oczekiwania na nieuchronne zło, stopniowo uwalniany strach. Nie wiesz już którego z bohaterów chcesz ochronić, który będzie wielkim przegranym. Thriller – choć przecież prawie do końca jedyną ofiarą śmiertelną jest zwierzę… a się jednak boisz. Mistrzostwo , nie ?
No i mamy więc swoją przedstawicielkę nowego nurtu w kryminale – domestic noir . Młoda autorka , Magda Stachula ma talent godny największych mistrzów gatunku. Tego nazwiska nie możesz przegapić. Poprzednio tak czułam się troszkę przy czytaniu „ W ciemności” A.S.A. Harrison. Sposób pisania – to z jednej to z drugiej perspektywy jest trochę zbliżony . Krótkie , szybkie rozdziały. Uwielbiam , gdy podczas czytania zostaję przez autora wciągnięta nie tylko w fabułę ale i w świat dźwięków, zapachów, barw – taką umiejętność ma pani Magda. Zachwyciła mnie.
Reasumując tytuł IDEALNA to tytuł wielowymiarowy. Idealna kobieta po spotkaniu z równie idealnym mężczyzną rozpoczynają swoje idealne życie. Jedyny „feler” – bezdzietność jest modus vivendi idealnej intrygi i stanowi idealny pretekst w perfekcyjnym planie pewnego mrocznego umysłu. Rozwiązanie jest równie idealne choć… czy istnieje w naturze perfekcyjna zemsta?
Celowo piszę tak enigmatycznie gdyż to IDEALNA LEKTURA NA LATO. Spiesz się, bo mam absolutną pewność, że tak twórcza i ciekawa osobowość jak pani Magda Stachula szybko dostarczy nam nowych wrażeń. Musisz być przygotowany więc jeśli jeszcze nie miałeś w ręce jej debiutu- to pędzikiem do Empiku lub na stronę Znaku.
Atmosfera jak w filmie Hitchcocka ale to usłyszysz od każdego ,kto przeczytał książkę. Świetny materiał na scenariusz. Poszłabym do kina  .
Bardzo dziękuję wydawnictwu ZNAK LITERA NOVA za odkrycie przede mną tak obiecującej autorki ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-07-2018 o godz 18:14 ejotek dodał recenzję:
W październiku 2017 roku lekturą "Trzeciej" rozpoczęła się moja przygoda z twórczością Magdy Stachuli. Książka bardzo mi się podobała i miałam pewność, że to nie jest jedyne spotkanie. Na półce stał debiut autorki - "Idealna" - tylko czy pierwsza wydana książka pisarki mnie nie rozczaruje? Anita i Adam to zwyczajne małżeństwo mieszkające w Krakowie. Każde ma dobrą pracę a popołudnia umila im mruczenie kotki Pozytywki. Jednak dwuletnie starania o dziecko nie przynoszą rezultatów i para zaczyna się kłócić. Anita jest sfrustrowana, wszystko jej przeszkadza, zmusza Adama do życia zgodnie z cyklem. Mąż chwilami nie poznaje swojej żony, która dotychczas była zabawna, atrakcyjna... Idealna. By mieć choć dwie godziny porannego spokoju nie powiedział jej nawet o awansie w pracy, by móc posiedzieć przy kawie gdzieś na mieście. "Z poczęciem, miłością i szczęściem jest zupełnie tak jak z kotami - przychodzą do ciebie, gdy nie zwracasz na nie uwagi." * Oprócz pragnienia posiadania dziecka Anita zaczyna się dziwnie zachowywać a w szafie oraz torebce znajduje przedmioty, których nie kupowała... Czy to paranoja? Dla równowagi psychicznej Anita spędza sporo czasu na podglądaniu ludzi przez kamery internetowe. Najbardziej lubi 'jeździć' tramwajem po Pradze, podziwiać piękne zaułki tego miasta oraz dwójkę młodych ludzi, którzy pojawiają się na przystanku w określone dni. Co wyniknie z tych obserwacji? Równolegle poznajemy dwie inne postacie. Eryk zajmuje się ogólnie pojętą sztuką, zaś Marta pała ogromną zemstą do Anity i od lat w jej głowie rodził się plan, który teraz powoli i z precyzją wprowadza w życie. Wciąż wspomina o fatalnym dniu i własnym bólu... Co się wydarzyło? Jak bardzo trzeba być zranionym, by posunąć się do takich czynów? A może to dwulicowość lub choroba? "Mam wrażenie, że działamy na siebie jak dwa magnesy, w zależności od ustawienia biegunów albo się przyciągamy, albo silnie odpychamy. Nie wiem tylko, od czego uzależnione jest rozmieszczenie plusów i minusów naszych wzajemnych relacji." ** Magda Stachula zwróciła w swojej debiutanckiej książki uwagę na problem, z którym boryka się wiele par - niepłodność. Ich starania, nerwy, podporządkowanie się temperaturze, owulacji, badaniom, diecie nie zawsze daje pozytywne rezultaty. Czasem taka walka trwa latami i tylko pobudza ludzi do kłótni oraz pokazuje obce osoby w jaśniejszym świetle. I tutaj pojawia się kolejny problem - romans... Pomimo, że kochamy naszą drugą połówkę to w obliczu trudnych chwil zaczynamy doceniać spokój i atrakcyjność innych. Kontrast jest zauważalny bardzo szybko a jak wiadomo z takiej matni trudno się później wyplątać. W "Idealnej" nic nie jest takie, jak się wydaje... Wiele spraw zostało ukrytych, zawoalowanych, pogmatwanych. Czasami trzeba pobawić się w detektywa, innym razem w rasowego szpiega, zdarzają się też sytuacje, gdy pozostaje ułożyć puzzle. Niespodzianki czekają, by je odkryć. Byłam dopiero w połowie lektury, kiedy zdałam sobie sprawę, że tak dużo już się wydarzyło a emocje mocno buzowały, gdyż nie mogłam doczekać się finału. Chciałam poznać przyczynę, dla której Marta tak bardzo pragnęła zemsty. Nakręcała mnie myśl, czy jej się uda... Oby nie! Tak bardzo było mi żal zagrożonej niewinności i perfidnego planu, w którym zabrakło błędów... Czy na pewno? Podsumowując - "Idealna" to wyśmienita porcja mocnych wrażeń, traktująca o zdradzie, poniżeniu, uciekaniu, kłamstwach, romansowaniu, przełamywaniu lęków oraz dążeniu do bycia rodzicem. Doskonały thriller psychologiczny, w którym napięcie jest umiejętnie dawkowane, emocje wzrastają z każdą stroną a żołądek zaciska się w supeł ze zdenerwowania. Do ostatnich chwil nie miałam pewności jak zakończy się ta historia... W tym przypadku debiut przewyższa drugą w kolejności "Trzecią". Polecam! * M. Stachula, "Idealna", Wyd. Znak literanova, Kraków 2016, s. 97 ** Tamże, s. 162 recenzja pochodzi z mojego bloga: https://czytelnicza-dusza.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-08-2016 o godz 21:16 Maadziuulekx3 dodał recenzję:
,,Załóżcie się ze mną o Idealną''- To pierwsze zdanie jakie rzuciło mi się w oczy po otrzymaniu maila od wydawnictwa Znak literanova. Zaintrygował mnie, co takiego może się kryć w tej powieści, o czym opowiada, czy mnie zaskoczy, zaciekawi, usidli? Gdy tylko otrzymałam książkę moją uwagę zwróciła okładka, oko, które zagląda w duszę, a dopiero później spojrzałam na opis. Postawiłam powieści wysoką poprzeczkę, pomimo, że to debiut autorki. Byłam przekonana, że wciągnie mnie w swoją historię. I nie myliłam się.

Thrillery psychologiczne zawsze czytałam zagranicznych autorów. Potrafili skrzętnie zawładnąć moim światem jak i umysłem. Nie spodziewałam się, że kiedyś pojawi się kobieta, która zmiecie zagranicznych autorów - z którymi miałam ostatnio styczność - z powierzchni ziemi. Idealna- to książka, która zniszczyła mnie nie tylko fizycznie, ale też i psychicznie. Sprawiła, że wszystko dookoła przestało istnieć, tylko tocząca się historia opowieści miała dla mnie znaczenie i nawet deszcz, szalejący wiatr, czy burza z piorunami nie była w stanie ani na moment oderwać mnie od lektury.

Anita jest szczęśliwą mężatką. Doskonale dogaduje się ze swoim ukochanym, spędzają każdą wolną chwilę ze sobą, podróżują po świecie zawsze uśmiechnięci od ucha do ucha, ich miłość jest ogromna, nic, ani nikt jej nie zniszczy. Niestety wiszące nad nimi widma katastrofy dają w końcu o sobie znać, gdy oboje postanawiają zostać rodzicami. Ciągłe próby kończą się fiaskiem. Anita popada w depresje, zmienia się nie do poznania. Z wesołej, cieszącej się z życia kobiety, staje się przygaszoną, agresywną postacią. Chęć posiadania dziecka przyćmiewa wszystko, tylko to się teraz dla niej liczy. Anita prawie nie wychodzi z domu. Jedynym jej oknem na świat są kamery miejskiego monitoringu. Dzięki nim może obserwować innych, snuć domysły, dokąd ludzie się spieszą, na co czekają. To pozwala oderwać się jej od szarej rzeczywistości. Z dnia na dzień jej małżeństwo rozpada się, mąż gdzieś wychodzi, późno wraca do domu. Pewnego razu znajduje w swojej szafie sukienkę, której nie kupiła. Później szminkę, która jej w ogóle nie pasuje. Czy Anita oszalała? Co się dzieje w życiu tego małżeństwa? Czy ono przetrwa?

Potrzebowałam kilku dni, by ochłonąć. Zebrać myśli w całość, ostudzić nagromadzone emocje, wyciszyć się, odprężyć. Książka jest fenomenalna! Doskonale przemyślana, bohaterowie precyzyjnie nakreśleni, barwni, z ciekawym charakterem. Są bardzo dobrze przedstawieni, ich historia jest spójna, dokładna. Dzięki autorce możemy poznać każdą z postaci, zajrzeć w głąb ich psychiki, poznać ich emocje, przeżycia, myśli. Miałam możliwość zobaczenia co nimi tak naprawdę kieruje.

Oprócz tego autorka poruszyła bardzo ciekawy temat- chęć posiadania dziecka. Tu możemy zauważyć jak zakorzeniona myśl niszczy wszystko wokół. Nie tylko małżeństwo Anity, ale także ją samą. Razem z bohaterką przeżywałam ból, rozpacz, złość, a czasem i agresywność. Po części rozumiałam jej postępowanie, sama zaczęłam się zastanawiać jak zaczęłabym się zachowywać w sytuacji w jakiej znalazła się Anita. Kibicowałam jej z całego serca, by jej historia zakończyła się dobrze.

Ostrzegam!- gdy zaczniecie czytać lekturę nie odłożycie jej na półkę do samego końca. Trzyma w napięciu, adrenalina rośnie z każdą następną stroną, a ciekawość nie odstępuje na krok. Akcja biegnie w zawrotnym tempie, za wszelką cenę pragniemy dowiedzieć się jak historia się zakończy.

Były momenty w powieści, że gubiłam się. Jedna z postaci nie pasowała mi w ogóle do fabuły, jednak z dalszym zagłębianiem się w treść wszystko zaczęło nabierać większego sensu. Nie dziwie się, że książka ,,Idealna" ma tyle pozytywnych recenzji na ,,Lubimy czytać''. Jest po prostu fantastyczna. Nie mogę jej nic zarzucić. Może jedynie to, że za szybko się skończyła! Ale mam nadzieję, że powstanie druga część. Bardzo zżyłam się z bohaterami i ich wspólną historią. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2016 o godz 12:51 Co warto przeczytać? dodał recenzję:
Anita i Adam to małżeństwo, które od kilku lat bezskutecznie stara się o dziecko. Niepowodzenia na tym polu zaczynają tworzyć między nimi mur i dotąd szczęśliwa para, zaczyna się mocno od siebie oddalać. Anita na równi pochyłej zbliża się coraz mocniej ku depresji. Rzadko wychodzi z domu, a jedynym jasnym punktem jej dnia jest obserwowanie ludzi przez kamery monitoringu miejskiego. Wydawać by się mogło, że nic ciekawego nie może się tutaj zdarzyć. Ale to właśnie wtedy Anita zaczyna znajdować w swoim domu przedmioty, które do niej nie należą, i których na pewno nie kupiła. Ma wrażenie, że ktoś bywa w ich mieszkaniu pod nieobecność domowników, a pewne nieprzyjemne incydenty tylko to przekonanie pogłębiają... Prawda okaże się szokująca i niebezpieczna nie tylko dla Anity, ale również dla jej otoczenia.
To, co stworzyła Magda Stachula zaskoczy wielu czytelników.
Ta książka nie jest tym, czym się na początku wydaje.

Bardzo podoba mi się sposób, w jaki została w "Idealnej" poprowadzona narracja. Mamy tutaj kilku bohaterów, każdemu z nich poświęcone są poszczególne rozdziały i każdy z nich wypowiada się w pierwszej osobie. Początkowo wydaje się, że niektórzy z nich nie mają nic wspólnego z Anitą i Adamem. Im bliżej rozwiązania akcji, tym mocniej widać, że każda z tych postaci pełni ważną rolę dla przebiegu fabuły.
Dzięki temu, że poznajemy wątki oczami poszczególnych bohaterów, autorce udało się w bardzo rzeczywisty sposób pokazać, jak pewne źle odczytane gesty i opacznie zrozumiane słowa mogą doprowadzić do rozpadu związku. Adam i Anita kochają się, mówią o tym w "swoich" rozdziałach, jednak każda próba dialogu kończy się w ich wypadku porażką. Nie rozumieją siebie nawzajem, boją się otwarcie rozmawiać, każde zatrzaskuje się we własnym świecie i w efekcie ich małżeństwo staje nad przepaścią. Dopiero późniejsze wydarzenia otwierają im oczy i sprawiają, że mąż i żona zaczynają mówić jednym językiem.

Przez pierwszą część książki myślałam, że ta powieść to coś w stylu "Miłości na szkle". Małżonkowie, którzy bezskutecznie starają się o dziecko zaczynają bezwiednie dążyć ku rozstaniu. Druga połowa "Idealnej" dosadnie uświadomiła mi jednak, że to nie o to tutaj chodzi. Owszem, mamy świetnie przedstawioną psychikę kobiety, która pragnie mieć dzidziusia i jest to jednym z plusów tej powieści. Okazuje się jednak, że problem Adama i Anity to tylko czubek góry lodowej, a w momencie, kiedy ta góra ukazuje się w całości, oczy robią się okrągłe ze zdziwienia.

Thrillery psychologiczne mają to do siebie, że czasem potrafią nudzić. Autor poświęca wiele uwagi na tworzenie portretów bohaterów, zapominając często o akcji powieści. W "Idealnej" nic takiego nie ma miejsca. Pomimo dokładnych psychologicznych kreacji postaci (w szczególności Anity), książka wciągnęła mnie od pierwszego zdania. Przeczytałam ją w jeden dzień, a potem usilnie próbowałam namówić męża, żeby zabrał się za "Idealną". Wiem, że będę ją polecać każdemu, bo naprawdę jest świetną książką.

Jeśli jednak myślicie, że "Idealna" jest aż tak idealna, że nie ma wad, to muszę Was rozczarować. W drugiej części książki autorkę trochę za mocno poniosła fala wyobraźni. Spiętrzyło się sporo małoprawdopodobnych zdarzeń i powieść straciła ten swój życiowy realizm. Pomimo tego nadal czytało się ją bardzo dobrze, ale gdzieś na języku błąkał się gorzki smak lekkiego rozczarowania.

Debiut Magdy Stachuli ma swoje minusy, jednak i tak uważam,
że "Idealna" jest jedną z najlepszych książek wydanych tego lata. Funduje dawkę mocnych emocji, hipnotyzuje i sprawia, że chce się więcej prozy tej pisarki. Z pewnością sięgnę po kolejne książki tej Pani i może się okazać, że trafi ona na listę moich ulubionych polskich autorów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-07-2016 o godz 08:10 Paulina Kaleta dodał recenzję:
Patrząc na tył okładki czytamy „Dla fanów Dziewczyny z pociągu”. Książka leży od jakiegoś czasu na półce, ale z powodu innych zobowiązań nie mam czasu po nią sięgnąć. Pauli Hawking nie czytałam, ale po lekturze „Idealnej” wiem, że to jedna z tych książek, których się nie zapomina.

Anita i Adam są szczęśliwym małżeństwem. Oboje robią karierę oraz są dobrze sytuowani. Wszystko się zmienia, gdy zaczynają starać się o dziecko. W domu atmosfera robi się niesamowicie napięta, a małżonkowie nie mogą na siebie patrzeć.

Macierzyństwo to temat delikatny. Szczególnie dla osób, które od kilku lat bezskutecznie starają się o maleństwo. I tu pojawia się pytanie – do czego jest zdolna kobieta, aby mieć dziecko? Adam kocha swoją żoną. Nie raz przypomina sobie jak się poznali i jakie wiedli szczęśliwe życie. Anita urzekła go nie tylko swoją urodą, ale też inteligencją, bystrością i poczuciem humoru. Ale gdy nie może zajść w ciążę zmienia się o 360o i zaczyna o wszystko obwiniać męża. Zamienia się w histeryczkę, której przeszkadza uderzanie żyletką o umywalkę, prace u sąsiada na dole czy zwyczajna obecność ukochanego w domu. Próba rozmowy z nią kończy się lodowatym spojrzeniem, odtrącaniem, krzykami, a nawet biciem. Adam w akcie desperacji ucieka nie tylko z domu, ale też do innej. Bo czy mąż jest tylko bankiem spermy? Czy może zbliżać się do żony tylko w określone dni, wtedy kiedy kalendarz pozwala? Nikt nie jest maszyną. Prędzej czy później musi dojść do tragedii.

Podoba mi się kreacja Anity, która jawi się jako wariatka. Nie ufa mężowi, grzebie w jego rzeczach, robi mu awantury. Wobec obcych ludzi nie zachowuje się wcale lepiej – udaje ciążę lub myśli o porwaniu dziecka. Czy zdrowa kobieta może się tak zachowywać? Czy problemy z zajściem w ciążę ja usprawiedliwiają?

Jednak to nie jedyny problem Anity. W jej życiu dochodzi do serii niepokojących sytuacji. W szafie pojawia się sukienka, której nie kupiła, nowa szminka w torebce, której nie pamięta, szczury w mieszkaniu czy naruszony zamek w drzwiach. Kto próbuje ją skrzywdzić? Przecież nie jest szalona. Może to kara za zainteresowanie obcymi ludźmi i podglądanie ich przy pomocy miejskiego monitoringu? Bo to robi codziennie Anita. Podgląda ludzi. Najczęściej praski tramwaj Tatra T3.

Narracja w powieści prowadzona jest, aż z 4 punktów widzenia. Zdecydowanie podoba mi się taki rodzaj narracji, dzięki któremu możemy zagłębić się w psychikę postaci. A bohaterowie są niezwykle wyraziści, złożeni i dopracowani. Każdy ma coś do ukrycia, każdy z nich ma dwie twarze. Nie mogę wyjść z podziwu jak bardzo kobieta może być zdesperowana, żeby tylko osiągnąć wyznaczone cel, a mężczyzna w tej walce staje się tylko pionkiem. Zarówno Marta, jak i Anita to postaci skomplikowane, szalone, zdeterminowane, po trupach idące przez życie.

Summary: Im dłużej czytałam, tym bardziej pragnęłam poznać zakończenie tej historii. Nie oderwałam się, dopóki jej nie skończyłam. Fabuła jest dopracowana, postaci złożone, a w tle piękne miasto. Książkę oceniam na pięć z plusem, ponieważ autorka bardzo pomysłowo połączyła ze sobą losy poszczególnych bohaterów, które są nadzwyczaj zaskakujące. Historia trzymała mnie do końca w napięciu. Po lekturze doszłam do wniosku, że niewiele potrzeba, żeby zepsuć długoletni i szczęśliwy związek. Była to niezwykła podróż w głąb psychiki męża i żony, a przede wszytkim kobiety i mężczyzny. Język pani Stachuli jest niezwykle dopracowany i nie mogę uwierzyć, że jest to debiut! Brawo! Nie mogę się doczekać kolejnych książek.
I pamiętajcie – zawsze jest ktoś, kto nas obserwuje.
http://reading-mylove.blogspot.com/2016/07/przedpremiera-magda-stachula-idealna.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-07-2016 o godz 21:12 Ewa Dworczak dodał recenzję:
Nigdy przesadnie nie szalałam za kryminałami, ale udało mi się znaleźć moją inną miłość – thrillery psychologiczne. Taka idealna dawka zagadki, powolnego odkrywania tajemnic, a to wszystko przeplatane szaleństwem. Im większym, tym lepiej. W związku z tym bardzo zainteresował mnie debiut polskiej pisarki Magdy Stachuli „Idealna”, reklamowany na okładce hasłem „zawsze jest ktoś, kto cię obserwuje”. Nieco podejrzliwe podchodziłam do entuzjastycznych zachęt ze strony wydawnictwa, bo te są zwykle przesadzone, ale… nie w tym przypadku.

Muszę zacząć od tego, że spodziewałam się czegoś innego. Myślałam, że będzie to historia o kobiecie pracującej w monitoringu, która jest nieco szalona i tym szaleństwem ściągnęła na siebie jeszcze większego szaleńca. Okazało się jednak, że Anita, główna bohaterka, jest w zasadzie zwyczajną kobietą, mającą normalny i nudny, z mojego punktu widzenia, zawód (pozycjonowanie stron internetowych). Dla uspokojenia i z ciekawości obserwuje różne miejsca na świecie przez monitoring udostępniony na stronach internetowych. Jej ulubionym miejscem jest Praga i przemierzający przez nią z kamerą mazací tramvaj.

I tutaj znalazłam błąd, dość istotny z punktu widzenia historii – jeśli wierzyć czeskiej Wikipedii (z ciekawości sprawdziłam) kamera na tramwaju została udostępniona dopiero w połowie 2015 roku, natomiast akcja powieści zaczyna się 1 kwietnia, a Anita już od dłuższego czasu ogląda nagrania z przejazdów po mieście. Jest to dość duża nieścisłość, szczególnie biorąc pod uwagę, że akcja powieści została mocno osadzona w konkretnym czasie (są podane dokładne daty na początku każdego rozdziału, a w listopadzie jest mowa o atakach we Francji), jednak bez tej wiedzy czytelnik się nie zorientuje, że coś się nie zgadza.

Co mi się bardzo spodobało w książce, to jej budowa. Mamy czterech bohaterów, z których punktu widzenia poznajemy historię. Rozdziały są bardzo krótkie, więc czytelnik płynnie przeskakuje od jednej osoby do drugiej – nie zdąży się kimkolwiek znużyć, a części często kończą się cliffhangerem, więc trudno jest powieść odłożyć i wrócić do rzeczywistości. Świetnie dawkowane są również kolejne elementy układanki. Przyznam, że w połowie się nieco zniesmaczyłam, bo wydawało mi się, że domyśliłam się zakończenia. A tu niespodzianka! Miałam się domyślić – w kolejnym rozdziale zostało to napisane wprost i to jeszcze nie był koniec zagadek.

Jedynym sporym mankamentem tej historii jest jej zakończenie. Cudownie budowane napięcie, trochę czystych zbiegów okoliczności, przeplatające się losy bohaterów w teraźniejszości, przeszłości i w sumie przyszłości również. Aż dochodzi do punktu kulminacyjnego, rach ciach i po bólu. Jakby autorka nie do końca miała pomysł, jak pociągnąć tę psychologiczną grę, więc zdecydowała się na banalny zabieg, żeby uwolnić się od problemu. I to mnie nieco rozczarowało, bo poza tym powieść jest naprawdę świetna i wciągająca.

Czy polecam? Chyba każdy zdążył się domyślić, że zdecydowanie tak. Zakończenie to zaledwie kilka stron, więc mimo mojego rozczarowania, całą lekturę zaliczam na duży plus. Tym bardziej, że ten rok jest dla mnie wybitnie mało czytelniczy (ratują mnie audiobooki), książki czytam po kilka tygodni albo w ogóle nie doczytuję do końca, podczas gdy „Idealną” zaczęłam w niedzielę i skończyłam w poniedziałek, w międzyczasie siedząc nerwowo w pracy i czekając, aż będę mogła wrócić do domu, żeby dowiedzieć się, jakie będzie zakończenie. Także rzuć, co masz do przeczytania i przekonaj się, że polskich autorów (i to debiutujących!) też stać na historie jak z dobrych amerykańskich thrillerów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-07-2016 o godz 20:57 Malwina Paś-Myszka dodał recenzję:
Drogi Czytelniku!
Ta książka Cię pochłonie. Nie będziesz chciał jej odłożyć, póki jej nie skończysz (albo padniesz w międzyczasie ze zmęczenia, jak ja). Będziesz zniecierpliwiony przewracał kartki, byle już, byle jak najszybciej poznać losy bohaterów. Będziesz się głowił, co mają ze sobą wspólnego zupełnie niepowiązane ze sobą wątki. Będziesz próbował rozwikłać zagadkę - być może Ci się uda, a być może finał Cię zaskoczy. Niezależnie od tego gwarantuję Ci - nie będziesz mógł się od niej oderwać.

Zacznijmy jednak od początku.

Anita i Adam - małżeństwo, które nie ma może dużego stażu, a jednak jego fundamenty się walą. Dlaczego? Frustracja, rozczarowanie, mechanizm, przewidywalność - oto codzienność naszych bohaterów. Żyją według kalendarzyka - na początku sprawiało im to radość, teraz atmosfera między nimi jest tak gęsta, że można by siekierę zawiesić. Nie jest ciężko się domyślić, że z biegiem czasu między Anitą i Adamem jest coraz gorzej - nie umieją ze sobą rozmawiać. Brak tej umiejętności powoduje, że jedno z nich inaczej odbiera zachowanie tego drugiego (nie muszę chyba dodawać, że odbiór jest zupełnie inny, niż intencje). Na dodatek w domu zaczynają dziać się dziwne rzeczy - w szafie Anity pojawiają się nowe sukienki, które zupełnie nie są w jej stylu, a w torebce znajduje ona szminkę w niepasującym do jej urody kolorze. Coś ewidentnie jest na rzeczy, tylko Adam tego nie dostrzega, co jest kolejnym zarzewiem kłótni naszych bohaterów.

Jest jeszcze ktoś... Ktoś, kto nieźle miesza, nie tylko w życiu Anity i Adama, ale również w naszych głowach. Ta osoba jest bardzo zraniona i niebywale cierpi. I zrobi wszystko, by ktoś za to wreszcie zapłacił.

Jest jeszcze jeden ktoś, kto wydaje się zupełnie nie pasować do tego całego bałaganu, który funduje nam Autorka. Ale nie obawiaj się, drogi Czytelniku - wszystkie puzzle wskakują ostatecznie na swoje miejsce.

Jak widać, "Idealna" pisana jest z kilku perspektyw. Bardzo lubię ten zabieg - pozwala on na lepsze zrozumienie prezentowanych wydarzeń i jednocześnie sieje w głowie zamęt, tak bardzo potrzebny przy lekturze thrillerów. Autorka posługuje się lekkim językiem, dzięki któremu kartki same się wręcz przewracają. Historia wydawałaby się jedną z wielu, jakie można spotkać w czytelniczym świecie - jednak zważ, drogi Czytelniku, że została ona podana w taki sposób, w jaki ja się jeszcze nie spotkałam (a przeczytałam w swoim życiu sporo thrillerów). Niczego więcej nie zdradzę, o nie! Musisz czekać cierpliwie do premiery, by dowiedzieć się, dlaczego sposób przedstawienia historii zrobił na mnie tak duże wrażenie.

Droga Autorko!
Gratuluję debiutu. To jest to, czego brakowało w polskiej literaturze. Jest mi niezmiernie miło, że miałam możliwość przeczytać "Idealną" jako jedna z pierwszych, że poznałam tę historię przed wieloma innymi osobami. Jestem pod wrażeniem! I mam nadzieję, że szybko doczekamy się kolejnych książek, które wyjdą spod pióra tak utalentowanej osoby.

Podsumowując - "Idealna" to świetny thriller, który z czystym sumieniem mogę polecić miłośnikom gatunku i polskiej literatury. Trzyma w napięciu do ostatniej przewróconej niecierpliwie strony i ukazuje niezwykłe zawiłości ludzkiej natury. Finał jest dla mnie ukoronowaniem przedstawionej historii i ogromnie się cieszę, że nie przerósł Autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa O miłości Pawlukiewicz Piotr
5/5
30,09 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.4/5
36,20 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
34,15 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Ciemno, prawie noc Bator Joanna
5/5
44,99 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Jestem kobietą Szaciłło Karolina
4.5/5
30,73 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
40,92 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
5/5
26,49 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Młodzik Dostojewski Fiodor
5/5
53,99 zł
59,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pomocnik kata Krajewski Marek
5/5
40,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Madame (2021) Libera Antoni
5/5
37,73 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Weiser Dawidek Huelle Paweł
5/5
12,49 zł
24,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nagi sad Myśliwski Wiesław
5/5
35,99 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Trzecia Stachula Magda
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Widzę cię Jewell Lisa
4.3/5
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje W pułapce Stachula Magda
4.5/5
33,99 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Obserwuję cię Driscoll Teresa
4.3/5
32,99 zł
36,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zostań w domu Pietrzyk Agnieszka
4.1/5
32,99 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Odnaleziona Stachula Magda
4.7/5
23,86 zł
41,90 zł
strona produktu - rekomendacje Oszukana Stachula Magda
4.5/5
22,27 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Umowa Harding Robyn
4.2/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Uśpienie Grebe Camilla
4.1/5
38,49 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje (Nie) sława Magiera Kasia
4.7/5
37,49 zł
42,00 zł
strona produktu - rekomendacje Śladami Emmy Walker Wendy
4.3/5
20,99 zł
34,99 zł
strona produktu - rekomendacje Perfect victim Jackson Corrie
4.2/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Pomocnik kata Krajewski Marek
4.8/5
26,50 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Czas patriotów Clancy Tom
5/5
44,99 zł
49,99 zł
strona produktu - rekomendacje Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.8/5
29,66 zł
42,99 zł
strona produktu - rekomendacje Moloch Krajewski Marek
4.6/5
25,33 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.