Ich matki, nasi ojcowie. Niewygodna historia powojennej polski (okładka twarda)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Dostępny w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Reportaż o „polskich” Niemcach, ludziach, których rok 1945 zastał na terenach należących wcześniej do Rzeszy, teraz do Polski. Nie zamierzali uciekać, bo nie popełnili zbrodni wojennych, nie mieli na sumieniu zła wyrządzonego Polakom.

Jest tu historia zbrodni na niemieckich mieszkańcach Aleksandrowa Kujawskiego i Nieszawy, dokonanej przez samozwańczych milicjantów.

Są losy Siegfrieda Kapeli i jego rodziny z okolic dzisiejszego Świebodzina.

Są też relacje Niemców z okolic Opola, Zielonej Góry i Szczecina, którzy wraz z matkami (bo ojcowie z wojny nie wrócili) pozostali w Polsce. Mieli wtedy po 5–8 lat. Co zachowali w pamięci? Czy noszą w sobie poczucie krzywdy doznanej od nowej ojczyzny? Czy wybaczyli?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ich matki, nasi ojcowie. Niewygodna historia powojennej polski
Podtytuł: Niewygodna historia powojennej Polski
Autor: Pytlakowski Piotr
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-15
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 35720584
średnia 4,1
5
26
4
12
3
3
2
4
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
10-09-2020 o godz 08:51 przez: Róża Pindór
Mocna książka dotykająca tematu często zamiatanego pod dywan. Można ją porównać do publikacji pani Grzebałkowskiej. Autor przedstawił kilka historii dotyczących losów "polskich" Niemców, którym w 1945 roku przypadło żyć na terenach należących wcześniej do Rzeszy, a poźniej do Polski. Jako, że historia nie jest czarno-biała warto sięgnąć po książkę Pytlakowskiego .
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
07-10-2020 o godz 12:42 przez: Edyta S.
"Ich matki, nasi ojcowie. Niewiarygodna historia powojennej Polski" to reportaż Piotra Pytlakowskiego, który przeczytałam z ogromną przyjemnością. Książka, która wniosła sporo nowego do mojej wiedzy i wyobrażeń o powojennej Polsce, jak i losach ludzi, którym przyszło zmierzyć się z kolejami historii. Temat, który, choć wypierany w umysłach wielu z nas, wciąż przecież istnieje. "Grzech, choć niewyznany, istnieje i wpływa na nasze życie oraz na życie tych, wśród których żyjemy. Jedynie szczere wyznanie grzechów ciążące na naszej przeszłości i prośba o ich przebaczenie może nas os nich uwolnić". Kolejnym ważnym aspektem książki są jej bohaterowie, dziś dorośli ludzie, oraz tacy, którzy niestety nie doczekali się jej publikacji, którym mimo to przyszło zmierzyć się z problemami w powojennej Polsce, zanim jeszcze dorośli. "Wszystkie dzieci świata poddane doświadczeniu wojny przeżywają ból, strach i poniżenie. Wojny wywołują dorośli, ofiarami padają dzieci. Polskie, żydowskie czy rosyjskie dzieci odczuwają to samo, co ich niemieccy rówieśnicy. Szukając winnych doznanego zła, warto spojrzeć oczami dziecka, wtedy krzywda też staje się uniwersalna". Historie te zaczęły się tuż po wojnie, w 1945 r. kiedy to powszechnie akceptowano masowe wysiedlenia Niemców. Mało tego, krytykowano wręcz władze za opieszałość w tej materii, nie mówiąc już o zbyt ulgowym ich traktowaniu. Chciano w ten sposób ustabilizować nowe państwo polskie, wymazać ich z pamięci. Pozbyć się wszelkich śladów ich bytności na nowo zdobytych ziemiach, głównie na północy i zachodzie. To okazało się jednak niemożliwe. Nie da się bowiem wymazać ludzkiej tożsamości jak ołówkowego zapisu. Na nic więc zdał się ten psychiczny, jak i fizyczny terror. Pozbawił jedynie życia kolejnych ludzi i zadał cierpienie niewinnym ofiarom, o czym pisze Piotr Pytlakowski, szczerze i bez owijania w bawełnę. Przybliżając nam w ten sposób historię tych, którym mimo wszystko udało się przeżyć. Jak sam nadmienia w stepie: "Opowiadam o niemieckich dzieciach, przecież także ofiarach niemieckiego kataklizmu. O cywilach, głównie kobietach, które zabijano, aby odkupiły winy swych mężów. O strachu, który zamieniał życie w koszmar. O ukrywaniu tożsamości. O poniżeniu i życiu drugiej kategorii. O tym wszystkim, o czym wolelibyśmy nie wiedzieć albo zapomnieć". Dzięki temu poznajemy m.in. historię Erwina Kruka i okoliczności utraty jego rodzinnego majątku. Małego Henricha, który stał się z czasem Henrykiem Kowalskim oraz wojenne lo sy pana Bernaczka. Zapoznamy się z działaniami samozwańczej policji pod dowództwem Mateusza Pawlaka, jak i wielu innych osób, którzy paradoksalnie to albo pragnęły opuścić Polskę, albo do niej wrócić. Każda z tych historii jest równie bolesna, co zostawia swój ślad - nawet w naszej pamięci. Podobnie jak i obraz Śląska, którego było mi dane doświadczyć na nowo, a który prezentuje swoimi słowami jeden z bohaterów. "Tutaj to śląskie podejście jest inne, tu nie ma poczucia tożsamości plemiennej, bo nie mogło być. Ci ludzie tutaj są wymieszani, oni byli mieszani od zawsze. Jeżeli to szósta lub siódma państwowość, historycznie rzecz biorąc, ile się tutaj przewaliło rozmaitych interesów, tendencji, ludów. Czyli to jest taka mała Europa". Poznacie też historię Polaka, którego powojenne władze polskie zakwalifikowały jako Niemca. Co spowodowało, że latami udowadniał swoją polskość. Do tego wywiadu zastrzegł jednak swoją tożsamość, "zdając sobie sprawę, że nasze społeczeństwo nie dorosło jeszcze w pełni do zrozumienia tolerancji i ciągle wyskakuje z życiorysami dziadków z Wehrmachtu lub innej przynależności". Piotr Pytlakowski wspomina również historię Zygfryda Kapeli, którego losy być może dla wielu miłośników historii są już dobrze znane za pośrednictwem książki "Niemiec. Wszystkie ucieczki Zygfryd". Cóż mi więc pozostaje — tylko rekomendować ową książkę. Zapewniam, że jej język jest równie przystępny co opisane historie. Nie warto się jej obawiać, nawet jeśli się jest laikiem historycznym. Niewiele dat i nazwisk - tylko prawdziwe historie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
18-10-2020 o godz 19:12 przez: Mechaniczna Kulturacja
Piotr Pytlakowski to dziennikarz, scenarzysta i autor kilkunastu książek. Wśród nich Odwróceni, książka która powstała na podstawie scenariusza serialu telewizyjnego. Autor w swoich publikacjach porusza raczej tematy współczesne. Polska mafia, seryjni mordercy czy służby specjalne. Jego najnowsza książka raczej zmienia ten trend. Ich matki, nasi ojcowie porusza bowiem temat „polskich” Niemców, których rok 1945 zastał na terenach należących wcześniej to Trzeciej Rzeczy, a teraz do Polski. Autor opisuje zbrodnie dokonane na niemieckich mieszkańcach Aleksandrowa Kujawskiego i Nieszawy dokonane przez samozwańczych milicjantów. Ukazuje losy poszczególnych osób jak i całych rodzin. Są to jednak w większości matki z dziećmi, bo ojcowie biorąc udział po jednej ze stron konfliktu nie wrócili z wojny. Na tych co pozostali spadła zbiorowa odpowiedzialność za niemieckie zbrodnie. Mimo to ludzie ci nie zamierzali uciekać, bo sami nie wyrządzili nic złego, więc pozostali w Polsce, ich nowej ojczyźnie. Pytlakowski bardzo szczegółowo opisuje doznane krzywdy. Zadaje mnóstwo niewygodnych pytań. Opisy są też momentami niewiarygodne, ukazują bowiem straszliwy dramat ówczesnych ludzi. Oczywiście autor skupia się na społeczności niemieckiej. Prawda jest jednak taka, że był to okres w którym cierpieli wszyscy. Deportacje i przesiedlenia były na porządku dziennym, czy to na wschodzie, zachodzie, północy czy południu. Polska Ludowa deportowała niewygodnych sobie obywateli, ale Polacy z byłych terenów Drugiej Rzeczypospolitej też byli deportowani. Oczywiście nic nie sprawiedliwa zbrodni na niewinnych, ale na wszystko należy patrzeć przez pryzmat czasów. Ich matki, nasi ojcowie to książka, która ukazuje mało znany współczesnym temat. Warto się z nim zapoznać, aby mieć w świadomości całkowitą tragedię drugiej wojny światowej i jej następstw. Cierpienie ludzi nie zakończyło się wraz z 7 maja 1945 roku. Ludzie cierpieli dużo dłużej. Konsekwencje wojny odczuwały kolejne pokolenia. Czy to Polacy, Niemcy czy inne mniejszości narodowe. Warto dobrze poznać te konsekwencje, aby więcej się nie powtórzyły.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
25-11-2020 o godz 20:12 przez: Anonim
Bardzo wciągnęła mnie ta książka. Abstrahując kompletnie od umiejętności autora , o których wiele osób się wypowiada to ja powiem, że mnie - osobę, którą niezwykle interesują historie opowiadane przez naocznych świadków bardzo ujęła. Może i faktycznie wątki poszczególnych osób mógłby być bardziej rozbudowane, zawierać więcej szczegółów. Niemniej jednak książka skupia się na tym, o czym autor wspomina w jej opisie. Mam nadzieję, że pominięte historie i szczegóły znajdą się w innej książce, którą chętnie kupię.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
04-11-2020 o godz 08:05 przez: agnieszka engel
Bardzo ciekawa lektura. Trudna zwłaszcza dla osob ,ktore z racji urodzenia "odziedziczyły" tą historie mieszkajac na ziemiach odzyskanych . Taką prawdziwą i otartą z etosu . Warto jednak sie z tym zmierzyć . Duzy plus za rzetelność historyczną. Ksiazka napisana bez egzatlacji i niepotrzebnej demagogii. Naprawdę polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
15-10-2020 o godz 07:48 przez: chamsin
Tylko historia niewygodna i pod prąd zmusza do myślenia, warto przeczytać, bo to jest tu, obok nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
3/5
17-10-2020 o godz 17:35 przez: Magdalena Mierzynska
Niewygodna historia powojennej Polski. Jest to najnowsza książka dziennikarza śledczego zajmującego się tematami mafijnymi. Ta książka to coś nowego. Autor w pewien sposób stara się porównywać, kto doznał więcej krzywd w czasie wojny. Chodzi o matki, dzieci, które były zarówno po jednej stronie jak i drugiej. Opisuje jak polscy bandyci okradali i nikt nie reagował. ______ Książka to reportaz o „polskich” Niemcach, ludziach, których rok 1945 zastał na terenach należących wcześniej do Rzeszy, teraz do Polski. Nie zamierzali uciekać, bo nie popełnili zbrodni wojennych, nie mieli na sumieniu zła wyrządzonego Polakom. Jest tu historia zbrodni na niemieckich mieszkańcach Aleksandrowa Kujawskiego i Nieszawy, dokonanej przez samozwańczych milicjantów. Są losy Siegfrieda Kapeli i jego rodziny z okolic dzisiejszego Świebodzina. Są też relacje Niemców z okolic Opola, Zielonej Góry i Szczecina, którzy wraz z matkami (bo ojcowie z wojny nie wrócili) pozostali w Polsce. Mieli wtedy po 5–8 lat. Co zachowali w pamięci? Czy noszą w sobie poczucie krzywdy doznanej od nowej ojczyzny? Czy wybaczyli? _____ Książka niewątpliwie ciekawa. Napisana z innej perspektywy. Nie Niemców jako oprawców, a Polaków ofiar. Tylko pokazując niewinnych ludzi mieszkających w Polsce, niczemu nie winnych. To wojna wszystko zmieniła. Nie mniej dziwnie się to czytalo. Chociaż wiadomo było "dobrzy" i "źli" zarówno Niemcy jak i Polacy. Lekturę polecam chociaż emocje z odbioru mogą być naprawdę różne. Mnie moje zaskoczyły.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-11-2020 o godz 11:14 przez: Norbert
Jestem takie dziecko matki, która została w Gliwicach, bo tam rodzina, bo tam czekała na męża. Wyrzucili nas z mieszkania, wracając została mała szafka z ruskiem napisem „Wam nic nie zostawimy”. Na lato 1947 byliśmy w Szczyrku z rodziną dentysty, u którego mama pracowała – Niemka u żydów. Mieliśmy sąsiadów ze wschodu, pomagaliśmy się wzajemnie. Większość w mojej klasie były Niemcy, którzy dopiero w szkole nauczyły się polskiego, też nasze polskie rówieśniczy, ponieważ wróciły ze Francji. Polonizacja poszła powoli, tak że mogliśmy się przyzwyczaić do nowych imion i nazwisk naszych rodaków. Jednak w szkolę narastała wściekłość – ciągle nazwali nauczyciele nas „hitlerowscy”. Gdy przyszedł okres dojrzewania tym gorzej. Na szczęście miałem wujka - pracownik w hucie, który ponad rok siedział na Syberii: „Chłopie, czy wiesz jak Polacy cierpieli w czasie wojny pod okupacją Niemców! Prawie w każdej rodzinie został ktoś zabity. Nie wiesz jakie cierpienia ponosili twoje nauczycielki i ich rodzin!” Do dziś jestem wujkowi wdzięczny. Ale wciekły byłem dalej i ślubowałem sobie gdy wyjeżdżałem do niemiec mając 12 lat, że już nigdy nie będę mówił po polsku. Czytając losy ludzi, które autor przedstawia widzę, że mieliśmy jednak szczęście!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
18-11-2020 o godz 13:35 przez: Serce Jan
Temat niezwykle ciekawy, niezbadany, drazliwy a ksiazka........ po prostu NUDNA;suche fakty, narracja bez polotu, bez emocji, zgwalcili, zabili, uratowali, dali, zabrali........ nie warta kupna, autor nie ma talentu do opisywania opowiedzianych mu historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1
4/5
13-11-2021 o godz 20:14 przez: Sylwia Bartosiewicz
Historia naszych dziadków, sąsiadów. Prawda o ciężkich czasach, które przypadły pi wojnie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2021 o godz 15:01 przez: Eugeniusz
Historia ,która ,trzeba znać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-10-2021 o godz 15:02 przez: Magdalena
Warto
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Dziedzictwo krwi Wen Zhao Amelie
4.3/5
28,56 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
5/5
33,99 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzynaście powodów Asher Jay
4.7/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skazana Ornacka Ewa
4.7/5
25,37 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czarna skrzynka Oz Amos
5/5
37,43 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Biologia Campbella Opracowanie zbiorowe
4.7/5
122,54 zł
199,00 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego