Ocean uczuć. I tak zaczęło się odkrywanie prawdy. Tom 1 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 20,21 zł

20,21 zł 31,99 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Rocher Elisa Książki | okładka miękka
21,89 zł
asb nad tabami
Er Paula Książki | okładka miękka
21,31 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Twoje przeznaczenie jest na wyciągnięcie ręki.

W życiu Anny nie brakowało trudnych momentów. Najpierw straciła ojca, potem opuściła ją matka. Wychowana przez nieznoszącą sprzeciwu, kontrolującą wszystko babcię oraz dziadka alkoholika, nie doświadczyła prawdziwego, szczęśliwego dzieciństwa. Odtrącana i poniżana, wyrosła na osobę, której codzienność naznaczona jest ciągłym lękiem. Brak pewności siebie, smutek i rozgoryczenie towarzyszą jej na każdym kroku. Ale pewnego dnia w jej życiu pojawia się mężczyzna, który staje się dla niej kimś, o kim od tak dawna marzyła – przyjacielem, nauczycielem i ukochanym. Czy ten związek sprawi, że Anna uwolni się w końcu od widm przeszłości? Czy uda jej się stworzyć prawdziwą rodzinę, której tak bardzo pragnie?

"Opowieść o marzeniach i rozczarowaniach, chorobie i wierze. Frapująca, intrygująca, wzruszająca. Znakomity debiut! Zapamiętajcie nazwisko autorki, będzie o niej jeszcze bardzo głośno!"
Alek Rogoziński


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Ocean uczuć. I tak zaczęło się odkrywanie prawdy. Tom 1
Autor: Sternahl Mariola
Wydawnictwo: Novae Res
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 258
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-08
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 34957684
 
średnia 4,2
5
6
4
9
3
2
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
16 recenzji
4/5
12-08-2020 o godz 12:01 przez: Anonim
„Ocean uczuć” Marioli Sternahl to książka pełna refleksji , emocji i wzruszeń. Prosta, ciekawa okładka ze spojrzeniem smutnych oczu, w których dostrzegamy niepokój i strach. Zastanawiamy się czyje to oczy? O czym będzie ta książka? W życiu Anny głównej bohaterki było wiele trudnych momentów. W młodym wieku straciła ojca, a matka porzuciła ją i wyjechała za granicę. Wychowywali ją dziadkowie: despotyczna i władcza babka Nela i dziadek Stefan –alkoholik. Anna nigdy nie zaznała miłości i nie miała szczęśliwego dzieciństwa. Czekała na powrót matki, kochała ją swoją dziecięcą miłością i tęskniła za nią .Odtrącona przez matkę ,poniżana przez babkę wyrasta na kobietę, której życie naznaczone jest bólem, smutkiem i strachem. Anna usilnie potrzebowała miłości, doznała jej jedynie od prababci Heleny. Potem jako nastolatka szukając owej miłości, rzuciła się w ramiona Rafała .Czy on odwzajemnił jej miłość? Czy okazał szacunek i zrozumienie? Pierwsza młodzieńcza miłość wniosła w jej życie kolejne spustoszenie i chaos, ale zostawiła wspaniałą córkę Zosię, dzięki, której poznała najpiękniejsze i najwspanialsze uczucie jakim jest miłość macierzyńska. ...”Miłość prawdziwa to ta na dobre i złe, która kocha ponad wszelkie granice, wybacza i sama prosi o wybaczenie ta, która zna kompromisy i ma zawsze zrozumienie bez względu na to ,co się stanie...” To właśnie o takiej miłości marzyła Anna codziennie od wielu lat. Na to pracowała i wierzyła, że się uda. Wierzyła w miłość, całe życie jej usilnie potrzebowała. Ale, czy skrzywdzony przez los człowiek jest zdolny do kochania, współczucia, oddania, posiadania rodziny? Czy też demony przeszłości będą mu w tym przeszkadzać? Kiedy po latach pojawił się Anton, który prawdziwe i szczerze pokochał Annę, czy ona potrafiła przyjąć jego miłość? Czy będzie dalej żyła w strachu, zachowawczo bojąc się odtrącenia? Bo jeśli zawsze tak było, to dlaczego teraz ma być inaczej ? Przecież ona nie zasługiwała na to - tak sobie tłumaczyła. Powoli zrozumiała, że najwyższy czas otworzyć szeroko oczy i zobaczyć to co jest, a nie to co chce się widzieć . Dostrzec w Antonie człowieka takim jakim jest, z wadami i zaletami, bo przecież każdy je ma. W jaki sposób udało się Annie uwolnić od demonów przeszłości? Co takiego zaszło w jej życiu i spowodowało zmiany ? Tego dowiecie się po przeczytaniu książki. „ Ocean uczuć” to wzruszająca, głęboka, refleksyjna książka pełna emocji takich jak: strach, smutek, żal, odtrącenie, rozczarowanie, miłość, wiara i nadzieja .To życiowa, prawdziwa i intrygująca historia, poruszająca problemy może niejednego czytelnika, naszych znajomych, a może i nas samych. Jeżeli doświadczyliśmy kiedyś takich traumatycznych przeżyć to one wrócą podczas czytania i zmierzymy sie z nimi na nowo, tak jak Anna. Jej historia, to burzliwy ocean uczuć i wzruszeń, który kończy się jednak optymistycznie: spokojem ,nadzieją i wiarą; wiarą w siebie i w Boga. To książka dla osób, które poszukują i odkrywają prawdy życiowe, osób zagubionych, zmagających się z różnymi problemami ,dla tych co utracili wiarę w siebie, wiarę w Boga. Daje nadzieję, że trzeba walczyć pomimo wszelkich przeciwności, mieć dobre serce pełne miłości i empatii nawet dla ludzi ,którzy nas skrzywdzili , kochać wszystkich, bo w każdym jest jakaś iskierka dobra ,tylko trzeba ją wykrzesać . Zawsze trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro , trzeba mieć marzenia i je spełniać. Trzeba uwierzyć, że warto nieustannie próbować zapomnieć to, co było złe, i cieszyć się każdą szczęśliwą chwilą. Nie jest to proste, nie zapomni się tak od razu, to jest niemożliwe, to wraca. Trzeba się jednak postarać i próbować aby przeszłość nie przesłoniła nam teraźniejszości . To tylko niektóre bardzo prawdziwe i życiowe cytaty , które znajdziemy w tej książce. Kreśląc trudną życiową podróż Anny, która dźwiga zło całego świata na swoich barkach. Autorka chciała nam pokazać jak szczęśliwi są Ci ,którzy mają normalną ,kochającą rodzinę, rodziców, dom . Ile piękna można znaleźć w małych codziennych rzeczach, gestach, których wielu z nas nie dostrzega w pogoni za sukcesem, pieniądzem, sławą. Pokazuje nam , że pomimo zła ,które nas wokół otacza, możemy znaleźć szczęście i miłość. Możemy założyć szczęśliwą rodzinę, kochać i być kochanym . Wszystko co nas spotyka ma jakiś cel. Nawet te przykre incydenty w naszym życiu mogą nas czegoś, nauczyć, sprawić, że będziemy silniejsi i lepsi. Będziemy cieszyć się życiem. Ta książka podnosi nas na duchu i daje nadzieję, że po każdej burzy wychodzi słońce .Dla nas też wyjdzie, tylko musimy się o to postarać. Dziękuję Autorce za wszelkie emocje ,które towarzyszyły mi podczas czytania tej powieści , tym bardziej , że w wielu rzeczach mogłam utożsamiać się z Anną. Czekam z utęsknieniem na kolejny tom tej powieści. BARBARA
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-06-2020 o godz 16:23 przez: Anna
To druga książka z kolei, gdzie czytam o tym jak matka potrafi zniszczyć swojemu dziecku dzieciństwo i całe życie. Choć tu, nie jest to tylko wina rodzicielki, ale i dziadków, którzy zaraz po rodzicach powinni być wsparciem i opoką. Cały niszczący proces zaczyna się właśnie od władczej babki, to ona wszystko zapoczątkowała, zniszczyła córkę, a następnie do tego stanu doprowadzała wnuczkę. Strona za stroną poznajemy przeszłość Anny. Jej skomplikowaną relację z matką. Wieczna tęsknota za mameńką, jak ją nazywała, odbiła swoje piętno w przyszłości. Dziecko, które bez przerwy czeka na powrót ukochanej mamy i ciągle doznaje rozczarowania, nie umie sobie poradzić z emocjami. Cała ta relacja przewijająca sie przez książkę sprawiała, że momentami otwierałam oczy ze zdumienia. Nie mogłam zrozumieć dlaczego Anna cały czas czeka i cały czas wierzy, że coś się zmieni. Dla mnie to niepojęte, że za każdym razem, kiedy jej nadzieja na lepsze życie zostaje zdeptana, ona ciągle wierzy, że mama ją uratuje. Z drugiej strony to przecież mama, osoba która powinna się o nas troszczyć i jest mamą do końca życia, nie ważne, czy nas krzywdziła czy nie, jest mamą i chcemy z nią być. Do tego wszystkiego babka Nela, kobieta despotyczna, która niszczy wszystkich dookoła. Zrobiła to mężowi, dzieciom, a następnie wnuczce. Nie było dnia bez wyzwisk, kłótni i alkoholu. Cały czas byłam w szoku jak czytałam co dzieje się codziennie w domu, jakie zasady panują i jak ta młoda Anna to wszystko znosiła. Jednak pomimo zła jakie jej towarzyszyło, Anna wyrosła na kobietę mądrą i kochającą swoją rodzinę oraz otaczający ją świat. Potrafiła wybaczyć i szukać dobra w drugim człowieku. Całe życie Anny to ciągle towarzyszący strach i usilna potrzeba miłości, której nie zaznała nigdy. I czy tak skrzywdzony człowiek jest zdolny do kochania, współczucia, oddania i posiadania rodziny? Czy wybory, których dokonywała były właściwe? Każdy spotkany mężczyzna nie był w stanie wytrzymać z Anną dłużej, pojawiała się chorobliwa zazdrość i chęć posiadania drugiego człowieka na własność, a to jak wiadomo, żadnemu związkowi dobrze nie wróży. I wtedy, gdzieś po drodze pojawia się Anton, mężczyzna, który pokazał jej jak się kocha. Ten, który uwolnił ją od piekła, choć droga jaką przeszli, nie była łatwa. Tylko zanim doszła do tego pięknego celu jaki sobie obrała, czyli mieć rodzinę i obdarzyć ją miłością, historia zatoczyła koło... W jaki sposób udało jej się uwolnić? Na ile spotkane osoby odmieniły jej życie i osoby w jej najbliższym otoczeniu? Co takiego się wydarzyło, że sprowadziło zmianę na lepsze i spokojniejsze życie? Aby odnaleźć odpowiedzi musicie przeczytać książkę. Autorka w ciekawy sposób pokazuje, że pomimo zła jakie nam towarzyszy, możemy znaleźć szczęście i miłość. Możemy kochać i być kochanym. Możemy założyć szczęśliwą rodzinę i otoczyć ją całym uczuciem jakie w sobie mamy. Możemy kochać i wybaczać, żyć dalej lepiej i nie oglądać się wstecz. Że wszystko co nas spotyka ma w tym jakiś cel i kształtuje naszą osobowość. Sprawia, że jesteśmy silniejsi i chcemy być lepsi. Podnosi nas na duchu, bo wiemy, że po każdej burzy zawsze wychodzi słońce. Dziękuję za to, że mogłam przeczytać tę książkę. Ona pokazała mi jak wiele dzieje sie za zamknietymi drzwiami, za pozorami jakie stwarzają ludzie. Czasami warto przyjrzeć się wszystkiemu głębiej. Tak na koniec, ciagle myślę o Zosi, dlaczego ona była inna? Nie zdradzę kim jest, poznacie ją jak będziecie czytać :) Mam nadzieję, że w tomie II poznam odpowiedź?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-07-2020 o godz 10:13 przez: Anonim
Anna Liebher jest kobietą w średnim wieku. Jest żona i matką. Na pozór spełnioną. Ale ona, jak każdy z nas, tak i ona ma swoje demony. A wszystkiemu początek dało dzieciństwo. Odtrącenie przez rodziców, później opieka dziadków. Anna nie wie, co to beztroskie i szczęśliwe dzieciństwo. Każdy z tych dwóch etapów dostarczył jej masę bólu i rozczarowań. Odtrącona przez tych, którzy mieli ją kochać. Przez rodziców. A później z deszczu pod rynnę - dziadkowie wcale nie byli lepsi. Dziadek alkoholik a babka despotka. Surowa, twarda i totalnie bez uczuć. Dla ogółu społeczeństwa do rany przyłóż. Za to za drzwiami rozgrywał się dramat. Anna nie zna miłości. Jej towarzyszem na co dzień jest wieczny strach. Nawet jako matka i żona nie umie się w pełni cieszyć tym co ma. Do tego jeszcze problemy zdrowotne. Samo życie? Nie tylko. Czy Annie uda się stoczyć decydującą walkę z demonami? Czy wygra? Debiut Pani Marioli jest przepełniony emocjami i bólem. Oraz najpotężniejszym z nich - strachem. Od samego początku widać, w jakie tony uderzy powieść. Trochę mnie zaskoczyło to, w jaki sposób jest opisywana historia. Zaskoczyło mnie bowiem fakt, że autorka jest narratorem. Przemyślenia czysto filozoficzne mogę niektórych drażnić i nie przypaść do gustu. Tak samo fakt, że dialogów w tej książkę jest bardzo mało. Wszystkiego dowiadujemy się z opisów. Mi się to podobało. Moją uwagę od samego początku skupiła na sobie główna bohaterka. Współczułam jej tego, czego musiała doświadczyć. Z trwogą patrzyłam na kolejne dni jej życia i tego, jak się zachowywała. Jak próbowała walczyć z tym potworem na ramieniu, który cały czas szeptał jej do ucha że jest słaba, nie wartościowa. A wszystkiemu winna Nela. Fajnym zabiegiem było takie podzielenie historii bohaterki na etapy. Bardzo dużo się z tego dowiedziałam. Drżałam razem z nią o kolejny dzień. Co przewrotny los jej jeszcze sprezentuje. Autorka przekazała w moim odczuciu wszystko to, co powinniśmy się dowiedzieć, by poznać Annę. W moim odczuciu niczego tej historii nie brakuje. Trzyma w niepewności od początku do końca. Zaskakuje, przeraża ale i daje nadzieję. Debiut Pani Marioli pokazał, jak to czego doświadczamy w dzieciństwie wpływa na dorosłość. Jak pewne zachowania wpływają na psychikę. Przemoc fizyczna czy cielesna - obie destrukcyjne. Zaburzają obraz szczęścia zostawiając strach. Historia Anny pokazała także kruchość życia i niepewność losu. Najważniejsze jest jednak to, by znaleźć w sobie tę moc, by stanąć do walki z demonami. Wygrać batalię, pokonać przeciwnika, by ufniej spojrzeć w przyszłość. "Ocean uczuć" był taka bombą pełną różnych emocji. Totalnie wyczerpującą przygodą. Przejmująca i smutna. Wciąga niczym ruchome piaski. Jeśli lubicie takie historie, to śmiało - czytajcie. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
17-02-2021 o godz 12:22 przez: czytamwpociagu
„Ocean uczuć” to pierwszy tom otwierający cykl pod tym samym tytułem. Jego lektura, to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale nie ma w tym nic dziwnego – w końcu jest to debiut. Czy będę miło wspominała chwile spędzone z tą powieścią? W chwili, gdy poznajemy Annę jest ona w bardzo ciężkim momencie swojego życia. Zapada na ciężką chorobę, ale niestety nikt nie potrafi jej poprawnie zdiagnozować. Kolejni lekarze rozkładają ręce i bardziej zgadują, co jej jest niż faktycznie wiedzą. Aktualnie pomimo choroby kobieta uznaje się za szczęśliwą żonę i mamę czwórki wspaniałych dzieci. Jednak jest w niej coś, co sprawia jej realny ból. Wspomnienia. Strata ojca była dla niej bardzo przykrym wydarzeniem, które zapoczątkowało coraz gorsze jej losy. Trafiła pod opiekę dziadka, który nie stronił od alkoholu i miał z nim realny problem, oraz babki, której metody wychowawcze były dalekie od ciepłych i rodzinnych. Musiało być wszystko tak, jak ona tego chciała, uważała się za najlepszą i wiedzącą wszystko lepiej. Zmusiła nawet matkę Anny do zrzeknięcia się praw do niej, oddając pełne prawo do decydowania o losach dziewczynki dziadkom. Życie dziecka stało się niezwykle dalekie od tego, jakie powinno być. Nie obfitowało w beztroskie dzieciństwo, nie było w nim ciepła ani zrozumienia, a dom nie był miejscem, do którego chciała wracać i nie czuła się w nim bezpieczna. Miejsce, w którym powinna czuć się najlepiej na świecie było pełne przekleństw, śmierdziało alkoholem i moczem i na próżno było szukać w nim miłości innej, niż ta do wódki. Nikt nie uprzedzał Anny przed złem tego świata. Zanim na swojej drodze spotkała miłość swojego życia kilka razy została skrzywdzona i wykorzystana. Słońce zaświeciło się dla niej w momencie, gdy już porzuciła wszelakie nadzieje na lepszy los. Życie Anny było niezwykle smutne i przykre. Pełne bólu i strachu, ale również tęsknoty – przede wszystkim za matką i rodzinnym ciepłem. Sama powieść jest przepełniona emocjami i melancholijna. „Ocean uczuć” jest książką trudną i smutną, ale napisaną niezwykle przystępnym językiem. Zmusza do zwolnienia w codziennym biegu i zastanowienia się nad tym, co jest w życiu najważniejsze. Głównym atutem powieści jest to, że budzi emocje. Od totalnej złości na dziadków Ani, przez ogromną chęć przytulenia tej małej dziewczynki i przekazania jej chociażby namiastki normalności i ciepła, jakiego pragnęła najbardziej na świecie, kończąc na pokładach nadziei, by nie okazało się, że w dorosłym życiu Anna również zostanie wystawiona na ogromne cierpienie przez nowotwór. Z niecierpliwością czekam na kolejne tomy i dalsze losy Anny wierząc, że autorka przygotowała dla niej w końcu długie i szczęśliwe życie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-07-2020 o godz 18:11 przez: Anonim
Gdy poznajemy Annę, jest ona w dramatycznym momencie swego życia. Po wypadku czeka na diagnozę i myśli o najgorszym. Teraz ma czas. Dużo czasu.... Dalsza opowieść toczy się retrospektywnie. To przejmująca, dołująca historia dziewczynki dorastającej w strachu, ciągłej traumie odrzucenia, porzucenia, poczuciu winy, że to z nią jest coś nie tak, skoro spotykają ją same dramatyczne sytuacje. Raniona od najmłodszych lat, wrzucona została ( bez własnej akceptacji) w jakieś inne, obce życie, stała się całkowicie zagubiona. Nikt nie nauczył jej kochać nikt nie pokazał jak nie ranić drugiego człowieka, jak go szanować. Porzucona przez ojca, potem przez matkę, która jednak potrafiła postawić się swoim toksycznym, egocentrycznym rodzicom i wyjechać do Wiednia. Dwukrotnie zamężna, nie znajduje szczęścia. Anna zostaje z dziadkami - Nelą i Stefanem. Całe dzieciństwo i młodość to dorastanie w atmosferze wrzasków, ciągłych awantur, zakazów, nakazów, wyzwisk, alkoholizmie dziadka. Rok przed maturą zachodzi w ciążę. Rodzi się Zosia. Wychodzi za mąż, lecz po kilku latach rozwodzi się. Mąż bawidamek, imprezowicz, alkoholik. Całym światem staje się córeczka. Potem poznaje Antona, który jest jej przyjacielem, mentorem, w końcu mężem. Oprócz Zosi mają jeszcze trójkę dzieci. Mieszkają osobno, ale Anna ciągle tęskni za rodzinnym domem, i jest to tak irracjonalne, doznała przecież tam tyle niegodziwości i krzywd! Gdy po latach dowiaduje się, że faktycznie dom należy do niej, jest szczęśliwa. Matka opowiada jej o dramatycznych losach dziadka, stawia to go w zupełnie innym świetle. Pomimo trudów i niełatwego życia, Anna nigdy nie odwróciła się od Boga. Jej wiara przybiera na sile, gdy Anton pragnie się ochrzcić. Anna urządza wszystko w jego ojczystym kraju, w Austrii. Zbiega się to z możliwością pozyskania na jakiś czas figury Marii Rosy Mystica. Będzie u nich w Polsce stała przez pięć lat. Nie mnie oceniać religijności kogokolwiek i mistykę tego faktu. Stało się jednak tak, że nastąpiła radykalna zmiana w zachowaniu i sposobie bycia dziadków. Nigdy nie zapominajmy, że po każdej burzy wychodzi słońce. Niezwykła, dojmujaca opowieść o szukaniu własnej drogi do szczęścia. Anna niosla bagaż zbyt duży dla małej dziewczynki. Bagaż, który zostawił ślad na całe życie. Losy Anny to także bardzo trafna analiza postaw ludzkich, ich przywar, słabości, motywacji, charakterów. Namalowane wszystko piękną polszczyzną. Wzrusza, pozostawia nas w zadumie nad tym, co tak naprawdę jest ważne. Mariola Sternahl, z całego serca dziękuję za tę piękną podróż literacką i możliwość lektury. Autor: Ewa Kiszkowiak
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-07-2020 o godz 22:51 przez: MariolaSD
Po jej lekturze muszę przyznać, że tytuł jest jak najbardziej trafny, bo właśnie o uczuciach, o głęboko skrywanych emocjach, które do głosu dochodzą dopiero po latach, opowiada ta historia. Bohaterkę Annę, kobietę dojrzałą i spełnioną (tak prywatnie, jak i zawodowo) poznajemy w przełomowym momencie jej  życia. Kiedy ulega nagłemu zasłabnięciu i wymaga pilnej pomocy medycznej, okazuje się, że nikt tak naprawdę nie wie, co jej dolega. Proces diagnozowania się przedłuża, lekarze stawiają coraz to nowe, mocno niepokojące hipotezy, co ma ogromny wpływ na stan psychiczny i utrudnia powrót do pełni sił. Jest to jednak również czas na swoiste życiowe podsumowania, przewartościowanie pewnych rzeczy, powrót do bolesnych wspomnień z dzieciństwa i dorastania, rzutujących na jej całe dorosłe życie. Wspomnienia budzą w niej uczucie żalu, poczucia osamotnienia, bólu i rozpaczy. Kobieta próbuje zrozumieć swoją trudną przeszłość, bo ta ukształtowała ją w taki, a nie inny sposób. Pozbawiona miłości rodzicielskiej od najmłodszych lat, pozostająca pod opieką (a raczej ścisłą kontrolą) despotycznej babki i alkoholizującego się dziadka, dokonuje podyktowanych ich wolą wyborów (w tym również, a może właśnie przede wszystkim tych najważniejszych - sercowych). Poznajemy toksyczne relacje rodzinne, w których przyszło dorastać Annie, a wcześniej jej matce, obserwujemy próby odzyskiwania kontroli obu kobiet nad własnym losem. Książka zawiera ogromny ładunek emocjonalny. Sądzę, że lepiej, pełniej odbiorą ją dojrzali czytelnicy, z pewnym zasobem życiowych doświadczeń. Nie odnajdziemy tu bowiem dynamicznego tempa akcji czy jej zaskakujących zwrotów. Fabuła toczy się wolno, a przed naszymi oczami przewijają się kolejne klatki filmu z życia bohaterki. Jej losy zadziwiają, wzruszają, skłaniają do myślenia, bo i autorka nie szczędzi nam solidnej porcji życiowej filozofii. Dla jednych będą to pewnie cenne wskazówki, drudzy jednak mogą się poczuć nimi nieco przytłoczeni. Podobnie będzie z wątkiem religijnym, który pojawia się pod koniec powieści i zaczyna odgrywać w niej ważną rolę. Komu polecam w takim razie tę książkę? Z pewnością czytelnikom lubującym się w poszukiwaniu, odkrywaniu prawd życiowych, osobom zagubionym, zmagającym się z pewnymi problemami i dylematami, ludziom na "życiowym zakręcie", tym, którzy wątpią lub utracili wiarę w siebie, swoich bliskich czy wyższą siłę sprawczą... Czemu? Bo historia Anny dając wgląd w uczucia i emocje, daje to, co chyba najcenniejsze: wiarę i nadzieję...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-07-2020 o godz 21:20 przez: Anonim
"Ocean uczuć" to pozycja dość trudna, choć napisana lekkim i przyjemnym językiem. Niestety fabuła zupełnie odbiega od opisu z tyłu książki. Spodziewałam się historii kobiety z trudną przeszłością, która poznaje mężczyznę, odnajduje miłość i dzięki niej buduje swoje życie na nowo... Co dostałam..? Zupełną odwrotność. Główna bohaterka Anna jest kobietą w średnim wieku, ma męża i czwórkę dzieci. Jej poukładane życie zakłóca pewna sytuacja zdrowotna, dokucza jej okropny ból głowy, traci przytomność. Od tej pory jeździ po lekarzach, którzy próbują ustalić co jej dolega. Słyszy też kilka różnych diagnoz. Czekając w kilkudziesięcioosobowej kolejce do rejestracji wspomina swoje dzieciństwo. Do tej pory książka była fajna. Byłam bardzo ciekawa jakie wyniki badania odbierze Ania i czy wyjdzie z tego. Dane mi było dowiedzieć się o tym dopiero na ostatnich stronach książki. Tymczasem dowiadujemy sie, że ojciec odszedł gdy miała kilka miesięcy, po kilku latach matka przekazuje ją pod opiekę dziadków. Ale dziadkowie są okropnymi opiekunami, a dzieciństwu dziewczynki towarzyszą wieczne kłótnie, zakazy i alkoholizm. Ania na siłę szuka miłości przez co trafia na niewłaściwych mężczyzn. Gdy poznaje swojego męża Antona, nie jest jakoś bardzo zakochana, choć dopiero po kilku latach uzna, że jednak była to miłość od pierwszego wejrzenia. W książce wykorzystany został także wątek religijny, który niekoniecznie mi się spodobał, ale który wywołał pewne zmiany w życiu bohaterów. W młodości, kobieta nie zaznała szczęścia i miłości, więc teraz przelewa wszystko na swoje dzieci. Nie może bez nich żyć. Ocean uczuć jest pierwszą częścią , więc mam nadzieję że był jedynie wstępem do prawdziwej i ciekawej historii. Tak jak napisałam na początku spodziewałam się zupełnie innej historii, czegoś podchodzącego pod obyczajowkę z romansem. Nie mówię oczywiście, że ta książka jest zła. Dla mnie było za dużo retrospekcji, a za mało tych pozytywnych uczuć. Opowiada o braku dzieciństwa, bezbronności, strachu, poczuciu winy, przemocy psychicznej oraz o marzeniach by z tym wszystkim skończyć.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-07-2020 o godz 12:12 przez: Anonim
„Każdy człowiek jest jedyny i wyjątkowy w swoim rodzaju. Każdy jest niczym księga, w której zapisano wyjątkową historię, bo tę jedną jedyną. Naszą”. Anna jest kobietą w średnim wieku, matką czworga dzieci, kochaną i kochającą żoną, spełnia się zawodowo. Zwykłe życie, codzienność, patrząc z boku wydawać by się mogło pełnia szczęścia, harmonia i spokój. Nic bardziej mylnego. Anna ma za sobą koszmarne dzieciństwo, które ją trwale naznaczyło. Nieustannie kobiecie towarzyszy strach. W żaden sposób nie potrafi i nie może się go pozbyć. We wczesnym dzieciństwie Anna straciła ojca, później porzuciła ją matka, skazując na codzienność z okrutnymi dziadkami. Ci ludzie za otoczką pozorów normalności i miłego uśmiechu dla obcych, znęcali się fizycznie i psychicznie nad swoją wnuczką. Dziadek jest alkoholikiem, babka zaś to kobieta despotyczna, nieznosząca sprzeciwu, mająca wszystko pod kontrolą. Anna nie wie, co, to spokój, szczęście, miłość, dobre, serdeczne gesty, uśmiech. Stłamszona, poniżana, odtrącona, lekceważona wyrosła na osobę bardzo niepewną siebie, bez poczucia własnej wartości. Czym sobie ta dziewczynka zasłużyła na tak okrutny los? Autorka porusza cały szereg bardzo złożonych i trudnych problemów. Każdego z nas w większym lub mniejszym stopniu dotknęły podobne nieprzyjemności. Szereg dramatycznych wydarzeń, które mają bardzo negatywne skutki. Nieustający strach, poczucie winy, odrzucenie, pogarda, samotność. Wnikliwa analiza koszmarnych przeżyć dziecka, które próbuje odnaleźć się w tym wszystkim. Wciąż nieustannie i naiwnie wierząc w miłość matki. Smutna, trudna, gorzka, przejmująca powieść. O braku miłości, traumatycznym dzieciństwie, porzuceniu. Najbardziej boli to, że ci, co powinni bezgranicznie i bezwarunkowo kochać, gotują swoim bliskim piekło na ziemi. Opowiedziana historia daje do myślenia, zmusza do głębokiej refleksji. Wzbudza cały szereg ogromnych emocji, niekoniecznie tych pozytywnych. Znajdziemy w niej wiele życiowych mądrości. Czekam na kolejną część. Polecam :) Tatiasza i jej książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-09-2020 o godz 11:43 przez: Ewelina Górowska
Jeśli poszukujecie lekkiej i przyjemnej obyczajówki na wieczór, nie sięgajcie po "Ocean uczuć"- to będzie nietrafiony wybór. Za chwilkę Wam powiem dlaczego. "Ocean uczuć" to przepełniona emocjami i trudnymi wspomnieniami historia kobiety, która od małego jest zdana na siebie i despotycznych, nieszanujących jej dziadków, którzy zajmują się jej wychowaniem (w moim odczuciu raczej tresowaniem) Wyobraźcie sobie małą dziewczynkę, później nastolatkę i dorosłą kobietę, która wiecznie jest wyzywana od najgorszych, poniżana i obdzierana z miłości i szacunku. Dziewczyna dorasta w strachu i wchodząc z olbrzymim i niezwykle trudnym bagażem emocjonalnym w dorosłość, nie potrafi się w nim odnaleźć. Matkę widuje tylko raz na kilka lat, ojca już nie ma. A rodzona babka urządza jej piekło na Ziemi. Jako dorosła kobieta chwyta każdy okruch uczucia skierowany w jej stronę, co nie zawsze kończy się szczęśliwym finałem. Nie ma prawidłowych wzorców, by nauczyć się kochać- dom i rodzina jej tego nie dały. Powieść przepełniona jest tęsknotą, żalem, strachem i tajemnicami, które odkrywamy krok po kroku. "Ocean uczuć" to w moim odczuciu książka trudna, by ją zrozumieć, trzeba postawić się w miejscu głównej bohaterki i przejąć jej emocje i uczucia. Poczuć je na własnej skórze... Historia opowiedziana z perspektywy Anny to raczej wspomnienia, myśli szybujące w przeszłość, nie znajdziecie tutaj zbyt wielu dialogów. Trzeba się skupić, by odnaleźć sens, który chciała przekazać nam Autorka. Gdy się już to zrozumie- popłynie wiele łez. Przyznaję, początkowo miałam ochotę odłożyć, powieść na bok, jednak ze strony na stronę gdy Anna (główna bohaterka) opowiada o swoim życiu, dałam się wciągnąć i naprawdę nie żałuję, że poznaję powoli jej historii. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom,i nie mogę wprost uwierzyć, że to debiut. Czy polecam? Polecam serdecznie. Niezwykle poruszająca, zmuszająca do refleksji, przesiąknięta skrajnymi emocjami, powieść o poszukiwaniu własnego szczęścia i miejsca na świecie. POLECAM...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
10-08-2020 o godz 14:21 przez: weź_przeczytaj
"Każdy człowiek jest jedyny i wyjątkowy w swoim rodzaju. Każdy jest niczym wielka księga, w której zapisano wyjątkową historię, bo tę jedną jedyną. Naszą." Anna od najmłodszych lat była doświadczana przez los. Wychowywana jedynie przez dziadków nie miała okazji zaznać beztroskiego dzieciństwa. Babcia na każdym kroku kontrolowała ją i kierowała jej życiem. Dla dziadka liczył się tylko alkohol i awantury. Codziennie poniżana i niekochana Anna, wyrosła na kobietę smutną i pełną lęku. Brak pewności siebie również utrudniał jej życie. Do czasu, aż poznała mężczyznę, który pokazał jej czym jest miłość i bezpieczeństwo. Czy to wystarczy, aby Anna była szczęśliwa i zapomniała o trudnym dzieciństwie? "Starajmy się tak żyć, aby nie żałować ani jednej minuty, abyśmy mieli pewność, że bez względu na to, jaką decyzję podjęliśmy, była ona przemyślana i rozsądna. Dobra dla nas samych i wszystkich innych włączoną w tę sytuację lub wycinek naszego życia." Ta książka okazała się zupełnie inna niż początkowo zakładałam. Napisana została w sposób z którym spotkałam się po raz pierwszy. Można odnieść wrażenie, że narrator opowiada historię swojej znajomej, analizując przy tym każdy aspekt jej życia. Nie jestem do końca przekonana czy taka forma mi odpowiada. Lektura tej książki była naprawdę przedziwnym doświadczeniem. Wydaje mi się, że każdy tę historię odbierze w inny sposób. Ostatecznie dużą rolę odgrywa tutaj wiara i wybaczenie. Każdy z nas inaczej podchodzi do takich tematów. Mamy różne przekonania i doświadczenia. Autorka zmusza nas, abyśmy przemyśleli i sami wyciągnęli wnioski na podstawie historii Anny. Jeśli chodzi o mnie, chyba nie do końca zrozumiałam co konkretnie autorka chciała przekazać. Sposób w jaki ta historia została przedstawiona średnio przypadł mi do gustu, co utrudniało trochę czytanie. Odnoszę wrażenie, że panował tam chaos. Być może gdyby została ona przedstawiona w inny sposób wyniosłabym z niej więcej? Książkę otrzymałam z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-07-2020 o godz 16:20 przez: juswita
„Ocean uczuć” Marioli Sternahl nie należy do łatwych lektur. To książka która każe się zatrzymać, przemyśleć, pokontemplować. Anna, główna bohaterka to kobieta, która od najmłodszych lat zmagała się z bardzo trudnymi relacjami międzyludzkimi. Chociaż miała, wydawać by się mogło, kochającą matkę, to jednak właśnie matka zgotowała jej piekło na ziemi, zgadzając się na przejęcie opieki nad córką przez dziadków. Babcia Anny, to kobieta która dalece odbiega od standardowych wyobrażeń o babci, miłej, ciepłej, przyjaznej osobie, która staje się często drugą po matce najważniejszą osobą w życiu. Tutaj niestety mamy do czynienia z całkowitym zaprzeczeniem takiej postawy. Babcia która jest tyranem, stosuje przemoc psychiczną, tłumi wszelkie inicjatywy małej Anny, zabijając w niej pewność siebie. Dziecko wychowywane jest w atmosferze awantur i libacji alkoholowych, wiecznego krzyku i strachu. Ta historia porusza do głębi bo dla mnie jako dla matki, niezrozumiałym jest dlaczego matka Anny wiedząc w jakim piekle żyje jej córka nie robi nic, żeby ją z tego piekła wyrwać. Brakuje jej determinacji, samozaparcia, chęci walki, myślę, że kochająca matka nie potrafiłaby zostawić dziecka bez pomocy. Atmosfera w jakiej wychowuje się Anna przekłada się bezpośrednio na decyzje jakie zaczyna podejmować w „dorosłym” życiu. Zakochuje się z najmniej odpowiedniej osobie, bo potrzebuje być kochaną a ma poczucie, że odnalazła swoje szczęście, ale szybko okazuje się jak bardzo jest w błędzie. Zdradzana, gnębiona, poniewierana próbuje walczyć o swoją przyszłość. Kibicuję jej całym sercem, chciałabym, żeby odnalazła to czego szuka. Ale dziewczynie przychodzi się mierzyć z demonami przeszłości cały czas. Kiedy wydawać by się mogło, że już jej się udało, znowu okazuje się, że wisi nad nią fatum w postaci babki Neli, największego koszmaru dzieciństwa. „Ocena uczuć” to książka mówiąca o sprawach trudnych, wzruszająca, ale napisana bardzo przystępnym językiem. Polecam lekturę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
08-02-2021 o godz 17:29 przez: ksiazkowelove
"W naszym codziennym życiu pędzimy na kolejne spotkania,jak nie biznesowe,to rodzinne,to u lekarza,to u znajomych,to w szkole, pędzimy do pracy,na urlop,stale w biegu i stale w pośpiechu" Skończyłam przed momentem książkę"Ocean uczuć"i postanowiłam na"świeżo"opisać Wam moje odczucia.. Poznałam w tej książce Anne,kobietę nieszczęśliwą i ogromem problemów rodzinnych.Nikt jej nie kochał,nikt nie był czuły a babcia traktowała jak maszynę,której wydaje się rozkazy.Teraz jest dorosłą kobietą,żoną oraz matką lecz w jej życiu następuje przełam a różne objawy spekulują choroby do końca niewiadomo jakie,co tak naprawdę dzieje się z Anną i czy rozpamiętywanie przeszłości może jej zaszkodzić? Przede wszystkim brawo dla Autorki za pomysł stworzenia świata gdzie mieszają się różnorakie uczucia.Od pogardy,znieważenia po choroby psychiczne.Od wspomnień po powielanie zachowań babci i rozmyślań.Szczególnie Wiara w Boga stanowiła tutaj kluczowe znaczenie.Udało mi się to wszystko pojąć chociaż nie ukrywam,że to ciężka lektura.Schematy wydarzeń są dość pomieszane.Nawet nie wiedziałam w którym momencie były opisy Anny a w którym narracji trzecioosobowej.Bo i taka tutaj powstała.Pomysł na historię, uwzględnienie trudnych tematów i wykreowane problemy Anny spowodowały,że książka mi się podobała ale musiałam się na niej bardzo skupić.Niektóre zdania przytoczone przez autorkę a nie przez bohaterkę były niepotrzebne.Bo miałam wrażenie,że mają pomóc one nam zrozumieć treść a w rzeczywistości utrudniły czytanie.Podobał mi się ogólny przekaz jaki @mariolasternahl_mst chciała nam przedstawić.Ja go zrozumiałam w pełni. "Ocean uczuć" to nie jest lekka i przyjemna lektura,to bagaż doświadczeń jakie każdego dnia człowiek sobie funduje lub fundują je nam nasi najbliżsi.Zostałam wprowadzoba w obcy i nieznany mi dotąd świat.Czy się cieszę?tak ❤️to zawsze jakaś lekcja
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-03-2021 o godz 22:35 przez: mamausza
"Ocean uczuć " to naprawdę dobry ciekawy i pełen emocji debiut. Książka opowiada historię Anny w której życiu było bardzo dużo trudnych momentów pełnych bólu, cierpienia, kłamstw oraz odrzucenia przez najbliższe jej osoby. Relacje naszej bohaterki z matką są niezwykle skomplikowane. Jej wieczna tesknota za nią, oczekiwanie na powrót oraz rozczarowanie zdecydowanie wpłynęły na jej przyszłość. Jest wychowywana przez despotyczną babkę Nelę i dziadka alkoholika. Babka nie znosi sprzeciwu i niszczy wszystkich dookoła, zarówno męża, dzieci jak i własną wnuczkę. Każdy dzień pełen jest wyzwisk, kłótni oraz alkoholu. Przez to wszystko Anna nie wierzy w siebie i boi się zaangażować choć z drugiej strony czuję silną potrzebę miłości. Czy pojawienie się na jej drodze Antona coś zmieni? Czy uda się założyć szczęśliwą rodzinę o jakiej zawsze marzyła? Autorka poruszyła niezwykle ważny temat jakim jest wpływ dzieciństwa i zachowania bliskich nam osób na nasze dorosłe życie, a w konsekwencji na nasze wybory. Pokazuje, iż możemy znaleźć szczęście i miłość mimo zła które nas otacza. Możemy założyć szczęśliwą rodzinę oraz kochać i być kochanym, a wszystko co nas spotyka ma jakiś cel i może nauczyć nas czegoś oraz sprawić, że będziemy silniejsi i lepsi. Jedynym minusem całej historii było dla mnie zakończenie. Jak dla mnie kompletnie nie zrozumiałe i nie pasujące do reszty książki. Nie przemawia do mnie nagłe oświecenie i odnalezienie Boga oraz całkowita zmiana zachowania u dziadków tylko dlatego, że w domu pojawił się symbol religijny. To przede wszystkim książka o trudnym dzieciństwie i dorastaniu, dążeniu do szczęścia, o różnych rodzajach miłości, samotności, próbie wybaczenia oraz nadziei na lepsze jutro. Zdecydowanie nie jest to łatwa historia ale daje do myślenia i zostają w pamięci na długo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-08-2020 o godz 10:30 przez: Oblicza_Baby_Agi
Historia Anny, która jest opowiedziana w tej książce bardzo mnie wzruszyła. Czytając tą trudną powieść analizowałam swoje szczęśliwe życie. Intrygująca, budzącą współczucie pozycja, która porusza niezwykle trudny temat, jakim jest dorastanie w domu bez miłości. Spodobało mi się, iż całość była opowiedziana przez trzecią osobę. Już sam wstęp był niezwykle ciekawy i zastanawiałam się czy dalej będzie równie ciekawie. Nie zawiodłam się. Książka ta porusza również temat wiary oraz to, że jeśli tylko wierzymy w coś mocno to jesteśmy w stanie to zrealizować. Muszę przyznać, że w powieści znajdziesz ogrom mocnych słów, które w zależności od Twojej sytuacji w jakiej aktualnie się znajdujesz mogą zmusić do myślenia. Polecam tę trudną książkę dla każdego. Życie to nie tylko te piękne chwile ale również i te mniej przyjemne. Nie każdy może mieć szczęśliwe dzieciństwo, ale to jak będzie wyglądać nasza dorosłość zależy również od nas.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2020 o godz 11:39 przez: Anonim
Małgorzata Kaczyńska z: Mariola Sternahl. 16 godz. · Mariola Sternahl: przeczytałam. Dzieciństwo i wczesna Młodość determinują nasze późniejsze życie i nie inaczej było u Anny, którą bardzo skrzywdzono; tym dotkliwiej, że na bezbronnym dziecku dokonali tego najbliżsi. Demony przeszłości, lęki, brak poczucia własnej wartości, brak zaufania, niemożność nawiązania relacji z innymi osobami... z takim bagażem Anna wkroczyła w dorosłość. Ale... nie zdradzę, co było dalej. Książka porusza najtkliwsze struny, grając na najgłębszych uczuciach i wrzynając się pod skórę. Gratuluję, to bardzo udany debiut i czekam na więcej!!! Małgorzata Kaczyńska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-06-2020 o godz 14:22 przez: Anonim
Moja kochana. Wczoraj wzięłam do ręki twoją książkę. Przeczytałam ja do końca. Nie usnelabym, gdybym nie dokończyła. Gratuluję lekkiego pióra. Gratuluję ciekawego tematu. Gratuluję i już nie mogę doczekać się dalszej części. Talent się ma albo nie. Ty masz go we wszystkim co robisz. Miło mi, że poznałam ciebie. Siedzę w domu, dzieciaki wracają jutro z nad morza. Nie czuję się za dobrze. Mam odstawiony jeden lek. Może wszystko się unormuje. Super książka Mariolko. Polecę ja znajomym. Moc usciskow i buziakow. Opinia od Alicja Wyszyńska
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Any Border Orione Gabriela L.
4.8/5
24,13 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczny książę Los Ewa
5/5
31,33 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Koło ratunkowe Rocher Elisa
5/5
21,89 zł
37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Vir Tabor Aleksandra
5/5
30,77 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Uśpij astmę Szendel Anna
5/5
25,17 zł
35,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Człowiek widmo Sobecki Marcin
5/5
26,66 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Projekt osobisty Walenko Piotr
0/5
17,60 zł
26,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Nasza melodia Dąbrowska Anna
0/5
24,97 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Mister, Mister Milcke Mikołaj
4.8/5
28,03 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Wysłuchaj mnie Er Paula
4.6/5
24,66 zł
36,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerń rubinu Max Klaudia
4.4/5
36,74 zł
48,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Uczeń Nekromanty. Tom 1 Raj E.
4.7/5
39,74 zł
52,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Konsorcjum. Tom 1 Sivar A.S.
4.6/5
30,64 zł
46,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Książę i kat Sałajczyk Joanna
4.8/5
37,27 zł
42,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Pokolenie Ikea Piotr C.
3.8/5
21,75 zł
29,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Psia chata Letachowicz Ewa
0/5
21,20 zł
25,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdor Piotr C.
4.4/5
29,68 zł
39,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego