Hardwired... To Self Destruct (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Oferta empik.com : 58,99 zł

58,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin

Oferta ABE MEDIA : 125,00 zł

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Legendarny zespół metalowy powraca z długo wyczekiwanym, dziesiątym studyjnym albumem “Hardwired… To Self-Destruct”. Metallica sprzedała ponad 110 milionów albumów na całym świecie, ich poprzedni krążek “Death Magnetic“ pokrył się platyną w 17 krajach, a miliony fanów miały okazję zobaczyć zespół na największych arenach podczas trasy koncertowej.

Płyta zawiera 12 utworów i 32 – stronnicową książeczkę.

Tracklista:

CD 1
1. Hardwired
2. Atlas, Rise!
3. Now That We’re Dead
4. Moth Into Flame
5. Am I Savage?
6. Halo On Fire

CD 2
1. Confusion
2. Dream No More
3. ManUNkind
4. Here Comes Revenge
5. Murder One
6. Spit Out The Bone

Hardwired... To Self Destruct
Tytuł: Hardwired... To Self Destruct
Wykonawca: Metallica
Dystrybutor: Universal Music Polska
Data premiery: 2016-11-18
Rok nagrania: 2016
Producent: Universal Music Group
Nośnik: CD
Liczba nośników 2
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 14 x 140
Indeks: 20112714
średnia 4,7
5
72
4
13
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
50 recenzji
3/5
16-11-2016 o godz 16:32 przez: Mateusz Kaptór
W 2016 roku doczekaliśmy się prawdziwego wysypu thrash metalowych krążków. Właściwie każda licząca się kapela wypuściła na rynek swój nowy materiał (Kreator i Overkill przesunęły datę premiery na styczeń 2017, ale to wyjątek od reguły). Jedni postawili na agresywny, ultraszybki thrash (Assassin, Exumer), inni na mieszankę thrashu z heavy (Flotsam and Jetsam, Anthrax), ale najwięcej zespołów zdecydowało się na porcję bardzo melodyjnego thrashu (Testament, Death Angel, Artillery). Do tej ostatniej grupy zalicza się także najnowsza płyta Metalliki.

Całość została podzielona na dwa krążki (pomijam 3 dysk z bonusami), które prezentują kompletnie odmienny poziom. Na pierwszym krążku zespół gra melodyjny thrash, który zadowoli większość tych mniej wymagających fanów. Rozpędzony "Hardwired", znakomity "Moth Into Flame" (chyba najlepszy kawałek z obu płyt), a do tego murowany hit koncertowy - rozbudowany "Halo on Fire" łączący w sobie partie akustyczne, niemalże balladowe z dawką energicznego czadu. Ogólnie wszystkie 6 utworów prezentuje równy poziom, nie ma tu żadnej zapchajdziury. Znalazło się miejsce dla wielu solówek (może nieszczególnie wirtuozerskich, ale wstydu nie ma), chwytliwych refrenów oraz doskonałej gry perkusisty. To lekki paradoks, ale największym atutem płyty jest właśnie Lars Ulrich - często mocno wyszydzany i wyśmiewany, ale tym razem spisał się wybornie.

Drugi krążek otwiera "Confusion" - początkowe fragmenty rozbudzają apetyt, że oto Metallica nie zapomniała o "Master of Puppets". Oczywiście później jest już nieco gorzej, ale kawałek znów może pretendować do miana koncertowego hitu.

I nagle... wszystko się urywa. Kolejne cztery utwory zabierają słuchacza do czasów "Load". Akustyczne intro, rockowe granie (niewiele jest tu w ogóle thrashu!), do tego skrajnie infantylne teksty ("Here Comes Revenge" to jeden z najsłabszych lirycznie utworów w całej historii Metalliki). Ogółem - olbrzymie rozczarowanie! Ten zespół stać zdecydowanie na więcej!

I na koniec zaskakująca perełka: "Spit Out the Bone" to chyba najszybszy kawałek na płycie (no dobra, ""Hardwired" może konkurować w tym zakresie), a do tego naprawdę niezły. Do takiego speed/thrash metalu przyzwyczaił nas ostatnio Overkill. Czemu zespół nie zdecydował się na więcej takich energicznych, żywiołowych numerów?

Czas na podsumowanie. Nowy album Metalliki spełni oczekiwania mniej wymagających fanów. Zespół momentami zbliża się do poziomu "Czarnego Albumu", nie brakuje tu przebojowych i melodyjnych hiciorów. Nie ma ani jednej ballady, ale jest wiele fragmentów akustycznych, refrenów wpadających w ucho już od pierwszego przesłuchania. Pierwszy krążek jest o niebo lepszy od drugiego, na którym znalazło się kilka zupełnie nieudanych utworów. Krążek nie ustępuje w żadnym stopniu nowej płycie Megadeth, Anthraxu czy Metal Church.

Jeśli jednak szukacie wirtuozerskich popisów, innowacyjności... to zdecydowanie wybraliście zły album. Dzisiejsza Metallica nie dorasta do pięt Vektorowi, ale sam zespół chyba nawet nie ma takich ambicji. "Hardwired... to Self-Destruct" to materiał stricte komercyjny, mający przynieść zespołowi jak największe wpływy marketingowe. Zamiast ciężaru i brutalnego thrashu są tu kawałki, które z powodzeniem można zagrać w radiu. I o to właśnie chodziło - melodyjne, łagodne granie spodoba się wielu słuchaczom, którzy na co dzień nie sięgają po tego typu granie. Do wszystkich utworów mają zostać zrealizowane teledyski, aby maksymalnie zintensyfikować sprzedaż i trafić do jak największego grona odbiorców.

Przed zakupem warto zastanowić się więc, czego tak naprawdę oczekujecie po współczesnej Metallice. Łykniecie lżejszą odsłonę "Black Album", czy nadal będziecie łudzić się, że zespół nagra kolejny "Ride the Lightning"?
Czy ta recenzja była przydatna? 4 2
18-11-2016 o godz 23:04 przez: michalklu
Różnica do wydania Polskiego jest znaczna, jeśli któryś z dystrybutorów odpowiada że to tylko cena to spora ignorancja. Po pierwsze wydanie - w droższej wersji jest to pieknie wydany digipak, w środku dużo zdjec i książeczka, całość świetnie zrobiona naprawdę na poziomie. W wersji tańszej to zwykle plastikowe podelko z książeczką - wiec to dwa rozne wydania. Plus napisy na calej okladce dookola informujace milion razy ze to "polska cena i pelne wydanie". Otoz nie. Pełne wydanie to digipak a nie jego zamiennik. Nie oszukujmy sie, gdzies ta oszczędność musiala buc zrobiona skoro w innych sklepach wydanie PL jest tansze o 15 zl az. Sam sie wahałem ale polecam dopłacić i wysilić sie żeby znaleźć na półce droższa wersje, a nie jest to oczywiste bo wszędzie na pierwszy rzut oka widac tylko tą tańsza. Co do jakości samego tłoczenia to nie mam zastrzeżeń, czytalem gdzies ze wersja PL nie ma najlepszej jakości dźwięku ale porownania osobiście nie mam.
Polecam, Hetfield przypomniał sobie ze umie śpiewać, to fakt!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
11-11-2016 o godz 10:18 przez: Piotr Zwoliński
Ta wersja 2 płytowa jest moją ulubioną wersją.Zapowiada się całkiem całkiem,powinno być dobrze:)Na tym wydaniu jest mowa tylko o tym albumie,stąd taki mój wybór.ALe każdy może wybrać wersje pod swoje upodobania,a chyba o to chodzi.Ciekawe czy te teledyski bedą dobre,bo ma być sporo,miejmy nadzieje ,że nie bedzie lipy.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
5/5
11-10-2016 o godz 23:31 przez: TheTrup
Jestem ciekaw,jak daleko zajdzie płyta w porównaniu do poprzednich.
Nawet dobrze się zapowiada.
Premierowe utwory dają znać, że nikt się nie zawiedzie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
17-11-2016 o godz 20:51 przez: Paulina Dobroszek
Co do pytania o płyty z cenami 42 i 54zl. wysyłałam maila w tej sprawie i dostałam odpowiedź, że jedyne czym się różnią to cena... ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
14-11-2016 o godz 19:50 przez: mzydowo
Mam pytanie czym się różni Hardwired... To Self Destruct za 54 złote, a tą za 42 złote?
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
22-11-2016 o godz 11:15 przez: Artur B.
No i zmartwychwstali bogowie. Od wydania "Load" do wczorajszego wieczora, gdy po raz pierwszy wrzucałem do odtwarzacza "Hardwired To Self-Destruct", myślałem, że Metallica skończyła się na Czarnym Albumie i już nie wróci do dawnej formy. A tu proszę - po kilkunastu latach nieudanych eksperymentów nagrali płytę ostrą, bezpretensjonalną, w stu procentach metalową. Rzadko trafiają się tak udane powroty z niebytu, kiedyś miałem podobne odczucia, jak Judas Priest wydał "Painkillera", z tym że w przypadku Metalliki okres oczekiwania na "zmartwychwstanie" był znacznie dłuższy. Mimo to warto było czekać te ćwierć wieku, bo "Hardwired" to naprawdę bardzo dobry album.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
18-11-2016 o godz 09:33 przez: Monika Kaliściak
Witam, różnica w tych płytach nie polega tylko na różnicy w cenie. To po pierwsze, okrojone wydawnictwo jeżeli chodzi o książkę w środku, zamieszczony materiał na płytach jest ten sam, lecz o innym brzmieniu, chodzi tutaj o jakość. Jeżeli, ktoś słucha muzyki na dobrej klasie sprzęcie nie polecam polskiej edycji. Dźwięk brzmi jak z mp3, a chyba nie o to chodzi w zakupionych oryginalnych płytach, gdzie dźwięk ma głębie...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
20-11-2016 o godz 15:53 przez: Tram
Metallica dała czadu, co prawda osiem lat oczekiwania na płytę to dość długo,ale warto było. Tym razem zszokowali fanów, na kilka godzin przed premierą,"wrzucili"cały album do internetu,w formie klipów wideo. W ten sposób znów wyprzedzili inne zespoły o krok.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
21-11-2016 o godz 08:39 przez: giziakk
Metallica - najlepszy zespół świata cały czas.

Hardwired... To Self Destruct - 2016 r. koniec kropka i wykrzyknik. Bardzo fajna płyta - na miarę obecnych czasów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
3/5
17-11-2016 o godz 14:47 przez: Kamil Żak
także mam pytanie o wersję za 42a 54...z tego co wiem to wytwórnia pl vs europejska...ale tak naprawdę czym to się różni

Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
30-11-2016 o godz 20:17 przez: Majson
Metallica się skończyła, Metallica się sprzedała, Metallica poszła w komercję. O Metallice można powiedzieć tyle dobre, co i złego. Nie da się ukryć jednak, że każde jej nowe wydawnictwo jest wydarzeniem w świecie muzycznym. Większość czeka na nie z niecierpliwością by móc się ustosunkować, a w ostatnim czasie muzycy nie rozpieszczają swoich słuchaczy. Obecny rok jest rokiem w którym światło dzienne ujrzały płyty trzech przedstawicieli Wielkiej Czwórki Thrashu. Megadeth wypadł bardzo dobrze przypominając sobie jak grał na początku lat 90-tych. Anthrax również nie zawiódł. A jak to jest z tą Metallicą? Nie jestem wielkim fanem zespołu, więc i do płyty podchodziłem bez większych oczekiwań. Zawsze wolałem Iron Maiden. Nie zmienia to faktu, że Ride the Lightning uważam za dzieło wybitne i skończone. Na nowym albumie jednak Meta nie zbliża się do dokonań z lat 80-tych. Może jedynie trochę w otwarciu i utworze kończącym dwupłytowe dzieło. Omawiana płyta to jest zagubione ogniwo w łańcuchu pomiędzy Black albumem a Loadem. Dominują to średnie tempa. Wokal Hetfielda jest mniej rozkrzyczany, a bardziej melodyjny. W wielu momentach (Am I Savage? chociażby) słychać echa dokonań Black Sabbath. Trochę zawodzą solówki, ale nie dziwota bo Kirk w tworzeniu nie brał udziału. Perkusja jest mniej dynamiczna i mniej energiczna niż dawniej, ale jej brzmienie jest o wiele lepsze niż na płycie sprzed 13-tu lat. Metallica nagrywając płytę nie próbowała oszukać fanów, że w ich krwi dalej thrash płynie tak jak przy Death Magnetic. Dzięki temu, mimo paru mankamentów nagrali płytę, którą słucha się z przyjemnością. Dużo fajnych melodii, refreny, które wpadają w ucho. Polecam fanom rocka i heavy!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-11-2016 o godz 00:00 przez: darelan
Na pewno wszyscy fani Metallicy będą zadowoleni z pojawienia się tej płyty w sklepach. Pomimo, że jest to już dziesiąty album tego zespołu nadal, jak widać wzbudza on wiele emocji. Dla mnie ten zespół jest numerem jeden. Ja szczególnie cenię ten zespół przede wszystkim za ogromną szczerość, która towarzyszy im przez tyle czasu ich kariery. Dla mnie jako fana jest to niezwykle ważne. Zespół nigdy nie udawał i nie próbował być zupełnie kimś innym. Przyznam, że od momentu pojawienia się tej płyty nie mogę przestać jej słuchać. Polecam gorąco!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-11-2016 o godz 19:23 przez: bodi
Zamówiłem płytę poprzez empik.com. Okładka miała wgniecenia, co mnie w sumie nie zdziwiło, gdyż pokazuje to jak pracownicy obchodzą się z towarem. Bardziej zaskoczył mnie fakt, że jedna z płyt miała odciski palców a książeczka była powyginana, mimo, że płyta była w folii. To już ostatni zakup jaki tu robię. We wcześniejszym zakupie innej płyty, była pęknięta okładka, po wymianie na nową okazało się, że płyta latała w środku gdyż połamane było umocowanie. Szkoda słów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-10-2017 o godz 19:08 przez: Batek
Genialna płyta zespołu!!!! Dostałem ją w prezencie od żony - jestem wniebowzięty - wspaniały prezent!!! Polecam właśnie to wydanie, jest troszkę droższe ale naprawdę warte jest tej ceny - pięknie wydany dwupak a jakość nagrania robi duże wrażenie. Gratuluję Metallice. Życzę im by każdy kolejny album był równie świetny i zawierał równie dużo powera i energii!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-08-2019 o godz 22:51 przez: NEROS1500
Tą płytę trzeba dobrze przetrawić i przeżuć żeby ją docenić. Kiedyś wystawiłem jej niezbyt pochlebną ocenę, ale niedawno zacząłem ją odsłuchiwać po raz kolejny. I to co mi się rzuca w uszy to brzmienie, takie jak być powinno, ciężkie, szybkie gitary, wyśmienite solówki i kapitalna sekcja rytmiczna. Metallica wróciła w dobrym stylu. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-07-2021 o godz 13:51 przez: Lukasz
Powiem tak. Fajny i solidny album ale jego minusem dla mnie jest to, że niektóre utwory są na siłe przeciągnięte czasowo, gdyby taki np "Halo on Fire" był o 2 minuty krótszy czy "Now That We're Dead" i wyrzucono np ManUNkid (Totalnie ten utwór nie podchodzi mi i nie umiem się do niego jakoś mega przekonać) to ta płyta by była perfekcyjna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
28-12-2016 o godz 12:15 przez: Konrad Oracz
Dostałem płytkę wrzuciłem ją do kompa bo tak odtwarzam płyty i tu wielkie zaskoczenie bo zamiast napisów w stylu "Metallica - Hardwired" jakieś dziwne znaczki (ハードワイアード...トゥ・セルフディストラクト(デラックス)), żadnych normalnych napisów tylko jakieś znaczki. Czy ktoś z was się z tym spotkał czy to jest może jakieś zabezpieczenie?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2016 o godz 19:46 przez: Krzych
Widać, a raczej słychać, że panowie są ciągle w doskonałej formie i bawią się muzyką i tym co robią. Dobrze się tego słucha, zwłaszcza w samochodzie :-) Nr 6 na II płycie "Spit Out The Bone" powala! Czekam na koncert w Polsce lub w najbliższej okolicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-11-2016 o godz 12:28 przez: Grzehoo
Jednak okazało się, że Metallica potrafi jeszcze nagrać super płytkę. Niektóre kawałki nawet potrafią wpaść w ucho. Sam zespół był zdziwiony popularnością płyty :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne tego wykonawcy S&M Metallica
5/5
249,99 zł
Inne tego wykonawcy Reload Metallica
5/5
149,00 zł
Inne tego wykonawcy The Videos 1989-2004 Metallica
5/5
56,99 zł
54,14 zł
Inne tego wykonawcy Reload Metallica
4.7/5
18,99 zł
18,04 zł
Inne tego wykonawcy Metallica (Remastered) Metallica
4.9/5
57,99 zł
55,09 zł
Inne tego wykonawcy S&M Metallica
4.8/5
58,99 zł
56,04 zł
Inne tego wykonawcy Metallica (Remastered) Metallica
4.8/5
155,99 zł
148,19 zł
Inne tego wykonawcy Death Magnetic PL Metallica
4.6/5
18,99 zł
18,04 zł
Inne tego wykonawcy Load Metallica
4.6/5
53,99 zł
51,29 zł
Inne tego wykonawcy S&M2 Metallica
4.4/5
58,99 zł
56,04 zł
Inne tego wykonawcy Woodstock '94 Metallica
4.2/5
27,99 zł
26,59 zł
Inne tego wykonawcy St. Anger Metallica
4.2/5
57,99 zł
55,09 zł
Inne tego wykonawcy S&M2 Metallica
4.7/5
163,00 zł
Inne tego wykonawcy Load Metallica
4.8/5
159,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego