Gwiazd naszych wina (okładka miękka)

Oferta empik.com : 23,95 zł

23,95 zł 34,90 zł (-31%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 48 godzin
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Green John Książki | okładka miękka
23,95 zł
asb nad tabami
Green John Książki | okładka miękka
22,76 zł
asb nad tabami
Green John Książki | okładka miękka
24,19 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy. Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się, że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.

Wnikliwa, odważna, humorystyczna i ostra książka to najambitniejsza i najbardziej wzruszająca powieść Johna Greena, zdobywcy wielu nagród literackich. Autor w błyskotliwy sposób zgłębia ekscytującą, zabawną, a równocześnie tragiczną kwestię życia i miłości.

Od wydawcy:

„Piękna, głęboko poruszająca książka, która nie czołga czytelnika, ale daje do myślenia.”
Joanna Olech, "Tygodnik Powszechny"

„W bohaterach książki nie ma pretensji do świata, nie pytają »dlaczego ja?«, nie chcą, by się nad nimi litowano. Jedyne, czego chcą, to mieć jak najwięcej czasu, by przeżyć jak najwięcej pięknych chwil.”
Malwina Sławińska, lubimyczytac.pl

„Gręen pokazuje nam prawdziwą miłość - dwoje nastolatków pomaga sobie i akceptuje siebie w najtrudniejszych wyzwaniach natury fizycznej i emocjonalnej - i jest to o wiele bardziej romantyczne niż jakikolwiek zachód słońca na plaży.”
Natalie Standiford, "New York Times"

„John Green (...) zaprasza czytelników do serc i umysłów dwojga nastolatków zastanawiających się nad życiem, śmiercią, miłością i dziwnym pięknem wszechświata, w którym jest miejsce na pomarańczowe tulipany, sorbet z groszku i butlę tlenową imieniem Philip.”
Mary Quattlebaum, "Washington Post"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gwiazd naszych wina
Autor: Green John
Tłumaczenie: Białoń-Chalecka Magdalena
Wydawnictwo: Bukowy Las
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-06-04
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 42 x 210 x 137
Indeks: 14688324
średnia 4,7
5
423
4
72
3
29
2
9
1
8
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
228 recenzji
5/5
16-04-2014 o godz 16:39 przez: gabaokey
„Mam na imię Hazel. Agustus Waters był wielką, przeklętą przez gwiazdy miłością mojego życia. Przeżyliśmy prawdziwie epicki romans i nie uda mi się powiedzieć nawet jednego zdania o nim bez wylania morza łez. Gus wiedział. Gus wie.”

Błyskotliwy wyciskacz łez, ukazujący życie, jako jedną wielką metaforę. „Gwiazd naszych wina” to książka niezwykła, przy której masz ochotę się śmiać i płakać. John Green pokazał, że można napisać o raku w sposób czasem zabawny, przewrotny, ironiczny i prosty. Jest bezpośredni względem Czytelnika, w krótkiej historii udało mu się przekazać tak wiele, że jestem pełna podziwu.

Hazel ma szesnaście lat i raka tarczycy w czwartym stadium z przerzutami do płuc. Nie może samodzielnie oddychać, dlatego wszędzie nosi ze sobą aparat tlenowy o imieniu Philip. Na spotkaniu grupy wsparcia, do której zmusza ją zaniepokojona rodzicielka spotyka Agustusa Waters’a. Chłopca, który jest spełnieniem marzeń każdej dziewczyny. Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru i z pełną świadomością swoich wszystkich zalet. Towarzyszy im przyjaciel Gusa – Isaac, który w walce z rakiem stracił wzrok. Razem wspierają się, śmieją z samych siebie, odkrywając swoją nieskończoność.

Jest to jedna z tych książek, które się pamięta. Przeczytasz ją i nie sięgniesz od razu po jakąś inną pozycję. Hazel i Agustus będą siedzieć w Twojej głowie przez długi czas, bo są to bohaterowie, którzy są po prostu warci zapamiętania. Ich przemyślenia, trafne uwagi na temat życia i śmierci, dystans do siebie i do swojej choroby są czymś tak cennym w dzisiejszych czasach, że takich bohaterów ze świecą szukać. Szczerze ich polubiłam, płakałam i śmiałam się razem z nimi. „Gwiazd naszych wina” to emocję, emocję i jeszcze raz emocję. Słowa się pochłania, nie czyta.

Green jest człowiekiem niesamowicie odważnym publikując tę książkę. Pisać w tak ironiczny sposób o chorobie, o śmierci, o tematach, które przerażają i wywołują skrajne emocję. Udało mu się stworzyć autentyczne postacie, z krwi i kości. Opisuję prawdziwe życie, gdzie ludzie w młodym wieku muszą zmagać się z swoimi tragediami, chorobami i nie oszczędza Czytelnika mówiąc, że „będzie dobrze”. Jego przekaz jest jasny – trzeba czerpać z życia wszystko, co najlepsze teraz i już, nie oglądać się za siebie, nie zmienisz rzeczywistości, ale musisz wykorzystać to, co masz. Hazel wykorzystuję ten czas na robienie tego, co lubi. Czyta książki, ogląda ulubiony program, rozmawia z rodzicami, spotyka się z miłością swojego życia i spełnia swoje największe marzenie. Czyta i pisze wiersze, które później cytuję ku zdziwieniu i fascynacji Gusa. Tworzy swój świat. Podoba mi się, że Green stworzył bohaterkę zarazem silną psychicznie, choć fizycznie już nie, bardzo inteligentną, mającą swoje opinie, trafne i oryginalne poglądy. Agustus jest kolejną postać idealnie wykreowaną. Wydaje się, że facet, który jest świadomy swojej urody może być irytujący. Gus ani trochę nie irytuję, jest próżny i arogancki, ale w tak uroczy sposób, że nie można go nie polubić. I jego metafory! Rozważania na temat świata i najdrobniejszych rzeczy są w jego wydaniu tak fascynujące, ciekawe i oryginalne, że chciałabym pójść na wykład „Życie według Agustusa Watersa”. Mogłabym go słuchać i słuchać, chyba nigdy bym się nie znudziła. Już jego spojrzenie na palenie jest tak zadziwiające i zabawne, ale też za razem mądre, że mam ochotę kupić paczkę papierosów i filozoficznie powtórzyć za Gusem:

„- Nie zabijają, dopóki ich nie zapalisz – powiedział, kiedy samochód zatrzymał się przy nas. – A ja nigdy żadnego nie zapaliłem. Widzisz, to metafora: trzymasz w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dajesz mu mocy, by zabijał.„

Nie ma żadnych zgrzytów w niespójności tego, co chciał pokazać nam Green w swoich bohaterach. Z łatwością mogę wyobrazić sobie każdego z nich. Na końcu książki zżyłam się z każdym, miałam wrażenie, że z łatwością mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić.

Oczywiście na końcu (i nie tylko) ryczałam tak, że w pewnym momencie musiałam ściągać i przecierać okulary. Końcówka jest porażająca tym, jak silne reakcje wywołuje. Na początku zaskoczenie i myśl „to nie może się tak zakończyć”. Tutaj Green wytacza najcięższe działo, przypominając nam, że „Gwiazd naszych wina” to nie bajka. Żałuję, że nie wiadomo, co dzieje się z Hazel. Nie jestem naiwna (tak książka pozbawia naiwności), i domyślam się, że w końcu odeszła. Sama mówiła o sobie, że „jest granatem”. Nie miała szans na wyzdrowienie, jednak chciałabym wiedzieć, jak długo jeszcze żyła, czy cały czas miała w pamięci Agustusa, czy dalej trzymała się z Isaackiem. Green już przeprosił swoich fanów za końcówkę, jednak ja wciąż nie mogę mu wybaczyć, że nie napisał chociaż jakiegoś epilogu.

Liczne refleksję o życiu, przemijaniu i strachu przed zapomnieniem. Hazel i Gus są niczym mędrcy, choć tacy z większym poczuciem humoru. Powiedziałabym, że mogliby być filozofami naszych czasów.
Czy ta recenzja była przydatna? 9 0
5/5
31-05-2014 o godz 16:46 przez: trinfle
''Gwiazd naszych wina'' to nie jest kolejna banalna powieść o miłości nastolatków, lecz historia, która poruszy nawet skamieniałe serca. Osobiście nie znam osoby, która po przeczytaniu nie zareagowała emocjonalnie na finał książki John'a Green'a. Moim zdaniem jest to najlepsza powieść minionych lat, ale również najlepsze dzieło autora.

Wiele osób, z którymi rozmawiałam o GNW są zachwycone, ale również zdruzgotane zakończeniem, jakże pięknej powieści.

Polecam przeczytanie, ale muszę ostrzec, że powieść jest bardzo wciągająca i nie sposób oderwać się od niej, a także po jej skończeniu psychicznie nie można zabrać się do innej lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 7 0
4/5
30-11-2014 o godz 14:10 przez: Małgorzata Kulczycka
Gdyby John Green-autor powieści "Gwiazd naszych wina "poznał powód nabycia jego książki- z pewnością usiadłby z wrażenia .Otóż,kupiłam jego powieść na prośbę mojego mało czytającego 15-letniego syna ,który wyrwał mi ją z ręki i zniknął w pokoju .Po 2-ch godzinach przybiegł z płonącymi uszami i poprosił-"Mama , znajdź czas, musisz przeczytać". I tak przez trzy dni łączyło nas ciche "mogę książkę?" Aż do ostatniej strony-mam nadzieję ,że to prawdziwy początek przygód z książką mojego syna-niewymuszony lekturami szkolnymi, ale szczery i na zawsze. Ta świeża i niebanalna historia w sposób szczególny trafia do wszystkich-młodych porusza ,umacnia; dorosłych uczy, że tu i teraz jest najważniejsze-że dziecko chore czy trudne ,czy zagubione mamy teraz ,że może nie być jutra. W przypadku bohaterów książki powód jest drastyczny -choroba nowotworowa.Młodzi, mimo ciężaru choroby ,są pełni pasji ,otwarci na przyjaźń, miłość-są autentyczni, wspierający. Ich osobowości i poglądy są tak skondensowane, że aż wymierzają orzeźwiającego klapsa nam "zdrowym". Dla mnie osobiście powieść ta to wielkie przeżycie ,ale również koniec epoki "Poczytaj mi , Mamo"-przyszły czasy "przeczytaj to , Mamo" .
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
26-11-2016 o godz 12:57 przez: Szin
Rak, jedno, tak naprawdę krótkie słowo, które potrafi wbić człowieka w fotel. Długo nie sięgałam po Gwiazd Naszych Wina, więc moje zaskoczenie musiało być ogromne, kiedy nastolatkowie podchodzili do tego tak spokojnie. Rak jest chorobą straszną, bo wtedy masz świadomość tego, że powoli znikasz. Hazel i Augustus wiedzą, że mogą umrzeć, a mimo to są dzielni, opanowani i spokojni. Już pierwsze strony książki, kiedy nabyłam własny egzemplarz, zainteresowały mnie i zachęciły do dalszego czytania. Świeżo po lekturze nie mogłam tak naprawdę powstrzymać łez i czułam jak, moje gardło jest ściśnięte. Tak naprawdę nie mogłabym napisać niczego sensownego, bo pewnie większość rzeczy została już wypowiedziana i wypłakana przez setki tysięcy czytelników. Tylu ludzi płakało nad tą książką, że mogłoby powstać jedno wielkie Greenowskie morze. Książka opowiada o śmierci, o tym, jaka jest bliska i jakie może nieść ze sobą konsekwencje, ale jest także o życiu, jakie może być kruche i jak łatwo może stracić znaczenie, gdy człowiek nie umie go docenić. A nikt nie doceni życia bardziej, niż osoba, której dni zostały policzone. Tytuł może mylić, lecz w bohaterach nie ma pretensji do świata, o to, że są chorzy. Bohaterowie książki są pogodzeni z chorobą i są przepełnieni siłą. Nie chcą, by się nad nimi litowano, chcą żyć, najlepiej jak się da, przez resztkę ich życia. Mimo że w historii jest dużo smutku, to nie zabrakło też miejsca na tak zwany „czarny humor”, który nie opuszcza bohaterów. Hazel i Augustus potrafią mimo przeciwności losu iść przed siebie, śmiejąc się ze swoich słabości. Ta książka to nie tylko mowa o chorobie i procesie umierania to także opowieść o wielkiej miłości i sile. Główni bohaterowie różnią się, od typowych nastolatków obmacujących się po kątach. Ta książka jest jak dynamit, spowodowała, że strasznie mnie zraniła, mnie i wielu innych czytelników. Gwiazd Naszych Wina ma wiele wartości i mądrych cytatów. Jest to zdecydowanie jedna z tych książek, którą zaczynasz czytać i nie ma opcji, byś przestał.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
26-07-2014 o godz 13:00 przez: whileangels
Moja przyjaciółka polecała mi tę książkę już od dłuższego czasu. Potem zaczęło się o niej robić głośno z powodu filmu i stwierdziłąm, że czas ją przeczytać.
Nie zawiodałm się na niej. Wciągnęła mnie i skończyłam ją bardzo szybko. Wzruszająca i zabawna. Śmiejesz się, następnie masz łzy w oczach, a już za chwile znowu jest się rozbawionym.
Pękna historia.
Polecam! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
21-08-2014 o godz 21:38 przez: TakaaaJaaa
Ta książka pozostaje w pamięci na długo po przeczytaniu.. i mała rada zaopatrzcie się w chusteczki:)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
4/5
28-07-2014 o godz 00:52 przez: Oliwia Kawecka
Moim zdaniem książka jest rewelacyjna. Idealnie spisała się jako prezent.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
14-07-2014 o godz 20:39 przez: Mirror of soul
„Gdyby ona czuła się lepiej lub Pan gorzej, gwiazdy nie rozgniewałyby się tak okrutnie, ale taka jest natura gwiazd i Szekspir nigdy bardziej się nie mylił niż wtedy, kiedy kazał Kasjuszowi powiedzieć: "To nasza tylko, nie gwiazd naszych wina". Łatwo mówić, gdy jest się rzymskim legatem (albo Szekspirem!), ale nasze gwiazdy mają wiele win na sumieniu.”

John Green jest bardzo znanym autorem kilku bestsellerów, którymi podbija świat. Jego największym gronem fanów jest młodzież, do której w głownie mierze kieruje swe książki. Debiutował za granicą powieścią „Szukając Alaski”. W Polsce jego twórczość poznać można było dopiero w 2013 roku, kiedy to na rynku wydawniczym pojawiła się książka „Gwiazd naszych wina”. Aktualnie w Polsce możemy przeczytać trzy dzieła tego pisarza a czwarta powieść niedługo się ukaże.

Hazel Grace od ponad trzech lat choruje na raka tarczycy, który aktualnie jest w czwartym stadium, z przerzutami do płuc, powodując, że samodzielnie nie może oddychać. Dlatego też jej nieodłącznym towarzyszem jest aparat tlenowy imieniem Philip. Mimo nastoletniego wieku musi borykać się z ciężarem śmierci i bólu... Jednak w jej życiu pojawia się Augustus, a dzięki niemu dziewczyna zaczyna spełniać marzenia i żyć każdą chwilą... Ale czy granat, będący źródłem zniszczenia, chce ranić kolejne osoby i zwiększać pole rażenia?

„- Okay – powiedział, gdy minęła cała wieczność. – Może "okay" będzie naszym "zawsze".
- Okay – zgodziłam się.”

Śmierć, cierpienie, choroby... to w dzisiejszych czasach temat do rozważań oraz przemyśleń. Nikt bowiem z żyjących ludzi nie wie, co czeka go po śmierci. Nikt też z nas nie wie, co doprowadzi do tego, że kiedyś odejdziemy z tego świata. Starość, wypadek, choroba?
Od wieków ludzie próbują walczyć z bakteriami, które choć są małe – potrafią zmieść człowieka z tej planety. Rak jest jedną z tych gorszych chorób – osoba chorująca cierpi, natomiast rodzina ma nadzieje, że znajdzie się w tych nikłych procentach osób, które wyzdrowiały...

Autor pokazał ten problem, pisząc książkę o młodzieży, dla młodzieży. Chciał pokazać, z jakimi trudami muszą borykać się ludzie chorzy na taki nowotwór. A szczególnie (jak dla mnie) najtrudniej mają osoby właśnie w nastoletnim wieku, gdy reszta pseudo znajomych odwraca się od takiej chorej osoby, śmieje się z niej, czy nawet nie wie jak się przy niej zachowywać...

Fabuła, choć prosta (można by rzec, że przecież każdy może napisać taką książkę, że jest kilka takich na rynku) posiada przekaz, ma wielką wartość, daje do myślenia. Ale przede wszystkim – autor pisze tak lekko, prosto a jednocześnie trafia w samo "sedno" całej sprawy. A to jest już sztuką, by dotrzeć do młodzieży i ująć za serca.

,,Kocham cię i wiem, że miłość jest tylko wołaniem w próżni, a zapomnienia nie da się uniknąć, że wszyscy jesteśmy skazani i nadejdzie dzień, kiedy cały nasz wysiłek obróci się w pył, wiem, że słońce pochłonie jedyną ziemię, jaką mamy, a ja cię kocham."

Główna para bohaterów – Hazel i Augustus – została idealnie pod względem charakteru do siebie dobrana, a czytelnik aż im dopinguje! Autor świetnie wykreował swoje postacie, które z pewnością nie zostaną zapomniane po przeczytaniu książki, a będą powracać w myślach wraz z historią. A co ciekawe – oboje pokazują nam dwie historie, które się ze sobą splatają...

Ponadto w książce ukazane są trzy (liczę te główne) różne przypadki raka i jego działania na organizm. Czytelnik więc może zapoznać się z odmianami nowotworu, który pisze inne historie dla chorującego na dany przypadek.

By jednak nie było tak kolorowo – książka fakt bardzo mi się podobała, lecz może przez to, że wszędzie została już tak mocno wychwalona (albo przez to, że ktoś zdradził mi pewnie informacje z końca książki!) odczułam lekki niedosyt, bo liczyłam na coś co powali mnie na kolana. Oczywiście powieść wywarła na mnie duże wrażenie, bo miałam trzy momenty, gdzie walnęłam książką i przeklinałam świat za niesprawiedliwość...

„(...) chcemy być zauważeni przez wszechświat, chcemy, żeby wszechświat nie miał w dupie tego, co się z nami dzieje - nie ze zbiorową ideą rozumnego życia, ale z każdym z nas z osobna.”

John Green sprawił, że byłam otępiała, wylałam mnóstwo łez (ta moja wrażliwość...), ale też dzięki niemu zupełnie inaczej spojrzałam na świat. Ksiądz Jan Twardowski mówi "Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą..." – i to jest kwintesencja tej książki, piękna, bolesna, acz cholernie prawdziwa.

Z pewnością sięgnę po kolejne książki tego autora, i będę z jeszcze większą zawziętością szukała własnych egzemplarzy, bo takie książki warto mieć na półce! I oczywiście warto się z nimi zapoznać. Mimo tego iż głównie kierowanie są do młodzieży, każdy powinien choć odrobinę zostać ujęty za serce. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
18-08-2014 o godz 14:53 przez: tomcias10
Takimi słowami rozpoczyna się ulubiona książka głównej bohaterki "Gwiazd..", Hazel, pt. "Cios udręki". Może się wydawać dziwne, skoro główna bohaterka choruje właśnie na tą chorobę, ale to zdanie idealnie oddaje treść dzieła napisanego przez John'a Green'a.

16-letnia Hazel od kilku lat choruje na raka tarczycy, który przerzucił się również na jej płuca, czego skutkiem jest konieczność targania ze sobą w każde miejsce wózka, na którym znajduje się butla z tlenem pomagająca w oddychaniu.
Bohaterka większość czasu spędza w domu na delektowaniu się jej ulubioną powieścią zatytuowaną "Cios udręki". Jednak za namową mamy, udała się na grupę wsparcia dla osób cierpiących na raka gdzie jej życie odmieniło się na zawsze, ze względu na poznanego tam urokliwego chłopaka o imieniu Augustus. Charyzmatyczny nastolatek cierpi na złośliwego raka tkanki kostnej, który doprowadził do amputacji amputacji prawej nogi. Jest on najlepszym przyjacielem Izaaca - chłopaka zaatakowanego przez chorobę oczu. Cała trójka bardzo szybko znajduje wspólny język.

Pozytywną i niezwykle atrakcyjną dla czytelnika postacią jest Augustus. Pełen poczucia humoru były koszykarz jest świadomy swojego uroku i inteligencji co podkreśla wielokrotnie, lecz nie w sposób arogancki ale zabawny. Jedną z jego ulubionych czynności jest wygłaszanie przemów na tematy egzystencjonalne i poruszające problemy świata, oraz trzymanie w ustach niezapalonego papierosa ("To taka metafora: trzymasz w zębach czynnik niosący śmierć, ale nie dajesz mu mocy, by zabijał”)

Zdecydowanym plusem "Gwiazd.." jest wątek ulubionej powieści Hazel pt. "Cios udręki". Nastolatka nie rozstaje się z książką. Pozwala jej ona przetrwać trudne chwile. Bohaterką "Ciosu.." jest 16-letnia Anna chora na raka. Książka kończy się nagle, nie wyjaśniając pozostawionych wątków. Hazel całe godziny spędziła kontemplując nad możliwymi zakończeniami. Motyw "książki w książce" jest bardzo intrygujący. Szczerze mówiąc, sam po zakończeniu "Gwiazd.." wyszukałem w Google tytuł "Cios udręki" z nadzieją, że może jednak księga ta wcale nie jest fikcją. Jednak Green na początku tytułu zawarł informacje o tym aby nie dociekać na temat bohaterów gdyż nie są oni prawdziwi, nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości.
Można dostrzec wiele podobieństw między "Gwiazdami.." a "Ciosem udręki". Myślę, że był to celowy zabieg autora, który chciał pokazać iż jego książki nie można brać zbyt poważnie.


Największą według mnie zaletą tej książki jest niesamowite poczucie humoru. Pomimo tego, że bohaterowie znajdują się w świecie otoczonym przez śmierć, podchodzą do swojej choroby z ogromnym dystansem. Pozwala im to na przetrwanie i w pewnym sensie przejęcie władzy nad swymi dolegliwościami. O nawiedzających ich bolączkach wypowiadają się w sposób zabawny i ironiczny (np. "efekty uboczne umierania", "bonusy rakowe") a Hazel mówi o sobie jako Osobie Profesjonalnie Chorej. W książce nie przeczytamy o pretensjach bohaterów do świata, nie zobaczymy ich proszących o litość co zdecydowanie musi się podobać. Chcą oni tylko i wyłącznie jak największej ilości czasu,aby móc przeżyć jak najwięcej wspaniałych chwil.

Wcześniej wspomniałem, że książka ta nie jest o raku, co dla wielu osób może się wydać frapujące. John Green jednak nie skupia się na chorobie lecz na życiu osób ją dotkniętych. W dziele tym autor porusza tematy miłości, przyjaźni, marzeń, ale również strachu przed zapomnieniem, czy zranieniem kochanych osób.
Wiele jest powieści o śmierci, lecz ta wyróżnia się swoja błyskotliwością. Odniosła ogromy światowy sukces zostając bestsellerem w wielu krajach na całym świecie. Jest to sukces zasłużony. Po zamknięciu ostatniej strony, zostałem pozostawiony z wieloma przemyśleniami i jestem pewien, że po książkę sięgnę jeszcze nie raz.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
29-07-2014 o godz 13:49 przez: Charlotta
"Gwiazd naszych wina" Johna Greena należy do książek po których przeczytaniu czytelnik nie może wykrztusić z siebie ani słowa, w głowie ma motłoch, czuje ból, a jednak nie potrafi sklecić zdania, które miałoby sens. W lekturze otrzymujemy liczne pytania o sens życia, znaczenie zdrowia, śmierci, siły marzeń, zadane w sposób wesoły, ale ironiczny, błyskotliwy, ale jednocześnie tak uderzająco prosty. Jak żyć, żeby być szczęśliwym? Jak być szczęśliwym, gdy jest się chorym na raka? Główna bohaterka Hazel Grace zakochana w przystojnym młodzieńcu, Augustusie Watersie dopiero co zaczyna odkrywać siłę marzeń, a już wie, że jej idyllę w każdej chwili może zrujnować choroba. Podczas jednej podróży do Amsterdamu uczy się więcej niż większość ludzi przez całe życie, dostaje lekcję pokory, która ma dać jej siłę, ale też nauczyć walki o to co piękne i wytęsknione, to co nie pozwoli jej stać się rakiem. W Hazel każdy z nas może odszukać cząstkę siebie - choćby garstkę młodzieńczych przekonań za które kiedyś był gotowy umrzeć, lub pytania, które kiedyś nie dawały mu spokoju.
"Gwiazd naszych wina" to książka nie tyle o umieraniu, co o życiu. Jest dobrze napisana, więc można jej zaufać - pozwolić sobie na odkrycie wewnętrznej skorupy wrażliwości, którą w sobie nosimy, odważyć się żyć choć trochę lepiej. Plusem wydania z 2014 roku są liczne zdjęcia z filmowej adaptacji powieści, reszta jest plusem sama w sobie :).
Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
28-06-2014 o godz 18:15 przez: Amanda Białka
Czytając tą powieść nie mogłam uwierzyć że w 320 stronach można zawrzeć tyle treści.
"Gwiazd naszych wina" to nie jest kolejna banalna książka dla nastolatków, uwierzcie mi. Sama jestem nastolatką i ta powieść naprawdę mnie poruszyła i dała wiele do myślenia. Jestem pełna podziwu że autor zdecydował się napisać o miłości i śmierci. Ten podziw bierze się z tego, że wiele zaryzykował jako pisarz decydując się na chorobę jaką jest rak nie u jednej bohaterki ale u wszystkich nastolatków które w tej powieści występują. Bardzo łatwo było przeobrazić taką historię w kicz jednak on udźwignął ten ciężar. Zapewniam że przy książce wielokrotnie pojawiły się łzy zarówno smutku jak i wzruszenia. Tę lekturę jestem gotowa polecić zarówno nastolatkom jak i dorosłym. Może wiele nauczyć bez względu na to ile ma się lat. Pokazuje że każdy jest tylko człowiekiem, każdy może zachorować z dnia na dzień dlatego trzeba wziąć życie w swoje ręce. Co najważniejsze, pokazuje że ludzie chorzy pod wpływem bólu i cierpienia nie stają się bohaterami którzy są silni, odchodzą szczęśliwi i odważni. Tak jest tylko w bajkach. Pod wpływem prawdziwego bólu łamie się najsilniejszy człowiek.
Jeśli wciąż się wahać czy sięgnąć po tą lekturę, uwierz moim słowom, kup a nie pożałujesz.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
28-07-2014 o godz 12:10 przez: Klaudia Ciemięs
Moim zdaniem książka "Gwiazd Naszych Wina" jest niezbędnikiem każdej dziewczyny.
Powieść John'a Green'a już od pierwszych zdań utożsamia nas z główną bohaterką Hazel Grace.
U Hazel w wieku 13 lat wykryto raka płuc. Dziewczyna nie ma nadziei na normalne życie. Matka zmusza ją do chodzenia do "Serca Jezusa" - miejsca gdzie spotyka się młodzież z przeróżnymi schorzeniami. Pewnego razu do kółka dołącza chłopak, któremu amputowano nogę - Augustus. Hazel jest zaskoczona jego lekkodusznym podejściem do swojego życia. Z czasem Hazel i Gus zakochują się w sobie. Czy Hazel przezwycięży swoją chorobę? Jak ułoży się dalsze życie Gus'a i Hazel?
Książka ta potrafi wzruszyć do łez. Cudownie jest czytać o odrodzeniu dziewczyny, która straciła nadzieje.
Według mnie powieść zasługuje na nie jednego Oscara. Serdecznie polecam tę książkę fanom dramatów-romantycznych.
W książce znaleźć można fotosy z filmu,które pomogą nam wyobrazić sobie bohaterów.
Powieść "Gwiazd Naszych Wina" jest najlepszym bestsellerem jaki czytałam.
Panie Green czekamy na więcej książek tego typu! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
25-08-2014 o godz 17:09 przez: Saphira
Mam napisać recenzję a nie umiem obrać w słowa to co czuję po przeczytaniu tej książki.
Już dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak ,,Gwiazd naszych wina``.
Nie pamiętam kiedy ostatnio płakałam nad jakąkolwiek książką, a przy tej nie mogła się pozbierać.
I nie, nie chodzi o to że płakałam bo jest złe zakończenie czy coś w tym stylu, płakałam bo zdałam sobie sprawę z wielu rzeczy.
Na przykład z tego że nie doceniamy że po prostu żyjemy, jesteśmy zdrowi, możemy normalnie pracować, chodzić do szkoły.
Mamy takie szczęście, a nie jesteśmy tego świadomi.
I nie mogę wyjść z podziwu jakim John Green musi być inteligentnym człowiekiem , by napisać to arcydzieło.
I chodź Green pisze w notce ,,Od autora`` że wymyślił tą historię, to kto wie, może zdarzyła się ona na prawdę.
Poleciłabym tą książkę każdemu kto lubi książki o tej trudnej, rzadko poruszanej tematyce.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
20-08-2014 o godz 13:44 przez: daga13iii
Interesujący tytuł i zachęcająca okładka są tylko dodatkiem do treści, która naprawdę zasługuje na oklaski. Ta książka nie opisuje typowej banalnej historii dwójki młodych ludzi. Uważam , że autor świetnie zobrazował nam głównych bohaterów , którzy zmagają się ze swoimi słabościami i przeciwnościami losu. Ta książka jest emocjonująca. Napisana łatwym językiem, czytająca się łatwo i szybko powieść ma wielbicieli na całym świecie. Mam nadzieję, że jeszcze nie jeden raz będę mogła spotkać się z tego typu książką. Chcę tę serię polecić wszystkim gimnazjalistkom, licealistkom i nie tylko ,ponieważ każdy może się czego nauczyć od Hazel i Gusa.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
17-11-2014 o godz 12:03 przez: karola_961
Cierpienie jest nieodłącznym elementem życia człowieka. Jednak gdy choroba dotyka młodych ludzi staje się to niesprawiedlwe. Życie jakie jest przed nimi, nie jest usłane różami, a mimo to doświadczają prawdziwej miłości, że świadomością, że któregoś dnia pozostaną sami. To uczucie jest silniejsze niż jakakolwiek choroba, i dłuższa niż jakakolwiek śmierć.
O tym właśnie jest książka Johna Greena "Gwiazd naszych wina".
Jednak czy śmierć może pokonać miłość? Uczucie nieskończone?
Jeżeli chcą się Państwo dowiedzieć koniecznie ją przeczytajcie...
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
11-06-2014 o godz 00:00 przez: aga.walendziak
Byłam bardzo poruszona tą książką. Jednak z drugiej strony, jest w niej coś budującego: że zawsze trzeba mieć nadzieję i wiarę. Nawet o tak ciężkiej chorobie jak rak można mówić w sposób normalny, oswoić swoją chorobę, nauczyć się z nią żyć. To trudna sztuka. Ta książka jest niesamowita, bo uczy właśnie takiej postawy. Polecam jej przeczytanie, wyzwala mnóstwo emocji.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
25-11-2014 o godz 19:21 przez: Karola2
Książka Johna Greena porywa od pierwszych stron. Główni bohaterowie pomimo sytuacji w jakiej się znaleźli są pełni optymizmu i mają marzenia... A marzenia czasami się spełniają. Czas poświęcony na przeczytanie zdecydowanie nie będzie czasem straconym, spodoba się zarówno córce jak i mamie. Zdecydowanie pozycja warta uwagi
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
24-07-2014 o godz 12:36 przez: oliwiakieres
To wzruszająca ksiazka, która opowiada o historii dwojga ludzi chorych na raka. Pokazuje, co znaczy prawdziwa miłość, zaufanie i przyjaźń. Książka, której na pewno się nie zapomni , da wiele do przemyślenia ale może was rozbawić.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
06-07-2014 o godz 20:35 przez: mariczka27
Wzruszająca, zabawna, piękna i niezwyklle szczera książka
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
4/5
04-09-2014 o godz 17:37 przez: Elfik Book
Hazel jest chora na raka. Już od jakiegoś czasu nie chodzi do szkoły. Codziennie musi mieć przy sobie butlę z tlenem i wąsy. Jej płuca nie są w stanie same oddychać. Większość czasu spędza na czytaniu jednej i tej samej książki oraz oglądaniu programów rozrywkowych w telewizji. Jej mama sądzi, że popadła w depresję. Właśnie dlatego wysyła ją na grupę wsparcia. Jednak Hazel uważa, że to strata czasu. Każde spotkanie jest tak samo nudne i przygnębiające. Jednak raz spotkanie robi się sporo ciekawsze, ponieważ po raz pierwszy pojawia się tam pewien tajemniczy chłopak - Augustus Waters. Lecz to nie koniec atrakcji... Wyraźnie jest zainteresowany Hazel. Przekomarza się z nią, a następnie zaprasza do siebie do domu. Dziewczyna jest nim zafascynowana, tym bardziej że na jednej "randce" się nie kończy. Spotykają się coraz częściej, co owocuje najpierw przyjaźnią, a później nieśmiałą miłością. Jednak oboje zapominają, że są chorzy na raka, a ta choroba nie poddaje się tak łatwo.

Nie wiem, czy jest jakaś osoba, która przynajmniej raz nie słyszała o "Gwiazd naszych wina". Książka sama w sobie jest bardzo popularna, a ekranizacja, która weszła w czerwcu do naszych kin, dodała jeszcze jej prestiżu. Słyszałam wiele pozytywnych opinii o tej książce. Zazwyczaj w takich przypadkach od razu chcę przeczytać taką powieść i robię wszystko co w mojej mocy, by ją zdobyć. Tym razem tak nie było. Nic mnie w niej nie zachęcało, a fakt, że napisał ją John Green zniechęcał mnie. Nie przepadam za jego stylem. No ale wreszcie uległam. Dobrze zrobiłam? Myślę, że tak. Lecz mimo to bardzo się na niej zawiodłam. Jednak najpierw zaczną od plusów.

Bardzo mi się podoba temat powieści. Opowiada przecież o dzieciach chorych na raka. W codzienny życiu większość z nas jest wyobcowana z takiego tematu. Zdajemy sobie sprawę, że ludzi chorują na tę złośliwą chorobę, ale jeśli nas to nie dotyczy, to bardzo łatwo o tym zapominamy. A trzeba o tym pamiętać. Takich ludzi jest naprawdę dużo i potrzebują oni pomocy - finansowej, ale i psychicznej. Takich książek jest za mało. Powinno być ich więcej. Bardzo mi się podoba, że Green poruszył tak ważny temat. Poza tym wymyślił historię, która wstrząsa i uświadamia nam wiele rzeczy, o których nagminnie zapominamy. Pozwala nam poznać życie ludzi, których dotknęła ta tragedia. Nie jest ono normalne, ale nie jest też tak wcale różne od naszego. Po prostu ci ludzie mają więcej przeszkód niż my i muszą z nimi dzień w dzień walczyć. Są niesamowici i silni, ale są też normalni - tacy jak my. Mają swoje marzenia, rodziny, życie. Często właśnie o tym zapominamy.

I tu się raczej jak dla mnie kończą plusy książki. Historia jest niesamowita, ale moim zdaniem Green bardzo skutecznie ja spłycił i źle opowiedział. Miał świetny pomysł, piękny i wzruszający materiał, ale nie wykorzystał go. To się prosi o dopracowanie, pogłębienie. Zdaję sobie sprawę, że ta jest książka dla młodzieży. Nawet jest zaliczana do literatury dziecięcej. Nie powinna być zbyt trudna i głęboka. Jednak powinno być jakieś większe rozwinięcie. Wtedy dodałoby to głębi i pozwoliło zrozumieć poważne sprawy. Kolejną sprawą jest sam styl. Jest wyjątkowo prosty, co raczej nie powinno przeszkadzać w tej książce, ale to wszystko się gryzie. Green używa wiele trudnych, mało zrozumiałych słów, które nagle utrudniają czytanie, mimo że przed chwilą czytało się idealnie. To bardzo się rzuca w oczy.

Książka nie podobało mi się tak bardzo, jak się spodziewałam. Naprawdę nie rozumiem tego całego zachwytu nad nią. Jednak mimo to uważam, że każdy powinien ją przeczytać. Jak wcześniej pisałam, jest na ważny temat, a wcale nie tak częsty w literaturze i ostatecznie jest tam jakaś głębia naszego życia, tylko jest bardzo dobrze zakopana. Dla niektórych może być bardzo wzruszająca, choć przyznaję się, że nie było ani jednego momentu, który mnie wzruszył, a tym bardziej takiego, w którym bym płakała. Czyta się ją szybko. Jeśli ktoś się bardzo uprze bez większego problemu przeczyta ją w jeden wieczór. Skłania nas do refleksji, ale też przygnębia. Jest dość specyficzna.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: John Green

John Green to znany pisarz amerykański - autor książek dla młodzieży. Zadebiutował powieścią "Szukając Alaski". Po tym sukcesie opublikował jeszcze kilka powieści, ale to "Gwiazd naszych wina" przyniosła mu największą popularność i poczytność. Jest także laureatem licznych nagród literackich, takich jak: The Printz Medal, Edgar Award oraz Printz Honor. Wspólnie z bratem Hankiem aranżuje projekt vlogbrothers w serwisie YouTube.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mały szef kuchni Shah Anjali
5/5
26,88 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fałsz Hender Hubert
0/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Polowanie na psy Gorzka Mieczysław
4.5/5
29,29 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez tchu Niven Jennifer
4.0/5
28,48 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Moje serce, mój wróg Steiger A.J.
4.5/5
29,24 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przed końcem świata Wallach Tommy
4.2/5
27,68 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Iluzja Gorzka Mieczysław
4.5/5
26,03 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Martwy sad Gorzka Mieczysław
4.5/5
26,02 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Totentanz Gorzka Mieczysław
4.5/5
29,29 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego