Grzeczna dziewczynka (okładka  miękka, 10.2014)

Wszystkie formaty i wydania (2): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Zawsze byłam grzeczną dziewczynką. Dobrze wychowaną i bardzo samotną. Prowadziłam poukładane życie, które coraz bardziej mnie nudziło. Marzyłam, by los napisał dla mnie nowy, bardziej pasjonujący scenariusz. Powinnam uważać, czego sobie życzę. Zostałam uwięziona na kompletnym odludziu. Tak bardzo boję się mężczyzny, który mnie porwał. Wydaje się zupełnie nieprzewidywalny. Nawet jeśli rodzina zapłaci za mnie okup, on pewnie mnie zabije.

ID produktu: 1101539259
Tytuł: Grzeczna dziewczynka
Autor: Kubica Mary
Tłumaczenie: Żuławnik Jacek
Wydawnictwo: Mira
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-10-08
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 214 x 25 x 144
Indeks: 15682772
średnia 4
5
3
4
4
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
8 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
11-03-2016 o godz 09:04 przez: meduza07 | Zweryfikowany zakup
Wciągająca, zaskakująca akcja - nie spodziewałbyś się, czytelniku.... Bardzo dobrze się czyta, wciąga i zaskakuje. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2014 o godz 18:26 przez: Rosemarie
"Grzeczna dziewczynka" to książka reklamowana hasłem: Jeszcze lepsza niż światowy bestseller "Zaginiona dziewczyna"! Cóż, "Zaginionej dziewczyny" nie czytałam, ale jeśli obie te powieści są do siebie porównywane, to chyba nie będę miała wyboru. Dlaczego? Otóż dlatego, że dzieło Mary Kubicy naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło i niesamowicie wciągnęło i po po prostu nie daruję sobie nieprzeczytania lektury, która jest utrzymana w podobnym klimacie. Obowiązki? A co to w ogóle jest w obliczu tak wciągającej książki?

Mia Dennett pochodzi z dobrego, szanowanego domu. Jej ojciec jest sędzią i cała jej rodzina wydaje się być poukładana. To tylko pozory, a sama dwudziestopięcioletnia Mia pragnęła wyprowadzić się w chwili, gdy tylko ukończy pełnoletniość. Nietrudno się domyślić, że jej kontakty z rodzicami pozostawiają wiele do życzenia. Wyobraźnie więc sobie zdziwienie matki Mii, Eve, która pewnego dnia odbiera telefon... I okazuje się, że jej córka nie pojawiła się w pracy, i nikt nie wie, gdzie jest. Szybko wychodzi na jaw, że została porwana... Kim są jej porywacze? I, co najważniejsze, czy Mia odnajdzie się cała i zdrowa?

Zdecydowanie największym atutem, którym zabłysnęła Mary Kubica to element zaskoczenia. Byłam pewna, że mam wyrobioną określoną opinię na temat bohaterów, że widzę ich albo w czarnym, albo w białym świetle, a tutaj nagle autorka zaskakuje mnie w sposób, którego nie potrafiłam przewidzieć. Drugim plusem "Grzecznej dziewczynki" jest właśnie kreacja postaci, żywych i pełnowymiarowych osobowości mających indywidualne cechy charakteru i różniących się od siebie pod wieloma względami. Świetnym przykładem jest tutaj nie tylko Mia Dennett, która czytelnikowi może się jawić jako kobieta z dobrego domu, mająca wszystko idealnie poukładane, ale także i sam porywacz, który chyba jeszcze lepiej ilustruje niejednoznaczność bohaterów. Pamiętajcie, aby nie osądzać żadnego z nich... Bo na końcu i tak zmienicie zdanie.

Świetnie została ukazana relacja na gruncie porwanej i porywającego. Początkowo Mia pragnie uciec i boi się swojego oprawcy - co zresztą chyba jest zrozumiałe. Jednak stopniowo w spartańskich warunkach małego domu, w środku lasu zaczyna rodzić się między nimi nietypowa więź. Czyżby syndrom sztokholmski? Może... Pamiętajcie, niczego nie możecie być pewni. Choć już minęło kilka dni, od kiedy przeczytałam tą powieść, to nadal nie wiem, co sądzić o ich związku.

"Grzeczna dziewczynka" została napisana w sposób interesujący, jednak taki, który nie każdemu przypadnie do gustu. Narracja jest pierwszoosobowa, ale z punktu widzenia kilku bohaterów, czyli krótko mówiąc nie ma jednej głównej postaci, ale jest ich wiele. Eve - matka porwanej Mii, Gabe - detektyw, który zajmuje się rozwiązaniem sprawy porwania oraz sam porywacz. Czytelnik zostaje wrzucony w środek wiru niespodziewanych wydarzeń. Z jednej strony od razu są opisane wydarzenia mające miejsce po porwaniu Mii Dennett, a z drugiej strony zdarzenia dziejące się przed jej porwaniem. Nigdy nie spotkałam się z takim zabiegiem, ale muszę przyznać, że jak najbardziej przypadł mi on do gustu, ponieważ jest świeży i nowy, i w zasadzie już na starcie zwiastuje dobrą lekturę.

"Grzeczna dziewczynka" choć okazała się dla mnie zaskakująco dobrą książką, nie jest pozbawiona wad, tym bardziej, że jest to w końcu debiut literacki. Mary Kubica popełniła poważny błąd, przez co wielu czytelników może po prostu rozczarować się tą powieścią. Akcja toczy się miarowo, czasami zbyt powolnie i bez żadnego dynamizmu. Jeśli chodzi o mnie - nie irytowało mnie to aż tak bardzo, ponieważ byłam zbyt zaabsorbowana świetną koncepcją fabularną i samymi bohaterami, którzy byli na tyle realni wykreowani, że odwracali moją uwagę od wszelkich niedociągnięć. To jednak moja subiektywna opinia, to, co dla mnie jest plusem, nie dla każdego musi nim być.

"Grzeczna dziewczynka" to książka, której nie da się tak łatwo sklasyfikować do jednego gatunku. To interesująca mieszanka kryminału i prób wniknięcia w głąb ludzkiego umysłu. Myślę, że czytelnicy zainteresowani tematem ludzkiej psychiki, czy syndromu sztokholmskiego znajdą tutaj coś dla siebie, a także osoby, które poszukują nowych wrażeń. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
07-11-2014 o godz 14:42 przez: cyrysia
Mam bardzo mieszane uczucia względem tej książki. Chciałabym napisać, że moim zdaniem jest rewelacyjna, ale nie mogę, nie do końca. Sam pomysł na fabułę niezmiernie ciekawy, wszak porwania zawsze budzą wielkie emocje. Niestety jego realizacja była dla mnie zbyt powolna i mało dynamiczna. Początek jest obiecujący. Przyjaciółka Mii zaniepokojona jej nieobecnością w pracy informuje państwo Dennett o zaistniałych okolicznościach, a ci z kolei informują policję. Śledztwo przejmuje Gabe, detektyw z Departamentu Policji Chicago. W tym samym czasie obserwujemy poczynania porywacza. Okazuje się, że działa na czyjeś zlecenie. Ale cały plan pali na panewce, Colin nagle postanawia ukryć Mia w zacisznym domku na wsi. Teraz oboje ukrywają się przed niebezpiecznym zleceniodawcą i policją. Jak dalej ułożą się relacje sprawcy i ofiary? Pisarka w prosty sposób pokazuje, na jakiej zasadzie syndrom sztokholmski. W oczach Mii, Colin jest nieobliczalnym przestępcą, który przykłada pistolet do jej głowy. Mimo to po pewnym czasie między nimi nawiązuje się dość intymna więź, na tyle silna, by bez żadnej przemocy zatrzymać przy sobie pannę Dennett. Nie bez znaczenia ma fakt, że oboje znajdują się w spartańskich warunkach i zmuszeni są każdego dnia walczyć o przetrwanie.

Wszystkie sceny poukładane są w dokładnie przemyślany, ale niechronologiczny sposób. Co prawda nie lubię nieprzewidzianych przeskoków w czasie i przestrzeni, jednakże autorka umiejętnie rozplanowała każdy szczegół akcji pomiędzy przed i po porwaniu, dzięki czemu nie czułam chaosu i zagubienia. Sama narracja prowadzona jest z perspektywy Colina, Gabe’a i Eve, matki Mii. To sprawia, że mamy równocześnie wgląd w złożone relacje między ofiarą a oprawcą oraz możemy zajrzeć przez uchylone drzwi do rodziny Dennettów, gdzie każdy ma coś za uszami. Na pierwszy ogień idzie James (ojciec naszej bohaterki) surowy, bezwzględny, wymagający, pozbawiony instynktu moralnego sędzia, dla którego nieskazitelny wizerunek to świętość, przez co zdolny jest do zatuszowania najgorszych rzeczy. Faworyzuje starszą córkę, która poszła wytyczoną przez niego drogą, zaś Mię potępia na każdym kroku, nie akceptując jej życiowych wyborów. Natomiast Eve biernie poddaje się kontroli męża, gdyż w obliczu narastającego konfliktu rodzinnego woli nie dolewać oliwy do ognia. Nie bez wad jest także główna bohaterka. Poprzez drobne konflikty z prawem pragnęła zwrócić na siebie uwagę, lecz bezskutecznie. W końcu wyprowadziła się z domu i zaczęła żyć na własny rachunek. Ale czy dzięki temu jej relacje z rodzicami i z siostrą pogłębiły się i uległy poprawie?

Książka napisana jest poprawnym językiem i lekkim stylem. Trzeba też pochwalić kreację postaci -mimo dużej ich liczby, praktycznie wszystkie mają jakąś osobowość, zwłaszcza niezależna, pełna altruizmu (pomagająca bezdomnym i trudnej młodzieży) Mia oraz przystojny, nieobliczalny Colin, którego los nigdy nie rozpieszczał, dlatego szybko musiał nauczyć się samodzielności. Jest także sympatyczny, sprytny detektyw Gabe, który odgrywa w tej historii znaczącą rolę, skupiając się nie tylko na poszukiwaniach zaginionej dziewczyny, ale również na czymś jeszcze. Zastrzeżenia mam odnośnie tempa akcji. Niektóre wydarzenia momentami rozwijały się w ślimaczym tempie. Szkoda, bo liczyłam na sporą dawkę napięcia i więcej sensacyjnej dynamiki. Za to epilog był tak szokująco-zaskakujący, że długo nie mogłam otrząsnąć się z wrażenia, jakie na mnie wywarł.

To intensywny, jednocześnie skłaniający do refleksji thriller psychologiczny. Wyrafinowana intryga, niesamowity suspens i zdumiewające zakończenie, to główne atrybuty przemawiające na jego korzyść. Mimo drobnych niedociągnięć zasługuje na uwagę, dlatego polecam wszystkim zainteresowanym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
30-10-2014 o godz 12:36 przez: kobietatrzechbarw
Mia jest dwudziestopięcioletnią nauczycielką, która od siedmiu lat mieszka sama. Nie ma najlepszego kontaktu z rodzicami. Potrafi nie odzywać się do nich przez kilka tygodni. Pewnego dnia nie przychodzi do pracy. Jej zmartwiona koleżanka dzwoni do matki bohaterki by ją o tym poinformować. Początkowo kobieta bagatelizuje sprawę. W pewnym memencie jednak uświadamia sobie, że musiało się stać coś złego. Wynajmuje detektywa i z rozpaczą każdego dnia wyczekuje powrotu córki. Mia, którą chłopak wystawił do wiatru pije drinka w barze, gdy nagle podchodzi do niej mężczyzna i po krótkiej rozmowie proponuje jej pójście do jego mieszkania. Kobieta zgadza się i spędza noc u nieznajomego, który nie pozwala jej wrócić do domu pod pretekstem zbyt dużej ilości wypitego alkoholu. Na drugi dzień wszystko staje się jasne – została porwana.

Zawsze intrygował mnie umysł ludzki. To niepojęte jakie rzeczy może zrobić z nami nasz własny mózg. W obliczu traumatycznych przeżyć może po prostu wyprzeć z pamięci niechciane wspomnienia i zastąpić innymi. Może, tak jak w przypadku Mii zmienić osobowość, cechy charakteru czy nawet imię. Główna bohaterka nie pamięta nic z tego co działo się z nią podczas jej nieobecności. Myśli, że ma na imię Chloe.

Druga kwestia poruszona w książce to pieniądze, a właściwie ich wartość. Mówi się, że szczęścia nie dają, ale czy jest to do końca prawdą? O ile łatwiejsze życie na starcie mają ci, którzy pochodzą z bogatego domu. Nigdy nie musieli się martwić o to co włożą do garnka, ani o to skąd wezmą fundusze na swoją edukację. Wszystko mieli na tacy. Im więcej ma się pieniędzy, tym większe ma się wymagania. Czasami mam wrażenie, że bogaci ludzi nie umieją cieszyć się i docenić tego co mają. Mia zaczyna patrzeć na swe życie z innej perspektywy gdy poznaje historię Colina. Bohaterka jest córką sędziego, który choć oschły i powściągliwy zawsze wyciągał ją z tarapatów i w głębi duszy ją kocha. Colin miał ojca pijaka, którego ledwie pamięta i matkę chorą na Parkinsona. To trudna sytuacja zmusiła go do niestosownych zachowań.

Książka przeplata sytuacje, które miały miejsce przed powrotem Mii do domu i po. Istnieje trzech narratorów w postaci Colina - porywacza, Eve - matki i Gabe – detektywa. Czytelnik dzięki temu może w jednym tempie dowiadywać się jakie zmiany zaszły w umyśle bohaterki, co działo się zarówno w chacie na bezludziu jak i w mieście z którego pochodziła porwana. Przedstawione zostały zarówno odczucia rodziców jak i samej uprowadzonej. Początkowo myślałam, że jest to thriller psychologiczny, ale z czasem zaczęłam się skłaniać bardziej ku dramatowi. „Grzeczna dziewczynka” jest powieścią przepełnioną emocjami – bólem, strachem, rozczarowaniem, nadzieją. W pewnym momencie nie można jednoznacznie stwierdzić czy porywacz jest tak naprawdę złym czy dobrym człowiekiem, czy pomógł tej młodej kobiecie czy zniszczył jej życie. Każdy z bohaterów został szczegółowo opisany pod względem charakteru, tak jakby dla każdego został sporządzony portret psychologiczny. Szczerze powiedziawszy pierwszy raz miałam do czynienia z autorką. Nie znalazłam na jej temat informacji, ani w książce, ani w Internecie. Z chęcią przeczytałabym również inne jej dzieła. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
23-10-2014 o godz 15:48 przez: Angelika
Mówię,że tęsknie za nim.Mówię,że wolałabym nie pamiętać,nie mieć żadnych wspomnień o Owenie i o jego śmierci.To oczywiście nie wszystko.Istnieją bowiem sprawy,o których nie zamierzam z nią rozmawiać.


Mija główna bohaterka to kobieta wychowana w bogatej rodzinie Dennettów z zawodu nauczyciel prowadząca zajęcia z plastyki w szkole średniej.Mia jest typem kobiety niezależnej i chodzącej własnymi ścieżkami.Spokojna,grzecznie ułożona dziewczyna taka była Mia,ale tylko z pozoru naprawdę była samotną dziewczyną marzącą o innym życiu chciała poczuć dreszczyk emocji przeżyć coś wyjątkowego.Gdyby Mia wiedziała, o co prosi nigdy przez myśl nie przyszło, by jej chęć zmiany swojego nudnego życia.

Colin,a raczej Owen, bo tak wolała go nazywać w przeciwieństwie do Mii miał trudne i skomplikowane życie,był zmuszony do walki o każdy dzień.Od szóstego roku życia wychowany tylko przez matkę,dość szybko musiał nauczyć się samodzielności pracować na siebie zarabiać na jedzenie pomagać matce chorującej na postępującą dość szybko chorobę parkinsona.

Mija zostaje porwana przez Colina,przebywa w starej drewnianej chacie nad jeziorem z dala od miastowego zgiełku.W oczach Mii Colin jest nieobliczalny grozi przestraszonej dziewczynie przykładając pistolet do jej głowy.Zbliża się zima,temperatury robią się coraz niższe Mija nie przyzwyczajona do spartańskich warunków walczy z każdym dniem, by przeżyć w chacie.

Zaczyna się walka z czasem rodzice Mii starają się odnaleźć córkę pomaga w tym Detektyw Gabe Hoffman

Po pewnym czasie między Miją a Colinem zaciska się dość intymna więź.Mija zakochuję się w Colinie.Czy będą razem?Czy Colin uwolni Mije pozwoli jej ułożyć życie?Każdy czytelnik czytający "Grzeczną Dziewczynkę" na pewno będzie zdziwiony zakończeniem powieści.
Autorka powieści "Grzeczna dziewczynka" stara nam przedstawić jak w łatwy i prosty sposób porywacz jest wstanie zawładnąć psychicznie i fizycznie osobą,którą porywa.Więź,która staję się na tyle silna, by bez żadnej przemocy zatrzymać taką osobę przy sobie.

Byłam kiedyś zakochana,tak dawno,że wspomnienie tego uczucia niemal zatarło się w moje pamięci.Oczarował mnie przystojny mężczyzna,którego poznałam w restauracji,i ten urzekający facet,który sprawił,że poczułam się wniebowzięta.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-11-2014 o godz 11:56 przez: Kamila Idziaszek
Mary Kubica to autorka, o której nigdy wcześniej nie słyszałam, ale pomimo tego byłam bardzo pozytywnie nastawiona do tej powieści. Bardzo zaintrygował mnie jej opis i po prostu czułam, że muszę przeczytać tę książkę. Thrillery i sensacje to zdecydowanie mój ulubiony gatunek dlatego jak najszybciej zabrałam się za poznawanie tej lektury. Jakie były moje wrażenia? Dowiecie się tego, czytając dalszą część recenzji.

Mia jest nauczycielką plastyki, pochodzi z dobrego domu. Zawsze była porządna, ułożona i grzeczna. Nigdy nie sprawiała swoim rodzicom większych problemów. Pewnego dnia dziewczyna po prostu nie przychodzi do pracy. Jej koleżanka informuje rodziców bohaterki o nieobecności ich córki. Matka z początku bagatelizuje sprawę i zbytnio nie przejmuje się zniknięciem Mii, ale po jakimś czasie staje się dla niej jasne, że musiało zdarzyć się coś złego. Rozpoczynają się poszukiwania zaginionej. Policja robi wszystko co może, aby znaleźć dziewczynę. Czy Mia wróci cała i zdrowa do domu?

Grzeczna dziewczynka w zasadzie od razu mnie wciągnęła. Autorka od samego początku potrafi zaciekawić czytelnika i powoli wprowadza go w wykreowany przez siebie świat. Każda kolejna strona sprawia, że coraz bardziej przywiązujemy się do głównej bohaterki i z niecierpliwością wyczekujemy zakończenia jej historii, aby dowiedzieć się prawdy. Pomimo, że od samego początku czytelnik jest świadomy, kto jest porywaczem, powieść nadal doskonale trzyma w napięciu. Akcja nie jest zbyt szybka, a Mary Kubica świetnie wyjaśnia każdy wątek.

Bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i od razu wzbudzają naszą sympatię. Szczególnie zżyłam się z Mią i ciężko było mi się z nią rozstać po skończeniu czytania. Każda z postaci miała swój niepowtarzalny charakter i ciekawą historię. Autorka pozwoliła mi dokładnie poznać każdego z bohaterów i sprawiła, że czułam jakbym ich wszystkich doskonale znała.

Szczególnie podobało mi się zakończenie tej powieści, które muszę przyznać bardzo mnie zaskoczyło. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy, ale oczywiście jest ono dużym plusem. Okładka również przypadła mi do gustu, pomimo tego, że jest dosyć prosta. Z pewnością przyciągnie również i wasz wzrok, a być może zachęci Was do przeczytania tej powieści.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-11-2014 o godz 16:40 przez: monweg
Mia Dennett, nauczycielka plastyki, poukładana dwudziestopięciolatka, córka wpływowego sędziego. Gdy miała osiemnaście lat wyprowadziła się z domu. Jej stosunki z rodzicami można określić jednym słowem – poprawne. Poznaje w barze Colina i lekkomyślnie zgadza się na spędzenie z nim wieczoru. Jednak nie kończy się to dobrze.

Colin Thatcher otrzymał zlecenie porwania Mii. W ostatnim momencie postanawia nie oddawać jej w ręce zleceniodawcy. Jednak więzi dziewczynę, wbrew jej woli. Colin jest postacią niejednoznaczną. Można go w jednej chwili nienawidzić, a w drugiej darzyć sympatią. Jest bardzo doświadczonym przez los młodym mężczyzną. Od dziecka musiał „walczyć” o swoje. Miał ciężkie życie, z chorą matką i bez ojca. Wszystkie dorosłe problemy spadły na barki nastolatka, który radził sobie z nimi jak mógł. Niestety nie zawsze podejmował dobre decyzje...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2014 o godz 00:00 przez: navigana
Przeczytanie Grzecznej dziewczynki było bardzo interesującym doświadczeniem. Autorka doskonale przedstawiła postaci pod kątem psychologicznym, dzięki temu zabiegowi książka wydaje się bardziej przekonujaca i na dłużej zostaje w pamięci. Zmusza nas w pewien sposób do zastanowienia się nad zachowaniem tego czy innego bohatera.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0

Zobacz także

Najczęściej kupowane Anyway
4.9/5
24,93 zł
42,90 zł
Najczęściej kupowane Z pierwszej piłki
4.7/5
32,00 zł
54,90 zł
Najczęściej kupowane Kobieta w walizce
4.8/5
26,09 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Wysłuchaj mnie
4.7/5
28,64 zł
44,90 zł
22,99 zł
22,99 zł
Najczęściej kupowane Prawo matki
4.6/5
28,68 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Mengele
4.7/5
29,44 zł
49,90 zł
Najczęściej kupowane Krzycz, jeśli żyjesz
4.5/5
33,63 zł
49,99 zł
Najczęściej kupowane Brakujący element
4.8/5
29,43 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Czerwona ziemia
4.6/5
26,51 zł
45,99 zł
Najczęściej kupowane Zagubiony
4.7/5
28,99 zł
44,99 zł
Najczęściej kupowane Kołysanka
4.9/5
30,29 zł
46,99 zł
Najczęściej kupowane Uwięziona
0/5
33,68 zł
44,90 zł
Najczęściej kupowane Terapeutka
4.7/5
26,16 zł
39,90 zł
Najczęściej kupowane Wiatrołomy
4.7/5
31,03 zł
48,00 zł
Najczęściej kupowane Decyzja
4.8/5
25,63 zł
39,99 zł

Podobne do ostatnio oglądanego