Grzech. Komisarz Eryk Deryło. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,23 zł

22,23 zł 36,90 zł (-40%)
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt w magazynie Empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Czornyj Max Książki | okładka miękka
22,23 zł
asb nad tabami
Czornyj Max Książki | okładka miękka
25,74 zł
asb nad tabami
Czornyj Max Książki | okładka miękka
21,45 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć...”
Rz 6, 23

W Lublinie dochodzi do serii zaginięć. Ktoś porywa kobiety, a ich rodziny otrzymują tajemnicze listy pełne ukrytych znaczeń. Do sprawy zostaje przydzielony kontrowersyjny i wybuchowy komisarz Eryk Deryło.

Gdy znalezione zostają pierwsze zwłoki, na miasto pada strach, a presja wywierana na lubelską policję rośnie. Tropy mnożą się i plączą. Krąg podejrzanych rośnie.
Kiedy zostaje odnaleziona kolejna ofiara, strach przeradza się w panikę. Ciało kobiety zostało okrutnie zbezczeszczone, z rozmysłem upozowane i porzucone na jednym z lubelskich cmentarzy.

Do sprawy zostaje włączony Miłosz Tracz, profiler mający za zadanie przygotować portret psychologiczny sprawcy.

Czy okoliczności, w jakich porzucane są ciała, mają jakieś znaczenie? A może wyraźne, bluźniercze nawiązania do symboliki religijnej stanowią jedynie próbę zmylenia pościgu?  

Morderca przez cały czas znajduje się o krok przed ścigającą go policją. Pojawiają się kolejne ofiary, a spirala zła zdaje się nie mieć końca. Kiedy w kręgu zagrożonych przez psychopatę znajdzie się córka Deryły, komisarz zrozumie, że czas, jaki miał na ujęcie szaleńca, właśnie się skończył. A zapłatą za grzech jest śmierć.

ksiazka


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Grzech. Komisarz Eryk Deryło. Tom 1
Seria: Mroczna strona
Autor: Czornyj Max
Wydawnictwo: Wydawnictwo Filia
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-10-11
Rok wydania: 2017
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 205 x 23 x 136
Indeks: 22618740
 
średnia 4,2
5
86
4
19
3
11
2
6
1
11
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
74 recenzje
3/5
24-10-2017 o godz 19:02 kendoo dodał recenzję:
Książka nie zachwyciła mnie, nie powaliła na kolana. Jest zwykłym, klasycznym thrillerem, jakich mnóstwo na rynku. Cieszę się, że i taki zagościł na polski rynek. Jak dla mnie dość schematyczna książka.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 1
3/5
19-02-2018 o godz 22:57 Marionetka Literacka dodał recenzję:
Wiara. Religia… Jakim byś nie był człowiekiem – wierzącym lub nie – i tak masz na co dzień do czynienia właśnie z nią. Jest to również często wykorzystywany motyw przy pisaniu wszelakich powieści, w dużej mierze kryminalnych. Można by rzec, iż powoli zaczyna się robić z tego monotonia, ale czy na pewno? Czy książka Maxa Czornyja pod tytułem „Grzech” odbiega od schematów na tyle, by zatrzymać przy sobie czytelnika na dłużej? Jakie są moje odczucia względem „Grzechu” Maxa Czornyja? Przede wszystkim mieszane. Powieść opowiada o serii zaginięć, które mają miejsce w Lublinie. Na terenie miasta dochodzi do porwań kobiet, a rodziny zaginionych otrzymują tajemnicze listy. Dochodzeniem zajmuje się wybuchowy komisarz Eryk Deryło, a do sprawy dołącza Miłosz Tracz – profiler mający przygotować portret psychologiczny sprawcy. Presja rośnie, gdy tylko zostają odnalezione pierwsze zwłoki. „Zastanawiali się nad tym, jak podejść bliżej, jak zmusić go do błędu. A on? A on pewnie właśnie myślał, jak zabić.” Po wielu zachętach oraz licznych pozytywnych opiniach dotyczących „Grzechu” stwierdziłam, że koniecznie muszę tę pozycję przeczytać. Nie powiem, książkę czyta się bardzo szybko, lecz pomimo tego oraz faktu, że rozdziały w powieści są krótkie, przez co mogłoby się wydawać, iż akcja będzie dynamiczna – trochę się przy niej wynudziłam. W tej historii mamy do czynienia z narracją trzecioosobową, co wielu osobom na pewno przypadnie do gustu. Autor ma lekki styl pisania, przez co „Grzech” można spokojnie przeczytać w dwa wieczory. Mimo wszystko, z początku ciężko mi było wkręcić się w fabułę, lecz w miarę poznawania nowych aspektów, nowych wątków oraz poszlak – było według mnie lepiej. Czymś, co dla wielu czytelników może być decydującą wskazówką ,by sięgnąć po tę pozycję lub nie, będzie na pewno fakt, iż lektura ta oferuje nam opisy rodem z najlepszych powieści Chrisa Cartera – brutalne, ujęte dosadnie oraz zaskakujące: „Czegoś takiego nie widział nawet na filmach.” Co jednak sprawiło, iż nie czułam zbyt dużej satysfakcji, czytając „Grzech”? Przede wszystkim fakt, iż dosyć łatwo pogubić się w fabule. Według mnie książka skupia się na zbyt wielu wątkach jednocześnie, jak i zwraca z początku uwagę na rzeczy, które w późniejszym stadium historii, nie mają większego znaczenia. Nie ukrywam, że od samego początku nie mogłam rozeznać się w bohaterach, z których najlepiej wspominam Eryka Deryło. Jest to prosta, lecz dobrze skonstruowana postać, zwłaszcza pod względem psychologicznym. Mamy tutaj do czynienia z bohaterem racjonalnie myślącym, jak i twardo stąpającym po ziemi. Jest to zarazem persona, która najbardziej się wyróżnia w tej powieści. Moim zdaniem, w książce jest ciekawie zarysowany wątek religijny, choć rozwija się on lepiej dopiero w drugiej części historii. „Co musi strzelić do łba zgrabnej, pociągającej dziewczynie, żeby odciąć się od uciech życia? To nie mogła być kwestia wyboru. W zdecydowanej większości winne musiało być wychowanie i umyślne, psychologiczne dewocenie od chwili urodzenia. Religijny gwałt regularnie dokonywany na kształtującym się umyśle.” Myślę, że całość z pewnością zaintryguje niejednego czytelnika, choć sama spodziewałam się tutaj czegoś więcej. „Grzech” Maxa Czornyja z pewnością nie zagości u mnie na półce z ulubionymi książkami, jednak nie zamierzam odstawić twórczości autora w przyszłości, ponieważ wierzę, że jeszcze mnie zaskoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
14-05-2018 o godz 00:36 Katarzyna Kmieć dodał recenzję:
Kolejny debiut ubiegłego roku to kryminał z wątkami satanistycznymi, gwałtowna relacja z porwań i dręczenia kobiet, które psychopatyczny bohater prowadzi w stronę grzechu śmiertelnego ale też na podstawie grzechów (lub teoretycznego ich braku) wybiera. Opowieść o władającej chorym umysłem niezgodzie na brak boskiej reakcji, chęci udowodnienia, że karać można jedynie tutaj i teraz, i że tak naprawdę na karę za grzech skazana być może, lub wręcz powinna, każda stąpająca po ziemi kobieta. Dlaczego kobieta, do tego w określonym wieku, tego już się nie dowiadujemy. Są w tej książce niezwykłe pokłady złości. Agresja nieustannie towarzyszy prowadzącemu śledztwo komisarzowi Deryło, który nie umie jej pohamować ani w rozmowach, ani w zachowaniu czy samym działaniu operacyjnym. Dla naszego odczucia jego zaangażowania w sprawę, dla wartkości i gwałtowności akcji, taki rodzaj pisarstwa jest wielką zaletą. Dla samopoczucia czytelnika, który równie gwałtownie zaczyna odbierać każdy fragment książki, nawet gdy autor stara się uspokoić czy nieco ugładzić akcję, już nieco mniej. Do znerwicowanego komisarza Pan Czornyj dodaje nam jeszcze męża jednej z porwanych kobiet, który nie radząc sobie z bezsilnością oraz wspomnieniem niefortunnej ostatniej rozmowy z żoną, przelewa cały swój ból w agresję sięgającą nawet sadyzmu, co zdaje się być nieco sztucznie nadmuchane dla jeszcze większego podkreślenia gwałtowności akcji. A czynić tego naprawdę nie trzeba, wystarczy, że dostajemy opisy działań psychicznie skrzywionego osobnika, stawiającego sobie za cel przywiedzenie do grzechu śmiertelnego i ukaranie za niego kolejnych ofiar. Opisy te bowiem to czysto anatomiczne relacje, pozbawione emocji, wyrwane z raportów patologów, odpowiadające zdjęciom z miejsc zbrodni czy kostnic. Czytelnik nie jest w stanie się nie wzdrygać, a jednocześnie zaczyna się zastanawiać ile jeszcze kobiet zostanie przez autora pozbawionych życia po to tylko, bo popisać się kolejną fantazją na temat sposobów okaleczania, satanistycznego znakowania i zabijania. Kryminał prowadzony jest ściśle wedle schematu stworzonego dla tego typu powieści. To nie jest wada - rytm, który znamy i lubimy, szybkie, efektowne tempo, zrywanie akcji kończącej rozdział w sposób, który każe nam przewracać następna kartkę i z ciekawością rozpoczynać kolejną część - to wszystko działa na plus. Podobnie jak zwroty akcji czy też nowi bohaterowie wprowadzani w konkretnym celu. Ale momentami jest tak przewidywalnie, że aż budzi to zniesmaczenie (dla mnie beznadziejny okazuje się być przypadek córki - resztę przemilczę dla tajemnicy rzecz jasna). To nie jest zła książka, ma niezłe tempo, dobry język i ciekawie rozwinięty pomysł. Czytając odnosiłam jednak wrażenie, że autor na siłę dokłada nam wrażeń, że nie wie, kiedy przystopować a samym procesem tworzenia rządzi jakaś niezwykle emocjonalna złość czy też chęć pokazania niewyczerpanych pokładów wyobraźni autora. Czy przeczytam kolejną część? Oczywiście, bo to typ "samoczytający się". Czy polecam? Może na dzień, gdy poczujemy chęć na adrenalinę w postaci literackiej i będziemy na tyle spokojni, że wspomniana wszechobecna wściekłość nas rozbawi a nie przytłoczy.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
18-11-2017 o godz 17:52 Karolina Tuszyńska dodał recenzję:
londyneczkaczyta.blogsot.co.uk Zupełnie na początku miesiąca, (zatem książka powinna zostać zaliczona do październikowych raczej, niż listopadowych) skończyłam czytać debiutancką książkę Maxa Czornyja „Grzech”. Jako że niedawno byłam w Polsce, w czasie jednego z obowiązkowych spacerów po księgarni, wpadła mi w oko naprawdę ciekawa okładka - czarna, matowa, tytuł uszlachetniony w kolorze biało-czerwonym – no rzuca się w oczy i wygląda zacnie. Nazwisko autora nie powiedziało mi nic. Jak się okazało to debiut, więc nic dziwnego, choć przyznać trzeba, że wydawnictwo zadbało o intrygujące foto pisarza – przystojny chłopina! Tytuł Grzech, pod nim cytat z Biblii, z tyłu zapowiedź kryminału z podtekstem religijnym... obudziła się we mnie dusza już wprawdzie chyba emerytowanego teologa. Ciekawość wzięła górę i książka powędrowała do koszyczka. Kiedy zabrałam się za czytanie, przyznam na początku zapowidało się nieźle. Wprawdzie był deszczowy wieczór, ja byłam sama w domu, w mieszkaniu zapalona była tylko lampka nocna, a nastrój książki powodował, że każde skrzypnięcie przyprawiało mnie o szybsze bicie serca. Poznajemy pisarza, którego żona została porwana w tajemniczych okolicznościach. Rozpoczyna się śledztwo. Jest bystry komisarz i jakaś taka „niepolska” jednostka policji. Okazuje się, że porwana nie jest pierwszą zaginioną, a że komisarz ma dorosłą, atrakcyjną córkę, której wątek wciąż przwija się w książce, nie trzeba być Sherlockiem, żeby się domyślić, kto będzie ostatnią ofiarą przestępcy. I nie, nie jest to spoiler – tylko drobna uszczypliwość względem autora ;). Giną kolejne kobiety. Policja odnajduje kolejne zmasakrowane ciała. Brakuje klucza do rozwiązania zagadki. Poszlaki wskazują na podłoże satanistyczne – i ten satanizm właśnie jest bardzo powierzchownie ujęty, taka typowa popkultura. Jakby zabrakło porządnego researchu. I w tym wszystkim zastanawia ten cytat biblijny na okładce i zapowiedź kryminału o podłożu religijnym – jakoś tego akurat w tej książce nie znalazłam. Spodziewałam się, że to może będzie opowieść o jakimś zdewociałym mordercy, który w imię Boże morduje kobiety nieżądne, czy coś... A satanizm bez podstaw, tak trochę jakby dla zabawy, muszę przyznać, nawet mnie zawiódł. Wreszcie, muszę powiedzieć o jeszcze jednej kwestii. Odniosłam wrażenie, że autor w czasie pisania powieści zmienił jej koncepcję, ale zamiast zacząć pisanie od nowa, trochę jakby na siłę pousuwał głównych bohaterów – jak dokładnie, przekonajcie się sami podczas lektury. Bo może nieco przekornie, ale do lektury tej książki Was zachęcam – chociażby po to, aby się zgodzić lub nie z moimi uwagami ;). Na koniec powiem Wam, że zupełnie przypadkiem miałam okazję zamienić słów kilka z Panem Maxem na Instagramie, gdzie uczestniczyłam w dyskusji na temat Jego książki pod postem ruderecenzuje – był zasmucony faktem, że niezbyt mi się Jego książka podobała i wyraził nadzieję, że kolejna będzie już bardziej w moim guście. Czy się na nią skuszę? Zapewne tak. Teraz powiem szczerze, nawet czuję się zobowiązana;) Trzymam kciuki za Pana Maxa i wydawnictwo Filia, a by dalej wydawało tak przyjemne dla oka i dłoni książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
1/5
16-07-2018 o godz 20:27 TylkoSkończęRozdział dodał recenzję:
Lublin. Porwane kobiety. Zbezczeszczone, mocno okaleczone zwłoki. Psychopata. Wybuchowy komisarz (Eryk Deryło). Całe to danie polane sosem swobodnego poczucia humoru oraz wartkiej akcji. I, niestety, tylko ten sos jest zjadliwy, bo owe danie serwowano już tryliardy razy, w tej samej konfiguracji, tych samych proporcjach i na tym samym talerzu. Max Czornyj niewątpliwie pochwalić się może lekkością pióra, ale ten atut nie może zamydlić oczu i ukryć mało ciekawej intrygi, która nieudolnie podratowana została zbędną makabrą, przerysowanym sadyzmem. Morderstwa nie szokują, bo epatowanie brutalnością wręcz irytuje, a nie przeraża. Pomieszanie z poplątaniem. Satanizm, religia, pentagramy, egzorcyzmy, węże. Niestety, dla mnie te elementy nie składają się w spójną, ani tym bardziej ciekawą całość.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
09-04-2018 o godz 18:21 Suzzy dodał recenzję:
Bez rewelacji. Autor niestety skupia się na szokowaniu czytelnika okrucieństwem i 'malowniczymi' opisami, podczas gdy fabuła kuleje. Bardzo wydumane pseudosatanistyczne motywy i pisane na kolanie zakończenie, w którym mało co się klei. 3 gwiazdki, bo czyta się - przynajmniej przez pierwszą połowę - dość przyjemnie i raczej wciąga.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
18-10-2017 o godz 21:53 kendoo dodał recenzję:
Książka nie jest niczym odkrywczym na naszym rynku. Przeciętna powieść z elementami thrillera.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 2
5/5
11-10-2017 o godz 15:07 she__vvolf dodał recenzję:
*** zapraszam na mój blog www.shevvolf.blogspot.com *** Głównym bohaterem książki jest wspomniany już wyżej komisarz Eryk Deryło. Świetny glina, doświadczony, ale jednocześnie gdzieś już zniechęcony tempem swojej pracy oraz faktem, że czas od lat spędza głównie w pracy, bądź przenosząc pracę do swojego domowego biura. Z tyłu głowy zaczyna mu świtać myśl o emeryturze, jednak świadomość tego, że bez niego jego podwładni na niewiele by się lubelskiej policji zdali? Skutecznie odsuwa ją wciąż na dalszy plan. Trzeba przyznać, że żona komisarza to święta kobieta - widać, że przez lata wspólnego życia po prostu zaakceptowała fakt, że nie widzi swojego męża zbyt często - jednak to właśnie na niej może polegać najbardziej. To właśnie ona wysłuchuje jego zwierzeń po powrocie z pracy, starając się pomóc mu spojrzeć na to co się dzieje z dystansem. Akcja "Grzechu" dzieje się w okolicach Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to obywatele mojego zacnego miasta (TAK, JESTEM Z LUBLINA! :D) pomału przygotowują się do Wigilii, pochłonięci myślami o choince, prezentach i pichceniu tradycyjnych potraw. I tutaj na pierwszy plan wciska się tajemniczy seryjny morderca, który przez wszystkie strony tego świetnego kryminału? Będzie trzymał Was w przysłowiowym "szachu", robiąc przy tym z porwanymi kobietami wszystko, co tylko podpowie mu szaleństwo, w które popadł. Dodatkowo wspomnę jeszcze o jednym z podwładnych Deryło - aspirancie Brzeskim. Jego dociekliwość i bystry umysł? Zjednały mnie właściwie od samego początku i mam nadzieję, że pojawi się również w kontynuacji "Grzechu" - bez niego zdecydowanie historia straciłaby swój koloryt. Delikatnie rozczarowana jestem natomiast sposobem w jaki został przedstawiony Tracz. Jako, że jestem wielką fanką "Criminal Minds"? Spodziewałam się kogoś rodem z Quantico - niestety profilerowi Miłoszowi Traczowi daleko jest do kolegów z BAU - może w kontynuacji serii będzie miał większe pole do popisu i mocniejszą siłę przebicia :) "Kiedy podniósł wzrok, niemalże podskoczył. Przy bramie majaczył upiorny cień. Przypominał wysoką, bardzo wysoką postać w szatach sięgających samego chodnika. Była ona zwrócona w stronę domu, stała nieruchomo i nagle, zupełnie jak zjawa, zniknęła za ogrodzeniem." Przyznam szczerze, że w momencie kiedy dostałam maila od autora, Maxa Czornyja, z propozycją przeczytania "Grzechu", początkowo miałam mieszane odczucia. Kocham kryminały, to żadna tajemnica, jednak kontakt bezpośredni autora zawsze wprowadza pewien niepokój, ponieważ świadomie czy nie, czuję wtedy presję "bycia zachwyconą" tym, co pisarz stworzył. Jednak począwszy od niesamowicie szczegółowo wykonanej okładki - a jestem okładkową sroką, która docenia takie detale, poprzez wydanie książki na żółtym papierze, tak przeze mnie ukochanym? Aż po to co najważniejsze, czyli historię zawartą na tych prawie 400 stronach? JESTEM ZACHWYCONA! Cóż za świetny kawał kryminalnej lektury! Na dodatek akcja dzieje się w moim mieście - nawet nie wiecie jakie to wspaniałe uczucie przeczytać coś tak dobrego? Co jednocześnie dzieje się na ulicach miasta, w którym mieszka już od ładnych kilkunastu lat. Książkę mogłabym praktycznie przeczytać w jeden wieczór, jednak chciałam choć końcówkę zostawić sobie na dzień dzisiejszy, tak by historia mimo wszystko nie zakończyła się dla mnie zbyt szybko :) Wartka akcja, śledztwo co rusz wpadające w kolejną koleinę z powodu faktów i dowodów pojawiających się podczas dochodzenia? Od książki naprawdę ciężko jest się oderwać. Realistycznie przedstawione postacie, klimat zbliżających się Świąt, kolejne ciała porzucone w różnych dzielnicach Lublina, każde bardziej zmasakrowane od poprzedniego? Hell yes! Uwielbiam takie krwawe historie! I zupełnie szczerze mówię, że nie mogę doczekać się początku 2018 roku kiedy to światło dzienne ujrzy kolejny tom serii: "Ofiara". Jeśli kochacie soczyste kryminały z wyrazistymi charakterami, zwrotami akcji, które wbiją Was w fotel? Zapraszam Was do księgarni - ponieważ "Grzech" od dzisiaj dostępny jest już w sprzedaży! Polecam i życzę ekhmmm przyjemnej lektury! Ps. Max Czornyj obecny będzie podczas Targów Książki w Krakowie, będziecie mogli Go znaleźć 30.10. o godz. 11:00 :) Nie wiem jak Wy? Ale ja będę tam na pewno!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
11-10-2017 o godz 16:42 Anonim dodał recenzję:
Dobra... pozamiatane! Gdzie moja szczęka? Na tym recenzja mogłaby się zakończyć. Muszę oderwać się, wrócić do rzeczywistości i zaczerpnąć powietrza. Dawno nie było mi dane spotkać książki, w której akcja toczyłaby się w takim tempie. Tu nie ma chwili na oddech! Mocny, BRUTALNY, thriller. Fabularne zwroty niemal przewracają wagonik, w którym pędzi czytelnik. Dosadne opisy przyprawiają o dreszcze. Jazda bez trzymanki, bez zabezpieczeń i asekuracji, do tego w paskudną pogodę. "Musiała skupić się na czymś, co pozwoli jej uchwycić się świadomości. Nie wiedziała, że wkrótce będzie marzyła o jej utracie." Bohaterów jest kilku, jednak głównym jest bez wątpienia choleryczny, zmęczony latami służby komisarz Deryło. Jego postać została nakreślona bardzo naturalnie. Z jednej strony klnie, miota się, ochrzania współpracowników, a z drugiej tuli się do żony i tęskni za córką, która wyjechała za granicę. Do tego w tle przewija się tajemnica lub kłótnia rodzinna - taka, jakie kryje mnóstwo z nas. Chłop z krwi i kości, a nie superbohater. Tuż za Deryłą przewija się plejada równie odmalowanych postaci - policjantów z komendy, profilera, a przede wszystkim ofiar tajemniczego Iksa. Tak, tak - te ofiary i sam sprawca również są bohaterami "Grzechu". Rozdziały ukazujące świat z ich perspektywy wzmagają i tak nieustanny dreszcz emocji. Wielkie brawa za to, że podczas lektury czuje się autentyczny strach. Niepokój każe zapalić jeszcze jedno światło przy łóżku, a jednak bez zatrzymania przewraca się strony. Nie można przestać czytać, to świadczy o jakości pozycji. Należy podkreślić, że całość jest doskonałą kompozycją - okładka plus treść. Naprawdę wspaniała robota wydawcy. "Grzech" pięknie prezentuje się na półce, aż chce się gładzić lakierowane ślady krwi (to może jakiś odchył po lekturze...) Motywacji sprawcy nie sposób rozgryźć. Kiedy wszystko się wyjaśnia w głowie powstaje totalny mętlik. Jak mogliśmy się dawać, tak wodzić za nos! Zaskoczenie, ale też konsternacja - czy istnieją aż tak spaczone umysły? To nie jest minus powieści, jednak pytanie, które mimowolnie sobie postawi pewnie każdy czytelnik, wyda się naprawdę konsternujące. "Po chwili znów usłyszała jego szorstki głos. – Boisz się? Będziesz następna." Kiedy przewraca się ostatnią kartkę, pozostaje już tylko strach. Strach, że na "Ofiarę", czyli kolejny tom makabry trzeba czekać do początku 2018 roku.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
22-10-2017 o godz 11:00 Kto czyta - nie pyta dodał recenzję:
Zaginione kobiety, tajemnicze listy, szalony morderca i charyzmatyczny policjant. Takie połączenie powinno gwarantować świetną książkę i... właśnie tak jest! Dawno żadna lektura mnie tak nie porwała... Max Czornyj potrafi zaintrygować, wzbudzić silne emocje, w tym odrobinę strachu, zwłaszcza u podatnych czytelników. Niektóre opisy są hipnotyzująco makabryczne i osoby wrażliwsze na pewno trochę zbledną podczas lektury... Gęsią skórkę gwarantuje również szybka akcja i zaskakująca intryga. Największym moim cierpieniem było czekanie, aż znów będę mogła usiąść do czytania, co jest dla Grzechu największym komplementem. Książka ewidentnie ma w sobie dar przyciągania. Pora na parę słów o akcji... Giną kobiety i to w makabrycznych okolicznościach. Wyraźnie widać, że morderca ma swój cel i wiadomość do przekazania. Policja jest zagubiona, a profiler nie ma zbyt wielu pomysłów na odnalezienie sprawcy, więc w działaniach króluje chaos i bezradność. Autor dotyka tutaj delikatnego tematu religii, co dodatkowo dodaje książce smaku. Więcej Wam o fabule nie mogę opowiedzieć, żeby nie psuć Wam zabawy. Jestem przekonana, że się nie rozczarujecie. Szczerze mówiąc, nie ma tu czego krytykować, ale mogłoby być odrobinę lepiej... Cenię staranność w książkach, więc chciałabym dostać jeszcze więcej szczegółów: historie ofiar i ich rodzin, a także bardziej rozwinięte motywy i myśli mordercy na końcu książki. Zawsze fascynowały mnie umysły szaleńców! Dodatkowo byłoby wspaniale, gdyby bardziej rozbudowano relacje między bohaterami i samych bohaterów. Kobiety lubią, kiedy poza wątkiem kryminalnym toczy się również jakiś obyczajowy, a najchętniej jeszcze miłosny! Tych rzeczy nie mogę jednak uznać za wady, bo nawet bez nich książka jest genialna i niesamowicie wciągająca. Grzech, to debiut, więc liczę na to, że w kolejnych książkach będzie jeszcze lepiej! Max Czornyj zapewnia wiele emocji, budzi refleksje na temat wiary i kruchości ludzkiej psychiki, a przy tym pozwala na ucieczkę od męczącej rzeczywistości. Czytajcie szybko, bo już na początku przyszłego roku kolejna część!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
4/5
10-10-2017 o godz 21:07 Diane Rose dodał recenzję:
Powieść Grzech zaczyna się naprawdę nieźle. Pierwszych kilka stron dostępnych jest w Internecie, zdecydowanie intrygują one czytelnika. Jak jest później? Okazuje się, że całkiem nieźle. W książce są krótkie rozdziały, które autor kończy cliffhangerami, co napędza nie tylko akcję, ale i zainteresowanie czytelnika. Generalnie fabuła Grzechu toczy się swoim rytmem. Od pierwszej strony ciekawi ona czytelnika, powoli się rozwija, pojawiają się nowe szczegóły, kolejne tropy, a z czasem akcja przyśpiesza i szalone tempo utrzymuje się do końca książki. Warto wspomnieć także o stylu autora. Odniosłam wrażenie, że nie ma w nim miejsca na niepotrzebne słowa. Max nie pozwala sobie na zbytnie rozwlekanie akcji. Znalazł również bardzo dobry balans pomiędzy dialogami, a opisami, co sprawia sporo problemów, szczególnie debiutantom. Co do głównego bohatera - Eryk Deryło, to postać stosunkowo ciekawie wykreowana. Z jednej strony odrobinę znudzony policjant, który niekoniecznie jest świadomy tego czym jest empatia, trudny w obejściu szef, a z drugiej kochający mąż i ojciec. Wbrew początkowemu wrażeniu leniwca, jest on również jednym z policjantów najbardziej zaangażowanych w śledztwo, który nie spocznie dopóki nie zostanie ono oficjalnie zakończone.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
03-03-2018 o godz 15:55 Anonim dodał recenzję:
Lubicie książki w trakcie czytania których sprawdzacie, czy zamknęliście drzwi? Tak? No właśnie. Ja też. W takim razie "Grzech" jest dla Was. Ale... ostrzegam! Ten mocny, mroczny thriller wręcz ocierający się o horror, ma w sobie piekielne pokłady jakiejś hipnotycznej, przerażającej siły. Jest to jedna z najbardziej rozcierających psychikę książek z jakimi się zetknąłem w ogóle. Wartka fabuła, krótkie rozdziały, ciekawy główny bohater - a przede wszystkim nasze polskie, lubelskie realia. Kartki trzeba przewracać, tfu! przewraca się automatycznie, byle dowiedzieć się co dalej. Grzech jest doskonale skonstruowany - dlatego to lektura na noc. Skończycie ją i sprawdzicie czy oby na pewno nie ma nikogo pod łóżkiem. Czy oby na pewno zamknęliście drzwi. Czy oby na pewno jakiś dziwny cień nie mrugnął Wam w kącie? Brrr, jeden z najlepszych thrillerów jakie ostatnio czytałem. Zostaje z tyłu głowy na długo. I stawia włoski dęba.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
25-03-2018 o godz 09:38 jaga708 dodał recenzję:
Jedna z tych książek, której po przeczytaniu ma się niedosyt. Podczas lektury nie męczy-wręcz przeciwnie, chce się więcej i więcej. Pochłonęłam ją w dwa dni. Czytając odnosi się wrażenie, że jest się uczestnikiem zdarzeń, wyśmienite opisy, realni bohaterowie. Budziła strach, fascynację i niepewność. Rewelacyjna. Już nie mogę się doczekać aż przeczytam kolejny tom z komisarzem Deryło.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
17-03-2018 o godz 12:44 wegewa dodał recenzję:
Bardzo dobra pozycja. Przeczytalam sama nie wiem kiedy. Z niecierpliwoscia czekam na 2 czesc. Polecam bo to jak dla mnie jeden z lepszych polskich autorow ostatnimi czasy!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
17-03-2018 o godz 17:49 Michalina dodał recenzję:
Rewelacja! Już nie pamiętam kiedy czytałam tak świetną książkę. Trzyma w napięciu. Poprostu musisz ją przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
27-02-2018 o godz 06:56 dorota flis dodał recenzję:
Świetna książka,akcja zawrotna i do nie przewidzenia -nie mogę doczekać się drugiego tomu:))))
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
24-03-2018 o godz 08:15 Waldemar Aleksa dodał recenzję:
Świetny thriller naprawdę książka godna polecenia z niecierpliwością czekam na kolejny tom
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
31-03-2018 o godz 06:42 Anonim dodał recenzję:
Polecam książka dobrze i lekko się czyta...czekam na dostawę 2 części...
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
28-02-2018 o godz 19:45 Anonim dodał recenzję:
Zdecydowanie polecam! Świetny, wciągający i trzymający w napięciu;)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
5/5
03-04-2018 o godz 19:15 Patrycja Grzelka dodał recenzję:
Książka wciągająca, czyta się jednym tchem. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 2
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Czornyj Max

Jestem mordercą Czornyj Max
5/5
26,24 zł
42,90 zł
Miłość i wojna Czornyj Max
4.1/5
21,45 zł
42,90 zł
Krew Czornyj Max
4.8/5
25,74 zł
42,90 zł
Sezon drugi Czornyj Max
4.2/5
21,45 zł
42,90 zł
Bestia Czornyj Max
4.7/5
21,45 zł
42,90 zł
Rzeźnik Czornyj Max
4.3/5
19,95 zł
39,90 zł
Zjawa Czornyj Max
4.7/5
19,95 zł
39,90 zł
Córka nazisty Czornyj Max
4.2/5
21,45 zł
42,90 zł
Grób Czornyj Max
4.5/5
19,95 zł
39,90 zł
Terror Czornyj Max
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł

Zobacz także

Inne z tej serii Iluzjonista Mróz Remigiusz
4.0/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nie patrz Moss Marcel
4.1/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nie odpisuj Moss Marcel
3.9/5
19,95 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nieodnaleziona Mróz Remigiusz
4.1/5
21,90 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Nieodgadniona Mróz Remigiusz
4.3/5
27,77 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Trauma Czornyj Max
4.9/5
28,56 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Zmuszona, by zabić Abbott Rachel
4.2/5
21,45 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Idealne dziecko Berry Lucinda
4.7/5
28,45 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Idealne kłamstwo Abbott Rachel
4.5/5
24,72 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Terapeutka Thomas Bev
4.2/5
26,49 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Tylko niewinni Abbott Rachel
4.1/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tej serii Intruz Stelar Marek
4.6/5
28,81 zł
42,90 zł
Inne z tej serii Perfekcyjne kłamstwo Kent Minka
4.2/5
25,62 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Klątwa Czornyj Max
4.3/5
24,04 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Ślepiec Czornyj Max
4.5/5
24,08 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Najszczęśliwsza Czornyj Max
4.2/5
28,44 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Inna Czornyj Max
4.2/5
25,75 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wielbiciel Czornyj Max
4.1/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zimny chirurg Czornyj Max
4.6/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Skaza Małecki Robert
4.5/5
21,66 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Behawiorysta Mróz Remigiusz
4.3/5
20,95 zł
36,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kto je porwał? Hunter Cara
4.6/5
27,63 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Lot 202 Mróz Remigiusz
4.1/5
26,28 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Psychopata Muniak Klaudia
4.3/5
26,60 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kto chce ich śmierci? Hunter Cara
4.3/5
21,45 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uprowadzona Donlea Charlie
4.5/5
30,53 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Wybrany Kościelny Piotr
4.8/5
29,93 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Sfora Piotrowski Przemysław
4.6/5
25,02 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnica mordercy Caine Rachel
4.6/5
33,37 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Kasztanowy ludzik Sveistrup Soren
4.2/5
22,49 zł
44,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zwierz Kościelny Piotr
4.7/5
27,97 zł
42,90 zł
strona produktu - rekomendacje Trupiarz Weir Ian
4.8/5
37,44 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zadra Małecki Robert
4.4/5
23,57 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.