Gra w zielone (okładka miękka)

Oferta empik.com : 29,88 zł

29,88 zł 42,00 zł (-28%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Komisarz Szymon Maciak spędza urlop u przyjaciela w Łodzi. Odpoczywa, opiekuje się ukochanym gekonem, rozlicza z przeszłością i szuka recepty na przyszłość. Świat nastoletniej Honoraty powoli się rozpada. Z matką, która z trudem dochodzi do siebie po rozpadzie małżeństwa, dziewczyna nie znajduje wspólnego języka. Pełna buntu podejmuje nierozsądne decyzje. Pewnego dnia drogi tych trojga samotnych ludzi się przecinają, a korporacyjny wyjazd integracyjny staje się areną tragicznej rozgrywki. Rzeczywistość okazuje się bezwzględna i szokująca. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem? Dokąd może zaprowadzić uzależnienie? Wielowątkowa, zaskakująca, pełna zwrotów akcji nowa książka Katarzyny Kieleckiej to zaproszenie na czytelniczą ucztę dla miłośników dobrej powieści

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gra w zielone
Tytuł oryginalny: Gra w zielone
Autor: Kielecka Katarzyna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Szara Godzina
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-03-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 40 x 140
Indeks: 41114650
średnia 4,7
5
7
4
3
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
10 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
30-03-2022 o godz 11:31 przez: czytam_pod_schodami
Moją recenzję zacznę dość nietypowo, bo napiszę kilka słów o tym, co znalazłam na samym końcu książki. Podziękowania. Tak, tam właśnie lubię zaglądać. Ta część książki stanowi integralną część z fabułą powieści. Nie powinniśmy ich traktować, jako dodatek, ale początek historii. Bardzo często zdarza się, że zawierają one informację o zasianym ziarenku oraz o samym procesie powstawania danej opowieści. Do tej pory czytałam je na końcu, ale tak się zastanawiam o ile zmieniłby się sam odbiór, jeśli to, co na mecie przeczytałabym przed startem? Działając nieco według mojego wcześniejszego wywodu pozwolę sobie na samym początku serdecznie podziękować autorce Katarzynie Kieleckiej oraz wydawnictwu Szara godzina za otrzymany egzemplarz recenzencki. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Ponieważ mam przeogromną przyjemność działać wspólnie z Nią w grupie literackiej Literatura z pazurem. Jednak nie da się ukryć, że opowiadanie z antologii to tylko, tak naprawdę namiastka możliwości twórczych autorki. Przeczytane prawie czterysta stron pozwoliło mi na wymazanie słowa „namiastka” w przypadku Kasi i nawet nie macie pojęcia jak dobrze się z tym czuję. „Gra w zielone”, czym jest i z czym się to je? Dając się wciągnąć fabule bardzo szybko doszłam do wniosku, że to jedna z książek, którą znaleźć można dosłownie wszędzie i nie chodzi mi o jej zmaterializowaną postać. Wiele z niej to powycinane sceny z mojego życia, z życia moich sąsiadów i sąsiadów moich sąsiadów. Autorka doskonale spięła je w całość. Na szczęście sceny ze zbyt niską barierką nie było mi dane przeżyć. Sama jestem mamą, przez co wielokrotnie podczas czytania prychałam pod nosem mówiąc „skąd ja to znam”, ale taka właśnie identyfikacja pozwala na dogłębniejsze odczuwanie fabuły. Nie pozwalamy sobie na zwykłe, szablonowe czytanie od deski do deski, z tą książką trzeba sobie porozmawiać. O tej książce trzeba sobie porozmawiać. Komisarz Szymon Maciak postanowił spędzić urlop u swojego przyjaciela Wojtka Rawickiego i jego rodziny w Łodzi. Nic nadzwyczajnego prawda? Było by tak, gdyby nie fakt, że przed komisarz zabrakło słowa „były”, a urlop niestety tak do końca nim nie był. Wyjazd do Łodzi był tak naprawdę ucieczką od przeszłości, a zarazem poszukiwaniem przepisu na przeszłość. A wiadomo, jak przepis to do tego, by to, co z niego powstanie było dobre należy użyć najlepszych składników pamiętając przy tym o odpowiednich proporcjach. Nawet, że w życiu nie można z niczym przesadzić, no chyba, że zawodowo lub hobbystycznie zajmujesz się ogrodnictwem. Szymonowi dalece jednak do podlewania grządek, a z ziemią więcej ma wspólnego dama jego serca Rozalia, której poświęca każdą wolną chwilę. Ona jak plaster pomaga w gojeniu głębokich ran. Głębokich ran, tak napisałam i myślę sobie, że ta książka nie jest jak żywy organizm, na którego ciele właśnie one powstają. Kiedy jesteśmy już na tyle świadomi swego bytu, by samodzielnie podejmować decyzje, licząc się oczywiście z ich konsekwencjami, to kwestią czasu jest to, kiedy popełnimy jakieś głupstwo. I o ile ból, który rozdziera nas od środka jest tylko i wyłącznie naszą zasługą to nie możemy mieć do nikogo innego pretensji. Co poczniemy, jeśli nasze cierpienie jest sprawką kogoś, kto powinien się o nas troszczyć? Życie nastolatka jest przeładowane. I dosłownie i w przenośni. Doskonale o tym wiem. Tylko Stwórca jest w stanie ogarnąć to, co dzieje się w jego świecie. Rodzic niejednokrotnie już samym faktem swojego jestejstwa naraża się na „kłopoty”. Codzienność Honoraty nie jawi się w różowych barwach, nietrafione związki jej rodzicielki przekładają się na powolne zatracenie więzi rodzinnej. Znalezienie wspólnego języka z czternastoletnią córką nie należy do łatwych zadań i Iga, mimo starań zalicza porażki. Jednak, jeśli spojrzysz na całą sytuację z perspektywy tego, co sama przeszła gwarantuję, że nie byłbyś pierwszym, który podniósłby z ziemi kamień, by nim tracić w jej kierunku, ba jestem przekonana, że nie byłbyś i ostatnim. Bywają momenty, że w pogoni za byciem dla kogoś tym k i m ś, po prostu się zatracamy. Mając szeroko otwarte oczy, tak naprawdę jesteśmy ślepcami. „Smutne, żałosne, całkiem bez sensu i nie do naprawienia. Nie wolno zostawiać miłości i bycia razem na potem, bo może zdarzyć się tak, że znikną tlen, niebo, ziemia, światło, a nawet życie i owo „potem” nigdy nie nastąpi”. A życie nie czeka na moment, kiedy samodzielnie utkana zaćma zejdzie nam z oczu. Honorata szukając wsparcia odnajduje je w przyjaźni z Blanką. Zarówno one jak i ich mamy stanowią „współpracujące pary” przez znaczną część dnia. Pracowniczy wyjazd integracyjny suto zakrapiany alkoholem w drastyczny sposób otwiera nowy rozdział w życiu kobiet. Bo choć obie nastolatki są ubogie w doświadczenia ziemskiego podołu dedykowane uczennicom szkoły podstawowej, to poznając ich szarą codzienność na swoich barkach noszą zdecydowanie więcej. Ciąg dalszy pod linkiem https://www.instagram.com/p/Cbt88uiszRp/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-04-2022 o godz 12:17 przez: blondeside
Do Łodzi przyjeżdża komisarz Szymon Maciak. Mężczyzna postanowił trochę odsapnąć, przemyśleć parę spraw i razem ze swoją miłością - czyli uroczym gekonem, spędzić troche czasu w domu przyjaciela i jego rodziny. Tymczasem na pracowniczym wyjeździe integracyjnym dochodzi do nieoczekiwanego zdarzenia. Na miejsce dociera poproszony o pomoc komisarz Maciak. To właśnie tam spotyka Honoratę. Pyskatą, zbuntowaną nastolatkę. Dziewczyna wkroczy w jego życie z butami, bowiem będzie potrzebowała pomocy. I z jakichś powodów to właśnie Szymon sprawia wrażenie gościa, któremu można zaufać - który wyciągnie ją oraz matkę z kłopotów. "Gra w zielone" to wielowątkowa powieść, która wciągnie, zaciekawi i zaskoczy. Katarzyna Kielecka serwuje nam obraz ludzi takich jak my. Ich codzienność, problemy, dobre i złe dni. Mamy komisarza, który poszukuje swojej drogi. Mamy nastolatkę, bardzo inteligentną i ambitną, jednak pełną buntu i złości, do świata, do matki. Rodzicielka zmagająca się ze swoimi problemami nie potrafi znaleźć wspólnego języka z córką. Autorka w swojej powieści porusza wiele poważnych kwestii, np. uzależnienia. Przeczytamy o skutkach, jakie niesie ze sobą brak uwagi ze strony rodziców w stosunku do swoich dzieci. Przyjrzymy się trudnym relacjom rodzinnym i skomplikowanym związkom. Wielki ukłon w stronę Katarzyny Kieleckiej za wykreowanie tak różnych, barwnych, a przede wszystkim tak realnych postaci! Bohaterowie tej powieści z pewnością nie są mdli, nudni i bez wyrazu. O nie! Ale nie są też przekombinowani. Autorka świetnie przedstawiła zarówno młodsze jak i starsze pokolenie. Z uśmiechem na ustach czytałam teksty, którymi Honorata strzelała jak z karabinu. Najwięcej zabawy dostarczały mi potyczki słowne pomiędzy dziewczyną, a komisarzem. Choć czasami zupełnie się nie rozumieli, ze względu na różnicę pokoleń, to innym razem rozumieli się wręcz bez słów. Z przyjemnością zgłębiałam wiedzę na temat geologii - pasji naszej młodej buntowniczki oraz komisarza Maciaka. Moim faworytem został jednak posterunkowy Sergiusz Parsymiuk. Oj biedny facet, współczułam mu. Nie traktowano go zbyt poważnie, wybranka jego serca miała go za bankomat, nie umiał się przeciwstawić. Jednak, gdy czytałam z jaką czułością opiekuje się swoją córeczką, albo jak ważne są dla niego święte rady babci to robiło mi się ciepłej na sercu. A jakże byłam z niego dumna w pewnym momencie! 😁 A to, co Autorka zaserwowała pod koniec, potężnie mnie zaskoczyło. Zupełnie nie spodziewałam się tego, co tam przeczytałam. Katarzyna Kielecka operuje świetnym stylem pisarskim. Z pewnością zauroczy nim wielu czytelników. "Gra w zielone" to powieść, o której mogłabym snuć naprawdę długą opowieść. Jednak nie sposób tego zrobić, nie zdradzając fabuły. Dlatego dziś gorąco zachęcam Was do tego, aby spędzić trochę czasu z tą książką. Nie będziecie żałować ani się nudzić, bohaterowie tej powieści już o to zadbają! Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-04-2022 o godz 11:19 przez: Ewelina
"Gra w Zielone" Katarzyna Kielecka Wydawnictwo Szara Godzina miała swoją premierę 10 marca. Wielowątkowa, zaskakująca, pełna zwrotów akcji i emocji historia przedstawiona przez autorkę pobudza wyobraźnię, zmusza do refleksji i nie pozwala odłożyć książki do ostatniej kartki. "Jesteśmy jak woda. Chociaż nie... Niektórzy są raczej jak wino, a inni jak ocet. Tak czy siak, każdy musi dorosnąć do swojego przeznaczenia". Komisarz Szymon Maciak postanawia zmienić coś w swoim życiu, uciec od przeszłości. Dlatego postanawia spędzić "urlop" u przyjaciela Wojtka Rawickiego w Łodzi. Wydawałoby się że wszystko przebiegnie w miarę spokojnie, Szymon będzie zwiedział, odpoczywał i opiekował się swoim ukochanym gekonem Rozalią. Niestety, życie to nie bajka przez splot różnych wydarzeń wszystko się komplikuje. Honorata Korycka to zbuntowana nastolatka, która nie potrafi znaleźć wspólnego języka z matką Igą. Matka dziewczyny ma problemy po rozwodzie i nie do końca sobie z nimi radzi. Tylko "przyjaźń " z Blanką podnosi Horkę na duchu. Wszystko jest dobrze do pewnej nocy. Blanka namawia dziewczynę do kłamstwa i zaczyna się dziwnie zachowywać. Sergiusz Parsymiuk ma do rozwikłania zagadkę tajemniczego upadku z dachu. Niestety nieodwzajemniona miłość do kobiety oraz opieka nad córeczką, może być kłopotliwa dla młodego policjanta w trakcie śledztwa. "Nadzieja powinna umierać razem z człowiekiem, nigdy wcześniej, bo to pochopne marnotrastwo istnienia". Jak wyjazd do Łodzi zmieni życie Szymona? Co ukrywają nastolatki? Czy Sergiusz rozwikła zagadkę? Jak połączą się losy bohaterów? "Nie można oceniać ludzi na podstawie schematów i własnych kiepskich doświadczeń". "Gra w Zielone" zabiera nas w podróż pełną tajemnic, problemów i zaskakujących zwrotów akcji . Autorka stworzyła niezwykłą fabułę, wplatając w nią ważne tematy. Tłumienie emocji nie zostaje bez konsekwencji. W młodym wieku pozwala Nam przetrwać trudne chwile, będąc dorosłym pozwala choć na chwilę uciec od problemu. Niestety może to popsuć nasze relacje, dlatego tak ważna jest rozmowa z drugim człowiekiem. Musimy znaleźć w sobie odwagę, której często Nam brakuje, otworzyć się i poprosić o pomoc. ".. Ale nie wolno się poddawać. Tylko grając, zyskujesz szansę. Bez ryzyka w najlepszym razie nic się nie zmieni".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-03-2022 o godz 08:51 przez: Dorota
#GraWzielone @katarzynakielecka_pisarka @szaragodzina #recenzja Kolejna powieść pani Kasi,która wciągnęła mnie między kartki już po kilku minutach czytania.Autorka jak zawsze stworzyła kilka ciekawych wątków(nałóg,pornografia,przyjaźń,bolesna przeszłość)bohaterów o różnych charakterach i temperamentach,dodała do tego szczyptę(nawet sporą😉)kryminału a całość umiejętnie doprawiła humorem. Szymon Maciak były komisarz, po burzliwych wydarzeniach w swoim życiu spędza urlop u przyjaciela.Towarzyszy mu Rozalia która jest.....aktualnie jedyną przedstawicielką płci przeciwnej w jego życiu.Z nudów zakłada konto na profilu randkowym i umawia się z tajemniczą,atrakcyjną Freją.Spotkanie okazuje się niezbyt udane i nie zanosi się na powtórkę.Niedługo po tym Maciak spotyka jednak tę kobietę lecz w zupełnie innych okolicznościach.Poznaje także jej córkę Honoratę,zbuntowaną i zagubioną nastolatkę,która jak się okazuje wcale nie ma tak łatwo.Z matką sie nie dogaduje,przyjaciółka zawodzi a do tego jeszcze staje się świadkiem czegoś co nie powinno było się wydarzyć. Autorka doskonale tu pokazała jak często się mylimy a to co widzimy potrafi nas zwieść i skierować w zupełnie nie tą stronę.Wielu ludzi buduje wokół siebie mur nie do przebicia, z różnych przyczyn.Może właśnie dlatego,by ktoś go wkoncu przebił? Rozmową albo czasem którego wciąż brakuje? Mamy tu trudne,relacje matki z córką,wspólne tajemnice,niedomówienia i wyniszczający nie tylko zdrowie alkoholizm.Nałóg w który wpadają matki a ktorego ciężar i konsekwencje dźwigają dzieci.Podobał mi się też wątek młodego policjanta,świeżo upieczonego ojca Nikoletty, szaleńczo zakochanego w "Zjawiskowej" która niestety nie odwzajemniała jego miłości.Dla niej gotów był się zmienić,osiągnąć coś,postarać się o awans a przedewszystkim być dobrym ojcem.I w sumie sam dla siebie wygrał tu najwięcej.I dobrze,należało mu się 😉Powieść czyta się szybko,przyjemnie i z wieloma emocjami.Jest życiowo,chwilami gorąco a i trup się znajdzie,który nieco namiesza bohaterom.Tyle się dzieje,że powieść odłożyć trudno😉😉I mam nadzieję,że jeszcze spotkam się z bohaterami,że u nich coś tam jeszcze się zadzieje😉😉Polecam serdecznie.👍👍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2022 o godz 22:28 przez: martucha180
Komisarz Maciak przyjeżdża do kolegi na urlop. Odpoczywa u Rawickich, których sąsiadkami są matka z nastolatką. Każda z nich ma problemy. Ich losy przecinają się na wyjeździe integracyjnym. Ktoś zginął. Jak? Prawda okazuje się brutalna i szokująca, a przyjaźń niejedno ma imię. To bardzo dobra książka, w dodatku ukryta pod niepozornym tytułem i okładką! Niby nic takiego spektakularnego się w niej nie dzieje, a wciągnęła mnie w macki swoich stron. Liczyła się życiowa fabuła i akcja. Jej tempo jest wyważone, toczy się normalnym rytmem, jednak autorka serwuje zaskakujące zwroty akcji i rozwiązania. Szczególnie wyjaśnienie jednej sprawy totalnie mnie zbiło z pantałyku. Wątek kryminalny od czasu do czasu wysuwa się na plan pierwszy. Zaciekawia, jest dobrze poprowadzony. Pozwala snuć różne teorie. W rozwiązaniu sprawy pomaga komisarzowi jego były podwładny. Policyjny, nieformalny tandem przykuwa uwagę, rozwiązanie zagadki też. Sprawa kryminalna łączy różne ważne tematy społeczno-obyczajowe. Nastoletnie problemy Honoraty, podejmowanie decyzji i ich skutki, podejrzanie długi urlop Maciaka, praca policjantów i ich życie rodzinne; macierzyństwo odmieniane na różne sposoby; wychowywanie dzieci; samotność dorosłych; hobby i znacznie więcej. Autorka poruszyła ich wiele i pozwala czytelnikowi się w nich przeglądać jak w lustrze. Stopniowo odkrywa karty i pokazuje, że zło ma różne oblicza. Refleksji nie zabraknie. Ta powieść zostaje na długo w pamięci. Siłą tej powieści są wielowymiarowe postacie ze skrywanymi osobistymi tajemnicami. Uwagę przykuwają dorośli, lecz moim zdaniem autorka najlepiej wykreowała Honoratę i Zuzię. Znakomicie oddaje ich charakter i ukazuje relacje z dorosłymi. Bawiły mnie rozmowy dzieci z dorosłymi. Teksty cwanej Zuźki rozkładały mnie na łopatki. „Gra w zielone” to wielowymiarowa i intrygująca powieść społeczno-obyczajowa z wątkiem kryminalnym, poruszająca różne problemy współczesnego świata, zaskakująca w swej niepozornej treści nie tylko zwrotami akcji, dająca do myślenia. Czytelnicza uczta podana we wspaniałym stylu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 21:01 przez: Bibliotecznie
Cóż mogę napisać... Dziesiąta powieść Katarzyny Kieleckiej to kolejny strzał w dziesiątkę. Właściwie w ogóle mnie to nie zdziwiło, bo spodziewałam się petardy. Nawiasem mówiąc, tylko takie petardy toleruję ;-) W najnowszej powieści obyczajowej Kasi możecie spodziewać się również wątku kryminalnego. Bardzo zacny mariaż, naprawdę smakowicie to Autorce wyszło. Szymon Maciak z Komendy Policji w Świnoujściu, jeden z głównych bohaterów powieści, zatrzymuje się w domu przyjaciela w Łodzi, gdzie zamierza spędzić jakiś czas. Z przyjemnością wtapia się w życie rodziny Rawickich, w której skład wchodzą Anna i Wojtek oraz ich dzieci, Zuzia i Franio. Jedyną przyjaciółką mężczyzny jest pewna egzotyczna dama, która zajmuje wiele miejsca w sercu gliniarza. W innym wątku poznajemy bliżej nastolatkę o niedzisiejszym imieniu Honorata i jej matkę. Życie dziewczyny różni się bardzo od tych, które wiodą jej rówieśnicy. Problemy też ma zupełnie nieprzystające do wieku, podobnie jak jej przyjaciółka Blanka. Nastolatki łączą podobne problemy z rodzicielkami. Czy jednak to wystarczy, aby ich przyjaźń przetrwała wszystkie burze? Podczas wyjazdu integracyjnego pracowników korporacji Rawickiego alkohol leje się strumieniami, a ludziom puszczają wszystkie hamulce. W nocy ma miejsce nieszczęśliwy wypadek. Dzięki Sergiuszowi Parsymiukowi, byłemu podwładnemu ze Świnoujścia, Maciak ma szansę poznać szczegóły sprawy... Ścieżki bohaterów przecinają się i płynnie łączą, a akcja wciąga bez reszty. Ogromnym atutem tej powieści jest wielowątkowość. Dzięki przemyślanej i dopracowanej fabule, która zaskakuje wieloma zwrotami, nie sposób się nudzić podczas lektury. Kasia perfekcyjnie opisuje emocje targające nastolatkami, a także problemy, z którymi muszą się zmierzyć, chociaż mają zaledwie czternaście lat i powinny zajmować je zupełnie inne sprawy. Bardzo liczę na kolejny tom i to najlepiej nie jeden, a przynajmniej dwa, żeby wyszła zgrabna trylogia <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2022 o godz 09:33 przez: malgorzatahabicht
Pierwszy raz miałam okazje czytać książkę twórczości Katarzyny Kieleckiej „Gra w zielone” i powiem Wam, że muszę nadrobić. Powieść porwała mnie w swoją historię od pierwszej strony i już nie odpuściła, aż do ostatniej. Poznajemy tu komisarza Szymona Maciak, który wyjeżdża na urlop do Łodzi, chce zmierzyć się z trudną przeszłością oraz znaleźć receptę na przyszłość. Honorata to zbuntowana nastolatka, nie ma dobrych relacji z matką, która próbuje poukładać swoje życie na nowo po rozpadzie małżeństwa. Honorata wraz z matką wyjeżdżają na korporacyjny wyjazd integracyjny. Na którym dochodzi do wypadku, a może do morderstwa? W tych okolicznościach pojawia się Szymon. Co połączy tę trójkę? Dokąd zaprowadzą ich wydarzenia tej jednej nocy? Czy prawda wyjdzie na jaw? Ja już znam odpowiedzi na te pytania i powiem Wam, że warto było je poznać. Autorka miała świetny pomysł na fabułę, znalazłam tu wiele zwrotów akcji, które nie odpuszczały do końca. Świetnie wykreowani główni bohaterowie, których bardzo polubiłam, szczególnie Honoratę. Dziewczyna nie miała łatwego życia, zapracowana matka, samotnie ją wychowująca i mierząca się ze swoimi problemami. Trochę imponowała mi jej zadziorność i pazur w ciętych odpowiedziach, pod którymi dziewczyna starała się ukryć swoje problemy. Jak to nastolatka nie wie do końca co jest dobre, a co złe i popełnia wiele błędów. Pojawia się też sporo postaci drugoplanowych, którzy świetnie uzupełniają całość. Oprócz zawiłej kryminalnej sprawy, w książce zostaje poruszonych wiele trudnych tematów takich jak nałóg alkoholowy i narkotykowy, żałoba, śmierć bliskich. Problemy nastolatków, wskazanie do czego brak szczerej rozmowy i wsparcia ze strony rodzica może doprowadzić. „Gra w zielone” to świetna książka, z którą nie da się nudzić. Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-03-2022 o godz 18:22 przez: Izabela Wyszomirska
Katarzyna Kielecka w swojej powieści postawiła przede wszystkim na relacje międzyludzkie. Udanie wplotła w całość wątek kryminalny. Połączenie niebezpieczeństwa, wzruszenia, humoru, gry słów i zaskakujących zwrotów akcji sprawiło, iż z tą książką nie sposób się nudzić. ☺ Autorka porusza szereg trudnych i ważnych tematów. Jednym z nich jest alienacja nastolatki. Dziewczyna odcina się od ludzi, zamyka się w sobie, nie potrafi poprosić o pomoc. Czytelnik stopniowo poznaje przyczyny jej zachowania. Widzimy jak istotne jest zauważenie, że z naszymi bliskimi dzieje się coś niedobrego. Uzmysławiamy sobie wagę rozmowy, poświęcenie czasu drugiej osobie. Nawet taka zwykła bliskość może rozwiązać wiele problemów lub im zapobiec. Wszystko to, co spotkało bohaterów, przeżywałam wraz z nimi. Doświadczyłam ich emocji, uczuć, radości i smutków. ☺ Mamy tu także  problem samotności, pracoholizmu, uzależnień i dziecięcej pornografii. Wszystko wypada bardzo realnie i w pewien sposób subtelnie. Z kart książki wyłania się historia o popełnionych błędach i próbie ich naprawy oraz czającej się gdzieś nieśmiało nadziei. Widzimy również jak dużą rolę w naszym życiu odgrywają przypadki.  ☺ Choć powieść oscyluje bliżej kryminału aniżeli romansu, to znajdziemy w niej również spore pokłady miłości. Dostrzegamy jak to uczucie jest każdemu z nas potrzebne.  ☺ "Gra w zielone" to wielowątkowa powieść skłaniająca do refleksji, do odkrycia na nowo tego, co w życiu najważniejsze. Wzrusza, porusza i na długo zapada w pamięci. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-03-2022 o godz 08:57 przez: Anonim
Wciągająca, zaskakująca. Świetne dialogi z poczuciem humoru, a jednocześnie poważne tematy, Świetnie zarysowane postacie (szczególnie nastoletniej bohaterki i młodego policjanta). Wzruszający wątek małej Niki i jej taty. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-05-2022 o godz 17:06 przez: charlotte
Czytało mi się szybko, książkę pochłonęłam praktycznie na raz, co ostatnio jest rzadkością, więc to już mówi samo za siebie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Guwernantka Wierzchowska Weronika
4.6/5
25,08 zł
38,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Niepełka Schrammek Dorota
4.8/5
13,53 zł
19,95 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekret bodyguarda Maciejewska Marta
4.2/5
25,76 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jednooki Kruk Georgson Sven
4.6/5
27,06 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Tancereczka Parasiewicz Joanna
4.3/5
25,39 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego