Gra pozorów (okładka  miękka, 02.2022)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,30 zł

27,30 zł 44,99 zł (-39%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Rodzinne tajemnice, wielkie namiętności i zakazana miłość, a w tle XIX-wieczny Kraków z jego malowniczą bohemą, blichtrem, ale i ciemnymi zaułkami, gdzie toczy się prawdziwe życie.

Zbuczyna pod Krakowem, rok 1890. Zosia, młoda służąca z podkrakowskiego dworku, zostaje zwolniona z pracy. Spodziewa się dziecka swojego pracodawcy, dziedzica Karola Rozchodowskiego, którego wściekła żona wyrzuca biedną dziewczynę na bruk. Zosia nie ma czego szukać w domu rodzinnym, postanawia więc poprosić o pomoc swą mieszkającą w Krakowie ciotkę Antoninę, która przed laty była w podobnej sytuacji, a teraz razem ze swoją nieślubną córką Franciszką prowadzi dobrze prosperujący zakład krawiecki. Ciotka przyjmuje krewną z otwartymi ramionami. W ten sposób zaczyna się krakowska przygoda młodej Zosi…

Kraków, ulica Grodzka. Bogaty krakowianin, Teodor Lutoborski, spisuje testament, a następnie popełnia samobójstwo. Po otwarciu dokumentu okazuje się, że Lutoborski cały majątek rozdzielił pomiędzy wiernego służącego Marcela i swego dalekiego kuzyna – Floriana, pięknoducha marzącego o karierze artystycznej. W jaki sposób niespodziewanie odziedziczone bogactwo wpłynie na życie tych dwóch bohaterów? Czy ich losy splotą się z losami Zosi i Franciszki?

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1288257283
Tytuł: Gra pozorów
Seria: Kuchennymi drzwiami
Autor: Majgier Katarzyna
Wydawnictwo: Słowne (dawniej Burda Media Polska)
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-02-23
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 210 x 35 x 145
Indeks: 40836287
średnia 4,5
5
28
4
8
3
4
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
3/5
01-03-2022 o godz 14:21 przez: Beata | Zweryfikowany zakup
Niestety.. ta opowieść mnie nie zaciekawiła
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-09-2022 o godz 19:45 przez: książki Haliny
Im więcej książek czytam, tym coraz bardziej lubię, gdy opowieść rozciąga się na kilka pokoleń i krąży wokół jednego rodu, a fabuła scala w całość życiorysy kilku pokoleń. Katarzyna Majgier oczarowała mnie swoją sagą „Kuchennymi drzwiami”, której wątki łączą się z jej rodzinnym Krakowem. Opowieść zaczyna się od historii podkuchennej Zosi, która została zwolniona z pracy w majątku Rozchodowskich. Nie za to, że źle pracowała, nawet nie za to, że jaśnie pan upatrzył sobie ją na poza małżeńskie zabawy, ale za to, że śmiała zajść w ciążę. Nie ma tu dla niej miejsca, a tym bardziej dla jej nieślubnego dziecka. Zrozpaczona dziewczyna udaje się do Krakowa do dalekich krewnych, których nie widziała od lat, ale te przyjmują ją z otwartymi ramionami i dają schronienie. Tymczasem pani Eufemia przyjmuje kolejną dziewczynę na służbę, wobec której nie ma zbyt wygórowanych wymagań. Musi być tylko ładna. W tym samym czasie majętny Teodor Lubomiorski spisuje testament i popełnia samobójstwo. Ów testament w przyszłości zmieni życie wielu osób. Ogromny majątek Teodora nieoczekiwanie otrzymuje jego daleki kuzyn, Florian Stawski. Oszołomionemu chłopakowi, który właśnie stracił pracę urzędnika za pijaństwo daleko do roli jaśnie pana i zupełnie nie potrafi odnaleźć się w nowej roli. Katarzyna Majgier snuje swoją barwną opowieść o ludziach. O tych prostych, a także o tych, którzy uważają, że ich krew jest błękitna, a głównym celem ich życia, jest zachowanie pozorów. Losy ich wszystkich cały czas się przeplatają i tworzą wielobarwną mozaikę, która przyciąga uwagę i zachwyca. Zosia rodzi córkę, do której w ogóle nie ma serca i nie liczy już, że ukochany Klemens jej kiedykolwiek wybaczy. Boli ją bardzo ta sytuacja, bo mężczyzna był czymś najlepszym, co ją w życiu spotkało, zanim zakusy pana zniszczyły jej marzenia. Klemens natomiast wie, co spotkało Zosię, ale zamiast się z nią zobaczyć i porozmawiać, woli długie godziny spędzać z Florianem w zaroślach nad Wisłą na spożywaniu wysokoprocentowych napojów. Wszystko w tej powieści jest w równowadze. Losy poszczególnych osób są ze sobą ściśle powiązane, chociaż wydaje się to niemożliwe na pierwszy rzut oka, niczym perpetuum mobile raz wprawione w ruch nie potrafią się zatrzymać. I nie zatrzymują, aż do końca, gdy zdenerwowana Zosia, by zapobiec służbie swojej najmłodszej córki u Rozchodowskich, po latach ponownie pojawia się w dworze, choć przysięgała sobie, że jej noga nigdy więcej tam nie postanie. Konfrontacja z Karolem po latach nie może skończyć się dobrze. Zbyt dużo żalów i krzywd nagromadziło się pomiędzy nimi. W tym momencie historia zatoczyła koło i tak kończy się „Gra pozorów”. Wspaniała powieść, z fenomenalnie oddanym klimatem tamtych czasów. Pomimo że zawiera sporo wątków, to jest tak doskonale opowiedziana, przepięknym językiem, że jej czytanie nie powodowało znużenia. Historia Katarzyny Majgier niesamowicie mnie wciągnęła i żałowałam tylko, że tak szybko się skończyła. Niesztampowa i ciekawa. Przyciąga uwagę perfekcyjnie zazębiającymi się losami poszczególnych bohaterów. Każda decyzja i każdy postępek ma wpływ na losy kogoś innego, uruchamiają machinę zdarzeń, które zdają się nie mieć końca. Autorce genialnie udało się uchwycić realia tamtych czasów. Przedstawić przekrój ówczesnego społeczeństwa, podziałów klasowych, na lepszych i gorszych. Zobrazować pozycję kobiet, chłopek, jak też bogatych pań, które od dziecka wychowywano na uległe wobec męża. Ich rolą było słuchać bezkrytycznie współmałżonka, dbać o dom i rodzić dzieci. Większość z nich podobnie jak Zosia, uważały to za swój obowiązek. Szczytem marzeń każdej panny, było znaleźć sobie odpowiedniego męża, który zapewniłby jej utrzymanie i opiekę, bo bez mężczyzny samotna kobieta była źle postrzegana w społeczeństwie. Kobiety miały prowadzić się moralnie, świecić przykładem i być posłuszne we wszystkim swoim mężom. Mężczyznom natomiast było wolno wszystko, bo przecież mieli swoje potrzeby, musieli jedynie uważać, by nie przypłacić ich swoim zdrowiem. Jestem zachwycona tą sagą, nie zniechęciła mnie nawet liczba postaci. Jedyny zarzut to taki, że trudno tu wyodrębnić głównego bohatera. Moją uwagę przyciągnęły jednak postaci Zosi i Franciszki, skrajnie różnych kobiet. Każda na swój sposób szuka miejsca na ziemi, pozornie kruche, ale jak trzeba, wykażą się siłą i determinacją. Zosia ze szarej myszki w obronie córki zmienia się w hardą kobietę walczącą niczym lwica o swoje młode, a Franciszka, potrafi przeciwstawić się przeciwnościom losu, znaleźć swoje miejsce w świecie, którym dla takich jak ona nie był łaskawy. Niesamowita saga, w której Katarzyna Majgier przez kuchenne drzwi wprowadziła mnie do niesamowitego świata, gdzie królują rodzinne tajemnice, wielkie namiętności i zakazana miłość. Pozwoliła zagłębić się w życie bogobojnych chłopów i perypetie rodzin ziemiańskich żyjących w swoim zamkniętym środowisku pełnym obłudy, a w tle piękny XIX — wieczny Kraków.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-03-2022 o godz 12:42 przez: Jolanta
Rodzinne tajemnice, wielkie namiętności i zakazana miłość, a w tle XIX - wieczny Kraków z jego malowniczą bohema, blichtrem wyższych sfer, ale i ciemnymi zaułkami, gdzie toczy się prawdziwe życie. Zofia Nowakowska, to młoda służąca z podkarpackiego dworku rodziny - Rozchodowskich, pewnego dnia zostaje wyrzucona na bruk, gdyż spodziewa się dziecka swojego pracodawcy. Kobieta nie posiadając żadnych środków do życia, ani rodziny, postanawia zwrócić się o pomoc do ciotki z Krakowa... Teodor Lutoborski, bogaty krakowianin, przed popełnieniem samobójstwa, spisuje testament, który dla bliskiej rodziny okaże się wielkim nieporozumieniem. Ale by nikt nie podważył jego poczytalności i ostatniej woli, mężczyzna przechodzi wszystkie badania lekarskie, które stwierdzają, że jest przy "zdrowych zmysłach". W dzień odczytaniu testamentu okazuje się że część majątku uzyskał wierny służący Marcel jak i daleki krewny kuzyn -Florian marzący o karierze artystycznej, co wywołuje wściekłość i wielkie poruszenie w rodzinie. Czy nagłe bogactwo wpłynie na życie naszych bohaterów?Czy losy mężczyzn w jakiś sposób splotą się z losami Zosi? Czy Zosia znajdzie schronienie u boku "najbliższych"? ~"GRA POZORÓW" autorstwa Katarzyny Majger to wspaniała saga rodzinna, a zarazem bardzo interesująca powieść obyczajowa, ukazująca brutalne, warunki panujące na tle XIX - wiecznego Krakowa co dało idealny obraz Młodej Polski, czasów niełatwych zwłaszcza dla kobiet. ~Od początku historii akcja w książce rozgrywa się powoli, by móc krok po kroku, wprowadzać nas w życie wielu nowych postaci, co wraz z kolejnymi rozdziałami nabiera większego tempa, nie pozwalając nam rozstać się ulubionymi postaciami. Dwie bohaterki zasługują tutaj na ogromne uznanie, a mowa tutaj jest o Klimie i Frani.Kobietach niezwykle silnych, upartych, zaradnych, które pomimo przeciwności losu i kłód rzucanych im pod nogi, sprzeciwu wszystkich wokół, rozwijały pasję, wiedzę i potencjał by móc w przyszłości radzić sobie bez pomocy mężczyzn! Przez zastosowanie tego wstępu oraz bliższemu poznaniu wszystkich postaci, mocno angażujemy się w ich losy, przez co nie jesteśmy w stanie oderwać się od lektury śledząc ich wszystkie "wloty i upadki", a takich tutaj nie brakuje. ~Autorka z wielką precyzją za sprawą plastycznego języka, lekkiego pióra, dużej wyobraźni, kreatywność, barwnych i nieprzewidywalnym postaci, wprowadza nas w świat życia zwykłych mieszkańców wsi oraz arystokracji. ~Pragnę podkreślić, że wszystkie postacie pojawiające się w tej historii, mają kluczowy wpływ w przebiegu wydarzeń co powoduje iż ich losy się ze sobą zazębiają, sprawiając, że nic nie jest tutaj przypadkowe, ale o tym musicie przekonać się już sami! ~Jeśli lubicie sagi rodzinne, klimat XIX wiecznego Krakowa, odrobinę miłostek,zakazanej miłości, intryg, tajemnic oraz kłamstw to nie mogliście trafić lepiej.Gwarantuje wam że przy tej lekturze miło spędzić czas w poznawaniu prawdziwych zwyczajów tamtych czasów gdzie życie bogobojnych chłopów miesza się przeplata się z dekadencją wyższych sfer społecznych! Z niecierpliwością wypatruje kolejną część sagi Kuchennymi drzwiami która swoją premierę będzie mieć w kwietniu. Polecam. J.K
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-08-2022 o godz 21:09 przez: Gabriela
„Gra pozorów” to wciągająca od pierwszych stron historia o losach ludzi, żyjących w Polsce na przełomie wieków. Piękny Kraków u schyłku XIX wieku, cudowna, rozkwitająca epoka Młodej Polski stanowią świetne tło dla całej opowieści. Zosia, młodziutka służąca zostaje zwolniona z pracy z powodu ciąży. Ojcem dziecka jest jej pracodawca, nie poczuwa się on jednak do żadnych zobowiązań. Zosia jest kolejną wykorzystaną przez niego młodą dziewczyną. Całkowicie przypadkiem dziewczyna trafia do Krakowa, gdzie przygarniają ją jej krewne, ciotka Antonina z córką Franciszką. Zrozpaczona dziewczyna nie umie zaakceptować swojego stanu i ciągle myśli o Klemensie, jej ukochanym, wysłanym na wojnę. Obawia się, że chłopak ją odrzuci po swoim powrocie. Kiedy rodzi córeczkę Klimę, nie umie pokochać malutkiej. To jej kuzynka Franciszka otacza maleństwo prawdziwą opieką i miłością. Tymczasem Teodor Lutoborski postanawia spisać testament. Ten bogaty krakowianin, nie mający własnych dzieci, dzieli swój majątek pomiędzy swojego wiernego sługę Marcela i dalekiego kuzyna Floriana, marzącego o karierze artystycznej. Kiedy po jego śmierci testament zostaje odczytany, spotyka się z ogromnym sprzeciwem całej rodziny, muszą jednak oni zaakceptować wolę zmarłego. Florian ma trudności z odnalezieniem się w nowej roli, mimo to, zamieszkuje w pozostawionym mu majątku i ciągle szuka pomysłów na siebie. Marzy mu się napisanie prawdziwego dzieła literackiego. Marcel zaś wykorzystuje dar od losu w postaci spadku. Inwestuje w siebie i wkrótce powiększa majątek. Pewnego razu Florian spotyka przypadkiem wracającego z wojny Klemensa. Między młodymi mężczyznami nawiązuje się nić przyjaźni. Czy ma ona jednak szansę przetrwać w okresie podziałów społecznych? Czy Zosia i Klemens odnajdą się na nową i zaakceptują siebie nawzajem? Jaką tajemnicę skrywa kuzynka Franciszka? Czy każde z tych młodych ludzi odnajdzie swoje szczęście? Owszem, sporo różnych wątków i postaci zaserwowała nam autorka w pierwszej części i momentami można się było pogubić. Sądzę jednak, że to celowy zamysł i kolejne tomy to udowodnią. Poza tym każda z tym postaci wnosi coś do powieści. Wprowadza inny wątek, porusza inny problem, dlatego ta ich różnorodność jest potrzebna. Bo autorka przemyca w swojej opowieści wiele ważnych tematów, takich jak podział społeczny, analfabetyzm na wsiach, słaby rozwój szkolnictwa, brak tolerancji, spojrzenie społeczeństwa na odmienność seksualną, drugorzędną rolę kobiety w każdej warstwie społecznej, nie ważne, czy chłopka, czy bogata pani. Do tego zaś raczy nas barwnym światem krakowskiej bohemy, rodzącą się fascynacją wsią i jej mieszkańcami i prowadzi nas ciemnymi uliczkami miasta, gdzie ludzie walczą o przetrwanie. Jeżeli chcecie zglebić bardziej epokę Tetmajera, uczestniczyć w weselu, które być może zafascynowało Wyspiańskiego do napisania swojego dzieła i poznać bliżej perypetie rodzin ziemiańskich żyjących w swoim zamkniętym, obłudnym kręgu na miarę „Moralności Pani Dulskiej” to serdecznie zapraszam do lektury „Gra pozorów”. I z niecierpliwością czekam na kolejne losy poznanych bahaterów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-03-2022 o godz 14:44 przez: Patrycja
Przedstawiam Wam książkę, która jest kolejną z kategorii rodzinna saga na rynku. Pierwszą jaką czytałam było „Stulecie Winnych” i od samego początku zaczęłam ją uwielbiać. Teraz z zaciekawieniem oglądam serial! Co do „Gry pozorów” to nie zawiodła ona moich oczekiwań! Jest tak samo dobra jak „Stulecie Winnych” i zasługuje na rozgłos! Zosia – młoda dziewczyna, służąca zostaje zwolniona z pracy. Jest w ciąży z dziedzicem Karolem Rozchodowskim. Niestety jego żona, wściekłą na nią wywala ją za drzwi i każe jej nie wracać. Dla niej nie ma już tam miejsca. Kobieta w poszukiwaniu domu odwiedza swoją ciocię Antoninę i postanawia prosić ją o pomoc. Ciotka można by rzecz, że w przeszłości znalazła się w podobnej sytuacji co dziewczyna i teraz ze swoją córką Franciszką mieszka w Krakowie i prowadzi zakład krawiecki. Zosia zaczyna nowe życie, ale wciąż nie może zapomnieć o Klemensie – mężczyzna jest jej ukochanym z młodzieńczych lat, jednak wyjechał na wojnę i nie wiadomo czy wróci… Jak potoczy się życie dziewczyny? Czy odnajdzie siebie i miłość? W tym samym czasie Teodor Lutoborski, spisuje testament i popełnia samobójstwo. Cały majątek rozdzielił pomiędzy swojego służącego Marcela i kuzyna Floriana. Jak odziedziczone pieniądze wpłyną na ich życie? Czy ich losy połączą się z losami Zosi? Książka od samego początku wciągnęła mnie niesamowicie! Wszechobecne rodzinne tajemnice, namiętność i zakazana miłość. Dodatkowego charakteru dodaje XIX-wieczny Kraków. Wspaniale się czyta historię bohaterów, a w tle malowniczy Kraków. Prywatnie sama uwielbiam to miasto i też mam w nim rodzinę, także bardzo często go odwiedzam 😊 Historia nie jest banalna, a zarys na fabułę – świetny! Na początku najbardziej ciekawiły mnie losy Zosi. Samotna dziewczyna, czy odnajdzie szczęście? No powiem Wam, że to co było później ścięło mnie z nóg i dobrze, że siedziałam. Późniejsza zmiana dziewczyny, doprowadzała mnie do szału. Słuchała bez żadnych oporów swojego męża, który też się zmienił. Wyznawał on bowiem, ze kobieta to jedynie do domu i dzieci, a praca nie dla nich. Rozumiem – XIX wiek, ale chłopie – każdy ma prawo! Przez to bardzo podobał mi się wątek Franciszki – była ona niezależną kobietą, mającą gdzieś opinię innych. Ten zabieg – typowego stereotypu, pokazania kobiety jako „kury domowej” – został wykonany bardzo dobrze i właśnie może o tym świadczyć moje zdenerwowanie podczas czytania. Tak samo kilka plot-twistów totalnie nie oczekiwanych dodaje chęci poznania co będzie dalej. I tak skończyłam ją w dwa dni. Po jednym z nich Zosia niezwykle się zmieniła i już nie była tą szarą myszką. I TO MI SIĘ PODOBA! Książka „Gra pozorów” jest to historia o silnych kobietach, które przeciwstawiają się przeciwnością losu. Pióro autorki jest niezwykle lekkie i przez to nie skapniemy się kiedy ją skończyliśmy. Dodatkowo wraz z książką dostałam prześliczne drzewo genealogiczne, dzięki któremu nie pogubiłam się w tych wszystkich sytuacjach. Jeśli lubicie czytać książki z tematyką rodzinną to to właśnie jest książka dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-05-2022 o godz 19:11 przez: blondeside
Dziś zabieram Was w podróż do przeszłości. Przenieśmy się do XIX-wiecznego Krakowa, gdzie przyjrzymy się życiu jego mieszkańców... Młoda służąca imieniem Zosia zostaje zwolniona z dworku w Zbuczynie. Dziewczynę wypędzono z powodu ciąży. A to z kolei sprawka jej pracodawcy, któremu nie sposób udowodnić niedopuszczalnego zachowania wobec służących w dworku dziewcząt. Zrozpaczona Zosia postanawia udać się do mieszkającej w Krakowie ciotki i tam rozpocząć nowy rozdział. Tymczasem pewien bogaty mieszkaniec Krakowa popełnia samobójstwo. Majątek podzielił pomiędzy swojego służącego oraz dalekiego krewnego. Florian, bo tak na imię ma kuzyn zmarłego, zupełnie nie spodziewa się spadku. Śni o karierze artysty. I gdy fortuna nagle zapuka do drzwi Floriana, wszystko się zmieni. Przed Wami losy kilku bohaterów, tak różnych, zarówno pod względem pochodzenia, klas społecznych jak i pokoleń, przekonań, czy charakterów. Losy, które w pewnym momencie zaczną się ze sobą splatać. Przeczytamy o służbie, gospodarzach, ale i o właścicielach majątków. O życiu w dworku, gdzie niewygodne sprawy zamiata się pod dywan, bo jak wiadomo - byłby skandal! O silnych kobietach, które pragnęły się kształcić i zarabiać na siebie. A także o tych nieumiejacych czytać i pisać, gdyż wierzyły, że jedyną ich rolą jest dbanie o męża, dzieci i gospodarstwo domowe. Przeczytamy tu o miłości - tej silnej, ale i zakazanej. O związkach z rozsądku. Aż w końcu o trudnych wyborach, o tym co wypada, a czego lepiej nie robić i nie mówić, aby nie narazic się społeczeństwu. "Gra pozorów" to pierwszy tom sagi rodzinej zatytułowanej "Kuchennymi drzwiami". Jest to niesamowita powieść! Zaciekawi od samego początku. Z pewnością wciągnie, ale i zauroczy klimatem, jaki został oddany. Katarzyna Majgier czaruje, nęci czytelnika. A robi to naprawdę umiejętnie! Swoim stylem, językiem jakim się posłużyła, realizmem. Kusi bohaterami. Są to postacie z krwi i kości. Przez cały czas miałam przed oczami Zosię, Floriana i wszystkich pozostałych bohaterów "Gry pozorów". Bardzo realistyczni. Podobnie jak dialogi - nie były naciągane i sztuczne, a wręcz przeciwnie. Podczas lektury czułam się, jakbym wraz z Zosią wędrowała po krakowskim rynku i przysłuchiwała się rozmowom przechodniów. Jakbyśmy spacerowały pod rękę zatłoczoną uliczką, niosąc kosz sprawunków. Wspaniałe uczucie! Droga Autorko, pragnę Ci za to podziękować! Nie mogę pominąć kwestii pięknego wydania! Ależ ta okładka wpada w oko! Baaardzo elegancka! Tak wiele chciałabym Wam opowiedzieć o tej książce, jednak nie jestem w stanie tego zrobić, aby nie zdradzić fabuły. Pojawia się tu sporo postaci, jednak poznanie ich i ich losów - pozostawiam Wam! Gorąco zachęcam Was do odkrycia, cóż takiego dzieje się wśród krakowskiej bohemy, przyjrzenia się tym wyższym sferom. Ale też do zerknięcia, za te kuchenne drzwi... Polecam całym sercem! Jestem zachwycona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-02-2022 o godz 23:32 przez: Tomasz Kosik
Myślę, że każdy, kto sięgnie po „Grę pozorów” zgodzi się ze mną, że Katarzyna Majgier napisała powieść, która zachwyca, wciąga i porywa nas historią pełną rodzinnych sekretów, a nade wszystko namiętnością. Sięgając po pierwszą część sagi „Kuchennymi drzwiami” liczyłem na wyjątkową lekturę, na klimat tak specyficzny dla tego gatunku. I w rzeczy samej otrzymałem, to czego pragnąłem. Otrzymałem historię, która wprowadziła mnie w klimat XIX – wiecznego Krakowa. Autorka swym stylem oddała ducha tamtych lat, wiodąc mnie do wyższych sfer. Dzięki temu mogłem poczuć się jak osoba żyjąca w tamtych czasach. Nie byłem tylko obserwatorem, lecz uczestnikiem. Lekko, powabnie i z polotem zapisana historia na kartach tej powieści skradła moje czytelnicze serce. Barwność fabuły jest jednym z wielu elementów sprawiających, że lektura tej książki to prawdziwa przyjemność dla miłośników rodzinnych historii. Autorka zarysowała wiele ciekawych bohaterów. Moją sympatię zdobyła Zosia. Młoda służąca z podkrakowskiego dworku została zwolniona z pracy, a gdy zaszła w ciąże ze swoim pracodawcą, postanowiła wyjechać do Krakowa. Wyjazd był dla niej jedyną nadzieją na ułożenie życia i poskładanie go w jedną całość. Jednocześnie Teodor Lutoborski spisuje testament, na mocy którego jedynymi spadkobiercami jego bogactwa jest Marcel i Florian. Pierwszy był jego oddanym służącym. Drugi, to daleki kuzyn z artystycznymi aspiracjami. Gdzie zatem jest miejsce dla Zosi, dla której los nie był łaskawy? Czy odwróci się na jej korzyść? Mocnym punktem tej powieści jest mnogość bohaterów oraz wydarzeń, co jeszcze bardziej podsyca naszą ciekawość. To, co najważniejsze autorka umiejętnie poprowadziła wszystkie sznurki tej fabuły szyjąc powieść na miarę mistrzów tego rzemiosła. Katarzyna Majgier porwała mnie w wir zarysowanej historii. Porwała tak bardzo, że nie spostrzegłem się, gdy dotarłem do ostatnich stron tej powieści. Co ważne, to nie ostatnie zdanie tej serii, gdyż na skrzydełku książki czytamy, iż niebawem pojawi się kolejny tom sagi „Kuchennymi drzwiami” pt. Światło i cień”. Zatem na skrzydłach radości wypatruje zapowiedzi z informacją, kiedy na światło dzienne wyjdzie kolejna książka Katarzyny Majgier – autorki, której twórczość polecam Waszej czytelniczej uwadze. „Gra pozorów” to niezwykły klimat, a wyjątkowość stylu autorki zasługuje na uznanie. Co też czynie – Pani Katarzyno CHAPEAUS BAS!!! Książka „Gra pozorów” ukazała się nakładem Wydawnictwa Słowne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-04-2022 o godz 18:48 przez: Book_w_mkesie
Jak tylko zobaczyłam okładkę oraz tytuł domyślałam się czego się spodziewać i mimo wszystko postanowiłam spróbować. „Gra pozorów” to pierwszy tom serii Kuchennymi drzwiami. Całe szczęście, że jest już dostępny drugi tom, bo chyba obgryzę sobie paznokcie z niecierpliwienia i poznania dalszych losów bohaterów. Czytając książkę wtopisz się w XIX w. Kraków jego uliczki, zakamarki, ale najważniejsi są mieszkańcy i tajemnice jakie starają się pozostać w ukryciu, lecz każdy z nas zdaje sobie sprawę, że nie zawsze to się udaje. Jeżeli jesteś miłośnikiem sag rodzinnych, różnych intryg to ta książka jest dla ciebie. Ja dopiero od jakiegoś czasu lubuje się w sagach i bardzo mnie to wciągnęło. Mamy tutaj samo życie, czyli niesprawiedliwość, zdrady, tajemnice, rodzinne skandale itp. Momentami miałam uśmiech z zadowolenia przez to co niektóre osoby mówiły bądź zrobiły, ale w pewnych momentach było mi przykro np. co spotkało Zosię, czyli ciąża ze swoim pracodawcą Karola Rozchodowskiego przez co zwolniona trafia pod dach swojej ciotki Antoniny i jej córki Franciszki. Od tego momentu zaczynają się losy nie tylko Zosi, ale też Teodora Lutoborskiego który odmienił życie dwóm mężczyznom tym co zrobił, a mowa o Marcelu i swego kuzyna Floriana, pięknoducha marzącego o karierze artystycznej. Nie martwcie się to nie spojler, bo tego dowiecie się na samym początku książki jak i z opisu. Książkę cenie za szczerość i realizm, ponieważ nie ważne jakie czasy mamy wciąż istnieje podział klasowy, różne oceny innych (nie zawsze pozytywne) tajemnice rodzinne jak i skandale. Nie potrafimy wyciągnąć wniosków od naszych przodków, nie potrafimy być lepszymi dla odmienności innych. Każdy z bohaterów jest inny i inny ma plan na siebie, na życie. Często nie zdając sobie sprawy z tego, że chcąc zmienić czyjeś życie robimy mu krzywdę, ale o tym to już w książce przeczytasz. Gratuluje autorce, ponieważ według mnie książka opisuje nasze życie jak i nas samych. Nie będziecie się nudzić więc, jeżeli planujecie coś szybkiego i takiego nieodkładalnego to macham tą pozycją przed waszymi oczami. Za swój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Słowne. Ech… muszę koniecznie przeczytać kolejny tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-10-2022 o godz 09:57 przez: lenka
Jakie książki lubicie czytać jesienią? Macie jakieś typy czy pora roku nie wpływa na Wasze wyobry? Ja lubię czytać sagi rodzinne, najlepiej, gdy jest kilka tomów, wtedy na dłużej można zostać z ulubionymi bohaterami. Z zaciekawieniem śledzę losy kolejnych pokoleń, ich radości i smutki, to jak ich życie zmienia się na przestrzeni lat. Ostatnio sięgnęłam po serię Kuchennymi Drzwiami i jej pierwszy tom "Gra pozorów". Jest to saga historyczna, ktora rozpoczyna się pod koniec XIX wieku. Przedstawia losy wielu osób, na początku wydaje się, że nie są ze sobą powiązane, jednak z czasem zaczynają splatać się w jedną całość. Zosia zostaje wyrzucona z dworu w którym była służącą, gdzie została wykorzystana przez dziedzica i zaszła w ciążę. Ponieważ nie miała bliskiej rodziny u której mogła szukać pomocy, udała się do Krakowa, gdzie mieszkała jej ciotka samotnie wychowująca córkę. W tym samym czasie Florian niespodziewanie dziedziczy spadek po dalekim krewnym. Czy losy tych dwóch osób połączą się się ze sobą? Autorka stworzyła barwną, ciekawą, momentami bardzo zabawna historię. Duzym plusem jest to, że poznajemy wiele postaci, a każda ma barwny i niepowtarzalny charakter, na pewno nie są to nijakie osoby. Od razu jednych polubimy, inni nas rozśmieszą, a czasem zdenerwują. Niczego nie da się tutaj do końca przewidzieć, los jest przewrotny i nic nie jest oczywiste. Historia będzie się toczyć w wielu miejscach, poznamy ludzi z różnych warstw społecznych, a ich losy będą się splatały w nieoczekiwanych momentach. Podobały mi się nawiązania do literatury i sztuki, to jak ciekawie przedstawiony jest Kraków. Autorka porusza tak naprawdę wiele problemu społecznych, choć czasem robi to w lekki sposób. Nierówności społeczne, brak edukacji dla dzieci na wsiach, brak równouprawnienia i problemy kobiet. Poruszony jest też problem homoseksualizm. Bardzo jestem ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów, na szczęście są już dostępne dwa kolejne tomy, więc można dalej poznawać losy bohaterów. Recenzja powstała we współpracy barterowj z Wydawnictwem Słownym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
16-03-2022 o godz 10:51 przez: ank_1985_czyta
Jak już pisałam w zapowiedzi recenzenckiej urzekła mnie okładka tej książki. Miejsce akcji, a przede wszystkim osadzenie fabuły w XIX wieku kusiło, żeby ją przeczytać. Nie znałam wcześniej twórczości autorki, więc postanowiłam, że pora poznać. Autorka zabiera nas w odległe czasy i przybliża życie mieszkańców miast i wsi. Dzisiaj fakt, że ktoś wychowuje nieswoje dziecko, że mamy samotne matki, że ludzie się rozwodzą postrzegane jest zupełnie inaczej. Autorka zabiera nas do czasów, gdzie "co ludzie powiedzą" było wyznacznikiem wielu decyzji. Nieślubne dzieci służących, romanse bogatych panów zamiatane pod dywan, gdzie liczył się honor postrzegany jako coś ważnego, dającego przyzwolenie na krzywdę tych, którzy nie mogli się bronić- o tym jest książka. Na początku poznajemy Zosię, która zaszła w ciążę z pracodawcą i została wyrzucona z pracy. Schronienie znalazła u krewnej w Krakowie. Przez pierwsze rozdziały zaintrygowana czytałam o losach Zosi, ale im dalej tym bardziej traciłam zapał do czytania. Owszem autorka wprowadza nas w klimat minionej epoki, owszem czytelnik czuję się tak jakby znalazł się nagle w zupełnie innej rzeczywistości, ale sam styl autorki mnie nie przekonał. Jest tu mnóstwo postaci, które przewijają się na kartach powieści z prędkością światła. Wiele wątków, naprawdę w ilości, którą rzadko spotykam w książkach -wprowadza chaos. Mnie najbardziej nie odpowiadało jednak to, że te wątki pojawiają się i znikają. Niewiele z nich jest rozbudowane. Wiele natomiast zostaje porzuconych, bez zakończenia, przez co sprawiają wrażenie nieistotnych. Który jednak był istotny? Ciężko mi tak naprawdę było uchwycić wątek, na którym skupić można uwagę, który podaruje jakiekolwiek emocje. Historia Zosi była zapowiedzią trudnej miłości jej i Klemensa, ale to jak ten wątek potraktowała autorka mi przyniósł tylko rozczarowanie. Brakowało romansu, bo tych emocji nie odczułam w ogóle.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-03-2022 o godz 16:15 przez: Zakątek Ewy
Kiedy sięgałam po pierwszy tom sagi rodzinnej "Gra pozorów " byłam pewna, że czeka mnie wyjątkowa podróż w czasie. Ale nie sądziłam, że będzie ona tak wciągająca i że pochłonie mnie bez reszty. Jestem przeszczęśliwa, że wyszło wznowienie i mogłam przeczytać tą wspaniałą powieść. Autorka pisze w tak barwny sposób, że moja wyobraźnia mówiąc kolokwialnie "szalała". Powiem wam, że tę powieść się nie tylko czyta ... ją się czuje i chłonie wszystkimi zmysłami począwszy od wzroku, smaku ...a skończywszy na powonieniu. "Gra pozorów " zabiera nas do XlX-wiecznego Krakowa ... gwarnego, tętniącego życiem i do pobliskich spokojnych Korczyc. To tutaj ścierają się ze sobą i mieszają warstwy społeczne ...to tu bogactwo, życie ponad miarę i buta nowobogackich ściera się z nieokiełznaną wolnością a także ze zwykłą, codzienną prozą życia. To tu zakazana miłość smakuje najlepiej ... to tu zaczyna rodzić się wielka sztuka ... to tu bieda kroczy koło bogactwa, a życie bogobojnych chłopów miesza się z dekadencją mieszczaństwa. Wciągająca fabuła, nietuzinkowe postaci, niespodziewane zwroty akcji, niesamowity klimat minionych lat, to wszystko sprawia, że czytelnik w powieści się "zatraca." W książce fikcja przeplata się z prawdą historyczną co w moich oczach czyni tą powieść jeszcze bardziej wyjątkową i interesującą. Czytelniku, Czytelniczko!!! Główny bohater powieści XlX wieczny Kraków zaprasza cię w podróż, w czasie…w podróż, która wiele cię nauczy... w podróż, z której wrócisz odmieniony i której z pewnością nie zapomnisz. Ja już z niecierpliwością czekam na kwiecień i na drugą część sagi Kuchennymi Drzwiami. Polecam serdecznie. ❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
02-06-2022 o godz 21:13 przez: Dominika
Lubicie rodzinne sagi? 😊 jeśli tak to z pewnością porwą Was perypetie bohaterów książki Katarzyny Majgier! Poznajemy losy Zosi- młodziutkiej służącej, która nosi pod sercem dziecko swojego pracodawcy, przez co zostaje w pewien sposób napiętnowana i zhańbiona. Zagubiona i zrozpaczona dziewczyna musi poukładać swoje życie i odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czy ma jeszcze szansę na miłość? Czy ukochany, na którego powrót czekała okaże się tym jedynym? W powieści poznajemy także szereg innych, ciekawych bohaterów! Każdy z nich mierzy się z trudnymi wyborami… ktoś nagle staje się dziedzicem wielkiej fortuny, ktoś inny odkrywa w sobie zamiłowanie do sztuki, a także do nauki wbrew konwenansom jakie narzuca dany stan społeczny. Młodzieniec wracający z wojny decyduje się odszukać ukochaną, a pewien zamożny człowiek popełnia samobójstwo. Powieść zawiera w sobie dynamizm i zwroty akcji, ukazuje zwyczajne życie i rozterki różnorodnych postaci, których losy na przestrzeni lat się ze sobą łączą, przynosząc coraz to nowe wątki i pytania. W mojej opinii jest to bardzo lekka i przyjemna pozycja, napisana w ciekawy sposób. Podczas czytania odczuwałam klimat ,,Pana Tadeusza” 😁, jednej z moich ukochanych lektur. Niemniej jednak uważam, że nie każdemu może się spodobać ta książka. Natomiast jeśli lubicie czytać o dawnych czasach i przy tym poznawać rodzinne historie to z pewnością jest ona dla Was!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-03-2022 o godz 21:43 przez: nicole72
📖 Kraków nigdy nie zasypiał. Nawet w spokojnych kamienicach dało się to zauważyć. Dniem i nocą miasto zaglądało w okna i pukało w szyby.📖 Katarzyna Majgier "Gra pozorów". Pierwszy tom sagi "Kuchennymi drzwiami" pokochałam całym sercem. Można nawet powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Okładka natychmiast przyciągnęła mój wzrok, bo nie dość, że niebieski jest moim ulubionym kolorem, to istnieje teoria, według której książki w tym odcieniu zawsze są wyjątkowo ciekawe. Jako rodowita krakowianka raczej nie będę obiektywna, ale to była wspaniała lektura. Wraz z bohaterami chodziłam po wszystkich miejscach, które przecież doskonale znam od urodzenia. Katarzyna Majgier zabrała mnie w cudowną podróż po XIX- wiecznym Krakowie. Przeniosłam się w czasie i przeżyłam niezapomniane chwile. Poznałam wiele barwnych postaci z wielu warstw społecznych i mogłam uczestniczyć w ważnych wydarzeniach historycznych tamtego okresu. To była wspaniała przygoda. Na początku pomyślałam, że ta książka jest jak obraz, który autorka maluje dla nas słowem. Potem, że jest jak film kostiumowy. Aż w końcu zrozumiałam, że to coś więcej. Poczułam się tak, jakbym osobiście brała udział w tej historii. To pierwsza saga rodzinna, jaką miałam okazję przeczytać i już na zawsze będzie zajmowała szczególne miejsce w moim sercu. I już z niecierpliwością wypatruję kolejnych tomów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
04-05-2022 o godz 10:50 przez: Magdalena Mierzynska
"Gra pozorów" to pierwszy tom serii "Kuchennymi drzwiami". Rodzinne tajemnice, wielkie namiętności i zakazana miłość, a w tle XIX wieczny Kraków. Nie tylko ten piękny z wytwornymi damami, ale i ten biedny, gdzie toczy się walka o każdy dzień. Poznajemy Zosię, młodą służącą z podkrakowskiego dworku, która została zwolniona z pracy. Spodziewa się dziecka pracodawcy i postanawia wyjechać do Krakowa w poszukiwaniu swojego miejsca i ustabilizowaniu swojej sytuacji. W tym samym czasie bogaty Teodor Lutoborski podczas ostatniej nocy swego żywota spisuje testament. Majątek rozdziela między wiernego służącego Marcela, a dalekiego kuzyna o duszy estety. Czy losy tej trójki połączą się? Autorka stworzyła świetną historię. Weszła na salony kuchennymi drzwiami i skradła moje serce. Powieść jest napisana cudownym językiem, czuć lekkość i świeżość. Autorka niemal namacalne przenosi nas do starego Krakowa, prowadzi po uliczkach, oczami wyobraźni widzimy miejsca przez nią opisane, tamtejszych ludzi, gwar i przepych. Jeśli lubicie sagi rodzinę osadzone właśnie w takich realiach będziecie usatysfakcjonowani. Wspaniały wstęp do kolejnego tomu, który już jest dostępny.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-03-2022 o godz 06:35 przez: Monika
Wczoraj w mojej ulubionej kawiarni kończyłam czytać "Grę pozorów" Katarzyny Majgier i nie mogłam się oderwać. O ile na początku akcja rozgrywała się powoli, a ja nie czułam się związana z bohaterami, o tyle z każdym rozdziałem coraz bardziej angażowałam się emocjonalnie. Szczególnie polubiłam dwie bohaterki Franię i Klimę - kobiety, które mają potencjał, chciałyby się rozwijać i próbują to robić pomimo licznych przeciwności. Kiedy czytałam zdania typu: "Na co jej to czytanie? Ja nie umiem czytać i nie brak mi tego.", " Po co jej języki? Klima jest chłopką, nie hrabianką.", "Dziewczynom, które za dużo umieją, trudniej znaleźć mężów." miałam takie... whaaat? Dlaczego, dlaczego, dlaczego rola kobiety jeszcze nie tak dawno sprowadzała się do bycia gospodynią i nic ponadto? A jak jest teraz? Dostęp do edukacji mamy, owszem, ale dlaczego kobiety wciąż zarabiają mniej niż mężczyźni? Czy to jest w porządku? Jeśli macie ochotę przeczytać sagę rodzinną, której akcja toczy się w Krakowie w XIX wieku, to polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-03-2022 o godz 13:32 przez: anonymous
Gra pozorów to powieść obyczajowa o 19 wiecznym Krakowie i moim zdaniem to właśnie czas Młodej polski gra rolę pierwszoplanową w tej książce. Jak serial historyczny bawi nas ferią postaci tworząc przekrój społeczeństwa w tamtych czasach. Rozdziały napisane są w formie krótkich scen z wszystkimi bohaterami, których losy w różnych punktach życia gdzieś się ze sobą splatają. Książka ma bardzo pozytywistyczny wydźwięk, ale napisana jest dużo bardziej współczesnym i prostszym językiem przez co jej odbiór jest dużo łatwiejszy niż książek napisanych w ówczesnej epoce. Wątki postaci nie są mocno zgłębiane, ale przez to nie ma dłużyzn i wielość postaci daje dość dynamiczną akcję. Bardzo przyjemna i relaksująca obyczajówka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
15-03-2022 o godz 13:30 przez: anonymous
Gra pozorów to powieść obyczajowa o 19 wiecznym Krakowie i moim zdaniem to właśnie czas Młodej polski gra rolę pierwszoplanową w tej książce. Jak serial historyczny bawi nas ferią postaci tworząc przekrój społeczeństwa w tamtych czasach. Rozdziały napisane są w formie krótkich scen z wszystkimi bohaterami, których losy w różnych punktach życia gdzieś się ze sobą splatają. Książka ma bardzo pozytywistyczny wydźwięk, ale napisana jest dużo bardziej współczesnym i prostszym językiem przez co jej odbiór jest dużo łatwiejszy niż książek napisanych w ówczesnej epoce. Wątki postaci nie są mocno zgłębiane, ale przez to nie ma dłużyzn i wielość postaci daje dość dynamiczną akcję. Bardzo przyjemna i relaksująca obyczajówka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-02-2022 o godz 10:57 przez: Maria
Cudowna saga, pełnokrwiści bohaterowie, no i ten Kraków w tle...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Katarzyna Majgier

Światło i cień
4.7/5
27,30 zł
44,99 zł
Gra pozorów
4.5/5
25,90 zł
36,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Samotne serca
5/5
26,70 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemniczy las
4.8/5
23,48 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Rośnij
5/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Porodzina
4.3/5
29,67 zł
49,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzielni ratownicy
5/5
20,76 zł
34,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szakszuka
4.5/5
38,03 zł
64,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego