Gra o marzenia (okładka  miękka, 09.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com : 25,24 zł

25,24 zł 39,90 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Romantyczna opowieść zachęcająca do odwagi i realizacji marzeń!

Maciek twardo stąpa po ziemi. Zakotwiczony w rzeczywistości wykonuje „wymarzoną” pracę weterynarza. Odpowiedzialność i niezależność finansowa, na co dzień rekompensują mu poczucie braku szczęścia.

Aneta żyje marzeniami i stara się konsekwentnie je realizować.  Robi w życiu to co lubi, pasja stała się jej pracą.

Żadne z nich nie spodziewa się tego, jak bardzo ich życie odmieni pocztowa pomyłka i jakie będą skutki odwiezienia właścicielce źle zaadresowanej paczki. Gdy młodsza siostra Maćka odkryje przypadkiem pokój najsłynniejszego w Polsce gamera…

Książka, obok pięknego wątku romansowego, porusza ważne aspekty życia. Żaden zawód nie powinien być determinowany przez płeć. Niestety środowisko gamerów, bardzo często wyklucza kobiety. Powieść zestawia ze sobą dwa światy: powszechnie szanowany zawód weterynarza, z zawodem youtubera, często uważanego za niepotrzebny czy głupi. Obrazuje różne uprzedzenia, które nie powinny być akceptowane.

"Książka ta to jednocześnie powieść o pięknej miłości, pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy mimo różnic jakie ich dzielą, zrobią dla uczucia naprawdę wiele i są wstanie przezwyciężyć dzielące ich sprawy."

Daniel Muniowski Autor vloga strefaczytacza

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1275822236
Tytuł: Gra o marzenia
Autor: Muniowski Daniel
Wydawnictwo: Wydawnictwo Luna
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 352
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-09-29
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 22 x 128 x 204
Indeks: 39414762
średnia 4,1
5
46
4
31
3
6
2
4
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
46 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
28-09-2021 o godz 20:50 przez: Sylwia Muniowska | Zweryfikowany zakup
Super książka
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
24-10-2021 o godz 15:57 przez: Piotr | Zweryfikowany zakup
Jeszcze nigdy się tak nie uśmiałem. Przeczytałem ją w dzień, bo nie mogłem się oderwać. Jak dla mnie CUDO!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-11-2021 o godz 06:39 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Książka łatwa i przyjemna, zdecydowanie bardziej dla młodzieży biorąc pod uwagę treść i styl pisania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-10-2021 o godz 08:57 przez: Klaudia | Zweryfikowany zakup
Świetna książka z dużą ilością humoru. Inna niż inne romanse, warta przeczytania!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-10-2021 o godz 20:25 przez: Anka | Zweryfikowany zakup
Super !! przeczytałam szybciutko i już poszła w do innych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2021 o godz 21:37 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Bardzo fajni bohaterowie oraz historia
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
05-10-2021 o godz 11:26 przez: Mysilicielka
Maciek, 30-letni samotny weterynarz, w wyniku pomyłki pocztowej otrzymuje nie swoją paczkę. Na etykiecie widnieje jakaś Aneta, a w środku znajduje się konsola do gier. Czy ta para spotka się i zakocha w sobie, dojdzie do nieporozumienia, ale w końcu i tak będą razem? Spoiler - no oczywiście, że tak. "Dlaczego w takiej chwili myślę o lewatywie?, ocknąłem się z zadumy. Moja głowa to prawdziwa czarna dziura, w której giną rozsądek i choćby śladowe oznaki inteligencji!" Ta książka naprawdę może być ciepłą prostą historyjką o miłości, taką na poprawę humoru i na jeden leniwy dzień (trochę ponad 200 stron samego tekstu). Może tak się stać, pod warunkiem, że trafi do nas ten typ humoru, bo nie da się ukryć, że gra on tutaj pierwsze skrzypce. I drugie, i trzecie... "Czy wszyscy mają tak nasrane w głowach, czy tylko ja?, zastanowiłem się przelotnie. I czy to przypadkiem nie jest wynikiem zbyt częstego obcowania ze zwierzęcym kałem różnego rodzaju i konsystencji?" Za dużo. Za dużo żarcików, heheszków, puszczania oczka i wykorzystywania stereotypów, uch! aż mam ochotę się z tego wszystkiego otrząsnąć. Ucieszyła mnie zapowiedź, że to będzie romans, w którym główny bohater nie jest typem włoskiego milionera macho, tylko zwykłym facetem z Bydgoszczy. Niestety z jednej skrajności wpadliśmy w drugą, Maciek jest non stop niepoważną ciapą, a z atrakcyjną kobietą w jego wieku rozmawia pierwszy raz w życiu. Podchodzi do niej jak do kosmitki - Aneta na pewno w łazience ma mega wielkie czarne dildo, bo co innego mogą mieć ładne dziewczyny przed lustrem! Jak ten człowiek radzi sobie w pracy? Aha, no tak, do gabinetu weterynaryjnego przychodzą tylko przesadnie religijne babuszki ze swoimi malutkimi pieskami szczekaczkami albo młodzi chłopcy z wężami budzącymi postrach. Tak jak pisałam na początku, wierzę, że naprawdę można się przy tym dobrze bawić. Niestety ten humor nie jest dla mnie, czułam się zażenowana tak przez 90% powieści. Miało być lekko, zabawnie i ku czci kobiet, a dostałam niestrawności. Polecam wyłącznie gorliwym fanom autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
2/5
19-10-2021 o godz 12:31 przez: itsakindofmadzik
Sięgnęłam po "Grę o marzenia" ponieważ kojarzę autora, Daniela Muniowskiego z @strefaczytacza Normalnie nie czytam takich książek, ale po pierwsze chciałam zobaczyć co to wyszedł mu za twór, a po drugie, chyba zaczynam się powoli przekonywać do książek bez morderstw w tle. 🤭 . Ciężko mi jest ocenić to co przeczytałam. Nie było to ani dobre, ani złe. Dużo było jak dla mnie nieśmiesznych żartów, a główny bohater ewidentnie lubi gówniane (dosłownie) tematy. Oprócz tego wydaje się totalnie oderwany od rzeczywistości, nie zna się zupełnie na technologii i mam wrażenie, że jego młodsza siostra jest o wiele bardziej dojrzała i rozsądna. Niektóre sceny też były trochę naciągane i totalnie nierealne. . Mam wrażenie, że to taka książka o wszystkim i o niczym. Autor chciał tak dużo i tak bardzo, że według mnie to totalnie nie wyszło. Jakby to powiedział główny bohater Maciek - kałowo. 💩
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
04-10-2021 o godz 17:37 przez: Ja_zaczytana
Ta książka bardzo mi się kojarzy z wakacyjnym klimatem Pierwszy punkt - historia miłosna pisana przez faceta. Naprawdę mi się podobało. Było konkretnie, zabawnie, prostolinijnie. Ciekawy pomysł na fabułę, na sposób poznania się bohaterów i rozwój ich relacji. Muszę przyznać, że główny bohater na początku mnie irytował, swoją ciapowatością. Natomiast Anetę z każdym rozdziałem lubiłam coraz bardziej. Im było jej więcej tym bardziej ją podziwiałam. Na uwagę też zasługują postacie drugoplanowe - rezolutna, sprytna i z ciętym językiem Miłka, a także mama Maćka. I choć niektóre sceny (w sumie jedna) sprawiły, że miałam łzy w oczach, to w książce przeważało duuużo dobrego humoru. I cóż na poważnie rozważam wycieczkę do Bydgoszczy, aby zwiedzić Muzeum Mydła i Historii Brudu. Czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
20-10-2021 o godz 00:50 przez: Anonim
Kompletnie nie trafiła w mój gust
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
03-11-2021 o godz 07:17 przez: zaneta.1984.rz
"Gra o marzenia" lekka historia miłosna opowiedziana z punktu widzenia mężczyzny i kobiety, napisana przez mężczyznę, a konkretnie Daniela Muniowskiego. Możecie go kojarzyć z kanały na YT Strefa Czytacza, gdzie jawi się nam jako sympatyczny, z poczuciem humoru, charyzmatyczny, zafiksowany na punkcie słowa pisanego książkoholik. 😁 Nie mogłam przejść obok tego debiutu obojętnie. Zwłaszcza, że regularnie śledzę jego poczynania w promowaniu czytelnictwa, i cenie go sobie jako twórcę. Byłam naprawdę szczerze zainteresowana efektem finalnym jego debiutu w literackim świecie. Daniel przedstawił nam historię Anety i Maćka, który żyje z dnia na dzień, bez większych uniesień i ambicji. Kończąc studia weterynaryjne, zapewnił sobie tym samym dobrze płatną pracę, która nie przynosi mu jednak satysfakcji. Nic dziwnego, skoro wszelkie jego wybory i działania podyktowane były ambicjami i marzeniami jego apodyktycznej mamusi? Aneta z kolei to przeciwieństwo Maćka. Potrafi przeciwstawić się przeciwnościom losu, potrafi walczyć o marzenia, potrafi samodzielnie realizować swoje plany. Ucieka z rodzinnej miejscowości, by zacząć nowe życie w Bydgoszczy. Kocha to co robi. Jej pasja staje się dla niej również pracą, która sprawia jej satysfakcję, rozwija, spełnia i z każdym dniem utwierdza w przekonaniu, że to co robi ma sens. Jak to bywa w życiu, żeby to osiągnąć musiała przejść krętą, wyboistą drogę. Zmierzyć się z przeciwnościami zanim osiągnęła swoje cele. Za sprawą przypadku, omyłkowo dostarczonej Maćkowi przesyłki przez kuriera, los postanawia połączyć tę dwójkę. Maciek za namową swojej dużo młodszej siostry (czasami miałam wrażenie, że jest ona mądrzejsza i dojrzalsza od swojego brata), postanawia osobiście zwrócić paczkę. Nikt nie przypuszcza, że ta pomyłka pociągnie za sobą szereg niespodziewanych wydarzeń. *** W moim odczuciu nie jest to ani wyjątkowo zła książka, ani wyjątkowo dobra. Niby lekka w odbiorze historia , napisana bardzo prostym, zwyczajnym językiem, okraszona ironią, aluzjami i dużą dawką humoru sytuacyjnego. Nie każdemu jednak ten rodzaj humoru podejdzie do gustu. Jest to kwestia indywidualna. I choć na początku mogło się to wydawać zabawne i urocze, to z czasem zaczęło mnie męczyć i czułam się sfrustrowana i lekko zażenowana, dziecinnym zachowaniem czy dialogami bohaterów. Mam tutaj na myśli w głównej mierze Maćka, który irytował mnie od samego początku. (Może dlatego, że nie znoszę ciapowatych facetów, którzy nie posiadają własnego zdania i przez całe życie robią wszystko pod dyktando innych).🤷🏻‍♀️ Wszyscy bohaterowie są tutaj ukazani jakby w krzywym zwierciadle. Niektóre sceny lekko wyolbrzymione, przerysowane przez co realizm tej historii wiele na tym stracił. Wszystko dzieje się szybko i mam wrażenie, że przez to wiele wątków, było potraktowanych po macoszemu. Żaden z nich nie był na tyle dopracowany, bym poczuła satysfakcję z lektury. Dla mnie właśnie brakowało tutaj tej realności i powagi w scenach, które tego wymagały. *** W książkach lubię I cenię to, że oprócz faktu, że stanowią doskonałą rozrywkę, przemycają między wierszami ważne tematy. I w tej powieści możemy to znaleźć. Doceniam poruszenie wątku dyskryminacji kobiet oraz walki jaką musiała podjąć Aneta, aby stać się niezależna i odciąć się od toksycznych relacji rodzinnych. *** Daniel w swojej powieści przypomina, że nie można się poddawać, odpuszczać. Warto walczyć o swoje marzenia. Nigdy nie jest za późno, by zmienić coś w swoim życiu. Nie trzeba od razu zmieniać wszystkiego, nawet małe kroczki mogą nanieść w naszym życiu znaczące i satysfakcjonujace zmiany. Pod warunkiem, że to było podyktowane własnymi pragnieniami a nie kogoś innego. Umieszczenie akcji w Bydgoszczy z pewnością będzie dodatkowym atutem dla osób zamieszkujących te okolice, swoją drogą bardzo chciałabym w najbliższym czasie zwiedzić Bydgoszcz i Muzeum Mydła i Historii Brudu. *** Nie oczekiwałam od tej powieści, że zmieni moje życie. Oczekiwałam, że zapewni mi dobrą rozrywkę, lekko i płynnie przeniesie w świat stworzony przez autora i pozwoli wspólnie z bohaterami przejść przez ich przygody, przeżywać rozterki i życiowe decyzje. No cóż... Nie udało się tym razem. Nie byłam w stanie zżyć się z bohaterami i całkowicie wsiąknąć w przedstawioną historię. Ale nie przeczę, że ktoś inny odnajdzie w tej pozycji doskonałą rozrywkę, spędzi z tą książką cudowne chwile, zazna relaksu i odprężenia. Zdecydowanie czuć, że jest to debiut literacki. Myślę, że najlepiej odnajdą się w tej książce osoby z podobnym poczuciem humoru co autor. Bo tak jak wspomniałam wcześniej, tego nie zabraknie na kartach powieści. Dla mnie to czytadło na jeden wieczór. Choć do końca książka nie spełniła moich oczekiwań, nie powiem jednak żebym żałowała chociaż minuty z nią spędzonej. I tak już na sam koniec, bardzo podziwiam autora za odwagę i podjęcie wyzwania napisania książki w 30 dni. Warto realizować o marzenia, walczyć o nie i osiągać wyznaczone cele.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-07-2022 o godz 11:06 przez: FioletowaRóża
Na książkę Daniela Muniowskiego pt. „Gra o marzenia” trafiłam zupełnie przypadkowo. Nie znalazłam jej na żadnym portalu internetowym- najzwyczajniej w świecie ktoś akurat oddał ją w bibliotece, a mnie zafascynował tytuł. Później dowiedziałam się, że autor to debiutant w świecie pisarzy, a takim osobom warto dawać szansę, jak też samemu zapoznawać się z innymi nazwiskami. Czy „Gra o marzenia” to udana opowieść? Według mnie jak najbardziej tak! Nie jest to może historia na miarę Nobla, ale jeśli ktoś szuka czegoś nieskomplikowanego, prostego, a zarazem wciągającego i dającego do myślenia- książka ta będzie wręcz idealna. Daniel Muniowski stworzył dwoje głównych bohaterów. Aneta i Maciej żyją jednak w dwóch totalnie odmiennych światach. Ona niemal od zawsze musiała sobie w życiu radzić sama. Mało tego, była traktowana przez rodziców i siostrę jak chodzący bankomat, natomiast sama Aneta nigdy nie usłyszała słów pociechy czy miłości. Kobieta ma za sobą życie w patologicznym domu pełnym przemocy, alkoholu i wulgarnych wyzwisk. Z drugiej strony, mimo tak okropnych traum z przeszłości, Aneta nie załamała się i dzielnie walczyła o swoje marzenia. Postawiła na coś niecodziennego- założyła swój własny kanał na słynnym portalu YouTube. Udowodniła tym samym, że kobiety także mogą znać się na grach komputerowych. Jak Aneta pięła się po szczeblach kariery zawodowej? Czego doświadczyła od innych użytkowników portalu? Km jest Jacek- postać, która miała wręcz niebagatelny wpływ na jej karierę? Warto się o tym przekonać, bo to bardzo ważny wątek powieści. Drugim istotnym bohaterem pierwszoplanowym jest Maciek. Mężczyzna był wychowywany głównie według zasad wprowadzonych przez matkę. To ona dyktowała mu niemal każdy krok, łącznie z wyborem zawodu. Maciej jest bowiem weterynarzem. Można powiedzieć, że to praca dla osób bardzo empatycznych, miłych, kochających zwierzęta. Co jednak, gdy do danego zawodu nie ma się powołania i marzy się wyłącznie o wolnym weekendzie? Tak właśnie czuje się ów bohater, ale czy to się zmieni? W jaki sposób Maciej i Aneta spotkają się i zaczną ze sobą rozmawiać? Co wyniknie z ich pierwszego, niecodziennego spotkania? Zapraszam do lektury. Z początku myślałam, że fabuła wykreowana przez autora nie zainteresuje mnie. Totalnie nie znam się na grach komputerowych, w dzieciństwie nigdy nie toczyłam z bratem wojny o możliwość korzystania z komputera czy konsoli. Popełniłabym jednak błąd, gdybym książkę odłożyła na półkę lub oddała nieprzeczytaną do biblioteki. Nie jest to bowiem banalna historyjka o miłości, jakich wiele w polskiej literaturze obyczajowej. Daniel Muniowski doskonale podkreślił, jak żmudna, ale bardzo owocna może być praca wykonywana z zamiłowania. My, odbiorcy, nie możemy też skreślać danej osoby z powodu płci. Tak, jak mężczyzna może być wspaniałym kucharzem lub fryzjerem, tak samo kobieta może z encyklopedyczną wręcz doskonałością wprowadzać nas w świat gier komputerowych. Jak już wspomniałam, ja się na nich kompletnie nie znam, a jednak wątek ten wciągnął mnie bez reszty. Zdolnemu pisarzowi-debiutantowi należą się więc ogromne brawa! Jest to też powieść o bardzo zróżnicowanych relacjach rodzinnych. Warto, by czytelnicy zadali sobie pytanie: dobrze jest mieć nadopiekuńczych rodziców, którzy wszystko o nas wiedzą i czasem niepotrzebnie mieszają się w nasze życie? A może lepiej być dzieckiem niechcianym, które zawsze widziało tylko łzy, alkohol i słyszało wulgarne oszczerstwa na swój temat? Która opcja jest lepsza? Warto dobrze się nad tym zastanowić i docenić swoich bliskich. Ach, jeszcze jedno. „Gra o marzenia” nie może obyć się bez słynnego powiedzenia: MÓWIŁY JASKÓŁKI, ŻE NIEDOBRE SĄ SPÓŁKI. Dlaczego o tym wspominam i z którym bohaterem ten frazeologizm ma ścisły związek? Nie zdradzę tego, ale warto samemu poszukać rozwiązania. To bardzo emocjonujący wątek powieści. Muszę pochwalić autora za bardzo dobry debiut- książkę przeczytałam z prawdziwą przyjemnością. Piękna jest nie tylko fabuła- raz śmieszna, innym razem wzruszająca. Daniel Muniowski zaserwował każdemu czytelnikowi paletę emocji, łącznie z pychą, chciwością czy zazdrością. Walorem jest także piękna okładka i przyjemna dla oka czcionka. Powieść jest idealna dla osób szukających czegoś mądrego, a jednocześnie lekkiego. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-10-2021 o godz 13:02 przez: Aleksandra
"Gra o marzenia" to powieść obyczajowa z nutą romansu, która może wywoływać trochę kontrowersji w świecie czytelników. Już wyjaśniam o co chodzi. Książka napisana jest prostym językiem, któremu towarzyszy humor. Autor przedstawia historię która może dotyczyć każdego z nas. Jednak jestem świadoma tego, że nie każdemu ten rodzaj humoru podejdzie do gustu. Żartobliwe porównania w wielu sytuacjach jednych będą doprowadzać do śmiechu, innych mogą lekko żenować. Jest to chyba kwestia indywidualna poczucia humoru czytelnika. Czy pan Daniel trafi do Was swoim poczuciem humoru? Musicie przekonać się sami. Historia, która pokazuje, że w życiu są piękne momenty, ale też te, które smucą i sprawiają, że nad naszą głową kłębią się czarne chmury. Trzeba podejmować decyzje w sprawach, do których najchętniej byśmy się nie zbliżali, ale życie ma się jedno i każdy musi stawić mu czoła. Poznajemy ciekawych bohaterów, którzy są ciepłymi, wrażliwymi osobami, ale w ich życiu obecne są rysy, których ciężko się pozbyć. Maciek jest weterynarzem, któremu to matka wybrała zawód. Przekroczył trzydziestkę, ale to jego rodzicielka pomagała mu w wybieraniu ścieżki, którą miał podążać. Nie lubi swojej pracy, ale lata poświęcone nauce i dobry zarobek sprawiają, że trudno mu coś zmienić w swoim życiu. Gdy trafia do niego paczka, która częściowo zgadza się adresem, ale nie imieniem i nazwiskiem, nie jest świadomy, że sprawi, iż jego dotąd niespecjalnie ciekawe życie wywróci się góry nogami. Aneta uciekła z rodzinnej miejscowości i żyje w Bydgoszczy w spokoju, czerpiąc ze swojej pasji radość, która także jest jej pracą. Nie wyobraża sobie innego zajęcia, któremu poświęca dużo czasu. Czuje, że spełnia się w tym, co kocha i wie, czego pragnie od życia. Historia Maćka i Anety zwraca uwagę na kwestię, która wielu ludziom wydaje się być nierealna. Nigdy nie jest za późno, by zmienić coś w swoim życiu. Tutaj dobry przykład Maćka. Nienawidzisz swojej pracy? Możesz ją zmienić! Jesteś nieszczęśliwy? Spraw, by to również się zmieniło. Nie trzeba od razu z grubej rury robić rewolucji. Nawet małe kroki mogą nanieść już widoczną poprawę na postrzeganie swojego życia. Autor również poruszył temat, jakim jest dyskryminacja kobiet, tutaj na przykładzie gamerów. Czy bycie wybitnym graczem może dotykać tylko mężczyzn? Oczywiście, że nie. Jednak to środowisko, i nie tylko, jest zdominowane przez męskie grono i kobieta, która również jest dobra w tej specjalizacji, nie ma wśród nich poparcia. Seksistowskie komentarze burzą spokój i pewność siebie, co niestety doprowadza do nieprzyjemnych sytuacji. Nawet tragicznych. Czasy się zmieniają, ale nie myślenie w niektórych kwestiach. Tutaj autor kładzie na to nacisk za co ogromne brawa. "Gra o marzenia" to przyjemna lektura na wieczór z ważnym przesłaniem i nadzieją, że zawsze jest czas na zmiany. I są one potrzebne w życiu każdego człowieka. Chemia między bohaterami sprawia, że robi się ciepło na sercu i mimo, że ich relacja jest przewidywalna, to z wyczekiwaniem brnie się do finału. Jak jedna niepozorna pomyłka może namieszać w życiu bohaterów? Polecam Wam sprawdzić 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 09:38 przez: Anonim
❣❣❣ ▪R•E•C•E•N•Z•J•A▪ ❣❣❣ "Gra o marzenia" to debiut literacki Daniela Muniowskiego, który jest autorem kanału na YouTubie @strefaczytacza Gdy otrzymałam propozycję zrecenzowania jego pierwszej książki ogromnie się ucieszyłam, gdyż byłam jej niezmiernie ciekawa. Jak wyszło? Przeczytajcie o moich wrażeniach ⬇ Maciek wiedzie stabilne i poukładane życie, a także ma pracę, którą wymarzyła sobie dla niego "kochająca" mamusia. Aneta spełnia swoje marzenia i z niezwykłą konsekwencją stara się przeć do przodu. Oboje nie spodziewają się tego, że jedna pomyłkowa przesyłka, wywoła za sobą całą masę niespodziewanych zdarzeń. "Gra o marzenia" to urocza, pokrzepiająca, pełna ciepła i humoru opowieść o spełnianiu marzeń, pasji, walce ze stereotypami i własnymi ograniczeniami. Pomysł na fabułę jest naprawdę ciekawy 👍 Jest to romans, ale napisany na wesoło, jednakże sam wątek romantyczny nie gra tu głównej roli. Autor porusza tutaj kilka ważnych i istotnych tematów, jak np. hejt w internecie, stereotypy dotyczące płci, dyskryminacja kobiet czy ciężkie dzieciństwo. Książka jest napisana bardzo prostym, lekkim językiem, przez co całość czyta się wręcz ekspresowo! Dowcip, styl i specyficzne poczucie humoru autora - to coś, co totalnie wpasowało się w mój czytelniczy gust 👌 Świetnie się bawiłam podczas lektury i niejednokrotnie wybuchałam śmiechem 😆 Rozważania głównego bohatera i jego podejście do życia, z pewnością wywołają uśmiech na Waszych twarzach. No właśnie. Jeśli chodzi o bohaterów to uwielbiam postacie Miłki, młodszej siostry Maćka oraz jego mamy, która z początku mnie lekko irytowała 😉 No i oczywiście główna postać żeńska czyli Aneta, która jest niezwykle silną i odważną, młodą kobietą. Pomimo tego iż życie jej nie oszczędzało, ona się nie poddaje i dobrze wiedząc czego chce, dąży do wyznaczonego celu. W tej powieści są ukazane silne, kobiece postaci, a wśród nich on - ciapowaty, pozbawiony pewności siebie młody weterynarz. Ta książka dostarczyła mi świetnej rozrywki, a więc chyba idealnie wpasowałam się w słynne już 👉 #czytamdlarozrywki 😉 "Gra o marzenia" to odprężająca, podnosząca na duchu i przepełniona humorem historia, która ma też momenty skłaniające do refleksji i przemyśleń. Tak więc tutaj możecie sobie popłakać zarówno ze śmiechu, jak i ze wzruszenia. To lekka opowieść z ważnym, niezwykle wartościowym przesłaniem, aby walczyć o marzenia, nie poddawać się i robić swoje, nie pozwalając innym decydować o naszym życiu ❤ ❣POLECAM GORĄCO❣ Dziękuję ślicznie @wydawnictwoluna za możliwość przeczytania i zrecenzowania tej pozycji, a autorowi @daniel_muniowski gratuluję tak świetnego debiutu ❤❤❤
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
11-10-2021 o godz 17:36 przez: Paulina
Maciek to facet, który stanowczym krokiem idzie przez życie. Niby. Wykonuje na pozór ,,wymarzoną" prace i mierzy się z jej cieniami i blaskami. Aneta to młoda dziewczyna, która ma swoje marzenia i dąży do ich spełnienia. Otacza ją aura tajemniczości, która dodaje dziewczynie pewnego uroku. Poznają się, gdy dochodzi do pomyłki ze źle zaadresowaną paczką... Czy są gotowi na to, co wydarzy się w ich ,,poukładanych" życiach? Świetnie czytało mi się tą książkę. Jest pełna uroku, ciepła i humoru, który sobie bardzo cenię. Dodatkowo Autor jako miejsce wydarzeń obsadził miasto, które jest mi bliskie. To była fantastyczna podróż, a także spojrzenie na znajome miejsca z perspektywy Pana Daniela i bohaterów Jego książki. Autor napisał ,,Grę o marzenia" w żartobliwym stylu, co powodowało u mnie wybuchy niekontrolowanego śmiechu. I z taką samą dozą humoru stworzone zostały dialogi i bohaterowie. Polubiłam Maćka, który początkowo był dla mnie taką ciepłą kluchą, ,,ciapą"🙃🤦‍♀️ Szedł przez życie w odrobinę zagubionym rytmie. Całe szczęście, że on sam, życie, jak i bliskie mu osoby dodały mu pewności siebie i w pewnym momencie z ciapy stał się prawdziwym mężczyzną z krwi i kości. Chyba 😉 Inni bohaterowie tej książki stali mi się równie bliscy. Mama Maćka- demoniczna kobieta z sercem na dłoni, wyzwolona Aneta- wzór osoby, która pokazuje, że warto spełniać marzenia, czy Miłka- nastoletnia i pyskata siostra Macieja. Całe grono różnych charakterów, które idealnie się uzupełniają. A szczególnie na uwagę zasługuje relacja Miłki i Maćka, która była ciekawym przykładem siostrzano- braterskich uczuć, polegających na prześmiewczych docinkach, umoralniających gadkach ( w sumie nie nadal nie wiem, kto z tej dwójki kogo umoralniał) oraz pełnej ciepła trosce... Fajny z nich duet, który pomimo dużej różnicy wieku, przyprawiłby o palpitacje serca niejednych rodziców. I choć na pozór ,,Gra o marzenia'' wydaje się lekką i przyjemną lekturą, to pod tą całą otoczką żartobliwych tekstów i nieporadnych życiowych, romantycznych doświadczeń, kryje się drugie dno. Jest nim problem z akceptacją. Z akceptacją drugiego człowieka, jego wyborów, marzeń, a także z akceptacją rodziny, która często widzi w nas to, co chce, potrzebuje, a nie to, kim tak naprawdę jesteśmy. Czy warto grać o marzenia? Tak! I ta książka to udowadnia, tak jak i to, że po drodze mogą zdarzyć się potknięcia, przeszkody. Cóż, życie... i tak liczy się efekt końcowy, czyli spełnione marzenia. Dążcie do nich 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-12-2021 o godz 00:55 przez: Luna
„Gra o marzenia” autorstwa Daniela Muniowskiego, wydana przed Wydawnictwo Luna, to klimatyczna i ciepła powieść obyczajowa. Z pewnością nie lubicie pomyłek pocztowych. Najlepiej jak nasze paczki trafiają prosto do nas, a cudze – niech trzymają się od nas z daleka. Tutaj jednak okazuje się, że drobna pomyłka może stać się świetnym początkiem znajomości. W książce mamy zderzenie dwóch osobowości – Maćka, który w zasadzie sam nie wie, czego chce od życia; Anety, która żyje marzeniami i stara się je konsekwentnie realizować, dążąc do wyznaczonych celów. Oboje nie spodziewają się, że dzięki tej pomyłce ich życie zupełnie się zmieni. W Bydgoszczy ktoś zaszalał i nazwał dwie ulice na cześć pewnych braci. Braci oczywiście o tym samym nazwisku. Jeśli ktoś nie doprecyzuje, o którą ulicę chodzi lub nie napisze kodu pocztowego, na poczcie z pewnością robią losy lub strzelają, o którą część miasta chodziło. Tak oto Maciek dostaje paczkę, która powinna trafić do Anety. Zatrzymać paczkę dla siebie? Odesłać? Młodsza siostra Maćka, Miłka, decyduje, że tak wartościową paczkę najlepiej odwieźć do właścicielki. Wtedy też Miłka przypadkiem odkrywa, że Aneta mieszka z gamerem, którego tożsamości nikt nie zna. Ekscytujące, nieprawdaż? Gdyby nie to, że autor ma świetny, lekki i wciągający styl, to lektura byłaby bardzo przewidywalna. Na szczęście już od samego początku dostajemy fajny, niewymuszony tekst, a finalnie dowiadujemy się, o co „walczy” autor książki. Jest to pewnego rodzaju manifest – walka o równouprawnienie, wolną drogę do spełniania własnych marzeń. Książka porusza kwestie hejtu w Internecie, mowy nienawiści, stereotypów, wrzucania wszystkich do jednego worka, dyskryminacji kobiet w poszczególnych zawodach. Ważne, aktualne tematy, a do tego taki niewymuszony, współczesny styl pisania, sprawiają, że książka wiele zyskuje. Osobiście wolę, gdy w książce jest więcej akcji, ale tutaj zwykłe, codzienne czynności i przemyślenia bohaterów (których polubiłam mniej lub bardziej, nie wszyscy totalnie przypadli mi do gustu), stają się czymś ciekawym i wciągającym poprzez niewymuszony, lekki przekaz. Cieszę się, że autor postanowił wpleść poważniejsze tematy z luźną historię, bo inaczej byłoby zbyt cukierkowo i zbyt schematycznie. „Gra o marzenia” to książka, którą czyta się bardzo szybko, nie jest wymagająca i, jak dla mnie, zupełnie odpowiednia na tę porę roku. Potrafi otulić ciepłem i dodać pewnego rodzaju sił. Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Luna.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-10-2021 o godz 10:56 przez: Anna
Maciek za namową mamy został weterynarzem. Co prawda nie przepada za swoją pracą, jednak dość dobrze zarabia, więc tak naprawdę nic nie robi z tym, aby to zmienić. Pewnego dnia przez zbieżność nazwy ulicy (dwie ulice nazwane od imienia i nazwiska dwóch braci, w dwóch różnych krańcach miasta) trafia do niego paczka, której nie jest adresatem. Co prawda ma zamiar zanieść ją z powrotem na pocztę, jednak ciągle coś mu wypada, a paczka nadal pozostaje u niego. Pewnego dnia, jego młodsza siostra go odwiedza, a widząc paczkę, namawia na oddanie jej osobiście. Tak trafiają do młodej kobiety. Aneta jest bardzo wdzięczna, że paczka się odnalazła. Jej zawartość jest dość ważna i miałaby niemały problem, jeśli by zaginęła. Podczas tych odwiedzin siostra Maćka Miłka odkrywa pewien tajemniczy pokój. Co się w nim znajduje? Aneta i Maciek nawiązują znajomość, spotykają się ponownie i zaczynają się darzyć sympatią. Jak potoczy się ich znajomość? Książkę zaliczyłabym do tych lekkich, na leniwe popołudnie. Jest dość ciekawa i wciągająca, czyta się ją szybko, a jednocześnie nie wywołuje wielu emocji, nie zapadnie w mojej pamięci na długi czas. To historia o dwóch różnych osobach, z różnych środowisk, których połączyła paczka, o przyjaźni, która miała być na zawsze, jednak pieniądze okazały się ważniejsze, o ciężkim dzieciństwie i spełnianiu marzeń. Bohaterowie według mnie ciekawi, dający się lubić. Maciek ma trzydzieści lat, niby ułożone życie jednak tak naprawdę nie jest szczęśliwy. Kocha zwierzęta jednak praca weterynarza nie jest dla niego spełnieniem marzeń. To bohater, który zamiast iść własną drogą, dał się namówić mamie na konkretny kierunek. Poznanie Anety go zmienia i mnie osobiście ta zmiana się podoba. Aneta wychowała się w toksycznej rodzinie. Wiedziała, że musi walczyć o siebie, że dla nich się nie liczy. Teraz jest dorosła, niby praca jest jej marzeniem, jednak nikt nie wie, kim naprawdę jest. To bohaterka, którą polubiłam praktycznie od pierwszych chwil i mocno jej kibicowałam. „Gra o marzenia” jest lekką pozycją, która umili leniwe popołudnie. Według mnie warto po nią sięgnąć i polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/10/wydawnictwo-luna-ksiazka-pt-gra-o.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2021 o godz 21:01 przez: Koktajlowa
Ulubiony cytat : Dlaczego w pogoni za szczęściem jesteśmy tak ślepi i głusi ? Nie dostrzegając piękna ulotnych chwil, nie chwytając się radości bieżącego dnia, przebiegami obok nich w gonitwie za nieuchwytnym. Ignorując tu i teraz, wciąż wyglądamy w przyszłość i brniemy ku niej, nie rozglądając się na boki. Nie zwracając uwagi na to, co zostawiamy za sobą. Pragniemy więcej i więcej, aż w końcu docieramy do przepaści. Bo zawsze jest coś jeszcze, zawsze na coś czekamy. Ostatecznie nie realizujemy choćby połowy nieskończonej ilości pragnień i marzeń, docieramy do końca żywota, żałując, że nie cieszyliśmy się chwilą. Ot, dramat ludzkiego życia. Gra o marzenia to debiut Daniela Muniowskiego. Dla mnie osobiście bardzo udany. Zaczęłam czytać rano i wieczorem już skończyłam. Obyczajówki mają to do siebie, że są świetną i lekką odskocznią od codzienności. Dodatkowo wplątany przyjemny romans, duża dawka humoru (wiele razy parsknęłam śmiechem), ciekawe postacie i mamy gwarantowany udany wieczór. Głównych bohaterów łączy przypadek, który bardzo często jest odpowiedzialny za najpiękniejsze dary od życia. Tak również stało się w przypadku Maćka i Anety. Pomylona przesyłka sprawiła, że losy praktycznego weterynarza, złączyły się z zakręconą graczomaniaczką. Czy znajdą wspólny środek ? Czy kiełkujące uczucie eksploduje i uda im się ułożyć życie ? Wielkim plusem jest główna fabuła. Wkraczamy w świat gamerów ! Nie czytałam jeszcze takiej tematyki, ale autor idealnie trafił w mój gust. Kocham grać w gry na playstation ! Pojawiają się wzmianki o klasykach takich jak Tomb Raider oraz nowościach jak The Last of Us. Odkrywamy zalety i wady tego świata, turnieje oraz rywalizację. Niestety Internet to również hejt, który rozlał się niczym wirus, którego nie da się już wyplenić. W wielu przypadkach potrafi doprowadzić do tragedii i wyrządzić ogrom zła. Poruszane są również poważne wątki jak - nadgorliwość rodzicielska, alkoholizm oraz męski szowinizm. Ciekawie również zostało przedstawione podejście do pracy - ramy i utarte schematy, naciski oraz wybór kariery pod wpływem innych, po wpływem praktycznym, zamiast patrząc na swoje własne marzeni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2021 o godz 09:52 przez: Monika
Byłam ciekawa tej książki, tym bardziej że została napisana przez znanego vlogera. Zastanawiałam się jak sobie Daniel Muniowski poradził. Bo jedno to recenzowanie książek, a drugie to jej pisanie. To historia Maćka i Anety, którzy poznają się przez pomyłkę. Maciek jest weterynarzem, nie z własnego wyboru. Całym jego życiem stara się rządzić matka, która jest bardzo apodyktyczna. Aneta dopiero co przeprowadziła się do Bydgoszczy i nie zna jeszcze tu nikogo. Pomyłka wynikła z tego, że Maciek dostał paczkę przeznaczoną dla Anety. Gdy jedzie mu ją jej oddać towarzyszy mu jego młodsza siostra Miłka. Na miejscu okazuje się, że Miłka odkrywa, że w mieszkaniu musi mieszkać najlepszy gamer i youtuber w Polsce, Glacius. Miłka jest tym faktem zachwycona, ponieważ uwielbia go. Natomiast Maciek od pierwszego wejrzenia jest oczarowany Anetą. Dosyć nieporadnie, ale jednak udaje mu się z nią umówić i tak ich znajomość nabiera tempa. Jednak Aneta ma tajemnicę i na dodatek jej sprawy zaczynają się komplikować. Co to za tajemnica i jaki udział będzie miał w tym Maciek to już pozostawiam Wam do przeczytania. Co mogę powiedzieć? Książkę czyta się naprawdę bardzo szybko. Jest napisana łatwym językiem. To świetna rozrywka na właściwie na jeden wieczór. Jest zabawna, przyjemna, można się pośmiać. Tempo jest odpowiednie, ciągle coś się dzieje. Strony właściwie same się czytają. To ciepła, przyjemna powieść o wsparciu, przemianie samego siebie. Co mi się tu jeszcze podobało to odwrócenie stereotypów. W tej powieści to Maciek jest bardziej nieporadny, powiedziałabym nawet trochę fajtłapowaty. Za to Aneta jest odważna, w pewnym momencie w ich znajomości to ona przejmuje stery. Cieszę się, że autor tak zrobił. Ciągle czyta się o kobietach jakie one są słabe i zjawia się mężczyzna (na białym koniu) i je wybawia z różnych opresji. Tu jest pokazane, że to kobieta może przejąć inicjatywę czy wyjść z nią. Ta książka to dla mnie miłe zaskoczenie. Nie spodziewałam się wiele, a dostałam naprawdę dużo. Świetna rozrywka na wieczór. Ten tytuł stał się jednym z moich ulubionych.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-10-2021 o godz 19:46 przez: Izabela Wyszomirska
"Gra o marzenia" jest debiutancką powieścią Daniela Muniowskiego, autora vloga Strefa Czytacza. Tym, co najbardziej przyciągnęło mnie do tej książki, był gatunek, na jaki zdecydował się autor. W zasadzie brak mi romansów napisanych przez naszych autorów. Zawsze interesuje mnie jak poradzi sobie mężczyzna przedstawiając swoje spojrzenie na relacje damsko-męskie, uczucia i sceny romantyczne. Wszystko to wyszło naprawdę przekonująco, subtelnie i lekko. 😊 Autor poruszył temat dyskryminacji kobiet (szowinizm, mizoginizm), osamotnienie osób starszych, alkoholizm, opiekę nad zwierzętami, niedającej satysfakcji pracy czy kierowanie naszym życiem przez rodziców. Jednak najbardziej zaskoczona zostałam próbą przełamania schematów, wyjściem poza ramy i role społeczne, jakie zostają narzucone zarówno kobietom, jak i mężczyznom, ocenianie innych przez pryzmat płci. A przecież nic przecież nie stoi na przeszkodzie, by to kobieta wykonywała męski zawód czy przejęła inicjatywę, a mężczyzna wcale nie musi być macho. Istotną rolę odgrywa tu zrozumienie i akceptacja naszych wyborów.  😊 Podobała mi się kreacja bohaterów, którzy są charakterni, z wadami i zaletami, problemami i z głową pełną marzeń. Moje serce skradła relacja Maćka z jego młodszą siostrą Miłką. Z kolei mamuśka i jej, delikatnie mówiąc, nadopekuńczość oraz pragnienie, by mieć wszystko i wszystkich pod kontrolą... oj Maciek nie ma lekko. Ale to w gruncie rzeczy złota kobieta. 😊 Książka naszpikowana została humorem. Co chwilę pojawia się coś, co nas rozbawia do łez, ale i jednocześnie zmusza do kilku refleksji, gdyż to, o czym czytamy może mieć również miejsce w rzeczywistości. Podobały mi się również liczne, trafne porównania.  😊 "Gra o marzenia" to pełna ciepła, uroku i humoru powieść o pasji, przełamywaniu stereotypów oraz własnych uprzedzeń i ograniczeń. Sprawdźcie jak Maciek i Aneta będą walczyć o swoje marzenia i czy im się to uda. Komedia omyłek w ciekawym wydaniu, polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Muniowski Daniel

Gra o marzenia
ebook
4.7/5
(4,8/5) 2 recenzje
31,90 zł
Gra o marzenia
audiobook mp3
4.5/5
(4,6/5) 13 recenzji
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Nieobliczalna
4.8/5
26,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Podejrzani
4.6/5
26,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księżna
5/5
26,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Córki tęczy
4.7/5
26,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zielony sekret zdrowia
4.7/5
43,63 zł
69,90 zł
Inne z tego wydawnictwa To, co bezcenne
5/5
28,72 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Potyczki w raju
4.5/5
27,14 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Latające anioły
4.5/5
26,78 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W cieniu góry
4.1/5
27,67 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czego nie widać
4.4/5
26,69 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Igrając z ogniem
4.7/5
27,93 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Taka sama
4.5/5
27,89 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego