Goście. Tropiciel. Tom 3 (okładka miękka)

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

"Goście" to ostatni tom trylogii o chłopcu, który posiada niewytłumaczalny dar widzenia ludzkiej przeszłości.

W pierwszym tomie Rigg połączył siły z innym równie utalentowanym nastolatkiem, by odnaleźć siostrę i zrozumieć na co naprawdę go stać. W drugim – stanął przed zadaniem odczytania ścieżek przeszłości przed przybyciem nieznanych Niszczycieli, zamierzających unicestwić życie na jego planecie. Trzeci, finałowy tom to monumentalne widowisko, w którym następuje spełnienie wszystkich dotychczasowych wątków, a Rigg musi przekroczyć granice własnych możliwości i odbyć podróż nie tylko na inne planety, ale i w inne czasy, od pradziejów ludzkości po koniec ziemskiej cywilizacji, by uratować dwa światy i na zawsze zakończyć wojnę.

"Card to wybitny prozaik o wielu zaletach, z których główną jest jego dar do kreowania postaci, które czytelnik lubi i z którymi się utożsamia."
"The Miami Herlad"

"Card przedstawia nam cały wachlarz możliwości, jakie daje fantasy, a przy tym wplata je w swój misternie skonstruowany system magii."
"Wall Street Journal"


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Goście. Tropiciel. Tom 3
Seria: Tropiciel
Autor: Card Orson Scott
Tłumaczenie: Mazan Maciejka
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 448
Numer wydania: I
Data premiery: 2016-04-05
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 38 x 210 x 142
Indeks: 19157207
średnia 3,9
5
5
4
0
3
1
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
4 recenzje
2/5
27-04-2016 o godz 10:36 przez: Okiem Wielkiej Siostry
Orson Scott Card jest jednym z niewielu pisarzy, do których mam autentyczną słabość. Być może powoduje to fakt, że jego powieści towarzyszą mi już od wielu lat, a może dzieje się tak dlatego, że bardzo rzadko się na nim zawodzę. Jakikolwiek byłby tego powód, Card zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, a jego książki kupuję w ciemno. Tak było również w przypadku "Gości" – ostatniej części trylogii Tropiciela.

Jak wiele można zrzucić na grupę nastolatków, którzy i tak zmuszeni zostali do tego, by szybko pożegnać się z dzieciństwem? Rigg, Umbo i Param – przyjaciele, którzy dorastali na oczach czytelników, muszą zmierzyć się nie tylko z rosnącym zagrożeniem w Arkadii, ale także nadchodzącym końcem świata. Możliwość manipulowania czasem staje się w tej sytuacji niesamowicie pomocna, choć nawet ta utalentowana grupka nie do końca wie, jak wyjść z niej obronną ręką.

Sięgając po "Tropiciela", pierwszą część serii, nie spodziewałam się aż tak wciągającej lektury. Spiski i knowania, ciekawi bohaterowie i oczywiście ich niesamowite umiejętności. Wszystko to sprawiło, że tę młodzieżową książkę przeczytałam z wielką przyjemnością i nadziejami pokładanymi w kolejnych częściach. Niestety następny tom, "Ruiny", ogromnie mnie zawiódł. Płaskie dialogi, bohaterowie, którzy – zamiast wzbudzać sympatię – denerwowali na każdym kroku. Dlatego po ostatnią część serii sięgnęłam bez większych nadziei, raczej z chęci zakończenia tego, co rozpoczęłam prawie pięć lat temu. I bardzo dobrze, bo gdybym nastawiła się na coś lepszego od "Ruin", prawdopodobnie nie przebrnęłabym przez "Gości".

Ale zacznijmy od pozytywów – przecież tak dobry pisarz nie mógł całkowicie pokpić sprawy. Card nie zapomina o czytelniku, który oczekuje akcji, szalonych podróży (w miejscu i czasie) i coraz to nowych przygód młodych bohaterów. "Gości" czyta się bardzo szybko, jakby próbując nadążyć za pędzącymi wydarzeniami, w których bierzemy udział. Znów jednak, jak w przypadku poprzedniej części, odbywa się to przede wszystkim w sferze dialogów, rozmów między bohaterami. Card jak ognia unika opisów, które, kiedy nareszcie się pojawiają, pozwalają nam na odrobinę wytchnienia i, co ważne, zastanowienia nad kondycją Arkadii i zachowaniem postaci wykreowanych przez autora. Ogromnie żałuję, że pojawiają się one tak rzadko. Być może, gdyby Card odciążył odrobinę swoich bohaterów, zmuszonych do ciągłego paplania, Goście nie byliby tak nieudanym zakończeniem serii.

Tak samo jak w poprzedniej części, to dialogi okazują się największym problemem powieści. Jest to dla mnie wyjątkowo dziwne, gdyż miałam okazję przeczytać wiele książek Carda i w żadnej z nich nie zauważyłam, by bohaterowie byli tak infantylni i mało zabawni, pomimo ich usilnych starań. Całe szczęście tym razem czytelnik nie musi przechodzić przez niekończące się kłótnie postaci, ich miłosnych rozterek i pseudo-psychologicznych rozważań na temat życia. Zamiast tego przyjdzie nam śledzić zawiłe ciągi myślowe dotyczące podróży w czasie i wszystkich związanych z nimi konsekwencjami. Można się pogubić, jednak z całą pewnością jest to progres względem poprzedniej części.

"Goście" to lekka lektura, względnie przyjemna choć nie pozostająca w pamięci dłużej, niż przez kilka minut. To kolejny zawód, którego nie spodziewałam się po Cardzie i kolejna miałka powieść, która nie przynosi niczego poza zajęciem myśli. Całe szczęście ta seria już została zakończona – z całą pewnością nie będę do niej wracać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-04-2016 o godz 16:41 przez: Wkp
Autor tak legendarnych dzieł SF i Fantsy, jak „Saga Endera” czy „Opowieści o Alvinie Stwórcy” kończy właśnie trylogię „Tropiciela”. Jaki powinien być finał? Pełen zapierających dech w piersiach zdarzeń, akcji zagrażającej całym światom i monumentalnych momentów. I dokładnie tak dzieje się w „Gościach”!

Rigg, chłopiec posiadający dar widzenia przyszłości ludzi, Umbo i Parman w końcu otrzymali odpowiedzi, na jakich im zależało, ale nie są to odpowiedzi, które przyniosą ukojenie. Światu grozi zagłada, jak można ja powstrzymać? I czy to w ogóle możliwe? Rigg przekracza wszystkie granice, by poradzić sobie z zaistniałą sytuacją, a losy rzuca go nie tylko w podróż do innych planet, ale też i poprzez wieki istnienia świata – od jego pradziejów po sam koniec. Stawka jest olbrzymia, istnienie światów i zakończenie wojny. Ale w sercach pobrzmiewa dylemat: czy można poświęcić jeden z nich by ocalić drugi?

To naprawdę epicka powieść i znakomite podsumowanie trylogii, jaką kilka lat temu zapoczątkował jeden z największych współczesnych mistrzów fantastyki. Az chciałoby się zobaczyć ją na kinowym ekranie, w ferii efektów specjalnych i trójwymiarowym obrazie, by jak najbardziej wejść w ten świat. a wchodzić jest w co. Przyznam, że nie czytałem poprzednich dwóch tomów, „Tropiciela” i „Ruin”, a jednak nie czułem się zagubiony w tym świecie. Jedyne, czego mi tak naprawdę brakowało to tego, iż nie miałem okazji poznać poprzedników. „Goście” okazali się bowiem tak udani i tak przepełnieni nieokiełznaną wyobraźnią, splatającą w sobie najlepsze cechy gatunku, że trudno byłoby nie czuć niedosytu, nawet jeśli z cyklem było się od samego początku.

Poza tym trzeba też oddać sprawiedliwość lekkości pióra autora. Bo „Goście” to zarazem fantastyka gatunkowo i ciężka i lekka. Na granicy dwóch światów, jak na granicy znajduje się Rigg, a jednak spójna i znakomicie korzystająca z tego, co rozciąga się po obu stronach przedzielającej ją linii. Aż chciałoby się więcej. Na szczęście literacki dorobek Orsona Scotta Carda jest imponujący, a czytelnik ma co wybierać z bogatej bibliografii.

Podsumowując: „Goście” to kawał świetnej powieści SF, która przekonać do siebie może także przeciwników gatunku. Powieści, którą absolutnie powinni przeczytać, ci którzy mieli w rękach poprzedzające ją tomy – nie zawiodą się. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-06-2016 o godz 20:16 przez: Triskel
"Goście" jest ostatnim tomem trylogii, który opowiada losy chłopca imieniem Rigg, posiadającego niezwykły dar widzenia ludzkiej przeszłości. Porywająca historia dobiega końca i trudno przewidzieć jaki będzie miała swój finał. Akcja miejscami zapiera dech, a cały poznany świat trzęsie się w posadach. Card znów przyciąga swoją prozą nie dając ani chwili wytchnienia czytelnikowi. Nie znajdziemy miejsca na ani chwile nudy, gdyż wątki fabularne zaskakują, za każdą przewróconą stroną.

Historię Rigga poznajemy gdy wraz z towarzyszem stara się odnaleźć siostrę i poznać prawdę o otaczającym go świecie. Następnie zostaje zmuszony stanąć przed trudnym wyzwaniem poznania ścieżek przeszłości. Aby zdążyć przed przybyciem prastarych Niszczycieli, którzy chcą zniszczyć życie na całej planecie. Przed chłopakiem stoją zadanie nie łatwe i będzie musiał przekroczyć granice własnych możliwości. Odbędzie wyprawę na inne planety, jak również w inne czasy. Zostanie przed nim postawione zadnie uratowania pradziejów ludzkości oraz przyszłości ziemskiej cywilizacji. Jeżeli nie uda mu się zakończyć wojny raz na zawsze dwa światy czeka zniszczenie.

Zakończenie trylogii Tropiciel zostało wykonane wręcz z epickim rozmachem. Szybkość akcji, historia i losy bohaterów emocjonują wręcz do szpiku kości. Od pierwszej do ostatniej strony powieść trzyma w napięciu, ani przez moment się nie nudziłem. Jest to doskonałe podsumowanie, które i tak pozostawia lekką dozę niedosytu i chęć na dalszą dawkę lektury. Bogaty język autora, ciekawe perypetie Rigga nie pozwoliły mi odłożyć książki nieskończonej. Żal, że to już koniec przygód bohaterów, jednak Card dostarczył swoim czytelnikom za pośrednictwem Tropiciela niezapomnianych wrażeń.

"Goście" napisana jest lekkim i barwnym piórem, jest fantastyką, która powinna przypaść do gustu większości miłośników gatunku. Goście to pomieszanie fantastyki z SF, bardzo udane połączenie, którego w takim wykonaniu nigdy nie mam dosyć. Jest to doskonałe zakończenie poprzednich dwóch tomów, które fani cyklu jak i samej twórczości autora powinni przeczytać z przyjemnością. Świetnie się bawiłem podczas lektury tych trzech rewelacyjnych tomów, oby więcej pozycji tego rodzaju na naszym rynku wydawniczym. Gorąco polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
15-01-2017 o godz 08:51 przez: jareklag
... wielka, że brak jakiejkolwiek możliwości zakupu 2 poprzednich tomów. W tej sytuacji niestety nie kupię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 1

Zobacz także

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego