Gorzko, gorzko (okładka twarda)

Oferta empik.com : 34,89 zł

34,89 zł 54,99 zł (-36%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Bator Joanna Książki | okładka twarda
34,89 zł
asb nad tabami
Bator Joanna Książki | okładka twarda
23,36 zł
asb nad tabami
Bator Joanna Książki | okładka twarda
31,65 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Gorzko, gorzko

Joanna Bator

Miłość jest uczuciem bardzo silnym, wszechogarniającym, możesz z niej czerpać niezwykłą siłę, daje Ci niczym nieograniczone możliwości, zwłaszcza jeśli mowa o kobietach. Prześledź losy pań z powieści Gorzko, gorzko, będącej właściwie zapisem sagi rodzinnej.

4 kobiety, 4 historie

Bohaterką powieści Joanny Bator pod tytułem Gorzko, gorzko jest Kalina, która chce poskładać w jedną, spójną całość strzępki historii swojej rodziny, by poznać swoje korzenie. Stopniowo, krok po kroku odkrywa, co musiały przeżywać jej krewne. Tym samym oprócz Kaliny, bohaterami książki Bator są Berta, Barbara i Violetta.

Wraz z Kaliną postaraj się dociec prawdy i odkryć, dlaczego Berta popełniła zbrodnię. Co ją do niej pchnęło? Dlaczego właściwie Barbara specjalizowała się w rzucaniu nożami? Czy taka umiejętność była jej przydatna? Z kolei Violetta, jak się okazuje, otworzyła puszkę Pandory – co w niej znalazła?

Odpowiedzi na te pytania szukaj w jednotomowej sadze rodzinnej Joanny Bator pod tytułem Gorzko, gorzko.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Gorzko, gorzko
Tytuł oryginalny: Gorzko, gorzko
Autor: Bator Joanna
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 656
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-11-25
Rok wydania: 2020
Forma: książka
Indeks: 36494767
 
średnia 4,6
5
185
4
46
3
20
2
2
1
5
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
65 recenzji
5/5
16-12-2020 o godz 20:16 przez: Felek
Joanna Bator przemawia do mnie jako jedna z nielicznych polskich pisarek. Jej fantazja, pisarski kunszt, nawet uznane za nieudane przez krytyków ,,Rok królika" i ,,Purezento" mnie zachwyciły, bo napisała je czarodziejka słowa, mistrzyni snucia opowieści. ,,Gorzko, gorzko" to prawdziwa uczta i chociaż jest bardzo obszerna, przeczytałem ją w zaledwie kilka dni a teraz żałuję, bo mogłem sobie dawkować. CO to za historia!! Bator wgryzła się w dzieje pokolenia aż 4 kobiet . To naprawdę silne, magiczne postaci, które mają w sobie tyle życia choć już dawno nie stąpają po tej ziemi. Zachwytom nie ma końca, po prostu czytajcie!
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
15-12-2020 o godz 20:41 przez: Anonim
Niesamowita i pełna emocji saga rodzinna, ukazująca losy czterech kobiet. Poznajemy prababkę Bertę, której młodość przypada na czasy wojenne. Wychowywał ją ojciec, a jej młodość to praca w rodzinnej masarni. Jej córka – Barbara, morderczyni, adoptowana przez dziwną rodzinę, poświęca się i wychowuje wnuczkę Kalinę. A córka Barbary - Violetta porzuciła córkę i wyruszyła w świat w poszukiwaniu szczęścia. Historię tej rodziny odtwarza Kalina, najmłodsza latorośl z tego klanu, która jednocześnie jest narratorką powieści. W życiu każdej z bohaterek pojawiało się wiele zawirowań i trudnych chwil, niecodziennych wydarzeń, które ukształtowały ich psychikę i wyrobiły pogląd na życie. A trzeba wspomnieć, że nie miały w życiu łatwo, każda zmagała się z przeciwnościami losu, poszukiwały szczęścia i miłości, uznania i szacunku. Często niekochane i wykorzystywane przez mężczyzn, naiwne i łatwowierne, musiały ponosić bolesne konsekwencje swoich ułudnych marzeń. Losy tych doświadczonych przez życie kobiet przeplatają się i wzajemnie uzupełniają. Życie każdej z nich napisało indywidualną relację - intymną spowiedź, momentami brutalną i niewyobrażalną. Gorzko, gorzko to pełna emocji i wzruszeń lektura o poszukiwaniu miłości, nadziei na lepsze życie, obraz samotności i bólu przykryty pod płaszczykiem pozornie pozytywnych odczuć. Nie brakuje w niej bólu, lęku, osamotnienia i tęsknoty za drugą miłą sercu osobą. Historia wstrząsa, ale i daje nam niecodzienną lekcję życia, czasami dosadnego i trudnego, bardzo gorzkiego. Znajdziemy w niej mnóstwo tajemnic i niedopowiedzeń, czasami często pewne informacje są nam stopniowo dozowane, aby wzmóc w nas jeszcze większą ciekawość i chęć poznania dalszych losów bohaterek. Język powieści nie jest łatwy, tej książki nie można przeczytać na jednym oddechu. Wymaga skupienia i lektury w ciszy. Każda chwila z nią spędzona stanowi wartość trudną do opisania i wyrażenia. A wachlarz emocji, z jakimi było mi dane się zetknąć, jest ogromny i trudny do wyrażenia, opisania słowami, najlepiej, gdyby można użyć kolorów, paleta barw byłaby fascynująca ... Nie znałam wcześniejszej twórczości autorki, ale przyznam, że mnie zachęciła i przekonała do swojego stylu. Jest inny, niecodzienny i dość nowatorski w dzisiejszej twórczości. Kunszt artystyczny Joanny Bator na najwyższym poziomie. Historia rewelacyjna i wzruszająca. Trudna i gorzka, jak wskazuje sam tytuł, ale tym bardziej satysfakcjonująca. Na kilka dni zabierze w podróż do krainy przeżyć, o których marzy każda kobieta. W podróż, z której nie chce się wracać do rzeczywistości …
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-12-2020 o godz 16:29 przez: Sylwia M.
Kalina córka Violetty próbuje zebrać w jedną całość rodzinną historię, w której głównymi bohaterkami są te trzy kobiety. Czy dobrymi i szlachetnymi są postaciami? Ich oceny dokonają sami czytelnicy. Joanna Bator zdecydowanie zasługuje na wszystkie zdobyte nagrody literackie, a ta książka jest kolejnym dowodem jej talentu pisarskiego. Bohaterki bardzo dobrze opisane, czytelnie z drobnymi szczegółami. Ich wyraziste charaktery, sposób bycia, ich myśli, to wszystko aż powoduje w czytelniku ciarki. Tak realni przedstawieni, tak dosadnie zinterpretowani, tak mozolnie dopracowani, że jak żywi staną przed nami. To mogłyby być trzy powieści, o każdej kobiecie z osobna, bo jest o czym opowiadać. Fabuła nieustannie zaskakuje i wciąga swoją niebanalną treścią. Emocji tu nie brakuje, ale nie szykujmy się na wiele szczęścia i radości. To kwintesencja prawdziwego i trudnego życia okupionego wyrzeczeniami, biedą i przemocą. Bezradność miesza się ze złością, a nieliczne chwile szczęścia z ogromną nienawiścią, taką co w sercu zostaje po wsze czasy. Ponad sześćset stron, a czyta się tak płynnie, bo wysoka jakość tekstu nie powoduje znużenia, a ciekawość. Ależ autorka ma ogromny zasób słów i przekazuje nam fabułę w tak piękny literacki sposób, że nie sposób się od niej oderwać. Nie ma tu zbędnych dialogów, jest czysta opowieść, a każda strona równie ciekawa, wkrada się w naszą duszę i pozostawia ślad na długo, by skłonić do przemyśleń i refleksji. „Gorzko, gorzko” to wyjątkowa powieść z bohaterkami jakże prawdziwymi i barwnymi. Uczucia, które w sobie noszą kobiety są jak wulkan. Uśpione, ale nie wygaszone i tylko czyhają, by się uwolnić w postaci złości i nienawiści, bo ich ciężar przytłacza tak mocno, że normalny człowiek nie jest w stanie tego udźwignąć. Zbrodnia, nieszczęście, smutek i żal wypełniają karty tej książki, a gdy zawita uśmiech, to będzie go niewiele. Historia wciąga i pozwala się rozsmakować w opowieści zainspirowanej prawdziwymi wydarzeniami, które autorka zasłyszała w Unisławiu Śląskim. Bardzo dobra powieść z trudną fabułą, pełną smutku i skrajnych emocji, długo o niej nie zapomnimy. Może spodobać się wielbicielom chwil grozy, czy psychologicznych thrillerów. Umysł naszych bohaterek, myśli, które kryją się w ich głowach, mogą przerazić i wzbudzić odrazę. Tak dogłębnie scharakteryzowani bohaterowie książek to rzadkość, a przypisane im cechy charakteru nas zaskoczą.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-12-2020 o godz 13:55 przez: juswita
„Gorzko, gorzko”- tytuł mógłby się kojarzyć z okrzykiem weselnym nawołującym młoda parę do publicznego okazania sobie czułości i mógłby sugerować, że książka Joanny Bator to właśnie saga o szczęśliwym życiu pewnej polskie rodziny – nic bardziej mylnego. To jest książka trudna, skomplikowana, budząca skrajne emocje czytelnika, ale to też książka ważna i potrzebna. „Gorzko, gorzko” to historia czterech kobiet z czterech różnych pokoleń. Berta, której historia dzieje się w dwudziestoleciu międzywojennym, Barbara której historia zaczyna się w czasie drugiej wojny światowej i trwa do czasów współczesnych, Violetta – której historia rozpoczyna się w głębokim PRLu, ale jednocześnie jej postać wprowadza nas w czasy przewrotu, kapitalizmu i zmian ustrojowych i Kalina – ja podciągam ją pod pokolenie millenialsów. Kalina jest jednocześnie narratorką, na marginesie sposób narracji jaki wprowadza autorka jest specyficzny i potrzeba chwili, żeby się przyzwyczaić do braku dialogów w standardowej formie. Poznajemy historie kobiet, które przepełnione są goryczą, rozpaczą, utraconą nadzieją i przemocą. Berta, Barbara i Violetta to kobiety, które podjęły szereg złych decyzji w życiu, które lokowały uczucia w złych mężczyznach. To doprowadza w ich przypadku do serii zdarzeń, które rzutują na życie kolejnego pokolenia, zranione – nie mogą lub nie chcą pokochać swojego dziecka, nie godzą się na zastaną rzeczywistość, buntują przeciwko niej. W rozpaczy posuwają się do czynów okrutnych. Przy czym ich okrutne czyny opowiedziane w taki sposób, że czytelnik poznaje całe „zaplecze” tych sytuacji, stara się bohaterki powieści niejako usprawiedliwiać, bądź jakkolwiek zrozumieć, a nie jedynie piętnować. Autorka dokonała tego, co nie każdemy autorowi się udaje, mianowicie napisała książkę w taki sposób, że czytelnik całkowicie wciąga się w historię, żyje nią, analizuje, kontempluje. Tej książki nie można odłożyć, póki nie pozna się jej do końca. Polecam tym którzy szukają historii niełatwych, nieoczywistych, będziecie usatysfakcjonowani. Dziękuję Wydawnictwu Znak za egzemplarz.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
21-12-2020 o godz 22:03 przez: Anonim
Przepiękna opowieść. Zabrała mnie w tak wiele miejsc, rozbawiła, opowiedziała o życiu pełnym przeróżnych, ludzkich charakterów. Jestem pod dużym wrażeniem jak autorce udało się stworzyć tak prawdziwy świat pełen subtelnych szczegółów. Zakochałam się, w okładce też :)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
05-02-2021 o godz 16:12 przez: czerwonakaja
Uwielbiam kobiece sagi i jak dotąd udało mi się trafiać na takie, które czytałam z przyjemnością, nie inaczej było teraz.⁣ I choć lektura tej książki zabrała mi sporo wieczorów, to czytałam ją niespiesznie delektując się każdym rozdziałem, traktując spotkanie z bohaterami jak święto.⁣ ⁣ Co uderza przy jej czytaniu, to umiejętne wyważenie między dramatycznymi wydarzeniami, dzięki którym czujemy współczucie dla bohaterek, gdyż z opowiedzianych historii kobiet, matek i córek wybrzmiewają bolesne straty, tęsknoty i rozczarowania, a momentami tak przerysowanymi, że przypominają nam, że przecież to fikcja.⁣ ⁣ Berta, Barbara, Violetta i Kalina.⁣ Cztery pokolenia kobiet, cztery historie uzupełniające się wzajemnie, dwie niedopowiedziane, jakby to nam czytelnikom Autorka pozostawiła furtkę byśmy po przeczytaniu ostatniego zdania, po zamknięciu książki sami postawili kropkę nad i.⁣ ⁣ Dostrzegamy zależność między matką i córką, która ma ogromny wpływ na powtarzalność losu i na wybory, których dokonują bohaterki. Ten skomplikowany kobiecy świat wybrzmiewa mocniej dzięki narracji, którą zastosowała Autorka, odbierając im głos, pozbywając się dialogów na rzecz doskonałych metafor dzięki którym "pamięć emocji" zyskuje na znaczeniu.⁣ ⁣ Berta to mistrzyni sprawiania mięsa, wychowywana przez surowego ojca. Zafascynowana czytanymi romansami marzy o tym by być dla kogoś ważna, marzy o ucieczce do Pragi, a kończy w więzieniu, gdzie rodzi córkę.⁣ Barbara wychowuje się w sierocińcu, gdzie uchodzi za "nieudałka", wiecznie z boku, ciągle smutna i samotna, nie wierzy, że ktoś może ją chcieć, zabrać, obdarzyć miłością. Gdy w jej życie wkracza agresja idzie w ślady matki. Na szczęście jej córka rodzi się zanim Barbara trafia do więzienia.⁣ Violetta jest wiecznie nieszczęśliwa, goni za złudzeniami, wierzy, że gdzieś tam czeka ją lepsze życie. Ale przytrafia się ciąża, pojawia się córka i staje się jej kolejnym utrapieniem.⁣ Kalina żyje z matką, ale bez matki, bez jej zainteresowania, bez miłości. Aby odkryć własną tożsamość i zrozumieć życie, jakim obdarzył ją los musi odkryć i opowiedzieć historię swojej prababki, babki i matki. Historie tych, które były i niebyły jednocześnie. Niematek, niecórek i gdzieś tam majaczących mężczyzn, ojców... Dzięki przeplatającemu się realizmowi z magią, dzięki smutkowi i melancholii postacie wybrzmiewają mocniej, by opowiedzieć o wszechmocnym niespełnieniu i zbrodni. Polecam 🖤🖤
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
29-12-2020 o godz 19:54 przez: Elka
Długa, oj długa to lektura, ale jakże przyjemna! Jaka niemęcząca! Jak płynie, a raczej płonie wielkim ogniem ludzkich pragnień i zachwyca pięknem literackiej, iście ,,batorskiej" wyobraźni. Dla wielopokoleniowej sagi ,,Gorzko, gorzko" zarwałam nie jedną, a 3 noce i do dziś jej bohaterki przychodzą do mnie w snach. Osobiście uwielbiam styl Bator, ubóstwiam sposób w jaki konstruuje fabułę swoich powieści - zawsze z pomysłem, z pazurem, z odwagą wychodzenia poza wszelkie schematy. Jej bohaterki - Kalina, która odkrywa zakamarki historii losów swoich przodków z rodu Kochów - Berty, córki najprawdziwszego wędliniarza, czyli swojej prababki, Barbary - sieroty i morderczyni - babki i Violetty - barwnego ptaka tej opowieści, matki egoistki, która nie do końca chyba wie, gdzie powinna ulokować swoje uczucia. Dla mnie, obyczajowa bomba, do której na pewno jeszcze kiedyś wrócę, by się zrelaksować, pośmiać, no i trochę posmucić, ale tylko trochę…
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
03-01-2021 o godz 20:55 przez: Karolina
Dla każdego mola książkowego będzie to historia, którą zapamięta na długo. ,,Gorzko, gorzko" porwała mnie w swoje czeluści, połknęła i wypluła. Już nigdy nie spojrzę tak samo na mięso, na Dolny Śląsk pełen zagubionych dusz i miłość, której pragnie każdy i każda z nas. Joanna Bator stworzyła uniwersum, z którego nie chce się wracać. Idealna, by oderwać się od codzienności i odpłynąć w wykreowany przez nią świat. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Tym bardziej cieszę się, że to moje pierwsze spotkanie z tą niezwykłą pisarką. Z całego serca dziękuję i polecam :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-12-2020 o godz 22:06 przez: Patrycja
Nie spotkałam jeszcze nikogo komu nie podszedłby styl Bator. Moja ulubiona polska autorka. Jej proza ma w sobie czar. ,,Gorzko, gorzko" to dzieło najwyższej próby. Według mnie warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-12-2020 o godz 20:10 przez: mattsky
Absolutnie genialna powieść, powrót do formy, najlepsza od czasów Chmurdalii. Polecam w 100%
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-01-2021 o godz 13:23 przez: mimaro
Piękna opowieść z historią w tle. Murowany kandydat do nagrody Nike 2021.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
10-12-2020 o godz 20:17 przez: mattsky
Książka absolutnie genialna, najlepsza Bator, jestem pod wrażeniem!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-02-2021 o godz 10:47 przez: Anna Gajda
Spędziłam ostatnie dni w towarzystwie jednej z książek życia. Twórczość Joanny Bator towarzyszyła mi zawsze gdzieś z boku, przyciągała uwagę, jednak nigdy nie trafiła w moje ręce. Aż do „Gorzko, gorzko”, którą otrzymałam od Wydawnictwa Znak. Już okładka skupia uwagę, a to, co się dzieje w środku, otwiera oczy i zmienia punkt widzenia. Joanna Bator napisała historię czterech kobiet, czterech pokoleń poszukujących miłości, jednak zawsze darowanej nieodpowiedniemu mężczyźnie. Każda z nich jest postacią tragiczną i nieszczęśliwą. Berta – półsierota pozbawiona matki, traktowana przedmiotowo przez swojego pozbawionego uczuć ojca, który wyuczył ją jednak staranności w kuchni i przygotowywania pysznych potraw, ślepo szuka miłości u Młodego – przyjezdnego handlarza, który potrafi uderzać w najczulsze struny dziewczyny i bezbłędnie odgadywać jej marzenia, by obiecywać ich spełnienie. Barbara – dziewczynka z sierocińca, adoptowana przez małżeństwo Serców, w której największy strach wzbudza możliwość oddania jej z powrotem do domu dziecka, a swoje próby zasłużenia sobie na miłość przybranych rodziców wzmacnia darami dla boga. Szybko musi stać się samodzielna, a wtedy w jej życiu pojawiają się mężczyźni, jeden rycerz na białym koniu, a drugi – kat. Wiele w jej życiu dzieje się przypadkiem, dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności. Jej córka – Violetta – najmniej rozumiana, bardzo niestabilna kobieta, marząca o życiu bogatym, mająca ogromne oczekiwania, licząca na łut szczęścia, zawsze przebrana za kogoś, kim nie jest. I wreszcie Kalina – najmłodsza z rodziny, narratorka opowieści, która zmaga się z odrzuceniem przez matkę i próbuje odkryć i ułożyć w całość niesamowitą historię swojej rodziny. W tej książce wszystko jest wyjątkowe i dopracowane. Poczynając od fabuły, która została przedstawiona niechronologiczne, w poszczególnych rozdziałach przeplatają się historie czterech kobiet, przez co czytelnik ma wrażenie, że układa wielkie puzzle, a z kolejnych fragmentów wyłaniają się coraz większe obrazy i coraz więcej staje się jasne. Kalina nazywa to patchworkiem, w którym jednak ciągle brakuje wielu kawałków. Po drugie, styl pisarski Joanny Bator, który bardzo trafia w mój gust. Ogrom skojarzeń, bogactwo słownictwa i obrazów charakteryzują tę opowieść. I choć jest to historia pełna goryczy, smutku, strachu i beznadziei, to niepozbawiona też ironii. Nastrój bohaterów udziela się czytelnikowi dzięki temu, że autorka ma niezwykłą zdolność przedstawiania stanu ducha swoich postaci. A one, nota bene, zostały wykreowane z wielką starannością i wiarygodnością, z dbałością o obrazowanie ich stanów psychicznych, ich myśli i pobudek popychających do podejmowania takich, a nie innych decyzji. A po trzecie, pojawiające się elementy realizmu magicznego, które wprowadzają w tą opowieść fantastykę i tajemnicę. Niezwykła postać Bazyla Ochęduszki, duch Zbyszka Papugi skazany na wieczną wspinaczkę na Kilimandżaro, kaszlący co noc na strychu kamienicy na placu Górnika, czy też towarzyszące bohaterkom zaklęcie o wilkach i inne niewytłumaczalne znaki pojawiają się w książce znienacka i tak subtelnie, że wcale nie wątpimy w ich realność. „Gorzko, gorzko” pokazuje wiele procesów psychologicznych, wśród których zwraca uwagę wyzwalanie do wolności oraz bezrefleksyjne poszukiwanie miłości, której nie otrzymało się od rodziców. Wszystkie bohaterki pokonują te same przeszkody, choć radzą sobie z nimi na swój sposób. Autorka przyznaje, że rozpisała w tych czterech postaciach swoją drogę życiową. Nie jest to książka lekka i przyjemna, ale czyta się sama. Przywodzi na myśl „Ósme życie” Nino Haratischwili i dołącza do moich książek życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2021 o godz 10:18 przez: Renata
''W życiu nie ma przedtem ani potem. Nie ma również teraz. Teraz nie ma najbardziej. Jest raczej wszystko naraz, to, co było, co jest i co będzie, splecione jak warkocz, którego nie da się już rozsupłać. A do tego żyje się nie tylko swoje życie, ale też tych, którzy byli przed tobą, i nic na to nie można poradzić.'' ; Gorzko, gorzko ; Joanna Bator. Wydawnictwo: Znak. Literatura: piękna. Z literaturą autorki spotkałam się kiedy po raz pierwszy przeczytałam ; Piaskową Górę ; a potem zaciekawiona wzięłam do ręki ; Chmurdalię ; gdzie już wiedziałam że Joanna Bator trafiła mnie strzałą amora w samo serce, urzekła mnie w powieści ; Purezento ; bym przepadła dla ; Ciemno, prawie noc ; gdzie z wielką rozkoszą oddałam swój czas, dla tych ambitnych lektur, gdzie spojrzenie na sprawy codzienne, kobiece wzmagania i ten piękny język, styl, przeniósł jakże w wymiar dobrze znany, a jednak trudno zawsze oderwać wzrok od łączących losów, sag, historii tak pięknych i trudnych jednocześnie. Tyle wzruszenia, emocji, powstało czytając ; Gorzko, gorzko ; iż saga o czterech pokoleniach kobiet, Berty, Barbary, Violetty i Kaliny, stała się historią dającą początek w latach tuż przed drugą wojną światową, opisującą zmagania Berty wychowanej ręką ojca, cudownie władającą kunsztem masarskim, pragnącą i marzącą o świecie dalekim, pięknym, oderwanym od jej codziennych obowiązków, aż któregoś dnia spotyka księcia na białym koniu? Barbara stała się dzieckiem adoptowanym przez Marię i Jakuba Serce, wycofana, małomówna dziewczynka dorasta w domu gdzie sekrety, powracające demony przeszłości otulają mieszkanie jak mgłą, dlaczego zniknęła? Violetta która pragnęła blichtru, kariery, pieniędzy, sławy, bycia kimś niż tylko Violettą przez V i dwa t, pojawienie się Kaliny niweczy jej plany, po tym jak Barbara znika, ta ; musi ; zająć się wychowywaniem córki, co przysparza jej kłopotów, hamuje jej plany, burzy jej marzenia, pragnienia, staje się zgorzkniałą kobietą, która za wszelką cenę próbuje udowodnić sobie i światu, że osiągnie nieosiągalne, jeszcze im pokarze...Kalina jako najmłodsza z pokolenia kobiet, próbuje zrozumieć te trzy, połączyć ich historie w jedną całość, staje się narratorem, a otwarta puszka Pandory ukazała prawdę, rekonstruując pamięć naznaczonej wielkimi trudami rodziny, tym samym mierząc się z miłosnym zawodem. Każda z powieści, a zwłaszcza ta, staje się magią stylu, języka który raczy jak dobre wino, jest cierpka a jednocześnie błoga, w której znajdziemy wszelkie cechy silnych kobiet, walczących o wolność, marzenia, miłość, jest także zawód, nienawiść, zazdrość. Odważnie i nowatorsko, wciągająca saga w której znajdziemy się w Wałbrzychu, Unisławiu Śląskim, Sokołowsku, poznamy tradycje, obyczajowość, charakter miejsc i ludzi. Urzekło mnie frywolny język, enigmatyczny, z wszelką analizą która wyciąga po kolei dogmaty i problemy bohaterek, z fantazją ujmując i ubierając je w słowa które w wyobraźni przenosząc w inny wymiar, jesteśmy w przedwojniu, by liznąć PRL, by odnaleźć się w latach dziewięćdziesiątych, trafiając do ówczesnych lat, nostalgiczna, refleksyjna, bawiąca i nadająca niepowtarzalny klimat, atmosferę i urok. Polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2021 o godz 10:18 przez: Renata
''W życiu nie ma przedtem ani potem. Nie ma również teraz. Teraz nie ma najbardziej. Jest raczej wszystko naraz, to, co było, co jest i co będzie, splecione jak warkocz, którego nie da się już rozsupłać. A do tego żyje się nie tylko swoje życie, ale też tych, którzy byli przed tobą, i nic na to nie można poradzić.'' ; Gorzko, gorzko ; Joanna Bator. Wydawnictwo: Znak. Literatura: piękna. Z literaturą autorki spotkałam się kiedy po raz pierwszy przeczytałam ; Piaskową Górę ; a potem zaciekawiona wzięłam do ręki ; Chmurdalię ; gdzie już wiedziałam że Joanna Bator trafiła mnie strzałą amora w samo serce, urzekła mnie w powieści ; Purezento ; bym przepadła dla ; Ciemno, prawie noc ; gdzie z wielką rozkoszą oddałam swój czas, dla tych ambitnych lektur, gdzie spojrzenie na sprawy codzienne, kobiece wzmagania i ten piękny język, styl, przeniósł jakże w wymiar dobrze znany, a jednak trudno zawsze oderwać wzrok od łączących losów, sag, historii tak pięknych i trudnych jednocześnie. Tyle wzruszenia, emocji, powstało czytając ; Gorzko, gorzko ; iż saga o czterech pokoleniach kobiet, Berty, Barbary, Violetty i Kaliny, stała się historią dającą początek w latach tuż przed drugą wojną światową, opisującą zmagania Berty wychowanej ręką ojca, cudownie władającą kunsztem masarskim, pragnącą i marzącą o świecie dalekim, pięknym, oderwanym od jej codziennych obowiązków, aż któregoś dnia spotyka księcia na białym koniu? Barbara stała się dzieckiem adoptowanym przez Marię i Jakuba Serce, wycofana, małomówna dziewczynka dorasta w domu gdzie sekrety, powracające demony przeszłości otulają mieszkanie jak mgłą, dlaczego zniknęła? Violetta która pragnęła blichtru, kariery, pieniędzy, sławy, bycia kimś niż tylko Violettą przez V i dwa t, pojawienie się Kaliny niweczy jej plany, po tym jak Barbara znika, ta ; musi ; zająć się wychowywaniem córki, co przysparza jej kłopotów, hamuje jej plany, burzy jej marzenia, pragnienia, staje się zgorzkniałą kobietą, która za wszelką cenę próbuje udowodnić sobie i światu, że osiągnie nieosiągalne, jeszcze im pokarze...Kalina jako najmłodsza z pokolenia kobiet, próbuje zrozumieć te trzy, połączyć ich historie w jedną całość, staje się narratorem, a otwarta puszka Pandory ukazała prawdę, rekonstruując pamięć naznaczonej wielkimi trudami rodziny, tym samym mierząc się z miłosnym zawodem. Każda z powieści, a zwłaszcza ta, staje się magią stylu, języka który raczy jak dobre wino, jest cierpka a jednocześnie błoga, w której znajdziemy wszelkie cechy silnych kobiet, walczących o wolność, marzenia, miłość, jest także zawód, nienawiść, zazdrość. Odważnie i nowatorsko, wciągająca saga w której znajdziemy się w Wałbrzychu, Unisławiu Śląskim, Sokołowsku, poznamy tradycje, obyczajowość, charakter miejsc i ludzi. Urzekło mnie frywolny język, enigmatyczny, z wszelką analizą która wyciąga po kolei dogmaty i problemy bohaterek, z fantazją ujmując i ubierając je w słowa które w wyobraźni przenosząc w inny wymiar, jesteśmy w przedwojniu, by liznąć PRL, by odnaleźć się w latach dziewięćdziesiątych, trafiając do ówczesnych lat, nostalgiczna, refleksyjna, bawiąca i nadająca niepowtarzalny klimat, atmosferę i urok. Polecam każdemu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-12-2020 o godz 17:44 przez: Anna-Maria
Nominuję Joannę Bator do mojej prywatnej nagrody za najlepszą powieść o kobietach, jaką zdarzyło mi się przeczytać. Bardzo się zdziwię, jeśli ta książka nie zostanie uhonorowana jakimiś oficjalnymi tytułami, choć to nie nagrody świadczą o wyjątkowości literatury, a jej wpływ na czytelników. "Gorzko, gorzko" zapadło we mnie bardzo głęboko, zachwyciło piękną, śpiewną frazą, wspaniałą, mięsistą (nomen omen) historią i portretami bohaterek. To saga rodzinna rozpisana na cztery fotografie kobiece: prababkę Bertę- żyjącą w czasach faszystowskiego patriarchatu mistrzynię wędlin i morderczynię, Barbarę- jej córkę, która nigdy nie poznała matki, ale z wielką miłością wychowała wnuczkę, Violettę- córkę Barbary, wiecznie szukającą szczęścia i odgrywającą liczne życiowe role, które nie przyniosły jej satysfakcji i wreszcie Kalinę- wnuczkę odtwarzającą historię swojej rodziny. Ta ostatnia jest jednocześnie narratorką całej opowieści, która składa się z kawałków zszytych jak patchwork. Każda z przedstawionych kobiet jest w pewien sposób niepełna. To poczucie niepełności wynika z braku męskiego pierwiastka w ich życiu, bo mężczyźni albo je porzucili, albo zginęli, albo zostali zabici, albo nie dopuszczono ich do tego kobiecego świata. Wspomnienie po mężczyznach powoduje, że bohaterki miotają się w życiu, niepogodzone ze swoim losem, w którym brakuje miłości i samoakceptacji. Dopiero zrekonstruowanie tej historii pełnej dziur jak w serze da najmłodszej kobiecie z rodu szansę na katharsis. Dotarcie do prawdy i wydobycie na światło dzienne wszelkich rodzinnych traum jest jedynym sposobem, aby Kalina mogła zacząć żyć w zgodzie ze sobą i innymi. Autorka z wielkim wyczuciem przedstawia relacje między kobietami w rodzinie i poza nią, szczególnie mocno skupiając się na linii matka- córka. Pokazuje jak bardzo trudna jest to więź, czasami nie do naprawienia. "Gorzko, gorzko" to także wspaniały fresk, namalowany na ścianie wałbrzyskiej starej kamienicy, na którym sportretowano wszystkich jej mieszkańców. Cóż to za galeria postaci! Rodzina Papugów z szalonym Zbyszkiem marzącym o Kilimandżaro na czele, Maria i Jakub Serce niemogący się pozbierać po utracie dziecka, Węglowie z wiecznie pijanym Edkiem i inni. Równie ciekawi są przewijający się przez kamienicę narzeczeni i kochankowie Barbary i Violetty- wspominani z sentymentem, albo nienawiścią, czuli lub agresywni- to, co ich łączy to fakt, że w pewnym momencie odeszli, pozostawiając kobiety same. Polecam tę powieść zwolennikom wysmakowanych, snujących się wolno historii, napisanych pięknym soczystym językiem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2021 o godz 04:04 przez: Paulina Gospodarek
„Gorzko, gorzko” Joanny Bator co to za magiczna powieść ❤️ 4 kobiety, prababcia, babcia, matka, córka, ich głosy przenikające się przez siebie na przestrzeni lat. Do tego wilki i mężczyźni. No i sławny ostatnio Wałbrzych w tle 😉 „Kilka os krążyło koło Kaliny, ale całą uwagę dziewczynki przyciągał szampański taniec babki, której oblicze zniekształcała opuchlizna, powiększająca się tak szybko, jakby jej głowę ktoś nadmuchiwał pompką rowerową. Zupełnie nie pasowała teraz do chudego ciałka. Gorzko, gorzko! Wołaj, gorzko, gorzko, to cię nie użrą! Gorzko, gorzko, krzyczała, nie przerywając wygibasów w halce pamiętającej czasy wczesnego Gierka. Gorzko, gorzko! Jej piersi podskakiwały jak woreczki z piaskiem przytroczone do kościstej klatki żeber. Wołaj gorzko!, ponaglała Kalinę. Gorzko, gorzko!, powtórzyła za nią wnuczka, przyłączając się do szalonego tańca. Gorzko, gorzko, błagały na dwa głosy Barbara i Kalina, zaklinając nie tylko osy, ale wszystkie złe moce, które chciałyby nas użreć teraz i w przyszłości i na wieki wieków amen. Gorzko, gorzko, tańczyłyśmy oświetlone blaskiem słońca, które zapadało powoli za górnicze hałdy, wielkie, czerwone i obojętne. Gorzko, gorzko, powtarzam trzydziestoletnia, gdy boję się strachem odziedziczonym po tej małej silnej kobiecie, że stracę to, po co ośmieliłam się wyciągnąć ręce”. Na uwagę zasługuje też ta piękna okładka 😊 Bouquet of Flowers, autor anonimowy, praca z 1680 roku, Rijksmuseum. Zwiedzając @rijksmuseum na pewno pomyślę o Kalinie, Violetcie, Barbarze i Bercie 😊
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-09-2021 o godz 07:04 przez: ja_carpe_diem
Przymierzałam się do książki już jakiś czas. Wreszcie do przeczytania zachęciła mnie znajoma z klubu czytelniczego. Dziękuję. Nawet nie chcę myśleć ile jeszcze ciekawych pozycji czeka na przeczytanie, które mogą zostać przeoczone na starcie hańby:) lub w poczekalni na zapisanej liście. Okładka zachęca kolorami, obiecując ciekawe wnętrze. Jestem wzrokowcem i często wybieram książki sugerując się tylko wyglądem. Tak trafiła na listę. Przyśpieszenie czytania to już szczęśliwy przypadek. Autorka zbudowała sagę rodzinną o kobietach. Cztery pokolenia indywidualistek. "Berta Koch była bardzo czystą kobietą. Tak pisano w prasie..." Barbara, "mizerność i brzydota niechciejka..." Violetta "matka trawiona niesmakiem..." Kalina"...podróżna, która boi się, że spóźni się na pociąg..." Jednej krwi, połączone smutnym losem. Uparte, walczące, zdeterminowane na osiągnięcie celu. Książka ma wiele wizerunków. Każdy jest pełen doznań i egzaltacji przepełnionej trudnymi zrządzeniami losu. Wyborami dokonanymi za sprawą przypadku lub pod wpływem chwili. Bieda, ciężka praca, wojna, sierociniec, brak miłości. Pani Bator wspaniale pisze o kobiecości. Posługuje się tak cudownie piórem, że miałam problem z oderwaniem się od czytania. Zaplanowałam trzy, cztery wieczory i cóż wyszło inaczej. Dwa i po wszystkim. Początkowo mnie zaskoczyła patetycznością treści, myślałam że taka będzie całość. Myliłam się. Przewracając kolejne kartki zatraciłam się w opisanej historii.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-03-2021 o godz 07:56 przez: aniabex
Powieść o kobietach i dla kobiet - ,,Gorzko, gorzko". To pełna mądrości życiowej książka o czterech pokoleniach kobiet. Prababka, babka, matka i córka - wnuczka i prawnuczka. Kobiety z ,,jednej krwi", tak podobne, a tak różne. Każda posiadająca swój własny świeżo skrojony pomysł na życie; próbująca odróżnić swoje pragnienia od cudzych. Autorka traktuje tu o odważnych życiowych decyzjach, poszukiwaniu wolności, miłości i tożsamości, o trudach macierzyństwa, zbrodniach i dramatach, tęsknocie i odrzuceniu. Pełno tu nadziei i rozczarowań, wzlotów i upadków, blizn na ciele i duszy, uśmiechów i łez. Berta, Barbara, Violetta i Kalina. Cztery historie. Przejmujące losy kobiet budujących poczucie własnej wartości na relacjach z mężczyznami, ukształtowanych przez czasy, w których żyły, zdarzenia, których doświadczyły.. szczęścia i nieszczęścia. Choć tak różne, popełniały podobne błędy wynikające z odmieniania czasu imionami mężczyzn; z poszukiwania pocieszenia i nadziei, by przerwać łańcuch samotności i straty. ,,Gorzko, gorzko", to książka, która pochłania czytelnika. Nie jest łatwa i przyjemna, ale jest niezwykle szczera. Częstuje nas wachlarzem emocji, daje poczucie, że wszystko jest tu takie ,,nasze", polskie, znajome.. gorzkie. Uświadamia, że są rzeczy, których nie da się naprawić ani powstrzymać. To książka do której na pewno wrócę, nie tylko myślami. Polecam💔
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2021 o godz 14:12 przez: leelee7
»Cztery kobiety, cztery pokolenia, cztery spojrzenia na świat. A każda z nich pragnie tego samego - szczęścia. Jednak na drodze każdej z nich, zamiast prawdziwej miłości, staje nieodpowiedni mężczyzna. "Gorzko, gorzko" to wielowątkowa powieść, którą trzeba się delektować - powoli, wszystkimi zmysłami. Napisana pięknym językiem powieść, już od pierwszego zdania zabiera Czytelnika w niesamowitą podróż. Na próżno szukać w niej zbędnego wątku czy słowa. Miłość, skomplikowane relacje między bohaterami, samotność, niespełnione marzenia, chwile dobre i złe. Wszystkie odcienie szarej codzienności. Historia, choć fikcyjna, wydaje się tak bardzo realna, wręcz namacalna. Tłem powieści są wydarzenia i przemiany ustrojowe z ostatniego stulecia, które znacząco odcisnęły swoje piętno na życiu z każdej z bohaterek, co jeszcze bardziej wpływa na wrażenia podczas jej lektury. Joanna Bator stworzyła kolejną wspaniałą powieść, która intryguje, wzrusza i zachwyca, ale przede wszystkim na długo zapada w pamięć. To przepiękną rodzinna saga o odwadze, sile rodzinnych więzów i poszukiwaniu miłości oraz szczęścia. Powieść, która w doskonały sposób opowiada o kobietach, ich potrzebach i troskach. Jest to powieść ponadczasowa, po którą powinien sięgnąć każdy i rozsmakować się w tej literackiej uczcie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Joanna Bator

Joanna Bator

Joanna Bator jest publicystką i dziennikarką, autorką powieści, opowiadań i esejów, a także prac naukowych. Ukończyła Uniwersytet Warszawski, a także Szkołę Nauk Społecznych przy Polskiej Akademii Nauk. Porzuciła karierę akademicką na rzecz twórczości literackiej. Zadebiutowała powieści "Kobieta", ale dopiero druga książka pod tytułem "Piaskowa Góra" przyniosła jej ogromną popularność wśród czytelników.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ty albo żadna Kordel Magdalena
4.7/5
28,55 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sielanki Saunders George
5/5
31,81 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
35,87 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
4.9/5
19,20 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
37,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
28,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 grudnia Saunders George
5/5
31,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
66,72 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Różaniec Ryś Grzegorz
5/5
21,75 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.4/5
25,28 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego