Głód (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (5): Cena:

Sprzedaje empik.com 28,42 zł

Cena promocyjna:
28,42 zł
Cena mój empik:
26,53 zł
Cena empik.com:
37,90 zł
Oszczędzasz:
9,48 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zło jest namacalne. I wszechobecne.

Zostali przeklęci. Tylko tak można wytłumaczyć serię nieszczęść, które spadły na Wyprawę Donnera – grupę pionierów podążających w 1846 roku niepewnym szlakiem na zachód. Szczupłe racje żywnościowe, zagorzałe kłótnie i  tajemnicza śmierć małego chłopca doprowadzają odizolowanych od cywilizacji podróżnych na skraj szaleństwa. Choć do przodu wciąż gnają ich marzenia o dostatnim życiu w Kalifornii, wewnątrz grupy zaczynają narastać konflikty, wychodzą na jaw skrywane dotąd tajemnice, dochodzi do brutalnego morderstwa, znikają kolejne osoby…

Nad zdrowym rozsądkiem zaczyna górować obłęd i może to za jego sprawą ludzie w karawanie mają wrażenie, że coś ich prześladuje… Niezależnie od tego, czy przyczyną niepowodzeń jest klątwa, nierozważny wybór trasy, czy najzwyklejszy pech, dziewięćdziesiąt osób – mężczyźni, kobiety i dzieci – zmierza ku nieuchronnej tragedii.

Fascynująca powieść, która nawiązuje do jednego z najbardziej przerażających wydarzeń w historii Ameryki.

"Katsu zna dogłębnie naturę ludzką. Tym, co wychodzi jej najlepiej, jest pokazywanie czytelnikom, jak desperacko zachowują się zwyczajni ludzie w zupełnie niezwyczajnych sytuacjach. I robi to tak, że czytelnik nie może się potem otrząsnąć."
"USA Today"

Tytuł: Głód
Autor: Katsu Alma
Tłumaczenie: Górska Danuta
Wydawnictwo: Wydawnictwo Albatros
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-09-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26460604
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
9
4
9
3
0
2
1
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
20 recenzji
15-10-2018 o godz 22:34 biblioteczka_justyny dodał recenzję:
Głód... ale ten taki prawdziwy i niedający spokoju to uczucie dla większości z nas raczej nieznane, tak jak dla bohaterów książki o tym samym tytule, jednak do czasu... do czasu, w którym zostali wystawieni na wielką próbę człowieczeństwa, gdy po wielu miesiącach podróży, trudów życia na walizkach, wycieńczeni, podłamani psychicznie z pustym brzuchem i brakiem możliwości pozyskania jakiegokolwiek jedzenia, posuwają się do ostateczności, czyli kanibalizmu... bo prawdą jest powiedzenie, że człowiek zna siebie na tyle, na ile go sprawdzono, a zło podobno tkwi w każdym z nas... Dodatkowo warto nadmienić, że cała historia opisana w książce zdarzyła się na prawdę i taka wyprawa - Wyprawa Donnera - miała swoje miejsce w roku 1846, a większość bohaterów, to osoby, które faktycznie wyruszyły w tę trudną i długą podróż. Co do lektury to ta prawdziwa historia bardzo dobrze się tutaj łączy z fikcją literacką, która dodaje do całości pewnego dreszczyku, choć ja byłabym skłonna stwierdzić, że traktując ten dreszczyk jako swego rodzaju alegorię, wybrzmiewa równie dobrze. Czytając tę książkę, w pewnym momencie miałam takie skojarzenie filmowe, jakby było to połączenie "Alive, dramat w Andach" z "Wzgórza mają oczy". Natomiast sama książka "Głód" ma podobno być również zekranizowana. • Cytaty: ✒"Zło jest niewidzialne i jest wszędzie." ✒"Tak wiele kobiet obracało słowa w ustach niczym kostki cukru, aż nie dało się odgadnąć kształtu pierwotnej myśli." ✒"Niewielu ludzi ceni życie obcych wyżej odzysku." ✒"Nie wierzę w potwory. Tylko w ludzi, którzy zachowują się jak potwory."
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 12:45 SzkolnyKlubRecenzent dodał recenzję:
Alma Katsu, autorka omawianej przeze mnie powieści, na co dzień pracuje dla Amerykańskiego Rządu Federalnego jako osoba zajmująca się wywiadem oraz polityką zagraniczną. Swoją karierę pisarską zaczęła od książki fantasy pod tytułem „Wieczni”, która swą fabułą oraz atmosferą przypomina klasyczne, gotyckie horrory. „Głód” jest jej drugim wydanym w Polsce dziełem. Historia nawiązuje do tragicznej Wyprawy Donnera, mającej miejsce w 1846 roku. Chociaż jest zakwalifikowana jako książka historyczna, to mamy w niej wiele odstępstw od prawdziwych wydarzeń, a także chwile, gdy autorka już całkowicie popuściła wodze fantazji. Cała akcja książki tak naprawdę opiera się na drodze ze wschodu na zachód Ameryki Północnej, czasami przeplatanej jakimiś retrospekcjami. Mamy tu oczywiście wielu bohaterów, których oczami obserwujemy tę niebezpieczną podróż, razem z nimi zaczynamy odczuwać niepokój, widzimy pierwsze znaki, że coś jest nie tak, jak być powinno. Niestety przez prawie połowę książki akcja zbytnio się wlecze jak na mój gust, skupiamy się wtedy na poznaniu członków wyprawy i zorientowaniu się, jak wygląda sytuacja w karawanie. Dopiero później tempo przyśpiesza, jesteśmy wręcz atakowani jakimiś dziwnymi wydarzeniami, których ani my, ani bohaterowie nie możemy zrozumieć, później padają pierwsze trupy, a sytuacja robi się nie tyle interesująca co po prostu dziwna. Styl pisania autorki jest w porządku, chociaż momentami wydawał się lepszy, w innych chwilach jakoś tak słabszy. Bohaterowie nie są też jakimiś wybitnymi, głębokimi postaciami, tylko po prostu zwykłymi ludźmi, którzy próbują przetrwać. Może to nawet dobrze. Książka była dla mnie w porządku, szczerze mówiąc, zakończenie zostawiło mnie z paroma pytaniami. Nie potrafiłam zbytnio zżyć się z bohaterami, chociaż z zaciekawieniem śledziłam tę opowieść, będąc ciekawą, jak bardzo autorka odbiegnie od oryginalnych wydarzeń. Jeśli ktoś lubi historię Stanów Zjednoczonych, to ta książka będzie dla niego idealna, tak samo, jeśli jest fanem czytania o ciężkich sytuacjach oraz walce o przetrwanie i z siłami natury. Ania, lat 16 źródło: www.szkolnyklubrecenzenta.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-10-2018 o godz 16:32 zosia dodał recenzję:
Jest 1846 rok. Wyprawa Donnera, złożona z 90-ciu osób postanawia przedostać się z Independence do Kalifornii. Ich szlak wiedzie przez rozległe pustynie i góry Ameryki. W trakcie drogi pojawiają się spory, zaczyna brakować jedzenia, giną ludzie, a pozostali przy życiu obawiają się o siebie i bliskich. Są bliscy szaleństwa. Czy to wystarczy Wam na zachętę? Musi! Bo więcej szczegółów fabuły nie zdradzę. Musicie mi zaufać. "Głód" naprawdę wciąga. Z każdym przeczytanym rozdziałem robi się coraz goręcej. Prostota i surowość narracji tworzą niezwykły klimat - idealnie oddają tragizm sytuacji, w której znaleźli się bohaterowie. Ponadto, emocji dostarcza świadomość, że opisana historia oparta została na faktach. Warto ją przeczytać, oj warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2018 o godz 18:48 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Grupa pionierów wyrusza ze Springfield w stanie Illinois przez nieprzyjazne pustynie i góry Ameryki do Kalifornii w poszukiwaniu lepszej przyszłości. Kilkadziesiąt mężczyzn, kobiet i dzieci, zabrawszy cały swój dobytek, rozpoczyna drogę, która szybko staje się serią następujących po sobie nieszczęść. Wkrótce niektórzy z nich zaczynają wierzyć, że zostali przeklęci. Bo jak inaczej wytłumaczyć to, że nagle zaczyna brakować jedzenia, siły natury działają na ich niekorzyść, a ciało chłopca, który niedawno zaginął, zostaje znalezione w przerażającym stanie? Kiedy kolejni członkowie wyprawy umierają, ci żyjący zaczynają podejrzewać, że mają do czynienia z nienazwanym złem. Nie wiadomo tylko, czy jego źródło jest w karawanie, czy czai się na zewnątrz… Czy odizolowanej od społeczeństwa grupie uda się dotrzeć na miejsce zanim dojdzie do nieuchronnej tragedii? Czy starczy im sił, aby przeżyć, kiedy z każdą chwilą pogrążają się coraz głębiej w odmętach szaleństwa? Zapragnęłam przeczytać Głód natychmiast, gdy tylko przeczytałam opis książki. Początkowo nie miałam nawet pojęcia, że Alma Katsu opisuje wydarzenia historyczne, które naprawdę rozegrały się w połowie XIX wieku w Ameryce, jednak fakt, że wszystko to miało miejsce w rzeczywistości, jeszcze bardziej zachęcał mnie do tego, aby sięgnąć po tą powieść. Z drugiej strony nie wiedziałam, czego się po Głodzie spodziewać – nieczęsto czytam tego typu książki i czułam, że będzie to coś zupełnie nowego, jeśli chodzi o lektury, po jakie sięgam. Czy opowieść Almy Katsu okazała się tak interesująca i mrożąca krew w żyłach, jak zapowiada jej opis? Wyprawa Donnera jest nazywana jedną z najbardziej przerażających historii w dziejach Ameryki. W maju 1846r. dwie rodziny, Donnerowie i Reedowie, opuściły swoje miejsce zamieszkania i wyruszyły w kierunku Kalifornii, pragnąc rozpocząć nowe życie w lepszym – jak im się wydawało – świecie. Wkrótce dołączyły do nich inne rodziny, a grupa urosła do blisko 90 osób. Trasa, którą mieli przeprawić się przez góry, była wcześniej pokonywana przez inne wyprawy w czasie mniej więcej sześciu miesięcy. George Donner, który początkowo dowodził wyprawą, zdecydował się jednak na skrócenie trasy i podążenie szlakiem polecanym przez Lansforda W. Hastingsa, który miał czekać na karawanę przy rzece Black Forks i poprowadzić ją dalej. Kiedy wędrowcy dotarli na miejsce, nie dostrzegli ani śladu Hastingsa, jednak postanowili mimo to kontynuować podróż obraną ścieżką, co okazało się najgorszą decyzją, jaką mogli podjąć. Warto wspomnieć o tym, dlaczego w ogóle wyprawa Donnera jest taką znaną tragedią w historii Ameryki, w końcu opisywana w książce grupa podróżnych nie była jedyną, która zmierzała w kierunku Kalifornii w poszukiwaniu szczęścia i z pewnością nie jedyną, która poniosła tak wielkie straty. Otóż temat tej wyprawy często pojawia się w kontekście omawiania moralności człowieka, ponieważ podczas niej, według różnych źródeł, doszło do przypadków kanibalizmu. Możemy sobie tylko wyobrażać, co dzieje się z człowiekiem i jego psychiką w momencie skrajnego wycieńczenia i głodu oraz jakie desperackie kroki jest w stanie podjąć, aby się ratować. Aby dowiedzieć się więcej o przesłankach na temat kanibalizmu podczas wyprawy Donnera, zajrzałam do kilku artykułów w Internecie i… one zaciekawiły mnie bardziej niż sama książka. Choć Alma Katsu bazuje na udokumentowanych wydarzeniach z 1846 roku i wykorzystuje istniejące niegdyś postacie, które faktycznie brały udział w wyprawie, to tworzy tą historię w nieco inny sposób. W krótkich, streszczających dzieje wyprawy artykułach znalazłam więcej poruszających, mrożących krew w żyłach fragmentów, które sprawiały, że ciarki przeszły mi po plecach, niż w Głodzie, który skupiał się bardziej na opisywaniu przeszłości bohaterów i zmian zachodzących w ich psychice, dokonujących się na skutek dramatycznych wydarzeń. Elementem w książce, który mógłby mnie naprawdę zainteresować, był kanibalizm, który znajdziemy w każdym artykule na temat wyprawy, jednak Alma Katsu jedynie liznęła ten temat i to na samym końcu powieści. Największym problemem, jaki miałam z Głodem, było to, że książka nie wywoływała u mnie żadnych emocji. Żadnych. Mimo że opisuje tak tragiczne wydarzenia, które teoretycznie powinny poruszyć mnie do głębi, ja za każdym razem, gdy sięgałam po nią, walczyłam z sennością. Być może był to skutek ogólnego zmęczenia, ale nawet rano lub w ciągu dnia książka wpędzała mnie w znużenie, tak że nie byłam w stanie przeczytać więcej niż dwudziestu stron na raz. Autorka, która bez wątpienia porusza przerażający, lecz interesujący temat, nie potrafiła mnie zaciekawić i utrzymać mojej uwagi na tyle, żebym czytała książkę z przyjemnością. Przyznaję, że trochę mnie ta lektura zmęczyła i może dlatego czytałam ją prawie miesiąc. Nie wiem w zasadzie, co więcej mogę Głodowi zarzucić – poza ogólnym brakiem dynamiki i tym, że zupełnie mnie nie poruszył, nie ma żadnych większych wad. Ciąg dalszy: booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-10-2018 o godz 14:18 Kala dodał recenzję:
Odnoszę wrażenie, że powieść Almy Katsu budziła ogromne zainteresowanie i to nawet jeszcze przed oficjalną premierą. Głód” często figurował w zestawieniach najbardziej wyczekiwanych pozycji tej jesieni i wcale mnie to nie dziwi - już sama obietnica fabuły, nawiązanie do słynnej Wyprawy Donnera, brzmi bowiem fascynująco. Na całe szczęście nie jest to też jeden z tych przypadków, gdzie na obietnicach się kończy - „Głód” zdecydowanie stanowi jedną z najbardziej oryginalnych i ciekawych opowieści, po jakie miałam okazję sięgnąć. Wyprawa Donnera wyrusza w 1846 roku do Kaliforni w poszukiwaniu lepszego życia i możliwości spełnienia marzeń. Po tygodniach ciężkiej podróży znajdują się jednak na rozdrożu - muszą podjąć decyzję czy obrać dobrze udokumentowaną ścieżkę czy raczej drugą - niezbadaną, ale za to odczuwalnie krótszą. Wybór dokonany przez pioniera wyprawy Donnera stanowi początek tragicznej historii. Zaczyna brakować żywności, narastają konflikty wewnątrz grupy i rozprzestrzenia się dziwna choroba. Klątwa, błędny wybór, a może zwykły pech… Wyprawa Donnera nieubłaganie zmierza do tragicznego finału. „Głód” jest powieścią inspirowaną historią rzeczywistej wyprawy grupy pionierów do Kaliforni, nazwanej od nazwiska „lidera” Wyprawą Donnera. Alma Katsu zaczerpnęła z historii sylwetki swoich bohaterów (a przynajmniej ich tożsamość) i pewne wydarzenia mające miejsce podczas wyprawy, o których nie wspominam na wypadek gdybyście nie słyszeli wcześniej nic na ten temat. Sama powieść stanowi z kolei swego rodzaju próbę odpowiedzi na pytanie - co mogło wydarzyć się na szlaku żeby doprowadzić do tak tragicznego finału?; i pojawia się tu pewien paranormalny twist. Zastanawiam się czy dla czytelnika, który zna historię Wyprawy Donnera i losy poszczególnych bohaterów, lektura „Głodu” może okazać się interesująca, ale, chociaż nie mogę tego stwierdzić z własnego doświadczenia, wydaje mi się to możliwe - siła powieści tkwi bowiem nie tylko w fabule. Sam początek „Głodu” charakteryzuje nieco powolne, niespieszne tempo - Alma Katsu daje czytelnikowi czas na to by poznał nieco sylwetki bohaterów, co jest na tyle przydatne, że mamy do czynienia z licznym gronem postaci i ciągłymi zmianami perspektywy. Przyznaję, że odnalezienie się w historii wymagało ode mnie nieco czasu i skupienia, dalsza lektura jest jednak tego warta. Odrzucając na chwilę na bok kwestię samej wyprawy - Alma Katsu tworzy skomplikowane, niejednoznaczne postacie, za którymi stoją fascynujące, nierzadko poruszające historie. Dotyka też tematu człowieczeństwa - stawia przed uczestnikami wyprawy różne trudności; wyzywa ich do tego by pokazali do czego są zdolni by obronić siebie i swoich bliskich; i pyta o to czy są sytuacje, w których mamy prawo wartościować życie jednego człowieka ponad drugiego i decydować o jego losie. „Głód” jest lekturą, która powoduje uczucie dyskomfortu. Alma Katsu wbija pewne „szpile” - sprawia, że na krótki moment kwestionujemy własną moralność. Nie wspominając o tym, że jest to powieść miejscami… cóż, ohydna - nie tyle przez swoją graficzność, co sugestywność. Ale posiada też niesamowity klimat. Alma Katsu sprawia, że w trakcie lektury odczuwamy atmosferę niepokoju, rosnącej nieufności, izolacji i czyhającego „z rogiem” zagrożenia.. I chyba właśnie w tym przede wszystkim tkwi siła „Głodu”. Nie da się ukryć, że „Głód” autorstwa Almy Katsu nie jest lekturą przeznaczoną dla każdego czytelnika. Tematyka poruszona w powieści, jak i sugestywne aluzje sprawiają, że osoby charakteryzujące się pewną wrażliwością w zakresie „niesmacznych obrazów”, raczej powinny wstrzymać się od lektury. Równocześnie jednak uważam, że Alma Katsu nie operuje tymi obrazami bez powodu - że to doskonała lektura dotykająca tematyki człowieczeństwa i moralności; obdarzona niesamowitym klimatem. Ja polecam, zwłaszcza w tym jesienno-halloweenowym okresie, kiedy klimatyczne opowieści mają szczególną wartość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-10-2018 o godz 20:38 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Ta historia wydarzyła się w 1846 roku. W poszukiwaniu lepszego życia grupa ludzi wyrusza z Illinois do Kalifornii, łącznie blisko setka osób. Przewodzi im George Donner, który decyduje się skrócić drogę. Mężczyźni wraz z kobietami i dziećmi, wozami pełnymi dobytku i z ograniczonymi zapasami pożywienia, próbują przeprawić się zimą przez pasmo górskie. W obliczu fatalnych warunków pogodowych, chorób trapiących podróżujących, braku pożywienia i wreszcie wewnętrznych sporów oraz konfliktów trawiących grupę, morale członków wyprawy zaczyna podupadać. W pewnym momencie zaczynają zdawać sobie sprawę, że prawdopodobnie ich marzenia nigdy się nie spełnią a im przyjdzie zginąć gdzieś z dala od cywilizacji. Na przestrzeni lat ta dramatyczna wyprawa obrosła w liczne legendy, ale kluczową i niezwykle prawdopodobną wersją tych wydarzeń jest ta oparta na kanibalizmie. Członkowie ekipy Donnera mieli z głodu zjadać się nawzajem. Ostatecznie wyprawę przeżyła zaledwie połowa podróżujących. Na własnych zasadach opowiada tę historię Alma Katsu, która zadebiutowała kryminalną serią Wieczni. Ale dopiero w Głodzie, który właśnie ukazał się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Albatros, stworzyła prawdziwie przerażającą powieść, nakreśloną z rozmachem i dbałością o szczegóły, odkrywającą przed nami na poły fikcyjną, na poły prawdziwą historię Wyprawy Donnera. Porównania z Terrorem Dana Simmonsa są niebezpodstawne. W obu przypadkach chodzi bowiem o bohaterów dramatycznych wypraw, których tragedie na przestrzeni lat obrosły legendami. I Simmons i Katsu sięgają po konwencję grozy, by luki w znanych nam historiach uzupełnić wyobraźnią, sięgając po jak najbardziej przerażające motywy. Na marginesie warto dodać, że prawa do ekranizacji powieści kupiła wytwórnia 20th Century Fox, a producentem filmu będzie Ridley Scott, który właśnie odpowiadał również za telewizyjną wersję Terroru. Wykorzystuje więc Katsu autentyczne wydarzenie i historyczne postaci, czym stawia na realizm. Szczegółowo przedstawiony świat i realia, rzeczywistość ówczesnych pionierów, trudy wędrówki, świetnie nakreślone tło historyczne. Jednocześnie autorka nadaje tym postaciom znanym z imion i nazwisk głębię psychologiczną, śmiało przedstawia ich motywacje, demony przeszłości (często już wymyślone przez Katsu). Przedstawia różne punkty widzenia, ukazując historię przez pryzmat wielu postaci, męskich i kobiecych, dzięki czemu opowieść nabiera szerszego wymiaru. Są tu ciekawie przedstawione relacje, uwzględnione kwestie pochodzenia, Wreszcie wplata w całość wątki fikcyjne, dodatek grozy w postaci tajemniczego zła, które niejako grasuje w tamtych rejonach i czyha na życie bohaterów, mordując wszystko co żywe na swojej drodze. Ale jak często bywa w prawdziwym życiu, największym potworem zawsze pozostaje człowiek. I tej prawdy trzyma się autorka, zanurzając się w otchłanie ludzkiej niegodziwości, nienawiści i bestialstwa. Sama groza nie jest tu dosłowna, autorka stara się unikać tanich chwytów, więcej tu opisów, ciągłego budowania napięcia, nastroju niepewności, osaczenia. Głód Almy Katsu to doskonały dreszczowiec, nieustannie trzymający w napięciu, oparty na znakomicie wykorzystywanym suspensie. Największą siłą tej powieści są opisy, tak sugestywne i niepokojące zarazem, że pozostaną z wami jeszcze długo po lekturze. Katsu w niesamowity sposób opowiada historię, płynnie przechodzi od historii do fikcji i znakomicie rozkłada akcenty. Przede wszystkim potrafi jednak wywołać w czytelniku strach a to największa zaleta. http://kulturacja.pl/2018/10/alma-katsu-glod-recenzja-horroru/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
11-10-2018 o godz 21:57 millawia dodał recenzję:
„Głód” Almy Katsu to niesamowity tytuł, od którego ciężko było się oderwać. Pisarka połączyła powieść historyczną z thrillerem psychologicznym, tworząc nasączoną grozą opowieść, której trzon stanowi prawdziwa historia grupy amerykańskich pionierów. W roku 1846 grupa śmiałków poszukujących lepszego życia wyruszyła z Illinois do Kalifornii tzw. skrótem Hastingsa - dziewiczym szlakiem prowadzącym przez góry Sierra Nevada. Pokaźna karawana, w skład której wchodziły kobiety, dzieci i ciężkie wozy po brzegi wyładowane dobytkiem podróżnych, nie miała szans pokonać trudnej, górskiej trasy przed nadchodzącą zimą. Pozbawieni dostępu do pożywienia członkowie wyprawy znaleźli się w śmiertelnej pułapce, kiedy opady śniegu uniemożliwiły im dalszą podróż, zmuszając do rozbicia obozu nad jeziorem Truckee. Postawieni pod ścianą pionierzy stanęli w obliczu okrutnego wyboru – walczyć o życie, łamiąc wszelkie zasad moralne i społeczne, czy zginąć śmiercią głodową na odciętym od świata pustkowiu? Alma Katsu z dużą dokładnością odtwarza przebieg wyprawy Donnera, wzbogacając historię pionierów o niezwykłe wątki rodem z powieści grozy. Pisarka ma olbrzymie wyczucie i czytelnik niemal do końca nie ma pewności, co doprowadziło do klęski wyprawy – fatalne planowanie, fatum, mroczna siła otaczająca bohaterów czy pozbawiony skrupułów człowiek, który z dala od cywilizacji może wreszcie dać ponieść się mrocznym fantazjom? Autorka kreuje historię w taki sposób, by ciągle podsycać obecną w utworze atmosferę niepewności, niepokoju i przerażenia. Ani bohaterowie, ani czytelnik nie wiedzą, jakie demony podążają śladem nieszczęsnej karawany. „Głód” to wyśmienity, trzymający w napięciu utwór - studium ludzkiej natury wystawionej na najcięższą próbę. Alma Katsu stworzyła genialną, wielowątkową powieść drogi, którą szczerze polecam miłośnikom literatury rozrywkowej. ale nie tylko. Książka spodoba się również czytelnikom poszukującym czegoś więcej niż tylko lekkiej fabuły. Myślę, że „Głód” jest uniwersalną powieścią, która zadowoli nawet najbardziej wybrednych odbiorców.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-10-2018 o godz 19:15 Spursmaniak dodał recenzję:
W czerwcu 1846r. George Donner poprowadził około 90 osób z Illinois do Kalifornii, świeżo odkrytym szlakiem, oraz niepewnym skrótem przez łańcuch górski w Nevadzie. Z całej wyprawy uratowało się niespełna 50 osób. Nikt na początku wyprawy nie mógł przewidzieć w jakich ekstremalnych warunkach przyjdzie im podróżować. Głód który zapanował, uruchomił w śród uczestników najgorsze zmysły z kanibalizmem na czele. 🍔 Alma Katsu w swojej książce „Głód” wykorzystała Wyprawę Donnera do własnej interpretacji faktów, umiejętnie obsadziła prawdziwych bohaterów w wydarzeniach, które prześladują podróżujących osadników. Mimo iż książka ta w dużej mierze to fikcja to autorce bardzo dobrze udało się zatrzeć granice pomiędzy tym co prawdziwe a zmyślone na potrzebę książki. 🍔 W trakcie podróży osadnicy docierają do opuszczonej chaty, w której znajdują dziesiątki listów z ostrzeżeniem by zawrócić i nie iść dalej. Niestety ostrzeżenie zostało zignorowane, przez chęć rozpoczęcia nowego, spokojnego życia w Kalifornii. Szybko przekonali się, że nie był to najlepszy wybór – wyruszyli zbyt późno, lato ustąpiło miejsca jesieni i zimie, warunki stawały się coraz gorsze, zaczęło brakować żywności. Z każdym dniem podział pożywienia niebezpiecznie się zmniejszał, coraz częściej wybuchały kłótnie, napięcie nieuchronnie wzrastało przez niewyjaśnioną śmierć małego chłopca. Głód, brak możliwości znalezienia pożywienia, zmęczenie, choroby, problemy i rozterki osobiste, które powoli doprowadzają niektórych z bohaterów do ostateczności. Nie mogą uciec od poczucia, że ​​ktoś lub coś ich prześladuje. Gdy grupa zaczyna się zmniejszać, zaczynają zastanawiać się, jakie zło czeka na nich - czy jest tam, czy było z nimi przez cały czas? 🍔 Książka ta posiada niesamowity klimat, osnuty nutką grozy i niepewności który utrzymuje się od początku do końca. Pisarka stopniuje napięcie, zgrabnie wprowadza czytelnika w atmosferę opanowującą wypraw. Narastający z każdą chwilą dramatyzm sytuacji podkreśla w „Głodzie” udanie wpleciony w fabułę wątek paranormalnego horroru. Kanibalizm który został poruszony w książce może wzbudzać w nas obrzydzenie i kontrowersje, że człowiek jest zdolny do takich rzeczy. Sporym atutem „Głodu” są bohaterowie, a każdy z nich posiada swoja własną historię, która przedstawiona jest w formie retrospekcji. Dowiemy się o przyczynach niektorych bohaterów wyprawy do Kalifornii oraz rzuci to światło na wybory które podejmują w obliczu trudów podróży. Im dalej bohaterowie wędrują, tym więcej czeka na nich przeszkód, a tajemnicze zniknięcie chłopca to dopiero początek. Zwierzęta znikają. Ludzie znikają. Potem pojawiają się szepty dochodzące z lasu w nocy ... i dziwni, szaleni ludzie, którzy się pojawiają, wrzeszcząc, że są głodni, atakując osadników. Dopiero gdy podróżnikom zaczyna brakować jedzenia, przyjdzie nam poznać prawdziwą naturę człowieka i to do czego jest zdolny głodny człowiek. 🍔 „Głód” Almy Katsu to bardzo dobra książka, która potrafi wciągnąć. Uważam że autorce bardzo dobrze udało się opowiedzieć prawdziwą historię wplatając w nią fikcyjne wydarzenia. Powieść ta, to delikatna forma horroru, jedna nie brakuje w niej elementów grozy a wszystko to ubrane w taki sposób jakby się to wydarzyło naprawdę. Mimo kilku nieścisłości które udało mi się zauważyć, to książka jest naprawdę dobra i warta uwagi. „Głód” to nie tylko historia o Wyprawie Donnera ale też o tym, że największy potwór żyje w nas. Potwór, ten żyje w ludziach, nawet w tych, których nikt by o to nie posądzał.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2018 o godz 22:04 BarbaraAndHerBooks dodał recenzję:
Uwielbiam opowieści na faktach, więc z przyjemnością zabrałam się z lekturę książki „Głód” Almy Katsu. Opowiada ona o losach jednej z najbardziej przerażających historii w dziejach Ameryki Północnej – wyprawy Donnera, która miała odbywała na przełomie 1846/1847. Po przeczytaniu tej książki poszukałam informacji o tej wyprawie i okazało się, że autorka opisała w niej to, co działo się podczas tej tragicznej podróży. Dodała do niej tylko elementy fantastyczne, ale nie przesadziła z nimi i po prostu dodają jej one trochę „smaczku”. Brak jest w niej zbędnych opisów otoczenia, co bardzo mi się podobało. Książka ma nieco ponad 400 stron, ale ani przez chwilę się przy niej nie nudziłam, a wręcz z każdą kolejną stroną zagłębiałam się w nią coraz bardziej i coraz bardziej mi się podobała. Klimat tej powieści jest po prostu niesamowity, przerażający, budzi w czytelniku grozę. „Głód” wciąga bez reszty i powala na kolana. Przez retrospekcje, które pojawiają się w powieści poznajemy historie głównych bohaterów i dzięki temu rozumiemy motywy, które nimi kierowały w danych sytuacjach. Dodam, że trochę obawiałam się jak spodoba mi się powieść, której akcja rozgrywa się w połowie XIX wieku, ale jestem nią po prostu zachwycona!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-10-2018 o godz 08:27 Anonim dodał recenzję:
Pamiętam lekcje historii, na których – z uporem godnym pewnego zwierzęcia – wpajano mi do głowy, jak ważnym wydarzeniem w dziejach naszego świata było zjawisko społeczne nazwane przez uczonych wielką wędrówką ludów. Ja – z uporem godnym tego samego zwierzęcia – zastanawiałam się, do czego w życiu przyda mi się ta informacja. Ale ponieważ szła za tym jeszcze jedna ważna wiadomość – że na kolejnych zajęciach będzie klasówka – nie miałam ochoty pytać. Z perspektywy czasu (a coraz częściej patrzę na różne rzeczy właśnie „z perspektywy”) uznałam mądrość starszych od siebie i tego samego uczę moje dzieci. Historia to szczególna dziedzina nauki, która jest niezwykle uniwersalna, a wiedza na temat pewnych wydarzeń pozwala nam spojrzeć na współczesne zjawiska przez pryzmat pewnego rodzaju doświadczenia. Takie przemyślenia naszły mnie podczas lektury Głodu Almy Katsu, która za główny wątek swojej najnowszej książki obrała fragment amerykańskiej historii – tak zwaną „Wyprawę Donnera”. Mamy rok 1846. Dwie rodziny – Donnerów i Reedów – postanawiają przenieść cały swój dobytek ze Springfield w stanie Illinois do Kalifornii, przekonani o bogactwach, jakie tam na nich czekają. Z nadzieją na polepszenie warunków życia do wyprawy dołącza jeszcze kilka rodzin, tworząc niemal stuosobową grupę całkowicie różnych od siebie ludzi. Donner, zainspirowany książką Lansforda W. Hastingsa dokładnie opisującą skrót, którym powinni się kierować, wiedzie karawanę właśnie tą drogą. Nie ma świadomości, że książka jest blefem, a Hastings nigdy wcześniej nie przebył opisywanej trasy. Gdy zaczyna brakować jedzenia, zaczynają dziać się rzeczy straszne. Przyznaję, że miałam obawy względem tej książki. Nie wiem dlaczego, ale od momentu, gdy wzięłam ją do rąk, czułam niewyjaśniony niepokój. Odkładałam jej lekturę, choć sama nie potrafiłam znaleźć powodu. Bardzo dobra, prosta i świetnie oddająca treść okładka zdawała się prężyć przede mną za każdym razem, gdy przechodziłam obok regału z książkami. Nie pozwoliła mi być obojętną. Tak jak jej autorka nie pozwala czytelnikowi być obojętnym wobec historii, którą opowiada. Bo musicie wiedzieć, że ta powieść przeraża, zniewala swoim klimatem i nie pozwala zasnąć. Porusza najczulsze struny, sięga do podstaw człowieczeństwa, przeczy wszystkiemu, co przyjmujemy za pewnik. Oj, już dawno żadna powieść nie wciągnęła mnie tak mocno! Biorąc “na warsztat” realne wydarzenia, autorka dodała całej historii swoistej pikanterii poprzez wprowadzenie wątków fantastycznych, które świetnie podkręciły akcję. Co najważniejsze – nie przesadziła. Właściwie to tylko okadziła nimi fabułę, wywołując w ten sposób jeszcze więcej emocji, będących konsekwencją wszechobecnych strachu, grozy i niepewności. W mojej opinii Katsu zrobiła genialna robotę, pisząc tę powieść w taki, a nie inny sposób – oszczędnie, dość spokojnie, wręcz surowo, oszczędzając nam opisów przyrody, które mogłyby odebrać pierwszeństwo temu, co w tej książce najważniejsze. Makabryczne chwile przebijała retrospekcją, w której oddawała głos każdemu z bohaterów, pozwalając poznać czytelnikowi jego motywacje. Uwierzcie, od dawna nie miałam w ręku powieści, która nie pozwalała pójść spać. Przemieszczanie się jednostek i całych grup ludzi jest zjawiskiem towarzyszącym ludzkości od zarania dziejów. To właśnie z lekcji historii wiemy o wędrówkach ludów mających miejsce już w czasach starożytnych czy średniowiecznych. Wszyscy wiemy, co działo się po dokonaniu odkryć geograficznych, które stworzyły dla wielu narodów nowe perspektywy. Dzisiaj też ludzie migrują w nadziei na to, że ich życie będzie dostatnie. Również bohaterowie Głodu liczyli na lepszy byt. Decydując się na podróż w nieznane, narażając życie swoich rodzin i pakując cały swój dobytek do kilku wozów, liczyli na to, że będzie im wszystkim lepiej. Podczas lektury pojawia się pytanie, co dzieje się z człowiekiem w sytuacjach nieprzewidzianych, takich jak konflikt czy głód. To, co stało się podczas wyprawy Donnera rodzi wiele pytań, ale jedno uderza mnie szczególnie: ile człowieka jest w człowieku? Odpowiedzcie sobie na to pytanie, zatapiając się w lekturze Głodu. Warto.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-10-2018 o godz 16:01 Piotr dodał recenzję:
KSIAZKE PRZECZYTALEM W DWA DLATEGO ZE PRACUJE DLUGO POWIESC JEST BARDZO WCIAGAJACA I TAJEMNICZA AZ SZKODA SIE ODRYWAC OD NIEJ KATSU ALMA OPISALA PODROZ BARDZO INTERESUJA Z KAZDA STRONA CHCIALO SIE WIECEJ ROZCZAROWANIE PRZYSZLO WTEDY GDY ZORIENTOWALEM SIE ZE TO JUZ KONIEC POLECAM GORACO TA POWIESC
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2018 o godz 07:54 Bookendorfina Izabela Pycio dodał recenzję:
"Ludzie zawsze będą od niej oczekiwać, że będzie dokładnie taka, za jaką ją uważają, i nigdy nie pozwolą jej być kimś więcej." Od pierwszych stron autorka wprowadza czytelnika w niezwykły klimat niepewności, złego przeczucia, intuicyjnego wyczuwania zła. Mgła niepokoju i trwożliwości otula całą powieść, a im bardziej się w nią zagłębiamy, tym robi się mroczniej i posępniej. I bynajmniej nie chodzi tu tylko o intrygująco prowadzoną fabułę, ale również o odwołania do najciemniejszej strony natury człowieka. Ekstremalne warunki potrafią intensywnie przywołać zwierzęcą naturę, brutalna walka o przetrwanie odkrywa bestialskie instynkty, zaś własne dobro stawiane jest ponad wszystko. Ale czy faktycznie każdy w skrajnych okolicznościach zachowa się przerażająco i bezwzględnie? Jaki procent grupy postawi wartość swojego życia niżej od życia innych, przyjmie ofiarną i altruistyczną postawę? Właśnie klimat i wgląd w duszę człowieka najbardziej przekonały mnie do tej przygody czytelniczej. Intensywności dodawało także to, że konstruując scenariusz zdarzeń autorka inspirowała się prawdziwą wyprawą George Donnera, jej uczestnikami i towarzyszącymi tajemnicami. Podobał mi się styl narracji, oszczędny w słowach, stawiający na surowy wydźwięk, a jednocześnie wnoszący pakiet emocji. "Głód" to delikatna forma horroru, choć nie brakuje w nim mocnych uderzeń, to jednak oczekiwałam więcej. Groza budowana na powtórzeniach z czasem staje się mniej ekscytująca i zajmująca. Retrospekcje naświetlające motywy postaci wyruszenia w ryzykowną podróż, od Independence do Fortu Suttera, pozostawiły mnie z lekkim niedosytem, tym bardziej, że Alma Katsu stawia na frapującą psychologię postaci. Liczyłam na bardziej rozbudowane tło amerykańskich rodzin połowy dziewiętnastego wieku decydujących się na pionierską wyprawę ze wschodnich na zachodnie ziemie. Kilka wykazanych przeze mnie zastrzeżeń nie zmienia faktu, że warto zwrócić uwagę na tę historyczną fikcję, podchwytującą wątek batalii blisko dziewięćdziesięciu osób o przeżycie w mega trudnych warunkach pogodowych, w głodzie, chorobach, wewnętrznych konfliktach i zewnętrznym zagrożeniu. bookendorfina.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 17:31 kryminalnakuchnia.com dodał recenzję:
Nie ma się co czarować, że „Głód” Almy Katsu mogę zaliczyć do bardziej wyczekiwanych powieści tego roku. Dlaczego? Mogłabym napisać, że książka nawiązuje do jednego z najbardziej przerażających wydarzeń jakie miały miejsce w Ameryce, albo, że prawa do ekranizacji wykupiła jedna z najlepszych wytwórni filmowych, a wyprodukuje ją sam Ridley Scott. Jednak nie ma to najmilejszego sensu, bo przecież wy to już doskonale wiecie. Sięgając po „Głód”, najzwyczajniej byłam ciekawa, czy podróż karawaną na Zachód, przez niezbadane dotąd tereny, będzie równie ekscytująca, jak wejście w klapkach na Giewont. I czy autorce uda się utrzymać moje skupienie, opierając książkę tylko i wyłącznie na motywie podróży. Jak było, przekonacie się w dalszej części recenzji. „Głód” Almy Katsu przypadł mi do gustu, praktycznie od pierwszej strony. Styl pisania autorki oraz lekkość pióra podpowiadała mi, że to będzie świetna przygoda. Bardzo surowe, wręcz minimalistyczne opisy natury i niewymuszone dialogi przypominały mi twórczość Cormacka McCarthy-ego, którego jestem wielką fanką. Niespieszna historia grupy pionierów, podążających nieprzetartym dotąd szlakiem za marzeniami, zaczyna przybierać coraz bardziej makabryczny obrót. Fabuła przedstawiona w „Głodzie” nie jest apokaliptyczną wizją zagłady świata, choć zależy jak do tego podejść. Jeśli masz ochotę przeczytać całą recenzję, to zapraszam na blog https://kryminalnakuchnia.com/glod-alma-katsu/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
03-10-2018 o godz 11:35 Beforeankadies dodał recenzję:
Mimo że był to mój pierwszy kontakt z Almą Katsu, bardzo pozytywnie się zaskoczyłam! Autorka świetnie przedstawia historie głównych bohaterów, opisuje ich rozterki i problemy, z jakimi musieli radzić sobie przed wyjazdem. Do tego język, jakim posługuje się pisarka sprawia, że z coraz większym zainteresowaniem śledzimy losy bohaterów wyprawy, który poza niegościnną okolicą, muszą zmierzyć się ze śledzącym ich "czymś", którego boją się wszyscy mieszkający przy szlaku Indianie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-10-2018 o godz 15:00 Ficunio dodał recenzję:
Nie tylko tytuł i okładka intryguje.Że na faktach, to pewnie wiecie, że była autentyczna wyprawa do Kaliforni, że pojawia się wątek kanibalizmu chyba też jest faktem wiadomym. To powieść z elementami grozy i fantastyki, która pokazuje jak człowiek zachowuje się w ostatecznych sytuacjach, do czego jest zdolny. Ostatecznie kupiła mnie ta książka, kiedy jeden z jej bohaterów, tych, których moralność stoi pod wielkim znakiem zapytania, z ludzkimi kośćmi w ręce dywaguje o tym, jak ocala tych ludzi, którzy mogą być jeszcze ocaleni, że na niego spadła najgorsza robota, "dostarcza ludziom jedzenia", porównuje się do Lucyfera, upadłego anioła ( to takie miltonowskie:) Od zawsze twierdzę, ze klucz do popularności książki tkwi w narracji. ta mimo, że "sucha" i taka "surowa", jest "lekka" i czyta się rewelacyjnie. Dodatkowo wprowadza taki klimat, takie napięcie, któremu nikt się nie oprze. Przysłowiowe "Zło" czai się między wierszami, wyzwala coś demonicznego, a "tytułowy" bohater to nie tylko głód fizyczny, tylko niezidentyfikowanne zło, które czyha na uczestników wyprawy..
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2018 o godz 20:35 Pani Pisarka dodał recenzję:
Kiedy zobaczyłam Głód w zapowiedziach wydawnictwa, poczułam swego rodzaju przyciąganie. Szybko okazało się, że to książka, która została napisana w oparciu o prawdziwe wydarzenia - Wyprawę Donnera, o której słyszałam już wcześniej. Sięgając po ten tytuł byłam ogromnie ciekawa jak autorka poradziła sobie interpretacją tematu i w jaki sposób ukształtowała tę historię. Choć oczekiwałam troszkę innej lektury, ostatecznie nie zawiodłam się ani trochę. Rok 1846, dziewięćdziesiąt osób z Georgem Donnerem na czele wyrusza z Springfield do Kalifornii w poszukiwaniu nowego, lepszego życia. Każdy z nich - kobiety, mężczyźni, dzieci porzucają cały dorobek, by odnaleźć spokój i upragnione szczęście. Niestety, już na pierwszym etapie podróży dotyka ich nieszczęście, a im dalej idą, tym gorsze i bardziej nieprawdopodobne zdarzenia mają miejsce. Zapasy uszczuplają się w zastraszającym tempie, coraz więcej osób ginie na szlaku, a zima zbliża się nieubłaganie. Czy uda im się dotrzeć do celu nim śnieg zasypie szlak? Czy wystarczy zapasów? Kto polegnie, a kto przetrwa i jaka będzie tego cena? I czym jest zło, które czai się na nich z każdej strony? Jak już wspomniałam, wydarzenia opisane w książce oparte są o Wyprawę Donnera, która miała miejsce w latach 1846-1847. Co ważne - choć sama wyprawa była rzeczywista, autorka, w wydarzenia z przeszłości wplotła postacie fikcyjne i wątki paranormalne, dlatego należy mieć świadomość, że treść książki nie jest w 100% autentyczna. Mimo to nazwiska, daty i część wydarzeń pokrywają się, co według mnie jest dużym plusem i w pewien sposób pozwala zrozumieć i wyobrazić sobie, co wtedy zaszło. Alma Katsu w sposób prosty, ale dosadny przedstawia nam bohaterów powieści. Każdy z nich oprócz prawdziwego, niezbędnego bagażu, niesie także bagaż psychiczny - pełen doświadczeń oraz wspomnień i win z przeszłości, o czym świadczą liczne retrospekcje. Należy pochwalić autorkę za świetne zobrazowanie zachowań ludzkich podczas sytuacji kryzysowych: postawy w obliczu śmierci, troska o bliskich, walka o władzę i chęć przetrwania, przez które każdy przechodzi na swój sposób. "Zawsze ją uczono, że kara dosięga grzesznika w tajemniczy sposób. Że czasami nawet drobne wykroczenia powodują groźne, nieprzewidziane konsekwencje. Kłamstwo i czyjaś śmierć wisiały nad głową jej męża niczym mroczny, ogromniejący cień. To był naprawdę zły znak." Powieść jest utrzymana w amerykańskim klimacie, osnuta mgiełką grozy i niepewności. Podczas czytania nieustannie towarzyszy nam lekkie napięcie, a momentami strach przed tym, co nieznane. Autorka niejednokrotnie zaskakuje i szokuje, wciągając nas w wir wydarzeń, których nie sposób przewidzieć, ponieważ sprytnie i z wyczuciem zatarła granice między prawdą a fikcją. Pióro pisarki jest lekkie i barwne, a jednocześnie surowe, spokojne i jakby pozbawione uczuć. Choć opisuje brutalnie i nieludzkie zachowania, pisze o nich w taki sposób, że mimo wszystko, podświadomie, jesteśmy w stanie nawet je usprawiedliwić. Jak informuje okładka - prawa do adaptacji filmowej zostały sprzedane wytwórni 20th Century Fox, a producentem będzie Ridley Scott. Jestem pewna, że obejrzę film, który powstanie, a Was zachęcam do sięgnięcia po Głód jeszcze przed ekranizacją. To wstrząsająca, wielowątkowa lektura, która wprowadzi Was w mroczny klimat drugiej połowy XIX wieku. Myślę, że naprawdę warto poznać tę historię. Ja nie żałuję.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-09-2018 o godz 08:03 Joanna Więckowska dodał recenzję:
"Głód" Almy Katsu to powieść osnuta na faktach z elementami grozy i fantastyki. Autorka nawiązuje w swojej książce do Wyprawy Donnera z końcówki XIX wieku. Podczas wędrówki do Kalifornii, miodem i mlekiem płynącej, towarzyszymy stuosobowej grupie. Wędrujący to nie tylko samotnicy szukający ukojenia, to także rodziny z dziećmi i służącymi, którzy podróżują z całym dobytkiem. Bohaterów jest wielu, ale tak na dobrą sprawę "na wylot" poznajemy jedynie garstkę i trzeba przyznać, że ich sylwetki psychologiczne są niesamowicie skonstruowane. Im dalej bohaterowie wędrują, tym więcej czeka na nich przeszkód, a tajemnicze zniknięcie chłopca to dopiero początek. Bo dopiero gdy zacznie brakować jedzenia, przyjdzie nam poznać prawdziwą naturę człowieka. Książka ma w sobie coś magicznego, jakiś rodzaj przyciągania, który sprawia, że nie sposób się od niej oderwać. Pomimo, że narracja jest prosta, a akcja spokojna i na samym początku, można powiedzieć, że mamy do czynienia z sielanką to czuć narastające napięcie, a książkę kartkuje się coraz szybciej. Posiada ona niesamowity klimat, a mieszanka horroru z fantasy przypominała mi nieco starego, dobrego Stephena Kinga. O tej książce można powiedzieć wiele. Jest tajemnicza, mroczna, ciekawa. Ja sugerowałabym ją po prostu przeczytać i poczuć ją na własnej skórze. Bardzo mocno polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 20:51 Lady Margot dodał recenzję:
LADYMARGOT.PL Uwielbiam sięgać po nieznanych mi autorów. Uwielbiam odkrywać nowe style, nowe tematy. Kiedy więc Wydawnictwo Albatros zaproponowało mi zrecenzowanie „Głódu” autorstwa Almy Katsu, amerykańskiej autorki, której każda nowa powieść natychmiast nominowana jest do kilku wybitnych nagród literackich, i o której istnieniu nie miałam do tej pory zielonego pojęcia, zdecydowałam się bez wahania. Nie przeczę, że treść wydała mi się mocno intrygująca, jednak przez fakt, że wcześniej nawet nie obiło mi się o uszy nazwisko autorki, bez względu na stos pozycji do zrecenzowania, skusiłam się na tę powieść. Tak, kocham próbować nowego 🙂 A czy był to dobry wybór, czy warto było czytać trzy książki równocześnie, by móc nareszcie wziąć do rąk „Głód”? O tym poniżej – zapraszam 🙂 *** POSTACI Grupa prawie stu osób, które postanowiły pożegnać się z dotychczasowym życiem i rozpocząć nowe, w Kalifornii, w krainie mlekiem i miodem płynącej, do której podróż przyniosła im zgubę. FABUŁA Wyprawa Donnera. Historyczna wędrówka ogromnej grupy ludzi, która w 1846 roku, wraz z całym dobytkiem, wyruszyła ze Springfield we wschodniej części Stanów Zjednoczonych, do słonecznej Kalifornii, z nadzieją, że oto przed nimi otworzą się nowe możliwości, lepsze życie. Dorośli, dzieci, starzy, rodziny, osoby samotne – każdy z nich pchany był marzeniami, nadzieją, dramatami. Droga przed nimi była niezwykle trudna i daleka, lecz czyż nie warta poświęcenia, jeśli na jej końcu czekał nowy świat, nowe życie, zupełnie nowy start? Wydawałoby się, że nic nie może ich zatrzymać. Poruszali się w spokojnym tempie, zaopatrzeni w żywność, artykuły pierwszej potrzeby, odpowiednie odzienie. Nie przewidzieli jednak najważniejszego: siły natury. Marsz przez niemal całe Stany Zjednoczone w okresie jesieni/zimy był wyzwaniem. Zapasy szybko zaczęły się kończyć, trasa przez niebezpieczne tereny męczyła i narażała na niebezpieczeństwa. W końcu odnalezienie chaty, w której stosy listów ostrzegały podróżujących przed dalszą wyprawą, nakazywały powrót do miejsca, z którego wyruszyli. Wydawać by się mogło, że to wszystko zmusi grupę do odwrotu. Niestety. Nowy świat zbyt kusił. Pojawiały się napięcia, kłótnie, nieoczekiwana i tajemnicza śmierć małego chłopca. A po niej kolejne tajemnicze zniknięcia. Gdzieś wśród nich czaiło się coś demonicznego. Głód, niepewność, strach doprowadzały ludzi do szaleństwa i… kanibalizmu. A wreszcie do tragedii. Oto przed Wami dzikość ludzkiej natury. DLA KOGO To niewątpliwie powieść, która zainteresuje zwolenników mocnych wrażeń, silnych emocji, nietypowej tematyki. To wreszcie pozycja dla wielbicieli analizowania ludzkich zachowań i mrocznych stron ich natury, która znajduje swoje ujście w sytuacjach zagrażających życiu naszych bohaterów. Proza Katsu aż kipi od niepokoju i balansowania na krawędzi. PODSUMOWANIE Kiedy brałam do rąk „Głód” nie miałam pojęcia, czego się po tej pozycji spodziewać. Miałam jakieś nikłe przeczucie, że to może być coś wielkiego, coś z czym do tej pory się nie spotkałam. Wydawnictwo zrobiło świetną robotę umieszczając na okładce tak enigmatyczny opis, który zainteresuje czytelnika na tyle, że poczuje ciary, jednak nie zdradza, z czym będzie mu się dane zmierzyć. A to, Kochani, przerośnie Wasze najśmielsze oczekiwania. Oto przed Wami powieść, która wryje Wam się w umysł, przerazi, zaintryguje. Przecież tak lubimy podglądać ludzkie reakcje, ich zachowania w trudnych sytuacjach. Nie jest tak? Nie przypadkiem rekordy popularności biją reality show. Wstrząsająca historia? Świetnie! To się będzie oglądało. Dawać więcej! Tu przyjdzie Wam się uporać z najniższymi instynktami. Tu, być może, usprawiedliwicie je. Ta powieść odkryje przed Wami prawdę o ludzkiej naturze. Prawdę, która zaszokuje…, bo oparta została na faktach. Polecam przeogromnie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-09-2018 o godz 19:11 monika olga czyta dodał recenzję:
Czy powieść osnuta na prawdziwych wydarzeniach, ale wzbogacona o elementy grozy i … fantastyki może się udać? W przypadku "Głodu" autorstwa Almy Katsu taki eksperyment można uważać w pełni za udany. Kanwą powieści jest wędrówka niemalże stuosobowej grupy składającej się z mężczyzn, kobiet i dzieci, której trasa biegła ze Springfield w stanie Illinois do Kalifornii. To rodziny i osoby samotne, które z całym swoim dobytkiem postanowili porzucić dotychczasowe życie w Springfield i zacząć wszystko od nowa w nowym miejscu. Każdy miał swoją motywację, każdy miał swoją historię, każdy miał swoje demony. Każdy miał nadzieję, że droga, którą podejmuje w ostatecznym rozrachunku warta będzie ich wysiłku. Wszakże przez nimi droga długa, trudna i mozolna. Wydawać by się mogło, że byli do niej świetnie przygotowani. Co prawda nie pokonywali codziennie długich tras, ale też specjalnie się nie spieszyli. Życie karawany miało swój ustalony rytm i zwyczaje. Ale co niektórzy, jak Charles Stanton czy Edwin Bryant doskonale zdawali sobie sprawę, że muszą przyspieszyć. Nadszedł czas trudnej decyzji: czy odłączyć się od karawany i z minimalnym bagażem ruszać przed siebie czy nie? Czy gnać do celu póki pogoda sprzyja? Póki jest czas? Póki jesień nie nadeszła? Ale tak trudno zostawić cały swój dobytek… Gdy dowództwo w karawanie przejął George Donner przekonał pozostałych do tego, aby pójść skrótem podobno wcześniej wypróbowanym przez Hastings’a. Donner nie miał żadnych wątpliwości co do swojej decyzji, przecież Hastings wcześniej opisał ten szlak! Niestety po drodze zignorowali ostrzeżenia pozostawione przez innych. Zignorowali też inne sygnały. Powinni być świadomi tego, że wyruszyli za późno, a oni poruszają się za wolno! Nie zdążą przed zimą, a utknąć w nieznanym sobie miejscu w trudnych warunkach to niemalże samobójstwo. Czy zapasy jedzenia, które mają są wystarczające? Czyżby nie zauważyli, że nie będą w stanie nic upolować, bo po drodze nie spotkali żadnej zwierzyny? Czy nie powinno to wzbudzić ich czujności? Jakie błędy jeszcze popełnią? Błędy, które będą kosztowały ich życie… Historia słynnej wyprawy Donnera z lat 1846-1847 została idealnie wykorzystana przez autorkę. Do swojej powieści wplotła sporo autentycznych faktów, ale dodała też elementy grozy. Umiejętnie dozowana dawka strachu i zaciekawienia trzyma czytelnika w napięciu bezustannie. Z jednej strony mamy prawdziwą historię, co wyklucza jakiekolwiek elementy nadprzyrodzone, z drugiej zaś coś nieludzkiego prześladuje karawanę. Czy to kara za grzechy? Czy to obłęd? Czy to ich wymysł? Czy ktoś doskonale nimi manipuluje? Kim są te zjawy, które bardziej przypominają zwierzęta, aniżeli ludzi? Wszystko stało się irracjonalne, niezrozumiałe, nierzeczywiste. Rzeczywisty jest jedynie głód, który stał się ich zabójcą… Czy właśnie tak ma wyglądać ich koniec? Czy umrą tu wszyscy z głodu nie osiągnąwszy celu swojej podróży? Czy wszystkie dotychczas poniesione wysiłki miały pójść na marne? Wśród uczestników wyprawy Donnera znaleźli się tacy, którzy za nic w świecie nie pozwolą sobie odebrać życia! A do przeżycia potrzebne jest pożywienie. Nieważne skąd ono pochodzi. Aby przeżyć, gotowi są nawet posilić się ludzkim mięsem, skoro w pobliżu nie ma innego… Alma Katsu znakomicie pokazała, jak w ekstremalnych sytuacjach potrafi zachować się człowiek. Instynkt przeżycia czasem jest tak silny, że ludzie decydują się na rozwiązania, których w ogóle nie braliby pod uwagę w normalnych warunkach. Ale czy na pewno wszyscy? Motyw kanibalizmu zawsze będzie wywoływał skrajne emocje i zawsze będzie pojawiało się pytanie o granice, których nie powinno się przekraczać. Tym bardziej, że w przypadku wyprawy Donnera kwestia kanibalizmu okazała się dość kontrowersyjna. "Głód" Almy Katsu to powieść nieszablonowa i niejednoznaczna. Skłania do refleksji. Dostarcza wielu emocji. Nie pozwala się nudzić. Wręcz przeciwnie. Ciężko się od niej oderwać. Mnie skłoniła także do tego, aby poszukać więcej informacji o autentycznej wyprawie Donnera i prześledzenia jej losów. http://monikaolgaczyta.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 13:36 Wkp dodał recenzję:
GŁODNI GROZY? Jaki jest najbardziej przerażający rodzaj horroru? O duchach? O wampirach? Wilkołakach? Demonach? A może te o seryjnych mordercach, zamaskowanych psychopatach biegających za ludźmi z maczetą / piłą mechaniczną / nożem / siekierą etc.? Albo te, w których nie wiadomo właściwie co się dzieje i czy mamy w ogóle do czynienia z prawdziwą grozą? To wszystko może straszyć, jednak prawdziwe przerażenie wywołać potrafi tylko jeden typ horroru - ten oparty na faktach, opowiadający o naszych najgorszych instynktach i sytuacjach, w których znaleźć może się każdy z nas. I takim właśnie dziełem jest "Głód" Almy Katsu. To była jedna z najcięższych zim, jakie pamiętano. Nawet niektóre szczepy Indian musiały uciekać z gór. W kwietniu roku 1847 roku, kiedy śnieg wciąż sięga jeszcze koniom do piersi, na wieść, że widziano ostatniego żywego członka Wyprawy Donnera, wyrusza grupa ratowników. To, co znajdą w opuszczonej chacie, okaże się gorsze, niż największe koszmary… Ale co właściwie stało się z Wyprawą? Tak zaczyna się historia ludzi, którzy wyruszyli przez pustynie i góry do Kalifornii. Nic jednak nie idzie tak, jak powinno i to od samego początku. Pionierów szybko dopada głód, dzikie zwierzęta czają się gdzieś w okolicy, a wkrótce znika jedno z dzieci. To jednak tylko początek tego, co czeka na wędrowców. Wyprawę spotykaj coraz gorsze rzeczy, a zło zdaje się atakować ich ze wszystkich stron. W ludziach rodzą się najgorsze instynkty, a wielka tragedia zbliża się nieuchronnie wielkimi krokami… Nawet jeżeli nie znacie losów Wyprawy Donnera, która stała się inspiracją dla tej powieści, to, o czym ona traktuje nie będzie dla Was wielkim zaskoczeniem. Dla tych jednak, którzy mogliby nie domyślić się tych kwestii (nawet po jasno je opisującym prologu), powstrzymam się od zagłębiania w nie. Powiem tylko, że, mimo pozornego spokoju panującego na stronach książki, "Głód" to konkretna lektura dla ludzi o mocnych nerwach, choć jednocześnie bardzo satysfakcjonująca literacko. Alma Katsu, pisarka, która swego czasu studiowała z Johnem Irvingiem i Margaret Rey, stworzyła dzieło znakomite zarówno dla miłośników horrorów, thrillerów, westernów, powieści historycznych jak i obyczajowych. Na dodatek podała je w bardzo dobry sposób, językiem pełnym treściwym, soczystym i dającym przyjemność zarówno bardziej wymagającym czytelnikom, jak i tym, którzy szukają tu przede wszystkim mocnej rozrywki. Owszem, ci mniej ambitni odbiorcy mogą się "Głodem" rozczarować, jednak każdy, kto ceni słowo pisane i dobre opowieści, będzie bardzo zadowolony. Czy muszę dodawać coś jeszcze? Dzieło Katsu to robiąca wrażenie, poruszająca i wciągająca historia o naszych najciemniejszych stronach. Coś, co przeraża, bo, mimo pewnej dowolności w potraktowaniu faktów, wydarzyło się przecież naprawdę. Uświadomienie sobie tego potrafi zmrozić krew w żyłach bardziej, niż najlepsze paranormalne książki grozy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa We dwoje Sparks Nicholas
27,67 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mów nikomu Coben Harlan
25,50 zł
34,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.