Furiat (okładka  miękka)

Oferta empik.com : 25,84 zł

25,84 zł 39,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Axel Troy nigdy nie jest sam.
Zawsze towarzyszą mu przyjaciele: Bezsilność, Złość, Ból, Zemsta.
Jest jeszcze ona. Ta, która ściska za gardło, zabiera oddech, zamienia w proch i pył wszystko, z czym się zetknie – furia.

Gdy na jego drodze staje Sunday Rainbow, roztrzepana i beztroska dziewczyna, która swoim blaskiem zawstydza samo słońce, zdarzyć się może wiele. Nie pyta, czy może, nie zastanawia się, nie wycofuje. To nie w jej stylu. Nie jest świeczką, żarówką. Jest reflektorem!

Mrok ma gęsią skórkę, gdy ona jest blisko. Dwie skrajnie różne osobowości. Dwa spojrzenia na świat. Dwie możliwości. Ciemność pochłania wszystko. Światło rozświetla mrok.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Furiat
Autor: Kalicka Aga
Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-04-27
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 20 x 135
Indeks: 41846889
średnia 4,5
5
25
4
4
3
0
2
0
1
3
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
22 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
27-04-2022 o godz 14:54 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Na początku był mrok. A potem przyszła ona i… nie zapomniała zabrać ze sobą latarki 😉 Brzmi intrygująco? Zapewniam, że historia, która dziś ma swoją premierę, właśnie taka jest. Przede wszystkim po stokroć oryginalna! Takiego klimatu na próżno szukać w innych książkach, styl Agi jest jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny i porywający! A sama pozycja? Poruszająca, wielokrotnie miażdżąca serducho i wyciskająca łzy, ale tylko po to, by zaraz wywołać na twarzy szeroki uśmiech. Oj tak, humoru tutaj nie zabraknie i to jakiego! Takiego w najlepszym wykonaniu! Kto czytał kiedykolwiek książki Agi, dobrze wie, o czym mówię 😎 Żonglowanie emocjami czytelników: przeskakiwanie od przeszywającego kości smutku do powalającej na łopatki radości, ta pani ma opanowane do perfekcji, więc przygotujcie się na prawdziwy rollercoaster. Bowiem przy tej książce nie da się nudzić. Autorka już o to dobrze zadbała. Akcja goni akcję, ale w żadnym przypadku nie ma się dość. Po prostu nie chce się wysiadać z tego wagonika, a gdy dojeżdża się na końcową stację... kupuje się bilet na kolejny przejazd 😏 Ja biorę w ciemno na każdą starą i nową trasę! Aga po raz kolejny udowodniła, że dobrze wie, jak obchodzić się ze słowami i dostarczyła nam na kartach swojej powieści cały wachlarz wrażeń, o których nie da się zapomnieć. Nie da się wyrzucić z pamięci również bohaterów tej opowieści. Axel - burzowa chmura z równie burzliwą przeszłością. Mężczyzna, którego los nie oszczędzał i który mierzy się ze swoimi demonami, a musicie mieć świadomość, że ci „kolesie” często spraszają mu się do głowy i nie dają żyć, czasami wręcz dosłownie 🙈 Nawet nie wiecie, jak bardzo było mi go szkoda, ile razy miałam ochotę wskoczyć do książki i obronić... przed samym sobą, ale też przeszłością, która wcale nie odpuszcza i potrafi o sobie przypomnieć. A sam Axel? Stara się w tym wszystkim odnaleźć, ale gdybym dostała kawałek kartki i miała go zwizualizować - byłby kłębkiem czarnych linii. Podobnie jak jego aura... do czasu! 😎 Sunday! Sun! Czy to imię nie mówi wszystkiego? Słoneczko! Dziewczyna, posiadająca tak mocny, wewnętrzny blask, z powodzeniem mogłaby robić za latarnię morską i gwarantuję Wam, że każdy statek bezpiecznie dotarłby do portu 😉 Nieustraszona Pani Detektyw, Wzorowa Kwiaciarka, (Prawie) Profesjonalny Kierowca, Gaduła i Poskramiaczka Ciemności! Razem z Furiatem stanowią parę, która kradnie serducho z prędkością błyskawicy, a raczej wywołuje tęczę 🌈 Dziwne? Wcale! W końcu do zaistnienia tego zjawiska potrzebny jest nam deszcz i słońce, a oni bez dwóch zdań wpisaliby się w te role 😎 Ba, nie wyobrażam sobie lepszego zestawienia! „Furiat” to niezwykła książka, prawdziwa perełka, mistrzowsko dopracowana pod względem fabuły, kreacji bohaterów i stworzonego klimatu, a przy tym pełna niespodzianek, nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Niepozbawiona smutku, ale takiego, z którym można walczyć przy pomocy radości, niebanalnego humoru. Porusza problematykę straty, choć również pokazuje to, jak można sobie z nią radzić, w jaki sposób oswoić. Książka, z której płynie wiele wartości, a w tym ta, jak wielką moc mają przyjaźń i miłość. Że to właśnie one są potężną siłą we wszechświecie. Że warto czasami „zajrzeć pod czyiś dywan” i uporać się z nagromadzonym tam bałaganem, zanim ten okaże się zbyt trudny do opanowania w pojedynkę. Warto też powalczyć o tych, na których nam zależy, nawet gdy trafiają się wybitnie krnąbrne i oporne egzemplarze, zamykające się na świat, takie jak Axel 😉 To tylko kilka z odkrytych kart, ale zapewniam, że wewnątrz znajdziecie jeszcze całą talię do samodzielnego zbadania i przeanalizowania. Jest nad czym główkować! Furiat to historia, po którą powinni sięgnąć wszyscy, a już szczególnie ci potrzebujący radości, nadziei i światła w swoim życiu. Ta książka to daje! A ja... ja mam nadzieję, że i do Was zawita ktoś, kto jak Sunday rozświetli najciemniejsze z dróg, kiedy właśnie tego będziecie potrzebować 😉❤️ Gorrrrąco polecam i gwarantuję, że będzie się dobrze przy niej bawić!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-06-2022 o godz 12:48 przez: szymerka | Zweryfikowany zakup
Pośmiałam się 😁zabawna, romantyczna,napewno nie powielana historia, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-04-2022 o godz 11:17 przez: Złotowłosa i Książki
"Mrok nie zawsze jest niebezpieczny, tak jak światło nie jest gwarancją bezpieczeństwa. Czasem w świetle latarni dzieją się najstraszniejsze rzeczy, w oślepiającej śnieżnej bieli." Alex Troy rok temu doświadczył niezwykle szokujących wydarzeń, które to przyczyniły się do jego obecnego stanu, jakim jest samodestrukcja. Pogrążony w bezsilności, w bólu, z pragnieniem zemsty zasnuł się w mroku. To on pobudza jego furię do działania. Nawet jego klub EufUria jest w takim samym mrocznym odzwierciedleniem jego osobowości. Pewnego dnia na przeciwko jego klubu pewna barwa niczym motyl i roztrzepana panna postanawia otworzyć kwiaciarnię. Z pomocą ukochanej babci wszystko zdaje się być możliwe. Wszak Sunday Rainbow jest wyjątkowa. Jakie relacje będą im towarzyszyć? Czy Furia Axela nie zniszczy blasku Sunday? Czy dziewczynie może jednak uda się wpłynąć na Axela? Jedno co wiadomo to fakt, że tu nic nie jest pewne. Uwielbiam książki Agi. Za mną wszystkie dotąd wydane i ciągle mi mało. A po kolejne premiery sięgam w ślepo bo wiem, że się nie zawiodę. Tak było i z "Furiatem". Na samym początku może wam podkreślę to, o czym informowała sama autorka. Ta powieść jest połączeniem smutku i humoru ale nie znajdziemy tutaj scen erotycznych. Jesteście w szoku? Też byłam jak zaczęłam czytać. I to nie w małym, lecz w monstrualnym. Dlaczego? Ta książka jest zupełnie inna od moich wyobrażeń. Posiada całkiem inny klimat, niż można byłoby sądzić na podstawie opisu oraz okładki. Za to tytuł jak najbardziej trafny. Autorka zmyliła czytelników i to w jakim stylu. Wyprowadziła w pole. O co dokładnie chodzi? Otóż o fakt, że najlepiej podczas czytania niczego nie jeść i nie pić, bowiem grozi to zakrztuszeniem. Na serio. Śmiałam się tak, że aż mnie bolał brzuch. Ubaw po pachy. Nie raz wycierałam łzy. Tak było siupnie. I za ten humor należą się autorce brawa. Za kreację tak barwnej osobowości, jaką okazała się Sunday. Ta kobieta to chodząca katastrofa. Pozytywna, sympatyczna ale zakręcona bardziej niż sprężyna. Totalnie rozbrajająca. OMG. Co za torpeda. Przygotujcie się na ostrą jazdę bez trzymanki. Sunny zapewni wam taką rozrywkę, że głowa mała. Nic więc dziwnego, że Furiata zachowanie się zdublowało i dodatkowo podkręciło. Ich relacja okazała się być wyjątkowa. Zobaczcie sami o czym mowa, bo ja wam nic nie zdradzę - element zaskoczenia zostawię dla was. Ale gwarantuję, że będziecie zbierać szczękę z podłogi. No dobrze. Skoro wiadomo, że nie ma scen uniesień ale jest humor, to chyba coś powinno się znaleźć dla równowagi, prawda? I tak było. Wydarzenia z przeszłości głównego bohatera dosłownie wbijają w fotel. Moja wyobraźnia działała na wysokich obrotach. Chciałam zamknąć oczy i nie patrzeć na tą osobistą tragedię ale się nie dało. To było niezwykle realne i dogłębnie wstrząsające. Tak samo jak zachowanie Axela, który działał na autodestrukcji. Czuć było buchającą od niego złość i frustrację. Wkurzenie i niemoc. Ogromnie mnie poruszyła jego historia. Wywołała lawinę łez. Dzięki tym wydarzeniom klimat historii zmieniał się w czarny, pełen krzyku i złości. Muszę wam wspomnieć jeszcze o dwóch postaciach, które rozłożyły mnie na łopatki. Dwie sędziwe postacie które, mówiąc slangiem młodzieżowych, były w dechę. To oni w pewnym momencie przyczynili się do tego, że podczas czytania z powodu śmiechu ochrypłam i skrzeczałam niczym młody kogut na wiosnę. Brawa Aguś za ich kreację. Autorka cudownie balansowała na granicach skrajnych emocji. Przeplatała je umiejętnie z chirurgiczną dokładnością. Nie sposób było przewidzieć tego, co i w jakim klikacie wydarzy się na kolejnej stronie. Tu śmiech a za sekundę łzy i żal ściskający za serce. W najnowszej powieści Aga Kalicka postawiła na nietypowe połączenie emocji. Moim zdaniem wyszło to genialnie i prawdę powiedziawszy mam chrapkę na typową komedię w wykonaniu Agi. Także składam prośbę na ręce autorki o poczynienie takiej powieści, bo kobieca postać i staruszków dostarczyła mi takiej przejażdżki i takich wydarzeń, że w życiu się tego po Tobie nie spodziewałam. Także do dzieła, hihi. Nawet nie wiecie, jak ciężko jest mi napisać opinię. Dlaczego? Bo najchętniej opowiedziałabym wam wszystko po kolei. Ta książka zasługuje na to, aby było o niej głośno. Totalna niespodzianka. Totalny szok. A wszystko w takim klimacie, że czytelnik ma ochotę wpaść do powieści i być naocznym świadkiem tych wszystkich wydarzeń. Moja buzia cały czas się śmieje, mimo iż dawno skończyłam czytać. Pozytywna ale i wstrząsająca. Oto jaka jest najnowsza powieść autorki. Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Koniecznie trzeba ją przeczytać. Dajcie się zaskoczyć - nie będziecie żałować. Ja żałuję tylko jednego - że tak szybko ją przeczytałam, że tak szybko się skończyło. Przez powieść się płynie i nawet nie zwraca się uwagi na fakt przekręcania kartek. Pochłania doszczętnie. Polecam. Współpraca: Wydawnictwo WasPos
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
03-05-2022 o godz 20:02 przez: Książka w autobusie
Zastanawialiście się kiedyś, jak silne może być poczucie winy? Jak to jest codziennie budzić się i zasypiać w towarzystwie ogromnej złości i żalu? A dodatkowo głęboko wierzyć, że to, co spotkało ukochaną osobę, jest tylko i wyłącznie naszą winą? Axel Troy to mężczyzna po bardzo traumatycznych przeżyciach, których doznał zaledwie rok wcześniej. Nie umiejąc, a przede wszystkim nie chcąc pogodzić się ze stratą ukochanej żony, pogrąża się w swoim osobistym cierpieniu, bólu i ogromnym żalu do samego siebie. Z dnia na dzień coraz bardziej otacza się murem, przez który nikt nie może się przebić i osuwa się w mrok. Jedynym uczuciem, które Axel wita jak prawdziwego przyjaciela jest FURIA, która stała się dla niego jedynym napędem do egzystencji. Troy stworzył jedyne i niepowtarzalne miejsce w mieście – klub, który stanowi odzwierciedlenie jego duszy i przyciąga tak samo zdesperowanych i zniechęconych do życia osób, jak on sam. W jego czeluściach zakazane są wszelkie objawy „szczęścia”, każdy musi być tak samo zdołowany, jak pozostali, każdy ma zatracać się w ciemności i beznadziejności. Pewnego dnia naprzeciwko tego osobliwego przybytku wyrasta kolorowa kwiaciarnia niczym tęczowy motyl, a jej właścicielką jest Sunday Rainbow, która z całą pewnością nie jest taką zwykłą i przeciętną dziewczyną, jakby się mogło wydawać. Czy wybuchowy Axel zaakceptuje takie barwne towarzystwo? Czy Sun dostrzeże coś w bezkresnym mroku otaczającym Troya? Co wyniknie z ich znajomości? „Furiat” to książka, która od pierwszej strony wprowadza czytelnika w swoisty mroczny klimat. Przepełnią ją ogromny ból i bezradność, dobiega z niej cichutkie wołanie o pomoc, ale znajdziemy w niej również oddanie, lojalność, bezinteresowną pomoc i …….. humor oraz świetny dowcip. Ta historia jest zdecydowanie inna, tak dobrze widzicie, inna i to należy wyraźnie podkreślić. Jeszcze czegoś takiego nie czytałam, w jednej chwili płaczę jak bóbr, by zaraz śmiać się do rozpuku. Dwie absolutnie różne osobowości, każde z nich przeżyło różne doświadczenia i na pierwszy rzut oka nie ma szans, aby chociaż się polubili. Doskonale rozumiałam, dlaczego Axel z uporem maniaka dążył do autodestrukcji, dlaczego dopuszczał do siebie tylko furię. Każdy na swój sposób próbuje radzić sobie z bólem. Muszę przyznać, że były momenty, gdzie nie do końca mi pasowało jego zachowanie, ale najlepsze jest to, że wcale nie musiało. Za to postać Sunday, to już zupełnie coś innego. To urocza chodząca k-a-t-a-s-t-r-o-f-a, której nie da się nie lubić. I wiecie co? Nic Wam więcej na jej temat nie zdradzę, będziecie mieć prawdziwą niespodziankę, jak ją poznacie bliżej. Muszę przyznać, że nie umiałam i nie chciałam przestać czytać tej książki. Autorka fenomenalnie wykreowała pierwszoplanowych i drugoplanowych (zwłaszcza dziadków) bohaterów i ich życie. Ukazując ich wszystkich, nie jako chodzące ideały, ale jako ludzi zranionych i doświadczonych przez los, w ten czy inny sposób. Pani Aga pokazała jak głęboko skrywane uczucia, potrafią działać destrukcyjnie na nas samych. Jak przeszłość i zazdrość może nas wyniszczać od środka, ale to także opowieść o nadziei, radości i wierze, że po każdej burzy kiedyś znów wzejdzie słońce. Nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić Was do poznania tej historii, bo jak powiadał dziadek Elliot to „zaje*ista” opowieść. Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję autorce oraz Wydawnictwu WasPos.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-05-2022 o godz 11:01 przez: Marta
”Furiat” Pora na książkę jedyną w swoim rodzaju. Chyba to jedna z najtrudniejszych recenzji do napisania. Czemu? Bo książka jest szalona i ciężko zdecydować co o niej myśleć. Zyska zapewne zarówno sympatyków jak i wrogów w zależności od tego z jakiej perspektywy się na nią spojrzy, albo w jakim nastroju zacznie się ją czytać . Axel Troy był szczęśliwy. Miał żonę, którą kochał ponad życie, przyjaciół i plany na przyszłość. Jeden dzień, jedna decyzja, odebrały mu wszystko. Wstęp tej książki dał mi wiele do myślenia. Pokazał jak właśnie przez jedną sytuację można "gdybać" co by było jeśli ... Alex został z poczuciem winy, straty , a także z bezsilnością, złością, bólem, zemstą i ...furią. Tuż obok żyje ona - Sunday. Myśląc o niej nasuwa mi się jedno słowo - kataklizm. Dziewczyna mogącą być chodzącą definicją optymizmu ale zarazem utożsamia całą sobą totalny brak realnego podejścia do rzeczywistości. I ciężko mi zdecydować jakie mam do tej bohaterki podejście. Bawiła i irytowała na zmiany. Jej radość z życia, chęć pomocy, która zwykle kończy się dramatycznie dla osoby , której tej pomocy udziela, zapał do ... wszystkiego , powinno się w sumie odbierać pozytywnie ale momentami nie mogłam się oprzeć wrażeniu, że to po prostu wariatka 😅 i tu sądzę, że właśnie czytelnicy podzielą się na osoby, które będą ją wielbić za te szaleństwo oraz na tych, którzy nie będą potrafili jej zrozumieć . Ja jestem tak pośrodku 😅 On - Axel - żyje w mroku, zaślepiony chęcią zemsty i poczuciem winy oraz straty. Ona - Sun - cieszy się praktycznie z wszystkiego i nieświadomie zaczyna tym zarażać. Czy uda jej się wyciągnąć Axela z tej ciemności, którą tak szczelnie się otoczył ? Nie tylko tych dwoje odgrywa tu ważne role. Jest też babcia Sun - równie szalona (a może nawet bardziej) od wnuczki. Kobieta bardzo aktywna...uczuciowo😅 Do kompletu mamy dziadka Axela, który idealnie do nich pasuje. Rodzice Axela z kolei może nie zajmują dużej części książki jednak rozbawią niesamowicie. Plus dwóch przyjaciół Axela. Ale czy aby na pewno oboje są prawdziwymi przyjaciółmi? Cóż, zdecydowanie ta książka może zaskoczyć . Dzieje się tu dużo, wydarzenia pędzą i pozwalają i nam pędzić przez książkę. Czyta się ją wyjątkowo lekko i szybko. Szokuje, bawi, porusza. Niby skupia się to wokół Axela, jego dramatu i dążeniu ku temu by choć nikłe światełko zaczęło tlić w tym jego mroku, ale zdecydowanie dominuje tu Sun. Pozostali również odgrywają ważne role i nie da się zaprzeczyć , całość jest ciekawa i zapadnie w pamięć na pewno. Takiej książki nie da się zapomnieć. Musicie przeczytać, żeby zrozumieć co mam na myśli bo ciężko to ubrać w słowa. Czytam dużo, wiele zabawnych i wyjątkowych książek za mną ale ta jest nie do podrobienia. Podziwiam autorkę i zarazem aż się boję tego co tam jej się w głowie jeszcze kotłuje , bo trzeba mieć imponujące zdolności żeby wymyślić , stworzyć coś takiego. Cieszę się ,że miałam możliwość to przeczytać i bardzo dziękuję za to autorce i Wydawnictwu Waspos . Polecam !!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-05-2022 o godz 11:18 przez: Izabela
Dzięki wydawnictwu Waspos miałam szansę poznać kolejną autorkę, która za pomocą czarodziejskiego pióra przedstawiła w swej książce historię tak niezwykłą i zaskakującą, że nawet kilka dni po zakończeniu lektury wracam do niej w myślach. Pani Kalicka wstrząsnęła mną dogłębnie, poruszyła moje serce i sprawiła, że emocje jakie przeżywałam były niezwykle intensywne. Nie spodziewałam się zupełnie tego co zaserwowała nam tu pisarka i będzie mi dosyć trudno dosadnie wyrazić swe odczucia. Axela Troya nie cieszy zupełnie nic. Po stracie żony pozostał mu tylko ból, wściekłość, niemoc i chęć zemsty. Od środka rozsadza go furia i agresja, którą wyładowuje na czym się da. Wszystko zmienia się, gdy życie stawia mu na drodze wesołą, roztrzepaną kwiaciarkę Sunday, która niczym słońce emanuje dobrą energią i beztroską. Głównego bohatera drażni i irytuje ta dziewczyna, lecz po pewnym czasie... No właśnie co się dzieje? Czy Axel podąży za światłem, który może uleczyć jego zbolałą duszę i rozpędzić mroki, które go szczelnie otoczyły? Czy tak skrajne dwa przeciwieństwa mogą przebywać blisko siebie i się nie pozabijać? Moi drodzy wydawać by się mogło, że ta pozycja jest przepełniona smutkiem, wielką rozpaczą i bezsilnością. Jeśli tak pomyśleliście to nie pomyliliście się. Jednak tak jest tylko na początku. Czytając to co spotkało tego mężczyznę płakałam wraz z nim i przeżywałam to co on. Później przeżyłam szok, bo wszystko obróciło się o 180 stopni i zasypana zostałam ogromną dawką humoru, aż wybuchałam od czasu do czasu głośnymi salwami śmiechu. Tego naprawdę nie sposób przewidzieć, ale po mistrzowsku wykreowane postacie, zarówno te pierwszoplanowe jak i drugorzędne, zachwyciły mnie totalnie. Są tak różnorodne, charakterne, o silnych osobowościach i ciętych językach, że nie sposób utrzymać powagi przez długi czas. Nie można się nudzić, gdy dziadkowie głównych bohaterów wiodą prym, powodując całą lawinę przezabawnych sytuacji. Dodatkowo Sun jest chodzącą katastrofą, co nie raz doprowadzi do problematycznych zdarzeń. Nie wiem jak opisać tą niezwykłą mieszankę jaka czeka na czytelnika na łamach kart powieści. Akcja jest dynamiczna, obfituje w całą lawinę niespodziewanych zwrotów, dialogi są genialne, obfitujące w celne i ostre jak brzytwa riposty, a fabuła jest treściwa, spójna bez zbędnych opisów. Jestem szczęśliwa, że dane mi było spędzić tak przyjemnie te kilka godzin na czytaniu. Lektura naprawdę wciąga i zmusza do refleksji. Nie zastanawiajcie się tylko ochoczo sięgajcie po "Furiata" i dajcie się ponieść historii. Mam przeczucie, że będziecie zadowoleni. Ja ze swej strony gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2022 o godz 11:13 przez: Grażyna a Czyta
„Furiat”. Opis książki intryguje, lecz pokaźna ilość stron zarówno w wersji papierowej jak i e-book trochę mnie przerażała. Jednak jak zaczęłam czytać…. nie było opcji, aby oderwać się od niej i bez reszty oddałam się przyjemności przeczytania tej pozycji. Axel stracił wszystko na czym najbardziej mu zleżało. Żona w ciąży zginęła a on nie potrafi ponownie zaznać szczęścia. Otacza go tylko mrok i towarzysząca wszędzie furia. Napady złości i agresji, odcięcie od znajomych to wszystko sprawiło, że jest samotnikiem, który nie szuka przyjaciół a życie, które dotychczas prowadził zostawił daleko za sobą. Gdy w jego otoczeniu pojawia się Sunday – jego świat wywraca się do góry nogami. Nie jest to moje pierwsze spotkanie z autorką. Już wcześniej jej pióro bardzo przypadło mi do gustu. Rozdziały napisane są z perspektywy bohaterów więc możemy wkraść się w ich postrzeganie każdej sytuacji, poznać ich uczucia, które autorka opisuje doskonale. Ta pozycja wzbudza wiele emocji: żal, smutek, ale i podziw oraz morze współczucia, a nawet taką chęć przytulenia głównego bohatera. Dzięki lekturze zaznałam również prawdziwego Słońca i nabawiłam się dodatkowych zmarszczek mimicznych od śmiechu, ale przede wszystkim poczułam, że nie warto się poddawać. Akcja zaskakuje, z każdym rozdziałem nabiera tempa i nie zwalnia do samego końca. Nie zabrakło wątku sensacyjnego, który napędza lekko akcje, a  rollercoaster emocji sprawił, że miałam wrażenie, że wpadałam ze skrajności w skrajność, od napadów śmiechu poprzez ocieranie łez, do zgrzytania zębami z nerwów... Choć do furii Axela wiele mi brakowało. Autorka po raz kolejny nie zawiodła i wykreowała fantastyczne postacie, tak skrajnie różne, że aż trudno uwierzyć, że cokolwiek może je połączyć. Jednak cytując autorkę.  „Wchodząc w mrok, należy być przygotowanym. Samemu trzeba być światłem” i taką sytuację poznacie w tym przypadku. Pokochałam główną bohaterkę za jej nieporadność, niegasnący entuzjazm, otwartość – no tak pozytywnie „postrzelonej” postaci jeszcze nie spotkałam. Co do Axel'a… on i jego przyjaciele: Furia, Gniew, Żal i Ból, ta ekipa jest nie do opisania. Mężczyzna jest pogrążony w wyrzutach sumienia, rozpaczy. Czy Sunday pomoże mu znaleźć promyk światła w otaczającej go ciemności? „Furiat” mnie pochłonął, a być może było to „Tornado” Sunday? Aby poczuć to wszystko - musicie sięgnąć po tę pozycję. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2022 o godz 23:56 przez: mloda_mama_czyta
Zacznę od tego, że jest to moje drugie spotkanie z Autorką, no i to co stało się za pierwszym razem podczas czytania książki Autorki utwierdziło mnie w tym, że to nie przypadek, że ta kobieta pisze takie dobre książki! Ta książka określona jest jako literatura obyczajowa i romans ja bym jeszcze dodała komedię, zdecydowanie. Axel to bardzo wyjątkowy człowiek, bardzo specyficzny, bardzo cierpiący i cóż.. samotny, są wokół niego ludzie, którzy przychodzą do klubu, który prowadzi mężczyzna.. już sam klub i jego specyfika są godne podziwu dla kreatywności.. w życiu bym na coś takiego nie wpadła! Jednak w opisie książki czytamy, że Axel nigdy nie jest sam, otóż to też prawda, bo towarzyszą mu emocje, trudne, mroczne i okropnie bolesne, no ale to nic dziwnego biorąc pod uwagę fakt co przeszedł.. Radzi sobie jak może, nadal żyje.. Jednak gdy na jego drodze staje Sun, jak się okazuje jego sąsiadka w prowadzeniu interesu, życie mężczyzny zmienia się całkowicie! Wbrew rozsądkowi, wbrew logice, wbrew wszystkiemu.. dlaczego? Bo ten mężczyzna choć stroni od ludzi, jakoś zawsze znajduje się w pobliżu kobiety, a może jest na odwrót? :D I tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa, bo Sun to wulkan, energia, dobro, serce i słońce w jednym, ona się nie obraża, nie poddaje, wszystko tłumaczy i interpretuje na swój sposób! Szczerze? Mam wrażenie, że w każdej innej książce zachowanie Sun by mnie odstraszyło, zdenerwowało, ale nie! nie w książce Agi! Tutaj Autorka ma taki dar do przekonywania i przedstawiania postaci, że po prostu nie da się jej nie kochać.. Jak potoczą się losy tej wiecznie szczęśliwej kobiety i tego mocno skrzywdzonego mężczyzny? Czy aby na pewno w życiu Sun wszystko jest usłane różami? Czy Axel jest na tyle silny, by przezwyciężyć mrok? I co tak naprawdę wydarzyło się kilka lat temu? Tego wszystkiego dowiecie się już z książki, ja Wam tylko powiem, że to jest zdecydowanie książka, którą trzeba przeczytać! Nie raz się wzruszycie.. a nie raz i nie dwa będziecie płakać ze śmiechu! Poczucie humoru to coś co charakteryzuje Autorkę! Ja biorę jej książki w ciemno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2022 o godz 18:21 przez: Anonim
"To doktor Rainbow. Słyszałeś o niej wcześniej? Albo o jej wnuczce? To też psycholka." "Jako wnuczka i córka" wariatek" nie miałam łatwo. Mama zawsze powtarzała mi, że świat ma taki kolor, jaki mu nadamy. A nasz jest wielokolorowy." Patrząc na okładkę, nie spodziewałam się takiej historii. Autorka totalnie mnie zaskoczyła. Przystojny mężczyzna w ogniu ❤️ Jednak po przeczytaniu myślę, że jest związek 😀 Czytając towarzyszył mi cały wachlarz emocji. Smutek, złość, rozpacz mieszały się ze wzruszeniem, radością, blaskiem bijącym od głównej bohaterki. Ile razy chciałam chwycić Axela, potrząsnąć nim i powiedzieć "weź się ogarnij". Innym razem mocno go przytulić, aby poczuł się lepiej. Totalna mieszanka emocji❤️ Przyznaję po kilkunastu pierwszych stronach chciałam przestać czytać, tak zaczęła mnie dobijać depresja Aleksa. Jednak bardzo się cieszę, że tego nie zrobiłam. Cudowna historia ❤️ Axel i Sunday to głównie o nich ta historia. On - furiat pogrążony w żałobie po stracie żony. Katuje się fizycznie i psychicznie, obwiniając się za śmierć bliskiej osoby. Towarzyszą mu gniew, lęk, ból i ona najwierniejsza, najbardziej oddana, najsilniejsza - czyli - furia. Przez jego wewnętrzny monolog czułam smutek. Jego klub "EufUria" bardzo specyficzny. Dlaczego? Polecam przeczytać 😀 Ona - to promień słońca, radość i szczęście. Ufna, szalona kwiaciarka, która ma swoje "tęczowe" postrzeganie świata. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Ten zabawny "Karakan" choć boi się ciemności śmiało wkracza do świata mroku. Wystarczy pozytywne nastawienie a stanie się on kolorowy i radosny. Gdy losy tych dwoje łączą się dochodzi do wielu dziwnych, szalonych i zabawnych sytuacji. Nawet nie wiem, kiedy pokochałam tą szaloną i roztrzepaną postać ❤️ Czy światło wygra z mrokiem? Pokochałam również postacie drugoplanowa babcię i dziadka. To ona odczytuje aurę drugiego człowieka. Jestem tym zafascynowana❤️ Ich nastawienie, humor zdecydowanie przyciągają. Autorka porwała mnie do świata bohaterów ❤️ #agakalicka #waspos #czytam #instagram #bookstagrampl #emocje #yoloczytam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-05-2022 o godz 18:15 przez: Anonim
"To doktor Rainbow. Słyszałeś o niej wcześniej? Albo o jej wnuczce? To też psycholka ." "Jako wnuczka i córka" wariatek" nie miałam łatwo. Mama zawsze powtarzała mi, że świat ma taki kolor, jaki mu nadamy. A nasz jest wielokolorowy." Patrząc na okładkę, nie spodziewałam się takiej historii. Autorka totalnie mnie zaskoczyła. Przystojny mężczyzna w ogniu ❤️ Jednak po przeczytaniu myślę, że jest związek 😀 Czytając towarzyszył mi cały wachlarz emocji. Smutek, złość, rozpacz mieszały się ze wzruszeniem, radością, blaskiem bijącym od głównej bohaterki. Ile razy chciałam chwycić Axela, potrząsnąć nim i powiedzieć "weź się ogarnij". Innym razem mocno go przytulić, aby poczuł się lepiej. Totalna mieszanka emocji❤️ Przyznaję po kilkunastu pierwszych stronach chciałam przestać czytać, tak zaczęła mnie dobijać depresja Aleksa. Jednak bardzo się cieszę, że tego nie zrobiłam. Cudowna historia ❤️ Axel i Sunday to głównie o nich ta historia. On - furiat pogrążony w żałobie po stracie żony. Katuje się fizycznie i psychicznie, obwiniając się za śmierć bliskiej osoby. Towarzyszą mu gniew, lęk, ból i ona najwierniejsza, najbardziej oddana, najsilniejsza - czyli - furia. Przez jego wewnętrzny monolog czułam smutek. Jego klub "EufUria" bardzo specyficzny. Dlaczego? Polecam przeczytać 😀 Ona - to promień słońca, radość i szczęście. Ufna, szalona kwiaciarka, która ma swoje "tęczowe" postrzeganie świata. Dla niej nie ma rzeczy niemożliwych. Ten zabawny "Karakan" choć boi się ciemności śmiało wkracza do świata mroku. Wystarczy pozytywne nastawienie a stanie się on kolorowy i radosny. Gdy losy tych dwoje łączą się dochodzi do wielu dziwnych, szalonych i zabawnych sytuacji. Nawet nie wiem, kiedy pokochałam tą szaloną i roztrzepaną postać ❤️ Czy światło wygra z mrokiem? Pokochałam również postacie drugoplanowa babcię i dziadka. To ona odczytuje aurę drugiego człowieka. Jestem tym zafascynowana❤️ Ich nastawienie, humor zdecydowanie przyciągają. Autorka porwała mnie do świata bohaterów ❤️ #agakalicka #waspos #czytam #instagram #bookstagrampl #emocje#yoloczytam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-05-2022 o godz 08:41 przez: Anonim
"Furiat" Aga Kalicka Axel Troy to młody, przystojny, odnoszący sukcesy mężczyzna. Otoczony jest gronem przyjaciół oraz swoją najukochanszą żoną Alice. Sunday Rainbow to młoda dobra, pozytywnie postrzelona dziewczyny. Często ma postrzelone pomysły. Jej jedynką rodziną jest równie nieprzewidywalna babcia. Axel niegdyś miły i dobry człowiek po tragicznej śmierci swojej żony staje się nieprzewidywalny i agresywny. Pewnego dnia na jego drodze staje uśmiechnięta Sunday. Jej towarzyszyła biel jemu natomiast czerń. Czy jasność wygra z ciemnością? Czy Axel odzyska chęć do życia? Czy Synday pokocha mrok? Czy jej optymizm i radość zdoła wyleczyć roztrzaskane serce Axela? "Furiat" to pierwsza książka Agi Kalickiej, którą czytałam. Przyznam, że jestem zachwycona jej stylem pisania i darem do tworzenia opisów. "Furiat" to książka z niesamowitą fabułą i jeszcze bardziej niesamowitymi bohaterami. Pierwsze strony zapowiadają się niepozornie, ale to co dzieje się już pod koniec pierwszego rozdziału, mistrzostwo. Ja przepadłam już od pierwszych stron. Z zapartym tchem czytałam o losach ty dwoje jakże różnych osób. Axel jest tak wyrazistą osobą iż nie sposób przejść obok niego obojętnie. Po tragicznej śmierci jego żony, mężczyznę zaczyna otaczać mrok. A to w jaki sposób autorka opisała te sytuacje powodowały ciary przerażenia na moim ciele. Mężczyzna nienawidzi siebie. Wini się za to, że nie był w stanie obronić swojej ukochanej żony. Każdemu dniu towarzyszy mu furia, gniew, żal oraz ból. Traktuje te emocje jak swoich przyjaciól a od prawdziwych przyjaciół się odgradza. Czy wróci do niego szczęście, radość, nadzieja? Bardzo liczyłam na to, że stanie się to po poznaniu Sunday. Przecież ta kobieta to kolorowy ptak, która swym optymizmem potrafi zarazić każdego. Ale czy aby na pewno każdego? Dowiecie się tego sięgając po tę książkę. Ja osobiście bardzo polecam i równie bardzo dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 18:16 przez: Izabela Wyszomirska
Rozpoczynając przygodę z tą książką myślałam, że cała będzie przesiąknięta klimatem mroku i złymi emocjami. Jakże wielkie było moje zaskoczenie, kiedy autorka dopuściła do głosu również inne uczucia. Powiem Wam, że z taką książką jeszcze się nie spotkałam. To było jak... orzeźwiająca bryza w upalny dzień. Aga Kalicka stworzyła powieść inną niż większość, jakie możecie spotkać. Niebanalność historii, jej bohaterowie, zaskakująca akcja oraz leki styl sprawiają, że chce się pozostać z tą książką jak najdłużej. 🔥 Świat Furiata porwał mnie od pierwszej chwili i nie puścił do samego finału. Historia Axela okazała się być z jednej strony bolesna, a z drugiej nie pozbawiona humoru. Autorce doskonale udało się wyważyć te dwie emocje. Wraz z bohaterami odczuwałam ich strach, ból, złość, nienawiść, żal, bezradność, ale i radość. Poznałam też co to moc miłości i przyjaźni, lojalność, oddanie, bezinteresowna pomoc. 🔥 Bohaterowie zostali świetnie wykreowani - zarówno ci pierwszego, jak i drugiego planu. Ukazano ich wady i zalety oraz to, co przeszli. Axel i Sunday stanowią swoje przeciwieństwo. Chłopak nie dopuszczał do siebie innych uczuć aniżeli furii. Ciągłe obwinianie się i poczucie winy sprawiło, że dążył do autodestrukcji. Z kolei Sunday po prostu nie sposób nie polubić. To kolorowa i szczera dziewczyna, która swoją osobą wprowadza promyk światła. Co się stanie, gdy drogi MROKU i RADOŚCI się przetną? Tego nie mogę Wam zdradzić.  🔥 Historia pokazuje jak głęboko skrywane uczucia oraz przeszłość potrafią mieć na nas wpływ, jak potrafią nas wyniszczać. Dlatego tak ważna jest pomoc i wsparcie bliskich osób. 🔥 "Furiat" to pełna emocji i humoru powieść o poczuciu winy, chęci zemsty, ale i nadziei i wierze na lepszą przyszłość. Czy Axel wyjdzie z mroku i otworzy się na świat? Sprawdźcie, warto! Ja przepadłam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2022 o godz 23:52 przez: ksiazkowelove_1
„Jestem tylko ja i ona. Rozgrzewa mnie od środka, rozciąga żyły, wprawia serce w drżenie. Otępia i wyłącza myślenie. Przejmuje kontrolę nad ciałem. Zna wszystkie sekrety. Żywi się złością, bezsilnością, niemocą. Daję jej to wszystko. A ona przez chwile sprawia, że jest mi lżej.” ..........................................🔥 Alex po dramatycznych przeżyciach sprzed roku zamknął się w swoim własnym, mrocznym świecie. Otworzył klub „EufUria”, w którym panowały radykalne zasady, mogli spotykać się tam ludzie tacy jak on - nieszczęśliwi. W takim miejscu nie trzeba się sztucznie uśmiechać i udawać, można w spokoju użalać się nad sobą. Wszystko się zmieniło w momencie, kiedy pojawiła się Sunday. Dziewczyna, która ma w sobie radość dziecka, czas i życie nie „zjadły” jej pozytywnego myślenia. Za pomocą kochanej babci otwiera kwiaciarnie po drugiej stronie ulicy klubu Alexa. Co się stanie w momencie, w którym mrok spotka się ze światłem? .................... „Normalność jest jak droga asfaltowa. Wygodnie po niej chodzić, ale nie rosną na niej kwiaty.”....................... Autorka zafundowała tak mocny wstęp, że moje serce na chwilę się zatrzymało. Alex to furiat, ale po wydarzeniu jakie go spotkało, wcale nie jest przesadzone jego zachowanie. Karał się za to co się stało, za bezsilność, sam wymierzał sobie sprawiedliwość. Sunday to dziewczyna, którą większość polubi od razu, za serdeczność, uśmiech i podejście do życia. Książkę czytałam powoli, żeby nie ominął mnie żaden zabawny tekst. Po tak ciężkim wstępie nie pomyślałam, że autorka co chwilę będzie sprawiała, iż uśmiech cisnął się na usta sam. Niebanalna historia, która zadowoli szerokie grono odbiorców. Bez scen erotycznych, zaczynając od dramatu, tocząc się dalej jak dobra komedia, by zakończyć jak …..? Polecam 🙂
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2022 o godz 13:54 przez: Anonim
Powiem Wam, że ta książka to jedna wielka atomówka! Tu nie da się nudzić, już sam początek zaczyna się wielkim pier...sami wiecie czym 😉🤭 nie wiem czy taki był zamiar Pani Agi, ale płakałam ze śmiechu szczególnie przy spotkaniach Słoneczka z Furiatem 😅 sąsiedzi zapewne myślą, że cierpię na jakąś chorobę psychiczną tak wybuchałam śmiechem 🤪 chociaż pojawił się też łzy wzruszanie 🥲 ale bohaterka jest tak pozytywnie zakręcona, że był to chwilowy "kryzys" i znów zaczął się śmiech 😆 Co do postaci... Sunday jest,  jak wspomniałam, pozytywnie zakręcona, przypomina mi magicznego, nieporadnego elfa z bajek dla dzieci. Myślę jednak, że przebywanie z nią dłużej może odbić się na zdrowiu psychicznym-pewne zachowania są zaraźliwe 😋 natomiast Axel (swoją drogą świetne imię szczególnie jak się rockowo kojarzy 🤘) jest jej przeciwieństwem, to tytułowy Furiat, pochłonięty żądzą zemsty i cierpiącym z powodu straty, którego aura jest czarna jak otchłań piekielna do której zmierza. I tu pojawia się to co lubię najbardziej, oprócz oczywiście wartkiej akcji-bohater dynamiczny, który pod wpływem przeżyć, innych ludzi, sytuacji się zmienia. Dzięki temu możemy przeżywać emocje i historię postaci bardziej się zagłębiając. Książka bardzo mi się podobała. Uchwyciła problem radzenia sobie z negatywnymi wydarzeniami z życia, ale w sposób zabawny pokazała również jak sobie z nimi radzić. Gdzie szukać tych promyczków słońca które przedrą się przez mrok. Bo czy nie każdy z nas ma jakieś trupy w szafie i kurz zmieciony pod dywan? Wbrew pozorom uważam, że głównym jej przesłaniem nie jest miłość, a przyjaźń. Bo to ona scala wszystko, bez niej nie ma nic.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
06-06-2022 o godz 17:01 przez: Anitka_170
Na samym początku poznajemy Alexa i jego żonę Alice. Para wraca z imprezy do domu i w drodze zostają napadnięci w wyniku czego Alice ginie. Po roku od śmierci kobiety Alex nadal nie może się pozbierać i jest pogrążony w depresji. Prowadzi klub o nazwie "EufUria" w którym nie zaznamy radości a wręcz przeciwnie. Do tego miejsca przychodzą bowiem ludzie którzy chcą się nad Sobą użalać. Wszystko zmienia się pewnego dnia, gdy naprzeciwko zostaje otwarta kwiaciarnia. Pojawienie się właścicielki zmieni życie Alexa o 360 stopni. 🤣🤣 Sunday spełnia swoje marzenie o otwarciu kwiaciarni, w realizacji którego pomaga jej babcia. Sun jest beztroską i trochę roztrzepaną osobą. Dziewczyna po śmierci matki wychowywana jest przez babcię, która jest specyficzna. Kobieta widzi otaczającą aurę ludzi. Ogólnie cała rodzina jest dziwaczna. 😅 Jak na kobiety wpłynie pojawienie się Alexa który nosi w sobie mrok? Książka mimo że nie widać jest bardzo dobrą pozycją czytelniczą w mojej ocenie. Na początku odrzucała mnie trochę czcionka i grubość. Ale po przeczytaniu kilku rozdziałów jestem zachwycona. Autorka stworzyła świetną historię, którą wciągnęła mnie na maxa 🥰Dawno się tak nie uśmiałam jak przy tej pozycji. A bohaterowie tacy jak babcia Elen, dziadek Eliot czy Vinnie są warci zapamiętania. A najbardziej zapadła mi w pamięć scena z " ala" kradzieżą radiowozu. To było mistrzostwo 🤣🤣a to dopiero zalążek sytuacji, które rozbawią Was do łez 🤣🤣 Jeżeli chcecie choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości to ta książka jest wręcz idealna do tego. 😁😁
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-05-2022 o godz 18:50 przez: kamilamielno
BRUNETTE BOOKS Alex Troy stracił żonę, która była w ciąży.  Po tragedii  jaka go spotkała odciął się od najbliższych mu osób. Jedyne co mu towarzyszy to emocje takie jak bezsilność, złość, ból i zemsta. Otacza go mrok.  Nagle na jego drodze staje beztroska i roztrzepana dziewczyna, Sunday Rainbow, która ciągle wpada w tarapaty. Oboje pochodzą z dwóch różnych światów, a jednak Sunday jest dla niego światłem, które rozświetla jego mrok.  Jeśli jesteście ciekawi jak rozwinie się ich relacja to koniecznie sięgnijcie po tę książkę.  Autorka stworzyła bardzo fajną i ciekawą fabułę. Rewelacyjnie wykreowani bohaterowie.  Autorka potrafi wzruszyć i rozbawić czytelnika. Na dodatek dostaniecie tutaj mnóstwo emocji.  Ta historia zachwyca i równocześnie pokazuje jak radzić sobie z traumami, które nas spotkały, bo jak wiadomo po każdej burzy wychodzi słońce. Świetna książka z przekazem, że powinniśmy cieszyć się  i doceniać każdą chwilę, bo nic nie trwa wiecznie. Jestem pozytywnie zaskoczona treścią tej książki.  Autorka ma lekkie pióro  i stworzyła piękną i niebanalną historię o dwóch różnych osobowościach, które całkiem inaczej patrzą na świat.  On furiat i mężczyzna z przeszłością, ona zwariowana i beztroska.  Czytałam tę książkę z ogromnym zainteresowaniem i nie mogłam doczekać się, co z tego wyniknie. Oderwać nie mogłam się od tej książki.  Przeczytajcie! Będziecie świetnie bawić się przy tej lekturze. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-05-2022 o godz 18:55 przez: Sylwia
Fabuła powieści jest bardzo dynamiczna, niesamowicie wciąga. Podczas lektury trudno znaleźć czas na złapanie oddechu, a bardziej na mruganie, bo dzieje się naprawdę dużo. Co najważniejsze, cała historia to prawdziwy rollercoaster emocji i odczuć. Od współczucia, poruszających zwierzeń głównego bohatera, po ogromną dawkę znakomitego humoru. Perypetie Sun, Alexa i postaci pobocznych, (które swoją drogą także wnoszą bardzo dużo do powieści i są niezwykle barwne), to scenariusz na całkiem dobrą komedię. “Furiata” polecam całym sercem, to naprawdę złożona powieść, poruszająca ogrom przeróżnych problemów. Mam wrażenie, że autorka stworzyła świat, w którym nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko ze sobą współgra, a każdy dramat czy chwile szczęścia to wynik czegoś, co miało miejsce wcześniej. Najbardziej zapadła mi w pamięć scena, gdy Axel rozmawia ze swoją rodziną, i każdemu członkowi mówi to samo. Sama ta powtarzalność jego słów, te reakcje, niedopowiedzenia, słowa, które po tym padły, bądź nigdy nie padły to esencja, majstersztyk, jak pokazać pewne dysfunkcje, jak obnażyć nasze ludzkie słabości, ale też zwrócić uwagę na kogoś, kto woła o pomoc, choć tego zupełnie nie słychać. To była dla mnie czytelnicza uczta. Znalazłam w tej książce wszystko to, co lubię: wzruszenie, humor, prawdę, trochę mistyki, wspaniale zbudowanych bohaterów i pochłaniającą akcję. Mam nadzieję, że “Furiat” dotrze do wielu czytelników, bo stanowczo zasługuje, by było o nim głośno.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2022 o godz 17:15 przez: FascynacjaKsiazkami
,,Niesie w sobie mrok,nie szuka światła” 📚Axel to prawdziwy furiat,który swoim zachowaniem doprowadza do szału swoich przyjaciół. Towarzysza mu strata,ból oraz rozpacz połączona z furią. Gdy na jego drodze pojawi się szalona,nieprzewidywalna i pełna pomysłów Sunday w Axelu budzi się gniew i gorycz. Sunday to światło,które będzie zamieniało mrok Axela✨ ➡️Siła i niemoc w pogodzeniu ze stratą sprawia,że po w dużej części możemy zrozumieć Axela.Jego ciemna strona przejmuje nad nim kontrole. Autorka wspaniale opisuje wewnętrzne rozdarcie bohatera,który nie może pogodzić się ze strata.Często miałam ochotę nim potrząsnąć i uświadomić,że swoim zachowaniem traci część siebie oraz szanse na lepszą przyszłość. Razem z Axelem przeżywałam jego samotność i złość na cały świat. Dopiero odpowiednia osoba mogła pomoc mu.Okazała się nią Sunday. I wtedy wielokrotnie się śmiałam przez zabawne i zwariowane decyzje,które podejmowała dziewczyna.Jest istnym armagedonem,którego ciężko było okiełznać….przekonał się o tym Axel😁 Fabuła ciagle zaskakuje i dostarcza mnóstwa nowych-zabawnych sytuacji,które powodują zamieszanie w życiu bohaterów. Warto też wspomnieć o zwariowanej babci Sunday i szalonym dziadku Axela,którzy stworzyli niezapomniany duet doprowadzający do śmiechu😁 Książka ukazuje oblicze człowieka dla którego życie przestaje być ważne w wyniku straty- bunt,nicość i furię🔥 Polecam przeczytanie lektury i przekonanie się,że furia ma różne oblicza🔥✨👿
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-05-2022 o godz 16:39 przez: Anonim
FURIAT to jest kolejna książka która poruszyła moje serce . Książka z początku pełna bólu i rozpaczy . Bohater traci żonę nie przez chorobę nie przez byle jaki wypadek. Nie potrafi żyć dalej , jest przepełniony rozpaczą , tęsknotą oraz obwinia się o to co się stało pewnego wieczora .. Ale książka nabiera kolorów po pojawieniu się w niej Sunday bohaterka wariatka . Tak zdecydowanie ta dziewczyna jest szalona, nieprzewidywalna. Gdy przeszłam pierwsze rozdziały z bólem na sercu pozniej nie mogłam przestać się śmiać. Tak wesołej, nieprzewidywalnej bohaterki jeszcze nie poznałam. Gratuluję autorce wykreowania takiej osoby i znakomitego pomysłu by przez tyle stron jej radość nie zniknęła bo książka to malutki grubasek . Kolejna postacią jest babcia dziewczyny która widzi otaczającą człowieka aurę do około. Oraz dziadek bohatera który również jest bardzo fajny . Możecie być pewni jednego nudy w tej książce nie znajdziecie ani na chwilę . Ciągle coś się dzieje szalone pomysły oraz humory bohatera któremu życie odwraca się z do góry nogami po raz kolejny . Z taką historia jeszcze się nie spotkałam . Wiele dialogów co sprawia że szybko się czyta . Cała książka to istny huragan który pozostanie w mojej głowie na długo i uśmiechem na twarzy będę przypominać sobie o tej historii . Zdecydowanie gdy ktoś chce po burzy zobaczyć słońce powinien sięgnąć po tą książkę. Ja osobiście bardzo polecam .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-05-2022 o godz 09:24 przez: Anonim
Nie wiem czy czytałam kiedyś tak pokręcona książkę! Matko boska, co to było? 🤣 Muszę przyznać, że fabuła i bohaterowie równie pokręceni, ale swój do swego ciągnie i mega mi się to podobało! Szczerze mówiąc byłam zaskoczona treścią, którą znalazłam wewnątrz książki. Oczywiście bardzo pozytywnie. Liczyłam na coś zupełnie innego, a dostałam torcik z podwójną wisienką! 🍒🍒 Axel i Sunday grają tu pierwsze skrzypce. On- furiat, który doskonale wie co to strata, pogrążony w swoim cierpieniu, po śmierci ukochanej żony nie potrafi zrobić nic, by odmienić swoje życie. Pogrąża się w swoim bólu, opasany grubym pancerzem, reagujący agresją facet... Ona- szalona kwiaciarka, z poczuciem humoru, typ gwiazdy, której wszędzie pełno. Taka babeczka, która wchodząc w ciemny zaułek rozświetla drogę. Te dwie skrajnie różne osobowości trafiają na siebie. Czy uda im się stworzyć jakąś fajną relację? Tego dowiecie się w książce "Furiat" Agi Kalickiej. Muszę przyznać, że pomysł na fabułę niebanalny, postacie wykreowane rewelacyjnie. Z jednej strony czuć ból i cierpienie, a z drugiej czytam i parskam śmiechem... Wszystko idealnie wyważone sprawia, że czytanie tej książki było ogromną przyjemnością. Dodatkowy plus za parę staruszków, którzy sprawili, że śmiałam się do łez. Zdecydowanie polecam, rewelacyjna pozycja, poprawiacz humoru i wyciskacz łez w jednym. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pan Strach Sand Alex
5/5
29,66 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chico Yolanda Laurent
3.5/5
34,76 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa W imię zemsty Litkowiec Kinga
4.7/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Proroctwo Widerski Adam
3.7/5
32,41 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ból miłości Smoleń Dominika
3.6/5
25,68 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Fetor Catherine Reiss
4.3/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ryzykowna rozgrywka Lievre Anett
4.8/5
26,55 zł
41,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nie mój dług Litkowiec Kinga
4.6/5
28,90 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Nowy układ Litkowiec Kinga
4.6/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Diabelski Maks Rysa Magda
3.9/5
28,54 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Trzy noce Mia Hamilton
4.5/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mój Tarzan Anna Przebłysk
2.5/5
25,28 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gangsterzy Hiddenstorm K.C.
4.5/5
29,23 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Pan nieidealny Karczewska S.E.
4.1/5
24,10 zł
40,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zatracony. Tom 3 Trigovise Darcy
4.5/5
25,84 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Druga połowa serca Ewelina Turczak
4.3/5
25,94 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jej wszyscy mężczyźni Mist A.P.
4.3/5
30,49 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego