First Last Look (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 33,99 zł

33,99 zł 37,90 zł (-10%)
27,19 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
33,99 zł
asb nad tabami
Iosivoni Bianca Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Kiedy Emery Lance zaczyna swoje studia w Wirginii Zachodniej, jedynym czego sobie życzy jest nowy początek. Chce po prostu studiować: bez plotek na jej temat i potępiających spojrzeń nieprzyjaznych jej ludzi. Za to jest gotowa znieść naprawdę dużo, choćby wytrzymać w jednym pokoju z najbardziej denerwującym gościem wszech czasów. Ale sytuacja się komplikuje: najlepszy przyjaciel jej współlokatora, Dylan Westbrook, jednym spojrzeniem przyprawia ją o szybsze bicie serca. Przy czym jest to rodzaj faceta, od jakich Emery zawsze starała się trzymać z daleka: za przystojny, za miły i zdecydowanie zbyt zabawny. Jej serce jest znowu w niebezpieczeństwie…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

First last look

Tytuł: First Last Look
Seria: FIRST
Autor: Iosivoni Bianca
Tłumaczenie: Słowikowska Joanna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: niemiecki
Liczba stron: 380
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-03-20
Rok wydania: 2019
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 178 x 32 x 143
Indeks: 31343992
 
średnia 4
5
7
4
12
3
4
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
27 recenzji
4/5
08-06-2020 o godz 09:30 Inthefuturelondon dodał recenzję:
Choć ostatnio daleko mi do sięgnięcia po romanse, to jednak naszła mnie chęć na przeczytanie First Last Look. Jeszcze zanim zaczęłam tę powieść, zastanowiłam się, czego się tak naprawdę spodziewam. No i doszłam do wniosku, że powieść ta z pewnością będzie dość schematyczna, jednakże i tak prawdopodobnie spędzę przy niej dobrze czas. Czy rzeczywiście tak się stało? Emery przyjeżdża na studia do oddalonego o tysiące kilometrów miasta. Wszystko po to, by uciec przed oceniającym wzrokiem znajomych, którzy odwrócili się od niej tuż po tym, jak do internetu wyciekły pewne niepokojące dane na temat dziewczyny. Oczywiście, oczekuje ona spokoju i możliwości rozwoju, jednak nie spodziewa się, że na jej drodze stanie Dylan, który zacznie wzbudzać w niej nieznane przedtem uczucia. Należy wspomnieć również o tym, iż chłopak ten nie do końca jest w typie Emery: zbyt grzeczny i porządny. Wychodzi na to, że serce dziewczyny jest teraz niebezpieczeństwie... Główna bohaterka tej powieści wzbudziła we mnie mieszane uczucia. Na początku ją bardzo polubiłam, poczułam nawet w stosunku do niej współczucie i litość. Wszystko oczywiście przez to, co zdążyła już przejść w swoim dość krótkim życiu. Z czasem jednak Emery zaczęła mnie irytować swoim zachowaniem, które polegało głównie na ucieczce od rozmowy na temat jej uczuć. Oczywiście rozumiem to, że nie chciała odkrywać wszystkich swoich kart przed nowymi znajomymi. Jednak skoro czuła się w ich towarzystwie dobrze i swobodnie, to myślę, że mogła zdobyć się choćby na częściowe wyjawienie powodu, dla którego znalazła się tak daleko od domu. Co się tyczy Dylana, to muszę przyznać, że zaskoczył mnie on pozytywnie. Widać, że nie jest to leniwy oczekujący na zbawienie chłopak, tylko pracowity, troskliwy i po prostu zdolny do poświęceń młody mężczyzna, który zdecydowanie zasługuje na wszystko, co najlepsze. Oczywiście zdarzyło mu się popełnić kilka błędów, jednak nie powinno to przeważać jego wcześniejsze dokonań. Dlatego też jestem skłonna napisać, że bardzo polubiłam tego bohatera. W końcu przyszła pora na to, by odpowiedzieć na pytanie zawarte na samym początku. Niestety muszę napisać, że to powieść jest schematyczna, przewidywalna i momentami dość monotonna. Jednak niech to was nie zmyli! Nie piszę tego po to, by całkowicie zjechać tę książkę. Mimo wszystko ona na to nie zasługuje. Pomimo tego, że rozbudziła ona we mnie takie uczucia jak chwilowa nuda i poczucie absurdu, to czytało mi się tę powieść bardzo przyjemnie i bardzo szybko. Nie da się zaprzeczyć, iż autorka potrafi tak zaczarować czytelnika (oczywiście przez większą część tej historii), że nie sposób od tej książki się oderwać. No ale nie udało jej się utrzymać mojego zainteresowania w 100%. Chwała przynajmniej za to, że przedstawiona postacie zostały wykreowane dobrze, a nawet bardzo dobrze, a atmosfera, która towarzyszyła mi podczas lektury, stanowiła dla mnie naprawdę miłą odskocznię od codziennych problemów, z którymi gdzieś tam mam do czynienia teraz. Nie mogę zapomnieć także o tym, że autorka poruszyła tutaj dość ważny problem, jakim jest umieszczanie niestosownych materiałów w internecie. Bianca Iovisoni pokazała, jaki wpływ może mieć takie postępowanie na dalsze życie osoby pokrzywdzonej. Myślę, że ten wątek może stanowić przestrogę dla wszystkich użytkowników mediów społecznościowych. Zawsze warto zastanowić się, co wrzucamy do internetu - w końcu nie wiadomo, kto i w jakim celu to wykorzysta. No dobra, to czy w takim razie czy ta książka jest godna polecenia? Myślę, że tak. Zwłaszcza dla tych czytelników, którym nieobce są romanse new adult czy też young adult. Chociaż z drugiej strony osoby, które zaczytują się w tych powieściach regularnie, mogą poczuć się rozczarowane schematem, jaki tutaj panuje. Ja mimo wszystko z chęcią sięgnę po kolejne powieści autorki z nadzieją, że będą jeszcze lepsze.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-05-2020 o godz 23:35 Kasia dodał recenzję:
„First Last Look” to romantyczna historia autorstwa Bianci Iosivoni. Jest to pierwszy z czterech tomów serii, która zapowiada się bardzo dobrze. Książka opowiada o Emery Lance – dziewczynie, która po koszmarze, jaki spotkał ją w szkole średniej, pragnie rozpocząć nowe życie. Ma nadzieję, że uda jej się to w Wirginii Zachodniej. Tam wyjeżdża bowiem na studia. Okazuje się jednak, że na miejscu trafia jej się niezwykle denerwujący współlokator – chłopak o imieniu Mason. Co gorsza, przyjaciel Masona, Dylan Westbrook, okazuje się jeszcze bardziej wkurzającym typem. Wprawdzie jest przystojny i z pozoru miły, ale tak naprawdę chłopak skrywa tajemnicę. Jak możemy się domyślić, para czuje do siebie „miętę” i z dnia na dzień staje się sobie coraz bliższa. Książka jest bardzo lekką i przyjemną lekturą, po którą śmiało można sięgnąć, aby się odprężyć i pośmiać. Klimat studenckich czasów, w którym to swoją historię osadziła autorka lektury, nadaje jej lekkości oraz luzu. Bohaterowie są dobrze wykreowani, i to nie tylko główna para, ale również ich przyjaciele. Wszystkich naprawdę da się lubić i przeżywać wraz z nimi ich radości oraz smutki. Książka jest barwna, przyjemna i nie pozwala na nudę. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2020 o godz 09:09 Anonim dodał recenzję:
Jeżeli ktoś dokładnie przeczytał opis jaki możemy znaleźć na portalu lubimy czytać, to mogliście tam przeczytać bardzo ważne zdanie "Dla wielbicieli książek Mony Kasten i Laury Kneidl" Tak jak książki drugiej autorki nie miałam szans nigdy przeczytać, tak mam wrażenie, że każdy zna doskonale Mone Kasten. Jest to autorka słynnej trylogii Maxton Hall (gdyby jednak ktoś nie wiedział). No i właśnie to pierwsze zdanie opisu pokazuje nam i wręcz zachęca do przeczytania. No bo jeśli ktoś pokochał Mone Kasten to i książkę "First Last Look" również. Jednak czy aby na pewno ta książka jest tak dobra jak książki Mony Kasten? Zresztą sama autorka "Save me" na okładce daje rekomendacje książce. Mamy tutaj naszą główną bohaterkę Emery Lance, którą poznajemy gdy rozpoczyna studia i chciałaby zacząć je z tzw. "Czystą kartą". Jednak pewne zdarzenia dalej siedzą w jej głowie i jest jej z tym bardzo ciężko. No i oczywiście jak na te książki młodzieżowe, obyczajowe przystało poznaje naszego drugiego głównego bohatera Dylana Westbrooka. Ale myślę,że Dylana zostawimy na później tymczasem skupmy się na naszej Emery. Z każdym kolejnym rozdziałem historia z przeszłości dla nas czytelników ma coraz większe znaczenie. Dowiadujemy się coraz więcej. Troszkę nas to przeraża. Wydaje mi się, że autorka chciała pokazać bohaterkę jako silną i mocną na zewnątrz, ale za to bardzo kruchą istotę w środku. Jej znajomość z Dylanem nie zaczyna się w normalny sposób. Skoro już główna bohaterka na starcie ma konflikt z swoim współlokatorem. Dzięki temu, że książka jest gruba możemy ich bardzo dobrze poznać. W książkach Mony Kasten mogłam bardzo szybko zaprzyjaźnić się z bohaterami, których wykreowała. Tutaj natomiast autorka przeciąga fabułę co wpłynęło na czas złapania nici porozumienia. Nasz drugi główny bohater, czyli Dylan, stara się do niej dotrzeć. W jakikolwiek możliwy sposób.I śmiało mogę tutaj powiedzieć, że nasz bohater to taki przyjemny mężczyzna. Nie oczekiwałam,że będzie on jakimś Bad Boy'em czy coś takiego. Raczej dostałam bohatera, który uczy się okej, nie ma problemów. Jest bardzo spokojny, lubi pomagać, ale również ma za sobą przeszłość, która bardzo boli. Ta dwójka bohaterów pokazała mi, jaka może być silna więź między bohaterami, nawet jeżeli chodzi o miłość.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
22-10-2019 o godz 21:00 Ver.reads dodał recenzję:
𝓐𝓵𝓮 𝓽𝓮𝓻𝓪𝔃 𝔀𝓲𝓮𝓭𝔃𝓲𝓪𝓵𝓪𝓶 𝓳𝓾𝔃, 𝔃𝓮 𝓫𝔂𝓵𝓪 𝓽𝔂𝓵𝓴𝓸 𝓳𝓮𝓭𝓷𝓪 𝓸𝓼𝓸𝓫𝓪, 𝓷𝓪 𝓴𝓽𝓸𝓻𝓮𝓳 𝓶𝓸𝓰𝓵𝓪𝓶 𝔃𝓪𝔀𝓼𝔃𝓮 𝓲 𝔀𝓼𝔃𝓮𝓭𝔃𝓲𝓮 𝓹𝓸𝓵𝓮𝓰𝓪𝓬: 𝓳𝓪 𝓼𝓪𝓶𝓪 Czasami ucieczka wydaje się jedynym właściwym wyjściem. Tysiące kilometrów mają raz na zawsze oddzielić Emery od skomplikowanej przeszłości, o której usilnie stara się zapomnieć. Jednak ona dopadnie ją ze zdwojoną siłą w najmniej spodziewanym momencie. Czy będzie w stanie stawić jej czoła po raz kolejny? Po serię "First" zdecydowałam się sięgnąć głównie przez liczne porównania do twórczości Mony Kasten, której wprost uwielbiam i której polecenie znaleźć możemy na okładce. I chociaż zdawać by się mogło, że książek osadzonych w studenckich realiach jest cała masa, to pióro Bianci sprawia, że jej dzieła wyróżniają się na tle innych. Wykreowane postaci przekonują swoją autentycznością, a sama Emery już od pierwszych stron wzbudziła moją ogromną sympatię. To charakterna, potrafiąca postawić na swoim bohaterka, która mimo kłód nieustannie rzucanych pod nogi wciąż się nie poddaje. Sam wątek romantyczny, mimo iż ostatecznie był dosyć przewidywalny, niezaprzeczalnie przyciągał stopniowo budującą się pomiędzy głównymi postaciami chemią. No i ten humor! Idealnie równoważył poważniejszą, poruszającą trudne tematy sferę i niejednokrotnie sprawiał, że uśmiechałam się do kartek papieru. "First" to seria, która skradnie Wasze serca, zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-09-2019 o godz 15:15 anonymous dodał recenzję:
"First last look" jest książką z zachowanym dla tego gatunku schematem. Jest przewidywalna, lekka i przyjemna w odbiorze. Od czasu do czasu podczas lektury na naszej twarzy pojawia się uśmiech, albo spływa po niej niewielka łza wzruszenia. Porusza też ona kilka ważnych kwestii, nad którymi warto się zatrzymać i pomyśleć. Scen erotycznych nie znajdziemy tu dużo, ale jeśli już, są one naprawdę smacznie opisane. Teoretycznie autorka zawarła w niej wszystko to, co powinna zawierać książka New Adult, jednak mi czegoś w niej zabrakło. Wydaje mi się, że autorka nie do końca dopracowała tę historię, Nie dopieściła jej. Nie mówię, że jest ona zła, bo nie jest, ale mogłaby być zdecydowanie lepsza. Kolejna książka z wielkim potencjałem, który nie został wykorzystany. Więcej o tej książce przeczytacie na blogu: http://www.angelika-jasiukajc-blog.pl/2019/09/first-last-look-bianca-iosivoni.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-08-2019 o godz 19:24 Anonim dodał recenzję:
Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się tutaj styl pisania autorki. Ma lekkie pióro, które prowadzi nas przez całą książkę, dzięki temu poznajemy losy Emery, która nie wymaga od życia wielu specjalnych rzeczy. Pragnie jednego - spokoju. Che się uczyć, rozwijać swoje umiejętności na uczelni. Jednak niewątpliwie utrudnia jej to Dylan, pewny siebie współlokator. Przewrotna i pełna namiętności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-08-2019 o godz 17:26 NieGrzeczne Recenzje dodał recenzję:
Kiedy przeczytałam opis „First last look” i zobaczyłam porównanie autorki do Mony Kasten, byłam zaintrygowana tym, co też w swojej powieści zaserwowała Bianca Iosivoni. W końcu, po takiej rekomendacji można się wiele spodziewać, ale nauczona czytelniczym doświadczeniem biorę z lekkim przymrużeniem oka takie frazesy, gdyż często są one pisane mocno na wyrost, a jedynie by podkręcić marketing wokół danej książki. Czy tak było i tym razem? Cóż, o tym dalej, więc do rzeczy. Emery Lance właśnie zaczyna studia na wydziale fotografii i jedyne, czego pragnie, to spokoju przez kilka kolejnych lat, którego w ostatnim roku szkoły średniej nie miała w ogóle. Gdy przemierza cały kraj, wydaje się zatem, że ma prawo liczyć na upragnione wytchnienie i ucieczkę od niechlubnej przeszłości, którą zostawiła w Montanie, skąd pochodzi. Nic bardziej mylnego, bowiem kłopoty dopadają ją również w Wirginii Zachodniej, a dokładnie na Uniwersytecie Blackhill i nawet ucieczka tam, nie jest w stanie jej pomóc. Jednak już w momencie poznania głównej bohaterki, od razu wiemy, z kim mamy do czynienia. I nie, nie jest to szara mysz, a buntownicza dziewczyna, która nie pozwoli się bezkarnie obmacywać, a wszelkie przejawy takiego zachowania będzie nagradzać złamanym nosem. I myślę, że istotne jest, by dodać, że tym przypadku, był to akurat nos jej nowego współlokatora. ;) Jednak jak już wpaść, to z deszczu pod rynnę, gdyż akurat okazuje się, że najlepszy przyjaciel chłopaka, z którym przyjdzie jej mieszkać, jest tym, który sprawia, że miękną jej kolana, choć zupełnie nie wie, dlaczego. Dylan Westbrook - student weterynarii, jako oddany przyjaciel wspiera swojego kumpla - Masona, gdy ten doznaje uszczerbku na zdrowiu. Dzięki temu zdarzeniu poznaje charakterną dziewczynę o blond czuprynie z różowymi końcówkami, która swą postawą każe mu się trzymać z daleka. Właśnie to jednak przyciąga go do niej coraz bardziej. A kiedy dodatkowo zgadza się na propozycję współlokatora Emery, zaczyna spędzać z nią każdą wolną chwilę, balansując pomiędzy studiami, pracą, a wizytami w klinice u dawnej sąsiadki. I choć ich relacja zaczyna się dość nietypowo, gdyż od robienia sobie psikusów, a później wyzwań, nie sposób nie zauważyć chemii pomiędzy nimi, ich wzajemnego oddziaływania na siebie, a wreszcie rodzącego się uczucia, którego początkowo żadne z nich zdawało się nie dostrzegać. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Dylan ma na sumieniu zawartą z przyjacielem umowę, by odciągać Emery od pokoju, w którym mieszka, by Mason mógł odzyskać dawną dziewczynę, bez potrzeby informowania jej, że przebywa w pokoju z inną kobietą. Natomiast dla naszej bohaterki, Dylan jest zbyt porządny, za bardzo podobny do jej byłego chłopaka, który ostatecznie skrzywdził ją jak nikt inny przedtem, dlatego boi się znów zaufać. Kiedy to jednak robi, ponownie zostaje dotkliwie zraniona przez tego, któremu oddała dopiero co uleczone serce. Czy ta dwójka odnajdzie drogę do siebie? Czy można odbudować zaufanie, które wydawać by się mogło zostało bezpowrotnie stracone? Wreszcie, czy błędy przeszłości determinują nasze życie, czy też dzieje się tak jedynie, jeśli sami na to pozwolimy żyjąc tym, co było? „First last look” to pierwsza część serii, która skradła moje serce pomimo kilku kalek, z jakimi można się zwykle spotkać w tego typu powieściach. Niemniej Bianca Iosivoni stworzyła piękną, pełną emocji opowieść, która naprzemiennie bawi, wzrusza, a także porusza ważkie tematy życia codziennego. Na uwagę zasługuje lekki styl i język autorki, który sprawia, że książkę czyta się z przyjemnością, a ciekawa fabuła świetnie dopełnia całości. Wykreowane przez Iosivoni postacie nie są płaskie, nijakie, lecz pełne realizmu, tak, że od początku zyskują sympatię, bądź antypatię czytelnika, zabierając go we wciągającą podróż, jakimi są ich losy utkane z radości, ale też smutków i rozczarowań. Warto zaznaczyć, że nie tylko para głównych bohaterów jest wyraźnie nakreślona, bowiem także poboczne postacie mają swoje pięć minut i nie ustępują w walce o uwagę czytelnika, tworząc niezwykle barwne tło dla całej historii, a przede wszystkim namiastkę rodziny, na której Ci mogą zawsze polegać. Serdecznie polecam „First last look” wielbicielom nurtu New Adult, ale przede wszystkim, tym, którzy zaczytują się w powieściach epatujących wartościami zamiast często bezsensowną bezpruderyjnością. Nie zrozumcie mnie źle, i tutaj nie zabraknie scen zbliżeń, czy momentów, które przyprawiają o szybsze bicie serca, jednak nie stanowią one większości treści, a wynikają jedynie z prowadzonego wątku romantycznego. Dlatego, jeśli szukacie wciągającej serii, o ludziach wkraczających w dorosłe życie, ale już doświadczonych przez los, to jest to coś dla Was. Ja z pewnością sięgnę po kolejny tom, który ma niebawem premierę, bo już nie mogę się doczekać dalszych losów bohaterów, z którymi zdążyłam się zżyć. Mam nadzieję, że Wy także. Gorąco polecam. Na więcej zapraszamy na: https://niegrzecznerecenzje.blogspot.c
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-07-2019 o godz 19:53 books_holic dodał recenzję:
Nie będę ukrywać, że trochę czasu minęło, zanim zdecydowałam, że chcę przeczytać „First last look” i gdyby nie opinie różnych osób, być może nadal bym się wahała. Porównanie do literatury Mony Kasten niezwykle kusiło, ale równocześnie bałam się, że przez to mogę się zawieść. W końcu nadszedł moment, że postanowiłam sięgnąć po tę książkę. Emery to bardzo charakterna dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać i poznajemy ją w dość nieoczekiwanych okolicznościach. Bardzo daleko jej do szarej myszki i to mi się w niej podobało. Było to mile zaskakujące. Dziewczyna kocha fotografię, preferuje szczerość, ma cięty język i twardo stąpa po ziemi. Nie miała problemów z mówieniem o swoich słabościach czy lękach, nie udawała kogoś, kim nie była, ale miała swoje tajemnice, które ją zraniły, ale także zmieniły. Także postać Dylana zaskoczyła mnie w pozytywny sposób. Nie dostaliśmy pewnego siebie chłopaka, który jest bogatym dupkiem i codziennie ma inną. Oj, daleko mu było to kogoś takiego. To naprawdę porządny facet, który ma swoje problemy i musi sobie z nimi radzić, czasem popełniając przez to błędy. Jest przystojny, zabawny, miły i nie lubi być w centrum uwagi. Chętny pomagać innym i zawsze można na niego liczyć, o czym jego przyjaciele doskonale wiedzą. Z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że ta historia już od początku zaczęła mi się podobać, bo od razu coś zaczyna się dziać i na pewno nie ma mowy o tym, że autorka daje się czytelnikowi nudzić. I rzeczywiście, troszeczkę mi przypominało to książki Mony Kasten, które uwielbiam, więc jestem jak najbardziej usatysfakcjonowana. Lekki styl pisania Bianci sprawia, że przez treść po prostu się płynie i pokonanie kilkudziesięciu stron nie jest niczym odczuwalnym, a nawet można czasem stracić poczucie czasu. Akcja, która rozgrywa się w Wirginii Zachodniej, nie pędzi, zarówno jeśli chodzi o wydarzenia jak i relację pomiędzy głównymi bohaterami. Wszystko dzieje się w odpowiednim tempie, a co więcej, choć książka liczy sobie prawie czterysta stron, nie znajdzie się w niej nic, co nie jest potrzebne i co można by uznać jedynie za zapychacz. Wszystko ma swój cel i do czegoś prowadzi, co mi się podobało. Tak samo jak to, że autorka tchnęła w Emery i Dylana życie, czyniąc ich bardziej realistycznymi postaciami dzięki ich uczuciom, charakterom i nie robiąc z nich ludzi idealnych. A co więcej, nie tylko na nich skupiona jest ta historia, bo możemy poznać również osoby w ich otoczeniu. Na pewno nie tak bardzo, jak tę dwójkę, ale też nie powierzchownie. I mam wrażenie, że właśnie dzięki temu ta opowieść stała się bardziej… pełna? Pojawiające się sceny seksu, których wiele jednak nie było, nie były tandetne czy odrażające, ale sugestywne i subtelne. W „First last look” został utrzymany na pewno klimat studiów. Mieszkanie w akademiku, imprezowanie, choć zarówno jak Emery jak i Dylan wielkimi imprezowiczami nie byli. Może troszeczkę za mało to było to pokazane, ale dawało się odczuć tą studencką atmosferę. Bianca Iosivoni w tej książce próbuje nas w pewien sposób przestrzec przed sposobem, w jaki potrafi działać internet. Uświadamia nam również, że od przeszłości nie da się uciec, bez względu na to, co robimy i jak daleko się od niej oddalamy. Zamiast udawać, że coś się nie wydarzyło, najlepiej stawić temu czoła, zaakceptować, że czasem popełniamy błędy i nauczyć się żyć ze świadomością, że nie zawsze jesteśmy idealni. Oczywiście, łatwiej powiedzieć niż zrobić i tu autorka pokazuje, że jeśli mamy przy sobie bliskich – rodzinę czy przyjaciół – którzy stają za nami murem, to staje się rzeczywiście łatwiejsze. I to właśnie w trudnych sytuacjach dowiadujemy się, na kogo tak naprawdę możemy liczyć, a kto nigdy nie był prawdziwym przyjacielem. Czy polecam „First last look”? Pewnie już możecie wywnioskować, że TAK! Jak najbardziej. To naprawdę przyjemna książka, bardziej mająca w sobie z oryginalności niż schematyczności, nieco tajemnicza, ale też troszkę przewidywalna. To historia, która potrafi rozbawić, wprawić serce w szybszy rytm i wciągnąć czytelnika. A przede wszystkim to opowieść, która ma w sobie coś głębszego i nie pozwalająca się nudzić. Sięgnę na pewno po wszystkie tomy tej serii i coś czuję, że stanie się ona jedną z ulubionych. I mam nadzieję, że udało mi się przekonać was do sięgnięcia po tę książkę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-07-2019 o godz 20:58 Amanda dodał recenzję:
Tekst pochodzi z bloga: https://amandaasays.blogspot.com/2019/07/first-last-look-bianca-iosivoni-firsts-1.html ZACZNIJMY OD NOWA Emery chce zacząć od nowa i w spokoju skończyć studia, nie rzucając się w oczy. Jednak to się nie udaje i już pierwszego dnia trafia na dywanik, po tym jak uderzyła swojego nowego współlokatora - Masona. Czy dziewczyna, która wzniosła wokół siebie potężny mur, by nikt już nie mógł jej skrzywdzić, dogada się z chłopakiem? I jaką rolę odegra w tym przyjaciel Masona - Dylan? Historia brzmi przyjemnie, prawda? Lektura idealna na lato, bądź leniwe wieczory. Coś lekkiego, co czyta się szybko, ale jednocześnie nie jest odmóżdżaczem, bo porusza kilka poważnych kwestii. Mamy wątek tej złej strony Internetu i tego, jak ludzie wykorzystują go do wyrządzania krzywdy innym. Mamy też problemy z ciężkimi chorobami naszych bliskich. Jednak B. Iosivoni poprowadziła te wątki z ogromnym wyczuciem, więc w czasie lektury nie czułam się przytłoczona problemami bohaterów. Wszystko było doskonale wyważone. Jeśli chodzi zaś o bohaterów, polubiłam ich już od pierwszych stron. Zarówno Emery i Dylana, jak i pozostałych członków ich paczki. Takiej ekipy zdecydowanie można im pozazdrościć. Wracając jednak do głównych bohaterów - ogromną zaletą książki była chemia między nimi. Zaczynając od drobnych pocisków i utarczek słownych, przez robione sobie nawzajem dowcipy, aż po to coś, co przyciągało ich do siebie. Można było uśmiechnąć się w czasie lektury i z niecierpliwością czekać na to, kto zwycięży w tym pojedynku. Na zabawnych momentach się jednak nie skończyło, bo pojawiły się też wzruszające sceny, jak i te podnoszące na duchu. I chociaż cały pomysł na książkę może nie był szczególnie oryginalny, to jednak autorka wykorzystała znany schemat na swój sposób i zaserwowała świetną lekturę, którą czytało się ekspresowo. Jestem na tak! STRUKTURA Książka rozpoczyna się playlistą, na której pojawiły się utwory sugerowane do włączenia w czasie lektury i był to dla mnie plus, gdyż odnalazłam tam sporo piosenek, które lubię. Dalej mamy numerowane rozdziały, w których autorka umieściła dwóch pierwszoosobowych narratorów - Emery oraz Dylana. Dzięki temu poznawaliśmy historię z obu perspektyw i dowiadywaliśmy się o szczegółach z życia postaci jeszcze zanim oni sami byli gotowi podzielić się tym ze sobą nawzajem. Jeśli chodzi zaś o styl pisania autorki, był on prosty i przyjemny w odbiorze. Udało jej się stworzyć interesujący klimat, który wzmacniał ciekawość dalszymi losami bohaterów. W czasie lektury nie miałam żadnych zgrzytów, a wręcz ciężko było mi się rozstać z paczką studentów, więc cieszę się, że Bianca Iosivoni nie poprzestała na jednej książce osadzonej na tej uczelni. PODSUMOWUJĄC First last look to książka, której każdy z nas w pewnym momencie życia potrzebuje. To historia dosyć lekka, choć przepleciona poważniejszymi problemami bohaterów. Z mnóstwem emocji oraz chemii między bohaterami. Z paczką przyjaciół, jaką sami chcielibyśmy mieć. To jednocześnie opowieść idealna na spędzenie miłego popołudnia, wieczora, czy momentu, kiedy po prostu chcemy na chwilę przestać myśleć o swoich problemach. To również wstęp do serii, która będzie idealna dla fanów książek Mony Kasten, Martyny Senator czy też YA spod pióra Colleen Hoover. Moje wrażenia z lektury są jak najbardziej pozytywne - a jakie będą Wasze?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
13-06-2019 o godz 20:18 Kate dodał recenzję:
„First Last Look” to pozycja obowiązkowa dla fanów książek Mony Kasten. To dobrze poprowadzona historia opowiadająca o zdradzie, wzajemnym zaufaniu i miłości. Atutem książki są autentyczni i dobrze wykreowani pierwszoplanowi jak i drugoplanowi bohaterowie, mimo iż mi osobiście postać Emery nie do końca przypadła do gustu. W „First Last Look” nie brakuje humoru, tajemnic i emocji. Myślę, że warto dać szansę debiutanckiej powieści B. Iosivoni, bo autorka może pozytywnie zaskoczyć nas w kolejnych tomach serii. https://www.mowmikate.pl/2019/04/first-last-look-bianca-iosivon-recenzja.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
30-05-2019 o godz 21:36 PolecamGoodBook dodał recenzję:
Dla zwolenników książek Mony Kasten, First last look będzie nie lada gratką. Tak pewnie pomyśli wiele osób, czytając opis. Otóż nie. Nie sądzę, że First last look powinno być porównywane do twórczości Kasten, którą uwielbiam i cenię. Zaraz wyjaśnię dlaczego. Młodzieżówki to gatunek, który uwielbiam przez to, że można się przy nim dobrze bawić, rozluźnić i odpocząć. Teraz w trakcie ostatnich zaliczeń okazuje się to bardzo przydatne. Nie umiem zbyt wiele pisać o takich książkach. Są słodkie, urocze i przeważnie dobrze napisane. Akurat First last look jest ciekawie skonstruowaną powieścią, o wartkiej akcji i zabawnych dialogach. Ale... ale... ale... Niestety Emery, która naprawdę wiele przeszła, okazała się bohaterką dość szorstką, chamską i nieprzyjemną. Nie bardzo wiedziałam, czemu skupia na sobie taką uwagę. Nie miała w sobie nic, co powinno przyciągać ludzi. Przejawiała mnóstwo agresji, nie panowała nad sobą... I nie, akurat ona nie była urocza. Może nie miałam do niej jakiś wielkich, negatywnych emocji, ale na pewno jej nie kibicowałam, Dylan od razu przypadł mi do gustu, ale nie jest bohaterem, który zostanie w moim sercu. Nie, to co Kaden z Begin Again, książki Mony Kasten. Dylan po prostu nie był postacią, aż tak wyróżniającą się z tłumu. Owszem, lubiłam go w powieści, ale nic więcej. W takich książkach są i będę schematy – nie da się tego uniknąć, lecz przecież wiemy, po co sięgamy i powinniśmy być na to przygotowani. First last look n Ha, ale mam bardzo duży żal do korekty. Wiecie, ile tam było powtórzeń i dziwnych, połączonych słów? Tak jakby ktoś wcisnął przypadkowo "rrrrrrrrrr" i zapomniał poprawić. Nie żartuję! Strasznie mi to przeszkadzało. No i te braki synonimów... Sposób wykonania nie był najlepszy. To nie jest najlepsza książka, jaką czytałam. Ba, nawet na początku ciężko mi było się za nią zabrać i ciągle ją odkładałam, ale potem zdecydowanie wciągnęła na dobre. Próbowałam ignorować główną bohaterkę i skupiłam się na innych postaciach. Kasten potrafi poruszyć sercem czytelnika o wiele bardziej. Jej bohaterowie zawsze są świetnie skonstruowani, nieprzerysowani, a tutaj spotkałam się z lekkim niesmakiem. To nie jest zła książka. Tak, jak mówiłam, można się przy niej dobrze bawić, ale dopiero później. Czegoś zabrakło, lecz koniec końców mogę powiedzieć, że była w porządku. Nic więcej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2019 o godz 17:04 Paulina Lipka-Bartosik dodał recenzję:
Zauważyłam, że coraz rzadziej mam ochotę na osadzone w szkolnych realiach powieści dla młodzieży. Frustrują mnie powielane do granic przyzwoitości schematy i do obłędu doprowadzają identyczni (niczym taśmowo produkowany chłopak Riley z "Inside out!") bohaterowie. Wiedziona jakimś dziwnym przeczuciem postanowiłam jednak dać szansę debiutującej na naszym rynku Biance Iosivoni i jej "First last look", będącym początkiem zupełnie nowej - i ponoć bardzo świeżej - młodzieżowej serii. Powinnam chyba zagrać w totka, bo - jak się okazuje - intuicja działa u mnie pierwszorzędnie. Emery ucieka. Zostawia za sobą rodzinną Montanę, dom i bliskich, i zaczyna studia w odległej Wirginii Zachodniej. Chce zapomnieć o przeszłości, o tym, co na długo naznaczyło ją niezbyt chwalebnym piętnem i ponad wszystko pragnie świeżego startu. Tyle że już pierwszego dnia prawie łamie nos swojemu współlokatorowi. Współlokatorowi, który - o losie! - ma szalenie pociągającego przyjaciela. Dylan jest idealny - miły, grzeczny, przezabawny, a na dodatek - jakby zalet było mało - jest też okrutnie przystojny. Emery obiecała sobie, że będzie trzymać się z daleka od "cud chłopaków". I choć jej postanowienie wydaje się być silne, to serce dziwnie słabnie w starciu z Dylanem... "First last look"- mimo nieco kiczowatej okładki - okazało się zaskakująco wręcz dobre. To chyba jedna z najprzyjemniejszych, osadzonych w kampusowych murach, młodzieżóweki. Powieść Bianki Iosivoni można śmiało porównać do świetnego "Układu" Elle Kennedy. Jest zabawnie, jest miło i jest uroczo, a tam, gdzie trzeba, robi się nieco pikantnie i odrobinkę zadziornie. Styl Iosivoni jest szalenie przyjemny, autorka lubi słowne gierki, a do tego potrafi błyskawicznie zaangażować emocjonalnie czytelnika w snutą przez siebie historię. Plus należy się też zdecydowanie za kreację bohaterów - taka paczka przyjaciół to prawdziwy skarb. Dylan jest cudowną odskocznią od pełnych namiętności adonisów, których móżdżek określić można jedynie epitetem "ptasi". Oczywiście jest przystojny (bo inaczej nie mógłby być bohaterem książki dla nastolatek/młodych dorosłych, przecież to się rozumie samo przez się :P ), ale prócz tego jest też szlachetny, przyjacielski i pełen empatii, a w szkole zajmuje się nie grą w baseball/football/hokej/koszykówkę/rugby (niepotrzebne skreślić), lecz opieką nad chorymi zwierzętami (jest studentem weterynarii, uwierzycie?). Co do Emery zaś - polubiłam ją nieco mniej niż Dylana, wciąż jednak pozostaje ona rozgarniętą i ogarniętą dziewczyną, która naprawdę wzbudza sympatię. "First last look" jest odrobinkę schematyczne, ale ta szablonowość nijak nie razi w oczy. Książka jest urocza i przezabawna, a sceny erotyczne (których ilość można policzyć na palcach jednej ręki) są bardzo subtelne. Jedyny minusik należy się za wyzwania, w które "grali" Emery i Dylan - niektóre z nich były tak idiotyczne i lekkomyślne, że aż dziw bierze, że wpadły na nie te rozsądne osoby. Poza tym jednak powieść jak najbardziej godna polecenia, a już na pewno przeczytania ;) Jeśli lubicie powieści Mony Kasten czy Elle Kennedy; jeśli szukacie fajnej, acz nie przesiąkniętej wulgaryzmami młodzieżówki i jeśli tęsknicie do normalnych (a nie tych, którzy i urodą, i mocą przypominają greckich herosów) książkowych bohaterów, to nie zwlekajcie i czym prędzej sięgajcie po "First last look" Bianki Iosivoni. Czuję w kościach, że to świetny początek jeszcze lepszej serii ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
10-05-2019 o godz 14:57 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
I tutaj jest podobnie jak przy Onyx&Ivory, chociaż to zupełnie inna tematyka. To w sumie ponownie książka, która na rynku wydawniczym nie zabłysła. Nie ma w sobie ona żadnych nowych elementów, ponownie ten sam schemat i powtarzalność. Na szczęście ta książka, jako jedna z niewielu jest pozytywna w odbiorze i jak najbardziej przekazuje te lepsze wartości niż zwykłe i nudne new adult. Na szczęście ta historia jest bardziej życiowa, emocjonalna, wzbudza w czytelniku mieszankę emocji. Ale jednocześnie czyta się ją z przyjemnością. Warto zwrócić uwagę na to, iż jest to książka bardzo realistyczna, taka codzienna, nie ma tutaj czegoś nad wyrost. Choć muszę przyznać, że tutaj akurat bardziej podobała mi się fabuła niż bohaterowie, a szczególnie sama główna bohaterka, którą średnio polubiłam. Emery jest miejscami denerwująca i nie do końca zrozumiana. Czasami miałam wrażenie, że po prostu ta bohaterka myśli co innego i robi co innego. Choć w sumie nie ma co przesadzać, to dopiero młoda dziewczyna, która zaczyna studia, więc nie ma czego od niej oczekiwać, bo nie jest jeszcze jakąś dojrzałą kobietą. Choć muszę przyznać, że książka miejscami mnie lekko nudziła, to w całości odbieram ją bardzo przyjemnie i pozytywnie. Czy jest warta uwagi ? Myślę, że tak, ale nie jest to jakiś najwyższy poziom literatury. Raczej jest to historia dla rozrywki. Opis - Emery wyjeżdza na studia do Wirginii Zachodniej. Już od początku dowiadujemy się, że coś w jej życiu wydarzyło się, ponieważ bohaterka pragnie aby ten wyjazd był jednak początkiem czegoś nowego w jej życiu. Tam gdzie mieszkała nie była akceptowana, stale obgadywana i krytykowana. Tutaj ma jednak szansę na nowy start. Nikt nie będzie jej dogryzał i plotkował. Jednak niestety, trafia do jednego pokoju z chyba najbardziej denerwującym człowiekiem na ziemi. Emery jest w stanie znieść wiele, ponieważ marzy o tej wolności jaką aktualnie się otacza. Pewnego razu bohaterka poznaje najlepszego przyjaciela swojego współokatora - nijakiego Dylana. A chłopak jest tak przystojny, że Emery nie potrafi oderwać od niego oczu. Jednak jak się okazuje, dziewczynę taki typ faceta nigdy nie interesował...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-05-2019 o godz 06:19 16agniecha15 dodał recenzję:
"First Last Look" to tego typu książka, która wzbudza w nas masę emocji i przeżyć. Ja kocham takie powieści. I choć są one czasami przewidywalne, to nie zmienia to, mojego odbioru względem nich. Bianca Iosivoni bardzo fajnie opisuje całą historię. Uważam, że w życiu takie sytuacje się zdarzają i tym lepiej dla czyta się takie książki. Są bardziej życiowe, bardziej prawdopodobne i bardziej realistyczne. A co za tym idzie? Bardziej do mnie trafiają. Bardziej przeżywam całą historię. Bardziej mnie to porusza. Bardziej fabuła mnie wciąga. Do tego książkę czyta się baaaardzo szybko. Mamy tutaj historię opisaną z perspektywy dwojga bohaterów (nie jest powtarzana) i to jak najbardziej do mnie trafia i mi się podoba. Możemy dzięki temu zajrzeć do myśli obojga. Bardzo podobała mi się również "i realizacja" pomiędzy Emery i Dylanem. Te ich przekomarzania i żarty doprowadzały mnie do chwila do śmiechu. Czekam na dalsze części i coś czuję, że będzie to równie dobra seria jak "Begin Again" od Mony Kasten. Na prawdę na to liczę. Jeśli jesteście takimi romantykami jak ja - książka się Wam baaaardzo spodoba. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-05-2019 o godz 17:14 charlotte dodał recenzję:
Recenzja pochodzi z bloga http://whothatgirl.blogspot.com/2019/05/first-last-look-bianca-iosivoni.html Pójście na studia to dla Emery nowy początek. Zostawiła za sobą miasto, gdzie przekonała się, że wszystko jest kłamstwem, a przyjaciele okazali się nimi nie być. Nic już ją tam nie trzymało. Chciała w końcu żyć normalnie. Jednak los nie jest taki łaskaw, bowiem się okazuje, że pokój w akademiku ma dzielić z... facetem! Który w ciągu pierwszych pięciu minut próbował ją zmacać i przez to skończył prawie ze złamanym nosem. Mało tego, jego najlepszy przyjaciel jest nieziemsko przystojny. I to zaczyna ją przerażać, bowiem nie planuje żadnych uczuć, ani związków. A im więcej czasu spędza z Dylan'em, tym więcej jej murów burzy. I kiedy jest gotowa na coś więcej, zostaje zraniona. Bo okazuje się, że Dylan wcale nie jest taki niewinny, za jakiego go się bierze. Ale Dylan nie zamierza z niej rezygnować. Zwłaszcza wtedy, kiedy przeszłość ponownie puka do jej drzwi... *** Emery nie jest typową postacią. Nie jest to łagodna dziewczyna, jakich pełno w książkach. To pewna siebie, agresywna dziewczyna, która mówi, co myśli. Została zraniona w potworny sposób i to przez to reaguje agresją. Wpada w panikę, a potem jest agresywna. Ale nic dziwnego, po tym przez co przeszła nie dziwię się, że wyjechała z miasta. Dylan jest porządnym facetem. Naprawdę. Swoje w życiu również przeszedł, a Emery od takich ucieka. Jednak Dylan nie zamierza jej na to pozwolić. Chce być jej oparciem i pokazać, że nie ma przed czym uciekać. W dodatku Emery przekonuje się, jaki los bywa przewrotny, bowiem spotyka ją to samo, przed czym uciekła, ale tym razem trafiła na prawdziwych przyjaciół. Co ja mogę Wam powiedzieć? Uwielbiam historie, które dzieją się wśród studentów. Ostatnio brakowało mi takich, a zwłaszcza tych dobrych. A właśnie do nich zalicza się First Last Look. Jest to moja pierwsza styczność z tą autorką i jak widać - bardzo udana. Styl jest prosty, łatwy w odbiorze. Dialogi naturalne, sam pomysł na fabułę zabawny, bowiem Emery i Dylan wywijają sobie różne zabawne numery. Nie są to takie standardowe postaci, uwierzcie mi. Mnie bardzo się podobało i już czekam na kolejne tomy! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
28-04-2019 o godz 16:26 Salivia dodał recenzję:
Emery ucieka przed swoim dotychczasowym życiem do oddalonego o setki kilometrów uniwersytetu. Tam z kolei poznaje wspaniałych przyjaciół oraz intrygującego chłopaka, z którym jednocześnie chce i nie chce być. Z czasem odkrywają swoje tajemnice, poznają się coraz lepiej, mają mnóstwo przygód... Brzmi typowo, prawda? Cóż, nie mogę zaprzeczyć, że trochę tak jest. Historia wydaje się raczej znajoma na tle innych książek z tego gatunku, ale nie oznacza to, że jest zła. Bo chociaż fabularnie First Last Look powiela niektóre elementy innych New Adult, tak jest w niej coś sympatycznego i odświeżającego. Jest to książka o przyjaźni, przepełniona (mniej lub bardziej) zabawnymi scenami i dialogami. Chociaż bohaterowie nie mieli łatwo w życiu, a ich relacja nie należy do najprostszych, tak książka nie jest skupiona przede wszystkim na ich osobistych dramatach. One istnieją, jasne, ale przez większość czasu są schowane w tle. Gdzieś w pierwszej połowie książki główna bohaterka używa porównania do serialu Przyjaciele, określając sytuację, w której się znalazła. I coś w tym jest, ponieważ bohaterowie, których poznajemy, to grupa ludzi znających się od długich lat. Wiedzą oni o sobie wszystko i byli ze sobą w najgorszych momentach. Z kolei Emery to taka... Rachel (skoro już w klimatach Przyjaciół jesteśmy), która dopiero musi się przyzwyczaić do tego świata i zrozumieć, że od teraz te osoby będą w jej życiu codziennie. W moim odczuciu ten zabieg jest dość niespotykany w książkach z tego gatunku. Jeżeli mamy serię, w której każdy tom skupia się na innej parze bohaterów, mających powiązania z innymi postaciami, to ich poznawanie się jest stopniowe. Każdy kolejny tom wprowadza nowych członków danej grupy, nowe znajomości, które bardzo często kształtują się od zera. Tutaj wszystkie relacje są już w jakimś stopniu zbudowane. I uważam, że jest to świetne, ponieważ dotychczas jakoś nie stawiano na przyjaźnie od samego początku książki. Poza tym w następnych tomach możemy spodziewać się ewolucji przyjaźni w miłość w przypadku niektórych bohaterów, więc zapowiada się intrygująco. Z drugiej strony ten motyw ma swoje wady. Fakt, że bohaterowie są nam zaprezentowani na raz sprawia, że dość trudno się połapać, kto jest kim. Szczególnie na samym początku, kiedy trzeba przypisać imiona do poszczególnych cech charakteru i wyglądu. Może niektórzy nie będą mieli z tym problemu, ale dla mnie zapamiętanie ich wszystkich nie było łatwe. Ba! Do końca książki jednej postaci nie umiałam właściwie przypisać żadnej cechy, ponieważ jego zachowania zlały mi się z cudzymi. Zapewne w kontynuacji nie będzie to już tak problematyczne, jednak w First Last Look czytelnik może czuć się nieco zagubiony. W ogóle jeżeli chodzi o bohaterów, to są oni całkiem w porządku. Jakby się zastanowić nad ich charakterem i zachowaniami, to są po prostu normalni. Z łatwością potrafię sobie wyobrazić, że kogoś takiego mogłabym spotkać w swoim życiu. Przy czym nie każdego poznajemy równie dobrze. Niektóre postacie niby mają spore znaczenie dla fabuły, ale pojawiają się raptem dwa-trzy razy. Inni giną na tle reszty przez brak podkreślenia istotnych cech charakteru. Jednak ci, którzy zapisują się w pamięci czytelnika są naprawdę ciekawi. Interesujący, sympatyczni i dający się lubić, nawet jeżeli mają swoje za uszami. Największą bolączką First Last Look jest styl pisania. Dla mnie był on zbyt... prosty. Odniosłam wrażenie, że napisała to osoba nie do końca wprawiona w pisarstwie. Niektóre opisy oraz dialogi wydają się być powtarzalne. Redaktor pani Iosivoni popełnił błąd, nie wykreślając z książki niektórych fragmentów, ponieważ albo już wcześniej mieliśmy z nimi do czynienia albo były zwyczajnie zbędne (zdecydowanie za często czytałam o ubiorze bohaterów). Ze względu na to kilkakrotnie krzywiłam się przy lekturze. Mimo to książkę czyta się dość szybko, jednak te mankamenty mogą niektórym czytelnikom przeszkadzać. Podsumowując, First Last Look jest przyjemną powieścią, otwierającą kolejny cykl New Adult. Mimo to nie jest ona książką pozbawiona wad. Niektóre problematyczne elementy mogą denerwować czytelnika. Jednak jestem pewna, że z ciekawości sięgnę po kolejny tom, aby przekonać się, czy w kontynuacjach jest lepiej.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-04-2019 o godz 12:11 Snieznooka dodał recenzję:
„First last look” jest książką autorstwa Bianci Iosivoni, pierwszą jaką miałam okazję przeczytać, została wydana przez Wydawnictwo Jaguar i miała swoją premierę w marcu tego roku. Myślę, że chętnie sięgnę po inne książki tej autorki, a wszystko za prawą ciekawej historii i prostego języka, którym posługuje się pisarka. „Nie mogłem zebrać myśli. Nieświadomie podszedłem do niej jeszcze bliżej, co najmniej jak byśmy byli dwoma magnesami, które odpychają się lub przyciągają zależnie od tego, którą stroną się do siebie zbliżą”. Emery Lance to silna kobieta, która wiele przeszła i musi nauczyć się ufać innym, mogła polegać tylko na swojej rodzinie, jednak postanowiła udać się na studia aż do Wirginii Zachodniej. Z dala od tego, co ją ograniczało, potrzebowała oderwania od rzeczywistości. Chciała poczuć się być kimś innym, z dala od plotek, pomówień i wszelkich krzywd. Chciała być sobą w zupełnie innym miejscu, zacząć od nowa. Nowe życie staje się ucieczką od plotek i ludzki, którzy spoglądają w jej stronę nieprzychylnie. Czas poznać nowych przyjaciół, znajomych i zacząć żyć. Niechętnie aprobuje konieczność dzielenia swojego pokoju w akademiku z chłopakiem o imieniu Mason, którego poznaje w ciągu kilku godzin od jej przybycia. To nie wszystko, jest jeszcze Dylan, przystojny najlepszy przyjaciel Masona, sprawia, że nowy początek staje się trudniejszy. W jego obecności serce Em staje się niespokojne, co wcale się jej nie podoba. Zdaje sobie sprawę, że mężczyzn to ostanie, co jej jest teraz potrzebne, zwłaszcza Dylan, który wydaje jej się groźny. Zbyt niebezpieczny, zbyt magnetyczny i przystojny. „Ludzie, którym najbardziej ufasz, to również ci, którzy mogą cię najbardziej zranić”. Dylan Westbrook jest najlepszym przyjacielem Mansona, kocha zwierzęta i spędza większość czasu w przychodni, ponieważ interesuje go weterynaria. Nie miał zbyt łatwego dzieciństwa, dlatego także stara się zachować ostrożnie w nowych znajomościach. Jest bardzo zabawny i miły, przez zdobyte doświadczenia może uchodzić za tajemniczego i bardzo dojrzałego człowieka. Jego uwagę zwróciła Emery, im bardziej od niego uciekała, odsuwała się tym bardziej pragnął być blisko. W jej towarzystwie nie jest sobą, łaknie jej, nawet jeśli bywa taką złośnicą, a może właśnie dlatego? "Błędy, które popełniłam w przeszłości, stanowiły część mnie, ale mnie nie definiowały. Nie miały też już nade mną władzy." „First last Look” opowiedziana jest z perspektyw obojga bohaterów, dzięki czemu ma się bardzo dobre wyczucie w ich sytuację, odkrywa się ich mocne strony, ich słabości i tajemnice. Emery jest bardzo silną i twardą bohaterką, która wie, czego chce i nie spadł na usta. Dylan pomaga Emery otworzyć się, Dylan nie jest złym chłopcem, ale zaskakująco otwartym i uczciwym, co czyni go bohaterem bardzo autentycznym. Nie tylko Emery i Dylan sprawiają, że ta historia jest tak wspaniała, ale także wiele drugoplanowych postaci nadaje jej wyjątkową atmosferę. Bianca Iosivoni tworzy wokół głównych bohaterów krąg przyjaciół, każda z tych osobowości ma swój własny charakter, wady i zalety, dzięki czemu nadaje całości kompozycji przyjemny finisz. Właśnie z tego powodu cieszę się, że kolejne tomy będą dotyczyć postaci, które mieliśmy okazji poznać. To, co szczególnie podoba mi się w tej historii, to spójność zasadniczo różnych ludzi, którzy z czasem stali się prawdziwymi przyjaciółmi. „First last Look” to jedna z historii, które zajęły sprawiły, że naprawdę chciałam dowiedzieć się czegoś więcej o bohaterach, jeśli masz ochotę na humorystyczną i jednocześnie melancholijną historię z chwilami niepokoju i emocji, zdecydowanie powinieneś dać tej książce szansę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
15-04-2019 o godz 12:04 werka777 dodał recenzję:
Nieczęsto mam do czynienia z bohaterką przeładowaną negatywną energią. To raczej badboy’e królują na kartach młodzieżowej literatury. Tymczasem Emery Lance okazała się tym rodzynkiem (choć nie jedynym) w gęstwinie męskich buntowników. I mam wrażenie, że autorka trochę zbyt mocno przegięła z jej kreacją. Otóż to. Dziewczyna nie pyta, tylko wali prosto w nos. Odcina się od przeszłości, ale już na wstępie otacza się murami przenosząc złą aurę w nowe miejsce. Spodobał mi się pomysł odkrywania jej losów, bo od początku czytelnik ma świadomość istnienia jakieś zamierzchłej dramy. Nie jest to jednak typ dziewczyny, z którą mogłabym się zaprzyjaźnić. Chyba zwyczajnie bym się ją bała. Dylan to do kontrastu dobra dusza. Pozytywny przystojniak, który wykazuje się nie lada cierpliwością. Pomimo tego, że raczej preferuję łobuzów, nic do niego nie mam. Tylko ta Emery tak mieszała mi w głowie, że nie do końca byłam w stanie wczuć się w klimat ich związku i cieszyć chemią, która pomiędzy nimi niewątpliwie się rodzi. Książka to etapowy rozwój uczucia, nieskupiający się wyłącznie na fizycznej atrakcyjności, ale na zwierzeniach, pokonywaniu kolejnych barier, wsparciu. Wszak okazuje się, że bohaterowie ciągną za sobą nierozpakowane bagaże przeszłości, które warto byłoby przepracować, by móc się ich w końcu pozbyć. Jest agresja, zamieszanie z pewnym filmikiem, pasje bohaterów, są oczywiście także namiętności. Pojawiają się postaci drugoplanowe, które warto zapamiętać, bo wszystko wskazuje na to, że kolejny tom poświęcony będzie właśnie im, czyli zupełnie nowej parze. Mam mieszane uczucia, jeśli chodzi o tę powieść. Nie jest zła, akcja co prawda nie powala nieprzewidywalnością i momentami skupia się wokół rzeczy mało istotnych, ale cały czas coś się w niej dzieje. Autorka ma fajny, lekki styl, dopasowany do książek tego gatunku, jednak zabrakło mi tutaj emocji, elektryzującego uczucia pomiędzy bohaterami, które pociągnęłoby moje wrażenia do przodu tak, bym je poczuła, a nie tylko przyglądała się im z boku. Nie obyło się bez schematów, ale także drobnych elementów zaskoczenia, były odkrycia, na które czekałam i przyjęłam je jako całkiem wiarygodne. Tymczasem na pewno dam autorce kolejną szansę, bo wierzę, że dopiero się rozkręca. „First last look” może być zapowiedzią fajnej serii, choć jak na pierwszy tom muszę stwierdzić, że czytywałam lepsze. To Wam pozostawiam zaś wybór zapoznania się z cyklem i sama go nie skreślam. http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
07-04-2019 o godz 19:33 Anonim dodał recenzję:
Lubicie czasem wracać do starych schematów i doszukiwać się w nich czegoś nowego? Ja mimo iż robię to dość rzadko, gdy tylko natrafi mi się taka okazja, staram się wyciągnąć z tego jak najwięcej radości i pozytywów. Taka właśnie była ta książka, nieco oklepana, jednak jednocześnie inna na swój unikalny sposób. Emery Lance opuszcza swoje rodzinne miasto tym samym zostawiając za sobą przeszłość i otwierając nowy dział w życiu, jakim są studia. W jej założeniu wszystko miało być dobrze, już bez kpiących spojrzeń i plotek. Tyle że już pierwszego dnia spotkanie z jej współlokatorem Masonem nie przebiegło najlepiej, a co za tym idzie, dane jej było zapoznać się z jego znajomymi którymi są Luke, Ella i Tate no i oczywiście Dylan, który skrywa przed światem pewną tajemnicę i jednocześnie przyciąga do siebie Emery. "First last look" jest początkiem serii, w której skład wchodzą: "First last kiss", "First last night" oraz "First last song". Jest to cykl, który zapowiada się naprawdę obiecująco i mimo pewnych niedociągnięć z pewnością z przyjemnością będę śledziła losy Emery i Dylana. Jest to książka, która być może przypadnie do gustu miłośniczkom chociażby Mony Kasten, Blair Holden oraz Samanty Young, gdyż mimo iż jest ona nieco słabsza niż twórczości wcześniej wymienionych autorek, czytałam ją z porównywalną - choć z pewnością nie aż tak ogromną - przyjemnością.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Iosivoni Bianca

First last song Iosivoni Bianca
ebook
4.3/5
(4,4/5) 14 recenzji
33,00 zł
First last look Iosivoni Bianca
ebook
5/5
(5/5) 0 recenzji
32,00 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Pamiętaj, że byłam Majewska Beata
4/5
24,64 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Someone New Kneidl Laura
4.8/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Zapomnij, że istniałem Majewska Beata
4.0/5
24,64 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Okrutny książę. Tom 1 Black Holly
4.3/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 24,79 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.7/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 24,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Królestwo dusz Barron Rena
3.9/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Me Kasten Mona
4.4/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Dream again Kasten Mona
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Zły Król. Okrutny książę. Tom 2 Black Holly
4.6/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.5/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 24,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Trinkets Smith Kirsten
3.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Save you Kasten Mona
4.4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.5/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 24,64 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.7/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Narzeczona Cass Kiera
3.9/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Las na granicy światów Black Holly
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Jednak mnie kochaj Kneidl Laura
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Następczyni. Rywalki. Tom 4 Cass Kiera
4.6/5
27,99 zł
37,90 zł
premium 22,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Korona. Rywalki. Tom 5 Cass Kiera
4.5/5
27,99 zł
37,91 zł
premium 22,39 zł
Inne z tego wydawnictwa Tylko bądź przy mnie Kneidl Laura
4.6/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Hope again Kasten Mona
4.4/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Trust Again Kasten Mona
4.7/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Zwiadowcy. Księga 1. Ruiny Gorlanu Flanagan John
4.6/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Feel Again Kasten Mona
4.5/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Folwark zwierzęcy Orwell George
4.5/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 46,54 zł
Inne z tego wydawnictwa Nocturna Motayne Maya
4.0/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 33,71 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
4.6/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje First last kiss Iosivoni Bianca
4.2/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje First last night Iosivoni Bianca
4.4/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina blasku. Bling. Tom 2 Tapscott Shari L.
4.5/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Zmiana. The Perfect Game. Tom 2 Sterling J.
3.8/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Odrobina słodyczy. Bling. Tom 3 Tapscott Shari L.
4.6/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Piękne złamane serca Garcia Kami
0/5
37,49 zł
41,90 zł
premium 35,61 zł
strona produktu - rekomendacje Rozgrywka. The Perfect Game. Tom 1 Sterling J.
3.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Jej Wysokość P. MacGregor Joanne
4.3/5
31,99 zł
34,90 zł
premium 25,59 zł
strona produktu - rekomendacje Wróć do mnie Ballerini Luigi
5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Z nicości Senator Martyna
4.8/5
26,49 zł
36,90 zł
premium 21,19 zł
strona produktu - rekomendacje Tajemnica bransoletki Seila Margo
5/5
34,49 zł
35,99 zł
premium 32,76 zł
strona produktu - rekomendacje Tam gdzie mieszkam Rufener Brenda
4.2/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Falling Fast Iosivoni Bianca
4.6/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
strona produktu - rekomendacje Słodkie zwycięstwo. The Perfect Game. Tom 3 Sterling J.
3.5/5
31,49 zł
34,99 zł
premium 25,19 zł
strona produktu - rekomendacje Story of Bad Boys. Tom 2 Aloha Mathilde
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Mów szeptem Olejnik Agnieszka
4.4/5
33,99 zł
36,90 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Apetyt na miłość Strohm Stephanie Kate
0/5
22,14 zł
36,90 zł
premium
strona produktu - rekomendacje Przypadki Callie i Kaydena Sorensen Jessica
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Dziewczyna, która wybrała swój los West Kasie
4.3/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 27,19 zł
strona produktu - rekomendacje Przyszłość Violet i Luke'a Sorensen Jessica
4.6/5
29,49 zł
32,90 zł
premium 28,01 zł
strona produktu - rekomendacje Z otchłani Senator Martyna
4.5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 26,39 zł
strona produktu - rekomendacje Z głową w gwiazdach Bennett Jenn
4.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Jesteś moim światłem. The Field Party. Tom 2 Glines Abbi
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Wciąż cię widzę (okładka filmowa) Waters Daniel
4.5/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Ktoś mnie okłamuje Geiger A.V.
4.2/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł
strona produktu - rekomendacje Pocałunki w Nowym Jorku Rider Catherine
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Uważaj na mnie Glines Abbi
4.5/5
35,49 zł
39,90 zł
premium 28,39 zł
strona produktu - rekomendacje Ktoś mnie obserwuje Geiger A.V.
4.0/5
33,99 zł
37,90 zł
premium 32,29 zł
strona produktu - rekomendacje Zaufaj mi Bellon Anna
4.4/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 24,79 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.