Fear me. Broken love. Tom 1 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 22,99 zł

22,99 zł 39,90 zł (-42%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Reid B.B. Książki | okładka miękka
22,99 zł
asb nad tabami
Reid B.B. Książki | okładka miękka
26,13 zł
asb nad tabami
March Meghan Książki | okładka miękka
24,26 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

„Nienawidziła demonów, które nieustannie go goniły. A on nienawidził jej”.

Keiran Masters nęka Lake Monroe, odkąd ta skończyła siedem lat. Nic się nie zmieniło. On zawsze miał

w tym jeden cel – objąć nad nią pełną kontrolę i czuć, że dziewczyna jest jego własnością.
Teraz są nastolatkami i ku przerażeniu Lake chłopak wychodzi z więzienia, w którym spędził rok. Jest przekonana, że budzi w nim najgorsze instynkty. Jeszcze nie wie, że w jego świecie strach i pożądanie idą ze sobą w parze.

Keiran jest pewien, że to właśnie przez Lake został zamknięty i stracił rok swojego życia. Ona ukradła mu wolność, więc on zabierze jej wszystko.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Fear me. Broken love. Tom 1
Seria: Broken love
Autor: Reid B.B.
Tłumaczenie: Chojnacka Sylwia
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 504
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-09-30
Forma: książka
Indeks: 35745556
 
średnia 4
5
35
4
14
3
9
2
3
1
7
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
35 recenzji
5/5
20-11-2020 o godz 09:54 Anonim dodał recenzję:
Lake Monroe od dziesięciu lat jest dręczona przez Keirana Mastersa. Obrał ją sobie za cel, gdy jako ośmiolatkowie spotkali się na placu zabaw. Dziewczyna żyje w piekle. Na dodatek jej rodzice zniknęli przed laty a opiekę nad nią sprawuje ciotka. Keiran ma jeszcze ciekawiej. Pokrywa go mrok, ma jeszcze bardziej zagmatwaną sytuację rodzinną i uwielbia rządzić. Czym Lake sobie zasłużyła na takie zachowanie z jego strony? Uprzejmością, empatią i grzecznością? Czy Keiran w końcu odpuści? A może jego demoniczny plan wciągnie i ją na samo dno? Kim jest Keiran? Dlaczego ma takie a nie inne podejście do ludzi i do samego siebie? Czy uda im się zgasić tlące się pożądanie zanim wybuchnie pożar? Po samym opisie byłam dość mocno zaintrygowana tą książką. Do tego doszła ta mroczna okładka z nutą erotyzmu i tajemniczości. Liceum, jak wiadomo, to czas buzujących hormonów i pierwszych kontaktów seksualnych. Jak również potwierdzania swojej orientacji seksualnej. Na początek tej historii wysuwają się pytania: Dlaczego Keiran gnębi Lake? Dlaczego trwa to tyle lat? Młodzieńcze zauroczenie? Chęć zwrócenia na siebie uwagi? Może i tak zazwyczaj bywa, ale nie tym razem. Psychika młodego mężczyzny jest dość mocno pokiereszowana wydarzeniami z dzieciństwa, które spowodowały moje niedowierzanie. Autorka pokazała okrucieństwo tak bestialskie, że aż nierealne. Bardzo dobitnie, idąc tym tropem, okazała jak to wszystko wpłynęło na głównego bohatera. To, co spowodowało, że stał się diabłem w nastoletniej skórze. Zostało to wręcz rozłożone na czynniki pierwsze i dawkowane takimi porcjami, które wzmagały chęć poznania całej prawdy. Keiran jest niezwykle brutalny. Bezwzględny w zamiarach siejący ogólny strach. To one jest przywódcą. To on rządzi i nienawidzi nieposłuszeństwa. Każda niesubordynacja wiąże się z niezwykle bolesną karą. Nie przebiera w środkach. Nawet w kontaktach z dziewczynami to on jest górą. Dziewczyna ma się dostosować. Jest panem i władcą. To on rozdaje karty. To co się tu działo to głowa mała. Włos się jeżył a moje ciało pokryła gęsia skórka. Drżałam z przerażenia na jego kolejne pomysły. Myślałam, że to będzie typowa książka o "podchodach" i zagrywkach nabuzowanego testosteronem nastolatka a tu taki szok. Nie spodziewałam się tu bowiem takiej akcji. Takiej sensacji, dramaturgii, strachu, paniki i ... ostrego seksu. Momentami podchodziło mi to pod jakąś psychozę czy zaburzenia psychiczne. Strasznie współczułam głównej bohaterce tylu tak cierpienia. Wydawała się krucha a jednak posiadała siłę nie widoczna gołym okiem. Ona znajduje się nie tyle w głowie, co w sercu. To miła, kulturalna i pomocna dziewczyna, która została porzucona przez rodziców. Nosi w sobie ból i żal ale stara się uśmiechać i cieszyć z drobnostek. Jak typowa nastolatka. Ale nie może, bowiem ciągnie sią za nią cień o imieniu Keiran. Na każdym kroku ją kontroluje. A teraz doszło do tego pożądanie, które jest dla niej samej totalnym zaskoczeniem. I top ogromnym. No bo co może ją pociągać w tym aroganckim typku, od którego najchętniej uwolniłaby się i zapomniała o jego istnieniu? Jak widać jest to zagadką nie dość, że dla głównych bohaterów to jeszcze wszystkich z ich najbliższego otoczenia. Amorek chyba strzelił na oślep, bowiem takich zwrotów akcji pod względem łóżkowym nie powstydziłby się film dla dorosłych z nutą thrillera. I to pełnometrażowy. To co się tu działo to istny szok. Ich zbliżenia z początku mnie szokowały. Brutalnością i bezwzględnym posłuszeństwem. Wiem, że niektórym czytelnikom może się to nie podobać. To było bowiem coś, czego sama w życiu nie chciałabym doświadczyć. To jak Keiran traktował Lake było bestialskie ale i uzależniające. A im głębiej w tekst, tym było bardziej spalająco i niebezpiecznie. Seks w wykonaniu tej dwójki bohaterów to istna petarda. To szalejące tornado, tsunami i huragan w jednym, który niszczy wszystko na swej drodze i nie pyta o pozwolenie. To było mocne - i to bardzo. A jakby było mało emocji i wrażeń, to autorka sprytnie dołożyła wątek handlu ludźmi. I nie tylko, bowiem im bliżej końca, tym totalnie nie wiedziałam czego mogę się jeszcze spodziewać. Finisz spowodował, że moja szczęka grzmotnęła o podłogę a ramiona z szoku opadły luźno wzdłuż ciała. To było totalnie nieprzewidywalne. Ja chcę więcej - zdecydowanie. I cieszę się ogromnie, że mam pod ręką tom drugi. Pierwszy tom serii "Broken love" pokazał świat młodych dorosłych nie tylko w relacjach międzyludzkich, ale także mroku, który zawładnął sercem. Autorka pokazała jak zachowania i doświadczenia okresu dziecięcego wpływają na dalsze życie. Na psychikę i jakie niosą zmiany. Jak łatwo jest złamać dziecko czy dorosłego. Wystarczy wiedzieć, gdzie uderzyć i jak mocny zadać cios. To wcale nie musi być pięść czy kopniak. Słowa ranią bardziej. Dostałam przerażającą relację osiemnastolatków, na którą nie byłam gotowa. Na taką ilość bólu, krzywdy, dręczenia, przemocy a także ostrego niczym brzytwa seksu. Ta książka to petarda. Emocjonalna bomba.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-01-2021 o godz 12:13 kobieca kawiarnia dodał recenzję:
"Fear Me" to pierwszy tom serii "Broken Love" wydany przez Wydawnictwo Kobiece, po który sięgnęłam mając ochotę na trochę mroczny romans, który wzbudziłby we mnie trochę emocji nie byłby jednym z tych, przy których można piać z zachwytu nad tym, jak pięknie układa się wszystko głównym bohaterom. Otrzymałam to i dałam się wciągnąć w świat Lake i Keirana od pierwszych stron, z trudem odrywając się od lektury, kiedy potrzeba śledzenia ich dalszych losów dawała mi się solidnie we znaki. Książka ta ma swoje plusy i minusy, chyba jak większość dostępnych na rynku książek, aczkolwiek plusy zdecydowanie przeważają. Zacznę od retrospekcji. To właśnie dzięki nim poznajemy główną bohaterkę, która będąc ośmioletnim dzieckiem, próbowała pomóc małemu chłopcu i tym samym naraziła się Keiranowi, który przez kolejne lata miał być jej największą życiową zmorą. Chłopak od dziecka był pozbawiony pozytywnych uczuć, miał w sobie mrok, nad którym nie chciał panować. Pomiatał Lake przez dziesięć lat, sprawiając, że dziewczyna nieustannie żyła w strachu i obawie o to, co przyniesie nowy dzień. Keiran był względem niej okrutny i nie krył się z tym, że szczerze jej nienawidzi, ale Lake nie potrafiła pojąć, z czego ta nienawiść wynikała zważywszy na to, że nigdy nic mu nie zrobiła. Co gorsza, nikt nie potrafił jej pomóc, a ona sama niespecjalnie tej pomocy szukała, trzymając się jedynie swojej najbliższej przyjaciółki Willow, która doskonale wiedziała jak wielkim wrzodem na tyłku Lake, jest jej oprawca. Po tej retrospekcji mamy okazję poznać nastoletniego już Keirana, który po roku spędzonym w poprawczaku wychodzi na wolność i wraca do szkoły, za cel obierając sobie zniszczenie Lake, która jak jest przekonany, przyczyniła się do tego, że trafił do tego miejsca. Kolejne strony przybliżają czytelnika do wyjaśnienia, dlaczego Lake stała się kozłem ofiarnym, choć wcześniej się nie znali i odkrycia, jak wielką tajemnicę skrywa w sobie Keiran. Całość to historia pełna emocji i nie są to wcale emocje pozytywne. Historia, którą przedstawia nam autorka, nie jest przyjemna i lekka, a poszczególne fragmenty, nie jedną osobę mogłyby wytrącić z równowagi, zważywszy na to, jak bardzo Keiran pomiata Lake, czemu ona po części ze strachu, po części ze słabości jakie względem niego ma, poddaje się niemal za każdym razem. W ich relacji da się wyczuć zarówno pożądanie działające w obie strony, jak i niechęć. Bohaterowie biją się z własnymi słabościami, chcą jednego, dążą do drugiego. Lake chociaż irytowała mnie momentami jak wiele kobiecych postaci w książkach, koniec końców jest naprawdę fajną postacią, która walcząc o własne przetrwanie próbowała złamać Keirana by dowiedzieć się, co sprawiło, że jest on takim a nie innym facetem i dlaczego za ofiarę obrał sobie właśnie ją. Jej największym minusem jest jednak to, że gdy zaczyna się sprzeciwiać i próbuje postawić na swoim, w mgnieniu oka jednak ulega. Dziewczyna nie ma w sobie żadnej waleczności, co sprawia, że wychodzi na napaloną nastolatkę, której wystarczy pokazać piekielnie przystojnego faceta, żeby zapominała o wszystkich wyrządzonych jej krzywdach. Inaczej ma się sprawa z Keiranem. Jest to postać dużo bardziej stabilna. Nienawidzi i twardo się tego trzyma, zaś jego zachowanie wbrew pozorom ma wiele logiki. Sypia z Lake, bo chce ją wykorzystać i złamać. Dręczy ją, bo taki już jest i nie obiecuje jej gruszek na wierzbie, bo doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie zdoła jej pokochać, mimo tego, że dziewczyna ma to coś, co momentami sprawia że odzywa się w nim trochę normalności. Na wzmiankę zasługują również poboczne postaci. Trevor, który jest kolejnym z drani gotowych zniszczyć Lake, paczka dziewczyn, które należą do szkolnej elity cheerleaderek i wliczają się w taką typową elitę osób, uważających się za lepszych od innych. Są również te sympatyczne postacie, wśród których znajduje się między innymi urocza przyjaciółka Lake - Willow, oraz pojawiająca się z biegiem czasu Sheldon, która choć należała do tej elity, okazała się być doskonałą przyjaciółką dla tych dwóch dziewczyn, zwłaszcza, że była w związku z kuzynem Keirana - Keenanem, więc miała pewnego rodzaju wprawę w radzeniu sobie z takimi dupkami jak Keiran. Historia sama w sobie rozwija się w naprawdę przyzwoitym tempie. Autorka dawkuje emocje, buduje napięcie i sprawia, że w głowie rodzą się pytania i potencjalne scenariusze na to, co będzie dalej, by ostatecznie zaskoczyć swojego czytelnika zwrotem akcji i kolejnymi informacjami przybliżającymi nas do odkrycia tego, czemu życie Lake i Keirana wygląda w taki własnie sposób. Do tego fakt, że jest to typowa relacja hate-love, sprawia że nie da się przewidzieć tego, jaki będzie finał. A finał zaskakuje na tyle, że po skończeniu pierwszego tomu, od razu zaczęłam czytać kolejny i najpewniej w ciągu najbliższych dniach go skończę, bo przez tych kilka długich godzin, wkręciłam się w "Fear me" i chociaż trochę odpowiedzi otrzymałam i szczerze mnie za
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-11-2020 o godz 15:29 GirlsBooksLovers dodał recenzję:
“Mam rachunki do wyrównania i to się wiąże z tobą. I tylko tobą.” Tradycyjnie to moja pierwsza podróż z twórczością autorki i już teraz mogę stwierdzić, że na pewno nie ostatnia. Lubię czytać książki z różnych gatunków literackich, ale od jakiegoś czasu, zaczytuję się głównie w romansach i erotykach. Zawsze w lekturach szukam emocji i tego czegoś, co by mnie wkręciło na maxa i pozostawiło z mega rozdziawioną buzią. Ostatnio rzadko to się zdarza, ale kiedy sięgnęłam po pierwszy tom z cyklu Broken Love - “Fear me”, dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam. To, że ta książka zdrowo mi przeorała mózg, to chyba mało powiedziane. Relacja hate/love, która została zawarta w tej opowieści, była brutalna i wręcz chora, ale zarazem świetnie przedstawiona. Nie było tu czegoś takiego, jak “nienawidzę cię”, a po jakimś czasie wielka i dozgonna miłość, a na samym końcu “żyli długo i szczęśliwie”. Ta książka jest tak popieprzona, że nawet nie wiem, jak dokładnie wyrazić to, co po jej przeczytaniu czuję. Na pewno jest to pozycja, która na długi czas pozostanie w mojej pamięci. Ale po kolei. Mamy tu przedstawioną historię Lake i Keirana. Kurcze to, co się między nimi działo, nie raz mi jeżyło włosy na głowie, a na całym ciele czułam dreszcze. Kieran to osiemnastolatek z bardzo trudną przeszłością. Dręczy już od dziesięciu lat Lake, którą sobie wybrał na swoją ofiarę. Jest dla niej bardzo okrutny i znęca się nad nią w dużej mierze psychicznie, ale fizycznie też się zdarzało. Dlaczego akurat padło na nią? Tego Wam moi kochani zdradzić nie mogę, bo uwierzcie, że chcecie się, o tym dowiedzieć sami. Co do Lake to dziewczyna bardzo się boi Kierana, podporządkowuje mu się na każdym kroku, za co miałam ochotę ją zdzielić w łeb, ale z drugiej strony sama bym się bała i pewnie postąpiłabym podobnie do Lake. Nie wie, dlaczego to akurat na nią Keiran się uwziął oprócz tego, że chłopak myślał, że Lake go wrobiła, ale tajemnice powoli zaczną wychodzić na światło dzienne i nabierać całokształtu. Dlaczego Keiran pomimo tak młodego wieku, jest bardzo gniewnym nastolatkiem? Co się w jego życiu wydarzyło? Czy Lake poradzi sobie z jego nienawiścią, a może chłopak zacznie się do niej w końcu przekonywać? Czy relacja z wrogiem, jest w ogóle możliwa? Na te pytania uzyskacie odpowiedzi w tejże książce, chociaż nie wszystko będzie jasne. “Od teraz bez mojej wiedzy nie robisz niczego. Będę wiedział, kiedy jesz, pijesz, a nawet kiedy oddychasz. - Popatrzyłam na niego, jakby wyrosła mu druga głowa. - Każda twoja chwila będzie moją. Twoje myśli, nadzieje, marzenia, to wszystko będzie moje. Zawsze będę wiedzieć, gdzie jesteś i co robisz. Jesteś moja… przynajmniej przez następny rok. - Uśmiechnął się drwiąco.” Autorka zdecydowanie potrafi wciągnąć czytelnika w swoje szpony. Zabrała mnie w przygodę pełną nienawiści, gniewu, chemii, przyjaźni, strachu, tajemnic, można też powiedzieć, że i miłości. Emocje wylewają się praktycznie na każdej kartce tej historii. Podczas czytania towarzyszyło mi tak wiele doznań, które ciężko opisać słowami. Pisarka zafundowała mi istny rollercoaster emocjonalny, po którym jest mi się ciężko pozbierać. Reid miała genialny pomysł na fabułę i akcje, które tu się pojawiają i zdecydowanie go wykorzystała w sposób, w jaki chciała, przez co wyszła jej naprawdę świetna i porypana historia. Język, jakim pisze autorka, jest spójny, buntowniczy, a zarazem lekki, dzięki czemu tego kolosa się czyta naprawdę szybko. Bohaterzy zostali wykreowani w iście znakomity sposób. Nie byli przerysowani ani idealizowani na siłę, jak dla mnie byli idealni. Przewija się tu troszkę postaci drugoplanowych, ale nie wszystkie z nich są tymi dobrymi. Trevora i Anyi wręcz nienawidziłam. Muszę Was uprzedzić, że w tej książce nic nie jest tak naprawdę jasne, tajemnica goni tajemnicę, a bohaterzy muszą sobie, z tym jakoś radzić. Dlatego cieszę się, że już za kilka dni wychodzi druga część, którą jest “Fear You” i mam nadzieję, że w końcu dostanę odpowiedzi na wiele innych pytań, które sobie jeszcze zadawałam podczas czytania. Jedyne czego mi zabrakło w tej pozycji to dwutorowa narracja, bo akurat w tym przypadku naprawdę chciałam wiedzieć, co siedzi w głowie Keirana. Reasumując “Fear me” to pozycja must have dla każdego miłośnika relacji hate/love w książkach. Tu dostaniecie naprawdę prawdziwy opis tego gatunku. Nie ma zbędnego pieprzenia, czy jakieś cuda wianki, tylko najprawdziwsza mroczna relacja. Ja naprawdę jestem zadowolona z tej książki, ponieważ chyba po raz pierwszy dostałam ten zabieg opisany w taki sposób, w jaki powinno to zostać zrobione, także moje wielkie ukłony w stronę autorki, bo zrobiła to naprawdę genialnie. POLECAM! Kasia https://girlsbookslovers.blogspot.com/2020/11/b.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2020 o godz 23:59 werka_books dodał recenzję:
💙"Najwyraźniej tylko niektórzy mogą znaleźć swoje szczęśliwe zakończenie." . . Czy możemy jednocześnie kochać jak i nienawidzić? Czy te dwa uczucia mogą współistnieć? W końcu nie od dziś mówi się, iż nienawiści i miłości dzieli tylko cienka granica. Ale czy to na pewno jest miłość, skoro druga osoba potrafi wywołać w nas tylko strach i morze łez? Czy w świecie w którym obawa o życie bliskich stoi na równi z obezwładniającym pożądaniem bohaterowie mają szansę poczuć do siebie coś więcej? Rzeczywistość Lake, tak naprawdę, odkąd skończyła siedem lat zmieniła się w istny koszmar. Jeden z popularnych uczniów - Keiran Masters uwziął się na nią i postawił sobie za cel nękanie oraz poniżanie jej na każdym kroku. To właśnie ona stała się jego zabawką, ofiarą nad którą pragnął przejąć całkowitą kontrolę. Chciał, aby została jego własnością, uległa mu i wykonywała posłusznie polecenia. Keiran miał wielu wrogów. Po szkolnych korytarzach chodziły osoby, które życzyły mu jak najgorzej i właśnie z jedną z nich Lake weszła w układ. Podstępem wmanewrowana w nieczystą grę, oskarżona o coś, czego nie zrobiła, będzie płacić najwyższą cenę za nie swój czyn, po tym jak jej dręczyciel powróci ponownie do miasteczka... Rok. Dokładnie tyle trwała odsiadka Keirana w więzieniu i względny spokój w życiu panny Monroe. Teraz wreszcie nastał dzień w którym jej dręczyciel wyszedł na wolność i pragnie, aby osoba, która na niego doniosła zapłaciła za swoje grzechy. Keiran jest przekonany, że to Lake podrzuciła mu narkotyki do szkolnej szafki. Utwierdził się w przekonaniu, że to właśnie przez nią stracił trzysta sześćdziesiąt pięć dni z życia, więc teraz będzie musiała za to zapłacić... Poziom dręczenia od tego momentu wejdzie na o wiele wyższy poziom. Lake będzie musiała całkowicie podporządkować się oprawcy, porzucić najbliższych przyjaciół oraz rodzinę, aby ocalić ich życie. Szantażowana, poniżana i dręczona zarówno fizycznie jak i psychicznie dziewczyna, która od wielu lat trwa w ciągłym strachu, odkryje, iż Keiran nie budzi w niej już tylko lęku. Uświadomi sobie, iż jej nienawiść względem niego zmieniła się w coś na kształt pożądania oraz niezdrowej fascynacji. Ale czy dręczyciel i jego ofiara, dwójka osób będąca odwiecznymi wrogami może stać się w przyszłości dla sobie kimś więcej? Jakie sekrety skrywa Keiran i dlaczego to właśnie Lake wybrał na swój cel? . Po przeczytaniu "Fear me" ciśnie mi się na usta polskie porzekadło, które brzmi "stara miłość nie rdzewieje". Po raz pierwszy poznałam ową powieść ponad trzy lata temu i bez dwóch zdań pokochałam ją całym sercem. Na wstępie muszę szczerze zaznaczyć: seria "Broken love" nie należy do normalnych. To toksyczny obraz młodzieży oraz niezdrowej fascynacji drugim człowiekiem. To nie jest powieść dla ludzi o słabych nerwach. W ciągu tych kilku lat w moje ręce wpadło wiele historii z motywem dręczyciela, dlatego byłam pewna, że "Fear me" nie spodoba mi się, bądź po prostu zniesmaczy. Mój gust czytelniczy na przestrzeni lat uległ zmianie, ale jak widać twórczość B.B. Reid głęboko zakorzeniła się zarówno w moim sercu, jak i umyśle. Wiele osób nie zgodzi się ze mną ale uważam ten tytuł za wyjątkowy, przede wszystkim ze względu na budzącą w czytelniku mieszane uczucia kreację postaci. Nienawiść Keirana względem Lake nasiliła się z upływem lat. Pragnął on kontrolować każdy aspekt jej życia, złamać ją, zniszczyć doszczętnie. Krzywdzenie jej sprawiało mu ogromną przyjemność. Został wykreowany w sposób zagadkowy, ciekawy: młody mężczyzna przed którym każdy w miasteczku czuł respekt. Miał dziwnego rodzaju władze w mieście, wzbudzał w innych strach. Przeszłość nie oszczędzała Keirana. Chłopak skrywał wiele mrocznych tajemnic, niewiadomych dotyczących dzieciństwa oraz dorastania. Przyznaje się szczerze, że jestem zafascynowana jego kreacją. Autorka wspaniale oddała portret psychologiczny, złożoność i skomplikowaną naturę jego postaci. Z jednej strony zadawałam sobie pytanie, dlaczego uwziął się na Lake? Czy jego chore zachowanie względem niej zapoczątkowało pewne wydarzenie z przeszłości podczas którego mała, uśmiechnięta dziewczynka przeciwstawiła mu się? Czy może zaczęło się to w innym momencie ich życia? Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że Keiran nie znał pojęcia "miłość". Nigdy jej nie doświadczył, ani ze strony rodziców, ani drugiego człowieka. Swoje uczucia okazywał Lake za pomocą niezdrowej obsesji. Miał na jej punkcie po prostu świra, odebrał jej dosłownie wszystko. Nawet niewinność, która należała tylko do niej. Cała opinia na Instagramie @werka_books
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
27-11-2020 o godz 15:01 justus dodał recenzję:
Zachęcona wieloma opiniami, zapewnieniami, że książka to petarda, że jest mocna, a nawet momentami „popieprzona”, nie mogłam się doczekać, aż po nią sięgnę. Zmieniłam nawet dla niej plany czytelnicze! Czy jestem zadowolona z lektury?? No niestety… coś tu nie poszło tak jak powinno… Lake Monroe od 7 roku życia jest prześladowana przez Keirana Mastersa. Gdy chłopak trafia do więzienia, dziewczyna łapie nieco oddechu i odżywa. Ale nie na długo. Gdy rok później chłopak wychodzi, rozpoczyna się piekło… Keiran jest święcie przekonany, że Lake doprowadziła do jego skazania i w „nagrodę” postanawia przez rok gnębić ją psychicznie….ale nie tylko na tym mu zależy… bowiem odebranie dziewczynie niewinności, ma być dla niej największą karą… I już samo to ostatnie zdanie, nasuwa mi myśl – jak seks może być karą ;) i to jeszcze z kimś takim… no ale do rzeczy. Początek książki wydawał mi się dość interesujący – znęcanie, dominowanie i te „kary”… ale im dalej, tym ja bardziej czułam się zaszczuta przez Keirana, niż główna bohaterka…momentami miałam wrażenie, że otworze lodówkę i go tam spotkam… jeden z absurdów, który mocno mnie irytował i rzucił mi się w oczy – Keiran i jego koledzy co chwilę pojawiali się obok dziewczyn – one tylko o nich pomyślały, a oni jakby wyrastali z ziemi! Serio! I zawsze byli we trójkę – nikt nie miał swojego życia, tylko wiecznie ze sobą przebywali :P Uprzedzając to co pomyślicie – ja rozumiem, że fikcja literacka to fikcja literacka, ale tutaj to wszystko zakrawało na miarę fantastyki…. Choćby Keiran i jego magiczne zdolności, które zawstydzą niejednego mężczyznę! On mógł uprawiać seks całą noc, a potem w dzień znowu chciał więcej….jego dotyk działał tak magicznie, że głównej bohaterce do osiągnięcia ekstazy wystarczył jeden palec i dwa dotknięcia! Znacie to uczucie? Nie? No nie dziwie się… bo nawet Ana w Greyu potrzebowała dwóch paluszków i trochę więcej działania! „Fear me” ma ponad 500 stron! Jak dla mnie – 300 stron byłoby wystarczająco, historia niepotrzebnie została rozwleczona, co mnie wynudziło potwornie… i znacząco wpłynęło na odbiór końcówki! Bo pomimo tego, że akcja pod koniec trochę przyspieszyła, ja już nie mogłam doczekać się końca … tej książki … Jeśli chodzi o postaci… główna bohaterka była tak okropnie irytująca, tymi swoimi przemyśleniami i obawami, że momentami sama miałam ochotę jej przylać! Do postaci Keirana nie mam zastrzeżeń ;) i bardzo ubolewam, że całą historię poznajemy tylko z perspektywy dziewczyny. Może gdyby były też rozdziały poświęcone jemu, to wtedy historia byłaby ciekawsza…a tak… no cóż… Podsumowując, podczas czytania miałam wrażenie, że to kolejna amerykańska produkcja filmowa – nastolatki, których nikt nie pilnuje, ale są na tyle dojrzali, że mają więcej przygód niż nudny dorosły, który chodzi tylko do pracy. Zresztą jaki dorosły… tam niby byli, ale ich nie było… a zakończenie…no dosłownie jak z amerykańskich seriali… Drugą część mam już na półce i zapewne ją przeczytam, ale na chwilę obecną muszę trochę ochłonąć…. Myślę, że najlepiej wyrobić sobie własną opinię o tej książce. Dla mnie była „słaba” i męcząca, ale to nie znaczy, że dla Was też będzie, tym bardziej, że bardzo dużo czytelniczek jest zachwyconych :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-10-2020 o godz 20:42 em.love.book dodał recenzję:
W ten książce motyw hate-love przekracza wszelkie granice. Główny bohater Keiran w swoim dzieciństwie przeżył takie rzeczy, że jego psychika została zniszczona, a on sam stał się bezwzględnym i zepsutym do szpiku kości dręczycielem. Lake po tym jak poznała go w dzieciństwie, stała się jego ofiarą i to z jej punktu widzenia jest opowiedziana cała historia. Dziewczyna nie potrafi zrozumieć powodu dla którego stała się żywym workiem treningowym chłopaka, a nić zależności sięga bardzo głęboko i sukcesywnie ją odkrywamy. Powiem szczerze, że mam ogromny problem z oceną książki. Pierwszy raz łapałam się na tym, że w trakcie czytania szukałam plusów, co mnie bardzo irytowało, bo miałam wrażenie, że sama siebie próbuje przekonać, że może mi się spodobać, choć kompletnie tego nie czułam, no ale o to właśnie chodzi, o szczerość i nie ubarwianie swoich wrażeń na siłę. Czasami po prostu nie ma tej chemii i tak było w tym wypadku. Osobiście największy plus miał dla mnie początek i zakończenie. Środek bardzo mi się dłużył i tutaj osiągnęłam najwyższy poziom irytacji, ponieważ Kerian zupełnie mi nie przypadł do gustu, a im dalej w las, tym traciłam coraz bardziej sympatię do Lake. Mam za sobą książki, które w swojej fabule zawierają zepsutych i trudnych mężczyzn i nie chodzi o to, że tego nie lubię, wręcz przeciwnie, lecz tutaj ciągle miałam wrażenie, że wiele sytuacji było nie podpartych niczym i nie miały dla mnie sensu, a najgorsze było, że miałam poczucie, że trafiłam na ludzi kompletnie pozbawionych jakiejkolwiek życiowej ambicji. Patologiczny bohater, mający obsesję na punkcie kontroli, nie mający ani krzty uczucia wobec dziewczyny, gdzie ona sama przy tym, nawet nie stara się zawalczyć. Nie. Tajemnicze zniknięcia ludzi, dużo rozwiniętych wątków, a do nich powierzchownie rzucone odpowiedzi, dużo dziwnych okoliczności, a cała sytuacja rozgrywa się głównie pomiędzy domem, a szkołą.Nie chcę też spojlerować, żeby nie psuć zabawy, ale bardzo dużo sytuacji mnie denerwowało, a bohaterowie poboczni również dopełnili obrazu młodzieżowej patologii. Miałam wrażenie, że ciągle powtarzał się ten sam schemat, ona coś robi, po czym on wpada jak huragan, wyrywa ją, rzuca, zabrania, zwalnia, zamyka, potem wykorzystuje, po czym porzuca w obelżywy sposób. Myślę, że na mój negatywny odbiór bardzo duży wpływ miało to, że nie było perspektywy Keirana, być może wtedy byłabym skłonna go trochę lepiej zrozumieć, gdybym miała możliwość bardziej poznać jego myśli i uczucia. Końcówka poprawiła mi humor, ale nie na tyle, aby zmyć całe wcześniejsze uczucia. Miałam też wrażenie bałaganu w opisach oraz dysproporcji w postaciach. Niektórzy mało ważni bohaterowie byli z czapy wrzucani, a tym znaczącym poświęcono zbyt mało uwagi. Oczywiście polecam przeczytać i samemu się przekonać, ponieważ książka zbiera bardzo dobre opinie i zauważyłam, że jednak jestem w mniejszości. :) Także polecam sprawdzić, ja na tym kończę mój wywód, ewidentnie to nie był mój typ :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2020 o godz 11:11 Bunia88 dodał recenzję:
Fear Me – B.B.Reid Wydawnictwo : Kobiece Seria: Broken Love tom 1 Premiera: 30.09.2020 Kochani Moi na wstepię chciałabym zaznaczyć, że ta książka nie jest dla wszystkich. Jeśli ktoś nie lubi motywu dręczycielstwa to niech nie sięga po tą pozycję. To mocna książka z gatunku hate-love i tutaj przy czytaniu tej pozycji trzeba pamiętać, że to fikcja literacka! Keiran i Lake poznali się 10 lat temu gdy byli jeszcze dziećmi. Od wydarzeń na placu zabaw Lake była nękana przez Keirana. Chłopak jest dręczycielem, zepsuty do szpiku kości. Nienawidzi Lake i chce ją zniszczyć. Czemu chłopak tak ją nienawidzi ? Tego dowiecie się z książki. Ja Wam powiem, że Keiran nie miał dobrego dzieciństwa przez co jest jaki jest. Tylko czy napewno chodzi tu tylko o dręczycielstwo ?? Keiran Masters jest zły, jest bezlitosny i jego czyny są co najmniej nienormalne, jednak są też pewne sytuację, które pokazują jego inną stronę w stosunku do Lake. Lake dziewczyna mieszka z ciocią od 10 lat, jej rodzice znikneli i nikt nie wie co się z nimi stało. Dziewczyna została zniszczona przez Keirana. Boi się go, strach jej nie opuszcza ani na chwilę i nie potrafi się przed chłopakiem obronić. 10 lat bycia dręczoną także wpływa na jej psychikę. Każda sytuacja w której Lake stara się sprzeciwić chłopakowi prowadzi do jego gniewu. Dziewczyna nie ma spokoju od chłopaka ani na chwilę. Czyżby tutaj pasowało stwierdzenie "od nienawiści do miłości" ? Ja znam odpowiedź a Wy musicie się dowiedzieć czytając książkę. Moi mili jak powiedziałam na wstępie. To nie jest książka dla osób, które nie lubią gdy ON krzywdzi JĄ. To nie jest łatwa historia a rzeczy, które się dzieją są popieprzone. Ja uwielbiam takie historie i jestem zakochana w tej książce. Gdybym wiedziała, że tak mi się spodoba to bym poczekała aż będzie drugi tom, bo teraz muszę czekać. "Fear Me" wciąga tak, że można zarwać noc, kartka leci za kartką. Czasami wstrzymywałam oddech, czasami warczałam na bohaterów a wypieki na twarzy pojawiały się gdy były sceny zbliżeń. Autorka stworzyła naprawdę dopracowaną fabułę i historię, która zaskoczy fanów tego gatunku a jednocześnie spowoduje szybsze bicie serca. Polubiłam wszystkich nawet postacie drugoplanowe. Historia Keirana jest trudna i popieprzona. Zachowanie Lake także nie jest do końca normalne. Są pewne tajemnice, ale gdy tylko poznajemy odpowiedzi na pytania pojawiające się w naszej głowie, wtedy wszystko da się jakoś zrozumieć i poukładać w miarę normalną całość. Oczywiście nie wszystko zostało wyjaśnione co sprawia, że z niecierpliwością czekam na kontynuację. Zakończenie książki spowodowało, że miałam ochotę walnąć Keirana za jego decyzję ale też i Lake za to co zrobiła. Powiem szczerze, że rzadko kiedy książka powoduje we mnie masę uczuć a zakończenie sprawia, że chcę natychmiast kolejny tom. Autorka skradła moje serce tą historią i teraz z niecierpliwością czekam na tom drugi.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-12-2020 o godz 13:23 oczytana_ania dodał recenzję:
"Zamknęłam oczy, marząc o tym, by ziemia się rozstąpiła i mnie pochłonęła, ale wtedy poczułam, jak łapią mnie silne ramiona. Wydawały się duże i ciężkie na moim ciele. Mogłam się założyć, że gdybym spojrzała w dół, okazałoby się, że w całości obejmują mnie w talii. Wciągnęłam powietrze do płuc, przygotowana na to, że odepchnie mnie z obrzydzeniem lub gniewem, ale niczego takiego się nie doczekałam." . "To, co zrobiłam, wydawało mi się zdradą ostateczną, ale wiedziałam, że postąpiłam właściwie. Po prostu nigdy bym się nie spodziewała, że wybranie dobra, a nie zła, jest takie trudne." "Fear me" to książka, która całkowicie mnie zaskoczyła. Patrząc na okładkę i poznając opis wydawniczy wierzyłam, że będzie mi dane przeczytać historię z gatunku young-adults z uwielbianym przeze mnie wątkiem hate-love ze szczęśliwym zakończeniem. Nic bardziej mylnego. "Fear me" to bardzo mocna, momentami brutalna opowieść o patologicznej, toksycznej relacji pomiędzy dwójką bohaterów. Lake po zaginięciu rodziców trafiła pod opiekę ciotki, jako śliczna 8-latka była ufna świata i chetna do pomocy każdemu. Gdy na swojej drodze spotkała Keirana, chłopiec od pierwszej chwili pokazał jej, że w jego ocenie zasługuje ona na wszystko co najgorsze. Dręczył i zastraszał Lake przy każdej nadarzającej się okazji aż do czasów szkoły średniej, do czasu aż trafił do poprawczaka. Minął rok, Lake została do ukończenia ostatnia klasa. Właśnie wtedy Keiran wraca żądny zemsty i pałający jeszcze większą nienawiścią. Zażąda od Lake odpłaty za stracony rok życia, a to co zamierza otrzymać to jej dusza i ciało, nawet jeśli miałby wziąć je siłą. Dlaczego jednak Keiran tak na prawdę nienawidzi Lake? Czy to ona doniosła na niego policji? Czy jej pożądanie okaże się silniejsze niż strach? "Fear me" to powieść, która wciągnęła mnie od pierwszej strony. Oczywiście należy założyć, że jest to typowa fikcja literacka i wiele sytuacji wydawało mi się momentami absurdalnymi jeśli miałyby mieć miejsce w realnym życiu. Głowni bohaterowie nie do końca mnie przekonali, zwlaszcza Lake była postacią pełną sprzeczności. Pojawiający się pod koniec wątek sensacyjny był dość ciekawie poprowadzony, nadał książce dynamizmu, której brak mogłam odczuć na wcześniejszych stronach. Szkoda, że cała powieść napisana jest tylko z perspektywy głównej bohaterki, chętnie "zajrzałbym do głowy" Keirana by jeszcze lepiej zrozumieć motywy jego działań. Jednakże nawet pomimo kilku uwag jestem zadowolona z lektury tej książki, na pewno nie był to typowy słodki nastolatkowy romansik, a pełna namiętności, ale i brutalności opowieść o krzywdzie małego dziecka, która mimo, iż zadana dawno temu, może odbijać swoje pietno nie tylko na samym skrzywdzonym chłopcu, ale i na tych którzy są dla niego ważni. Jestem bardzo ciekawa kontynuacji - "Fear you" która ma swoją premierę już 12 listopada i po którą wiem, że z pewnością sięgnę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-12-2020 o godz 17:57 Snieznooka dodał recenzję:
Książka, o której Wam dziś opowiem jest moim pierwszym spotkaniem z autorką B.B Reid, wcześniej o niej zwyczajnie nie słyszałam, ani też nie doszukiwałam się nowości, jednak kiedy zobaczyłam na stronie wydawnictwa zapowiedź „Fear me” wiedziałam, że będę chciała przeczytać tą książkę, a kto wie, może zapoznać się nieco dokładniej z tym, co napisała Reid wcześniej? O czym opowiada książka? Główną bohaterką powieści „Fear me” jest Lake Monroe, która od dzieciństwa była prześladowana przez Keirana Mastersa. To nie zwykłe zaczepki i przekomarzania, ale czyny, których się dopuszczał względem dziewczyny zakrawają na prześladowanie. Lake żyje w ciągłym strachu, stresie i nerwówce, nie jest jednak w stanie się przed nim obronić. Bez zwątpienia można jej codzienność określić, jako koszmar i wcale nie będzie to przesadzona opinia. Keiran jest jednym z tych popularnych dzieciaków, upatrzył sobie Lake i chciał, aby stała się jego własnością, z którą będzie mógł zrobić, co tylko zechce. Monroe ostaje wręcz zmuszona do zrobienia czegokolwiek, aby ten dostał nauczkę, z takim usposobieniem nie trudno o to, aby posiadać wielu ludzi, którzy jedynie marzą o jego kłopotach czy potknięciach. Wpakowała się w kłopoty, nawet, jeśli nie zrobiła niczego, o co została oskarżona. Keiran trafia do poprawczaka, jednak to nie oznacza, że życie Lake w końcu wróciło do względnej normy. Nie od dziś wiadomo, że nie można uciec przed przeznaczeniem, kiedy chłopak opuszcza środek karny okazuje się, że jego zainteresowanie Lake nie minęło, można powiedzieć, że weszło na wyższy poziom. Chłopak jest przekonany, że to właśnie ona jest winna tej odsiadce, a zemsta bywa słodka. Co zrobi Lake? Czy uda jej się przetrwać? „Fear me” to bardzo mroczna książka, tematy, których dotyka nie są łatwe i myślę, że nie każda czytelniczka będzie potrafiła ją przeczytać, zwłaszcza te bardziej wrażliwe dziewczyny. Relacje tutaj ukazane są toksyczne, a dotykają już tak młodych ludzi. Krzywdzenie drugiego człowieka sprawiało bohaterowi ogromną przyjemność, co samo w sobie nie było przejawem normalnego zachowania. Kreacja bohaterów była ciekawa, a przede wszystkim miała swoje odniesienie do przeszłości bohaterów oraz wychowania. B.B Reid bardzo dużo pracy włożyła w portrety psychologiczne bohaterów, dręczyciela i jego zabawki, która wykonywała każde polecenie. Niszczona, tłamszona, poniżana, traktowana gorzej niż jakakolwiek żyjąca istota stawiała temu czoło, tylko, dlaczego nie potrafiła się przeciwstawić? Ze strachu, a może czegoś zupełnie innego? Jak na erotyk przystało sceny zbliżeń pojawiają się, ale nie znajdziecie tutaj nawet śladu wanilii, czy romantyzmu. Jest brutalnie, ostro, pikantnie. Przygotujcie się na książkę, która ukazuje to, co żadna z nas nie chciałaby przeżyć. Zabieram się a drugi tom, bo jestem ciekawa, co jeszcze wymyśliła autorka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-10-2020 o godz 08:18 Karolina Koziar dodał recenzję:
Mała dziewczynka o złotym sercu che pomóc innemu dziecku zejść z drabinki. Podczas wspinaczki w górę nieoczekiwanie zostaje z nich zepchnięta przez łobuza, który od pierwszego ich spotkania hipnotyzował ją wzrokiem, przerażał i tryskał nienawiścią. Tak... przez kolejnych dziesięć lat jego tortury i stawały się silniejsze i boleśniejsze dla jej psychiki. Kiedy Keiran został aresztowany, Lake przez 12 miesięcy mogła żyć jak typowa nastolatka ciesząc się wolnością, uśmiechając, spotykając z równieśnikami, a przede wszystkim: spokojnym duchem. Lecz nic co piękne nie trwa wiecznie. Chłopak wraca do miasta równie wściekły i zdeterminoway obietnicą jaką jej złożył oraz dziwnym zachowaniem, którego wcześniej nie było. Nadal zimny, gwałtowny, pragnący pełnej kontroli Keiran nie ukrywa swojego pożądania względem niej. Czy pogrążona strachem i lękiem Lake poradzi sobie z nową odsłoną swojego prześladowcy? Samotnie żyjąc w tej tajemnicy i grając w grę, której zasad nie zna... Fear me to pierwszy tom mrocznej serii BROKEN LOVE pełnej werbalnych ataków przemocy, sadystycznych i niewyjaśnionych zachowań, mrocznych tajemnic osadzonych w murach jednej z amerykańskich szkół. Większość książki, to obraz relacji Keirana i Lake. Dzisięć lat wzajemnej walki łowcy z ofiarą, radość sprawiania bólu dziewczynie psychicznego czy fizycznego i kumulacja emocji gormadzonych przez lata. Uwielbiam dark romance. Te wszystkie popieprzone historie. I to zdecydowanie jest jedna z takich książek, gdzie bohaterowie są skomplikowani, ich zachowanie wywołuje skrajne emocje, a problemy sięgają głęboko ich duszy. I pewnie dlatego właśnie połknęłam tę historię w dwa dni nie potrafiąc przestać! Chociaż odniosłam wrażenie, że ich każde zbliżenie było szorstkie lub upokarzające wprowadzając dziewczynę w zakłopotanie. Jestem kobietą, która się szajuje, a jednocześnie lubi się czasem zeszmacić lub... być zeszmacona przez swojego faceta, to sytuacje w których znalazła się Lake wywoływały we mnie skrajne emocje. Były prawdziwym upodleniem jej osoby. Czułam, że nie były to sceny jakich oczekuje się od dwójki kochanków- były czystą, zimną manipulacją. To mi się bardzo podobały 🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️ Dawno nie czytałam książki z tak skomplikowanym głównym bohaterem, którego tajemnice i motywy chciałam poznać bardziej z każdą stroną. Z niecierpliwością czekałam na przemianę Keirana gdyż w książce z motywem hate-love oczekuję i hate i love. Na to by z psychopatycznego prześladowcy w końcu ulotniły się inne emocje niż gniew, złość, nienawiść i chęć sprawiania bólu. Czy się doczekałam? Co go napędzało do takiego zachowania? Zapraszam do lektury 😈 A ja... cóż... czekam na drugi tom ponieważ mam w głowie całe mnóstwo pytań! 🔥🔥🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
19-01-2021 o godz 18:50 Jadzka.aa dodał recenzję:
Fear Me to książka, która wywołała u mnie mieszane odczucia. Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką i wypadło w miarę dobrze. Na pewno B.B. Reid ma bardzo lekkie pióro, a książka napisana jest przystępnym językiem. Czy ta pozycja przypadła mi go gustu ?. Z jednej strony fabuła bardzo mi się podobała, a z drugiej miałam duży problem, by się w nią wgryźć. W końcu doszłam do wniosku, że może gdyby całość nie była tak rozwleczona,to czytałoby mi się to naprawdę bardzo dobrze, a tak to, co przeczytałam pewną część, to miałam wrażenie,że stoję w miejscu. Od siedmiu lat Keiran Masters nęka Lake do tego stopnia, że pragnie zdobyć nad nią pełną kontrolę. Dokucza jej w szkole, zastrasza ją. Jednak pewnego dnia Masters trafia do więzienia, a dziewczyna w końcu może odetchnąć. Niestety po jakimś czasie chłopak wychodzi na wolność, wraca do szkoły, gdzie znów zaczyna uprzykrzać się Lake. Dziewczyna przez rok ma być na każde jego zawołanie. Choć pałają do siebie nienawiścią, to z każdym dniem rodzi się w nich pewne uczucie... Czy będą dla siebie kimś więcej niż wrogami? Dlaczego Keiran trafił do więzienia? Co z tym wszystkim wspólnego ma Lake ? Tak jak wspomniałam na początku. Miałam spory problem, by wgryźć się w lekturę. Książka ciągnęła mi się niemiłosiernie i nic nie było w stanie jej uratować. Fabuła super, mój ulubiony motyw hate- love, a jednak się męczyłam. Przynajmniej przez pierwsze dwieście stron. Czytałam, czytałam i czasem miałam wrażenie, że utknęłam w martwym punkcie. Czy książka była zła ? Oceniając całość, śmiało mogę powiedzieć, że nie, lecz była mozolna, tempo ani na trochę nie przyspieszyło, a bohaterowie strasznie mnie irytowali. Lake tym, że nie potrafiła się postawić (choć byłam w minimalnym stanie zrozumieć sytuację, w której się znalazła, ale ona raz mówiła to, a zaraz sama sobie przeczyła).Keiran, władczy stanowczy dzieciak, który myśli, że wszystko może, wszystko mu wolno. Razem tworzą chorą relację, toksyczny układ. Ogólnie książka jest przesiąknięta toksycznym środowiskiem. Gubiłam się w nienawiści Kerina. Ja rozumiem, że miał trudne dzieciństwo, ale jego postać została stanowczo przerysowana. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że mam problem z ocenieniem tej pozycji dlaczego? Dlatego, że mąciła mi strasznie w głowie. Raz mi się podobała, innym razem znów czułam do niej obrzydzenie i niesmak, by zaraz znów ją polubić. Jest to z pewnością, książka, którą się będzie kochać, albo nienawidzić. Mnie osobiście ta historia szybko wyparuje z głowy. Te 500 stron jednak mnie wymęczyły. Jednak z całego serca zachęcam was do zapoznania się z tą książką. Może akurat wam się ona spodoba? Jestem ciekawa czy spodoba mi się drugi tom.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
08-01-2021 o godz 10:53 Monika A. dodał recenzję:
Czemu zdecydowałam się na lekturę serii „Broken Love”? Trudno powiedzieć. Być może przekonały mnie pikantne okładki? Przyznaję, jestem estetką i lubię popatrzeć na piękne męskie ciało, nawet jeśli nie muszę takowego „posiadać” na wyciągnięcie dłoni i każdego dnia. Może zaintrygował mnie tekst na tylnej okładce: „W ich świecie strach stoi na równi z pożądaniem? Nie mniej jednak faktem jest, że rozpoczęłam lekturę pierwszego tomu zrestytuowanego „Fear Me”. O czym jest ta historia? Jak głosi opis i oczywiście zgadza się on z treścią, mamy do czynienia z dwójką bohaterów Keiranem Mastersem oraz Lake Monroe, którzy znają się od siódmego roku życia. Niestety ich relacji daleko do przyjaźni z dzieciństwa. Chłopiec już wtedy, bez wyraźnego powodu zaczął prześladować i nękać niewinną dziewczynkę. A wraz z upływem czasu praktyki te tylko się nasiliły. Teraz, po rocznej odsiadce w więzieniu Keiran wraca po to, aby zamienić życie Lake w piekło. Rok pobytu w zamknięciu ma zostać okupiony rokiem wolności dziewczyny. Nie mogę powiedzieć, iż nie jest to zły pomysł na fabułę powieści, wręcz przeciwnie, obserwowanie jak wrogowie nagle ulegają pasji pożądania oraz uczuciom jest naprawdę interesujące! Ale, uwaga mały spojler: Na miłość boską oni są w ostatniej klasie liceum! Natomiast to, co się między nimi dzieje zakrawa na patologię i to taką z najwyższej półki. Przemoc psychiczna, groźby śmiertelne, szantaż, próby gwałtu – to tylko niektóre karty z szerokiego wachlarza możliwości Keirana. Ja rozumiem, że miało być „ostro”, ale szerzenie niezdrowych postaw oraz gloryfikowanie związków wypełnionych przemocą uważam za niestosowne. I przykro mi to napisać: Na miejscu Lake wieki temu pogadałabym z ciocią i zawiadomiła odpowiednie służby, aby zajęły się psycholem. Ona natomiast rozkłada szeroko nogi i błaga go o orgazm! Jedno autorce muszę przyznać – kreuje barwne i bardzo prawdziwe postacie. Tworząc ich „strukturę”, skupia się na detalach, które składają się na osobę, jakiej cień możemy dostrzec w naszym własnym otoczeniu. Najbardziej przypadła mi do gustu Sheldon – inteligentna dziewczyna, umiejąca stawić czoła przeciwnościom. Niestety, jakaś część jej mózgu, ta odpowiedzialna za instynkt samozachowawczy, została uszkodzona, ponieważ wybacza swojemu chłopakowi każdą zdradę. Na szczęście do czasu. Podsumowując: czyta się nieźle, o ile komuś nie przeszkadza przemoc zastępująca romantyzm. Historia Keirana, a kryje on w sobie mroczną tajemnicę, jest dla mnie niestety mocno przesadzona. P.S. Zaczynam lekturę drugiego tomu, mając nadzieję, że Lake jednak znormalnieje, a główny bohater ogarnie pewne sprawy...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2020 o godz 15:39 Anonim dodał recenzję:
Dziesięć lat temu miał miejsce pewien incydent, który zmienił życie Lake Monroe w koszmar. Zyskała wtedy najlepszą przyjaciółkę i wroga, który od tamtego dnia uprzykrza jej życie na każdym kroku. Kiedy Kieran Masters wychodzi z poprawczaka, Lake wie, że musi się go obawiać i ma rację, bo chłopak nadal pragnie ją dręczyć. Tym razem jednak coś zmieniło. Nadal jest niebezpieczny, ale to pragnienie jest inne, niż było wcześniej. W książkach tego typu najczęściej czuje irytację podczas czytania, ale w tym przypadku była podszyta pewnym dreszczem, który pchał mnie do tego, bym czytała dalej. Miałam wrażenie, jakby coś, gdzieś tam w środku mnie mrowiło i sprawiało, że nie mogłam jej odłożyć, póki nie skończę. Fabuła rozwija się bardzo szybko. Pierwszy rozdział za dużo nam nie mówi, ale działa na naszą wyobraźnię, a wszystko, co najlepsze dopiero przed nami. Autorka bardzo sprawnie działała na moje emocje. Podoba mi się, że nie zdradza wszystkich faktów za jednym zamachem, tylko stopniowo odsłania całą historię kawałek po kawałku. Wszystko kręci się wokół jednego wątku, także można śledzić wszystko na bieżąco. Jednak jest urozmaicona przeszłością bohaterów i życiem codziennym. Zaangażowano we wszystko też inne postacie, a całość dostarcza nam niezłych emocji. Znajdziemy w niej nienawiść, pożądanie, niecodzienne zwroty akcji, chwilę grozy i idealnie wkomponowane w to poczucie humoru. Nie pierwszy raz trafiłam na bohaterów wykreowanych w ten sposób i przyznam szczerze, że Lake i Kieran utwierdzili mnie w przekonaniu, że bardzo to lubię. Oczywiście różnią się od siebie na pierwszy rzut oka, ale zaglądając pod skorupę, za którą się chowają, można dostrzec kilka faktów ich łączących. Jednak nie wszystko jest takie proste, jak może nam się wydawać. Kiedy wszystko wskakuje na odpowiednie tory, dzieje coś, czego nie można było przewidzieć. To było tak spektakularne i pasujące do treści, że nie mogłam zasnąć przez wrażenia, które tutaj odczułam. Choć postacie bardzo mi się podobały, a czytanie ich historii było dla mnie ogromną przyjemnością, to zdarzały się momenty, gdzie pewne zachowania mnie irytowały lub wydawały się infantylne. Na szczęście to było nieznaczne momenty, na które mogłam przymknąć oko. Muszę jeszcze wspomnieć o samym wątku hate-love. Sama nazwa wskazuję, o co w tym wszystkim chodzi, lecz w przypadku tej autorki, wyszło to całkiem inaczej, niż można się spodziewać. Świetnie przedstawiła bohaterów oraz ich historię, dzięki czemu książka nie wyszła na płytki romans, a pełną emocji powieść, która podbije serca czytelniczek.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-11-2020 o godz 13:45 Aneta dodał recenzję:
🥀🥀🥀RECENZJA🥀🥀🥀 Tytuł : „Fear Me.Broken love 1" Wiecie co.... ta seksowna a zarazem enigmatyczna okładka, jak się domyślam, mająca przybliżyć nam aurę głównego bohatera nawet w jedynym procencie nie oddaje mroku i demonów w umyśle Keiran’a, spowodowanych okrutnymi przeżyciami z dzieciństwa. Jedynym celem w jego życiu...odkąd pewnego dnia zobaczył po raz pierwszy - śliczną,beztroską dziewczynkę, do złudzenia przypominającą mu kogoś....jest osaczanie, dręczenie jej i odsuwanie innych, tak aby ona tzn Lake, bo tak ma na imię główna bohaterka, czuła zagrożenie i niebezpieczeństwo w każdej sekundzie swojego życia. Mijają lata, a udręczona dziewczyna nie jest w stanie zrozumieć dlaczego Keiran tak bardzo jej nienawidzi i dlaczego znęca się nad nią nieustannie, a ona na swoje nieszczęście czuje do niego nie tylko odrazę, ale także niesamowity pociąg. Po roku jego nieobecności - wszystko zmienia się i oprócz dręczenia Lake, Keiran postanawia przywłaszczyć sobie także jej ciało. Odsuwa od jedynej przyjaciółki Willow, a nawet szantażuje ją - śmiercią jej bliskich- do czego prawdopodobnire jest zdolny 😱. Oczywiście nienawiść i rządzą robią z nimi takie rzeczy, że prawie non stop uprawiają namiętny, niesamowity i pełen pasji sex - gdzie i kiedy się da.... Chłopak po każdym akcie przyodziewa maskę obojętności co bardzo rani już zakochaną w swoim potwornym oprawcy Lake. Sprawy komplikują się coraz bardziej, bo Keiran absolutnie nie chce otworzyć się przed Lake, tylko jego kuzyn Kenan i przyjaciel Dash prawdopodobnie wiedzą co tak na prawdę przemieniło Keiran’a w potwora. Co dziwne chłopak ze swoim majątkiem i dziwnymi koneksjami ma taką władzę w mieście , że nie dość , że wszyscy wykonują jego polecenia to nawet policja „boi się” go. W książce jest jeszcze wiele wątków mieszających w całej historii tych dwoje, a gdy wydaje się, że jak to w bajkach bywa i oni będą „żyli długo i szczęśliwie” , przeszłość Keiran’a wraca i ... Oczywiście dalej jest tragicznie i szokująco, ale o tym możecie przekonać się tylko po przeczytaniu tego „grubaska”, a i tak nie do końca....bo wyjaśnienie wielu spraw (mam p nadzieję ) znajdziemy w drugim tomie z serii Broken Love - „Fear You”, która swoją premierę będzie miała już 12 listopada. Jeśli Lubicie książki , w których jest dużo emocji, zagadek, mroku, ale też dużo sexu - to ta książkę jest dla Was. Sceny Sexu - opisane są na prawdę bardzo bardzo gorąco i tak obrazowo, że wyobraźnia może Was ponieść daleko ....🔥🔥🔥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-10-2020 o godz 17:08 wioletreaderbooks dodał recenzję:
Ten tytuł jest najbardziej nieobliczalną, pokręconą, porąbaną a zarazem wciągającą i obezwładniającą książką, jaką dane mi było mieć w tym roku w rękach. Ten tytuł nie spodoba się grzecznym dziewczynkom, ten tytuł przeniknie w Wasze wnętrze, niczym wąż, który skusił Ewę w raju. „Wyglądał jak potwór, a jak pojęłam, że powinnam się go bać.” Strach to słowo dominujące w życiu Lake. Od dziesięciu lat boi się swojego prześladowcy, który na każdym kroku ją kontroluje, sprawdza i kieruje jej życiem. Od dziesięciu lat, dziewczyna czuje oddech na swoich plecach chłopaka, który jest jej najgorszym koszmarem. Kiedy już myśli, że się od niego uwolniła, on znów powraca do jej życia i ani na chwilę nie zostawia jej w spokoju. Ona jest jego, a on będzie znał każdy jej ruch, każdy jej gest i oddech. „Na świecie nie spotka cię nic gorszego ode mnie.” Keiran jest chłopakiem, który ma swoją przeszłość. Jednak jedyną przyjemność sprawia mu kontrola Lake. Dziewczyny, która go wydała, dziewczyny, która zawładnęła jego myślami. On nie jest tym, który łatwo odpuszcza. Lake prędzej czy później będzie cierpieć, ale na razie się nią tylko zabawi. Jeżeli powiem, że mi się to podobało, to większość z Was pomyśli że mam zrytą banie, że podobało mi się, jak chłopak pomiatał, dominował i władał dziewczyną, która bez jakichkolwiek wykrętów pozwalała mu na to. Tak wiem, jak to w tym momencie brzmi, ale to było tak dobrze napisane, z takim napięciem i wyważeniem akcji oraz słów, że nie sposób przejść obok tej książki obojętnie. Rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie, jednak ja lubię czasem przeczytać coś mocniejszego, gdzie jest doza zaskoczenia, czarne moce i dreszczyk emocji. Tutaj tego nie zabrakło. Zdecydowanie tytuł ten wyróżnia się na tle innych, które są ostatnio wydawane na jedno kopyto. Tutaj nie znajdziecie szczęśliwej miłości, kwiatków i randek. Tutaj jest tyle samo nienawiści co pasji, walki, co bólu oraz tajemnic, które wychodzą krok po kroku. Coś bym powiedziała w stylu „Raw”, jednak jak dla mnie tutaj był jeszcze mroczniejszy klimat. Jedyny mój zarzut jest taki, że część była zdecydowanie za długa, w środku tak naprawdę niewiele się chwilami dzieje, momentami sceny były jakieś nudnawe, powtarzalne, jednak potem wróciło to na normalne tory. Jakby wyciąć 100 stron ze środka, która niekiedy były zbędę to naprawdę jest to kawał dobrej książki, którą oceniam na mocną, krwawą 9 !
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-11-2020 o godz 13:59 Dominika Oszczęda dodał recenzję:
“ Jedynym sposobem na to, by poznać czyjś sekret, jest wyciągnięcie go od osoby, której on dotyczy, o ile zechce ona udzielić tej informacji. “ Fera me jest pierwszą częścią otwierającą nową serię Broken Love. Każdy z nas czasem się czegoś obawia. A Lake Monroe obawia się swojego ostatniego roku liceum i powrotu jej koszmarów z poprzednich lat. Do Bainbridge High powraca oprawca Lake, Keiran Masters po skończonej odsiadce wraca aby dokończyć liceum i sprawić, aby ten rok stał się dla Lake jej najgorszym. Autorka przedstawia nam historię nie tylko z obecnych czasów, ale także z przeszłości bohaterów, dowiadujemy się jak wyglądało pierwsze spotkanie Lake oraz Keirana, jak w młodszych latach Keiran dręczył Lake i wiele innych ciekawych faktów, które pozwalają nam bardziej zrozumieć Keirana i jego zachowanie. Większość historii jednak kręci się wokół czasów obecnych, kiedy to Keiran ponownie zaczyna prześladowania Lake, jednak teraz posuwa się nieco dalej. Kieruje nim nie tylko chęć zemsty ale także pożądanie. A nienawiść pomieszana z pożądaniem, jest naprawdę bardzo niebezpieczna. Jednak gdzieś po drodze, historia zmienia swój bieg, staje się czymś więcej niż ich przeszłością czy teraźniejszością. Pojawia się tajemnica, którą rozwiązać i mroczne motywy. Może Keiran okaże się kimś więcej niż tylko przystojnym mężczyzną z problemami, który chce się zemścić i wzbudza strach? A może Lake nie będzie musiała być mu uległa i zdezorientowana swoimi uczuciami wobec niego? Keiran stał się jednym z moich ulubionych złych chłopców. Jest opisany jako zaborczy, wyrachowany, mściwy i złowieszczy, lecz wraz z upływem historii zrywa z siebie niektóre warstwy i odsłania to, co w nim prawdziwe. To co mogę powiedzieć o Lake, to na pewno to, iż jest wytrwała. Może nie zawsze walczyła, ale przetrwała piekło i wyszła z niego z podniesioną głową, co wcale nie jest łatwe, kiedy czuła naprawdę intensywny pociąg do osoby, która ją dręczyła. Fear Me porwało mnie na całą noc, duet Keirana i Luke był tak intrygujący, że nie byłam w stanie się od nich uwolnić. Do tego autorka zgrabnie opisała fabułę, dała nam wiele ciekawych i intrygujących postaci i mroczne tajemnice. Pierwszy tom skończył się tak, że miałam ochotę powyrywać sobie włosy z głowy. Na szczęście drugi tom już jest wydany i będę mogła na spokojnie się za niego zabrać. Zdecydowanie gorąco polecam wam Fear Me!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-12-2020 o godz 12:44 Aleksandra dodał recenzję:
"Fear me" to książka, która mnie totalnie rozstroiła. Dawno nie czytałam książki, która wywołałaby we mnie tak dużo skrajnych emocji. Od szoku, zniesmaczenia, po niedowierzanie, strach, a kończąc na fascynacji i ekscytacji. Ta historia jest brutalna, niezwykle emocjonalna i pochłaniająca. Mimo, że podczas czytania często zadajemy sobie pytanie co tam się wydarzyło, to chcemy poznać dalsze losy bohaterów. Osób niezwykle skomplikowanych. Ona cicha, wycofana, próbująca się niczym nie wyróżniać, ani nie rzucać w oczy. On pewny siebie, agresywny, lubiący kontrolę i dominację. Łączy ich wspólna przeszłość, a on teraz zamierza się zemścić. "Fear me" to książka, którą albo się uwielbia, albo nienawidzi. Ja początkowo nie wiedziałam co myśleć, jednak czym dalej tym bardziej byłam pochłonięta tą historią. Jest popaprana, skomplikowana, ale również ma w sobie coś co sprawia, że chcemy czytać dalej. Na pewno też kompletnie nie spodziewałam się takiego przebiegu fabuły. Miałam jakieś przypuszczenia, jednak one całkowicie odbiegały od tego co otrzymałam w tej historii. Książka jest dość sporo, bo liczy sobie pięćset stron, jednak ja kompletnie tego nie odczułam. Całkowicie mnie wciągała ta historia i nie potrafiłam jej odłożyć dopóki nie przewróciłam ostatniej strony. Historia pełna tajemnic, intryg, zawirowań, niespodziewanych zwrotów akcji, adrenaliny, niebezpieczeństwa. Książka o dwójce bohaterów, których łączy niezwykle złożona relacja. Między nimi jest tak dużo skrajnych emocji. Nienawiść, złość, ale również namiętności, pożądania, fascynacja. Lektura, która pokazuje jak cienka jest granica między nienawiścią, a miłością. Jak ciężko czasem oddzielić uczucia, które coraz bardziej bohaterów pochłaniają i sprawiają, że to co początkowo czuli do drugiej osoby całkowicie się zmienia. Jak wielki wpływ na funkcjonowanie mają wydarzenia z dzieciństwa. Jak trudno pogodzić się z przeszłością, która wciąż odbija się na teraźniejszości. Historia, w której nie brakuje również gorących scen, które rozpalą zmysły i podgrzewają atmosferę. "Fear me" to emocjonalna, intrygująca, zawiła, pokręcona historia, która zapewnia mnóstwo wrażeń i emocji. Zakończenie totalnie wprawia w osłupienie, więc cieszę się, że miałam pod ręką drugi tom i mogłam od razu poznać dalsze losy bohaterów. Was natomiast zachęcam do sięgnięcia po "Fear me"
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-12-2020 o godz 22:56 aneta1989 dodał recenzję:
Dziś recenzja książki z @wydawnictwo.kobiece (bardzo dziękuję za egzemplarz do recenzji!:)) A mianowicie chodzi o "Fear me" B.B.Reid. Jest to pierwsza część serii pt. Broken Love. Obawiałam się trochę tej książki, ale wiecie co Wam powiem? Ta okładka tak pasuje do treści, że to niemożliwe! Tytuł jest jak strzał w dziesiątkę! Nie nudziłam się podczas czytania. Chłonęłam kartkę za kartką... "Próbuję być z Tobą szczery. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów, by to naprawić. Po prostu wiem, że zrobiłbym wszystko, wtedy i teraz, by Cię kontrolować." Poznałam chłopaka - Keirana, który denerwował i irytował mnie na każdy możliwy sposób. Był chamski, arogancki, despotyczny - miał wszystkie najgorsze cechy. Aż niemożliwe, że można z takim charakterem chodzić po świecie🙈 Tylko... czasami człowiek nie ma pojęcia co kryje się pod takim zachowaniem. Czasami przeszłość, czasami traumatyczne przeżycia... Jest to jego mechanizm obronny przed światem. Taka osoba myśli, że każde dobro kierowane w jego stronę jest złe...że coś się pod nim kryje... że ktoś chce go skrzywdzić. Keiran obrał sobie od najmłodszych lat obiekt do gnębienia - tą osobą była Lake. Pierwszy raz spotkał ją na placu zabaw. Od tego momentu jej nie popuścił... Kiedy trafił na rok do więzienia Lake mogła poczuć wolność od człowieka, który ją prześladował i nękał. Natomiast gdy z niego wyszedł...znalazł ją...zaczął jej grozić, że zabije ją i jej ciotkę... Zażądał również, żeby przez rok wykonywała jego wszystkie polecenia i zachcianki - w zamian za to, że musiał "przez nią spędzić rok w więzieniu..." Brzmi to kiepsko.. nawet kiepsko czytało się odzywki Keirana w stronę Lake.. Lecz gdy czytało się kolejne strony tej historii...wszystko zaczynało układać się w jedną całość... Czasami trzeba człowiekowi dać czas na otwarcie się... "W ich świecie STRACH stoi na równi z pożądaniem" - tak było. I jeżeli będziecie mieli możliwość i ochotę to sięgnijcie po tę pozycję :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2021 o godz 08:02 pati.books dodał recenzję:
Dlaczego tyle książek na tym świecie, a doba taka krótka? Przynam się, że książkę, która jest pierwszym tomem serii Broken Love czytam po raz trzeci, a pierwszy raz chyba w 2016 roku 🙄 Jeśli jesteście fankami, bądź fanami Amo Jones, L.J. Shen, czy Penelope Douglas to ta seria jest dla Was. Lake Monroe jest z pozoru zwykłą 17-letnią dziewczyną, która przez od prawie 10 lat nękana jest przez Keirana Mastersa. Nikt nie zna powodów, dlaczego chłopak czuję do Lake, aż tak wielką nienawiść, dlaczego chce ją zniszczyć. Czy za nienawiścią kryją się inne uczucia? Dowiecie się tego, jeśli przeczytacie Fear Me. Ta książka, jak i cała seria nie jest dla każdego. Myślę, że dużo osób będzie miało sporo mieszanych uczuć. Dla mnie jednak ta książka jest swojego rodzaju arcydziełem. B.B. Reid pokazała nam niecodzienną historię oraz przekazała nam do rąk niesamowitych bohaterów. Nie jest to książka dla ludzi, którzy szukają licealnego romansu. Historia Lake i Keirana jest pełna sprzecznych emocji, pełna mroku. Jest to historia tak popierzona, że nie każdy będzie chciał ją zrozumieć. Zachowanie Lake miejscami mnie zastanawiało, ale z drugiej strony wiedziałam, dlaczego zachowuje się w dany sposób. Kiedy człowiek dopuszcza do siebie pewne uczucia, nieważne czy to miłość czy nienawiść jest w stanie podejmować różne decyzje. Z kolei Keiran... kolejna moja książkowa miłość. Jego mrok pochłonął mnie w całości. To, co działo się z nim w dzieciństwie ukształtowało go na resztę jego młodzieńczych lat, a on sam nie potrafił określić emocji, które budziła w nim Lake. Do tego dodajmy resztę bohaterów Keenana, Sheldon, Willow, Dasha, Quentina, Buddy'ego, Jessy'ego i mamy mieszankę wybuchową, ale dla nich poświęcę osobne posty. Jeśli lubicie mroczne, pokręcone romanse hate-love to ta książka jest dla Was. Gra na emocjach gwarantowana, mindfuck również gwarantowany. Czego chcieć więcej?😈😈😈
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
12-02-2021 o godz 19:24 Lukrecja84 dodał recenzję:
✴„FEAR ME”✴ B.B. Reid Wydawnictwo Kobiece Niegrzeczne Książki O tej książce mogłabym napisać, że to młodzieżówka, ale ze względu na dużą ilość scen osiemnaście plus, polecam ją dorosłym czytelnikom. Powieść „Fear me” bardzo dobrze się czytało. Wciągnęła mnie historia Lake i Keirana. Wszystko zaczęło się od tego : pewna dziewczyna od 7 roku życia jest nękana przez pewnego chłopaka. Trwa to już od 10 lat. Lake w wieku 7 lat i w niewyjaśnionych okolicznościach straciła rodziców. Przygarnia i wychowuje ją ciocia. Nie zauważa niczego dziwnego w zachowaniu Lake. Dziewczyna jest przerażona i jednocześnie wykonuje wszystkie polecenia Keirana. Jest pod jego wpływem. Nie może się mu przeciwstawić. Wszyscy w szkole się go boją i nikt jej nie pomoże. Coś się staje i chłopak trafia do więzienia. To był najlepszy rok dla Lake. Jednak po roku wychodzi z więzienia i wraca do szkoły. Czy z tego powodu Lake jest szczęśliwa? Keiran pała zemstą. Myśli, ze to ona go wrobiła. Co będzie dalej? Czy chłopak zdobędzie ciało i duszę Lake? Przekonać musicie się sami czytając „Fear me”. Głównym omówionymi problemami w tej powieści są: strach, pożądanie, uległość, kontrola, zemsta i zadośćuczynienie. Lubicie dominacje nad drugą osobą? To ta książka jest idealna dla was. Tutaj strach równa się z pożądaniem. Znacie to uczucie? Dziewczyna z jednej strony boi się swojego oprawcy, stalkera, a z drugiej strony nie może o nim zapomnieć. Na jego widok robi jej się mokro między nogami. On myśli i traktuje ją jak swoją własność. A co ona o nim myśli? Przekonajcie się. „Fear Me” jest idealna na zimowe wieczory. Z tą książką można cofnąć się do swojej młodości i przypomnieć sobie co się robiło w wieku 17/18 lat. Czy byliście wtedy tak jak Keiran prześladowcami, czy jak Lake ofiarami? Polecam ją . Według mnie zasługuje na 9/10.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Reid B.B.

Zobacz także

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.