Fandom - Day Anna

Fandom (okładka miękka)

Autor:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 36,99 zł

Cena empik.com:
36,99 zł
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Day Anna Książki | okładka miękka
36,99 zł
asb nad tabami
Dobrzyńska Anna Książki | okładka miękka
7,49 zł
asb nad tabami
Laurence Matthew Książki | okładka miękka
36,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Violet i jej przyjaciele są fanami powieści "Taniec na szubienicy" i członkami fandomu świata wykreowanego w książce oraz jej ekranizacji.

Akcja powieści toczy się w XXII wieku. Ludność podzieliła się na genetycznie ulepszonych Genuli oraz zmuszonych przez nich do posłuszeństwa zwykłych ludzi, do których przylgnęło określenie Niedosków.

Prawo wstępu na zajmowane przez Genuli Błonia otrzymywały jedynie najsilniejsze i najbardziej uzdolnione jednostki, które musiały im służyć niewolniczą pracą. Aby zachować władzę i utrzymać Niedosków w ciągłym strachu, Genule urządzali co tydzień publiczne egzekucje. Zbierali się w wielkich arenach zwanych Koloseami i oglądali wieszanie Niedosków. Zwyczaj ten nazwano „tańcem na szubienicy”.

Violet z młodszym bratem Nickiem oraz przyjaciółkami Alice i Kathy udają się na londyński Comic Con, by wziąć udział w spotkaniu z gwiazdami ekranizacji. Jednak tam nieoczekiwanie cała czwórka zostaje przeniesiona prosto do świata z opowieści. Zostają tam uwięzieni i dodatkowo przypadkowo zabijają główną bohaterkę, Rose.
Zostaje tylko jeden sposób, by się uratować: Violet musi zająć miejsce Rose i całą historię przywrócić na właściwe tory. Wierzy, że gdy trafi na stryczek, przyjaciołom uda się wrócić do rzeczywistości. Jednak żadna historia nie jest warta śmierci… Prawda?

Tytuł: Fandom
Autor: Day Anna
Tłumaczenie: Komerski Grzegorz
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-04-18
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 25542301
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,6
5
8
4
2
3
1
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
13 recenzji
16-07-2018 o godz 18:36 Cantata dodał recenzję:
Myślę, że każdy czytelnik lub wielbiciel filmów, choć raz marzył o tym, by w jakiś magiczny sposób zostać przeniesionym do świata fantazji, świata ulubionych bohaterów. Nie chcielibyście poznać Bilbo? Lub wraz z Aragornem przemierzać bezdroża Rohanu? A może po prostu usiąść na ławeczce obok Forresta Gumpa? Oczywiście są to marzenia, które mogą się ziścić tylko w książkach. Jedną z nich jest "Fandom". Tytuł książki oznacza "społeczność fanów" więc jeśli się do jakiejś zaliczacie to myślę, że pozycja ta może być właśnie dla was. Zapraszam do świata "Fandom". Violet i jej szkolni przyjaciele są fanami powieści "Taniec na szubienicy", której akcja rozgrywa się w przyszłości. Rozwój technologiczny sprawił, że ludzkość została podzielona na bogatych, udoskonalonych genetycznie Genuli i zepchniętych na margines społeczeństwa Niedosków. Genule żyją w podmiejskich, strzeżonych enklawach, gdzie wstęp mają tylko Ci z Niedosków, którzy zdecydowali się im służyć. Pewnego dnia Violet wraz z przyjaciółmi odwiedza londyński Comic on. Nieoczekiwanie zostają przeniesieni wprost w fikcyjny świat powieści gdzie zostają uwięzieni. Na domiar złego główna bohaterka "Tańca na szubienicy" umiera i Violet musi wcielić się w jej rolę by otrzymać szansę powrotu do domu. Czy dziewczynka będzie musiała "zatańczyć na szubienicy" by ocalić przyjaciół? Muszę przyznać, że pomysł na fabułę był naprawdę nowatorski i miał duży potencjał jednak już od pierwszego rozdziału wiedziałam, że będę mieć z tą książką problem. Serce mówiło jedno a rozum drugie. Akcja powieści rozpoczyna się lekcją szkolną, kiedy zadaniem uczniów jest opowiedzenie o swojej ulubionej książce. Jest nią oczywiście "Taniec na szubienicy", powieść która niedawno została zekranizowana. Kiedy Violet, choć stremowana, zaczyna swoją opowieść od razu możemy zauważyć, że jest nią zafascynowana. Dopiero później zwróciłam uwagę na fakt, że cały pierwszy rozdział jest tak naprawdę jednym wielkim spojlerem. Autorka słowami naszej głównej bohaterki opowiedziała co krok po kroku ma się wydarzyć w książce. Co prawda po przeniesieniu do innej rzeczywistości nasi bohaterowie będą mieć wpływ na wydarzenia, jednak ogólny zarys fabuły został nam z góry narzucony. Jeszcze nie zdarzyło mi się czytać książki, która się "samozespojlerowała". Dopóki świat wykreowany przez autorkę był dla mnie nowością, dopóki zajęta byłam poznawaniem naszych bohaterów, czytanie książki sprawiało mi wielką przyjemność. Niestety gdzieś w połowie zdałam sobie sprawę, że głównym zajęciem naszych postaci było analizowanie książki i scenariusza filmowego oraz planowanie następnych kroków. O wiele lepiej by było gdyby autorka dała swoim bohaterom więcej samodzielności, pozwoliła akcji toczyć się własnym tempem, mniej mówić a więcej robić. Na domiar złego, ciągle mnie zastanawiało dlaczego, pomimo wylądowania w świecie fikcji literackiej, nasza bohaterka wszystko porównuje z filmem a nie książką. Czy mam zacząć gratulować reżyserowi faktu, że wiernie się trzymał fabuły, czy po prostu scenariusz jest łatwiejszy do ogarnięcia? Pomimo paru zwrotów akcji oraz mało zaskakujących niespodzianek, nadal nie jestem do końca przekonana. Po otwartym zakończeniu, którego w mojej opinii tak jakby w ogóle nie było, mogę się spodziewać, że planowane są kolejne tomy. Może tam autorka podejmie się lepszego wykorzystania potencjału "Fandomu"? Skupmy się teraz na naszych głównych bohaterach. Jeśli fabuła zawodzi to jedyne co ją może uratować to właśnie oni. Choć poszczególne postaci, jeśli oceniać je osobno, dało się polubić i na pewno reprezentowały cechy, których poszukuję w ludziach, to jako grupa przyjaciół były niewiarygodne i niedopasowane, wręcz fałszywe. Mowa tutaj o Violet, Alice i Katie. Czasem miałam wrażenie, że znowu znalazłam się w przedszkolu gdzie jedną z najpopularniejszych rozrywek jest obrażanie i obgadywanie innych. Alice podśmiewywała się z Violet za niedawno zdobytą popularność, a ta w odwecie kpiła z jej wyglądu i wrażliwości. Rozumiem, że "kto się czubi to się lubi" jednak pewne zachowania przestają być odpowiednie kiedy wkraczamy w wiek późno szkolny. To co przedstawiła autorka na pewno nie można nazwać przyjaźnią, przynajmniej ja mam nadzieję, że nikt z moich przyjaciół nie wyśmiewa mnie przy kieliszku czy herbatce. A żeby były mało to na deser dostajemy jeszcze brata naszej głównej bohaterki, który pomimo swoich 14 lat, zachowuje się jak osoba o dziesięć lat młodsza. Jest irytujący, upierdliwy i snuje się jak przysłowiowy "wiatr po gaciach", ja sama czasem czułam się jak opiekunka do dziecka, a to ostatnie uczucie na które mam ochotę w przypadku lektury. Dość mi dwójki dzieci w domu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
10-06-2018 o godz 21:58 Sebastian Adamczyk dodał recenzję:
Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach Czy kiedykolwiek mieliście tak, że chcieliście się znaleźć w akcji książki, którą aktualnie czytacie? Podobnie jak w „Niekończącej się opowieści” zrobił Bastian? Ja tak chciałem, ale niestety, to nie mi przypadł zaszczyt znalezienia się w swojej ulubionej książce, tylko Violet i jej znajomym… Violet, jej brat i dwie przyjaciółki wybrali się na Comic Con, by poznać aktorów, którzy zagrali w filmie na podstawie ich ukochanej książki „Taniec na szubienicy”. W niewytłumaczalny sposób bohaterowie zostają wciągnięci w swoją ulubioną książkę i stają się jej bohaterami. (Ja wiem, to brzmi bardzo źle, ale naprawdę trudno to wytłumaczyć, bo w końcu bohaterowie książki zostali wciągnięci do książki). Wszystko byłoby nawet fajnie, gdybanie fakt, że już na samym początku umiera główna bohaterka a jej miejsce musi zając Violet. Czy dziewczyna sprosta wyzwaniu i zajmie miejsce Rose? Akcja musi trwać i kołem się potoczyć, tylko jak, skoro nie ma głównej bohaterki? „Fandom” nie powoduje „wow” na samym początku. Zaczyna się zwyczajnie, jak we wszystkich młodzieżówkach. Autorka nie daje znać, że to co napisała jest po prostu świetną książką. U czytelnika powoduj aż znudzenie i chyba nie jeden z nich zrezygnował z dalszego czytania. Jednak im dalej w książkę, tym lepiej. Muszę przyznać jednak, że ten początek to istny zniechęcacz! Bohaterowie książki zostają od razu wrzuceni w wir wydarzeń, jednak świetnie się odnajdują, bo w końcu znają tą powieść bardzo dokładnie. Mimo ogromnej wiedzy na temat świata z „Tańca na szubienicy” bohaterowie „Fandomu” czują strach, bo ich historia nie zmierza ku dobremu. Anna Day stworzyła światy niesamowite! Napisała dwie książki zamiast jednej, obie są interesujące i nie mogę się doczekać, aż autorka wpadnie na pomysł napisania „Tańca na szubienicy”! Autorka ma bardzo przyjemny sposób pisania. W swoim arcydziele postawiła na naturalność, czyli wszystko wygląda tak, jakby pisane było na faktach autentycznych. Wątek miłosny- subtelny, naturalny i uroczy, emocje bohaterów- podobne do tych, które ja bym okazał w takiej sytuacji, sposobność i okoliczności- bardzo prawdopodobne, w końcu na Comic Conie może stać się wszystko! Anna Day sprawiła, że czytając „Fandom” nic innego dla mnie nie istniało. Byłem tylko ja, „Fandom”, „Taniec na szubienicy” i powietrze. Mogę z dumą powiedzieć, że ZATRACIŁEM SIĘ W KARTKACH tej książki! Oprócz pięknej treści, książka ma też piękną okładkę, którą kocham całym serduszkiem. Złote kolce pięknie się błyszczą a sznur na grzbiecie pokazuje nawiązanie do „Tańca na szubienicy”. No mega połączenie! „Fandom” to niesamowita książka mówiąca o tym jak bardzo można zatracić się w książce. Czyta się ją niemiłosiernie szybko a po przeczytaniu odczuwa się głód stron. Pomysł książki w książce to fenomen za który autorka ma ode mnie dużego plusa. Jedynym minusem jest przenudny wstęp, który powodował u mnie senność. Recenzja z bloga: zatraceni w kartkach
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-05-2018 o godz 09:24 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to by było, przenieść się na karty swojej ulubionej powieści, zastąpić główną bohaterkę i doprowadzić historię do końca? Myślę, że niejednemu z Was taka myśl przebiegła przez głowę. W takiej sytuacji znajdą się bohaterowie książki Anny Day pt. „Fandom”, którzy są fanami dystopijnej powieści „Taniec na szubienicy”… „Mówi się, że dla fikcji nie warto umierać… Czy aby na pewno?” Violet, jej brat i dwie przyjaciółki wybierają się na Comic Con, by poznać aktorów, którzy grali główne role w ekranizacji ich ulubionej książki. Niespodziewanie podczas spotkania z ulubieńcami zostają przeniesieni do universum swojej ukochanej książki. Już na samym początku udaje się im doprowadzić do śmierci głównej bohaterki, przez co wpadają w ogromne tarapaty. Oczywiście historia musi zakreślić krąg, więc to na barki Violet spada odpowiedzialność za dokończenie opowieści. Czy dziewczyna sprosta wyzwaniu? Czy książkowa rzeczywistość okaże się tak samo wspaniała, jak ta w prawdziwej książce i na dużym ekranie? Tego musicie dowiedzieć się sami. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki, autorce udało się mnie zaciekawić do tego stopnia, że nic oprócz tej powieści dla mnie nie istniało. Sama przeniosłam się na jej karty i wraz z bohaterami przeżywałam ich historię, która była pełna niebezpieczeństw, tajemnic i kłamstw. Autorka wplotła w fabułę także watek miłosny, który opisała naprawdę bardzo naturalnie i prawdziwie. Był on takim nieprzytłaczającym dodatkiem, który dopełnił i urozmaicił fabułę. Długi czas zastanawiałam się, czy czytałam książkę z takim wątkiem i nic nie wpadło mi do głowy, więc raczej na pewno pierwszy raz spotkałam się z czymś takim, a jak wiecie ciężko zaskoczyć mnie czymś nowym. Historia Violet i jej przyjaciół została napisana świetnym i wciągającym stylem, śmiem nawet twierdzić, że autorka odwaliła kawał dobrej literackiej roboty, a pomysł, by przenieść paczkę przyjaciół w głąb książki, by zastąpili bohaterów, był na sto procent nowatorski i bardzo ciekawy. Mogę napisać, że to książka w książce, więc tak naprawdę poznajemy dwie różne historie, bo choć wiemy, jak powinien skończyć się „Taniec na szubienicy”, to w pewnym momencie ta pewność zostaje zachwiana, a wydarzenia toczą się zupełnie inaczej. W pewnym momencie połapałam się, o co w tym wszystkim chodzi, ale nie ujęło to ani grama mojej przyjemności podczas czytania. Uważam, że to naprawdę świetna książka, z genialnymi bohaterami oraz świetną i przede wszystkim wciągającą fabułą. Troszkę rozczarowało mnie zakończenie, myślałam, że będzie bardziej rozwinięte i bardziej zaskakujące, a odniosłam wrażenie, jakby autorce zabrakło już na nie pomysłu. Na całe szczęście, to tylko taki mały szkopuł, który w ogóle nie wpłynął na moją ogólną ocenę. Akcja książki jest dynamiczna, cały czas coś się dzieje, a bohaterowie na każdym kroku wpadają w tarapaty. Jest niebezpiecznie, momentami brutalnie, a świat, który tak kolorowo wyglądał na kartach powieści, okazuje się zupełnie inny, bardziej mroczny i przerażający. Mnie historia opisana w książce po prostu urzekła i myślę, że z Wami będzie podobnie. Z chęcią obejrzałabym ekranizację tej książki, uważam, że wyszłoby z tego coś naprawdę fajnego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-05-2018 o godz 20:53 Anonim dodał recenzję:
Odkąd tylko dowiedziałam się o premierze tej książki w Polsce, czym prędzej zapragnęłam zapoznać się z jej fabułą. Urzekła mnie w niej nie tylko przecudowna okładka, lecz także opis, który zdołał na całego pobudzić moją wyobraźnię. Długo zastanawiałam się, czy ta opowieść będzie tak świetna, na jaką się zapowiada i muszę przyznać, że nie zawiodłam się na niej. Jeżeli więc chcecie zapoznać się z moją opinią, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z resztą recenzji! Już na samym początku spotkałam się z prostym i przyjemnym w odbiorze stylem autorki, dzięki czemu przebrnęłam przez całość w dosłownie ekspresowym tempie. Sam pomysł na tego typu fabułę jest unikalny i niezwykły pod każdym względem i z pewnością chwyci za serce każdego miłośnika dobrej literatury. Violet dotychczas przejmowała się referatem z angielskiego, na którym miała opowiedzieć o swojej ulubionej książce, jednak szybko odkrywa, że jej dawniejsze problemy były zwykłą drobnostką w porównaniu z tym, z czym będzie musiałam się zmierzyć w późniejszym czasie. Dziewczyna wraz z bratem i jej najlepszą przyjaciółką należała do licznego grona fanów "Tańca szubienicy". Jednak pewnego dnia, podczas Comic Conu całe jej życie zmienia się o sto osiemdziesiąt stopni. Z niewiadomych przyczyn Violet zostaje przeniesiona do innego świata, gdzie toczy się akcja jej ulubionej książki. Od tamtej pory nic nie może być oczywiste. Normalni ludzie są poniżani przez Genuli, - bardziej rozwiniętych umysłowo i o wiele piękniejszych od zwykłych ludzi - którzy powoli ich tępią i zabijają. Przez niefortunny wypadek główna bohaterka powieści umiera, a Violet musi wcielić się w jej rolę. Jest tylko jeden mały problem. Pod koniec opowieści, Rose zostaje powieszona... Czy Violet gotowa będzie oddać życie dla fikcji literackiej? Czy podoła stojącemu przed nią zadaniu? Jak bardzo niebezpieczna jest jej misja? Jeżeli chcecie się tego dowiedzieć, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z tą książką! To niesamowita i unikalna pod każdym względem opowieść, która zachwyca i wciąga. Genialna autora napisała genialną opowieść o genialnych ludziach przeżywających genialne przygody w równie genialnym świecie. Dawno nie czytałam tak świetnej fantastycznej książki, która wzbudziłaby we mnie tak wiele pozytywnych emocji i zdołała zachwycić mnie do tego stopnia, że po zapoznaniu się z treścią, czym prędzej zaczęłam polecać ją znajomym. Bohaterowie tej opowieści nie ograniczają się tylko i wyłącznie do kart tej książki. Oni żyją własnym życiem, a podczas czytania, ich świat miesza się z naszym, tworząc coś cudownego na co z pewnością warto zwrócić uwagę. Dzięki zastosowanej pierwszoosobowej narracji, możemy lepiej wczuć się w przedstawioną tam fabułę i spoglądać na tamtejszy świat z punktu widzenia głównej bohaterki i razem z nią przeżywając najróżniejsze, miejscami niebezpieczne chwile. Jeżeli więc udało mi się pobudzić waszą ciekawość, jak najbardziej zachęcam was do zapoznania się z tą książką i gwarantuję wam, że z pewnością nie pożałujecie tego spotkania. Osobiście jestem nią urzeczona i sądzę, że w najbliższym czasie z przyjemnością odświeżę sobie przedstawioną tam fabułę. Jak najbardziej polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-05-2018 o godz 00:00 Marianna91 dodał recenzję:
Po części fantastyczna przygoda przemieścić się w czasie, ale czasy gdzie urządzane są masowe egzekucje ludności nie jest zbyt dobrym wyborem. Grupa przyjaciół trafia w zły moment i w zły czas. Przypadkowo zabijają główną bohaterkę Rose. Ten moment zmienił bieg historii w sposób nieprzychylny grupie znajomych. Ich powrót do domu z każdym kolejnym dniem graniczy z cudem. Ta opowieść jest bardzo wciągające przez jej wyjątkową fabułę. Jest to XXII wiek, a ludność cofa się z rozwojem do pierwszych wieków naszej cywilizacji, kiedy to były walki gladiatorów w koloseach. Bardzo ciekawa opowieść, która zdecydowanie spodoba się szerokiej gamie odbiorców.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-05-2018 o godz 10:31 Salivia dodał recenzję:
Jako osoba, która mocno siedzi w paru fandomach, pomyślałam sobie: muszę to przeczytać! W końcu, który z ogromnych fanów nie zastanawiał się kiedyś, jak ich życie potoczyłoby się, gdyby trafili do świata ulubionej książki? Ileż to osób marzyło o tym, aby trafić do Hogwartu? Cóż, ja na pewno! A skoro wpadła mi w parzydełka książka, w której bohaterka przenosi się do swojej ukochanej książki, to mogę zobaczyć namiastkę takiej rzeczywistości. Na samym początku książki miałam drobny problem. Na pierwszych stronach Violet streszcza fabułę książki Taniec na szubienicy, a mi ta historia wydała się... mdła, typowa i nudna. Pojawił się we mnie pewien niepokój, że skoro Violet przenosi się do tego uniwersum, to tym samym Fandom będzie mało interesujący. Na szczęście tak się nie stało. Fabuła rozgrywa się na przestrzeni tygodnia. Bardzo emocjonującego i przepełnionego akcją tygodnia. Violet ma przejść przez całą powieść, aby powrócić ze swoimi przyjaciółmi do prawdziwego świata. Jednakże nie jest to takie proste, gdy... historia zaczyna się zmieniać. To wtedy wszystko zaczyna się komplikować, a wydarzenia stają się bardziej ekscytujące oraz o wiele bardziej realne. Co za tym wszystkim idzie – bardzo szybko wciągnęłam się w lekturę i przeszłam przez całą książkę w zaledwie jeden dzień. Styl autorki jest przyjemny, chociaż na początku musiałam się przestawić, na prowadzenie narracji w czasie teraźniejszym, co zawsze stanowi dla mnie pewien problem. A ponieważ, wiem, że nie jestem jedyna, warto to tutaj podkreślić. Chociaż wiele wątków uważam za dość przewidywalne (szczególnie na początku oraz w ostatnim rozdziale), to parę razy autorka mnie zaskoczyła swoimi rozwiązaniami, co bardzo doceniam. Niektóre motywy były zwyczajnie oklepane i po przeczytaniu licznych książek w klimatach dystopii... po prostu wiadomo, jak historia zostanie rozwinięta. Jednak spokojnie, każdy czytelnik znajdzie coś, co go w tej książce zaskoczy. Postacie w tej książce są różnorodne. Nawet jeżeli każda z nich wpisuje się w pewien archetyp, to i tak są one barwne. Moją ulubienicą została nieco sceptycznie nastawiona do sytuacji oraz pochodząca spoza fandomu: Kathy. To jej komentarze oraz pytania najbardziej mnie bawiły oraz ceniłam sobie jej zdrowy rozsądek, gdy krytykowała standardowe poczynania bohaterów książek młodzieżowych. To tylko podkreśliło, że autorka ma pewien dystans do tworzonych historii. Oprócz tego podobały mi się nawiązania do innych powieści, które swego czasu znajdowały się na szczytach list bestsellerów – mowa tutaj o Igrzyskach śmierci oraz Niezgodnej. Kiedy pierwszy raz zauważyłam nawiązania w dialogach, na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Pomogło to w podkreśleniu, że mamy do czynienia z fanami. Podsumowując, Fandom uważam za przyjemną książkę na jeden wieczór dla każdego fana, który kiedykolwiek zastanawiał się, jakby to było trafić do świata ulubionej książki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-04-2018 o godz 08:48 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Jestem książkoholikiem i w ogóle się tego nie wstydzę! Uwielbiam poznawać nowe światy, bohaterów i oryginalne historie. Wielokrotnie marzyłam o tym, aby chociaż raz przenieść się w inną rzeczywistość stworzoną przez autorów. Aczkolwiek jak sami dobrze wiecie te marzenia są nie do spełnienia, bo przecież jest to nierealne. Ale czy na pewno? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją! Violet, Nate i Alice są fanami powieści pt."Taniec na szubienicy", dlatego od wielu miesięcy przygotowują się na Comic Con. Mają nadzieję, że uda im się poznać aktorów, którzy odegrali główne role w ekranizacji książki. Cała trójka uważa, że ta książka jest niesamowita i jedyna w swoim rodzaju, ponieważ autorka stworzyła intrygujący dystopijny świat Genuli i Niedoskatków, którzy od kilkunastu lat toczą ze sobą zaciekłą wojnę. Gdy nadchodzi czas londyńskiego Comic Con, Violet zabiera swojego brata Nate i przyjaciółki Alice i Kate na największe wydarzenie roku! Niestety podczas spotkania gwiazdami ekranizacji, dochodzi do dziwnej rzeczy - młodzi fani zostają przeniesieni do świata ukochanej książki i niechcący zabijają główną bohaterkę.... Gdy po raz pierwszy zobaczyłam zapowiedź tej książki to od razu wiedziałam, że koniecznie muszę ją przeczytać. Kto z nas czytelników nigdy nie marzył o tym, aby chociaż raz przenieść się do świata ulubionej książki? Kto z nas nie czekał latami na list z Hogwartu? Kto z nas nie chciał pobawić się z postaciami z "Dzieci z Bulberbyn"? Ile razy nasza rzeczywistość wydawała nam się nudna, gdy porównywaliśmy ją z przeróżnymi powieściami fantastycznymi? W poprzednim poście pisałam Wam też, ze zdecydowałam się na przeczytanie tej powieść, ponieważ bardzo lubię czytać książki o książkach i bohaterach, którzy kochają czytać. Na pierwszy rzut oka ta pozycja wydawała mi się wprost idealna dla mnie i wiecie co? Tak właśnie było! Zaczęłam ją czytać wieczorem, a zanim się obejrzałam zbliżała się godzina druga w nocy, a ja nie mogłam się od niej oderwać! Autorka stworzyła cudowną historię i bohaterów, którzy od pierwszej strony zyskują naszą sympatię, a z każdym kolejnym rozdziałem ona tylko wzrasta. Naprawdę jestem zachwycona tą książką i już teraz mogę Wam ją bardzo polecić, bo jest świetna. Wielkie brawa należą się autorce powieści Pani Annie Day, ponieważ stworzyła fascynującą i mądrą powieść młodzieżową, która wychodzi po za ramy schematu i nudy. Na naszym rynku wydawniczym jest wiele książek dla młodzieżowy i większość z nich zlewa mi się w jedną całość, ale z pewnością nie będzie tak z "Fandomem". Dlaczego? Po pierwsze bohaterowie są bardzo dobrze wykreowani i nie należą do papierowych postaci. Po drugie autorka zgrabnie przeszła z jednej rzeczywistości do drugiej - ani przez moment nie czułam się zagubiona. Po trzecie wydarzenia w "Fandomie" są szczere, oryginalne i na każdym kroku zaskakujące, więc na pewno nie będziecie się nudzić! Po czwarte moim zdaniem ta książka jest doskonała w każdym calu. A z tego co się orientuję to nie tylko ja jestem zadowolona z tej lektury. Gdy serwuję po internecie wielokrotnie spotykam się z pozytywnymi opiniami na temat "Fandomu". Ciekawie wypadła kreacja bohaterów, ponieważ każdy z nich był inny i miał różny temperament. Główną postacią jest Violet, książkoholiczka, która ubóstwia powieść "Taniec na szubienicy" i wszystkich zachęca do zapoznania się ze swoją ulubioną książką. Jestem pewna, że ją polubicie, bo na pewno jakaś cząstka Was jest do niej podobna. Ja na przykład od razu odnalazłam więź z Violet, ponieważ doskonale wiem jak to jest zakochać się w jakieś powieści - chyba każdy nałogowy czytelnik wie. Oprócz tego Violet jest interesującą postacią, niby niepewną siebie, troszkę wycofaną i nieznoszącą wystąpień publicznych, ale gdy musi pokazać pazur i siłę to właśnie to robi. Czy jest odważna? Z pewnością! Inteligenta? No ba! Jak już wcześniej wspominałam polubiłam wykreowane postacie przez Panią Annę Day. Między każdym był pewien kontrast, bo niektórzy od razu zyskiwali sympatię, ale znalazły się też takie perełki do których było trzeba się z czasem przekonać. Nie chcę za dużo Wam zdradzać, ale jestem pewna, że odnajdziecie się w tej historii bez najmniejszego problemu i na pewno będziecie mieli swoich faworytów i wrogów numer jeden. W każdym razie ja cudownie bawiłam się podczas czytania i na pewno będę tę książkę polecać każdemu, bo "Fandom" Anny Day zasługuje na rozgłos. Na koniec mogę Wam napisać tylko tyle, że polubiłam tę książkę z całego serca! Tak jak Violet zachwycała się "Tańcem na szubienicy" tak samo ja będę wychwalać "Fandom" Anny Day. Jak dla mnie jest to jedna z najlepszych powieści młodzieżowych wydanych w tym roku w Polsce, ponieważ posiada dosłownie wszystko czego wymagam od porządnej lektury. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-04-2018 o godz 23:38 Anonim dodał recenzję:
„Fandom" mimo moich lekkich obaw okazał się wspaniałą książką. Autorka w pełni wykorzystuje potencjał swojego pomysłu na książkę i przenosi nas wraz z bohaterami do niebezpiecznego świata „Tańca na szubienicy", aż żałuję, że owa książka nie istnieje. Bo na pewno stałaby na półce wśród moich ulubionych książek. Trzeba dodać również, że pomysł na książkę Day miała naprawdę świetny, każdy marzy, żeby znaleźć się w świecie z jakiejś swojej ulubionej książki. Jestem bardzo zadowolona z tej książki, wywarła na mnie bardzo pozytywnie wrażenie. Ba! Mam nadzieję, że powstanie druga część.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
25-04-2018 o godz 19:46 Czytaczyk dodał recenzję:
Violet, jej młodszy brat Nick oraz ich przyjaciółki Alice i Kathy są zapalonymi wielbicielami książki „Taniec na szubienicy”. Powieść ta rozprawia o dystopijnym świecie, w którym władzę nad całą planetą sprawują Genule. Jest to rasa ludzi, którzy zostali ulepszeni za pomocą mutacji genetycznej. Oprócz nich są jeszcze Niedoski, czyli ci zyczajni i zarazem słabsi osobnicy, których się wykorzystuje. W tym przerażającym świecie cyklicznie odbywają się publiczne egzekucje tych nieszczęśników, żeby dostarczać rozrywki Genulom. Cała czwórka bardzo się cieszy na zbliżającą się ekranizację „Taniec na szubienicy” i z ekscytacją wybierają się na Comic Con zorganizowany z tej okazji. Ogromnie cieszą się na myśl, że będą mogli spotkać aktorów odgrywających główne role w filmie. Violet, Nick, Alice i Kahy na pewno nie spodziewali się, że zostaną przeniesieni do świata, w którym rozgrywa się ich ukochana historia. Motyw książki w książce? Wow! Jak do tej pory spotkałam się z tym jedynie w książce autorstwa Agnieszki Grzelak, ale i tak było to tylko takie wstawki. W dziele Anny Day ten motyw grał główne skrzypce. Pomysł na fabułę był naprawdę fenomenalny. Choć nie obyło się bez powielania utartych już schematów, jednak autorka świetnie je zmodernizowała, przez co efekt końcowy jest godny podziwu. Jest sporo interesujących wątków, które nakręcają akcję i nie pozwalają się oderwać od lektury. Chociaż potrzebowałam kilkunastu stron, żeby się w nią wbić i czytać z zaangażowaniem. Bohaterowie są pełnokrwiści i barwi, po kilkudziesięciu stronach zapałałam do nich szczerą sympatią. Trochę zawiodłam się na zakończeniu. Nie było aż tak zaskakujące, jak się tego spodziewałam. Reasumując to świetna i orzeźwiająca młodzieżówka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
23-04-2018 o godz 07:27 Dominika Jachimowska dodał recenzję:
Violet oraz jej przyjaciele są ogromnymi fanami sławnej powieści Taniec na szubienicy. Książka ta opowiada o antyutopijnym świecie, w którym istnieją ludzie idealni, zmodyfikowani genetycznie, nazywani Genulami, oraz ci zwyczajni, uznawani za gorszych, czyli Niedoski. Główna bohaterka Tańca na szubienicy, Rose, dołącza do rebelii, która ma naruszyć porządek panujący w państwie, w którym Genule co tydzień urządzają widowiskowe uroczystości, których głównym punktem jest oglądanie Niedosków zawisających na stryczku. Rose udaje się wzniecić bunt, jednak dziewczyna przypłaca to życiem. Kiedy Violet wraz z przyjaciółmi wybiera się na Comic Con organizowany w okolicy, wszyscy zostają w jednym momencie przeniesieni do świata ukochanej powieści. Gdy przypadkiem doprowadzają do śmierci Rose, okazuje się, że Violet będzie musiała zająć miejsce głównej bohaterki Tańca na szubienicy, aby doprowadzić fabułę książki do końca, a tym samym wrócić bezpiecznie do domu. Violet doskonale wie, jaki koniec spotkał Rose… Czy dziewczyna także będzie musiała zawisnąć na szubienicy? Śmiało mogę powiedzieć, że była to miłość od pierwszego wejrzenia. Wiecie, całkiem często zdarza się, że czytając opisy fabuły książek mających pojawić się wkrótce na rynku, stwierdzam, że brzmią one interesująco. Jednak niezwykle rzadko któraś powieść od razu zamota mną tak, że mam ochotę wyrwać niedokończony maszynopis z rąk wydawcy i natychmiast zagłębić się w lekturę. Przysięgam, że ostatni przypadek, gdy jakaś książka aż tak mnie zaintrygowała, przytrafił się mniej więcej sześć lat temu, a były to Igrzyska Śmierci. Domyślacie się więc, że miałam od samego początku ogromne oczekiwania wobec Fandomu. Jednocześnie bałam się, że sprawiłby mi on bolesny zawód, gdyby nie okazał się tak dobry, jak się spodziewałam, ale okazało się, że moje obawy były zupełnie niepotrzebne… Fabuła Fandomu jest jedną z najbardziej oryginalnych, z jakimi spotkałam się w ciągu ostatnich kilku lat. Być może w rzeczywistości motyw „książki w książce” nie jest aż tak oryginalny, jak mi się wydaje, jednak ja nigdy nie czytałam żadnej powieści, która skrywałaby w sobie kolejną historię, a w dodatku bohaterowie ślepym trafem zostaliby uwięzieni w tej książkowej rzeczywistości. Violet oraz jej przyjaciele znają Taniec na szubienicy na wylot – potrafią z miejsca cytować kwestie wypowiadane przez bohaterów, doskonale pamiętają wszystkie wydarzenia, jakie następują po sobie. Pozwala im to w pewnym stopniu przewidzieć tok wydarzeń po tym, gdy trafiają już do świata powieści. Jej fabuła wydaje się samoczynnie płynąć z nurtem narzuconym przez Sally King, autorkę książki, i nawet, gdy pojedyncze elementy historii ulegają zmianie – na przykład pojawia się niespodzianka w postaci śmierci głównej bohaterki – wątki na nowo się ze sobą splatają, dążąc wciąż do jednego i tego samego końca, zapisanego w powieści. To dlatego Violet musi zająć miejsce Rose. Dziewczyna wierzy, że jest to jedyny sposób, aby dostać się z powrotem do rzeczywistego świata. Ile razy zdarzało nam się marzyć o tym, aby choć na chwilę przenieść się do książkowego uniwersum, zamienić się miejscem z jednym z bohaterów, aby wciąć udział w wydarzeniach, o których czytamy z zapartym tchem… Bywa jednak tak, że świat powieści wydaje się fantastyczny tylko wtedy, gdy czyta się o nim w domowym zaciszu, nie musząc martwić się o własne bezpieczeństwo czy nawet życie. Bohaterowie Fandomu, którzy nieoczekiwanie przenoszą się w głąb swojej ulubionej powieści, odkrywają, że nie jest ona tak wspaniała, jak im się wydawało. Pomijając już to, że zostają zaliczeni do gorszej kategorii ludzi, Niedosków, w związku z czym muszą ciężko pracować i żyć w koszmarnie niewygodnych warunkach, to postacie, które znali z Tańca na szubienicy nie wydają się już tak niesamowite, jak wcześniej. Rzeczywistość, o której marzyli, w niczym nie przypomina ich wyobrażeń. Fandom nie jest jedną z książek, które rzucają czytelnika na głęboką wodę, już od pierwszych stron przytłaczając go prędkością zdarzeń i mnogością wątków. Nie – powieść Anny Day to jedna z tych historii, które powoli rozwierają nad czytającym swoje macki, gdy nieświadomy niczego pochłania kolejne zdania, aby nagle schwycić go z taką siłą, że nie ma szans na wydostanie się. Przyznam się szczerze, że ten niespieszny początek trochę mnie zwiódł. Nie spodziewałam się więc, że będę aż tak głęboko zaangażowana w akcję powieści i że na koniec uczyni ona w moim sercu pobojowisko. Czytanie dobrych książek jest największą przyjemnością, jaka może spotkać miłośnika literatury, ale gdy powieść, której wyczekuje się z tak ogromnym entuzjazmem i co do której ma się tak wysokie oczekiwania, okazuje się nawet lepsza – w takiej chwili można umierać szczęśliwym. Fandom ma w sobie wszystko to, co powinna mieć rewelacyjna książka – angażującą, ale nieprzytłaczającą atmosferę, szalenie oryginalną fabułę, niezwykle wciągającą akcję, no i w końcu zakończenie... Ciąg dalszy -booksofsouls.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2018 o godz 10:45 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: "Cały świat to scena, a ludzie na nim to tylko aktorzy. Każdy z nich wchodzi na scenę i znika, a kiedy na niej jest, gra różne role." Są na tym świecie książki, które pozostają w naszych sercach i myślach na wiele bezcennych dni i nocy. Stają się dla nas jak tlen, który wypełnia nas smakiem niezapomnianych przygód i wrażeń. Kradną nam sen, zabierają apetyt i przemieniają nas w książkowych zombi :) "Fandom" - Anny Day jest właśnie taką niesamowicie wciągającą książką, która nie tylko nas zauracza, intryguje i pochłania, ale przede wszystkim wbija nas głęboko w fotel, pozbawiając tchu na kilka dobrych minut. Ta książka jest jak.. Ech... Aż brak mi słów, by w pełni opisać te wszystkie emocje, które targach mną w tej chwili. Napiszę więc krótko i zwięźle - dla mnie "Fandom" to najlepsza książka tego roku! Fabuła: "Fandom" to książka, która nie ma sobie równych. Jest prawdziwa, nietuzinkowa i szczera aż do bólu. Jej oryginalna fabuła nie tylko zachwyca i wciąga czytelnika, ale i otwiera mu drzwi do świata, w którym to miłość, przyjaźń, śmierć i przeznaczenie - tańczą romantyczny walc w rytmie śmiercionośnej szubienicy. Róża była piękna, ale niebezbronna. W swoich dłoniach ukrywała kolce, które raniły wroga ostrymi cierniami zemsty. Niestety zwiędła, a jej krwiste płatki rozsypały się po placu bitwy tak, jak w załamanym sercu umierają niespełnione marzenia. Jej miejsce zajął fiołek. Kwiat, który oprócz swojego uroku osobistego i bogatej wyobraźni, nie posiadał żadnej śmiercionośnej broni. Fiołek, mógł jedynie walczyć swoim sercem i modlić się, aby ta przygoda nie zakończyło się dla niego happy endem. Styl: Styl Pani Anny Day okazał się niesamowicie płynny, przyjemny i niezwykle wciągający. Czytając"Fandom", przepadłam. Nie potrafiłam oderwać się od książki nawet na krótką chwilę. Musiałam ją przeczytać do końcu, po prostu musiałam! Ta historia, pochłonęła mnie jak tornado, które pozostawił po siebie niezapomnianą zawieruchę emocji. Bohaterowie: Główną bohaterką tej historii jest Violet oraz trójka jej przyjaciół - Katie, Alice i jej młodszy brat Nate. Pewnego dnia, nasza czwórka bohaterów udaje się razem na londyński Comic Con, by wziąć tam udział w wyjątkowym spotkaniu z gwiazdami - Tańca na szubienicy. Początkowo, ich fanowska przygoda przebiega zgodnie z wymarzonym planem - wspólne zdjęcia, niezapomniana rozmowa, kreatywne stroje aż tu nagle... pojawia się z nikąd szmaragdowe światło, ziemia zaczyna się trząść pod nogami i nieoczekiwanie... Nasza czwórka budzi się w świecie z ukochanej książki. Widząc toczącą się na ich oczach egzekucję szybko rozumieją, że znaleźli się w śmiertelnym potrzasku, z którego nie ma ucieczki. Na domiar złego, na ich oczach ginie główna bohaterka książki, Rose . Zostaje tylko jeden sposób, by wrócić do domu: Violet musi zająć miejsce Rose i doprowadzić całą historię do właściwego zakończenia. Musi zatańczyć na szubienicy za równe 7 dni. Czy Violet odnajduje w sobie siłę książkowej Rose i doprowadzi tę brutalną historię do końca? I czy jej miłość do głównego bohatera książki - Willowa, okaże się tak samo piękna jak w książce? Szata graficzna: Okładka książki "Fandom" jest fenomenalna! Kreatywną, tajemnicza i wypełniona mroczną nutką niepokoju. Jestem nią nieziemsko zaintrygowana i poruszona, a zwłaszcza tymi ostrymi kolcami cierni, z których to wypływa złota ciecz. Czyżby to była bohaterska krew? Niezaprzeczalnie, ten widok ma w sobie coś melancholijnego, coś co budzi we mnie skrajne, silne emocje. Podsumowanie: "Fandom" to mroczna, pełna tajemnic oraz niespodziewanym zwrotów akcji historia, która ma w sobie nie tylko niebanalną fabułę oraz niepowtarzalny styl, ale i magię szczerych emocji, które poruszają nasze serca w rytmie śmiertelnej szubienicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-04-2018 o godz 10:44 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: "Cały świat to scena, a ludzie na nim to tylko aktorzy. Każdy z nich wchodzi na scenę i znika, a kiedy na niej jest, gra różne role." Są na tym świecie książki, które pozostają w naszych sercach i myślach na wiele bezcennych dni i nocy. Stają się dla nas jak tlen, który wypełnia nas smakiem niezapomnianych przygód i wrażeń. Kradną nam sen, zabierają apetyt i przemieniają nas w książkowych zombi :) "Fandom" - Anny Day jest właśnie taką niesamowicie wciągającą książką, która nie tylko nas zauracza, intryguje i pochłania, ale przede wszystkim wbija nas głęboko w fotel, pozbawiając tchu na kilka dobrych minut. Ta książka jest jak.. Ech... Aż brak mi słów, by w pełni opisać te wszystkie emocje, które targach mną w tej chwili. Napiszę więc krótko i zwięźle - dla mnie "Fandom" to najlepsza książka tego roku! Fabuła: "Fandom" to książka, która nie ma sobie równych. Jest prawdziwa, nietuzinkowa i szczera aż do bólu. Jej oryginalna fabuła nie tylko zachwyca i wciąga czytelnika, ale i otwiera mu drzwi do świata, w którym to miłość, przyjaźń, śmierć i przeznaczenie - tańczą romantyczny walc w rytmie śmiercionośnej szubienicy. Róża była piękna, ale niebezbronna. W swoich dłoniach ukrywała kolce, które raniły wroga ostrymi cierniami zemsty. Niestety zwiędła, a jej krwiste płatki rozsypały się po placu bitwy tak, jak w załamanym sercu umierają niespełnione marzenia. Jej miejsce zajął fiołek. Kwiat, który oprócz swojego uroku osobistego i bogatej wyobraźni, nie posiadał żadnej śmiercionośnej broni. Fiołek, mógł jedynie walczyć swoim sercem i modlić się, aby ta przygoda nie zakończyło się dla niego happy endem. Styl: Styl Pani Anny Day okazał się niesamowicie płynny, przyjemny i niezwykle wciągający. Czytając"Fandom", przepadłam. Nie potrafiłam oderwać się od książki nawet na krótką chwilę. Musiałam ją przeczytać do końcu, po prostu musiałam! Ta historia, pochłonęła mnie jak tornado, które pozostawił po siebie niezapomnianą zawieruchę emocji. Bohaterowie: Główną bohaterką tej historii jest Violet oraz trójka jej przyjaciół - Katie, Alice i jej młodszy brat Nate. Pewnego dnia, nasza czwórka bohaterów udaje się razem na londyński Comic Con, by wziąć tam udział w wyjątkowym spotkaniu z gwiazdami - Tańca na szubienicy. Początkowo, ich fanowska przygoda przebiega zgodnie z wymarzonym planem - wspólne zdjęcia, niezapomniana rozmowa, kreatywne stroje aż tu nagle... pojawia się z nikąd szmaragdowe światło, ziemia zaczyna się trząść pod nogami i nieoczekiwanie... Nasza czwórka budzi się w świecie z ukochanej książki. Widząc toczącą się na ich oczach egzekucję szybko rozumieją, że znaleźli się w śmiertelnym potrzasku, z którego nie ma ucieczki. Na domiar złego, na ich oczach ginie główna bohaterka książki, Rose . Zostaje tylko jeden sposób, by wrócić do domu: Violet musi zająć miejsce Rose i doprowadzić całą historię do właściwego zakończenia. Musi zatańczyć na szubienicy za równe 7 dni. Czy Violet odnajduje w sobie siłę książkowej Rose i doprowadzi tę brutalną historię do końca? I czy jej miłość do głównego bohatera książki - Willowa, okaże się tak samo piękna jak w książce? Szata graficzna: Okładka książki "Fandom" jest fenomenalna! Kreatywną, tajemnicza i wypełniona mroczną nutką niepokoju. Jestem nią nieziemsko zaintrygowana i poruszona, a zwłaszcza tymi ostrymi kolcami cierni, z których to wypływa złota ciecz. Czyżby to była bohaterska krew? Niezaprzeczalnie, ten widok ma w sobie coś melancholijnego, coś co budzi we mnie skrajne, silne emocje. Podsumowanie: "Fandom" to mroczna, pełna tajemnic oraz niespodziewanym zwrotów akcji historia, która ma w sobie nie tylko niebanalną fabułę oraz niepowtarzalny styl, ale i magię szczerych emocji, które poruszają nasze serca w rytmie śmiertelnej szubienicy.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-04-2018 o godz 01:58 Natalia Ptaszyńska dodał recenzję:
Zastanawialiście się kiedyś jak żyłoby się jako bohater książki dystopijnej? Czytając Igrzyska Śmierci wyobrażaliście siebie w roli Katniss? Może jednak zapoznając się z tego typu lekturami zawsze cieszyliście się, że to tylko opowiadana historia i nie musicie podejmować decyzji bohaterów? Przyznam szczerze, że ja zawsze żyłam z myślą, że będąc na miejscu bohaterek książek dystopijnych byłabym “mądrzejsza”, jednak po przeczytaniu książki Anny Day Fandom, już nie jestem tego taka pewna. Violet z młodszym bratem Nickiem oraz przyjaciółkami Alice i Kathy są członkami fandomu świata wykreowanego w powieści Taniec na szubienicy oraz jej wersji filmowej. Udają się na londyński Comic Con, by spotkać się z gwiazdami ukochanej ekranizacji. Jednak na miejscu cała czwórka zostaje przeniesiona prosto do świata z opowieści. A jest to dystopia, w której zwykli ludzie są nikim, tylko najbardziej uzdolnione jednostki mogą służyć niewolniczą pracą genetycznie ulepszonym Genulom, którzy panują nad światem. Rozrywką Genuli jest oglądanie cotygodniowych publicznych egzekucji słabszych od nich nieszczęśników. Nasi towarzysze są uwięzieni w tym świecie i dodatkowo przypadkowo zabijają główną bohaterkę, Rose. Zostaje tylko jeden sposób, by się uratować: Violet musi zająć miejsce Rose i całą historię przywrócić na właściwe tory. Wierzy, że gdy trafi na stryczek, przyjaciołom uda się wrócić do rzeczywistości. Jednak żadna historia nie jest warta śmierci… Prawda? Opis tej książki sprawił, że od razu wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Pomysł na nią jest taki oczywisty i jednocześnie tak genialny, że musiałam sprawdzić jak autorka zaprezentowała przeniesienie się współczesnych fanów książki do jej fabuły. Każdy z nas chociaż raz w życiu musiał sobie wyobrazić taką sytuację. Jak mogłaby wyglądać zamiana miejsc z głównymi bohaterami naszych ulubionych powieści? Okazuje się, że możliwości jest mnóstwo. Fandom zaczyna się dość zwyczajnie. Mamy wrażenie, że będą zaprezentowane dość sztampowe schematy z książek z tego gatunku. Bohaterowie nie wywołali we mnie konkretnych uczuć, po prostu czytałam, ponieważ po opisie liczyłam na coś bardzo dobrego. Muszę się przyznać, że z pierwszymi stronami wręcz bałam się, że tak dobry temat został zmarnowany. Jednak moje obawy okazały się przedwczesne, a książka okazała się dokładnie tym, co wyobrażałam sobie po opisie. Nie wiem od zachwytów nad którym elementem pozycji zacząć. Od bohaterów, którymi każdy z nas mógłby być? Od fabuły Tańca na szubienicy, którego bardzo chciałabym przeczytać? Możliwości jest wiele, lecz ostrzegam - nie licząc początku, ta książka nie ma dla mnie wad. Przyjaciele od razu zostają wrzuceni w wir akcji, w której świat z ich ukochanej książki okazuje się nad wyraz prawdziwy. Jest strasznie, jest niebezpiecznie i z pewnością ich historia nie zmierza do szczęśliwego zakończenia. Fakt, że przenosimy się do otoczenia, którego fabułę znamy z rozmów bohaterów sprawia, że tracimy czujność, więc zwroty akcji zaskakują nas z podwójną siłą - a jest ich naprawdę wiele. Anna Day sprawiła, że ta historia okazała się czymś nowym i zdecydowanie wartym poznania. Sam pomysł może i jest dość oczywisty, jednak jego poprowadzenie to już kompletnie inna bajka. Nie mam do czego porównać tego tytułu, ponieważ nigdy nie spotkałam się z czymś podobnym. Myślę, że to największy komplement dla tej pozycji, bo w świecie, w którym na rynku wydawniczym pojawiają się setki książek młodzieżowych, potrafiła pokazać coś nowego i całkowicie zaskoczyć czytelnika samą fabuła, jak i zakończeniem. Anna Day stworzyła historię, w której każdy z nas mógłby zobaczyć siebie i zostać postawiony przed podjęciem decyzji, które zmienią wszystko w życiu bohaterów oraz w ich ukochanej książce, która może nie jest tylko literami na kartce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

TERMIN ZWROTU

14 DNI

Z KARTĄ

30 DNI

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Bad Boy's Girl Holden Blair
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Begin Again Kasten Mona
28,42 zł
37,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.