Fałszywy Pieśniarz. Szamanka od umarlaków. Tom 3 (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 34,95 zł

34,95 zł 44,99 zł (-22%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt u dostawcy
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Oferta Virtualo : 44,99 zł

Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Wszystkie oferty

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń wkracza do ogrodu Kusiciela, aby odkryć ostatni element układanki. Ekshumacja zwłok nieznanego mężczyzny daje początek serii tragicznych wydarzeń. We Wrocławiu dochodzi do przerażających samobójstw, mroczna przeszłość Kruchego powraca, by upomnieć się o jego duszę, Ida zaś przekonuje się, że dar szamanki od umarlaków w niepowołanych rękach grozi katastrofą, a życzenia potrafią być niebezpieczne szczególnie wtedy, gdy się spełniają…

Bezpośrednia kontynuacja "Szamanki od umarlaków" i "Demona Luster".

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Fałszywy Pieśniarz. Szamanka od umarlaków. Tom 3
Seria: Szamanka od umarlaków
Autor: Raduchowska Martyna
Wydawnictwo: Uroboros
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 416
Numer wydania: I
Data premiery: 2019-10-30
Forma: książka
Indeks: 33524252
 
średnia 4,6
5
22
4
4
3
1
2
0
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
5/5
26-10-2019 o godz 09:39 Karolina Kuran dodał recenzję:
W trzeciej powieści Martyny Raduchowskiej o szamance od umarlaków, Ida Brzezińska stara się na nowo zdefiniować zakres swojej pracy - swojego powołania? - co do słuszności której nie jest stuprocentowo przekonana, a poza tym: doprowadzić do szczęśliwego końca sprawę Demona Luster, oraz rozwiązać zagadkę tożsamości mężczyzny, którego grób znaleziono w ogrodzie Kusiciela-Karewicza. Przy tej okazji wszystko, co tylko może pójść nie tak, IDZIE (ha!) wybitnie nie tak, trup ściele się gęsto, a Tekla skrywa mroczne sekrety. I wyjątkowo nie jest to (wyłącznie) wina Idowego Pecha. "Fałszywy Pieśniarz" jest zdecydowanie najmroczniejszą odsłoną opowieści o zmaganiach Idy z "zawodem" szamanki od umarlaków. Oprócz złożonej zagadki kryminalnej, którą próbuje rozwiązać zespół WON-u, główną oś książki stanowi próba odpowiedzi na pytanie, co by się stało, gdyby niegdysiejsze życzenie Idy spełniło się, i szamanka została uwolniona od swego daru. Bez wgłębiania się w fabułę - nie chcę Wam odbierać przyjemności z poznawania kolejnych przygód Idy - powiem tylko tyle: rację miał ten, kto powiedział, żebyśmy uważali na to, czego sobie życzymy, bo jeszcze może się to spełnić... A skoro już mowa o spełnianiu się czegokolwiek: chcieliście kiedyś, żeby spełnił się jakiś Wasz sen? Pewnie tak - ja, na przykład, przyznaję się bez bicia do takich marzeń. Problem w tym, że koszmar to też rodzaj snu... Nastrój w książkach Martyny Raduchowskiej ewoluuje podobnie do stylu okładek. "Fałszywy Pieśniarz" jest o wiele straszniejszy i pełen suspensu od poprzednich części cyklu - bynajmniej nie wpływa to jednak negatywnie na płynność czytania tudzież wartkość fabuły. Każdy rozdział przynosi nowe informacje, zwroty akcji oraz pogłębienie wiedzy czytelnika w zakresie wiedzy tajemnej funkcjonującej w opisywanej przez Autorkę rzeczywistości. Dostajemy zatem nową porcję legend, bajęd i klechd (po angielsku nazywa się to ładnie: lore), które wprowadzają nas jeszcze dalej w mistyczny świat Idy oraz jej współpracowników. Przy okazji rozpracowywania sprawy Kusiciela zaglądamy również do "trzewi" komendy WON-u, i przyglądamy się bliżej pracy czytaczy umysłów, korzystających ze... swoistych myślodsiewni, tym różniących się od podobnych artefaktów z literatury światowej, że... czasami wypełniają je nie wspomnienia, ale... pierniczki. Cały sercem popieram ten projekt. Dużym plusem są również powroty zaprzyjaźnionych z czytelnikami bohaterów (Kwiatek!!), jako również nowe postacie - w tym "zwyczajny" policjant, rzucony w sam środek mocno "nadzwyczajnego" śledztwa, oraz dziewczyna, która stanowi niejako odwrotność Idy... choć nie zawsze i nie do końca. Zaintrygowani? Bardzo dobrze, tak właśnie być powinno! Jeśli miałabym otwierać Kącik im. Gordona Ramsaya ("What would I do differently?"), to w zasadzie mam "Fałszywemu Pieśniarzowi" do zarzucenia jedną, jedyną, ale za to bardzo poważną rzecz: rażący niedobór Tekli! Taką Teklę, proszę Czytelników, powinniśmy mieć wszyscy: najlepiej w formie sarkastycznego anioła stróża, która przyglądałby się naszemu postępowaniu i zimno stwierdzał: Niech się natychmiast otrzepie i ogarnie!, ilekroć przyjdzie nam do głowy strzelenie sobie w stopę. A nawet w kolano. Niniejszym proponuję zatem Autorce (nie powiem: domagam się, żeby nie wyjść na przepotwornie roszczeniową zołzę, ALE...) rozważenie pomysłu prequela do przygód Idy, poświęconego młodości kochanej ciotki - im dalej w las, tym więcej wskazuje na to, że z Tekli było swego czasu niezłe ziółko... i świetny materiał na powieść! Podsumowując: "Fałszywy Pieśniarz" świetnie wpasowuje się w klimat serii o szamance od umarlaków, a także klimat ten podtrzymuje i pogłębia. Jeśli jesteście fanami przygód Idy Brzezińskiej, zdecydowanie polecam Wam najnowszą powieść Martyny Raduchowskiej - a co więcej, nieśmiało sugeruję również powtórkę poprzednich tomów... W tym miejscu ważna uwaga: przygotowując się do lektury "Pieśniarza", wróciłam również do opowiadania Autorki z antologii "Harda Horda" - ośmielam się jednak stwierdzić, że (jeśli jeszcze go nie czytaliście, lub planujecie sobie przypomnieć) naprawdę warto jest NAJPIERW przeczytać "Fałszywego Pieśniarza", a dopiero potem "Bezduch". W ten sposób utrzymacie wysoki poziom suspensu, a potem wszystko się Wam ładnie poukłada.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
02-11-2019 o godz 15:51 Salivia dodał recenzję:
Fałszywy Pieśniarz to już trzeci tom Szamanki od umarlaków, autorstwa Martyny Raduchowskiej. I tym razem wątki rozpoczęte we wcześniejszych częściach są kontynuowane, rozwijane oraz ubarwiane kolejnymi pechowymi sytuacjami. W końcu musimy pamiętać, że Ida ma niesamowicie demonicznego Pecha, więc ekshumacja magicznych zwłok nie może skończyć się niczym dobrym... Raduchowska stopniowo buduje atmosferę tego tomu. Żałowałam, że w czasie lektury za oknem nie padał deszcz, ponieważ to byłoby najlepszym wizualnym odzwierciedleniem wydarzeń (no, najlepiej jakby na moim podwórku rozpętał się huragan). Spotkałam się z opiniami, że Fałszywy Pieśniarz to najsmutniejsza z części i zdecydowanie zgadzam się z tym stwierdzeniem. Wydarzenia zaprezentowane w trzecim tomie są mroczne, niepokojące, a przeszłość bohaterów napawa nas żalem. Co więcej ilekroć pojawia się płomień nadziei na lepsze losy bohaterów, jest on gaszony przez splot nieszczęśliwych wypadków. Jednak ten dość dekadencki klimat nie sprzyja nudzie – czytelnik z ciekawością śledzi losy Idy oraz Kruchego, żałując ich oraz zastanawiając się, jak potoczy się ich wspólna przygoda. Od mniej więcej setnej strony nie mogłam się już oderwać od książki, zafascynowana tym, jakie jest rozwiązanie zagadki. I muszę przyznać, że zostałam naprawdę nieźle zaskoczona, ponieważ niektórych zwrotów akcji zupełnie się nie spodziewałam. Wśród recenzentów pojawiały się głosy, że jest to najlepszy ze wszystkich tomów. Nie zgodzę się z tym, ponieważ kilka drobnych kwestii fabularnych nie do końca mnie przekonało, aczkolwiek nie oznacza to, że uważam Fałszywego Pieśniarza za złą książkę. Jak dla mnie utrzymuje równie wysoki poziom, jak poprzednie dwie części, ale pierwsze miejsce na podium zajmuje (na przekór popularnemu stwierdzeniu) drugi tom, czyli Demon Luster. Bardzo dużo dobrego dla tej powieści robią postacie. Myślicie sobie, że Ida nie mogła już mieć się gorzej? Okazuje się, że mogła. Jak dla mnie kreacja głównej bohaterki jest naprawdę udana. Postawiono na dużą dawkę realizmu w zachowaniu Idy oraz budowaniu się jej relacji z innymi osobami. Z ulgą przyjmuję fakt, że nareszcie przyjaźnie oraz romanse nie wyskakują po zaledwie pięćdziesięciu stronach od poznania się postaci! Czapki z głów! A skoro już o drugoplanowych postaciach mowa, nie mogę i o nich tutaj nie wspomnieć! W końcu poznajemy lepiej historię Kruchego, która może niejednego czytelnika zszokować (o ile nie każdego). Na dużą pochwałę zasługuje także kreacja czarnych charakterów, którzy napawają niepokojem, a zarazem mają w sobie coś niesamowicie fascynującego. Styl Raduchowskiej jest jak zawsze nienaganny. Absolutnie nie mam mu nic do zarzucenia. Ostatnimi czasy wręcz przekonuję się, że wolę sposób pisania polskich autorów, ponieważ pozwala na większą naturalność w tworzeniu dialogów czy opisów (a tego w Fałszywym Pieśniarzu na pewno nie zabraknie!). Dlatego jeżeli ktoś jeszcze kieruje się bezpodstawnym uprzedzeniem, że styl polskich autorów jest gorszy – Raduchowska prowadzoną narracją całkowicie temu zaprzecza. Zbierając wszystkie moje pochwały w całość: cóż mogę rzec? Fałszywy Pieśniarz to świetna kontynuacja, która wbija w siedzenie i roztacza wokół zimną, nieco niepokojącą, jesienną aurę. Jestem przekonana, że fani cyklu będą się świetnie bawić! Zresztą jeżeli ktoś nie czytał wcześniej tej serii, czym prędzej powinien nadrobić straty, bo naprawdę warto!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-10-2019 o godz 18:46 Snieznooka dodał recenzję:
Z twórczością Martyny Raduchowskiej zdążyłam się już dobrze zaznajomić, a nawet zaprzyjaźnić, moją przygodę rozpoczęłam od książki „Łzy Mai”, następne było „Spektrum’, które dość głęboko zakorzeniło mi się w głowie, powodując w niej wielki armagedon myśli. Przemyśleniom i rozważaniom nie było końca, a także bookstagramowym dyskusjom, które sprawiały ogromną przyjemność. Następnie doczekałam się „Szamanki od Umarlaków”, gdzie czasem chichotałam do kartek z tego pecha głównej bohaterki, a czasem jej współczułam. Sami powiedzcie, ile może spaść na jedną duszyczkę? „Demon Luster” przypominał mi o sobie swoją okładką, postać karcąco wskazywała na mnie palcem, abym w końcu wzięła się do pracy i wyruszyła z główną bohaterką w kolejną podróż. Nie musiał zbytnio mnie namawiać, a jeśli chodzi o „Fałszywego Pieśniarza”, kusił i kusił, nie było mowy, abym ominęła jego czarne oczodoły i zapadniętą klatę. Jak można się oprzeć takiemu mężczyźnie? Czy musze Was bardziej ku niemu zachęcać? Ekipa śledcza Wydziału Opętań i Nawiedzeń przybywa do ogrodu Kusiciela, gdzie zostanie dokonana ekshumacja, co budzi wiele kontrowersji, a także niepokoju. Nekromanci są przekonani i zdeterminowani, aby zbadać zwłoki. Mimo wszystko Ida przygląda się temu sceptycznie, czy to za sprawą pecha, czy złych przeczuć, jedno jest pewne, należy się z bohaterką liczyć. Ida wywołała „wilka z lasu”, niczym Czerwony Kapturek zmierzający do babcinego domku. Klątwa na zwłokach niczego nie ułatwia, jedno jest pewne należy słuchać przeczuć Idy, która nieco uważniej zaczęła analizować swój dar. W pewien sposób dojrzała do tego, żeby go bardziej w sobie zaakceptować, chociaż może i nie do końca dostrzega tego słuszność. Nie ma się co dziwić, nikt nią nie pokieruje, nie doradzi, musi słuchać własnego głosu, buntowniczego i nieco upartego, ale za to ją właśnie lubię. Dziewczyna wie, co jest dla niej dobre, a jeśli nie jest przekonana to z pewnością wydarzy się coś, co ją nakieruje. Sprawa, którą prowadzą nie należy do prostych, zwroty akcji sprawią, że wpadniemy w misternie utkaną sieć kłopotów, za które nie można będzie obwinić Pecha, nie tym razem. Pech ma czyste ręce, macki, czy odnogi, cokolwiek posiada! Z każdą kolejną książką można zauważyć, jak rozwija się pióro Martyny Raduchowskiej, ile pracy wkłada w napisaną przez siebie historię. Dojrzewa wraz z bohaterami szykując nas na nieuniknione. „Fałszywy pieśniarz” jest bardziej mroczny od poprzednich tomów. Można odczuć, że jest poważniejszy, nie ma w nim tyle dowcipu, w końcu sprawy, które badają nie należą do łatwych i przyjemnych. Akcja jest bardziej rozbudowana i dynamiczna, sprawiała, że siedziałam jak na szpilkach mocno zaciskając dłonie na książce, wyczekując na kolejne strony, które przybliżą mnie ku rozwiązaniu wszystkich problemów. Zagadka kryminalna, którą opracowała autorka jest bardzo ciekawa. Przygotujcie się na niesamowite tempo i wiele emocji z nim związanych, miałam wrażenie, że trzeci tom przygód szamanki pochwycił mnie widmowymi mackami, wciągając do lustra, w którym skryty był demon, abym dotrzymała mu towarzystwa, przy akompaniamencie muzycznym „Fałszywego Pieśniarza”. Gorąco Wam polecam cały cykl o przygodach Idy Brzezińskiej, z cała pewnością stanie się dla Was odskocznią od trudów codzienności, wprowadzi w dobry humor i sprawi, że inaczej zaczniecie spoglądać na tego „swojego pecha”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2019 o godz 21:07 Nemezis dodał recenzję:
Sądziliście, że po historii z Demonem Luster Ida może liczyć na chwilę spokoju i normalności? Nic bardziej mylnego. O tym nawet pomarzyć sobie nie może, nie ściągając na siebie kolejnych kłopotów. Oczywiście takich z gatunku krwawych, mrożących krew w żyłach i oznaczających rychłą zagładę całego świata. No bo nawet jeśli Ida nie ma pecha, to przecież Pech ma Idę. W ogrodzie Kusiciela agenci WON-u odkrywają tajemnicze, idealnie zachowane zwłoki spętane potężnymi zaklęciami. Pomimo ostrzeżeń robią wszystko, co w ich mocy, by je złamać i poznać tożsamość anonima. Sukces ten zostaje jednak okupiony stratami w ludziach. Idę przestają nawiedzać wieszczące śmierć sny, ale wbrew pozorom to wcale nie jest dobry znak. Tymczasem w okolicy zaczynają ginąć magowie, i to w bardzo osobliwych okolicznościach. Czy to możliwe, by przełamanie zaklęć chroniących ciało anonima uwolniło jakąś klątwę? Po "Szamance od umarlaków" i "Demonie Luster" z wielką niecierpliwością czekałam na kontynuację tej wciągającej historii. Ida i Kruchy stali się jednym z moich ulubionych książkowych duetów, a gdy dodać do tego Rudą, Kwiatka i genialnie według mnie wykreowaną Teklę, dostajemy taki dream team, że czapki z głów same spadają. Byłam zachwycona ponownym spotkaniem z nimi wszystkimi i jak zwykle żal mi było kończyć czytanie (dlaczego ten tom nie miał więcej stron, d l a c z e g o?!). Jak już wiecie, styl pisania i poczucie humoru Martyny Raduchowskiej należą do tych, które wybitnie mi pasują. Nie muszę się nigdy zastanawiać, o co tak właściwie chodziło autorce i czy coś miało być śmieszne czy też nie. Zawsze wiem, że czeka mnie po prostu niczym niezmącona radość czytania. Muszę jednak przyznać, że tym razem złamała mi serce. I to dwa razy! Ale ponieważ zdążyła się jeszcze przy zakończeniu zrehabilitować, doszłam do wniosku, że ostatecznie mogę jej to wybaczyć. Zwłaszcza że wprost uwielbiam powieści, które wywołują tak wiele emocji. Nowa odsłona cyklu zdecydowanie trzyma poziom. Powiem wręcz, że dla mnie okazała się tą najlepszą. Ida w starciu z kolejną śmiertelnie niebezpieczną istotą imponuje jeszcze bardziej niż dotąd. Jest strasznie, przejmująco i zachwycająco mrocznie. Tajemnica, groza i humor splatają się ze sobą w idealnych proporcjach, zapewniając lawinę przeróżnych emocji. Poprzednie tomy mnie oczarowały, ale to "Fałszywy Pieśniarz" skradł całe moje czytelnicze serce. Jeśli tak jak ja pokochaliście "Szamankę...", koniecznie przeczytajcie także następne części. Polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
09-06-2020 o godz 19:11 Miasto Książek dodał recenzję:
Zbliża się wielki finał tej historii. Wydział Opętań i Nawiedzeń przeszukuje mieszkanie i wspomnienia Kusiciela, jednak to nie przynosi żadnych większych efektów. Potrzebny jest zaklęty przedmiot, który przywróci mu wspomnienia i doprowadzi do rozwiązania wielkiej i starej sprawy. Nic nie idzie po planach bohaterów. Iga ma coraz więcej problemów, przez rozwijającą się moc, ściąga uwagę potworów, z którymi nie tylko ona będzie musiała się zmierzyć. Jak to się wszystko skończy? Kto może ją zdradzić? Czy ktoś będzie musiał umrzeć by doprowadzić sprawę do końca? Po skończeniu Demona luster długo zastanawiałam się, jak ta historia może się skończyć, co autorka jeszcze wymyśli i jak to się potoczy. Kompletnie w swojej głowie nie miałam choćby najmniejszych podejrzeń, że to właśnie pójdzie w tym kierunku. To jest naprawdę wielki finał! Nie mogę Wam zbytnie dużo o historii powiedzieć, ponieważ jest to bezpośrednia kontynuacja, a nie chce niczego zdradzać. Jednak sprawy nie idą gładko i co chwila pojawiają się nowe przeciwności. Zaczęła się walka z czasem, który nie jest ich sprzymierzeńcem. Iga będzie musiała wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności. Nie chce Wam pisać o bohaterach, bo oni naprawdę wiele się nie zmienili pomiędzy drugim a trzecim tomem, także może to pominę. Jednak muszę przyznać, że autorka przeszła samą siebie i tak część to epickie zakończenie historii. To książka pełna akcji, tajemnic i pościgów. Tutaj nie było czasu na nudę, tylko cały czas fabuła leciała do przodu. Podsumowując to naprawdę świetna polska fantastyka. Iga to bardzo dobrze wykreowana główna bohaterka, która nie boi się mówić tego co myśli i nie ma czasu na zakochania. Cieszy mnie w sumie to, że Pani Martyna nie zawarła w swojej historii wątku miłosnego, chociaż w drugiej części na to się właśnie zanosiło. To jest seria do wszystkich fanów fantastyki, demonów, duchów, gdzie miłość nie jest najważniejsza, a główna bohaterka nie daje sobą pomiatać! Ja serdecznie polecam, dla mnie była to miła odmiana :D
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-08-2020 o godz 23:42 Kasia dodał recenzję:
No i nadeszła ta smutna chwila, kiedy trzeba pożegnać się z serią Martyny Raduchowskiej. Dziś bowiem recenzja ostatniego już tomu cyklu, czyli "Fałszywego pieśniarza". Ale co to była za lektura! Chciałoby się zapytać - jak autorka to robi, że z książki na książkę pisze coraz lepiej i wymyśla coraz bardziej emocjonujące historie? Nie wiem jak to możliwe, ale chwała pani za to, pani Martyno! I wyszło na to, że już na początku zdradziłam Wam, co myślę o trzeciej części serii. Ale to nic. Przejdźmy zatem, tradycyjnie, jak gdyby nigdy nic, do fabuły. Oczywiście książka ściśle wiąże się z poprzednimi. Zaczynamy od tego, że Ida przyjmuje posadę w Wydziale Opętań i Nawiedzeń i wraz z kolegami znanymi z poprzednich części bierze udział w śledztwie dotyczącym Kusiciela. Oficjalne starania doprowadzenia sprawy do końca nic nie dają, dlatego Ida postanawia zająć się tym na własną rękę. Czyli już możecie się domyślać, że nic dobrego z tego nie wyjdzie. Delikatnie mówiąc, bo wszystko wskazuje na to, że świat czeka apokalipsa! Ta część jest jeszcze mroczniejsza, straszniejsza i jeszcze bardziej emocjonującą niż poprzednie. Autorka stworzyła tak zaskakującą i pełną zwrotów akcji historię, że nie ma tu mowy o nudzie. Nie spodziewałam się, że kolejna część aż tak mnie zachwyci. Do książki zostały wprowadzone nowe postacie, które, tak jak te znane nam z poprzednich części, są bardzo wyraziste i ciekawe. Warto nadmienić, że kunszt pisarski pani Martyny w tej części zachwyca jeszcze bardziej. Lekturę czyta się płynnie, z ogromną przyjemnością i bardzo szybko. Zdecydowanie za szybko, bo ani się obejrzałam i ostatni tom tej wspaniałej serii miałam za sobą. Czytałam tę książkę z zapartym tchem i z wypiekami na twarzy. Zdecydowanie polecam! I strasznie żałuję, że to już koniec przygód szamanki Idy. Z chęcią sięgnęłabym po kolejne części. Może kiedyś się to ziści...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2019 o godz 15:29 natala_reads dodał recenzję:
Ida ponownie zagubiła się w życiu, a nierealne i ciche marzenie staje się bardzo realnym i obezwładniającym koszmarem. Młoda bohaterka szuka swojego prawdziwego ja, dokładniejszego określenia tego kim jest i czym włada, co potrafi jej dar, jak potężną jest wiedźmą. W końcu chce doprowadzić do końca tułaczkę z Demonem luster, ale co z tego, kiedy pojawia się kolejna przeszkoda? Ekshumacja zwłok daje początek przerażających samobójstw i tragicznych wydarzeń? W tej powieści znajdziecie wszystko! Co tutaj się działo :O :O?! Warto było wyczekiwać trzeciej części i nie poddawać się na pierwszej! Autorka zaskoczyła mnie totalnie. Zło przejęło jeszcze większą kontrolę, a młoda bohaterka skazana jest na walkę mimo woli. To kolejna część, która idealnie splata się z poprzednimi częściami, a bardzo miłym zaskoczeniem dla mnie były pojawiające się postacie z poprzednich dwóch części. Powieść ta to idealny emocjonujący kocioł, pełen zaskakujących zdarzeń, w które chwilami ciężko było uwierzyć! Naprawdę polecam wam tę serię, nie poddawajcie się na pierwszej części, bo druga jest świetna,a trzecia to BOMBA! Aaaaa...i jeszcze jedno.. Pamiętajcie, o jakie rzeczy prosicie ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-11-2019 o godz 13:25 Sophie dodał recenzję:
„Fałszywy Pieśniarz” autorstwa Martyny Raduchowskiej to trzeci tom serii losów Idy Brzezińskiej, czyli szamanki od umarlaków. Pierwszy tom bawił do łez, lecz z każdym kolejnym seria nabiera coraz bardziej mrocznego klimatu. W trzeciej części atmosfera jest naprawdę poważna, a bohaterowie muszą się mierzyć z falą śmierci przetaczającą się po Wrocławiu. Główna bohaterka natomiast przekonuje się, że trzeba uważać, co się sobie życzy, bo możemy to dostać, ale to tylko szczyt góry lodowej. Ida ma ręce pełne roboty, sporo nowych wyzwań, wciąż odkrywa swoje zdolności. Historia jest złożona, wciągająca, sprawia, że nie można się oderwać. Autorka poleciała w bardzo mroczne nuty, w których mamy oczywiście pewne humorystyczne elementy jak niesamowita ciota Tekla. Mnie ta mieszanka bardzo przypadła do gustu – opowieść jest klimatyczna i świetnie wpisuje się w jesienną aurę. Wystarczyło kilka dni i przekręciłam ostatnią stronę. Serdecznie polecam tę książkę fanom wciągającej fabuły. :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-12-2019 o godz 16:20 Blair dodał recenzję:
Za każdym razem, kiedy sięgam po kolejną powieść Martyny Raduchowskiej, mam wrażenie, że poprzednią przeczytałam raptem wczoraj, a odkrywam, że było to lata temu. Seria "Szamanki od umarlaków" zajmuje specjalne miejsce w moim sercu, bo pierwszą część przeczytałam, kiedy na dobre rozkręcała się moja przygoda z urban fantasy, a od tamtego momentu mam wrażenie, że każda następna część przygód Idy pojawia się wtedy, kiedy coś ważnego wydarza się moim życiu. Niebezpieczne moce ma ta Raduchowska! :D A tak całkowicie poważnie, "Fałszywy pieśniarz" jak najbardziej dotrzymuje tempa dwóm pozostałym częściom, a powiedziałabym nawet, że zabiera całą historię na nowe, dotąd nieznane wody. Nazwisko Martyny Raduchowskiej to dla mnie gwarancja dobrej lektury oraz mnóstwa czytelniczych przygód i jak dotąd się na niej ani razu nie zawiodłam, nie będzie więc dla Was to żadnym zdziwieniem, kiedy napiszę, że polecam twórczość tej polskiej pisarki niezwykle serdecznie!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2019 o godz 20:29 onlypretender dodał recenzję:
Ciężka, gęsta atmosfera, podkręcana jeszcze za sprawą zagadkowych morderstw, do których dochodzi w okolicy nie pozwala się przy tej książce nudzić. Fabuła jest bezpośrednią kontynuacją wydarzeń z poprzedniego tomu, dlatego dobrze przypomnieć sobie jego treść przed sięgnięciem po Fałszywego pieśniarza. Martyna Raduchowska posługuje się lekkim, przyjemnym w odbiorze językiem, pełnym błyskotliwego humoru. Dlatego poza grozą, będziecie też wybuchać głośnym śmiechem, chociaż ta część ma w sobie również wiele poważniejszych, smutnych tematów. Fragment opinii z: www.onlypretender.pl
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
14-11-2019 o godz 19:05 Katarzyna Serafin dodał recenzję:
Gdy po zakończeniu książki czujesz jedno: Satysfakcję. To wiesz, że przeczytałeś/ałaś dobrą, naprawdę dobrą książkę. I " Fałszywy" taki właśnie jest. Mroczny, wręcz duszny. Pełen tajemnic i sekretów, niedopowiedzeń i ciążących miedzy bohaterami słów. Wciąga, mami, rozsnuwa sidła i nie pozwala się od siebie oderwać nawet na chwilę! Trzyma w mocnym napięciu aż do ostatniej kartki, do ostatniego zdania. I warto do tego końca dotrzeć! Autorka zafundowała nam doprawdy godne zakończenie cyklu. O lepsze nie można było prosić! ~ Słowny świat Serafina
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-02-2020 o godz 11:34 Strefa Booki dodał recenzję:
"Fałszywy Pieśniarz" to pozycja obowiązkowa dla miłośników twórczości autorki oraz fanów Idy Brzezińskiej, Kruchego i Tekli. Lekkość oraz niepowtarzalny styl autorki, akcja, niebanalna i fantastyczna fabuła - tego możecie się spodziewać i to dostaniecie w najlepszym wydaniu. Dla mnie M. Raduchowaska jest jedną z ulubionych pisarek tego gatunku i z pewnością będę jeszcze wracać do cyklu o Szamance od umarlaków. "Pieśniarz" to doskonałe zwieńczenie serii. Czy polecam? Naturalnie, z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
11-11-2019 o godz 13:51 Anonim dodał recenzję:
Ja jako nałogowy czytacz, fanka fantasy i wyimaginowanych światów, mówię, że to było boskie. Właściwie to diabelskie. Diabelsko dobre! I już zazdroszczę wszystkim tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z Raduchowską.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
1/5
23-10-2020 o godz 13:09 Anonim dodał recenzję:
Trylogia Szamanki od umarlaków to najlepszy zakup w moim życiu. Pióro Martyny Raduchowskiej, nie tylko zaskakuje, ale też oddziałuje z czytelnikiem w niesamowity sposób. Ciekawa, wciągająca-serdecznie polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2019 o godz 06:42 Anonim dodał recenzję:
Trzecia część niesamowitej Idy Brzeziński. Polecam dwa poprzednie tomy. Jeżeli ktoś lubi zabawne poprzeplatane z trochę mrocznymi przygodami książki to bardzo polecam zagłębić się w świat szamanka 😍
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-11-2019 o godz 15:47 zoom11 dodał recenzję:
Genialna książka . Nie mogłam przestać czytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-03-2020 o godz 09:18 Anonim dodał recenzję:
Najlepsza trylogia jaką czytałam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2019 o godz 10:29 Anonim dodał recenzję:
Super książka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Szklany tron. Tom 1 Maas Sarah J.
4.5/5
27,97 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Szept. Tom 1 Noni Lynette
4.4/5
33,13 zł
41,99 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Spektrum Raduchowska Martyna
4.5/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Siła niższa Kisiel Marta
4.5/5
31,67 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Oczy uroczne Kisiel Marta
4.8/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Więzy krwi Kossakowska Maja Lidia
4.3/5
31,43 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Toń Kisiel Marta
4.3/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Płacz. Tom 2 Kisiel Marta
4.4/5
34,30 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Inwazja na Tearling Johansen Erika
4.8/5
31,54 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Zawód wiedźma Gromyko Olga
4.8/5
41,99 zł
46,90 zł
strona produktu - rekomendacje Uczeń Nekromanty. Tom 1 Raj E.
4.7/5
40,23 zł
52,99 zł
strona produktu - rekomendacje Alyssa i obłęd. Tom 2 Howard A.G.
4.5/5
35,99 zł
39,99 zł
strona produktu - rekomendacje Instytut Archer K.C.
4.1/5
31,48 zł
39,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.