Etiuda zimowa (CD)

Wykonawca:
Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com : 49,99 zł

49,99 zł
Odbiór w salonie 0 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 48 godzin

Sprzedaje dvdmax : 41,39 zł

Wszyscy sprzedawcy

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej zamawiane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny
Igor Herbut o płycie „Etiuda zimowa”:
 
„Kolędy i pastorałki to najpiękniejsze melodie tradycyjne, jakie istnieją. Ich ładunek emocjonalny, ich zdolność do przywoływania chwil i wspomnień, nie równa się żadnym innym pieśniom. Ich moc łączenia, tworzenia bliskości, otwartości - jest silniejsza od największej zimowej zamieci. Jeden z utworów specjalnie zaaranżowaliśmy w taki sposób, żeby słuchając go miało się wrażenie, że właśnie gromada kolędników weszła do domu, a chłopaki z zespołu zaśpiewali chóry! I to jak! Kiedy ludzkie głosy się splatają, zyskują niesamowitą moc.
 
Czerpaliśmy z wielu różnych tradycji z naszego kręgu kulturowego, sięgaliśmy po utwory z pogranicza kultur, wyrażające uniwersalne uczucia i emocje. Szczególnie w tym momencie dziejów musimy szukać tego, co nas łączy, a nie tego, co dzieli. Na naszej płycie znalazła się zarówno „Cicha noc” po polsku jak i jej wersja łemkowska „Tycha nicz”, bardzo zbliżona do wersji ukraińskiej, ale zupełnie inna w warstwie fonetycznej. Wystarczy ich posłuchać, żeby zrozumieć, że choć brzmią nieco inaczej, wyrażają tego samego ducha. Na płycie znalazł się także „Szczedryk”, który na Zachodzie znany jest jako „Carol of the Bells” i kojarzony jest głównie z jedną ze scen w filmie „Kevin sam w domu”. A przecież to tradycyjna ukraińska kompozycja - i na płycie nawiązujemy właśnie do niej. Opracowaliśmy także przepiękny, rozdzierający, a może nawet pozornie nieco mroczny, utwór po białorusku. 
 
Oczywiście sięgnęliśmy też do naszych najukochańszych polskich kolęd, ale w nich też staraliśmy się odkryć coś nowego. W warstwie aranżacyjnej - poszukiwaliśmy w kolędach duchowości, spokoju, ciepła. Próżno szukać na tej płycie saneczek i dzwoneczków z komputera. Również nasze cztery własne kompozycje na tej płycie (mroźna i przeszywająca „Etiuda zimowa”, minimalistyczne „Do świąt”, bitelsowski „Grudniowy” i delikatny „płatek”) są bardzo skromne i proste. Nie ma na tej płycie kiczu i komercji. Jest wewnętrzna siła i głęboka wiara w to, że nasze wartości kulturowe są tak silne, że przetrwają wszystkie zawieruchy. 
 
I jak to z LemON, powstała bardzo osobista rzecz… i spełniło się jedno z moich marzeń… Album, który brzmi… jak zima…”.

 

ID produktu: 1116336966
Tytuł: Etiuda zimowa
Wykonawca: LemON
Dystrybutor: Warner Music Poland
Data premiery: 2015-11-13
Rok nagrania: 2015
Producent: Warner Music Group
Nośnik: CD
Liczba nośników: 1
Rodzaj opakowania: Digipack
Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 7 x 140
Indeks: 18319613
średnia 4,6
5
202
4
22
3
11
2
3
1
9
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
134 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
14-11-2015 o godz 23:06 przez: sali2004 | Zweryfikowany zakup
Rok 2015 był w moim życiu rokiem pod znakiem Scarlett- wypełnione nią po brzegi, nie ubyło jej nawet po 11 koncertach, które dane mi było przezyć .
Kiedy Nam- fanom były delikatnie wyszeptane, przekazane jak najbardziej tajemniczo, informacje o powstawaniu czegoś nowego,innego, pełnego emocji nie spodziewałam się,że to będzie płyta zimowa, "świąteczna".
I kiedy już było pewne,czym zostaniemy obdarowani,pojawiła się euforia, radość.. Bez zastanowienia, od razu zamówiłam swój egzemplarz.
Oczekiwanie..
Jest! Do odbioru..
Odebrał ją dla mnie mąż.. Stanął w drzwiach,z uśmiechem na twarzy.. Gdzie jest, pytam z uśmiechem? - nie było- odpowiada.. Jak to? Nie!? Niemożliwe!!!!!
I śmiejąc się wyciąga szare,kartonowe opakowanie spod bluzy :)
Trzymałam ją w rękach przez 15 minut,zanim zdecydowałam się zajrzeć do środka.. To był moment kiedy zrozumiałam,że króliczka faktycznie lepiej gonić niż złapać:)
Nie wiedziałam jak jej słuchać..teraz? W listopadzie? Przecież śmieję się z wszystkiego co przed wcześnie pojawia się w mediach o świętach.. To nie ten czas, nie ten moment..
Zdecydowałam przesłuchać ją w skupieniu, tylko raz..
Krótko przed świętami zagości u mnie na dłużej :)
Nie zawiodłam się..
Klimatyczna. Przejmująca. Emocjonalna. Prywatna. Prawdziwa. Wyjątkowa. Rdzenna.
Dom przepełniony ciepłymi, pełnymi nadziei dźwiękami..
Nie zawiodłam się.
LemON mnie nie zawiódł.
Stworzył płytę, która pokazała jakimi wrażliwymi ludźmi są członkowie zespołu.
Podzielili się z nami- sobą.
Każdy z nas ma w życiu jakiś plan do zrealizowania, jeżeli wierzyć w karmę życia i w to,że tylko dojrzała dusza potrafi dzielić się dobrem i swoimi darami, talentami z innymi, dając przy tym tyle ciepła i radości to dusze każdego z zespołu LemON osiagnęły totalną mądrość życiową :)
Polecam Etiudę Zimową każdemu, który pragnie w świętach dojrzeć coś więcej niż komercję.
Byle do świąt... :):)



Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
12-11-2015 o godz 20:34 przez: polhub | Zweryfikowany zakup
..płyta na bardzo wysokim poziomie. Polskie kolędy w wykonanie zespołu LemON są przepiękne! Polecam
Zdrowych i Wesołych Świąt dla Zespołu oraz wszystkich Słuchaczy ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
20-11-2015 o godz 11:48 przez: Jovi | Zweryfikowany zakup
Etiuda zimowa. Zima, śnieg, święta. Mikołaj, prezenty, choinka. Radość czy to prawdziwa czy sztuczna, ale zawsze obecna… takie były moje pierwsze skojarzenia, gdy usłyszałam, że LemON wydaje płytę zimową/świąteczną… okej, ale czy to może się udać? – myślałam dalej. Teraz już się nie zastanawiam, już wiem. Tak, udało się! Ale zanim płyta… polecam zajrzeć do książeczki, ona pozwoli zrozumieć ideę, spojrzeć też na to wszystko oczami autora. Zresztą, nie tylko tu, ogólnie w płytach książeczka jest częścią tego co słyszymy w głośnikach, razem tworzą całość, a nikt nie powinien zadowalać się półśrodkami. Cała płyta jest świetnie zbilansowana. Przed pierwszym przesłuchaniem nie spodziewałam się, ze zima/święta mogą tak brzmieć. Tu grają nie tylko instrumenty czy głos, gra też cisza, której jest dużo pomiędzy poszczególnymi dźwiękami. Ta płyta jest taka, jakie ja zawsze chciałam ,żeby święta były, jakich mi brakuje . Bez zbędnego przepychu, kombinowania, sztucznych dodatków… tylko ciepło w sercu, uśmiech nawet delikatny, ale szczery. Spokój, wyciszenie… Ona przypomina to o co w tym czasie chodzi, o zrozumienie, posłuchanie innych, tego co mają do powiedzenia, czasem przymknięcie oka na niedoskonałości i wybaczenie. To kolejne dziecko LemONa które pokazuje jedno - że nawet znając całą twórczość LemONa, nie wiemy co zrobią dalej, jaka będzie kolejna płyta . To co ja w nich cenię najbardziej to nietuzinkowość i skakanie między szufladkami do których wszyscy chcą ich wpakować. Dlatego polecam etiudy słuchać i oceniać tylko przez pryzmat jej samej. Bo to nie kontynuacja, każda z nich stanowi inną historię, inny etap w historii zespołu.
Mimo, że ufam chłopakom w kwestii muzycznej całkowicie, to trochę bałam się ją odpalić, bo nigdy nie byłam przyjaciółką zimowych utworów, kolęd… z wyjątkami i tu LemON jakby wiedział, jakby czuł… mój numer jeden wśród kolęd jest aż dwa razy! „Cicha noc” i później napisana w języku łemkowskim „Tycha Nicz”. Ale włączyłam – przeszywający od czubka głowy, aż po same paznokcie u stóp dźwięk gitary – ciary jak na zawołanie, tak jest, to jest to! Odetchnęłam i słucham dalej, mroczna gitara, piano, głos, tekst wcale nie długi ale niosący trudną historię. Utwór się rozwija i mamy połamane klawisze na tle stworzonym z gitary i perkusji. Koniec, idziemy dalej i pierwsza z dwóch wersji ‘mojej’ kolędy.. „Cicha noc” którą jakby na nowo odkryłam, delikatna, z wyczuwalną nutą jazzu. Piękna, po prostu. Mizerna Cicha-kolęda która nie brzmi jak kolęda i to jest w niej genialne, bo ukazuje inne oblicze świątecznych utworów, nie tylko jako te śpiewane przy wigilijnym czy świątecznym stole, ale też doskonałe aranżacje muzyczne z pięknym tekstem.
„Szczedryk”- to utwór który od razu po pierwszym przesłuchaniu odtworzyłam jeszcze ze 4 razy i dopiero ruszyłam dalej. Niesamowity aranż, dynamika tego utworu oczarowała mnie od razu! W ciągu tych ponad 3 minut dzieje się tyle ile u niektórych zespołów na całych płytach. „W żłobie lezy” kolejna z ‘moich’ kolęd  Znowu delikatnie, bez przesady tutaj już czuć ‘kolędowy’ klimat.:) „Dobryj weczer Tobi” pierwszy wers, a moje oczy nagle stały się jak pięciozłotówki! Takiego góralskiego wydania się nie spodziewałam, także to kolejny numer z cyklu „LemON zaskakuje” . Igor mógł pokazać swoje góralskie pochodzenie i chórki bardzo na plus!
I teraz „Grudniowy” nawet jeżeli komuś nie pasuje do reszty bo jest ‘za lekki, za radiowy’ to ja pytam, a co w tym złego? „Zamiast podarków poproszę o cud? A kto z nas nie ma takiego ‘cudu’ o którym marzy w święta… mniej bardziej schowany.. ale zawsze jest. Na święta idealny i na płycie pełni jeszcze inną funkcję, moim zdaniem razem z kolejnym Płatkiem rozluźniają, sprawiają, że nie tylko słuchamy, ze wzruszeniem, smutkiem czy zadumą, ale też lekko kiwniemy głową, czy nogą podnosząc delikatnie kąciki ust, bo święta to przecież piękny, pozytywny czas. Posłuchajcie sobie go idąc ulicą pełną światełek,magia!
Po „płatku” klimat w sekundzie się zmienia, wraca cisza między dźwiękami, molowe, ciężkie dźwięki. „A u swiecie nam” to numer który bardzo chciałabym usłyszeć na żywo, dlaczego? Bo to co dzieje się ze mną słuchają audio jest nie do opisania, więc co by się działo live? Przedawkowanie emocji po jednym numerze, takie rzeczy tylko u nich… i gdy już myślisz, że to koniec, ze teraz znowu twoja kolęda na uspokojenie, nic bardziej mylnego. Ta wersja ukazuje całe piękno, czystość, magię i prostotę „Cichej nocy”. Jeszcze dodatkowo ta głębia głosu, delikatny pogłos… mam wrażenie, że jestem gdzieś w górach, w koło mgła, ta magiczna pierwsza gwiazda na niebie i delikatny wiatr niesie melodię „Tycha nicz”. Miłość od pierwszego usłyszenia. I od razu w głowie kolejne marzenie… usłyszeć właśnie „Tycha Nicz” na żywo, a podobno marzenia się spełniają .Od razu po niej wskakuje ostatni numer na płycie – „Do świąt”. Utwór który znałam wcześniej, ponieważ jest to pierwszy singiel z etiudy. Jednak po przesłuchaniu całości nabiera zupełnie innego wyrazu:)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-11-2015 o godz 22:17 przez: angela | Zweryfikowany zakup
Nowa płyta LemONa to taka zimowo-świąteczna opowieść... O tym jak brzmi zima, o nastroju panującym w tym szczególnym okresie, o atmosferze Świąt, o tym jakie one są lub powinny być. Pomimo, że jest dopiero listopad i do tej pory denerwowały mnie reklamy Świąteczne, wcześniejsze ozdoby, itd., to dzięki tej płycie zmieniłam podejście do tej kwestii, zaczęłam o tym myśleć inaczej, jak widać wszystko zależy od podejścia i "Etiuda zimowa" pozwala na taką refleksję :) Na nowym albumie zespołu LemON jest wiele emocji, są zmiany nastroju... Przede wszystkim jest ciepło, miłość, delikatność, spokój, ale pojawia się też czasem groza, niepokój, "zamieć" - jak to w zimie bywa. Bo taka właśnie ona jest - na pierwszy rzut oka przygnębiająca, smutna, z niskimi temperaturami, ale przecież gdy owiniemy szyję szalikiem, cieplej się ubierzemy, wypijemy coś ciepłego, odkręcimy kaloryfer albo damy sobie wzajemne ciepło, zrozumienie, swoją obecność to wtedy jest zupełnie inaczej :) Taka właśnie jest ta płyta... różnorodna, ale harmonijna. Po zamieci, niepokoju, na ogół przychodzi spokój... Na płycie znajdują się własne utwory zespołu oraz kolędy i pastorałki i naprawdę nie ma na niej przypadku. Żaden utwór nie znalazł się tam przypadkowo... Każdy ma jakiś cel, każdy jest wyjątkowy... Dla mnie te 4 własne kompozycje układają się w pewną historię, kolędy też są ze sobą powiązane... Według mnie takim motywem przewodnim jest to, że w ten szczególny czas, w Święta Bożego Narodzenia może zdarzyć się wszystko, mogą się spełnić nasze marzenia, nawet te, które wydają się nam niemożliwe do zrealizowania... W Święta dzieją się cuda, więc i nam taki się może przydarzyć :) Nie są najważniejsze prezenty materialne, dużo ważniejsze jest to, czego kupić nie można. To, co możemy dać sobie wzajemnie, a czego często nie robimy... A jeśli już kupujemy prezenty to warto, żeby były komuś podarowane nie z powodu tradycji i "bo tak wypada", ale dlatego, że po prostu chcemy sprawić przyjemność drugiej osobie :) Ważne jest także to, co możemy dać sobie samym... Święta to czas refleksji, miłości, ciepła, troski o innych i siebie - w tym czasie takie rzeczy są dużo częstsze i to jest szansa do refleksji i ewentualnej zmiany. Fakt, że w Polsce już w listopadzie zaczyna się nawiązywanie do Świąt pomaga w tym, przypomina nam o czymś ważnym, pozwala się przygotować. Kolędy w wykonaniu LemONa brzmią zupełnie inaczej... Niby znane i każdy wie o co chodzi, a jednak ja dzięki tym wykonaniom lepiej zrozumiałam ich sens i bardziej wczułam się w treść, byłam w dużym szoku, że melodia pewnej kolędy jest tradycyjna, bo dla mnie zabrzmiała zupełnie inaczej... :) Polecam płytę z całego serca, wszytkim! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2015 o godz 17:44 przez: Aneta Wysocka | Zweryfikowany zakup
Kiedy jakiś inny zespół zapowiedziałby płytę zimowo-świąteczną wyobrażałabym sobie ją jako kolejną nagraną "na jedno kopyto", przerobioną komputerowo, bez klimatu, bo przecież samo śpiewanie o Świętach do muzyki w najprostszej formie i wstawienie sztucznych efektów na pewno go nie tworzy... Ale kiedy LemON napisał, że stworzyli taki krążek nie miałam nawet przez chwilę wątpliwości, że to będzie coś innego, specjalnego, magicznego. Oni chyba nie potrafiliby stworzyć czegoś takiego samego jak wszyscy... Moje zaufanie do chłopaków nie zawiodło. Kiedy pierwszy raz włożyłam "Etiudę Zimową" do odtwarzacza zamknęłam oczy, poczułam jakbym przenosiła się do innego świata... i więcej nie pamiętam. Wiem, że znajdowałam się nagle gdzieś wśród śnieżnej zamieci, potem w ciszy siedziałam samotnie w kącie zatapiając się w myślach, a następnie przy ciepłym ogniu uśmiechając sama do siebie, może do kogoś, nie wiem... I tak targała mną z miejsca na miejsce... Budził się we mnie raz niepokój, raz wiara, raz melancholia, raz radość. Ona jest taka jak zima, jak Święta - cicha, spokojna, refleksyjna, ale jednocześnie pełna nadziei i ciepła. Magiczna i prawdziwa. To niesamowite ile różnych emocji jest na niej zawarte... Nie jest to płyta tylko na sezon grudzień-luty i chłodne, śnieżne dni, bo mimo że zima na dworze się kończy, nieraz pojawia się ona nagle w naszych sercach, a wtedy te jedenaście utworów z "Etiudy" są wyśmienitym lekarstwem.
Mogłabym pisać o niej godzinami, tyle ona wyraża, jednak nie ma to sensu, bo każdy będzie ją odczuwać na swój sposób i o to chodzi przecież. Każdy człowiek choć z odrobiną wrażliwości może ją zrozumieć, o ile tylko zechce i się na nią otworzy. Bo to jest płyta do wysłuchania, a nie przesłuchania, ale warto to zrobić, uwierzcie mi. Nie dostrzegajcie w ciszy nudy, posłuchajcie ile ona ma do przekazania, bo najczęściej ma najwięcej...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
17-11-2015 o godz 14:20 przez: Malwina Zukowska | Zweryfikowany zakup
Przed wysłuchaniem "Etiudy zimowej" zadałam sobie pytania: czy możliwe jest,by muzyka pozwoliła nam poczuć i zobaczyć zimę? czy możliwe jest,by zima mogła nas chłodzić i rozgrzewać jednocześnie? - przecież to sprzeczne...
Po wysłuchaniu nadszedł moment refleksji... przecież zima to nie tylko mróz i zamieć,nie tylko skrzypiący śnieg pod nogami,czy też radosny okres w oczekiwaniu na święta, mikołaja i prezenty.To coś więcej....
Jest trochę jak kryształ lodu -zimna,obca,przezroczysta a zarazem delikatna,niewinna,dźwięczna,pozbawiona skazy, krucha... i tu oprócz jej piękna dostrzegamy też smutek.Przypomina nam o tęsknocie i przemijaniu (przecież zima kiedyś się skończy a lód roztopi, kiedyś ktoś był przy nas a teraz go nie ma),o tym,że wbrew pozorom wszystko ma swój początek i koniec.Choć swoją surowością "mrozi" krew w żyłach z każdym kolejnym dźwiękiem otwiera się przed nami uchylając swoje ramiona, jakby chciała nas objąć i przytulić.Doświadczamy tego nie tylko poprzez kolędy czy świąteczne utwory,które słyszymy,nie tylko poprzez uczucia i emocje jakie im i nam towarzyszą,ale też dzięki instrumentom, których ciepło przeplata się z chłodem zimy.Każdy ich dźwięk jest jak kubek ciepłego mleka,jak rękawiczki,które ogrzewają zmarznięte jak lód dłonie, jak każdy pojedynczy promyk słońca,który przedziera się przez skórę i rozgrzewa od środka...
Stwierdzam,że jest to jedyna płyta zimowa - nie świąteczna - jaką znam,i która tak doskonale obrazuje istotę zimy.Nie można przejść obok niej obojętnie..tak po prostu odsłuchać i odstawić na półkę...nie da się!!! Polecam ją każdemu bez wyjątku! Każdemu,kto chce usłyszeć,zobaczyć i poczuć zimę trochę inaczej...sercem.... ‪
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
20-11-2015 o godz 16:02 przez: kaamilaa7 | Zweryfikowany zakup
LemONa kochają nie tylko dorośli - młodzież, osoby dojrzałe, czy starsze.. LemONa kochają również dzieci. A to one właśnie są najszczersze. Mój 3 letni cud w mig złapał słowa najpopularniejszych piosenek jak Scarlett czy Jutro. Ale nie tylko - mała pewnego dnia zaczęła po swojemu śpiewać Fantasmagorię, którą mama mogłaby słuchać w nieskończoność. I tylko ja wiedziałam co ona nuci.
A teraz – teraz przygotowujemy się do Świąt. Świąt w rytmie przepięknych melodii z Etiudy zimowej. I tak jak mówią słowa piosenki „drobne dłonie lukrują piernik, pokłują się zaraz choinką” - za wcześnie jeszcze na pierniczki i choinkę, jednak już możemy tworzyć świąteczne aniołki i dekorację, które tak uwielbiamy. A w tle oczywiście słowa, melodie, które już przenoszą Nas w grudniowe dni.
I biega teraz ta mała blondyneczka i śpiewa wesoło „do świąt byle do świąt mamusiu poczekamy”
Czy to nie urocze? Urocze, dlatego kiedyś, gdy otrzyma od Nas szkatułkę pełną pamiątek z całego dzieciństwa będzie tam również TA płyta. Będzie tam właśnie etiuda zimowa, by będąc dorosłą już osobą przeżywać Święta, czuć je tak, jak pokazują Nam zawarte tam słowa, melodie, dźwięki…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-11-2015 o godz 23:42 przez: Karol Berger | Zweryfikowany zakup
Śnieg kojarzy nam się z zimnem, prawda?
Idziecie, nie ważne gdzie, pod nogami skrzypi śnieg, jest mróz, -20 stopni, idąc czujecie drżenie waszych stóp właśnie na tym śniegu. Na dłoniach rękawiczki, na szyi szalik, na głowie czapka. Chcecie choć na chwilę odciąć się od świata, zakładacie słuchawki i nagle okazuje się, że ten śnieg wydaje dźwięki. Iskrząc się, jakby uśmiecha się do nas. Z nieba zaczynają spadać małe kryształki, które o dziwo spadając na Was rozgrzewają Wasze ciało. Nagle wszystko staje się jakby cieplejsze, lepsze, radośniejsze nawet mistyczne. Co się dzieje?
Czy wszystko z Tobą w porządku? Tak... Wszystko jest ok.
Włączyłeś album ‪#‎etiudazimowa‬.
Ta płyta ma efekty uboczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2015 o godz 17:50 przez: AGNIESZKA | Zweryfikowany zakup
Etiuda zimowa...
Delikatna jak płatek śniegu...
Zaskakująca jak śnieżna zamieć...
Magiczna jak blask światełek na choince...
Wzruszająca jak życzenia wypowiadane przy dzieleniu się opłatkiem...
Radosna jak twarz dziecka, które rozpakowuje świąteczny prezent...
Malująca zimowe, bajkowe krajobrazy niczym Dziadek Mróz na okiennych szybach...
Otulająca swym ciepłem jak szalik zakładany przez ręce Matki...
Niosąca pokój i miłość...
Poruszająca serce i otwierająca człowieka na dobro...
Etiuda zimowa...
Emocje zawarte w najpiękniejszych nutach, płynące z każdego utworu, przenikające w głąb duszy tak lekko jak padający na twarz śnieg...
#etiuda zimowa
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-11-2015 o godz 19:17 przez: Hania Diwyk | Zweryfikowany zakup
Czekałam na płytkę wytrwale. Zamówiłam ją już pierwszego dnia, kiedy pojawiła się w Empiku. Zakup w ciemno pomyśli niejeden. Dla mnie nie jest to zakup w ciemno. Ja kupuję Was od pierwszego usłyszenia. Zarówno płytka pierwsza, kolejna cudowna i emocjonalna i #etiudazimowa. To są te dźwięki, przy których święta będą jeszcze piękniejsze. Zimowe wieczory, z kubkiem kakao w ręku bedą jeszcze milsze. Zawsze czegoś w nich brakowało i nie chodzi mi tu o obecność drugiej osoby. Muzyka, w którą można zasłuchać się razem z tą osobą, zatracić się, zamyślić i odpłynąć. Po prostu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-12-2015 o godz 15:32 przez: izkal11 | Zweryfikowany zakup
Odczarowaliście mi Święta i kolędy. W dzisiejszych czasach Święta zatraciły tę swoją magię, która kiedyś wypełniała ludzkie serca. Nie wiedziałam, że jeszcze kiedykolwiek jej doświadczę. Dzięki Wam to się udało. Słuchając płyty powróciły do mnie wspomnienia niezwykle rodzinnych Świąt, gdzie prezenty były skromne i pełniły jedynie rolę dodatku do czasu spędzonego w gronie najbliższych, gdzie najważniejsze były wspólne chwile, niezwykłe ciepło i radość, gdzie nie liczyły się rzeczy materialne, a jedynie poczucie bliskości i miłości. Dziękuję Wam, jesteście aniołami!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-11-2015 o godz 10:52 przez: AGNIESZKA | Zweryfikowany zakup
Etiuda Zimowa to kolejna płyta Lemona, która zamówiłam przed premierą i nie zawiodłam się. Dla mnie muzyka Lemona jest fenomenem na rynku muzycznym - magia jego płyt sprawia,że nie można przestać ich słuchać. Zimowa Etiuda ma w sobie to, za co najbardziej cenię twórczość Igora, czyli ogromne pokłady emocji. Muzyka przenosi w nas w świat prawdziwej śnieżnej zimy, kolędy brzmią cudnie, przypominają prawdziwą wartość świąt. Zalecam słuchanie płyty wieczorem, przy zapalonych świeczkach w towarzystwie ukochanej osoby...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
26-04-2016 o godz 09:40 przez: Magdalena Sol | Zweryfikowany zakup
Uwielbiam Lemon i głos Igora Herbuta od momentu ich początków w Must Be The Music, jednakże z tą płytą mam problem. Pomimo kilkukrotnego przesłuchania, jakoś nie mogę się do niej przekonać; za każdym razem wolę włączyć inną pozycję zespołu, zamiast kolejny raz przypominać sobie, co zawiera ta propozycja. Wielka szkoda, bo zwykle słucham całej płyty LEMON'a jednym tchem i odbieram ją jako spójną całość, której nie mam ochoty wyłączać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-11-2015 o godz 22:31 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Utwierdziłam się w przekonaniu, że płyty LEMON można zamawiać jeszcze przed premierą i ogromnie się cieszę, że mogę należeć do tych pierwszych osób, które posiadają ten właśnie album, który wprowadził mnie w zimową atmosferę świąt, a muzyka z albumu otula śnieżnym puchem, dopracowana w każdym detalu, teksty to mistrzostwo słowa, przekazu. Najlepiej posłuchajcie sami, a nie rozstaniecie się z tą płytą.... przynajmniej do wiosny
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-11-2015 o godz 23:18 przez: Patrycja Pazik | Zweryfikowany zakup
Zamieć, zawierucha, która przechodzi w delikatny muskający policzki śnieżek. Gdzieś pomiędzy jest chwila spokoju, refleksji, wyciszenia, zadumy, ale także radości, ciepła i uśmiechu. Czasem cisza oznacza o wiele więcej niż potok słów. Każdy z Nas potrzebuje kojącej ciszy i tu ją właśnie dostaniemy. Piękno tkwi w prostocie i to powinno być motywem przewodnim tego albumu. Dobra robota Panowie, chapeau bas!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-11-2015 o godz 15:44 przez: ewa | Zweryfikowany zakup
Dla mnie zima to najpiękniejsza pora roku. Pełna miłości ciepła i bliskosci. Taka wlaśnie jest ta plyta. Magiczna jak zima. Pełna pięknych otulających ciepłem słów. Kolejne dzieło wspaniałego zespołu,które powstało prosto z serca pokazuje że w życiu bliskość i uczucia są darem od Boga dlatego więc "zamiast podarków poproszę o cud".
Wyjątkowe chwile z nią wspominam dziękuje Wam za to♥
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
21-11-2015 o godz 10:08 przez: asieenka | Zweryfikowany zakup
Piękna zimowa płyta ze świątecznym klimatem! Każdy znajdzie coś dla siebie. Pełna pięknych i niesamowitych emocji. Gdy zamykasz oczy, wsłuchujesz się w jej dźwięki to czujesz jak płatki śniegu spadają na policzki... Jak dłonie marzą i ich skóra nabiera atramentowego koloru... Coś pięknego, co trzeba samemu przeżyć...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-01-2016 o godz 11:25 przez: perfect_memory | Zweryfikowany zakup
Wielka gratka dla wszystkich miłośników zespołu. Cudowne dźwięki i teksty nastrajające do rozmyśleń. Płyta jest wszystkim tym, co obiecuje jej tytuł. Poza tym nawet wygląd okładki po jej otworzeniu jest genialny. Może nazwa i zdjęcia kojarzą się z wielkim mrozem, ale piosenki rozgrzewają nawet lodowate serca!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-12-2015 o godz 08:32 przez: Olga Nozderko | Zweryfikowany zakup
płyta przecudna. Już po pierwszych dźwiękach można wyczuć nastrój zbliżających się świąt, zbliżającej się zimy. Wiele w niej emocji, które dotykają następnie każdego słuchacza- szczęśliwca, posiadającego tę właśnie płytę. Muzyka w sam raz na zimowe wieczory. Polecam z całego serca! :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
14-01-2016 o godz 20:07 przez: Tomek | Zweryfikowany zakup
Płyta o ciekawej konstrukcji - tradycyjne utwory w nowych aranżacjach przeplatane własnymi kompozycjami artystów zespołu Lemon. Wypróbowana nawet w wigilijny wieczór - płyta spokojna, nastrojowa. Cena - dosyć wysoka, kupiłem dwa dni przed promocją :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne tego wykonawcy Lemon (Special Edition)
4.7/5
49,99 zł
47,49 zł
Inne tego wykonawcy Tu
4.7/5
35,99 zł
34,19 zł
Inne tego wykonawcy Ptaki
0/5
5,49 zł
Inne tego wykonawcy Tu
4.9/5
98,27 zł
Inne tego wykonawcy '64-'95
0/5
58,65 zł
55,71 zł
Inne tego wykonawcy Etiuda zimowa
4/5
93,18 zł
88,52 zł
Inne tego wykonawcy LemON
4.0/5
32,99 zł
Inne tego wykonawcy Scarlett
4.5/5
32,99 zł
Inne tego wykonawcy Jutro
0/5
5,49 zł
Inne tego wykonawcy Smooth Big Cat
4.4/5
62,99 zł
59,84 zł
Inne tego wykonawcy Tu
0/5
35,99 zł
34,19 zł
Inne tego wykonawcy Go To School
0/5
55,99 zł
53,19 zł
Inne tego wykonawcy '64-'95
0/5
56,12 zł
53,31 zł
Inne tego wykonawcy Go To School
0/5
104,99 zł
99,74 zł
Inne tego wykonawcy The Curious City
0/5
35,99 zł
34,19 zł
Inne tego wykonawcy Do Hollywood
0/5
55,41 zł
52,63 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego