Arena szczurów. Edward Popielski (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 28,33 zł

28,33 zł 34,90 zł (-18%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Krajewski Marek Książki | okładka miękka
28,33 zł
asb nad tabami
Krajewski Marek Książki | okładka miękka
23,57 zł
asb nad tabami
Krajewski Marek Książki | okładka miękka
23,30 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Czy można dla ocalenia własnego życia zabić niewinnych ludzi?

Powojenna rzeczywistość pełna zdrajców.
Czy Popielski okaże się zbrodniarzem?

W roku 1948 Popielski po ucieczce z Wrocławia ukrywa się w nadmorskim Darłowie. Miastem rządzą Armia Radziecka i Urząd Bezpieczeństwa. Nikt tu nie zna przeszłości byłego komisarza. Nikt nie podejrzewa, co tak naprawdę ma na sumieniu.

Kiedy nad morzem zaczynają ginąć kobiety, ktoś musi znaleźć gwałciciela i mordercę. Popielski, który prowadzi tajne śledztwo, wie, czym jest piekło – to otchłań zła, labirynt bez wyjścia i bezmiar cierpienia.

Nie wie jednak, że będzie ono jego domem.

"Arena szczurów" to najbardziej mroczny z kryminałów Marka Krajewskiego.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Arena szczurów. Edward Popielski
Seria: Edward Popielski
Autor: Krajewski Marek
Wydawnictwo: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 320
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-09-23
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 29 x 207 x 140
Indeks: 17492980
 
średnia 4,4
5
46
4
16
3
8
2
5
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
43 recenzje
5/5
05-08-2015 o godz 20:07 przez: majkaj
Marek Krajewski już przyzwyczaił nas do wysokiego poziomu. Tym razem też nie zawiedzie. Warto przeczytać.
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
20-09-2015 o godz 11:31 przez: Paul
Mrocznie, intrygująco, czytałem z rosnącym zainteresowaniem co będzie dalej, bo każda strona dodawała nowych wątków. Takie kryminały lubię!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
27-11-2015 o godz 09:52 przez: anonymous
Pamiętam dobrze jak wsiąkłem w niesamowity mroczny klimat miasta Breslau w pierwszych powieściach Krajewskiego. Potem był Lwów i komisarz Edward Popielski, ale czas ten sam i nawet kiedyś z Eberhardem Mockiem panowie prowadzili jedną sprawę. To wciąż był świat, który trochę już odszedł w zapomnienie - i te miejsca, i ci ludzie. To budowało klimat na równi z akcją i kryminalną zagadką. Ostatnie trzy książki Marka Krajewskiego tu już trochę inna bajka - nie dość, że część akcji dzieje się w czasach nam współczesnych, to i w retrospekcji nie cofamy się jakoś bardzo daleko. Ma to wpływ na atmosferę tych historii - mam wrażenie, że jest dużo bardziej szaro, brudno, nijako. Postać Popielskiego - dżentelmena starej daty, to jeden z niewielu dowodów na to, że nie wszyscy przy nowej ludowej władzy się do niej dostosowują. On na pewno nie ma zamiaru rezygnować ze swych zasad, z honoru, ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości. W "Arenie szczurów", którą autor domyka cykl i kończy z tym bohaterem, stawia jednak swego bohatera w takiej sytuacji, że chyba nie ma człowieka, którego nu ona nie złamała. To jedna z książek Krajewskiego, gdzie najwięcej jest brutalności, brzydoty i wszelkiego paskudztwa. Mroczną opowieść, którą będzie odkrywać syn komisarza, tak naprawdę trudno nazwać kryminałem. Owszem jest tu pewna zagadka, ale to raczej pewien bonus, który jest potrzebny na początku i na końcu. To co dla wciąga, przeraża, odrzuca i fascynuje to historia zawarta w notatkach, które trafiają do rąk Wacława Remusa. Ojciec, zmagając się z mrocznymi demonami, które targają jego duszę, szuka zrozumienia, usprawiedliwienia i przebaczenia - a syn będzie musiał zdecydować czy mu ich udzieli.

A więc kryminał to? Może psychologiczny, mroczny thriller? Spowiedź? Etyczny rebus i wstrząsające świadectwo cierpienia w czasach, gdy godność ludzka niewiele znaczyła? Wszystko tak naprawdę po trochu.

Sporym zaskoczeniem dla mnie było to, że sprawa od której wszystko się jakby zaczyna - brutalnych gwałtów na kobietach dokonywanych przez jakiegoś zwyrodnialca, który gryzie swoje ofiary i zaraża je paciorkowcem, okazuje się jedynie wstępem do zupełnie innej historii. Śledztwo, które zostaje przerwane, okazuje się pułapką, zejściem do ostatniego kręgu piekieł, gdy już traci się wszelką nadzieję. Ilość okrucieństwa, która tu jest zawarta, różnego rodzaju tortur (również psychicznych) pewnie nie dla każdego będzie do strawienia. W tym wszystkim jednak nie chodzi jedynie o epatowanie brudem, krwią i innymi płynami ustrojowymi, ale raczej o pokazanie jak trudną walkę trzeba podjąć by się nie poddać - z ciałem, z umysłem, z lękami. Ileż granic musi pokonać główny bohater, by nie zginąć od razu. I wciąż zadaje sobie pytanie - a może lepiej by mi było zginąć?

To lektura na pewno mocna, może nie dla każdego. Warto jednak docenić jej klimat i to w jaki sposób udało się wpleść dramatyczne wydarzenia jednostek w ciekawy opis rzeczywistości lat tuż po wojnie na Pomorzu Zachodnim. Armia Radziecka, milicja, nowe porządki, ukrywające się po lasach bandy, ludzie kryjący się po domach, donosicielstwo, bezprawie, Niemcy jak niewolnicy... Sporo tu takich smaczków i Darłowo pewnie na jakiś czas stanie się celem wycieczek ludzi, którzy będą szukali śladów tych czasów. Krajewski ma talent do takich rzeczy - tyle samo miejsca poświęca akcji, jak i temu by miała ona tło. Kreśli ciekawe portrety postaci, buduje nastrój, przeraża, tak, że czasem po takiej lekturze ciężko się otrząsnąć, wrócić do rzeczywiści.

To książka, która trochę zmusza do zmierzenia się ze złem, z jego naturą. Z lękami. I z ważnym pytaniem - czy można dla ocalenia własnego życia, zabić niewinnych ludzi? Czy w naszych oczach Popielski będzie bohaterem czy zwykłym draniem i mordercą?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2015 o godz 12:33 przez: Wkp
Może zabieranie się za poznanie jednego z najbardziej znanych polskich pisarzy, a zarazem za poznanie także jego czołowego bohatera, od ostatniego tomu serii nie jest najbardziej logiczną rzeczą, nie mniej zawsze jakoś trzeba zacząć. A czy zacznie się od początku, końca czy może sam środek będzie próbowało ugryźć, to już inna kwestia – oby ten pierwszy raz był udany. A dla mnie debiut ów taki właśnie był – i to bardzo.

Letnie miesiące roku 1948 stają się w Darłowie sceną i tłem nietypowych zbrodni. Ofiarami są miejscowe prostytutki, mewki, jak popularnie się je zwie, metodą pozbawiania życia – zęby. I nie, zabójca nie zagryza kobiet na śmierć, bynajmniej; jego ofiary umierają w skutek wywołanego ukąszeniami zakażenia. Własne śledztwo w tej sprawie zaczyna toczyć dawniej komisarz, obecnie ukrywający się pod fałszywym nazwiskiem nauczyciel, Popielski, który nad morzem znalazł się po ucieczce z Wrocławia…
To jednak nie jedyne zdarzenia, jakie stają się udziałem Darłowa. Oto we wrześniu 2013 roku syn Popielskiego, Wacław Remus, zjawia się w tej miejscowości celem odkrycia prawdy o ojcu i strasznych czynach, jakich ten tu właśnie dokonał. A wówczas, przypadkiem poniekąd, odkryje zarazem odpowiedź na pytanie: Czy można dla ocalenia własnego życia zabić niewinnych ludzi?

Krajewski to rzeczywiście mistrz kryminałów (czy może raczej thrillerów) retro, który nie przypadkiem zdobył sukces międzynarodowy. To jak operuje słowem i piórem, ta jego lekkość opisów i niesamowity klimat, tworzą mieszankę, która nie pozwala oderwać się od książki. I nic to, że ktoś, tak jak ja, może nie znać wcześniejszych przygód Popielskiego. Jak to w popularnych thrillerach bywa, nie jest to wcale konieczne, by wspaniale bawić się lekturą. Choć może „bawić się” to jednak nieodpowiednie określenie, kiedy w grę wchodzą gwałty i morderstwa, a autor, choć nie epatuje brutalnością, potrafi być także drastyczny.

Co ciekawe, bardziej intrygujące niż główna oś, staje się nierozerwalnie z nią połączone dążenie syna do prawdy o ojcu. To w tym wątku zasadza się cały mrok i głębia psychologiczna „Szczurów…” i to on najbardziej oddziałuje – przynajmniej na moją – wyobraźnię. Nie znaczy to jednak, że śledztwo w sprawie swoistego polskiego Kuby Rozpruwacza nudzi – wręcz przeciwnie. A obraz powojennego pomorza, miasta szpiclów na usługach bezpieki, tanich burdeli, niewykształconych ludzi pracy, którzy ukojenia szukają w butelce, nienawiści dla inteligencji i pomniejszych zagrożeń, to równoprawny bohater całej opowieści.

Słowem podsumowania zatem: warto. I to bardzo, bowiem od długiego czasu nie czytałem tak dobrego dreszczowca, że już nie wspomnę, iż polskiego na tym poziomie nie czytałem chyba nigdy. Dlatego też polecam „Arenę Szczurów” Waszej uwadze, a wydawnictwu Znak dziękuję serdecznie za udostępnienie mi egzemplarza do recenzji.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2015 o godz 22:58 przez: KobieceRecenzje365
Wstyd się przyznać, ale to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marka Krajewskiego . Ze wstydu aż zaczęłam swą przygodę od ostatniej części cyklu Edward Popielski, czyli od "Areny szczurów". Czy to ważne zaczynać od końca, środka czy początku? Myślę, że nie. Najważniejsze jest to, czy ta pierwsza powieść sprawi, byśmy chcieli czytać inne dzieła autora. Zapraszam na moją recenzję.

Darłowo, lato 1948 roku. W dziwnych okolicznościach zostają mordowane prostytutki. Przyczyną śmierci jest zakażenie organizmu od ukąszeń mordercy. Gdy taki sam los spotyka znajomą głównego bohatera, wtedy sam na własną rękę próbuje dopaść mordercę. Utrudnieniem dla Popielskiego jest to, że ukrywa on się w Darłowie pod fałszywym nazwiskiem i nie jest komisarzem, lecz zwykłym nauczycielem w pobliskiej szkole.

Darłowo, lato 2013 roku. Do Darłowa przybywa syn Popielskiego. Wacław Remus chce sam się przekonać jakim człowiekiem był jego ojciec i musi odpowiedzieć sobie na jedno pytanie:

"Czy można dla ocalenia własnego życia zabić niewinnych ludzi?"

Czy Wacław znajdzie odpowiedz na tą mrożącą krew w żyłach zagadkę? O tym musicie przekonać się sami.

"Arena szczurów" nie jest powieścią ani lekką ani przyjemną, choć napisana jest w bardzo przystępny sposób. Krajewski znakomicie operuje piórem i ciężko oderwać się od lektury tejże powieści, choć opisy czasami potrafią wywołać gęsią skórkę. Książka opisuje powojenne Darłowo oraz teraźniejszość. Wszystko jest idealnie dopasowane. Losy komisarza Popielskiego strasznie mną wstrząsnęły, niewyobrażalne jest to, kim był człowiek dla człowieka w tamtych czasach. Czasami włos jeżył mi się na głowie, gdy czytałam o mordowaniu dla zabawy, bądź walki człowieka z dziesiątkami szczurów, a wszystko tylko po to by pijani Sowieci mogli się zabawić i robić zakłady, ile szczurów jest w stanie zabić człowiek. Tym bardziej jest to wstrząsające, gdyż opisy zdarzeń oraz sytuacji są bardzo drobiazgowe i łatwo nam sobie to wszystko wyobrazić.

Ciekawym wątkiem tej powieści jest również poszukiwanie prawdy o ojcu przez Wacława, a postawione na początku książki pytanie, nurtuje nas tak samo jak i jego. Sami próbujemy na nie sobie odpowiedzieć.

Ta powieść to nie jest zwykły kryminał, to kawał dobrego kryminału w połączeniu z thrillerem psychologicznym. I choć nie jest to lektura dla każdego z Was, to fani twórczości Marka Krajewskiego będą zafascynowani "Areną Szczurów". Było to moje pierwsze spotkanie z tym autorem, ale zapewniam Was, że nie ostatnie.

Za przeczytanie książki dziękuję Wydawnictwu Znak.

Wydawnictwo: Znak
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-09-2015 o godz 10:51 przez: SzymonP
Jako mieszkaniec na emigracji, oraz miłośnik Darłowa z chęcią sięgnąłem po tę pozycję. Mając w pamięci poprzednie książki Krajewskiego o Eberhardzie Mocku spodziewałem się tutaj kryminału stawiającego poprzeczkę na bardzo wysokim poziomie. Przed rozpoczęciem lektury wyobrażałem sobie, że będzie to pewnie skomplikowana małomiasteczkowa intryga wiodąca przez obskórne podwórka, poniemieckie kamienice i okoliczne wsie prosto w stronę rozwiązania mrocznej zagadki. Historia ubrana w ponure realia lat powojennych, osnuta mgłą i sztormowym deszczem pomorskiej jesieni.
W praktyce książka rozpoczyna się całkiem dobrze i jest tak aż do jej połowy. Fakt faktem, że pojawiają się na tym etapie pewne drobne nieścisłości dotyczące nazewnictwa miejsc, oraz metodyki pewnych profesji. Generalnie jednak gdzieś od połowy akcja przenosi się do podziemi i tam już pozostaje. Sam motyw dotyczacy tego jak bohater się w nich znalazł bardzo ciekawy, jednak czytanie przez ponad 100 stron w kółko o szczurach, konserwach i rybich pomyjach zaczyna się po jakimś czasie robić męczące i zwyczajnie nudne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-11-2015 o godz 18:27 przez: Aleksandra Karwowska
Potrzeba mi wstrząsu, wyrazistego obrazu, by przełożyć wygładzone zdania z kat podręczników historii, na rzeczywistość ulokowaną w czasie i miejscu. Tak się stawało, w miarę zagłębiania w mroczne zakamarki fabuły "Areny szczurów". Opowieści moich dziadków, których szczęśliwie mogłam kiedyś wysłuchać, wracały i nabierały wyraźnych kształtów. Powojenna rzeczywistość. Turpistyczny obraz wszechobecnego zniszczenia wokół ludzi i w ludziach, w systemach, prawach i obyczajach. To nie-kryminał, nie-szkic historyczny, nie-prawda i nie-fikcja. Mieszanina horroru i platońskich dialogów. Uniwersalny, niezwykle prawdziwy, choć ponoć fabularny, obraz każdego powojennego świata. A jednocześnie przejmujący, niemal intymny obraz naszej, polskiej rzeczywistości sprzed lat siedemdziesięciu. Nieustająca walka Karnawału z Postem, z odautorską - pozornie wyraźną - kreską, oddzielająca dobro od zła. Lektura zmuszająca do myślenia. Osobom oderwanym na chwilę od wieloodcinkowych seriali telewizyjnych lub trzecioligowych meczów Bundesligi, zdecydowanie nie polecam.




















Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-11-2016 o godz 17:01 przez: rabanxx
Chociaż jestem 100% facetem z żona i dwójka maluchów mogę szczerze przyznać, że Pana Marka Krajewskiego kocham za jego literaturę. Jako młodszy stażem facet uwielbiałem Brudnego Harego tak z ręka na sercu mogę powiedzieć, że książki Pana Krajewskiego są literaturą dla prawdziwych mężczyzn. Eberhard Mock, który mieszkał w Wrocławiu zmienił mój świat a Komisarz Popielski dołożył do niego więcej. To przerażające, że człowiek może fascynować się całym tym złem które nas otacza lub otaczało. To pozytywne kiedy młody człowiek wie, że w małym mieście Koszalin istniał tramwaj ale bratnia armia go ukradła wraz z torami. To przerażające kiedy pomyślimy, że dla nas Polaków woja nie skończyła się w 45'. Książka ukazuje nam rzeczywistość z tamtego okresu, terror, przekręty władzy wreszcie niezwykle niska wartość człowieka. Straszne ale ku przestrodze. Czy nie zbliżamy się do tych czasów...?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-09-2015 o godz 21:32 przez: roski6
Jestem fanem twórczości Marka Krajewskiego od pierwszej jego książki, którą wziąłem do ręki. Każda kolejna jego powieść, zwłaszcza jeśli dotyczy Edwarda Popielskiego, trzyma odpowiednio wysoki poziom i czytam ją z olbrzymią przyjemnością. "Arena szczurów" - kolejny majstersztyk pisarza, trzymający czytelnika w napięciu. Jest wszystko to, co w pozostałych powieściach z komisarzem Popielskim w roli głównej - przemoc, brutalna prawda o ciężkich losach ludzi próbujących znaleźć swoje miejsce w powojennej Polsce i tak jak Popielski skazanych na porażkę w konfrontacji z bezwzględnym systemem komunistycznym. Szkoda tylko, że ma to być koniec, a jeszcze większa szkoda, że Pan Krajewski nie planuje (chyba) dodatkowych części dotyczących śledztw komisarza Popielskiego w przedwojennym Lwowie....
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
24-03-2016 o godz 00:00 przez: Grincubus
Od jakiegos czasu jestem wielkim fanem talentu Marka Karjewskiego. Udało mi się przeczytać kilka jego dzieł, z których każde mnie zachwyciło, jednakże to zasługuje na szczególną uwagę. Wszyscy miłośnicy kryminałów będą zachwyci, tak jak ja jestem. Fabuła przenosi nas do roku 1948 do Darłowa, gdzie w tajemniczych okolicznościach giną prostytutki. Tasz tytułowy bohater , Popielski, będący kiedyś komisarzem, w czasach rzadzonych przez Służby Bezpieczeństwa nie jest w ogóle podejrzany. Książkę czyta się jednym tchem, wciąga juz od pierwszej strony. Ja gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
01-10-2015 o godz 16:38 przez: kaczyslaw
Powiem tak, czytałem wszystkie książki pana Krajewskiego, ale z całym szacunkiem ta wydaję mi się najsłabsza. Niby jest to do czego pan Krajewski zdążył przyzwyczaić, jest pomysł, jest historia w tle, ale wydaję mi się, że to wszystko w tej książce opowiedziane tak trochę na piechotę, za szybko, a te brutalne opisy, czasami mam wrażenie niczemu nie służyły...Ale, może się nie znam, ale generalnie, każdy kto lubi pióro pana Krajewskiego powinien przeczytać i samemu sobie wyrobić opinię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
22-08-2016 o godz 12:09 przez: paula.radzion
Książkę kupiłam "w ciemno" nie znając wcześniej stylu pana Krajewskiego. Teraz wiem, że jest on nie dla mnie. Warto było przeczytać żeby się o tym dowiedzieć ;) Faktycznie szybko się czyta. Do wydawców mam duże zastrzeżenie aby tłumaczyli obcojęzyczne wyrazy, bo na pewno łacińskie zwroty używane przez głównego bohatera miały znaczenie dla zrozumienia kontekstu i całego charakteru postaci (a samemu przekładanie łacińskich zdań na swój język nie jest wcale takie łatwe)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-09-2015 o godz 16:03 przez: Magdalena Wędzińska
Książka po prostu wciąga, od pierwszej strony zatraca czytelnika w świecie pełnym niepewności i brutalizmu. Leciwy już Popielski nie stracił nic ze swej żywotności, nadal jest świetnym detektywem i wytrawnym życiowym logikiem. Postać głównego bohatera zyskuje nieco świeżości dzięki przeniesieniu akcji tym razem do nadmorskiego Darłowa.Najwnowsza powieść w pełni oddaje mistrzostwo pisarkie Marka Krajewskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2015 o godz 09:36 przez: jaguar
Ta książka nie wymaga żadnej recenzji żeby po nią siegnąć. To dotyczy wszystkich książek pana Marka. Przemyslana, a przede wszystkim trzymająca w napięciu. Książka na jeden wieczór, nie można się od niej "odkleić".
Warto się wybrac również na spotkanie z autorem, który ma bardzo ujmującą osobowość.
Gorąco zachęcam do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-12-2015 o godz 13:19 przez: Dorota Młynarczyk
Może i nagromadzone są w książce nieprzyzwoite ilości okropieństw, ale czyż nie dlatego sięgnęliśmy po taką lekturę? Ma być strasznie, okropnie, mroczno, ma być trupio, tak właśnie ma być! Bardzo lubię prozę Krajewskiego, wiem czego oczekuję i to dostaję. Polecam na zimowe ponure wieczory ;-)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
08-11-2015 o godz 19:33 przez: Wacław Grzybkowski
Breslau to było to. Lwów też. Niestety. przeniesienie akcji nad morze i uruchomienie sowietów zaszkodziło panu Markowi Krajewskiemu. Przykro mi to pisać ale Arena szczurów to wielkie rozczarowanie!!! Odradzam. Z dawnego pana Krajewskiego zostały nieliczne sztuczki filologiczne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-10-2015 o godz 08:14 przez: Marcin Kaczyński
Nowa książka Marka Krajewskiego nie rozczaruje fanów jego twórczości. Konstrukcja wątku jest podobna jak w poprzednich pozycjach, ale styl pisania Marka Krajewskiego nie pozwala odłożyć książki nie docierając do końca. Obowiązkowa pozycja dla miłośników mrocznych kryminałów.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2015 o godz 16:13 przez: Bernadetta Chaber
Świetna pozycja tego autora , rewelacyjnie trzyma w napięciu i jak zawsze rozwiązanie jest niespodzianką dla czytelnika . Jedna z najmroczniejszych spraw jakie prowadzi Popielski wzbudza wiele emocji i nie pozwala zapomnieć że niejednokrotnie człowiek człowiekowi wilkiem .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
29-07-2017 o godz 07:10 przez: Agnieszka
W porównaniu z innymi książkami o Popierskim ta wypada blado. Sytuacje stracily na swym realizmie,bohaterowie wydają się papierowi, jednowymiarowi. Tajemnica,z którą mierzy się czytelnik jakby mało "tajemnicza". Podobała mi się najmniej ze wszystkich tomów Krajewskiego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-05-2016 o godz 09:42 przez: anonymous
Książek Marka Krajewskiego nie trzeba reklamować, ponieważ każda jest genialna i super napisana dzięki czemu czyta się je z ochotą i nieustającą ciekawością gdyż od pierwszej do ostatniej kartki trzymają w napięciu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Marek Krajewski

Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
23,57 zł
42,99 zł
Pomocnik kata Krajewski Marek
4.6/5
23,30 zł
39,99 zł
Moloch Krajewski Marek
4.6/5
23,30 zł
39,99 zł
Miasto szpiegów Krajewski Marek
4.7/5
29,12 zł
49,99 zł
Mock. Golem Krajewski Marek
4.5/5
21,93 zł
39,99 zł
Moloch Krajewski Marek
4.6/5
26,21 zł
44,99 zł
Pomocnik kata Krajewski Marek
4.8/5
40,15 zł
44,99 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Ty albo żadna Kordel Magdalena
4.8/5
28,55 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sielanki Saunders George
5/5
31,81 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Tajemna historia Tartt Donna
4.7/5
35,87 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sto pociech Szymborska Wisława
4.9/5
19,20 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzko, gorzko Bator Joanna
4.5/5
34,88 zł
54,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Szczygieł Tartt Donna
4.6/5
37,93 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sklepy cynamonowe Schulz Bruno
5/5
28,49 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa 10 grudnia Saunders George
5/5
31,80 zł
44,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Komedie Shakespeare William
5/5
66,72 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Różaniec Ryś Grzegorz
5/5
21,75 zł
32,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Anna Karenina Tołstoj Lew
4.4/5
25,28 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego