Dziewczyna z pociągu (okładka  miękka, 10.2015)

Wszystkie formaty i wydania (8): Cena:

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Najszybciej sprzedający się debiut dla dorosłych w historii brytyjskiego rynku. Co 6 sekund ktoś w Stanach Zjednoczonych kupuję tę książkę.
Miliony egzemplarzy sprzedanych na całym świecie.

Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów. Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni. I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.

Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz przekonają się, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.

"Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc."
Stephen King

"Pasjonująca, pełna napięcia i nieprzewidywalna. Po prostu nie mogłam jej odłożyć. Nie do przegapienia!"
Tess Gerritsen

"Co za postaci, co za sytuacja, co za książka! To Alfred Hitchcock nowego pokolenia."
Terry Hayes

"Pomysłowa, pełna napięcia i porywająca! Nie mogłam się domyślić do samego końca."
Lisa Gardner


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1113074533
Tytuł: Dziewczyna z pociągu
Autor: Hawkins Paula
Tłumaczenie: Kraśko Jan
Wydawnictwo: Świat Książki
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 328
Numer wydania: I
Data premiery: 2015-10-21
Rok wydania: 2015
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 200 x 30 x 125
Indeks: 17876407
średnia 4,2
5
492
4
156
3
110
2
43
1
40
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
406 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
01-12-2015 o godz 08:05 przez: Paulina Mikowska | Zweryfikowany zakup
Porywająca ksiązka, nieprzewidywalna do samego końca - pochłonęłam ja w jeden dzień.... Polecam!!!:)
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
09-12-2015 o godz 11:47 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
................................czytam i czytam i nie mogę się oderwać....
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
30-11-2015 o godz 08:02 przez: natalia | Zweryfikowany zakup
3 kobiety 1 mężczyzna. Morderstwo. Kto zabił?

Dzieci płakały ja czytałam...;)
książka fenomenalna. Kieliszek wina do niej nie zaszkodzi, pije nawet główna bohaterka, ale ona trochę nadużywa.:)
Gorąco Polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
3/5
26-08-2016 o godz 14:33 przez: lil6 | Zweryfikowany zakup
Sądziłam, że akcja będzie bardziej dynamiczna. Niestety się zawiodłam. Ksiązkę łatwo się czyta, wciągnęła mnie, ale moim zdaniem za dużo opisów. Zakończenie nie zaskoczyło mnie jakoś specjalnie. Po prostu akcja jest za bardzo przeciągnięta. Żadnej z postaci nie da się lubić. Wszystkie 3 bohaterki są irytujące. Czy to Alfred Hitchcock nowego pokolenia? Hym... bez przesady. Mimo to warto przeczytać, lekka lektura. Mam nadzieję, że film będzie lepszy od książki :)
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
26-06-2016 o godz 20:10 przez: JoannaNarozna | Zweryfikowany zakup
Niestety mocno sie zawiodlam na tresci tej ksiazki. Akcja mocno wymuszona, glowna bohaterka okazuje sie zagorzala, bredzaca alkoholiczka. Uwazam ze autorka piszac te ksiazke czekala na przyplyw veny tworczej, cos starala sie sklecic lecz nie bardzo jej sie to udalo. Mocno przesadzone sa wszelkie komentarze typu "nie moglam sie oderwac od czytania" czy tez "trzyma w napieciu do ostatnich chwil". Bzdura. Ksiazka nie warta czytania
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
28-04-2016 o godz 18:11 przez: justyna | Zweryfikowany zakup
Nie wiem, może miałam za duże oczekiwania - skoro tę powieść polecają moi ukochani autorzy, to chyba musi być dobra, prawda? Otóż niekoniecznie... Czuję się rozczarowana. Zamiast dużych emocji, napięcia, ta powieść spowodowała u mnie jedynie znużenie, czułam się jakbym czytała Dziennik Brigitte Jones, A i zakończenie też nie było wielkim zaskoczeniem. Przykro mi - spodziewałam się większego WOW. Przereklamowana
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
18-01-2016 o godz 12:34 przez: Bartosz Szymoniak | Zweryfikowany zakup
Bardzo dobra książka - dużo ludzi ją chwaliło i polecało - to zachęciło mnie do zakupu i powiem szczerze nie zawiodłem się. Przeczytana praktycznie w 1 dzień - trzyma w napięciu naprawdę bardzo dobra lektura. Nie dziwie się że zajmuje czołowe lokaty.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
13-11-2015 o godz 19:27 przez: Lidia Juel | Zweryfikowany zakup
Ksiazka jest slaba, tak samo jak jej bohaterka. Rozczula sie nad soba , bo ja maz porzucil dla innej , wiec popada w alkoholizm. Jaki to banal ! Nie lubie jej , w ogole do mnie nie przemawia , przeczytalam 40 stron i czuje ze wiecej nie dam rady.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
1/5
12-11-2015 o godz 12:23 przez: gajela | Zweryfikowany zakup
nie bardzo wiem o co chodzi z tym szumem wokół tej książki? Po prostu przeciętna no chyba, że fani z Christiana Greya wzięli tę książkę do ręki to ich entuzjazm byłby dla mnie zrozumiały
Czy ta recenzja była przydatna? 1 1
5/5
29-10-2015 o godz 18:51 przez: twister2003 | Zweryfikowany zakup
ciekawa historia, świetnie napisana, pozwala zaglądnąć do psychiki bohaterów, zobaczyć w nich dobro i zło, nie mogłam przestać czytać a koniec jest naprawdę intrygujący, gorąco polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
05-12-2015 o godz 08:40 przez: Justyna Kukier | Zweryfikowany zakup
Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Im dalej się brnie to chce się czytać więcej i więcej .. książka trzyma w napięciu ... a finał jest ZASKAKUJĄCY!! polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
10-12-2015 o godz 08:18 przez: Evelina89 | Zweryfikowany zakup
Książka ma klimat, jest tajemnicza i zaskakuje z każdą przeczytaną stroną. Mogę polecić każdemu z osoba jako lekturę na zimowe wieczory.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
03-09-2016 o godz 10:50 przez: Michał Walczykiewicz | Zweryfikowany zakup
Jak dla mnie książka średnia. Akcja mało ciekawa. Zwroty akcji nie zaskakują.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
27-07-2016 o godz 09:07 przez: krzysztof wieczorek | Zweryfikowany zakup
Niesamowity thriller psychologiczny, trzymający w napięciu do samego końca.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
09-12-2015 o godz 15:12 przez: Jadwiga Jastrzębska | Zweryfikowany zakup
Polecam warto przeczytać! Intrygująca , cały czas trzymająca w napięciu !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
2/5
26-12-2015 o godz 21:25 przez: Katarzyna Marcinkowska | Zweryfikowany zakup
Ktoś w Stanach co sześć sekund kupuje tę powieść. Polecają ją same słynne nazwiska. Media społecznościowe oszalały na jej punkcie jeszcze przed oficjalną premierą. Tak, „Dziewczyna z pociągu” miała tak świetny marketing, że padło i na mnie. Choć rzadko mi się to zdarza, postanowiłam ulec pokusie i przekonać się na własnej skórze, o co ten cały szum. Opinie o książce są podzielone: te zdecydowanie negatywne przeplatają się na równi z zachwalającymi. Jak więc jest z „Dziewczyną z pociągu”? To hit, czy kit?
Rachel codziennie jeździ tym samym pociągiem na linii Ashbury-Londyn. Dwukrotnie, raz rano, raz wieczorem pociąg zatrzymuje się przed wadliwym semaforem. Rachel w trakcie tych kilkudziesięciu sekund postoju ma szansę obserwować domy znajdujące się przy torowisku. Przygląda się ich mieszkańcom i wyobraża sobie jak wygląda ich życie. Z czasem niektórych z nich zaczyna uważać za swoich bliskich znajomych. Pewnego dnia widzi skazę na z pozoru idealnym obrazku prezentowanym przez małżeństwo zamieszkujące dom pod numerem piętnastym. Postanawia, że nastała pora na zerwanie z rolą biernego obserwatora i nadszedł czas na interwencję.
Najpierw obalę kilka mitów pojawiających się już na okładce. Stephen King komplementuje powieść pisząc o niej „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. Już dawno przekonałam się, że nie zawsze należy kierować się rekomendacjami Kinga, gdyż, jak przeczytałam kiedyś w jego biografii, często lubi on umieszczać jakieś pochlebne zdanie na okładce książki debiutującego autora chcąc mu w ten sposób pomóc w karierze. Dlatego też zawsze, gdy widzę, że jakiś tytuł poleca King, traktuję to z lekkim przymrużeniem oka. Jednak na odwrocie powieści mamy jeszcze lepsze smaczki. „Co za postaci, co za sytuacja, co za książka! To Alfred Hitchcock nowego pokolenia” pisze znany scenarzysta filmowy i autor „Pielgrzyma”, Terry Hayes. Zawsze śmieszą mnie takie porównania do ikon kultury, szczególnie jeśli odnoszą się one do zupełnych nowicjuszy. Otóż, niestety chyba nie będzie to dla was zaskoczeniem, Paulę Hawkins od Hitchcocka dzieli ogromna przepaść. Tess Gerritsen i Lisa Gardner, autorki poczytnych thrillerów sugerują natomiast czytelnikowi, że to powieść kompletnie nieprzewidywalna i pełna napięcia, a zakończenie było dla nich tajemnicą praktycznie do ostatniej strony. Skoro taką recenzję wystawiają doświadczone pisarki, do tego mające na koncie kilkadziesiąt powieści nieschodzących z list bestsellerów, coś musi być na rzeczy. Jak okazało się w praktyce, po 80 stronach miałam podejrzenia, kto jest sprawcą. Na końcu stało się oczywistym, że mam stuprocentową rację, udało mi się nawet odgadnąć motywy kierujące złoczyńcą. Jaki z tego wniosek? Albo w moim przypadku zadziałała niezwykła dedukcja prawie na miarę Sherlocka Holmesa, albo obie panie zwyczajnie ubarwiły swą opinię, a książka wcale nie jest tak nieprzewidywalna, na jaką ją kreują. Jeśli chodzi o napięcie, uważam, że w thrillerach psychologicznych (a tak właśnie klasyfikuje się książkę Hawkins) podtrzymanie dreszczyku niepokoju u czytelnika jest warunkiem kluczowym. Czy w „Dziewczynie z pociągu” możemy mówić o jakimkolwiek napięciu? Moim zdaniem nie. Akcja toczy się bardzo monotonnie i odrobinę rozwija się dopiero w finałowych rozdziałach. Fabuła skupia się zaś przede wszystkim na spożywaniu przez Rachel różnych trunków i na próbach wypełnienia przez nią luk w pamięci powstałych w stanie upojenia alkoholowego.
Choć główną bohaterką jest Rachel i to ona jest narratorką w książce, niektóre zdarzenia przedstawione są z perspektywy dwóch postaci pobocznych: Megan i Anny. Wszystkie trzy kobiety wywołują u czytelnika ambiwalentne odczucia, przede wszystkim gniew i współczucie, trudno jednakże je polubić. Zabieg z trzema narratorami wprowadza trochę zamieszania w tej, w zasadzie niewielkiej objętościowo książce. Autorka nie tylko przeskakuje pomiędzy osobami relacjonującymi bieg wypadków, lecz także lawiruje pomiędzy wydarzeniami w czasie. Raz czytamy o tym, co przytrafiło się w sierpniu, potem w lipcu, by znów powrócić do sierpnia, a potem do września ubiegłego roku. Każdy rozdział przybiera formę streszczenia wydarzeń danego dnia, z podzieleniem go na różne pory: rano, popołudnie i wieczór.
Co przemawia za tą książką? Pomimo tych wszystkich „ale” przyznaję, że zaciekawiła mnie w pewnym stopniu. Nie wiem, czy zainteresowanie to nie wynikało z ciągłego oczekiwania na niespodziewany wybuch fajerwerków, których ostatecznie nie było w ogóle, niemniej jednak w pewnym momencie wciągnęłam się w całą historię. „Dziewczyna z pociągu” nie należy do zbyt wymagających lektur i raczej nie pozostanie w pamięci odbiorcy na długo, ale można ją potraktować jako przerywnik pomiędzy innymi, bardziej ambitnymi tytułami. Do hitów jej nie zaliczę, bo nie wniosła do mojego życia absolutnie nic, lecz kitem także nie jest, gdyż w ostatecznym rozrachunku nie czuję się okradziona z tych paru godzin poświęconych na lekturę. Ot, przeciętna książka, jakich wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
27-12-2015 o godz 14:53 przez: Katarzyna Marcinkowska | Zweryfikowany zakup
Ktoś w Stanach co sześć sekund kupuje tę powieść. Polecają ją same słynne nazwiska. Media społecznościowe oszalały na jej punkcie jeszcze przed oficjalną premierą. Tak, „Dziewczyna z pociągu” miała tak świetny marketing, że padło i na mnie. Choć rzadko mi się to zdarza, postanowiłam ulec pokusie i przekonać się na własnej skórze, o co ten cały szum. Opinie o książce są podzielone: te zdecydowanie negatywne przeplatają się na równi z zachwalającymi. Jak więc jest z „Dziewczyną z pociągu”? To hit, czy kit?
Rachel codziennie jeździ tym samym pociągiem na linii Ashbury-Londyn. Dwukrotnie, raz rano, raz wieczorem pociąg zatrzymuje się przed wadliwym semaforem. Rachel w trakcie tych kilkudziesięciu sekund postoju ma szansę obserwować domy znajdujące się przy torowisku. Przygląda się ich mieszkańcom i wyobraża sobie jak wygląda ich życie. Z czasem niektórych z nich zaczyna uważać za swoich bliskich znajomych. Pewnego dnia widzi skazę na z pozoru idealnym obrazku prezentowanym przez małżeństwo zamieszkujące dom pod numerem piętnastym. Postanawia, że nastała pora na zerwanie z rolą biernego obserwatora i nadszedł czas na interwencję.
Najpierw obalę kilka mitów pojawiających się już na okładce. Stephen King komplementuje powieść pisząc o niej „Znakomity thriller. Nie mogłem się oderwać przez całą noc”. Już dawno przekonałam się, że nie zawsze należy kierować się rekomendacjami Kinga, gdyż, jak przeczytałam kiedyś w jego biografii, często lubi on umieszczać jakieś pochlebne zdanie na okładce książki debiutującego autora chcąc mu w ten sposób pomóc w karierze. Dlatego też zawsze, gdy widzę, że jakiś tytuł poleca King, traktuję to z lekkim przymrużeniem oka. Jednak na odwrocie powieści mamy jeszcze lepsze smaczki. „Co za postaci, co za sytuacja, co za książka! To Alfred Hitchcock nowego pokolenia” pisze znany scenarzysta filmowy i autor „Pielgrzyma”, Terry Hayes. Zawsze śmieszą mnie takie porównania do ikon kultury, szczególnie jeśli odnoszą się one do zupełnych nowicjuszy. Otóż, niestety chyba nie będzie to dla was zaskoczeniem, Paulę Hawkins od Hitchcocka dzieli ogromna przepaść. Tess Gerritsen i Lisa Gardner, autorki poczytnych thrillerów sugerują natomiast czytelnikowi, że to powieść kompletnie nieprzewidywalna i pełna napięcia, a zakończenie było dla nich tajemnicą praktycznie do ostatniej strony. Skoro taką recenzję wystawiają doświadczone pisarki, do tego mające na koncie kilkadziesiąt powieści nieschodzących z list bestsellerów, coś musi być na rzeczy. Jak okazało się w praktyce, po 80 stronach miałam podejrzenia, kto jest sprawcą. Na końcu stało się oczywistym, że mam stuprocentową rację, udało mi się nawet odgadnąć motywy kierujące złoczyńcą. Jaki z tego wniosek? Albo w moim przypadku zadziałała niezwykła dedukcja prawie na miarę Sherlocka Holmesa, albo obie panie zwyczajnie ubarwiły swą opinię, a książka wcale nie jest tak nieprzewidywalna, na jaką ją kreują. Jeśli chodzi o napięcie, uważam, że w thrillerach psychologicznych (a tak właśnie klasyfikuje się książkę Hawkins) podtrzymanie dreszczyku niepokoju u czytelnika jest warunkiem kluczowym. Czy w „Dziewczynie z pociągu” możemy mówić o jakimkolwiek napięciu? Moim zdaniem nie. Akcja toczy się bardzo monotonnie i odrobinę rozwija się dopiero w finałowych rozdziałach. Fabuła skupia się zaś przede wszystkim na spożywaniu przez Rachel różnych trunków i na próbach wypełnienia przez nią luk w pamięci powstałych w stanie upojenia alkoholowego.
Choć główną bohaterką jest Rachel i to ona jest narratorką w książce, niektóre zdarzenia przedstawione są z perspektywy dwóch postaci pobocznych: Megan i Anny. Wszystkie trzy kobiety wywołują u czytelnika ambiwalentne odczucia, przede wszystkim gniew i współczucie, trudno jednakże je polubić. Zabieg z trzema narratorami wprowadza trochę zamieszania w tej, w zasadzie niewielkiej objętościowo książce. Autorka nie tylko przeskakuje pomiędzy osobami relacjonującymi bieg wypadków, lecz także lawiruje pomiędzy wydarzeniami w czasie. Raz czytamy o tym, co przytrafiło się w sierpniu, potem w lipcu, by znów powrócić do sierpnia, a potem do września ubiegłego roku. Każdy rozdział przybiera formę streszczenia wydarzeń danego dnia, z podzieleniem go na różne pory: rano, popołudnie i wieczór.
Co przemawia za tą książką? Pomimo tych wszystkich „ale” przyznaję, że zaciekawiła mnie w pewnym stopniu. Nie wiem, czy zainteresowanie to nie wynikało z ciągłego oczekiwania na niespodziewany wybuch fajerwerków, których ostatecznie nie było w ogóle, niemniej jednak w pewnym momencie wciągnęłam się w całą historię. „Dziewczyna z pociągu” nie należy do zbyt wymagających lektur i raczej nie pozostanie w pamięci odbiorcy na długo, ale można ją potraktować jako przerywnik pomiędzy innymi, bardziej ambitnymi tytułami. Do hitów jej nie zaliczę, bo nie wniosła do mojego życia absolutnie nic, lecz kitem także nie jest, gdyż w ostatecznym rozrachunku nie czuję się okradziona z tych paru godzin poświęconych na lekturę. Ot, przeciętna książka, jakich wiele.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
2/5
26-03-2016 o godz 11:21 przez: Ola Rączka | Zweryfikowany zakup
Ja także podpisuję się pod wszystkimi zawiedzionymi książką.
Jeśli pozycja jest zachwalana przez moich ukochanych autorów (King, Gerritsen) to muszę ją przeczytać i na pewno będę wiele od niej wymagać.
Niestety w zamian dostałam łatwo czytający się, średni kryminał...
Gdyby nie te obietnice książkę można by spokojnie ocenić na 3 albo nawet 4. Jednak...
Jednak jeśli czytam " Nie mogłam się domyślić zakończenia do ostatniej strony" L.Gardner, a już kilkadziesiąt stron przed końcem wszytko jest jasne, to pozostaje taki niedosyt i zawiedzione oczekiwania...
Początek dość długo się rozkręca, końcówki, z racji oczywistości, po prostu nie chciało mi się juz czytać. Przeczytałam tak na wszelki wypadek, licząc, że może jednak autorka mnie zaskoczy, niestety nic z tego...
Także fabuła pisana z perspektywy różnych osób nie jest żadną nowością (jeśli ktoś lubi, na prawdę polecam tytuł "Zaginiona dziewczyna" G.Flynn - o niebo lepsza).
A zaskakujące zakończenie? Wystarczy sięgnąć po którąś z pozycji p. Gerritsen by znaleźć fabułę naprawdę trzymająca do ostatniej strony (np. "Ostatni który umrze").
Podsumowując, gdyby nie zbyt wielkie oczekiwania wobec książki, możnaby spokojnie ocenić ją na 3 lub 4. Jednak jeśli ktoś zamierza przeczytać tę pozycję, proszę nie oczekiwać Alfreda Hitchcocka naszego pokolenia, bo można się solidnie zawieść...

Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-09-2016 o godz 13:48 przez: Wiktoria Broda | Zweryfikowany zakup
Książka jest zaskakująca pod względem chociażby samej narracji. Rozdziały przeplatają się punktami widzenia różnych bohaterek, ponadto z różnych okresów. Co mnie rozbawiło- to fakt, iż autorka z łatwością zmieniała moje poglądy wobec postaci. Raz komuś współczułam, a po chwili nienawidziłam. Raz ktoś był postacią dobrą, a po chwili najciemniejszą. Książka jest niedopowiedziana do samego końca, a może i jeszcze dalej. Autorka daje nam możliwość oceny zachowania osób, nie narzucając tego, jakie zachowanie jest właściwe. Dużo wolności interpretacyjnej - bardzo to lubię. Jednak brakowało mi delikatności- książka jest dla mnie po prostu za ciężka, zbyt wiele w niej niepozytywnych emocji, wydarzeń, zachowań. Ale to moje osobiste odczucie, nie związane w ogóle z jakością, bo ona jest na najwyższym poziomie. Polecam fanom kryminału :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-05-2017 o godz 11:10 przez: Agata Tarasiuk | Zweryfikowany zakup
Główną bohaterką jest Rachel zmagająca się z alkoholizmem, będącym konsekwencją wcześniejszej depresji. Rachel nie może pogodzić się ze swoim losem, z rozstaniem z mężem, którego ciągle kocha. Jeździ codziennie pociągiem "niby" do pracy i obserwuje z jego okna życie innych ludzi. W jednym z domów dzieje się coś złego i Rachel wydaje się, że może pomóc rozwiązać zagadkę. Niewiele jednak pamięta, bo oczywiście znów upiła się do nieprzytomności... "Dziewczyna z pociągu" to powieść interesująca, choć akcja przyśpiesza bardzo powoli... Osobiście lubię, gdy od pierwszych stron już coś się dzieje, gdy książka wsysa czytelnika i do samego końca nie można się od niej oderwać.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Emma
4.9/5
44,92 zł

Podobne do ostatnio oglądanego