Dziewczyna z gór (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Warda Małgorzata Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Warda Małgorzata Książki | okładka miękka
31,49 zł
asb nad tabami
Warda Małgorzata Książki | audiobook | CD
24,99 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Nadia była tylko jedenastoletnim dzieckiem, kiedy młody mężczyzna porwał ją z przyczepy kempingowej, stojącej na tyłach domu rodziców, i wywiózł na pustkowie w górach, do chaty położonej w rozległych lasach, gdzie nie docierały dźwięki cywilizacji, żadna droga nie prowadziła do innych zabudowań, a nocami pojawiały się wilki. Sama ze swoim porywaczem dziewczynka musiała nauczyć się nie tylko życia w lesie, ale też zrozumieć, kim jest ten mężczyzna i dlaczego to właśnie ją skazał na taki los. Odkrycie tajemnicy zmieniło wszystko.
 
Po latach porwanie Nadii pozostaje nierozwiązaną sprawą w policyjnych kartotekach. Tymczasem młoda kobieta w górach prosi przypadkowego kierowcę o pomoc. Sprawa Nadii może zyskać nowe oblicze. Dlaczego dopiero po tylu latach?


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dziewczyna z gór
Autor: Warda Małgorzata
Wydawnictwo: Prószyński Media
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 440
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-10-02
Forma: książka
Indeks: 26875712
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
18
4
4
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
21 recenzji
25-02-2019 o godz 10:35 korag dodał recenzję:
Bardzo fajna książka. Dobrze się ją czyta i pozostaje w pamięci.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
17-02-2019 o godz 19:54 Werka Penar dodał recenzję:
"Dziewczyna z Gór" trafiła w moje ręce z kolejnego już booktouru. Do jej przeczytania zachęciła mnie hipnotyzująca okładka, i dobre opinie. Nazwisko autorki też jakoś nie wiele mi mówiło... "Mówiło", bo po tej lekturze Małgorzata Warda wpisała się na stałe na listę moich ulubionych polskich twórców. O książce: "Jesteśmy razem od dwa tysiące trzeciego roku. Jestem dziewczyną, której kiedyś szukała policja. Jestem nierozwiązaną sprawą sprzed lat." Jedenastoletnia Nadia dorasta w kochającej rodzinie. Ma przyjaciół, oparcie w najbliższych, i zapewnioną świetną przyszłość. Pewnej nocy dziewczynka zostaje porwana z przyczepy kempingowej, w której mieszka na czas remontu swojego domu. Porywaczem okazuje się młody mężczyzna. Wywozi dziewczynkę w odludne miejsce w samych Bieszczadach, kilkadziesiąt kilometrów od najbliższej miejscowości. I chociaż drzwi chaty są otwarte, a szans na ucieczkę jest sporo, dziewczynka boi się mieszkających w puszczy wilków i niedźwiedzi. Kim jest porywacz i dlaczego to właśnie ją skazał na taki los? Odkrycie tajemnicy zmienia wszystko. Moje zdanie: Po opisie książki spodziewałam się szablonowego thrillera. Ot, porwana dziewczynka, opis śledztwa, na chwilę zajrzymy w głowę porywacza, przeżyjemy obowiązkowy, niespodziewany zwrot akcji i pozytywne zakończenie. Książka, jak każda inna. Do odłożenia na półkę i zapomnienia. Jednak to, co otrzymałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Autorka stworzyła nieoczywistą historię, pełną skrajnych emocji: od smutku i nienawiści, po niekończącą się miłość i tęsknotę. Emocje te pokonały mnie swoją siłą. Ta powieść bezceremonialnie wbija się w serce, rozdzierając owe na miliony kawałków i dotyka najczulszych punkcików duszy. To nie są emocje, które towarzyszą thrillerowi. Moim zdaniem, to znacznie więcej. Tym, co szczególnie mnie poruszyło, jest pierwszoosobowa narracja głównej bohaterki. Opowieść dziewczynki, która została uprowadzona w wieku 11 lat, przez młodego, nieznanego jej mężczyznę. Relacja ta przypomina pisany latami pamiętnik, przez co ma wymiar bardzo osobisty i szczery. "Dziewczyna z Gór" to niezwy kła historia o ludzkich więzach, manipulacji oraz relacji jaka tworzy się pomiędzy porywaczem a ofiarą, ukazana w urokliwej i mrocznej scenerii górskiej. To książka, w której od pierwszych stron uderza niepewność, niepokój i mrok. "Jak oddzielić przyjemność od trucizny, gdy już raz się splotły?" W tej powieści nie doszukamy się rzeczy oczywistych. Wielokrotnie zaskoczą nas decyzje bohaterów, towarzyszące im odczucia, rozwój akcji, a wreszcie także zakończenie. Mimo, że książkę ukończyłam już kilka dni temu, to jednak wciąż w głowie „przepracowuję” tę historię i mam ogromną nadzieję, że będzie miała swój ciąg dalszy. Jestem zachwycona. Ocena: 10/10 https://recenzowniaksiazkowa.blogspot.com/2019/01/dziewczyna-z-gor-magorzata-warda.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
28-01-2019 o godz 12:33 czytamwwolnejchwili dodał recenzję:
W wieku jedenastu lat Nadia pod osłoną nocy zostaje uprowadzona przez młodego mężczyznę. Porywacz ukrywa się z dziewczynką z daleka od cywilizacji. Otaczają ich jedynie lasy i góry, a nocą można dostrzec wędrujące watahy wilków... Nadia musi nauczyć się życia w tych warunkach, by wkrótce poznać tajemnicę, która rzuca nowe światło na dotychczasowe wydarzenia. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pani Małgorzaty Wardy i jeżeli poprzednie jej książki są równie dobre jak ta, to muszę szybko nadrobić zaległości. "Dziewczyna z gór" zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Podczas czytania towarzyszyły mi przeróżne emocje od złości, niezrozumienia i poczucia niesprawiedliwości, poprzez współczucie i smutek. Jest to niezwykle poruszająca i emocjonalna książka, nic tu nie jest oczywiste, a bardzo ciekawie skonstruowana fabuła wciągnęła mnie do tego stopnia, że zupełnie nie miałam ochoty jej odkładać. Myślę, że każdy może inaczej odebrać tę historię, bo niby jest ona o manipulacji, ale miłość, zagubienie czy cierpienie odgrywają tu rownie ważne role... Polecam...
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-01-2019 o godz 14:52 Joanna T. dodał recenzję:
Ostrzegam: jak zaczniecie czytać, nie będziecie mogli się oderwać! Świetnie napisane!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-01-2019 o godz 01:26 gizela dodał recenzję:
Książka godna polecenia. Bardzo głęboka, pełna emocji, prawdziwa. Napisana dobrym językiem, czyta się lekko, choć temat jest bardzo trudny. Autorka nie przesadza jednak ze zbyt szczegółowymi opisami zdarzeń i przeżyć. Jest oszczędna w środkach wyrazu. Pozwala słowom wybrzmieć, dzięki czemu samoistnie zatrzymywałam się na chwilę, zamyślałam, próbując zrozumieć bohaterów. To była wspaniała lektura, za wyjątkiem końca książki. Miałam wrażenie, że autorce nagle zabrakło pomysłu na dalszą akcję i skończyła pisać, nie zamykając głównego wątku, którym - wg mnie - była relacja pomiędzy bohaterami. Przez to ocena to tylko 4*.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-12-2018 o godz 20:26 czytelnik dodał recenzję:
Mistrzostwo świata.Moja nr.1 wśród książek z tego roku.Fenomenalna i trzymająca za serce.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 21:23 Ficunio dodał recenzję:
Uwielbiam takie książki, nie za długie, nie za krótkie, dopracowane w każdym szczególe i skłaniające do myślenia. Bo co się okazuje? Nic nie jest czarne ani białe, jest wiele odcieni szarości. Etyka, moralność, zasady, co z nimi zrobić jak zaczyna się odczuwać sympatię do porywacza? do człowieka, który uprowadził jedenastoletnią dziewczynkę? Manipulacja ze strony autorki? pewnie tak, ale jak dobrze poczuć się tak wciągniętym w fabułę! książka wprawia w osłupienie, jest bardzo poruszająca, emocjonalna, ma niesamowitą fabułę, świetnie wykreowanych bohaterów. Nadia podczas porwania jest małą dziewczynką, niby się boi, ale jaka jest silna i odważna! Wątki psychologiczne są pięknie dopracowane, są pytania, a następnie odpowiedzi. Zaskoczy was ta niepozorna książka. Ładunek emocji, jaki za sobą niesie. Niby obyczajówka, a czyta się jak wciągajacy thriller . I oczywiście ta seria : "Kobiety to czytają" - polecam!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-12-2018 o godz 13:18 CZYTAMITU dodał recenzję:
,,Dziewczyna z gór" to książka pełna mroku, smutku, ukazująca trudne relacje międzyludzkie. Pozwala spojrzeć na to, jaki wpływ i konsekwencje mają złe wybory, czy przemoc. Motyw porwania dziecka z domu rodzinnego, gdzie powinno być to miejsce bezpieczne, zrobiło na mnie największe wrażenie i wywołało wiele emocji. Całą historię poznajemy z perspektywy dziewczynki, widzimy wszystko jej oczami. Emocje i odczucia, czy przemyślenia Nadii bardzo mocno wpływają na odbiór całej lektury. Często jest przerażająco, można odczuć ten strach oraz napięcie towarzyszące głównej bohaterce. Jednak z drugiej strony obserwujemy jak młoda dziewczynka, stara się dostosować do nowych warunków życia. Jest to niesamowite, że człowiek posiada, tak wielką siłę aby przetrwać. Jak działa jego mechanizm obrony i, że jest to niezależne od wieku. Ciekawą postacią jest sam porywacz, Jakub. Zazwyczaj porwanie, kojarzy się nam z przedstawieniem żądań okupu przez porywaczy. Mężczyzną kierowały jednak inne przesłanki. Zrobił to z pewnych względów, których Wam nie mogę zdradzić, bo jak je poznacie będziecie w szoku. ,,Dziewczyna z gór" nie należy do lektur łatwych i lekkich. Porusza trudne tematy, które otwierają czytelnikowi oczy. Autorka swoim stylem, zaciekawiła mnie od pierwszych stron. Wciągnęła mnie w świat, gór odległy od turystycznych szlaków. Książka trzyma w napięciu, szokuje, pobudza wiele emocji. Naprawdę warto zwrócić na nią uwagę. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-12-2018 o godz 11:50 Pinko dodał recenzję:
To miał być dzień jak każdy inny, z tą tylko różnicą, że nastoletnia Nadia mogła spędzić noc w przyczepie swojej ciotki, Wandy. Kochała tę kobietę jak rodzoną matkę- można rzec, że ciotka w pewien sposób dawała jej miłość, której skąpiła Olga. Ta noc jednak zmieniła wszystko w życiu jedenastolatki... Kroki tak ciche, że nie usłyszał ich nikt z dorosłych. Szept mężczyzny, informującego, że jego wspólnik jest w pobliżu jej bliskich i jakikolwiek krzyk Nadii sprawi, że ukochani stracą życie. Pospieszne ubieranie się, gdy mężczyzna mówi jej, że idzie z nim. Droga przez mroczny las, próba ucieczki, fiasko. Wiele lat później Michał i Olga nadal poszukują swojej zaginionej córki. W ich wspomnieniach wciąż jest tylko dzieckiem, choć od jej porwania minęło wiele lat. Mimo że policja wie, kto jest porywaczem, nie mogą natrafić na choćby najmniejszy ślad. I jak zwykle to przypadek sprawia, że Nadia ponownie staje w drzwiach domu rodzinnego. Dlaczego dopiero teraz? Co działo się w głowie młodej dziewczyny, porwanej przed wielu laty? Ile szans na ucieczkę tak naprawdę miała dużo, dużo wcześniej... ? Twórczość pani Małgorzaty Wardy jest mi coraz bardziej znana, a tematyka Dziewczyny z gór trafiała w moje zainteresowania. Może nie tyle przez wzgląd na porwanie samo w sobie, ale przez możliwość zagłębienia się w psychikę tego rodzaju "zbrodniarza". Choć Jakub nie bardzo pasował do obrazu sprawcy, a już zdecydowanie jego motywacje. Przez wiele lat jedynym towarzystwem dorastającej Nadii był Jakub, jej porywacz, niezmierzony las oraz oswojona wilczyca. Przez wszystkie te lata jakaś jej cząstka tęskniła do tego, co znane- domu rodzinnego, bliskich, jej psa. Inna część z kolei przyzwyczaiła się do leśnej codzienności. Jakub zresztą także nie zamierzał wyrządzać jej krzywdy, a jego relacja z Olgą z przeszłości stanowiła główny powód, dla którego jej córka stała się jego celem. Nie mogłam się oderwać od tej książki; jako że miałam wersję na czytnik (a takimi zajmuję się głównie podczas podróży do i z pracy) miałam dość okrojoną możliwość czytania jej tzw. "cięgiem". Nie zmieniło to jednak nijak emocji, jakie towarzyszyły mi podczas lektury. Wciąż zastanawiałam się, jak z taką łatwością można przyzwyczaić się do obcego człowieka, a właściwie nawet przywiązać? Z drugiej strony Jakub był porywaczem zupełnie innego sortu, nie czerpał żadnych "seksualnych korzyści", i może to źle zabrzmi, ale poniekąd jego motywacja była dość czysta. Nie był chory psychicznie, nie możemy go również sklasyfikować jako socjopatę. Zwykły młody mężczyzna, który pewnego dnia postanowił uprowadzić dziewczynkę. Nie mając doskonałego planu i nie wiedząc, jak to się dla niego skończy. Pani Warda w Dziewczynie z gór dała popis zarówno kunsztu pisarskiego, jak i umiejętności tworzenia postaci. Perfekcyjnie oddała targające młodą bohaterką wątpliwości, strach, nierzadko też współczucie. Jakub -choć porywacz- został oddany jako postać bardzo wrażliwa, wyczulona na drugiego człowieka. Zresztą, wiele w życiu przeszedł. Z dnia na dzień starał się jednak walczyć z demonami przeszłości. Czułam wobec niego swoisty podziw, choć porwanie było raczej aktem głupoty. Czytaliście już książki pani Wardy? Jeżeli nie, to zachęcam- przepadniecie, tak jak ja!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-11-2018 o godz 08:43 Mechaniczna Kulturacja dodał recenzję:
Dziewczyna z gór to kolejna powieść utalentowanej pisarki Małgorzaty Wardy. Autorka tym razem oddaje w ręce czytelników nietypową historię, w której nic nie jest takie na jakie wygląda. Jest to powieść o tajemnicach z przeszłości, porwaniu i powrocie do świata żywych. Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. Bohaterką historii jest Nadia, która jako nastoletnia dziewczyna została porwana z przyczepy kempingowej stojącej przy mieszkaniu jej rodziców. Porywacz wywiózł Nadię w niedostępne pustkowie w górach, gdzie w otoczeniu rozległych lasów przetrzymywał ją w drewnianej chacie. Policyjne śledztwo nie przyniosło żadnych rozwiązań. Mijają lata, a wszyscy dawno stracili nadzieje na odnalezienie dziewczynki całej i zdrowej. Pewnego dnia przypadkowy kierowca zatrzymuje się przy leśnej drodze. Kobieta, którą tam spotkał prosi go o pomoc. Szybko wychodzi na jaw, że jest to dorosła już porwana dziewczyna. Jej niespodziewane pojawienie się rodzi kolejne pytania, a na jaw zaczynają wychodzić tajemnice. Okazuje się, że nic nie było takie na jakie wyglądało, a sprawa sprzed lat ma drugie dno, które które zmieniło życie wielu osób. Historię Nadii poznajemy z jej własnej opowieści, która przesiąknięta jest mnóstwem tajemnic i obietnic. Narratorka kreśli przed czytelnikiem życiorys porywacza, któremu w pewnym momencie zaczniemy nawet współczuć trudnego, nakreślonego traumą dzieciństwa. Wyraziści, niejednoznaczni bohaterowie to zresztą najmocniejsza strona tej historii. Dziewczyna z gór to kolejna ciekawa pozycja w dorobku Małgorzaty Wardy. Autorka sprawnie operuje emocjami, miesza fabularne tropy i tworzy ciężki klimat, który potrafi wciągnąć bez reszty. Siłą powieścią są bohaterowie, na których ciążą znamiona przeszłości. Całość charakteryzuje się sporym dynamizmem, zwrotami akcji i nieprzewidywalnym zakończeniem.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-11-2018 o godz 08:30 Anonim dodał recenzję:
Czy thriller psychologiczny może być czułą powieścią? Czymś na kształt pamiętnika, który wyciska łzy spod powiek? Historią, która szarpie najcieńszymi strunami duszy, powodując brzmienie podobne do delikatnie zagranej ballady? Czy musi kojarzyć się zawsze z ciężkim G-dur, czy może pasuje też do delikatnego d-moll? Małgorzata Warda swoją najnowszą książką Dziewczyna z gór udowodniła, że może. Chyba nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo ta powieść mną wstrząsnęła. A jednak wiem, że muszę to zrobić, żebyście poczuli choć trochę to, co ja czułam podczas lektury. Bo czy wystarczy, jeśli powiem, że nie czytałam lepszego thrillera psychologicznego? Że to właściwie jedna z lepszych książek, które wpadły w moje ręce? Że umieszczenie jej w kategorii „thriller” przypadkiem może odebrać jej wartości? Nie przesadzam. Dziewczyna z gór to świetne psychologiczne studium… no właśnie… ofiary i przestępcy? Takie określenie byłoby zbyt schematyczne, a w tym zakresie historia opowiedziana przez Wardę odbiega od schematu. Na schemat jest zbyt dobra. Dziewczyna z gór to opowiedziana słowami Nadii Okołotowicz historia jej porwania i życia w często bardzo ekstremalnych warunkach. To historia oparta na kłamstwach, na wskroś przesiąknięta bólem i – w mojej opinii – nieprawdopodobnie wielką miłością. To opowieść o zależności od drugiego człowieka, przechodzącej w bezwzględne oddanie, okraszone budowanym przez lata poczuciem bezpieczeństwa. To nie jest po prostu opowieść o zaginięciu dziecka. Spłaszczenie fabuły do takiego stwierdzenia to największe zło, jakie można wyrządzić tej książce. Trudno określić, które problemy dla Wardy są najważniejsze i które należy traktować jako priorytetowe, bowiem pisarka wzięła ich na warsztat co najmniej kilka (i poradziła sobie z nimi perfekcyjnie). Jednym z głównych wątków jest problem rodzin zastępczych i złe kryteria ich doboru. Koszmarne wydarzenia z udziałem kompletnie nieprzygotowanych i w żaden sposób niekontrolowanych rodzin od dawna są pożywką dla mediów, pokazujących nam ogrom zła, które może spotkać dzieci oddane pod opiekę niewłaściwym ludziom. Te medialne sprawy znalazły swoje odzwierciedlenie w Dziewczynie z gór. Chyba już zawsze będę pamiętała przytoczone przez autorkę zapisy protokołu z rozprawy sądowej, w której brał udział jeden z bohaterów. Nie ze względu na to, co zostało tam napisane, ale w głównej mierze z powodu obrazów wytworzonych przez moją wyobraźnię na podstawie domysłów i tego, co nie zostało w nich dopowiedziane. Warda, poddając swoistej wiwisekcji swoich bohaterów, stworzyła doskonałe charakterystyki postaci, które nie pozwalają czytelnikowi myśleć schematycznie. Nie chcę zdradzać Wam fabuły. Właściwie mogłabym ograniczyć się do stwierdzenia, że Małgorzata Warda przypomniała mi, za co kocham książki. Emocje towarzyszące lekturze Dziewczyny z gór pokonały mnie swoją siłą. Niezwykle intensywnie przeżywając to, co działo się z Nadią, całkowicie oddałam się klimatowi, w którym przyszło dorastać dziewczynie. Podkradające się pod dom watahy wilków, próby oswojenia wolfdoga, dźwięki, którymi las opowiadał swoją historię – to wszystko tak plastycznie przedstawione, z taką pieczołowitością opisane i tak bardzo realne wprowadziło mnie w nastrój, który był mieszaniną uczuć, o które nigdy siebie nie podejrzewałam. To nie są emocje, które towarzyszą thrillerowi. To znacznie więcej. Podsumowanie? Nie, nie chcę niczego podsumowywać, bo to tak, jakby coś się skończyło. We mnie wciąż tkwią Nadia i Jakub, ciągle o nich myślę i analizuję ich historię. Ostatnią stronę Dziewczyny z gór przeczytałam kilka dni temu, jednak nie uważam tej książki za skończoną. Wciąż w głowie „przepracowuję” tę historię i mam ogromną nadzieję, że będzie miała swój ciąg dalszy. Jestem zachwycona. Po prostu zachwycona.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-11-2018 o godz 21:26 czytelnik dodał recenzję:
Fenomenalna.Takie książki zdarzają się rzadko,ale gdy już są nie dają o sobie zapomnieć.Skończyłam ją czytać kilka dni temu,a wciąż wracam do tej historii myślami.Niesamowicie wciągająca,pełna emocji i na wysokim poziomie.Dla mnie jedna z lepszych przeczytanych w całym życiu.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-11-2018 o godz 16:37 Anonim dodał recenzję:
www.zaczytana-na-zaboj.pl Rocznie w Polsce ginie około 20 tysięcy osób. Nadia też zaginęła. Porwana z własnego kampera i wywieziona w wysokie góry dziewczynka nie miała szans na ucieczkę. Jak skończyła się jej historia? Czy została odnaleziona czy przepadła bez śladu na zawsze? FABUŁA: Dla każdej matki jej dziecko jest najważniejsze. Olga najcenniejsze co miała w życiu to córkę - Nadię. Wspólnie z mężem Michałem po wielu latach starania się o dziecko doczekali się upragnionego potomka. Nadia - mała, śliczna i rezolutna dziewczynka była oczkiem w ich głowie. Każdy dzień wypełniała radością i ciekawością do świata. Nikt nie podejrzewał, że wkrótce w ich rodzinie jej zabraknie.. Olga i Michał to kochające się małżeństwo, wspierają się i są ze sobą pomimo wszystkich problemów jakie przeszli. Życie ich nie oszczędzało, dlatego mieli nadzieję, że wszystko co najgorsze za nimi. Mylili się. Nadia zostaje porwana z własnego podwórka, ma wtedy 11 lat. Bez woli wyjaśnienia Jakub - jej porywacz, zabiera ją z dala od domu. Poszukiwania ruszają natychmiastowo, jednak nikt nie przypuszcza, że odnalezienie córki będzie tak trudne. Policjantka Anna, która będzie prowadziła sprawę dołoży starań w odnalezieniu jej, ale czy udolnie? Dziewczynka będzie musiała nauczyć się żyć w wysokich górach i obcować z wolfdogami. Cała swoją miłość przeleję na pół wilka pół psa, który stanie się jej jedyną bliską osobą, po utracie rodziny. Z czasem zacznie przyzwyczajać się do jedynej osoby jaką będzie mieć - Jakuba... MOIM ZDANIEM: To jest taka książka o której myślałam po jej zakończeniu bardzo długo. Często wracam do niej myślami. To tylko pokazuje jak wielkie wrażenie na mnie sprawiła. Książka z tych które niezwykle poruszają. Nie wzruszymy się na niej z powodu ckliwej miłości czy kolejnego romansu. Autorka od początku prowadzi nas głosem małej Nadii, to ona opowie nam całą historię od A do Z. Kiedy czyta się książkę w narracji pierwszoosobowej głosem małej dziewczynki, która jest porwana to książkę przeżywa się trzy razy bardziej. Czytając książkę miałam wrażenie jakbym oglądała amerykański dobry film na podstawie prawdziwych wydarzeń. Taka historia może zdarzyć się na prawdę i często się zdarza. Porwanie będzie miało kilka wymiarów. Począwszy od miłości kończąc na nienawiści. Z wielkim strachem i ciekawością czytałam kolejne strony. Pani Małgorzata zaskoczyła mnie nie jeden raz, a po wybuchu tajemnicy musiałam dosłownie odsapnąć. To co stworzyła autorka jest niesamowite! Dawno nie byłam, aż tak pozytywnie zaskoczona. Z tej powieści bije dojrzałość pisarza. Opisy miejsc w jakich znalazło się dziecko mogą przyprawiać o dreszcze. Historia pokazuje jak w obliczu wielkiej tragedii wszystko się zmienia. Zmienia się otoczenie, ludzie, najbliżsi i właściwie wszystko. Nic nie pozostaje takie samo. Zmienia się na zawsze. Przeplatanie w książce teraźniejszości z przeszłością doskonale obrazuje całą historię. Bez obaw! Nie pogubicie się, autorka w niezwykle umiejętny sposób będzie lawirować w czasie. Nie jestem w stanie podać wam żadnej wady, zagwozdki czy czegokolwiek co zdenerwowałoby mnie w tej książce. Ukazanie historii Jakuba, stworzenie zarysu tak wyraźnej postaci jaką jest, poświęceniu mu dużej części książki, sprawia, że poznajemy tą historię od zupełnie innej strony. Mamy okazje spojrzeć na nią z innego punktu widzenia. Młody rysownik Kuba okaże się mężczyzną z tajemniczą przeszłością i wielkimi ranami na jego charakterze. Należy docenić też klimat jaki zbudowała autorka wplatając w historię wiele opisów natury, wilków i gór. Przenosimy się w bieszczadzkie góry i nie tylko, tworzą one tajemniczą otoczkę do całej historii. Każdy ruch, każdy skrawek tej opowieści został dopracowany w każdym calu. Historia prawdziwa i emocjonująca do szpiku kości. Zapada na długo w pamieć i nie daje o sobie zapomnieć. DLA KOGO: Książka porusza ciężkie tematy, które nie budzą pozytywnych emocji. Jeśli jesteś fanem raczej lekkich historii to nie jest to książka dla Ciebie. Musisz mieć w sobie pokłady nerw i zrozumienia, aby przeczytać tą książkę. Jak już się zdecydujesz - nie zawiedzie cię.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
30-10-2018 o godz 00:00 JózefCuryło dodał recenzję:
Wszystkie książki o porwaniach dzieci są dla nas przerażające. Nie potrafimy sobie wyobrazić tego jak może żyć później ojciec z matką oraz cała rodzina. Co jednak z samą osobą porwaną. Spróbujmy wcielić się w skórę osoby porwanej. Pierwsze minuty trwają jak godziny, człowiek nie jest pewny każdego swojego ruchu ani osoby porywającej. Co się stanie za chwilę jest najważniejszą sprawą. Nie wiem czy bym potrafił myśleć o jutrze w skórze jedenastolatki. Horror Nadii trwał naprawdę długo. Przez całą lekturę badamy motywy sprawcy, oraz całe środowisko dookoła. Czy dziewczynie uda się wykorzystać napotkaną szansę. Czy może liczyć na prawdziwe życie. Świetnie napisana, polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2018 o godz 23:24 Zaczytana bez pamięci dodał recenzję:
Każdego roku bez śladu ginie wiele osób. Jedną z nich była Nadia, bohaterka tej powieści. Miała zaledwie jedenaście lat, gdy została porwana przez mężczyznę z przyczepy kempingowej, która stała przy jej domu. Została wywieziona w góry, do chaty położonej na odludziu, otoczonej wilkami i rozległymi lasami. Tam dziewczyna musiała nauczyć się żyć w zgodzie nie tylko z naturą, ale także i z porywaczem. To moje pierwsze spotkanie z autorką i wiem, że nie będzie ono ostatnie. Małgorzata Warda przeniosła mnie w niezwykłe, a jednocześnie przerażające miejsce. Za jej sprawą poznałam bliżej wilcze stada i ich obyczaje, ale także mogłam zajrzeć w głąb duszy bohaterów. Małgorzata Warda pokazuje bowiem, jak można zmanipulować człowieka. Podeszła do tej kwestii bardzo sumiennie. Pokazała, w jaki sposób rozwijała się relacja między porywaczem i jego ofiarą. Pozwoliła, bym poznała ich oboje. To dało mi pełen obraz tej tragedii. Uwierzyłam, że coś takiego mogło się wydarzyć. W tej powieści teraźniejszość przeplata się z przeszłością, ale nie musicie obawiać się tego, że nie nadążycie za przeskokami czasowymi. Wszystko zostało splecione w jedną logiczną całość. W trakcie lektury pojawia się wiele pytań, na które starałam się znaleźć odpowiedź. Plusem jest to, że autorka nie podaje oczywistych rozwiązań. I to mnie urzekło. To jedna z lepszych powieści, w których pojawia się motyw porwania, z jaką miałam do czynienia. Pochłonęłam ją jednym tchem. Musiałam wiedzieć, co się wydarzy i jaki finał będzie miała ta historia. Nie jestem w stanie znaleźć ani jednej rzeczy, do której mogłabym się przyczepić. Wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zarówno bohaterowie są przedstawieni w realistyczny sposób, wierzy się w ich relacje, problemy. Przeżywa się wraz z nimi ich emocje. Także akcja, chociaż nie mknie jak szalona, wciąga i jak już wspomniałam, byłabym w stanie uwierzyć, że coś takiego mogłoby się wydarzyć. Jeśli lubicie powieści z motywem porwania, polecam Wam Dziewczynę z gór. Mam nadzieję, że i Was ta historia oczaruje.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-10-2018 o godz 15:48 Zielono Mi dodał recenzję:
Małgorzata Warda od lat oswaja czytelników z trudnymi tematami: śmiertelny wypadek, ucieczka, pobicie, gwałt, porzucenie, choroba psychiczna… Nie inaczej jest z jej najnowszą książką – „Dziewczyna z gór”. Na kartach tej powieści pojawia się zamożna rodzina z nastoletnią córką i zwariowaną, ale budzącą zaufanie ciotką Wandą, złamany przez życie, nieufny a chwilami nawet agresywny Jakub oraz niedoświadczona jeszcze policjanta Anna. Ich wszystkich na długie lata połączy - i im wszystkim na zawsze zmieni życie - jedno króciutkie wydarzenie, mające miejsce pewniej późnosierpniowej nocy. Od tego momentu już nic nie będzie takie samo. Olga nie będzie spełniającą się matką, Michał realizującym się ojcem, Wanda ciotką-przylepką, Nadia dzieckiem udającą dorosłą kobietę, a Jakub zdolnym rysownikiem. Tamta noc jest nocą zerową – w niej się wszystko skończyło i wiele zaczęło. Swoją powieścią Warda dowodzi, że nikt nie jest tym, za kogo się podaje, człowiek niejednokrotnie gra – nawet przed sobą i rzadko kiedy otwartymi kartami, relacje międzyludzkie splecione są delikatnymi nićmi, których porwania nie chce się ujrzeć; swoją opowieścią wali prosto między oczy, obnaża tajemnice, obdziera z pozorów, krzyczy w imieniu tych, których nikt nie chce wysłuchać; pokazuje, że nikomu nie jest obca mistyfikacja, kuglarstwo czy sztuczki w pozorowaniu prawidłowych relacji międzyludzkich: tu każdy każdym manipuluje, urabia do swoich racji – tylko powody bywają różne. Więc nastolatka nie jest bezradna, jakby się wydawało, mąż wcale nie daje oparcia, żona raczej nie jest w nim zakochana, sierota to nie tylko skrzywdzony przez dorosłych, bezduszny system i surowe paragrafy chłopak, a policjantce jedynie się wydaje, że widzi wszystkie elementy układanki. Choć to krótka powieść, pisana wartkim stylem, nie przedłużana zbędnymi opisami czy dywagacjami natury psychologiczno-filozoficznymi, już od pierwszych stron wprawia w osłupienie, gra na emocjach, podsyła pytania i obdziera z naiwnych złudzeń, że będzie dobre zakończenie – bo nie będzie, taka historia dobrze skończyć się nie może, ofiary muszą być: choćby uczuciowe i emocjonalne. To jest zdecydowanie książka dla osób o mocnych nerwach, które nie boją się ciężkich tematów, trudnych pytań i prawdy, że nie ma ludzi całkowicie dobrych – bo człowiek to istota bardzo skomplikowana.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
21-10-2018 o godz 13:28 Book_and_caffeine dodał recenzję:
"Jesteśmy razem od dwa tysiące trzeciego roku. Jestem dziewczyną, której kiedyś szukała policja. Jestem nierozwiązaną sprawą sprzed lat." Nadia miała 11 lat kiedy została porwana. Była szczęśliwym dzieckiem, które nieświadome niebezpieczeństw ruszyło w podróż ze swoim porywaczem. Jakub wywiózł ją 800 km od domu. Tam gdzie nikt jej nie szukał. Do lasu, gdzie życie wyglądało całkowicie inaczej. Musiała radzić sobie z zimnem, ciemnością, z odgłosami, które do tej pory były jej obce i które w głowie 11 letniej dziewczynki wywoływały przerażające wizje. Lasy bieszczadzkie zamieszkane przez watahy wilków, niedźwiedzie, mroźne i niebezpieczne na każdym kroku przez kilkanaście lat skrywały pewną tajemnice. Tajemnicę Jakuba i Nadii, dziewczyny z gór. Ale Jakub nie był zwykłym porywaczem. Sam przeszedł przez piekło będąc wychowankiem słynnego Domu Zła prowadzonego przez rodzinę zastępczą. To co go tam spotkało zostawiło w nim nieuleczalne blizny, zmieniło go całkowicie, on natomiast zmienił Nadię. "jak to możliwe że można kochać kogoś, kto nas tak bardzo skrzywdził?" To niezwykła historia o ludzkich więzach, manipulacji oraz relacji jaka tworzy się pomiędzy porywaczem a ofiarą, ukazana w urokliwej i mrocznej scenerii górskiej. To książka, którą od pierwszych stron czyta się w napięciu i z niepokojem. Szokująca historia porwania Nadii oraz poruszająca historia Jakuba sprawiła, że totalnie wpadłam w świat bohaterów współczując im a zarazem zastanawiając się co by było gdyby ich losy potoczyły się całkowicie inaczej i czy w tej sytuacji możliwy jest wogóle jakikolwiek happy end... Autorka stworzyła tak realistyczną scenerię, że czytając tą książkę miałam ochotę rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady! Zabrać ze sobą swojego wilka i zaszyć się w drewnianym domku, z dala od ludzi i cywilizacji. Blisko natury, górskich potoków, szumu drzew. Polecam!!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-10-2018 o godz 08:45 Marlena Chłodnicka dodał recenzję:
Ciekawa tematyka porusza daje do myślenia szczerze polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
15-10-2018 o godz 13:31 Beztroska Domatorka dodał recenzję:
FABUŁA Nadia była zwykłą, szczęśliwą jedenastolatką. Wszystko zmienia się pewnej nocy, gdy młody mężczyzna uprowadza ją z przyczepy campingowej jej rodziców. Przerażona i zapłakana Nadia, trafia do chaty w lesie, daleko od cywilizacji. Policja bezskutecznie szuka dziewczynki. Nadia uczy się przetrwania w nowych warunkach, obserwuje wilki, chodzi na spacery. Po latach jej zaginięcie stanowi zagadkę i porażkę dla władz. Pewna kobieta prosi o pomoc przejeżdżającego mężczyznę, sprawa Nadii znów wychodzi na światło dzienne. Co się stało z dziewczynką? Jakie intencje kierowały porywaczem? Czy rodzice dziecka po tylu latach dalej czekają na córkę? „Dziewczyna z gór” to książka niesamowita, wyjątkowa, pełna uczuć, emocji, urazy i demonów przeszłości. Czytając rozdział za rozdziałem, historia coraz bardziej chwytała mnie za serce. Momentami łzy pojawiały się w moich oczach, co zdarza mi się rzadko, więc tym bardziej byłam oczarowana tą książką. Rozpacz małej dziewczynki, która została wyrwana ze swojego bezpiecznego świata w letnią upalna noc, mieszała się z demonami, porywacza. Każde z nich miało swoją historię, różniło ich wszystko, a jednak łączyło coś nierozerwalnego. Dawno nie czytałam książki, która miałaby w sobie tyle emocji i tak oddziałujących na czytelniku. Co roku w Polsce znika bez śladu dwadzieścia tysięcy osób, wśród nich była Nadia. Takie rzeczy dzieją się codziennie, w jednej chwili wali się cały świat i już nic nie będzie takie samo. Polecam z całego serca przeczytać tę chwytającą za serce historię małej dziewczynki i młodego mężczyzny. Książka jest warta każdego swojego rozdziału, każdej strony.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-10-2018 o godz 08:01 Anna Piotrowska dodał recenzję:
Książka, dla której zarywasz noc i dla której odkładasz wszystkie codzienne sprawy "na potem". Książka, którą masz w głowie cały czas i która zostawia Cię na mega kacu książkowym! Taka jest właśnie "Dziewczyna z gór" Małgorzaty Wardy. Pełna przeróżnych emocji wywołanych w czytelniku. Pełna bólu, zła i okrucieństwa człowieka wobec człowieka. Przerażająca ale i wzruszająca zarazem. Zawierająca tajemnicę, która zmienia życie wielu osób i wpływa na kształtujące się charaktery młodych ludzi i ich losy. Historia, która miażdży jedno życie a zaczyna budować drugie. Historia, w której powracają demony przeszłości , która robi mętlik w głowie czytelnikowi. Czy można zrozumieć porywacza i jego intencje? Czy można mu "kibicować" i mimo wszystko wierzyć w szczęśliwe zakończenie? Tu nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Jedno jest pewne! Po skończonej lekturze zostaje w głowie mnóstwo refleksji a historia opisana nie daje o sobie zapomnieć! A w tle... piękne, dzikie Bieszczady, przedstawione tak, że nie chcesz z nich wracać! Ta książka to MISTRZOSTWO!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Boska proporcja Borlik Piotr
32,49 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Gorzka czekolada i inne opowiadania o ważnych sprawach Opracowanie zbiorowe
22,40 zł
32,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Arabski raj Valko Tanya
28,99 zł
39,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Outsider King Stephen
31,50 zł
45,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Ruska mafia Górski Artur
30,49 zł
36,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Dłonie Warda Małgorzata
24,99 zł
27,95 zł
strona produktu - rekomendacje Uwięzione Preston Natasha
26,53 zł
37,90 zł
strona produktu - rekomendacje Iskra światła Picoult Jodi
33,99 zł
38,00 zł
strona produktu - rekomendacje Blizna Bolton Sharon
38,49 zł
42,80 zł
strona produktu - rekomendacje Pakiet Rowdy Crownover Jay
41,49 zł
49,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.