Dzień wagarowicza (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 26,99 zł

26,99 zł 34,90 zł (-23%)
22,69 zł + dostawa 0 zł
dla zakupów od 40 zł
salon Empik - dostawa 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny
Produkt w magazynie Empiku
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Ziębiński Robert Książki | okładka miękka
26,99 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka miękka
27,49 zł
asb nad tabami
King Stephen Książki | okładka twarda
31,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Raz, dwa, trzy, w lesie zginiesz ty...

Chciał uciec i się ukryć, ale od zabijania nie ma ucieczki.

Dla byłego lekarza Armii Krajowej gęste mazurskie lasy są idealnym miejscem, aby nie rzucać się zanadto w oczy władzom nowej, komunistycznej Polski.

Mazury to też nowa ziemia obiecana dla polskich osadników. Pierwsi z nich zaczynają się osiedlać. Jednak coś wywołuje w nich ciągły lęk. COŚ niezwykle silnego i okrutnego rozszarpuje w puszczy kolejne ofiary…

Tymczasem w Moskwie referat Nikity Chruszczowa ujawnia bezmiar zbrodni Stalina. Zszokowany Bolesław Bierut umiera na miejscu. W Warszawie rozpoczyna się gra o władzę między „betonem partyjnym" a zwolennikami reform.

To wszystko jednak mało interesuje Ingę Ochab, córkę najważniejszego człowieka w państwie. Nastolatka wraz z przyjaciółmi planuje szalony wyjazd nad jezioro Śniardwy, aby uczcić Dzień Wagarowicza.

Wilkołaki czy „ruskie” z pobliskiej tajnej bazy? Kto jest sprawcą krwawej masakry w mazurskich lasach? Tylko wyklęty Roman „Trop” Kielecki wie, że prawda jest jeszcze bardziej przerażająca. Aby ratować bananową komunistyczną młodzież, dzieci znienawidzonych wrogów, będzie musiał sobie przypomnieć wszystko, co wie o zabijaniu…

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dzień wagarowicza
Autor: Ziębiński Robert
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 232
Numer wydania: I
Data premiery: 2020-06-16
Forma: książka
Indeks: 34977170
 
średnia 4,8
5
11
4
2
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
12 recenzji
5/5
02-07-2020 o godz 10:53 Klaudia Kobylańska dodał recenzję:
Tajne eksperymenty radzieckich naukowców, grupa licealistów pod wodzą córki działacza partyjnego, potwór siejący terror w mazurskim lesie – to musi skończyć się źle. Jeśli macie ochotę na lekką wakacyjną lekturę, która nie jest obyczajówką lub komedią romantyczną, zapraszam na wagary, ale uwaga, powrót nie jest wcale taki pewny! W ostatnich miesiącach Robert Ziębiński rozpieszcza swoich czytelników: rok temu ukazała się powieść sensacyjna Furia, pierwsza w Polsce i największa w Europie monografia poświęcona twórczości Stephena Kinga Stephen King. Instrukcja obsługi, w grudniu zbiór opowiadań Piosenki na koniec świata, w marcu horror młodzieżowy Czarny Staw, a na wrzesień zapowiedziana jest powieść kryminalna Lockdown. Oprócz tego autor ma na koncie inne książki i opowiadania w zbiorowych antologiach. Od 2017 roku jest redaktorem naczelnym polskiej edycji „Playboya”, pracował między innymi w „Gazecie Wyborczej”, „Newsweeku” i „Przekroju”. Prowadził też portal popkulturowy dzikabanda.pl. Dzień wagarowicza to slasher z krwi i kości, czerpiący obficie z chwytów gatunku, skierowany raczej do osób lubiących tę konwencję i zabawy z nią. „Rozkwitały jabłonie i grusze…” Zbliża się pierwszy dzień wiosny, dzień wagarowicza 1956 roku. Inga Ochab, córka wysoko postawionego działacza PZPR, planuje uczcić go tygodniowym pobytem z przyjaciółmi w partyjnej daczy położonej w mazurskiej głuszy nad jeziorem Śniardwy. Realizacji planu sprzyja nagła śmierć Bieruta, w wyniku której jej ojciec zgadza się na wyjazd, chcąc uchronić córkę przed prawdopodobnymi problemami, mogącymi mieć miejsce w Warszawie. Nie wie jednak, że prawdziwe kłopoty czekają młodzież dokładnie tam, dokąd się wybierają. Były lekarz AK i partyzant Roman „Trop” Kielecki, od kilku lat mieszkający w tych okolicach, próbuje znaleźć spokój po trudach wojny, śmierci żony i ukrywaniu się przed komunistycznymi siepaczami. Sam przeżył cudem, a teraz ma nadzieję na proste życie w zgodzie z naturą. Kiedy znajduje swoje konie martwe, zabite przez dziwne wielkie zwierzę, wie, że stało się coś poważnego. Dowiaduje się o śmierci i zaginięciu kolejnych osób, a na domiar złego do daczy przyjeżdża młodzież. Rozwiązanie zagadki będzie wymagało przelania krwi, ale Kielecki zrobi wszystko, by ratować licealistów, nawet córkę komunisty. Kwintesencja gatunku Ziębiński, jak na fana gatunku przystało, doskonale zna zasady gry, ale nie ma oporów przed naginaniem ich tam, gdzie mu to odpowiada. Łącząc polską rzeczywistość lat 50. (co prawda, raczej ją zarysowując, niż skupiając na szczegółach) ze schematami amerykańskich filmowych slasherów, stworzył przyjemną opowiastkę w sam raz na letnie popołudnie w hamaku – tego się właśnie spodziewałam i to dostałam. Znajdziecie tu czystą akcję i rozrywkę, a jeśli pojawiają się jakieś przemyślenia, to jest ich zbyt mało i są zbyt płytko nakreślone, by miały większe znaczenie. Narracja jest prowadzona stosowaną w filmach techniką symultaniczną, a więc wydarzenia są pokazywane z kilku punktów widzenia. Bohaterowie są z jednej strony typowi, z drugiej wymykają się schematom. Grupa nastolatków w domku na odludziu to chyba najbardziej oczywisty motyw slashera, ale każde z nich ma jakieś cechy odróżniające ich od stereotypowej obsady filmu. Może Inga jest nieco zbyt poważna i dorosła jak na swój wiek, choć można tłumaczyć to wychowaniem przez jednego z najbardziej wpływowych ludzi w kraju. Roman to twardy człowiek z przeszłością, jakich wielu musiało być po II wojnie światowej. Naukowcy z tajnej radzieckiej placówki badawczej walczą między sobą o władzę i za nic mają ludzkie życie. Więcej na: http://goodbuk.pl/2020/07/01/dzien-wagarowicza-r-ziebinski/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2020 o godz 20:37 Kasia dodał recenzję:
Mroczny las owiany tajemnicą, wszechogarniająca groza i strach przed czymś, co czai się między drzewami, a także klimatyczna i wartko poprowadzona fabuła osadzona w powojennych czasach - tym uraczył nas @robert_ziebinski, autor książki "Dzień wagarowicza". Historia opowiada o grupce przyjaciół, którzy wybierają się do małej wioski na Mazurach, aby tam obchodzić dzień wagarowicza. Na miejscu okazuje się jednak, że nie są sami. Odkrywają potworną prawdę o działającym na tym terenie laboratorium, w którym prowadzone są eksperymenty. Nie zdradzę Wam jakie, ale wierzcie mi, że nie jest to nic przyjemnego. "Dzień wagarowicza" od @dom_wydawniczy_rebis jest horrorem z prawdziwego zdarzenia. Autor potrafi nieźle przestraszyć, stwarzając mroczną, tajemniczą i krwawą historię. Na dodatek książka jest napisana w sposób bardzo ciekawy, a akcja jest mega dynamiczna, dlatego nie ma tu mowy o nudzie. Lektura wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej. Zdecydowanie polecam Wam tę pozycję!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2020 o godz 13:14 czytanienaplatanie dodał recenzję:
„Jesteśmy na wczasach w tych mazurskich lasach”. Wiem, wiem. Nie do końca tak to leciało, ale po przeczytaniu książki „Dzień wagarowicza”, słowa tej piosenki zagnieździły się w mojej podświadomości i wracają jak bumerang. Fabuła książki przenosi nas właśnie nad malownicze mazurskie jeziora, otoczone gęstymi lasami i jednocześnie w czasie, do mroźnego marca 1956 roku. To tu w partyjnej daczy, wypoczywa grupka nastolatków, z córką pierwszego sekretarza na czele. Młodzi bawią się, opowiadając przy ognisku w świetle księżyca straszne historie. Nie zdają sobie jednak sprawy, że dopadnie ich rzeczywistość, która okaże się gorsza od najstraszniejszych koszmarów. Nie może być zresztą inaczej skoro mamy do czynienia ze slasherem. I powiem Wam, że moim zdaniem slasherem doskonałym. Mamy i grupę ludzi stopniowo znikającą w leśnych ostępach i odrażające potwory, które wabi zapach krwi. A i posoki nam tu nie brakuje. Leje się, tryska, wysącza niemal na każdej stronie. Nie tylko jednak za sprawą zafundowanej czytelnikowi rzezi, ale i pomysłu na umiejscowienie jej w okresie komunizmu powieść zyskuje niepokojący, gęsty i mroczny klimat. Dodajcie do tego sąsiedztwo tajnej radzieckiej bazy i rewelacyjnie wykreowanych głównych bohaterów, a jeśli poznaliście już lekki styl autora, domyślicie się czego możecie oczekiwać. Znacie to uczucie kiedy boicie się obejrzeć, bo wtedy z przodu może coś wyskoczyć? Tak właśnie czytałam - w oprawie nocy i z duszą na ramieniu. Kogo potwór dopadnie tym razem? Kto będzie następny? Napięcie towarzyszyło mi do ostatnich stron i choć skończyłam czytać późno w nocy, wierzcie mi, że nieprędko odważyłam się zamknąć oczy. Zakończenie może sugerować, że jeszcze wrócimy w mazurską głuszę, że znów pochłoną nas mroczne lasy pełne przerażających bestii. Tylko czy to ich powinniśmy się najbardziej obawiać? "Zawsze było coś złego w lesie” Strzeżcie się żeby Was nie dopadło…
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
27-06-2020 o godz 07:03 Wkp dodał recenzję:
KOMUNISTYCZNY MONSTER SLASHER Robert Ziębiński powraca z nową powieścią. Co prawda lepiej od pisania fikcji wychodzi mu literatura faktu, o czym mogliśmy się niedawno przekonać czytając jego monografię „Stephen King: Instrukcja obsługi”, ale i z beletrystyką radzi sobie nieźle. „Dzień wagarowicza” zaś to niezła lektura, osadzona co prawda w realiach PRL-u, które są już tak wyeksploatowane przez polskich twórców, że już na samo ich wspomnienie można dostać wysypki i niestrawności (w tym wypadku jest to w pewnym sensie umotywowane, ale motyw to nie do końca przekonujący), jednak na tyle udana, że nawet one nie są w stanie zepsuć przyjemności płynącej z zanurzenia się w świat powieści. Jest rok 1956. W Dzień wagarowicza Inga Ochab, córka najważniejszego człowieka w kraju, wraz z przyjaciółmi postanawia wybrać się nad jezioro Śniardwy by uczcić to święto. W tle dzieją się co prawda ważne wydarzenia historyczne, ale nastolatków one nie obchodzą. Chcą się zabawić, chcą się rozerwać, wkrótce jednak przekonają się, że z tej wyprawy mogą nie wrócić żywi. Coś czai się w mazurskich lasach i zabija ludzi. Coś, z czym mierzy się pewien żołnierz wyklęty, który teraz będzie musiał zaryzykować wszystko, by ocalić dzieci ludzi, uważanych przez siebie za wrogów… A zatem co sprawiło, że Ziębiński swoją powieść osadził w takich, a nie innych realiach? O tym dokładnie opowiada sam autor we wstępie do książki, w skrócie jednak wszystko sprowadza się do tego, że brakowało mu polskiego odpowiednika popularnych w latach 50. XX wieku monster movies, więc chcąc wypełnić tę lukę w polskim horrorze stworzył rzecz dziejącą się w tamtych latach i odpowiadającą realiom gatunkowym. Myślę jednak, że nawet jeśli takie były początek tej historii, zabieg by osadzić akcję w latach komuny był bardziej skalkulowany na trafienie w gusta czytelników (w końcu dzieje polskiego horroru składają się z samych luk i autor mógłby spróbować wypełnić dowolną z nich). Prawda jest w końcu taka, że chociaż ja osobiście mam już dość filmów i książek o PRL-u, temat wciąż jest jakimś cudem wśród Polaków popularny tak samo, jak druga wojna światowa. Jakbyśmy nie potrafili wyrosnąć z narodowych krzywd czy przyzwyczajeń. Jakkolwiek by jednak nie było, „Dzień wagarowicza” jest dobry. Bliżej mu co prawda do slashera, niż monster movies (a raczej backwood slashera, by być dokładnym) – zresztą autor przecież nigdy nie wypierał się fascynacji podobnymi horrorami – ale ma klimat, niezłą akcję i całkiem nie najgorzej skrojonych bohaterów. Postacie są proste, ich rys psychologiczny głębokością nie grzeszy, ale da się je lubić czy nienawidzić i zapadają w pamięć. Poza tym dobrze oddane zostały realia, kto więc lubi takie klimaty, nie będzie zawiedziony. A że styl jest lekki i przyjemny, całość okazuje się być całkiem udaną lekturą na wakacje. Bo jak horror, to tylko albo na wakacje, albo w Halloween – zawsze wyznawałem taką zasadę i patrząc na „Dzień wagarowicza”, którego akcja co prawda dzieje się w marcu, ale nie ma to większego znaczenia dla charakteru całości, nie tylko ja mam takie podejście. Jeśli lubicie horrory i macie ochotę na coś osadzone w polskich realiach, sięgnijcie. To dobra lektura, nie wybitna, nie przerażająca (w życiu nie spotkałem książki, która by mnie wystraszyła, a mam za sobą wszystkie powieści i opowiadania Kinga, kilkanaście dzieł Mastertona i niezliczone twory klasyków i nie tylko, więc tym bardziej dzieło Ziębińskiego nie mogło wywołać u mnie choćby cienia lęku), ale całkiem sympatyczna. Na wakacyjne popołudnia jak znalazł.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-06-2020 o godz 15:07 aaniaa1912 dodał recenzję:
Kilka tygodni temu na jednej z grup na Facebooku zobaczyłam zapowiedź książki pod tytułem „Dzień wagarowicza". Moją uwagę najpierw przyciągnęła okładka, a później opis. Gdy przeczytałam opis, to od razu stwierdziłam, że chcę przeczytać tę książkę. Musiałam poczekać kilka tygodni, ale w końcu pojawiła się ona u mnie w domu i od razu zabrałam się za czytanie. Pierwsze uczucie jakie wywołała we mnie ta książka to zaskoczenie. Było one spowodowane prędkością, z jaką da się czytać tę pozycję. Ją się po prostu połyka strona po stronie. Jest do przeczytania na jedno podejście. Wątpię by dało się inaczej. Sama historia spodobała mi się już po kilku przeczytanych stronach. Byłam bardzo ciekawa, co zadzieje się w tej książce. Myślałam, że dostanę trochę bardziej rozbudową i skomplikowaną historię, lecz otrzymałam dosyć prostą. Nie przyniosło to jakiegoś rozczarowania, ale trochę zaskoczenia. „Dzień wagarowicza" to przede wszystkim wciągająca historia z różnymi kreaturami, wyrywaniem kończyn, mordowaniem, potworami z lasu. Czyta się ją bardzo szybko. Nie wymaga zbyt wiele od czytelnika, a pozwala się mu odprężyć. No, chyba że ktoś nie lubi takich klimatów to może wywołać odrobinę obrzydzenia, bo ta książka raczej nikogo nie przestraszy. Książka pana Ziębińskiego spodobała mi się na tyle, że z chęcią jeszcze coś przeczytam tego autora.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2020 o godz 17:09 Werka Penar dodał recenzję:
Slashery się albo lubi, albo nienawidzi. I jak najbardziej rozumiem, że komuś rozwlekane flaki mogą nie do końca podejść. W tej książce mamy wszystko, co powinien zawierać ten gatunek literacki. Przede wszystkim jest dużo krwi, jest też makabra i obrzydliwe opisy, ale bez przesadyzmu. Autor wstrzymał się z dokładnością, więc przy czytaniu nie grozi nam przekręt żołądka. Fabularnie lektura też wypadła całkiem nieźle. Dynamiczna i świetnie poprowadzona akcja powoduje,że lekturę się wręcz pochłania. Klimat też odgrywa swoją robotą. Gęsty las, czarna noc, mała wioska i prowadzone w tajemnicy eksperymenty. Chociaż wiadomo, że historia ta jest fikcją (co autor skrupulatnie zaznaczył na samym początku) to wbrew pozom wszystko ma pewien sens. Nie jest wzięte "z kosmosu" jak w przypadku niektórych slasherów, gdzie liczą się flaki i obrzydliwe sceny. Każdy bohater ma swoją genezę, a wydarzenia pewne podłoże historyczno-polityczne. Sceny miłosne, jako nieodłączny element tego gatunku, również występują, ale oczywiście tutaj również wszystko jest stonowane i niewulgarne. Za to duży plus ode mnie. Choć powieść jest dość krótka, Ziębiński znajduje czas aby starannie przedstawić wszystkie wątki i pomysły. Podczas czytania jest intrygująco, brutalnie i nieprzewidywalni czyli wszystko to, co miłośnicy krwawych horrorów lubią najbardziej. Na minus zakończenie, które jak dla mnie trochę przerysowane i zbyt abstrakcyjne. Niedokończone. Sprawia trochę wrażenie, jakby autor i chciał nazbyt szybko pozamykać wszystkie wątki i oddać książkę do druku.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-06-2020 o godz 11:27 Anonim dodał recenzję:
Każdy zna ten typ amerykańskiego filmu, w którym grupa młodych ludzi, wybiera się na wycieczkę w góry, nad jezioro czy w inne ciekawe miejsce. @robert_ziebinski pokazał swoją wersję, jakby to mogło wyglądać w Polsce. Cicha, zapomniana wioska na Mazurach jest miejscem, do którego wybierają się młodzi, aby obchodzić dzień wagarowicza i by zatopić marzannę. Nie wiedzą oczywiście że "ruskie" mają tam swoją placówkę badawczą, gdzie eksperymentują nad... no właśnie, nad czym? Musicie sami sprawdzić 😁. Nie brakuje tutaj krwi i drastycznych opisów, które wciągają tak, że chcemy poznać prawdę o tajemniczym "monstrum" atakującym wioskę. Wszystko jest owiane tajemniczą aurą niebezpiecznych eksperymentów. Ale, żeby nie było tak "brudno i krwisto" autor dorzucił nam maleńki wątek miłosny (tak że może nawet fani romansów się odnajdą 🤣). Książka wciąga od pierwszej strony i pochłania się ją niczym króliczek marchewkę. Przeczytałem ją praktycznie na raz, co dawno mi się nie zdarzyło 😁. Podsumowując, polecam ją jak najbardziej. To świetnie opowiedziana historia, która mocno wciąga i aż chce się więcej. Brawa dla autora za pomysł i przedstawienie świata i czasów PRL-u.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
19-06-2020 o godz 11:09 GrublukTheGrim dodał recenzję:
Lubicie straszne historie? Ja też! A najbardziej przemawiają do mnie te nasze, rodzime, osadzone w dowolnym czasie lub miejscu. To właśnie dlatego tak mocno zachwycam się ostatnimi książkami Artura Urbanowicza i Pawła Majki, co jakiś czas wypatrując tytułu, który w podobny sposób zawładnąłby moją wyobraźnią. Widząc zapowiedź nowej powieści Roberta Ziębińskiego, nie mogłem oprzeć się wrażeniu, że może być to coś w tak cenionym przeze mnie stylu. Już sam tytuł mocno działał na wyobraźnię, kojarząc się z licznymi filmowymi slasherami, a obietnica zawarta na tylnej stronie okładki zwiastowała podróż do odległych, komunistycznych czasów Polski Ludowej. Korzystając z uprzejmości wydawcy, na kilka dni przed premierą zagłębiłem się w świat wykreowany na stronach Dnia Wagarowicza, aby już dziś móc opisać swoje wrażenia. No i ostatecznie potwierdzić, czy powyższy tytuł jest wart ogólnego zainteresowania. Ziębiński zabiera nas w nieco nostalgiczną podróż do dość już odległego 1956 roku, wprost na gęsto zalesione Mazury. To właśnie tu, w partyjnym ośrodku wraz z grupą najbliższych przyjaciół zechce spędzić czas Inga Ochab, córka jednego z najważniejszych ludzi w kraju. Nic dziwnego, młodzi zawsze chcą się bawić, a że za chwilę zacznie się wiosna, okazja do uczczenia święta wszystkich uczniów jest wprost nie do odpuszczenia. W lasach okalających jezioro Śniardwy od wielu lat ukrywa się niejaki "Trop", czyli Roman Kielecki, niegdysiejszy lekarz służący podczas II Wojny Światowej w szeregach Armii Krajowej. To właśnie on pierwszy trafia na ślady czegoś nieludzkiego, co brutalnie zabija jego dwa wierzchowce, następnie rozszarpując wracającego do domu mieszkańca pobliskiej miejscowości. Kim lub czym może być okrutny napastnik? Zmęczony ukrywaniem się i odwieczną walką Roman nawet nie podejrzewa, że wszystko czego dotychczas doświadczył wkrótce zblednie w obliczu zagrożenia, z którym przyjdzie mu walczyć. Czy tego chce czy nie, starcie z mrocznymi siłami przybliży go do celu, który obrał sobie już dawno temu. Tytuł Dzień Wagarowicza nawiązuje i reklamowany jest jako powieść grozy typu slasher. Nie mogę zgodzić się z tym do końca. Choć powieść wykorzystuje wiele z podstawowych elementów występujących we wspomnianym gatunku, nie zawiera jednego dość istotnego składnika. Nikt nie gania po mazurskich lasach z kosą czy nożem, które zazwyczaj są głównymi narzędziami zbrodni w filmach grozy. Nazwałbym więc powieść Ziębińskiego horrorem z elementami slashera. Drobny szczegół, lecz wymagający szybkiego wyjaśnienia. Jest tu za to wiele innych interesujących detali. Autor konstruuje treść książki tak, aby opowiedzieć historię wielu bohaterów. Z jednej strony mamy Romana i jego ciężkie problemy z przeszłością, z drugiej nastoletnią Ingę i grupę jej rozbrykanych znajomych, ale oprócz nich zyskujemy możliwość zaznajomienia z wieloma interesującymi postaciami drugoplanowymi. Do tej grupy należą okoliczni mieszkańcy oraz pewna grupa naukowców, wykonująca tajemnicze i cokolwiek złowrogie doświadczenia. Oczywistym jest, że przy takiej liczbie bohaterów trup będzie ścielił się gęsto i faktycznie w Dniu Wagarowicza wypadki działają w ten sposób. Opisy rzezi są często brutalne, choć nie wychodzą przesadnie poza to, co każdy szanujący się fan horroru mógł już kiedyś przeczytać. Autor umiejętnie buduje napięcie, prowadząc akcję tak, aby ani na chwilę nie opuściło nas uczucie niepewności. Zyskuje na tym także fascynacja ze stopniowego odkrywania zagadki. Choć powieść jest dość krótka, Ziębiński znajduje czas aby starannie przedstawić wszystkie wątki i pomysły. Sporo dowiadujemy się o poszczególnych postaciach (nawet tych mniej istotnych), tajemnica potworów grasujących w lesie dawkowana jest z odpowiednim wyczuciem, a lekkie pióro autora sprawia, że łatwo jest utożsamić się czytelnikowi z głównymi postaciami (nawet z dzieciakami, które w tym gatunku pełnią często funkcję mięsa armatniego). Jakby tego było mało, w finale powieści zyskujemy okazję na spojrzenie na całą sytuację oczami bestii. Więcej nie zdradzę, warto dotrzeć do tego miejsca samemu. Oprócz wątku grozy, dość ważna pozostaje w Dniu Wagarowicza kwestia ówczesnej sytuacji w kraju. To w końcu realia, w jakich autor uknuł całą fabułę, toteż oczywistym jest, że ta kwestia powinna odgrywać niemałą rolę. Ma to duże znaczenie nie tylko w opisywaniu wydarzeń czy motywacji najważniejszych bohaterów, ale również przy prezentacji ciekawego zwrotu akcji, który następuje kilkadziesiąt stron przed finałem. Jest to na tyle dobre, że skłania czytelnika do zgłębienia historycznych faktów, o których często wspomina książka (ja bynajmniej tak zrobiłem). Wskazując ewentualne minusy powieści, zwróciłbym uwagę na zbytni pospiech w samym finale historii. Sprawia on wrażenie, jakby Ziębiński chciał nazbyt szybko pozamykać wszystkie wątki i oddać książkę do druku. Najbardziej ucierpiało na tym ostateczne starcie z monstrum, które w moim mniemaniu mogłoby być bardziej rozbudowane pod względem fabularnym.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2020 o godz 20:06 Danway82 dodał recenzję:
Dzień wagarowicza to dzień, który przypada 21 marca, czyli w pierwszy dzień wiosny. Jednak w tym roku ten dzień przypada na 16 czerwca, gdyż wówczas premierę będzie miała najnowsza książka Roberta Ziębińskiego pt. „Dzień wagarowicza”, wydana nakładem Domu Wydawniczego Rebis. Wybór tytułu nie był przypadkowy. Mianowicie książka Roberta należy do kategorii slasherów, a te cechują się kojarzącym się z jakimś wydarzeniem datą, tak jak na przykład film „Piątek trzynastego”. Książka ta jest swoistym novum na polskim rynku, gdyż nikt do tej pory slasherów nie pisał. Widać więc, że Ziębiński trafił na swoją niszę. Akcja powieści została umieszczona w marcu 1956 roku na kilka dni pod śmierci Bolesława Bieruta. W niewielkiej miejscowości na Mazurach zaczynają dziać się dziwne rzeczy. W niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć ludzie, głównie Ci którzy poszli do lasu. Żniwo śmierci zaczyna zataczać coraz szersze kręgi. Oprócz ludzi giną także zwierzęta a bestie polują nie tylko w lasach, ale zaczynają krążyć w pobliżu ludzkich siedzib. Ofiarami zostały konie należące do Romana Kierońskiego, byłego lekarza AK, pseudonim Trop, który od wielu lat ukrywa się właśnie na Mazurach. Mazury to głównie tereny leśne dlatego też idealnie nadają się do tego, aby się na nich ukrywać. Idealnie nadają się także na miejsce tajnych badań, z dala od ludzkich oczu. Wysłannicy Związku Radzieckiego próbują stworzyć serum, dzięki któremu trudniej będzie zabić ich żołnierzy. Również na Mazurach znajduje się Willa Partii, do której wybiera się Inga Ochab (córka Edwarda Ochaba, następcy Bolesława Bieruta w KC PZPR). Takie połączenie musi wywołać burzę. I tak właśnie się dzieje w tej książce. Jeśli chcecie dowiedzieć się, co dokładnie skrywają mazurskie lasy i jeziora. Czy Inga i jej przyjaciele przetrwają wypad na Mazury? Czy Trop odnajdzie grasujące w okolicy monstrum? I czym owe monstrum jest dowiecie się po lekturze „Dnia wagarowicza”. Książka jest niesamowita i wciąga od pierwszych stron. Czytało mi się ją niezwykle szybko. Przeczytałem ją w ciągu sześciu dni i siedmiu posiedzeń. Powieść ma zasadniczo jedną wadę, jest stanowczo za krótka. Wszystkie najważniejsze wydarzenia dzieją się na ostatnich sześćdziesięciu stronach. Może to być spowodowane tym, że to jednak jest Slasher. Nie miałem wcześniej przyjemności obcować z tym typem literatury, więc brak mi porównania. Polecam Wam tę książkę. Tak więc dzisiaj w dniu premiery biegnijcie do księgarni i kupcie sobie „Dzień wagarowicza”, a Roberta Ziębińskiego proszę o więcej takich historii. Ocena: 9/10 https://www.facebook.com/czytamnatronie/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2020 o godz 19:02 monika olga czyta dodał recenzję:
Literatura grozy? Zazwyczaj nie sięgam po taki gatunek, ale tym razem postanowiłam uczynić wyjątek. Dlaczego? Dlatego, że to polska literatura grozy. A do tego … Na początku autor wyjaśnił przyczyny, z których ten gatunek literacki pojawił się u nas tak późno… A raczej dlaczego pojawił się u nas dopiero wtedy, gdy w wielkim świecie już przemijał. Robert Ziębiński postanowił nie tylko napisać horror, ale jakby chcąc nadrobić stracony czas wpadł na pomysł, aby akcję przenieść w czasie. Przenieść ją do lat, w których to w Stanach Zjednoczonych fantastyka i groza biły rekordy popularności. I to najbardziej mnie przekonało. Umiejscowienie akcji w roku 1956! Rok 1956. PRL. Żołnierze wyklęci nadal ukrywają się w lasach. Nadal walczą. Nadal niepogodzeni z powojennym porządkiem zaprowadzonym w Polsce. A w Polsce rządy sprawują komuniści ściśle wykonujący polecenia Moskwy. Tak, Związek Radziecki to sojusznik! To przyjaciel! To bratni kraj! 12 marca 1956 roku. Umiera Bolesław Bierut. Ten budowniczy Polski Ludowej. 14 marca 1956 roku. Inga Ochab (tak, córka tego Ochaba) wraz z grupą przyjaciół opuszcza pogrążoną w żałobie Warszawę i ma zamiar wyśmienicie bawić się na Mazurach. Z dala od żałoby narodowej, z dala od partyjnych rozgrywek o władzę. Mają do dyspozycji rządowy ośrodek wypoczynkowy. Mogą oddawać się zabawie, mogą świętować Dzień wagarowicza jak na prawdziwych wagarowiczów przystało. Tylko śmiech, śpiew, wyskokowe napoje i … wolność! Tak, będą sami bez żadnego nadzoru w tym mazurskim raju aż do 22 marca! Nie wiedzą jeszcze tylko, że właśnie trafili do piekła… Roman Kielecki. Żołnierz wyklęty. Zajął jeden z opuszczonych mazurskich domów. Cichy, spokojny, nie rzucający się w oczy. Kiedyś lekarz, a teraz… Przez społeczność mazurską zaakceptowany i pełniący rolę kogoś na pograniczu lekarza i znachora. Dlatego jako jedyny, gdy znaleźli zwłoki Michała, zaczął odczuwać niepokój. I ten niepokój nie ustępował, a wręcz przeciwnie. Przybierał na sile! Czyżby popadał w jakiś obłęd? I te tajemnicze zniknięcia. I te przerażające obrażenia. I ten skowyt dobiegający z lasu. Złowieszczy skowyt. I te bananowe dzieciaki, które przyjechały tu w najmniej odpowiednim momencie. Może uda mu się ich ocalić. Ale w tej grze biorą udział i inni uczestnicy. Nie tylko podejrzewający coś przeokropnie niewyobrażalnego Roman, nie tylko niczego nieświadomi mieszkańcy miejscowości czy resortowi turyści. Są jeszcze Rosjanie w pobliskiej bazie. Rzecz jasna ściśle tajnej bazie. To przede wszystkim radzieccy naukowcy opętani szaleńczą myślą, aby stworzyć super armię. Nie spostrzegli się jedynie, że eksperyment nieco wymknął im się spod kontroli… To wszystko sprawia, że "Dzień wagarowicza" czytałam z zapartym tchem. Tak, bałam się! Tak, miałam nadzieję, że Romanowi jego nowa misja się powiedzie. Tak, trzymałam kciuki i czekałam kiedy Rosjanom powinie się noga. Muszę oddać autorowi, że pomysł na fabułę miał przedni. Ale to nie jest jedynie krwawa jatka. Jak zawsze z dobrej powieści płyną i morale. A jaki morał płynie z tej książki? Jesteśmy "tylko" ludźmi. "Tylko" w tym znaczeniu, że jesteśmy zbyt maluczcy, gdy stajemy w szranki z potężną i niezbadaną do końca przez nas naturą. Niebezpiecznie jest igrać z eksperymentami, bo możemy stworzyć coś groźnego, coś strasznego, coś, nad czym nie będziemy mieli kontroli. https://monikaolgaczyta.blogspot.com/
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
16-06-2020 o godz 13:16 Róża Pindór dodał recenzję:
Rewelacyjny slasher, w którym autor umiejętnie połączył zagadkę, grozę oraz klimat siermiężnej Polski lat pięćdziesiątych. Świetnie dobrani bohaterowie, zarówno miejscowi, jak i "letnicy", a to wszystko w dzikich ostępach mazurskich lasów. Polecam - świetnie się czyta, sprawnie poprowadzona fabuła. Idealny materiał na film czy serial.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
16-06-2020 o godz 13:04 Anonim dodał recenzję:
Akcja dzieje się w 1956 roku na Mazurach w małej wsi niedaleko Mikołajek. Jak to na Mazurach znajdują się tam cudowne i bardzo rozległe lasy, jeziora, bagna oraz rzeki i pola. Właśnie na tych terenach rozgrywa się polowanie na ludzi. Nikt nie przypuszcza, że w tak cichej i pięknej okolicy dochodzi do takich makabrycznych czynów... Główne postacie w tej książce to były lekarz Armii Krajowej, który nie chce się rzucać w oczy teraźniejszej władzy oraz córka Inga Ochab wraz ze znajomymi, która w dzień wagarowicza postanawia wyjechać z Warszawy na Mazury do rezydencji ojca, aby uczcić dzień wagarowicza. Jednak nikt nie przypuszczał, że przed ich przyjazdem do rezydencji w pobliskim lesie tuż nad jeziorem Śniardwy rozgrywa się polowanie na ludzi przez zmutowane potwory, ale to nie są zwykłe potwory lecz ludzie, którzy byli poddawani eksperymentom rosyjskich naukowców. Ginie mnóstwo ludzi począwszy od tutejszych milicjantów po księdza i gospodynie, ale najgorsze przed nami czyli wtedy kiedy dzieciaki zjeżdżają do rezydencji.... Dalej kochani nie będę wam streszczała jak się historia zakończy, ale powiem Wam jednak, że książka jest niesamowita, a dlaczego? Ponieważ cały czas trzymała mnie w napięciu. Co chwila coś się działo. Autor bardzo realistycznie przedstawił postacie oraz to w jaki sposób dochodziło do zabijania i rozszarpywania ludzi. Jestem osobą, która nie za bardzo lubi horrory, ale tym razem postanowiłam pierwszy raz w życiu zaryzykować i przeczytać taką książkę i powiem szczerze, że bałam się nawet gasić światło w domu, a wiecie dlaczego? Ponieważ mój dom mieści się 30 m od wielkiego czarnego lasu. Tak! Mieszkam tuż pod lasem i teraz moja wyobraźnia działa na pełnych obrotach, ale spokojnie wiem, że to tylko fikcja :) Całą książkę przeczytałam w niecałe dwa dni. Jak na mnie jest to bardzo szybko. Tym bardziej, że mam dwójkę urwisów, którzy potrzebują mojej uwagi. Nie mogłam się od niej oderwać. Autor posługuje się prostym i nieskomplikowanym językiem. Czyta się ją bardzo szybko i lekko. *Dzień wagarowicza* to książka od której nie można się oderwać. Czytałam strona za stroną, rozdział za rozdziałem.... Na koniec jeszcze dodam, że jeśli jesteście fanami horrorów czy historii naprawdę trzymających w napięciu polecam z czystym serduchem :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Zabić drozda Lee Harper
4.5/5
29,49 zł
37,90 zł
premium 28,01 zł
Inne z tego wydawnictwa Ogród kobiet Montero Carla
4.5/5
25,94 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Miasto dziewcząt Gilbert Elizabeth
4.4/5
15,96 zł
39,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Diuna. Tom 1 Herbert Frank
4/5
30,99 zł
39,90 zł
premium 29,44 zł
Inne z tego wydawnictwa Dzieci zapomniane przez Boga Masterton Graham
5/5
29,49 zł
39,90 zł
premium 25,94 zł
Inne z tego wydawnictwa Pierwszy rok życia dziecka 2020 Murkoff Heidi
4.1/5
38,93 zł
59,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa W oczekiwaniu na dziecko Murkoff Heidi
4/5
35,69 zł
54,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Diuna. Kroniki Diuny. Tom 1 Herbert Frank
4.7/5
46,49 zł
59,99 zł
premium 38,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Siła nawyku Duhigg Charles
4.3/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Sekretne życie zwierząt Kruszewicz Andrzej G.
4.8/5
34,99 zł
44,90 zł
premium 29,18 zł
Inne z tego wydawnictwa Chwała Rzymu. Jak tworzyło się imperium Everitt Anthony
3.8/5
46,49 zł
59,90 zł
premium 44,16 zł
Inne z tego wydawnictwa Po cudze pieniądze Cygler Hanna
3.8/5
33,99 zł
37,91 zł
premium 32,29 zł
Inne z tego wydawnictwa Siostry Minier Bernard
4.4/5
24,64 zł
37,90 zł
premium 23,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Zrozumieć zbrodnię Ornacka Ewa
4.7/5
24,64 zł
37,90 zł
premium
Inne z tego wydawnictwa Płytkie groby na Syberii Krupa Michał
4.3/5
34,99 zł
44,90 zł
premium 33,24 zł
Inne z tego wydawnictwa Seks w wielkim mieście... i co dalej? Bushnell Candace
4/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 25,64 zł
Inne z tego wydawnictwa 7 nawyków skutecznego działania Covey Stephen R.
4.3/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł
Inne z tego wydawnictwa Córka nieboszczyka. Siostry Raj. Tom 1 Jodełka Joanna
5/5
27,99 zł
37,90 zł
premium 26,59 zł
Inne z tego wydawnictwa Sokół spartański Iggulden Conn
0/5
34,99 zł
44,90 zł
premium 29,18 zł
Inne z tego wydawnictwa Biologia Campbella Opracowanie zbiorowe
4.3/5
178,99 zł
199,00 zł
premium 143,19 zł
Inne z tego wydawnictwa Druciarz Galaktyki Dick Philip K.
0/5
38,49 zł
49,90 zł
premium 32,43 zł
Inne z tego wydawnictwa Gwiazdy moim przeznaczeniem Bester Alfred
4.5/5
34,99 zł
44,90 zł
premium 29,18 zł
Inne z tego wydawnictwa Pozytywne szkolenie psów Denninson Pamela
4.3/5
34,69 zł
49,90 zł
premium 30,79 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Całopalenie Marasco Robert
4.2/5
34,99 zł
44,90 zł
premium 33,24 zł
strona produktu - rekomendacje Słabość serca/Dom Horroru Strand Jeff
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Dom mordu Smith Guy N.
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje Szczelina Karika Jozef
5/5
31,99 zł
36,00 zł
premium 30,39 zł
strona produktu - rekomendacje Inkub Urbanowicz Artur
4.6/5
48,99 zł
54,90 zł
premium 35,99 zł
strona produktu - rekomendacje Sprzedaliśmy dusze Hendrix Grady
4.3/5
38,99 zł
49,90 zł
premium 37,04 zł
strona produktu - rekomendacje Chata na krańcu świata Tremblay Paul
3.8/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 31,81 zł
strona produktu - rekomendacje Festiwal strachu Masterton Graham
0/5
25,99 zł
34,90 zł
premium 22,69 zł
strona produktu - rekomendacje Green Town Bradbury Ray
0/5
39,49 zł
49,90 zł
premium 33,63 zł
strona produktu - rekomendacje Małpi Szał Mellick III Carlton
0/5
23,99 zł
27,00 zł
premium 22,79 zł
strona produktu - rekomendacje T.T. Kulpa Piotr
3.7/5
16,49 zł
34,90 zł
premium 13,19 zł
strona produktu - rekomendacje Nawiedzony Dom na Wzgórzu Jackson Shirley
3.7/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 23,26 zł
strona produktu - rekomendacje Nokturn Kosiba Jowita
5/5
32,99 zł
36,90 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Upiorna opowieść Straub Peter
5/5
52,99 zł
59,90 zł
premium 42,39 zł
strona produktu - rekomendacje Wyspa doktora Moreau Wells Herbert George
4.7/5
26,99 zł
34,90 zł
premium 22,88 zł
strona produktu - rekomendacje Sklepik z marzeniami King Stephen
4.7/5
31,49 zł
39,90 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Ciemność Karika Jozef
0/5
32,99 zł
35,99 zł
premium 31,34 zł
strona produktu - rekomendacje Danse Macabre King Stephen
5/5
34,99 zł
39,00 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zawsze mieszkałyśmy w zamku Jackson Shirley
4.5/5
34,99 zł
37,90 zł
premium 25,27 zł
strona produktu - rekomendacje Zabawa w chowanego Ketchum Jack
4.3/5
30,99 zł
34,90 zł
premium 29,44 zł
strona produktu - rekomendacje Muzeum dusz czyśćcowych Grabiński Stefan
4.5/5
53,99 zł
59,90 zł
premium 43,19 zł
strona produktu - rekomendacje Carrie King Stephen
4.7/5
28,49 zł
32,00 zł
premium 20,98 zł
strona produktu - rekomendacje Ćma Bielawski Jakub
3.7/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 31,99 zł
strona produktu - rekomendacje Zaburzenia snu Ketchum Jack , Lee Edward
0/5
31,49 zł
35,00 zł
premium 29,91 zł
strona produktu - rekomendacje Amityville Horror Anson Jay
4.0/5
35,99 zł
39,90 zł
premium 34,19 zł
strona produktu - rekomendacje Cztery pory roku King Stephen
4.5/5
34,99 zł
38,00 zł
premium 27,99 zł
strona produktu - rekomendacje Gdzie dawniej śpiewał ptak Wilhelm Kate
0/5
33,49 zł
44,90 zł
premium 29,18 zł
strona produktu - rekomendacje Twierdza Wilson Paul F.
4.4/5
36,99 zł
49,90 zł
premium 35,14 zł
strona produktu - rekomendacje Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.5/5
39,99 zł
44,90 zł
premium 37,99 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.