Dzieci nocy (okładka  twarda, 06.2022)

Oferta empik.com : 51,24 zł

51,24 zł 79,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Wprowadzone w 1966 roku przez Nicolae Ceauşescu drakońskie przepisy kontroli urodzin spowodowały, że ponad sześćset tysięcy rumuńskich dzieci trafiło do olbrzymich magazynów udających sierocińce. Prawie nigdy nie wyjmowano ich z łóżeczek i osobliwych klatek, nie trzymano na rękach i nie okazywano miłości, a pielęgniarki podawały im zastrzyki z krwią dorosłych, co miało dodać im sił. Wykorzystywaną do tego „dorosłą krew” kupowano w Bukareszcie i innych większych miastach Rumunii, dawcami zaś byli głównie zarażeni wirusem HIV narkomani, prostytutki i inni ludzie żyjący na ulicach. Tym samym pielęgniarki w „magazynach śmierci” wstrzykiwały dzieciom między innymi wirus powodujący zapalenie wątroby typu B!

Krótko po obaleniu dyktatury Kate Neuman, amerykańska hematolog, przyjeżdża do Bukaresztu, by w ramach wolontariatu – mimo braku podstawowych leków i dostępu do nowoczesnej aparatury – ratować życie sierot. Jedno z powierzonych jej niemowląt wykazuje niezwykłe cechy. Chłopiec cierpi na chorobę autoimmunologiczną, ale po transfuzji błyskawicznie wraca do zdrowia. Według Kate jego układ odpornościowy może być kluczem do wynalezienia leków na AIDS i raka, postanawia więc adoptować malca i zabrać go do Stanów. Nie wie jednak, że względem Joshuy plany ma też pradawna Rodzina Vlada Ţepeşa, znanego światu jako Vlad Dracula. Agenci Rodziny wykradają dziecko z domu w górach Kolorado, a Kate z ojcem Mikiem O’Rourke, zaprzyjaźnionym duchownym, wraca do Rumunii, by je odzyskać. Rozpoczyna się walka z siłami zła rodem z najstarszych ludzkich koszmarów.

Dan Simmons („Terror”, „Abominacja”, „Pieśń bogini Kali”), współczesny mistrz literatury grozy, na nowo opowiedział w „Dzieciach nocy” mit o wampirach i ich legendarnym przywódcy Draculi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1303210802
Tytuł: Dzieci nocy
Autor: Simmons Dan
Tłumaczenie: Ochab Janusz
Wydawnictwo: Wydawnictwo Vesper
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 420
Numer wydania: I
Data premiery: 2022-06-15
Rok wydania: 2022
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 240 x 35 x 170
Indeks: 41871973
średnia 4,1
5
5
4
6
3
3
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
11 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
18-07-2022 o godz 06:50 przez: Aurelia Grzmot-Bilska | Zweryfikowany zakup
Kolejna niesamowita opowieść, utkana na kanwie prawdziwych wydarzeń. Wspaniała.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-06-2022 o godz 23:02 przez: Ciacho
"Rumunia pełna strachu" Dan Simmons to jeden z najciekawszych współczesnych pisarzy fantastyki, który z równą swobodą pisze krwawe i mroczne horrory i thrillery, jak i bardziej zaawansowane technologicznie i naukowo science fiction. Każda jego książka zaczyna się od ciekawego pomysłu, a jej czytanie sprawia nie tylko frajdę, ale też zwyczajnie daje satysfakcję i zapada na dłużej w głowie. Za każdym razem jak sięgam po jakąś jego książkę to mogę być pewny, że znowu spotkam się z czymś ciekawym i będę się bawił przynajmniej dobrze. Kolejna książka, po która postanowiłem sięgnąć, nie należy do nowych, bo powstała w 1992, ale po równo 30stu latach wydawnictwo Vesper postanowiło ją wydać właśnie teraz w naszym kraju. Z całą pewnością powinna zainteresować tych czytelników, którzy lubią książki o wampirach opierające się na nowych pomysłach, a nie tradycji i schematach. Warto jednak nadmienić, że Simmons nigdy nie planował spędzić czasu na tropieniu śladów Vlada Tepesa - historycznego Włada III Palownika - ani pisać książki wampirycznej z jego udziałem. Zwłaszcza że miał już za sobą napisanie całkiem niezłej "Trupiej otuchy" w podobnym temacie. Jednak tragedia rumuńskich dzieci w sierocińcach w Rumunii sprawiła, że autor zdecydował się zbadać te straszne wydarzenia i tak przy okazji natknął się na historycznego wampirzego księcia, o którym postanowił napisać. Wszystko się zaczęło w 1966 roku, kiedy zostały wprowadzone drakońskie przepisy kontrolowania urodzin przez Nicolae Ceausescu, co spowodowało że tysiące rumuńskich dzieci trafiło do ogromnych magazynów złudnie określonych sierocińcami. A tam przebywały w niewielkich klatach, z których prawie nigdy ich nie wyciągano i nie okazywano miłości, a pielęgniarki podawały im zastrzyki z krwi rzekomo dla wzmacniania ich sił. Krwi, która była pobierana od dawców zarażonych wirusem HIV.... Właściwa akcja książki zaczyna się krótko po obaleniu dyktatury Ceausescu, kiedy poznajemy amerykańską hematolog, Kate Neuman, która przyjechała do Bukaresztu w ramach wolontariatu ratowania rumuńskich sierot. Jedno z dzieci, które dostaję pod opiekę, wykazuje dziwne cechy fizyczne. Dziecko cierpi na chorobę autoimmunologiczną, które powinna go zabić, ale po transfuzji krwi błyskawicznie wraca do zdrowia. Kate uważa, że jego przypadek może być kluczem do wynalezienia leków na AIDS i raka. Postanawia adoptować chłopca i wrócić do domu w USA. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że potomkowie pradawnego Vlada 'Draculi' Tepesa, także mają co do niego plany i zamierzają go odzyskać za wszelką cenę. Jeśli ktoś z was dotrwał z czytaniem do tego momentu i stwierdził 'jakie to okropne' i 'o kurde, ależ to ciekawe, trzeba przeczytać' to wcale mnie to nie zdziwi. Już w samej przedmowie autora zaczyna się robić ciekawie i zastanawiamy się w jaki to sposób powiąże tragiczną historie rumuńskich dzieci z legendą o Vladzie Palowniku. Warto przy tym dodać, że nie jest to książka dla ludzi o słabych nerwach, bo opisywanie tutaj przypadki tragedii dzieci mogą przywołać zgrozę i zawroty głowy, zwłaszcza kiedy czytelnik uświadomi sobie, że to autentyczne wydarzenia... Simmons to nigdy nie był i nigdy nie będzie pisarz jednowymiarowy, który zamyka się w jednym temacie, pomyśle i trzyma sztywno tradycyjnych ram gatunku. Jak już wspomniałem, co wiedzą zresztą dobrze fani, to autor nietuzinkowy. I tym samym jego wampiry to nie są tradycyjne krwiopijce. Potraktował temat bardziej naukowo niż fantastycznie. Jeśli komuś to przeszkadza, bo woli tradycje to nie będzie to książka, które sprawi mu satysfakcję. Cała reszta zainteresowanych powinna być zadowolona, bo czego tu nie ma? Legendarny Vlad Tepes, wampiry, rumuńskie dzieci zarażone HIV, badania pomagające w zwalczaniu AIDS, nielegalne adopcje rumuńskich dzieci przez amerykańskie rodziny, liczne nawiązania do Stokera (które raz podkreślają świetność tego dzieła, raz negują na potrzeby fabuły i postaci), mamy też zdrowo rozsądkowe podejście do kapłaństwa i chrześcijaństwa. Sporo, sporo rzeczy, które powodują, że ta książka jest naprawdę ciekawa i dobra. A przynajmniej do pewnego momentu albo, hmm, jeśli się troszkę przymknie oko na nieco zbyt nieprawdopodobne i/lub łaskawe podejście autora do postaci, które chciał za wszelka cenę ochronić przed śmiercią. Dla jednego to będzie minus, dla innego nic takiego. Kwestia gustu. Ogólnie rzecz biorąc "Dzieci nocy" to kolejna ciekawa i dobra lektura, która zapewni czytelnikowi kilka godzin rozrywki. Moim zdaniem lepsza od "Trupiej Otuchy", a jeśli komuś się tamta podobała, to ta tym bardziej. Dla fanów horroru, wampirów i Simmonsa lektura raczej obowiązkowa. ;) Recenzja zbloga Świat Bibliofila
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2022 o godz 19:25 przez: DziwakLiteracki
Dan Simmons dał się poznać swoim czytelnikom od jak najlepszej strony; jego książki są bowiem swego rodzaju monumentami wystawionymi na cześć przełomowych zdarzeń - często bardzo mocno osadzonymi zarówno w świadomości ludzkości, jak i na kartach historii. Te tajemnicze opowieści, oscylujące gdzieś pomiędzy sensacją a literaturą mrożącą krew w żyłach, z powodzeniem rozpalają wyobraźnię odbiorcy i na długo rezonują w pamięci. Zarówno ,,Terror”, ,,Drood”, ,,Abominacja”, czy choćby ,,Pieśń bogini Kali” to literatura tego typu właśnie - stymulująca zmysły, genialnie opisująca nie tyle wybiórcze fakty, co po prostu ducha samej epoki i sylwetki osób istniejących naprawdę. Simmons, zwany również ‘tytanem researchu’, w fenomenalny sposób potrafi odmalować istotę omawianego tematu z zachowaniem wszystkich jego najznamienitszych cech. Nie dziwi więc wcale, że sięgając po ,,Dzieci nocy" ma się jednoznacznie określone oczekiwania - czytając przecież już opis fabuły, trudno powstrzymać rumieniec podniecenia wykwitający na policzkach czy opanować drżenie rozdygotanych rąk na myśl o tym jak fascynująca, pełna niespodzianek oraz intensywnych wrażeń, czeka nas przygoda. Ale, ale. Czy te zachwyty nie są aby przedwczesne? Hmmm... Otóż to. O jakość samej prozy nie należałoby się martwić wcale; język Simmonsa jest językiem dopracowanym, tworzącym solidną podstawę równie solidnej fabuły. Tu nie ma miejsca na jakiekolwiek niedociągnięcia czy potknięcia, wręcz przeciwnie - to warsztat pisarski prawdziwej szkoły literata, w którym prostota udanie łączy się z sugestywnością i obrazowością kreowanych wizji. Więcej problemu powiedziałabym, przysparza sama przynależność gatunkowa ,,Dzieci nocy". Mimo że promowane jako klasyczny horror, w istocie lekturą straszną nie są; to prędzej powieść sensacyjna, gdzie elementy grozy występują sporadycznie, raczej jako smaczki dodające pikanterii, odrobiny charakteru, ciekawego wydźwięku całości. Osadzenie fabuły na kanwie wydarzeń związanych z reżimem Ceaușescu oraz tymi sprzed setek lat, podczas panowania Vlada Palownika, budzą oczywiste skojarzenia z historią klimatyczną, urokliwie mroczną, trzymającą w napięciu i nawet - przerażającą. Tymczasem jest nieco inaczej. Bo owszem, Simmons umieścił swoją historię na motywie absolutnie intrygującym; w tylko sobie właściwy sposób odmalował realia kameralnej scenerii, nakreślił odpowiednie tło społeczne i obyczajowe, zadbał o najdrobniejsze detale i szczegóły, ale... To w zasadzie tyle. Intrygujące przesłanki historyczne, legenda Draculi, problem przepełnionych sierocińców, drastyczne próby jego rozwiązania są zaledwie pretekstem do opowiedzenia fabuły typowo sensacyjnej, w której pościgi, strzelaniny i żmudnie prowadzone poszukiwania zaginionego dziecka będą stanowić jej główną oś. Fani typowych 'akcyjniaków' z pewnością się zachwycą; powieść utrzymuje dość jednostajne tempo, autor co rusz odkrywa przed czytelnikiem różnego rodzaju nowinki - zresztą i same wydarzenia rozpalają wyobraźnię, budując tym samym gęstą atmosferę nerwowego wyczekiwania. Natomiast ci, liczący na coś więcej, niestety będą zawiedzeni. To nie drugi ,,Terror'' ani szalenie duszna "Kali". Chcę przez to powiedzieć, że na próżno szukać w ,,Dzieciach nocy" elementów klasycznego horroru, scen makabry, nagromadzenia zjawisk nadprzyrodzonych. Motyw wampiryzmu (odwrócony nieco, bardziej urealniony i uwspółcześniony) czyni historię atrakcyjniejszą, jednak połowicznie - czasem musi ustąpić na rzecz wyżej wspomnianej sensacji. Jednocześnie, nie można powiedzieć, że ta powieść jest powieścią złą, w żadnym wypadku. Najpewniej po prostu przerastającą oczekiwania każdego, kto choć trochę 'liznął' twórczości Dana Simmonsa, a niestety - jak dobrze wiemy - mylne pojęcie o czekającej nas lekturze może zniszczyć nawet najlepsze historie. W tym przypadku uczulam - to dobry, nawet bardzo dobry Simmons, jednak szyty na zupełnie inną miarę i utrzymany w odmiennym stylu. Gatunkowy, solidny, lecz nie... Pasjonujący. Przynajmniej w moim odczuciu.🙃
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-07-2022 o godz 16:41 przez: Book_w_mkesie
Nie wiem, czy też tak macie, że sięgacie po książki jakiegoś wydawnictwa, a tam przekonujecie się, że to gotowe scenariusze do filmu, i to na wysokim poziomie. Od jakiegoś czasu mam tak z książkami od Wydawnictwa Vesper. Czytasz i widzisz aktorów, którzy mogliby grać dana rolę, słyszysz muzykę w tle, widzisz oczami wyobraźni jak przedstawiłabyś moment grozy i jakiego miejsca użyjesz, żeby oddać ten klimat pasujący do danego momentu w książce. Tak samo było z tą książką, a mowa o „Dzieci Nocy” Dana Simmonsa. Książka większego gabarytu co powoduje, że w wasze ręce może trafić całkiem fajna cegiełka. Jeżeli lubisz bać się podczas czytania, to tutaj masz niezły rollercoaster strachu, jaki tylko można sobie wyobrazić, a to za sprawą wampirów, dzieci które mają pecha, że urodziły się w miejscu, w którym nikt o nich nie dba oraz to, co czeka tych, którzy są nieposłuszni. Książka pewne sytuacje oparte ma na prawdziwych wydarzeniach 1989 zakończyła się egzekucja i upadek dyktatora rumuńskiego Ceausescu oraz jego żony. Wyobraźcie sobie kontrolę narodzin, w której ponad 600 tys. dzieci trafiło do wielkich magazynów (miały być takimi sierocińcami), w których były metalowe łóżka i klatki stawiane obok siebie tworzyły takie miejsce, z których dzieci nigdy nie wyszły. Dzieci nie były przytulane, nie zaznały takiej ludzkiej miłości ciepła, jakie wydaje nam się oczywiste to prawidłowego rozwoju. Już nie wspomnę o opiece medycznej, ale tutaj zakończę, ponieważ wszystko to opisane jest we wstępie do książki „Dzieci nocy” które trzeba przeczytać, żeby zrozumieć książkę. Między rozdziałami będziesz czytał historię syna wampira, który był pierwowzorem Draculi, czyli Vlad Dracul, ale o tym to już sami przeczytacie. Uważam, że dużo wniosło i pomogło spojrzeć z innej perspektywy. To nie jest jakaś tania historia, którą z cudowną kobietą i furami za miliony, a historię która na początku przyprawiła mnie o ciarki, ale to za sprawą (jak wcześniej napisałam) dzieci w Rumunii, i to, jaki los sprawiła aktualna polityka i władza. Oczywiście główną bohaterką jest m.in. Kate, która jest lekarzem i przyjeżdżając do kraju chce pomóc dzieciakom jako wolontariusz, lecz to, co zamierza, a co zastaje różni się w 100%. Osoby, które jej towarzyszą też tworzą ciekawą historię i chęć poznania ich tak bardziej, żeby zrozumieć, dlaczego w taki sposób postępują bądź co spowodowało, że byli w tym, a nie innym miejscu. Pierwsza część książki to według mnie taka bardziej szczegółowa opisująca mnóstwo zawiłych medycznych przypadków, które suma summarum mogą pomóc w walce z rakiem, a nawet z Aids i osobą która jest z tym związana to mały chłopiec, który zostaje adoptowany przez naszą lekarkę, lecz, dlaczego akurat ten chłopiec, a nie inny to byłby spojler i dużo bym zdradziła. Druga połowa to taka już bardziej ucieczki, pościgi, szukanie odpowiedzi oraz ludzi. Dużo się wyjaśnia, ale ogólnie w całości robi wrażenie. Na mnie zrobiła ogromne wrażenie i na pewno wrócę do autora, bo jego styl bardzo jest taki pode mnie. Jeżeli jesteście ciekawi, to zapraszam was na stronę wydawnictwa Vesper i zaopatrzenie się w ten egzemplarz, ale uprzedzam, że czasami będzie dość koszmarnie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-08-2022 o godz 09:39 przez: czytanie.na.platanie
Z Rumunią mam piękne wspomnienia. Zjeździłam ją wzdłuż i wszerz. Dzięki "Dzieciom nocy" Dan Simmons sprawił, że moja wiedza o tym postkomunistycznym kraju bardzo się pogłębiła, a na miejsca, które odwiedzałam jako zachwycona turystka, Sighisoarę, Braszów, Timisoarę czy Bran spojrzę teraz zupełnie inaczej. W historię kraju, na którym piętno wywarł reżim Ceausescu wypełniając sierocińce setkami tysięcy sierot autor wplótł transylwańską legendę o najsłynniejszym wampirze Vladzie Draculi. A może jest w niej więcej prawdy niż mogłoby się wydawać? Na los wegetujących w sierocińcach, głodujących i chorujących w wyniku wstrzykiwania zakażonej krwi dzieci patrzymy z perspektywy amerykańskiej hematolożki Kate Neuman, której ogrom okrucieństwa i znieczulicy wobec tych bezbronnych istot nie mieści się w głowie. Sama adoptuje maleńkiego chłopca z niespotykaną chorobą, dla którego szansę na życie widzi tylko w Stanach. Szybko okazuje się, że jego przypadłość może być szansą na wyleczenie nieuleczalnych dotąd chorób i nie tylko ona ma wobec niego swoje plany. Simmons zupełnie inaczej kreuje pojęcie wampiryzmu. Daleko mu do sztampowego wgryzania się w szyję i przemiany w nietoperze. Podejmuje próbę naukowego wyjaśnienia tego zjawiska i muszę przyznać, że czyni to bardzo przekonująco. Nadmiar terminologii medycznej ma z pewnością za zadanie uwiarygodnić tę teorię, to jednak pierwsza część powieści jest nią przesycona. Dla laika, jak ja, okazało się to nieco męczące w odbiorze. Rekompensuje to zdecydowanie część druga, w której Kate wraz z zaprzyjaźnionym kapłanem wyrusza ponownie do Rumunii, by odzyskać porwanego synka. Opisy rumuńskich realiów pełnych beznadziei, w których przyjdzie im walczyć o przetrwanie są równie przerażające, jak wciągająca okazuje się pogoń za porywaczami chłopca i walka z czasem. Najciekawsze jednak dla mnie okazały się fragmenty zwierzeń Vlada Palownika, w których odkrywa przed nami swoją mroczną duszę, przywołując makabryczne wspomnienia i pełne okrucieństwa życie. Jeśli jeszcze nie wiecie skąd wziął się przydomek Palownik i co tak naprawdę oznacza Dracula, to koniecznie przeczytajcie. Znakomitym dodatkiem, niemal równie porywającym jak sama powieść jestsię przedmowa autora, który opisuje swoją podróż do Rumunii, zetknięcie się z jej realiami i podążanie śladami Vlada Draculi. Powieści nie można zamknąć w jednym gatunku. Znajdziemy tu elementy thrillera medycznego i horroru, powieści sensacyjnej, a nawet romansu. Targające mną podczas lektury emocje zmieniały się jak w kalejdoskopie, również przez świadomość, że część zawartych tu wydarzeń zdarzyła się naprawdę. Od bezbrzeżnego współczucia i oburzenia ogromem okrucieństwa wobec rumuńskich sierot, przez zaintrygowanie wyjaśnieniem medycznym zagadnienia wampiryzmu, po śledzenie z zapartym tchem poczynań bohaterów, których sam James Bond by się nie powstydził. I choć może nie jest to dzieło równie mroczne jak „Pieśń bogini Kali” i równie monumentalne jak „Terror”, to jednak czuć tu znakomite pióro Dana Simmonsa.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
20-06-2022 o godz 16:43 przez: achrzanek
15 czerwca do księgarni trafiło kolejne dzieło Dana Simmonsa wydane przez wydawnictwo Vesper. Inspiracją do napisania „Dzieci Nocy” była dla autora historia rumuńskich sierot, które za czasów komunistycznego reżimu Nicolaesa Ceausescu masowo wypełniały domy dziecka. Szacuje się, że w 1989 roku w tamtejszych sierocińcach przebywało nawet 300 tysięcy dzieci! Wszystko to było efektem tak zwanego Dekretu 770 według, którego kobiety miały rodzić dzieci za wszelką cenę. Ku uciesze państwa, liczba urodzeń zwiększyła się wówczas o sto procent, jednak późniejsze skutki wprowadzonego prawa Rumunia odczuwa do dzisiaj. Koszmarny los Dzieci Dekretu 770 w tzw Ubojniach Dusz, autor opisał w pierwszej części książki. Przerażające jest to co działo się w zatłoczonych salach przypominających magazyny: bicie, gwałcenie, głodzenie, brak okazywania jakiegokolwiek zainteresowania, a przy tym narażanie zdrowia i życia niewinnych istnień. Kiedy pod opiekę amerykańskiej hematolożki pracującej (w ramach wolontariatu) w jednym z podobnych, rumuńskich sierocińców trafia „wyjątkowe” dziecko, kobieta postanawia je adoptować i wyjechać z kraju. Mały i bardzo chory chłopiec ma w sobie COŚ nad czym prowadzone są specjalistyczne badania. Ich wyniki stają się na tyle obiecujące, że po ustaleniu pełnej diagnozy, lekarze żywią nadzieje na wynalezienie nowych leków i rewolucję w świecie medycznym. Niestety potomkowie legendarnego Vlada Draculi mają swoje własne plany wobec dziecka i za wszelką cenę zamierzają je odzyskać. To co raziło mnie w książce, to złe nazewnictwo medyczne. Nie wiem czy tłumacz nie odrobił lekcji czy po prostu autor nie odróżnia HIV od AIDS bo zdanie cyt.„ile dzieci było zarażonych AIDS” jest całkowicie błędne. AIDS nie jest zaraźliwe, to przecież choroba lub zespół chorób wywołanych przez HIV. A ludzki wirus upośledzenia odporności to nie grypa, którą można zarazić się drogą kropelkową. W przypadku HIV nie mówimy więc o zarażeniu, a o zakażeniu. Tak czy inaczej Dzieci Nocy to moja ulubiona książka Danna Simmonsa. Przeniosła mnie w świat okrutny i podły, pełen mroku i beznadziei. Lubię takie klimaty choć sprawiają, że jest dość smutno. Prawdziwa historia Rumunii miesza się tutaj z fikcją literacką tworząc opowieść niezwykle oryginalną i wyjątkową. Na szczęście nie jest to tradycyjna, tandetna książka o wampirach, które przemieniają swoje ofiary poprzez ugryzienie w szyję. Wampiry przedstawione przez Simmonsa są wyjątkowe za sprawą pewnych genów, dzięki temu „Dzieci Nocy” to nie tylko rasowa książka grozy, ale też thriller medyczny. Odnajdujemy w nim także wątki polityczne, ciekawe opisy miejsc i relacji międzyludzkich. Jestem jak najbardziej na TAK i polecam (nie)tylko fanom wampirów 😉
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
27-07-2022 o godz 22:07 przez: TylkoSkończęRozdział
Zmordowałam tę powieść 🤷 zmęczyłam się okrutnie czytając, a od połowy już tylko kartkując... Wybitna hematolog - Kate Neuman przyjeżdża do Bukaresztu aby w ramach wolontariatu zapewnić opiekę medyczną rumuńskim dzieciom przebywającym w sierocińcach. To, co zastaje na miejscu przeraża - powiedzieć, że dzieci są zaniedbane, to nie powiedzieć nic. Sierocińce okazują się barakami z kojcami, z których rzadko kiedy wstają dzieci. Schorowane, brudne, zaniedbane. Jedno z niemowląt w szczególny sposób przykuwa uwagę Neuman. Dziecko wykazuje bowiem zadziwiające zdolności regeneracyjne tuż po transfuzji krwi. Kate postanawia adoptować niemowlę i przyjrzeć się tej regeneracyjnej anomalii, która może być rozwiązaniem na wszelkie, nieuleczalnie do tej pory choroby. Niestety śladem Neuman wyruszają członkowie rodu Draculi, ponieważ właśnie to dziecko ma do wykonania zadanie... Na wstępie zaznaczę, że Dan Simmons jest naprawdę bardzo skrupulatnym i dokładnym pisarzem. Aby napisać wiarygodną i oddającą w pełni klimat historii Dan Simmons nie tylko notuje, szuka, kreśli, szkicuje, ale przede wszystkim jedzie do miejsca, w którym ma się rozegrać akcja powieści. To ogromny ukłon w stronę czytelnika, bo autor oddaje powieść dopracowaną, wiarygodną i na wysokimi poziomie jeśli chodzi o język i styl. Opis "sierocińców" przeraża, ugryzienie tematu wampiryzmu z medycznej - biochemicznej strony intryguje, więc co mi przeszkadza? Bo dobrze przeczuwacie - zaraz będzie "ale". "Dzieci nocy" są powieścią wymagającą. Aby zrozumieć tok rozumowania naukowców trzeba się skupić, trzeba doczytać, wyszukać informacji na temat deaminazy adenozynowej, limfocytów B, T, trombocytów, SCID. Z uwagi na moje wykształcenie i temat pracy magisterskiej wszystkie te zagadnienia były mi znane i powrót do biochemicznej zawiłej nomenklatury sprawił mi sporo frajdy. Do czasu. Bo w pewnym momencie informacje przytłaczają, nawet tego czytelnika, który potrafi rozrysować proces deaminacji i pracował metodą Western Blot. Powtórzę się - ta powieść mnie zmęczyła. Nie tylko detalami z zakresu medycyny. Może cytat? Wyrazi więcej niż tysiąc słów 😉 "Tom nie mieszkał już w okolicach Boulder, lecz w odnowionym domu niedaleko Rollins Pass, godzinę jazdy wzdłuż Boulder Canyon, a potem na południe, wzdłuż Peeak aż do drogi Peak Highway ". 🙈 Moje trzecie spotkanie z Danem Simmonsem oceniam słabo.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
17-07-2022 o godz 13:33 przez: Spursmaniak
Hrabia Dracula ponownie zdejmuje pokrywę trumny w tej zaktualizowanej opowieści o wampirach, gotowy do przedzierania się przez gruzy postkomunistycznej Rumunii. Tym razem jednak nawyki hrabiego mogą być lekarstwem zarówno na AIDS, jak i raka. Klucz leży w rumuńskiej sierocie adoptowanej przez amerykańską hematolog Kate Neuman; niemowlę, Joshua, ma szereg rzadkich chorób i może przetrwać tylko dlatego, że jego ciało ekstrahuje i przetwarza materiał genetyczny z transfuzji krwi. Kate nie zdaje sobie sprawę że jej adoptowany syn ma związek z Vladem Tsepesem zwanym Draculą. Proza Simmonsa jest znakomita, a jego opisy Rumunii która odradza się po latach komunizmu zrobiła na mnie duże wrażenie. Już na samym początku powieści Simmonsowi udało się znakomicie zbudować napięcie, opisując życie dzieci w sierocińcach dostarczając nam przy okazji kilka ciekawych faktów z historii Rumunii. Doceniam również dbałość autora o szczegóły, szczególnie jeśli chodzi o wątki medyczne. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim może się to spodobać, bo i całe te medyczne opisy złożone głównie z technicznych dyskusji na temat chorób krwi i wirusów, momentami mnie przytaczały ale zapewne dlatego że za dużo z nich nie rozumiałem. Czasem odniosłem wrażenie że czytam podręcznik medyczny. Sama powieść bliżej ukierunkowana jest ku thrillerowi niż horrorowi. Mamy kilka brawurowych ucieczek, zwrotów akcji w tym finał który sprawił, że Indiana Jones byłby nim zachwycony. Sam motyw horroru pochodzi ze wspomnień samego Vlada, który jest tutaj bardziej traktowany jako postać historyczna. Wspomnienia Draculi pochodzą ze znanych faktów z jego życia, które są mniej lub bardziej znane czytelnikom a potrafią przyprawić o gęsią skórkę. Niewątpliwie był to jeden z najciekawszych wątków i szczerze mówiąc wolałbym by był on bardziej wyeksponowany kosztem medycznych rozważań. Reasumując Dan Simmons potraktował legendę o Draculi współcześnie a momentami wręcz naukowo ale jak to u niego bywa z dbałością o wszystkie szczegóły. Czy to dobrze czy źle? Dla mnie dobrze więc jestem zadowolony z lektury
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-07-2022 o godz 10:21 przez: HORROR_BOOK_DEVOURER
„Dzieci nocy” to bardzo dobra książka przygodowo-historyczna z wątkiem wampiryzmu. Są momenty mroczne i niepokojące. Jednak większość czasu książka opiera się na realiach postkomunistycznego życia w Rumunii. Wytyka bolączki, uwypukla problematykę i kieruje oczy czytelnika na bardziej medyczne aspekty. A to wszystko świetnie łączy się z historyczną postacią Vlada Ţepeşa i jego krwawych rządów. Są tu jednak momenty nużące (bardzo dużo terminologii medycznej) i przydługawe (dokładne opisy miast), ale także pojawia się ciekawy wątek dla osób, które miały okazję czytać już „Letnią noc” 😊 Polecam, choć trzeba wiedzieć, że nie jest to prosta historia. Wypada trochę słabiej w dorobku autora, ale ma zdecydowanie to wszystko, do czego nauczył nas Dan Simmons.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
21-06-2022 o godz 19:05 przez: Kasia Jakubas
https://www.instagram.com/p/Ce_mAKbLTPR/ Simmons nie żałuje czytelnikom faktów, zarówno historycznych jak i medycznych. Dodaje to wierzytelności tej niezwykle mrocznej powieści. Autor oferuje nowe podejście do znanego nam już tematu wampirów, a także genialnie wplata on przeszłość Włada Palownika. Głowa wampirzego rodu, dzięki retrospekcji, opowiada o swoim długim życiu. Ciężko się było przy tej książce nudzić. Obecne jest niemal ciągłe napięcie, gdy dwie strony walczą o dziecko. Ciekawe były również badania nad właściwością wampirzej krwi i tworzenie syntetyków, które miałyby zastąpić im dotychczasowy pokarm.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-06-2022 o godz 17:56 przez: niepoczytalna
"Dzieci nocy" łączą klasyczną opowieść o Draculi z dynamiczną powieścią grozy z elementami sensacyjnymi. Brzmi to może zbyt przekombinowanie, ale w praktyce jest niezwykle wciągające. Splecenie wątku wampiryzmu z elementami medycznymi daje nowe, świeższe spojrzenie na ten problem. Nie przypominam sobie, by ktokolwiek wcześniej odważył się znajdować pozytywne skutki tego zagadnienia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Simmons Dan

Terror Simmons Dan
5/5
64,06 zł
99,90 zł
Letnia noc Simmons Dan
5/5
40,90 zł
45,00 zł
Zimowe nawiedzenie Simmons Dan
5/5
32,90 zł
36,00 zł
Drood Simmons Dan
4.5/5
45,07 zł
69,00 zł
Abominacja Simmons Dan
4.4/5
45,32 zł
69,90 zł
Pieśń Bogini Kali Simmons Dan
4.5/5
35,59 zł
54,90 zł
Hyperion Simmons Dan
4.8/5
42,00 zł
Endymion Simmons Dan
4.5/5
41,00 zł
Drood Simmons Dan
0/5
52,90 zł
62,00 zł
Letnia noc Simmons Dan
0/5
35,90 zł
39,90 zł
Terror Simmons Dan
0/5
75,18 zł
Zimowe nawiedzenie Simmons Dan
0/5
31,90 zł
34,90 zł
Ilium Simmons Dan
0/5
72,18 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Park Jurajski Crichton Micheal
4.8/5
37,39 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Magiczne lata Mccammon Robert
5/5
49,88 zł
79,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Portret Doriana Graya Wilde Oscar
4.6/5
18,66 zł
29,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Battle Royale Takami Koushun
4.7/5
56,13 zł
89,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Alicja Henry Christina
4.4/5
28,79 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dracula Stoker Bram
4.7/5
32,38 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Czerwona Królowa Henry Christina
4.5/5
28,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jak powstał Obcy Rinzler J. W.
5/5
132,51 zł
199,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Adwokat diabła Neiderman Andrew
4.6/5
28,26 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Upiór opery Leroux Gaston
4.7/5
38,42 zł
59,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zew nocnego ptaka Mccammon Robert
4.8/5
64,06 zł
99,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Frankenstein Mary Shelley
4.6/5
22,63 zł
34,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziecko Rosemary Levin Ira
4.7/5
28,57 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jądro ciemności Conrad Joseph
4.4/5
10,33 zł
15,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bezmiłość Zychla Marek
4/5
32,36 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Całopalenie Marasco Robert
4.0/5
30,17 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Przypadłość Sablik Tomasz
4.5/5
35,59 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Chodź ze mną Możdżeń Konrad
4.5/5
35,72 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dunkel Bielawski Jakub
3.9/5
29,76 zł
44,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego