Droga na szczyt (okładka  miękka, 02.2021)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Oferta empik.com : 26,90 zł

26,90 zł 39,90 zł (-32%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Ekstremalne warunki, pragnienia silniejsze niż strach i pożądanie, które jest jak tlen.

Liwię i Daniela łączy wspólny cel – zdobycie najwyższego szczytu Ziemi. Droga na dach świata ma być dla nich oczyszczeniem, pożegnaniem z przeszłością i szansą na nowe życie.

Namiętność, która rodzi się między nimi w tych skrajnie niesprzyjających warunkach, jest jak lawina – nie mogą (i nie chcą) przed nią uciec, choć stawka to ich cały dotychczasowy świat. Ani na chwilę nie zapominają jednak, że szczyt stanowi dopiero połowę drogi.

Nowa powieść Eweliny Dobosz to romans tak gorący, że ulegną mu nawet himalajskie śniegi.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1259034479
Tytuł: Droga na szczyt
Autor: Dobosz Ewelina
Wydawnictwo: Niegrzeczne Książki , Wydawnictwo Kobiece
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 304
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-02-10
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 209 x 30 x 140
Indeks: 37151027
średnia 4,7
5
88
4
16
3
3
2
1
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
55 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
1/5
05-03-2021 o godz 15:35 przez: Ola | Zweryfikowany zakup
Jestem całkowicie na nie. Książka wpadla mi w ręce w empiku. Jako że sama jestem z ZG i sama mocno interesuje się wspinaczka pomyslalam że kupię. Miało być to lekka książka, romans a góry w tle. Jednak historia tam przedstawiona nie trzyma się ladu i składu. Nie wiem dlaczego młode pisarki sięgają po utarte schematy przekleństwa, sceny ostrego sexu.. Zieeew.. Historia miała potencjał ale za bardzo autorka odpłynęła. Kierownik ekipy którego za bardzo nikt nie szanuje, laska która jest spaczona przeszłością.. No przykro mi jestem na nie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
31-05-2021 o godz 18:16 przez: Sylwia | Zweryfikowany zakup
"Najtrudniej jest złapać pierwszy oddech. Wtedy trzeba się zatrzymać i mocno skupić. Gdy się uda, jest już tylko lepiej" Ach 🥰 emocje jeszcze nie opadły 🏔️ Cudownie spędzony czas z bohaterami w drodze na Mount Everest (8849 npm) Troszkę adrenaliny, piękna fascynacja górami, romans - miłość, ale i trudne życiowe zmagania oraz wątek handlu żywym towarem. Zdecydowanie 📖 pozycja na Tak 🥰 Polecam 👌
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-03-2021 o godz 09:13 przez: Agnieszka | Zweryfikowany zakup
Super, bardzo oryginalna historia, coś nowego na naszym podwórku, Ewelina Dobosz to moje ostatnie odkrycie Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-03-2021 o godz 23:00 przez: Anna Pietrusewicz | Zweryfikowany zakup
Co to za książka!!! Takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam. Poleca 🤩
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-07-2021 o godz 16:43 przez: Aneta | Zweryfikowany zakup
Świetna książka pełna uczuć emocji i wrazen. Polecam .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
04-10-2021 o godz 00:16 przez: nitka2120 | Zweryfikowany zakup
Świetna. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-08-2021 o godz 11:41 przez: Izabela Malinowska | Zweryfikowany zakup
Polecam każdemu
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-05-2022 o godz 15:05 przez: Monika | Zweryfikowany zakup
Super, polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2022 o godz 14:57 przez: kasia Lipska | Zweryfikowany zakup
Lekka i fajna
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-12-2021 o godz 23:32 przez: Iza | Zweryfikowany zakup
Ok.polecsm
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
18-02-2021 o godz 10:30 przez: kobieca kawiarnia
Co to była za książka! Nowość od wydawnictwa Niegrzeczne Książki wciągnęła mnie od pierwszej strony. Pochłonęłam ją, a autorka stworzyła historię, która zdecydowanie zapadnie mi w pamięć i do której z pewnością nie jeden raz wrócę. "Droga na szczyt" autorstwa Eweliny Dobosz, jest pierwszą książką autorki, z którą miałam przyjemność się poznać. Na początku miałam małe ale do tego, jak szybko potoczyła się akcja między głównymi bohaterami jeśli wziąć pod uwagę ich pierwsze spotkanie i pierwsze zbliżenie, ale wiecie co? Cała reszta fabuły sprawiła, że przymknęłam na ten drobny szczegół oko, bo jest to tak mało znaczące w porównaniu z tym, co dzieje się później, że naprawdę szkoda czasu na gdybanie, czy to nie za szybko. Naprawdę, ten tytuł to nie tylko świetny romans, ale coś co dostarcza czytelnikowi wiele emocji. W pierwszej kolejności rodzą się liczne pytania dotyczące Liwii i jej przeszłości oraz związku z Robertem. Związek ten nie jest idealny, ale przez długi czas nie otrzymujemy pełnego zobrazowania tego, czemu tak się stało. To zaczyna się stopniowo zmieniać właśnie w chwili, w której Liwia poznaje Daniela. Zapalonego alpinistę, który przed rokiem podczas zdobywania jednego z największych szczytów, stracił ukochaną kobietę. Nie pogodził się z tym. Co gorsza ma problem z przypomnieniem sobie poszczególnych wydarzeń, które miały tamtego dnia miejsce. Między Liwią i Danielem naprawdę szybko rodzi się chemia, której żadne z nich nie jest w stanie się oprzeć. I tu zaczynają się pojawiać komplikacje, które wpływają na kolejne wydarzenia i prowadzą do odpowiedzi na pytania, które rodzą się w głowie jedno za drugim. Przyznam szczerze, że nie wiedziałam czego się po tej książce spodziewać. Tytuł jest dwuznaczny, ale jest to ogromny plus, bo szczyt w tej książce faktycznie można rozumieć dwojako. Bardzo podoba mi się to, jak autorka przedstawiła nie tylko przygotowania do zdobycia przez głównych bohaterów najwyższego szczytu, jakim jest Mount Everest, ale również podróż, którą odbyli ze swoją ekipą. Ta książka jest nie tylko naprawdę dobrym romansem, ale też dramatem. Mamy okazję dowiedzieć się, jak wygląda podróż na szczyt tej góry. Co czują postaci, pokonując kolejne niebezpieczne metry, widząc w swojej drodze tylko jeden cel, który znajduje się ponad 8 tysięcy metrów nad poziomem morza. Co myślą o tym, że ryzykują swoim życiem, bo to czy zdołają wrócić do domu jest zależne nie tylko od ich umiejętności i solidnego przygotowania, ale również od kaprysów Mount Everest, który zaskoczył już nie jedną doświadczoną osobę. Ten najwyżej położony cmentarz, jest przedstawiony w "Drodze na szczyt" w taki sposób, że wciąż fascynuje a zarazem budzi lęk. Mimowolnie czytając o Liwii i Danielu, możemy pomyśleć o tym, co my sami czulibyśmy stając z tą górą oko w oko. Kolejnym plusem jest to, że autorka nie umieściła w swojej książce tylko i wyłącznie namiętnych scen seksu. Wszystko jest tutaj tak dopracowane, że mogę śmiało powiedzieć, iż równowaga została zachowana. Z ciekawszych rzeczy jest również to, że gdy czytamy o tej przygodzie, w jaką wyruszyli Liwia i Daniel, czytamy o realnych miejscach, realnych zwyczajach ludzi, którzy wyruszają w taką podróż i o realnych reakcjach ciała i organizmu na nagłe i niebezpieczne zmiany, które następują w skutek wspinaczki. To wszystko naprawdę fascynuje i całość czyta się z zapartym tchem, Dodam również, że jest tam więcej dobrych rzeczy. Nie będę zdradzać jakich, bo musiałabym rzucić spojlerem a nie chcę tego robić, ale zwroty wydarzeń związanych z Liwią zwalają z nóg. Spodziewałam się niektórych rzeczy, ale nie przypuszczałam, że to wszystko przyjmie taki obrót, a w tej książce zostanie również poruszony temat społecznego problemu, którego istnienia w rzeczywistym świecie, niewiele osób do siebie dopuszcza. Co jeszcze? Styl autorki. Bardzo, bardzo przypadł mi do gustu. Ewelina Dobosz ma lekkie, przyjemne w odbiorze pióro. Nie ma przydługich, nudnych opisów. Nie ma pozbawionych sensu dialogów. Akcja toczy się wartko wtedy kiedy powinna, a kiedy należy się odrobina wytchnienia od niej, jest to doskonale zrównoważone. No i zakończenie. Te jak najbardziej na plus. Podobało mi się i w świetny sposób zamknęło tę historię. Reasumując... Jestem osobą, której bliżej do gór niż morza. Mount Everest jest dla mnie fascynującym, budzącym respekt miejscem, które chciałabym zobaczyć na własne oczy, aczkolwiek tylko z dołu. Tym bardziej trafiła do mnie ta książka, a pisząc tą recenzję oglądam po raz dziesiętny film "Everest", który serdecznie polecam tak samo jak i "Drogę na szczyt". Jeśli chcecie się zatracić w doskonałej lekturze to cóż... Wrzucajcie do swojego koszyka ten tytuł, bo naprawdę warto! A ja serdecznie dziękuję wydawnictwu za to, że mogłam utonąć w tej fabule!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-03-2021 o godz 23:12 przez: Agnieszka
Liwię i Daniela łączy wspólny cel - zdobycie najwyższe góry świata. Wejście na nią na być dla nich symbolem oczyszczenia, zostawienia za sobą przeszłości i szansą na nowe życie. Namiętność, która między nimi się tworzy jest jak lawina. Nigdzie nie mogą i nie chcą przed nią uciec. Oboje mają świadomość, że zdobycie szczytu to początek tej trudnej drogi, którą muszą pokonać, by w końcu połączyć swoje serca... Powiem tak - od razu na wstępie, że książka bardzo mi się podobała! Zdecydowanie jest jedną z moich ulubionych! Jeśli ktoś jest tutaj ze mną od początku to wie, że kocham góry całym sercem! Autorka pisząc te książkę przygotowała się wzorowo! Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona! Ilość konkretnych informacji, przede wszystkim rzetelnych - apropo himalaizmu sprawiła, że książka nie była oderwana od rzeczywistości! Wszystko co opisała autorka było bardzo realne i przede wszystkim zgodne z prawdą :) Dosłownie czułam się jak główna bohaterka, która za moment wyruszy w najbardziej niebezpieczną i najważniejszą podróż w swoim życiu. Udało mi się poczuć te wszystkie emocje i uczucia bohaterów , co nie zawsze mi się zdarza - tutaj zasługa utalentowanej autorki, która stworzyła historię, chwytająca za serce, przepełnioną wszystkimi możliwymi emocjami. Od tych najtrudniejszych do najpiękniejszych. Cała fabuła książki jak najbardziej na plus, akcja była płynna , więc nie było czasu na nudę. Oczywiście napięcie między głównymi bohaterami było idealnie budowane ! Sama czułam tę chemię, która była między Liwią , a Danielem, niemal od początku historii! Podświadomie oczywiście kibicowałam tej dwójce, a emocje, które zaczęłam żywic do jej partnera, napewno nie były przepełnione sympatią. W tej książce mamy poruszonych kilka dość istotnych wątków - nie chcę tutaj ich przytaczać, że względu na to, że musiałabym przytoczyć nieco bardziej całą fabułę, a nie chce tego robić ze względu na czytelników, którzy nie mieli jeszcze okazji czytać tej książki. megi_w_krainie_slow's profile picture megi_w_krainie_slow Podsumowując - jestem naprawdę oczarowana książką i stylem autorki ! Co prawda to nasze pierwsze spotkanie, ale już wiem, że napewno nie ostatnie 😍 ta pozycja zdecydowanie zawładnęła moim ❤️ sam płomienny romans to już niesamowita historia, ale dodatek gór?? To już mistrzostwo samo w sobie 😍 nie ma dla mnie lepszego połączenia! W swojej historii czytelniczej trafiłam na kilka podobnych pozycji, gdzie miłość i góry miały być jednością, jednak okazały się porażką, ponieważ autor pisał na siłę, nie przygotowując się zupełnie do tematu, którym są góry! Góry od zawsze były i są wymagające! Niezależnie od tego czy chcemy po nich wędrować, wspinać się czy oo prostu o nich pisać. Każda czynność z nimi związana potrzebuje odpowiedniego przygotowania, którego w tej książce z pewnością nie zabrakło! megi_w_krainie_slow's profile picture megi_w_krainie_slow Podsumowując - jestem naprawdę oczarowana książką i stylem autorki ! Co prawda to nasze pierwsze spotkanie, ale już wiem, że napewno nie ostatnie 😍 ta pozycja zdecydowanie zawładnęła moim ❤️ sam płomienny romans to już niesamowita historia, ale dodatek gór?? To już mistrzostwo samo w sobie 😍 nie ma dla mnie lepszego połączenia! W swojej historii czytelniczej trafiłam na kilka podobnych pozycji, gdzie miłość i góry miały być jednością, jednak okazały się porażką, ponieważ autor pisał na siłę, nie przygotowując się zupełnie do tematu, którym są góry! Góry od zawsze były i są wymagające! Niezależnie od tego czy chcemy po nich wędrować, wspinać się czy oo prostu o nich pisać. Każda czynność z nimi związana potrzebuje odpowiedniego przygotowania, którego w tej książce z pewnością nie zabrakło! megi_w_krainie_slow's profile picture megi_w_krainie_slow Podsumowując - jestem naprawdę oczarowana książką i stylem autorki ! Co prawda to nasze pierwsze spotkanie, ale już wiem, że napewno nie ostatnie 😍 ta pozycja zdecydowanie zawładnęła moim ❤️ sam płomienny romans to już niesamowita historia, ale dodatek gór?? To już mistrzostwo samo w sobie 😍 nie ma dla mnie lepszego połączenia! W swojej historii czytelniczej trafiłam na kilka podobnych pozycji, gdzie miłość i góry miały być jednością, jednak okazały się porażką, ponieważ autor pisał na siłę, nie przygotowując się zupełnie do tematu, którym są góry! Góry od zawsze były i są wymagające! Niezależnie od tego czy chcemy po nich wędrować, wspinać się czy oo prostu o nich pisać. Każda czynność z nimi związana potrzebuje odpowiedniego przygotowania, którego w tej książce z pewnością nie zabrakło!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-02-2021 o godz 10:28 przez: Anonim
Liwia Sosnowska razem z narzeczonym Robertem Bieńkowskim prowadzą spółkę LightOn. Ona przeszła wiele. To Robert ją wtedy uratował. Ale coś się zaczyna psuć w ich relacji a ślub już za kilka miesięcy. To do nich grupa Daniela Terleckiego przychodzi z prośbą o dofinansowanie wyprawy na Mount Everest. To już ostatni z ośmiu szczytów do zdobycia. Daniel, Marek i Rafał - oto himalaiści, którzy mają ostatni cel. Firma udziela im wsparcia ale Liwia idzie z nimi. To jej warunek. Ona także kocha góry. Ale Daniel ciągle ma przed oczami Beatę a w sercu ból. Czy rodzące się uczucie między Liwią i Danielem jest możliwe? Czy Liwia zostawi Roberta? Czy on jej na to pozwoli? A Czy Daniel rozliczy się z przeszłością? Co wyniknie z tej niezwykle ryzykownej i niebezpiecznej wyprawy na najwyższy szczyt świata? Czy w ogóle go zdobędą? To moje trzecie spotkanie z twórczością autorki. Za mną bowiem dylogia "Nowa tożsamość". To były fajne lektury ale najnowsza bije je o głowę. Zdecydowanie. Majestatyczne góry, przepiękne szczyty, rozliczenie z przeszłością i czyste pożądanie. Oto co w niej znajdziemy. Bohaterowie są na równi doświadczeni. On, Daniel przeżył utratę ukochanej na K2. Nie może tego przeboleć. Ciągle się obwinia, że jej nie uratował. To silny mężczyzna. Pewny siebie i zaparty. Uparty na pewno. I zdeterminowany. Jego silna wola intryguje. A ona? Na pozór delikatna kobieta. Ale Liwia potrafi zaskoczyć, bowiem góry to i jej pasja. I ma nawet osiągniecia w tym temacie. Nie jest jej obca katorżnicza praca przez wyprawą. Jest tak samo uparta i ambitna, jak szef wyprawy. Autorka dobrała ich idealnie. Dopasowała jak dwie połówki jabłka. Dlatego tak szybko pojawiła się miedzy nimi chemia. A była widoczna od samego początku. Świetnie było podkreślane to pożądanie. Ta niecierpliwość spotkań i ciągłego rozmyślania. Trafiło ich prosto w serce. Amorek celował trafnie. Sceny uniesień były ogniste. Pełne pasji i gorącego temperamentu. Trawiące i spalające. Było bardzo gorąco. Ale to dopiero wyprawa na Mount Everest miała ich sprawdzić. Pod względem trasy i całej wyprawy widać, że autorka zrobiła doskonały research. Zostało to dopracowane w każdym możliwym aspekcie. Każde kolejne wątki były również rozwijane do granic możliwości. Nie ucinały się w połowie i nie zostawiały z mnóstwem pytań. To była przeprawa życia. Ale żeby nie było tylko o miłości, o seksie i wyprawie to dodatkowym smaczkiem jest tajemniczość. Przeszłość głównej bohaterki, która do samego końca trzymała w napięciu. Spodziewałam się różności ale nie tego. Takiego scenariusza nie brałam w ogóle pod uwagę. Autorka kolejny raz mnie zaskoczyła. Było pełno smutku, żal i ogromnego bólu. Tu jest emocji masa. Całą gama. Wyprawa i historia miłosna głównych bohaterów to totalny rollercosater. Jest m mile zaskoczona historią. Historia niespodziewanej miłości, pełnej wyrzeczeń i strachu. Walki, która nigdy nie jest równa. Plany, marzenia kontra rzeczywistość i los, którego nigdy nie można być pewnym. To także pasja i miłość do gór oraz pokonywanie barier. Jest tylko jeden mały minusik. Otóż nie do końca spodobały mi się takie szybkie deklaracje na początku relacji Liwii i Daniela. Wydały mi się wymuszone, sztuczne. Mogły w moim odczuciu pojawić się kilkanaście stron później, kiedy relacja zaczęła się zacieśniać. Ale to tylko moje odczucie. Poza tym jestem na tak. Jeśli szukacie historii naszpikowanej emocjami i trudami oraz niesprawiedliwością losu, to jest to lektura dla Was. Dostarczy Wam wielu wrażeń, tak jak dostarczyła mi. Spędziłam z nią miłe chwile. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
24-02-2021 o godz 16:02 przez: Julia Wierzbińska
Droga na szczyt pod wieloma względami nie jest zwykłym, przewidywalnym romansem; ilość zwrotów akcji sprawiła, że długo zbierałam szczękę z podłogi, zupełnie nie potrafiłam przewidzieć, w jakim kierunku podąży w danej chwili fabuła. Miałam swoje podejrzenia, jednak nijak miały się one do rzeczywistości, autorce za każdym razem udawało się mnie zaskoczyć nowymi informacjami czy zmianami zachodzącymi w samych bohaterach oraz ich skomplikowanej relacji. To, co jednak najbardziej wyróżnia Drogę na szczyt, to pasja do górskiej wspinaczki, a sam Mount Everest staje się niejako trzecim głównym bohaterem tej historii. Jestem pod ogromnym wrażeniem sposobu, w jaki Ewelina Dobosz opisała zdobywanie najwyższego szczytu Ziemi. Zachwyca nie tylko dbałość o szczegóły, podejście do tematu od strony technicznej, ale także piękne opisy widoków rozpościerających się z górskiego zbocza, które były tak barwne i realistyczne, że mogłam poczuć na twarzy podmuchy zimnego wiatru. To nie jest zwykłe hobby, to sposób na życie i jestem oczarowana tym, jak autorce udało się w książce zawrzeć własną miłość do gór, która emanowała z każdej strony. Bardzo podoba mi się styl pisania autorki, jest niezwykle lekki, dzięki czemu przez powieść niesamowicie szybko się płynie, w ogóle nie skupiałam się na przerzucaniu kolejnych kartek, zamiast tego rozkoszowałam się każdym słowem. Byłam jednak trochę rozczarowana punktem kulminacyjnym całej historii, zabrakło mi emocji i napięcia. Ogromnie polubiłam się także z bohaterami. Daniel i Liwia wiele przeszli w życiu, ale to sprawiło, że dzięki temu stali się silniejsi. Oboje mają mocne osobowości, Liwia zaimponowała mi zwłaszcza w pierwszych rozdziałach swoim niezłomnym charakterem oraz temperamentem i cieszę się, że w dalszych częściach książki nadal pozostawała niezależna, chociaż w romansach często bohaterki zaczynają nadmiernie polegać na swoich partnerach. Daniel musiał nieco dłużej zawalczyć o moją sympatię, lecz nie wynikało to z jego kreacji, po prostu tragedia, która go dotknęła, sprawiła, że stał się nieco zgorzkniały i musiał się na nowo otworzyć. Bardzo mnie cieszy, że Daniel i Liwia to wielowymiarowe postaci z własnym zdaniem oraz pasjami, każde z nich ma swoją historię, ich kreacja była doskonała. Mam jednak problem z samym romansem między tą dwójką: mam wrażenie, że wszystko potoczyło się między nimi zbyt szybko, bardzo wyraźnie zaiskrzyło już przy pierwszym spotkaniu i błyskawicznie przeistoczyło się to w większe uczucie, a ja jestem fanką powolnego budowania relacji. Zupełnie nie czułam tego przyciągania między nimi. Brakowało komunikacji, która wiele by ułatwiła, zbyt często się rozmijali, nie potrafiąc o siebie zawalczyć i rozwiązać swoich problemów, nie do końca podobało mi się także lekkie podejście do zdrad, jakich dopuścili się niektórzy bohaterowie. Sceny erotyczne nie przytłoczyły całej historii, z czego bardzo się cieszę. Droga na szczyt to wciągająca opowieść o miłości dwójki doświadczonych przez życie ludzi, których połączył wspólny cel, pasja do wspinaczki oraz nieoczekiwane uczucie. To także historia o sile, zaufaniu oraz przyjaźni. Ewelina Dobosz zachwyciła mnie swoim stylem pisania, kreacją bohaterów oraz niesamowitym przedstawieniem górskiej wyprawy na najwyższy szczyt świata. Sam romans był dla mnie nieco rozczarowujący, zabrakło mi emocji, które stanowiłyby wisienkę na torcie, lecz wciąż uważam, że jest to dobra książka, która pod wieloma względami odróżnia się od współcześnie publikowanych romansów, dlatego koniecznie powinniście dać jej szansę!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
01-10-2021 o godz 20:33 przez: anonymous
Szczyty są różne i w różnych kategoriach można je sklasyfikować. Ten książkowy był naprawdę dużym wyzwaniem. Nie myślę tu, że wymagał wielkiego wysiłku, choć to prawda, jednak są rzeczy, o które warto się starać, które spływają na nas jak pojedyncze krople deszczy zwiastujące nadchodzącą burzę. Jeśli chcielibyśmy spisać życie Liwii Sosnowskiej z pewnością kolorowa, pachnąca różanym aromatem papeteria nie byłaby dobrym wyborem. Taka była jej przeszłość, a teraźniejszość przedstawiała nam kobietę sukcesu, u której boku stał Robert ten, który wyciągną ją z bagna, w którym się znalazła. Bajka, pomyślicie. Jest księżniczka i jest jej książę na białym rumaku. „-Chciałem tylko, żebyś pamiętała do kogo należysz.” – to z pewnością nie są słowa, które winny padać z ust księcia, zwłaszcza po tym, co się wydarzyło na kilka godzin przed ich powiedzeniem. Historia głównych bohaterów to opowieść o bólu, pragnieniach, miłości i wyborach. Te ostatnie wymagają wiele poświęcenia. Jednak od początku. Kiedy zapalony alpinista postanawia zakończyć swój górski projekt w zwraca się o wsparcie finansowe jego wyprawy do firmy, którego właścicielami są Liwia z narzeczonym Robertem. Wyprawa na Mount Everest ma być zamknięciem pewnego etapu w jego życiu, który przyniósł mu wiele cierpienia. Bo czymże innym niż nie niewyobrażalnym bólem jest strata ukochanej osoby, kiedy sam tracąc świadomość walczysz z naturą, która nie zna litości. Śmierć Beaty przykryła się Lidia, podobnie do Daniela także jest zdobywcą i w zamian za możliwość dołączenia do wyprawy organizuje im sponsoring. I tak się wszystko zaczęło… Dwa złote kółka zakładane na palce narzeczonych powinny symbolizować miłość, szacunek i wierność. Powinny. Czy, jeśli w sercu nie mieszka żadne z powyższych uczuć, a ich miejsce zajmuje coś miano jest nazywane wdzięcznością wystarczy by być szczęśliwym i by pragnąć czegoś więcej? „Mogliśmy udawać przed sobą, ale to było perfidne kłamstwo. … My próbowaliśmy jedynie oszukać rzeczywistość i nasze ciała, które zdradzały nas na każdym kroku.” . Brzmi cudownie, czekać tylko na piękny ciąg dalszy tej miłosnej historii. Jednak nie możemy zapominać o tym, który „rozdaje karty” w związku Liwii. Związek, tylko jaki? Nawet Daniel stojąc tuż obok Liwii patrzył, ale nie widział, słuchał, ale nie słyszał. Wszystko byłoby znacznie łatwiejsze, gdyby tylko wyjawiła mu swoją przeszłość na samym początku, ale były to tak mroczne wspomnienia, że nawet kiedy o nich mówiła robiła to zdecydowanie za późno i na „raty”. Wyjawienie wszystkiego nie było dla niej łatwe…dla nich łatwe. Jej obawy co do zmiany uczuć Daniela okazały się bezpodstawne (przecież nie mogło być inaczej). Podczas lektury odnosiłam wrażenie, że to, co się między nimi dzieje, dzieje się trochę za szybko. Tylko czy nie taka jest właśnie miłość? Książka pozbawiona jest długich opisów i zbędnych dialogów, co pozwala na dokładniejsze odczuwanie. Pióro autorki przenosi nas na sam szczyt, na szczyt wszystkiego. Jak na 298 stron wiele się dzieje, a ja poznając każdą z nich miałam wrażenie, że stoję tuż obok zdobywców. Wygląda na to, że razem z nimi zdobyłam Mount Everest …ostatnią wysoką górę. Zachęcam do osobistego poznania losów bohaterów, to historia którą nie prędko zapomnicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
05-02-2021 o godz 15:04 przez: KsiążkiJakCzekolada
Liwia pozornie ma wszystko. Świetnie persperującą firmę, pasję, która nadaje jej życiu sens i oczywiście udany związek. Kluczowe jest tu słowo "pozornie". Jej narzeczony coraz częściej pokazuje Livii swoją mroczną stronę, a ona ma coraz więcej obaw co do ich małżeństwa. Do tego dochodzi niechęć wobec miłości Livii do gór. Kobieta pragnie zdobywać szczyty i spełniać swoje marzenia. Jej partner chce ją mieć przy swoim boku. Do zdobycia Korony Ziemi został jej jedynie Mount Everst, tymczasem nadaża się idealna okazja. W firmie Livii zjawia się Daniel Terlecki, znany himalaista. Wraz ze swoją ekipą prosi o sponsorowanie ich najbliższej wyprawy na Mount Everest. Livia wie, że to jest jej szansa. Oni chcą pieniędzy, które ona ma, oni mogą pomóc jej zrealizować jej cel. A przy tym firma zyska rozgłos. Plan idealny! Niestety jej zdania nie podziela Daniel i nie zgadza się na dołączenie Livii do wyprawy. Uważa, że kobieta nie jest na to gotowa. Oczywiście Livia nie przyjmuje odmowy i postanawia udowodnić Danielowi, że się myli. W ten sposób spędzają więcej czasu, a między nimi pojawia się prawie że namacalna chemia. W drodze na szczyt będą musieli zmierzyć się z licznymi trudnościami, a ich uczucie i narzeczony Livii to najmniejszy problem. Livia ma mroczną przeszłość, która uniemożliwia jej wyrwanie się z toksycznego związku. Jak poradzą sobie bohaterowie w tej sytuacji? Czy zdobędą Mount Everest? A może podczas przygotowań do podróży ich życia, odkryją to, co naprawdę w życiu jest ważne? W ostatnim czasie jak grzyby po deszczu pojawiają się książki dotyczące gór. Popularnością cieszą się powieści non-fiction, ale nie tylko. Autorki romansów coraz częściej stawiają na himalaistę zamiast biznesmena. I dobrze - lubię powiewy świeżości w literaturze. Obawiam się jednak, że za chwilę ten typ bohatera będzie wykorzystywany zbyt często, ale tym będziemy się martwić później. ;) Po raz pierwszy z tym wątkiem spotkałam się rok temu, przy lekturze książek Melissy Darwood. Jeśli mieliście okazję czytać "(Nie)zdobytą", to i "Droga na szczyt" Wam się spodoba. Obie historie, poza górami oczywiście, łączy wątek hate-love, który uwielbiam. Zarówno Melissa Darwood, jak i Ewelina Dobosz stworzyły silnego, charakternego bohatera. Ale podejrzewam, że himalaista musi taki być - zdeterminowany, nieugięty, odważny. Tematyka książki bardzo mi się spodobała. Mogłam poszerzyć swoją wiedzę o górach. Świetnie się to czyta, kiedy za oknem widoczne są śnieżne krajobrazy. Może brakuje gór, ale i tak można wczuć się w klimat. :) To, co mi przeszkadzało to mnóstwo niedomówień między bohaterami. Przysięgam, że wielokrotnie chciałam im powiedzieć, aby wreszcie sobie wszystko wyjaśnili. Wstyd Livii przed wyjawieniem prawdy był tak silny, że nie mogła się odważyć na szczerość, a przez to sytuacja jedynie się skomplikowała. Ale to tak w książkach musi być, już jestem przyzwyczajona, chociaż wciąż zdarza mi się irytować z tego powodu. :) Wielki plus za zakończenie, które było ogromną niespodzianką. Nie sposób było przewidzieć takiego splotu wydarzeń, a to się zawsze ceni.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-04-2021 o godz 09:37 przez: Anonim
Cześć, cześć 🖐🏻 Lubicie motyw gór w powieściach? Ja pierwszy raz miałam styczność z taką lekturą i właśnie dlatego przychodzę do Was z recenzją ów książki, która spowodowała we mnie reakcję "Wow" 😁 @ewelina_dobosz_ przeszła samą siebie i stworzyła niebywale ekstremalną, ale zarazem uroczą historię dwójki osób. ⭐RECENZJA⭐ Kobieta. Mężczyzna. Everest. Pragnienie. Strach. Cel. Pożądanie. Liwia ma jeden cel - zdobyć największy szczyt Ziemi, jednak to nie tylko jej pragnienie. Daniel też o tym marzy. Niestety nie jest to takie proste, a jeszcze jest to trudniejsze jak zależy nam na drugiej osobie, która z nami wędruje. Namiętność i pożądanie jakie rodzi się między Liwią i Danielem jest ekstremalne. Czy mimo ciężkich warunków to nowe uczucie będzie kwitnąć? Czy jednak coś stanie na ich drodze do szczęścia? 🏔️ Wow! Ta powieść bardzo, ale to bardzo mi się podobała! Od pierwszej strony zostałam "wchłonięta" przez fabułę, ale również postacie, które są interesujące! Powiem Wam, że podchodziłam z lekkim dystansem do tej lektury, a potem ganiłam się za to, bo to było mega dobre! 😁 Jestem niezmiernie zadowolona, że mogłam tę książkę przeczytać i że zrobiłam to tak szybko z powodu lekkości pióra oraz świetnego stylu, który po tej powieści uwielbiam! Historia jest porywająca, intrygująca, ale również może troszkę zadziwiać. To, co tutaj się dzieje, jest niesamowite, a chemia między bohaterami wyczuwalna od samego początku. W ogóle Liwia i Daniel bardzo mi się podobali. Są świetnie wykreowani, czuć bijące od nich emocje, oraz to z czym się mierzą. Życie nie jest kolorowe i nasze postacie to wiedzą. Borykają się z przeszłością, starają się jakoś trwać w tej teraźniejszości, lecz nie jest to proste. Niekiedy jest to niezmiernie trudne. Jedna postać była tak żywo popaprana, że aż mnie to momentami przerażało. Nie dowierzałam, że można być tak "zdrowo" porypanym, no ale i tacy ludzie są na tym świecie. Koniec powieści spowodował we mnie reakcję "What the fuck"? Tego kompletnie się nie spodziewałam, ale gdzieś w głębi serca ucieszyłam się, że tak to się skończyło. Niestety czasem musimy podjąć decyzje, które będą dla innych bolące, ale dla nas będą ukojeniem. Tutaj tak właśnie się stało. Muszę Wam jeszcze powiedzieć, że motyw gór w tej lekturze, to coś wspaniałego! Aż z tego wszystkiego pooglądałam film "Everest" 🙊 No po prostu petarda! @ewelina_dobosz_ dała czadu i tą książką skradła moje serce! 🖤🖤🖤 Nigdy wcześniej nie czytałam powieści, która ma góry w tle i dla mnie była to świetna przygoda! Dziękuję 😘 Oczywiście polecam! Gwarantuję Wam, że zostaniecie od samego początku "wchłonięci" w tę niesamowitą historię! 😁😁😁 🏔️ Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję @niegrzeczneksiazki @wydawnictwo.kobiece 🖤 🏔️
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-02-2021 o godz 15:56 przez: glinka_54_czyta
🗻🗻 Recenzja🗻🗻 Premiera była 10.02.2021 r. "Droga na szczyt" - Ewelina Dobosz Góry odgrywają bardzo ważną rolę w życiu głównych bohaterów. Daniel chcę zakończyć pewien etap życia, chcę zamknąć rozdział który był dla niego bardzo bolesny a dla Liwi góry to wyzwanie, które ma pokazać jej jak bardzo jest silną kobietą. Książka jest pełna emocji,wielu wyrzeczeń i walki o samego siebie oraz przeszłości, która zawsze rzutuje na przyszłość. Historia Liwi i Daniela nie jest usłana różami, nie jest mi łatwo być blisko siebie, ponieważ w ich życiu są pewne tajemnice, które skrupulatnie blokują. Bohaterowie to ludzie z problemami, z emocjonalnymi rozterkami, z trudną przeszłością która niszczy od środka. Są to ludzie pragnący bezpieczeństwa, bliskości drugiej osoby i zrozumienia. Jednym słowem to zwyczajni ludzie, z którymi możemy się utożsamiać. Liwia nigdy nie miała łatwego życia. Miała w nim epizod który na zawsze odbił piętno. Chociaż na początku stwarza pozory szczęśliwej kobiety, wydawaje się, że ma wszystko czego się pragnie: pieniądze, kochającego faceta, wygodne życie ale zagłębiając się dalej w jej historię dowiadujemy się jaki koszmar musiała przeżyć i z jakim demonami musi nadal walczyć. Autorka ukazała nam kobietę silną ale wewnętrznie złamaną, która pragnie jedynie szczęścia i ukojenia. Daniel kocha góry chociaż na moment praktycznie je znienawidził. Nie mógłby dalej żyć z poczuciem winy i dlatego postanawia wspiąć się ten ostatni raz, aby zamknąć rozdział w życiu. Tylko nie wiedział, że wyprawa niesie za sobą wielką miłość ale także wiele małych rozczarowań, które będą powodować ból. Pożądanie i wzajemne zauroczenie między nimi było bardzo wyczuwalne. Autorka ubrała tak wszystko w słowa, że każda kartka jest nasycona bliskością i wzajemną fascynacją zarówno fizyczną jak i duchową. Prócz tego na każdej stronie znajdziecie wielką walkę o to żeby zapomnieć i czuć się wolnym ale przeszłość i teraźniejszość nie daje tak łatwo o sobie zapomnieć. Jeśli chodzi o tą wyprawę to autorka w magiczny sposób spowodowała, że czułam się tak, jakbym razem z nim się wspaniała. Wszystko odczuwałam na własnej skórze i przeżywałam tak samo jak oni. Książka zawiera wiele scen erotycznych, które przyprawiają o dreszcze i rumieniec na twarzy ale dla mnie były ciut za ostre. I na koniec powiem Wam, że koniecznie musicie po nią sięgnąć bo tajemnica którą Liwia skrywała, powodowała, że jak najszybciej będziecie chcieli ją odkryć ale to czego się dowiecie zniszczy Was. 10/10🗻
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-02-2021 o godz 18:39 przez: justus
Najnowsza książka Eweliny Dobosz zachwyci niejedną czytelniczkę. Czy i mnie zachwyciła? Myślę, że to mało powiedziane, że zachwyciła. Ja jestem w niej po prostu zakochana! „Droga na szczyt” to historia, która rozpali niejedno zlodowaciałe serce, a i pozostawi po sobie ślad w pamięci jeszcze na bardzo długi czas ;) Liwa i Daniel – dwa światy, które łączy wspólna pasja. Dojście na Everest jest spełnieniem ich marzeń. Liwia wraz z mężem prowadzi agencje reklamową, do której pewnego dnia przybywa właśnie ekipa Daniela, szukająca sponsora wyprawy. Kobieta jest chętna do współpracy, pod warunkiem, że zostanie jednym z jej uczestników. Czy Daniel zgodzi się na jej warunki? Pomimo tragicznych wydarzeń, które miały miejsce się podczas jego ostatniej wspinaczki? Każda książka spod pióra Eweliny ma w sobie coś takiego, że nie można się od niej oderwać. Bynajmniej ja tak mam! Stracona tożsamość, Nowa Tożsamość, czy nawet Bardzo cicha noc, pisana w duecie z Emilią Szelest. Jej książki po prostu przyciągają mnie jak magnes. Pochłaniam je z ogromną przyjemnością i za każdym razem chce więcej. „Droga na szczyt” to piękna historia, łapiąca za serce i zdecydowanie zapadająca w pamięć. Głównych bohaterów nie sposób nie pokochać! W książce aż da się wyczuć, że autorka uwielbia góry, bowiem w cudowny sposób przenosi nas w te piękne rejony. Bałam się trochę jak usłyszałam, że w książce będzie zdobywanie Everestu, bowiem po ostatniej lekturze książki – Abominacji, nie miałam nawet ochoty widzieć tego słowa w książce. Ale zupełnie niepotrzebnie. Wręcz przeciwnie! Jestem ogromnie zadowolona z tego, że poznałam tę historię! W końcu jakiś powiew świeżości wśród romansów! W książce nie zabrakło też momentów, podczas których aż bolało mnie serce. Nie wzruszam się za często na książkach, ale to zakończenie i to co tam się działo, wycisnęło nawet ze mnie parę łez! Miałam wrażenie, że wraz z bohaterami przeżywam ich rozterki, tak bardzo ich polubiłam. Autorka pod koniec serwuje taki rollercoaster emocji, że mnie po prostu momentami brakowało słów. A! Oczywiście w całej historii nie mogło zabraknąć też gorętszych scen, które skutecznie ogrzewały bohaterów, a mnie przyprawiały o wypieki na twarzy ;P nie na darmo na okładce hot level jest taki wysoki :D Jednym słowem – GENIALNA! I polecam ją każdemu! Autorce gratuluję napisania świetnej książki! I powtórzę się po raz kolejny – książki Eweliny Dobosz biorę w ciemno!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
09-03-2021 o godz 19:28 przez: czytaniepogodzinach
„Chwycił moją rękę i splótł nasze palce, ukrywając je pomiędzy udami. Ten gest był symboliczny. Jakbyśmy od tej chwili liczyli się tylko my.” Ostatnio mam szczęście do dobrych książek. Nie inaczej jest w przypadku „Drogi na szczyt”. To niesamowita historia o ludziach pełnych pasji, którzy za wszelką cenę chcą zrealizować postawione przed sobą cele i spełnić swoje marzenia. To historia o przyjaźni i wzajemnym, bezgranicznym zaufaniu, które zwłaszcza w górach jest niesamowicie potrzebne. Ale jednocześnie jest to też historia, która uświadamia, że nawet niewielki błąd wystarczy, by przez pasję stracić własne życie. Pokazuje przed jak trudnymi wyborami muszą czasami stawać himalaiści. Jednak przede wszystkim jest to historia o rodzącym się uczuciu i pożądaniu, z którym ciężko walczyć. I dla którego jest się w stanie poświęcić wszystko, co do tej pory się osiągnęło. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej historii. Nie wiem, czy autorka ma profesjonalną wiedzę o wspinaczce wysokogórskiej, ale wszystko co zostało opisane w książce – kwestia przygotowania do wyprawy, trekking do Base Camp, a wreszcie sama wspinaczka na szczyt Mount Everest, były niesamowicie profesjonalnie przedstawione. W tematyce gór jestem laikiem, ale po lekturze książki posiadam przynajmniej minimalną wiedzę odnośnie wspinaczki w Himalajach. I czuję, że jest ona bardzo rzetelna. Chapeau bas dla autorki za pełen profesjonalizm i znakomite przygotowanie! Drugą kwestią, która zaimponowała mi na równi z wiedzą autorki, jest sposób, w jaki pokierowała relację Liwii i Daniela. Chemia i pożądanie między nimi było wręcz namacalne i nie sposób było się mu oprzeć. Ich znajomość była świetnie poprowadzona, a rodzące się uczucie i sceny zbliżeń – wspaniale opisane. Mam jednak małe zastrzeżenie: prędkość w jakiej zbudowała się chemia między bohaterami, była dla mnie odrobinę za szybka. Gdyby napięcie między nimi i wzajemna fascynacja były budowane odrobinę wolniej, byłoby dla mnie idealnie. Trzeba też koniecznie wspomnieć, że autorka ma świetny styl pisania. Lekki, przyjemny i niewymagający. Tę książkę czytało się w mgnieniu oka i naprawdę nie miało się ochoty odkładać jej na bok. Bohaterowie i ich zachowania nie męczyły, a cała otoczka romansu dodawała historii tylko więcej magii. Ta książka jest nie tylko dla fanów gór, ale też dla wszystkich, którzy lubią dobry romans i świetnie wykreowaną fabułę. Ogromnie polecam <3
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Dobosz Ewelina

Czekam w pokoju 206 Dobosz Ewelina
4.4/5
26,31 zł
39,90 zł
Nowa tożsamość Dobosz Ewelina
4.3/5
25,28 zł
39,90 zł
Stracona tożsamość Dobosz Ewelina
4.6/5
26,90 zł
39,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Mroczna melodia Godwin Pam
4.5/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Najlepsza oferta Le Carre Georgia
4.4/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Bez zgody Litkowiec Kinga
4.5/5
27,97 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Two dirty souls Langner Anna
4.2/5
28,92 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dziewczyna feniksa Skabara Monika
4.8/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rider Langner Anna
4.4/5
33,68 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Twój Carter Whitney G.
4.5/5
26,31 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Odrodzenie feniksa Skabara Monika
4.8/5
28,28 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Kontrakt na miłość Mak Katarzyna
4.3/5
26,90 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Dwa tygodnie i jedna noc Whitney G.
4.5/5
24,32 zł
36,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Niestosowne zachowanie Keeland Vi
4.6/5
28,93 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mam coś twojego Bester Katarzyna
4.5/5
24,87 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego