Droga królów. Archiwum burzowego światła. Tom 1 (okładka miękka)

Oferta empik.com : 47,79 zł

47,79 zł 59,00 zł (-19%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

W związku z dużą liczbą zamówień, nie gwarantujemy dostawy produktów z oferty Empik przed Mikołajkami. Przepraszamy.
Zamówienia od innych firm, sprzedających na Empik.com, są realizowane na bieżąco. Pamiętaj, że zakupy od ręki zrobisz w salonach Empik!

Najczęściej kupowane razem

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Tęsknię za dniami przed Ostatnim Spustoszeniem. Epoką, zanim Heroldowie nas porzucili, a Świetliści Rycerze zwrócili się przeciwko nam. Czasem, gdy na świecie wciąż była magia, a w sercach ludzi honor.

Obserwujemy cztery postaci. Pierwszą jest chirurg, zmuszony do porzucenia swej sztuki i zostania żołnierzem w najbardziej brutalnej wojnie naszych czasów. Drugą - skrytobójca, morderca, który płacze, kiedy zabija. Trzecia osoba to oszust, młoda kobieta, skrywająca za płaszczem kłamstw swoją prawdziwą naturę. Ostatnią jest arcyksiążę, wojownik, owładnięty żądzą krwi.

Świat może się zmienić. Wiązanie Mocy i Odpryski mogą powrócić, magia starożytnych dni może należeć do nas. Ta czwórka jest kluczem. Jedno z nich może nas zbawić. A jedno nas zniszczy.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Droga królów. Archiwum burzowego światła. Tom 1
Seria: Archiwum burzowego światła
Autor: Sanderson Brandon
Tłumaczenie: Studniarek Anna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 960
Numer wydania: I
Data premiery: 2014-04-30
Rok wydania: 2014
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 55 x 170 x 239
Indeks: 14306235
średnia 4,8
5
140
4
13
3
6
2
0
1
4
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
65 recenzji
5/5
14-07-2014 o godz 21:28 przez: Wojciech Cholewa
Zapomnijcie o Martinie,zapomnijcie o Tolkienie!!
Kupiłem tę książke z czystej ciekawosci. Przerazila mnie gdy zobaczyłem jej objetość,wielkośc. Pomyślałem ze bedzie cięzko przez nią przebrnąc. Dodam ze nigdy wczesniej nie czytałem nic tego autora. Z drugiej strony stwierdziłem ze facet nie leci na kase,bo taką książke swobodnie można rozbic na 5 normalnych "książeczek". Przeczytałem te książkę w niecałe dwa tygodnie!! Na poczatku troche irytowały mnie restrospekcje głownego bohatera (teoretycznie jest 4 głowne postacie,ale tak naprawde naszą sympatię i uwagę przyciąga jedna postać). Jednak bez pokazania tego co bylo kiedyś nie moglibyśmy zrozumiec zachowania głównego bohatera. Przyznaje że poczatkowo cięzko wszhystko zrouzmieć,troszkę mozną sie pogubić,irytować,ale z czasem wszystko staje sie jasne i zaskakuje nas jak smierć Eddadra Starka:). Poznajmy różnorodnośc fantastycznych swiatów,magię,religię,wierzenia różnych narodów. Ostatnie 200 stron czytałem jednym tchem,bojąc sie co zrobie gdy skoncze to czytac (kolejna część mam byc wydana w 2015 roku). To co najlepsze zostało na koniec,powodując ze czytelnik z niecierpliwoscią czeka na dalszą część. Zakonćzenie jest godne najlepszych...kryminalnych powieści:).Wiele bym dał by zobaczyć film na podstawie tej książki,probl w tym że musiał by trwa chyba z 10 godzin:)ale na pewno nie byłby to stracone godziny:)
Czy ta recenzja była przydatna? 4 0
5/5
31-05-2014 o godz 17:05 przez: Karol Toczko
Obawiałem się trochę tej książki, bo cudowności o niej brzmią wszędzie wokół, a pochwał nie ma końca – wszyscy wiemy jak może się to skończyć. Poza tym ta objętość! Ale cóż… nie jest to drugi Steven Erikson, nie zostanie następcą George’a R. R. Martina, nie jest podobny do Dana Simmonsa, nie przypomina Brenta Weeksa, nie jest przeznaczony tylko dla fanów Patricka Rothfussa, nie jest na dobrej drodze by zostać nowym Sapkowskim, nie jest jak Robin Hobb, nie kroczy drogą Tolkiena, nie prosi się o porównania do Ursuli K. LeGuin, nie stanie się nowym Clivem S. Lewisem, ani Nortonem, ani Kayem… nie jest kolejnym Cookiem.
Jest Brandonem Sandersonem.

Gdy po kilku minutach czytania kończysz kilka pierwszych rozdziałów, względnie ciekawych, potencjalnie interesujących i dających nadzieję na coś dobrego i uświadamiasz sobie, że ni stąd ni zowąd minął tydzień a Ty skończyłeś książkę nie wiedząc kiedy, wiesz, że nie było to coś przeciętnego. To jakby zasnąć i po chwili drzemki uświadomić sobie, że pośród sennych marzeń spędziliśmy cały tydzień. Zniknąłem na czas czytania tej książki. Jest tak niepozorna, przyjemna i wciągająca, a jednocześnie tak emocjonująca… mówi się, że książki to złodzieje czasu. Cóż, jeśli miałbym porównać do czegoś ‘’Drogę królów’’ to jedynie do złodziejskiego gangu który na oczach tłumu widzów pozostawia półki puste i mętlik w głowie. Powiedzieć, że ta książka jest wciągająca to trochę za mało. Ona porywa. I nie ma litości. Więzi czytelnika i torturuje go wspaniałością.

Cykl zaplanowany na dziesięć tomów to bardzo ambitne zadanie, ale po tym co przeczytałem nie mam wątpliwości, że autorowi nie sprawi to większych problemów. Powieść ta jest jak potężny prolog, po którym wiemy, że mimo jego wspaniałości i tak możemy dostać jeszcze coś więcej, i jeszcze coś lepszego, i jednocześnie nie czujemy niedosytu, bo to co dostajemy i tak jest poza wszelką granicą niesamowitości. To naprawdę imponujące jak coś może być tak… proste, a jednocześnie niebanalne, oraz tak oryginalne, i jednocześnie nie przekombinowane. Ta książka pokazała kto będzie liczył się w najbliższych latach jako król fantastyki i myślę, że przy odrobinie szczęścia Martin może zacząć bać się o swoją popularność. Zwłaszcza gdy za ten materiał weźmie się ktoś ambitny, bo jest nad czym pracować…

System magii to coś, czego obawiałem się najbardziej, i coś na początku wywołało delikatną dezorientację, ale naprawdę niewielką, bo autor szybko ukazał podstawowe zasady jakie rządzą tym światem a dalej podrzucał czytelnikom jedynie malutkie smakowitości i (nie) dopowiedzenia, by owy świat pogłębić i uwiarygodnić. Całość poraża. Autor wprowadził tyle własnych zasad, tyle modyfikacji i pomysłów, że zachwytów nad pomysłowością i pracowitością autora naprawdę końca nie było. Na szczególną uwagę zasługują spreny – byty, które są jakby odzwierciedleniem natury danej rzeczy. Jej uzewnętrznieniem. Są ogniospreny, życiospreny, wiatrospreny… mam nadzieję (uzasadnioną), że autor poświęci im jeszcze trochę uwagi. Chociaż wspaniałych elementów tam jest tyle, że na czymkolwiek by się skupił, ja i tak będę zachwycony. Ta książka posiada mnie na własność.

Zaskakujące to jak autor przemyślanie rozbudował tło swojej historii. Nie wgłębiając się w szczegóły powiem tylko tyle, że aby wiarygodnie zbudować tło powieści wykorzystując do tego jedną (nie) naturalną z cech jednego z bohaterów przy czym jednocześnie skupić się na tym by dana postać nie straciła ani nie stała się kimś, kim być zauważalnie nie miała, to prawdziwa sztuka. Delinar, bo to o nim mowa, doznaje naturalnej i pięknej a jednak nadal bardzo wiarygodnej i fantastycznej metamorfozy. W ogóle światem wykreowanym przez autora rządzi przemiana – to na tym skupia się dosłownie wszystko, to jest podstawą. Całość wciąga czytelnika tak bardzo, bo to jak autor operuje przemianami jest po prostu zachwycające.

Delinar jest tylko jednym z bohaterów. Najbardziej wyeksploatowaną liczbą w tej książce jest dziesiątka i prawdopodobnie tylu spotkamy znaczących postaci. Z tego co wyczytałem w każdym tomie autor skupi się na jednej z nich, co jest pomysłem z jednej strony świetnym, bo nie spowoduje to chaosu który powstałby, gdyby każdy bohater próbowałby wyjść na przód, ale jednocześnie co stanie się, gdy nadejdzie czas skupić się na bohaterze, którego czytelnik nie lubi? Ta książka skupiała się na Kaladinie, i jego historia, mimo iż trąci odrobinę banałem, została tak sformułowana, że stwierdziłem, iż jest to jeden z moich ulubionych bohaterów literackich w ogóle. Jednak są tacy, których najchętniej utopiłbym w łyżce wody… ale, po tym co przeczytałem, ufam autorowi i wiem, że mnie nie zawiedzie.

Zachwycająca. Cudowna. Wspaniała. To na pewno jedna z lepszych książek jakie czytałem w życiu. Pochłonęła mnie całkowicie. Jej symbolika, historia, fabuła, bohaterowie… każdy element jest lepszy od poprzedniego, a tych elementów jest całe mrowie, i należy spodziewać się ich jeszcze więcej. Tyle smaczków au
Czy ta recenzja była przydatna? 3 0
5/5
19-06-2014 o godz 00:10 przez: Ruczek
"Ludzie są niegodni zaufania w wielu kwestiach. Ale ich chciwość jest czymś, na co zawsze można liczyć."[s. 261]

Trwa wojna. Kaladin z chirurga stał się żołnierzem, a później niewolnikiem. Zmuszony walczyć o swoje życie, stale obserwuje jak wokół niego wszyscy umierają; wszyscy, których pragnąłby uratować. Szeth jest skrytobójcą, którego jedno zlecenie zmienia całe życie. Przyjdzie mu niejednokrotnie, wbrew sobie, odebrać ludzkie życie, a płacząc nad zamordowanymi będzie miał świadomość, że jest tylko narzędziem w rękach swoich panów, którzy pragną wywołać na świecie chaos. Shallan wyrusza za pewną zamożną heretyczką, aby zostać jej uczennicą, jednak jej prawdziwy cel jest inny - pragnie ona zdobyć coś, co pomoże jej uratować własną rodzinę. Ostatnim głównym bohaterem jest Dalinar, arcyksiążę i wojownik. Jeden z ostatnich ludzi w Alethkarze, kierujących się Kodeksem. Jednakże od pewnego czasu coś go dręczy; coś co powoduje, że ten zacny wojownik zaczyna wątpić w samego siebie i otaczający go świat oraz ludzi. Nadchodzą zmiany a wspomniani bohaterowie będą ich nieodłączną częścią. Kim oni naprawdę są i jakie będą ich role? Nieprędko przyjdzie nam to poznać...

Brandon Sanderson stworzył powieść, która już na samym początku ukazuje swoją wielkość; nie tylko w dosłownym znaczeniu. Czytelnik trafia w sam środek wydarzeń, zdezorientowany i zagubiony tym, co wokół się dzieje, jednak z czasem wszystko się wyjaśnia. Powieść ta to pozycja pełna bohaterów, ale także oszustów i morderców. Znajdziemy w niej ludzi szlachetnych, ale również tych, dbających wyłącznie o własne dobro. Autor zarysował wszystkie postaci z niezwykłą starannością, szczególną uwagę poświęcając w tej części Kaladinowi, który od samego początku zyskał sobie moją sympatię, jak i ciekawość. "Droga królów" jest, choć potężnym, zaledwie wstępem do cyklu, ambitnie zaplanowanego na dziesięć tomów. Autor przygotowuje czytelnika na dalsze wydarzenia, które będą przyczyną wielu zmian - co do tego nie ma wątpliwości. Sami bohaterowie także nie są jeszcze całkowicie świadomi tego, co ich czeka. Ciąg dalszy zapowiada się niezwykle intrygująco i naprawdę dobrze, jeśli pisarz utrzyma choćby poziom z pierwszego tomu.

"Uczucia są tym, co definiuje człowieka, a panowanie nad nimi jest oznaką prawdziwej siły. Brak uczuć oznacza śmierć, ale działanie pod wpływem każdego uczucia oznacza bycie dzieckiem."[s. 362]

"Droga królów" jest książką, która już od samego początku wciąga czytelnika w wykreowany przez autora świat, pełen tajemnic, magii, wojen, niezwykłych istot i przedmiotów, a także zwyczajów i praw, którymi się rządzi, a które dla nas są czymś niezwykłym. Czytelnik już na samym początku zostaje rzucony w wir walki, w krwawy bój, gdzie ludzie honoru nie mają łatwego życia. Wiele rzeczy i zdarzeń nie od razu jest zrozumiałych, jednak z upływem tekstu i kart w książce, przed czytelnikiem rysuje się coraz pełniejszy obraz wykreowanego przez pisarza świata, który, choć może także przerażać, zachwyca. Zachwyca on sprawnością, z jaką wszystko zostało w nim stworzone: od najdawniejszych jego dziejów, mitów, legend, poprzez prawa natury, odmienność krain i ludzi je zamieszkujących, do magii i jej właściwości oraz niezwykłych istot i różnych bóstw. Brandon Sanderson daje czytelnikowi kawał solidnej, dobrze dopracowanej powieści fantastycznej, w której bohaterowie i opisywane wydarzenia potrafią silnie oddziaływać na czytelnika.

Powieść ta dla niektórych może być zbyt obszerna, dla innych nużąca czy "przegadana", jednak należy przyznać, że właśnie w jej długości i dokładności w opisach stworzonego świata oraz stopniowym przybliżaniu go czytelnikowi, ujawnia się kunszt autora, gdyż ja przez całą lekturę ani trochę się nie nudziłam! Wręcz przeciwnie, z każdą stroną wciągałam się jeszcze bardziej w tę opowieść, a w dodatku byłam raczona licznymi rysunkami map, stworzeń czy urządzeń, o których jest mowa w książce. Autor z pewnością niejednym jeszcze będzie potrafił zaskoczyć czy zachwycić czytelników, a kolejne tomy powinny to potwierdzić. Ja już nie mogę się doczekać tomu drugiego cyklu "Archiwum Burzowego Światła", a wszystkich miłośników fantasy zachęcam do zapoznania się z "Drogą królów". Naprawdę warto.

"Opowieść nie żyje, dopóki nie zostanie przez kogoś wyobrażona."[s. 767]

Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
14-10-2015 o godz 20:22 przez: Yevoni
Po przeczytaniu pierwszych stron czułam się troszkę skołowana natłokiem akcji i niezrozumiałych czynności. "Przywiązał się? Ale że jak? Ściana jest podłogą a podłoga ścianą?". Miałam wrażenie że czytam i czytam i tyyyle już się dzieje a ja dopiero przewróciłam stronę i znalazłam się na kolejnej. Później stała się rzecz niespodziewana... Zakochałam się! Zakochałam się w Rosharze, bohaterach, w tych wszystkich wydarzeniach.
Najlepsza książka jaką do tej pory czytałam!
Po odstawieniu tego wielkiego tomiszcza i wzięcia w ręce czegoś mniejszego myślę sobie "Psii... to, to pikuś! A jakie lekkie". Niemniej, niech rozmiary was nie przerażają, warto sięgnąć po tą pozycję. Polecam każdemu!
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
24-06-2014 o godz 11:17 przez: Ekspert Empiku
Ta powieść jest zaskakująca, zdumiewająca, genialna, piękna, wzruszająca, niezwykła i niesamowita - a wierzcie mi, że to zdecydowanie za mało, aby oddać jej hołd. Przekrój przez wieki, kraje i mnogość bohaterów. Tematyka - miłość i zło, zemsta i odkupienie. To spowiedź i jednocześnie rozliczenie się z własnym "ja". W tej książce nic nie jest stałe: ani akcja, ani nastrój, ani klimat. Wszystko w powieści się zmienia zapewniając czytelnikowi ogrom wrażeń podczas czytania. Niezapomniana i niesamowita książka - naprawdę gorąco polecam!
Katarzyna Jurczenia, empik Białystok
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
27-09-2017 o godz 16:27 przez: brightbluesky
To książka, która przypomniała mi za co pokochałam literaturę fantasy. Prawie 1000 stron wspaniale wykreowanego świata z unikalną historią, zwyczajami, fauną i florą oraz niepowtarzalnym systemem magii, a co najważniejsze - prawie 1000 stron śledzenia losów postaci, których nie sposób nie pokochać. Wciągająca, napisana z wielką precyzją i dająca ogromną przyjemność czytania książka. Jedna z najlepszych przedstawicielek literatury fantasy ;)
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
15-04-2018 o godz 10:45 przez: phrasal
Rewelacja, zachwyca umiejętność budowania tła, napięcia i zaskakuje , że pochłania się ją (całą serię, a książki nie są cieniutkie) w ekspresowym tempie. To wciąga.. Myślę, że dla każdego miłośnika fantastyki to nie lada gratka. U mnie wszyscy zachwyceni i czekają na kolejne części.
Czy ta recenzja była przydatna? 2 0
5/5
23-08-2017 o godz 21:07 przez: Łukasz Marciniak
Droga królów Brandona Sandersona to jedna z nielicznych książek, którą przeczytałem więcej niż jeden raz. Głównie dlatego, że świat Rosharu jest jednym z moim ulubionych ze wszystkich jakie do tej pory autor stworzył. Jednocześnie będąc po lekturze wszystkich powieści z Cosmere coraz lepiej zauważam nawiązania pomiędzy książkami Sandersona - rozmach jego uniwersum robi ogromne wrażenie! Przed sześcioma laty król Alethkaru - Gavilar został brutalnie zamordowany przez Skrytobójcę w Bieli. Odpowiedzialność za ten czyn wzięli na siebie Parshendi - tajemniczy i niedawno odkryty lud. Obecnie jest on oblegany na Strzaskanych Równinach przez wszystkich dziesięciu arcyksiążąt Alethkaru, którzy przybyli, by wypełnić Pakt Zemsty. Niestety, przedłużająca się wojna zmieniła charakter tego konfliktu - bardziej przypomina rywalizację, aniżeli zemstę. A na całym Rosharze zaczyna się dziać coś tajemniczego - umarli wypowiadają dziwne słowa tuż przed śmiercią, arcyburze nawiedzające kontynent stają się coraz silniejsze i coraz więcej mówi się o powrocie Świetlistych... Droga królów liczy ponad 900 stron, co sprawia, że nie jest to lektura ani na jeden, ani na dwa wieczory, ale na znacznie więcej. Sanderson od pierwszych stron potrafi tak zainteresować czytelnika, dobrać odpowiednie opisy i dialogi, że powieść czyta się z zapartym tchem, chcąc jak najszybciej poznać kolejne szczegóły dotyczące świata, magii, czy losów bohaterów. W powieści nie znajdziemy żadnego spisu postaci, kalendarium, czy wstępu objaśniającego najważniejsze kwestie - autor od razu rzuca czytelnika na głęboką wodę. Co więcej, Sanderson nie podaje niczego wprost. Nie znajdziemy tutaj przydługich opisów, w których autor przy pierwszej lepszej okazji zaczyna wyjaśniać wiele szczegółów dotyczących jego świata. Wszystkiego dowiadujemy się powoli - z rozmów, czy przy okazji niektórych wydarzeń, nigdy zaś specjalnie. Ogromnie to sobie cenię, ponieważ w większości przypadków autorzy wręcz nachalnie chcą pokazać jaki ich świat jest wspaniały i lepszy od innych. W przypadku Drogi królów nie ma czegoś takiego, co uważam za ogromną zaletę. Literatura fantasy przyzwyczaiła nas do pewnej wtórności - wszystkie uniwersa mają podobną roślinność, zwierzęta, ludy i tak dalej. W przypadku Rosharu to w zasadzie wszystko jest wymyślone od podstaw. Wiąże się to z przystosowaniem się roślin, jak i zwierząt do arcyburz - potężnych huraganowych nawałnic, które nawiedzają kontynent co kilka dni, zdolne do wyrywania drzew z korzeniami, czy rzucania głazami, i które niemal zupełnie zdzierają z ziemi warstwę gleby. W związku z tym wszystkie rośliny mają w większości małą, ale zwartą postać i są przyczepione do skał za pomocą mocnych korzeni. W ciągu dnia ze środka wypuszczają liście, a także kwiaty, zaś podczas arcyburz lub innego zagrożenia chowają je do środka. Podobnie jest w przypadku zwierząt, które posiadają grube chitynowe pancerze, zdolne do przetrwania potężnego wiatru i deszczu. Poznawanie kolejnych przedstawicieli fauny i flory było dla mnie równie interesujące, co poznawani magii, czy bohaterów. Oprócz opisów w książce znajdziemy również szkice przedstawiające kilka roślin oraz zwierząt, które pomogą lepiej wyobrazić sobie, jak wyglądają. Jestem pod ogromnym wrażeniem fauny i flory stworzonej przez Sandersona - urzeka od pierwszych chwil i z ogromnym zainteresowaniem poznawałem kolejnych jej przedstawicielach. W kwestii magii również Sanderson udowadnia, że wciąż można stworzyć coś nowego, co zaskoczy czytelnika i wprawi go w zachwyt. W Drodze królów wszystko opiera się na Burzowym Świetle, które jest magazynowane w kryształach diamentów i innych kamieni szlachetnych podczas arcyburz. To dzięki Burzowemu Światłu zaginieni Świetliści mogli wznosić się do chmur, chodzić po ścianach, rzucać przedmiotami, czy przyklejać je do ścian. Osoby, które czytały już Z mgły zrodzonego z pewnością dostrzegą podobieństwa pomiędzy tymi dwoma systemami magii. Jednak w Drodze królów jest on zdecydowanie bardziej rozbudowany, a zarazem tajemniczy i nieznany. Choć na pierwszy rzut oka system magii może wydawać się prosty i nieskomplikowany, to wcale taki nie jest - jest bardzo rozbudowany, z mnóstwem zasad, zakazów, modyfikacji, a zarazem z ogromną liczbą niewiadomych, które autor stopniowo wyjaśnia. Jestem pod ogromnym wrażeniem i już się nie mogę doczekać, kiedy dowiem się kolejnych informacji o Świetlistych i Burzowym Świetle. Droga królów zachwyciła mnie już po raz trzeci i za każdym razem rozumiem ją coraz lepiej. Sanderson stworzył wspaniały świat, magię oraz bohaterów, którzy urzekają od pierwszych stron. Jest to jedna z najlepszych powieści fantasy, jakie do tej pory miałem okazję przeczytać! Gorąco polecam! hrosskar.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
17-05-2016 o godz 17:13 przez: joseheim
Niełatwo ocenić tę grubaśną pozycję. Przez początek (znaczy, przez jakieś czterysta stron) tragicznie się z nią męczyłam, trwając tylko dzięki części historii poświęconej Kaladinowi. Stanowczo wszystko to dałoby się skondensować i przynajmniej o 1/3 odchudzić. Shallan od początku mnie wkurzała (i tak w sumie zostało do końca), Dalinar śmiertelnie nudził (co na szczęście zmieniło się po połowie). Niemniej jestem niezwykle zadowolona, że dotrwałam, że mimo że rzuciłam książkę w kąt i wróciłam do niej dopiero po kilku miesiącach, jednak postanowiłam wrócić. Zdecydowanie było warto.

Podziwiam Sandersona za wysiłek włożony w kreację uniwersum. Widać, jak bardzo mu zależało, jak bardzo się starał, by nikt mu nie zarzucił, że jest wtórny. System magii, kultury, nawet przyroda - tak wiele rzeczy oryginalnych, kreatywnych, przemyślanych. Już samo to zasługuje na uwagę. A do tego dochodzi historia, wielowarstwowa, wielowątkowa, skomplikowana. Dopiero pod koniec tomu zaczyna być widać, jak z pozoru niezwiązane ze sobą rzeczy nagle zaczynają się łączyć, jak to, co zdawało się bezsensowne, jednak nabiera sensu. "Drogę królów" zakończyłam z opadniętą szczęką i nieodpartą potrzebą poznania dalszego ciągu tej historii. Dlatego podkreślam, że warto dać jej szansę, warto przebrnąć przez początek i wdrożyć się w świat wykreowany przez Brandona Sandersona. Warto po trzykroć. Polecam. Prawdziwa uczta dla umysłu i wyobraźni.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
11-02-2015 o godz 19:40 przez: mistrz2plan
Książka , mimo iż może wydawać się obszerna , potrafi wciągnąć i trzymać w napięciu , a to , co najbardziej będzie się wybijać to to , jak złożone jest to dzieło . Jeśli szukasz porządnej historii Fantasy osadzonej w świetnie przemyślanym uniwersum , pełnej zapadających w pamięć postaci i nietypowego podejścia do honoru i sumienia , polecam ci ten przesadnie obszerny i doskonale przemyślany kawał papieru , ale jeśli jesteś jednym z tych , co przy książce nie wysiedzą zbyt długo , lepiej poszukaj sobie jakiegoś hobbita czy innych dziełek na jeden dzień. Książka z pewnością daje do myślenia nad wieloma sprawami i jest idealnym wyborem dla osób pragnących przeżyć niezwykłą historię Kaladina , albo rozważać nad tym co dobre w wątku Szetha. Jak dla mnie ta książka jest czymś , co z pewnością powinno się znaleźć na półce każdego szanującego się fana Fantastyki
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
22-08-2018 o godz 23:35 przez: Gordon58
Książka, jak i kolejne tomy, z całą pewnością wpisują się w kanon najlepszych serii fantastyki. Bogactwo i struktura świata stworzonego przez autora zachwyca swoją niezwykłością - nie przypomina żadnego z tych, które dotychczas poznałem. Jest on tak rozbudowany, że przy lekturze pierwszych rozdziałów można się trochę pogubić, ale dalej fabuła wciąga czytelnika na tyle, że nie jest się w stanie zauważyć kiedy kończy się jej lekturę - a książka wcale nie należy do najcieńszych :) Polecam każdemu, kto szuka kolejnej niezwykłej książki fantasy, która może godnie rywalizować z największymi dziełami tego gatunku.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
26-05-2016 o godz 00:00 przez: Krzysztof Kozioł
Zawsze z pewną rezerwą podchodzę do nowego cyklu. Jestem fanem fantastyki i wiem, że jeśli zajrzę tylko jednym okiem - prawdopodobnie wsiąknę na długo. Tutaj jest jeszcze gorzej, bo wiem, że ostatnie części jeszcze się nie urodziły. Nawet nie wiem, czy są już jakieś zawiązki w głowie autora. Jednak stało się. Skuszony wysokimi ocenami ludzi znających się na rzeczy - zajrzałem. I poległem. Książka jest fantastyczna. Świetnie zarysowany świat. Fascynujący bohaterowie. Kunsztownie rozbudowane szczegóły. Wszystko razem sprawiło, że z pewnością pozostanę wiernym czytelnikiem drogi królów.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
20-01-2018 o godz 00:00 przez: Nkechi Amadi
Książkę Droga królów dostałam w prezencie. Początkowo nie byłam nią zachwycona, bo po pierwsze przerażała mnie jej objętość, a po drugie obawiałam się historycznej fabuły. Jednakże po każdym przeczytanym rozdziale podobała mi się ona coraz bardziej. Nawet jej ogrom już mi nie przeszkadzał, ponieważ czyta się ją jednym tchem. Do tego oczywiście fabuła jest nieprzewidywalna i zaskakująca. Ilość wątków oraz zawrotna akcja na pewno zachwycą niejednego, najbardziej wymagającego czytelnika. Polecam, bo naprawdę warto!!!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
08-01-2018 o godz 19:45 przez: SZYMON ROCH
Zadziwił mnie rozmach dzieła - z pierwszych dwóch tomów każdy liczy niespełna 1000 stron - i łatwość przyswajania tego ogromu treści! Czyta się lekko, chce się wracać do lektury. Konstrukcja świata - za co kocham fantasy najbardziej - jest spójna i w zasadzie przekonująca, wolna od błędów rzeczowych. Cieszą oryginalne elementy kreacji Rosharu: zarówno smaczki w rodzaju bezpiecznej dłoni, jak i elementy zasadnicze jak arcyburze i koncepcja kul. Poza "Grą o Tron" najlepsze, co ostatnio czytałem z tej dziedziny.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
3/5
07-11-2014 o godz 09:07 przez: Joanna
Książkę ze względu na grubość i duże gabaryty niewygodnie się czyta, żałuję, że nie kupiłam ebooka (cena odstraszała). Przy następnych tomach nie popełnię tego błędu. Ciężko mi było z tą książką na początku. Pierwsze rozdziały, to ciągłe skoki w czasie, 1000 lat wcześniej, 8 lat później, kilka miesięcy później... ale mimo ciężkich początków wciągnęła mnie niesamowicie.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-11-2017 o godz 22:38 przez: Anonim
Nie czytalem zbyt wiele powieści fantasy ale ogólne założenia tego gatunku całkowicie się odróżniają od twórczości Sandersona. "Droga Królów" to zdecydowanie jedna z najlepszych książek które czytałem. Dzisiaj udało mi się dostać "Słowa Światłości" i z pewnością zakupię "Dawcę Przysięgi" którego pierwsza część wychodzi już niedługo
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
06-08-2018 o godz 20:44 przez: nickbanana
Niezwykła książka, napisana z rozmachem i wciągającą fabułą! Nie można się od niej oderwać. Pełna inteligentnych rozważań choćby nad egzystencją i sensem życia. Śledziłam losy głównych bohaterów z zapartym tchem. Po skończeniu Drogi Królów natychmiast zabieram się za Słowa Światłości!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
01-12-2015 o godz 07:48 przez: Ryniewicz
Choć z początku trochę czasu zajęło mi połapanie się we wszystkich wątkach to z czasem książka wciągał mnie bardziej i bardziej nie pozwalając się odłożyć. Świetny wybór na długie zimowe wieczory i nie tylko. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
07-02-2018 o godz 11:47 przez: KubaK
Gdyby ktoś się zastanawiał co czytać po takich seriach jak Wiedźmin czy Władca Pierścieni to POLECAM Archiwum Burzowego Światła - Rewelacyjna ! Wciągająca historia, nieoczywiste postacie, świetnie wymyślony świat !
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
5/5
26-07-2018 o godz 11:16 przez: Iga
Niesamowita książka, która bardzo wciąga. Gorąco polecam każdemu, nie tylko fanom fantastyki. To mój TOP 2, jeśli chodzi o ulubione książki (jednak nikt nie przebije Mistrza Tolkiena ;).
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Sanderson Brandon

Dusza cesarza Sanderson Brandon
5/5
9,90 zł
15,99 zł
Z mgły zrodzony Sanderson Brandon
4.9/5
20,90 zł
34,06 zł
Odprysk Świtu Sanderson Brandon
5/5
16,90 zł
24,50 zł
Bezkres magii Sanderson Brandon
5/5
23,90 zł
40,00 zł
Rozjemca Sanderson Brandon
5/5
23,90 zł
39,50 zł
Elantris Sanderson Brandon
5/5
23,90 zł
39,50 zł
Tancerka krawędzi Sanderson Brandon
4.7/5
19,02 zł
27,00 zł
Rytmatysta Sanderson Brandon
4.6/5
25,99 zł
29,00 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne: pon – nd 8:00 – 23:00

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego