Dopóki nie zjawiłaś się ty (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (4): Cena:

Sprzedaje empik.com 35,49 zł

Cena empik.com:
35,49 zł
Cena okładkowa:
39,90 zł
Oszczędzasz:
4,41 zł (11%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt u dostawcy
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Najczęściej kupowane razem

asb nad tabami
Douglas Penelope Książki | okładka miękka
35,49 zł
asb nad tabami
Douglas Penelope Książki | okładka miękka
37,99 zł
asb nad tabami
R.K. Lilley Książki | okładka miękka
35,49 zł

3 produkty

Cena zestawu:

Dodatkowy rabat:

Wysyłamy w 24 godziny

Powieść z serii "Fall Away".

Jeśli czytałaś powieść "Dręczyciel", książkę tak mocną, elektryzującą i wyrazistą, że trudno ją zapomnieć, na pewno znasz historię Tate i Jareda. Razem z Tate przeżyłaś wstrząs, gdy z dnia na dzień bez żadnego powodu Jared zmienił swoje zachowanie i zaczął ją zadręczać. Upokarzał ją, poniżał, nie szczędząc przy tym cynicznego sadyzmu. Pamiętasz, jak zastanawiałaś się, dlaczego Jared stał się prześladowcą? Jakie skrywa tajemnice? Pewnie domyślałaś się, że musiał mieć za sobą straszną przeszłość, pełną przerażających zdarzeń...

Jeśli otworzysz tę książkę, dowiesz się, jak wyglądała historia Jareda. Kim dla niego była Tate i co takiego się wydarzyło, że nagle z wiernego przyjaciela z dzieciństwa Jared przemienił się w złośliwego dręczyciela... Poznasz młodego mężczyznę, gniewnego i niebezpiecznego, przyciągającego jak magnes i rozpaczliwie walczącego z własnym uczuciem. Dowiesz się o jego mrocznej przeszłości i może zrozumiesz, kim się stał i dlaczego. Albo go pokochasz, albo znienawidzisz. Poznaj brudny i okrutny świat Jareda, jego pogmatwane i pełne bólu życie.

Podobnie jak inne powieści Penelope Douglas, tak i ta jest niezwykle wciągającą, odważną i pikantną historią. Urzeknie cię realistycznością postaci i temperaturą emocji!

A gdy miłość obudzi lęk i pożądanie...


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

Tytuł: Dopóki nie zjawiłaś się ty
Seria: Fall Away
Autor: Douglas Penelope
Tłumaczenie: Kwiecień-Maniewska Olga, Czub Marta
Wydawnictwo: Editio
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 368
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-06-19
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26098838
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,4
5
16
4
5
3
2
2
2
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
18 recenzji
25-09-2018 o godz 19:39 Zaczytana Anielka dodał recenzję:
Nie będę się tutaj rozpisywała o fabule, ponieważ jest ona taka sama jak w przypadku pierwszej części tylko została ona w całości opowiedziana z perspektywy Jareda. Autorka postanowiła pokazać nam, co w danej sytuacji czuł chłopak, jego przemyślenia, emocje. Powiem Wam, że sięgając po dopełnienie historii „Dręczyciel" sądziłam, że będzie ona dużo gorsza. Bo w końcu jak może wypaść niemalże kopia na tle oryginału? Raczej kiepsko. Zostałam mile zaskoczona i przyznam, że ta pozycja podobała mi się niemal tak bardzo, jak tom pierwszy. Po tę część sięgnęłam od razu jak tylko przeczytałam „Dręczyciel". Myślałam, że będzie to dla mnie za dużo na raz i w pewnym momencie odłożę ją na jakiś czas, jednak tak się nie stało. Jak już wspomniałam, w tej części poznajemy tę samą historię, tylko, że z perspektywy Jareda. Mimo iż było to, to samo co znaleźliśmy w „Dręczyciel" to mam wrażenie, że było to zupełnie inne. Sądzę, że stoją za tym wszystkie przeżycia, odczucia, emocje, jakimi autorka obdarzyła Jareda. Zdecydowanie widać, że Penelope miała pomysł na opisanie wszystkich emocji z perspektywy męskiego bohatera i nie zostało to napisane, że tak powiem „palcem po wodzie" tylko dokładnie i z zaangażowaniem. Autorka nie leje tutaj żadnej zbędnej historyjki. Naprawdę jestem pod wrażeniem, że udało jej się to tak fajnie opisać. Jared został nam przedstawiony jako chłopak pełen gniewu, frustracji, bólu. Pogubiony i zostawiony przez rodziców. Skazany sam na siebie.... Targają nim demony przeszłości. Czytając tę książkę, doświadczycie wielu emocji. Myślę, że spodoba się ona dla większości osób, które zaczytują się w tego typu lekturach. Ja, mimo, iż nie mogę się nachwalić tych dwóch książek, po kolejne najprawdopodobniej nie sięgnę. Nie zrozumcie mnie źle, „Dręczyciel" i „Dopóki nie zjawiłaś się ty" naprawdę bardzo mi się podobają, ale historia Tate i Jareda skończyła się dla mnie idealnie i nie potrzebuje kolejnych historii o nich i psucia między nimi. Gdzieś obiło mi się o uszy, że jest kilka tomów tej serii i jeszcze któreś z książek opowiadają o tej dwójce. Dlatego tak jak mówię: dla mnie historia Tate i Jareda zakończyła się idealnie i niech, tak zostanie. Nie odczuwam też potrzeby poznawania historii innych bohaterów (chyba że kiedyś mocno mnie najdzie, to może się skuszę, ale na razie nie planuje sięgać po kolejne tomy tej serii). Penelope Douglas cechuje się lekkim i przyjemnym w odbiorze językiem. Te pozycje, o których mówię w dzisiejszej opinii, idealne są na jeden góra dwa wieczory. Myślę, że pióro autorki spodoba się dla tych, którzy lubią tego typu książki, a wiem, że trochę takich osób jest. Tak więc jeśli szukacie romansu z wątkiem hate-love to ta pozycja będzie dla was idealna! ~Zaczytana Anielka~ www.zaczytanaanielka.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
22-09-2018 o godz 12:56 Karolina MAREK dodał recenzję:
Penelope miałam okazję poznać już spory czas temu za sprawą "Dręczyciela", który zdecydowanie przypadł mi do gustu. Prawdą jednak jest to, że tylko raz czytałam tę samą historię z punktu widzenia drugiego bohatera. Albo raczej próbowałam to zrobić. Okazało się to być moją startą czasu i oraz świata stratą drzew na papier, by wydać tę pozycję - przemilczę o jaką powieść chodzi. Stąd też, choć pokochałam bohaterów książki Douglas, to zdecydowanie z rezerwą zasiadałam do kolejnego tomu. Awersja jednak była zbyt duża, by podejście było neutralne. Gdy zagłębiłam się w "Dręczyciela" dość szybko zaczęłam się zastanawiać, co Tatum zrobiła Jaredowi, że jego zachowanie zmieniło się aż tak diametralnie. To dziewczyna ukazywała nam wszystko ze swojego punktu widzenia, więc niedane nam było zrozumieć chłopaka. Miałam dwa podejrzenia - zwykły okres dojrzewania to raz, a dwa - uczucia, które z przyjaźni przerodziły się w coś więcej, więc chłopak, zamiast powiedzieć, co się dzieje, zaczął zachowywać się inaczej, co w tym wypadku znaczy koszmarnie. Autorka w niesamowity sposób otwiera nam drzwi do życia, duszy i uczuć Jareda. Od małego chłopca po pełnoletniego mężczyznę. Dzięki temu pozwala nam zrozumieć, że zachowanie chłopaka to nie do końca zachowanie psychopatycznego dzieciaka, który zakochał się w dręczeniu nic niewinnej przyjaciółki. Bałam się, że "Dopóki nie zjawiłaś..." będzie powieleniem historii tylko w wersji zamiast zrobiłam to zrobiłem. Jakże się myliłam! Przekonałam się, że niezwykle trudno przedstawić tą samą historię z punktu widzenia drugiej osoby tak, by zainteresować i nie zanudzić. By nie była to zwykła kopia pierwszej części tylko odrębna opowieść. Penelope stanęła na wysokości zadania. Prawie każdy szczegół w powieści jest dopracowany. Oczywiście jest kilka minusów, ale nie da się nie robić powtórzeń, gdy pisze się relację tej samej historii przez drugiego bohatera. W końcu przeżyli to samo tylko emocje towarzyszące każdemu z nich są inne. Podoba mi się fakt, że postacie nie są kryształowe i każdy ma coś za uszami. Oczywiście wolała bym nie mieć przyjaciółki takiej jak miała Tatum, a na miejscu Jareda (chyba, podkreślam CHYBA) odważyła bym się na szczerość i przyjęcie pomocnej dłoni, ale dzięki temu ta historia jest chyba bardziej realna. W końcu kto z nas jest idealny? Nie trzeba czytać obu części, ale zdecydowanie polecam, bo poznajemy w tedy obie wersje, które choć momentami się powielają to jednak pięknie się uzupełniają!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-08-2018 o godz 10:33 Justyna dodał recenzję:
Książka warta przeczytania. Polecam
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
27-08-2018 o godz 19:52 Ewelina Anna Chojnacka dodał recenzję:
Moja opinia: „Dopóki nie zjawiłeś się ty” – to niesamowicie wciągająca i poruszająca emocje historia, która swoją premierę miała 19 czerwca 2018 za pośrednictwem Wydawnictwa Editiored. Autorką tej książki jest Penelope Douglas – bestsellerowa pisarka New York Times, która podbiła serca czytelników swoją fenomenalną i nietuzinkową serią „Fall Away„. W Polsce znana jest z rewelacyjnej powieści „Dręczyciel„. Styl Pani Douglas jest lekki, przyjemny i otulony siłą barwnej kreatywności, która naszpikowana została aurą gorącej pasji. Jej twórczość ma w sobie coś, co wypełnia nas nie tylko nutką nadziei i szczyptą słodko – gorzkiej miłości, ale i magią swoich niebanalnych oraz szczerych emocji. W „Dopóki nie zjawiłeś się ty” ponownie powracamy do świata Hate and Love, znanego nam z niebanalnej i elektryzującej powieści Dręczyciel. Tym razem poznajemy go z punktu widzenia Jareda – zbudowanego i pełnego gniewu chłopaka, który za cel swojej życiowej nienawiści obrał delikatną i wrażliwą Tate, przyjaciółkę z dzieciństwa. Zaczął ją dręczyć, poniżać i upokarzać do tego stopnia, że zamienił jej beztroskie, młodzieńcze życie w jeden, wielki koszmar. Z przyjaciela stał się bezlitosnym katem, okrutnym człowiekiem, który swoje chore emocje karmił ludzkim bólem i cierpieniem. Taki ktoś jak on, z całą pewnością nie zasługuje ani na miłość, ani też na wybaczenie. Powinien zostać odrzucony i samotny, by móc w spokoju odpokutować za swoje nędzne czyny. Los jednak zdecydował inaczej i postanowił obdarować go szczerą i wyjątkową miłością, która jednocześnie uskrzydliła jego duszę, jak i wyleczyła złamane serce. Jeśli czytałaś powieść Dręczyciel, to z całą pewnością pamiętasz tę ogromną siłę emocji, które wypływały z tej niepowtarzalnej książki. Mi osobiście, trudno było oderwać od niej nie tylko dłonie i myśli, ale i także zaciekawiony wzrok. „Dopóki nie zjawiłeś się ty” kontynuuje ten ekscytujący maraton szczerych i poruszających emocji, które zapierają nam dech w piersiach. Ta powieść pozwala nam zrozumieć zarówno motywy postępowania Jareda i jego mroczną przeszłość, jak i ujrzeć prawdziwą głębię jego duszy, która nie pragnie nieść wyłącznie zła i smutku, ale i ciepło, miłość oraz pokrzepiajacą nadzieję. Podsumowując: Dopóki nie zjawiłeś się ty – to kolejna część serii Fall Away, która ma w sobie coś, co nieziemsko wciąga, intryguje i pochłania! Jest idealnym uzupełnieniem Dręczyciela, a wręcz jej niezbędnym dodatkiem. Dlaczego Jared stał się prześladowcą? Jakie skrywa tajemnice? Co takiego się wydarzyło, że nagle z wiernego przyjaciela z dzieciństwa Jared przemienił się w złośliwego dręczyciela? Na te i jeszcze inne pytania, odpowiedzi szukajcie w najnowszej powieści Pani Douglas – Dopóki nie zjawiłeś się ty
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-08-2018 o godz 07:20 martad87 dodał recenzję:
W zeszłym roku miałam okazję przeczytać powieść „Dręczyciel” Penelope Douglas. Była to historia Tate, której życie przez lata uprzykrzał jej niegdysiejszy przyjaciel z dzieciństwa, Jared, i która wreszcie postanowiła powiedzieć mu „dość!”. Książka ta spodobała mi się na tyle, że kiedy dowiedziałam się, że ma u nas zostać wydana powieść opisująca tę historię z perspektywy Jareda, poczułam, że muszę ją przeczytać. Czy warto było po nią sięgać? Jared i Tate byli kiedyś nierozłączni. Przyjaźnili się do pewnych wakacji, kiedy to 14-letni Jared spędził dwa miesiące z wcześniej niewidzianym ojcem. Ten wyjazd odmienił go na zawsze. Z najbliższego przyjaciela Tate stał się jej prześladowcą. Jeśli czytaliście „Dręczyciela”, wiecie jak potoczyła się ta historia. Wiecie, jaki wpływ na Tate miała tak diametralna zmiana zachowania Jareda, wiecie także, jaką walkę musiała ona stoczyć z nim i z sobą samą. Nie wiecie jednak, co działo się w głowie i sercu Jareda. Nie znacie jego mrocznych sekretów. Nie macie pojęcia, co go tak odmieniło. Teraz możecie się tego dowiedzieć. Niektórzy mogą zadawać sobie pytanie: „po co czytać książkę, która z grubsza powiela historię już opisaną w innej?”. No cóż, nie da się ukryć, że główny wątek „Dręczyciela” i „Dopóki nie zjawiłaś się ty” jest taki sam. To oczywiste. Jednak ta sama historia opowiedziana z perspektywy jednej osoby to tak naprawdę tylko połowa opowieści. Dopiero uzupełnienie jej o punkt widzenia drugiego z bohaterów historii daje jej pełny obraz. I właśnie to lubię w takich powieściach, które dopowiadają to, czego pierwsza nie ujawniła. Rzucają zupełnie nowe światło na losy jej bohaterów, pozwalając spojrzeć na ich historię pod zupełnie innym kątem. Zaczynając tę książkę, prawie w ogóle nie czułam tego, że czytam coś, co już czytałam. Czas miał tutaj kluczowe znaczenie. Minęło prawie półtora roku od lektury „Dręczyciela” i wiele jego szczegółów zatarło się w mojej pamięci. I to chyba jest najlepszy sposób na tego typu powieści – po tę, będącą uzupełnieniem wcześniej przeczytanej, najlepiej sięgać po dłuższej przerwie, wówczas nawet znaną już nam historię można odkryć na nowo. W poprzedniej części Jared stanowił zagadkę. Dzięki tej książce mamy możliwość poznać wszystkie jego tajemnice. Możemy prześledzić wszystko, co miało wpływ na jego zachowanie, co sprawiło, że z najlepszego przyjaciela Tate stał się jej oprawcą. Możemy zobaczyć, jak wiele osób zawiodło go i doprowadziło do tego, że stracił wiarę w to, że może komukolwiek zaufać. Możemy także przekonać się, co tak naprawdę czuł przez ten cały czas do Tate i jak trudny konflikt wewnętrzny rozgrywał się między jego sercem a rozumem. Dzięki tej powieści możemy wreszcie w pełni go zrozumieć. „Dopóki nie zjawiłaś się ty” świetnie uzupełnia historię Tate i Jareda, wypełnia wszystkie luki w ich opowieści. Co ciekawe, akcja tej powieści nie kończy się w tym samym momencie, w którym swoje zakończenie ma „Dręczyciel”. Tym razem Penelope Douglas daje nam ciut dłuższą wersję ich historii, dzięki czemu możemy zobaczyć, jak bardzo Tate wpłynęła na Jareda i jak dzięki niej się zmienił. Penelope Douglas ma bardzo przyjemny styl, pisze również tak ciekawie – potrafi zainteresować historią i jej bohaterami, wzbudzając przy tym wiele emocji – że to po prostu chce się czytać. Na pewno sięgnę po kolejne części tej serii. Jak zdążyłam się zorientować, będą one dotyczyły osób z najbliższego otoczenia Tate i Jareda. W pierwszej z nich poznamy bliżej przyjaciela Jareda, Madoca, w drugiej zaś główne role przypadną w udziale K.C., która jest przyjaciółką Tate, oraz bratu Jareda, Jaxowi. Każda z tych postaci jest na swój sposób intrygująca i już nie mogę się doczekać, by poznać ich własne historie. Zanim jednak te dwie powieści pojawią się u nas, polecam Wam „Dręczyciela” i „Dopóki nie zjawiłaś się ty”. Uważam, że warte są tego, by poświęcić im swoją uwagę.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
16-08-2018 o godz 10:50 Magdalena Kucharzyk dodał recenzję:
2 cz. Dręczyciela. Czy trzeba ją przeczytać ? Oczywiście nie jest to konieczne ponieważ Dręczyciel jest historią zamkniętą w 1 cz., ale oczywiście trzeba jeśli chcesz wiedzieć co czuł i myślał główny bohater i dlaczego postępował tak, a nie inaczej. Dodam jeszcze, że Dopóki nie zjawiłaś się ty jest nawet bardziej zajmująca i pełna emocji niż Dręczyciel. Od pierwszych stron miałam uśmiech na twarzy ponieważ czułam, że główny bohater w rzeczywistości jest inny niż nam się pokazuje w 1 cz. serii. Naprawdę warto przeczytać dla pełnego obrazu historii serii Fall Away.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
06-08-2018 o godz 23:19 coffee_cup90 dodał recenzję:
Pełna wersja recenzji na: https://coffee-cup90.blogspot.com/2018/08/penelope-douglas-dopoki-nie-zjawias-sie.html W Dopóki nie zjawiłaś się ty zostaje opowiedziana historia z Dręczyciela, jednak tym razem jest ona przedstawiona z perspektywy głównego bohatera, czyli Jareda. Ta książka nie jest jednak kopią poprzedniczki, zostaje ona poszerzona o pewne informacje, w której czytelnik poznaje całą mroczną przeszłość Jareda. Penelope Douglas ujawnia w tej historii tajemnice, których nie poznaliśmy w pierwszym tomie Fall away. Zostaje również ukazany obraz całej relacji, która narodziła się pomiędzy Tate a Jaredem, Bardzo ubolewam, że jest taka ogromna różnica czasowa pomiędzy wydaniem tych dwóch książek. Kiedy zaczynałam czytać Dopóki nie zjawiłaś się ty ciężko było mi przypomnieć sobie niektóre fakty z Dręczyciela i strasznie mnie to irytowało. Fajne jest też to. że w tej książce poznałam w końcu odpowiedź na pytania, które nurtowały mnie po lekturze Dręczyciela. Snułam, jakieś domysły, ale dopiero, jak przeczytałam Dopóki nie zjawiłaś się ty poczułam się usatysfakcjonowana i mogłam odetchnąć z ulgą. Moim zdaniem, te wątki, które zostały poruszone w Dopóki nie zjawiłaś się ty mogły zostać spokojnie umieszczone w Dręczycielu, dzięki czemu cała ta historia zamknęłaby się w jednej książce. Bez wątpienia Dopóki nie zjawiłaś się ty sprawiła, że jestem absolutną fanką tej autorki i mogę spokojnie powiedzieć, że przeczytam absolutnie wszystko, co Penelope napisze. Podsumowując książka Dopóki nie zjawiłaś się ty nie posiada zbyt wielu nowych wątków. Penelope Douglas położyła w tej historii większy nacisk na przeszłość i uczucia Jareda, dzięki czemu możemy go poznać lepiej i wyrobić sobie na nowo zdanie na jego temat. Jest to książka pełna pasji, ukazującą niesamowitą chemię pomiędzy głównymi bohaterami, dzięki czemu tworzy się nam tutaj miły obrazek. Książkę czyta się w miarę szybko i chyba wolę tę książkę niż Dręczyciela.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
02-08-2018 o godz 14:46 kogellmogell dodał recenzję:
Półtora roku temu stwierdziłam, że "Dręczyciel" to jedna z najlepszych młodzieżówek, jakie miałam okazję przeczytać. Od tej pory minęło już trochę czasu, ale po przeczytaniu drugiego tomu nadal podtrzymuję swoją opinię ❤️ Powiedzenie "Kto się czubi, ten się lubi" w przypadku Jareda i Tate sprawdza się wprost idealnie. Przed laty byli najlepszymi przyjaciółki, a obecnie Jared utrudnia życie Tate na każdym możliwym kroku. Wystarczyło kilka tygodni "wakacji" u ojca, a po powrocie chłopak z bratniej duszy zmienił się w jej prześladowcę. Jaką tajemnicę skrywa Jared i ile niewyobrażalnego okrucieństwa doświadczył razem ze swoim przyrodnim bratem? Jego historia jest pogmatwana, ale przede wszystkim przerażająca. Wiecie, co mnie skłoniło do przeczytania tej książki? Obietnica autorki - "To NIE jest Dręczyciel opowiedziany z innego punktu widzenia. To historia Jareda." A ja po przeczytaniu "Dopóki nie zjawiłaś się ty", w pełni się z tym zgadzam. Ogromnie cieszy mnie fakt, że autorka nie powieliła wcześniej nam znanej historii, tylko przedstawiła mnóstwo nowych sytuacji z perspektywy chłopaka. Wiadomo, że niektóre sceny się powtarzają, szczególnie te z udziałem Tate, ale cała reszta jest dla czytelnika czymś nowym. Poznajemy dokładną wersję wydarzeń, oraz przyczynę okrutnego postępowania Jareda. Według mnie, w tej kwestii autorka poradziła sobie lepiej, niż mogłabym to nawet przypuszczać. Nie da się ukryć, że mam słabość do tej historii i mam ogromną słabość do Jareda. Jest to typ chłopaka, którego albo się pokocha, albo znienawidzi, ja oczywiście straciłam dla niego głowę 😍 Autorka wykreowała bohatera, który ma w sobie coś tak niesamowicie przyciągającego, że od tej książki naprawdę ciężko jest się oderwać! Mnie Penelope Douglas kupiła i bardzo, ale to bardzo chcę przeczytać już kolejne tomy z serii"Fall away"!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2018 o godz 11:16 podróżdokrainyksiążek dodał recenzję:
„Dopóki nie zjawiłeś się ty” jakby nie patrzeć opowiada tę samą historię co pierwszy tym serii „Dręczyciel” z tą zauważalną różnicą, że jest ona przedstawiona z perspektywy Jareda. Chłopaka, który w pierwszej części srogo dał o sobie dać znać Tate, gdy z jej przyjaciela stał się wręcz jej koszmarem, przeszkadzał jej, poniżał, nie mając przy tym nie raz skrupułów. Jednak co się stało, co takiego chłopak przeżył, że on sam w tak okropny sposób się zmienił? To wszystko jest nam dane poznać w tej książce, ciężkie chwile, których jest pełno mroku i lęku stanowią główny powód, że te wydarzenia tak na niego wpływają. Dzięki tej książce autorka daje nam zobaczyć całą historię z innej perspektywy, a co najważniejsze nie jest ona w żaden sposób powtarzalna, stanowi swojego rodzaju uzupełnienie, które tak jak „Dręczyciela” czyta się z wielką ciekawością i odkrywamy coś nowego. Zasługuje to na duży plus u autorki, gdyż nie raz można trafić na powielenie fabuły tylko i wyłącznie ze zmianą perspektywy, unikając tutaj tego, dostajemy akcje, która na pewno nie jedną z nas na nowo zainteresuje i pozwoli o wiele zrozumieć całość wydarzeń, gdy w głowie ma się jeszcze odczucia, jakie podczas tego wszystkiego towarzyszyły Tate. Bardzo Wam polecam tę książkę, jak i jej poprzedniczke!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
31-07-2018 o godz 19:18 rudablondynkarecenzuje dodał recenzję:
Tate i Jared byli przyjaciółmi do momentu, który zmienił chłopaka. Czy los go zniszczy czy odnowi? Tym razem spoglądamy na tę historię oczami Jareda. Spoglądamy na wszystkie wydarzenia ze strony chłopaka, który dla Tate był ideałem. Jednak jedne wakacje przekreśliły wszystko i zmieniły bohatera z dobrego na złego. Książka ta to głównie powrót do przeszłości, która nie była idealna. Jednak dzięki temu poznajemy jak trudna była sytuacja i jak wiele Jared przeszedł. Historia ta jest pełna bólu i cierpienia, ale również tęsknoty do tych lepszych i szczęśliwszych chwil. Odczuwa się również inne emocje, które wywołują burze w czytelniku.  Opowieść ta choć przykra potrafi pobudzić emocje nie jednego czytelnika. Na pewno zawładnie większość kobiecych serc. Moja ocena: 9/10
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
19-07-2018 o godz 14:15 JuliaK dodał recenzję:
Kilka miesięcy temu w moje ręce trafiła niesamowicie dobra książka, "Dręczyciel" autorstwa Penelope Douglas porwał mnie od pierwszych stron, dosłownie nie mogłam odkleić się od tej powieści, skończyłam ją czytać oszołomiona i pod wielkim wrażeniem talentu pisarki. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że zostanie wydana historia opowiedziana z punktu widzenia Jareda, kiedy jakiś czas temu w zapowiedziach zobaczyłam ten tytuł, miałam mieszane uczucia, mimo wszystko postanowiłam przeczytać tę książkę i raz jeszcze przeżyć wyjątkową historię Tate i Jareda. Na samym początku autorka w ramach kilku słów wstępu informuje, że nie jest to "Dręczyciel" opowiedziany z punktu widzenia Jareda, tylko jego historia. Czy faktycznie tak jest? No cóż, ja uważam, że to dokładnie ta sama opowieść z nielicznymi fragmentami dotyczącymi życia chłopaka, o których czytelnicy pierwszej części nie wiedzieli. Zanim bardziej zagłębię się w fabułę, chcę Was uprzedzić, że jeśli nie znacie tej powieści, moja recenzja może być dla Was w większym, czy mniejszym stopniu spoilerem. Liczyłam, że w tej książce autorka skupi się na przeszłości Jareda, na jego niełatwym dzieciństwie i koszmarnych wakacjach u ojca, liczyłam, że powoli mi to lepiej zrozumieć zachowanie chłopaka i nienawiść, jaką żywił w stosunku do Tate. Troszkę się przeliczyłam... "Byłeś moją nawałnicą, moją chmurą burzową, moim drzewem podczas ulewy. Wszystko to kochałam i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś pieprzoną suszą. Myślałam, że buraki jeżdżą niemieckimi samochodami, ale okazuje się, że gnoje w mustangach też mogą pozostawiać blizny." http://www.bookparadise.pl/2018/07/dopoki-nie-zjawias-sie-ty-penelope.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
18-07-2018 o godz 13:18 Detektyw Książkowy dodał recenzję:
Czytałaś już "Dręczyciela"? Jeśli tak, to na pewno znasz już dobrze historię Tate i Jareda. Miałaś okazję poznać punkt widzenia Tate - sympatycznej dziewczyny, która była dręczona w szkole przez swojego najlepszego przyjaciela. Nie podobało Ci się zachowanie Jareda? Nie mogłaś rozszyfrować tego tajemniczego chłopaka? Chciałaś się dowiedzieć dlaczego zaczął zadręczać swoją najlepszą i jedyną przyjaciółkę? Teraz masz okazję poznać odpowiedzi na wszystkie swoje pytania. Weź do ręki "Dopóki nie zjawiłaś się ty" i otwórz się na głos niegrzecznego Jareda. Jeśli obserwujecie mnie na Instagramie to pewnie już wiecie, że jestem zachwycona najnowszą powieścią Pani Penelope Douglas. Nic na to nie poradzę, ale po prostu zakochałam się w historii opowiedzianej przez Jareda. Ale zacznijmy od początku. Jeszcze kilka dni temu cierpiałam na straszną nie moc czytelniczą, ponieważ nie mogłam wciągnąć się w żadną czytaną powieść. Każdą pozycję odkładałam po przeczytaniu dwóch, trzech rozdziałów, bo żadna nie zainteresowała mnie na tyle, żebym czytała ją dalej. Wszystko się zmieniło kiedy w moje serce wpadła powieść "Dopóki nie zjawiłaś się ty", przeczytałam pierwszy rozdział i dosłownie przepadłam. Nie mogłam, nie chciałam i nie potrafiłam oderwać się od tej książki! Chyba Wam nie wspominałam, że nie czytałam "Dręczyciela", dlatego dla mnie historia Tate i Jareda była zupełnie nowa i nieznana. Nie wiedziałam czego mogę spodziewać się na następnej stronie, jak potoczą się losy bohaterów i czy na końcu będzie na nich czekał upragniony happy end. Dlatego jeśli nie czytałyście poprzedniej książki to się absolutnie nie przejmujcie! Nie powinnam lubić Jareda, ponieważ na samym początku zachowywał się jak dupek( przepraszam za to wyrażenie, ale inaczej nazwać go nie mogę). Ten chłopak nie miał w sobie żadnych hamulców - pił dużo alkoholu, sypiał z pierwszymi lepszymi panienkami i gnębił swoją byłą najlepszą przyjaciółkę, a co najgorsze sprawiało mu to ogromną przyjemność! Powiedźcie mi jak można lubić takiego bohatera? Wierzcie mi, że można. Nie wiem jak to zrobiła Pani Douglas, ale ja go naprawdę z całego serca polubiłam. Może było to spowodowane tym, że poznałam bliżej jego mroczną przeszłość i wiedziałam z czym walczy każdego dnia. W każdym razie uwielbiam Jareda, mimo jego wielu wad. Owszem był oschły, zimny, nieprzewidywalny i podły, ale miał też w sobie dużo empatii, wyrozumiałości, siły i determinacji.Takiej postaci nie da się nie pokochać! Muszę słówko napisać o Tate - gdyby każda żeńska postać była tak dobrze wykreowana jak ona! Od dzisiaj jest ona moją ulubioną bohaterką literacką. Wiecie za co ją polubiłam? Za wrażliwość, dobroć i pazur jaki miała w sobie. Od Jareda doświadczyła tyle cierpienia, szyderstwa i nienawiści, ale mimo wszystko dała radę. Nie poddała się. Zaczęła walczyć ze swoim dręczycielem i udowodniła wszystkim, że jest silna, niezależna i waleczna. Brawa dla niej! A oprócz tego miała jeszcze cięty język i ogromne serce. W "Dopóki nie zjawiłaś się ty" znajdziecie absolutnie wszystko. Trudną i piękną miłość z wieloma przeszkodami, silną przyjaźń, toksyczne relacje, złych i dobrych bohaterów i wiele pokręconych sytuacji. Moim zdaniem ta książka może zyskać naprawdę wielu fanów, ponieważ jest niezwykle szczera, bezkompromisowa, troszkę mroczna i nieprzewidywalna. Na każdej stronie będziecie zaskakiwani, ponieważ autorka ewidentnie nie lubi zanudzać czytelnika. W każdym razie ja nie nudziłam się w ogóle, ponieważ przygody Jareda są bardzo interesujące i oczywiście niebezpieczne. Prawie bym zapomniała! Lubicie wyścigi samochodowe? Jeśli tak na pewno będziecie zadowolone, jeśli Wam powiem, że ten motyw został wykorzystany w książce. Bedą wyścigi, walki, krzyki i zazdrość, która doprowadzi do tragicznego wydarzenia. Zaintrygowani? Poszukujesz elektryzującej książki, która nie pozwoli Ci zasnąć w nocy? Chcesz przeczytać powieść pełną namiętności, złości i ogromnej miłości? Nie boisz się poznać bliżej niebezpiecznego dręczyciela i jego niewinną ofiarę? Jeśli na wszystkie pytania odpowiedziałaś "TAK" - to koniecznie musisz zapoznać się z najnowszą powieścią Pani Penelope Douglas pt."Dopóki nie zjawiłaś się ty". Mogę Ci zagwarantować, że zakochasz się w przedstawionej historii, ale najpierw będziesz musiała ją porządnie znienawidzić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
14-07-2018 o godz 00:00 Job dodał recenzję:
Lubicie to napięcie, które siedzi w Was podczas czytania książki. Delikatna dawka niepewności, dużo ciepłych, czułych i namiętnych sytuacji. Do tego możemy dodać jeszcze odpowiednią ilość wzruszających momentów. To przepis na idealny romans. Historia nie zaczyna się jak każda typowa książka. Nie dla każdego z nas życie okazało się być przyjemny. Na niektórych z nas los odcisnął swoje piętno na całe życie, o którym nie da się zapomnieć. To wyjątkowa historia wobec której trudno przejść obojętnie. Ma w sobie coś charakterystycznego przez co czuje, że zapamiętam ją na długo. Polecam miłośniczkom gatunku i nie tylko.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
13-07-2018 o godz 22:53 werka777 dodał recenzję:
Kiedy Tate wyjeżdża za granicę, Jared wciąż pozostaje na miejscu. Ze swoimi problemami, bagażem doświadczeń i tęsknotą. Co dzieje się w jego życiu? Jak wygląda kwestia jego przeszłości? Pośród niełatwych wspomnień pojawiają się trudy dnia codziennego, zbyt ciężkie jak na jednego człowieka. Znany dotąd z buntu i mroku chłopak musi stawiać czoła wyzwaniom mogącym go pogrążyć, bądź uratować. Dobrze, że ma u swojego boku twardego i stanowczego przewodnika. W Dręczycielu czytelniczki miały okazję przyglądać się relacji łączącej Tate i Jareda. Tutaj autorka funduje dodatkowe wrażenia. Przecież można było się domyślić, że na życie chłopaka składa się więcej spraw, aniżeli wyłącznie uczuciowe rozterki. Spotkania z ojcem, relacja z bratem, odbudowa poczucia własnej wartości, a tuż obok tego ucieczka do złudnych i ulotnych przyjemności, mających przynieść chwilowe zapomnienie. Tak, jak dla niektórych czytelniczek Dręczyciela zachowanie Jareda zdawało się być nieco nielogiczne, tutaj autorka kładzie nacisk na przyczynę jego zachowań, na jego myśli, uczucia, na tęsknotę, która kiedyś pozostawała wyłącznie domysłem i wielkim znakiem zapytania. Jeszcze bliższy, przyjazny, a zarazem jeszcze bardziej mroczny i pociągający. W świecie Jareda jest wiele do odkrycia, więc z pewnością nie miałam wrażenia kosztowania odgrzewanego kotleta. Owszem, pojawiają się sytuacje z pierwszego tomu, tym razem mające nieco odmienny wydźwięk, bo przecież są opatrzone zupełnie inną perspektywą. Nie wiem jak zareagowałabym na książkę czytając ją od razu po Dręczycielu, być może dostrzegłabym więcej podobieństw w następujących wydarzeniach, a przewidywalność mogłaby stanowić dla mnie problem. Po roku przerwy co nieco zdążyłam już pozapominać, a taka forma przywołania historii jednej z moich ulubionych książkowych par okazała się dla mnie czystą przyjemnością. Były emocje, była namiętność, wiarygodni bohaterowie i wiele wątków pobocznych. Pióro autorki zdecydowanie trafia w mój gust, więc z niecierpliwością już wyczekuję jej kolejnych powieści, jak i następnych części tego cyklu (mam gigantyczną nadzieję, że wydawnictwo postanowi się za nie zabrać). Można przeczytać samego Dręczyciela, można sięgnąć wyłącznie po Dopóki nie zjawiłaś się ty, bo tak naprawdę obie te historie miałyby prawo bez siebie funkcjonować. Ale… moja rada jest taka, by zacząć od początku, dać sobie czas i potem złapać za uzupełnienie, czyli historię Jareda, której poświęcam tę recenzję. Wierzę w to, że będziecie mieć na to ochotę, bo historia tej pary potrafi tak oczarować, że nigdy nie będzie miało się jej dość. Dla mnie był to wyborny powrót do ich świata. Aż chciałoby się więcej. https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2018/07/dopoki-nie-zjawias-sie-ty-penelope.html#more
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-07-2018 o godz 17:42 Anna Rydzewska dodał recenzję:
"Dopóki nie zjawiłaś się ty" jest kontynuacją "Dręczyciela" i opowiada całą historię z perspektywy Jareda. Muszę przyznać, iż czytanie powieści Penelope Douglas było wyjątkowo fascynujące. Pierwsza część skradła moje serce, dlatego byłam zachwycona, że mam możliwość poznania tej zagmatwanej sytuacji od zupełnie innej strony. Autorka wykazała się niewiarygodnymi umiejętnościami, bo czytelnik krocząc po kolejnych stronach, stopniowo przypomina sobie losy bohaterów, ale absolutnie nie ma poczucia, że czyta po raz kolejny tę samą powieść. Uzyskuje za to możliwość zrozumienia głównego bohatera, przestaje być wobec niego tak mocno krytyczny. Wyjaśnienie mrocznych tajemnic sprawia, że jest nam po prostu żal zagubionego chłopaka, nie obwiniamy go, jak podczas lektury pierwszej części, tylko zaczynamy mu szczerze kibicować. "Była piękna i to było straszne uczucie: pragnąć jej tak bardzo i wiedzieć, że jej nigdy nie zdobędę." Penelope Douglas w perfekcyjny i dosadny sposób udowodniła, że nie wolno nikogo oceniać pochopnie. Zawsze trzeba poznać sytuację z perspektyw obu stron, motywy działań, dopiero wtedy mamy rzetelny obraz rzeczywistości. Czytelnik dostrzega także, iż agresja i zadawanie bólu innym zawsze mają głębszą przyczynę, człowiek nigdy nie jest zły z natury, najczęściej powodem są ogromne rany w psychice, z którymi w pojedynkę nie jest w stanie sobie poradzić. "Zawsze ją obchodziłem. Zawsze mnie kochała. Przez trzy lata traktowałem ją gorzej jak psa, a ona wciąż płakała dla mnie." Fundamentem tej książki są przede wszystkim intensywne, skrajne emocje, nakreślone w tak ekspresyjny sposób, że stają się niemal namacalne, obezwładniają czytelnika, nie dają mu ani chwili wytchnienia. Ból i strach Jareda przytłacza, łamie serce, chcielibyśmy ukoić jego cierpienie, pomóc mu zrozumieć swoje błędy, ale wiemy, iż chłopak musi dojść do tego sam. Szczególnie porusza los Tate, która cierpi niesprawiedliwie, dziewczyna niczemu nie zawiniła a jej życie z dnia na dzień stało się prawdziwym piekłem. "Czasami można zwalić winę na kogoś, jednak to my decydujemy o tym, jak zareagujemy na innych. W ostatecznym rozrachunku to my jesteśmy odpowiedzialni za nasze wybory i żadne wymówki nie mają już znaczenia." Styl autorki jest lekki, przystępny, niesłychanie przyjemny i sugestywny. Jak już wspomniałam wcześniej, wykazała się wielkim talentem, gdyż niełatwo opisać tę samą historię w tak odmienny sposób, by czytelnik pochłaniał ją w ogromnym napięciu, z wypiekami na twarzy. Byłam zafascynowana, że podczas lektury towarzyszyły mi emocje, jakbym odkrywała wszystko zupełnie na nowo. Należy również wspomnieć o scenach erotycznych, które nakreślone zostały bardzo starannie i odważnie. Opisy te podsycają atmosferę, rozbudzają wyobraźnię i rozpalają zmysły, dosłownie czyta się je z wypiekami na twarzy. "Może właśnie tego wcześniej nie rozumiałem, jeśli chodzi o miłość. Nie można jej powstrzymać ani wydzielać temu, kto na nią zasłuży. Niemożna jej w ten sposób kontrolować." "Dopóki nie zjawiłaś się ty" to niesłychanie udana, intrygująca i w pełni angażująca czytelników kontynuacja. Książka nie jest tandetną powtórką tej samej historii, to możliwość zagłębienia się w skomplikowaną psychikę niegrzecznego, ale i pokrzywdzonego chłopca, którego zapewne niejedna z nas, niesprawiedliwie oceniła podczas lektury pierwszej części. To wreszcie poruszająca duszę powieść o bólu, mrocznych tajemnicach, zmarnowanych szansach i pożądaniu, jakie przeplata się z nienawiścią. Gwarantuję, że jeśli "Dręczyciel" was zachwycił, najnowsza książka Penelope Douglas obezwładni was równie mocno. Przygotujcie się na wielkie zaskoczenie oraz wypieki na twarzy. Ten emocjonalny rollercoaster pochłonie was bez pamięci oraz pozwoli spojrzeć na Jareda z zupełnie innej perspektywy i dostrzec, jak silne uczucia ukrywał w swym sercu. Polecam gorąco!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
05-07-2018 o godz 06:00 Izabelcia dodał recenzję:
.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
04-07-2018 o godz 10:07 KobieceRecenzje365 dodał recenzję:
Na samym początku muszę nadmienić, że nigdy nie przepadałam za książkami, w których autorzy przedstawiają tę samą historię z perspektywy innego bohatera. Kilka razy trafiłam na takie, w których zmieniał się tylko narrator, nie było nic nowego i czułam, jakbym drugi raz czytała to samo. Na całe szczęście trafiają się także książki, które pokazują historię bohaterów w całkiem nowym świetle, pokazują bohaterów z całkiem innej strony i przybliżają ich przeszłość. Jedną z takich książek jest „Dopóki nie zjawiłaś się ty” Penelope Douglas. W tej części poznałam punk widzenia Jareda, mężczyzna opowiedział mi swoją historię, pokazał swoją prawdę, bym lepiej zrozumiała jego poczynania, zachowanie i dlaczego był względem Tate niczym jej prywatny tyran i kat. Aż trudno było mi uwierzyć, jak okrutnym człowiekiem był Jared, podczas czytania cały czas walczyłam ze sobą, bo nie wiedziałam do końca, czy mam go kochać, czy może jednak cały czas nienawidzić. Te uczucia prawie cały czas toczyły walkę w mojej głowie i chyba tak naprawdę koniec końców nie zdecydowałam, które uczucie zwyciężyło. Troszkę się obawiałam, że w tej części autorka postanowiła wybielić Jareda, ale na całe szczęście tak się nie stało. Ta historia została napisana po to, by poznać jego przeszłość, odkryć jego tajemnice i zrozumieć, dlaczego zachowywał się tak okrutnie względem dziewczyny, którą tak naprawdę kochał. Autorka rozwinęła sporo wątków i wyjaśniła wiele spraw, których nie zakończyła w części pierwszej. W mojej ocenie ta część wypadła nieco lepiej niż Dręczyciel, mimo tego, że tym razem musiałam wcielić się w rolę okrutnego kata. To ta sama historia co w Dręczycielu, jednak zmiana narratora doprowadziła do tego, że czytając ją moje uczucia, emocje i myśli były zupełnie inne. Penelope Douglas udowodniła, że można napisać historię z punktu widzenia mężczyzny, która dostarczy wielu nowych i przede wszystkim niezapomnianych wrażeń. W Dopóki nie zjawiłaś się ty autorka przybliża czytelnikowi mroczną przeszłość Jareda. To historia pełna bólu, chwytająca za serce i dostarczająca wielu emocji. Koniecznie musicie ją przeczytać, bo tylko wtedy poznacie prawdziwą twarz tego chłopaka i zrozumiecie, dlaczego stał się Dręczycielem. Gorąco polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
20-06-2018 o godz 13:27 redgirlbooks dodał recenzję:
''Byłeś moją burzą, moją chmurą gradową, moim drzewem w ulewie. Kochałam te wszystkie rzeczy i kochałam ciebie. Ale teraz? Jesteś jak pieprzona susza. Myślałam, że palanci jeżdżą tylko niemieckimi samochodami, ale okazało się, że dupki w Mustangach też mogą zostawić blizny.'' Rzadko zdarza się, aby ta sama historia, opowiedziana z drugiej perspektywy była po prostu świetna. "Dopóki nie zjawiłaś się ty" pokazuje, że można od nowa opowiedzieć tę samą historię, ale sprawić również, że na jakiś sposób będzie ona też inna. Pierwszą część pokochałam, do dzisiaj mam ją w głowie. Naturalnym więc było, że będę z niecierpliwością oczekiwać drugiej. Aż w końcu miałam ją łapakach! Zaczęłam czytać i nie mogłam się oderwać. Kiedyś przeczytałam książkę mojej ulubionej autorki Colleen Hoover - "Hopeless", a później z perspektywy drugiej osoby - "Losing hope" i zawiodłam się. Bardzo się zawiodłam, bo pomimo tego, że uwielbiam Hoover to miałam wrażenie, że czytam tę samą historię, a dwójka tych bohaterów jest ze sobą wysokostabilna jeśli chodzi o emocje. Penelope Douglas pokazała mi, że można zrobić to bardzo dobrze. Historia ta sama, ale uczucia, myśli, emocje - zupełnie inne. Autorka przy dwóch pierwszych częściach Fall Away, wykreowała świetne postacie, które na długo się zapamiętuje. W żadnym wypadku nie sprawiają wrażenia, że są takie samie, ale inne, a do tego tak żywe ze swoimi wadami i zaletami. Nie da się ich nie lubić i nie da się z nimi nie utożsamiać. Fajne w takich książkach jest to, że możemy poznać uczucia drugiego z bohaterów i ich motywy. A jak wiecie większość osób, w tym mnie, zastanawiało się dlaczego Jared tak nienawidził Tate. To już wyjaśnia się w tej części i pomimo tego, że już wiem to dalej w związku z jego zachowaniem mam mieszane uczucia. Moim zdaniem, gdyby postanowił z nią porozmawiać, oszczędziłby jej i sobie samotności i bólu. Jareda poznajemy tu jako pełnego gniewu, frustracji i bólu młodego człowieka, który w jakiś sposób musi te emocje z siebie wyrzucić. Opuszczony przez ojca i przez matkę - nie miał łatwo w życiu, musiał nauczyć się liczyć na samego siebie. Często też myśli o Tate, a jej wyjazd do Francji po raz pierwszy zachwiał jego kontrolą, jaką miał nad dziewczyną. "Byłeś burzą w pełnym słońcu, błyskawicą na nudnym, bezchmurnym niebie." "Dopóki nie zjawiłaś się ty" to książka, w której przeszłość przeplata się teraźniejszością. To historia pełna bólu i niepewności. Pokazuje jak stracone szanse i zmarnowany czas wpływają na relacje z bliskimi nam niegdyś osobami. Bardzo podobała mi się ta książka ! Czytałam ją z uśmiechem na ustach, zdarzały się sytuacje, kiedy się zaśmiałam. Wciągnęła mnie tak, że czytałam ją bez przerwy. Jestem zachwycona tym, że autorka po raz drugi dała radę mnie zaintrygować i zachwycić. Pomimo tego, że to ta sama historia to jestem zdania, że nie można przejść obok niej obojętnie i nie dać sobie szansy, by ponownie w tej historii się zakochać. Seria Fall Away jest jedną z moich ulubionych - pełna miłości, namiętności i intensywności.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 1 Haner K.N.
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Sponsor. Tom 2 Haner K.N.
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Zakazany układ Haner K.N.
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Inna Blue Harmon Amy
32,99 zł
37,00 zł
Inne z tego wydawnictwa Przyrodni brat Ward Penelope
35,49 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Ilias Falkowska Małgorzata
29,92 zł
39,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

strona produktu - rekomendacje Weteran Regnery Katy
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Revved Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Chroń ją Tucker K.A
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Revived Towle Samantha
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Egomaniac Keeland Vi
34,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Raze Cole Tillie
36,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pokusa zła Robinson M.
34,99 zł
38,90 zł
strona produktu - rekomendacje Bez szans Sheridan Mia
35,99 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Love Line Reichter Nina
34,99 zł
39,00 zł
strona produktu - rekomendacje Bez słów Sheridan Mia
31,49 zł
34,90 zł
strona produktu - rekomendacje Pan O Blakely Lauren
35,49 zł
39,90 zł
strona produktu - rekomendacje Making Faces Harmon Amy
35,49 zł
39,90 zł

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.