Don't Love Me (okładka  miękka, 05.2021)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Oferta empik.com : 27,59 zł

27,59 zł 42,90 zł (-35%)
Odbiór w salonie 0 zł
Wysyłamy w 24 godziny

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń
Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

On ma mroczną tajemnicę.
Ona jest dla niego zakazana.
Czy wspólna przyszłość jest możliwa?

Kenzie nie jest zachwycona faktem, że dostała się na staż w szkockim Highland. Wszystko się jednak zmienia, gdy w swojej pierwszej pracy poznaje przyszłego spadkobiercę sieci luksusowych hoteli. Młody, atrakcyjny Lyall fascynuje ją od pierwszej minuty. Jaki sekret kryje się za jego odpychającym zachowaniem?

Lyall ma tylko jedno lato, aby umocnić swoją pozycję w rodzinie. Jeśli mu się to nie uda, jego przyszłość jest zagrożona. Kiedy poznaje Kenzie, studentkę projektowania, jego plan zaczyna się chwiać. Lyall nie potrafi oprzeć się jej urokowi. Ale tylko on wie, jak fatalny w skutkach może być dla niej związek właśnie z nim.

Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1265070773
Tytuł: Don't Love Me
Autor: Kiefer Lena
Tłumaczenie: Łakomik Katarzyna
Wydawnictwo: Jaguar
Język wydania: polski
Język oryginału: angielski
Liczba stron: 400
Numer wydania: I
Data premiery: 2021-05-19
Rok wydania: 2021
Forma: książka
Wymiary produktu [mm]: 40 x 216 x 137
Indeks: 37927585
średnia 4,5
5
95
4
62
3
9
2
3
1
1
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
63 recenzje
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
4/5
29-01-2022 o godz 14:42 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
„ Don’t love me „ – Lena Kiefer Jest to pierwsza część serii „Don’t love me „. Historia toczy się między bohaterami Kenzie oraz Layla . Kenzie aby dostać się na wymarzoną uczelnie musi odbyć praktyki .Dostaje propozycje , aby te praktyki odbyć w Kilmore w Szkocji .Jest to dla niej ważna podróż ,ponieważ stamtąd pochodziła jej mama .Wracają do niej wspomnienia o niej ,które głęboko skrywała .Nie miala czasu na użalanie się nad sobą ,musiała pomagać tacie oraz opiekować się młodszym rodzeństwem po śmierci mamy . W Kilmore poznaje zadufanego w sobie Lyalla ,cała miejscowość przestrzega przed nim Kenzie . Lyall jest spadkobiercą sieci luksusowych hoteli . Okazuje się ,że podczas praktyk będzie jej również towarzyszył Lyall. Gdy Kenzi poznała chopaka w sklepie okazał się super ,natomiast na pratykach jest wredny . Co kryje się za zachowaniem Lyalla? Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki Leny Kiefer . Jest to bardzo wciągająca historia ale też emocjonująca .Jest zaskakująca .Ma swoje wady i zalety. Na początku ciężko było mi się w nią wygryźć. Natomiast teraz po przeczytaniu dwóch części nie mogę się doczekać następnej ☺🤗 Polecam 8/10 ❤ „Może tego po mnie nie widać ,ale uwierz mi ,jestem wybrakowanym towarem .Kupa złomu w ładnym opakowaniu”
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
15-09-2021 o godz 19:05 przez: Oliwia | Zweryfikowany zakup
Książka przyjemna, jedna z tych do szybkiego czytania i mogłabym powiedzieć do zapomnienia lecz zakończenie które jest takie, sugerujące następną część, na którą zapewne będzie trzeba zaczekać, nie daje o sobie zapomnieć. dobra książka. polecanko
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2022 o godz 08:34 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Napisana ciekawie, bohaterowie są spójni i ciekawi. Nawet drugoplanowe postacie są tak dobrze napisane że pamięta się kto jest kim. Dobra rozgrywka
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
23-07-2022 o godz 11:12 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Bardzo spoko historia. Mogę polecić.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
29-01-2022 o godz 15:28 przez: Zuzia | Zweryfikowany zakup
Polecam chodź to taki trochę wattpad
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-12-2021 o godz 10:59 przez: Anonim | Zweryfikowany zakup
Prezent
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-05-2022 o godz 21:07 przez: Anna | Zweryfikowany zakup
Super
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
07-09-2021 o godz 09:05 przez: Marta | Zweryfikowany zakup
Fajne
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
02-06-2021 o godz 19:40 przez: Anonim
Kenzie Stayton po rodzinnej tragedii staje na głowie, by jej rodzeństwo było szczęśliwe. Pomaga ojcu w firmie a jej marzeniem jest pewna uczelnia. Dziewczyna ma bowiem talent do projektowania. Już wkrótce wyjedzie na staż do Szkocji, gdzie będzie pomagać w jednym z nowo budowanych hoteli sieci Kilmore Grand Hotel. Na miejscu poznaje przyszłego spadkobiercę, który mimo odpychającego zachowania dosć mocno ją intryguje... Layll Henderson po tragicznych wydarzeniach sprzed trzech lat musiał opuścić Kilmore. Teraz powraca z planem umocnienia swej pozycji w rodzinie, gdzie stery trzyma jego babka. Niestety w momencie poznania Kenzie wszystko zaczyna się niebezpiecznie chwiać. Do tego tajemnica, której mieszkańcy ani rodzina nie potrafią mu wybaczyć. Czy grozi jej niebezpieczeństwo? Co się stało kilka lat temu? Dlaczego Layll jest taki oschły i arogancki? Czy ona oprze się jego urokowi? Czy mimo wszystko podejmą ryzyko? Czy Kenzie pozna prawdę? Już na sam start mój wzrok przyciągnęła okładka. Przyznam się Wam, że tylko zerknęłam okiem na opis i potwierdziłam chęć zrecenzowania tej książki. Książki, która jest pierwszym tomem trylogii. Powieści o wakacyjnej miłości, kłamstwach i tajemnicach. W pierwszym tomie autorka porusza wiele ważnych aspektów. Smutek i próba poradzenia sobie ze stratą najbliższej osoby. To jak każda wzmianka otwiera kolejny raz ranę na sercu, która nie może i nie chce się zabliźnić. Kiedy czuje się żal i złość. Równie ważnym wątkiem jest tutaj przeszłość i to, jak obijają się wydarzenia na teraźniejszości. Jak ciężko jest zapomnieć i wybaczyć - zarówno komuś, jak i sobie samemu. Starać się mimo wszystko żyć dalej. Tu ból staje oko w oko z nadzieją. Radość ze smutkiem. Uśmiech z łzami. Widać potęgę siły rodziny. Tego, że zdanie seniorki jest najważniejsze. Nie da się uciec przeznaczeniu, a tym bardziej go oszukać. Bohaterowie dostali silne cechy charakteru. Kenzie i Lyall są ambitni, pełni pasji. Są silni i odważni. Oboje uparci i z wytyczonym celem. Celem, który dla każdego z nim ma inne znaczenie. I choć wydaje się, że są tacy sami, to tak nie jest. O ile Kenzie jest troskliwa, empatyczna i wrażliwa, tak Lyall pokazuje dwa oblicza. Fakt, potrafi być miły i uprzejmy Taki do rany przyłóż. Ale w większości jest zimny, oschły, gburowaty i opryskliwy. Z początku mnie zaskoczył. Właśnie tą gwałtownością zmian nastrojów. Na szczęście w miarę odkrywania kolejnych kart coraz bardziej go rozumiałam. Tajemnicze wydarzenia z jego przeszłości wzbudzały niepokój. Autorka podawała jakieś drobinki i urywała niczego nie wyjaśniając. Moja cierpliwość co rusz była wystawiana na próbę. Jest to literatura dla młodzieży ale sceny miłosne również znalazły tutaj miejsce. Nie były na szczęście wulgarne. Zostały opisane z delikatnością i ostrożnością. Z pięknej zbliżenia a nie zwierzęcego zaspokojenia popędu seksualnego. To na ogromny plus. Ogólnie lektura mocno ciekawi i intryguje. Przeszłość głównego bohatera dodaje smaczku i takiego drżenia w oczekiwaniu na prawdę .Prawdę, której z jednej strony chciałoby się odkryć a z drugiej serce drży w obawie, czy to aby nie było nic z thrillera. Autorka napisała powieść naszpikowaną emocjami. Czytałam ją z niezwykłą przyjemnością. Aż chciało się przekręcać kolejne kartki. Nawet grubość lektury w pewnym momencie przestałą mieć znaczenie. Ani razu w mojej głowie nie zaświtała myśl "Ile jeszcze do tego końca?". Na serio. Wciągająca i bardzo ciekawa historia wakacyjnej miłości, w czasie której każdy z dwójki głównych bohaterów musi zmierzyć się z przeszłością. To lektura warta przeczytania. Szczególnie, że to dopiero tom pierwszy, po którym pozostał niedosyt. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu. I wydaje mi się, że ta pozycja może spodobać się każdemu, bez względu na wiek. Nie tylko dla młodzieży. Takie mam wrażenie. Także jeśli się wahacie, to porzućcie swe rozterki i czytajcie. Polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 1 0
4/5
11-06-2022 o godz 11:23 przez: katherine_parker
Oh! Jak ja już dawno nie czytałam żadnej porządnej, wciągającej i zwyczajnie przyjaznej młodzieżówki, z którą czułabym się jak z najlepszym przyjacielem. Owszem, w moje ręce trafiło w międzyczasie kilka powieści, które mi się spodobały, jednakże zawsze mi w nich czegoś brakowało, a tym czym, co wiem już po lekturze "Don't love me" było właśnie to uczucie przyjemności, beztroskości, które zawsze czujemy w towarzystwie najlepszych przyjaciół. Lena Kiefer sprawiła, że w towarzystwie Kenzie i Lyalla czułam, że mogę oderwać się od codzienności - było mi z nimi po prostu dobrze. Czułam się z nimi dokładnie tak samo, jak oni, gdy mogli przebywać sam na sam, z dala od innych. Podczas lektury "Don't love me" towarzyszymy Kenzie, która w po nagłej śmierci matki musiała porzucić swoją beztroskość oraz dzieciństwo, by pomóc ojcu w opiece nad młodszymi siostrami, Bardzo szybko przejęła rolę głowy rodziny i kogoś, z czyim zdaniem należy się liczyć. Pomimo, że dziewczyna nigdy nie narzekała na swoją nową rolę, pragnęła zrobić coś dla siebie i dla swojej przyszłości - tym czymś było podjęcie wakacyjnego stażu w hotelu, by móc uzyskać referencje niezbędne do podjęcia nauki jako architektka. Los chciał jednak, że dziewczyna trafiła do rodzinnej miejscowości jej zmarłej matki, gdzie pod opieką jej przyjaciółki z dawnych lat, i jednocześnie projektantki wnętrz, móc pozyskiwać niezbędne doświadczenie podczas urządzania wnętrz w znanym na całą Szkocję hotelu rodziny Henderson. I w tym miejscu wszystko w życiu Kenzie zaczęło się komplikować, ponieważ poznała Lyalla - członka klanu Hendersonów, który nie cieszy się najlepszą opinią wśród mieszkańców Highlands. Chłopak ma na swoim koncie jakąś tajemnicę, o której wiedzą wszyscy mieszkańcy miasteczka i przed którą chronią Kenzie najlepiej jak potrafią. To jednak nie powstrzymało tej dwójki przed rozbudzeniem w sobie uczuć, których w ogóle się nie spodziewali. Nie da się ukryć, że w książkach z gatunku NA i YA kobiece postacie zazwyczaj są kreowane na takie, które są typowymi cichymi, szarymi myszkami, których pewność siebie jest na jak najniższym poziomie i które często dodatkowo zmagają się z jakimś życiowym problemem. Cieszę się jednak, że ten schemat powoli zaczyna się zmieniać, czego idealnym przykładem jest właśnie Kenzie. Choć ona również doświadczyła w życiu wielkiego cierpienia jest jedną z tych bohaterek, które potrafią o siebie zadbać, nie boją się wyrażać własnego zdania i zwyczajnie są sobą - nie starają się być kimś innym, żeby przyciągnąć uwagę mężczyzny. I to mi się niesamowicie spodobało! Nigdy nie rozumiałam, dlaczego autorzy prezentowali taki niekorzystny obraz młodej dziewczyny ukazujący to, że jedynie nieśmiałe i ciche bohaterki są w stanie znaleźć prawdziwą miłość. Kenzie to dziewczyna, która sama świetnie potrafi poradzić sobie w życiu, nie potrzebuje do tego księcia z bajki, który będzie robił wszystko za nią - co to, to zdecydowanie nie! Z drugiej strony autorka pokazała, iż to, że ktoś sam umie sobie w życiu świetnie radzić w cale nie oznacza, że nie potrzebuje bratniej duszy. Taki obraz miłości niesamowicie do mnie przemawia i z wielka chęcią poznałabym inne powieści, które prezentują go we właśnie taki sposób. Teraz przyszedł czas na Lyalla, czyli naszego bad boy'a, którego nie może zabraknąć w żadnym romansie młodzieżowym - chociaż w tym przypadku sprawa również nie jest tak do końca jednoznaczna, jak było to w przypadku Kenzie. Tak jak dziewczyna, my również praktycznie przez całą powieść nie wiemy, co takiego zrobił Lyall, że całe miasto pała do niego aż tak wielką nienawiścią, co z resztą sprawiło, że on sam czuł się jak wybrakowany towar. Autorka świetnie przedstawiła jednak schematyczność ludzkiego myślenia - zawsze stajemy po stronie tej osoby, która jest z pozoru cicha i miła. Rzadko natomiast zadajemy sobie pytanie, ile w tym wszystkim jest prawdy, czy warto iść ślepo za tym, co sądzą inni, czy może lepiej jest nie wypowiadać się na jakiś temat, jeśli nie znamy tak na prawdę dwóch stron medalu. Sama polubiłam Lyalla praktycznie od razu i nie mogłam pojąć, dlaczego dosłownie wszyscy tak bardzie go nienawidzili. Gdy w końcu dotarłam do wyjaśnienia utwierdziłam się tylko w przekonaniu, że większość z nas idzie ślepo za opiniami innych i nie potrafi myśleć samodzielnie, a to, jak widać chociażby po sytuacji z Lyallem, jest strasznie niesprawiedliwe i krzywdzące. Co tu więcej mogę powiedzieć - "Don't love me" jest jedną z tych młodzieżówek, jakich ostatnio już dawno nie miałam okazji czytać. Wciąga praktycznie od pierwszych stron i trzyma w napięciu do samego końca. Autorce udało się przyciągnąć moją uwagę nie tylko dzięki intrygującym wątkom czy przyjaznym bohaterom, ale również dzięki swojemu stylowi, który był dla mnie podczas czytania zwyczajnie dobry i wpełni zadowalający. Wprowadziła ona, moim zdaniem, nieco świeżości do tego gatunku, którą mam nadzieję, że utrzymała również w kolejnych tomach serii. Zdecydowanie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
08-04-2022 o godz 23:31 przez: Maitiri
Lena Kiefer stworzyła bardzo wciągające, nieoczywiste i niebanalne New Adult, które mocno zaskakuje. Po przeczytaniu opisu można stwierdzić, że to będzie lekka, przyjemna lektura na jeden wieczór. I przyjemna faktycznie jest, jednak lekka już nie. Mam możliwość czytać kolejne tomy serii jeden po drugim i bardzo się z tego powodu cieszę. Bo okazuje się, że bohaterami kolejnych części są te same osoby, a zakończenie pierwszego tomu jest takie, że najlepiej od razu mieć drugi tom pod ręką. Bo naprawdę ciężko wytrzymać w niewiedzy odnośnie tego, co wydarzy się dalej. Pierwszy raz spotykam się w powieści z tym, że jeden z bohaterów, w tym przypadku Kenzie, chce studiować architekturę wnętrz. Jest to pewne urozmaicenie fabuły, a na pewno powiew świeżości w literaturze New Adult. Wątek przewodni jest być może nieco oklepany, ale dobrze poprowadzony (a tak właśnie poprowadzony został w powieści) może dać coś oryginalnego. Szczególnie jeśli, doda się do tego tajemnicę, która trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony i problemy, których nie było nigdzie indziej. Lyall pochodzi z wyższych sfer, Kenzie z klasy średniej. Rodzi się między nimi uczucie, które nie ma prawa zaistnieć z powodu różnic, które ich dzielą i tajemnic, które są między nimi. Czy młodym uda się pokonać wszystkie przeszkody w dążeniu do wspólnego szczęścia i przeskoczyć wszystkie kłody rzucane pod nogi, musicie już sprawdzić sami. Jednym z poruszanych w książce tematów jest temat straty. Również wielokrotnie w literaturze powielany, jednak w tym wydaniu bardzo ciekawy. Kenzie po stracie matki stara się zastąpić ją swoim siostrom, co jest nie tylko ogromnym wyzwaniem, ale i sporą odpowiedzialnością. Kenzie jest młoda, ma swoje marzenia, plany. A strata matki ciąży również jej. Sama potrzebuje wsparcia, ramienia, na którym mogłaby się wypłakać, słów otuchy, które dadzą jej siłę na kolejne dni. Jest jednak twarda i ma silne poczucie odpowiedzialności za bliskie osoby. Nie pozwala sobie na upadek, bo na tym ucierpiałaby reszta jej rodziny. Polubiłam tę bohaterkę od pierwszych stron. Dziewczyna ma charakter, a przy tym jest urocza, oddana i lojalna. Trochę inny stosunek miałam na początku do Lyalla. Chłopak w moim odczuciu zbyt wysoko nosił głowę. Był zbyt pewny siebie i nieco arogancki. To się później zmieniło i ostatecznie ten bohater zyskał. Są jednak postaci, które w trakcie lektury tracą. Nie będę wskazywać ich palcem, żeby nie psuć innym przyjemności z odkrywania zakamarków powieści na własną ręką. Dodam jeszcze tylko, że równie ciekawi są bohaterowie drugoplanowi. Szczególnie głowa rodziny Hendersonów – babka-despotka, ale też inni młodzi ludzie, którzy wnoszą do powieści odrobinę humoru. Przede wszystkim jednak każdy z nich wypada wiarygodnie, a relacje, jakie się między nimi tworzą i uczucia, które zaczynają ich łączyć są dla czytelnika czytelne, wyraźnie odczuwalne. Duża w tym zasługa emocji, które w powieści pełnią niebagatelną rolę. Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że to one są prawdziwymi bohaterami powieści. Emocje po stronie czytelników i te buzujące w bohaterach. Bardzo silnie wybrzmiewają z kart powieści. Mają one tak silne oddziaływanie, że czasem nie wiadomo, co ze sobą zrobić, aby nie wpadać co chwilę z prawdziwej rozpaczy w euforię i odwrotnie. Do tego dochodzi aura tajemnicy, która unosi się nad bohaterami i samym miasteczkiem, dość hermetycznym zresztą, co sprawia, że napięcie towarzyszy lekturze od samego początku i do końca utrzymuje wysoki poziom. Zostawię sobie trochę smaczków do recenzji kolejnego tomu, jednak wspomnę tutaj, że w powieści poruszone zostały też inne problemy niż ten, o którym zdążyłam już wspomnieć, jak chociażby presja rodziny, życie w cieniu znanych jej członków, wpływ bogactwa na swobodę działań jednostki. W książce znalazło się miejsce również na całkiem współczesne i całkiem przyziemne problemy nastolatków, a także na ukazanie kontrastów pomiędzy tym, co nowe, a tym, co stare. Podoba mi się połączenie tradycji ze współczesnością, które przy okazji skomplikowanej historii miłosnej przemyciła w książce Kiefer. „Don’t love me” to urocza opowieść o młodych, pochodzących z różnych światów ludziach, których połączyło coś niezwykłego. Coś, co wprawdzie wyraźnie widzą, lecz nie chcą lub nie mogą temu ulec. Jeśli lubicie przepełnione emocjami, trzymające w ciągłym napięciu, burzliwe i totalnie nieprzewidywalne historie miłosne, ta na pewno Wam się spodoba. Serdecznie polecam!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
12-08-2021 o godz 14:36 przez: booksoverhoes
Kenzie marzy o studiowaniu architektury wnętrz na University of the Arts. Jednak plan ten zaczyna się kruszyć, gdy dziewczyna dostaje informację, ze nie będzie mogła odbyć stażu, który bardzo pomógłby jej w dostaniu się na studia, w poważanej londyńskiej pracowni architektonicznej. Zamiast tego ostatecznie wyrusza do pracy do małego miasteczka Kilmore w Szkocji. Na miejscu poznaje Lyalla, którego wszyscy w Kilmore zdają się szczerze nienawidzić. Chłopak jest jednym ze spadkobierców rodziny Henderson, właścicieli sieci luksusowych hoteli - jednak nie to jest powodem negatywnych uczuć, jakimi darzą go mieszkańcy miasteczka. Lyall skrywa mroczną tajemnicę, a do Kilmore przyjechał po raz pierwszy od potwornego wydarzenia sprzed kilku lat, żeby naprawić swoją reputację i przywrócić dobre imię. Podczas pobytu ma trzymać się jednej, najważniejszej zasady - nie kręcić się wokół żadnych dziewczyn! Jak możecie się domyślić, z Kenzie obok będzie to niezwykle trudne. "Don't love me" to takie typowe YA - trochę przewidywalne, oparte na wielu schematach gatunku, z bohaterami, którzy jakimś cudem ciągle wpadają na siebie całkowitym przypadkiem (to miasteczko nie może być AŻ TAK mikroskopijne) i wątkiem, który w zamierzeniu miał być chyba hate to love, ale jednak nie do końca, bo już od samego początku autorka zwraca uwagę na niesamowite przyciąganie (na poziomie czarnej dziury) między głównymi postaciami. Bohaterowie mogą pochwalić się raczej sztampową kreacją - Kenzie jest niezwykle sumienna, poukładana, odpowiedzialna i oczywiście trafia na Lyalla, bad-boy'a, który pod całą tą arogancką otoczką być może skrywa jednak serduszko (a na pewno tajemnicę!). Ciekawym aspektem są natomiast ich zainteresowania, którym Kiefer poświęca w swojej powieści trochę czasu, dzięki czemu Kenzie i Lyall nabierają bardziej realnych i swojskich kształtów. Zdecydowanie gorzej wygląda sprawa z postaciami drugoplanowymi, które są jeszcze bardziej sztampowe i bardzo płaskie - na przykład boleśnie nieoryginalni przedstawiciele obydwu rodzin. Główni bohaterowie dzielą się pierwszoosobową narracją, dzięki czemu możemy obserwować historię z punktu widzenia zarówno Kenzie, jak i Lyalla. Dużo ciekawsze okazały się moim zdaniem rozdziały Kenzie, bo muszę przyznać, że utarczki chłopaka z jego rodziną i niecna intryga (o której jeszcze nic nie wiecie!) niezbyt mnie interesowały. "Don't love me" porusza też poważne problemy, co jest zdecydowanie pożądanym aspektem powieści YA - mówi o żalu po utracie członka rodziny, ale też o braku wsparcia ze strony najbliższych i próbach spełnienia ich oczekiwań. No i jest jeszcze mroczna tajemnica, jedno z głównych kół napędowych powieści, co do której będziecie mieli/miały przez cały czas czytania mnóstwo różnych, bardziej lub mniej trafnych, domysłów! Książka została dobrze napisana, czyta się ją szybko i przyjemnie, chociaż zdarzyło mi się niestety wpaść na klika powtórzeń w stylu "pojadę do domu i trochę ogarnę dom", a sceny zbliżeń między bohaterami są momentami opisane okropnie... patetycznie, tak przesadnie poetycko, że aż chce się przewrócić oczami. Nie mogę powiedzieć, że jest to porywająca powieść, która pozostanie w mojej pamięci na długo, ale na pewno dobrze sprawdzi się jako lekka lektura na lato. Są tu momenty, na które będziecie czekać, sceny, których będziecie wyglądać z podekscytowaniem, a historia na pewno Was wciągnie, bo w końcu trzeba odkryć tę tajemnicę! Natomiast nie do końca jestem fanką zakończenia, które wydawało mi się trochę naciągane (chociaż z drugiej strony nie można mu się tak do końca dziwić), a relacja między głównymi bohaterami wyglądała odrobinę sztucznie i zdecydowanie nie podbiła mojego serduszka.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
30-06-2021 o godz 12:42 przez: Inthefuturelondon
Przyznam się szczerze, że kiedy brałam do ręki powieść Leny Kiefer, byłam bardzo nastawiona na powieść w stylu Mony Kasten, czy na historię słodko-gorzką, która chwyci mnie za serce, lecz nie zasmuci mnie całkowicie. Jednak przyznaję, trochę się zaskoczyłam tym, w jaki sposób autorka poprowadziła tutaj akcję i... no cóż. Po prostu przejdę do mojej szerszej opinii na jej temat. Kenzie marzy o studiach związanych z architekturą wnętrz. Jednak potrzebny jest jej staż, a fakt, że odbędzie się on w Szkocji, wcale jej się nie podoba. Jej zdanie odmienia się na skutek spotkania pewnego przystojnego młodzieńca, spadkobiercę sieci luksusowych hoteli. Lyall zdobywa jej zainteresowanie od pierwszej chwili – z wzajemnością. On ma tylko jedno lato, by umocnić swoją pozycję i pokazać, że się zmienił. Kiedy spotyka na swojej drodze uroczą Kenzie, jego plan zaczyna się psuć. Ponadto ich relacja może nie skończyć się dobrze, ponieważ sekrety mogą wyjść na jaw w najmniej oczekiwanym momencie... Zacznę może od głównych bohaterów, ponieważ stanowią oni mocny fundament dla całej historii. Kenzie polubiłam od pierwszej chwili. Wydała mi się sympatyczną, ambitną i naprawdę dojrzałą młodą kobietą. Tutaj oczywiście należą się wyrazy uznania dla autorki, która wykreowała tę postać bardzo dobrze, dzięki czemu ja jako czytelnik, mogłam się z nią w pewien sposób zżyć. Jeśli chodzi o postać Lyalla to tutaj kilka zgrzytów. Przede wszystkim jego pewność siebie na pokaz – rozumiem, że w rodzinnym mieście i tak był już skazany na wieczne potępienie, ale pokazywanie innym za wszelką cenę, że jest się takim trochę typem twardziela, którego nic nie obchodzi i nie rusza? No cóż, raczej nie zaskarbił tym mojej sympatii. Lena Kiefer ma bez wątpienia bardzo dobre pióro, dzięki któremu lektura tej pozycji jest przyjemnością, nie sprawia kłopotów, a czytelnik bez problemu angażuje się w rozterki głównych bohaterów powieści. W historię Kenzie i Lyalla wciągnęłam się tak naprawdę już od pierwszej strony i choć bywały momenty, gdy czułam znużenie i takie zmęczenie tym, że akcja ma taki zastój, to jednak jestem w stanie powiedzieć, że Don’t love me to naprawdę dobra książka. Poruszono tutaj wątek utraty jednego z rodziców, wymagań stawianych przed członkami bogatych rodzin (w tym: reputacja, którą trzeba chronić za wszelką cenę) oraz wątek bardziej “artystyczny”: fotografii oraz architektury wnętrz, która jakby nie patrzeć, również opiera się na artyzmie. Cieszę się, że autorka poruszyła tutaj ten temat, ponieważ jeszcze nie spotkałam się z powieścią, w której bohaterowie chcieli kształcić się waśnie w kierunkach architektonicznych. Zawsze jest to jakieś urozmaicenie i powiew świeżości. Dla niektórych może być nawet motywacją. 😊 Moje pierwsze spotkanie z twórczością pani Kiefer zaliczam do bardzo udanych. Nie mogę doczekać się lektury kolejnych tomów, ponieważ zakończenie tego powaliło mnie na łopatki. Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził... No ale nic to, pozostaje mi teraz czekać na kolejne części i mam nadzieję, że pojawią się u nas szybko. Jeżeli szukacie dobrego romansu czy po prostu powieści new adult to koniecznie sięgajcie po Don’t love me. Kto wie, może i Wy zachwycicie się tą historią i również nie będziecie mogli doczekać się kontynuacji?
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
06-06-2021 o godz 20:41 przez: Anna
Kenzie musiała szybko dorosnąć. Po śmierci mamy pomaga ojcu w wychowaniu sióstr, stara się być dla nich wzorem, wyciągać z kłopotów i jak najbardziej odciążać ojca. Swoje marzenia odsunęła na bok, jednak nadszedł moment, aby w końcu pomyślała o sobie. Namówiona przez ojca i siostry wyjeżdża Szkocji, do miejscowości, z której pochodzi jej mama. Tam ma odbyć staż u przyjaciółki mamy, który będzie przepustką na wymarzone studia. Dla Lyall to lato wiele znaczy, od tego, co się stanie, zależy jego przyszłość. Musi wrócić do miasteczka, w którym go nienawidzą, w którym stało się coś strasznego, a inni jego oskarżają, że to zrobił. Jednak tak naprawdę nikt do końca nie wie, co się wtedy stało. Pierwszy raz spotykają się w sklepie, w którym poznali się jej rodzice (a ojciec przed wyjazdem żartował, że może i ona tam odnajdzie swoją miłość). Chłopak nie wywarł na niej dobrego wrażenia, a usłyszane słowa, które o niej wypowiadał, nie były miłe. Kenzie zaczyna staż, będzie pracować w hotelu, który jak się okazuje, jest własnością rodziny Lyall. Wspólna praca, czas, który spędzają razem, to wszystko pozwala się im poznać bliżej. Mężczyzna wie, że powinien się trzymać od Kenzie daleko, jednak nie potrafi. On jej również przestaje być obojętny, jednak to, co się zaczyna między nimi rodzić, może być zniszczone, jeszcze za nim się dobrze rozwinie. Co takiego zrobił Lyall, że go tak nienawidzą w miasteczku? Jak poradzi sobie Kenzie w miasteczku, w który wszyscy znali jej mamę i jej o niej przypominają? Czy rodzące się uczucie będzie na tyle silne, aby pokonać przeciwności? Czy Lyall zaryzykuje swoją przyszłość dla Kenzie? On bogaty, ona biedna, rodzące się uczucie i przeciwności, jakie muszą pokonać – można by pomyśleć historia jakich wiele. Może i tak, ale to tylko pozory. W książce znalazłam ciekawą, wciągającą historię, z zyskującymi zwrotami akcji. Owszem jest to historia o miłości, ale także o rodzinie, dla której pozory są ważniejsze od ludzi, o śmierci rodzica, z którą nie można sobie poradzić, o decyzjach, które trzeba podjąć, a od nich zależy bardzo wiele. To książka, podczas której czytania towarzyszyło mi wiele emocji, to historia, którą przeżywałam razem z bohaterami. Kenzie jest młodą dziewczyną, która jest bardzo odpowiedzialna ja na swój wiek. Zamiast żyć własnym życiem jak większość jej rówieśników ona pomagała ojcu i wzięła odpowiedzialność za siostry. To bohaterka, która bardzo polubiłam i której mocno kibicowałam, aby mogła spełnić swoje marzenia i być szczęśliwa. Lyall z początku wydawało mi się, że jest bogatym, nieodpowiedzialnym egoisto. Dość szybko zmieniłam zdanie (nie powiem wam dlaczego, musicie sami odkryć jego przeszłość). Owszem swoje ma za uszami, jednak nie aż tyle o ile go oskarżają, a poza tym taki był wcześniej. Teraz ma swój plan, który, aby mógł zrealizować, musi spełniać niemałe wymagania seniorki rodu (m.in. być grzeczny i zyskać w oczach mieszkańców). To bohater, którego należy dobrze poznać i dopiero wtedy ocenić. „Don't love me” to według mnie ciekawa książka, którą warto przeczytać i poznać niebanalną historię dwójki młodych ludzi. Polecam. Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2021/06/wydawnictwo-jaguar-ksiazka-pt-dont-love.html
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2021 o godz 21:03 przez: books_holic
https://www.instagram.com/books_holic/ Niemiecka autorka? Dla fanów Mony Kasten i Laury Kneidl? Jak mogłabym w takim razie nie sięgnąć po tę książkę? Nie mogłabym. Po prostu musiałam, choć bałam się złamanego serca, bo to jednak seria licząca sobie aż trzy tomy, a ja przeżywam czytane przeze mnie historie. Zaryzykowałam. Czy żałuję? Już od pierwszych stron styl autorki bardzo przypadł mi do gustu. Wszystko czytało się płynnie, z przyjemnością. I często z uśmiechem na ustach. Szybko okazuje się, że bohaterowie, nie tylko główni, mają jakieś sekrety, które dodały tej książce aury tajemniczości, a co za tym idzie, pobudziły we mnie ciekawość tego, co będzie dalej. Nie tylko w „Don’t love me”, ale w całej serii. Jest tu lekkie podobieństwo do serii „Maxton Hall” Mony Kasten, ale nie jest to bardzo podobna powieść. Raczej niektóre schematy są tu powtórzone, tylko tyle. Lena Kiefer zdecydowanie wykazała się oryginalnością, wplotła w swoją historię nie tylko wątek zakazanego uczucia, ale dzieje się tu dużo więcej. Są surowe zasady, które obowiązują i tajemnice. Nic więc dziwnego, że będą jeszcze dwa tomy. Jeden by nie wystarczył na to, co wymyśliła autorka. Podobało mi się to, że „Don’t love me” nie obraca się jedynie wokół relacji pomiędzy Kenzie a Lyallem. Tu dzieją się też inne rzeczy, które odkrywamy stopniowo i jestem bardzo ciekawa, jak to wszystko potoczy się dalej. W ostatnich rozdziałach oczywiście dzieje się najwięcej, są pewne elementy, które odrobinę zaskakują, ciągle jest ta niepewność; co dalej i co tak naprawdę się wydarzyło? Im dalej byłam, tym gorzej było mi się oderwać, dlatego po kolejne tomy sięgnę bez chwili wahania. Co do naszych bohaterów, ich uczucia nie naradzają się w jednym momencie. Czuć pomiędzy nimi chemię, zdecydowanie, ale tempo jest zachowane odpowiednio. Kenzie to dziewczyna, która twardo stąpa po ziemi, jest bardzo zdolna, silna. Przeżyła stratę, z którą wciąż się zmaga. Wszyscy ją ostrzegają przed Lyallem, ale nie może powstrzymać tego, jak ją do niego ciągnie. W drugą stronę dzieje się to samo. Lyall wie, że związek z tą dziewczyną nie będzie miał racji bytu. Jest chłopakiem, który nie cieszy się zbyt dobrą reputacją i sam sobie niezbyt pomaga, ale przy bliższym poznaniu naprawdę wiele zyskuje. „Don’t love me” to książka, którą naprawdę warto przeczytać. Dla fanów Mony i Laury, jak najbardziej! Kupiła mnie totalnie, w stu procentach i tym bardziej cieszę się, że mogłam objąć ją swoim patronatem. To nie jest słodki romans New Adult. Bywa słodko, ale nie tylko. Ta książka opowiada o czymś więcej, niż tylko o Lyallu i Kenzie. Są zasady. Życiowe bariery. Autorka skupia się też na bohaterach pobocznych, co nadaje tej historii czegoś znacznie większego. Nie ma tu mowy o nudzie, bo dzieje się aż do ostatniej strony. Naprawdę wam ją polecam i mam nadzieję, że spodoba wam się tak samo, jak mi. Czyli bardzo!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
24-06-2021 o godz 18:36 przez: Snieznooka
Kiedy zobaczyłam okładkę książki „Don’t love me” nie mogłam się powstrzymać przed zapoznaniem z jej opisem. Czy można mi się dziwić? W swojej prostocie ma coś takiego, co przyciąga wzrok, a że nie znałam autorki postanowiłam ten fakt zmienić. Lena Kiefer potrafi przyciągnąć czytelnika, nie tylko okładką, ale i treścią, potrafi budować napięcie i akcję, która jest spokojna, niczego nie przyśpiesza, co daje bardzo naturalny efekt. O czym opowiada ta książka? Główną bohaterką książki „Don’t love me” jest Kenzie Stayton, to młoda dziewczyna, która stara się jak może, aby zapewnić rodzeństwu szczęśliwe dzieciństwo, pomimo tragedii, która ich dotknęła. Wzięła sobie to wręcz za punkt honoru, ze wszystkich sił pomaga ojcu w prowadzeniu firmy, chociaż ma także swoje marzenie. Chciałaby zacząć studiować, jednak w obecnej chwili stara się, aby wszyscy inni było zadowoleni. Całe szczęście dostaje staż, jednak oznacza on opuszczenie rodzinnych stron i podróż do Szkocji. Jest to dla niej szansa na rozwój, w końcu nie od tak można pomóc w nowo wybudowanym hotelu tak prestiżowej sieci jak Kilmore Grand Hotel. Wiąże się to z pewnym spotkaniem, chodzi o mężczyznę, który jest antypatyczny, a jednocześnie ma w sobie coś intrygującego. Layll Henderson pomimo nazwiska, bycia spadkobiercą hotelowego imperium nie miał lekko. Życie go nie rozpieszczało, a wręcz doświadczyło własnymi problemami, chociaż odszedł, zdecydował się na powrót. Czas na to, aby pokazać, że ma głowę na karku, pomimo tego, że problemy wydają się piętrzyć. Tej rodzinie towarzyszą sekrety, czy są one niebezpieczne? Czy Kenzie w jakiś sposób jest zagrożona? Dlaczego Layll tak usilnie ją od siebie odpycha? I najważniejsze, co wyniknie z tej znajomości? „Don’t love me” jest pierwszym tomem trylogii pod tym samym tytułem autorstwa Leny Kiefer, książka jest taką małą cegiełką, ale czytało się ją bardzo przyjemnie. Nie jest jednak pozycją bez wad, pewna rzecz w zachowaniu głównej bohaterki trochę mi wadziła, nie potrafiła pogodzić się z żałobą po śmierci bardzo bliskiej osoby. Wiem, że po takim ciosie w sercu zawsze pozostanie wyrwa, zawsze będzie się wracało do niej wspomnieniami i odczuwało dotkliwy brak, ale niektóre zachowania z tego tytułu mnie raziły. Bohaterowie znajdują się po części w pewnym zawieszeniu, ona przejęła na swoje barki pomoc przy rodzeństwie, boryka się z żałobą, a on chce coś zmienić, jednak pozostaje to na razie w formie planów, które nie wiadomo, kiedy staną się etapem realizacji. Mimo tego książkę Leny Kiefer czyta się wspaniale, chce się poznać wszystkie tajemnice, jest napisana w sposób poprawny, nie ma teatralnych i suchych dialogów, wszystko ze sobą współgra. „Don’t love me” jest powieścią wciągającą, kiedy już zacznie się ją czytać to się przepadnie i nie ma zamiaru wracać do rzeczywistości.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-06-2021 o godz 21:34 przez: Weronika
„Don’t Love me” to książka młodzieżowa, która bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Gdy zobaczyłam tą okładkę, stwierdziłam, że to mój „must read”. Do tego niemiecka autorka i opis, który krzyczał do mnie „będę wyjątkowa”. No i faktycznie, autorka mnie kupiła! . Kenzie dostaje telefon, w którym informują ją, że jej wymarzony staż został anulowany. Zrozpaczona, nie wie co ze sobą począć i jak rozwiązać problem. Z opresji wyławia ją tata, który stanął na wysokości zadania i znalazł dla niej nowe miejsce, gdzie będzie mogła zdobyć wymarzone doświadczenie jako projektantka wnętrz. Szkocja, rodzinne miasteczko jej zmarłej mamy i miejsce, w którym poznali się jej rodzice. I to właśnie tam zabiera nas autorka! Malowniczego, klimatycznego miasteczka, w którym Kenzie pod okiem dawnej przyjaciółki mamy, będzie projektować wystrój ekskluzywnego hotelu Handersonów i znosić obecność znienawidzonego w miasteczku Laylla. . Nie wiem czy tak czasem macie, ale z tą historią poczułam nić porozumienia już po przeczytaniu kilu pierwszych stron. Wiedziałam, że to będzie coś nieco innego i wyjątkowego. Na pierwszych stronach poznajemy Kenzie, która kilka lat temu straciła mamę. Która stanęła na wysokości zadania, zacisnęła pieści i z całych sił starała się pomoc swojemu tacie w wychowaniu trzech sióstr. Teraz, gdy wyjeżdża do Szkocji, jej tempo życia zwalnia, odnajduje czas dla siebie i swojej pasji, a przy okazji poznaje chłopaka, którego każdy w miasteczku jej obrzydza. Postać bardzo poukładana, życiowa i opiekuńcza. Laylla poznajemy jako tego aroganckiego, lubiącego się zabawić, rozkapryszonego bogacza. Wszyscy wokół wypowiadają się o nim w nieprzyjemny sposób, a to wszystko przez sprawę, która miała miejsce lata temu. Postać bardzo tajemnicza. Taka, którą ciężko obdarzyć zaufaniem. Która do samego końca nie otwiera się przed nami, a ma swoje za uszami. Bardzo sprzeczna. Moje uczucia względem niego są nadal bardzo mieszane. Czasem pokazywał się ze strony, która mnie oczarowywała. Ale były również momenty, gdzie po prostu mnie irytował. . Fabuła nie należała do zwrotnych, mega wciągających, które mogłabym przeczytać na jednym wdechu. To raczej historia, którą się przeżywa wspólnie z bohaterami, gdzie im się dopinguje, zżywa się z nimi i nie chce opuścić. Powiedziałabym delektuje. Dwójka sprzecznych bohaterów, która nieco nieudolnie, próbuje się wpasować w świat zasad, panujących norm. Mamy tu miłość, pasję i tajemnicę, która trzyma czytelnik w napięciu do samego końca. . Mam wrażenie, że dość mało o tej książce słychać w tym naszym świecie, a moim zdaniem to klimatyczna historia, która zachwyca kreacją bohaterów i całego otoczenia. No ja z niecierpliwością czekam na drugi tom 😍 .
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-07-2021 o godz 09:33 przez: dalena.ro
Dawno nie czytałam tak fajnego romansu new adult. Wszystko w tej książce zagrało idealnie. Barwni bohaterowie o mocnych osobowościach, ciekawa i nieprzewidywalna fabuła, mroczne sekrety i bolesna przeszłość. Lena Kiefer stworzyła niebanalną historię, która wciąga od pierwszych stron i uzależnia. Jestem oczarowana i spragniona. Zdecydowanie czekam na więcej. Kenzie spotkała w życiu ogromna tragedia. W młodym wieku straciła matkę i szybko musiała dorosnąć, aby zająć się domem, siostrami i zagubionym ojcem. Dziewczyna jest odpowiedzialna, pracowita i ma ogromne ambicje. Właśnie straciła szansę na prestiżowe praktyki związane z projektowaniem wnętrz. Los się jednak do niej uśmiecha i Kenzie trafia pod skrzydła przyjaciółki swojej mamy, która zaczyna pracę nad fenomenalnym projektem hotelu. Problem w tym, że dziewczyna musi opuścić dom i wyjechać aż do Szkocji. To projekt, który odmieni jej życie. Dosłownie. Kenzie wyjeżdżając szukała wyzwań zawodowych. Nie spodziewała się, że tak daleko od domu spotka miłość swojego życia. Relacje z Lyallem od początku są skomplikowane. Młody spadkobierca rodzinnej fortuny wydaje się arogancki a mimo to fascynuje i przyciąga do siebie Kenzie niczym magnes. Lyall jest oczarowany Kenzie, ale wie, że dziewczyna jest dla niego zakazana. Przyjechał, aby przejąć rodzinną fortunę. Nie pomaga w tym wrogo nastawione miasteczko, sekrety z przeszłości i skomplikowane relacje rodzinne. Mimo to z każdym spotkaniem i każdą odbytą rozmową tych dwoje czuje do siebie coraz więcej. Przyjaźń, pożądanie, fascynację. Obydwoje mają wiele do stracenia. Czy zaryzykują swoją przyszłość i rodzinę dla miłości? "Don't love me" to wysmakowana lektura, którą czyta się lekko i przyjemnie. Autorka ma nienaganny styl pełen humoru, nostalgii i ciepła. Na początku lektura bardzo przypominała mi klimatem serię „Save me” Mony Kasten. Jednak tutaj bohaterowie są bardziej dojrzalsi a ich problemy większe i bardziej skomplikowane. Mimo to myślę, że seria spodoba się fanom Kasten. W "Don't love me" ogromnym atutem są bohaterowie. Oboje mają silne charaktery, mają swoje pasje, oboje walczą o rodzinę i zrobią dla niej wszystko, nawet poświęcając swoje szczęście. Fabuła książki jest ciekawa i oryginalna. Można się kilka razy zaskoczyć zwrotami akcji. Mnie troszeczkę denerwowało to jak Kenzie była trzymana pod kloszem i nikt nie chciał jej zdradzić wielkiej afery związanej z Lyallem. Mimo to książkę czytało się bardzo przyjemnie. Niecierpliwie czekam na kontynuację. Gorąco zachęcam Was do lektury.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
29-07-2021 o godz 00:27 przez: Anna Rydzewska
"Don't love me" to zdecydowanie historia, którą z jednej strony chciałoby się delektować jak najdłużej, z drugiej jednak, ciekawość, jak dalej potoczą się burzliwe losy głównych bohaterów, nie pozwala nawet na najkrótszą przerwę w lekturze. I choć odurzony skrajnymi emocjami czytelnik doskonale zdaje sobie sprawę, że tęsknota za Kenzie i Lyallem przybierze formę okrutnej tortury, w zawrotnym tempie pochłania kolejne słowa, by czym prędzej dotrzeć do intrygujących, finałowych stron. Bezsprzecznie, Lena Kiefer nakreśliła niebanalną, hipnotyzującą i przeszywającą historię, ukazującą znany motyw zakazanego uczucia w świeży, porywający sposób. Mroczne demony przeszłości, rozkwitająca, niedozwolona miłość, pętla niewygodnych tajemnic i mistrzowsko nakreślone tło, nadające całości ekscytującego, lekko baśniowego charakteru. Ta książka zawładnie waszym czytelniczym sercem i pozostawi je w całkowitej rozsypce, ale mogę obiecać, że owa słodka tortura spodoba się wam wyjątkowo mocno! Fundamentem tej odurzającej historii są doskonale nakreślone, przemawiające postacie, które wywołują paletę intensywnych emocji już od pierwszego spotkania. To ludzie z krwi i kości, boleśnie poturbowani przez niesprawiedliwy los, którzy odsłaniają się stopniowo, przez co intrygują jeszcze silniej. Zwłaszcza Lyall, cieszący się paskudną opinią wśród mieszkańców, skrywający mroczne tajemnice i przybierający rozmaite maski, rozpala skrajne uczucia, począwszy od podejrzliwości, poprzez fascynację, aż do gniewu czy niezrozumienia. Czytelnika, który ma zaszczyt poznać historię z obu perspektyw, czekają wyjątkowo ciężkie tortury. Obserwowanie, jak bohaterowie mijają się i zmylają, dosłownie przyprawia o napady szału, a jednak, niektóre karty wciąż zostały nieodkryte i doprowadzą one do tak nieobliczalnego zwrotu akcji, że czytający z pewnością będzie zbierał szczękę z podłogi. "Don't love me" jest chwytającą za serce, niemiłosiernie wciągającą, hipnotyzującą powieścią, która zawładnie waszą duszą już do początkowych stron. To pasjonująca, misternie skonstruowana historia o uczuciu, które nie miało prawa się narodzić, lecz także o niebezpiecznej grze pozorów, sieci groźnych kłamstw, tajemnic oraz ich konsekwencjach. Wielowymiarowe, prawdziwe postacie, lawina silnych, otumaniających emocji, mroczne demony przeszłości, niebanalna, nieobliczalna fabuła, a przede wszystkim wyjątkowo przyjemne i sugestywne pióro, jakim została nakreślona! Ta książka zatrzęsie waszym światem! Polecam całym sercem!
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
26-05-2021 o godz 15:34 przez: ania7770
„Don’t love me” to niezwykle poruszająca, burzliwa i nieprzewidywalna historia miłosna autorstwa Leny Kiefer. Niekiedy humorystyczna, ekscytująca i bardzo romantyczna, urzekła mnie od samego początku. Historia zaczyna się bardzo emocjonalnie i intrygująco, sprawiając, że nie można się od niej oderwać. Od pierwszej strony jesteśmy zaangażowani w fabułę i dopiero z czasem wszystko zaczyna się wyjaśniać. Atmosfera, którą wprowadziła autorka jest nostalgiczna, natomiast szkocka otoczka niezwykle piękna. To, co urzekło mnie jednak najbardziej to postacie, które stały się bliskie mojemu sercu. Kenzie to bardzo związana ze swoją rodziną dziewczyna. Ma bardzo silną osobowość, wie, czego chce. Nie boi się mówić co myśli, jest bardzo bezpośrednia. Walczy o siebie i swoją rodzinę. Kenzie nie jest specjalnie podekscytowana odbyciem stażu w Szkocji, nie tak to miało wyglądać. Lecz kiedy poznaje tam młodego i przystojnego spadkobiercę sieci luksusowych hoteli, wszystko zaczyna się zmieniać. Każdy w miasteczku jednak pokazuje, że chłopak nie jest tam mile widziany. Co tak naprawdę się za tym kryje? Lyall ma tylko jedno lato, by odkupić swoje winy i powrócić w łaskę rodziny. Jest dość arogancki, nastrojowy i bardzo zmienny. Jednak nie wszyscy dostrzegają w nim również tę drugą stronę, dobrą i współczującą. Lyall ma jeden plan, sprostać oczekiwaniom rodziny. Jednak już po pierwszym spotkaniu z Kenzie wie, że może się to nie udać. Ale nikt nie wie lepiej niż on, jak związek ten może być fatalny w skutkach. Lena Kiefer rzuciła na mnie urok historią Kenzie i Lyalla. Bardzo spodobała mi się szczypta humoru, którą wplotła w urzekającą fabułę. Powieść czyta się bardzo płynnie, z dużą ilością uczuć i emocji. Od samego początku polubiłam postać Kenzie, ponieważ jest niezwykłą osobą o wspaniałym charakterze. Jest najstarsza ze swoich sióstr i bardzo się o nie troszczy. Lyall nie jest lubiany przez większość bohaterów tej książki, ale od początku czułam, że za jego zachowaniem kryje się coś bolesnego. Bardzo trudno było mi odłożyć tę książkę, ponieważ musiałam dowiedzieć się, jaką tajemnicę skrywa chłopak. „Don’t love me” kończy się w takim miejscu, że od razu chce się wiedzieć, co będzie dalej. Jednak na to będę musiała poczekać, ale myślę, że warto. Jeżeli szukacie burzliwej historii miłosnej, weźcie koc, kubek gorącej herbaty i zatopcie się w słowach Leny Kiefer. Polecam z całego serca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji Więcej recenzji
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

O autorze: Kiefer Lena

Don't Leave Me Kiefer Lena
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł
Don't Hate Me Kiefer Lena
4.7/5
27,59 zł
42,90 zł

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 4 Oseman Alice
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Królowa niczego. Tom 3 Black Holly
4.7/5
23,47 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 3 Oseman Alice
4.8/5
27,80 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 2 Oseman Alice
4.8/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Heartstopper. Tom 1 Oseman Alice
4.7/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Loveless Oseman Alice
4.6/5
28,87 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Lonely Heart Kasten Mona
4.6/5
33,99 zł
54,90 zł
Inne z tego wydawnictwa She Drives Me Crazy Kelly Quindlen
4.4/5
26,57 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Księga nocy Black Holly
4.4/5
30,89 zł
49,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save me Kasten Mona
4.5/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save You Kasten Mona
4.5/5
25,65 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Save Us Kasten Mona
4.5/5
24,70 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Rywalki. Rywalki. Tom 1 Cass Kiera
4.5/5
29,93 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa The Gravity of Us Stamper Phil
4.3/5
27,59 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Elita. Rywalki. Tom 2 Cass Kiera
4.4/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Jedyna. Rywalki. Tom 3 Cass Kiera
4.6/5
24,37 zł
37,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Falling Fast Iosivoni Bianca
4.3/5
32,18 zł
42,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Mroczne umysły Alexandra Bracken
4.6/5
33,17 zł
44,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Flying high Iosivoni Bianca
4.4/5
32,18 zł
42,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Podobne do ostatnio oglądanego