Do zakochania jeden rok (okładka miękka)

Wszystkie formaty i wydania (3): Cena:

Sprzedaje empik.com 26,17 zł

Cena promocyjna:
26,17 zł
Cena mój empik:
24,43 zł
Cena empik.com:
34,90 zł
Oszczędzasz:
8,73 zł (25%)
Koszt dostawy:
Salon empik - 0,00 zł
Produkt w magazynie empiku
Wysyłamy w 24 godziny
Szybkie zakupy bez zbędnych formalności. Wybierz opcje dostawy, formę płatności i złóż zamówienie.

Dostępność w salonie empik

Zarezerwuj w salonie empik

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Zojka nareszcie znalazła wymarzoną pracę w redakcji i liczy na odrobinę spokoju. Ale wszystko, co dobre, szybko się kończy…

Gdy początkująca dziennikarka goni za newsami, do których jeszcze nie dotarł konkurencyjny tygodnik, gorący temat trafia się bardzo blisko. Za blisko! Zaginięcie ukochanej babci sprawi, że Zojka nie cofnie się przed niczym. Zostanie klientką biura matrymonialnego, napadnie mrugającego donżuana, a nawet spróbuje… karpackiej kuchni! W poszukiwania zaangażuje się również aspirant Chochołek, który po cichu liczy na to, że przy okazji znajdzie swoją drugą połówkę. Zojkę czekają randki w ciemno z całą galerią osobliwych podrywaczy z Wadowic, bo jej babcia przed zaginięciem podobno kogoś poznała…

Tytuł: Do zakochania jeden rok
Seria: Kronika pechowych wypadków
Autor: Szarańska Joanna
Wydawnictwo: Czwarta strona
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Numer wydania: I
Data premiery: 2018-08-01
Rok wydania: 2018
Forma: książka
Indeks: 26150666
Kup, zrecenzuj i wygraj
średnia 4,8
5
5
4
1
3
0
2
0
1
0
Oceń:
W przypadku naruszenia Regulaminu Twój wpis zostanie usunięty.
6 recenzji
13-09-2018 o godz 16:45 Kinga Łuczyńska dodał recenzję:
Przyznam szczerze, że tej Autorki raczej nie znałam, słyszałam jedynie coś z zasłyszenia, ale na pewno nie miałam w rękach żadnej z jej książek. Wiem, że jest pierwszym tom, ale ja go nie czytałam i jakoś nie żałuję, ponieważ od razu sięgnęłam po drugi i nie miałam najmniejszego problemu z tym, aby zrozumieć fabułę. Szczerze, od początku pokochałam Zoję. To bardzo ciekawa, barwna i zabawna postać, która od początku mnie kupiła i zaskoczyła. Dodatkowo, styl w jakim Autorka piszę książkę, jest bardzo przystępny, nie miałam problemu z rozszyfrowaniem fabuły, wydarzeń. Ponadto żywe i ciekawe dialogi, które według mnie były naprawdę bardzo dobrze napisane, również zyskały u mnie duży plus. Warto też zwrócić uwagę na to, że Autorka ma na pewno swój specyficzny styl, który do mnie na pewno trafia. Nie należy pominąć, że opisy jak i ogólna obrazowość są na bardzo wysokim poziomie. Po prostu mam wrażenie, że każdy element, styl autorki, jej dialogi oraz obrazowość tworzą naprawdę barwną i ciekawą książkę, tego nie da się nie zauważyć, bo rzadko kiedy pisarze tworzą takie dzieło poprzez swój styl. Najlepsze jest jednak to, że jest to niby powieść obyczajowa, która zawiera w sobie wątki komediowe oraz zagadkę kryminalną, którą to główna bohaterka stara się rozwiązać. Z reguły nie lubię takich połączeń, ale tutaj akurat przez styl i piękny język Autorki, ta książka zdecydowanie przypadła mi do gustu. Po prostu, jeżeli książka jest napisana na wysokim poziomie, to zdecydowanie wpasowuje się w gusta czytelnika, niezależnie od historii. Od razu jednak powiem, że jest to lekka lektura na odstresowanie, nie jest zbyt ambitna, i też nie jest to literatura górnolotna. Opis fabuły Zojka czuje, że jej życie nareszcie zaczyna się układać i stawać się po prostu zdecydowanie lepsze. Znalazła pracę, która jest wymarzona, bowiem to praca w redakcji, a to coś co ona kocha. Dziewczyna jest zakochana w swojej pracy, nie widzi nic poza nią. Stale dąży do tego, żeby być stale coraz lepszą. I właśnie w takiej sytuacji, jej konkurencyjna firma pisze o pewnym incydencie! I jak się okazuje, jej babcia po prostu w tajemniczych okolicznościach ginie, zostaje porwana. Najlepsze jest jednak to, że Zoja jest w stanie zrobić wszystko aby tylko odzyskać i odnaleźć babcię. Nie cofnie się przed niczym, dlatego żadne dziwne i wyjątkowe sytuacje nie są jej obce. Pragnie zostać klientką biura matrymonialnego tylko po to aby dotrzeć do babci, dodatkowo napadnie na dziwne osobistości, które pojawią się na jej drodze a przede wszystkim dotrze nawet i skosztuje kuchni, której do tej pory nigdy nie jadała. Do całej tej gry dołącza się pewien aspirant Chochołek, który stara się pomóc się Zojce ale dodatkowo liczy chyba na coś więcej z jej strony. Mam wrażenie, że Chochołek stale ją podrywał i próbował zaprzyjaźnić się z nią. Ta historia zaczyna robić się jeszcze bardziej zagmatwana, ponieważ okazuje się, że przed zaginięciem, babcia Zojki poznała kogoś, ale nikt nie wie kogo, dlatego umawia się na dziwne randki z prawie każdym z miasteczka, aby tylko dowiedzieć się więcej o tajemniczej osobie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
12-09-2018 o godz 15:19 Kobiece.ksz dodał recenzję:
Jeżeli czytaliście "Kronikę pechowych wypadków" to najnowszej książki Joanny Szarańskiej " Do zakochania jeden rok" nie możecie przegapić! Jeżeli jednak nie czytaliście pierwszej części, nic straconego, książki nie są za bardzo ze sobą powiązane, śmiało można je traktować jako oddzielne historie. Główną bohaterką książki jest Zojka, mieszka ona wraz ze swoją z babcią Łyczakową i niedawno po wielu trudnościach znajduje wreszcie wymarzoną pracę w redakcji gazety " Głos Wadowic". Dziewczyna ma nadzieję, że w końcu zazna odrobiny spokoju i jej życie w końcu się poukłada. Jednak los ma dla niej przygotowany całkiem inny scenariusz. Dodatkowo w rodzinnym mieście Zojki otwiera się biuro matrymonialne " Do zakochania jeden rok" i to wydarzenie również mocno namiesza w życiu naszych głównych bohaterów. Babcia Zojki bardzo chce, aby wnuczka w końcu znalazła odpowiedniego kandydata i wyszła za mąż, co nie do końca podoba się dziewczynie. Kiedy pewnego dnia Zojka wraca z pracy do domu zauważa, że babci nie ma, co gorsza nie wraca ona również na noc. Dziewczyna nie cofnie się przed niczym aby odnaleźć babcię i rozpoczyna gorączkowe poszukiwania staruszki. Wszystkie ślady o dziwo prowadzą ją do nowo otwartego biura matrymonialnego, Zojka szybko zostaje więc jego klientką, aby pomóc babci, która podobno przed zniknięciem kogoś poznała. Dziewczynę czekają, więc liczne randki z miejskimi podrywaczami. Czy Zojka odnajdzie swoją babcię i czy w końcu znajdzie męża ? Zarówno postać babci Łyczakowej jak i Zojki jest napisana genialnie! Babcia jest postacią ciepłą ale, nieprzewidywalną w swoich działaniach i bardzo zadziorną, a cięte riposty sypią się jej jak z rękawa:) W książce poznacie również aspiranta Chochołka, który będzie pomagał Zojce w odnalezieniu staruszki, ale i on sam będzie bardzo intensywnie szukał miłości. Czy ją znajdzie? Książka " Do zakochania jeden rok" jest lekka i bardzo przyjemnie się ją czyta, historia Zojki niejednokrotnie wywoła uśmiech na Waszej twarzy. Polecam! Moja ocena : 8,5
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
07-09-2018 o godz 12:43 Hanna Greń dodał recenzję:
„Do zakochania jeden rok” jest drugim tomem cyklu „Kronika pechowych wypadków” Joanny Szarańskiej. Mamy w nim okazję spotkać się znowu z babunią Łyczakową, aspirantem Chochołkiem, redaktorem Kordeckim i przede wszystkim z Zojką Tuszyńską, której życiem rządzi przypadek sprzymierzony z pechem. Zdobywszy wreszcie wymarzoną pracę, Zojka zamierza żyć przykładnie i spokojnie, nie mieszając się w żadne kryminalne afery. Niestety nagłe zniknięcie babuni Łyczakowej zmusza ją do działań, od których jeszcze niedawno tak stanowczo się odżegnywała. Tropy wiodą Zojkę do agencji matrymonialnej „Do zakochania jeden rok”, a intuicja podpowiada, że pod płaszczykiem zwykłego funkcjonowania kryje się tam coś mocno podejrzanego. Równocześnie z Zojką agencją zaczyna interesować się również aspirant Chochołek. Przymierze tych dwojga nie może oznaczać niczego innego, jak tylko kłopoty. Wielkie kłopoty. – Uwolnij ją – poprosiła słabo. – Ona nie wytrzyma… Kobieta pokręciła głową z lekkim uśmiechem. – Tym lepiej. Jeden problem z głowy. Tobą też się zajmiemy, nic się nie martw. Niech tylko ten żałosny dupek poskłada swoje jaja do kupy! – Zerknęła w kierunku drugiego pokoju i skrzywiła się z niesmakiem. – Zresztą o jakich jajach my mówimy… Podczas czytania książek Joanny Szarańskiej zawsze zastanawiam się, jak ona, do jasnej stokrotki, to robi. Czytam bardzo dużo, zostawiłam za sobą tysiące książek i naprawdę niełatwo mi zaimponować. Joanna czyni to bez wysiłku. W przeciwieństwie do wielu innych pozycji z gatunku „komedia kryminalna” jej książki naprawdę bawią i śmieszą. Rzeczywiście są wesołe, a nie jedynie wesołkowate. Nie ma w nich żadnej sztuczności, żadnego silenia się na dowcip. Z każdej karty emanuje autentyczne, niewymuszone poczucie humoru. Czytałam już książki uznawane za kwintesencję dowcipu, przy których nie drgnęły mi nawet kąciki ust, a o serdecznym śmiechu w ogóle nie było mowy. Przy książkach Asi zwijam się ze śmiechu, przez co zdarzyło mi się wywołać sensację w miejscach publicznych. Wisienką na torcie jest sprawnie poprowadzony wątek kryminalny. Tutaj wszystko jest uporządkowane i logiczne, bez wewnętrznych sprzeczności i bez absurdalnych rozwiązań. Chaos rządzący losami Zojki absolutnie nie przekłada się na konstrukcję tej części fabuły. Joanno, byłaby z Ciebie świetna „kryminalistka”. Przygotowany przez Joannę Szarańską tort jest również przyozdobiony piękną polszczyzną, w którą autorka świetnie wkomponowała gwarowe wyrażenia używane przez babunię Łyczakową, co dodatkowo wzmogło autentyczność dialogów. „Do zakochania jeden rok” jest świetnie napisaną książką, zachęcam więc wszystkich do sięgnięcia po nią i do delektowania się lekturą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
09-08-2018 o godz 15:07 Sylwia dodał recenzję:
„Do zakochania jeden rok” to kontynuacja przygód Zojki Tuszyńskiej, którą poznaliśmy w „Kłopoty mnie kochają”. Czy książka wypadła lepiej niż jej poprzedniczka? Zapraszam :) Zojka nareszcie znalazła wymarzoną pracę w redakcji i liczy na odrobinę spokoju. Wszystko, co dobre, szybko się kończy… Gdy początkująca dziennikarka goni za newsami, do których jeszcze nie dotarł konkurencyjny tygodnik, gorący temat trafia się bardzo blisko. Za blisko! Zaginięcie ukochanej babci sprawi, że Zojka nie cofnie się przed niczym. Zostanie klientką biura matrymonialnego, napadnie mrugającego donżuana, a nawet spróbuje… karpackiej kuchni! W poszukiwania zaangażuje się również aspirant Chochołek, który po cichu liczy na to, że przy okazji znajdzie swoją drugą połówkę. Zojkę czekają randki w ciemno z całą galerią osobliwych podrywaczy z Wadowic, bo jej babcia przed zaginięciem podobno kogoś poznała… Już pierwsze zdanie z opisu jest zaprzeczeniem tego, co Zoja sobą reprezentuje. Ona i spokój? Proszę Państwa, to nie idzie w parze. Idzie zato w zupełnie innym, nieprzewidywalnym kierunku. Kiedy przewracałam ostatnią kartkę „Kłopotów” zaczęłam się zastanawiać, co może się jeszcze przytrafić w tak małej miejscowości? Matrymonialne perypetie pewnie przyszłyby mi do głowy na samym końcu albo i wcale, więc tym mnie Joanna zaskoczyła i to jak! W najlepszym dla siebie wydaniu. Jest dramat, jest odrobina kryminału i cała masa humoru, wybuchy niekontrolowanego śmiechu gwarantowane, także dobra rada — nie czytajcie w pracy:D O samych bohaterach napiszę bardzo krótko – są genialni! Babcia Łyczakowa to kobieta, która nieboszczyka doprowadziłaby do zawału, jest nieprzewidywalna, zadziorna, a ciętych ripost mógłby jej pozazdrościć najlepszy komik świata. W tej części babunia występuje krótko, ponieważ znika w tajemniczych okolicznościach, jednak jej nieobecność wynagradza nie kto inny jak aspirant Chochołek. Policjanta uwielbiam od samego początku, to jest mój faworyt. Jego niekonwencjonalne metody prowadzenia śledztwa wywołają szeroki uśmiech na każdej twarzy. Redaktor Marek Kordecki i Zojka Tuszyńska działają sobie na nerwy jeszcze bardziej niż w pierwszej części Kroniki pechowych wypadków. Do czego doprowadzi ich ta mała wojna, którą ze sobą prowadzą? Przekonajcie się :) „Do zakochania jeden rok” jest komedią i naprawdę warto ją przeczytać (jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście). Wątki, których na początku jest kilka, w zaskakujący sposób się ze sobą łączą. Strona za stroną, dostajemy rozwiązanie nie tylko podejrzanych praktyk biura matrymonialnego, ale również tego, co się działo z babunią. Nie ma czasu na nudę, akcja nabiera tempa, a czytelnik z wypiekami na twarzy czeka finału. W jaki sposób Zojka wpadnie na trop porywaczy i co z tym wszystkim będzie miał wspólnego mrugający donżuan, musicie sprawdzić sami. Ja Wam polecam tę książkę, bo będzie idealna na każdą porę roku i na każdą okazję. Jest lekka, zabawna, optymistyczna i bardzo dobrze napisana. Z niecierpliwością będę wypatrywała ostatniej części przygód Zojki i jej niesamowitej babuni :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2018 o godz 18:37 Izabela Wyszomirska dodał recenzję:
Zojka nareszcie znalazła wymarzoną pracę w redakcji i liczy na odrobinę spokoju. Ale wszystko, co dobre, szybko się kończy… Gdy początkująca dziennikarka goni za newsami, do których jeszcze nie dotarł konkurencyjny tygodnik, gorący temat trafia się bardzo blisko. Za blisko! Zaginięcie ukochanej babci sprawi, że Zojka nie cofnie się przed niczym. Zostanie klientką biura matrymonialnego, napadnie mrugającego donżuana, a nawet spróbuje… karpackiej kuchni! W poszukiwania zaangażuje się również aspirant Chochołek, który po cichu liczy na to, że przy okazji znajdzie swoją drugą połówkę. Zojkę czekają randki w ciemno z całą galerią osobliwych podrywaczy z Wadowic, bo jej babcia przed zaginięciem podobno kogoś poznała… Pierwsza część "Kroniki pechowych wypadków" sprawiła, że pokochałam zwariowaną Zojkę i otaczających ją ludzi. Dlatego tym bardziej byłam ciekawa, co też takiego autorka zgotowała im tym razem. A muszę powiedzieć Wam, iż dzieje się niemało. Jesteśmy świadkami wielu, zarówno komicznych, jak i powodujących niepokój wydarzeń. Babuni Łyczakowej się nudzi i narzeka że nic się nie dzieje. A jak tej konkretnej babuni się nudzi, to można spodziewać się wszystkiego, łącznie ze sławetną już siekierą, której nie zawaha się użyć. Tym razem jednak postanowi rozmnażać Zojkę! Wyobrażacie to sobie? Czy jej plany dojdą do skutku? Bo przecież zaginie, ale wnuczka zrobi wszystko, byle tylko ją odnaleźć. "(...) na cholerę ci agencja matrymonialna? - Młoda kobieta uniosła bułkę do ust i ugryzła pierwszy kęs. Staruszka wzruszyła ramionami. - No wiesz... Ksiądz proboszcz głosił z ambony. Trzeba się rozmnażać. (...) - Babuniu, ty zamierzasz się rozmnażać? - zapytała niespokojnie. - No, coś ty zdurniała? Myślisz, że ja do setki zliczyć nie umiem? - Nie, tylko... - Zawstydzona Zojka ponownie nadgryzła bułkę. Ale mogę rozmnażać ciebie - dokończyła zadowolona z siebie staruszka. (...) - Rozmnażać mnie? A co to ja jestem? Sadzonka pomidora? - oburzyła się." Tymczasem przypadkowe spotkania i spięcia pomiędzy Zojką a Kordeckim wywoływały u mnie niejednokrotnie falę niepohamowanego śmiechu. A jak wiadomo: kto się czubi, ten się lubi. Ja przynajmniej będę mocno trzymała za tę dwójkę kciuki, by w końcu przejrzeli na oczy i... ale to może kiedy indziej. Cała historia napisana została przyjemnym w odbiorze stylem (dodam iż bardzo charakterystycznym dla pisarki) i językiem. Barwne, żywe dialogi powodują uśmiech na twarzy czytelnika. Opisy bardzo obrazowo przedstawiają to, co spotykamy na kartach powieści. W żadnym wypadku nie nudzą. Mimo zwariowanych perypetii głównej bohaterki, tego pozornego chaosu, fabuła w każdym elemencie jest spójna. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze zwracam uwagę na posłowia w książkach, o ile takowe są zawarte. To, jakie napisała autorka jest cudowne. Można odnieść wrażenie, iż siedzi się z nią na ławeczce, popija pyszną herbatkę i zajada ciasto z kruszonką. Ciepło wręcz emanuje z każdego zdania i z ciężkim sercem zamyka się książkę, że to już koniec. "Do zakochania jeden rok" to komedia omyłek na najwyższym poziomie, w której znajdziecie zaskakującą zagadkę kryminalną i oczywiście bohaterów poszukujących swojej drugiej połówki. Jeśli jesteście ciekawi co stało się z babunią, kto otrzymał przydomek troglodyty i czy rozmnażanie Zojki dojdzie do skutku - zajrzyjcie do Lipówki. Ja z przyjemnością zawitam tam ponownie.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
01-08-2018 o godz 10:40 Kita dodał recenzję:
Po raz kolejny Joanna Szarańska pokazała, że potrafi łączyć humor, tajemnicę i ważne życiowe przesłania. Książka zdecydowanie warta polecenia :)
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik.

Zobacz także

Inne z tego wydawnictwa Kontratyp Mróz Remigiusz
27,93 zł
33,49 zł
Inne z tego wydawnictwa Hashtag Mróz Remigiusz
29,92 zł
39,90 zł
Inne z tego wydawnictwa Skaza Małecki Robert
27,67 zł
36,90 zł

Klienci, których interesował ten produkt, oglądali też

Opinie, uwagi, pytania

Jeśli masz pytania dotyczące sklepu empik.com odwiedź nasze strony pomocy.
Jeśli widzisz błąd lub chcesz uzyskać więcej informacji o produkcie skorzystaj z formularza kontaktowego: zgłoszenie błędu / pytanie o produkt

Twoja wiadomość została wysłana. Dziękujemy.

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Empik S.A. z siedzibą w Warszawie. Twoje dane będą przetwarzane w celu obsługi Twojej wiadomości z formularza kontaktowego, a także w celach statystycznych i analitycznych administratora. Więcej informacji na temat przetwarzania danych osobowych znajduje się w naszej Polityce prywatności.

Wybierz temat a następnie wypełnij dane formularza:

Pole Email jest wymagane

Pole imię i nazwisko jest wymagane

Pole Twoja wiadomość jest wymagane

pola wymagane

Jeśli chcesz skontaktować się z nami telefonicznie, skorzystaj z naszej infolini:

Centrum Wsparcia
Klienta
+48 22 462 72 50

+48 22 462 72 50

Czynne całą dobę

* z wyjątkiem świąt ustawowo wolnych od pracy

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego

Korzystając ze strony zgadzasz się na używanie plików cookie, które są instalowane na Twoim urządzeniu. Za ich pomocą zbieramy informacje, które mogą stanowić dane osobowe. Wykorzystujemy je w celach analitycznych, marketingowych oraz aby dostosować treści do Twoich preferencji i zainteresowań. Więcej o tym oraz o możliwościach zmiany ich ustawień dowiesz się w Polityce Prywatności.